II SA/Ol 283/11

WyrokWSA w Olsztynie2011-06-14

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Katarzyna Matczak, Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana na podstawie orzeczenia lekarskiego jednostki orzeczniczej II stopnia, nawet jeśli jednostka I stopnia nie stwierdziła choroby zawodowej, a badania nie były jednoznaczne?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana na podstawie orzeczenia lekarskiego jednostki orzeczniczej II stopnia, nawet jeśli jednostka I stopnia nie stwierdziła choroby zawodowej. Orzeczenie II stopnia, zawierające dodatkowe specjalistyczne badania, stanowi uzupełnienie orzeczenia I stopnia i jest wystarczającą podstawą do wydania decyzji, jeśli materiał dowodowy jest kompletny i pozwala na rzetelną ocenę wystąpienia choroby zawodowej oraz związku przyczynowego z wykonywaną pracą.
Stan faktyczny
Spółka A zaskarżyła decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą u pracownicy A. Z. chorobę zawodową – obustronny zespół cieśni w obrębie nadgarstka. Spółka podnosiła, że postępowanie nie zostało przeprowadzone prawidłowo, nie wyjaśniono rozbieżności w orzeczeniach lekarskich i nie ustalono, czy na chorobę miały wpływ czynniki pozazawodowe. Sąd oddalił skargę, uznając, że materiał dowodowy był kompletny, a decyzja zgodna z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 14 czerwca 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Protokolant Specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 czerwca 2011 roku sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny decyzją Nr "[...]" z dnia "[...]" stwierdził u A. Z. chorobę zawodową - w postaci obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienioną w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych określonych w załączniku do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że A. Z. przez 14 lat pracowała na stanowisku składacza wiązek przewodów na stacjonarnych stołach montażowych oraz przemiennie na liniach technologicznych. Praca składacza wiązek na linii technologicznej polegała na zestawieniu przewodów elektrycznych i podzespołów w wiązki elektrycznych instalacji do samochodów na stołach przesuwających się ze stałą prędkością, poziomo po linii technologicznej. Podczas owijania wiązki taśmą wykonywane są bardzo szybkie, rotacyjne ruchy prawej dłoni i nadgarstka. Podkreślono przy tym, że składacz wiązek przewodów podczas zestawiania wiązek na stołach stacjonarnych wykonuje podobne czynności jak na liniach technologicznych. Oba zaś zajmowane przez A. Z. stanowiska pracy charakteryzowały się wymuszoną pozycją ciała związaną z podnoszeniem obu kończyn górnych, znacznym stopniem powtarzalności operacji technologicznych i monotypowości oraz dużym obciążeniem statycznym. Z ergonometrycznej oceny ciężkości pracy na tych stanowiskach wynika, że czynności związane były z wykonywaniem ruchów wielokrotnie powtarzalnych, monotypowych, znacznie obciążających narząd ruchu, zwłaszcza kończyny górne. Wskazano, że jednostka orzecznicza II instancji czyli Instytut Medycyny Pracy w Łodzi im. prof. dra med. Jerzego Nofera orzeczeniem lekarskim z dnia 17 czerwca 2010r., nr "[...]", rozpoznał u strony przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy pod postacią obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Podniesiono, że specjalistyczne badania neurologiczne jakim poddana została A. Z. wykazały dyskretne uszkodzenie demielinizacyjne włókien ruchowych obu nerwów pośrodkowych na poziomie nadgarstka. Biorąc pod uwagę przedstawione okoliczności organ I instancji stwierdził związek przyczynowy pomiędzy pracą wykonywaną na stanowisku składacza wiązek przewodów w Zakładzie A a rozpoznaną orzeczeniem lekarskim chorobą, wskazując, że wypełnia ona wynikające z art. 235¹ ustawy Kodeks pracy przesłanki choroby zawodowej. Odwołanie od tej decyzji wniósł Zakład A. Strona odwołująca wskazała, że zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie zostało doręczone stronie odwołującej 27 sierpnia 2009r., zaś w dniu 1 marca 2010r. spółka A rozwiązała z A. Z. stosunek pracy. W odwołaniu podniesiono, że pierwsze z orzeczeń lekarskich było wydane bezpośrednio po ustaniu z A. Z. stosunku pracy. Nasilenie objawów charakterystycznych dla klinicznego obrazu zespołu cieśni nadgarstka powinno więc być znaczące, biorąc pod uwagę, że chora jeszcze niedawno wykonywała powierzoną jej pracę. W ocenie odwołującego się ze względu na rozbieżność orzeczeń lekarskich wydanych w sprawie zasadnym jest przeprowadzenie dodatkowych badań, które ostatecznie wyjaśniłyby, czy rozpoznane schorzenie należy zakwalifikować jako chorobę zawodową opisaną w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych. Zdaniem strony odwołującej na podstawie dotychczas zebranych dowodów nie można było stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem, że chorobę spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. W decyzji organu I instancji nie wykazano bowiem związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy schorzeniem, a charakterem pracy wykonywanej na stanowisku składacza wiązek przewodów. Po rozpatrzeniu odwołania Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy wskazał, że Instytut Medycyny Pracy w Łodzi im. prof. dra med. Jerzego Nofera orzeczeniem lekarskim z dnia 17 czerwca 2010r., nr "[...]", rozpoznał u strony przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy pod postacią obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Ponadto podniesiono, że specjalistyczne badania neurologiczne jakim poddana została A. Z. wykazały dyskretne uszkodzenie demielinizacyjne włókien ruchowych obu nerwów pośrodkowych na poziomie nadgarstka. Odnosząc się zaś do postulowanego przez stronę przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, organ II instancji wskazał, że przepisy obowiązujące w sprawach chorób zawodowych określają tryb postępowania diagnostyczno-orzeczniczego, a tym samym regulują kwestie postępowania dowodowego w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych. Zgodnie zaś z tymi przepisami, lekarzami uprawnionymi do wykonywania orzecznictwa w zakresie chorób zawodowych są specjaliści w dziedzinie medycyny pracy, medycyny przemysłowej, medycyny morskiej i tropikalnej, medycyny kolejowej, medycyny lotniczej lub higieny pracy, zatrudnieni w odpowiednich jednostkach orzeczniczych. Organ podkreślił przy tym, że decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie zebranego materiału dowodowego, a w szczególności na podstawie danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego. W niniejszej sprawie zaś w ocenie organu materiał dowodowy jest kompletny, a orzeczenie lekarskie wydane przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi rzeczowe i przekonująco uzasadnione. Dlatego też bezzasadnym byłoby przeprowadzanie dodatkowego dowodu w postaci opinii biegłego. Skargę na powyższą decyzję wywiódł Zakład A, wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, bądź ewentualnie wydanie orzeczenia o braku podstaw do stwierdzenia u A. Z. choroby zawodowej. Zaskarżonej decyzji zarzucono: naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na jego wynik, w szczególności art. 138 § 1 kpa w związku z § 2 kpa oraz art. 7 kpa w związku z art. 77 § 1 kpa i art. 80 kpa poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, pomimo nie zgromadzenia pełnego materiału dowodowego pozwalającego na obiektywną ocenę stanu zdrowia A. Z. i przyczyn wystąpienia u niej ewentualnych schorzeń; naruszenie przepisów postępowania w postaci § 8 ust. 1 i 2 oraz § 6 ust. 1, 2 i 5 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych poprzez nie zwrócenie się o wydanie orzeczenia uzupełniającego stwierdzenie choroby zawodowej pomimo braku – bezspornego lub z wysokim prawdopodobieństwem – ustalenia, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy oraz wydania opinii z pominięciem odniesienia się do pozawodowych czynników mogących mieć wpływ na powstanie choroby. Zdaniem strony skarżącej postępowanie administracyjne nie zostało przeprowadzone prawidłowo, ponieważ nie wyjaśniono wszystkich istotnych okoliczności faktycznych. Organ nie zbadał przyczyny rozbieżności w orzeczeniach lekarskich obu instancji orzekających oraz nie wyjaśnił czy na zmianę rozpoznania miały wpływ jakiekolwiek inne przyczyny nie związane z wykonywaniem pracy zawodowej, a powodujące objawy typowe dla schorzenia. Nie ustalono, czy w czasie pomiędzy przeprowadzonymi badaniami, tj. pomiędzy 14 kwietnia 2010r. a 17 czerwca 2010r., kiedy A. Z. nie pracowała już u strony skarżącej, nie wystąpiły pozazawodowe przyczyny powstania schorzenia, zależne od badanej. Podkreślono, że jednostka orzecznicza I stopnia nie stwierdziła choroby zawodowej u A. Z.. Przeprowadzone zaś badanie ENeG wykazało jedynie minimalne uszkodzenie nerwów pośrodkowych nadgarstka. Ponadto badanie przeprowadzono bezpośrednio po ustaniu stosunku pracy, więc nasilenie objawów charakterystycznych dla klinicznego obrazu schorzenia powinno być w tym przypadku - w ocenie strony skarżącej – znaczące, ze względu na niedawne wykonywanie pracy przez badaną. Jednostka orzecznicza II stopnia stwierdziła zaś u pacjentki wyłącznie dyskretne uszkodzenie demielinizacyjne włókien ruchowych obu nerwów pośrodkowych na poziomie nadgarstka. W skardze podniesiono, że pomimo, iż ww. uszkodzenie jest nieuchwytne w testach standardowych, a przeprowadzone badanie nie jest jednoznaczne, IMP w Łodzi uznał, że jest to wystarczającą podstawą do rozpoznania choroby zawodowej. Zdaniem skarżącego rozbieżność orzeczeń lekarskich stanowiących podstawę wydanej decyzji nie pozwala na jednoznaczne rozstrzygnięcie sprawy. Tym samym należy przyjąć, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest niewystarczający do właściwego rozstrzygnięcia co do stwierdzenia u A. Z. choroby zawodowej. W takiej sytuacji według twierdzeń skargi, organ zobowiązany jest wezwać lekarza do dodatkowego uzupełnienia orzeczenia lub zwrócić się do jednostki II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału, czego jednak organ nie uczynił, opierając się tylko na jednym orzeczeniu lekarskim. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako ppsa) uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie została podjęta z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Stosownie do art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy , zwanej Kp (Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 z późn. zm.), za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Tak więc do uznania stwierdzonego uszczerbku na zdrowiu za chorobę zawodową konieczne jest po pierwsze: stwierdzenie istnienia takiej choroby, która jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, a po drugie stwierdzenie, że choroba ta została spowodowana działaniem warunków szkodliwych, w jakich wykonywana była praca. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych wielokrotnie podkreślano, że choroba zawodowa to pojęcie prawne, a nie medyczne. Kwalifikacji prawnej schorzenia dokonuje inspektor sanitarny, uwzględniając faktyczne zagrożenie występujące w miejscu pracy narażające na dane schorzenie. Rolą lekarza jest natomiast stwierdzenie stanu chorobowego i jego przyczyn. Przedmiotem zatem badania organu w sprawach z zakresu chorób zawodowych jest charakter schorzenia w kontekście choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych, warunki pracy w świetle narażenia na powstanie tej choroby oraz związek przyczynowy między chorobą zawodową, a tymi warunkami. W świetle przepisu § 8 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U.09.105.869), decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie zebranego materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego. Należy podkreślić, że orzeczenia lekarskie, wydawane na użytek postępowania w sprawie chorób zawodowych, są opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., czyli stanowią dowód w sprawie (dowód z opinii biegłego). Inspektor sanitarny jest bezwzględnie związany orzeczeniem lekarskim w zakresie rozpoznania choroby zawodowej, polegającej na diagnozie, że dane schorzenie znajduje się (bądź nie) w wykazie chorób zawodowych. Trzeba przy tym pamiętać, że orzeczenie lekarskie jednostek uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych, nie jest aktem administracyjnym, w związku z czym nie podlega kontroli sądowoadministracyjnej. Kontroli sądów administracyjnych podlega decyzja inspektora sanitarnego, stwierdzająca chorobę zawodową lub orzekająca o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Dlatego też bezzasadne są w tym kontekście zarzuty skargi, mówiące, że korzystne dla A. Z. orzeczenie lekarskie zostało wydane na podstawi badań niestandardowych. Nie jest rolą organów ani sądu ocena - przeprowadzonych przez profesjonalną jednostkę orzeczniczą - badań klinicznych, ani też kwestionowanie ich ustaleń. Jednakże oczywiście o tym, czy schorzenie jest chorobą zawodową decyduje spełnienie określonych przesłanek. W okolicznościach niniejszej sprawy organ miał obowiązek ustalenia, jakie jest medyczne rozpoznanie, uzasadniające zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej u A. Z., czy zawarte jest w stosownym wykazie chorób zawodowych, czy praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie tego schorzenia. Według sądu organy dokonały prawidłowej oceny zaistnienia w sprawie przesłanek choroby zawodowej z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy. Bezspornym jest, że u A. Z. stwierdzono chorobę - w postaci obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienioną w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych, określonych w załączniku do Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi im. prof. dra med. Jerzego Nofera orzeczeniem lekarskim z dnia 17 czerwca 2010r., nr "[...]", rozpoznał u strony przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy pod postacią obustronnego zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Organy dokonały rzetelnej oceny warunków pracy, która to ocena pozwala stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba, która dotknęła A. Z. została spowodowana w związku ze sposobem wykonywania pracy w Zakładzie A. Specjalistyczne badania neurologiczne jakim poddana została A. Z. wykazały dyskretne uszkodzenie demielinizacyjne włókien ruchowych obu nerwów pośrodkowych na poziomie nadgarstka. Organy ustaliły przy tym, że A. Z. przez 14 lat pracowała na stanowisku składacza wiązek przewodów na stacjonarnych stołach montażowych oraz przemiennie na liniach technologicznych. Praca składacza wiązek na linii technologicznej polegała na zestawieniu przewodów elektrycznych i podzespołów w wiązki elektrycznych instalacji do samochodów na stołach przesuwających się ze stałą prędkością, poziomo po linii technologicznej. Podczas owijania wiązki taśmą wykonywane są bardzo szybkie, rotacyjne ruchy prawej dłoni i nadgarstka. Składacz wiązek przewodów podczas zestawiania wiązek na stołach stacjonarnych wykonuje podobne czynności jak na liniach technologicznych. Oba zaś zajmowane przez A. Z. stanowiska pracy charakteryzowały się wymuszoną pozycją ciała związaną z podnoszeniem obu kończyn górnych, znacznym stopniem powtarzalności operacji technologicznych i monotypowości oraz dużym obciążeniem statycznym. Z ergonometrycznej oceny ciężkości pracy na tych stanowiskach wynika, że czynności związane były z wykonywaniem ruchów wielokrotnie powtarzalnych, monotypowych, znacznie obciążających narząd ruchu, zwłaszcza kończyny górne. Warto w tym miejscu odnieść się do zarzutu strony skarżącej, która wobec wydania dwóch różnych orzeczeń lekarskich w sprawie, domagała się przeprowadzenia uzupełnienia orzeczenia lub zwrócenia się do jednostki II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjęcie innych czynności niezbędnych do uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie. Przede wszystkim trzeba dostrzec, że orzeczenie lekarskie, na którym oparły się organy jest jednoznaczne, uzasadnione, poparte badaniami klinicznymi i przez to jego wiarygodność dowodowa nie budzi wątpliwości. Wprawdzie rzeczywiście co do konkluzji oba orzeczenia nie są tożsame, jednakże wynika to z faktu, iż organ orzeczniczy II stopnia przeprowadził dodatkowe, specjalistyczne badania, które pozwoliły rozpoznać u A. Z. rzeczoną chorobę zawodową. Jednostka orzecznicza I stopnia zaś nie przeprowadziła tych niestandardowych badań, oparła się tylko na badaniach podstawowych, stąd też nie doszło do zdiagnozowania rzeczonej choroby. Zlecanie w takiej sytuacji uzupełnienia orzeczenia jednostki orzeczniczej II stopnia byłoby niecelowe i pozostawałoby poza procedurą przewidzianą dla wydawania takich orzeczeń, gdyż de facto orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi im. prof. dra med. Jerzego Nofera jest uzupełnieniem orzeczenia wydanego przez Wojewódzki Zespół Medycyny Przemysłowej. Ponadto rację ma organ odwoławczy podnosząc, że przepisy obowiązujące w sprawach chorób zawodowych określają tryb postępowania diagnostyczno-orzeczniczego, a tym samym regulują kwestie postępowania dowodowego w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych. Tryb ten zaś w niniejszej sprawie został wyczerpany. Zebrany w sprawie materiał dowodowy, przede wszystkim w postaci wspomnianego orzeczenia lekarskiego o rozpoznaniu choroby zawodowej ale także w postaci Karty oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej wraz z informacją o warunkach i sposobie wykonywania pracy w Zakładzie A (akta adm., k. – 4), jak również weryfikacją karty narażenia zawodowego (akta adm., k. – 8), pozwalał na dokładną ocenę kwestii wystąpienia u A. Z. choroby zawodowej oraz w bardzo wysokim stopniu uprawdopodobnił, że przyczyną wystąpienia rzeczonej choroby był sposób wykonywania przez nią powtarzalnej pracy ręcznej. Tym samym wykazany został związek przyczynowy pomiędzy sposobem wykonywania pracy przez A. Z., a zdiagnozowaną u niej chorobą, znajdującą się w wykazie chorób zawodowych. Tak więc zebrane w sprawie materiały dowodowe są kompletne i pozwoliły organom na rzetelną i kompleksową ocenę kluczowej kwestii postępowania. Dlatego też zarzuty skarżącego co do naruszenia określonych w skardze przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, polegających na nie zgromadzeniu wszystkich dowodów w sprawie, należy uznać za nietrafione. Trzeba pamiętać, że w przypadku stwierdzenia obu przesłanek ustawowych choroby zawodowej istnieje domniemanie, iż choroba jest następstwem warunków w jakich praca była świadczona, a więc, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy chorobą, a warunkami pracy. Domniemanie takie może być obalone w razie wykazania, że chociaż praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby to jednak została spowodowana przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą. Dla obalenia domniemania niezbędne jest wykazanie jakie konkretne przyczyny spowodowały chorobę i dlaczego warunki pracy nie miały wpływu na powstanie schorzenia. Pogląd taki wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 lipca 1984 r. w sprawie II PRN 9/84 (OSNCP nr 4 z 1985 r. poz. 53) oraz Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 lutego 1996 r. w sprawie I SA 1540/95 (Prawo Pracy nr 3 z 1997 r., poz. 37). Naczelny Sąd Administracyjny w swoich orzeczeniach podkreśla również, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy stwierdzenie, że choroba ta mieści się w wykazie chorób zawodowych i została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Wystarczy zatem samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia. Jednocześnie należy podnieść, że nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 1982 r. - III SA 372/82 - ONSA z 1982 r., z.1, poz. 33, a także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 kwietnia 2004 r. II SA/Łd 376/00, nie publ.) Na gruncie przedmiotowej sprawy nawet nie podniesiono okoliczności, wynikających z czynników pozazawodowych, które mogłyby się przyczynić do powstania u A. Z. rzeczonego schorzenia. Trudno wyobrazić sobie, jak chciałby tego skarżący, w jaki sposób i gdzie organy miałyby w swoim zakresie dociekać wystąpienia takich ewentualnych specyficznych czynników, zwłaszcza, że skarżąca od czasu zaprzestania pracy w skarżącej spółce jest osoba bezrobotną. Na końcu niniejszych rozważań dostrzec trzeba, że w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2008r., sygn. akt II OSK 1447/08 zaprezentowany został pogląd, iż byli pracodawcy nie są związani żadnym stosunkiem materialnoprawnym z pracownikami, u których stwierdzono chorobę zawodową, w związku z tym, nie mają interesu prawnego w rozumieniu art. 50 § 1 ppsa, uprawniającego do wniesienia skargi kasacyjnej. Jednakże w ocenie składu orzekającego na gruncie niniejszej sprawy skarżąca spółka wykazała się interesem prawnym w sprawie, a tym samym posiada w niej walor strony. Przede wszystkim przemawia za tym fakt, że czynniki narażenia zawodowego (sposób pracy), które prawdopodobnie spowodowały u niej chorobę zawodową zaistniały tylko podczas pracy w Zakładzie A. Nie wydaje się bowiem, żeby praca wykonywana u pozostałych dwóch pracodawców obciążała znacząco kończyny górne, tak jak to miało miejsce w zakładzie produkcyjnym skarżącej spółki. Trudno bowiem uznać, że wykonywanie czynności dyżurnego ruchu w PKP wiązało się z narażeniem na tego typu uciążliwości. Podobnie pakowanie cukierków w Zakładzie B nie było taką czynnością, gdyż A. Z. pracowała tam tylko około 3 tygodni. Z uwagi więc na ustalenie przez organy sanitarne, że szkodliwe czynniki dla zdrowia A. Z. występowały w zakładzie należącym do skarżącej spółki oraz możliwe dalsze prawne konsekwencje tego stanu, należało przyjąć, że skarżącej spółce przysługuje status strony. Jednocześnie jednak trzeba zaznaczyć, że taki zakład pracy, w którym strona była narażona podczas wykonywania obowiązków pracowniczych na czynniki szkodliwe dla zdrowia, nie staje się automatycznie zobowiązanym do świadczeń z tytułu choroby zawodowej, gdyż zagadnienie odpowiedzialności odszkodowawczej pozostaje poza właściwością organów inspekcji sanitarnej, a do rozpoznania tego rodzaju spraw są powołane sądy powszechne (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 21 października 2010r., III SA/Łd 272/10). Ponadto nawet gdyby odmówić skarżącej spółce przymiotu strony, to i tak w niniejszej sprawie skargę należałoby oddalić. W tym stanie rzeczy na mocy art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę oddalono.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło