VI SA/Wa 1367/11
WyrokWSA w Warszawie2011-10-31
Skład orzekający: Piotr Borowiecki, Waldemar Śledzik, Andrzej Wieczorek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości prawidłowo oceniła pracę kandydata z egzaminu radcowskiego z zakresu prawa cywilnego, uwzględniając wymogi formalne, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji oraz poprawność zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu?Ratio decidendi
Komisja Egzaminacyjna II stopnia naruszyła przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy i dowolną ocenę materiału dowodowego. Organ nie wykazał w sposób należyty, dlaczego projekt apelacji skarżącego nie spełniał wymogów formalnych, nie wyjaśnił istotności wad w kontekście całości pracy i nie odniósł się w sposób wyczerpujący do wszystkich zarzutów strony, co uniemożliwiło sądowi kontrolę legalności uchwały.Stan faktyczny
Skarżący M.D. zakwestionował uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, która utrzymała w mocy negatywny wynik z egzaminu radcowskiego, w szczególności w zakresie oceny pracy z prawa cywilnego i prawa administracyjnego. Skarżący zarzucił organowi naruszenie przepisów poprzez zaniechanie obiektywnej oceny jego pracy i błędne ustalenia faktyczne. Komisja Odwoławcza utrzymała w mocy negatywną ocenę, wskazując na błędy formalne i merytoryczne w pracy skarżącego. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając organowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i brak należytego uzasadnienia uchwały.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną uchwałę, stwierdził, że nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Komisji Egzaminacyjnej II stopnia na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Waldemar Śledzik Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant st. ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 października 2011 r. sprawy ze skargi M.D. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego 1. uchyla zaskarżoną uchwałę; 2. stwierdza, że uchylona uchwała nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego na rzecz skarżącego M. D. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżoną uchwałą z dnia [...] kwietnia 2011 r., nr [...], Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (dalej także: Komisja Odwoławcza), działając na podstawie art. 368 ust. 1, ust. 9 i ust. 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 ze zm.) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej k.p.a.) - utrzymała w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] listopada 2010 r. Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego z siedzibą w W. (dalej także: Komisja Egzaminacyjna) w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego M. D. (dalej: skarżący).
Do wydania zaskarżonej uchwały doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Komisja Egzaminacyjna nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego przy Ministrze Sprawiedliwości uchwałą nr [...] z dnia [...] listopada 2010 r. – działając na podstawie art. 366 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych - stwierdziła, że skarżący M. D. uzyskał wynik negatywny z egzaminu radcowskiego. Według Komisji Egzaminacyjnej, skarżący z części pierwszej egzaminu (zestaw pytań testowych) otrzymał ocenę dostateczną, z drugiej części egzaminu (prawo karne) ocenę dostateczną, z trzeciej części (prawo cywilne) ocenę niedostateczną, z czwartej części (prawo gospodarcze) ocenę dobrą oraz z piątej części (prawo administracyjne) ocenę niedostateczną, co w świetle art. 366 ust. 1 ustawy o radcach prawnych przesądza o negatywnym wyniku z egzaminu radcowskiego.
Rozwiązanie zadania z zakresu prawa cywilnego przedstawione przez skarżącego zostało sprawdzone przez dwóch egzaminatorów - członków Komisji Egzaminacyjnej: SSA S. C. oraz radcę prawnego T. D. Oboje egzaminatorzy wystawili ocenę cząstkową - niedostateczny (2).
Uzasadniając ocenę cząstkową egzaminator SSA S. C. wskazał na dostateczną konstrukcje apelacji, jednak uznał on wniosek dotyczący naliczenia odsetek od należnych kwot i terminów za chybiony. Za podstawowy błąd sporządzonej apelacji egzaminator uznał przyjęcie, iż łączącą strony umową była umowa przedwstępna, a nie deweloperska, co spowodowało, iż odpowiedzialność odszkodowawczą należało wywodzić z art. 471 k.c. Błędem było również nawiązywanie skarżącego do roszczenia o zachowek. Zdaniem sprawdzającego, zasadnie wniesiono apelację, jednak jej zakres i nieprawidłowa ocena zawartej umowy nie pozwoliły mu na pozytywną ocenę pracy.
W ocenie drugiego egzaminatora, radcy prawnego T. D., skarżący zachował wymogi formalne apelacji, której uzasadnienie wzbudziło jednak zastrzeżenia sprawdzającego. Za podstawowy błąd pracy ww. radca prawny uznała oparcie się skarżącego na koncepcji umowy przedwstępnej. Egzaminator zauważyła, iż przyjmując powyższą koncepcję, żądania apelacji daleko wykraczały poza ujemny interes umowy przedwstępnej, a skarżący w miejsce pojęcia "zadatku" używał pojęcia "zachowku".
Rozwiązanie zadania z zakresu prawa administracyjnego, przedstawione przez skarżącego, zostało sprawdzone przez dwóch egzaminatorów - członków Komisji Egzaminacyjnej: radcę prawnego A. K. oraz sędziego WSA L. C. Pierwsza z egzaminatorów postawiła ocenę dostateczną a druga – ocenę niedostateczną.
W ocenie drugiej egzaminator - sędziego WSA - wymogi formalne skargi zostały zachowane, została ona wniesione w terminie i została ona podpisana przez pełnomocnika. W zakresie prawidłowości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, egzaminator wskazała, że zdający błędnie sformułował zarzut naruszenia przez organ przepisów art. 107 i 140 k.p.a., uzasadnienie tych zarzutów było błędne, nadto źle został sformułowany zarzut naruszenia art. 6 k.p.a. Skarżący nie wskazał natomiast na naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., ale poprawnie zarzucił naruszenie art. 138 § 1 k.p.a. Zdaniem sprawdzającej, w uzasadnieniu skargi skarżący nie odniósł się do nieustalenia przez organ bezspornego stanu faktycznego, bowiem wskazał na naruszenie przepisu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r., ale nie powiązał tego zarzutu z art. 461 k.c. Nie zostało wskazane, na czym polegało naruszenie tego przepisu przez organ. W opinii egzaminator, skarżący nie wskazał na naruszenie przez organ art. 9 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, natomiast uzasadniając zarzut naruszenia art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. błędnie wskazał, że przedmiotową nieruchomość należało uznać za przeznaczoną pod budownictwo mieszkaniowe, wobec czego umiejętność skarżącego interpretacji zastosowanych przepisów sprawdzająca uznała za niedostateczną. Egzaminator zwróciła także uwagę, iż skarżący nie zauważył, że organ nie przeprowadził postępowania dowodowego na okoliczność stanu nieruchomości na dzień wejścia w życie ustawy z dnia 29 lipca 2005 r., a także tego, że błędnie powołano się na ustalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego jako wiążący akt prawa miejscowego. Na koniec egzaminator dokonała oceny pracy, podnosząc, iż została ona napisana niestarannie, zawiera błędy merytoryczne, jej język i styl są potoczne, a w skardze brak przedstawienia stanu sprawy w sposób syntetyczny.
W odwołaniu od uchwały Komisji Egzaminacyjnej z dnia [...] listopada 2010 r. skarżący, wnosząc o uchylenie przez organ odwoławczy zaskarżonej uchwały i ustalenie pozytywnego wyniku egzaminu radcowskiego, zarzucił naruszenie art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, polegające na zaniechaniu obiektywnej oceny zastosowanych przez niego w rozwiązaniu trzeciej i piątej części egzaminu radcowskiego przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji oraz poprawności zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentował. Jego zdaniem, Komisja Egzaminacyjna dokonała błędnych ustaleń faktycznych polegających na przyjęciu, że sporządzone rozwiązanie trzeciej i piątej części egzaminu radcowskiego zasługuje na ocenę negatywną, mimo że w świetle treści zadania egzaminacyjnego są to rozwiązania prawidłowe pod względem przyjętego rozstrzygnięcia, warunków formalnych przygotowanych pism, zakresu zaskarżenia, wniosków, zarzutów oraz ich uzasadnienia.
W odniesieniu do części dotyczącej kazusu z prawa cywilnego skarżący podniósł, że:
- wymogi formalne apelacji zostały zachowane,
- elementy zadania egzaminacyjnego wskazywały, iż powodowie zawarli umowę przedwstępną; W zadaniu egzaminacyjnym przedstawiona została m.in. informacja, iż przy rozwiązywaniu zadania "należy przyjąć, że: umowa z dnia 21 stycznia 2006 r. została ważnie zawarta". Taka informacja wyraźnie wskazywała, iż umowa zawarta pomiędzy stronami miała definitywnie charakter umowy przedwstępnej. Tę okoliczność potwierdza chociażby niezależna opinia prawna kazusu egzaminacyjnego z egzaminu radcowskiego w 2010 r. przygotowana przez dr H. C., poza tym na taką okoliczność wskazuje też prof. M. R. w opinii prawnej z dnia [...] sierpnia 2010 r. przygotowanej dla Okręgowej Izby Radców Prawnych w W. zawierającej ocenę kazusu egzaminacyjnego z zakresu prawa cywilnego wykorzystanego podczas egzaminu radcowskiego w
2010 r.;
- brak jest w polskim systemie prawa ustawowej regulacji odnoszącej się do tzw. umowy deweloperskiej; Również w samym orzecznictwie występują rozbieżności co do charakteru i możliwości uznania konkretnej umowy, jako przedwstępnej bądź deweloperskiej. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, na postanowienie z dnia 2 sierpnia 2010 r. Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt: S 3/10) stwierdzające istnienie luki prawnej,
- podniesione zostały w apelacji zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego polegającego na nieprawidłowej ocenie dowodów, w szczególności błędne uznanie, iż stronie powodowej nie przysługują w przedmiotowej sytuacji roszczenia odszkodowawcze, podczas gdy w takim samym zakresie można by ich dochodzić w ramach tzw. umowy deweloperskiej. Z uwagi na fakt, iż zakres dochodzonych w apelacji roszczeń co do kwoty i co do zasady jest tożsamy, samo powiązanie roszczeń z istnieniem tzw. umowy deweloperskiej ma zatem drugorzędne znaczenie
- w sprawie będącej przedmiotem kazusu, doszło do zawarcia umowy pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą, a okoliczność taka powoduje, iż istnieje prawdopodobieństwo zastosowania przez stronę powodową wzorów umów oraz braku ich indywidualnego uzgodnienia między stronami umowy. Zadaniem autora apelacji jest podnoszenie wszelkich argumentów (nawet procesowo chybionych), które są zbieżne z interesem reprezentowanej przez pełnomocnika strony powodowej,
- możliwość dochodzenia roszczeń w zakresie ujemnego interesu umownego może obejmować zarówno poniesione straty (damnum emergens) jak i utracone korzyści (lucrum cessans). Z uwagi na fakt, iż w wykonaniu umowy przedwstępnej strona zobowiązała się do zapłaty kwoty wynoszącej łącznie 260.000 zł, zakres ewentualnej szkody wynikającej z zawarcia umowy przedwstępnej również w ramach tzw. ujemnego interesu umownego jest bardzo szeroki i zbliżony w skutkach do tzw. dodatniego interesu umownego.
- posługiwanie się przez skarżącego w apelacji terminem "zachowek" zamiast "zadatku" najczęściej w powiązaniu z cytowaniem przepisu art. 394 k.c. stanowiło oczywisty błąd językowy. Kontekst, w jaki użyto terminu "zachowek" w powiązaniu z cytowanym przepisem 394 k.c. - odnoszącym się bezpośrednio do zadatku oraz fakt, iż zadanie egzaminacyjne odnosiło się do zadatku powoduje, iż ww. błędu nie można zakwalifikować jako błędu merytorycznego.
W odwołaniu z zakresu prawa administracyjnego zdający podniósł zarzuty naruszenia art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, polegające na zaniechaniu obiektywnej oceny zastosowanych przez niego w rozwiązaniu, przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji oraz poprawności zastosowanego przez niego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, która zgodnie z zadaniem reprezentował, a także przekroczenia granic prawa do oceny dowodów poprzez Komisję Egzaminacyjną - poprzez uznanie, że przygotowana przez niego praca zawiera określone fragmenty tekstu, które nic znajdują odzwierciedlenia w przygotowanej przez niego pracy. W rezultacie tego, zdaniem skarżącego Komisja Egzaminacyjna dokonała błędnych ustaleń faktycznych polegających na przyjęciu, ze sporządzone przez niego odwołanie z części piątej tego egzaminu zasługuje na ocenę negatywną, mimo, że w świetle treści zadania egzaminacyjnego są to rozwiązania prawidłowe pod względem przyjętego rozwiązania, warunków formalnych przygotowanych pism, zakresu zaskarżenia, wniosków, zarzutów oraz ich uzasadnienia.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, uchwałą z dnia [...] kwietnia 2011 r., nr [...], utrzymała w mocy ww. uchwalę Komisji Egzaminacyjnej z dnia [...] listopada 2010 r.
W uzasadnieniu uchwały Komisja Odwoławcza, odnosząc się do zarzutów skarżącego dotyczących oceny pracy z zakresu prawa cywilnego - stwierdziła, że wymogi formalne apelacji - zarówno wynikające z art. 126 k.p.c. (wymogi pisma procesowego) oraz art. 368 k.p.c. (wymogi formalne apelacji) nie zostały w pełni zachowane. Zdaniem organu odwoławczego, sformułowany w apelacji wniosek o przeprowadzenie rozprawy pod nieobecność powodów oraz ich pełnomocnika jest zbędny, albowiem - w myśl przepisu art. 376 k.p.c. - rozprawa przed sądem drugiej instancji odbywa się bez względu na niestawiennictwo jednej lub obu stron, a wydany wyrok nie jest zaoczny.
Poza tym Komisja Odwoławcza wskazała, że poprawnie skonstruowany wniosek apelacyjny, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., winien zawierać żądanie o zmianę wyroku i zasądzenie dochodzonych roszczeń, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd 1 instancji. Komisja uznała, że skarżący projektując apelację nie uczynił zadość temu wymogowi i w niejednoznaczny sposób skonstruował wniosek, w którym wniósł o "zmianę zaskarżonego wyroku Sądu (...) w zakresie zaskarżenia oraz uwzględnienie powództwa w całości, w szczególności poprzez - ustalenie, iż powodowi przysługują odsetki od kwoty 260 tys. zł (...)". Zdaniem Komisji Odwoławczej, taka konstrukcja (sugerująca powództwo o ustalenie stosunku prawnego lub prawa z art. 189 k.p.c.) żądania uwzględnienia roszczenia o odsetki jest nieprawidłowa.
Ponadto Komisja Odwoławcza, uznała, iż w sprawie objętej kazusem egzaminacyjnym, brak było podstaw do skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. Zdaniem organu, wszelkie kwestie dotyczące niewykazania przez strony określonych faktów i twierdzeń w trakcie postępowania przed sądem I instancji winny być zawarte w zarzucie naruszenia prawa materialnego, tj. art. 6 k.c. (dotyczącego kwestii ciężaru dowodu).
Komisja Egzaminacyjna II stopnia co do zasady podzieliła zarzut skarżącego, iż ze stanu faktycznego kazusu będącego przedmiotem egzaminu radcowskiego nie wynika, że kategorycznie należało przyjąć, iż zawarto umowę developerską, a nie przedwstępną. Według organu, odpowiednio przeprowadzona argumentacja pozwala zatem na obronę poglądu, iż zadanie egzaminacyjne dotyczyło umowy przedwstępnej. W ocenie organu odwoławczego, nie można w tej sytuacji dyskwalifikować pracy tylko z powodu przyjęcia, iż w stanie faktycznym będącym przedmiotem egzaminu strony zawarły umowę przedwstępną. Komisja Odwoławcza wyraźnie wskazała, że zaskarżenie rozstrzygnięcia, co do kwoty 150 tys. złotych tytułem utraconych przez powodów korzyści (nawet w sytuacji rozbieżności poglądów doktryny i orzecznictwa sądowego w tym zakresie) zabezpieczało interes powodów. Organ odwoławczy podniósł jednak, iż przyjęcie koncepcji umowy deweloperskiej dawało szersze możliwości zabezpieczenia interesu powodów, niż przy umowie przedwstępnej.
Ponadto Komisja Odwoławcza wskazała, iż słuszne są zastrzeżenia egzaminatorów dotyczące wielokrotnego posługiwania się przez autora apelacji terminem "zachowek" zamiast "zadatek", choć faktycznie (na co zwraca uwagę skarżący w odwołaniu) w powiązaniu z cytowaniem przepisu art. 394 k.c. może stanowić to o jego błędzie językowym. Niemniej organ odwoławczy podniósł, że trudno jednak przyjąć, iż zdający posługując się kilkanaście razy w apelacji terminem kodeksowym, jakim jest "zadatek" dopuścił się jedynie omyłki pisarskiej.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia stwierdziła także, iż brak jest podstaw do dochodzenia przez powodów odszkodowania z tytułu utraty ulgi podatkowej, w związku z niezawarciem umowy rozporządzającej prawem własności lokalu. Zdaniem organu, z treści zadania wynika jednoznacznie, że powodowie nic wykazali żadnej aktywności dowodowej w tym kierunku przed sądem I instancji, poza podniesionym twierdzeniem. Powodowie nie przedstawili żadnego dowodu na poparcie swojego roszczenia, a w szczególności dowodu zbycia lokalu mieszkalnego (na co uwagę zwracał również jeden z egzaminatorów), a zatem nie wykazali tej okoliczności (art. 6 k.c.). Według organu odwoławczego, nie było również podstaw do zgłaszania wniosków dowodowych przez sądem II instancji, gdyż wniosek taki zostałby uznany za spóźniony na podstawie art. 381 k.p.c.
Konkludując Komisja Egzaminacyjna II stopnia stwierdziła, iż zarzut dotyczący możliwości przyjęcia przez zdającego koncepcji opartej na umowie przedwstępnej jest trafny, chociaż jednocześnie organ wskazał, że gdyby skarżący przyjął, że strony łączyła umowa deweloperska, a nie przedwstępna, to ilość i ciężar zarzutów naruszenia przez sąd I instancji zarówno prawa materialnego, jak i procesowego byłby większy.
Mając powyższe na względzie Komisja Odwoławcza wyraźnie wskazała, że zakres zaskarżenia wyroku sądu I instancji wskazany przez autora apelacji jest poprawny i pozwala na uzyskanie korzystnego dla powodów rozstrzygnięcia przed sądem II instancji.
Niemniej jednak, Komisja Egzaminacyjna II stopnia, kierując się celem i istotą egzaminu radcowskiego, jakim jest - jej zdaniem - sprawdzenie należytego przygotowania kandydata pod względem merytorycznym, jak również pod względem umiejętności prawidłowego sporządzania pism procesowych, stwierdziła, że analiza pracy skarżącego nie pozwala na przyjęcie pozytywnych wniosków w tym zakresie. Zdaniem organu odwoławczego, zarzuty i wnioski apelacyjne nie zostały poprawnie skonstruowane, zaś zdający zdaje się nie rozróżniać rodzajów powództw (o świadczenie, o ustalenie), jak również wprowadza wnioski procesowe zbędne z punktu widzenia biegu postępowania apelacyjnego, co świadczy o braku znajomości przepisów postępowania, a co za tym idzie nie wykazuje dostatecznego opanowania warsztatu radcy prawnego.
Ustosunkowując się do odwołania z zakresu prawa administracyjnego, Komisja Odwoławcza stwierdziła, że stanowisko skarżącego w tym zakresie zasługuje na uwzględnienie.
Komisja Odwoławcza zauważyła, że podstawowym błędami pracy popełnionymi przez zdającego, które - w opinii egzaminatorów - miały dyskwalifikować sporną pracę (projekt skargi) były - z jednej strony - nieprawidłowe sformułowanie zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez niepowiązanie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. z art. 461 k.c., a z drugiej - nie podniesienie przez zdającego w projekcie skargi zarzutu naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a.
Komisja Odwoławcza uznała, że nie jest słuszny zarzut egzaminatora, który wystawił ocenę niedostateczną, że zdający nie powiązał w zarzucie naruszenia prawa materialnego, art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. z art. 461 k.c. Według organu, skarżący wyraźnie w treści projektu skargi (zarzut oznaczony numerem 1) w sposób wyraźny zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. w związku z art. 461 k.c., co oznacza, że nie jest zasadny jeden z głównych zarzutów dotyczących błędów dyskwalifikujących pracę. Komisja Egzaminacyjna II stopnia stwierdziła, że wprawdzie zdających nie postawił w swoim projekcie skargi zarzutów naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., co jest niewątpliwie ważnym mankamentem pracy sporządzonej przez zdającego, niemniej wyraźnie wskazała jednocześnie, że dla dokonania ostatecznej oceny poprawności skargi będącej rozwiązaniem zadania z piątej części egzaminu radcowskiego, koniecznym jest dokonanie porównania i wyważenia pozytywnych i negatywnych elementów ocenianej pracy. Dokonując tej oceny Komisja Odwoławcza uznała, że sam brak zarzutów naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, wobec trafności i kompletności zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego oraz poprawności zaproponowanego sposobu rozwiązania problemu wynikającego z tego zadania - nie może przesądzać o ocenie niedostatecznej tylko z tego powodu. Z tych względów organ odwoławczy uznał, że sporządzona przez zdającego skarga zasługuje na podwyższenie oceny niedostatecznej do oceny dostatecznej.
W dniu [...] maja 2011 r. skarżący, działając za pośrednictwem organu odwoławczego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia z dnia [...] kwietnia 2011 r.
Wnosząc o uchylenie spornej uchwały Komisji Odwoławczej oraz poprzedzającej ją uchwały Komisji Egzaminacyjnej z dnia [...] listopada 2010 r., skarżący zarzucił:
1) naruszenie art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych - polegające na zaniechaniu obiektywnej oceny zastosowanych przez skarżącego w rozwiązaniu trzeciej części egzaminu radcowskiego przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji oraz poprawności zaproponowanego przez niego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentował skarżący i tym samym błędne ustalenie, iż:
- wymogi formalne sporządzonej apelacji nie zostały w pełni zachowane poprzez uznanie, iż zarzuty i wnioski apelacyjne nie zostały poprawnie skonstruowane;
- brak było podstaw do sformułowania przez skarżącego zarzutu apelacyjnego w zakresie naruszenia prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c.;
- analiza apelacji nie pozwala na stwierdzenie wobec skarżącego należytego przygotowania pod względem merytorycznym, jak również braku umiejętności prawidłowego pod względem formalnym sporządzania pism procesowych,
2) naruszenie art. 364 ust. 10 ustawy o radcach prawnych - poprzez jego niezastosowanie polegające na nieuwzględnieniu przy ocenie zadania z zakresu prawa cywilnego całej skali ocen i ustalenie oceny niedostatecznej, pomimo, iż stwierdzone w apelacji uchybienia nie dawały podstaw do oceny niedostatecznej, jak również niewyjaśnienie przez Komisję Odwoławczą, dlaczego apelacja nie zasługiwała na ocenę pozytywną,
3) naruszenie art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych - poprzez bezpodstawne i arbitralne przyjęcie, iż na podstawie analizy sporządzonej przez skarżącego apelacji brak jest uzasadnienia do stwierdzenia, iż jest on przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym w zakresie wiedzy prawniczej i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa cywilnego.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że pomimo, iż Komisja Odwoławcza zakwestionowała poprawność apelacji z punktu widzenia wymogów wynikających z art. 126 k.p.c., to w żaden sposób nie wskazała, na czym konkretnie miałoby polegać zaniechanie skarżącego, skutkujące stwierdzeniem wystąpienia braku formalnego apelacji na podstawie powyższego artykułu. Brak wykazania niespełnienia przez niego wymogów pisma procesowego skarżący uznał za błędne, albowiem takiego błędu w apelacji nie było. W powyższym kontekście, w ocenie skarżącego, złożenie wniosku o przeprowadzenie rozprawy także pod nieobecność powodów nie mogło zostać uznane za brak formalny apelacji.
Skarżący nie zgodził się także z zarzutem organu, iż konstrukcja wniosku apelacyjnego nie czyniła zadość wymogowi art. 386 § 1 k.p.c., bowiem – jego zdaniem - z treści sformułowanego przeze niego wniosku w sposób dostateczny wynikało, iż wnosił on o uwzględnienie powództwa w całości i zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie zaskarżenia, co dawało sądowi okręgowemu podstawę do jednoznacznej identyfikacji wniosku apelacyjnego i wywiedzenie zakresu żądania strony powodowej.
Skarżący podkreślił wyraźnie, iż w powyższym kontekście nie można nie wspomnieć o jednoznacznym stwierdzeniu Komisji Egzaminacyjnej II stopnia zawartym na stronie 10 spornej uchwały z dnia [...] kwietnia 2011 r., zgodnie z którym "zakres zaskarżenia wyroku sądu I instancji wskazany przez autora apelacji jest poprawny i pozwala na uzyskanie korzystnego dla powodów rozstrzygnięcia przed sądem II instancji".
Nadto, zdaniem strony skarżącej, w przedmiotowej sprawie istniała podstawa do postawienia zarzutu uchybienia przez sąd I instancji regułom oceny dowodów poprzez arbitralne przyjęcie, iż strona powodowa nie wykazała "wysokości przysługującego im roszczenia odszkodowawczego", co stanowiło wyraźnie o zaniechaniu przez sąd I instancji nadania dowodom powodów mocy dowodowej. Według strony, z materiału dowodowego sprawy w sposób jednoznaczny wynikała okoliczność sprzedaży przez stronę pozwaną spornego lokalu za kwotę 400.000 zł, co w wyraźny sposób dawało podstawę do przyjęcia przez sąd I instancji szkody w wysokości różnicy pomiędzy ceną lokalu mieszkalnego objętego zakresem umowy przedwstępnej, a jego ceną sprzedaży przez stronę pozwaną. W tej sytuacji skarżący uznał, że nawet, jeżeli Komisja Odwoławcza była zdania, iż zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. nie był trafny, to jednakże - mając na uwadze szerokie spectrum stosowania tego zarzutu w apelacjach cywilnych i niejednolitość jego stosowania i rozumienia przez sądy II instancji, jak również obowiązek profesjonalnego pełnomocnika wykorzystania wszelkiej argumentacji w celu obrony interesów swoich mocodawców, również z narażeniem się na ryzyko nieuwzględnienia określonego zarzutu przez sąd II instancji - nie można uznać, iż daje to podstawę od ustalenia jakiegokolwiek wpływu tego faktu na ocenę niedostateczną sporządzonego przeze skarżącego projektu apelacji.
Według skarżącego, okoliczność braku podstaw dochodzenia przez powodów odszkodowania z tytułu utraty ulgi podatkowej, z związku z nie zawarciem umowy rozporządzającej prawem własności lokalu, również nie mogła mieć znaczenia i wpływu na stwierdzenie przez Komisję Odwoławczą podstaw do oceny niedostatecznej. Skarżący stwierdził, iż zadaniem autora apelacji było podnoszenie wszelkich argumentów (nawet procesowo chybionych), które są zbieżne z interesem reprezentowanej przez pełnomocnika strony powodowej. Skarżący nie zgodził się z organem, iż brak było podstaw do zgłaszania wniosków dowodowych przed sądem II instancji z uwagi na możliwości uznania go za spóźniony na podstawie art. 381 k.p.c.
Reasumując, skarżący wskazał, iż brak było podstaw do formułowania przez Komisję Odwoławczą zarzutów związanych zarówno z zachowaniem wymogów formalnych apelacji w zakresie wniosków i zarzutów apelacyjnych oraz do kwestionowania właściwości stosowania przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji i poprawności zaproponowanego przeze niego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentował, jak również brak było wystarczających podstaw, co do możliwego ich wpływu na przyjęcie oceny niedostatecznej z części trzeciej egzaminu radcowskiego.
Skarżący, powołując się na przepis art. 364 ust. 10 ustawy o radcach prawnych i ustaloną w tym przepisie skalę ocen przewidzianych dla rozstrzygania przy analizie egzaminu radcowskiego – stwierdził, że powyższe spectrum możliwych do zastosowania ocen (od oceny niedostatecznej do oceny celującej) sprawia, iż przy ocenie apelacji należy uwzględnić wpływ poszczególnych aspektów sporządzonej przeze skarżącego apelacji nie tylko pod kątem zastosowania oceny niedostatecznej, ale również oceny pozytywnej w postaci oceny dostatecznej lub wyższej. Zdaniem skarżącego, oznacza to, iż poszczególne uchybienia powinny być oceniane przy zastosowaniu kryteriów przypisanych dla każdej z poszczególnych ocen.
Skarżący uznał, że nie można zgodzić się, iż zbędność wniosku procesowego - z punktu widzenia biegu postępowania apelacyjnego - uzasadnia stwierdzenie braku znajomości przepisów postępowania w stopniu dającym podstawy do przyjęcia przez Komisje Egzaminacyjne obu instancji najniższej z możliwych ocen, tj. oceny niedostatecznej. Według skarżącego, zastosowanie przez Komisję Odwoławczą najniższej z możliwych ocen jest tym bardziej nieuprawnione, jeśli zważy się, że zarówno sama treść apelacji i przytoczona tam argumentacja prawna, jak również stwierdzenia samej Komisji Odwoławczej (np. iż "należy podkreślić, iż zadanie egzaminacyjne opracowane zostało przy rozbieżnych poglądach doktryny i orzecznictwa ...", jak również "iż zakres zaskarżenia wyroku sądu I instancji wskazany przez autora apelacji jest poprawny i pozwala na uzyskanie korzystnego dla powodów rozstrzygnięcia przed sądem II instancji") - świadczą o tym, iż opanował on znajomość przepisów postępowania cywilnego, jak również warsztat radcy prawnego w stopniu zasługującym przynajmniej na ocenę dostateczną, a nadto, że skarżący jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym w zakresie wiedzy prawniczej i umiejętności jej praktycznego zastosowania.
Skarżący wyraźnie wskazał, że skoro zarówno zakres zaskarżenia, jak i zakres żądania oraz uzasadnienie projektu apelacji są prawidłowe, a przede wszystkim zbieżne z interesem strony powodowej, to Komisja Odwoławcza winna przedstawić w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, na czym polega rozgraniczenie pomiędzy kwalifikacją apelacji skarżącego na ocenę negatywną, a nie na ocenę dostateczną, czego – zdaniem strony – nie uczyniła w niniejszej sprawie.
Ponadto skarżący podniósł, iż posługiwanie się przez niego w sporządzonym projekcie apelacji terminem "zachowek" zamiast "zadatek", najczęściej w powiązaniu z cytowaniem przepisu art. 394 kodeksu cywilnego, stanowi oczywisty błąd językowy. Zdaniem skarżącego, kontekst, w jakim używał on terminu "zachowek", a więc w ewidentnym powiązaniu z cyt. przepisem 394 k.c., odnoszącym się bezpośrednio do zadatku oraz fakt, iż zadanie egzaminacyjne odnosiło się do zadatku - powoduje, iż wspomnianego błędu nie można zakwalifikować jako błędu merytorycznego.
W odpowiedzi na skargę Komisja Egzaminacyjna II stopnia wniosła o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały. Zdaniem organu odwoławczego, brak poprawnie skonstruowanych zarzutów i wniosków apelacyjnych, jak również podnoszenie zbędnych wniosków procesowych świadczą o niewystarczającym opanowaniu przez zdającego warsztatu pracy radcy prawnego.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w dniu 31 października 2011 r. skarżący poprał skargę. Obecny na rozprawie pełnomocnik Komisji Egzaminacyjnej II stopnia wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasowe stanowisko organu odwoławczego wyrażone w uzasadnieniu spornej uchwały.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej także p.p.s.a.).
Dokonując oceny zasadności wniesionej przez M. D. skargi na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] kwietnia 2011 r., nr [...], Sąd doszedł do przekonania, że skarga ta zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona uchwała narusza przepisy prawa.
Otóż należy - zdaniem Sądu - uznać, iż wydając sporną uchwałę Komisja Odwoławcza dopuściła się - mogącego mieć wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. – polegającego na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i zarzutów strony skarżącej.
Według Sądu, w konsekwencji powyższych uchybień proceduralnych organ odwoławczy nie ustalił w sposób jednoznaczny, czy rzeczywiście nie doszło do naruszenia przepisu art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych - polegającego na zaniechaniu obiektywnej oceny zastosowanych przez skarżącego w rozwiązaniu trzeciej części egzaminu radcowskiego przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji oraz poprawności zaproponowanego przez niego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zdający miał reprezentować, sporządzając projekt apelacji.
Tym samym organ, rozstrzygając w niniejszej sprawie, dopuścił się naruszenia przepisu art. 8 k.p.a. i wyrażonej w nim zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
Na gruncie niniejszej sprawy skarżący nie zgodził się z ustalonym uchwałą Komisji Egzaminacyjnej negatywnym wynikiem egzaminu radcowskiego, któremu został poddany w dniach [...] czerwca - [...] lipca 2010 r., kwestionując prawidłowość oceny z trzeciej części egzaminu (prawo cywilne) oraz z części piątej egzaminu (prawo administracyjne), z których otrzymał oceny niedostateczne. Zarzuty skarżącego w tym względzie determinowały zakres rozpatrzenia sprawy w II instancji przez Komisję Odwoławczą, jak i obecnie (przy uwzględnieniu okoliczności związanych z poprawieniem przez organ odwoławczy oceny z zadania egzaminacyjnego z prawa administracyjnego), określają ramy kontroli sądowoadministracyjnej w sprawie.
Szczegółowy tryb składania egzaminu radcowskiego został uregulowany w przepisach od art. 36 do art. 369 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych oraz w rozporządzeniach wykonawczych, tj. rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 29 kwietnia 2009 r. w sprawie zespołu do przygotowania zestawu pytań testowych oraz zadań na egzamin radcowski oraz wykazu tytułów aktów prawnych (Dz. U. Nr 70, poz. 606), wydanym na podstawie art. 36 ust. 12 cyt. ustawy, a także rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie przeprowadzenia egzaminu radcowskiego (Dz. U. Nr 163, poz. 1302), wydanym na podstawie art. 361 ust. 16 w/w ustawy.
Wynik egzaminu radcowskiego ustalany jest w drodze uchwały Komisji Egzaminacyjnej (art. 366 ust. 2 cyt. ustawy), od której przysługuje zdającemu odwołanie do Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości (Komisji Odwoławczej). Do postępowania przed Komisją Odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, co pozwala traktować uchwały tej Komisji jak decyzje administracyjne (por. art. 368 ust. 1 i 12 ustawy). Wymienione wyżej przepisy ustawy o radcach prawnych określają też kryteria, które muszą być brane pod uwagę przy wydawaniu uchwał, ustalających wynik z egzaminu radcowskiego.
Zgodnie art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu (zdającego) do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowoadministracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu radcowskiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej oraz warunków wykonywania zawody radcy prawnego i etyki tego zawodu.
Zasady i sposób oceny wiedzy zdającego określono w art. 365 ust. 1 i 2 ustawy o radcach prawnych, w myśl którego test z pierwszej części egzaminu radcowskiego sprawdzają niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy wyznaczeni przez przewodniczącego komisji egzaminacyjnej, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych. Oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu radcowskiego. Ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania z części drugiej do piątej egzaminu stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów.
W myśl art. 366 ustawy o radcach prawnych, pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną. Komisja Egzaminacyjna podejmuje uchwałę o wyniku egzaminu radcowskiego większością głosów w obecności wszystkich członków komisji. W razie odwołania się zdającego od uchwały Komisji Egzaminacyjnej (por. przepisy art. 368 cyt. ustawy), ustalenie końcowego wyniku egzaminu radcowskiego ustawa o radcach prawnych nakazała Komisji Odwoławczej, która rozpoznając sprawę ponownie, stosownie do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 368 ust. 12 ustawy, podejmuje uchwałę ostateczną, biorąc pod uwagę cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w tym opinie wyrażone przez egzaminatorów. Uchwałę tę komisja podejmuje większością 2/3 głosów w obecności wszystkich członków komisji.
W świetle wymienionych przepisów, w tym określających charakter i warunki zdania egzaminu radcowskiego, Komisja Odwoławcza jest uprawniona do dokonania samodzielnej oceny pracy pisemnej zdającego w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy. Czyni to w warunkach swoistego luzu decyzyjnego, który jest związany z oceną stanu faktycznego i zasadą swobodnej oceny dowodów stan ten wyczerpujących. W tym sensie rozstrzygnięcie tego organu w kwestii ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego należy postrzegać w kategoriach charakterystycznych dla administracyjnego uznania.
Niemniej, zdaniem Sądu, wyraźnie wskazać trzeba, że organ administracji publicznej jest obowiązany kierować się zasadą prawdy obiektywnej także wówczas, gdy decyzja wydana w sprawie indywidualnej ma charakter uznaniowy. Korzystanie z uznania administracyjnego oznacza, że organ ma wprawdzie prawo wyboru treści rozstrzygnięcia, jednakże wybór taki nie może być dowolny, a więc musi on wynikać z wszechstronnego i dogłębnego rozważenia wszystkich okoliczności faktycznych sprawy (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 lutego 1996 r., sygn. akt II SA 2875/95, Wokanda 1996, Nr 6, s. 32; podobnie /w:/ wyrok NSA z dnia 19 lipca 1982 r., II SA 883/82, PiP 1983, Nr 6, s. 141).
Kontrola decyzji uznaniowej przez sąd administracyjny polega w szczególności na sprawdzeniu, czy jej wydanie poprzedzone było prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem oraz wyjaśnieniem stanu faktycznego sprawy. Sąd administracyjny kontroluje, czy w toku postępowania administracyjnego podjęto wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, czy zebrano zatem wszystkie dowody w celu ustalenia istnienia, bądź nieistnienia ustawowych przesłanek decyzji uznaniowej oraz czy podjęta na ich podstawie decyzja nie wykracza poza granice uznania administracyjnego, czyli nie nosi cech dowolności.
Niewątpliwie zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonywującej treści (tak m.in. /w:/ wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 1994 r., III ARN 55/94, OSNAPiUS 1995, Nr 7, poz. 83).
W świetle przepisu art. 7 k.p.a. organy administracji publicznej, stojąc na straży praworządności oraz dążąc do załatwienia sprawy zgodnego z prawdą obiektywną, mają obowiązek uwzględniać z urzędu interes społeczny i słuszny interes obywatela.
W wyroku z dnia 18 listopada 1993 r., sygn. akt III ARN 49/93 (OSNC 1994, Nr 9, poz. 181) Sąd Najwyższy podkreślił, iż w państwie prawa nie ma miejsca dla mechanicznie i sztywno pojmowanej zasady nadrzędności interesu ogólnego nad interesem indywidualnym. Oznacza to – jak podkreślił SN – że w każdym przypadku działający organ ma obowiązek wskazać, o jaki interes ogólny (publiczny) chodzi i udowodnić, iż on jest na tyle ważny i znaczący, że bezwzględnie wymaga ograniczenia uprawnień indywidualnych obywateli. Zarówno istnienie takiego interesu, jak i jego znaczenie, a także przesłanki powodujące konieczność przedłożenia w konkretnym wypadku interesu publicznego nad indywidualny podlegać muszą zawsze wnikliwej kontroli instancyjnej i sądowej.
Korzystanie przez komisje egzaminacyjne w sprawach dotyczących ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego ze swoistego luzu decyzyjnego wpływa na zakres kontroli sądowo-administracyjnej. Skoro przepis prawa daje organowi administracji możliwość wyboru rozwiązania, to każdy wybór mieszczący się w ustawowych granicach jest zgodny z prawem i on sam nie może zostać zakwestionowany co do zasady przez sąd administracyjny. Kontrolując akty swobodne, do których zaliczyć trzeba uchwały komisji egzaminacyjnych ustalające wynik egzaminu radcowskiego, sąd administracyjny może więc tylko badać, czy nie zostały przekroczone granice uznania i czy podjęte rozstrzygnięcie nie było dowolne. Sądowa kontrola uchwał ustalających wynik egzaminu radcowskiego polega na zbadaniu, czy organy nie dopuścił się rażących uchybień, czy dysponowały niezbędnym materiałem dowodowym uzasadniającym rozstrzygnięcie sprawy i czy dokonały wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych istotnych dla takiego rozstrzygnięcia. Jest to więc kontrola prawidłowości postępowania poprzedzającego wydanie uchwały i jego zgodności z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
Sądowa kontrola decyzji administracyjnej podjętej w ramach uznania administracyjnego ma zatem zakres ograniczony co do jej zgodności z przepisami proceduralnymi (zob. np. wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 1998 r., I SA/Kr 1227/97, czy też wyrok NSA z dnia 7 lutego 2001 r. I SA/Gd 1507/00), zaś orzeczenia sądu winny opierać się jedynie na kryterium legalności (zob. A. Habuda, Uznanie administracyjne - zmierzch czy renesans pojęcia; Administracja i prawo administracyjne u progu trzeciego tysiąclecia, Łódź 2000, s. 117). Sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonego aktu, lecz powinien wyłącznie ocenić, czy w sprawie zachodzą warunki materialno-prawne uzasadniające skorzystanie przez organ administracji z przysługujących mu uprawnień oraz czy wydanie rozstrzygnięcia przez ten organ zostało poprzedzone prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem (tak m.in. wyrok WSA w Łodzi z dnia 23 stycznia 2008 r., sygn. akt II SA/Łd 852/07).
Uznanie administracyjne w indywidualnej sprawie dotyczącej ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego wyposaża komisje egzaminacyjne w prawo wyboru konsekwencji prawnych. Innymi słowy, komisje egzaminacyjne mają prawo, po dokonaniu subsumcji, do wybrania rozwiązania optymalnego ze względu na przyjęty przez siebie punkt widzenia (J. Zimmermann, Prawo administracyjne, Zakamycze 2005, s. 364). Wybór danego rozwiązania, które jest równowartościowe prawnie wobec innych dopuszczalnych przez ustawę, nie jest zupełnie dowolny i swobodny. Ograniczony jest on przez przepisy prawa materialnego (w tym wypadku przez przepisy ustawy o radcach prawnych, zwłaszcza art. 364 ust. 1 oraz art. 365 ust. 2 tego aktu normatywnego) oraz przepisy proceduralne (zgodnie z art. 368 ust. 12 ustawy o radcach prawnych odpowiednio stosowane przez Komisję II stopnia przepisy k.p.a.).
Mając powyższe na uwadze Sąd badał więc w niniejszej sprawie, czy wydanie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia rozstrzygnięcia uznaniowego, opartego przede wszystkim na wytycznych określonych w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, było uzasadnione dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami.
Zdaniem Sądu, materiał dowodowy sprawy – praca pisemna skarżącego z części trzeciej egzaminu radcowskiego (projekt apelacji cywilnej) oceniona w świetle mających zastosowanie do objętych nią kwestii faktyczno-prawnych przepisów prawa oraz poglądów orzecznictwa i doktryny – nie został w pełni prawidłowo rozpatrzony przez organ odwoławczy, przez co organ ten dopuścił się niewątpliwej obrazy reguł postępowania administracyjnego wyrażonych w przepisach art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a.
Należy w tym miejscu wskazać, iż sformalizowany tryb podjęcia spornej uchwały przez Komisję Odwoławczą ma - w zamierzeniu ustawodawcy - gwarantować pełne rozpoznanie wszystkich zarzutów odwołania i należytą ich ocenę. Mianowicie bowiem, zgodnie z przepisami § 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. Nr 164, poz. 1314), regulującymi zasady funkcjonowania tej komisji, odwołanie od uchwały pierwszoinstancyjnej jest zawsze przedmiotem opinii dotyczącej zasadności zarzutów odwołania, którą sporządza wyznaczony członek komisji, ale jej przyjęcie jest wynikiem głosowania wszystkich członków, poprzedzonego dyskusją.
Stosownie do przepisu art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, przy ocenie pracy należy brać pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.
Kryteria te są zatem podstawowym wyznacznikiem tej oceny.
Jak wynika z uzasadnienia spornej uchwały z dnia [...]6 kwietnia 2011 r., Komisja Odwoławcza, odnosząc się do zarzutów skarżącego dotyczących oceny pracy z zakresu prawa cywilnego - stwierdziła, że wymogi formalne apelacji - zarówno wynikające z art. 126 k.p.c. (wymogi pisma procesowego) oraz art. 368 k.p.c. (wymogi formalne apelacji) nie zostały w pełni zachowane.
W uzasadnieniu uchwały Komisja Odwoławcza, wskazując na powyższe uchybienie projektu apelacji (zakwestionowanie poprawności z punktu widzenia wymogów wynikających z art. 126 k.p.c.) - w żaden sposób nie wskazała, na czym konkretnie miałoby polegać zaniechanie skarżącego skutkujące stwierdzeniem wystąpienia braku formalnego apelacji na podstawie właśnie art. 126 k.p.c.
Ponadto warto zauważyć, iż powyższy zarzut organu odwoławczego stoi w sprzeczności ze stwierdzeniem egzaminatora - radcy prawnego T. D., według której wymogi formalne spornej apelacji zostały zachowane, a także opinii drugiego egzaminatora - SSA S. C., według którego formalna konstrukcja apelacji jest dostateczna. Komisja Odwoławcza, pomimo tej różnicy w ocenie formalnoprawnej - nie wyjaśniła jednak bliżej swojego stanowiska.
Skarżący nie zgodził się także z zarzutem organu, iż konstrukcja wniosku apelacyjnego nie czyniła zadość wymogowi art. 386 § 1 k.p.c., bowiem – jego zdaniem - z treści sformułowanego przez niego wniosku w sposób dostateczny wynikało, iż wnosił on o uwzględnienie powództwa w całości i zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie zaskarżenia, co dawało sądowi okręgowemu podstawę do jednoznacznej identyfikacji wniosku apelacyjnego i wywiedzenie zakresu żądania strony powodowej.
Zdaniem Sądu, o ile zgodzić się można w dużym stopniu z Komisją Odwoławczą, że wnioski zawarte przez skarżącego w projekcie apelacji rzeczywiście są nieprecyzyjnie sformułowane, o tyle jednocześnie zauważyć trzeba, że Komisja Egzaminacyjnej II stopnia nie wyjaśniła, jakie może mieć to istotne znaczenie dla oceny sporządzonego projektu apelacji, skoro jednocześnie Komisja jednoznacznie stwierdziła na stronie 10 spornej uchwały z dnia [...] kwietnia 2011 r., że "zakres zaskarżenia wyroku sądu I instancji wskazany przez autora apelacji jest poprawny i pozwala na uzyskanie korzystnego dla powodów rozstrzygnięcia przed sądem II instancji".
Strona skarżąca zarzuciła ponadto, iż wbrew stanowisku Komisji Odwoławczej, w przedmiotowej sprawie istniała podstawa do postawienia zarzutu uchybienia przez sąd I instancji regułom oceny dowodów poprzez arbitralne przyjęcie, iż strona powodowa nie wykazała "wysokości przysługującego im roszczenia odszkodowawczego", co stanowiło wyraźnie o zaniechaniu przez sąd I instancji nadania dowodom powodów mocy dowodowej.
Należy wskazać w tym zakresie, iż skarżący słusznie zauważył, że zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. przez sądy I instancji jest dość powszechnie stosowanym zarzutem przekroczenia przez ten sąd swobodnej oceny dowodów przy ocenie dowodów z punktu widzenia ich wiarygodności, jak i mocy dowodowej.
Niemniej, należy bardzo wyraźnie podkreślić, że rolą Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie nie jest w żadnym wypadku wkraczanie w kompetencje komisji egzaminacyjnej, która - jako powołany do tego organ - ma pełne prawo do samodzielnej oceny danej pracy egzaminacyjnej. Nie jest też intencją Sądu wchodzenie w rolę trzeciej instancji oceniającej zasadność wyboru danego rozstrzygnięcia, albowiem sąd administracyjny może jedynie ocenić, czy sporna uchwała organu nie przekracza granic uznania administracyjnego.
W tej sytuacji Sąd, w żaden sposób nie rozstrzygając zasadności powyższego zarzutu Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, zmuszony jest jedynie podzielić stanowisko skarżącego i uznać, że o ile rzeczywiście Komisja Odwoławcza była zdania, że zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. nie był trafny, to jednakże zobowiązana była jednocześnie wykazać, że sformułowanie tego zarzutu w projekcie apelacji daje bezwzględną podstawę do postawienia stronie oceny niedostatecznej, w szczególności w kontekście argumentów podnoszonych przez skarżącego (vide: argument częstego stosowania tego zarzutu w apelacjach cywilnych, jak również podnoszony przez stronę obowiązek profesjonalnego pełnomocnika wykorzystania wszelkiej argumentacji w celu obrony interesów swoich mocodawców, również z narażeniem się na ryzyko nieuwzględnienia określonego zarzutu przez sąd II instancji).
Reasumując, należy – zdaniem Sądu – uznać, iż Komisja Odwoławcza nie wykazała w sposób należyty, iż sporządzony przez skarżącego projekt apelacji cywilnej nie zachował wymogów formalnych tego pisma procesowego w zakresie wniosków i zarzutów apelacyjnych, a w konsekwencji, nie wyjaśniła jednoznacznie, dlaczego sposób stosowania przez skarżącego przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji i poprawności zaproponowanego przez niego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentował, nie dało wystarczających podstaw do przyjęcia pozytywnej oceny z części trzeciej egzaminu radcowskiego.
W tym miejscu należy podzielić w dużym stopniu zastrzeżenia skarżącego, który powołując się na art. 364 ust. 10 ustawy o radcach prawnych i ustaloną w tym przepisie skalę ocen przewidzianych dla rozstrzygania przy analizie egzaminu radcowskiego – stwierdził, że powyższe spectrum możliwych do zastosowania ocen (od oceny niedostatecznej do oceny celującej) sprawia, iż przy ocenie apelacji należy uwzględnić wpływ poszczególnych aspektów sporządzonej przeze zdającego apelacji nie tylko pod kątem zastosowania oceny niedostatecznej, ale również oceny pozytywnej. Zdaniem Sądu uznać trzeba, iż poszczególne uchybienia rzeczywiście powinny być oceniane przy zastosowaniu kryteriów przypisanych dla każdej z poszczególnych ocen.
W ocenie Sądu należy stwierdzić, że skoro zarówno zakres zaskarżenia, jak i zakres żądania oraz uzasadnienie projektu apelacji były - co do zasady - prawidłowe, a przede wszystkim zbieżne z interesem strony powodowej, to Komisja Odwoławcza winna w sposób precyzyjny przedstawić w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały, dlaczego – w kontekście wymogów ustawowych oraz celów egzaminu radcowskiego - apelacja skarżącego w żaden sposób nie mogła być zakwalifikowana na ocenę dostateczną.
Nie budzi wątpliwości Sądu, iż w postępowaniu administracyjnym wydanie prawidłowej decyzji w każdym przypadku powinno poprzedzać dokładne ustalenie stanu faktycznego istotnego w sprawie, stosownie do art. 7 i art. 77 k.p.a. Zgodnie zaś z przepisem art. 107 § 3 k.p.a. decyzja powinna być należycie uzasadniona z podaniem m.in. dowodów, na podstawie których określone fakty organ orzekający przyjął za udowodnione oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej. Niewyjaśnienie wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie w sprawie oraz nieuzasadnienie decyzji w sposób właściwy narusza podstawowe zasady postępowania administracyjnego i stanowi podstawę do uchylenia przez sąd administracyjny zaskarżonej decyzji (tak również: Naczelny Sąd Administracyjny /w:/ wyrok z dnia 26 maja 1998 r., sygn. akt II SA 420/98, nie publik.).
Zdaniem Sądu, wydając sporną uchwałę, Komisja Egzaminacyjna II stopnia dopuściła się obrazy w/w norm postępowania, albowiem nie odniosła się w uzasadnieniu swej uchwały w sposób precyzyjny do wszystkich zarzutów strony skarżącej dotyczących wadliwości oceny jej pracy (projektu apelacji) z prawa cywilnego sporządzonej podczas egzaminu radcowskiego.
W ocenie Sądu, brak pełnego odniesienia się przez organ odwoławczy do przedstawionych przez stronę skarżącą wątpliwości zarówno w zakresie braku wyjaśnienia rzekomych wad formalnych apelacji, jak i w zakresie prawidłowości postawienia wniosków apelacyjnych (przede wszystkim w kontekście uznania przez organ za prawidłowy zakresu zaskarżenia wyroku w sposób pozwalający na uzyskanie korzystnego dla powodów rozstrzygnięcia przed sądem II instancji), a więc w zakresie okoliczności istotnych dla oceny zastosowania norm prawa materialnego, nie dało tej stronie możliwości ustosunkowania się do zarzutów (stanowiska) organu. W tej sytuacji uchybienie to nie pozwala sądowi administracyjnemu na pełne skontrolowanie legalności zaskarżonej uchwały.
Z tej przyczyny należy uznać, iż uchybienia formalne poczynione w toku niniejszego postępowania przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia, uniemożliwiły Sądowi prawidłowe ustosunkowanie się do zarzutów skargi i wypowiedzenie się co do zasadności podjętego rozstrzygnięcia pod względem materialnoprawnym. Nieprawidłowości te mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem w przypadku przyjęcia zasadności tezy strony skarżącej w zakresie wadliwości ustaleń Komisji Odwoławczej i wpływu tych ustaleń na końcowy wynik postępowania (wynik egzaminu radcowskiego), należałoby uznać, iż być może brak było jakichkolwiek podstaw do negatywnego dla strony rozstrzygnięcia w części trzeciej egzaminu radcowskiego.
W ocenie Sądu, aby rozstrzygnięcie to ocenić w sposób prawidłowy, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienie do wszystkich istotnych elementów (przesłanek) dotyczących przede wszystkim kwestii podnoszonych przez stronę skarżącą. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych.
W tym miejscu warto wskazać, iż sama Komisja Odwoławcza w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały (vide: strona 14 uchwały z dnia [...] kwietnia 2011 r.) wyraźnie stwierdziła, że "dla dokonania ostatecznej oceny poprawności skargi będącej rozwiązaniem zadania z piątej części egzaminu radcowskiego, koniecznym jest dokonanie porównania i wyważenia pozytywnych i negatywnych elementów ocenianej pracy". Pomimo zaprezentowanego przez siebie stanowiska odnośnie projektu skargi (w części piątej egzaminu – prawo administracyjne), Komisja Odwoławcza, w przypadku sporządzonej przez skarżącego apelacji cywilnej, nie dopełniła tego warunku, albowiem nie dokonała jakiegokolwiek wyważenia pozytywnych i negatywnych elementów ocenianej pracy egzaminacyjnej, wskazując jedynie na wady projektu apelacji bez odniesienia się (wyjaśnienia) istotności owych wad w kontekście całości pracy i w kontekście znaczenia poszczególnych przesłanek ustawowych oceny, w tym przede wszystkim wytycznych określonych w przepisie art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych.
Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że uzasadnienie uchwały Komisji Odwoławczej nie spełnia wymogów stawianych przez normę prawną wyrażoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem uzasadnienie to nie zawiera pełnych wyjaśnień okoliczności branych pod uwagę przy wydawaniu decyzji administracyjnej (uchwały) rozstrzygającej o wyniku egzaminu radcowskiego.
W konsekwencji Sąd stwierdził, iż organ odwoławczy nie odniósł się w sposób pełny do wszystkich przywołanych przez skarżącego argumentów na okoliczność braku podstaw do rozstrzygnięcia na niekorzyść strony poprzez wystawienie oceny niedostatecznej z części egzaminu dotyczącej prawa cywilnego.
Mając na względzie powyższe uznać należy, że Komisja Odwoławcza z naruszeniem art. 77 § 1 k.p.a. nie rozważyła należycie i wszechstronnie całokształtu zebranego materiału dowodowego i z naruszeniem art. 80 k.p.a. ustaliła, że nie zachodziły podstawy do poprawienia oceny z części trzeciej egzaminu radcowskiego.
Taka całościowa analiza jest konieczna, tym bardziej, jeśli zauważymy, że związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, iż organ zobowiązany był m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Z zasady wyrażonej w art. 8 k.p.a. wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, co jest zasadniczą treścią zasady praworządności. Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku postępowania tak ukształtowanego mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej, nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Warto zauważyć, iż Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r., sygn. akt III SA 729/84, ONSA 1984, nr 2, poz. 117, podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględnienia w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Organ administracji jest ponadto obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i ocenić cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie według wymagań określonych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
W konsekwencji uznać należy, iż - wbrew stanowisku organu - w spornej uchwale Komisja Odwoławcza nie przeprowadziła pełnego wyjaśnienia przyjętej przez ten organ oceny z zakresu trzeciej części egzaminu radcowskiego, a więc nie wyjaśniła w sposób pełny i wszechstronny, dlaczego projekt apelacji sporządzony przez skarżącego nie zasługiwał w żaden sposób na ocenę pozytywną.
Mając powyższe na względzie należy uznać, iż w toku ponownego postępowania Komisja Egzaminacyjna II stopnia zobowiązana będzie dokonać jeszcze raz pogłębionej analizy całego zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego, która pozwoli na podjęcie właściwej decyzji, zgodnej z treścią przepisów ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, kierując się stosownymi wytycznymi wskazanymi w uzasadnieniu niniejszego wyroku. Organ winien przede wszystkim ustosunkować się szczegółowo w uzasadnieniu uchwały do wskazanych wyżej zarzutów skarżącego, pamiętając jednocześnie o obowiązku płynącym m.in. z normy prawnej wyrażonej w przepisie art. 365 ust. 2 cyt. ustawy.
Biorąc pod uwagę wskazane uchybienia organu odwoławczego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - działając na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - orzekł, jak w punkcie 1 sentencji wyroku.
Jednocześnie Sąd stwierdził, że uchylona uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia nie będzie podlegać wykonaniu do daty uprawomocnienia się wyroku, działając w tym zakresie na podstawie art. 152 p.p.s.a.
Orzekając o zwrocie kosztów postępowania w wysokości 200 złotych, uiszczonych przez skarżącego tytułem wpisu sądowego, Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie na dyspozycji przepisu art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło