IV SA/Po 764/11

WyrokWSA w Poznaniu2011-11-23

Skład orzekający: Tomasz Grossmann, Donata Starosta, Izabela Bąk-Marciniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku zawiadomienia stron postępowania o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego w drodze obwieszczenia, termin do złożenia wniosku o wznowienie postępowania biegnie od dnia faktycznego dowiedzenia się o decyzji, czy też od dnia, w którym nastąpiła fikcja doręczenia na podstawie art. 49 k.p.a. w zw. z art. 53 ust. 1 u.p.z.p.?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że fikcja prawna doręczenia decyzji na podstawie art. 49 k.p.a. w zw. z art. 53 ust. 1 u.p.z.p. rozciąga się na wszystkie przepisy, które wiążą skutki prawne z faktem doręczenia lub dowiedzenia się o decyzji, w tym na art. 148 § 2 k.p.a. W konsekwencji, termin do złożenia wniosku o wznowienie postępowania z powodu nieuczestniczenia w nim bez własnej winy (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.) rozpoczyna bieg w piętnastym dniu po publicznym ogłoszeniu decyzji, niezależnie od tego, czy strona faktycznie zapoznała się z ogłoszeniem.
Stan faktyczny
Wnioskodawczyni złożyła wniosek o wznowienie postępowania w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego, twierdząc, że nie brała udziału w postępowaniu bez własnej winy. Organ pierwszej instancji odmówił wznowienia, uznając, że wnioskodawczyni uchybiła miesięcznemu terminowi do złożenia wniosku. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji, wskazując, że decyzja została doręczona w trybie obwieszczenia, a termin do złożenia wniosku o wznowienie postępowania rozpoczął bieg z upływem czternastu dni od dnia publicznego ogłoszenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann (spr.) Sędziowie WSA Donata Starosta WSA Izabela Bąk-Marciniak Protokolant st.sekr.sąd. Krystyna Pietrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 listopada 2011 r. sprawy ze skargi B. O-K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego oddala skargę Pismem z dnia [...] maja 2010 r. B. O-K. (dalej: "Wnioskodawczyni" lub "Skarżąca"), reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, wystąpiła do Wójta Gminy [...] (dalej: "Wójt") o wznowienie postępowania w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego budowy linii kablowych wyższych napięć wraz z budową trzech elektrowni wiatrowych [...], wraz z drogą dojazdową, placami manewrowymi, stałymi i tymczasowymi, oraz obiektami tymczasowej infrastruktury technicznej w prognozowanym czasie inwestycji, w miejscowości [...]– zakończonego ostateczną decyzją Wójta Gminy [...] z dnia [...] października 2008 r., znak: [...] (dalej: "Decyzja ULICP") – oraz o uchylenie tej decyzji i wstrzymanie jej wykonania. Jako podstawę wznowienia Wnioskodawczyni wskazała przepis art. 145 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.; dalej: "k.p.a."), twierdząc, że będąc stroną nie brała udziału w przedmiotowym postępowaniu bez własnej winy. Na wezwanie organu I instancji Wnioskodawczyni podała, iż o Decyzji ULICP dowiedziała się dopiero w dniu 26 kwietnia 2010 r. Decyzją z dnia [...] września 2010 r., nr [...], Wójt – działając na podstawie art. 149 § 3 w zw. z art. 148 k.p.a. – odmówił wznowienia postępowania w przedmiotowej sprawie z uwagi na uchybienie przez Wnioskodawczynię miesięcznemu terminowi do złożenia wniosku o wznowienie. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że stroną postępowania był mąż Wnioskodawczyni, a pomiędzy małżonkami istnieje majątkowa wspólność małżeńska. W ocenie Wójta fakt ten implikuje domniemanie, że Wnioskodawczyni dysponowała znaczną, jeśli nie pełną, wiedzą o przebiegu postępowań administracyjnych, których uczestnikiem był jej mąż, uznany za stronę postępowania na podstawie informacji uzyskanej z rejestru gruntów. Nadto sprawa wydania Decyzji ULICP była szeroko komentowana zarówno wśród mieszkańców, jak i w prasie lokalnej, dlatego mało prawdopodobnym jest, aby wnioskodawczyni nie widziała o przedmiotowym postępowaniu i decyzji choćby z tych źródeł. Dalej organ I instancji jako "nie bez znaczenia" określił fakt, iż w trakcie postępowania, oprócz pisemnych zawiadomień o wszczęciu postępowania i o wydaniu decyzji ULICP, strony zostały zawiadomione o tych zdarzeniach poprzez obwieszczenie na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy w [...] (dalej: "Urząd Gminy") oraz w sołectwie [...], na terenie którego znajduje się działka nr [...], będąca, jak się później okazało, własnością Wnioskodawczyni. Z tych względów za nie mające znaczenia dla sprawy Wójt uznał powołane przez Wnioskodawczynię wnioski dowodowe, tj. dowód z przesłuchania świadków i stron, wskazując, iż ich przeprowadzenie nie wniosłoby nic nowego do sprawy, gdyż na podstawie okoliczności znanych organowi z urzędu, o których mowa wyżej, w sposób dostateczny mógł on stwierdzić, że strona nie zachowała terminu na złożenie wniosku o wznowienie postępowania. W konsekwencji Wójt uznał, iż Wnioskodawczyni nie udowodniła, że datą uzyskania przez nią wiedzy o Decyzji ULICP był dzień 26 kwietnia 2010 r., albowiem z przywołanych wyżej okoliczności wynika, że o przedmiotowej decyzji dowiedziała się wcześniej, co oznacza, że miesięczny termin na złożenie wniosku wznowieniowego nie został przez nią dochowany. Od opisanej decyzji odwołanie złożyła Wnioskodawczyni, reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i wznowienie postępowania zgodnie z pierwotnym wnioskiem. Zaskarżonej decyzji Wójta zarzuciła: i) naruszenie art. 148 § 2 k.p.a. – poprzez przyjęcie, iż Wnioskodawczyni uchybiła miesięcznemu terminowi do wniesienia wniosku o wznowienie postępowania od dnia, w którym dowiedziała się o decyzji, w sytuacji, gdy organ nie udowodnił konkretnej daty, w której skarżąca powzięła wiadomość o decyzji, innej niż data wskazana i udowodniona przez skarżącą, a podniósł jedynie, iż: a) za stronę postępowania uznany był mąż skarżącej, a w ocenie organu Skarżąca i jej mąż żyją w ustroju wspólności ustawowej, b) informacja o wszczęciu postępowania i decyzji kończącej była umieszczona na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy i przesłana sołtysowi celem wywieszenia, co ma uzasadniać wydanie decyzji o odmowie wznowienia postępowania; ii) naruszenie art. 6 k.p.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. w zw. z art. 51 i art. 511 k.r.o. w zw. z art. 148 § 2 k.p.a. – poprzez przyjęcie, iż udział małżonka strony postępowania w postępowaniu administracyjnym spełnia kryteria aktywnego udziału stron i implikuje pełną wiedzę o postępowaniu drugiego z małżonków, iii) naruszenie art. 28 k.p.a. w zw. z art. 53 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 z późn. zm.; dalej w skrócie: "u.p.z.p.") – poprzez uznanie, iż uproszczony tryb doręczeń nie wymaga precyzyjnego określenia kręgu stron postępowania w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego (niezależnie od błędnego zastosowania wskazanego trybu), a fikcja prawna określona w art. 49 k.p.a. znajduje zastosowanie również do przesłanki rzeczywistej wiedzy o decyzji, wymaganej zgodnie art. 148 § 2 k.p.a., iv) naruszenie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. – poprzez zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego nawet w podstawowym zakresie. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej: "SKO") – działając na podstawie art. 1, art. 138 § 1 pkt 1, art. 148 § 2, art. 149 § 3 i art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. – utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu SKO podkreśliło, że wyrażone w odwołaniu stanowisko odnośnie obowiązku ustalenia przez organ I instancji, kiedy strona dowiedziała się o wydaniu decyzji, byłby zasadny wtedy, gdyby w niniejszej sprawie organ ten miał obowiązek doręczyć Decyzję ULICP wszystkim stronom postępowania, na piśmie. W świetle przepisów k.p.a. taki tryb doręczania jest zasadą, jednakże w art. 49 k.p.a. został przewidziany wyjątek od niej, umożliwiający zawiadamiane stron o decyzjach i innych czynnościach organów administracji publicznej przez obwieszczenie lub w inny zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości sposób publicznego ogłaszania, jeżeli przepis szczególny tak stanowi. Takim przepisem jest art. 53 ust. 1 u.p.z.p. W świetle tego przepisu, ponieważ Skarżąca nie była ani właścicielką ani użytkownikiem wieczystym terenu objętego wnioskiem o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego, to organ I instancji nie miał wobec niej obowiązku doręczenia na piśmie zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie lokalizacji tej inwestycji, ani o wydaniu decyzji kończącej to postępowanie. W ocenie SKO, skoro art. 53 ust. 1 u.p.z.p. miał zastosowanie w sprawie, to należy przyjąć – zgodnie z art. 49 k.p.a. – że Decyzja ULICP została doręczona Wnioskodawczyni najpóźniej w dniu 03 listopada 2008 r. (obwieszczenie wywieszono na tablicy ogłoszeń w dniu 20 października 2008 r.), a dzień 04 listopada 2008 r. był nie tylko pierwszym dniem czternastodniowego terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji, ale także terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Złożenie tego wniosku przez Skarżącą w maju 2010 r. nastąpiło więc znacznie po upływie terminu ustawowego, stąd, mimo wystąpienia przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., wznowienie postępowania nie było możliwe. Na opisaną decyzję SKO skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu złożyła Wnioskodawczyni, reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, domagając się uchylenia obu wydanych w sprawie decyzji oraz zasądzenia kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzuciła: I. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 148 § 2 k.p.a. i art. 49 k.p.a. w zw. z art. 53 ust. 1 u.p.z.p. w zw. z art. 129 § 2 k.p.a. – poprzez błędną wykładnię art. 148 § 2 k.p.a. i błędne przyjęcie, iż czynność powzięcia wiadomości o decyzji przez stronę na potrzeby rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia podania o wznowienie postępowania może być zastąpiona przez konstrukcję fikcji doręczenia lub fikcji zawiadomienia, w sytuacji gdy językowo jasny przepis art. 148 § 2 k.p.a. wiąże początek biegu terminu do wniesienia podania o wznowienie z faktycznym, rzeczywistym powzięciem wiadomości o decyzji (verba legis: od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji) i jakiekolwiek fikcje prawne nie mogą na potrzeby liczenia tego terminu znaleźć zastosowania, II. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 28 k.p.a. w zw. z art. 148 § 2 k.p.a. w zw. z art. 53 ust. 1 u.p.z.p. i art. 49 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. – poprzez przyjęcie, iż dopuszczalność zastosowania fikcji doręczeń i zawiadomień w postępowaniu w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego zwalnia organ od obowiązku pozytywnego, szczegółowego uprzedniego ustalenia stron postępowania, a w rezultacie przyjęcie nieakceptowalnego na gruncie art. 8 k.p.a. stanowiska, iż dopuszczalność obwieszczeń uniemożliwia stronie w ujęciu materialnym skuteczne złożenie wniosku o wznowienie postępowania (art. 148 § 2 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), niezależnie od jej rzeczywistej wiedzy, III. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 40 § 2 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. – poprzez niedoręczenie pełnomocnikowi skarżącej pisma informującego o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, co pozbawiło stronę reprezentowaną przez fachowego pełnomocnika prawa czynnego udziału w postępowaniu i zajęcia końcowego stanowiska w sprawie. W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Nadto SKO wskazało, że nie prowadziło dodatkowego postępowania dowodowego, nie gromadziło nowych dowodów ani materiałów, a akta nie uległy żadnej zmianie. Skarżącą oraz jej pełnomocnik mogli zatem wypowiedzieć się w sprawie bez zapoznawania się z aktami sprawy. Nadto informacja o treści art. 10 k.p.a. została zawarta w postanowieniu SKO z dnia 02 grudnia 2010 r. (wskazującym nowy termin załatwienia sprawy). Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona. Na wstępie należy podkreślić, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – odpowiednio: ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.; dalej w skrócie "p.p.s.a.") kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu (czynności). Dokonując tak rozumianej kontroli zaskarżonej decyzji SKO oraz poprzedzającej ją decyzji Wójta, Sąd nie dopatrzył się przy ich wydaniu naruszeń prawa, które w świetle art. 145 § 1 p.p.s.a. skutkowałyby koniecznością uchylenia albo stwierdzenia nieważności któregokolwiek z tych aktów, względnie stwierdzenia ich wydania z naruszeniem prawa. Wymienionymi decyzjami organy administracji odmówiły Wnioskodawczyni wznowienia postępowania zakończonego ostateczną Decyzją ULICP, na wskazanej przez nią podstawie z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., polegającej na nie braniu przez stronę udziału w postępowaniu bez własnej winy. Przywołane decyzje, a w ślad za tym także kontrola sprawowana w niniejszej sprawie przez Sąd, dotyczą tzw. etapu wstępnego postępowania w sprawie wznowienia. Na tym etapie nie bada się jeszcze prawidłowości przebiegu postępowania, którego dotyczy wniosek wznowieniowy, a jedynie sprawdza, czy zaistniały ustawowe przesłanki do wznowienia tego postępowania. W konsekwencji poza zakresem kognicji Sądu pozostaje w niniejszej sprawie kwestia, czy prawidłowo dla lokalizacji przedmiotowej infrastruktury elektrowni wiatrowych zastosowany został tryb postępowania dotyczący lokalizacji inwestycji celu publicznego a nie postępowania o ustalenie warunków zabudowy. Wracając do głównego wątku rozważań należy wskazać, iż uzasadniając odmowę wznowienia postępowania w sprawie zakończonej Decyzją ULICP organy stwierdziły, iż Wnioskodawczyni nie dochowała ustawowego terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania, zakreślonego w art. 148 § 1 i 2 k.p.a. W myśl tych przepisów podanie o wznowienie postępowania wnosi się do organu administracji publicznej, który wydał w sprawie decyzję w pierwszej instancji, w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania (§ 1), z tym że termin do złożenia podania o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji (§ 2). Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do właściwego określenia momentu, od którego należy liczyć bieg ustawowego terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania, w sytuacji, gdy o ostatecznej decyzji, której dotyczy wniosek, strony były zawiadamiane w trybie obwieszczeń, o których mowa w art. 53 ust. 1 u.p.z.p. Zgodnie z przywołanym przepisem o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz postanowieniach i decyzji kończącej postępowanie strony zawiadamia się w drodze obwieszczenia, a także w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości; inwestora oraz właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości, na których będą lokalizowane inwestycje celu publicznego, zawiadamia się na piśmie. Regulację tę dopełnia przepis art. 49 k.p.a., w myśl którego strony mogą być zawiadamiane o decyzjach i innych czynnościach organów administracji publicznej przez obwieszczenie lub w inny zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości sposób publicznego ogłaszania, jeżeli przepis szczególny tak stanowi; w tych przypadkach zawiadomienie bądź doręczenie uważa się za dokonane po upływie czternastu dni od dnia publicznego ogłoszenia. Nie ulega wątpliwości, iż jednym z przepisów szczególnych, do których odsyła art. 49 k.p.a., jest właśnie art. 53 ust. 1 u.p.z.p. W świetle przywołanych unormowań art. 53 ust. 1 u.p.z.p. w zw. z art. 49 k.p.a. bezspornym jest, iż stronom postępowania lokalizacyjnego innym niż inwestor oraz właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości, na których mają być zlokalizowane inwestycje, nie doręcza się decyzji w sprawie lokalizacji inwestycji celu publicznego na piśmie lub za pomocą środków komunikacji elektronicznej (jak tego zasadniczo wymaga art. 109 § 1 k.p.a.), lecz komunikuje w drodze publicznego ogłoszenia (poprzez obwieszczenie lub w inny zwyczajowo przyjęty sposób). Jednocześnie art. 49 k.p.a. kreuje fikcję prawną, iż dopuszczone szczególnym przepisem publiczne ogłoszenie decyzji, z upływem czternastu dni od dnia jego dokonania wywiera skutki równoważne z doręczeniem decyzji lub powiadomieniem o niej. Innymi słowy, w przypadkach, gdy na mocy przepisów szczególnych znajduje zastosowanie przewidziany w art. 49 k.p.a. sposób komunikowania o wydaniu określonej decyzji, czyli publiczne ogłoszenie (poprzez obwieszczenie lub w inny zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości sposób), adresat takiego ogłoszenia nie może następnie podnosić zarzutu, iż nie został powiadomiony (nie wiedział) o tej decyzji lub że decyzja ta nie została jemu doręczona. Zdaniem Sądu, statuowana w art. 49 k.p.a. fikcja prawna doręczenia decyzji lub powiadomienia o niej – w braku wyraźnego, odmiennego zastrzeżenia – rozciąga się na wszystkie przepisy, które z faktem doręczenia decyzji lub powiadomienia (dowiedzenia się) o niej wiążą określone skutki prawne, a w szczególności na przepis art. 148 § 2 k.p.a. W konsekwencji należy uznać, że przewidziany w tym ostatnim przepisie miesięczny termin na złożenie wniosku o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., w odniesieniu do podmiotów, którym, na mocy przepisu szczególnego, decyzja kończąca dane postępowanie była komunikowana w drodze publicznego ogłoszenia, rozpoczyna swój bieg w piętnastym dniu po ogłoszeniu tej decyzji, i to bez względu na to, czy ów podmiot z takim ogłoszeniem rzeczywiście się zapoznał. Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy należy zauważyć, że adresatem dokonywanego na podstawie art. 53 ust. 1 u.p.z.p. publicznego ogłoszenia (verba legis: zawiadomienia w drodze obwieszczenia, a także w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości) o decyzji w sprawie lokalizacji inwestycji celu publicznego jest każdy podmiot będący, w znaczeniu materialnoprawnym (tj. z uwagi na posiadany interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a.), stroną podstępowania lokalizacyjnego, za wyjątkiem inwestora oraz właścicieli i użytkowników wieczyści nieruchomości, na których przewidziano lokalizację tych inwestycji. Zdaniem Sądu nie ma przy tym znaczenia, czy ów podmiot został wcześniej formalnie uznany za stronę przez organ prowadzący postępowanie (np. poprzez umieszczenie w załączonym do decyzji wykazie stron), gdyż – inaczej niż to przyjmuje Skarżąca – w sytuacji objętej hipotezą art. 49 k.p.a. organ zasadniczo nie ma obowiązku precyzyjnego ustalania kręgu stron postępowania (por.: wyrok WSA w Warszawie z 26.04.2007 r., IV SA/Wa 2319/06 oraz wyrok NSA z 13.01.2009 r., II OSK 1635/07 – orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej: "CBOSA"). W sytuacji bowiem, gdy ustawodawca zwolnił organy administracji od obowiązku doręczania orzeczenia, mając na względzie potrzebę uproszczenia procedury w określonego rodzaju sprawach, nieracjonalnym byłoby uznanie, iż równocześnie konieczne jest ustalenie precyzyjnego kręgu stron postępowania, w szczególności w celu zamieszczenia wykazu stron w orzeczeniu (zob. wyrok WSA w Warszawie z 26.04.2007 r., IV SA/Wa 2319/06, CBOSA; por. też wyrok NSA z 13.01.2009 r., II OSK 1242/08, CBOSA). Zasadniczo obowiązek wskazania ("oznaczenia") w decyzji strony lub stron wynika z treści art. 107 § 1 k.p.a. Wskazanie to może mieć znaczenie z perspektywy możliwości egzekwowania decyzji. Służy też generalnie określeniu, kogo organ traktował jako strony na etapie postępowania, co w większości przypadków ma istotne znaczenie z punktu widzenia ustalenia, czy orzeczenie ma charakter ostateczny (tzn. czy wyekspirował termin do wniesienia środków odwoławczych dla podmiotów traktowanych jako strony konkretnego postępowania). Jak to już jednak wyżej wskazano, omawiana reguła imiennego wymieniania w orzeczeniu stron postępowania, nie dotyczy sytuacji, gdy z uwagi na przepis szczególny (tu: art. 53 ust. 1 u.p.z.p.) znajduje zastosowanie art. 49 k.p.a. (zob.: wyrok WSA w Warszawie z 26.04.2007 r., IV SA/Wa 2319/06, CBOSA; wyrok WSA w Warszawie z 07.10.2011 r., IV SA/Wa 887/11, CBOSA). Wynika to już z celu (ratio legis) ustanowienia tego uproszczonego sposobu "doręczania" (komunikowania) decyzji, który to sposób zasadniczo znajduje zastosowanie w razie znacznej liczby stron postępowania lub, co tu szczególnie istotne, w przypadku trudności w ustaleniu z góry ich kręgu (por. B. Adamiak [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2011, s. 264). Wprawdzie nawet w takich sytuacjach oznaczenie imienne strony (stron) może być w ograniczonym zakresie nadal niezbędne – zwłaszcza gdy wynika to z przepisu nakładającego obowiązek indywidualnego doręczenia orzeczenia określonym kategoriom stron (w postępowaniu w sprawie lokalizacji inwestycji celu publicznego obowiązek zindywidualizowanego oznaczenia dotyczy inwestora oraz właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości przewidzianych pod lokalizację inwestycji) – jednak, co do zasady (w odniesieniu do pozostałych osób-stron), imienne ustalanie i wymienianie wszystkich stron postępowania byłoby zabiegiem zbędnym i niecelowym. Z punktu widzenia prawidłowości wydania takiego orzeczenia, które ma być "doręczane" w trybie art. 49 k.p.a., zasadniczo bez znaczenia pozostaje bowiem ustalenie, kto był faktycznie traktowany jako strona postępowania – a to już choćby z uwagi na ów szczególny sposób komunikowania rozstrzygnięcia oraz związany z tym sposób określania terminu do wnoszenia środków odwoławczych (por. wyrok WSA w Warszawie z 26.04.2007 r., IV SA/Wa 2319/06, CBOSA). Stanowisko o braku konieczności ustalania, w analizowanej sytuacji, wyczerpującego, imiennie określonego kręgu stron postępowania jest tym bardziej zasadne, jeśli się zważy, że uregulowana w art. 49 k.p.a. (tu: w związku z art. 53 § 1 u.p.z.p.) instytucja zawiadomienia w drodze ogłoszenia publicznego ma w swej istocie na celu umożliwienie każdemu potencjalnemu zainteresowanemu, który powołuje się (może powołać się) na posiadanie interesu prawnego w sprawie, możliwości wzięcia udziału w danym postępowaniu administracyjnym (zob. wyrok NSA z 13.01.2009 r., II OSK 1635/07, CBOSA). Nie bez znaczenia pozostaje również argument pragmatyczny, podnoszony na gruncie art. 49 k.p.a. zwłaszcza w przypadku tzw. inwestycji liniowych oraz innych, w których liczba potencjalnych uczestników postępowania jest znaczna. Mianowicie, trudno sobie wyobrazić sytuację, gdy przy tego rodzaju inwestycjach organ miałby ustalić i wymienić w decyzji wszystkie strony postępowania. Takie działanie byłoby niemożliwe już z racji tego, że w toku postępowania administracyjnego nieprzerwanie zmieniałby się krąg stron – choćby przez obrót nieruchomościami na rynku, czy w wyniku dziedziczenia. Wówczas, w przypadku stron idących niekiedy w tysiące, prowadzone z ich udziałem postępowania administracyjne praktycznie nigdy nie mogłoby zakończyć się w sposób prawidłowy (por. wyrok WSA w Warszawie z 07.10.2011 r., IV SA/Wa 887/11, CBOSA). Należy tu podkreślić, iż wbrew pozorom zaprezentowane wyżej stanowisko nie pozostaje w sprzeczności z przywołanym w skardze poglądem wyrażonym w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 28 maja 2009 r. (II SA/Po 938/08, CBOSA). Zgodnie z tym poglądem fakt, że część zawiadomień w toku postępowania w sprawie lokalizacji inwestycji celu publicznego ma charakter obwieszczeń nie zwalnia organów od poczynienia ustaleń co do stron, gdyż ustalenie ich rzeczywistego kręgu będzie miało niewątpliwy wpływ na wybór miejsca i sposobu obwieszczenia, które winno zapewnić realną możliwość zapoznania się z działaniami organów administracji. Należy jednak zauważyć, że dla tych potrzeb (właściwego określenia miejsca i sposobu obwieszczenia) niezbędne jest jedynie wyznaczenie obszaru objętego zakresem oddziaływania planowanej inwestycji, natomiast nie ma już potrzeby precyzyjnego, imiennego ustalania podmiotów dysponujących prawami do poszczególnych nieruchomości położonych na tym obszarze. Mając na względzie powyższe oraz okoliczność, iż w świetle niespornych i nie budzących wątpliwości ustaleń faktycznych Skarżąca nie była (współ)właścicielką ani (współ)użytkownikiem wieczystym terenu objętego wnioskiem o ustalenie lokalizacji przedmiotowej inwestycji celu publicznego, to, jak trafnie skonstatowano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji SKO, organ prowadzący postępowanie lokalizacyjne nie miał wobec niej obowiązku powiadomienia o wszczęciu postępowania ani doręczenia Decyzji ULICP na piśmie, a jedynie zawiadomienia o tych faktach w drodze publicznego ogłoszenia w trybie art. 53 ust. 1 u.p.z.p. w zw. z art. 49 k.p.a. Jest poza sporem, iż wymaganych ogłoszeń dokonano na długo (znacznie ponad jeden miesiąc) przed złożeniem przez Skarżącą wniosku o wznowienie postępowania w sprawie. Sąd podziela co do zasady stanowisko SKO, iż dzień następujący po dniu upływu czternastodniowego terminu od ogłoszenia Decyzji ULICP był – także dla Skarżącej – pierwszym dniem miesięcznego terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Z upływem bowiem owego czternastodniowego terminu nastąpił, na mocy art. 49 k.p.a. w zw. z art. 53 ust. 1 u.p.z.p., skutek w postaci prawnie skutecznego powiadomienia adresatów ogłoszenia, w tym m.in. Skarżącej, o wydaniu Decyzji ULICP, a co za tym idzie – prawnie relewantnego (choć niekoniecznie rzeczywistego) "dowiedzenia się" przez te podmioty o Decyzji ULICP w rozumieniu art. 148 § 2 k.p.a. Ani wykładnia językowa powołanego przepisu – w którym, co istotne, mowa jest jedynie o dniu, w którym strona "dowiedziała się" o decyzji, bez dalej idącego zastrzeżenia, iż chodzi tu wyłącznie o dowiedzenie się "rzeczywiste", "faktyczne" itp. – ani tym bardziej przywołane wyżej względy natury celowościowej, nie dają podstaw do wyłączania przepisu art. 148 § 2 k.p.a. z zakresu oddziaływania fikcji prawnej doręczenia (powiadomienia), ustanowionej w art. 49 k.p.a. w zw. z art. 53 ust. 1 u.p.z.p. Wykładnia przeciwna zaprezentowana w skardze nie może zostać zaakceptowana – jako w istocie sprzeciwiająca się idei stosowania art. 49 k.p.a. i unicestwiająca jego praktyczne skutki, bo otwierająca każdemu zainteresowanemu możliwość kwestionowania prawnej skuteczności, względem jego osoby, dokonanego publicznie ogłoszenia (por. wyrok NSA z 23.03.2010 r., II OSK 45/10, CBOSA). W świetle powyższych uwag nie mógł też odnieść skutku ostatni zarzut skargi – naruszenia art. 10 § 1 w zw. z art. 40 § 2 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez niepowiadomienie pełnomocnika skarżącej o możliwości zajęcia ostatecznego stanowiska w sprawie, w kontekście zwłaszcza uprzedniego zgłoszenia przez Skarżącą zarzutów odnośnie przebiegu postępowania dowodowego przed organem pierwszej instancji (pkt III zarzutów skargi). Wskazywane przez Skarżącą naruszenia prawa pozostawały bowiem bez wpływu na ocenę prawidłowości zapadłych w sprawie rozstrzygnięć organów administracji. Sąd w składzie obecnym podziela pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 01 lutego 2011 r. (II OSK 1098/10, CBOSA), iż zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony (tu: jej pełnomocnika) o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek jedynie wówczas, gdy strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Tymczasem w niniejszej sprawie strona skarżąca nie wykazała, iżby zarzucane przez nią uchybienia uniemożliwiły stronie przedstawienie swego stanowiska w postępowaniu przed organem odwoławczym. Nie pozbawione zasadności i znaczenia są przy tym argumenty podniesione w odpowiedzi na skargę, iż SKO nie prowadziło dodatkowego postępowania dowodowego, wobec czego zapoznanie się pełnomocnika Skarżącej z aktami sprawy nie miałoby żadnego znaczenia i nawet bez tego strona mogła się wypowiedzieć w sprawie. Ponadto godzi się zauważyć, że argumentacja i zarzuty zawarte w skardze stanowią w istocie powtórzenie twierdzeń przytoczonych już wcześniej przez pełnomocnika Skarżącej w odwołaniu. Wszystko to uzasadnia wniosek, iż nawet jeśliby uznać, że organ odwoławczy rzeczywiście nie zapewnił Skarżącej w pełnym zakresie prawa do czynnego udziału w postępowaniu, to i tak naruszenie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Na zakończenie należy zauważyć, że począwszy od dnia 11 kwietnia 2011 r. właściwą formą procesową odmowy wznowienia postępowania jest postanowienie, a nie, jak wcześniej, decyzja – co wynika wprost z treści art. 149 § 3 k.p.a. w brzmieniu ustalonym przez art. 1 pkt 22 lit. a ustawy z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2011 r. Nr 6, poz. 18). Zgodnie jednak z art. 3 ww. ustawy zmieniającej w sprawach, w których do dnia wejścia w życie tej ustawy została wydana decyzja, a zgodnie z przepisami k.p.a. w brzmieniu nadanym omawianą ustawą zmieniającą powinno być wydane postanowienie, właściwą formą załatwienia sprawy jest decyzja. W związku z powyższym zaskarżonemu aktowi, pomimo jego wydania przez SKO już po dniu 11 kwietnia 2011 r., prawidłowo nadano jeszcze formę decyzji. W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło