II GSK 716/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-09-26
Skład orzekający: Cezary Pryca, Jan Bała, Henryk Wach
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa odroczenia rozprawy z powodu choroby pełnomocnika, potwierdzonej zaświadczeniem lekarskim, stanowi podstawę do wznowienia postępowania sądowego na skutek pozbawienia strony możliwości obrony jej praw?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że odmowa odroczenia rozprawy z powodu choroby pełnomocnika, potwierdzonej zaświadczeniem lekarskim, stanowi podstawę do wznowienia postępowania na skutek pozbawienia strony możliwości obrony jej praw. Sąd podkreślił, że choroba pełnomocnika, która uniemożliwia mu stawienie się w sądzie i której nie można przezwyciężyć, jest znaną sądowi przeszkodą w rozumieniu art. 109 p.p.s.a., a jej nieuwzględnienie prowadzi do nieważności postępowania na podstawie art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.Stan faktyczny
Skarżąca spółka złożyła skargę o wznowienie postępowania sądowego, twierdząc, że jej pełnomocnik nie mógł uczestniczyć w rozprawie z powodu złamania kości ramieniowej, co zostało udokumentowane zaświadczeniem lekarskim. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że pełnomocnik nie wykazał, iż przeszkoda była nie do przezwyciężenia i że strona nie została pozbawiona możliwości obrony. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących odroczenia rozprawy i nieważności postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz C. W. Spółki Akcyjnej we W. kwotę 397 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Cezary Pryca Sędziowie NSA Jan Bała (spr.) Henryk Wach Protokolant Monika Majak po rozpoznaniu w dniu 26 września 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej C. W. Spółki Akcyjnej we W.u od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 973/11 w sprawie ze skargi C. W. Spółki Akcyjnej we W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie skargi o wznowienie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz C. W. Spółki Akcyjnej we W. kwotę 397 (trzysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 4 lutego 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 973/11, oddalił skargę C. W. S.A. z siedzibą we W. (dalej: skarżąca) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie VI SA/Wa 2523/10.
Referując stan faktyczny sprawy, Sąd I instancji podał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 4 lutego 2011 r. sygn. akt II SA/Wa 2523/10 oddalił skargę złożoną przez skarżącą spółkę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji.
Pismem z dnia [...] kwietnia 2011 r. skarżąca złożyła na podstawie art. 271 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, 1270 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), skargę o wznowienie postępowania sądowego zakończonego wskazanym wyżej wyrokiem z dnia 4 lutego 2011 r., żądając jego uchylenia oraz rozpoznania sprawy i uchylenia zaskarżonej decyzji. Skarżąca wskazała w uzasadnieniu swojej skargi, że przed dniem ogłoszenia wyroku, jej pełnomocnik złożył wniosek o odroczenie rozprawy ze względu na złamanie kości ramieniowej i wynikłą z tego niezdolność do pracy, dokumentując ten fakt zaświadczeniem lekarza sądowego. Zdaniem skarżącej okoliczność ta stanowiła przesłankę do odroczenia rozprawy przez Sąd, zgodnie z art. 109 p.p.s.a.
Sąd powyższego wniosku skarżącej nie uwzględnił, co pozbawiło ją możliwości obrony swych praw i dało podstawę do stwierdzenia, że wystąpiła przesłanka nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 pkt 5 p.p.s.a. Wydany w nieobecności pełnomocnika skarżącej wyrok uprawomocnił się 8 marca 2011 r., a pełnomocnik do 9 marca 2011 r. przechodził rehabilitację po przebytym urazie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art. 282 § 1 i 2 p.p.s.a.
Sąd odnosząc się do zawartej w skardze o wznowienie postępowania sądowego argumentacji pełnomocnika podał, że w orzecznictwie sądowym powszechnie uznaje się, że - co do zasady - wykazana zaświadczeniem lekarskim choroba strony lub jej pełnomocnika, uniemożliwiająca stawienie się w sądzie jest "znaną sądowi przeszkodą" w rozumieniu art. 109 p.p.s.a., co w większości przypadków pociąga za sobą konieczność odroczenia rozprawy. Niemniej jednak choroba, na którą powołuje się pełnomocnik, musi być nie tylko "znaną sądowi przeszkodą", ale i przeszkodą "której nie można przezwyciężyć". Dopiero przy spełnieniu obu tych warunków stanowi ona podstawę do odroczenia rozprawy.
Znaną sądowi przeszkodą, na którą (jako przyczynę zniesienia rozprawy) powoływał się pełnomocnik - była jego choroba, potwierdzona zwolnieniem lekarskim. Nie może przy tym budzić wątpliwości, że na radcy prawnym - jako profesjonalnym pełnomocniku, spoczywa obowiązek wykazania, że okoliczność na którą się powołuje, jest taką przeszkodą, której faktycznie i to ze względów obiektywnych nie można przezwyciężyć. Pełnomocnik, wnioskując o odroczenie rozprawy, nawet nie próbował wykazać, że podjął jakiekolwiek działania, aby przezwyciężyć przeszkodę uniemożliwiającą jego udział w rozprawie. Nie podjął też żadnych działań, aby mimo zaistniałej przeszkody, zapewnić obronę praw swoich mocodawców.
Podczas rozprawy wznowieniowej w dniu [...] sierpnia 2011 r. oświadczył, że co prawda informował swojego mocodawcę, że nie będzie mógł uczestniczyć na rozprawie w dniu [...] lutego 2011 r., jednak "pracodawca nie udzielił zgody na udzielenie pełnomocnictwa substytucyjnego innemu radcy lub adwokatowi" z uwagi na to, że "sprawa była znana i prowadzona od początku przez tego samego pełnomocnika"( k. 17 akt sądowych).
Zaistniała przeszkoda - nie była przeszkodą, której nie można było przezwyciężyć, ponieważ fakt, że mocodawca nie wyraził zgody na występowanie w sprawie innego pełnomocnika nie stanowi wystarczającej przesłanki do odroczenia rozprawy, gdyż nawet przyjmując tłumaczenie i stanowisko mocodawcy, pełnomocnik mógł i powinien (jako profesjonalista) – skoro obecność na rozprawie uznawał za niezbędną - podjąć jednak czynności zmierzające do zapewnienia zastępstwa procesowego, gdyż nie był ograniczony w udzieleniu substytucji. Oczywiście przedstawiona sugestia w tym kierunku ma jedynie charakter hipotetyczny, gdyż mocodawca wychodząc z takiego założenia, że tylko wskazany pełnomocnik jest w stanie właściwie go reprezentować, w opisanej sytuacji co najmniej godził się na to, że rozprawa odbędzie się w nieobecności tegoż pełnomocnika.
Pełnomocnik w skardze o wznowienie postępowania sądowego nie wykazał w jaki sposób jego udział (osobisty) w rozprawie mógł w istotny sposób (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wpłynąć na wynik sprawy. Udział w rozprawie nie jest ani obowiązkowy, ani nie jest jedyną formą zapewnienia stronie możliwości obrony jej interesów. Żaden z przepisów ustawy procesowej nie daje podstaw do postawienia znaku równości między nieuwzględnieniem wniosku strony o odroczenie rozprawy a pozbawieniem jej możności obrony przysługujących jej praw. Skoro obecność na rozprawie nie jest obowiązkowa i zależy od woli i możliwości uczestników postępowania, to podstawy do odroczenia rozprawy nie mogą wykraczać poza okoliczności określone w art. 109 p.p.s.a. Odroczenie rozprawy w świetle tego przepisu jest sytuacją wyjątkową i nadzwyczajną i ocena tego, czy zachodzą uzasadnione podstawy do odroczenia rozprawy, należy każdorazowo do sądu. Jeżeli więc odmowa uwzględnienia takiego wniosku jest uzasadniona, to - mimo że rozprawa została przeprowadzona bez udziału pełnomocnika strony - nie można mówić o nieważności postępowania zarówno z przyczyn określonych w art. 271 pkt 2 p.p.s.a., jak i z przyczyny wskazanej w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. Ponadto, pełnomocnik nie wykazał też choćby minimum staranności, aby po wyznaczonym terminie rozprawy lub co najmniej po ustaniu choroby - ustalić, jaki jest stan rzeczy w sprawie i czy jego wniosek o zniesienie terminu został przez Sąd uwzględniony. Ani strona, ani jej pełnomocnik nie interesowali się sprawą, aż do czasu poinformowania przez Sąd o uprawomocnieniu się wyroku. Sąd nie może w tym zakresie uznać za wystarczające z punktu widzenia nawet minimalnych standardów staranności tłumaczenia pełnomocnika, że "nie mógł zasięgnąć informacji co do wyników wyroku z dnia [...] lutego 2011 r., gdyż przebywał już w szpitalu i nie znał nr telefonu ani sygnatury akt sprawy", albowiem mógł chociażby poinformować o tym mocodawcę, którego wcześniej informował o niemożności uczestnictwa w rozprawie w tym dniu – z prośbą o zainteresowanie się sprawą. Zdaniem Sądu fakt, że w sprawie ustanowiony jest profesjonalny pełnomocnik procesowy, wcale nie oznacza, że strona jest całkowicie zwolniona z obowiązku interesowania się sprawą, a zwłaszcza w sytuacji, jak w omawianej sprawie, kiedy pełnomocnik uprzedzał stronę o niemożności uczestnictwa w rozprawie. Okoliczności potwierdzają ponad wszelką wątpliwość, że zarzut skarżącego, iż z powodu naruszenia prawa procesowego (przez orzekający Sąd w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 2523/10) strona w jakimkolwiek zakresie została pozbawiona możliwości działania, lub możliwości obrony swoich praw w sposób uzasadniający wznowienie postępowania - jest oczywiście bezzasadny.
W konkluzji wskazał, że w postępowaniu przed Sądem I instancji nie doszło do naruszenia praw strony, a jeżeli te prawa zostały w jakikolwiek zakresie naruszone, to nie z przyczyn leżących po stronie Sądu. W tych okolicznościach, przy uwzględnieniu gwarancji wynikających z art. 109 p.p.s.a. - brak było podstaw do odroczenia rozprawy. Stan zdrowia pełnomocnika stanowił wprawdzie znaną Sądowi przeszkodę do przeprowadzenia rozprawy, była to jednak przeszkoda, którą przy zwykłej staranności, zarówno strona, jak i jej pełnomocnik mogli i powinni przezwyciężyć. Dlatego też za bezzasadny uznał Sąd zarzut o naruszeniu przez Sąd pierwszej instancji praw strony przez pozbawienie jej możliwości działania, co w zamierzeniach pełnomocnika, miało uzasadniać wznowienie postępowania z powodu nieważności na podstawie art. 271 pkt 2 p.p.s.a. Jednocześnie, przeprowadzenie rozprawy bez udziału pełnomocnika, nie było dotknięte wadą wskazaną w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a, ponieważ skarżąca nie została w wyniku tego pozbawiona możliwości obrony swoich praw.
C. W. S.A. złożyła skargę kasacyjną na powyższe orzeczenie, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Skargą kasacyjną zarzucono naruszenie:
- art. 2 ustawy z 13 czerwca 2007 r. o lekarzu sądowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 123, poz. 849 ze zm.) przejawiające się w jego błędnej wykładni, przez niedostrzeżenie, że zdaniem jego jest stwierdzenie nieusuwalnej przeszkody zdrowotnej dla udziału w postępowaniu sądowym. Wada skutkująca nieważnością postępowania, na zasadzie art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.;
- art. 109 p.p.s.a. w zw. z art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. – nieuwzględnienia wniosku skarżącego o odroczeniu rozprawy, gdy choroba pełnomocnika była znana i stanowiła przeszkodę nie do przezwyciężenia, co potwierdził lekarz sądowy. Wada skutkująca nieważnością postępowania, na zasadzie art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.;
- art. 271 pkt 2 p.p.s.a. – wobec odmowy wznowienia postępowania zakończonego bez udziału pełnomocnika skarżącego, który wnosił o rozpoznanie sprawy z jego udziałem. Wada skutkująca nieważnością postępowania, na zasadzie art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a.
- art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. – wobec pozbawienia pełnomocnika skarżącego możliwości udziału w sprawie wskutek istnienia znanej Sądowi przeszkody po stronie pełnomocnika, której ze względu na stan zdrowia nie mógł przezwyciężyć – skutkujące nieważnością postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik nie zgodził się z uzasadnieniem Sądu, iż nie wykazał, by podjął działania, aby przezwyciężyć przeszkodę uniemożliwiającą mu udział w rozprawie. Zdaniem pełnomocnika trudno sobie wyobrazić, tylko na podstawie doświadczenia życiowego, by pełnomocnik, który miał założony opatrunek gipsowy od szyi do pasa i był unieruchomiony, mógł jeszcze podejmować jakiekolwiek działania. W tych warunkach stawianie pełnomocnikowi zarzuty są niezwykle krzywdzące i świadczą o braku zwykłego zrozumienia. Pełnomocnik nie mógł podróżować w opatrunku gipsowym ale również nie mógł swobodnie i bez bólu się poruszać. W ocenie kasatora, ocena Sądu I instancji, orzekającego, że zaistniała przeszkoda nie była przeszkodą, której nie można było przezwyciężyć, stanowi naruszenie przepisu art. 109 p.p.s.a. przejawiającego się w jego błędnej wykładni. W konsekwencji strona skarżąca została pozbawiona możliwości obrony swych praw, co prowadziło do nieważności postępowania z przyczyn wskazanych w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. oraz określonych w art. 271 pkt 2 p.p.s.a. Pełnomocnik skarżącej wnosił o odroczenie rozprawy z przyczyn wskazanych w art. 109 p.p.s.a. chcąc przedstawić dalsze argumenty prawne przemawiające za uwzględnieniem skargi. Wynikająca z art. 107 p.p.s.a. nieobecność pełnomocników stron nie wstrzymuje rozprawy, jednak oznacza to jedynie brak obowiązku stawienia się na rozprawie, nie zaś prawo pozbawienia pełnomocnika strony do uczestnictwa w rozprawie w przypadkach jego usprawiedliwionej nieobecności.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, iż postępowanie w przedmiocie wznowienia postępowania ma charakter nadzwyczajny, gdyż może w swej istocie doprowadzić do wzruszenia prawomocnego orzeczenia sądu administracyjnego – (art. 270 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej: p.p.s.a.). Wznowienie postępowania stanowi instytucję obalenia prawomocnych orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych. Dopuszczalność wznowienia postępowania sądowego uwarunkowane jest od spełnienia dwóch przesłanek: po pierwsze, skarga o wznowienia musi opierać się na ustawowej podstawowe wznowienia, a po drugie, winna być wniesiona w terminie określonym w art. 280 p.p.s.a. Warunkami wznowienia postępowania są: 1) musi istnieć orzeczenie sądu, od którego została wniesiona skarga o wznowienie postępowania; 2) orzeczenie winno być prawomocne; 3) orzeczenie to musi kończyć postępowanie w sprawie.
W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącej spółki wniósł skargę kasacyjną na orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, gdyż sąd ten nie odroczył rozprawy z uwagi na nieobecność pełnomocnika z uwagi na jego chorobę i brak możliwości prawidłowej reprezentacji mocodawcy. Zasadą, przyjętą na gruncie postępowania sądowoadministracyjnego wynikającą z art. 107 p.p.s.a., jest, iż nieobecność stron lub ich pełnomocników na rozprawie nie wstrzymuje rozpoznania sprawy. Z reguły tej wywieść należy jedynie brak obowiązku stawienia się na rozprawie przez stronę, nie zaś prawo sądu pozbawienia strony prawa do uczestnictwa w rozprawie, w przypadkach gdy nieobecność należy do kategorii usprawiedliwionych, a więc w takich, o których mowa w art. 109 p.p.s.a. W tych wypadkach odroczenie rozprawy podyktowane jest przyczynami, których wystąpienie jest niezależne od woli i zachowania strony, a jednocześnie uniemożliwia jej obronę swego interesu, a wydanie orzeczenia mimo wystąpienia tych przyczyn prowadzi do nieważności postępowania, chyba że strona lub jej pełnomocnik wniosą o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności.
W orzecznictwie sądowym uznaje się, że potwierdzona zaświadczeniem lekarskim choroba strony lub jej pełnomocnika uniemożliwiająca stawienie się w sądzie jest znaną sądowi przeszkodą w rozumieniu przepisu art. 109 p.p.s.a., co w zasadzie w każdym przypadku pociąga za sobą konieczność odroczenia rozprawy. Dodać przy tym należy, że choroba, na którą powołuje się strona lub pełnomocnik, musi być nie tylko znaną sądowi przeszkodą, ale i przeszkodą, której nie można przezwyciężyć. Łączne spełnienie wskazanych warunków stanowi podstawę do skutecznego odroczenia rozprawy na wniosek strony.
Wbrew poglądowi Sądu I instancji, zaistniała przeszkoda była przeszkodą, której pełnomocnik skarżącego nie mógł przezwyciężyć.
Jeżeli bowiem – jak przyjął Sąd I instancji – mocodawca nie udzielił zgody na udzielenie pełnomocnictwa substytucyjnego innemu radcy prawemu lub adwokatowi, to pełnomocnik strony skarżącej takiego pełnomocnictwa substytucyjnego nie mógł udzielić. Był bowiem związany wolą swojego mocodawcy. Niezrozumiale uznać zatem należy twierdzenie Sądu I instancji, iż "(...) pełnomocnik mógł i powinien (jako profesjonalista) – skoro obecność na rozprawie uznał za niezbędną – podjąć jednak czynności zmierzające do zapewnienia zastępstwa procesowego, gdyż nie był ograniczony w udzieleniu substytucji (...)".
Okoliczność zaś, że znajdujące się w aktach sprawy pełnomocnictwo nie zawierało ograniczeń odnośnie udzielenia substytucji, nie oznacza, iż strona skarżąca (mocodawca) nie mógł w późniejszym terminie modyfikować tego pełnomocnictwa, m.in. w zakresie dalszego udzielania substytucji. W konsekwencji nie można też podzielić kolejnego stanowiska Sądu I instancji, iż mocodawca "(...) w opisanej sytuacji co najmniej godził się na to, że rozprawa odbędzie się w nieobecności tegoż pełnomocnika (...)". Wprost przeciwnie, mocodawca mógł uważać, iż rozprawa w przypadku choroby jego pełnomocnika zostanie odroczona, zwłaszcza że pełnomocnik strony skarżącej we wniosku z dnia [...] stycznia 2011 r. "o zmianie terminu rozprawy" podał, że "Sprawa ta była już wcześniej przedmiotem rozpoznania i pełnomocnik brał w niej udział". Istotnie sprawa ta miała już swoją "historię", gdyż wcześniej został już w tej sprawie wydany wyrok WSA w Warszawie z dnia 14 maja 2009 r., sygn. VI SA/Wa 355/09, który został uchylony przez NSA wyrokiem z dnia 19 października 2010 r., sygn. II GSK 880/09.
Tak więc racjonalny mocodawca mógł uważać, iż skoro jego pełnomocnik reprezentował go już wcześniej w postępowaniu sądowym w dwóch instancjach, to nadal powinien go reprezentować, gdyż tylko temu pełnomocnikowi sprawa jest dobrze znana.
Nie można też podzielić stanowiska Sądu I instancji, iż (...) pełnomocnik w skardze o wznowienie postępowania nie wykazał też, w jaki sposób jego udział (osobisty) w rozprawie mógł w istotny sposób (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) wpłynąć na wynik sprawy" i to z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, iż art. 174 pkt 2 p.p.s.a. dotyczy podstawy kasacyjnej, a w niniejszej sprawie strona nie składała skargi kasacyjnej lecz skargę o wznowienie postępowania. Po drugie i najważniejsze, iż w przypadku nieważności postępowania kwestia, czy przyczyna tej nieważności miała, czy też nie wpływ na wynik sprawy, nie ma najmniejszego znaczenia. Gwarancje procesowe zawarte w art. 183 § 2 p.p.s.a. są tak ważne w demokratycznym państwie prawa, iż ustawodawca w żaden sposób nie uzależnił ich przestrzegania od tego, czy miały one wpływ na wynik sprawy.
W świetle powyższych rozważań Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż w sprawie nie było podstaw do odmowy odroczenia rozprawy (art. 109 p.p.s.a.), a w konsekwencji, iż zachodzi nieważność postępowania, o jakiej mowa w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., oraz że wskutek naruszenia przepisów prawa strona była pozbawiona możności działania (art. 271 pkt 2 p.p.s.a.).
Pozostaje jeszcze do rozważenia kwestia, czy zachodzi przesłanka do wznowienia postępowania, o jakiej mowa w art. 271 pkt 2 zd. 2 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem nie można żądać wznowienia postępowania, jeżeli przed uprawomocnieniem się orzeczenia niemożność działania ustała lub brak reprezentacji był podniesiony w drodze zarzutu albo strona potwierdziła dokonane czynności procesowe.
W tym zakresie Sąd I instancji nie dokonał jednak niezbędnych ustaleń i rozważań, gdyż w istocie ograniczył się do stwierdzenia, że "(...) pełnomocnik nie wykazał też choćby minimum staranności, aby po wyznaczonym terminie rozprawy lub co najmniej po ustaniu choroby – ustalić, jaki jest stan rzeczy w sprawie i czy jego wniosek o zniesienie terminu został przez Sąd uwzględniony. Ani strona, ani jej pełnomocnik nie interesowali się sprawą, aż do czasu poinformowania przez Sąd o uprawomocnieniu się wyroku". Stąd też rzeczą Sądu I instancji w toku ponownego rozpoznania sprawy będzie ustalenie, czy i kiedy ustała niemożność działania pełnomocnika strony skarżącej w rozumieniu art. 271 pkt 2 zd. 2 p.p.s.a. Zauważyć przy tym należy, iż pełnomocnik strony skarżącej przedłożył kartę informacyjną nr [...] z dnia [...] marca 2011 r., w której stwierdzono, iż "(...) Przebywał w Oddziale Dziennym Rehabilitacji Układu Ruchu w dniach: [...].11 r. – [....].2011 r.".
Sąd I instancji powinien więc ocenić, czy leczenie w tym okresie pełnomocnika strony skarżącej pozwalało mu na podjęcie działania przed uprawomocnieniem się wyroku objętego skargą o wznowienie postępowania.
Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku na mocy art. 185 § 1 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 tej ostatniej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło