VI SA/Wa 515/11

WyrokWSA w Warszawie2011-09-05

Skład orzekający: Izabela Głowacka-Klimas, Andrzej Czarnecki, Grażyna Śliwińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Sprawiedliwości utrzymująca w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej o negatywnym wyniku egzaminu wstępnego na aplikację notarialną jest zgodna z prawem, w szczególności w kontekście prawidłowości sformułowania pytań testowych i ich oceny?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że decyzja Ministra Sprawiedliwości była zgodna z prawem. Analiza poszczególnych pytań testowych wykazała, że były one prawidłowo sformułowane i ocenione zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Kandydatka uzyskała 99 punktów, co stanowi wynik negatywny, niezależnie od liczby brakujących punktów do wymaganego progu 100 punktów.
Stan faktyczny
Skarżąca I. N. zakwestionowała wynik egzaminu wstępnego na aplikację notarialną, który został ustalony jako negatywny (99 punktów) przez Komisję Egzaminacyjną i utrzymany w mocy decyzją Ministra Sprawiedliwości. Kandydatka zarzuciła błędy w sformułowaniu i ocenie kilkunastu pytań testowych, twierdząc, że powinna uzyskać wynik pozytywny. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy uchwałę Komisji, uznając zarzuty za nieuzasadnione.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Czarnecki Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Protokolant st. sekr. sąd. Paulina Paczkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 września 2011 r. sprawy ze skargi I. N. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację notarialną oddala skargę Decyzją Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2010 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.; dalej: K.p.a.) w zw. z art. 71k § 3 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (Dz.U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1158, z późn. zm.), po rozpoznaniu odwołania I. N. (kandydatki, skarżącej) od uchwały nr [...] z dnia [...] września 2010 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację notarialną, utrzymano w mocy zaskarżoną uchwałę. W uzasadnieniu przypomniano, że uchwałą nr [...] z dnia [...] września 2010 r. Komisja Egzaminacyjna ustaliła negatywny wynik egzaminu wstępnego na aplikację notarialną kandydatki. Z uzasadnienia uchwały wynika, że kandydatka uzyskała z testu [...] punktów. Komisja Egzaminacyjna podniosła, że zgodnie z treścią art. 71j § 3 ustawy - Prawo o notariacie, pozytywny wynik z egzaminu wstępnego uzyskuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 100 punków, a zatem uzyskana przez kandydatkę liczba punktów przesądza o negatywnym wyniku egzaminu. Odpis uchwały został doręczony skarżącej w dniu [...] października 2010 r. W dniu [...] października 2010 r. kandydatka złożyła odwołanie od ww. uchwały. Kandydatka zakwestionowała prawidłowość pytań nr 1, 5, 27, 47, 84 oraz 104, gdyż w jej ocenie nie zostały prawidłowo sformułowane, i z uwagi na to wniosła o : - uwzględnienie przy ponownym sprawdzeniu (...) testu udzielonej przez nią odpowiedzi w przedmiotowych pytaniach jako odpowiedzi poprawnych, a w konsekwencji ponownego przeliczenia uzyskanych punktów, ustalenie, że uzyskała ona wynik pozytywny egzaminu wstępnego na aplikację notarialną, - ponowne przeliczenie punktów, albowiem kandydatka mimo złożenia wniosku nie otrzymała ani kserokopii kart odpowiedzi, nie wyznaczono również żadnego terminu do zapoznania się z materiałami egzaminu W piśmie z dnia [...] grudnia 2010 r. skarżąca uzupełniła swoje odwołanie w ten sposób, że ostatecznie zakwestionowała prawidłowość pytań nr 1, 5, 27, 34, 45, 47, 84, 89, 104, 107 oraz 147, wnosząc o uchylenie w całości uchwały z dnia [...] września 2011 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Minister Sprawiedliwości uznał, że odwołanie kandydatki nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 71j § 1 ustawy - Prawo o notariacie, zwanej dalej także "ustawą", egzamin wstępny polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 150 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskuje 1 punkt. Natomiast art. 71j § 3 ustawy stanowi, że pozytywny wynik z egzaminu wstępnego otrzymuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 100 punktów, stosownie zaś do art. 71 § 2 ustawy, aplikantem notarialnym może być osoba, która uzyskała pozytywny wynik z egzaminu wstępnego. Minister Sprawiedliwości - realizując zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, o której mowa w art. 15 K.p.a. — ponownie merytorycznie rozpatrzył i rozstrzygnął całokształt niniejszej sprawy i ponownie ocenił wszystkie zebrane dowody dotyczące egzaminu, przy czym poddał analizie zarówno prawidłowość przygotowania egzaminu (w tym także pytań testowych), jak i jego przebiegu. Działając w tym trybie, organ II instancji ustalił, że egzamin, którego skarżąca była uczestnikiem, przeprowadzony został zgodnie z wymogami cyt. wyżej ustawy i rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 czerwca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej oraz przeprowadzania egzaminu wstępnego i notarialnego (Dz. U. Nr 84, poz. 708). Z przebiegu egzaminu sporządzono protokół podpisany przez członków komisji, który znany jest organowi II instancji z urzędu, gdyż doręczony został Ministrowi Sprawiedliwości w trybie art. 71j § 5 ustawy. Z protokołu wynika, że w trakcie egzaminu nie wystąpiły nieprawidłowości mogące mieć wpływ na wynik egzaminu skarżącej. Również w uchwale komisji w sposób zgodny z przepisami ustalony został wynik egzaminu. Minister Sprawiedliwości stwierdził również, że wszystkie pytania testowe zostały sformułowane prawidłowo, z wyjątkiem pytania nr 113. Pytanie to zostało sformułowane w sposób, który może prowadzić do uznania, że możliwe są na nie dwie prawidłowe odpowiedzi, jednak I. N. odpowiedziała na to pytanie poprawnie i uzyskała za nie 1 punkt. Po ponownym przeliczeniu prawidłowych odpowiedzi przez organ II instancji, stwierdził on, że skarżąca uzyskał z egzaminu 99 punktów, a wynik z egzaminu nadal pozostaje negatywny. Skarżąca nie uzyskała bowiem wymaganych ustawowo 100 punktów, przy czym każdy wynik poniżej określonego ustawowego progu jest wynikiem negatywnym, niezależnie od liczby brakujących punktów, zgodnie z art. 71 j § 3 ustawy — Prawo o notariacie. W obszernym uzasadnieniu, Minister Sprawiedliwości nie podzielił zarzutów skarżącej dotyczących pytania nr 1, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej formę pisemną, oświadczenie woli osoby nie mogącej czytać powinno być złożone w formie: A. aktu notarialnego, B. pisemnej, C. pisemnej z podpisem urzędowo poświadczonym". Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "B", oparta na art. 73 k.c., który stanowi: "§ 1. Jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej formę pisemną, czynność dokonana bez zachowania wymaganej formy jest nieważna tylko wtedy, gdy ustawa przewiduje rygor nieważności. § 2. Jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej inną formę szczególną, czynność dokonana bez zachowania tej formy jest nieważna. Nie dotyczy to jednak wypadków, gdy zachowanie formy szczególnej jest zastrzeżone jedynie dla wywołania określonych skutków czynności prawnej". Skarżąca udzieliła odpowiedzi "A". W odwołaniu zarzuciła, że przedmiotowe pytanie zostało wadliwie skonstruowane. Choć prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest, wynikająca z klucza odpowiedzi, odpowiedź "B", to zgodnie z wieloletnim stanem prawnym, tj. uchylonym art. 80 k.c. prawidłowa była odpowiedź "A" - forma aktu notarialnego. Zdaniem skarżącej, sformułowanie pytania sugeruje, że osoba nie mogąca czytać jest obowiązana do zachowania innej formy niż każda inna osoba. Co więcej, w obowiązującym stanie prawnym, udzielenie odpowiedzi na przedmiotowe pytanie wymaga dokonania wykładni przepisów, gdyż odpowiedź nie wynika wprost z przepisu ustawy, a pytanie to ma kazuistyczny charakter. Nadto, podany w kluczu odpowiedzi art. 73 k.c. wprost stanowi, że rygor nieważności formy pisemnej wynikać ma z ustawy. Tymczasem, w pytaniu brak określenia, iż forma pisemna zastrzeżona została pod rygorem nieważności, co powoduje, że w tym przypadku mamy do czynienia z rygorem ad probationem, a dodatkowo użyto sformułowania "powinno być" złożone, co nie oznacza obligatoryjności tej formy, a tylko jej fakultatywność. Nadto zarzuciła, że pojęcie osoba nie mogąca czytać osobę niewidomą, jak i z przejściowymi zaburzeniami wzroku. W konsekwencji skarżąca podniosła, że wszystkie propozycje odpowiedzi są prawidłowe. Minister Sprawiedliwości nie zgodził się z argumentacją prezentowaną przez skarżącą w odwołaniu, bowiem do udzielenia prawidłowej odpowiedzi na pytanie nr 1 wystarczyła literalna znajomość przepisów. Pytanie to polegało na umiejętności wskazania, czy - w zakresie składania oświadczeń woli, dla których ustawa zastrzega formę pisemną - dla osoby nie mogącej czytać stosuje się zasady ogólne, czy też w stosunku do niej istnieją w Kodeksie cywilnym szczególne regulacje. W Dziale III Księgi Pierwszej Tytule IV: Forma czynności prawnych Kodeksu cywilnego zawarte są zarówno zasady ogólne, co do formy czynności prawnych, jak i szczególna regulacja, dotycząca określonej kategorii osób, dotkniętych inwalidztwem, czasową niesprawnością rąk, czy nie umiejących pisać. Taka szczególna regulacja dotyczy "osoby nie mogącej pisać, lecz mogącej czytać" i zawarta jest w treści art. 79 k.c. Do niedawna, tj. do 16 kwietnia 2010 r., także w stosunku do "osoby nie mogącej czytać" istniała również regulacja szczególna, zawarta w uchylonym obecnie art. 80 k.c. Udzielenie prawidłowej odpowiedzi na kwestionowane pytanie wymagało zatem wyłącznie znajomości zasady ogólnej składania oświadczeń w formie pisemnej i znajomości wyjątków od niej, które w aktualnym stanie prawnym dotyczą wyłącznie osoby nie mogącej pisać, zaś pytanie dotyczyło osoby nie mogącej czytać. Za chybione organ uznał sugestie skarżącej, że odpowiedzi na pytania powinny wynikać wprost z powołanej w kluczu podstawy prawnej. Z art. 71j § 1 ustawy - Prawo o notariacie nie można wyprowadzać wniosku, iż pytania egzaminacyjne na aplikację notarialną winny przybierać wyłącznie formę wiernego powtórzenia przepisu ustawy. Wniosku takiego nie można wysnuć także z żadnego innego przepisu tej ustawy. Pytania egzaminacyjne nie muszą więc być dokładnym odwzorowaniem treści konkretnego przepisu ustawy. Kandydat na aplikanta, mający ukończone wyższe studia prawnicze z tytułem magistra, winien umieć wykorzystać zdobytą wiedzę nie tylko poprzez odtworzenie treści określonego przepisu wprost, lecz także poprzez odpowiedź na pytanie, które tej wiedzy dotyczy, a nie stanowi prostego powtórzenia treści przepisu. W pkt 4 pouczenia znajdującego się na pierwszej stronie testu wyraźnie wskazano, że niedopuszczalne jest dokonywanie dodatkowych założeń, wykraczających poza treść pytania. Kwestionowane pytanie dotyczyło zachowania ustawowych wymogów przewidzianych dla zachowania formy pisemnej czynności prawnej dokonywanej przez osobę nie mogącą czytać. Dlatego dokonywanie dodatkowych założeń co do charakteru zastrzeżenia formy pisemnej było niedopuszczalne. Wbrew wywodom skarżącej, pytanie w połączeniu z odpowiedziami "A" i "C" nie tworzy zdań prawdziwych. Skarżąca zarzuciła również, że pojęcie "osoba nie mogąca czytać" jest wieloznaczne i może obejmować zarówno osobę niewidomą, jak i z przejściowymi zaburzeniami wzroku. Okoliczność ta nie ma jednak żadnego znaczenia dla udzielenia prawidłowej odpowiedzi. Przedmiotowe pytanie nie dotyczyło bowiem przyczyny takiego stanu rzeczy, lecz jego skutku dla formy oświadczenia woli osoby nie mogącej czytać. Kolejne zakwestionowane pytanie nr 5 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu: A. nigdy nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, B. może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, jeżeli do przekroczenia granic doszło z winy umyślnej, C. może żądać przywrócenia stanu poprzedniego zawsze, jeżeli sprzeciwił się przekroczeniu granicy. Prawidłową odpowiedzią na pytanie jest odpowiedź "B", oparta na przepisie art. 151 k.c., który stanowi: "Jeżeli przy wynoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono bez winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, chyba że bez nie uzasadnionej zwłoki sprzeciwił są przekroczeniu granicy albo że grozi mu niewspółmiernie wielka szkoda. Może on żądać albo stosownego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie odpowiedniej służebności gruntowej, albo wykupienia zajętej czyści gruntu, jak również tej części, która na skutek budowy straciła dla niego znaczenie gospodarcze". Skarżąca udzieliła natomiast odpowiedzi "C". Zdaniem organu zarzuty skarżącej były nieuzasadnione, gdyż kwestionowane pytanie nawiązywało wprost do treści cytowanego przepisu, a jego znajomość była wystarczająca do udzielenia poprawnej odpowiedzi, mając na uwadze zarówno treść przepisu, treść pytania, jak i propozycje odpowiedzi. Prawidłowa odpowiedź "B" także wprost odnosiła się do art. 151 k.c. i jako jedyna tworzyła z pytaniem zdanie prawdziwe. Warunkiem koniecznym żądania przywrócenia stanu poprzedniego jest, by do przekroczenia granicy doszło z winy umyślnej. Jeżeli przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono bez winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, to właściciel tego gruntu nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, co wprost wynika z treści powyższego przepisu. Dlatego też połączenie odpowiedzi "B" z pytaniem tworzy zdanie prawdziwe na gruncie obowiązującego prawa, czego nie można odnieść do odpowiedzi "C", wskazanej przez skarżącą. Nie organ odwoławczy nie podzielił zarzutów skarżącej dotyczących zakwestionowanego pytania nr 27, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli z jakichkolwiek powodów wytworzą się między dożywotnikiem nie będącym zbywcą nieruchomości a zobowiązanym takie stosunki, że nie można wymagać od stron, żeby pozostawały nadal w bezpośredniej ze sobą styczności, sąd na żądanie jednej z nich: A. zmieni wszystkie lub niektóre uprawnienia objęte treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tych uprawnień, B. rozwiąże umowę o dożywocie, C. zmieni wszystkie lub niektóre uprawnienia objęte treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tych uprawnień, a w wypadkach wyjątkowych rozwiąże umowę o dożywocie". Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "A", oparta na art. 913 k.c., który stanowi: “§ 1. Jeżeli z jakichkolwiek powodów wytworzą się między dożywotnikiem a zobowiązanym takie stosunki, że nie można wymagać od stron, żeby pozostawały nadal w bezpośredniej ze sobą styczności, sąd na zdanie jednej z nich zamieni wszystkie lub niektóre uprawnienia objęte treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tych uprawnień. § 2. W wypadkach wyjątkowych sąd może na żądanie zobowiązanego lub dożywotnika, jeżeli dożywotnik jest zbywcą nieruchomości, rozwiązać umowę o dożywocie". Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C". W odwołaniu i jego uzupełnieniu skarżąca zarzuciła, że prawidłową odpowiedzią na przedmiotowe pytanie jest także odpowiedź "C". Sąd może rozwiązać umowę o dożywocie w wyjątkowych wypadkach na żądanie zobowiązanego. Wynika to z użytego w treści pytania sformułowania "na żądanie jednej z nich", co nie wyklucza, że stroną żądającą jest wyłącznie zobowiązany. Zobowiązany może bowiem w każdej chwili tego żądać, za wyjątkiem kiedy nieruchomość zostanie zbyta w trakcie trwania umowy o dożywocie, co potwierdzać ma wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2004 r., sygn. akt II CK 91/03. Nadto, powołując się na pogląd Sądu Najwyższego prezentowany w orzeczeniu z dnia 12 listopada 1980 r., ICR 427/80, opublikowanym w OSNCP 1981, nr 6, poz. 109, podniosła, że istnieje spór co do możliwości rozwiązania dożywocia przez sąd. Ponadto zarzuciła, że przedmiotowe pytanie nie wynika wprost z Kodeksu cywilnego, prawidłowa odpowiedź może być uzyskana jedynie w drodze wnioskowania a contrario, a nadto pytanie ma postać kazusu. Zdaniem skarżącej odpowiedź na przedmiotowe pytanie wymagała dokonania skomplikowanej wykładni przepisu, co było nieprawdopodobne do przeprowadzenia w czasie 60 sekund, jakie przypadały na każde z pytań. Odnosząc się do powyższych zarzutów, wskazano, że zakwestionowane pytanie jest jasne, a udzielenie na nie prawidłowej odpowiedzi nie wymaga wykładni przepisu, gdyż prawidłowa odpowiedź wynika z jego treści. Wskazany wyrok Sądu Najwyższego z 12 listopada 1980 r. nie pozbawia jednak pytania nr 27 cech jednoznaczności, a udzielenie odpowiedzi nie wymaga znajomości poglądów doktryny, czy orzecznictwa Sądu Najwyższego odnoszących się do wykładni tego przepisu. Zakwestionowano także pytanie nr 34, które brzmiało: "Zgodnie z ustawą o księgach wieczystych i hipotece, rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych nie działa między innymi przeciwko: A. służebnością przesyłu powstałym w drodze umowy, B. służebnością osobistym powstałym w drodze umowy, C. umownemu prawu pierwokupu". Zgodnie z kluczem odpowiedzi prawidłowa była odpowiedź “A", oparta na art. 7 pkt 5 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece. Przepis ten stanowi: "Rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych nie działa przeciwko: 1) prawom obciągającym nieruchomość z mocy ustany, nienależnie od wpisu, 2) prawu dożywocia, 3) służebnością ustanowionym na podstawie decyzji właściwego organu administracji państwowej, 4) służebnością drogi koniecznej albo ustanowionym w związku z przekroczeniem granicy przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia, 5) służebnością przesyłu." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C". W odwołaniu zarzuciła, że prawidłowa odpowiedź na tak postawione pytanie to także odpowiedź "B". Podniosła bowiem, że w art. 908 § 2 k.c. jest wskazane, iż "służebność osobista stanowi treść prawa dożywocia, stąd rękojmia nie działa przeciw dożywociu, to nie działa przeciw służebnością osobistym ustanowionym w drodze dożywocia." "Służebność taka - jeżeli została ustanowiona - stanowi element umowy, nieodłączną część umowy dożywocia Tymczasem przepis art. 7 pkt 5 ustawy o księgach wieczystych i hipotece jest jasny i nie budzi żadnych wątpliwości interpretacyjnych. Kwestionowane przez skarżącą pytanie nawiązywało wprost do treści cytowanego przepisu i powtarzało użyte w nim sformułowanie. Znajomość tego przepisu była wystarczająca do udzielenia poprawnej odpowiedzi, mając na uwadze treść przepisu, treść pytania jak i propozycje odpowiedzi. Skarżąca zanegowała także pytanie nr 45, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli kodeks przewiduje grzywnę bez określenia jej wysokości, grzywnę wymierza się w kwocie do: A. jednego tysiąca złotych, B. pięciu tysięcy złotych, C. dziesięciu tysięcy złotych". Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "B", oparta na treści art. 163 § 1 k.p.c., który stanowi: "Jeżeli kodeks przewiduje grzywnę bez określenia jej wysokości, grzywnę wymierza się w kwocie do pięciu tysięcy złotych. Grzywny ściąga się w drodze egzekucji sądowej na rzecz Skarbu Państwa." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "A". W uzupełnieniu odwołania zarzuciła, że przedmiotowe pytanie odnosiło się ogólnie do regulacji w Kodeksie postępowania cywilnego, w którym obok art. 163 k.p.c., wymienionym w kluczu odpowiedzi jako podstawa prawidłowej odpowiedzi "B", istnieje art. 1052 k.p.c., który przewiduje odmienne zasady wymiaru grzywny w postępowaniu dotyczącym egzekucji świadczeń niepieniężnych. Zgodnie z tym ostatnim przepisem, w jednym postanowieniu można nałożyć grzywnę nie wyższą niż jeden tysiąc złotych, której dotyczy odpowiedź "A", zakreślona przez skarżącą. Minister Sprawiedliwości uznał, że przepis art. 163 § 1 k.p.c. jest jasny i nie budzi żadnych wątpliwości interpretacyjnych. Kwestionowane przez skarżącą pytanie nawiązywało wprost do treści cytowanego przepisu i powtarzało użyte w nim sformułowanie. Powołany wyżej przepis ustanawia zasadę, że w postępowaniu rozpoznawczym, w procesie, jeżeli kodeks przewiduje grzywnę bez określenia jej wysokości, grzywnę wymierza się w kwocie do pięciu tysięcy złotych. Przywołany przez skarżącą art. 1052 k.p.c. odnosi się do sytuacji w ogóle nie objętej treścią pytania, a mianowicie sytuacji postępowania egzekucyjnego, a w jego ramach do przepisów szczególnych o egzekucji świadczeń niepieniężnych. Nie można podzielić – zdaniem organu odwoławczego – również zarzutów skarżącej dotyczących zakwestionowanego pytania nr 47, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, świadkiem może być: A. współuczestnik jednolity, B. współuczestnik formalny co do faktów dotyczących wyłącznie innego współuczestnika, C. przedstawiciel ustawowy strony." Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "B", oparta na treści art. 260 k.p.c. a contrario i art. 259 pkt 3 i 4 k.p.c. Przepisy te stanowią: Art. 259 k.p.c.: "Świadkami nie mogą być: 3) przedstawiciele ustawowi stron oraz osoby, które mogą być przesłuchane w charakterze strony jako organy osoby prawnej lub innej organizacji mającej zdolność sądową; 4) współuczestnicy jednolici" Art. 260 k.p.c. "Współuczestnik sporu, nie będący współuczestnikiem jednolitym, może być świadkiem co do faktów dotyczących wyłącznie innego współuczestnika." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C". W odwołaniu i jego uzupełnieniu zarzuciła, że zarówno pytanie, jak i propozycje odpowiedzi maja charakter złożony i wymagają dokonania wykładni, a odpowiedź prawidłowa nie wynika wprost z kodeksu. Dodatkowo, udzielenie prawidłowej odpowiedzi "B" wymagało "przeprowadzenia wnioskowania przeciwnego do art. 260 k.p.c." Prawidłowość odpowiedzi "B" wynikała wprost z art. 260 k.p.c., Prawidłowa odpowiedź "B" była więc niemalże dosłownym przytoczeniem powyższego przepisu. Nie podzielono także zarzutów skarżącej dotyczących zakwestionowanego pytania nr 84. "Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, wymagane przez prawo ogłoszenia pochodzące od spółek: A. nie muszą być publikowane w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, jeżeli publikowane są w dzienniku przeznaczonym do ogłoszeń spółki, B. nie muszą być publikowane w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, jeżeli informacje zostaną przesłane wspólnikom listami poleconymi, C. zawsze muszą być publikowane w Monitorze Sądowym i Gospodarczym". Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "C", oparta na art. 5 § 3 k.s.h., który stanowi: “Wymagane prawo ogłoszenia pochodzące od spółki są publikowane w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, chyba że ustawa stanowi inaczej. Umowa spółki albo statut może nałożyć obowiązek ogłoszenia również w inny sposób". Skarżąca udzieliła odpowiedzi "A". W odwołaniu i jego uzupełnieniu zarzuciła, że twierdzenie, iż ogłoszenia pochodzące od spółek zawsze muszą być publikowane w Monitorze Sądowym i Gospodarczym jest wykładnią art. 5 § 3 k.s.h. Odpowiedź "C" nie wynika wprost z przepisu i jest raczej jego interpretacją wskazującą istnienie bezwzględnego obowiązku publikacji ogłoszeń. Wyrażenia "zawsze muszą być publikowane" i kodeksowe "są publikowane" nie są tożsame merytorycznie. Nadto, w zdaniu drugim przedmiotowego przepisu użyto sformułowania "również", które nie jest synonimem spójnika "i", a co za tym idzie, sposoby wymienione w tym przepisie nie muszą występować w koniunkcji. Wykładnia tego przepisu nie daje jednoznacznej odpowiedzi, że w przypadku ogłoszenia "w inny sposób" obowiązek ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym zachowuje swoją aktualność. Skarżąca zwróciła także uwagę, że ogłoszenia pochodzące od spółki europejskiej, nie mającej siedziby w Polsce, nie podlegają publikacji w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, a w dzienniku urzędowym Unii Europejskiej. Zarzuty skarżącej uznano za chybione, bowiem już w treści pytania wskazano "zgodnie z Kodeksem spółek handlowych", a zatem odpowiedzi na przedmiotowe pytanie należało szukać wyłącznie na gruncie tejże ustawy, którego prawidłowa odpowiedź była przytoczeniem jej art. 5 § 3 k.s.h., a nie na gruncie prawa europejskiego i regulacji dotyczących miejsca publikacji ogłoszeń spółek tam zarejestrowanych. Kolejnym zakwestionowanym pytaniem było pytanie nr 89, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, sąd rejestrowy może, po wezwaniu zarządu do złożenia oświadczenia, w celu zbadania rachunkowości oraz działalności spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, wyznaczyć podmiot uprawniony do badania sprawozdań finansowych na żądanie: A. wspólnika lub wspólników reprezentujących co najmniej jedną dziesiątą kapitału zakładowego, B. wspólnika lub wspólników reprezentujących co najmniej jedną dwudziestą kapitału zakładowego, C. każdego wspólnika spółki bez względu na wielkość kapitału zakładowego jaką reprezentuje." Prawidłową, odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "A", oparta na treści art. 223 k.s.h. Przepis ten stanowi: "Sąd rejestrowy, na żądanie wspólnika lub wspólników reprezentujących co najmniej jedną dziesiątą kapitału nakładowego, może, po wezwaniu zarządu do płożenia oświadczenia, wyznaczyć podmiot uprawniony do badania sprawozdań finansowych w celu zbadania rachunkowości oraz działalności spółki." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C". W uzupełnieniu odwołania zarzuciła, że żadna z zaproponowanych odpowiedzi nie jest prawidłowa. W treści pytania zmieniono bowiem szyk w stosunku do brzmienia art. 223 k.s.h. Zmiana szyku spowodowała, zdaniem skarżącej, zmianę znaczenia wypowiedzi objętej pytaniem, a przez to pytanie zostało sformułowane w sposób niejednoznaczny. Zmieniony szyk w pytaniu wskazuje, że to sąd rejestrowy wzywa zarząd do złożenia oświadczenia, a oświadczenie to ma być złożone w celu zbadania przez sąd rachunkowości oraz działalności spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Minister sprawiedliwości uznał, iż przepis art. 223 k.s.h. jest jasny i nie budzi żadnych wątpliwości interpretacyjnych Kwestionowane przez skarżącą pytanie nawiązywało wprost do treści cytowanego przepisu i powtarzało użyte w nim sformułowanie. Z tego względu trudno uznać, że pytanie nr 89 było wadliwie skonstruowane i nie zawierało żadnej poprawnej odpowiedzi. Znajomość tego przepisu była wystarczająca do udzielenia poprawnej odpowiedzi, mając na uwadze zarówno treść przepisu, treść pytania, jak i propozycje odpowiedzi. Nie można było również podzielić zarzutów skarżącej dotyczących zakwestionowanego pytania nr 104. Pytanie nr 104 brzmiało: "Zgodnie z ustawą - Prawo geodezyjne i kartograficzne, jeżeli wyniknie spór co do położenia przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych znaków granicznych: A. strony mogą wystąpić do wójta (burmistrza, prezydenta miasta) o ustalenie przebiegu granic, B. strony mogą wystąpić do wójta (burmistrza, prezydenta miasta) o wznowienie znaków granicznych, C. strony mogą wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie sprawy." Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "C", oparta na treści art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne. Przepis ten stanowi: "Przesunięte, uszkodzone lub zniszczone znaki graniczne, ustalone uprzednio, mogą być wznowione bez przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, jeżeli istnieją dokumenty pozwalające na określenie ich pierwotnego położenia. Jeżeli jednak wyniknie spór co do położenia znaków, strony mogą wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie sprawy." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "A", jakkolwiek w odwołaniu wskazała jako prawidłową odpowiedź "B" . W odwołaniu i jego uzupełnieniu zarzuciła, że odpowiedź "C" wynikającą z klucza odpowiedzi, należałoby uznać za jedyną poprawną, gdyby w treści pytania zamieszczono informację, że nie istnieją dokumenty pozwalające na określenie pierwotnego położenia znaków granicznych. Brak takiej informacji powoduje, zdaniem skarżącej, że prawidłową odpowiedzią na tak postawione pytanie jest także odpowiedź "B". Brzmienie ww. przepisu wskazuje, że zbędne było zamieszczenie w pytaniu dodatkowych informacji, czy czynienie dodatkowych założeń. W pytaniu została bowiem zawarta informacja o sporze - który wynikł - co do położenia przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych znaków granicznych. Choć ustawa - Prawo geodezyjne i kartograficzne przewiduje tryb postępowania o wznowienie znaków granicznych, jednakże tylko dla takiej:: sytuacji, gdy przebieg granic nieruchomości i położenie znaków nie jest przedmiotem sporu, a tylko znaki zostały przesunięte, uszkodzone lub zniszczone. Postępowanie takie, na zlecenie zainteresowanych, prowadzą podmioty prowadzące działalność gospodarczą i inne jednostki, o których mowa w art. 11, tj. uprawnieni geodeci. Istnienie dokumentów pozwalających na określenie pierwotnego położenia przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych znaków granicznych jest przesłanką, która - przy braku sporu - umożliwia ich wznowienie przez uprawnionego geodetę, bez przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego (art. 39 ust. 1 zd. 1 ww. ustawy). Nie podzielono także zarzutów skarżącej dotyczących zakwestionowanego pytania nr 107. Pytanie nr 107 brzmiało: "Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie wszczyna postępowania antymonopolowego, w przypadku gdy: A. sprawa została rozstrzygnięta przez właściwy organ ochrony konkurencji innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, B. właściwy organ ochrony konkurencji innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej prowadzi postępowanie w tej samej sprawie, C. Komisja Europejska prowadzi postępowanie w tej samej sprawie lub sprawa ta została rozstrzygnięta przez Komisję Europejską." Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "C", oparta na treści art. 87 ust. 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów. Przepis ten stanowi: "Prezes Urzędu, zgodnie z art. 11 ust. 6 rozporządzenia nr 1/2003/WE, nie wszczyna postępowania antymonopolowego, w przypadku gdy: 1. Komisja Europejska prowadzi postępowanie w tej samej sprawie; 2. sprawa została rozstrzygnięta przez Komisję Europejską." Z kolei art. 87 ust. 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów stanowi: "Prezes Urzędu, zgodnie z art. 13 rozporządzenia nr 1/2003/WE, może nie wszcząć postępowania antymonopolowego, w przypadku gdy: 1. właściwy organ ochrony konkurencji innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej prowadzi postępowanie w tej samej sprawie; 2. sprawa została rozstrzygnięta przez właściwy organ ochrony konkurencji innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "A". W uzupełnieniu odwołania zarzuciła, że choć formuła pytania jest powtórzeniem brzmienia ustawy, to jej zdaniem możliwe są również jako prawidłowe odpowiedzi "A" i "B". Art. 87 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów rozróżnia bowiem dwie sytuacje: pierwsza, w której Prezes obligatoryjnie nie wszczyna postępowania (prawidłowa odpowiedź "A") i druga kiedy Prezes fakultatywnie może nie wszcząć postępowania (prawidłowa odpowiedź "A" i "B"). Zdaniem skarżącej, formuła pytania nie wskazuje jednoznacznie, że chodzi wyłącznie o sytuację, kiedy Prezes UOKiK obligatoryjnie nie wszczyna postępowania: Organ wskazał, iż znajomość treści ww. artykułu była podstawą udzielenia prawidłowej odpowiedzi na przedmiotowe pytanie, za którą można uznać jedynie odpowiedź "C". Zwraca uwagę, że odpowiedź "A" stanowiła dosłowne powtórzenie art. 87 ust. 2 pkt 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, odpowiedź "B" stanowiła dosłowne powtórzenie art. 87 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy zaś odpowiedź "C" stanowiła dosłowne powtórzenie art. 87 ust. 1 pkt 1 i 2 przedmiotowej ustawy. Nie można zasadnie uznać za wprowadzające w błąd pytania, w którym posłużono się pojęciami, którymi posługuje się sam ustawodawca w sytuacji, gdy w treści pytania jednoznacznie odesłano do aktu normatywnego, w którym znajdują się przedmiotowe pojęcia. Nie podzielono również zarzutów skarżącej dotyczących zakwestionowanego pytania nr 147. Pytanie nr 147 brzmiało: "Zgodnie z ustawą - Prawo o notariacie, jeżeli osoba biorąca udział w czynnościach notarialnych nie może pisać, osoba ta powinna na dokumencie złożyć tuszowy odcisk palca: A. obok tego odcisku inna osoba wpisze imię i nazwisko osoby niemogącej pisać, umieszczając swój podpis, B. obok tego odcisku notariusz wpisze imię i nazwisko oraz imiona rodziców osoby niemogącej pisać, C. obok tego odcisku notariusz wpisze imię i nazwisko osoby niemogącej pisać, umieszczając swój podpis." Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "A", oparta na treści art. 87 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie. Przepis ten stanowi: "Jeżeli osoba biorąca udział w czynnościach nie umie lub nie może pisać, powinna na dokumencie płożyć tuszowy odcisk palca; obok tego odcisku zaś inna osoba wpisie imię i nazwisko osoby nieumiejącej lub niemogącej pisać, umieszczając swój podpis". Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C". W uzupełnieniu odwołania zarzuciła, że prawidłowa odpowiedź na tak postawione pytanie to zarówno odpowiedź "A", wynikająca z klucza odpowiedzi i stanowiąca wierne powtórzenie ustawy, jak również odpowiedź "C". Zdaniem skarżącej, ustawa — Prawo o notariacie nie wyklucza bowiem, że inną osobą, wpisującą imię i nazwisko niemogącego pisać nie mógł być notariusz sporządzający akt notarialny, bądź inny, niezależny notariusz uczestniczący w tej czynności z innego tytułu. Minister sprawiedliwości wskazał, że prawidłowa odpowiedź "A" była niemalże dosłownym powtórzeniem art. 87 § 1 pkt 4 ustawy - Prawo o notariacie, w którym to przepisie jest mowa o "innej osobie", która wpisze imię i nazwisko osoby nieumiejącej lub niemogącej pisać, umieszczając swój podpis. Przepis ten nie posługuje się w tym miejscu określeniem notariusza, do którego odnosiła się nieprawidłowa odpowiedź "C", mimo, że osoba notariusza pojawia się w treści art. 87 przedmiotowej ustawy. Reasumując podniesiono, że decyzja dotycząca ustalenia wyniku egzaminu wstępnego nie jest decyzją uznaniową, w której Minister Sprawiedliwości ma możliwość wyboru i swobodnej oceny, jaki wynik kandydata może uznać za pozytywny. Ustawa w art. 71 j § 3 jednoznacznie przesądza, że pozytywny wynik: uzyskuje kandydat, który otrzymał co najmniej 100 punktów. Zatem przyjęcie przez Ministra Sprawiedliwości w decyzji, że kandydat uzyskał wynik pozytywny możliwe jest tylko wówczas, jeśli po analizie rozwiązanego przez kandydata testu można ustalić, że uzyskał on 100 punktów, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca. W tym stanie rzeczy Minister Sprawiedliwości stwierdził, że brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonej uchwały komisji kwalifikacyjnej i uznania wyniku egzaminu wstępnego kandydatki za pozytywny. Skargę na powyższą decyzję złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie I. N. kandydatka, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości jako naruszającej prawo oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zarzuciła rażące naruszenie: - prawa materialnego, a mianowicie art. 71 j ustawy Prawo o notariacie poprzez błędne przyjęcie, że pytania nr 1, 5,27, 34, 45, 47, 84, 89, 104, 107, 147 były zgodne z ww. przepisem, podczas gdy: pytanie nr 1 miało charakter kazusu , pytania nr 5, 45, 47, 84, miały zbyt szeroki zakres, były zbyt ogólnie sformułowane, bądź charakter pytania był złożony, pytania nr 34, 107, 147 zawierały więcej niż jedną poprawną odpowiedź, pytanie nr 89 w ogóle nie zawierało poprawnej odpowiedzi, pytanie nr 27 zostało oparte na przepisie, który wywołuje wątpliwości interpretacyjne - art. 7 kpa poprzez nieodniesienie się do wszystkich zarzutów odwoławczych. - art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 kpa poprzez niedostateczne wyjaśnienie sprawy, W uzasadnieniu powtórzyła argumentację zawartą w odwołaniu do uchwały z dnia [...] września 2010 r., uzupełniając ją w odniesieniu do poszczególnych pytań o zarzuty, w szczególności w odniesieniu do: - pyt. nr 1 – organ II instancji pominął okoliczność iż takie sformułowanie pytania, jak w teście nie tworzy wraz z odpowiedzią zdania prawdziwego, które wynikałoby z treści przepisu, zatem aby na nie odpowiedzieć należało dokonać wykładni przepisów, bowiem treść zawierała dodatkowe założenia; - pyt. nr 5 - zaproponowane odpowiedzi nie zostały dostatecznie jasno sformułowane, a ich zakres był zbyt szeroki. W szczególności wskazana jako prawidłowa odpowiedź B nie tworzy z treścią pytania zdania, które wprost wynikałoby z treści wskazanego w kluczu przepisu art. 151 k.c. - pyt. nr 27 - odpowiedź wskazana według klucza, nie wynika wprost z kodeksu cywilnego, a może być jedynie uzyskana w drodze wnioskowania a contrario. Pytanie powinno być sformułowane jasno i nie może mieć charakteru kazusu. Zarówno zadane pytanie jak i odpowiedzi mają charakter złożony i wymagają dokonania wykładni, a odpowiedź prawidłowa nie wynika wprost z ustawy, zatem jest to pytanie o charakterze kazusu. - pyt. nr 34 - Minister Sprawiedliwości uznał, iż nieprawidłowość odpowiedzi "B" i "C" jest oczywista. W szczególności powołując się na to, iż zobowiązanie o którym mowa w treści art. 908 § 2 nie ma charakteru obligatoryjnego, - pyt. nr 45 - brak było więc podstaw do uznania, iż tylko odpowiedź wskazana w części ogólnej tej ustawy może być jako jedyna prawidłowa, gdyż art. 1052 kpc jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 163 kpc, który wyłącza stosowanie tego ostatniego, - pyt. nr 47 - nie można uznać, iż odpowiedzi nawiązywały wprost do konkretnych przepisów, albowiem zawierały one zaprzeczenia, które wymagały szczegółowej analizy konkretnych instytucji prawnych. Tak skonstruowane pytanie nie powinno znaleźć się na egzaminie przeprowadzanym w formie testu i nie spełnia wymogów określonych w orzecznictwie, - pyt. nr 84 - argumentacja zaprezentowana w zaskarżonej decyzji dąży wprost do umniejszenia braku staranności przy konstruowaniu pytania. W szczególności na gruncie interpretacji przepisów nie jest wskazane używanie zamienników, które w potocznej mowie są rozumiane jako bliskoznaczne. Ustawodawca posługując się w przepisach konkretnymi wyrazami czyni to - w myśl zasady racjonalności ustawodawcy - w sposób przemyślany i celowy, - pyt. nr 89 - nie treść przepisu wywołała wątpliwości egzaminowanej, ale błędna redakcja pytania oraz zaproponowanych odpowiedzi. W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o oddalenie skargi kandydatki, powtarzając w zasadzie argumentację podniesioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu Organ wskazał, iż wszystkie, pytania testowe - w tym także pytania zakwestionowane przez skarżącą w niniejszej sprawie - zostały sformułowane zgodnie z ustawowymi wymogami, tj. były jednoznaczne i zawierały wyłącznie jedną poprawną odpowiedź. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innym słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2010 r., utrzymującą w mocy uchwałę nr [...]z dnia [...] września 2010 r. Komisji Egzaminacyjnej do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację notarialną, w której stwierdzono, że zdająca, otrzymując 99 punktów, uzyskała negatywny wynik z w/w egzaminu. Skarżąca stwierdziła, że przy ustalaniu wyniku z egzaminu zdającej doszło do naruszenia prawa materialnego, tj. art. 71j ustawy - Prawo o notariacie poprzez uznanie, że w/w testu zostały sformułowane niezgodnie z powołanym przepisem oraz naruszenia prawa procesowego, tj. art. 7, 8, 77, 80 i 107 § 3 K.p.a. - poprzez niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego. W ocenie Skarżącej naruszenie prawa materialnego polegało na przyjęciu, że pytania nr 1, 5, 27, 34, 45, 47, 84, 89, 104, 107, 147 były zgodne z art. 71j prawa o notariacie. Zakwestionowane przez skarżącą pytanie nr 1 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej formę pisemną, oświadczenie woli osoby nie mogącej czytać powinno być złożone w formie: A. aktu notarialnego, B. pisemnej, C. pisemnej z podpisem urzędowo poświadczonym". Zdaniem Komisji Kwalifikacyjnej prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "B", oparta na art. 73 Kodeksu cywilnego. Skarżąca udzieliła odpowiedzi "A". Kwestionowane pytanie dotyczyło czynności prawnej dokonywanej przez osobę nie mogącą czytać. Zdaniem Sądu pytanie to posługiwało się nadal występującym w Kodeksie cywilnym określeniem odnoszącym się do osób nie mogących czytać, a jego treść pozwalała weryfikować bieżący stan przygotowania do egzaminu kandydata, poruszając tematykę, która uległa zmianom ustawowym kilka miesięcy przed dniem egzaminu. Wprawdzie z dniem 16 kwietnia 2010 r. utracił moc art. 80 k.c, który stanowił, że: jeżeli osoba nie mogąca czytać ma złożyć oświadczenie woli na piśmie, oświadczenie powinno być złożone w formie aktu notarialnego. W pytaniu nr 1 nie miało miejsca "zastosowanie prawa", pytanie polegało na umiejętności wskazania, czy — w zakresie składania oświadczeń woli, dla których ustawa zastrzega formę pisemną — dla osoby nie mogącej czytać stosuje się zasady ogólne, czy też w stosunku do niej istnieją w Kodeksie cywilnym szczególne regulacje. Dla zachowania formy pisemnej przez osobę nie mogącą czytać nie jest wymagane dokonanie czynności prawnej w formie aktu notarialnego lub pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym. W Dziale III Księgi Pierwszej Tytule IV: Forma czynności prawnych Kodeksu cywilnego zawarte są zarówno zasady ogólne, co do formy czynności prawnych, jak i szczególna regulacja, dotycząca określonej kategorii osób, dotkniętych inwalidztwem, czasową niesprawnością rąk, czy nie umiejących pisać. Taka szczególna regulacja dotyczy "osoby nie mogącej pisać, lecz mogącej czytać" i zawarta jest w treści art. 79 k.c. Do niedawna, tj. do 16 kwietnia 2010 r., także w stosunku do "osoby nie mogącej czytać" istniała również regulacja szczególna, zawarta w uchylonym obecnie art. 80 k.c. Udzielenie prawidłowej odpowiedzi na kwestionowane pytanie wymagało zdaniem Sądu literalnej znajomość przepisów, nie zaś zastosowana prawa lub interpretacji norm prawnych do konkretnego stanu faktycznego. Jak wskazał NSA w wyroku z dnia 14 października 2009 r. II GSK 762/09 NSA kandydat na aplikanta winien dysponować wiedzą odnoszącą się do znajomości przepisów prawa oraz rozumienia ich istoty i sensu. Należy zatem odróżnić rozumienie przepisów prawa od umiejętności ich praktycznego zastosowania. Pytanie nr 1 nie wymagało praktycznego stosowania przepisów, lecz znajomości przepisów prawa cywilnego w zakresie zasad ogólnych składania oświadczeń w formie pisemnej i wyjątków od tej zasady, stąd też teza skarżącego o kazusowym charakterze tego pytania jest zupełnie chybiona. Zakwestionowane przez Skarżącą pytanie nr 5 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu: A. nigdy nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, B. może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, jeżeli do przekroczenia granic doszło z winy umyślnej, C. może żądać przywrócenia stanu poprzedniego zawsze, jeżeli sprzeciwił się przekroczeniu granicy. Prawidłową odpowiedzią na pytanie jest odpowiedź "B", oparta na przepisie art. 151 k. c, który stanowi: "Jeżeli przy wynoszeniu budynku lub innego urządzenia przekroczono bez winy umyślnej granice sąsiedniego gruntu, właściciel tego gruntu nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, chyba że bez nie uzasadnionej zwłoki sprzeciwił są przekroczeniu granicy albo że grozi mu niewspółmiernie wielka szkoda. Może on żądać albo stosownego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie odpowiedniej służebności gruntowej, albo wykupienia zajętej czyści gruntu, jak również tej części, która na skutek budowy straciła dla niego znaczenie gospodarcze". Skarżąca udzieliła natomiast odpowiedzi "C". W ocenie Sądu nie zasadne są również argumenty dotyczące pytania nr 5. Pytanie to zostało sformułowane w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości, nie miało zbyt szerokiego zakresu, nie było zbyt ogólne, ani złożone, a odpowiedź na nie wynikała z art. 151 k.c. Przepis ten zawarty jest w dziale Kodeksu cywilnego dotyczącym treści i wykonywania prawa własności i reguluje stosunki, jakie mogą powstać na tle wykonywania prawa własności przez właścicieli nieruchomości sąsiadujących ze sobą. Należy zauważyć, iż ma on zastosowanie w sytuacji, gdy przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia na sąsiedniej nieruchomości doszło do bezprawnego naruszenia prawa własności przez przekroczenie granic nieruchomości naruszonej i umieszczenie na niej części budynku, który powinien stać na gruncie sąsiednim. Naruszenie to tylko wtedy gdy nie jest umyślne może uzasadniać zastosowanie art. 151 k.c. i ograniczyć uprawnienia właściciela nieruchomości naruszonej w sposób określony w tym przepisie. Właściciel gruntu sąsiedniego, którego granice zostały przekroczone przy wznoszeniu budynku lub innego urządzenia może natomiast żądać przywrócenia stanu poprzedniego w trzech przypadkach: gdy przekroczenie gruntu nastąpiło z winy umyślnej, gdy bez nie uzasadnionej zwłoki sprzeciwił się przekroczeniu granicy, albo gdy grozi mu niewspółmiernie wielka szkoda. W ocenie Sądu z propozycji odpowiedzi na to pytanie prawidłowa jest tylko odpowiedź "B". Właściciel gruntu, którego granice przekroczono nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego zawsze, jeżeli sprzeciwił się przekroczeniu granicy, lecz jest to możliwe, gdy sprzeciwił się przekroczeniu granicy "bez nieuzasadnionej zwłoki". Wymaganie wyrażenia sprzeciwu "bez nieuzasadnionej zwłoki" jest więc przesłanką skuteczności żądania przywrócenia stanu poprzedniego. Dlatego też, w ocenie Sądu, organ prawidłowo uznał, iż odpowiedź udzielona przez skarżącą nie jest odpowiedzią prawidłową, co skutkowało brakiem punktu za to pytanie. Pytanie 27 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem cywilnym, jeżeli z jakichkolwiek powodów wytworzą się między dożywotnikiem nie będącym zbywcą nieruchomości a zobowiązanym takie stosunki, że nie można wymagać od stron, żeby pozostawały nadal w bezpośredniej ze sobą styczności, sąd na żądanie jednej z nich: A. zmieni wszystkie lub niektóre uprawnienia objęte treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tych uprawnień, B. rozwiąże umowę o dożywocie, C. zmieni wszystkie lub niektóre uprawnienia objęte treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tych uprawnień, a w wypadkach wyjątkowych rozwiąże umowę o dożywocie". Prawidłową odpowiedzią, na to pytanie jest odpowiedź "A", oparta na art. 913 Kodeksu cywilnego. Przepis ten stanowi: "§ 1. Jeżeli z jakichkolwiek powodów wytworzą się między dożywotnikiem a zobowiązanym takie stosunki, że nie można wymagać od stron, żeby pozostawały nadal w bezpośredniej ze sobą styczności, sąd na żądanie jednej z nich zamieni wszystkie lub niektóre uprawnienia objęte treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę, odpowiadającą wartości tych uprawnień. § 2. W wypadkach wyjątkowych sąd może na żądanie zobowiązanego lub dożywotnika, jeżeli dożywotnik jest zbywcą nieruchomości, rozwiązać umowę o dożywocie". Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C". Odpowiedź na zakwestionowane pytanie wynika wprost z przytoczonego powyżej art. 913 § 1 k.c. Wbrew twierdzeniom Skarżącej udzielenie prawidłowej odpowiedzi nie wymagało przeprowadzenia skomplikowanego wywodu prawnego. Pytanie to nie miało również charakteru kazusu, albowiem nie wymagało od zdającego zastosowania określonego przepisu pod konkretny stan faktyczny. Wymagało jedynie znajomości art. 913 kc. Przyjęcie jako poprawnej odpowiedzi odpowiedzi C wskazanej przez Skarżącą wymagałoby poczynienia dodatkowego założenia, które w pytaniach testowych jest niedopuszczalne. W pytaniu wyraźnie zaznaczono, że z żądaniem może wystąpić każda strona umowy a dożywotnik nie był zbywcą nieruchomości. Tak więc jedyną poprawną odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź A. Pytanie 34 brzmiało: "Zgodnie z ustawą o księgach wieczystych i hipotece, rękojmia wiaty publicznej ksiąg wieczystych nie działa między innymi przeciwko: A. służebnością przesyłu powstałym w drodze umowy, B. służebnością osobistym powstałym w drodze umowy, C. umownemu prawu pierwokupu." Prawidłową, odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "A", oparta na treści art. 7 pkt 5 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. z 2001 r. Nr 124, poz. 1361 ze zm.). Przepis ten stanowi: "Rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych nie działa przeciwko: 1) prawom obciągającym nieruchomość z mocy ustawy, nienależnie od wpisu, 2) prawu dożywocia, 3) służebnością ustanowionym na podstawie decyzji właściwego organu administracji państwowej, 4) służebnością drogi koniecznej albo ustanowionym w związku z przekroczeniem granicy przy wznoszeniu budynku lub innego urządzania, 5) służebnością przesyłu." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C". W skardze skarżąca podniosła, że odpowiedź B jest także prawidłowa. Sąd orzekający w tej sprawie nie podziela powyższego poglądu. Jak wynika z art. 908 § 2 kc służebności osobiste tam wymienione nie są obligatoryjnymi elementami umowy dożywocia. Tak więc przyjęcie jako prawidłowej odpowiedzi B, wiąże się z poczynieniem dodatkowych założeń dotyczących treści umowy dożywocia. Pytanie 45 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli kodeks przewiduje grzywnę bez określenia jej wysokości, grzywnę wymierza się w kwocie do: A. jednego tysiąca złotych, B. pięciu tysięcy złotych, C. dziesięciu tysięcy złotych." Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "B", oparta na treści art. 163 § 1 k.p.c. Przepis ten stanowi: "Jeżeli kodeks przewiduje grzywnę bez określenia jej wysokości, grzywnę wymierza się w kwocie do pięciu tysięcy złotych. Grzywny ściąga się w drodze egzekucji sądowej na rzecz Skarbu Państwa." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "A". W skardze zarzuciła, że przedmiotowe pytanie odnosiło się ogólnie do regulacji w Kodeksie postępowania cywilnego, w którym obok art. 163 k.p.c, wymienionym w kluczu odpowiedzi jako podstawa prawidłowej odpowiedzi "B", istnieje art. 1052 k.p.c, który przewiduje odmienne zasady wymiaru grzywny w postępowaniu dotyczącym egzekucji świadczeń niepieniężnych. Zgodnie z tym ostatnim przepisem, w jednym postanowieniu można nałożyć grzywnę nie wyższą niż jeden tysiąc złotych, której dotyczy odpowiedź "A", zakreślona przez skarżącą. Podkreśliła, że przepis art. 1052 kc jest przepisem szczególnym. Powyższe zarzuty nie są trafne. Odpowiedź na powyższe pytanie wynika wprost z art. 163 § 1 k.p.c. Przywołany przez skarżącą przepis art. 1052 kpc jest przepisem szczególnym i odnosi się do postępowania egzekucyjnego. Jak słusznie wskazał organ w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, powołując się na wyrok WSA w Warszawie z dnia 17 czerwca 2009 r. w sprawie VI SA/Wa 751/09 "na udzielenie właściwej odpowiedzi zasadniczy wpływ ma uważna lektura pytania. Jeżeli pytanie postawione jest w sposób ogólny, nie odnosi się do sytuacji szczególnej regulowanej danym aktem prawnym, to odpowiedz musi być dostosowana do pytania i odnosić się do takiej sytuacji ogólnej, bez czynienia dodatkowych założeń". W związku z powyższym Sąd doszedł do wniosku, że pytanie sformułowano w sposób prawidłowy. Pytanie nr 47 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, świadkiem może być: A. współuczestnik jednolity, B. współuczestnik formalny co do faktów dotyczących wyłącznie innego współuczestnika, C. przedstawiciel ustawowy strony." Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "B", oparta na treści art. 260 k.p.c. a contrario i art. 259 pkt 3 i 4 k.p.c. Przepisy te stanowią: Art. 259 k.p.c.: "Świadkami nie mogą być: 3) przedstawiciele ustawowi stron oraz osoby, które mogą być przesłuchane w charakterze strony jako organy osoby prawnej lub innej organizacji mającej zdolność sądową; 4) współuczestnicy jednolici." Art. 260 k.p.c. "Współuczestnik sporu, nie będący współuczestnikiem jednolitym, może być świadkiem co do faktów dotyczących wyłącznie innego współuczestnika." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C". Skarżąca zarzuciła, że pytanie ma charakter złożony i wymaga zastosowania dodatkowej wykładni art. 260 k.p.c. Powyższe zarzuty są chybione. W ocenie Sądu zarówno art. 259 pkt 3 i 4 k.p.c. jak i art. 260 k.p.c. są jasne i nie budzą wątpliwości interpretacyjnych. W niniejszej sprawie nie występowała konieczność dokonywania wykładni art. 260 k.p.c., gdyż odpowiedź na pytanie 47 wynikała wprost z powołanych powyżej przepisów. Pytanie nie miało w ocenie Sądu charakteru złożonego. Jak słusznie wskazał WSA w Warszawie w wyroku z dnia 12 sierpnia 2009 r. sygn. akt VI SA/Wa 914/09 "egzamin na aplikację jest egzaminem konkursowym i nie można oczekiwać, że pytania w treści będą wiernie przytaczać jeden, konkretny przepis prawa. Egzamin ma sprawdzić wiedzę kandydata na aplikanta, a nie jego pamięć odnośnie dosłownego brzmienia wybranego przepisu prawa z danej dziedziny". Od kandydata na aplikanta można zatem wymagać analitycznego myślenia pozwalającego na prawidłową analizę przepisów prawnych. Pytanie nr 84 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, wymagane przez prawo ogłoszenia pochodzące od spółek: A. nie muszą być publikowane w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, jeżeli publikowane są w dzienniku przeznaczonym do ogłoszeń spółki, B. nie muszą być publikowane w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, jeżeli informacje zostaną przesłane wspólnikom listami poleconymi, C. zawsze muszą być publikowane w Monitorze Sądowym i Gospodarczym". Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "C", oparta na art. 5 § 3 k.s.h. Przepis ten stanowi: "Wymagane przez prawo ogłoszenia pochodzące od spółki są publikowane w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, chyba że ustawa stanowi inaczej. Umowa spółki albo statut może nałożyć obowiązek ogłoszenia również w inny sposób". Skarżąca udzieliła odpowiedzi "A". W skardze zarzuciła, że twierdzenie, iż ogłoszenia pochodzące od spółek zawsze muszą być publikowane w Monitorze Sądowym i Gospodarczym jest wykładnią art. 5 § 3 k.s.h. Podkreśliła, że wyrażenia "zawsze muszą być publikowane" i kodeksowe "są publikowane" nie posiadają tożsamego zakresu znaczeniowego. Wskazała, że słowo "również" użyte w art. 5 § 3 k.s.h. nie jest tożsame ze słowem "i" i wyraża nacisk na dalszą część zdania. Podkreśliła, że wymagane ogłoszenia pochodzące od spółki europejskiej nie mającej siedziby w Polsce nie podlegają publikacji w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, albowiem publikacja obligatoryjna jest w dzienniku urzędowym UE po opublikowaniu w krajowym publikatorze. W ocenie Sądu zarzuty skarżącej w niniejszej sprawie są chybione. Art. 5 § 3 k.s.h. jest jednoznaczny. Wskazać należy, że w pytaniu wskazano, że chodzi o przepisy kodeksu spółek handlowych, tak więc pytanie nie dotyczyło prawa europejskiego i regulacji dotyczących miejsca publikacji ogłoszeń spółek tam zarejestrowanych. Sąd nie podziela interpretacji art. 5 § 3 k.s.h., skarżącej, a w szczególności rozważań dotyczących słowa "również" użytego w tym artykule. W ocenie Sądu z art. 5 § 3 k.s.h. wynika obowiązek publikacji ogłoszeń spółek w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Obok tego obowiązku może wystąpić również obowiązek ogłoszenia w inny sposób, który wynika z umowy spółki, nie wyłącza to jednak obowiązku publikacji ogłoszeń Spółki w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Pytanie 89 brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, sąd rejestrowy może, po wezwaniu zarządu do złożenia oświadczenia, w celu zbadania rachunkowości oraz działalności spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, wyznaczyć podmiot uprawniony do badania sprawozdań finansowych na żądanie: A. wspólnika lub wspólników reprezentujących co najmniej jedną dziesiątą kapitału zakładowego, B. wspólnika lub wspólników reprezentujących co najmniej jedną dwudziestą kapitału zakładowego, C. każdego wspólnika spółki bez względu na wielkość kapitału zakładowego jaką reprezentuje." Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "A", oparta na treści art. 223 k.s.h. Przepis ten stanowi: "Sąd rejestrowy, na żądanie wspólnika lub wspólników reprezentujących co najmniej jedną dziesiątą kapitału zakładowego, może, po wezwaniu zarządu do złożenia oświadczenia, wyznaczyć podmiot uprawniony do badania sprawozdań finansowych w celu zbadania rachunkowości oraz działalności spółki." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C". W skardze skarżąca zarzuciła, że pytanie zostało sformułowane w sposób niejednoznaczny poprzez zmianę szyku zdania w stosunku do sformułowania k.s.h. Zarzuty skarżącej są chybione. Na wstępie należy podkreślić, że pytanie z propozycją odpowiedzi tworzy jedną całość, którą należy czytać łącznie, nie zaś w oderwaniu. Sama zmiana szyku w treści pytania jak wskazuje skarżąca nie powoduje w ocenie Sądu trudności interpretacyjnych. W skardze skarżąca podała również, że pytanie 104 nie było zgodne z art. 71j Prawa o notariacie, jednak w uzasadnieniu skargi nie wskazała na czym ta niezgodność polegała. Pytanie nr 104 brzmiało: "Zgodnie z ustawą - Prawo geodezyjne i kartograficzne, jeżeli wyniknie spór co do położenia przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych znaków granicznych: A. strony mogą wystąpić do wójta (burmistrza, prezydenta miasta) o ustalenie przebiegu granic, B. strony mogą wystąpić do wójta (burmistrza, prezydenta miasta) o wznowienie znaków granicznych, C. strony mogą wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie sprawy." Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "C", oparta na treści art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2005 r. Nr 240, poz. 2027 ze zm.). Przepis ten stanowi: "Przesunięte, uszkodzone lub zniszczone znaki graniczne, ustalone uprzednio, mogą być wznowione bez przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego, jeżeli istnieją dokumenty pozwalające na określenie ich pierwotnego położenia. Jeżeli jednak wyniknie spór co do położenia znaków, strony mogą wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie sprawy." Skarżąca udzieliła na to pytanie odpowiedzi "A", jednak w odwołaniu podniosła, że prawidłowa jest odpowiedź B. Pytanie zawierało wszystkie informacje konieczne do wskazania poprawnej odpowiedzi. W pytaniu — co wymaga szczególnego podkreślenia — była bowiem zawarta informacja o sporze co do położenia przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych znaków granicznych. Ustawa - Prawo geodezyjne i kartograficzne przewiduje tryb postępowania o wznowienie znaków granicznych, jednakże tylko dla takiej sytuacji, gdy przebieg granic nieruchomości i położenie znaków nie jest przedmiotem sporu, a tylko znaki zostały przesunięte, uszkodzone lub zniszczone. Postępowanie takie, na zlecenie zainteresowanych, prowadzą podmioty prowadzące działalność gospodarczą i inne jednostki, o których mowa w art. 11 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne, tj. uprawnieni geodeci. Istnienie dokumentów pozwalających na określenie pierwotnego położenia przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych znaków granicznych jest przesłanką która — przy braku sporu — umożliwia ich wznowienie przez uprawnionego geodetę, bez przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego (art. 39 ust. 1 zd. pierwsze ustawy). Jeżeli jednak wyniknie spór co do położenia "przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych znaków granicznych", to niezależnie od tego czy "istnieją dokumenty pozwalające na określenie ich pierwotnego położenia", strony mogą wystąpić do sądu o rozstrzygnięcie sprawy (art. 39 ust. 1 zd. drugie ustawy). Wznowienie (przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych) znaków granicznych przez uprawnionego geodetę oznacza, że nie ma sporu co do położenia tych znaków. Istnienie sporu o położenie znaków zgodnie z art. 39 ust. 1 zd. drugie ustawy — Prawo geodezyjne i kartograficzne uniemożliwia prowadzenie przez uprawnionego geodetę postępowania o wznowienie znaków, lecz daje stronom uprawnienia do wystąpienia do sądu powszechnego o rozstrzygnięcia sprawy. Innymi słowy, w razie sporu co do położenia "przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych znaków granicznych", nawet jeżeli "istnieją dokumenty pozwalające na odtworzenie pierwotnego położenia", strony nie mogą wystąpić do wójta (burmistrza, prezydenta miasta) z żądaniem wznowienia znaków. Odpowiedź "B" nie mogła zatem — przy podanej w pytaniu informacji o sporze co do położenia przesuniętych, uszkodzonych lub zniszczonych znaków granicznych oraz wskazanym w odpowiedzi organie, który prowadziłby postępowanie o wznowienie — być uznana za prawidłową. Trzeba dodać, że stosownie do przepisu art. 39 ust. 2 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne, wznowienia znaków granicznych na zlecenie zainteresowanych, dokonują podmioty prowadzące działalność gospodarczą i inne jednostki, o których mowa w art. 11 wyżej przytoczonej ustawy. To te podmioty, a nie wójt (burmistrz, prezydent miasta) dokonują wznowienia znaków. Stosownie do art. 33 ust. 1 ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne, wójt, (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron. Nie wydaje natomiast decyzji w przedmiocie wznowienia znaków granicznych. Z czynności wznowienia znaków granicznych uprawniony geodeta sporządza protokół (art. 39 ust. 4 ustawy). Z tych względów zarzuty odwołania odnoszące się do pytania 104 nie mogą być uznane za uzasadnione. Nie można podzielić zarzutów skarżącej dotyczących zakwestionowanego pytania nr 107. Pytanie nr 107 brzmiało: "Zgodnie z ustawą o ochronie konkurencji i konsumentów, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie wszczyna postępowania antymonopolowego, w przypadku gdy: A. sprawa została rozstrzygnięta przez właściwy organ ochrony konkurencji innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej, B. właściwy organ ochrony konkurencji innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej prowadzi postępowanie w tej samej sprawie, C. Komisja Europejska prowadzi postępowanie w tej samej sprawie lub sprawa ta została rozstrzygnięta przez Komisję Europejską." Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "C", oparta na treści art. 87 ust. 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. Nr 50, poz. 331 ze zm.). Przepis ten stanowi: "Prezes Urzędu, zgodnie z art. 11 ust. 6 rozporządzenia nr 1/2003/WE, nie wszczyna postępowania antymonopolowego, w przypadku gdy: 1) Komisja Europejska prowadzi postępowanie w tej samej sprawie; 2) sprawa została rozstrzygnięta przez Komisję Europejską." Z kolei art. 87 ust. 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów stanowi: "Prezes Urzędu, zgodnie z art. 13 rozporządzenia nr 1/2003/WE, może nie wszcząć postępowania antymonopolowego, w przypadku gdy: 1) właściwy organ ochrony konkurencji innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej prowadzi postępowanie w tej samej sprawie; 2) sprawa została rozstrzygnięta przez właściwy organ ochrony konkurencji innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "A". Skarżąca w skardze zarzuciła, że pomimo, iż formuła pytania jest powtórzeniem brzmienia ustawy, to możliwe są również prawidłowe odpowiedzi A i B. Przepis art. 87 rozróżnia dwie sytuacje: pierwsza w której Prezes obligatoryjnie nie wszczyna postępowania (i wtedy prawidłowa jest odpowiedź A) i druga kiedy Prezes UOKiK fakultatywnie może nie wszcząć postępowania (jak w odpowiedziach A i B). Formuła pytania nie wskazuje jednoznacznie, że chodzi wyłącznie o sytuację kiedy Prezes UOKiK obligatoryjnie nie wszczyna takiego postępowania. Zarzuty skarżącej nie są trafne. Z pytania wprost wynika, że chodzi o sytuację z ust. 1 art. 87 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Tak więc jedyną poprawną odpowiedzią jest odpowiedź C. Ostatnim zakwestionowanym przez skarżącą pytaniem jest pytanie 147, które brzmiało: "Zgodnie z ustawą - Prawo o notariacie, jeżeli osoba biorąca udział w czynnościach notarialnych nie może pisać, osoba ta powinna na dokumencie złożyć tuszowy odcisk palca: A. obok tego odcisku inna osoba wpisze imię i nazwisko osoby niemogącej pisać, umieszczając swój podpis, B. obok tego odcisku notariusz wpisze imię i nazwisko oraz imiona rodziców osoby niemogącej pisać, C. obok tego odcisku notariusz wpisze imię i nazwisko osoby niemogącej pisać, umieszczając swój podpis." Prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "A", oparta na treści art. 87 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (Dz. U. z 2008 r. Nr 189, poz. 1158 ze zm.). Przepis ten stanowi: "Jeżeli osoba biorąca udział w czynnościach nie umie lub nie może pisać, powinna na dokumencie złożyć tuszowy odcisk palca; obok tego odcisku zaś inna osoba wpisze imię i nazwisko osoby nieumiejącej lub niemogącej pisać, umieszczając swój podpis". Skarżąca udzieliła odpowiedzi "C". Skarżąca w skardze podniosła, że pytanie 147 jest niezgodne z art. 71j prawa o notariacie, ponieważ zawiera dwie poprawne odpowiedzi. Prawidłowa odpowiedź na tak postawione pytanie to zarówno odpowiedź "A", wynikająca z klucza odpowiedzi i stanowiąca wierne powtórzenie ustawy, jak również odpowiedź "C". Zdaniem skarżącej, ustawa — Prawo o notariacie nie wyklucza bowiem, że inną osobą, wpisującą imię i nazwisko niemogącego pisać, nie mógł być notariusz sporządzający. W ocenie Sądu pytanie 147 jest jednoznaczne i nawiązuje wprost do treści art. 87 § 1 pkt 4 ustawy prawo o notariacie. Przepis ten posługuje się określeniem "innej osoby", a nie określeniem "notariusza" pomimo, iż w art. 87 słowo notariusz użyte jest parokrotnie w zw. z powyższym należy uznać, że "inna osoba" nie jest notariuszem jak twierdzi Skarżąca. Wobec powyższego jedyną prawidłową odpowiedzią jest odpowiedź "A". Na zakończenie należy podnieść, że Sąd z Urzędu zbadał pytanie 35 i 113, które nie były przez skarżącą kwestionowane, a uznane zostały za nieprawidłowe w innych postępowaniach. Na powyższe pytania skarżąca udzieliła odpowiedzi zgodnych z kluczem poprawnych odpowiedzi i za obydwa otrzymała po jednym punkcie tak więc Sąd z tego powodu nie uchylił przedmiotowej uchwały. Biorąc powyższe pod rozwagę na zasadzie art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło