II SA/Kr 138/12
WyrokWSA w Krakowie2012-03-13
Skład orzekający: Małgorzata Brachel-Ziaja, Mirosław Bator, Renata Czeluśniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nabyła nieruchomość po wejściu w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, posiada legitymację do zaskarżenia tego planu, jeśli w momencie jego uchwalenia nie była właścicielem nieruchomości?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżąca nie wykazała, aby zaskarżona uchwała naruszyła jej interes prawny lub uprawnienie. Skoro skarżąca nabyła nieruchomość po wejściu w życie uchwały i była świadoma jej ustaleń, uchwała ta nie mogła naruszyć jej interesu prawnego, ponieważ nie pozbawiła jej praw istniejących w dacie wejścia w życie planu. Interes prawny musi istnieć przed podjęciem uchwały i zostać przez nią naruszony, a nie powstać później w związku z nabyciem nieruchomości.Stan faktyczny
Skarżąca A.K. zaskarżyła uchwałę Rady Miejskiej w Skawinie z dnia 15 maja 2006 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz Konstytucji poprzez wyłączenie możliwości zabudowy jej nieruchomości, która została przeznaczona pod tereny zieleni urządzonej, podczas gdy studium uwarunkowań przewidywało intensyfikację zabudowy. Skarżąca nabyła nieruchomość po wejściu w życie uchwały.Rozstrzygnięcie
Skargę oddalono na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Małgorzata Brachel-Ziaja Sędziowie: WSA Mirosław Bator WSA Renata Czeluśniak (spr.) Protokolant: Anna Pałasz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 marca 2012 r. sprawy ze skargi A.K. na uchwałę Rady Miejskiej w Skawinie z dnia 15 maja 2006 r., nr IXN/310/06 w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego skargę oddala
A.K. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie zaskarżyła uchwałę nr IXN/310/06 Rady Miejskiej w S. z dnia 15 maja 2006 roku w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w części dotyczących uregulowań § 19 obejmującego ustalenia dla terenu oznaczonego symbolem A 4ZP oraz załącznika graficznego w zakresie, w jakim obejmuje ona ustalenia dla nieruchomości składającej się z działki ewidencyjnej nr [....] obręb [....] położonej w S. przy ul. [....] o pow.0,0918 ha, dla której Sąd Rejonowy w W. z siedzibą w S. prowadzi [....] . Zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
1) art. 9 ust. 4 ustawy z dnia 27 marca 2003 roku o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2003 r. Nr 80 poz. 717 ze zm.) poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na niezgodności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zaskarżonym zakresie z ustaleniami uchwały Rady Miejskiej w S. z dnia 26 kwietnia 2000 roku nr [....] w sprawie uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy S. , która to niezgodność polega na tym, że na mocy postanowień uchwały Rady Miejskiej w S. z dnia 26 kwietnia 2000 r. nr [....] nieruchomość składająca się z działki ewidencyjnej nr [....] została ujęta w obszarze intensyfikacji zabudowy, a postanowienia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego całkowicie wyłączyły możliwość jej zabudowy poprzez przeznaczenie jej na tereny zieleni urządzonej,
2) art. 6 ust. 1 w zw. z art. 1 ust. 2 pkt 7 ww. ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z art. 140 k.c. w zw. z art. 31 ust. 3 w zw. z art. 21 ust. 1 w zw. z art. 64 ust. 2 Konstytucji poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na nadużyciu władztwa planistycznego poprzez ograniczenie prawa własności skarżącej poprzez wykluczenie możliwości zabudowy nieruchomości, w sytuacji gdy nie istnieje interes publiczny (powszechny), który przy uwzględnieniu konstytucyjnej zasady proporcjonalności uzasadniałby tego typu ograniczenie
Skarżąca wniosła:
I. na podstawie art. 147 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. Nr 153 poz. 1270 ze zm.) o stwierdzenie nieważności uchwały Rady Miejskiej w S. z dnia 15 maja 2006 roku w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nr [....] w części, a to do uregulowań § 19 obejmującego ustalenia dla terenu oznaczonego symbolem A 4ZP oraz załącznika graficznego w tym zakresie - w zakresie, w jakim obejmuje ona ustalenia dla ww. nieruchomości
II. na podstawie art. 200 ww. ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych
III. na podstawie art. 106 § 3 ww. ustawy o przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów wymienionych w skardze.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, co do dopuszczalności wniesienia skargi, że pismem z dnia [....] 2011 roku wezwała Radę Miejską w S. do usunięcia naruszenia prawa, w związku z powyższym 30 - dniowy termin na udzielenie przez organ odpowiedzi upłynął bezskutecznie w dniu 7 grudnia 2011 roku, a 60 - dniowy termin na wniesienie skargi upływa w dniu 7 stycznia 2011 roku. Odnośnie interesu prawnego skarżącej w zaskarżeniu uchwały Rady Miejskiej w S. z dnia 15 maja 2006 r. podniosła, że wynika on z faktu, iż jest ona współwłaścicielką ww. nieruchomości położonej w S. , a więc nieruchomości której ustalenia przedmiotowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego bezpośrednio dotyczą. W związku z powyższym interes prawny w zaskarżeniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego można wywieść z art. 140 kc. Naruszenie jej interesu prawnego polega na wykluczeniu przez zaskarżoną uchwałę możliwości zabudowy przedmiotowej nieruchomości. Jak wynika z postanowień § 19 zaskarżonej uchwały tereny oznaczone na rysunku planu symbolami od 1ZP do 13ZP predysponowane są do pozostawienia ich w niebudowlanym użytkowaniu (§ 19 ust. 1 zd. 2 uchwały), w terenach tego przeznaczenia obowiązuje zakaz lokalizacji nowych obiektów kubaturowych (§ 19 ust. 1 in fine uchwały). Jako przeznaczenie dopuszczalne w terenach zieleni urządzonej, uchwała dopuszcza wyłącznie możliwość realizacji dojść pieszych, sieci i urządzeń infrastruktury technicznej, obiektów małej architektury typu fontanna, pomnik, urządzenia placu zabaw, ławki, siedziska itp. (§ 19 ust. 2 uchwały). Powyższe postanowienia wykluczają możliwość jakiejkolwiek zabudowy przedmiotowej nieruchomości, a w konsekwencji naruszają uprawnienia właścicielskie skarżącej, o których mowa w art. 140 k.c. Z ostrożności procesowej skarżąca podniosła, iż fakt nabycia udziałów w przedmiotowej nieruchomości już po wyjściu w życie zaskarżonej uchwały, nie wpływa na istnienie interesu prawnego w jej zaskarżeniu, ponieważ na takim, trafnym, stanowisku stoi w szczególności orzecznictwo sądów administracyjnych – przywołała m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 2010 roku, sygnatura akt II OSK 186/2010, Lex Polonica 2419384 - "U podstaw legitymacji skargowej leży aktualny interes prawny. Z tych m.in. względów należy uznać, iż nowy właściciel nieruchomości - jako następca prawny - wstępuje w prawa i obowiązki o charakterze publicznoprawnym wynikające z uprawnień, o jakich mowa w art. 101 ust. 1 u.s.g. Dotychczasowy właściciel wraz ze zbyciem nieruchomości traci na rzecz nowego właściciela niezrealizowane uprawnienie z art. 101 ust. 1 u.s.g. Z dniem zbycia nieruchomości legitymacja skargowa w zakresie "nieskonsumowanych" uprawnień przechodzi na nabywcę nieruchomości. To zaś oznacza, że aktualny właściciel nieruchomości posiada legitymację do wniesienia skargi w trybie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. 2001 r. Nr 142 poz. 1591 ze zm.) na uchwałę rady gminy w przedmiocie uchwalenia (zmiany) miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która weszła w życie przed nabyciem nieruchomości, jeśli dotychczasowy właściciel (dotychczasowi właściciele) nie skorzystał z tego uprawnienia w stosunku do tejże uchwały. Okoliczność zatem, że uchwała w przedmiocie m.p.z.p. weszła w życie przed nabyciem nieruchomości przez jej aktualnego właściciela, nie stanowi samoistnej przeszkody (przesłanki negatywnej) do wniesienia przez nowego właściciela skargi w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. Sam fakt zbycia nieruchomości nie powoduje wygaśnięcia uprawnień z art. 101 ust. 1 u.s.g., lecz skutkuje jedynie przejściem tych uprawnień w ślad za prawem własności. Warunkiem jednak dopuszczalności takiej skargi jest to, aby dotychczasowy właściciel (poprzedni właściciel) nie "skonsumował" wcześniej uprawnienia z art. 101 ust. 1 u.s.g. w odniesieniu do tej samej uchwały. Odmienne stanowisko prowadziłoby do nieuzasadnionego ograniczenia konstytucyjnie chronionego prawa własności. Zgodnie z art. 140 Kodeksu cywilnego właściciel może korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem swego prawa i rozporządzać rzeczą w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego. Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności - art. 64 Konstytucji RP. Z tego też względu przepisów obowiązujących ustaw nie można interpretować w sposób, który powodowałby, że właściciel nieruchomości nie mógłby korzystać z prawnej ochrony swoich praw, w tym poprzez wniesienie skargi do sądu administracyjnego na akt prawa miejscowego naruszający jego prawo własności (...).
Skarżąca zarzuciła, że w miejscowym panie zagospodarowania przestrzennego zatwierdzonym uchwałą Rady Miejskiej w S. z dnia 15 maja 2006 roku nr [....] przedmiotowa nieruchomość została ujęta w terenach zieleni urządzonej - symbol planu - A 4ZP, gdy tymczasem w Studium nieruchomość ta została ujęta w terenach intensyfikacji i porządkowania istniejącego zainwestowania mieszkaniowo - usługowego. Podniosła też, że przedmiotowa nieruchomość leży w centrum S. - ul. [....] jest boczną ulicą ul. [....] , a w ciągu ulicy [....] w rejonie pomiędzy ul. [....] i ul. [....] , wszystkie działki gruntowe są zabudowane. Zdaniem skarżącej, żaden z zapisów studium nie wskazywał, aby przedmiotowa nieruchomość mogła zostać w wyniku ustaleń miejscowego planu pozbawiona możliwości zabudowy. Przeciwnie, postanowienia studium, wyraźnie komunikowały, że znajduje się ona w obszarze, w którym zabudowa ma być intensyfikowana. W tym stanie rzeczy wyłączenie możliwości zabudowy nieruchomości skarżącej na mocy postanowień miejscowego planu, należy ocenić jako sprzeczność z postanowieniami Studium, a w konsekwencji naruszenie art. 9 ust. 4 ustawy.
Dalej skarżąca podniosła, że wykluczenie możliwości jakiejkolwiek zabudowy na jej działce należy ocenić jako nadużycie władztwa planistycznego polegające na nieuwzględnieniu prawa własności skarżącej przy sporządzaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (art. 1 ust. 2 pkt 7 ustawy). Zdaniem skarżącej, nie istnieje żadne racjonalne uzasadnienie dla wyłączenia zabudowy jej działki. Działka ta nie posiada "szczególnych przyrodniczych walorów predysponowanych do pozostawienia ich w niezabudowanym użytkowaniu", brak bowiem podstaw do przyjęcia, że fakt iż działka obecnie porośnięta jest trawą sprawia, że posiada szczególne walory przyrodnicze. Przeciwnie działka znajduje się w ciągu jednej z głównych ulic S. i jest predysponowana do zabudowy. Skarżąca podkreśliła, że jej nieruchomość, jest jedyną w ciągu ul. [....] , którą pozbawiono możliwości zabudowy, ku czemu brak jakichkolwiek przesłanek, a skarżąca zakupiła przedmiotową nieruchomość z zamiarem jej zabudowy. Nieruchomość skarżącej wykazuje cechy wspólne, tak pod względem położenia, jak i racjonalnego sposobu zagospodarowania, z pozostałymi nieruchomościami znajdującymi się w ciągu ulicy [....] , które zostały przeznaczone pod zabudowę. Natomiast nic nie łączy jej z pozostałymi nieruchomościami, które w miejscowym planie zostały oznaczone symbolem 4 ZP. W tym stanie rzeczy przeznaczenie nieruchomości na tereny zieleni urządzonej i w konsekwencji wyłączenie możliwości jej zabudowy, należy uznać za niczym nie uzasadnione przekroczenie władztwa planistycznego gminy. W szczególności nie istnieje żaden interes publiczny (powszechny), który uzasadniałby, zgodnie z konstytucyjną zasadą proporcjonalności, tak poważną ingerencję w prawo własności skarżącej.
Odpowiadając na skargę Rada Miejska w S. wniosła o oddalenie skargi w całości. Podniosła, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego uchwalony uchwałą Nr IXN/310/06 z 15 maja 2006 r. został opracowany na podstawie Studium. Zapis w Studium dotyczący przedmiotowej działki, określający że działka o numerze ewidencyjnym [....] została ujęta w tereny o przeznaczeniu: "tereny intensyfikacji i porządkowania istniejącego zainwestowania mieszkaniowo - usługowego" nie jest niezgodny z wprowadzonym zapisem w planie miejscowym, mówiącym o przeznaczeniu działki [....] pod "tereny zieleni urządzonej - symbol Planu: A 4ZP " bowiem "Intensyfikacja i porządkowanie" istniejącego zainwestowania mieszkaniowo – usługowego nie jest równoznaczne z dopuszczeniem do zainwestowania w 100% terenu określonego w studium pod zabudowę mieszkaniową i usługową. Zieleń urządzona jest nierozerwalną funkcją terenów mieszkaniowo - usługowych. Taka funkcja uzupełniająca funkcję podstawową- mieszkaniowo/usługową jest niezwykle ważna, zwłaszcza w miastach. Wprowadzanie ciągów zieleni, łączących poszczególne części miasta wynika także z zasad projektowania urbanistycznego oraz wymogów innych przepisów prawa.
Rada Miejska w S. podniosła również, że w zakresie działki [....] nie było żadnych wniosków do planu, na etapie składania wniosków do planu, jak też nie składano uwag do projektu planu miejscowego na etapie wyłożenia projektu planu do publicznego wglądu. Ówczesny właściciel przedmiotowej działki nie brał udziału również w dyskusji publicznej, jaka odbyła się w trakcie wyłożenia projektu planu do publicznego wglądu. Obecni właściciele prawo do nieruchomości nabyli aktem notarialnym z dnia [....] .2008 roku. Trudno więc mówić o naruszeniu interesu prawnego lub uprawnień obecnych właścicieli w stosunku do działań Gminy w zakresie planowania przestrzennego w aspekcie czasu faktycznego wejścia w takie prawa przez nowych właścicieli nieruchomości oraz czasu uchwalenia planu. Nowi nabywcy nabyli nieruchomości nr 2989 działając w dobrej wierze, nie będąc w sytuacji przymusu i z pełną świadomością swych działań - o jednoznacznym przeznaczeniu terenu w planie miejscowym, określonym w akcie notarialnym na stronie 3, arkusz drugi, § 1 pkt. "b" -"tereny zieleni urządzonej - symbol planu - A 4ZP". Tym samym nowi nabywcy wiedząc o przeznaczeniu w planie miejscowym kupowanej nieruchomości, w pełni zaakceptowali ten stan prawny, poprzez faktyczny zakup przedmiotowej nieruchomości. Rada nadmieniła, iż w trakcie aktualnie prowadzonej procedury zmiany planu miejscowego Miasta S. , obecni skarżący również nie wnieśli wniosku do w/w projektu planu w ustawowym terminie do dnia 22 października 2010 r. Zdaniem organu, złożona skarga do WSA w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie zawiera usprawiedliwionych podstaw prawnych i merytorycznych do pozytywnego ustosunkowania się do niej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269), zgodnie, z którą sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej. Zasada, iż sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270). Z istoty kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego aktu podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania tego rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Stosownie do art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym z dnia 8 marca 1990 r. (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm.), każdy czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Oznacza to, że w pierwszej kolejności obowiązkiem sądu jest zbadanie, czy wniesiona skarga podlega rozpoznaniu przez sąd administracyjny i czy spełnia wymogi formalne, do których w niniejszej sprawie zaliczyć należy: 1) zaskarżenie uchwały z zakresu administracji publicznej, 2) wcześniejsze bezskuteczne wezwanie do usunięcia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia, 3) zachowanie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego.
Nie budzi wątpliwości w świetle jednolitego stanowiska orzecznictwa i doktryny, że uchwała w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest uchwałą z zakresu administracji publicznej.
Skarżący, przed wniesieniem skargi, dopełnił wymogu bezskutecznego wezwania Rady Miejskiej w S. do usunięcia naruszenia interesu prawnego pismem z dnia 8 listopada 2011 r., w związku z powyższym 30 - dniowy termin na udzielenie przez organ odpowiedzi upłynął bezskutecznie w dniu 7 grudnia 2011 r., a 60 - dniowy termin na wniesienie skargi upłynął w dniu 7 stycznia 2012 r.
Skarga została wniesiona do Sądu w terminie (data wpływu do organu – 23 grudnia 2011 r.).
Przechodząc do oceny, czy skarżącej przysługuje legitymacja do złożenia przedmiotowej skargi, a zatem czy interes prawny lub uprawnienie skarżącej zostały naruszone ww. uchwałą, podnieść należy, co następuje:
Zgodnie z zasadą, że na skarżącym spoczywa obowiązek wykazania się nie tylko indywidualnym interesem prawnym lub uprawnieniem, ale także zaistniałym w dacie wnoszenia skargi naruszeniem tego interesu prawnego lub uprawnienia, skarżąca, ze względu na normę art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym powinna wykazać, że istnieje związek pomiędzy jej prawnie uregulowaną sytuacją, a zaskarżoną uchwałą, polegający na tym, że jej interes prawny lub uprawnienia zostały naruszone tą właśnie uchwałą. Interes prawny, co do którego wprost nawiązuje art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, musi wynikać z konkretnej normy prawa materialnego kształtującej sytuację prawną wnoszącego skargę. W orzecznictwie i doktrynie eksponuje się przede wszystkim bezpośredniość, konkretność i realny charakter interesu prawnego strony wynikający z przepisu prawa materialnego.
Zdaniem Sądu, skarżąca nie wykazała, że zaskarżona uchwała naruszyła jej interes prawny lub uprawnienie związane z nieruchomością składającej się z działki nr ewid. [....] położonej w S. W dacie wejścia w życie zaskarżonej uchwały skarżąca nie miała żadnych praw do ww. nieruchomości, nie tylko nie była jeszcze jej współwłaścicielką, ale nawet nie miała żadnych praw obligacyjnych. Jak wynika z umowy sprzedaży z dnia [....] 2008 r. (akt notarialny w aktach adm. k.118-122 ) zarówno umowa przedwstępna (z dnia 14 listopada 2006 r.), jak i sama umowa sprzedaży zawarte zostały po uchwaleniu zaskarżonej uchwały. Skoro skarżąca w dniu wejścia w życie uchwały nie miała prawa (interesu prawnego) do ww. nieruchomości, to nie mogło ono zostać naruszone przez uchwalony plan. Sądowi są znane rozbieżne stanowiska sądów administracyjnych odnośnie oceny legitymacji skargowej podmiotów, które nabyły własność nieruchomości po uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ale dla zajętego w niniejszej sprawie stanowiska decydujące znaczenie, dla wykładni art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, ma treść i cel tego przepisu, tj. ochrona tych, których interes prawny (a zatem nie faktyczny) został naruszony uchwałą wskutek zmiany przeznaczenia jego działki (lub działki sąsiedniej). Skoro mowa w przepisie "został naruszony uchwałą", to chodzi, zdaniem Sądu, chronologicznie o to, że najpierw podmiot musiał mieć interes prawny, a następnie – wskutek podjęcia uchwały – został on naruszony. Inaczej mówiąc, uchwała nie może naruszyć interesu prawnego, który jeszcze dla tego podmiotu nie istnieje, a zostanie dopiero "nabyty" wraz z nabyciem prawa własności nieruchomości. Nie można naruszyć prawa, które nie istnieje. Jeżeli więc w dacie wejścia w życie zaskarżonej uchwały skarżąca nie była właścicielem nieruchomości objętej zakresem jej obowiązywania, to uchwała ta nie naruszyła jej prawa własności ww. nieruchomości, które jeszcze przecież nie istniało, a zostało nabyte później i to w zakresie zgodnym z opisem zawartym w akcie notarialnym (tj. o przeznaczeniu "tereny zieleni nieurządzonej"). To, że uchwała wpłynęła natomiast na status prawny nieruchomości (określając jej przeznaczenie) i w tym sensie istnieje związek pomiędzy uchwałą, a sytuację prawną skarżącej, jako późniejszego właściciela tej nieruchomości, nie oznacza, że zaskarżona uchwała naruszyła w jakikolwiek sposób interes prawny, czy uprawnienie skarżącej. Mogła ona i może zagospodarować kupioną działkę zgodnie z warunkami ustalonymi w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego istniejącymi w dniu kupienia nieruchomości, czyli zgodnie z art. 6 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w związku z art. 140 k.c. oraz art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 3 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej i art. 1 Protokołu nr 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności albo – o ile ma inne zamiary zagospodarowania działki – złożyć wniosek o zmianę obowiązującego planu.
Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w całości podziela pogląd zawarty w wyroku NSA z dnia 13 maja 2009 r., II OSK 1715/08, że : "skarżący, którzy nabyli działkę już po dniu wejściu w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie mogą skutecznie zarzucać planowi naruszenia ich interesu prawnego do zagospodarowania działki innego niż ustala plan, gdyż nabywając działkę pod rządem zaskarżonego planu skarżący nabyli tylko takie uprawnienia, które zostały współukształtowane w szczególności przez zaskarżony plan i są z tym planem zgodne", jak i jego argumentację przedstawioną w uzasadnieniu cytowanego wyroku NSA, w którym podkreśla się, że: "(...) art. 101 ust. 1 u.s.g. wiąże legitymację skargową nie z samym tylko dysponowaniem przez skarżącego interesem prawnym lub uprawnieniem, ale w równym stopniu - z jego naruszeniem. (...) Naruszenie musi więc trwać od chwili wejścia w życie zaskarżonej uchwały do dnia jej zaskarżenia do sądu administracyjnego. (...) Nietrafne jest kwestionowanie przez skargę kasacyjną znaczenia daty nabycia działki dla oceny legitymacji skargowej. (...) Nabywając działkę pod rządem zaskarżonego planu skarżący nabyli tylko takie uprawnienia, które zostały współukształtowne przez zaskarżony plan. Plan nic nie zmienił w uprawnieniach skarżących, a tym bardziej - nie mógł naruszyć ich interesu prawnego. (...) W konsekwencji zaskarżona uchwała nie mogła naruszyć interesu prawnego skarżących do wykorzystania działki pod zabudowę. Skarżący nie posiadali takiego interesu prawnego ani przed uchwaleniem zaskarżonego planu, ani w dniu jego uchwalenia, ani w dniu jego wejścia w życie - gdyż do tego dnia skarżący nie mieli tytułu prawnego do tej działki. (...) Interes prawny powstały już pod rządami uchwały (...) uwzględnia jej treści, jest nią od początku ukształtowany i o jego naruszeniu tym aktem nie można w ogóle mówić. Naruszenie będzie zatem możliwe tylko w odniesieniu do takich interesów, które istniały na danym obszarze przed wydaniem aktu, albo też istniały jako pierwotnie niezwiązane z aktem, a następnie zostały "poddane" pod taki akt, już w trakcie jego obowiązywania (...)." (A. Duda "Interes prawny w polskim prawie administracyjnym" C.H.Beck, Warszawa 2008, s.258)
Ponadto Sąd w całości podziela stanowisko, że niedopuszczalne jest wywodzenie legitymacji procesowej skarżącego ze sfery praw do nieruchomości, jakie miał do tej nieruchomości jego poprzednik prawny. Źródłem interesu prawnego jest bowiem norma prawna, a nie sfera praw i obowiązków innego podmiotu. Związek z normą prawną musi być bezpośredni i aktualny, a nie wywodzony za pośrednictwem praw właścicielskich poprzedniego właściciela nieruchomości. Ponadto legitymacja procesowa – chociaż poprzez kategorię interesu prawnego dotyka norm materialnoprawnych – wynika z normy o charakterze procesowym i to właśnie norma procesowa decyduje o istnieniu legitymacji procesowej, a nie kwestia następstwa prawnego cywilnych uprawnień i interesów wynikających z prawa własności. Niedopuszczalne jest, w ocenie Sądu, konstruowanie w tym zakresie następstwa prawnego bez wyraźnego upoważnienia ustawowego. Legitymację procesową należy oceniać w stosunku do każdego skarżącego odrębnie, a zwłaszcza dla tej oceny nie może mieć znaczenia okoliczność, czy prawo do zaskarżenia uchwały przysługujące wcześniej poprzedniemu właścicielowi nieruchomości zostało przez niego zrealizowane czy też nie. Prowadziłoby to do niedopuszczalnego, w ocenie Sądu, uzależniania istnienia legitymacji procesowej od wyborów woli podmiotów administrowanych. W prawie administracyjnym ze względu na charakter jego norm nie ma miejsca sukcesja praw i obowiązków publicznoprawnych na wzór relacji właściwych prawu prywatnemu. Sukcesja ta zawsze jest wyjątkiem wymagającym oparcia w konkretnej normie prawnej wykładanej zawężająco. Ustawodawca nie wprowadził normy uzasadniającej sukcesję legitymacji procesowej określonej w art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym z jednego podmiotu na inny. Nie można też tej legitymacji wywodzić z zasady prawa do sądu, gdyż gwarantuje ona dostęp do sądu tym podmiotom, których prawa są naruszane, a nie podmiotom, które świadomie decydują się na wejście w prawa już ukształtowane (wyrok WSA w Krakowie z dnia 13 września 2011 r. sygn. akt II SA/Kr 490/11).
Skoro skarżąca nabyła nieruchomość po wejściu w życie zaskarżonej uchwały i – jak wynika z umowy sprzedaży - sytuacja prawna nieruchomości związana z ustaleniem jej przeznaczenia w planie miejscowym była jej znana, to zaskarżona uchwała nie mogła naruszyć interesu prawnego skarżącej w rozumieniu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, albowiem nie pozbawiła skarżącej konkretnych praw, czy uprawnień, które istniały w dacie wejścia w życie zaskarżonej uchwały. W konsekwencji należy stwierdzić, że zaskarżona uchwała nie zmieniła w żaden sposób sytuacji prawnej skarżącej, a co za tym idzie, nie naruszyła jej interesu prawnego. Brak naruszenia interesu prawnego skarżącej wyklucza legitymację do zaskarżenia planu, a Sądowi uniemożliwia merytoryczne rozpoznanie zarzutów skargi.
Orzeczono zatem jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło