I OSK 1394/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-08-10
Skład orzekający: Monika Nowicka, Małgorzata Borowiec, Wojciech Mazur
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej do nieruchomości dzielonej ma interes prawny do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości?Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości sąsiedniej do nieruchomości dzielonej nie posiada interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a. do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości. Postępowanie o podział nieruchomości dotyczy wyłącznie właścicieli lub użytkowników wieczystych nieruchomości dzielonej i nie wpływa na sytuację prawną właścicieli nieruchomości sąsiednich. Wszelkie spory dotyczące granic między nieruchomościami powinny być rozstrzygane w odrębnym postępowaniu rozgraniczeniowym.Stan faktyczny
K.W. złożył wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, twierdząc, że jego sąsiednia działka została bezprawnie włączona do podziału. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło wszczęcia postępowania, uznając, że K.W. nie jest stroną w sprawie, ponieważ nie jest właścicielem ani użytkownikiem wieczystym dzielonej nieruchomości. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę K.W., podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną K.W., uznając ją za nieuzasadnioną.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Borowiec (spr.) Sędzia NSA Wojciech Mazur Protokolant st. inspektor sądowy Tomasz Zieliński po rozpoznaniu w dniu 10 sierpnia 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 21 kwietnia 2010 r. sygn. akt II SA/Rz 81/10 w sprawie ze skargi K.W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rz. z dnia [...] października 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 21 kwietnia 2010 r. sygn. akt II SA/Rz81/09 oddalił skargę K.W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rz. z dnia [...] października 2009 r., nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
K.W. wnioskiem z dnia 2 czerwca 2009 r., uzupełnionym następnie pismem z 14 lipca 2009 r. zwrócił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rz. o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta Rz. z dnia [...] maja 1997 r. Nr [...] w przedmiocie zezwolenia na podział nieruchomości położonych w Rz oznaczonych w ewidencji gruntów jako działki w obrębie [...] zatwierdzenia projektu podziału, z uwagi na włączenie do tej działki części powierzchni gruntu Skarbu Państwa i gruntu wnioskodawcy z działki nr [...].
Wnioskodawca wskazał, że zwiększono powierzchnię ówczesnej działki nr 27 z pow. 22 a do pow. 27 a 65 m² na podstawie decyzji Miejskiego Biura Geodezji i Kartografii w Rzeszowie z dnia [...] r. nr [...] o zmianie ustalenia w klasach użytków gruntowych do ewidencji, ze względu na podniesienie poziomu wód gruntowych spowodowanych spiętrzeniem przez zaporę na rzece Wisłok. W ocenie wnioskodawcy powiększenie powierzchni było możliwe z uwagi na nielegalne pomiary geodezyjne dokonane w 1983 r.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rz. decyzją z dnia [...] sierpnia 2009 r. nr [...] odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji Prezydenta Miasta Rz. z dnia [...] maja 1997 r.
W uzasadnieniu decyzji podało, że K.W. nie przysługują prawa strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności ww. decyzji, gdyż może nią być jedynie osoba będąca stroną postępowania zakończonego kwestionowaną decyzją bądź osoba, która wykaże interes prawny w tej sprawie. Stronami w postępowaniu o podział nieruchomości są właściciele lub użytkownicy wieczyści dzielonej nieruchomości.
Z akt sprawy wynika, że K.W. nie był właścicielem, ani użytkownikiem wieczystym działki o nr [...], podlegającej podziałowi. Nie był zatem stroną postępowania zakończonego decyzją Prezydenta Miasta Rz. z dnia [...] maja 1997 r. Nie wykazał również interesu prawnego, a jedynie powołał się na ochronę prawa własności wynikającą z art. 140 i art. 222 K.c.
K.W. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W uzasadnieniu wniosku zarzucił naruszenie art. 7, art. 8, art. 10, art. 28, art. 107, art. 156 § 1 pkt 2 i art. 157 K.p.a. oraz wskazał, że przedmiotowym podziałem dokonano niezgodnego z prawem rozgraniczenia nieruchomości bez udziału stron, a podział ten nie zamknął się w granicach przestrzennych wyznaczonych przez prawo własności. Podał, że projekt podziału jest niezgodny z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego, gdyż nie został zaopiniowany przez Architekta Miejskiego. W jego ocenie decyzja podziałowa jest nieważna, albowiem zwiększenie powierzchni nowo utworzonych działek nastąpiło w wyniku nieuprawnionego zmniejszenia powierzchni sąsiedniej nieruchomości o nr 15/1, na co wskazuje przebieg granic po podziale. Podniósł, iż wykluczona jest możliwość łącznego rozstrzygnięcia kwestii dotyczącej przebiegu granic i powierzchni nieruchomości objętej postępowaniem przed jej podziałem i dokonania podziału.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rz., po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia [...] października 2009 r. nr [...], zaskarżoną decyzję utrzymało w mocy.
W uzasadnieniu decyzji podało, że zgodnie z art. 157 § 2 K.p.a. postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu, zaś K.W. nie posiada przymiotu strony w rozumieniu art. 157 § 2 w zw. z art. 156 § 1 K.p.a. Samo uczestniczenie osoby w postępowaniu administracyjnym nie czyni z niej strony tego postępowania, gdyż musi ona wykazać, że ma materialnoprawny interes uczestniczenia w tej sprawie, co daje jej legitymację strony.
Organ powtórzył, że stronami w postępowaniu o podział nieruchomości są właściciele lub użytkownicy wieczyści dzielonej nieruchomości. Natomiast właściciele nieruchomości przylegającej bezpośrednio do innej nieruchomości, w odniesieniu do której na wniosek jej właściciela wszczęto postępowanie administracyjne o podział nieruchomości – nie są stronami tego postępowania w rozumieniu art. 28 K.p.a. Wskazał, że K.W. jest właścicielem sąsiedniej działki o nr [...] (obecnie nr [...] Rz. obr. [...]), a nie właścicielem, bądź użytkownikiem wieczystym działki o nr [...], której decyzja podziałowa dotyczy.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rz. wyjaśniło, że podział nieruchomości stanowi wykonanie prawa własności i nie oddziałuje na sytuację prawną właścicieli nieruchomości sąsiednich. Polega jedynie na wydzieleniu działek, których granice przebiegają wewnątrz nieruchomości, zaś granice zewnętrzne pozostają niezmienione. Oznacza to, że fakt podziału działki nr [...] o pow. 27 a 65 m² na nowe działki nr [...] o pow. 26 a 82 m² i [...] o pow. 83 m² nie miał żadnego wpływu na interes prawny K.W. Wskazało, że w postępowaniu o podział nieruchomości nie rozstrzyga się kwestii przebiegu granicy dzielonej nieruchomości z nieruchomością sąsiednią. Ustalenie przebiegu granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów dokonywane jest w odrębnym postępowaniu w oparciu o przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2005 r. Nr 240, poz. 2027, ze zm.).
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi K.W. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, w której wniósł o uchylenie obu zaskarżonych decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, względnie o ich uchylenie i stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta Rz. z dnia [...] maja 1997 r. oraz zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi wskazał na naruszenie art. 6, art. 7, art. 10, art. 17, art. 28, art. 64 § 2, art. 127, art. 156 § 1, art. 157 § 2 K.p.a. oraz przepisów prawa materialnego: art. 140 i art. 222 K.c. poprzez uznanie udziału nieruchomości stanowiącej jego własność w części jego działki nr [...] i w jej podziale na działki nr 15/3 i 15/4, niezgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Osiedla "D."".
Skarżący wskazał na naruszenie przepisów prawa materialnego przy "bezprawnym projekcie podziału" i opartym na nim akcie notarialnym. Podał, że pomimo wykazania prawa do własności działki nr 15/1 nie został wezwany do udziału w postępowaniu o podział nieruchomości, "mimo, że granice od strony wschodniej ustalono pośrodku wjazdu w sąsiedniej nieruchomości W.W. działki nr [...], a następną przeniesiono poza rów melioracyjny, który zawsze był własnością skarżącego w głąb jego działki." W ocenie skarżącego doszło do bezpodstawnego powiększenia powierzchni działki nr [...] kosztem jego działki (o ok. 5 arów).
Zarzucił, iż w zaskarżonej decyzji ograniczono się tylko do rozstrzygnięcia kwestii dopuszczenia skarżącego do sprawy jako strony i pominięto rozpoznanie sprawy, zwłaszcza jego dowodów i zarzutów wykazujących udział jego gruntu w spornym podziale, zaś odmowa uznania go jako strony postępowania, bez merytorycznego rozpoznania sprawy stanowi rażące naruszenie zasad praworządności.
Dodatkowo wyjaśnił, iż przed Sądem Rejonowym w Rz., pod sygn. akt I Ns 574/07 toczy się postępowanie o rozgraniczenie nieruchomości z jego udziałem oraz udziałem Gminy Miasto Rz. i W.W., co potwierdza "legitymację skarżącego w rozpoznawanej obecnie sprawie i fałszerstwa dokumentów geodezyjnych".
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rz. w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uznał, ze skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W uzasadnieniu wyroku podał, iż zgodnie z art. 157 § 2 K.p.a., postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu, zaś odmowa wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji następuje w drodze decyzji (art. 157 § 3 K.p.a.). Postępowanie wszczęte na żądanie strony przebiega w dwóch etapach, z których pierwszy zainicjowany wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji dotyczy wszczęcia postępowania, a drugi rozpoczyna się postanowieniem o wszczęciu postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności określonego aktu. Na etapie pierwszym organ administracji dokonuje wstępnego badania dopuszczalności wniosku, ustalając czy wniosek został złożony przez legitymowany podmiot, czy podmiot ten posiada zdolność do czynności prawnych (przyczyny o charakterze podmiotowym) oraz czy wskazana została podstawa dochodzenia nieważności rozstrzygnięcia lub czy istnieje akt, którego stwierdzenia nieważności dotyczy wniosek (przyczyny o charakterze przedmiotowym). Brak któregokolwiek elementu koniecznego do uruchomienia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, prowadzi do odmowy wszczęcia tego postępowania.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że przedmiotem skargi jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rz. utrzymująca w mocy własną decyzję, którą to decyzją odmówiono wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji zezwalającej na podział nieruchomości, zaś powodem uzasadniającym odmowę wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji był brak przesłanki o charakterze podmiotowym tj. brak interesu prawnego po stronie skarżącego.
W sprawie jest niesporne, że skarżący nie posiada ani nie posiadał praw rzeczowych do nieruchomości oznaczonej nr [...], a podlegającej podziałowi i objętej następnie wnioskiem o stwierdzenie nieważności. Z materiału zgromadzonego w sprawie, m.in. oświadczenia W.W. o wyrażeniu zgody na dobrowolne zbycie nieruchomości oznaczonej .jako dz. nr [...] powstałej z podziału dz. nr [...] - (k. 13 akt administracyjnych) wynika, iż działka nr [...] stanowiła własność W.W. Natomiast skarżący K.W. jest właścicielem sąsiedniej nieruchomości o nr [...] (obecnie nr 261 Rz. obr. 210).
Sąd pierwszej instancji podał, że mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo, co ustalić przepis prawa powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, to jest sytuację, w której dana osoba jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego. W takim wypadku osobie tej nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu administracyjnym. Oznacza to, że żądający wszczęcia postępowania wnioskodawca powinien wykazać, że wynik tego postępowania dotyczy jego interesu prawnego lub obowiązku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie odwołując się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego stwierdził, że właściciel nieruchomości przyległej (sąsiedniej) do nieruchomości podlegającej podziałowi nie jest stroną postępowania o podział nieruchomości, gdyż brak jest podstaw do uznania, aby posiadał interes prawny do występowania w tym postępowaniu w rozumieniu art. 28 K.p.a. ( wyrok NSA z dnia 28 stycznia 1997 r., SA/Gd 3467/95, ONSA 1997/4/180, wyrok NSA z dnia 21 października 1999 r. I SA 285/99 niepubl., wyrok NSA z dnia 17 sierpnia 2000 r. II SA/Gd 2248/98, ONSA 2002/2/69). W przypadku podziału nieruchomości na podstawie przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. 2004 r. Nr 261 poz. 2603 ze zm.) stronami postępowania podziałowego są wyłącznie właściciele lub użytkownicy wieczyści przedmiotowej nieruchomości. Zgodnie z treścią art. 93-98 cyt. ustawy o gospodarce nieruchomościami o tym, w jaki sposób będzie podzielona nieruchomość, decyduje jej właściciel. Podział inicjowany przez właściciela (wieczystego użytkownika) ma na celu wyłącznie wydzielenie z nieruchomości nowych działek geodezyjnych, które następnie będą mogły być wprowadzone do obrotu prawnego jako odrębne nieruchomości. W postępowaniu o podział nieruchomości nie przesądza się przeznaczenia nowo wydzielonych działek, sposobu ich zagospodarowania ani dalszego łączenia z innymi nieruchomościami. Oznacza to, że stronami postępowania podziałowego nie są osoby, które nie mają do nieruchomości objętej podziałem żadnego tytułu prawnego.
W konsekwencji z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości skutecznie mogą wystąpić jedynie właściciele działki, której projekt podziału zatwierdzono, ewentualnie ich następcy prawni, tj. spadkobiercy lub nabywcy nieruchomości podlegającej podziałowi, gdyż tylko te podmioty wchodzą w prawa i obowiązki poprzednich właścicieli (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. II SA/Kr 1152/2007, Lex Polonica nr 2133538).
Sąd pierwszej instancji podał, że skarżący wywodzi interes prawny z faktu, iż jego działka nr 15/1 "brała udział w spornym podziale działek poprzez jej częściowe przewłaszczenie", a część jej powierzchni została bezprawnie włączona do działki W.W., a zatem w części stanowi ona przedmiot podziału.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie okoliczności te nie stanowią interesu prawnego, który uprawniałby do uznania skarżącego za stronę w postępowaniu administracyjnym o stwierdzenie nieważności decyzji dotyczącej podziału działki nr [...]. Poza tym, skarżący nie wykazał konkretnego przepisu prawa materialnego, z którego wynikałoby jego prawo lub obowiązek do działki nr [...].
W ocenie Sądu pierwszej instancji, jeżeli nawet przed wydaniem decyzji o podziale działki nr 27 istniał spór o jej granice z działką nr 15/1 i powierzchnia tych działek została wykazana w ewidencji gruntów niezgodnie z rzeczywistym stanem, to ewentualne błędy w ewidencji gruntów i budynków nie mogą skutkować przyznaniem skarżącemu przymiotu strony w rozpoznawanej sprawie. W postępowaniu o podział nieruchomości nie rozstrzyga się kwestii przebiegu granic między nieruchomością podlegającą podziałowi, a nieruchomością sąsiednią. Kwestie sporne co do przebiegu granic między nieruchomościami mogą być rozwiązywane na gruncie postępowania rozgraniczeniowego, unormowanego w rozdziale 6 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. 2005 r. Nr 240 poz. 2027 ze zm.) lub w toku postępowania przed sądem powszechnym, zaś obecnie przed Sądem Rejonowym w Rz., pod sygn. akt I Ns 574/07 toczy się postępowanie o rozgraniczenie nieruchomości z udziałem skarżącego, Gminy Miasto Rz. i W.W.
Sąd pierwszej instancji odnosząc się do podniesionego w skardze zarzutu dotyczącego braku merytorycznego rozpoznania sprawy przez organ wyjaśnił, że kwestią podlegającą rozstrzygnięciu w niniejszej sprawie jest to, czy K.W. mógł skutecznie domagać się wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta Rz. z dnia [...] maja 1997 r. znak: [...]. Skoro organ, po zbadaniu tej kwestii trafnie uznał, iż nie posiada on przymiotu strony w sprawie dotyczącej podziału działki nr [...], to zbędne było odnoszenie się do podnoszonych przez skarżącego zarzutów merytorycznych. Zarzuty dotyczące decyzji organ bada we wszczętym postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji, a w rozpatrywanej sprawie odmówiono wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji.
Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. dalej : P.p.s.a.) skargę oddalił.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł K.W. reprezentowany przez adwokata i zaskarżając go w całości zarzucił ""rażące naruszenie prawa wykazanego w tym zakresie w odwołaniu skarżącego od decyzji z dnia [...] sierpnia 2009 r. nr [...] i w skardze na decyzję strony przeciwnej będącą przedmiotem rozstrzygnięcia zaskarżonym wyrokiem". Podał, że: zarzuty skargi kasacyjnej skarżący przedstawia jako niemal identyczne z poprzednimi, bez zwrócenia na nie uwagi w zaskarżonym wyroku poprzez podanie poglądu, że skarżący nie był właścicielem działki nr [...]w Rz., zaś zajęcie stanowiska tylko co do niektórych poprzednich zarzutów wykazałoby diametralnie przeciwne ustalenie prawa własności w części działki nr [...], będącej przedmiotem projektu planu podziału stanowiącego podstawę zaskarżonej decyzji".
Wskazując na powyższe podstawy skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie do ponownego rozpoznania, względnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta Rz. z dnia [...] maja 1997 r. Nr [...] oraz zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzucił "rażące naruszenie prawa art. 6, art. 7, art. 10, art. 17, art. 28, art. 64 § 2 , art. 127, art. 156 § 1 pkt 2, art. 157 § 2 K.p.a. oraz § 36 rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków, a nadto prawa materialnego art. 140, art. 153 i art. 222 K.c., poprzez pominięcie zbadania z urzędu zarzutów we wniosku i uznanie będących przedmiotem rozpoznania przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Rz., udziału nieruchomości skarżącego w części działki [...] i w jej podziale na działki [...], nie zgodnym z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Osiedla "D." w Rz. uchylonym prawomocnym wyrokiem NSA w Rzeszowie z dnia 7 stycznia 1998r. sygn akt SA/Rz 195/97".
Ponadto wskazał na naruszenie prawa materialnego przy bezprawnym projekcie podziału nie zgodnym z miejscowym planem szczegółowym zagospodarowania przestrzennego Osiedla "D.". W jego ocenie granice dzielonych nieruchomości przesunięto w głąb działki skarżącego poza rów melioracyjny, który zgodnie z aktem notarialnym z 1959 r. należał do skarżącego, a tym podziałem został bezprawnie zawłaszczony jako pas gruntu pod drogę dojazdową. W konsekwencji w stosunku do sąsiedniej działki numer [...] dokonano bezpodstawnej zmiany w ewidencji gruntów, zmieniając jej powierzchnię z 22 arów na nową pow. [...] 65m 2, tj. większą niż wynikała z ww. aktu notarialnego 1959 r. Narusza to §36 rozporządzenia o ewidencji gruntów i budynków.
Zdaniem skarżącego na mocy decyzji zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości wprowadzono do gruntu W.W. bezprawnie w sumie ponad 5 arów gruntu nie ujawnianego przez 9 lat Skarbu Państwa i skarżącego z działki [...], mimo, iż w tym postępowaniu nie brał on udziału w charakterze strony, co stanowiło naruszenie art. 28 K.p.a. i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości oraz przepisów rozporządzenia o rozgraniczeniu nieruchomości. Na mocy tego podziału zawłaszczono część gruntu skarżącego i uznano za własność W.W. Naruszono przy tym obowiązek zawiadomienia o tym postępowaniu skarżącego, mimo że jest on stroną tego postępowania, co wynika z przyjętego projektu podziału nieruchomości. Skarżący wskazał, że w przypadku, gdy istnieje niejasność stanu prawnego przebiegu granicy nieruchomości, a co zatem idzie ich powierzchni, dzielonej nieruchomości, to najpierw trzeba przeprowadzić regulację tego stanu prawnego, a dopiero później wykonać jej podział. W jego ocenie przyjęte granice podzielonych działek spowodowały nieformalne przeniesienie prawa własności części gruntu skarżącego.
W ocenie skarżącego w tej sprawie jako właściciel nieruchomości ma on interes prawny, o którym mowa w art. 28 K.p.a. i w tym zakresie powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 listopada 2001 r. sygn. akt SA/Rz 647/00.
Skarżący zarzucił, że zaskarżone w tej sprawie decyzje ograniczają się tylko do rozstrzygnięcia kwestii dopuszczenia go jako strony postępowania i pomijają rozpoznanie sprawy, a zwłaszcza postawionych przez niego zarzutów i dowodów.
Zdaniem skarżącego odmowa uznania go za stronę postępowania bez merytorycznego rozpoznania jego zarzutów stanowiło rażące naruszenie zasady praworządności. Podkreślił, że przedmiotem skargi jest zmniejszenie powierzchni działki, bądź spór co do przebiegu granic nieruchomości, co oznacza, że stronami postępowania muszą być właściciele graniczących nieruchomości, bądź inne podmioty, których tytuły do nieruchomości zostały wykazane w ewidencji gruntów. W tym zakresie powołał się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 17 listopada 2004 r. sygn. akt SA/ Rz 1024/02, który z mocy art.170 i 171 P.p.s.a. jest w tej sprawie wiążący.
Poza tym, podkreślił, że w opinii biegłego sądowego mgr inż. A.W. sporządzonej w toczącym się postępowaniu sądowym o rozgraniczenie nieruchomości (sygn. akt. I Ns 574/07), potwierdzono podwójny przebieg granic działki skarżącego, gdzie różnicę w dokumentach z tego bezprawnego podziału, wywabiono środkiem chemicznym, aby zatrzeć granice prawne i zagarnąć część działki skarżącego nr [...]. W postępowaniu podziałowym dokonano zatem jednoczesnego rozgraniczenia bez udziału stron zatajając zmianę powierzchni, co było niedopuszczalne. W konsekwencji dokonano nieformalnego przeniesienia prawa własności do nieruchomości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna pozbawiona jest uzasadnionych podstaw.
Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 P.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują.
Skarga kasacyjna jest znacznie sformalizowanym środkiem odwoławczym od orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych. Z uwagi na określone wymagania, sporządzenie skargi kasacyjnej obwarowane jest przymusem adwokacko-radcowskim (art. 175 § 1-3 P.p.s.a.). Opiera się on na założeniu, że powierzenie tej czynności wykwalifikowanym prawnikom zapewni, że zostanie ona sformułowana odpowiednio do wymogów określonych w art. 176 oraz art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. w sposób umożliwiający Sądowi drugiej instancji dokonanie pełnej kontroli zaskarżonego orzeczenia.
Zgodnie z treścią art. 174 P.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) bądź naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Zauważyć przy tym trzeba, że przytaczając ustawowe podstawy skargi kasacyjnej należy nie tylko je dokładnie sprecyzować ale również uzasadnić co wynika z treści art. 176 ustawy P.p.s.a. Należy wskazać konkretne przepisy prawa, które zostały naruszone z podaniem numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu (ewentualnie innych jednostek redakcyjnych) określonego aktu prawnego, których dotyczą sformułowane w skardze zarzuty. Przy czym błędna wykładnia prawa materialnego oznacza wadliwe rozumienie normy prawnej odniesionej do bezspornego stanu faktycznego sprawy, bądź o błędzie posłużenia się nią w sprawie, w której nie ma ona zastosowania. Druga podstawa skargi kasacyjnej dotyczy naruszenia przepisów postępowania również powstałego na skutek błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania norm prawa procesowego, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej.
Opierając zatem skargę kasacyjną na zarzucie naruszenia prawa materialnego, należy podać na czym zdaniem skarżącego polega błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów, a także wyjaśnić, jaka powinna być ich prawidłowa wykładnia i właściwe zastosowanie na gruncie stanu faktycznego sprawy. W przypadku postawienia zarzutu naruszenia przepisów postępowania, koniecznym jest natomiast wykazanie wpływu zarzucanego uchybienia na wynik sprawy.
W skardze kasacyjnej podstawy zaskarżenia determinują kierunek kontrolnej działalności Naczelnego Sądu Administracyjnego, jaki powinien on podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Sąd ten nie może zastępować stron oraz konkretyzować, korygować i uzupełniać za nie zarzutów skargi kasacyjnej. Nie jest bowiem uprawniony do ponownego badania legalności zaskarżonej decyzji w takim zakresie, w jakim może (i powinien) to czynić Sąd pierwszej instancji.
W rozpoznawanej sprawie autor skargi kasacyjnej zarzuty skargi kasacyjnej sprecyzował w jej uzasadnieniu, formułując je w następujący sposób: "Skarżący zarzuca rażące naruszenie art. 6, 7, 10, 17, 20, 64 § 2, art. 127, 156 § 1 pkt 2, art. 157 K.p.a. oraz § 36 rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków, a nadto prawa materialnego art. 140, 153 i 222 K.c., poprzez pominięcie zbadania z urzędu zarzutów we wniosku i uznanie będących przedmiotem rozpoznania SKO w Rzeszowie, udziałów w nieruchomościach stanowiących własność skarżącego w części jego działki nr 15/1 obr. 117 i jej w podziale na dz. 15/3 i 15/4, niezgodnym z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego Osiedla D. w Rz., również uchylonym prawomocnym wyrokiem WSA w Rzeszowie z dnia 7 stycznia 1998 r. sygn. akt SA/Rz 195/97. Naruszone zostały również przepisy prawa materialnego przy bezprawnym projekcie podziału (...)"
Wskazać należy, iż zgodnie ze stanowiskiem przyjętym w uchwale pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09 "Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny (...) obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w skardze kasacyjnej".
Zaprezentowane stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zwalnia jednak autora skargi kasacyjnej z obowiązku uzasadnienia podstaw kasacyjnych (art. 176 P.p.s.a.). Brak przytoczenia motywów zarzutów naruszenia przez zaskarżony wyrok określonych przepisów prawa uniemożliwia odniesienia się do nich przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, iż skarga kasacyjna nie odpowiada w pełni wymogom określonym w art. 176 i art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. Postawione w skardze kasacyjnej zarzuty zostały sformułowane bardzo ogólnie, ograniczają się do powołania wskazanych wyżej przepisów, zaś argumenty przytoczone na ich poparcie nie dotyczą istoty tej sprawy. Powodem uzasadniającym wydanie decyzji o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta Rz. z dnia [...] maja 1997 r. Nr [...] był brak przesłanki podmiotowej, a mianowicie nieposiadanie przez skarżącego K.W. przymiotu strony w postępowaniu. Tymczasem autor skargi kasacyjnej w jej uzasadnieniu zarzucił brak merytorycznego rozpoznania sprawy, która to kwestia na tym etapie postępowania nie mogła być rozważana.
Ponadto podniósł, iż "skarżący zarzuca rażące naruszenie prawa wskazanego w tym zakresie w odwołaniu skarżącego od decyzji z dnia 11 sierpnia 2009 r. znak SKO-404/140/09 i w skardze na decyzję strony przeciwnej będącej przedmiotem rozstrzygnięcia zaskarżonym wyrokiem, (...) zarzuty skargi kasacyjnej skarżący przedstawia niemal identyczne z poprzednimi (...)".
Wskazać należy, iż z uwagi na to, że skarga kasacyjna jest pismem sformalizowanym, wyznaczającym zakres kontroli instancyjnej odsyłanie do argumentacji i zarzutów zawartych w pismach do organu i do Sądu pierwszej instancji jak to uczynił autor skargi kasacyjnej jest niedopuszczalne.
Ponadto, z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że jej autor zarzuca Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 170 i art. 171 P.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 listopada 2001 r. sygn. akt SA/Rz 647/00.
Przepis art. 170 P.p.s.a. stanowi, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Z kolei, zgodnie z art. 171 P.p.s.a. wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku ze skargą stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia. Przy czym, wyjaśnić należy, że zakres powagi rzeczy osądzonej, jak i zakres związania prawomocnym orzeczeniem sądu administracyjnego odnosi się do tego co było przedmiotem rozstrzygnięcia w konkretnej, rozpoznawanej sprawie.
Powołany wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 listopada 2001 r. sygn. akt SA/Rz 647/00 wydano sprawie ze skargi K.W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rz. z dnia [...] marca 2000 r. numer [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania w sprawie o zatwierdzenie projektu podziału nieruchomości. Natomiast przedmiotem niniejszej sprawy jest skarga K.W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rz. z dnia [...] października 2009 r., nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji.
Wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej, Sąd pierwszej instancji nie mógł naruszyć powołanych powyżej przepisów, gdyż każdy ze złożonych przez skarżącego wniosków dotyczył dwu różnych decyzji administracyjnych (tj. decyzji Prezydenta Miasta Rz. z dnia [...] lipca 1998 r. nr [...] oraz decyzji Prezydenta Miasta Rz. z dnia [...] maja 1997 r. Nr [...]) podlegających weryfikacji w dwóch rodzajowo różnych trybach wzruszenia decyzji ostatecznej (stwierdzenie nieważności, wznowienie postępowania).
Z tego względu zarzut naruszenia art. 170 i art. 171 P.p.s.a. należało ocenić jako nietrafny.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło