II GSK 1353/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-03-07
Skład orzekający: Andrzej Kuba, Janusz Zajda, Piotr Pietrasz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, utrzymująca w mocy negatywny wynik egzaminu radcowskiego, jest zgodna z prawem, a w szczególności czy prawidłowo oceniono pracę kandydata z zakresu prawa gospodarczego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż Komisja Egzaminacyjna II stopnia zasadnie utrzymała w mocy negatywny wynik egzaminu radcowskiego. Sąd uznał, że praca kandydata z zakresu prawa gospodarczego zawierała istotne błędy merytoryczne i formalne, które uniemożliwiały pozytywną ocenę, a zarzuty skarżącego dotyczące wadliwości postępowania lub błędnej wykładni przepisów nie zasługiwały na uwzględnienie.Stan faktyczny
Skarżący W. C. uzyskał negatywny wynik z egzaminu radcowskiego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy uchwałę stwierdzającą ten wynik, uznając pracę z prawa gospodarczego za wadliwą. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę W. C., podzielając stanowisko Komisji. W skardze kasacyjnej W. C. zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, kwestionując ocenę jego pracy z prawa gospodarczego oraz prawidłowość postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Kuba Sędzia NSA Janusz Zajda Sędzia del. WSA Piotr Pietrasz (spr.) Protokolant Patrycja Czubała po rozpoznaniu w dniu 7 marca 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 20 marca 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 52/12 w sprawie ze skargi W. C. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od W. C. na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego kwotę 120 (sto dwadzieścia ) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z 20 marca 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 52/12 oddalił skargę W. C. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z [...] listopada 2011 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego.
Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym:
Zaskarżoną uchwałą z [...] listopada 2011 r. nr [...] Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (zwana dalej Komisją, Komisją Egzaminacyjną II stopnia) na podstawie art. 368 ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 ze zm., dalej u.r.p.), w związku z art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., po rozpatrzeniu odwołania W. C. od uchwały Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego z siedzibą w S. z [...] lipca 2011 r. nr [...] stwierdzającej, że W. C. uzyskał wynik negatywny z egzaminu radcowskiego - utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia Komisja na wstępie wskazała na treść art. 368 ust. 12 u.r.p., art. 36 ust. 14 pkt 4 u.r.p., § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 oraz ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. z 2009 r. Nr 164, poz. 1314 ze zm.) oraz wywiodła, że powołane przepisy nie zmieniają naczelnej zasady orzekania w postępowaniu administracyjnym polegającej na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy, nie zaś wyłącznie na kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji. Dodała, że organ odwoławczy kontroluje odwołanie zgodnie z tą zasadą bacząc jednak oczywiście, aby uzasadnienie uchwały zawierało przede wszystkim argumentację odnoszącą się do podniesionych zarzutów odwołania.
Następnie podkreśliła, że W. C. w swym odwołaniu zakwestionował ocenę niedostateczną uzyskaną z pracy z zakresu prawa gospodarczego. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania z zakresu prawa gospodarczego, Komisja po pierwsze za nietrafny uznała zarzut niespójności uzasadnień ocen cząstkowych sporządzonych przez egzaminatorów sprawdzających pracę z zakresu prawa gospodarczego podnosząc, że z regulacji art. 365 ust. 2 i 3 u.r.p. wynika, że uzasadnienie ocen cząstkowych jest wyrazem odrębności i samodzielności w ich dokonywaniu. Ponadto dodała, że z dokumentów stanowiących podstawę do podjęcia uchwały z [...] lipca 2011 r. nr [...] stwierdzającej negatywny wynik egzaminu radcowskiego składanego przez W. C. wynika, że zdający uzyskał z zadania z zakresu prawa gospodarczego ocenę niedostateczną, która była wynikiem ocen cząstkowych wystawionych przez dwóch egzaminatorów, z których jeden ocenił zadanie na ocenę niedostateczną, natomiast w przypadku egzaminatora SSA D. J., jako ocenę pracy wskazano: słownie - niedostateczna, jako cyfrę wskazano "3".
Następnie Komisja streściła sporządzone przez egzaminatorów uzasadnienia wystawionych ocen cząstkowych, przytoczyła treść zadania egzaminacyjnego z zakresu prawa gospodarczego, a także dodała, że osoba przystępująca do egzaminu radcowskiego powinna w zakresie zadania z dziedziny prawa gospodarczego wykazać się znajomością prawa z zakresu: 1) Kodeksu spółek handlowych: zasad reprezentacji spółki akcyjnej przy czynności z członkiem zarządu (art. 379 § 1 K.s.h.), zasad zbywania udziałów w spółce z o.o. - wymóg zgody (art. 182 K.s.h.) przy uwzględnieniu pierwszeństwa w nabyciu udziałów, 2) Kodeksu cywilnego: o umowie sprzedaży (art. 535 K.c. i nast.), ustanowieniu zastawu (art. 306 K.c. i nast.) oraz Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego - (art. 41 § 1 K.r.o.): zgody małżonka na zaciągnięcie zobowiązania, niezbędnej dla zaspokojenia się wierzyciela z majątku wspólnego.
Wywiodła, że obaj egzaminujący podnieśli zastrzeżenia nie rozróżniania pojęć prawa pierwszeństwa w nabyciu udziałów i prawa pierwokupu, co jak podkreśliła Komisja znajduje odzwierciedlenie w umowie opracowanej przez zdającego, który w § 1 pkt 2 tej umowy posługuje się terminem "prawo pierwszeństwa" natomiast w § 3 i 4 terminem "prawo pierwokupu". Za mało wiarygodnie Komisja uznała powoływanie się przez odwołującego się na omyłkę pisarską będącą "wynikiem przemęczenia trwającego już ok. 6-7 godzin egzaminu (było to drugie zadanie, które w tym dniu rozwiązywałem) i presji upływającego czasu" podnosząc, że treść § 1 ust. 2 stanowi w istocie przytoczenie treści pierwszego założenia zadania. Odnosząc się do przyjętego przez zdającego założenia, iż w umowie spółki "T." zostało zapisane prawo pierwszeństwa (zgodnie z treścią zadania egzaminacyjnego), ale nie został wskazany sposób realizacji przyznanego przywileju to można było przyjąć rozwiązanie z wykorzystaniem prawa pierwokupu. Komisja wskazała, że wśród założeń zadania egzaminacyjnego zamieszczono następujące: "Zgodnie z umową spółki "T.t", zbycie udziałów wymaga zgody spółki, a wspólnikom tej spółki przysługuje prawo pierwszeństwa w nabyciu zbywanych udziałów". Wywiodła, że jest to wprawdzie jedyna informacja dla zdającego, ale zaznaczenie prawa pierwszeństwa przez autorów zadania należy jej zdaniem jednoznacznie rozumieć w ten sposób, iż umowa spółki precyzuje zasady realizacji tego uprawnienia w sposób odmienny niż czynią to przepisy K.c. Stąd też nie powinny mieć zastosowania przepisy K.c. - art. 596 i nast. Dodała, że w przypadku gdy umowa (statut) spółki przyznaje wspólnikom (akcjonariuszom) pierwszeństwo nabycia udziałów (akcji) i nie zawiera żadnych postanowień precyzujących zasady realizacji tego uprawnienia, przyjąć należy, iż obrót udziałami (akcjami) powinien się odbywać w sposób przewidziany przepisami art. 596 i nast. K.c., a określoną w umowie (statucie) instytucję kwalifikować należy jako prawo pierwokupu. Natomiast, jeśli umowa (statut) spółki wprowadza ograniczenie w rozporządzaniu udziałami (akcjami), określając jednocześnie zasady obrotu udziałami (akcjami) w sposób odmienny niż czynią to przepisy K.c. regulujące prawo pierwokupu, to uznać trzeba, że przyznane wspólnikom (akcjonariuszom) prawo stanowi prawo pierwszeństwa nabycia udziałów (akcji).
Zdaniem Komisji analiza umowy, a także treść odwołania uprawniają do stwierdzenia, iż opinia egzaminujących odnośnie nierozróżniania przez zdającego prawa pierwszeństwa, które w niniejszej umowie winno mieć zastosowanie w świetle treści pierwszego założenia zadania, od prawa pierwokupu jest słuszna.
Komisja stwierdziła również, że zdający w opracowanej przez siebie umowie nie wypełnił również czwartego założenia zadania o brzmieniu: "W celu zabezpieczenia wierzytelności "C." spółki akcyjnej z tytułu zapłaty ceny, A.N. ustanawia w umowie sprzedaży prawo zastawu na rzeczy ruchomej". Zgodziła się w tym względzie z opinią egzaminującego, że odesłanie w § 5 umowy do innej umowy ustanawiającej zastaw w istocie stanowi o braku jego ustanowienia. Odnosząc się zaś do zarzutu W. C., iż z treści zadania egzaminacyjnego nie wynikało polecenie zawarcia w umowie sprzedaży wszystkich postanowień umowy zastawu, gdyż wówczas zadanie z zakresu prawa gospodarczego wbrew treści art. 364 ust. 7 u.r.p. polegałoby na wymogu sporządzenia dwóch umów: umowy sprzedaży i umowy zastawu – Komisja podniosła, że zdający winien uregulować podstawowe elementy umowy zastawu w opracowywanej umowie. Wywodziła, że w praktyce obrotu gospodarczego jest powszechne, iż umowy regulują kompleksowo stosunek pomiędzy stronami, często bardzo złożony, a brak regulacji w sporządzonej przez odwołującego się umowie odnośnie ustanowienia zastawu pozbawia możliwości sprawdzenia wiedzy zdającego w tym zakresie.
Następnie Komisja, za egzaminującym, wskazała, że z umowy nie wynika, aby "C." S.A. mogła żądać zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków N.. Ustosunkowując się do zarzutu odwołującego się, który podkreślił, że w § 2 umowy zawarto zgodę małżonki na zaciągnięcie zobowiązania, niezbędną dla zaspokojenia się wierzyciela z majątku wspólnego, a w § 10 umowy zapisano, że "C." S.A. będzie przysługiwało prawo żądania zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków N. w przypadku niewywiązania się z umowy przez A.N. – Komisja stwierdziła, że w § 2 umowy zdający zawarł oświadczenie kupującego, iż ten pozostaje w związku małżeńskim i że małżonka wyraziła zgodę na zakup udziałów, a oświadczenie małżonki o zgodzie na zakup udziałów stanowi załącznik nr 3 do umowy. Zdający nie załączył natomiast do umowy oświadczenia, co uniemożliwia zapoznanie się z jego treścią. Dalej także wywodziła, że samo brzmienie § 2 umowy nie jest poprawnym zastosowaniem art. 41 K.r.o., a także nie jest wystarczającym uregulowanie zawarte w § 10 umowy, zgodnie z którym: "Strony postanawiają, że w przypadku niezapłacenia przez kupującego ceny lub zwłoki z zapłatą co najmniej 2 (słownie:...) rat, jeżeli sprzedawca nie skorzysta z przysługującego mu prawa określonego w § 9 umowy, sprzedawca będzie mógł żądać zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków N.". Wskazywała, że art. 41 § 1 K.r.o. wyraża zasadę, iż majątek wspólny małżonków służy zaspokojeniu wierzyciela także wtedy, gdy dłużnikiem jest tylko jeden z małżonków. Możliwość zaspokojenia się wierzyciela z majątku wspólnego nie oznacza jednak, w ocenie Komisji, iż współmałżonek dłużnika sam staje się dłużnikiem. Oznacza to jedynie, iż wszczęcie egzekucji i jej prowadzenie może się odbywać bez udziału małżonka dłużnika, o ile nie skorzysta on z przysługujących mu środków, zarówno o charakterze materialnoprawnym, jak i proceduralnym. Zgoda współmałżonka jest przyzwoleniem nie tyle na czynność prawną, do dokonania której nie jest ona potrzebna, ile raczej na egzekucję z majątku objętego wspólnością majątkową.
Ponadto, Komisja podzieliła opinię egzaminującego, że w umowie, wbrew treści kazusu cenę ustalono na 37.500 zł, zamiast 150.000 zł, bowiem 37.500 zł to wartość udziałów wynikająca z ich liczby i ceny nominalnej. Przytoczyła wyjaśnienia odwołującego się odnośnie określenia ceny udziałów w umowie, który podkreślił, że w treści zadania wskazano, iż "C." S.A. z siedzibą w W. zamierza zbyć A.N. udziały w "T." sp. z o.o., a termin "zamierza" oznacza, iż strony nie uzgodniły, nie określiły jeszcze ostatecznej ceny sprzedaży udziałów. Wobec tego zdający przyjął założenie, iż podana cena nie jest ceną ostateczną ustaloną pomiędzy stronami umowy, a jedynie wstępną propozycją Spółki "C.". I dopiero w wyniku przeprowadzonych negocjacji (w których uczestniczył również pełnomocnik A. N.) strony doszły do porozumienia w zakresie ceny sprzedaży udziałów ustalając ją na kwotę 37.500 zł, która stanowiła ich wartość nominalną.
Odnosząc się do powyższych wyjaśnień, Komisja stwierdziła, że w treści zadania egzaminacyjnego zawarto passus o brzmieniu: "C." spółka akcyjna z siedzibą w W. jest właścicielem 250 udziałów o wartości nominalnej 150 zł każdy w "T." spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., które zamierza zbyć A.N., członkowi swego zarządu, za cenę 150.000 zł. Jej zdaniem informacja ta jest jasna i wymagała jedynie zastosowania. Wywodziła także, że można przyjąć, iż treść zadania to w istocie wytyczne klienta, który zgłosił się do radcy prawnego o przygotowanie projektu umowy z uwzględnieniem konkretnych danych. W takim razie oznacza to, zdaniem Komisji, że zdający przygotował projekt umowy niezgodnie z wytycznymi. Nie bez znaczenia jest i to, jak dodała, że sprzedający "C." wyrażając zgodę na zbycie udziałów określił warunki tego zbycia, w tym cenę.
Komisja podzieliła także opinię egzaminującego uznając za zupełnie niezrozumiały zapis § 6 umowy o treści: "Kupujący może płacić ratę przed terminem płatności. W razie przedterminowej zapłaty kupujący może odliczyć kwotę, która odpowiada wysokości odsetek ustawowych". Trudno zrozumieć, zdaniem Komisji, odliczenia jakiej kwoty autor miał na myśli. Przytoczyła wyjaśnienia odwołującego się odnośnie zastosowanego rozwiązania o treści: "Również w interesie A.N. zawarto w § 6 umowy sprzedaży zapis o możliwości płacenia rat przed terminem ich wymagalności. W takim przypadku kupujący może odliczyć od ceny wpłaconą kwotę powiększoną o odsetki ustawowe od niej naliczone za czas pomiędzy datą wpłaty rzeczywistej a datą jej wymagalności. Zapis taki nie narusza zasady swobody umów, a uregulowanie to znane jest również kodeksowi cywilnemu przy umowie zwykłej sprzedaży na raty, stanowiąc w art. 585 K.c., iż kupujący może płacić raty przed terminem płatności. W razie przedterminowej zapłaty kupujący może odliczyć kwotę, która odpowiada wysokości stopy procentowej obowiązującej dla danego rodzaju kredytów Narodowego Banku Polskiego. Ukształtowanie w taki sposób stosunku prawnego łączącego strony umowy sprzedaży jest korzystne dla A.N., który w zależności od sytuacji finansowo-gospodarczej może regulować swoje zobowiązanie w dacie wymagalności bądź przed tym terminem uzyskując dodatkową korzyść w postaci prawa odliczenia od ceny kwoty zapłaty powiększonej o pewną kwotę określoną procentowo jako odsetki ustawowe. Ponadto wcześniejsza spłata rat umożliwi kupującemu, poza ww. korzyścią wcześniejsze otrzymanie zwrotu przedmiotu zastawu. Podkreślenia również wymaga to, iż ukształtowanie stosunku prawnego łączącego strony w sposób określony w § 6 i § 9 umowy sprzedaży występuje w wielu publikacjach z wzorami umów w obrocie gospodarczym."
Zdaniem Komisji okoliczność, że strony umowy sprzedaży ustaliły, że zapłata ceny następować będzie w ratach, nie przesądza o tym, że sprzedaż jest sprzedażą na raty, do której mają zastosowanie przepisy art. 583-588 K.c. Jej zdaniem o sprzedaży na raty można mówić wtedy, gdy łącznie występują przesłanki określone w art. 583 K.c., w tym sprzedaż dokonywana jest w zakresie działalności przedsiębiorstwa, przedmiotem sprzedaży jest rzecz ruchoma, cena jest płatna w ratach w terminach określonych w umowie, wydanie rzeczy kupującemu następuje wcześniej, niż zapłata całej ceny.
Z taką sytuacją, jak następnie Komisja wywiodła nie mamy do czynienia w przypadku umowy zbycia udziałów. Dodała, że przy sprzedaży na raty terminy płatności rat są ustawowo zastrzeżone na korzyść dłużnika. Na ogół zastrzeżenie terminu na korzyść dłużnika nie uprawnia go, w razie przedterminowej zapłaty, do odliczenia odsetek przysługujących wierzycielowi za okres pomiędzy dniem zapłaty a terminem spełnienia świadczenia. Przywołany przez odwołującego się art. 585 K.c. wprowadza wyjątek, polegający na tym, że w razie sprzedaży na raty kupujący, dokonując wcześniejszej zapłaty może odliczyć kwotę, która odpowiada odsetkom z tytułu wynagrodzenia za niewykorzystany kredyt. W ocenie Komisji nawet przy zasadzie swobody umów, na którą powołuje się odwołujący, zastosowane rozwiązanie wydaje się mało prawdopodobne w praktyce. Wywodziła, że działanie w interesie strony nie polega na tym, aby zaproponować klientowi umowę jednostronnie korzystną, ale taką, którą druga strona gotowa jest zaakceptować. Trudno sobie wyobrazić, by klient z takim projektem umowy zgłosił się do swojego kontrahenta, który gotów będzie zaaprobować zaproponowane warunki, w tym cenę równą nominalnej wartości udziałów, płatną w ratach, z możliwością w istocie pomniejszenia ceny w przypadku przedterminowej zapłaty rat.
Kolejno Komisja wskazała, że przedmiotem umowy jest zbycie udziałów, na które zgodę musi wyrazić zarząd spółki. Podkreśliła, że z umowy nie wynika, kto w imieniu spółki tej zgody udzielił. Z § 1 umowy wynika jedynie, że sprzedający posiada zgodę spółki na zbycie udziałów, a zgoda na sprzedaż udziałów, jak pisze zdający, stanowi załącznik do umowy. Z umowy nie wynika, który organ spółki takiej zgody udzielił. Komisja cytując art. 182 § 1, 2 i 3 K.s.h. podkreśliła, że w umowie nie wskazano, iż zarząd spółki takiej zgody udzielił.
Jej zdaniem praca ma i inne mankamenty podniesione przez egzaminatorów, w tym postanowienie § 12 umowy, iż w sprawach nieuregulowanych umową będą miały zastosowanie wyłącznie przepisy kodeksu cywilnego. Zgłosiła także zastrzeżenia do stylu i języka, którym posługuje się zdający pretendujący do zawodu radcy prawnego.
W konkluzji, Komisja Egzaminacyjna II stopnia uznała, że brak jest podstaw do uwzględnienia odwołania, a także stwierdziła, że rozpoznając sprawę jako organ odwoławczy, w jej całokształcie i ponownie, także w odniesieniu do ocen cząstkowych nieobjętych zakresem zaskarżenia, dokonała w tym zakresie weryfikacji opinii egzaminatorów. Oceny wyrażone w tych opiniach Komisja Egzaminacyjna II stopnia podzieliła w całości, nie dostrzegając w nich istotnych uchybień, które powodowałyby konieczność podwyższenia ocen cząstkowych.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący zarzucił:
I. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik postępowania, tj.:
1) naruszenie art. 7, 77 § 1 i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 36 ust. 12 u.r.p. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego, w tym przyjęciu błędnych ustaleń Komisji Egzaminacyjnej I stopnia, mimo, że skarżący podniósł te błędne ustalenia stanu faktycznego w odwołaniu, a w szczególności:
- błędnego przyjęcia, że zawarte w uzasadnieniach ocen cząstkowych egzaminatorów wewnętrznie sprzeczne i wykluczające się wzajemnie oceny są jedynie wyrazem odrębności i samodzielności w dokonywaniu ocen przez egzaminatorów, a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż nie miało to wpływu na końcowe oceny egzaminatorów, a w konsekwencji na uchwałę nr 7/2011 Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego z siedzibą w S. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego na ocenę niedostateczną;
- błędnego przyjęcia, iż skarżący używając w umowie dwukrotnie, w wyniku omyłki pisarskiej, terminu "pierwokupu" zamiast "pierwszeństwa" uregulował w umowie prawo pierwokupu wynikające z przepisów kodeksu cywilnego, a nie prawo pierwszeństwa oparte na art. 182 K.s.h.;
- niezbadanie poprawności treści zadania egzaminu radcowskiego z dziedziny prawa gospodarczego w odniesieniu do możliwych, innych poprawnych rozwiązań tego zadania, a w konsekwencji błędne przyjęcie, że zadanie z prawa gospodarczego miało tylko jedno prawidłowe rozwiązanie z wykorzystaniem prawa pierwszeństwa, podczas gdy z przywołanego orzecznictwa i piśmiennictwa wynika, że można było rozwiązać zadanie również w oparciu o prawo pierwokupu;
- błędnego przyjęcia, że wymogi formalne zadania czwartej części egzaminu radcowskiego nie zostały zachowane, gdyż wbrew treści kazusu cenę ustalono na 37.500 zł zamiast 150.000 zł, podczas gdy z treści zadania nie wynikało, iż cena została ustalona pomiędzy stronami umowy na 150.000 zł;
- błędnego przyjęcia, że sporządzony projekt umowy uniemożliwia "C." S.A. zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków N., podczas gdy udzielona zgoda małżonki N. na zaciągnięcie zobowiązania umożliwia zaspokojenie z majątku wspólnego;
- błędnego przyjęcia, że w sporządzonym projekcie umowy sprzedaży udziałów w spółce z o.o. "T." nie ustanowiono prawa zastawu na rzeczy ruchomej, podczas gdy taki zastaw został ustanowiony;
- błędnego przyjęcia, że do umowy sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nie mogą mieć zastosowania przepisy art. 585 i 586 K.c. i w konsekwencji uznania, iż zastosowanie ww. przepisów miało wpływ na obniżenie oceny z czwartej części egzaminu radcowskiego, podczas gdy z poglądów doktryny wynika, iż można je stosować do innych stosunków prawnych;
- błędnego przyjęcia, iż zaproponowane w umowie rozwiązania dotyczące sposobu ustalenia ceny i sposobu płatności nie korzystają z zasady swobody umów wyrażonej w art. 3531 K.c.;
- błędnego przyjęcia, iż z treści zadania czwartej części egzaminu radcowskiego wynikało polecenie wskazania w umowie, kto w imieniu spółki z o.o. "T." udzielił zgody na zbycie udziałów, gdyż takiego polecenia nie zawarto w zadaniu.
2) naruszenie art. 8 i 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 368 ust. 12 u.r.p. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej uchwały z uwagi na zawarcie w nim zbyt ogólnikowych stwierdzeń, co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji, w szczególności niewyjaśnienie, które z uchybień wskazanych w uchwale Komisji II stopnia i w jakim zakresie zadecydowały o niekorzystnym dla skarżącego rozstrzygnięciu sprawy;
3) naruszenie art. 15 i 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 368 ust. 12 u.r.p. poprzez nierozpatrzenie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia wszystkich zarzutów wskazanych w odwołaniu przez skarżącego, co stanowi naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego;
4) naruszenie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 80 K.p.a. w zw. z art. 365 ust. 2 u.r.p. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej uchwały Komisji Egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego z siedzibą w S., w sytuacji gdy praca egzaminacyjna z prawa gospodarczego zasługiwała na pozytywną ocenę, gdyż spełniała w wystarczającym stopniu wymogi zawarte w art. 365 ust. 2 u.r.p.
II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 364 ust. 7 u.r.p. poprzez dokonanie wadliwej interpretacji powołanego przepisu, jego niezastosowanie i przyjęcie, iż rozwiązanie zadania z zakresu prawa gospodarczego, polegało na sporządzeniu poza umową sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, dodatkowo umowy zastawu na rzeczy ruchomej;
2) art. 365 ust. 2 u.r.p. poprzez przyjęcie, że praca egzaminacyjna skarżącego sporządzona w ramach czwartej części egzaminu radcowskiego nie spełnia wymogów wskazanych w tym przepisie;
3) art. 364 ust. 10 u.r.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sprawie, tj. przyjęcie przez egzaminatorów zerojedynkowej, zamiast pięciostopniowej, skali ocen.
4) art. 364 ust. 1 u.r.p. poprzez uznanie, że skarżący nie wykazał się należytym przygotowaniem prawniczym, w zakresie czwartej części egzaminu, do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargę wskazał, że postępowanie odwoławcze przed Komisją Odwoławczą jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa strona w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę i tylko pod kątem zarzutów podniesionych przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu K.p.a., tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie prac egzaminacyjnych.
Z treści zaskarżonej uchwały wynika, że Komisja dokonała kontroli nie tylko zakwestionowanej przez skarżącego czwartej części egzaminu z zakresu prawa gospodarczego, lecz również pozostałych jego części nieobjętych zakresem zaskarżenia. W ocenie Sądu, w realiach niniejszej sprawy, rozpoznanie sprawy przez Komisję w jej całokształcie nie wpłynęło jednak na wynik sprawy i wobec tego nie stanowiło podstawy do uchylenia zaskarżonej uchwały.
Sąd zgodził się ze skarżącym odnośnie zarzutu skargi wskazującego na rozbieżności w ocenie wystawionej przez egzaminatora SSA D. J., a także na niewyjaśnienie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia tejże sprzeczności, wskazując, że istotnie Komisja ograniczyła się jedynie do zauważenia tego faktu. Niemniej jednak Sąd podkreślił, że nie każde uchybienie przepisów prawa procesowego skutkuje koniecznością uchylenia poddanego ocenie rozstrzygnięcia, lecz tylko takie, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z brzmieniem art. 365 ust. 4 pkt 2 u.r.p. ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów, przy czym ocena negatywna – niedostateczna – jeżeli średnia arytmetyczna wystawionych ocen wynosi poniżej 3,00. Nawet, gdyby przyjąć, (co jest jednak bardzo mało prawdopodobne, ze względu na wagę i ilość wytkniętych mankamentów w pracy), że egzaminująca SSA D. J. oceniła pracę skarżącego na ocenę dostateczną (3), to i tak wobec tego, że drugi egzaminujący za kwestionowane zadanie wystawił skarżącemu ocenę niedostateczną (2) powoduje, że średnia arytmetyczna ocen cząstkowych wystawionych przez obu egzaminujących wynosi 2,5, co skutkuje, że i tak ostateczna ocena z tego zadania jest niedostateczna.
Sąd nie zgodził się z zarzutem skarżącego o niespójności uzasadnień ocen cząstkowych sporządzonych przez egzaminatorów sprawdzających pracę skarżącego. Fakt, że część postanowień sporządzonej przez skarżącego umowy została przez egzaminatorów oceniona odmiennie, w ocenie Sądu nie oznacza, by uzasadnienia tych ocen były wewnętrznie sprzeczne i wykluczające się wzajemnie. Egzaminator, który przyjął (odmiennie aniżeli drugi egzaminujący, a następnie również i Komisja), że skarżący w kwestionowanym zadaniu sporządził odrębną umowę zastawu w formie załącznika, a także stwierdził, że jest zgoda małżonka na zawarcie umowy – jednocześnie uznał, że pozostałe mankamenty pracy skarżącego, a także ich ciężar gatunkowy dyskwalifikują ją. Sąd podkreślił, że w autonomiczne i niezależne ocenianie prac przez poszczególnych egzaminatorów wpisane są w sposób naturalny pewne różnice w ocenie poszczególnych elementów prac, a nawet także rozbieżności w ocenach cząstkowych przyznanych przez poszczególnych egzaminatorów. Okoliczność tę, zdaniem Sądu, z pewnością miał na uwadze ustawodawca, przyjmując w art. 365 ust. 4 u.r.p., że ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów.
Zdaniem Sądu w rozpoznawanej sprawie waga i suma błędów w zadaniu z zakresu prawa gospodarczego, stwierdzonych najpierw przez egzaminatorów, a następnie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia nie pozwalają na wystawienie oceny pozytywnej.
Należy zgodzić się ze stwierdzeniem Komisji odnośnie nierozróżniania przez skarżącego pojęć prawa pierwszeństwa w nabyciu udziałów i prawa pierwokupu. Użycie w § 1 pkt 2 umowy terminu "prawo pierwszeństwa", a w § 3 i 4 już terminu "prawo pierwokupu" świadczy w ocenie Sądu o lukach w wiedzy skarżącego na temat instytucji pierwszeństwa w nabyciu udziałów. Przyjęcie w pierwszym założeniu zadania, że zgodnie z umową spółki "T." Sp. z o.o. zbycie udziałów wymaga zgody spółki, a wspólnikom tej spółki przysługuje prawo pierwszeństwa w nabyciu zbywanych udziałów – oznaczało, że umowa spółki precyzuje zasady realizacji tego uprawnienia w sposób odmienny niż czynią to przepisy K.c. regulujące prawo pierwokupu. Wyłączenie zatem przepisów K.c. - art. 596 i nast. regulujących prawo pierwokupu oraz przyznanie wspólnikom prawa pierwszeństwa nabycia udziałów wymagało ze względu na konsekwencje prawne, konsekwentnego używania w całej umowie pojęcia pierwszeństwa nabycia udziałów. Gdyby skarżący wymienione konsekwencje znał, z pewnością nie używałby w umowie zamiennie pojęć prawo pierwszeństwa nabycia udziałów oraz prawo pierwokupu.
Słusznie zdaniem Sądu, Komisja nie dała wiary wyjaśnieniom skarżącego, że powyższe stanowi omyłkę pisarską. Gdyby bowiem skarżący posiadał dostateczną wiedzę o instytucji uregulowanej w art. 182 K.s.h., błędu tego i to dwukrotnie nie popełniłby. Za takim twierdzeniem przemawia również fakt, że w § 1 pkt 2 umowy skarżący posłużył się prawidłowo terminem "prawo pierwszeństwa", gdyż postanowienie to stanowiło przytoczenie treści założenia nr 1 zadania.
Zgodnie z zadaniem w celu zabezpieczenia wierzytelności "C." S.A. z tytułu zapłaty ceny, A.N. ustanawia w umowie sprzedaży prawo zastawu na rzeczy ruchomej (założenie nr 4 zadania). W ocenie Sądu, z treści powołanego założenia w sposób jednoznaczny wynika, że wśród postanowień umowy sprzedaży winny znaleźć się takie, które regulują podstawowe elementy umowy zastawu. Sąd podzielił stanowisko Komisji, że skarżący, wbrew wskazanemu założeniu, nie ustanowił zastawu, a odesłanie w § 5 umowy do innej umowy nie stanowi realizacji tego założenia, a także uniemożliwia sprawdzenie wiedzy skarżącego nt. instytucji zastawu, w szczególności, czy nastąpiło wydanie przedmiotu zastawu, jakie strony ustaliły zasady przechowywania pojazdu.
Za nietrafny Sąd uznał także zarzut naruszenia art. 364 ust. 7 u.r.p. poprzez przyjęcie przez Komisję, iż rozwiązanie zadania z zakresu prawa gospodarczego polegało na sporządzeniu poza umową sprzedaży, dodatkowo umowy zastawu. Sąd podziela stanowisko Komisji, że w praktyce obrotu gospodarczego, powszechną jest praktyka, iż umowy regulują, często bardzo złożony, stosunek pomiędzy stronami. W tym kontekście założenia zadania, by w umowie uregulowane zostało prawo akcesoryjne jakim jest zastaw nie powinno budzić żadnych wątpliwości. Wyjaśnienia skarżącego, iż zastaw ustanowiony został w umowie stanowiącej załącznik do umowy sprzedaży, których sporządzanie zgodnie z Instrukcją dla zdających nie jest wymagane, zdaniem Sądu nie znajdują usprawiedliwionych podstaw. Gdyby bowiem przyjąć za właściwą taką praktykę, to rozwiązania zadań egzaminacyjnych w przypadku umów można by ograniczyć jedynie do ich essentialia negoti, a wszystkie ich pozostałe założenia, rozwiązać poprzez odesłanie do załączników umów.
Sąd uznał za słuszne stanowisko Komisji, iż z umowy nie wynika że "C." S.A. będzie mogła żądać zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków N., co stanowi założenie nr 3 zadania egzaminacyjnego. W § 2 umowy zdający zawarł oświadczenie kupującego, iż ten pozostaje w związku małżeńskim i że małżonka wyraziła zgodę na zakup udziałów, a oświadczenie małżonki o zgodzie na zakup udziałów stanowi załącznik nr 3 do umowy. Natomiast w § 10 umowy skarżący dodał postanowienie, zgodnie z którym: "Strony postanawiają, że w przypadku niezapłacenia przez kupującego ceny lub zwłoki z zapłatą co najmniej 2 (słownie:...) rat, jeżeli sprzedawca nie skorzysta z przysługującego mu prawa określonego w § 9 umowy, sprzedawca będzie mógł żądać zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków N.".
Do sporządzonej umowy skarżący nie załączył jednak odnośnego oświadczenia, a samo brzmienie § 2 umowy, jak i jego § 10 nie stanowiło w ocenie Sądu poprawnego zastosowania art. 41 K.r.o., który wyraźnie wskazuje, że możliwość zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków wymaga zgody drugiego małżonka. Zgody takiej nie może zastąpić ani postanowienie o możliwości żądania zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków, w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, ani też postanowienie, że oświadczenie takie stanowi załącznik do umowy, którego w istocie brak.
Sąd podzielił stanowisko Komisji, że wymogi formalne umowy odnośnie ceny zbycia udziałów nie zostały zachowane, bowiem cenę wbrew treści zadania skarżący ustalił na kwotę 37 500 zł, zamiast 150 000 zł. Użyty zwrot "zamierza" w kontekście całej treści zadania nie powinien budzić wątpliwości interpretacyjnych, szczególnie wobec faktu, że zadanie to zawierało dane służące do przygotowania projektu umowy na zlecenie potencjalnego klienta. Ich modyfikacja, a także snucie domysłów przez skarżącego, że cena podlegała dopiero negocjacjom, wobec jednoznacznie brzmiącego polecenia zadania uznać należy za bezprzedmiotowe.
Sąd zgodził się także z Komisją, że okoliczność, iż strony umowy ustaliły, że zapłata ceny następować będzie w ratach, nie oznacza, że sprzedaż jest sprzedażą na raty. Zgodnie z art. 583 § 1 K.c. sprzedażą na raty jest dokonana w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedaż rzeczy ruchomej osobie fizycznej za cenę płatną w określonych ratach, jeżeli wg umowy rzecz ma być kupującemu wydana przed całkowitym zapłaceniem ceny. Bezsprzecznie do sprzedaży udziałów będących papierami wartościowymi (a nie rzeczą ruchomą) przez spółkę, co do której brak danych by przedmiotem jej działalności była sprzedaż nie można zastosować przepisów regulujących sprzedaż na raty, w tym m.in. jak to uczynił skarżący art. 585 K.c., który umożliwia kupującemu w razie przedterminowej zapłaty, odliczenie kwoty, który odpowiada wysokości stopy procentowej obowiązującej dla danego rodzaju kredytów NBP.
Sąd zgodził się z twierdzeniem skarżącego, że egzaminujący nie zakwestionowali w uzasadnieniu wystawionych ocen braku w umowie postanowień odnośnie tego, który organ spółki "T." udzielił zgody na zbycie udziałów. Jeden z nich wyraźnie nawet stwierdził, że uzyskano zgodę na zbycie udziałów. W pkt 2 założeń egzaminacyjnych zawarto również postanowienie, że taka zgoda została uzyskana. Niemniej jednak od profesjonalnego pełnomocnika można by oczekiwać, że sporządzając umowę sprzedaży na zlecenie klienta okoliczność tę w dobrze pojętym interesie klienta, zweryfikuje, w szczególności, czy zgody tej udzielił uprawniony organ spółki i wymaganej formie (art. 182 § 3 K.s.h. – zgody udziela zarząd w formie pisemnej), co znajdzie wyraz w treści umowy. Podkreślenia jednak wymaga, że nie ten brak, pracę skarżącego zdyskwalifikował. Abstrahując od pracy skarżącego – ujęcie powyższej kwestii w umowie z pewnością znalazłoby odzwierciedlenie w wystawionej ocenie, w ramach jej pięciostopniowej skali.
Za bezprzedmiotowy uznał Sąd zarzut skarżącego naruszenia art. 364 ust. 10 u.r.p. poprzez przyjęcie przez egzaminatorów zerojedynkowej, zamiast pięciostopniowej skali ocen. W ocenie Sądu egzaminatorzy dokonując oceny pracy skarżącego z prawa gospodarczego, w pełni zastosowali jedną z możliwości wystawienia oceny, jaką daje skala ocen zawarta w powołanym przepisie, tj. od celującej do niedostatecznej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania WSA w W. oraz zasądzenia kosztów postępowania.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 364 ust. 7 u.r.p. poprzez dokonanie
wadliwej interpretacji powołanego przepisu, jego niezastosowanie i przyjęcie, iż rozwiązanie zadania z zakresu prawa gospodarczego, polegało na sporządzeniu poza umową sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, dodatkowo umowy zastawu na rzeczy ruchomej;
2. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na
wynik sprawy, a mianowicie:
1) art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej: P.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nieodpowiadające wymogom art. 141 § 4 P.p.s.a., wybiórcze przedstawienie stanu sprawy polegające na braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionych przez skarżącego w skardze zarzutów:
błędnie określonego przedmiotu umowy,
braku zrozumienia instytucji prawa odstąpienia od umowy,
błędnego przyjęcia, iż zaproponowane w umowie rozwiązania dotyczące sposobu ustalenia ceny i sposobu płatności nie korzystają z zasady swobody umów wyrażonej w art. 3531 K.c, a także nieustosunkowanie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w uzasadnieniu wyroku do tych zarzutów;
2) art. 1 § 1 i 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. polegające na oddaleniu zamiast uwzględnieniu skargi, a w konsekwencji nieuchyleniu decyzji organu, pomimo, iż nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie, w tym nie wyjaśniono:
wewnętrznej sprzeczności ocen zawartych w uzasadnieniach ocen cząstkowych egzaminatorów,
czy i z których poleceń zawartych w zadaniu z zakresu prawa gospodarczego wynikał obowiązek zamieszczenia w umowie treści oświadczenia osoby niebędącej jej stroną, co skutkowało nienależytym i niewyczerpującym wyjaśnieniem skarżącemu okoliczności faktycznych i prawnych, mających wpływ na ustalenie wyniku egzaminu radcowskiego, będących przedmiotem postępowania administracyjnego,
3) art. 1 § 1 i 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, że postępowanie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia dotknięte było wadami, które uniemożliwiały prawidłowe ustalenie stanu faktycznego, polegającymi na:
- błędnym przyjęciu, że w sporządzonym projekcie umowy sprzedaży udziałów w spółce z o.o. "T." nie ustanowiono prawa zastawu na rzeczy ruchomej, podczas gdy taki zastaw został ustanowiony,
- błędnym przyjęciu, iż z treści zadania czwartej części egzaminu radcowskiego wynikało polecenie wskazania w umowie, kto w imieniu spółki z o.o. "T." udzielił zgody na zbycie udziałów, gdyż takiego polecenia nie zawarto w zadaniu,
- błędnym przyjęciu, że zamieszczenie w treści zwrotu "zamierza" w kontekście ceny zbycia udziałów oznacza, że cena została ostatecznie ustalona,
- błędnym przyjęciu, że do umowy sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nie mogą mieć zastosowania przepisy art. 585 K.c. i w konsekwencji uznania, iż zastosowanie ww. przepisów miało wpływ na obniżenie oceny z czwartej części egzaminu radcowskiego, podczas gdy z poglądów doktryny wynika, iż można je stosować do innych stosunków prawnych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przytoczył znaczną część argumentacji zawartej w skardze do Sądu I instancji.
Wskazał ponadto, że Sąd bezkrytycznie przyjął wszystkie ustalenia Komisji Egzaminacyjnej II stopnia oraz, że niewłaściwie uznał, iż niewyjaśnienie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia sprzeczności w ocenie wystawionej przez egzaminatora (wskazanie oceny niedostatecznej wyrażonej słownie i dostatecznej określonej cyfrowo) nie miało wpływu na wynik postępowania, bowiem i tak drugi z egzaminatorów wystawił skarżącemu ocenę niedostateczną. Sąd I instancji nie zauważył jednak, że egzaminator W. Ł. swoją ocenę oparła na dwóch zarzutach, tj. nieprawidłowo określonym przedmiocie i stronie umowy, który to zarzut stał w sprzeczności z oceną wyrażoną w pkt. 3 uzasadnienia oceny tego egzaminatora "W umowie poprawnie określono strony jak i przedmiot umowy".
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zawarte w niej zarzuty okazały się nieusprawiedliwione.
Zgodnie z postanowieniami art. 174 P.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 P.p.s.a.), a więc w tych granicach, jakie strona wnosząca ten środek odwoławczy sama nakreśli w ramach podstaw, o których mowa w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a., biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., a która nie zachodzi w tej sprawie.
Wynikająca z art. 183 § 1 P.p.s.a. zasada związania granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie wskazanymi w środku prawnym podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny powinien podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia.
Wobec takich regulacji nie ulega wątpliwości, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy ad meritum w jej całokształcie, lecz uzasadnione jest odniesienie się jedynie do zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych.
Skarga kasacyjna została w sprawie oparta na podstawie określonej w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a.
W pierwszej kolejności uzasadnione jest odniesienie się do zarzutu związanego z naruszeniem prawa materialnego.
W żadnej mierze nie można zgodzić się z zarzutem naruszenia art. 364 ust. 7 u.r.p. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że w praktyce obrotu gospodarczego, powszechną jest praktyka, iż umowy regulują, często bardzo złożony, stosunek pomiędzy stronami. W związku z powyższym założenia zadania, by w umowie uregulowane zostało prawo akcesoryjne jakim jest zastaw nie powinno budzić żadnych wątpliwości. Z pewnością zaś postanowień zadania nie można interpretować w ten sposób, że wbrew treści art. 364 ust. 7 u.r.p. czwarta część egzaminu radcowskiego polegała na rozwiązaniu zadania polegającego na przygotowaniu, nie jednej, ale dwóch umów z zakresu prawa gospodarczego.
Również nie są trafne zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego. W pierwszej kolejności należy wskazać, że nie sposób się zgodzić z zarzutem wadliwego uzasadnienia zaskarżonego wyroku, nieodpowiadającego wymogom art. 141 § 4 P.p.s.a., polegającym na wybiórczym przedstawieniu stanu sprawy, na braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionych przez skarżącego w skardze zarzutów, a dotyczących błędnie określonego przedmiotu umowy, braku zrozumienia instytucji prawa odstąpienia od umowy oraz błędnego przyjęcia, iż zaproponowane w umowie rozwiązania dotyczące sposobu ustalenia ceny i sposobu płatności nie korzystają z zasady swobody umów wyrażonej w art. 3531 K.c., a także nieustosunkowania się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. w uzasadnieniu wyroku do tych zarzutów.
Odnosząc się do tak skonstruowanych zarzutów wskazać należy, że zarzut naruszenia przepisu art. 141 § 4 P.p.s.a. może być skuteczny tylko wtedy, gdy uzasadnienie wyroku sporządzone jest w sposób uniemożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności gdy nie zawiera któregoś z elementów konstrukcyjnych wymienionych w powyższym przepisie. Analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej z perspektywy odnoszącej się do wskazanego zarzutu daje jednak podstawę do zajęcia stanowiska, że autor skargi kasacyjnej kwestionuje w tym zarzucie również merytoryczną zasadność stanowiska zawartego w uzasadnieniu wyroku Sądu pierwszej instancji. Nie można natomiast mylić dostateczności uzasadnienia z siłą jego przekonywania i trafnością wskazanych w nim argumentów. Celem uzasadnienia jest wprawdzie przekonanie stron postępowania o trafności rozstrzygnięcia, ewentualna wadliwość argumentacji bądź prezentowanie przez stronę innego poglądu niż wskazany w uzasadnieniu, nie stanowi jednak o naruszeniu przez sąd art. 141 § 4 P.p.s.a., gdy uzasadnienie zawiera odniesienie się do zarzutów poprzez odwołanie się do treści przepisów prawa i wyjaśnienie ich zastosowania w konkretnej sprawie.
Odnosząc się zaś do rzekomej niekompletności uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazać należy, że ponad wszelką wątpliwość rozważania Sądu I instancji odnoszą się wprost do kwestii ustalenia ceny i sposobu płatności (str. 24 uzasadnienia). Z kolei jeżeli chodzi o błędnie określony przedmiot umowy oraz brak zrozumienia instytucji prawa odstąpienia, w tym zakresie Sąd I instancji wypowiedział się w sposób ogólny, wskazując w szczególności, że waga i suma błędów w zadaniu z zakresu prawa gospodarczego, stwierdzonych najpierw przez egzaminatorów, a następnie przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia nie pozwalają na wystawienie oceny pozytywnej. Ponadto Sąd I instancji zasadnie wskazał, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia odnosząc się co do zasady do większości wszystkich zarzutów zawartych w odwołaniu, wykazała jednocześnie, na podstawie ocenianego zadania, istotne jego uchybienia, które nie dawały podstawy do zakwalifikowania tego zadania jako wykonanego poprawnie.
Ponadto podkreślenia wymaga to, że wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia w uzasadnieniu wyroku nie musi szczegółowo odnosić się do wszystkich argumentów powołanych w skardze, jeśli argumentacja sądu łącznie przesądza o ich bezzasadności. Wymagane jest bowiem, by uzasadnienie wyroku stanowiło logiczną, zwartą całość, a jednocześnie, by było ono jedynie syntezą stanowiska sądu (wyrok NSA z 19 stycznia 2012 r., sygn. akt I OSK 62/11, LEX nr 1110127). Wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia nie musi zatem odnosić się szczegółowo do wszystkich argumentów powołanych w skardze, jeśli argumentacja sądu przesądza łącznie o ich bezzasadności (wyrok NSA z 26 października 2011 r., sygn. akt I OSK 513/11, LEX nr 1069664). Ponadto okoliczność, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie analizowano merytorycznie wszystkich zarzutów podniesionych w skardze, może stanowić naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a., ale tylko w sytuacji wykazania wpływu tego uchybienia na wynik sprawy (wyrok NSA z dnia 20 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 169/11, LEX nr 1219000). Lakoniczne stwierdzenie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że brak odniesienia się do dwóch spośród szeregu zarzutów miało istotny wpływ na wynik postępowania, gdyż egzaminatorzy w oparciu o uchybienia w nich wskazane sporządzili oceny cząstkowe, które w konsekwencji miały wpływ na wynik końcowy, nie czyni zadość wymogom związanym z wykazaniem związku pomiędzy wydanym orzeczeniem, a błędem postępowania, który uzasadniałby konieczność wyeliminowania z obrotu prawnego tego orzeczenia.
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. polegający na oddaleniu zamiast uwzględnieniu skargi, a w konsekwencji nieuchyleniu decyzji organu, pomimo, iż nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie
Uzasadniając powyższy zarzut autor skargi kasacyjnej wskazał na wewnętrzną sprzeczność ocen zawartych w uzasadnieniach ocen cząstkowych egzaminatorów. Jednakże trafnie Sąd I instancji dostrzegł, że to iż część postanowień sporządzonej przez skarżącego umowy została przez egzaminatorów oceniona odmiennie, nie oznacza, by uzasadnienia tych ocen były wewnętrznie sprzeczne i wykluczające się wzajemnie. Na szczególną uwagę zasługuje stwierdzenie tego Sądu, że w autonomicznym i niezależnym ocenianiu prac przez poszczególnych egzaminatorów wpisane są w sposób naturalny pewne różnice w ocenie poszczególnych elementów prac, a nawet także rozbieżności w ocenach cząstkowych przyznanych przez poszczególnych egzaminatorów. Okoliczność tę, zdaniem Sądu I instancji oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, z pewnością miał na uwadze ustawodawca, przyjmując w art. 365 ust. 4 u.r.p., że ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów.
W dalszej kolejności należy wskazać, że Sąd I instancji miał podstawy do zaakceptowania stanowiska Komisji, iż z umowy sporządzonej przez skarżącego nie wynika, że "C." S.A. będzie mogła żądać zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków N., co stanowiło przecież założenie nr 3 zadania egzaminacyjnego. Co prawda w § 2 umowy skarżący zawarł oświadczenie kupującego, iż ten pozostaje w związku małżeńskim i że małżonka wyraziła zgodę na zakup udziałów, a oświadczenie małżonki o zgodzie na zakup udziałów stanowi załącznik nr 3 do umowy. Natomiast w § 10 umowy skarżący dodał postanowienie, zgodnie z którym: "Strony postanawiają, że w przypadku niezapłacenia przez kupującego ceny lub zwłoki z zapłatą co najmniej 2 (słownie:...) rat, jeżeli sprzedawca nie skorzysta z przysługującego mu prawa określonego w § 9 umowy, sprzedawca będzie mógł żądać zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków N.". Jednakże do sporządzonej umowy skarżący nie załączył odnośnego oświadczenia, a samo brzmienie § 2 umowy, jak i jego § 10 nie mogło stanowić poprawnego zastosowania art. 41 K.r.i.o., który wyraźnie wskazuje, że możliwość zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków wymaga zgody drugiego małżonka. W opinii Naczelnego Sądu Administracyjnego zgody takiej nie może zastąpić ani postanowienie o możliwości żądania zaspokojenia z majątku wspólnego małżonków, w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, ani też postanowienie, że oświadczenie takie stanowi załącznik do umowy, którego w istocie brak.
Nie są również zasadne zarzuty dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 § 1, 80 oraz art. 107 § 3 K.p.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazał, że postępowanie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia dotknięte było wadami, które uniemożliwiały prawidłowe ustalenie stanu faktycznego.
Wbrew stanowisku skarżącego nie było błędem organu, ani Sądu I instancji przyjęcie, że w sporządzonym projekcie umowy sprzedaży udziałów w spółce z o.o. "T." nie ustanowiono prawa zastawu na rzeczy ruchomej. Otóż zgodnie z zadaniem w celu zabezpieczenia wierzytelności "C." S.A. z tytułu zapłaty ceny, A.N. ustanawia w umowie sprzedaży prawo zastawu na rzeczy ruchomej (założenie nr 4 zadania). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, z treści powołanego założenia w sposób jednoznaczny wynika, że wśród postanowień umowy sprzedaży winny znaleźć się takie, które regulują podstawowe elementy umowy zastawu. W związku z powyższym podzielić należało stanowisko Sądu I instancji, że skarżący, wbrew wskazanemu założeniu, nie ustanowił zastawu, a odesłanie w § 5 umowy do innej umowy nie stanowi realizacji tego założenia, a także uniemożliwia sprawdzenia wiedzy skarżącego w zakresie instytucji zastawu, w szczególności, czy nastąpiło wydanie przedmiotu zastawu, jakie strony ustaliły zasady przechowywania pojazdu.
Zgodzić należy się ze skarżącym, że w treści zadania czwartej części egzaminu radcowskiego nie zawarto polecenia wskazania w umowie, kto w imieniu spółki z o.o. "T." udzielił zgody na zbycie udziałów. Niemniej jednak zarzut ten nie mógł zostać uwzględniony z tego powodu, że Sąd I instancji wyraźnie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, iż nie ten brak, pracę skarżącego zdyskwalifikował.
Nie jest także trafne stwierdzenie skarżącego, że wadliwym było przyjęcie, iż zamieszczenie w treści zwrotu "zamierza" w kontekście ceny zbycia udziałów oznacza, że cena została ostatecznie ustalona. Nie podlega dyskusji, że zgodnie z treścią kwestionowanego zadania egzaminacyjnego "C." S.A. jest właścicielem 250 udziałów o wartości nominalnej 150 zł każdy w "T." Sp. z o.o., które zamierza zbyć A.N., za cenę 150 000 zł. W świetle takich postanowień zadania zasadnie Sąd I instancji uznał, że wywody skarżącego, iż z treści zadania nie wynikało to, że cena została ustalona pomiędzy stronami umowy na 150.000 zł, nie znajdują usprawiedliwionych podstaw. Użyty zwrot "zamierza" w kontekście całej treści zadania nie powinien budzić wątpliwości interpretacyjnych, szczególnie wobec faktu, że zadanie to zawierało dane służące do przygotowania projektu umowy na zlecenie potencjalnego klienta. Celne było również spostrzeżenie Sądu I instancji, że modyfikacja przez skarżącego tych danych, a także snucie domysłów, że cena podlegała dopiero negocjacjom, wobec jednoznacznie brzmiącego polecenia zadania uznać należy za bezprzedmiotowe.
Również nietrafny był zarzut błędnego przyjęcia, że do umowy sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nie mogą mieć zastosowania przepisy art. 585 K.c. i w konsekwencji uznania, iż zastosowanie ww. przepisów miało wpływ na obniżenie oceny z czwartej części egzaminu radcowskiego, podczas gdy z poglądów doktryny wynika, iż można je stosować do innych stosunków prawnych. Otóż w przypadku ocenianej pracy nie chodzi o to, czy do umowy sprzedaży udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością nie mogą mieć zastosowania przepisy art. 585 K.c., ale o to, czy wyłącznie okoliczność, że strony umowy ustaliły, iż zapłata ceny następować będzie w ratach, oznacza, że sprzedaż jest sprzedażą na raty. Trafne jest natomiast stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym okoliczność, iż strony umowy ustaliły, że zapłata ceny następować będzie w ratach, nie oznacza, że sprzedaż jest sprzedażą na raty.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 P.p.s.a. i art. 205 § 2 P.p.s.a. oraz na podstawie art. 207 i art. 209 P.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c) oraz pkt 2 lit. c) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. nr 163, poz. 1349 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło