II OSK 496/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-10-25

Skład orzekający: Paweł Miładowski, Andrzej Gliniecki, Mariola Kowalska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny, rozpoznając ponownie sprawę po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, jest związany wykładnią prawa dokonaną przez NSA i czy może formułować nowe zarzuty w skardze kasacyjnej od wyroku sądu pierwszej instancji wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, stwierdzając, że sąd pierwszej instancji, rozpoznając ponownie sprawę na skutek wyroku NSA, jest związany wykładnią prawa dokonaną przez NSA (art. 190 p.p.s.a.). Strona wnosząca skargę kasacyjną od wyroku wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy nie może formułować nowych zarzutów ani rozszerzać dotychczasowych, chyba że nastąpiła zmiana ustaleń stanu faktycznego lub prawnego. W niniejszej sprawie WSA prawidłowo zastosował się do wskazań NSA, a zarzuty skargi kasacyjnej były nieuzasadnione lub błędnie sformułowane.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zatwierdzenia projektu scalenia gruntów. Po decyzji Starosty Tarnowskiego i utrzymującej ją w mocy decyzji Wojewody Małopolskiego, W. K. złożył skargę do WSA w Krakowie. WSA uchylił obie decyzje, wskazując na naruszenie zasady czynnego udziału strony i inne wady proceduralne. NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę wyjaśnienia kwestii pełnomocnictwa i prawidłowości okazania projektu na gruncie. Po ponownym rozpoznaniu WSA oddalił skargę, a NSA oddalił skargę kasacyjną od tego wyroku, uznając zarzuty za nieuzasadnione i podkreślając związanie sądu wykładnią NSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie NSA Andrzej Gliniecki del. WSA Mariola Kowalska (spr.) Protokolant Agnieszka Kuberska po rozpoznaniu w dniu 25 października 2012r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej W. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 lipca 2011 r. sygn. akt II SA/Kr 546/10 w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] marca 2008 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu scalenia gruntów oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 7 lipca 2011 r., sygn. akt II SA/Kr 546/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę W. K. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] marca 2008 r., nr [...], w przedmiocie zatwierdzenia projektu scalenia gruntów. W uzasadnieniu wyroku Sąd przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Decyzją z dnia [...] września 2007 r., nr [...] Starosta Tarnowski, na podstawie art. 27 ust. 3 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o scalaniu i wymianie gruntów (Dz.U. z 2003 r. nr 178, poz. 1749), zwanej dalej "ustawą", zatwierdził projekt scalenia gruntów we wsi M., gmina Radłów, a także działek nr [...], nr [...], nr [...] we wsi Z., gm. R., działki nr [...] we wsi S., gm. W., działki nr [...] we wsi P., gmina Ż., działkę nr [...] we wsi M., gm. W., o łącznej powierzchni 346,6881 ha. W uzasadnieniu decyzji scaleniowej Starosta wskazał, że postanowieniem z dnia [...] lutego 2006 r. powołał geodetę do opracowania scalenia gruntów. Projekt został opracowany, a po uzgodnieniu z uczestnikami postępowania wyznaczony na gruncie i okazany wszystkim uczestnikom scalenia. W ustawowym terminie 14 dni od okazania projektu pisemne zastrzeżenia zgłosiło 17 uczestników na ogólną liczbę 325 uczestników scalenia. Stosownie do art. 25 ustawy, zastrzeżenia rozpatrzyła komisja doradcza. Starosta omówił zastrzeżenia wskazując, które z nich uwzględniono, a które uznano za bezzasadne. Następnie Starosta wskazał, że projekt scalenia opracowano racjonalnie pod względem gospodarczym i zgodnie z obowiązującymi przepisami. Uczestnicy scalenia otrzymali ekwiwalenty za posiadane wcześniej grunty, zaś różnice wartości zostały wyrównane dopłatami obliczonymi na podstawie wyceny ustalonej w drodze uchwały przez uczestników. Od decyzji Starosty Tarnowskiego zatwierdzającej projekt scalenia odwołanie wnieśli S. K., W. K., Z. K., Z.N. i L.W. Zaskarżoną decyzją Wojewoda Małopolski utrzymał w mocy ww. decyzję Starosty Tarnowskiego. W uzasadnieniu, powołując się na treść art. 1 ustawy, wyjaśnił, że scalenie gruntów jest zabiegiem urządzeniowo-rolnym. Przedstawił także zasady postępowania scaleniowego, które wynikają z następujących przepisów ustawy: art. 9, art. 10, art. 20, art. 11, art. 13, art. 8, art. 27 ust. 1 i 3, art. 29. Postępowanie scaleniowe gruntów wsi M.w gminie R. oraz innych wsi z gmin W., R. i Ż. zostało wszczęte postanowieniem Starosty Tarnowskiego z dnia [...] maja 2004 r., nr [...], które zostało odczytane na zebraniu uczestników scalenia w dniu [...] maja 2004 r. W dniu [...] stycznia 2006 r. wybrano radę uczestników scalenia, w liczbie pięciu osób, oraz przedstawiono uczestnikom scalenia zasady szacunku porównawczego gruntów, a następnie rada uczestników scalenia podjęła uchwałę w sprawie ustalenia zasad szacunku gruntów. Postanowieniem z dnia [...] lutego 2006 r., nr [...], Starosta Tarnowski upoważnił mgra inż. S. K. (uprawnionego geodetę) do wykonania niezbędnych prac związanych z prowadzonym postępowaniem scaleniowym gruntów wsi M. oraz części wsi: S., M., Z. i P. Następnie, postanowieniem z dnia [...] lutego 2006 r., nr [...], Starosta Tarnowski powołał doradczą komisję w liczbie ośmiu osób do udziału w przeprowadzeniu szacunku porównawczego gruntów i opracowaniu projektu scalenia oraz badania zastrzeżeń dotyczących projektu scalenia. Na zebraniu w dniu [...] marca 2006 r. przedstawiono uczestnikom scalenia wyniki szacowania gruntów zgodnie z zasadami przyjętymi na zebraniu w dniu [...] stycznia 2006 r. Zainteresowanych poinformowano o udostępnieniu do publicznego wglądu wyników szacunku w dniach [...] marca 2006 r. i możliwości złożenia zastrzeżeń z wpisem do protokołu. Na zebraniu w dniu [...] kwietnia 2006 r. upoważniony geodeta-projektant poinformował, że w okresie wyłożenia wyników szacunku gruntów jeden uczestnik scalenia wniósł zastrzeżenie, które to zastrzeżenie rozpatrzyła komisja doradcza na posiedzeniu w dniu 31 marca 2006 r. Na zebraniu w dniu 2 kwietnia 2006 r. uczestnicy scalenia podjęli uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na dokonany szacunek porównawczy gruntów, opracowany przez upoważnionego geodetę-projektanta, przy udziale komisji doradczej. Projekt scalenia gruntów okazano wszystkim zainteresowanym uczestnikom scalenia w dniach od 11 czerwca 2007 r. do 17 lipca 2007 r. Na ogólną liczbę 325 uczestników scalenia, z projektem scalenia zapoznało się 220. W ustawowym terminie 14 dni od okazania projektu pisemne zastrzeżenia zgłosiło 17 uczestników, co stanowi ok. 5% liczby uczestników scalenia gruntów. Zastrzeżenia te zostały szczegółowo rozpatrzone i zaopiniowane przez komisję doradczą powołaną przez Starostę Tarnowskiego. Zastrzeżenia złożone przez 3 uczestników scalenia wyrażały obawy uniemożliwienia objęcia w posiadanie przydzielonych im gruntów przez dotychczasowych właścicieli i jako takie nie dotyczące rozwiązań projektowych i prawidłowości projektu scalenia uznano za bezzasadne. Zastrzeżenia zgłoszone przez 12 uczestników scalenia nie zostały uwzględnione, gdyż Komisja uznała je za niesłuszne. W stosunku do dwóch gospodarstw zastrzeżenia zostały uwzględnione i rozpatrzone pozytywnie, wobec czego skarżący je wycofali. Projekt scalenia gruntów wsi M. w gminie R., poszerzony o części gruntów wsi w Gminach: W., R. i Ź., o ogólnym obszarze 346,6881 ha zatwierdził Starosta Tarnowski decyzją z dnia [...] września 2007 r., nr [...]. Decyzję tą odczytano na zebraniu uczestników scalenia w dniu 30 września 2007 r. i wywieszono na tablicach ogłoszeń na terenie wsi [...] oraz w Urzędach Gmin: [...], w terminie 3-16 października 2007 r. Celem podstawowym scalenia gruntów we wsiach objętych decyzją Starosty Tarnowskiego była przebudowa niekorzystnego kształtu działek. Grunty były rozdrobnione, pozbawione dogodnego dojazdu drogami ogólnodostępnymi. W wyniku scalenia zaprojektowano sieć gminnych dróg dojazdowych do wszystkich gruntów. Działkom nadano racjonalne kształty, dostosowując ich układ do układu dróg i rowów oraz istniejących gruntów siedliskowych. Od decyzji organu pierwszej instancji odwołało się 5 uczestników scalenia. Odwołujący się S. K. zarzucił, że działka nr [...] którą otrzymał w wyniku scalenia ma niekorzystny kształt, co powoduje, że ponosi straty finansowe. Odnosząc się do tego zarzutu Wojewoda stwierdził, że w starym stanie odwołujący się posiadał 7 działek o łącznej powierzchni 3,35 ha i wartości 299,81 punktów szacunkowych. W nowym stanie strona otrzymał 3 działki o łącznej powierzchni 3,3079 ha i wartości 293,82 punktów szacunkowych. Jedną działkę wydzielono w sąsiedztwie działki będącej własnością jego żony – W. K. Zaprojektowana działka nr [...] o powierzchni 2,82 ha i wartości 233,7707 punktów szacunkowych, powstała jako ekwiwalent pięciu działek przed scaleniem , w miejscu działek [...] i [...]. W wyniku prac scaleniowych poprawiony został rozłóg gospodarstwa. Różnica wartości gospodarstwa przed i po scaleniu wynosi 2%, a więc jest zgodna z ustawą o scaleniu i wymianie gruntów. Wobec czego Wojewoda uznał zarzut S. K. za bezzasadny. Odwołująca się W. K. podniosła, że nie ma możliwości przekazania gospodarstwa rolnego synowi, w wyniku czego ponosi ona straty finansowe. Ponieważ skarga nie dotyczyła bezpośrednio projektu scalenia, zarzut ten uznał Wojewoda za bezzasadny. Skarga grupowa złożona przez K. Z., N. Z., i W. L., dotyczyła między innymi postępowania scaleniowego, które toczyło się w latach 1995- 2003. Wojewoda stwierdził, że te zarzuty nie podlegają rozpatrzeniu w trybie administracyjnym, a w szczególności w postępowaniu odwoławczym od decyzji Starosty Tarnowskiego stanowiącej zakończenie postępowania scaleniowego wszczętego w 2004 roku. Odnosząc się zaś do zarzutów dotyczących postępowania scaleniowego wszczętego w 2004 roku i zakończonego decyzją Starosty Tarnowskiego z dnia [...] września 2007 r., Wojewoda stwierdził w oparciu o zebrany materiał dowodowy, że: - postępowanie scaleniowe wszczęte zostało na wniosek większości właścicieli gospodarstw rolnych położonych na projektowanym obszarze scalenia postanowieniem Starosty Tarnowskiego z dnia 21 maja 2004 r., utrzymanego w mocy przez Wojewodę Małopolskiego postanowieniem z dnia [...] lipca 2005 r., a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, wyrokiem z dnia 14 grudnia 2005 r., oddalił skargę na to postanowienie Wojewody Małopolskiego; - zebrania uczestników scalenia odbywały się w dniach: 7 grudnia 2006 r., 22 stycznia 2006 r., 19 marca 2006 r., 2 kwietnia 2006 r.; w zebraniach brali udział uczestnicy postępowania scaleniowego, którzy odpowiedzieli na zawiadomienia wywieszone na tablicach ogłoszeń w miejscowościach zamieszkania uczestników scalenia; - w dniu 30 września 2007 r. w Domu Ludowym w M. odbyło się zebranie uczestników scalenia, którego celem było zapoznanie ich z decyzją zatwierdzającą projekt scalenia gruntów, jak również poinformowanie zebranych o dalszych procedurach związanych ze scaleniem; ponadto ww. decyzja w dniach 3-16 października 2007 r. wywieszona była na tablicy ogłoszeń we wsi: [...],[...] oraz w Urzędach Gmin: [...]. Wobec powyższego Wojewoda uznał zarzuty zawarte w grupowym odwołaniu ww. uczestników za bezzasadne. Stwierdził też, że projekt scalenia gruntów we wsi M., gmina R., został opracowany racjonalnie pod względem gospodarczym i zgodnie z obowiązującymi przepisami. Uczestnicy scalenia otrzymali za grunty posiadane przed scaleniem należne im ekwiwalenty zgodnie z postanowieniami art. 8 i art. 14 ustawy. Różnice w wartości gospodarstw przed i po scaleniu zostaną wyrównane dopłatami obliczonymi na podstawie wyceny gruntów ustalonej w drodze uchwały przez uczestników scalenia. Zachowana została proporcja pomiędzy interesem społecznym a uzasadnionym interesem poszczególnych uczestników postępowania scaleniowego. Opracowujący projekt scalania gruntów geodeta-projektant, przy udziale rady uczestników scalenia, wybrał najlepsze w danych warunkach rozwiązania projektowe uwzględniając życzenia wszystkich uczestników tego postępowania. Powyższą decyzję zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie Z. K., działając jako umocowany pełnomocnik swojego syna W. K. wniosła o jej uchylenie, jak również poprzedzającej ją decyzji Starosty Tarnowskiego. Zarzuciła, że postępowanie scaleniowe nie zostało prawidłowo przeprowadzone; nie brała udziału w zebraniach, o których pisze Wojewoda, nie informowano ją o szacowaniu czy o klasyfikacji gruntów. W gruncie rzeczy nie była uczestnikiem scalenia. Postępowanie scaleniowe wszczęte zostało na identycznym projekcie, który został unieważniony przez Naczelny Sąd Administracyjny. Od początku nie zgadzała się na scalenie ale nikt nie pytała jej o zgodę. Na wszystkie działki ma akty własności, które są rzeczą świętą i nie chce żadnych zmian stanu własności. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Małopolski wniósł o jej oddalenie, powtarzając argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a nadto, podkreślając, że różnica wartości gospodarstwa skarżącego przed i po scaleniu wynosi 2,4%, a więc jest zgodna z ustawą. Nowy stan, zarówno pod względem powierzchni jak i wartości, w pełni równoważy grunty objęte postępowaniem scaleniowym, zgodnie z przepisami ustawy. W wyniku prac scaleniowych skarżący otrzymał działkę nr [...] o pow. 3,1948 ha, która jest zlokalizowana w miejscu dotychczas użytkowanej działki nr [...] o pow. 1,76 ha oraz w pobliżu 2 działek o numerach [...] i [...] położonych w bliskiej odległości od nowoutworzonej działki. Wszystkie nowo wydzielone działki położone są w miejscu dotychczas użytkowanych działek i wszystkie mają dostęp bezpośredni do drogi. Został więc poprawiony rozłóg gospodarstwa skarżącego. Zaś z karty uczestnika scalenia jednoznacznie wynika, że uczestnik scalenia W. K., a Z. K., jako jego pełnomocnik byli zawiadamiani i wzywani do kancelarii scaleniowej w celu dokonywania uzgodnień dotyczących przebiegającego scalenia gruntów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 18 grudnia 2008 r., sygn. akt II SA/Kr 460/08, uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu l instancji. Sąd uznał, że decyzje organów obu instancji są dotknięte istotnymi wadami, polegającymi m.in. na naruszeniu zasady czynnego udziału strony w postępowaniu. Bowiem uczestnik postępowania scaleniowego W. K. był wprawdzie reprezentowany przez pełnomocnika – Z. K., jednakże w aktach ogólnych, jak i indywidualnych brak jest dokumentu stwierdzającego istnienie stosunku pełnomocnictwa, jak również protokołu, który potwierdzałby jego udzielenie. Ponadto niewłaściwie zdaniem Sądu były zwoływane zebrania, co narusza przepis art. 13 ust. 2 ustawy, gdyż zebrania w sprawie szacunku gruntów zostały zwołane na dzień [...] stycznia 2006 r., o godz. 13:00, przy czym jako drugi termin wskazano ten sam dzień godz. 13:30. Nie też wiadomo czy został zachowany wymóg z art. 23 ust. 1 ustawy okazania na gruncie uczestnikom scalenia projektu scalenia. Sąd także dostrzegł nieprawidłowość w sposobie doręczenia decyzji, zatwierdzającej projekt scalenia gruntów; decyzja była wywieszona na tablicy ogłoszeń nie przez 14, a 13 dni, gdyż pierwszego dnia wywieszenia na tablicy decyzji nie wlicza się do biegu terminu. W wyniku wniesionej przez Wojewodę Małopolskiego skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 18 marca 2010 r., sygn. akt II OSK 752/09, uchylił zaskarżony wyrok sygn. akt II SA/Kr 460/08 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie. W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skarżący ani w toku postępowania administracyjnego, ani na etapie skargi nie podnosił zarzutu co do braku zapewnienia mu możliwości czynnego udziału w sprawie z uwagi na fakt, że nie był on reprezentowany w toku postępowania scaleniowego. Skoro strona podniosła taki zarzut, a Sąd z urzędu dostrzega takie uchybienie, to w pierwszej kolejności powinien umożliwić stronom wypowiedzenie się w tej kwestii. Dlatego należało uwzględnić dokumenty, które przedstawiono dopiero na etapie skargi kasacyjnej, z których wynika, że skarżący upoważnił swoją matkę Z. K. do występowania w jego imieniu w postępowaniu scaleniowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny do tych dokumentów nie odnosił się, ani ich nie oceniał. Umożliwienie stronom przedstawienia stanowisk pozwoliłoby na rzeczywiste wyjaśnienie, czy skarżący był reprezentowany w toku postępowania. Wobec tego stanowisko Sądu pierwszej instancji, że W. K.nie był należycie reprezentowany w postępowaniu administracyjnym budzi zasadnicze wątpliwości. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że w niniejszej sprawie ustalenia wymaga kto wniósł skargę, ponieważ z wyroku NSA z dnia 26 listopada 2009 r., sygn. akt II OSK 744/09, wynika, że skargę na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] marca 2008 r., znak: [...] wnieśli także S. K., I. N. i L.W. Dlatego należy wyjaśnić, czy osoby te są uczestnikami postępowania w sprawie zakończonej decyzją Wojewody Małopolskiego z dnia [...] marca 2008 r. znak [...], czy uczestnikami postępowania scaleniowego w sprawie zakończonej decyzją Wojewody Małopolskiego z dnia [...] marca 2008 r., znak: [...], i w której ze spraw składali skargi. Ponadto Sąd uwzględnił zarzut kasacyjny w zakresie naruszenia art. 23 ust. 2 i art. 27 ust. 1 ustawy, ponieważ z kart uczestników scalania wynika, że każdego z uczestników scalania wzywano w celu okazania na gruncie przydzielonych działek w projekcie scalenia. Jeżeli uczestnik scalenia był zawiadomiony o wyznaczeniu proponowanych granic wydzielonych gruntów i wezwany celem okazania mu tych granic (przydzielonych mu działek), to okoliczności, iż nie stawił się w wyznaczonym terminie celem udziału w tych czynnościach nie może sama przez się przemawiać za przyjęciem stanowiska, że projekt scalania nie został wyznaczony na gruncie i nie został okazany. Dlatego konieczne jest dokonanie pełnej oceny na podstawie akt administracyjnych, w tym materiałów postępowania scaleniowego wskazanych w skardze kasacyjnej, czy projekt scalania został wyznaczony na gruncie i okazany uczestnikom scalenia, w tym także skarżącym oraz czy uczestnicy scalenia w terminie 14 dni od dnia okazania projektu scalenia zgłaszali zastrzeżenia do tego projektu. Z tych względów stwierdzenie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że zostały naruszone przepisy art. 23 ust. 2 i. art. 27 ust. 1 ustawy, nie zostało uzasadnione w sposób pełny, z uwzględnieniem całego materiału zawartego w aktach sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w niniejszej sprawie w prawidłowy sposób zwoływano zebrania uczestników scalenia w celu podjęcia uchwał, o których mowa w art. 11 ust. 1 i art. 13 ust. 1 ustawy. Sąd dokonując analizy art. 13 ust. 2 ustawy stwierdził, że przepis ten kategorycznie nie wyłącza możliwości wyznaczenia pierwszego i jednocześnie drugiego terminu zebrania gdyby się okazało, że w pierwszym nie weźmie udziału wyznaczona liczba uczestników scalenia. Taki sposób wyznaczenia terminów zebrań wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji nie pozbawia stron możliwości realnego udziału w postępowaniu i nie narusza przepisu art. 13 ust 2 ustawy. Ponadto, w ocenie Sądu II instancji wyjaśnienia też wymagają ustalenia organu w zakresie wywieszenia decyzji do dnia [...] października 2007 r., ponieważ ta kwestia miała zasadnicze znaczenie dla oceny, czy ewentualna wada w zakresie okresu wywieszenia decyzji organu pierwszej instancji na tablicach ogłoszeń stanowi o wydaniu tej decyzji z naruszeniem prawa, czy tylko o wadliwym rozpoznaniu sprawy przez organ odwoławczy. Ze stanowiska Sądu II instancji wypływa teza, że wada dotycząca podania do wiadomości decyzji o zatwierdzeniu projektu scalenia gruntów poprzez jej wywieszenie w lokalach odpowiednich urzędach gmin oraz na tablicach ogłoszeń we wsiach nie może uzasadniać wniosku, że decyzja taka nie została wydana i nie została doręczona, ponieważ oznaczałoby to, że strony nie mogą wnosić odwołania od decyzji a organ odwoławczy nie może rozpatrywać sprawy na skutek odwołań wniesionych od takiej decyzji. Ewentualne wady dotyczące podania decyzji do wiadomości wymagają każdorazowo oceny, czy uchybienia te są tej natury, że mają wpływ na wynik sprawy. Wiąże się to najczęściej z oceną czy zapewniono stronom zapoznanie się z decyzją oraz czy nie zostało naruszone prawo strony do skorzystania ze środka odwoławczego. W tej sprawie należy także zwrócić uwagę, że sąd administracyjny rozpoznając skargę jest zobowiązany odnieść się do zarzutów podnoszonych przez skarżącego bez względu na to, z jakich powodów uwzględnia skargę. Uwzględnienie skargi z powodów wskazanych przez Sąd pierwszej instancji nie zwalniało Sądu od oceny prawnej zarzutów podniesionych przez skarżących. W tej sprawie nie jest trafne stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że wobec uchybień proceduralnych, wymagających powtórnego przeprowadzenia postępowania scaleniowego, byłoby przedwczesne odnoszenie się do zarzutów przyznania gruntu o mniejszej wartości. Ponowne postępowanie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Krakowie toczyło się z udziałem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Tarnowie (w miejsce Wojewody Małopolskiego) w związku ze zmianą ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o scalaniu i wymianie gruntów, która weszła w życie z dniem 11 września 2009 r., dokonaną ustawą z dnia 18 czerwca 2009 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze zmianami w organizacji i podziale zadań administracji publicznej w województwie (Dz.U. nr 99, poz. 826) - por. też postanowienie NSA z dnia 29 grudnia 2009 r., sygn. akt II OW 73/09. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Tarnowie, w całości podtrzymało stanowisko zajmowane dotychczas przez Wojewodę Małopolskiego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 7 lipca 2011 r. sygn. akt II SA/Kr 546/10, po ponownym rozpoznaniu skargi W. K. ją oddalił. W pierwszej kolejności wyjaśnił, że w niniejszej sprawie postępowanie sądowe toczy się ze skargi W. K., a skargi innych uczestników scalenia toczyły się lub toczą się w innych postępowaniach przed tym Sądem. Sąd I instancji, powołując się na treść art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", wskazał na charakter wiążący oceny prawnej zawartej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego sygn. akt II OSK 752/09. Otóż brak jest naruszenia art. 13 ust. 2 ustawy w zakresie wyznaczenia terminów zebrań, dlatego nie ma powodów do kwestionowania uchwał podjętych kwalifikowaną większością, głosów uczestników scalenia obecnych na zebraniu zwołanym w drugim terminie. Sąd I instancji wskazał, że z protokół zebrania uczestników scalenia wsi M., które odbyło się z dnia [...] stycznia 2006 r. o godz. 13:00 (pierwsze) i 13:30 (drugie) w Domu Ludowym w M., wynika, że na 33 obecne osoby na zebraniu w drugim terminie, za uchwałą głosowało 32 osoby, jedna wstrzymała się od głosu. Uchwała została więc podjęta na zebraniu kwalifikowaną większością głosów obecnych uczestników scalenia. Ponadto umieszczenie na tablicach ogłoszeń decyzji organu l instancji na okres 13, a nie 14 dni (o ile rzeczywiście fakt taki miał miejsce) należy kwalifikować jak uchybienie proceduralne, które tylko wtedy może stanowić powód uwzględnienia skargi, kiedy mogło decydować o wyniku sprawy. Taki zaś związek w rozpatrywanej sprawie nie tyle, że nie został wykazany, ale nawet nie został przez skarżącą wskazany. Jest rzeczą oczywistą, że opisane uchybienie mogło stanowić przyczynę niezachowania terminu do wniesienia odwołania, a w związku z tym mogło mieć istotne znaczenie przy rozpatrywaniu ewentualnego wniosku o przywrócenie tego terminu, co wszakże nie miało miejsca w sprawie. Nie ma natomiast żadnych podstaw do upatrywania związku pomiędzy tym uchybieniem a treścią decyzji. Wobec powyższego zbędna staje się weryfikacja twierdzeń organu co do tego, że wymieniona w protokołach zdjęcia decyzji z tablicy ogłoszeń końcowa data jest wynikiem omyłki, a w rzeczywistości czynność ta miała mieć miejsce w dacie sporządzenia protokołów. Zgłoszony przez skarżącego W. K. zarzut o tym, że jego pełnomocnikowi (Z.K.) nie okazano projektu scalenia na gruncie nie zasługuje na uwzględnienie w świetle wyrażonego przez Naczelny Sąd Administracyjny poglądu, że "jeżeli uczestnik scalenia był zawiadomiony o wyznaczeniu proponowanych granic wydzielonych gruntów i wezwany celem okazania mu tych granic (przydzielonych mu działek), to okoliczności, iż nie stawił się w wyznaczonym terminie nie może sama przez się przemawiać za przyjęciem stanowiska, że projekt scalania nie został wyznaczony na gruncie i nie został okazany". Należy też dodać jeżeli uczestnik nie zgłaszał merytorycznych zarzutów do projektu scalenia, a tylko ograniczał się do demonstrowania swojego sprzeciwu wobec scalenia, a zawiadomiony o zebraniach nie był na nich obecny, to nie może skutecznie podnosić zarzutu, że "nie uczestniczył w zebraniu nie ma wiadomości o sposobie szacowania i klasyfikacji gruntu i że nie był uczestnikiem scalenia". Sąd I instancji wskazał też, że wobec prezentowania w trakcie postępowania stanowiska przez Z.K., działającej jako pełnomocnik W. K., wynika, że znany był jej projekt scalenia i położenie działek w terenie. Jednakże mimo zawiadomienia o terminach czynności komisji przesyłką poleconą z potwierdzonym odbiorem przez Z. K. nie zgłaszała się ona w wyznaczonych terminach. Skoro więc uczestnikowi znany był projekt scalenia, a także jego odniesienie na gruncie, co wynika z pisma do Starosty, to z faktu braku w aktach odrębnego dokumentu okazania projektu scalenia na gruncie nie można wywodzić istotnej, mającej wpływ na wynik sprawy, wady postępowania. W ocenie Sądu I instancji, zarzuty skarżącego powtarzane i składane wielokrotnie w toku postępowania scaleniowego, że "od początku nie zgadzał się na scalenie" nie mogą odnieść skutku prawnego w świetle regulacji powołanej ustawy o scaleniu i wymianie gruntów. Sam w sobie sprzeciw wobec scalenia nie poddaje się weryfikacji jako zarzut naruszenia prawa. Ustawa nie przewiduje bowiem wymogu zgody wszystkich właścicieli gruntów objętych scalaniem na wszczęcie postępowania. Wystarczy zgoda większości właścicieli gospodarstw rolnych położonych na obszarze objętym projektowanym scaleniem. Jednakże postanowienie o wszczęciu postępowania scaleniowego podlega zaskarżeniu. Trzeba tu zauważyć, że postanowienie Starosty Tarnowskiego z dnia [...] maja 2004 r. o wszczęciu postępowania scaleniowego zostało utrzymane w mocy postanowieniem Wojewody Małopolskiego z dnia [...] lipca 2005 r., a następnie postanowienie Wojewody zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który wyrokiem z dnia [...] grudnia 2005 r. oddalił skargę. Zatem postanowienie o wszczęciu postępowania scaleniowego zostało poddane kontroli instancyjnej w postępowaniu administracyjnym i kontroli sądowej. Skoro omawiane postanowienie Starosty Tarnowskiego nie zostało wyeliminowane z obiegu prawnego, to na jego podstawie zostało wszczęte i prowadzone postępowanie scaleniowe z zachowaniem reguł wynikających z przepisów ustawy o scaleniu i wymianie gruntów. W rozpatrywanej sprawie zgłaszane przez skarżącego w toku postępowania scaleniowego uwagi i zastrzeżenia zostały przez komisję rozpatrzone po analizie zaproponowanych rozwiązań, odniósł się do nich organ l instancji, a organ II instancji, przytaczając szczegóły projektu, ocenę organu l instancji uznał za prawidłową. Ani akta sprawy przedstawione Sądowi, w szczególności zaś indywidualne teczki zawierające graficzne porównania stanów przed- i poscaleniowych, ani sami skarżący nie dostarczają argumentów, które miałyby podważać tę ocenę i rodzić choćby domniemanie dowolnego działania organów. Zarówno zasady szacowania, jak i wyniki szacowania zostały zaakceptowane przez uczestników scalenia zgodnie z procedurą, a z akt sprawy nie wynika, by przy wydzielaniu skarżącemu ekwiwalentów jego interesy nie zostały uwzględnione. Sąd I instancji odniósł się także do sposobu wyliczania procentowej różnicy wartości gruntów podkreślając, że zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy dopuszcza się zróżnicowanie do 3% nie w powierzchni gruntów, lecz w ich wartości. Zatem różnica wartości gospodarstwa skarżącego przed i po scaleniu wynosi 2,4%, a więc mieści się w ustawowej normie "do 3%". Organ uzasadnił też, że nowy stan zarówno pod względem powierzchni, jak i wartości, równoważy grunty skarżącego objęte postępowaniem scaleniowym, a wszystkie nowoutworzone działki są położone w miejscu dotychczas użytkowanych i wszystkie mają dostęp do drogi. Został w ocenie organu poprawiony rozłóg gospodarstwa skarżącego. Na koniec Sąd dodał, że zarzuty podnoszone przez skarżącego, dotyczące postępowania scaleniowego prowadzonego w latach 1995-2003 we wsi Przybysławice zakończonego stwierdzeniem nieważności projektu scalania gruntów, nie mogły odnieść skutku w niniejszym postępowaniu, i jak trafnie twierdził Wojewoda, nie podlegały rozpatrzeniu w odwołaniu od decyzji Starosty Tarnowskiego stanowiącej zakończenie postępowania scaleniowego wszczętego w 2004 r. W tym stanie rzeczy Sąd I instancji stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie, a poprzedzające ją postępowanie administracyjne przeprowadzono bez istotnych uchybień, które miałyby wpływ na wynik sprawy. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., złożył W. K., wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy WSA w Krakowie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz uczestnika kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie procesowego, tj. art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 10 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 13 ust. 2, art. 8 ust. 1 i 2, art. 20 ustawy o scalaniu i wymianie gruntów oraz art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez oddalenie wniosków dowodowych skarżącego. Ponadto zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 23 ust. 2 ustawy o scalaniu i wymianie gruntów, poprzez jego błędną wykładnię. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Naczelny Sąd Administracyjny, jak stanowi art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Dokonując tej kontroli, Sąd nie jest uprawniony do badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia, wykraczającej poza ramy wyznaczone zarzutami skargi kasacyjnej. Oznacza to zatem, że zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie okoliczności uzasadniających nieważność postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do oceny zarzutów skargi kasacyjnej i uznał, że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty w części zostały wadliwie skonstruowane lub nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. W pierwszej kolejności z uwagi na pojawienie się w skardze kasacyjnej nowych zarzutów lub rozszerzenia zakresu dotychczasowych zarzutów wyjaśnienia wymaga kwestia tego w jakich granicach sprawy dopuszczalna jest kontrola wojewódzkiego sądu administracyjnego dokonywana w wyniku ponownego rozpoznania skargi na skutek wydanego w sprawie orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyjaśnienie ww. zagadnienia prawnego na gruncie zarzutów postawionych w skardze kasacyjnej W. K. ma zasadniczy wpływ na ocenę ich skuteczności. Ponadto, ustalenia też wymaga, czy w takich sprawach skuteczne jest sformułowanie nowych zarzutów, czy też modyfikacja dotychczasowych dopiero na etapie wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku, który zapadł w wyniku ponownego rozpoznania sprawy. Zgodnie z art. 190 p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przepis ten ma więc zasadnicze znaczenie dla sądu administracyjnego ponownie rozpoznającego sprawę, ponieważ w wyniku jego zastosowania następuje zawężenie granic sprawy, o których mowa w art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a., do granic w jakich rozpoznawał skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny. Wojewódzki sąd administracyjny ponownie rozpoznając sprawę, nie może zatem stosować postanowień art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a. bez uwzględnienia brzmienia przepisów art. 168 § 3, art. 183 § 1 oraz art. 190 p.p.s.a. Stanowisko judykatury w tej kwestii jest ugruntowane (por. wyroki NSA: z dnia 15 stycznia 2010 r., sygn. akt II OSK 125/09, LEX nr 597171; z dnia 20 września 2006 r., sygn. akt II OSK 1117/05, LEX nr 238489; oraz wyrok WSA w Białymstoku z dnia 23 czerwca 2010 r., sygn. akt I SA/Bk 159/10, LEX nr 643439). Ponadto strona wnosząca skargę kasacyjną od wyroku zapadłego po ponownym rozpoznaniu sprawy winna również uwzględnić treść art. 190 p.p.s.a., co oznacza, że jej zarzuty nie powinny wykraczać poza zakres kontroli i orzekania Sądu, który wydał wyrok po ponownym rozpoznaniu sprawy. Z powyższego stanowiska należy wywieść tezę, że w ujęciu systemowym, które wynika z ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, podstawę prawną wyroku sądu administracyjnego oraz zakres zarzutów stanowią te przepisy ustawy, które określają sposób rozstrzygnięcia sprawy w zależności od wyników postępowania sądowego. Dlatego w takich okolicznościach faktycznych i prawnych jakie zaistniały na gruncie niniejszej sprawy aby można było skutecznie postawić zarzut ewentualnego naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. przy ponownym rozpoznaniu sprawy, należało powiązać wyłącznie z kwestią naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 190 p.p.s.a. (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2009 r., sygn. akt I FSK 386/08, LEX nr 593953). Postawienie zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. bez powołania się na art. 190 p.p.s.a., w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego oznacza błędne sformułowanie zarzutu, które jednak nie zamyka drogi do skontrolowania wskazanych w tym zarzucie problemów prawnych, które bezpośrednio mają związek z treścią art. 190 p.p.s.a. Ponadto formułowanie nowych zarzutów lub rozszerzenie dotychczasowych o nowe elementy w ponownie przeprowadzonym postępowaniu prowadzonym na skutek zapadłego orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego w świetle art. 190 p.p.s.a. jest niedopuszczalne. Przepis ten bowiem z uwagi na zawężenie granic rozpoznania sprawy takiej możliwości nie przewiduje. W innym wypadku mogłoby dojść do wypaczenia sensu prowadzenia instancyjnej kontroli w postępowaniu sądowoadministracyjnym, które prowadziłoby do stanu przewlekłości postępowania przed sądami administracyjnymi, a przede wszystkim wpływałoby na brak skuteczność i stabilność systemu prawa, w tym niepewność wprowadzonych do obrotu prawnego aktów administracyjnych. W takiej sytuacji nie ma więc możliwość tworzenia kolejnych zarzutów, również z tego względu, że strony postępowania miały zagwarantowaną taką możliwość do czasu zamknięcia rozprawy przed Sądem I instancji oraz ustosunkowania się do stanowiska tego Sądu w kasacji lub ewentualnej odpowiedzi na skargę kasacyjną. W ponownie prowadzonym postępowaniu na skutego rozpoznania skargi kasacyjnej, co prawda istnieje taka możliwość lecz tylko w przypadku zmiany przez Sąd I instancji ustaleń stanu faktycznego sprawy bądź w sytuacji wykazania, że Sąd I instancji błędnie ustalił stan faktyczny spawy oraz w sytuacji zmiany stanu prawnego w wyniku zapadłej przed Naczelnym Sądem Administracyjnym uchwały, w której wyrażona zostałaby odmienna wykładnia prawa od przyjętej w wyroku wydanym w tej sprawie w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 3 lutego 2012 r., sygn. akt II FSK 1459/10, LEX nr 1121050). Wtedy sformułowanie nowych zarzutów mogłoby posłużyć stronie jako wykazanie, że naruszenie przez Sąd I instancji prawa procesowego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy lub wykazanie, że powstała nowa wiążąca wykładnia prawa. Z tych względów postawiony zarzut naruszenia art. 134 p.p.s.a. należy uznać za nieusprawiedliwiony, tym bardziej, że w zaskarżonym wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zastosował się do treści art. 190 p.p.s.a., odnosząc się do wszystkich kwestii, które zostały wskazane w ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego o sygn. akt II OSK 752/09. Niezasadnie więc wskazano w skardze kasacyjnej, że Sąd I instancji wydając wyrok w określonych warunkach prawnych, tj. po ponownym rozpoznaniu sprawy po zapadłym w sprawie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie ustosunkował się w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia do wszystkich zarzutów podniesionych przez skarżącego w toku postępowania. W tak zakreślonych granicach sprawy wyznaczonych przez art. 190 p.p.s.a. strona wnosząca skargę kasacyjną winna wykazać, że w zaskarżonym wyroku Sąd I instancji orzekł niezgodnie ze wskazaniami zawartymi w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Takiego zarzutu jednak nie sformułowano, podnosząc, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest w istocie korektą poprzedniego orzeczenia w oparciu o poglądy wyrażone przez Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku o sygn. akt II OSK 752/09. Takie stanowisko strony wnoszącej skargę kasacyjną oznacza, że w swoich rozważaniach strona albo pominęła treść art. 190 p.p.s.a. albo niezrozumiała istoty sądowej kontroli prowadzonej na skutek ponownego rozpoznania sprawy. W skardze kasacyjnej de facto potwierdzono, że w zakresie zarzutu naruszenia art. 11 ust. 1 i art. 13 ust. 2 ustawy Sąd I instancji zastosował się do oceny prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Już z powyższej oceny należy wyprowadzić wniosek, że postępowanie administracyjne prowadzone było wyłącznie w trybie ustawy, a nie jak podniesiono w skardze kasacyjnej w jakimś innym trybie. Jak przesądził Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie uchwały zapadały zgodnie z ww. przepisami ustawy. Poza tym z przepisów ustawy nie wynika by zebraniom przewodniczył sołtys. Zgodnie z art. 13 ust. 2 ustawy zebraniom przewodniczy przedstawiciel starosty. Ww. zarzut należy więc uznać za nieusprawiedliwiony. Jako nowy zarzut w sprawie strona wnosząca skargę kasacyjną wskazuje naruszenie art. 10 ust. 1 ustawy, wskazując, że w postanowieniu Starosty brak było wzmianki o przedstawicielu społeczno-zawodowych organizacji rolników. W związku z treścią art. 190 p.p.s.a. zarzut ten nie polega rozpoznaniu, tym bardziej, że w wyjaśnieniu zarzutu strona nie wyjaśniła wpływu takiego uchybienia na wynik sprawy, które uwzględniałoby, że komisja ta: pełni funkcje doradcze i opiniodawcze; może dokonywać oględzin i wystąpić z wnioskiem o jakim mowa w art. 10 ust. 3; bada zastrzeżenia do szacunku gruntów i z wynikami swoich ustaleń zapoznaje uczestników scalenia; a opiniowanie przez komisję projektów scalenia odbywa się przynajmniej w obecności połowy liczby członków komisji (patrz: art. 10 ust. 1, art. 12 ust. 3, art. 22 ust. 2, art. 24 ust. 2, art. 25 ust. 1 i 2 ustawy) - a więc nie podejmuje wiążących decyzji w sprawie. Ponadto zgodnie z zaleceniami Naczelnego Sądu Administracyjnego w zaskarżonym wyroku Sąd I instancji odniósł się do zarzutów przydzelenia gruntu o mniejszej wartości, stwierdzając, że w tym zakresie działanie organów nie narusza prawa. Bezzasadnie więc strona wnosząca skargę kasacyjną podnosi, że Sąd I instancji nie rozważył, czy wartość gruntów których właścicielem był W. K. przed scaleniem odpowiada wartości gruntów po scaleniu. Jak wynika z zaskarżonego wyroku Sąd wprost wskazał, że różnica wartości gospodarstwa skarżącego przed i po scaleniu wynosi 2,4%, a więc mieści się w ustawowej normie "do 3%". Strona wnosząca skargę kasacyjną winna mieć na względzie, że zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy w wyniku scalenia W. K. otrzyma grunty o równej wartości szacunkowej. A więc w wyniku przeprowadzonego postępowania nie będzie obowiązany do dokonania dopłaty pieniężnej, jak i z tego tytułu nie otrzyma on żadnej dopłaty. Z tego punktu widzenia ewentualne włączenie działki będącej dotychczas "łąką trwałą" do nowej działki stanowiącej po scaleniu "pole orne" nie ma znaczenia dla wyniku postępowania, ponieważ przepisy ustawy ewentualnych dopłat nie wiążą z kwestią przekształcenia przeznaczenia gruntu w wyniku scalenia lecz wyłącznie z kwestią ustalenia wartości szacunkowej gruntu, który ma być po scaleniu np. polem ornym. Z tego względu zarzuty W. K. winny zmierzać do wykazania, że otrzymane nowe pole orne z uwagi na jakieś okoliczności (np. klasę gruntu) posiada niższą wartość niż szacowane ale tylko w wymiarze, że jest "polem ornym", a nie że było poprzednio "łąką trwałą". Dlatego dla szacowanej wartości gruntu o jakiej mowa w art. 8 ust. 1 ustawy znaczenie ma jaki nadano charakter nowo przydzielonym gruntom i to jakimi zasadami kierowano się przy szacunku, które to zasady winny odpowiadać regułom, o jakich mowa w artykułach 11-14 ustawy. Strona wnosząca skargę kasacyjną winna mieć na względzie, to że dane zawarte w ewidencji nie są bezwzględnie wiążące w postępowaniu scaleniowym wynika z tego, że zgodnie z art. 2 pkt 8 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2005 r. Nr 240, poz. 2027) dane te winny być aktualizowane. Odnośnie aktualizacji tych danych muszą istnieć określone podstawy dotyczące stanu prawnego i faktycznego gruntu. Nowe informacje muszą jednak wynikać z konkretnych dokumentów, np. że wpisane w ewidencji przeznaczenie gruntów nie odpowiadało decyzji właściwego organu w sprawie klasyfikacji gruntów. Takich jednak dowodów wnoszący skargę kasacyjną nie przedstawił, a nawet nie powołał, że istnieją takie dokumenty w obrocie prawnym, które mają wpływ na charakter faktycznie przydzielonych mu działek. Z tego względu Sąd I instancji zasadnie oddalił na rozprawie w dniu 30 czerwca 2011 r. wnioski dowodowe strony skarżącej, ponieważ fotografie dołączone do pisma z dnia 3 czerwca 2011 r. nie stanowią jakiejkolwiek podstawy do zmiany danych w ewidencji gruntów, a tym bardziej nie stanowiły podstawy do oszacowania wartości gruntu. W tym miejscu wskazania wymaga, że celem postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a., nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego w sprawie administracyjnej, lecz wyłącznie ocena, czy organy administracji ustaliły ten stan zgodnie z regułami procedury administracyjnej, a następnie, czy dokonały prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego do dyspozycji określonych przepisów prawa materialnego. Skoro w trakcie postępowania administracyjnego nie przedstawiono nowych dowodów, które decydowałyby o zasadności zmiany wpisu w ewidencji gruntów, to nie można domagać się stwierdzenia, że dokonana przez Sąd I instancji ocena w sprawie szacunku gruntów przydzielonych W. K. narusza art. 20 ustawy. Z tych względów, zarzuty dotyczące naruszenia art. 20 i art. 8 ust. 1 i 2 ustawy oraz art. 106 ust. 3 p.p.s.a. należało uznać za nieusprawiedliwione. Odnosząc się do ostatniego zarzutu dotyczącego naruszenia art. 23 ust. 2 ustawy, wskazania wymaga, że w tym zakresie strona wnosząca skargę kasacyjną w związku z treścią art. 190 p.p.s.a. nie mogła oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W wyroku o sygn. akt II OSK 752/09 Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie ocenił, że w niniejszej sprawie, co wynika z kart uczestników scalania, każdy uczestnik scalania był wzywany w celu okazania na gruncie przydzielonych działek w projekcie scalania, a fakt ewentualnego niestawiennictwa uczestnika scalania na ww. wezwanie nie może samo przez się przemawiać za przyjęciem stanowiska, że projekt scalania nie został wyznaczony na gruncie i nie został okazany. W oparciu o ww. stanowisko orzekł Sąd I instancji. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 23 ust. 2 ustawy poprzez dokonanie błędnej wykładni, skoro Sąd ten działał zgodnie z art. 190 p.p.s.a. Sąd I instancji związany wytycznymi naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowo też wykazał, że Z. K. jako pełnomocnik W. K. brała udział w postępowaniu scaleniowym, zgłaszając swój sprzeciw co do przydziału gruntów. Wykonując zalecenia Sąd prawidłowo ocenił, że z treści wnoszonych pism jednoznacznie wynika, że znany jej był projekt scalenia i położenie działek w terenie. Jak wynika z powyższego Sąd I instancji dokonał zatem pełnej oceny na podstawie akt sprawy na okoliczność wyznaczenia projektu scalenia na gruncie i okazania go uczestnikom scalenia. Z tych względów wobec stwierdzenia, że ww. zarzuty dotyczące naruszenia art. 134 p.p.s.a., art. 10 ust. 1, art. 11 ust. 1, art. 13 ust. 2, art. 8 ust. 1 i 2, art. 20, art. 23 ust. 2 ustawy o scalaniu i wymianie gruntów oraz art. 106 § 3 p.p.s.a. nie zawierają usprawiedliwionych podstaw lub zostały błędnie sformułowane, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło