II OSK 1700/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-09-09
Skład orzekający: Anna Łuczaj, Małgorzata Dałkowska-Szary, Mirosława Pindelska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej oraz sąd administracyjny mają obowiązek aktywnie poszukiwać dowodów potwierdzających obywatelstwo polskie strony, czy też ciężar dowodu spoczywa przede wszystkim na stronie?Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie ma obowiązku zastępowania strony w gromadzeniu dowodów, a ciężar dowodu w znaczeniu obiektywnym spoczywa na stronie, która z określonego faktu wywodzi skutki prawne. Organy administracji publicznej mają obowiązek wyjaśnienia okoliczności sprawy, jednakże strona musi aktywnie współdziałać w tym procesie, zwłaszcza gdy jest wzywana do przedstawienia dowodów. Brak inicjatywy dowodowej strony, pomimo wezwań, wyłącza możliwość skutecznego podnoszenia zarzutu naruszenia przepisów postępowania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego przez W. H. N. K., urodzonego w 1934 r. w Niemczech jako obywatel niemiecki. Mimo pobytu w Polsce i ukończenia studiów, organy administracji uznały, że nie przedstawił on dowodów na nabycie obywatelstwa polskiego zgodnie z obowiązującymi przepisami, w szczególności ustawami z 1946 r. i 1951 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że ciężar dowodu spoczywał na skarżącym, który nie wykazał posiadania obywatelstwa polskiego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Łuczaj (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Dałkowska-Szary Sędzia WSA del. Mirosława Pindelska Protokolant: Agnieszka Majewska po rozpoznaniu w dniu 9 września 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej W. H. N. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2010 r. sygn. akt IV SA/Wa 277/10 w sprawie ze skargi W. H. N. K. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 277/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę W. H. N. K. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] grudnia 2009 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd podał, iż decyzją z dnia [...] grudnia 2009 r. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji utrzymał w mocy decyzję Wojewody Dolnośląskiego z dnia [...] kwietnia 2009 r. odmawiającą stwierdzenia posiadania obywatelstwa polskiego przez W. H. N. K. (dalej także jako: wnioskodawca). W. H. N. K. urodził się jako syn Heinricha i Anny Heleny zd. H. — obywateli niemieckich — w dniu [...] września 1934 r. w W. na terytorium III Rzeszy Niemieckiej (po włączeniu tych terenów do Polski w 1945 r. — Wałbrzych /Biały Kamień/). Z dniem urodzenia nabył obywatelstwo niemieckie. Wnioskodawca i jego rodzice zamieszkiwali na terytorium III Rzeszy Niemieckiej w miejscowości W. do zakończenia II wojny światowej. W tym okresie nie nabyli obywatelstwa polskiego. Wnioskodawca najpierw uczęszczał do polskiej szkoły podstawowej dla pracujących w Wałbrzychu, a następnie do Liceum Ogólnokształcącego dla Pracujących w Wałbrzychu. W Polsce ukończył w 1960 r. studia weterynaryjne w Wyższej Szkole Rolniczej we Wrocławiu. W dniu 1 sierpnia 1957 r. wnioskodawca i jego matka otrzymali w Ambasadzie NRD w Warszawie paszporty tego kraju, matka nr [...], zaś wnioskodawca - nr [...], którymi od tego czasu legitymowali się w Polsce. Rodzice W. H. N. K. zmarli w Polsce, ojciec w dniu 23 kwietnia 1956 r., zaś matka w dniu 29 marca 1958 r. Z pozyskanych z IPN akt KWMO we Wrocławiu wynika, iż wnioskodawca "pozostawał w Polsce jako obywatel NRD i jako taki wyjechał w 1961 r. /wrzesień/ do Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Z kolei z czasowego pobytu w NRF nie powrócił do NRD i obecnie przebywać ma w Niemczech Zachodnich". Bezsprzecznie od 1961 r. wnioskodawca przebywał na terytorium RFN, gdzie pracował jako lekarz weterynarii.
Organ wskazał, że dla stwierdzenia, czy W. H. N. K. posiada obywatelstwo polskie - zgodnie z wyrażoną w art. 1 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim, zasadą ciągłości obywatelstwa polskiego — niezbędne jest ustalenie, czy nabył on obywatelstwo polskie i nie utracił go do dnia wydania niniejszej decyzji. Do ustalenia statusu polskiego wnioskodawcy niezbędne jest zbadanie, czy wnioskodawca w okresie pobytu w Polsce /lata 1945 - 1961/ nabył obywatelstwo polskie, bądź jako małoletnie dziecko - na zasadzie jedności obywatelstwa - wraz z rodzicami /do dnia 8 września 1952 r./ bądź później samodzielnie - jako osoba pełnoletnia.
Organ odwoławczy zważył, że sprawa obywatelstwa ludności na obszarach Ziem Odzyskanych została uregulowana specjalnymi przepisami, a mianowicie ustawą z dnia 28 kwietnia 1946 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego osób narodowości polskiej zamieszkałych na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz. U. Nr 15, poz. 106) oraz zarządzeniem Ministra Ziem Odzyskanych z dnia 6 kwietnia 1946 r. w sprawie trybu stwierdzenia polskiej przynależności narodowej osób zamieszkałych na Ziemiach Odzyskanych (Dz. Urz. MZO Nr 4, poz. 26). Według postanowień art. 1 ww. ustawy, prawo obywatelstwa polskiego przysługiwało każdej osobie, która łącznie spełniła następujące warunki: miała stałe miejsce zamieszkania na obszarze Ziem Odzyskanych przed dniem 1 stycznia 1945 r., udowodniła swą polską narodowość przed komisją weryfikacyjną (narodowościową) i uzyskała na tej podstawie stwierdzenie swej narodowości polskiej przez właściwą władzę administracji ogólnej I instancji, a jeśli nie była weryfikowana przez komisję z przyczyn zasługujących na uwzględnienie, to stwierdzenie narodowości polskiej wydane przez władze administracji ogólnej I instancji ostatniego miejsca zamieszkania oraz złożyła deklarację wierności Narodowi i Państwu Polskiemu. Stosownie do tej ustawy, ta część ludności Ziem Odzyskanych, która nie kwalifikowała się do nabycia obywatelstwa polskiego na mocy jej postanowień, przeszła do kategorii cudzoziemców i została poddana ograniczeniom wynikającym z rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 13 sierpnia 1926 r. o cudzoziemcach.
Organ II instancji podniósł, że zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 28 kwietnia 1946 r., przepisy ustawy z dnia 20 stycznia 1920 roku o obywatelstwie Państwa Polskiego (Dz. U. R. P. Nr 7, poz. 44) zachowują swoją moc obowiązującą na obszarze Ziem Odzyskanych w zakresie, nie objętym niniejszą ustawą. W związku z tym obowiązywał nadal art. 13 ustawy z dnia 20 stycznia 1920 r., zgodnie z którym nadanie i utrata obywatelstwa polskiego rozciąga się na żonę nabywającego lub tracącego obywatelstwo polskie oraz na jego dzieci w wieku do 18 roku życia. Jak wynika z powyższego nabycie i utrata obywatelstwa polskiego przez żonę i dzieci miały charakter pochodny tzn., że żona i dzieci nie musiały odpowiadać warunkom, wymaganym przez poszczególne przepisy, ważne było, że spełniał je mąż lub ojciec.
Sprawę obywatelstwa unormowała ostatecznie dopiero nowa ustawa z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U. Nr 4, poz. 25). Z dniem wejścia w życie tej ustawy przestały obowiązywać ww. przepisy o charakterze przejściowym, regulujące obywatelstwo ludności rodzimej na Ziemiach Odzyskanych. Stosownie do art. 2 tej ustawy, z dniem wejścia jej w życie obywatelami polskimi są osoby, które: mają obywatelstwo polskie na podstawie dotychczasowych przepisów (ust. 1), przybyły do Polski jako repatrianci (ust. 2), uzyskały stwierdzenie swej polskiej narodowości na podstawie ustawy z dnia 28 kwietnia 1946 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego osób narodowości polskiej zamieszkałych na obszarze Ziem Odzyskanych, dekretu z dnia 22 października 1947 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego osób narodowości polskiej zamieszkałych na obszarze b. Wolnego Miasta Gdańska (Dz. U. Nr 65, poz. 378) lub przepisów obowiązujących poprzednio w tym względzie (ust. 3).
Dodatkowo ustawa z dnia 8 stycznia 1951 r. wprowadziła szereg nowych rozwiązań, nieznanych wcześniej polskiemu ustawodawstwu regulującemu kwestię obywatelstwa. Wśród nich ustanowiono w art. 1 cyt. ustawy regułę, że osoby posiadające jednocześnie obywatelstwo polskie i obywatelstwo innego państwa, władze i organy polskie miały obowiązek traktować tak, jak gdyby one miały wyłącznie obywatelstwo polskie (zasada wyłączności obywatelstwa polskiego).
W związku z powyższymi przepisami - w ocenie Ministra – należało ustalić, czy W. H. N. K. nabył obywatelstwo polskie wraz ojcem (do czasu uzyskania pełnoletniości w dniu 8 września 1952 r.) na podstawie art. 1 ustawy z dnia 28 kwietnia 1946 r. w związku z art. 13 ustawy z dnia 20 stycznia 1920 r. bądź z rodzicami stosownie do art. 2 ust. 3 lub art. 10 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r., a następnie, czy nie nabył go jako osoba pełnoletnia samodzielnie, na mocy art. 10 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r.
W ocenie Ministra brak jest jakichkolwiek dowodów, by wnioskodawca nabył obywatelstwo polskie, w którymkolwiek z wyżej wskazanych trybów. Jednocześnie wnioskodawca nie poparł swych twierdzeń jakimikolwiek dowodami, mimo, że był kilkakrotnie wzywany przez organ odwoławczy do przedstawienia dowodów, mogących przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, tj. takich, które mogłyby poświadczyć posiadanie obywatelstwa polskiego przez wnioskodawcę bądź jego rodziców. Minister podniósł, że nie odnaleziono materiału dowodowego, który mógłby potwierdzić, że ojciec wnioskodawcy spełnił kumulatywnie wszystkie przesłanki przewidziane w art. 1 ustawy z dnia 28 kwietnia 1946 r., a w szczególności, iż uzyskał stwierdzenie swej narodowości polskiej i złożył deklarację wierności Narodowi i Państwu Polskiemu. W takiej sytuacji nie mógł on nabyć obywatelstwa polskiego także na podstawie art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim, który stanowił podstawę nabycia obywatelstwa polskiego przez cudzoziemców, którzy nie złożyli wcześniej deklaracji wierności Narodowi i Państwu Polskiemu.
Nie odnaleziono także jakichkolwiek dowodów, by rodzicom wnioskodawcy nadano obywatelstwo polskie na podstawie art. 10 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. Tym samym zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza, by W. H. N. K. nabył obywatelstwo polskie do czasu uzyskania pełnoletniości w dniu 8 września 1952 r. Brak jest także materiału dowodowego, z którego wynikałoby, że wnioskodawca nabył to obywatelstwo samodzielnie później, w szczególności w trybie nadania przewidzianym w art. 10 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. i posiadał je w dacie wyjazdu z Polski do NRD we wrześniu 1961 r. (potem do RFN). Wręcz przeciwnie, podczas pobytu w Polsce wnioskodawca i jego rodzice zawsze byli traktowani przez władze jako cudzoziemcy. Nadto rodzina K. zawsze powoływała się na niemiecką przynależność państwową ora dokumenty tożsamości obcego państwa. W toku sprawy z Urzędu Miasta Szczawna Zdrój uzyskano uwierzytelnioną za zgodność z oryginałem kopię fragmentu księgi meldunkowej sporządzonej dla mieszkańców ul. Równoległej w Szczawnic Zdroju. W księdze tej znajdują się w trzech miejscach zapisy potwierdzające zameldowanie rodziców wnioskodawcy w okresie ich pobytu w Polsce i przed przyłączeniem tego miasta do Polski. Wynika z nich, że ojciec wnioskodawcy zamieszkiwał w Białym Kamieniu od urodzenia, zaś matka od 11 kwietnia 1933 r. i posiadali wówczas niemiecką przynależność państwową. W dniu 2 czerwca 1954 r. Państwo H. /H./ i H. K. i ich syn N. zamieszkali w Szczawnicy Zdroju przy ul. Równoległej nr [...], przy czym ich przynależność państwową nadal zapisano jako niemiecką. Od dnia 19 września 1957r. matka – A. H. K. i sam wnioskodawca zostali zapisani jako obcokrajowcy zamieszkali w Szczawnie Zdroju przy ul. Równoległej [...], przy czym nie legitymowali się wówczas polskimi dowodami osobistymi, lecz paszportami NRD, z datami ważności do dnia 31 lipca 1959 r. Dowodzi to bezsprzecznie, iż rodzice wnioskodawcy i on sam posiadali niemieckie obywatelstwo. Również sam wnioskodawca powoływał się na paszport NRD podczas pobytu w Polsce, czego dowodzi złożone przy sporządzeniu aktu zgonu jego matki, w którym podał jako dokument tożsamości jego paszport NRD. Nadto z pozyskanych z IPN akt KWMO wynika, że wnioskodawca także przez organy w Polsce był zawsze traktowany jako cudzoziemiec.
Organ odwoławczy podniósł nadto, że dowodem nabycia i posiadania obywatelstwa polskiego przez wnioskodawcę nie mogą być, przedłożone wraz z wnioskiem, kserokopie dokumentów potwierdzających: fakt płacenia w Polsce przez wnioskodawcę podatku od nieruchomości, polskiej tymczasowej legitymacji ubezpieczeniowej jego ojca, polskiego świadectwa dojrzałości wnioskodawcy, polskiego świadectwa wnioskodawcy z siódmej klasy szkoły podstawowej oraz jego indeksu wydanego przez Wyższą Szkołę Rolniczą we Wrocławiu, nie tylko ze względu na ich nieprawidłową formę (dowodem w sprawie może być wyłącznie oryginał dokumentu lub jego poświadczona za zgodność z oryginałem kopia), lecz także dlatego, iż nie wynika z nich żadna istotna dla statusu obywatelstwa polskiego wnioskodawcy okoliczność.
W ocenie Ministra, organy orzekające w sprawie podjęły w sposób wyczerpujący czynności wyjaśniające i dokonały poszukiwań we wszelkich możliwych instytucjach gromadzących akta archiwalne, które mogłyby potwierdzić fakt nabycia i posiadania obywatelstwa polskiego przez wnioskodawcę i jego rodziców. Obowiązek poszukiwania dowodów ciąży nie tylko na organie administracji, ale obarcza także stronę, która w swym dobrze rozumianym interesie powinna wykazywać dbałość o przedstawienie środków dowodowych. Minister stwierdził, iż w aktach sprawy brak jest dowodów na zaistnienie faktów skutkujących nabyciem obywatelstwa polskiego przez W. H. N. K. na podstawie przepisów ustawy z dnia 28 kwietnia 1946 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego osób narodowości polskiej zamieszkałych na obszarze Ziem Odzyskanych oraz ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim, a także późniejszej ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U. Nr 10, poz. 49).
W. H. N. K. wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o uchylenie zaskarżonej. Decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść decyzji tj. art. 7, 8, 9, 75 § 1, 77 § 1, i 80 kpa – polegające na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy, nie dołączeniu wszystkich dokumentów mogących popierać stanowisko skarżącego, w tym w szczególności dokumentów źródłowych związanych z przyznaniem obywatelstwa polskiego najbliższym członkom rodziny skarżącego tj. W. H., M. O., W. O. i E. K.
W ocenie skarżącego, nie ulega wątpliwości, że rodzice jego złożyli wnioski do Powiatowej Rady Narodowej w Wałbrzychu o przyznanie obywatelstwa polskiego. Działo się to w tym samym czasie gdy pozostali – ww. członkowie rodziny składali takie wnioski do Powiatowej Rady Narodowej w Nysie. Była to bowiem decyzja całej rodziny. W. H., M. O., W. O. i E. K. uzyskali obywatelstwo polskie. Błędne jest zatem stanowisko organu, iż ta okoliczność pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Skoro brak jest dokumentów w Powiatowej Radzie Narodowej w Wałbrzychu, to być może dokumenty rodziców skarżącego zostały przekazane – dołączone do dokumentacji pozostałych członków rodziny w Powiatowej Rady Narodowej w Nysie. Skarżący wskazał, iż podejmował próby uzyskania tych dokumentów jednak bezskutecznie, albowiem poszukiwania wymagają również udziału organu. Dodatkowo skarżący podniósł, iż poszukiwał konkretnych osób, które prawdopodobnie poparły wniosek jego rodziców o przyznanie obywatelstwa polskiego, jednak również bez rezultatów. Zdaniem strony również te poszukiwania winny być prowadzone z udziałem organu. Dalej skarżący wskazał, iż ze względu na stan zdrowia, wiek, fakt zamieszkiwania poza granicami Polski, a także z uwagi na upływ ponad 50 lat, jego możliwości w poszukiwaniu dokumentów są mocno ograniczone. Pełnomocnik skarżącego nadesłał nieprzetłumaczony z języka niemieckiego dokument "świadectwo z 1933 r.", legitymację ojca skarżącego Związku Zawodowego Górników w Polsce z 21 września 1950 r. oraz zaświadczenie o rejestracji przedsiębiorstwa nr [...] z dnia [...] sierpnia 1951 r., które to dokumenty świadczą, w ocenie skarżącego, o zasadności zarzutów skargi odnoście naruszenie przepisów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę W. H. N. K., uznając, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu i wbrew stanowisku strony skarżącej została wydana zgodnie z przepisami k.p.a. Sąd podniósł, że z treści przepisów art. 7, 77 i 80 k.p.a., których naruszenie zarzucił skarżący, nie daje się wywieść, iż organy administracji zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony w sytuacji, gdy ta ostatnia - mimo wezwania - środków takich nie przedstawia. Nie można bowiem w takim przypadku założyć, że przy bierności strony, cały ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji spoczywa na tych organach (por. wyrok NSA z 20.05.1998r., sygn. akt I SA/Ka 1605/96, LEX 33414). Sąd podkreślił, że inicjatywa dowodowa musi być przejawiana nie tylko przez organ, ale przede wszystkim przez stronę postępowania. W niniejszej sprawie organy, mając na uwadze art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. - w celu zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego - wzywały wielokrotnie skarżącego do złożenia dokumentów – dowodów mogących przyczynić się do wyjaśnienia sprawy tj. takich, które mogłyby poświadczyć posiadanie obywatelstwa polskiego przez skarżącego bądź jego rodziców. Wezwania te pozostawały jednak bez odpowiedzi. W ocenie Sądu, analiza czynności procesowych dokonanych przez organy w trakcie postępowania administracyjnego pozwoliła na stwierdzenie, iż organy nie dopuściły się naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. Wprawdzie organy administracji publicznej mają obowiązek gromadzenia i ocenę materiału dowodowego, lecz strona winna przyczynić się do udowodnienia faktów stanowiących podstawę jej żądania. Uwzględniając zasadę swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.) Sąd przyjął, że uprawnione było uznanie przez organy administracji, iż nieprzedłożenie przez skarżącego dokumentów, z których w sposób niewątpliwy wynikałby fakt nabycia i posiadania obywatelstwa polskiego przez jego przodków, uniemożliwia stwierdzenie posiadania obywatelstwa polskiego. Organ słusznie wydał decyzję odmawiającą stwierdzenia posiadania przez skarżącego obywatelstwa polskiego, skoro zebrany materiał dowodowy nie potwierdził powyższych faktów. Przyjęcie odmiennego założenia prowadziłoby do wydawania rozstrzygnięcia, mimo uzasadnionych wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy. Takie działanie organu godziłoby w konstytucyjną zasadę państwa prawnego (art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej) i naruszałoby zasadę swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego w sytuacji, gdy strona domaga się potwierdzenia określonego stanu prawnego.
Sąd zwrócił uwagę, że organy obu instancji wystąpiły o stosowne informacje i dokumenty do Straży Granicznej, Urzędu Miasta Szczawno Zdrój i Urzędu Miasta Wałbrzych, Akademii Rolniczej we Wrocławiu, Spółki Restrukturyzacyjnej Kopalń, Archiwum Państwowego we Wrocławiu, IPN, Kancelarii Prezydenta RP i Archiwum Akt Nowych jednak nie odnaleziono materiału dowodowego, który mógłby potwierdzić, że ojciec skarżącego — H. K., a co za tym idzie jego żona i syn, spełnił kumulatywnie wszystkie przesłanki przewidziane w art. 1 ustawy z dnia 28 kwietnia 1946 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego osób narodowości polskiej zamieszkałych na obszarze Ziem Odzyskanych, a w szczególności, iż uzyskał stwierdzenie swej narodowości polskiej i złożył deklarację wierności Narodowi i Państwu Polskiemu. Skoro brak jest stwierdzenia polskiej narodowości ojca skarżącego na podstawie ustawy z dnia 28 kwietnia 1946 r. o obywatelstwie Państwa Polskiego osób narodowości polskiej zamieszkałych na obszarze Ziem Odzyskanych, to nie mógł on nabyć obywatelstwa polskiego także na podstawie art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim, który stanowił podstawę nabycia obywatelstwa polskiego przez cudzoziemców, którzy nie złożyli wcześniej deklaracji wierności Narodowi i Państwu Polskiemu. Nie odnaleziono także jakichkolwiek dowodów, by rodzicom skarżącego nadano obywatelstwo polskie na podstawie art. 10 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. Tym samym zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza, by W. H. N. K. nabył obywatelstwo polskie do czasu uzyskania pełnoletniości w dniu 8 września 1952 r. Brak jest także materiału dowodowego, z którego wynikałoby, że skarżący nabył to obywatelstwo samodzielnie później, w szczególności w trybie nadania przewidzianym w art. 10 ustawy z dnia 8 stycznia 1951 r. o obywatelstwie polskim i posiadał je w dacie wyjazdu z Polski do NRD we wrześniu 1961 r.
Sąd podniósł, że nadesłane "świadectwo z 1933 r." nie przetłumaczone z języka niemieckiego nie może stanowić żadnego dowodu. Nadto organ zwracał się do Spółki Restrukturyzacyjnej Kopalń, która w odpowiedzi poinformowała, iż ojciec skarżącego nie figuruje w ewidencji byłych pracowników Kopalni Wygala Kamiennego "Thorez", "Wałbrzych" i "Victoria". Sam fakt rejestracji przedsiębiorstwa nie może przemawiać za przyjęciem, iż ojciec skarżącego posiadał obywatelstwo polskie. W konfrontacji z dokumentami wskazującymi na nieposiadanie przez skarżącego i jego wstępnych obywatelstwa polskiego, okoliczności przedstawiane przez skarżącego nie mogą skutkować uwzględnieniem skargi. Nadto przedstawione przez skarżącego dokumenty są jedynie kserokopiami niepotwierdzonymi za zgodność z oryginałem.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł W. H. N. K., reprezentowany przez adwokata W. C., zaskarżając wyrok w całości. Skarżący zarzucił:
- naruszenie przepisów postępowania przed sądami administracyjnymi mające wpływ na treść orzeczenia, tj.art. 106 § 3 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi polegające na nieprzeprowadzeniu dowodów z dokumentów niezbędnych do wyjaśnienia istotnych wątpliwości nie wyjaśnionych przez organ I i II instancji w toku postępowania administracyjnego oraz
- naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mające wpływ na treść orzeczenia tj. art. 7, 8, 9, 75 § 1, 77 § 1 i 80 k.p.a. - polegające na uznaniu przez Sąd I instancji, że organ administracji publicznej II instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie administracyjne, w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył całość zgromadzonego materiału dowodowego, a materiał ten był pełny i pozwalał na wydanie zaskarżonej decyzji, podczas gdy w rzeczywistości zebrany przez organ administracji publicznej w trakcie postępowania administracyjnego materiał dowodowy jest niezupełny, a zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej oraz z rażącym naruszaniem zasad postępowania dowodowego. W związku z powyższymi zarzutami W. H. N. K. wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącego podniósł, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dokonał analizy całokształtu zebranego materiału dowodowego, a przede wszystkim błędnie uznał, iż takiej analizy całości materiału dowodowego dokonały organy I i II instancji. Sąd nie wziął pod uwagę, że kilku członków rodziny skarżącego, tj. W. H. - brat matki skarżącego, M. O. - siostra matki skarżącego, W. O. - mąż siostry matki skarżącego, E. K. zd. H. - siostra matki skarżącego) złożyli wnioski o przyznanie obywatelstwa polskiego w Powiatowej Radzie Narodowej w Nysie i osobom tym, jako spełniającym warunki do otrzymania obywatelstwa polskiego, obywatelstwo to zostało przyznane. Zdaniem skarżącego dziwne wydaje się, że połowa członków tej samej rodziny spełniałaby przesłanki do otrzymania obywatelstwa polskiego, podczas gdy druga połowa miałaby tych przesłanek nie spełniać. Błędne jest więc stanowisko organu II instancji, że przyznanie obywatelstwa polskiego wskazanym wyżej członkom rodziny skarżącego nie może mieć znaczenia przy rozpoznawaniu sprawy. Skarżący podkreślił, że wszelkie dokumenty związane z nabyciem obywatelstwa przez najbliższych członków rodziny strony bezwzględnie powinny być dołączone do materiału dowodowego w niniejszej sprawie, a tym samym winny również podlegać ocenie organów. Skoro organ administracji rozpoznając niniejszą sprawę naruszył w sposób rażący zasadę prawdy obiektywnej, o której mowa w art. 7 k.p.a., a także wynikającą z niej zasadę wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego określoną w art. 77 § 1 k.p.a. to orzeczenie Sądu uznające prawidłowość działania organów I i II instancji jest wadliwe. Pełnomocnik skarżącego zaznaczył, że strona podejmowała próby dotarcia do dokumentacji jednak okazały się one bezskuteczne. Poszukiwania tak starych dokumentów wymagają czasu, a także wystąpienia z wnioskiem o ich poszukiwanie nie tylko przez stronę, lecz przede wszystkim przez organy administracji publicznej. Organ II instancji winien wziąć pod uwagę argumentację skarżącego i dokonać konkretnych czynności mających na celu uzyskanie niezbędnych informacji w celu pełnego wyjaśnienia sprawy. Organ administracji, zgodnie z określoną w art. 8 k.p.a. zasadą pogłębiania zaufania, obowiązany był pomóc w ustaleniu faktów dla skarżącego istotnych. Nie można więc zgodzić się ze stanowiskiem Sądu I instancji, iż organ administracji dokonał wszelkich czynności mających na celu pełne wyjaśnienie sprawy. Fakt, iż organy nie wyjaśniły niniejszej sprawy potwierdza brak przetłumaczenia kserokopii nowych dowodów przesłanych z pismem z dnia 26 kwietnia 2010 r. i brak ich potwierdzenia za zgodność z oryginałem. Dokumenty te zostały przez skarżącego odnalezione na krótko przed wyznaczonym terminem rozprawy i nie mogły zostać na czas dostarczone i przetłumaczone na język polski. Dokumenty te, a w szczególności świadectwo Szefa Policji w W. (obecnie dzielnica Wałbrzycha — Biały Kamień) świadczą o tym, iż ojciec skarżącego H. K. nie miał ustalonego obywatelstwa i nie posiadał tym samym obywatelstwa niemieckiego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania.
W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych.
Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie.
Po pierwsze, nie jest trafny zarzut dotyczący naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 106 § 3 p.p.s.a.
Podkreślić należy, że z mocy art. 106 § 3 p.p.s.a. sąd może z urzędu lub na wniosek przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentu przez Sąd administracyjny jest dopuszczalne wówczas, gdy postulowany (bądź dopuszczony z urzędu) dowód pozostaje w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 6 października 2005 roku, sygn. akt II GSK 164/05, ONSAiWSA 2006/2/45, z dnia 5 maja 2005 roku, sygn. II GSK 40/05, LEX nr 166068).
Nadto, skoro Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy ( art. 133 § 1 p.p.s.a. ), to tym samym badając legalność zaskarżonej decyzji Sąd ocenia jej zgodność z prawem materialnym i procesowym w aspekcie całości zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego. Nie oznacza to jednak, że Sąd pierwszej instancji nie może podzielić stanowiska organów co do oceny tego materiału dowodowego. Okoliczność, iż Sąd akceptuje ustalony przez organ administracji publicznej stan faktyczny sprawy i podjęte rozstrzygnięcie nie oznacza automatycznie, że dopuścił się naruszenia wskazanych wyżej przepisów procedury sądowoadministracyjnej.
Zadaniem Sądu administracyjnego jest ocena, czy organ administracji publicznej w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. Tylko bowiem właściwie ustalony stan faktyczny umożliwia prawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego.
W skardze kasacyjnej pełnomocnik W. H. N. K. nie wskazał, aby skarżący w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji wnosił o przeprowadzenie dodatkowych dowodów, których dopuszczenie było konieczne w postępowaniu sądowoadministracyjnym, a których Sąd nie dopuścił na wniosek strony lub z urzędu. W tym stanie rzeczy nie można przyjąć, aby w sprawie istniały przesłanki do przeprowadzenia przez Sąd pierwszej instancji dowodów uzupełniających z dokumentów, o jakich mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a.
Przypomnieć też należy, iż to organ administracji publicznej przed wydaniem rozstrzygnięcia ma obowiązek przeprowadzić postępowanie dowodowe, tak aby zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności istotne dla załatwienia danej sprawy. Sąd administracyjny nie może zastępować organu w tym zakresie, gdyż naruszałoby to konstytucyjną zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Błędnie zatem wnoszący skargę kasacyjną postrzega postępowanie sądowoadministracyjne jako kolejny etap służący ustalaniu stanu faktycznego sprawy. Celem postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a., nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego w sprawie administracyjnej lecz ocena, czy organy administracji ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie – czy dokonały prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego do dyspozycji przepisów prawa materialnego. Sąd administracyjny nie jest uprawniony do dokonywania ustaleń, które miałyby służyć merytorycznemu rozstrzyganiu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Sąd – jak już wyżej wskazano - może dokonywać jedynie takich ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem tejże decyzji.
Działanie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie należy uznać za prawidłowe, albowiem uprawnienia Sądu sprowadzają się wyłącznie do sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracyjnej pod względem zgodności z prawem aktów administracyjnych. Ocena ta co do zasady jest dokonywana na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W związku z tym Sąd nie prowadzi własnego postępowania dowodowego, a jedynie posiada uprawnienia o jakich mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. Uzupełniające postępowanie dowodowe ograniczone jest wyłącznie do dowodu z dokumentów i może być przeprowadzone przez Sąd jedynie wówczas, gdy powstanie konieczność wyjaśnienia istotnych wątpliwości, a ich wyjaśnienie nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Nadto takiego uprawnienia Sądu nie można utożsamiać z obowiązkiem do poszukiwania i gromadzenia materiału dowodowego w danej sprawie.
Nadmienić należy, iż z pismem procesowym z dnia 26 kwietnia 2006 r. pełnomocnik skarżącego złożył jedynie kserokopię dokumentów i to nie poświadczone za zgodność z oryginałem, a nadto świadectwo Policji w W. z 1933 r. ( złożona też kserokopia nie poświadczona za zgodność z oryginałem ) nie zostało przetłumaczone na język polski. W tej sytuacji Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że nadesłane "świadectwo z 1933 r." nie przetłumaczone z języka niemieckiego nie może stanowić dowodu.
Zauważyć też należy, iż w powyższym piśmie procesowym profesjonalny pełnomocnik skarżącego nie wnosił o udzielenie terminu do przedstawienia oryginałów powyższych dokumentów, czy też poświadczonych za zgodność z oryginałem kserokopii jak i tłumaczenia świadectwa Szefa Policji w W. Sąd pierwszej instancji nie ma obowiązku pouczać profesjonalnego pełnomocnika strony o tym, jakie wymogi muszą spełniać składane dokumenty, aby mogły być dopuszczone jako dowody w sprawie i jakie wnioski procesowe winien złożyć profesjonalny pełnomocnik. Skarżący i jego pełnomocnik nie stawili się także na rozprawie przed Sądem pierwszej instancji w dniu 29 kwietnia 2009 r. i nie zgłosili żadnych wniosków formalnych w sprawie, a tym samym brak jest podstaw, aby uznać, iż Sąd pierwszej instancji winien podjąć działania za stronę i jej pełnomocnika.
Zauważyć też należy, iż tak do skargi kasacyjnej jak i do dnia rozprawy przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w dniu 9 września 2011 r. W. H. N. K. nie przedłożył oryginałów powyższych dokumentów, czy też poświadczonych za zgodność z oryginałem kserokopii jak i tłumaczenia świadectwa Szefa Policji w W. W skardze kasacyjnej pełnomocnik skarżącego stwierdził, iż w takiej formie zostały złożone w Sądzie pierwszej instancji, gdyż skarżący uzyskał je na krótko przed terminem rozprawy. Taki argument nie może uzasadniać dalszej bezczynności strony w tym zakresie. Od dnia złożenia kserokopii do dnia wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny minęło około 1, 5 roku.
W tym stanie rzeczy nie można przyjąć, aby niniejszej w sprawie istniały przesłanki do przeprowadzenia przez Sąd pierwszej instancji dowodów uzupełniających z dokumentów, o jakich mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się zarzucanego w skardze kasacyjnej naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a.
Chybiony jest również zarzut skargi kasacyjnej oparty na naruszeniu przez Sąd pierwszej instancji art. 7, 8, 9, 75 § 1, 77 § 1 i 80 k.p.a.
Jak zasadnie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji, że organy obu instancji wystąpiły o stosowne informacje i dokumenty do wielu organów i to czasami niejednokrotnie. A mianowicie organy administracji publicznej w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i zgromadzenia pełnego materiału dowodowego wystąpiły do Straży Granicznej, Urzędu Miasta Szczawno Zdrój i Urzędu Miasta Wałbrzych, Akademii Rolniczej we Wrocławiu, Spółki Restrukturyzacyjnej Kopalń, Archiwum Państwowego we Wrocławiu, IPN, Kancelarii Prezydenta RP i Archiwum Akt Nowych. W tym stanie rzeczy uznać należy, iż organy obu instancji przejawiały szeroką inicjatywę w gromadzeniu materiału dowodowego niniejszej sprawy i podjęły poszukiwania zakrojone na dużą skalę. W tej sytuacji trafne jest stanowisko Sądu pierwszej instancji organom administracji publicznej nie można skutecznie zarzucić naruszenia przepisów postępowania, które miałoby istotny wpływ na wynik sprawy. Zasadnie też Sąd pierwszej instancji podkreślił, iż inicjatywa dowodowa spoczywa nie tylko na organie, ale również w dużej mierze na stronie postępowania. Usprawiedliwione jest też stwierdzenie Sądu, iż skarżący w postępowaniu administracyjnym, mimo wezwania organów do przedstawienia środków dowodowych, nie przedstawił dowodów uzasadniających zgłoszone żądanie. Prawidłowo Sąd ocenił, że nie można przyjmować, że - w przypadku, gdy strona nie przejawia inicjatywy w postępowaniu administracyjnym - cały ciężar dowodzenia faktów ciąży na organach. Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku szczegółowo wyjaśnił do jakich instytucji organy wystąpiły o informacje i dokumenty w sprawie i wskazał, że organy również skarżącego wzywały do wykazania swoich twierdzeń. Zauważyć też należy, iż od maja 2009 r. W. H. N. K. był reprezentowany w postępowaniu administracyjnym przez profesjonalnego pełnomocnika. Wprawdzie organ, realizując zasadę prawdy obiektywnej na podstawie art. 7 i 77 § 1 k.p.a., jest wprawdzie zobowiązany do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, to jednak strona nie jest zwolniona od współdziałania w wyjaśnianiu okoliczności faktycznych.
W konsekwencji podzielić należy stanowisko Sądu pierwszej instancji o braku podstaw do przypisania organom zarzucanego w skardze naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Organy administracji publicznej przeprowadziły postępowanie wyjaśniające w sposób wyczerpujący; zebrały i rozpatrzyły całość zgromadzonego materiału dowodowego i materiał ten pozwalał na wydanie zaskarżonej decyzji. Nie można zgodzić się z zarzutem skarżącego, że przyznanie obywatelstwa polskiego niektórym członkom rodziny skarżącego może mieć znaczenie przy rozpoznawaniu sprawy i uzasadniało dalsze prowadzenie postępowania dowodowego. Okoliczność, iż jak podnosi skarżący, W. H. - brat matki skarżącego, M. O. - siostra matki skarżącego, W. O. - mąż siostry matki skarżącego, E. K. zd. H. - siostra matki skarżącego złożyli wnioski o przyznanie obywatelstwa polskiego w Powiatowej Radzie Narodowej w Nysie i osobom tym obywatelstwo polskie zostało przyznane nie oznacza, iż rodzice skarżącego także chcieli posiadać obywatelstwo polskie i podjęli starania o nabycie obywatelstwa polskiego. Posiadanie obywatelstwa określonego państwa jest suwerenną decyzją każdej pełnoletniej osoby i nie oddziaływuje na prawa w tym zakresie innych pełnoletnich członków rodziny. Okoliczność, iż rodzeństwo matki skarżącego (z domu H. ) wystąpili o przyznanie obywatelstwa polskiego nie oznacza automatycznie, iż matka skarżącego, a tym bardziej ojciec skarżącego H. K. podjęli starania o nabycie obywatelstwa polskiego.
To na stronie spoczywa ciężar dowodu w znaczeniu obiektywnym (materialnym), sprowadzający się do obciążenia wnioskodawcy skutkami prawnymi nieudowodnienia okoliczności, których stwierdzenie jest podstawą wydania decyzji zgodnie ze zgłoszonym żądaniem. Strona winna być świadoma obowiązywania tej zasady. Obowiązek organu wyjaśnienia okoliczności sprawy nie jest sprzeczny z zasadą, że ciężar dowodu ostatecznie spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne. Przyjmuje się w związku z tym, że w sprawach, w których strona nie przedstawiła, jak też organ nie znalazł z urzędu dowodów potwierdzających fakty i zdarzenia, z których strona wywodzi dla siebie określone (z reguły korzystne) skutki prawne, przed wydaniem decyzji negatywnej organ administracji powinien zawsze wezwać stronę do uzupełnienia materiału dowodowego poprzez przedstawienie przez nią brakujących dowodów, czy też sprecyzowania dotychczasowych niejasnych, czy tez ogólnikowych wyjaśnień. Zaniechanie przedstawienia przez stronę dowodów, pomimo wezwania przez organ, wyłącza możliwość skutecznego podnoszenia zarzutu, że zaskarżona decyzja jest niezgodna z prawem wskutek naruszenia obowiązku organu wyjaśnienia okoliczności sprawy zgodnie z art. 7 i art. 77 k.p.a. W takiej sytuacji, gdy strona nie wskaże konkretnych okoliczności można z tego wywieść negatywne dla niej wnioski (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 20 grudnia 2006 r. sygn. II GSK 210/06; z dnia 26 listopada 1984 r., sygn. akt II SA 1205/84, ONSA 1984/2/98; z dnia 19 października 1988 r., sygn. akt II SA 1947/87, ONSA 1988/2/82).
W niniejszej sprawie organy administracji publicznej przeprowadziły szerokie postępowanie dowodowe i wzywały stronę do uzupełnienia materiału dowodowego. Przyjęta w kodeksie postępowania administracyjnego koncepcja postępowania dowodowego zakłada zebranie przez organ, przed wydaniem decyzji, wszystkich dowodów potrzebnych do załatwienia sprawy. Przez załatwienie sprawy należy rozumieć zaś nie tyle konieczność ustalenia faktów zgodnych z podstawą faktyczną zgłoszonego przez stronę żądania, co zebranie dowodów i dokonanie na ich podstawie ustaleń umożliwiających przeprowadzenie subsumcji faktów relewantnych pod zastosowany przepis prawa materialnego. W wyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego mieści się także wymóg realizacji zasady przekonywania, niemniej na organie nie ciąży obowiązek przeprowadzania z urzędu kolejnych dowodów, jeżeli stwierdzi, że dotychczas zebrany materiał dowodowy pozwala mu na wydanie rozstrzygnięcia, a strona nie zgłasza nowych wniosków dowodowych, które powinny podlegać uwzględnieniu, stosownie do warunków wskazanych w art. 78 § 2 k.p.a. ( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1560/10).
Ustalenia poczynione w niniejszej sprawie nie mogą być uznane za niekompletne, jeżeli organom obu instancji nie udało się dotrzeć do materiału potwierdzającego obywatelstwo polskie skarżącego, pomimo usilnych starań i występowania do różnych instytucji w tej materii. Jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji strona winna przyczynić się do udowodnienia faktów stanowiących podstawę jej żądania, szczególnie gdy organy dają jej podczas postępowania taką możliwość. Strona postępowania administracyjnego nie może czuć się zwolniona od współdziałania z organem w realizacji obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego zwłaszcza, gdy organowi - pomimo wystąpienia do różnych instytucji, które mogłyby ewentualnie dysponować stosownymi informacjami czy dokumentami - nie udało się uzyskać dokumentów potwierdzających twierdzenia strony i uzasadniających zgłoszone żądanie. Sąd pierwszej instancji zasadnie stwierdził, że wydanie kontrolowanej w sprawie decyzji zostało poprzedzone kompletnie zgromadzonym materiałem dowodowym, a organ nie miał nieograniczonego obowiązku poszukiwania faktów potwierdzających zasadność twierdzeń skarżącego, jeżeli sam zainteresowany, pomimo kierowania do niego wezwań, nie przedstawił dowodów uzasadniających uwzględnienie żądania.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), oddalił skargę kasacyjną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło