VI SA/Wa 1791/10
WyrokWSA w Warszawie2011-02-11
Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Ewa Frąckiewicz, Waldemar Śledzik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, stwierdzone podczas kontroli drogowej, mogą zostać usprawiedliwione okolicznościami zewnętrznymi (np. warunki atmosferyczne, awaria pojazdu), nawet jeśli kierowca nie dokonał odpowiednich adnotacji na wykresówce tachografu zgodnie z art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006?Ratio decidendi
Sąd uznał, że naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców nie mogą zostać usprawiedliwione okolicznościami zewnętrznymi, jeśli kierowca nie dokonał odręcznych adnotacji na wykresówce tachografu lub wydruku z urządzenia rejestrującego, wskazujących powody odstępstwa od przepisów, najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Brak takich adnotacji, zgodnie z art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, uniemożliwia zastosowanie przepisu pozwalającego na odstępstwo od norm czasu pracy i prowadzi do nałożenia kary pieniężnej.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał skargę S. s.r.o. z siedzibą w Słowacji na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, w tym skrócenie tygodniowego i dziennego czasu odpoczynku, przekroczenie maksymalnego dziennego i dwutygodniowego okresu prowadzenia pojazdu. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak zastosowania art. 93 ust. 7 u.t.d. (umorzenie postępowania z uwagi na okoliczności niezależne od przewoźnika) oraz brak możliwości obrony kierowcy z powodu bariery językowej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Waldemar Śledzik Protokolant ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 lutego 2011 r. sprawy ze skargi S. s.r.o. z siedzibą w K., Słowacja na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] czerwca 2010 r., Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm., nazywanej dalej "k.p.a."), art. 8, art. 9 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) nr 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE nr L 102/1 z 11.04.2006 r.), art. 87 ust. 1, art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm., nazywanej dalej "u.t.d.") oraz lp. 10.1., lp. 10.2., lp. 10.4., lp. 10.5. załącznika do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania S. S.R.O. z dnia [...] marca 2010 r. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w K. z dnia [...] marca 2010 r., Nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 2.800 zł, utrzymał decyzję organu I instancji w całości w mocy.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w oparciu o następujące ustalenia:
W dniu [...] marca 2010 r. o godz. 8:45, we W. nr [...], na drodze krajowej Nr [...], na stacji paliw zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z przyczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem kierował L.H. Kierowca okazał do kontroli: licencję, kartę opłaty za przejazd po drogach krajowych, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku w postaci: karty kierowcy, wykresówek, wydruku z tachografu. Skontrolowano okres pracy od dnia 16 lutego 2010 r. do dnia 16 marca 2010 r.
Na podstawie okazanych dokumentów inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego stwierdzili: skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego, skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego, przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego, przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym przy wykonywaniu przewozu drogowego.
Ustalenia powyższe utrwalono w protokole kontroli z dnia [...] marca 2010 r., Nr [...], który został podpisany przez kierowcę bez zastrzeżeń.
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K., na podstawie art. 92 ust. 1 pkt 2, 7 i 8, art. 92 ust. 4 u.t.d. oraz na podstawie lp. 10.1 lit. a) i lit. b), lp. 10.2 lit. a) i b), lp. 10.4 lit. a) i b), lp. 10.5 lit. a) i b) załącznika do u.t.d. nałożył na S. S.R.O. (nazywanej dalej skarżącym) karę pieniężną w wysokości 2.800 zł w związku ze:
- skróceniem tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego: a) o czas do jednej godziny, co stanowiło naruszenie art. 8 ust. 1, ust. 6-9, art. 4 lit. h rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i karę pieniężną w wysokości 50 zł,
- skróceniem tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego: b) za każdą rozpoczętą kolejną godzinę – kara pieniężna w wysokości 400 zł.
Organ podał, że analiza zawartych na karcie kierowcy z tachografu cyfrowego danych wykazała, iż kierowca po przyjętym okresie rozliczeniowym: 1.03.2010 r. 00:00 - 7.03.2010 r. 23:59 odebrał jedynie 40 godzin nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 15:31 dnia 27.2.2010 r. do godziny 7:30 dnia 1.03.2010 r. czasu UTC, podczas gdy kierowca winien był odebrać minimum 45 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Oznacza to, iż kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 5 godzin. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków).
Powyższe ustalenia kazały przyjąć, że kierowca naruszył normę określoną w art. 8 ust. 6 i 9 oraz art. 4 lit. h rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
- przekroczeniem całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym przy wykonywaniu przewozu drogowego: a) przekroczenie okresu prowadzenia o czas do 2 godzin – kara pieniężna w wysokości 100 zł.
W wyniku analizy danych cyfrowych zawartych na karcie kierowcy organ stwierdził, iż w "dwutygodniowym okresie rozliczeniowym" 15.02.2010 r. - 1.03.2010 r. ("tydzień" oznacza okres zawarty między godziną 00:00 w poniedziałek a godziną 24:00 w niedzielę) kierowca przekroczył całkowity czas prowadzenia pojazdu o 1 godzinę i 44 minuty. W w/w okresie kierowca prowadził pojazd przez 91 godzin i 44 minuty tj.: dnia 15.02.2010 r.; 8 godzin i 34 minuty dnia 16.02.2010 r.; 9 godzin i 49 minut dnia 17.02.2010 r.; 9 godzin i 25 minut dnia 18.02.2010 r.; 5 godzin i 58 minut dnia 19.02.2010 r.; 4 godziny i 8 minut dnia 20.02.2010r.; dnia 21.02.2010 r.; 10 godzin i 15 minut dnia 22.2.2010 r.; 8 godzin i 39 minut dnia 23.02.2010 r.; 8 godzin i 37 minut dnia 24.02.2010 r.; 8 godzin i 56 minut dnia 25.02.2010 r.; 8 godzin i 34 minuty dnia 26.02.2010 r.; 8 godzin i 49 minut dnia 27.02.2010 r.; dnia 28.02.2010 r. czasu UTC. Organ stwierdził, iż kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia, wymaganych przerw lub odpoczynków. Tym samym, kierowca naruszył normę określoną w art.6 ust.3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
- przekroczeniem całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym przy wykonywaniu przewozu drogowego: a) przekroczenie okresu prowadzenia o czas do 2 godzin – kara pieniężna w wysokości 100 z, czym kierowca naruszył art. 6 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006;
- przekroczeniem całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym przy wykonywaniu przewozu drogowego: b) za każdą następną rozpoczętą godzinę – kara pieniężna w wysokości 1100 złotych.
W wyniku analizy danych cyfrowych zawartych na karcie kierowcy, organ stwierdził, iż w "dwutygodniowym okresie rozliczeniowym" 22.02.2010 - 8.03.2010 kierowca przekroczył całkowity czas prowadzenia pojazdu o 12 godzin i 9 minut. W w/w okresie kierowca prowadził pojazd przez 12 godzin i 9 minut, tj.: 10 godzin i 15 minut dnia 22.02.2010 r.; 8 godzin i 39 minut dnia 23.02.2010 r.; 8 godzin i 37 minut dnia 24.02.2010 r.; 8 godzin i 56 minut dnia 25.02.2010 r.; 8 godzin i 34 minuty dnia 26.02.2010r.; 8 godzin i 49 minut dnia 27.02.2010r.; dnia 28.02.2010 r.; 5 godzin i 42 minuty dnia 1.03.2010 r.; 9 godzin i 42 minuty dnia 2.03.2010 r.; 7 godzin i 1 minutę dnia 3.03.2010 r.; 9 godzin i 50 minut dnia 4.03.2010 r.; 10 godzin i 21 minut dnia 5.03.2010 r.; 5 godzin i 43 minuty dnia 6.03.2010 r.; dnia 7.03.2010 r. czasu UTC. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej) uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia, wymaganych przerw lub odpoczynków, co oznacza, że kierowca naruszył normę określoną w art.6 ust.3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006;
- przekroczeniem maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego: a) o czas powyżej 15 minut do jednej godziny – kara pieniężna w wysokości 150 zł i naruszeniem art. 6 ust. 1, ust. 4 rozporządzenia (WE) nr 561/2006;
- przekroczeniem maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu: b) za każdą następną rozpoczętą godzinę - kara pieniężna w wysokości 200 zł.
W wyniku analizy danych cyfrowych zawartych na karcie kierowcy, organ stwierdził, iż dzienny "okres prowadzenia pojazdu" (okres pomiędzy każdymi dwoma okresami dziennego odpoczynku lub między okresem dziennego i tygodniowego odpoczynku) rozpoczął się w dniu 05.3.2010 r. o godzinie 04:00, a zakończył w dniu 5.3.2010 r. o godzinie 20:13.
W okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 10 godzin i 21 minut. Oznacza to, iż kierowca przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o 1 godzinę i 21 minut. W niniejszym przypadku dopuszczalnym było prowadzenie przez kierowcę pojazdu w wymiarze 9 godzin. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Powyższe oznacza, iż kierowca naruszył normę określoną w art. 6 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
- skróceniem dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego: a) o czas do jednej godziny – kara pieniężna w wysokości 100 zł w związku z naruszeniem art. 8 ust. 1-5, art. 9 ust. 1-2, art. 4 lit. g) rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
- skróceniem dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego: b) za każdą rozpoczętą kolejną godzinę – kara pieniężna w wysokości 600 zł.
W wyniku analizy danych cyfrowych zawartych na karcie kierowcy, organ stwierdził, iż w dniu 5.03.2010 r. o godzinie 04:00 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 7 godzin i 47 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 20:13 dnia 5.03.2010 r. do godziny 04:00 dnia 6.03.2010 r. czasu UTC. Oznacza to, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 13 minut. W niniejszym przypadku koniecznym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze 11 godzin. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Tym samym, kierowca naruszył normę określoną w art. 8 ust. 1-4 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006.
Pismem z dnia [...] marca 2010 r. skarżący wniósł odwołanie od decyzji organu I instancji, wskazując, że kierowca nie miał możliwości, z uwagi na barierę językową, wyjaśnienia osobom kontrolującym odstępstw od warunków określonych w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006.
W ocenie skarżącego, organ kontrolujący jednoznacznie naruszył przepisy europejskie, wpływał na kontrolowanego kierowcę, pozbawiając możliwości wytłumaczenia zaistniałej sytuacji.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu materiału dowodowego, uznał, iż organ I instancji dokonał poprawnych wyliczeń w zakresie stwierdzonych naruszeń, tj.: skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego; skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego; przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego, przekroczenia całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym przy wykonywaniu przewozu drogowego.
Organ odwoławczy, wskazując na treść art. 92 ust. 1 pkt 2 i 8 u.t.d., podał, że konsekwencją tego przepisu jest :
- treść lp. 10.1. lit. a) i b) załącznika do u.t.d., która sankcjonuje skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego karą pieniężną w wysokości 50 zł o czas do jednej godziny oraz za każdą rozpoczętą kolejną godzinę, karą pieniężną w wysokości 100 zł;
- treść lp. 10.2. lit. a) i lit. b) załącznika do u.t.d., która sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku, przy wykonywaniu przewozu drogowego karą pieniężną w wysokości 100 zł o czas do jednej godziny oraz za każdą rozpoczętą kolejną godzinę, karą pieniężną w wysokości 200 zł;
- treść lp. 10.4. lit. a) i b) załącznika do u.t.d., która sankcjonuje przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia przy wykonywaniu przewozu drogowego, karą pieniężną w wysokości 150 zł o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę, karą pieniężną w wysokości 200 zł;
- treść lp. 10.5 załącznika do u.t.d., zgodnie z którym karze podlega przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym, przy wykonywaniu przewozu drogowego - o czas do 2 godzin -100 złotych, oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę - 100 złotych.
Zgodnie z art. 87 ust. 1 u.t.d., podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego, jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, kartę opłaty drogowej, kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku oraz zaświadczenie albo oświadczenie, o których mowa w art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz. 879 z późn. zm.).
Odnosząc się do naruszenia z lp. 10.1 załącznika do u.t.d., organ odwoławczy wskazał, że stosownie do art. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca wykorzystuje co najmniej dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku, lub jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku i jeden skrócony tygodniowy okres odpoczynku trwający co najmniej 24 godziny. Skrócenie to należy jednak skompensować równoważnym odpoczynkiem wykorzystanym jednorazowo przed końcem trzeciego tygodnia następującego po danym tygodniu. Tygodniowy okres odpoczynku rozpoczyna się nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24-godzinnych, licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku. Odpoczynek wykorzystywany jako rekompensata za skrócony tygodniowy okres odpoczynku wykorzystuje się łącznie z innym okresem odpoczynku trwającym co najmniej dziewięć godzin.
W ocenie organu odwoławczego, działanie organu I instancji było prawidłowe i zgodne z prawem. Po wnikliwej analizie materiału dowodowego - zapisów danych z karty kierowcy stwierdzono, że:
- za okres od 1 do 7 marca 2010 r. kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 5 godzin (licząc do 45 godzinnego regularnego okresu odpoczynku). Najdłuższy okres odpoczynku wyniósł 40 godzin i był zawarty w okresie od godziny 15:31 dnia 27 lutego 2010 r. do godziny 7:30 dnia 1 marca 2010 r.
Nadto, organ odwoławczy podkreślił, iż w powyższym przypadku nie znalazł zastosowania art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 ze względu na brak wykazania przez stronę, iż skrócenie tygodniowego okresu odpoczynku nastąpiło w warunkach opisanych w tym artykule.
Odnośnie naruszenia z lp. 10.2 załącznika do u.t.d., Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołał się na art. 8 ust. 1 - 5 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, zgodnie z którym kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku.
W każdym 24-godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24-godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Dzienny okres odpoczynku może zostać przedłużony do rozmiarów regularnego lub skróconego tygodniowego okresu odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku.
Na zasadzie odstępstwa od przepisów ust. 2, w ciągu 30 godzin od zakończenia dziennego lub tygodniowego okresu odpoczynku, kierowca należący do kilkuosobowej załogi musi skorzystać z kolejnego dziennego okresu odpoczynku trwającego co najmniej 9 godzin.
Jeżeli kierowca dokona takiego wyboru, dzienne okresy odpoczynku i skrócone tygodniowe okresy odpoczynku poza bazą można wykorzystać w pojeździe, o ile posiada on odpowiednie miejsce do spania dla każdego kierowcy i pojazd znajduje się na postoju.
W ocenie organu odwoławczego, z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności z danych zapisanych na karcie kontrolowanego kierowcy wynikało, że kierujący naruszył przepisy regulujące czas pracy kierowcy, wobec czego stwierdzono, iż w dniu 5 marca 2010 r., kierujący skrócił dzienny odpoczynek o 3 godziny i 13 minut. Najdłuższy nieprzerwany odpoczynek kierowcy w 24-godzinnym okresie rozliczeniowym, rozpoczynającym się o godzinie 4:00 dnia 5 marca 2010 r. wyniósł 7 godzin i 47 minut, pomiędzy godziną 20:13 dnia 5 marca 2010 r. a 4:00 dnia 6 marca 2010 r. Za powyższe naruszenie została nałożona kara pieniężna w wysokości 700 zł.
Po analizie materiału dowodowego organ odwoławczy stwierdził, iż organ I instancji dokonał poprawnych wyliczeń w zakresie przedmiotowych naruszeń kierowcy, zaś kara pieniężna z tego tytułu w wysokości 700 zł została nałożona słusznie. W powyższych przypadkach nie znalazł zastosowania art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 ze względu na brak wykazania przez stronę, iż skrócenie dziennego okresu odpoczynku nastąpiło w warunkach opisanych w tym artykule.
Odnośnie naruszenia z Ip. 10.4. załącznika do u.t.d:, organ odwoławczy powołał się na art. 6 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, zgodnie z którym dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie częściej niż dwa razy w tygodniu.
Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym analizy zapisów danych zawartych na karcie kierowcy wykazała, iż kierowca w dniu 5 marca 2010 r., o godzinie 04:00 rozpoczął dzienny okres prowadzenia pojazdu, a zakończył o godzinie 20:13 dnia 5 marca 2010 r. W tym dniu prowadził pojazd w łącznym wymiarze przez 11 godzin. Bezspornym jest, iż doszło do naruszenia w postaci przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu o 1 godzinę, licząc do dopuszczalnego 10-godzinnego okresu.
Mając powyższe na względzie organ odwoławczy uznał, iż organ I instancji dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i karę pieniężną w wysokości 350 zł za powyższe naruszenie naliczył zgodnie z przepisami prawa. Ponadto, w powyższych przypadkach nie znalazł zastosowania art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 ze względu na brak wykazania przez stronę, iż przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia bez przerwy nastąpiło w warunkach opisanych w tym artykule.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, odnośnie naruszenia z Ip. 10.5 załącznika do u.t.d., podał, że w myśl art. 6 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, łączny czas prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni nie może przekroczyć 90 godzin.
W wyniku przeprowadzonej analizy stwierdzono, że w okresie dwutygodniowym, tj. od dnia 15 lutego 2010 r. do dnia 1 marca 2010 r. kierowca prowadził pojazd łącznie przez 91 godzin i 44 minuty. W związku z tym nastąpiło przekroczenie o 1 godzinę i 44 minuty okresu prowadzenia pojazdu w stosunku do 90 godzinnego wymiaru prowadzenia pojazdu.
Organ odwoławczy nie stwierdził możliwości zastosowania art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 ze względu na brak wykazania przez stronę, iż wydłużenie dwutygodniowego okresu prowadzenia pojazdu nastąpiło w warunkach opisanych w tym artykule.
Organ odwoławczy podkreślił, że argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługiwały na uwzględnienie, albowiem kierowca, wbrew nakazowi określonemu w art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, nie dokonał czynności polegającej na wskazaniu odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego przyczyn odstępstw od przepisów art. 6-9 ww. rozporządzenia najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. W rozpatrywanej sprawie kierowca nie przedłożył w toku wykonywania czynności kontrolnych żadnego innego dowodu, który pozwalałby ustalić przyczynę odstępstw od przepisów art. 6 - 9 ww. rozporządzenia w dniach, w których stwierdzono naruszenia. Gdyby takie dowody zostały przez kierowcę okazane, zostałyby przez kontrolującego inspektora uwzględnione przy wydawaniu decyzji administracyjnej nakładającej na przedsiębiorcę karę pieniężną.
Organ odwoławczy wskazał również, iż ustawa o transporcie drogowym w sposób dokładny reguluje kwestie sporządzania protokołu z kontroli, a także wszelkie uprawnienia oraz czynności jakich mógł dokonać inspektor podczas kontroli, na które zgodnie z art. 72 – 73 u.t.d. składają się m.in.: wstęp do pojazdu, kontrola dokumentów i urządzeń kontrolno - pomiarowych, żądanie od przedsiębiorcy i jego pracowników pisemnych i ustnych wyjaśnień, okazanie dokumentów, jak również obowiązki kontrolowanego podmiotu (w tym przypadku kierowcy) mające umożliwić kontrolującemu przeprowadzenie ww. czynności kontrolnych. Zgodnie z przepisem art. 74 u.t.d. z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor miał obowiązek sporządzenia protokołu kontroli, który winien zostać podpisany przez kontrolującego i kontrolowanego oraz do którego kontrolowany może wnieść zastrzeżenia. Stwierdzone w toku kontroli naruszenia uzasadniające nałożenie kary pieniężnej kontrolujący zamieszcza w protokole kontroli, który następnie stanowi podstawę do wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej. Określony wg powyższych zasad protokół kontroli sporządzony został w języku polskim jako języku urzędowym, zgodnie z art. 4 i 5 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. Nr 90, poz. 999 z późn. zm.). Wspomniana ustawa nakazuje wszystkim podmiotom realizującym zadania publiczne na terenie Polski dokonywania wszystkich czynności urzędowych w języku polskim, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej (art. 5 ust. 1). Organ kontrolny nie jest więc zobowiązany do powoływania tłumacza podczas wykonywanej kontroli drogowej. Inspektorzy Transportu Drogowego stwierdzają bowiem naruszenia przepisów regulujących problematykę transportu drogowego w państwach Unii Europejskiej. Podpisanie czy też nie przez kontrolowanego kierowcę protokołu kontroli nie wpływa w żadnym stopniu na wysokość nałożonej kary pieniężnej zważywszy na obiektywne stwierdzenie popełnionych naruszeń. Trudno również wyobrazić sobie sytuację, iż każda kontrola drogowa wobec podmiotu zagranicznego poprzedzona mieć była doprowadzeniem na miejsce kontroli tłumacza. Zważyć należy, iż w przypadku kontroli przewoźników zagranicznych niezależnie od kraju w którym przeprowadzona jest kontrola drogowa, organy inspekcji transportu drogowego nie korzystają z pomocy tłumaczy. Wynika to z faktu, że podczas kontroli inspektorzy wymagają tych dokumentów, które określają przepisy prawa, tak jak np. art. 87 u.t.d. Zatem, przewoźnik zagraniczny, który porusza się po terytorium innego państwa powinien wyposażyć kierowcę w tego rodzaju dokumenty - tożsame ze wzorami zamieszczonymi w obowiązujących przepisach Wspólnoty Europejskiej.
Ponadto, w przypadku, gdy ukarany niebędący przedsiębiorcą krajowym nie uiści kary pieniężnej nałożonej decyzją wydaną w toku kontroli drogowej, na podstawie art. 95 ust. 1 pkt 1 u.t.d., inspektorzy transportu drogowego zatrzymują za pokwitowaniem dokumenty podlegające kontroli oraz kierują lub usuwają skontrolowany pojazd na koszt przedsiębiorcy, na najbliższy parking strzeżony do czasu uiszczenia kary pieniężnej. Stosownie do ust. 3 ww. przepisu u.t.d. zwrot pojazdu z parkingu następuje po przedstawieniu przez kontrolowanego organowi, który karę nałożył, dowodu uiszczenia kary pieniężnej oraz usunięcia przyczyny skierowania pojazdu na parking.
Biorąc pod uwagę treść odwołania, organ odwoławczy zauważył, że przedmiotem postępowania była ocena prawidłowości zastosowania norm regulujących wykonywanie przewozów drogowych do ustalonego w trakcie kontroli stanu faktycznego. Dla rozstrzygnięcia sprawy nie miały natomiast znaczenia okoliczności związane ze stanem majątkowym strony i skutkami wynikającymi z uiszczenia kary. Dlatego też wskazywanie w odwołaniu sytuacji finansowej strony musiało pozostać bez wpływu na treść rozstrzygnięcia. Materiał dowodowy zawarty w aktach sprawy w pełni potwierdził fakt naruszenia przepisów przez skarżącego.
Organ odwoławczy podkreślił, że nie ma możliwości zmniejszania wymiaru kary w zależności od sytuacji finansowej przedsiębiorcy. Kary te są ustalane w sposób sztywny i nie mają charakteru uznaniowego, nakładane są w przypadku stwierdzenia naruszenia w wysokości ściśle określonej w w/w załączniku do ustawy o transporcie drogowym.
Pismem z dnia [...] lipca 2010 r. (nadanym w urzędzie pocztowym dniu [...] lipca 2010 r.) skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na wyżej powołaną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, wnosząc o jej uchylenie w całości wraz z poprzedzającej ją decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w K. z dnia [...] marca 2010 r.
Zaskarżonej decyzji zarzucił:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego art. 8 ust. 1-5, art. 9 ust. 1-2, art. 4 lit. g oraz art. 19 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 w zw. z art. 92 ust. 1 pkt 2 i 8, art. 92 ust. 4 u.t.d. oraz Ip. 10.1 lit. a) i b), Ip. 10.2 lit. a) i b), Ip. 10.4 lit. a) i b), Ip. 10.5 załącznika do tej ustawy, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie,
2. naruszenie art. 93 ust. 7 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie,
3. naruszenie przepisów postępowania: art. 6 k.p.a., poprzez naruszenie zasady zaufania do organów państwa,
4. naruszenie przepisów postępowania: art. 7 k.p.a., poprzez naruszenie zasady prawdy materialnej,
5. naruszenie przepisów postępowania: art. 10 k.p.a., poprzez naruszenie zasady umożliwienia wypowiedzenia się stronie co do zebranego materiału,
6. naruszenie przepisów postępowania: art. 11 k.p.a., poprzez naruszenie zasady informowania strony,
7. naruszenie przepisów postępowania: art. 15 k.p.a., poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności,
8. naruszenie przepisów postępowania: art. 77 § 1 k.p.a., poprzez zaniechanie oceny we własnym zakresie zgromadzonych dowodów, ewentualnie brak uzupełnienia materiału dowodowego,
9. naruszenie przepisów postępowania: art. 80 k.p.a., poprzez zaniechanie dokonania własnych ustaleń faktycznych i prawnych i niewyjaśnienie przesłanek rozstrzygnięcia,
10. naruszenie przepisów postępowania: art. 107 § 3 k.p.a., poprzez wydanie decyzji z naruszeniem norm postępowania poprzez zaniechanie sporządzenia prawidłowego uzasadnienia faktycznego decyzji oraz braki w zakresie wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
W uzasadnieniu skargi skarżący podkreślił, że kary za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu oraz zmniejszenia minimalnego czasu odpoczynku nałożono, mimo podnoszonego argumentu, że naruszenia te były minimalne, zdeterminowane złymi warunkami atmosferycznymi, które uniemożliwiały doprowadzenie pojazdu do odpowiedniego miejsca postoju zgodnie z art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. To, że w chwili dokonywania kontroli na wykresach z tachografu nie było odpowiednich adnotacji, zdaniem skarżącego, nie dawało podstawy do nałożenia na skarżącego kary, bowiem żaden z przepisów nie nakłada obowiązku umieszczenia stosownej adnotacji przed kontrolą, a nie na przykład po wykonaniu przewozu. Zdaniem skarżącego, umieszczenie odpowiednich adnotacji na wydrukach z tachografu mogło zostać uzupełnione po przyjeździe do bazy, gdyż z przepisów nie wynika konieczność ich uzupełniania w czasie przewozu.
Nadto, w ocenie skarżącego, kierowcy nie przedstawiono, z naruszeniem art. 19 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, dowodów na piśmie.
Skarżący wyjaśnił, że do powstałych przekroczeń doszło w wyniku okoliczności niezależnych od przedsiębiorcy i niemożliwych do przewidzenia, m.in. w postaci opóźnień z powodu złych warunków pogodowych (w początku marca 2010 r., aura była wyjątkowo niesprzyjająca wykonywaniu transportu drogowego). Niezależną od skarżącego okolicznością była również awaria pojazdu i konieczność jego naprawy w trakcie przejazdu, jak również utrudniony ruch drogowy na terenie województwa [...] w dniach od dnia 1 do dnia 7 marca 2010 r. Skarżący podkreślił, że pominięty przez organ materiał dowodowy przedstawiony przez skarżącego, jak również opisane okoliczności towarzyszące wykonywanemu przewozowi powinny stanowić podstawę do wydania decyzji o umorzeniu postępowania, z uwzględnieniem art. 93 ust. 7 u.t.d.
Skarżący podkreślił, że z uwagi na nieposługiwanie się językiem polskim kierowca nie miał możliwości czynnego uczestniczenia w czynnościach kontrolnych, w związku z czym nie mógł wyjaśnić m.in. faktu dokonania adnotacji na wykresówkach zgodnie z trybem art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Na okoliczność wykazania prawidłowości dokonania adnotacji oraz sposobu przeprowadzania kontroli wniósł o dopuszczenie dowodu z zeznań kierowcy.
Nieprzestrzeganie przez kierowcę obowiązujących przepisów było związane z zaistnieniem nieprzewidzianych sytuacji na drogach, które zakłóciły planowany tryb pracy kierowcy. Zdaniem skarżącego nie spowodowało to jednak naruszenia przepisów, bowiem w niektórych sytuacjach kierowca pojazdu może odstąpić od warunków rozporządzenia, w tym art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, zwłaszcza jeśli było to podyktowane koniecznością zabezpieczenia ładunku, pojazdu lub osób i warunkowane zachowaniem bezpieczeństwa drogowego.
Skarżący podkreślił, że na wykresówkach ze spornego okresu czasu jest zapis wskazujący na przyczyny odstępstwa od wymogów w zakresie minimalnego okresu odpoczynku. Organ I instancji nie przesłuchał jednak kierowcy w celu potwierdzenia, w jakich okolicznościach doszło do skrócenia czasu odpoczynku dobowego. Kierowca słusznie skorzystał z art. 12 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006. Za błędne należy zatem uznać ewentualne twierdzenie organu, że skarżący nie dokłada starań do właściwego planowania czasu pracy kierowców i przestrzegania ustawy o transporcie drogowym. Wobec faktu, że było to zdarzenie o charakterze incydentalnym, a wina skarżącego nie została ewidentnie udokumentowana nie można karać przedsiębiorcy za okoliczności, na których powstanie nie miał wpływu.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm., dalej: "p.p.s.a.").
W świetle argumentów oraz wniosków sformułowanych przez skarżącego w uzasadnieniu skargi, w pierwszej kolejności rozważenia wymaga zasadność zarzutów dotyczących naruszenia przez organy przepisów postępowania: art. 6 i art. 7, art. 10, art. 11, art. 15, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Odpowiedź na to pytanie pozwoli odpowiedzieć na podstawowy zarzut skarżącego, zgodnie z którym konsekwencją naruszenia procedury administracyjnej było niezastosowanie w sprawie art. 93 ust. 7 u.t.d. Przepis ten pozwala organom Inspekcji Transportu Drogowego odstąpić od nałożenia kary pieniężnej na wykonującego przewozy drogowe, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
Zdaniem Sądu nie doszło do naruszenia przepisów proceduralnych. Organ zebrał wyczerpujący materiał dowodowy, rozpatrzył go w całości, co następnie zostało wyjaśnione w uzasadnieniu decyzji.
Wbrew twierdzeniu strony, w sprawie doszło do dwukrotnego rozpoznania sprawy, stosownie do treści art. 15 k.p.a., zgodnie z którym postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne. Organem pierwszej instancji był [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K., zaś organem odwoławczym Główny Inspektor Transportu Drogowego, który na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy, potwierdzając na podstawie prawidłowo zebranego i rozpatrzonego w sprawie materiału dowodowego naruszenia w postaci: skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego; skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego; przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu przy wykonywaniu przewozu drogowego; przekroczenia całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w okresie dwutygodniowym przy wykonywaniu przewozu drogowego oraz odnosząc się w uzasadnieniu decyzji także do twierdzeń strony podniesionych w odwołaniu, w tym kwestii zastosowania w sprawie art. 12 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006.
Przepis art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 stanowi, że pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6 - 9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój.
W ocenie skarżącego, brak odpowiednich adnotacji na wykresówce w chwili kontroli, nie powinien skutkować nałożeniem na stronę kary, gdyż żaden przepis nie nakłada obowiązku umieszczania wspomnianej adnotacji w czasie wykonywanego przewozu, a więc nie można wykluczyć, że przepisy dopuszczają, aby powody odstąpienia od przepisów art. 6-9 zostały naniesione na wykresówkę po wykonaniu przewozu. Stanowisko skarżącego należy uznać za błędne, gdyż art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 mówi wprost o obowiązku wskazania powodów odstępstwa od przepisów o czasie pracy kierowców i ich odręcznego naniesienia na wykresówkę urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na plan pracy, najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Trzeba w tym miejscu przytoczyć wytyczne Komisji Europejskiej w zakresie możliwości korzystania z uprawnienia jakie stwarza powyższy przepis, oparte na wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-235/94. Według jej wskazań, jeśli kierowca zdecyduje, że konieczne jest odstępstwo od rozporządzenia i że nie będzie ono zagrażało bezpieczeństwu drogowemu, musi wskazać odręcznie charakter odstępstwa i jego przyczyny (w jakimkolwiek języku wspólnotowym, na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego albo w planie pracy), natychmiast po zatrzymaniu się (tak też wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 sierpnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 876/10). Zatem, sporny przepis nie przewiduje możliwości uzupełnienia zapisu na wykresówce, po przyjeździe do bazy, jak sugeruje skarżący. Jak wynika z dokumentów zgromadzonych w sprawie kierowca nie zastosował się do tych wytycznych, uznając bezpodstawnie, że naruszenie norm jego aktywności, znajdzie swoje usprawiedliwienie w zaistniałych niezależnie od skarżącego trudnościach pogodowych oraz trudnościach technicznych zatrzymanego pojazdu.
W rozpatrywanej sprawie, kierowca, wbrew dyspozycji art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz wytycznych Komisji, nie przedstawił do wglądu inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego prawidłowo opisanej wykresówki, odpowiadającej wymogom cytowanego przepisu. Należy podkreślić, że podanego warunku nie spełnia (nieopisany przez kierowcę) wydruk z tachografu z zaznaczonymi (przez urządzenie rejestrujące) odstępstwami, na który to dowód powołał się skarżący w odwołaniu.
W tym stanie rzeczy, niedopuszczalne byłoby zaaprobowanie postępowania, polegającego na przedstawianiu wymaganych przez art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 wyjaśnień (odstępstw) w protokole kontroli.
Zgodnie z art. 74 u.t.d., z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół kontroli, który podpisują inspektor i kontrolowany. Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego kontrolujący odnotowuje w protokole kontroli i podaje jej przyczynę. Do protokołu kontroli kontrolowany może wnieść zastrzeżenia.
W niniejszej sprawie skarżący zarzucił, że z uwagi na nieznajomość języka polskiego kierowca nie miał możliwości czynnego uczestnictwa w czynnościach kontrolnych poprzez przedstawienie dodatkowych wyjaśnień. Kwestia waloru dowodowego protokołu kontroli nabiera w sprawie istotnego znaczenia na okoliczność naruszeń dokonanych przez kierowcę wykonującego transport na rzecz strony skarżącej. Protokół z kontroli drogowej ma cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 ust. 1 k.p.a. W myśl tego przepisu, dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w zakresie ich działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Protokół, jako dokument urzędowy korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń również z tego względu, że jest sporządzany z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Znaczenia dowodowego protokołu z kontroli drogowej nie sposób przecenić, gdyż obrazuje on stan faktyczny, który później jest trudny do odtworzenia, co wielokrotnie było podkreślane w orzecznictwie (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 lutego 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 2318/08, wyrok WSA w Warszawie z dnia 11 stycznia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 1723/09). Dlatego też należy uznać, iż podpisanie przez osobę kontrolowaną protokołu kontroli drogowej stanowi dowód w sprawie. Przyjęcie wykładni przeciwnej doprowadziłoby do znacznego skomplikowania i przedłużenia postępowania w tego rodzaju sprawach, a także powodowałoby trudność ustalenia stanu faktycznego sprawy istniejącego w momencie kontroli pojazdu.
Jak wskazano powyżej, zgodnie z art. 74 ust. 2 u.t.d. kierowca ma prawo odmówić podpisania protokołu, co powinno być odnotowane w protokole kontroli wraz ze wskazaniem przyczyny odmowy. Ponadto kontrolowany może również wnosić zastrzeżenia do protokołu kontroli.
W przedmiotowej sprawie protokół kontroli został podpisany przez inspektora i kierowcę, który nie wniósł żadnych zastrzeżeń odnośnie wyników kontroli. Skoro kierowca podpisał protokół bez zastrzeżeń, to należy uznać, iż miał świadomość jakiego rodzaju dokument podpisuje, czego on dotyczy i na jakie naruszenia wskazuje. Wykonując swoją pracę na trasach międzynarodowych powinien również posiadać wiedzę dotyczącą kwestii przeprowadzania kontroli i wymogów, jakie musi spełniać zgodnie z prawem unijnym. Słowacja jest bowiem państwem członkowskim Unii Europejskiej, a zatem obywateli słowackich obowiązują te same przepisy co obywateli innych krajów unijnych. W związku z tym przedsiębiorcy i ich pracownicy powinni posiadać znajomość przepisów wspólnotowych dotyczących czasu pracy kierowców oraz innych regulacji związanych z międzynarodowym przewozem drogowym. Należy więc przyjąć, iż kierowcy wykonujący przewóz drogowy w imieniu przedsiębiorcy, są przeszkoleni w zakresie obowiązujących zasad wykonywania tej działalności gospodarczej. W ocenie Sądu, gdyby kierowca nie rozumiał znaczenia dokonywanej przez siebie czynności, bądź nie zgadzał się w jakimkolwiek zakresie z ustaleniami zawartymi w protokole kontroli z pewnością odmówiłby podpisania protokołu, bądź sporządziłby stosowną adnotację w języku ojczystym. Późniejsze kwestionowanie czynności kontrolnych, a co za tym idzie ustaleń zawartych w protokole z tego powodu, że kierowca nie znał języka polskiego, pozostaje w sprzeczności z tym protokołem, gdyż kierowca nie dokonał żadnych adnotacji, co do braku zrozumienia dokonanych ustaleń bądź innych zastrzeżeń do sporządzonego protokołu kontroli.
A zatem, w ocenie Sądu, zarzut skarżącego, iż brak znajomości języka polskiego przez kierowcę, który utrudniał komunikację z inspektorami przeprowadzającymi kontrolę, a co za tym idzie obronę interesów skarżącego, został wykorzystany przez organy administracji przy nakładaniu kary pieniężnej, należy uznać za niezasadny.
Odnosząc się do argumentu skarżącego, iż przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu oraz zmniejszenia czasu odpoczynku były minimalne i niewspółmierne do nałożonych kar, należy podkreślić, że decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych, regulujących sprawy transportu drogowego mają charakter szczególny, gdyż są to decyzje wydawane w ramach tzw. uznania związanego, które nie stwarza właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za popełnione wykroczenia drogowe, określone w ustawie o transporcie drogowym, jak również w powołanych w decyzjach administracyjnych przepisach rozporządzeń wspólnotowych, jest oderwana od kwestii winy. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło wykroczenie określone przepisami, bez wnikania, jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. W postępowaniu administracyjnym w tego rodzaju sprawach istotne jest bowiem przede wszystkim stwierdzenie faktu popełnienia wykroczenia i stwierdzenie odpowiedzialności za ten czyn - przy założonej odpowiedzialności przedsiębiorcy, niezależnie od jego winy, możliwości przyczynienia się do jej powstania, czy ewentualnych żądań miarkowania wysokości kary. Organ inspekcji drogowej działa w takiej sytuacji w warunkach uznania związanego, które oznacza, że stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości.
Reasumując, stwierdzić należy, iż decyzje organów obu instancji nie naruszają unormowań kodeksu postępowania administracyjnego, a także przepisów prawa materialnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazane przez organy przepisy prawa wspólnotowego mają charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że w razie stwierdzenia ich naruszenia, uprawniony organ obowiązany jest do nałożenia na podmiot wykonujący transport lub przewóz odpowiedniej kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej.
Potwierdza to stanowisko art. 10 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2007 stanowiące, że przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się kierowcy tego przedsiębiorstwa, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim.
Co do zasad dotyczących wprowadzenia rozporządzenia (WE) nr 561/2006, jego stosowania i wpływu jego na ustawodawstwo krajowe należy odwołać się do pkt 26 – 28 Preambuły do wyżej powołanego rozporządzenia, stanowiących, że:
"(26) Państwa Członkowskie powinny ustanowić przepisy dotyczące kar stosowanych w przypadku naruszeń przepisów niniejszego rozporządzenia oraz zapewnić ich wykonanie. Kary te muszą być skuteczne, proporcjonalne, odstraszające i niedyskryminujące. Wspólny zakres środków dostępnych Państwom Członkowskim powinien zawierać także możliwość unieruchomienia pojazdu w razie wykrycia poważnych naruszeń. Zawarte w niniejszym rozporządzeniu przepisy dotyczące kar lub postępowania nie powinny naruszać przepisów krajowych dotyczących ciężaru dowodu.
(27) W interesie przejrzystego i skutecznego egzekwowania przepisów pożądane jest ujednolicenie przepisów dotyczących odpowiedzialności przedsiębiorstw transportowych i kierowców z tytułu naruszenia przepisów niniejszego rozporządzenia. Odpowiedzialność taka może mieć w Państwach Członkowskich charakter karny, cywilny lub administracyjny, zależnie od okoliczności.
(28) Ponieważ cel niniejszego rozporządzenia, jakim jest ustanowienie jasnych wspólnych przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw oraz okresów odpoczynku nie może być osiągnięty w sposób wystarczający przez Państwa Członkowskie, natomiast z uwagi na potrzebę podjęcia skoordynowanych działań, możliwe jest lepsze jego osiągnięcie na poziomie Wspólnoty, Wspólnota może podjąć działania zgodnie z zasadą pomocniczości, określoną w art. 5 Traktatu. Zgodnie z zasadą proporcjonalności określoną w tym artykule niniejsze rozporządzenie nie wykracza poza to, co jest konieczne do osiągnięcia tego celu."
Ustalona sytuacja faktyczna i jej implikacje prawne uzasadniały nałożenie na skarżącego kar, których wysokość została ustalona w sposób prawidłowy, na podstawie właściwych przepisów, obowiązującego w dniu wydania decyzji przez organ. Stanowisko organu zostało prawidłowo uzasadnione, stosownie do wymagań art. 107 § 3 k.p.a
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło