II OSK 1715/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-10-23
Skład orzekający: Małgorzata Masternak – Kubiak, Wojciech Mazur, Robert Sawuła
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wprowadzająca zakaz zabudowy na terenie objętym prawem użytkowania wieczystego, narusza zasadę proporcjonalności i czy dopuszczenie ścieżki rowerowej w tym miejscu jest niezbędne dla realizacji interesu publicznego?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie zinterpretował zasadę proporcjonalności, nadając nadmierne znaczenie sformułowaniu "korzystniejsze rozwiązanie" i pomijając merytoryczną argumentację organu planistycznego. NSA stwierdził, że wprowadzenie zakazu zabudowy oraz wyznaczenie terenu pod ścieżkę rowerową (KD-Dxr) po wschodniej stronie Ostrowa Tumskiego było niezbędne dla realizacji interesu publicznego, uwzględniając zgodność z ustaleniami studium, powiązanie z inwestycją mostową, warunki terenowe, kwestie finansowe oraz ochronę dziedzictwa kulturowego i zabytków. Ograniczenie prawa własności było proporcjonalne do celów publicznych.Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa wniosła skargę na uchwałę Rady Miasta Poznania w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zarzucając m.in. zakaz zabudowy na jej nieruchomości oraz nieuzasadnione wyznaczenie terenu pod ścieżkę rowerową. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził nieważność części uchwały, uznając naruszenie zasady proporcjonalności. Rada Miasta Poznania i Spółdzielnia wniosły skargi kasacyjne. NSA rozpoznał obie skargi.Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA w punktach 1, 3 i 4 i w tym zakresie skargę oddalił, a także oddalił skargę kasacyjną Spółdzielni Mieszkaniowej Pomocy w Budownictwie Jednorodzinnym.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Masternak – Kubiak Sędziowie Sędzia NSA Wojciech Mazur (spr.) Sędzia del. WSA Robert Sawuła Protokolant asystent Katarzyna Kasprzyk po rozpoznaniu w dniu 11 października 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych Spółdzielni Mieszkaniowej Pomocy w Budownictwie Jednorodzinnym "[...]" oraz Rady Miasta Poznania od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 12 kwietnia 2012 r. sygn. akt IV SA/Po 1021/11 w sprawie ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej Pomocy w Budownictwie Jednorodzinnym "[...]" na uchwałę Rady Miasta Poznania z dnia [...] maja 2011 r. nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego 1. uchyla zaskarżony wyrok w punkcie 1, 3 i 4 i w tym zakresie skargę oddala, 2. oddala skargę kasacyjną Spółdzielni Mieszkaniowej Pomocy w Budownictwie Jednorodzinnym "[...]", 3. zasądza od Spółdzielni Mieszkaniowej Pomocy w Budownictwie Jednorodzinnym "[...]" na rzecz Miasta Poznania kwotę 510 (pięćset dziesięć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 12 kwietnia 2012 r., sygn. akt IV SA/Po 1021/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu po rozpoznaniu skargi Spółdzielni Mieszkaniowej Pomocy w Budownictwie Jednorodzinnym "[...]" na uchwałę Rady Miasta Poznania z dnia 17 maja 2011 r. nr XI/105/VI/2011 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w pkt 1. stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały Rady Miasta Poznania z dnia 17 maja 2011 r. w zakresie obejmującym: - § 3 pkt 5 lit a w części obejmującej wyrażenie "KD-Dxr" - § 12 pkt 4 - § 16 pkt 1 lit b w części obejmującej wyrażenie "KD-Dxr", w pkt 2. w pozostałym zakresie skargę oddalił, w pkt 3. określił, że zaskarżona uchwała w zakresie wskazanym w pkt 1 sentencji wyroku nie może być wykonana, w pkt 4. zasądził od Rady Miasta Poznania na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej Pomocy w Budownictwie Jednorodzinnym "[...]" kwotę 150 (sto pięćdziesiąt) zł tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania sądowego.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd I instancji przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy.
Rada Miasta Poznania w dniu 17 maja 2011r. powołując się na przepis art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (j.t. Dz.U. z 2001r. nr 142, poz. 1591 ze zm. – dalej jako "u.s.g.") oraz art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717 ze zm. – dalej jako "u.p.z.p.") podjęła uchwałę nr XI/105/VI/2011 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu Ostrowa Tumskiego w Poznaniu część południowa (Dz. Urz. Woj. Wlkp. Nr 188, poz. 2953, dalej też: Uchwała, Plan).
Spółdzielnia Mieszkaniowa Pomocy w Budownictwie Jednorodzinnym "[...]" (dalej też: Spółdzielnia, "[...]"), po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa wniosła skargę na w/w uchwałę Rady Miasta Poznania z dnia 17 maja 2011r., wnosząc o uchylenie zaskarżonej uchwały w całości, ponieważ bez kwestionowanych postanowień uchwała funkcjonować nie może, a także o orzeczenie o kosztach postępowania sądowego.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu zarzucono, iż § 15 pkt 3 uchwały pozbawia skarżącą prawa zabudowy poprzez wprowadzenie na terenie, na którym znajduje się nieruchomość skarżącej, całkowitego zakazu zabudowy. Zdaniem skarżącej, jej interes prawny narusza ponadto przepis § 12 pkt 4 uchwały, który bez żadnego racjonalnego uzasadnienia wprowadza kolizję pomiędzy uzasadnionym interesem skarżącej, a potrzebami publicznymi, które mogłyby zostać uwzględnione bez ingerencji w jej uprawnienia. W konsekwencji skarżąca zakwestionowała treść § 1 i 2 załącznika nr 2 do w/w uchwały z powodu bezzasadnego i nieprzemyślanego nieuwzględnienia jej uwag złożonych do projektu zaskarżonej uchwały, wyłożonego do publicznego wglądu, a dotyczących wyłączenia z terenów ZP/ZZ gruntu oddanego skarżącej w użytkowanie wieczyste. Ponadto skarżąca zakwestionowała treść § 2 i 3 załącznika nr 3 do zaskarżonej uchwały, których ogólnikowość i odesłania do innych dokumentów narażają skarżącą na trudności w dochodzeniu od gminy miasta Poznań odszkodowania w przypadku, gdyby zaskarżona uchwała pozostała w obrocie prawnym w pierwotnym jej kształcie. W związku z powyższym, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej uchwały w całości.
W odpowiedzi na powyższą skargę, Miasto Poznań – Rada Miasta Poznań (dalej: Rada Miasta, Organ) wniosła o oddalenie skargi w całości jako bezzasadnej, wskazując, że pismem z dnia 11 sierpnia 2011 r. udzielono skarżącej odpowiedzi na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa.
Skarżąca odniosła się do argumentów podniesionych przez organ w odpowiedzi na skargę w piśmie procesowym z dnia 25 stycznia 2012 r.
Skarżąca w piśmie z dnia 10 marca 2012 r., w uzupełnieniu pisma z dnia 25 stycznia 2012 r. podniosła dodatkowo, że przepis § 15 pkt 3 zaskarżonej uchwały, który pozbawia skarżącą wspomnianego prawa zabudowy poprzez wprowadzenie na terenie, na którym znajduje się nieruchomość skarżącej, całkowitego zakazu zabudowy jest niezgodny ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania.
W dniu 28 marca 2012 r. do Sądu I instancji wpłynęło pismo Rady Miasta Poznania, stanowiące odpowiedź na pisma skarżącej: z dnia 25 stycznia 2012 r. oraz z dnia 10 marca 2012 r.. W piśmie tym organ podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w odpowiedzi na skargę z dnia 4 października 2011 r. oraz ustosunkował się do twierdzeń Skarżącej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w zaskarżonym wyroku uznał, iż skarga zasługuje na uwzględnienie. Sąd I instancji stwierdził, iż skarga spełnia wymogi formalne wynikające z art. 101 ust. 1 u.s.g. bowiem, z akt sprawy wnika, że przedmiotowa skarga została poprzedzona wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa i skarga została wniesiona z zachowaniem ustawowego terminu, zgodnie z art. 53 § 2 p.p.s.a. Skarżąca, legitymując się prawem użytkowania wieczystego nieruchomości objętej zakresem zaskarżonej uchwały, posiada również interes prawny w kwestionowaniu ustaleń w niej przyjętych. Sąd I instancji wskazał, że fakt, iż na rzecz skarżącej wydano w dniu [...] sierpnia 1989 r., pozostającą w obrocie prawnym, decyzję ustalającą lokalizację inwestycji w postaci 12 budynków mieszkalnych w zabudowie szeregowej na terenie będącym aktualnie w użytkowaniu wieczystym skarżącej, i objętym zaskarżonym planem, pozwala uznać, że spełniona została przesłanka "naruszenia interesu prawnego", o jakiej mowa w art. 101 ust. 1 u.s.g. Sąd I instancji wyjaśnił, iż z uwagi na treść art. 28 u.p.z.p., w myśl którego istotne naruszenia trybu sporządzenia planu powodują nieważność uchwały w całości lub w części, w pierwszej kolejności ocenił tryb sporządzenia zaskarżonej Uchwały, stwierdzając jego zgodność z prawem. Jak wynika z akt sprawy, uchwałą z dnia 12 lipca 2005r. nr LXXIV/784/IV/2005r. przystąpiono do sporządzenia planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego "Rejon Ostrowa Tumskiego" w Poznaniu część południowa. Po sporządzeniu projektu planu miejscowego opracowano prognozę oddziaływania na środowisko i opracowano prognozę skutków finansowych uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Następnie wystąpiono o wymagane opinie i uzgodnienia. W Gazecie Wyborczej z dnia 2 lutego 2011 r. ogłoszono oraz obwieszczono na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta informację o wyłożeniu projektu planu do publicznego wglądu w dniach od 2 lutego 2011 do 28 marca 2011 r. oraz o dyskusji publicznej w dniu 21 lutego 2011 r., którą przeprowadzono w w/w terminie. Prezydent Miasta Poznania w rozstrzygnięciu z dnia 14 kwietnia 2011 r. rozpatrzył uwagi wniesione do wyłożonego do publicznego wglądu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego "rejon Ostrowa Tumskiego" w Poznaniu – część południowa. Sąd I instancji przypomniał, iż skarżąca zarzuciła, iż § 15 pkt 3 zaskarżonej uchwały pozbawia ją prawa zabudowy poprzez wprowadzenie na terenie oznaczonym ZP/ZZ, na którym znajduje się jej nieruchomość, całkowitego zakazu zabudowy. Zdaniem skarżącej, jej interes prawny narusza również § 12 pkt 4 uchwały, który bez żadnego racjonalnego uzasadnienia wprowadza kolizję pomiędzy uzasadnionym interesem skarżącej, a potrzebami publicznymi, które mogłyby zostać uwzględnione bez ingerencji w jej uprawnienia. Zgodnie bowiem z § 12 pkt 4 uchwały, dla terenu KD-Dxr przebiegającego przez nieruchomość Skarżącej, przewidziano ścieżkę rowerową. Skarżąca kwestionuje także treść § 1 i § 2 załącznika nr 2 do Uchwały oraz treść § 2 i § 3 załącznika nr 3 do Uchwały (Sąd zauważa, że załącznik nr 3 ma dwa paragrafy, oraz że z treści zarzutu wynika, iż chodzi o § 1 i § 2 tego załącznika). Sąd I instancji wskazał, iż co do zasady należy przyjąć, że władztwo planistyczne przysługujące gminie, prowadzić może do ograniczeń w wykonywaniu prawa własności nieruchomości objętych planem. Sąd I instancji zgodził się poglądem skarżącej, iż aby władztwo planistyczne nie cechowało się dowolnością, nie przekraczało granic uznania planistycznego, czyli, aby nie doszło do nadużycia władztwa, organ musi respektować reguły składające się na istotę zasady proporcjonalności. Na tę zasadę powołuje się także Rada Miasta. Wobec tego warto przywołać w tym zakresie tezy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 kwietnia 1995 r., sygn. akt K 11/94 (OTK 1995/1/12). Trybunał stwierdził, że dla oceny, czy doszło do naruszenia zasady proporcjonalności konieczne jest udzielenie odpowiedzi na trzy pytania: 1/ czy wprowadzona regulacja ustawodawcza jest w stanie doprowadzić do zamierzonych przez nią skutków; 2/ czy regulacja ta jest niezbędna dla ochrony interesu publicznego, z którym jest powiązana, oraz 3/ czy efekty wprowadzanej regulacji pozostają w proporcji do ciężarów nakładanych przez nią na obywatela. Należy stwierdzić, iż treść art. 31 ust. 3 Konstytucji nie daje podstaw do ustalenia generalnie kryteriów uszczegóławiających sposób korzystania z zasady proporcjonalności. Dopiero wskazanie praw i wolności, które mają być ograniczane w zestawieniu z prawami lub wolnościami chronionymi umożliwia ustalenie, czy przesłanki objęte tą zasadą są spełnione (por. wyrok NSA z dnia 30 lipca 2010 r., II OSK 1053/10, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W odniesieniu do § 15 pkt 3 Uchwały, Sąd I instancji wskazał, iż argumentacja skarżącej na rzecz tezy, iż organ nadużył władztwa planistycznego, wprowadzając zakaz zabudowy na terenie, na którym "[...]" ma działki z prawem użytkowania wieczystego, poprzez zaniechanie przeprowadzenia rachunku aksjologicznego, zgodnie z zasadą proporcjonalności, dotyczy zagrożenia pożarowego, walorów widokowych, przyrodniczych oraz kulturowych, związanych z ochroną zabytków. Zdaniem Sądu I instancji, zebrany w sprawie materiał dowodowy, łącznie z wyjaśnieniami organu, nie potwierdza w/w zarzutu. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego wadliwego przyjęcia, iż teren będący w użytkowaniu wieczystym skarżącej jest częściowo narażony na niebezpieczeństwo powodzi Sąd I instancji stwierdził, iż jest on nieuzasadniony. Bowiem z rysunku Planu, treści przepisów Planu oraz §1 załącznika nr 2 wynika wprost, iż nieruchomość skarżącej znajduje się na terenie oznaczonym ZP/ZZ częściowo zagrożonym powodzią. Na rysunku planu, teren bezpośredniego zagrożenia zalaniem oznaczono szrafem niebieskim, którego przebieg wskazuje, iż nieruchomość skarżącej znajduje się poza terenem zagrożonym powodzią. Nie zmienia to faktu, iż teren nieruchomości skarżącej znajduje się na terenie określonym jako ZP/ZZ – teren publicznej zieleni urządzonej, "częściowo obszar bezpośredniego zagrożenia powodzią". Także w pismach Rady Miasta nie pojawił się argument "zagrożenia powodziowego". Wskazywano natomiast, iż nieruchomości skarżącej znajdują się w "bezpośrednim sąsiedztwie obszaru bezpośredniego zagrożenia", co wynika również z rysunku Studium (k- 63 i k- 172). Wypowiadając się co do argumentacji związanej z walorami widokowymi, przyrodniczymi oraz kulturowymi i związanymi z ochroną zabytków Sąd I instancji uznał, iż nie jest zasadnym zestawianie i ważenie tych wartości pojedynczo (odrębnie) z dobrem, jakim jest prawo własności (użytkowania wieczystego). Nawet gdyby przyjąć, iż w okolicznościach niniejszej sprawy, każda z w/w wartości nie stanowi dobra wyżej cenionego, niż prawo własności skarżącej, to i tak to nie przesądza, że dobro skarżącej "przeważa" nad całokształtem w/w wartości. Już sama wielość aspektów, uwzględnianych w kontekście prawa do nieruchomości skarżącej na danym terenie, wskazuje na poważne podejście organu do kwestii tak radykalnych ograniczeń prawa własności, jakim jest zakaz zabudowy. Zdaniem Sądu I instancji, organ przekonywująco wyjaśnił, że nie doszło do nadużycia władztwa planistycznego; że zakaz zabudowy stanowi wynik rzetelnie przeprowadzonego rachunku aksjologicznego, uwzględniającego znaczenie dla interesu publicznego ochrony takich dóbr jak: walory widokowe, przyrodnicze oraz kulturowe i związane z ochroną zabytków. Sąd przypomniał następujące argumenty, powołane przez Radę Miasta w odpowiedzi na skargę i w piśmie z 27 marca 2012 r., w którym odniesiono się, z powołaniem się na dowody, do konkretnych zarzutów skarżącej. Chodzi o zarzuty, wskazujące na brak rzeczowych argumentów przemawiających za ograniczeniem prawa właścicielskiego skarżącej.
W odpowiedzi na skargę Organ wyjaśnił, iż z rysunku Studium wynika, że nieruchomość Skarżącej znajduje się na obszarze o cennych wartościach kulturowych i zabytkowych (oznaczonym na rysunku żółtym szrafem), objętym formą ochrony zabytków, tj. Pomnika historii "Poznań-historyczny zespół miasta" oraz zespołu urbanistyczno-architektonicznego najstarszych dzielnic Poznania (wpisanego do rejestru zabytków decyzją nr [...]). Wskazano także, że projekt Planu uzyskał pozytywne uzgodnienie Miejskiego Konserwatora Zabytków w Poznaniu kopia postanowienia z [...] stycznia 2011 r. – załącznik nr 10 do odpowiedzi na skargę). Organ powołał się również na pismo Miejskiego Konserwatora Zabytków w Poznaniu z 27 lutego 2009 r., dotyczące zabudowy szeregowej przy ul. W. (k-173). Konserwator wyraził w nim stanowisko, że zabudowa szeregowa tej części cypla Ostrowa Tumskiego "(...) została już zamknięta i niedopuszczalne jest dalsze zabudowywanie tego obszaru." Jak wynika z protokołu rozprawy, w w/w piśmie mowa o terenie, który jest przedmiotem użytkowania wieczystego skarżącej. Należy dodać, że w piśmie tym powołano się na opracowywany miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla rejonu Ostrowa Tumskiego. Szersze uzasadnienie dotyczące walorów kulturowo-zabytkowych terenów, na których skarżąca ma działki gruntu, zamieścił Miejski Konserwator Zabytków w Poznaniu w postanowieniu nr [...] z [...] września 2009 r. (k-174-175). Sąd I instancji zaznaczył, iż Konserwator napisał, że działki położone w Poznaniu przy ul. W., zlokalizowane są na "(...) wyjątkowo wyeksponowanym terenie, tworzącym osie widokowe (...). Organ w odpowiedzi na skargę wyjaśnił, iż znajdujące się na tym terenie ciągi widokowe oznaczono na rysunku Studium (k- 63). Sąd I instancji podkreślił, że wskazując na znaczenie walorów przyrodniczo-ekologicznych terenów wzdłuż rzeki Warty, organ w piśmie z 27 marca 2012 r. podał następujące fakty: dolina rzeki Warty stanowi korytarz ekologiczny o randze krajowej (obszar poznański Warty-25K), jednocześnie jest jednym z elementów europejskiej sieci ekologicznej ECONET PL, a teren, na którym znajdują się działki skarżącej, w Planie zagospodarowania przestrzennego województwa Wielkopolskiego (uchwała nr XLII/628/2001 z 26 listopada 2001 r.) wskazano do ochrony w formie obszarów chronionego krajobrazu. Sąd I instancji stwierdził, iż organ szeroko wyjaśnił też koncepcję kompozycji zieleni miejskiej w Poznaniu jako struktury klinowo-pierścieniowej, która powstała w latach trzydziestych XX wieku. Kliny zieleni pełnią ważne funkcje środowiskowe. W tym kontakcie warto powołać się także na wyjaśnienia Organu, iż nieuzasadnionym jest sięganie do historycznej zabudowy miasta z X w. naszej ery. Koncepcja urządzania w Poznaniu klinów zieleni służących poprawie warunków aerosanitarnych jest bowiem wynikiem intensywnej zabudowy centrum miasta Poznania i ma na celu utrzymanie naturalnego systemu korytarzy ekologicznych. Powyższemu celowi może m.in. służyć ograniczenie zabudowy w samym centrum Poznania w południowej części Ostrowa Tumskiego pomiędzy głównym korytem rzeki Warty a kanałem Ulgi. Sąd podzielił twierdzenie organu, iż ochrona wartości przyrodniczych jest niezbędna dla poprawy jakości życia mieszkańców miasta. Sąd I instancji uznał, iż zaskarżony plan wyważa chronione ustawowo wartości i dając priorytet wymaganiom ładu przestrzennego, ochronie walorów krajobrazowych i ochronie środowiska, a także walorów kulturowych, zasadnie i adekwatnie (proporcjonalnie) do zamierzonych celów wprowadza ograniczenia w postaci zakazu zabudowy gruntów na oznaczonym terenie, obejmującym także działki gruntu skarżącej. Zdaniem Sądu I instancji, okoliczności i motywy wprowadzenia w/w zakazu, o wymiarze interesu publicznego, usprawiedliwiają ograniczenia interesów indywidualnych właścicieli i użytkowników wieczystych gruntów znajdujących się na oznaczonym terenie. Ograniczenia takie są dopuszczalne w obowiązującym prawie (art. 15 ust. 2 pkt 9 u.p.z.p.), a ich wprowadzenie do zaskarżonego Planu, w kontekście przeznaczenia terenów objętych planem i określenia sposobów ich zagospodarowania, były wynikiem uwzględnienia szeregu istotnych okoliczności, determinujących racjonalny sposób wykorzystania tych terenów, dla dobra ogółu.
Zdaniem Sądu I instancji w świetle § 15 pkt 3 Planu, jako faktyczne wywłaszczenie Skarżąca uznaje zakaz lokalizacji budynków wprowadzony na terenach, na których ma działki przeznaczone pod zabudowę. W skardze podkreśla się, iż wywłaszczenia faktycznego, jak i formalnego (unormowanego w ugn) można dokonać jedynie zgodnie z zasadą proporcjonalności, tj., gdy cel publiczny, dla którego ma nastąpić wywłaszczenie, przedstawia sobą wartość wyżej cenioną w świetle aksjologii wynikającej z Konstytucji, niż dobro, którego dla tego celu ma być poświecone. Sąd I instancji wskazał, iż zdaniem skarżącej, w niniejszej sprawie nie zachodzą takie okoliczności, które uzasadniałyby dokonanie wobec niej wywłaszczenia faktycznego, wynikającego z zakazu zabudowy. Sąd I instancji nie podzielił tego stanowiska, co wynika z wcześniejszych wywodów, dotyczących oceny zakazu lokalizacji budynków unormowanego w § 15 pkt 3 Uchwały, jako uzasadnionego interesami publicznymi. Przechodząc do zarzutu, iż zaskarżony § 15 pkt 3 Uchwały narusza konstytucyjną zasadę "równego traktowania wszystkich przez władze publiczne", Sąd wskazał, iż jest on uzasadniany faktem dyskryminacji skarżącej. Przejawia się ona w tym, że "innym inwestorom udzielono zarówno decyzji zabudowy, jak i pozwoleń na budowę" – k-138). Powyższe zostało zobrazowane załączoną dokumentację fotograficzną, wskazującą na wyburzone i nowobudowane budynki (dodać należy, iż - jak wynika z protokołu rozprawy – nie wszystkie fotografie dotyczą terenu objętego Planem). Sąd I instancji przypomniał istotę zasady równego traktowania, unormowanej w art. 32 Konstytucji RP i wskazał, iż zarzut ten w istocie nie dotyczy Planu. Zdaniem Sądu argument skarżącej, powołujący się na wydane decyzje administracyjne dotyczące ustalenia warunków zabudowy i pozwoleń na budowę wskazuje, że stawiany zarzut dotyczy płaszczyzny stosowania obowiązującego porządku prawnego, a nie jego stanowienia w postaci aktu prawa miejscowego, jakim jest Plan. Sąd I instancji nie zauważył, aby wykazano, że sam Plan, różnicując sytuacje gruntów, naruszał zasadę równego traktowania obywateli przez władze publiczne. Sąd dodał, iż według stwierdzeń Organu (s.-10 pisma z 27.03 2012 ), Prezydent Miasta Poznania nie wydał żadnego pozwolenia na budowę, na podstawie którego powstałaby zabudowa na skarpach, tj. na terenie, na którym skarżąca ma działki, poza skończonym i zamkniętym układem urbanistycznym Wyspy Ostrowa Tumskiego. Tak więc, zdaniem Sądu I instancji, Plan, ustanawiając zakaz zabudowy na oznaczonym terenie obejmującym działki Skarżącej, nie narusza konstytucyjnej zasady równego traktowania obywateli przez władze publiczne. Sąd zaznaczył, iż skarżąca zarzuca także, że Plan nie jest zgodny ze Studium. Sąd I instancji wskazał, iż przedmiotowa uchwała w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego została podjęta po wejściu w życie ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. nr 130, poz. 831), zgodnie z którą od 21 października 2010 r. (data wejścia w życie ustawy zmieniającej), plan miejscowy uchwala rada gminy, po stwierdzeniu, że nie narusza on ustaleń studium. Sąd I instancji wskazał, iż zarzut ten dotyczy podstawowego wymogu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, określonego w art. 20 ust. 1 u.p.z.p. Naruszenie przez miejscowy plan ustaleń studium stanowi samodzielną podstawę do stwierdzenia nieważności odnośnych postanowień planu. Sąd I instancji zaznaczył, iż w Studium przyjętym uchwałą Rady Miasta Poznania nr XXXI/299/V/2008 z dnia 18 stycznia 2008 r. nieruchomość skarżącej położona jest na terenie doliny Warty od Mostu Królowej Jadwigi do Mostu Lecha oznaczonej w Studium symbolem ZN2. Dla terenów otwartych cennych przyrodniczo, współtworzących klinowo - pierścieniowy system zieleni oznaczonych symbolem ZK02. Studium w ramach kierunków zmian w zagospodarowaniu przestrzennym wskazuje, że tereny te stanowią tereny wchodzące w skład klinowo - pierścieniowego sytemu zieleni, obecnie zabudowane, nie związane z funkcją zieleni. Tereny te utrzymuje się bez prawa ich powiększania, budowy na nich nowych budynków i rozbudowy istniejących. Wyłączenie tych terenów z zabudowy wynika wprost z zawartych w Studium kierunków zmian w przeznaczeniu i zagospodarowania terenów. Studium wskazuje również kierunki i zasady ochrony terenów otwartych cennych przyrodniczo współtworzących klinowo - pierścieniowy system zieleni, dla których wymaga się zachowania dotychczasowego sposobu użytkowania ziemi, zachowania terenów otwartych z jednoczesnym podnoszeniem ich walorów przyrodniczych i estetycznych, ochrony istniejących i realizacji nowych powiązań terenów otwartych, zapewniających ciągłość korytarzy ekologicznych. Studium wprowadza zakaz lokalizowana nowych oraz rozbudowy istniejących obiektów budowlanych z wyjątkiem przystani żeglugi pasażerskiej i turystyki wodnej; zabudowy i infrastruktury związanej z obsługą portu dla żeglugi pasażerskiej i turystyki wodnej; ścieżek rekreacyjnych, a także obiektów małej architektury; obiektów służących ochronie przyrody, obiektów niezbędnych dla właściwego gospodarowania zasobami wodnymi, infrastruktury technicznej oraz infrastruktury transportowej, których przebieg i zasady realizacji zostaną wyznaczone w oparciu o szczegółową waloryzacje przyrodniczą i tablic informacyjnych dotyczących przyrody. Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji uznał, iż wprowadzenie zakazu zabudowy na terenie nieruchomości skarżącej jest zgodne z zapisami studium. W kontekście powyższych uwag, nie potwierdzających naruszenia przez Radę Miasta ustaleń Studium, Sąd I instancji nawiązał do zagadnienia podnoszonej przez obie strony "ciągłości planistycznej" w związku z uchwaleniem Planu. Sąd wyjaśnił, że ciągłość ta, wykazywana przez organ poprzez unormowania wcześniejszych aktów planistycznych: ogólnego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania z 1994 r. (k-65, dalej jako "m.p.z.p. z 1994 r.") oraz w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania z 1999 r. (k-166), postrzegana jest przez skarżącą w kontekście pozostającej w obrocie prawnym decyzji lokalizacyjnej z dnia [...]sierpnia 1989 r., która była wydana zgodnie z obowiązującym ówcześnie planem miejscowym i nadal jest w obrocie prawnym. Sąd zaznaczył, że w piśmie z 25 stycznia 2012 r. skarżąca podniosła, iż przedmiotowy teren był wyłączony z zabudowy tylko do roku 2003, a później już nie. Nadto podniesiono, że m.p.z.p. z 1994 r. został uchwalony z naruszeniem prawa (zasad techniki prawodawczej). Zasada ciągłości planistycznej nie przemawia zdaniem skarżącej za objęciem jej nieruchomości zakazem zabudowy. Sąd I instancji stwierdził, iż rozstrzygnięcie niniejszej sprawy nie wymaga oceny zaskarżonej Uchwały w kontekście tak szeroko rozumianego kryterium "ciągłości planistycznej". Przede wszystkim zaś, ocena m.p.z.p. z 1994 r. wykracza poza granice tej sprawy, tak jak i ocena legalności decyzji lokalizacyjnej z dnia [...] sierpnia 1989 r. W ocenie Sądu I instancji w niniejszej sprawie, w świetle zasady unormowanej w art. 20 ust 1 u.p.z.p., ciągłość planistyczna jest zachowana poprzez fakt, iż postanowienia Planu nie naruszają ustaleń obowiązującego Studium. Odnosząc się zarzutu dotyczącego § 12 pkt 4 Uchwały, Sąd zauważył, że skarżąca traktuje unormowania tego przepisu również jako faktyczne jej wywłaszczenie. Sąd wskazał, że zgodnie z tym przepisem, dla terenu KD-Dxr przebiegającego przez nieruchomość skarżącej, przeznaczoną pod zabudowę mieszkaniową, przewidziano chodnik i ścieżkę rowerową. Sąd zaznaczył, iż skarżąca akcentuje to, że do takiego pozbawienia praw właścicielskich Spółdzielni nie musiało dojść. Potrzeby publiczne, jakie uzasadniały owo wywłaszczenie, mogłyby zostać zrealizowane w inny sposób, tj. poprzez wskazanie innej lokalizacji ścieżki i chodnika. Do takiego wniosku skłania m. in. fakt, że w projekcie zaskarżonej Uchwały przewidziano alternatywny przebieg chodnika i ścieżki rowerowej, określony tam jako "orientacyjny". Został on umiejscowiony poza terenem, na którym działki ma Spółdzielnia. Sąd I instancji zauważył, że również na Planie (zał. nr 1) zaznaczono "orientacyjną" lokalizację drogi pieszej lub ścieżki rowerowej. W kontekście alternatywnych rozwiązań, Skarżąca zarzuca brak racjonalności w wyborze jednego z możliwych. Sąd I instancji zauważył, że przesłanka niezbędności jest też elementem konstrukcyjnym zasady proporcjonalności. W konsekwencji w ocenie Sądu I instancji, tak jak w przypadku § 15 pkt 3 Uchwały, tak też w zakresie oceny zaskarżonego § 12 pkt 4 Uchwały, zastosowanie znajdzie wzorzec legalności oparty na zasadzie proporcjonalności. Z tym, że w w/w ocenie na plan pierwszy nie wybija się ważenie interesów publicznych z interesem prywatnym "[...]", lecz rozważenie, czy regulacja przyjęta w w/w przepisie jest niezbędna dla realizacji interesu publicznego, z którym jest powiązana. Jeżeli bowiem okazałoby się, że nie jest niezbędna, to nawet priorytet interesu publicznego nad interesem prywatnym nie uzasadniałby ograniczenia praw i wolności jednostek, ponieważ efekt w postaci ochrony interesu publicznego można byłoby uzyskać w inny sposób. Sąd wskazał, iż odpowiedź na powyższe pytanie zależy od argumentów, jakie legły u podstaw przyjętego w Planie rozwiązania. Zdaniem Sądu, nie są one przekonywujące. Sąd I instancji przypomniał, że w odpowiedzi na skargę (k-65) Rada Miejska wskazuje, że lokalizacja zejścia i zjazdu dla rowerów poprzez teren drogi KD-Dxr po wschodniej części Ostrowa Tumskiego, uwarunkowana jest "korzystniejszymi możliwościami terenowymi" dla przeprowadzenia ciągłego powiązania pieszego i rowerowego z południa po północną część "Ostrowa Tumskiego." Organ wyjaśnił, iż lokalizacja ścieżki po zachodniej stronie wyspy jest "trudniejsza" z uwagi na ukształtowanie terenu i istniejące mury oporowe, przede wszystkim ze względów ochrony przeciwpowodziowej. Stąd w Planie "jedynie dopuszczono" inny przebieg ścieżki. Organ wyjaśnił także, że dodatkowa lokalizacja drogi pieszej lub ścieżki rowerowej po stronie zachodniej pojawiła się w wyniku uwzględnienia opinii (pismo z 3 grudnia 2010r.) Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej (MKUA), która wnioskowała o symetryczne powiązania pieszo-rowerowe na terenie wyspy. Sąd podkreślił, iż na rozprawie pełnomocnik organu wskazał dodatkowo, że przebieg ścieżki na Planie umiejscowiony jest w szerszym pasie zieleni, a przebieg alternatywny "musiałby się przebić przez mur oporowy." Pełnomocnik nie wyjaśnił natomiast – w odpowiedzi na pytanie przedstawiciela Spółdzielni - o jakie względy przeciwpowodziowe chodzi, które utrudniają przeprowadzenie lokalizacji ścieżki według propozycji alternatywnej. Ustosunkowując się do powyższej argumentacji organu, Sąd I instancji przyznał rację skarżącej, iż nie wykracza ona poza kryterium "korzystniejszego rozwiązania". Sąd wskazał, że jak wynika z zasady proporcjonalności, o prawidłowym jej zastosowaniu nie decydują tego typu względy, zwłaszcza, gdy nie są one skonkretyzowane. Decyduje natomiast to, czy wybrane rozwiązanie jest niezbędne (konieczne) dla realizacji interesu publicznego, z którym jest powiązane, tzn. że inne rozwiązanie nie doprowadzi do realizacji danego interesu publicznego. Sąd I instancji zwrócił uwagę na powołaną wcześniej opinię MKUA, w której wskazano na celowość i możliwość (przynajmniej z perspektywy tej jednostki) lokalizacji ciągu pieszo-rowerowego symetrycznie do drogi KD-Dxr, tj. po zachodniej stronie wyspy. Rada Miejska, jak wynika z Planu, zadecydowała o umiejscowieniu na przedmiotowym terenie tylko jednej ścieżki, i to po stronie wschodniej wyspy, na terenie, na którym działki ma Skarżąca, a nie dwóch ścieżek w układzie symetrycznym. W ocenie Sądu I instancji organ uzasadnia ten wybór jedynie tym argumentem, że jego realizacja będzie korzystniejsza, niż projektu alternatywnego nie oznacza to jednak, m. in. w świetle w/w opinii MKUA, że rozwiązanie alternatywne nie doprowadziłoby do realizacji zakładanego interesu publicznego. A tylko w przypadku takich ustaleń Organ byłby, w świetle zasady proporcjonalności, uprawniony do wyboru przyjętego w Planie rozwiązania co do lokalizacji ścieżki pieszo-rowerowej, które powoduje ingerencję w prawa właścicielskie "[...]". Sąd I instancji dodał, że skoro w naszym ustawodawstwie nie ma uregulowań, które wprost dawałyby prymat interesowi zbiorowemu nad interesem indywidualnym, to jeśli w zagospodarowaniu przestrzennym istnieje konieczność dania pierwszeństwa interesowi publicznemu kosztem interesu indywidualnego, przesłanki takiego wyboru winny być wykazane, a brak ich wykazania może być poczytany za nadużycie przysługującego gminie, na mocy art. 4 ust. 1 ustawy, prawa (zob. wyrok WSA z 31 maja 2006 r., sygn. akt II SA/Po 209/06, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W ocenie Sądu I instancji wybór rozwiązania zawartego w § 12 pkt 4 nie został uzasadniony. Sąd I instancji uznał, że zaskarżony § 12 pkt 4 Uchwały stanowi wyraz nadużycia władztwa planistycznego, poprzez nieuzasadnione, wbrew wymogom zasady proporcjonalności, ograniczenie praw skarżącej do przedmiotowego terenu. Sąd I instancji zaznaczył, iż w związku z zarzutami naruszenia § 15 pkt 3 i § 12 pkt 4 Uchwały, zakwestionowano także negatywne rozstrzygnięcia Rady dotyczące uwag skarżącej: odnośnie rozszerzenia obszaru zabudowy mieszkaniowej MN, tak, by objął on nieruchomość "[...]" (§ 1 załącznika nr 2) oraz odnośnie przeniesienia projektowanego zejścia i zjazdu z projektowanego mostu Berdychowskiego na stronę zachodnią Ostrowa Tumskiego, tak jak to było zaznaczone w projekcie Planu (§ 2 załącznika nr 2). W odniesieniu do obu paragrafów podniesiono, iż wbrew argumentacji Organu, teren nie jest narażony na niebezpieczeństwo powodzi, nadto nie wzięto pod uwagę, iż podjęte rozstrzygnięcia oznaczają dla Spółdzielni faktyczne wywłaszczenie. Treści rozstrzygnięć zawartych w załączniku nr 3 zarzucono brak konkretnych rozwiązań dotyczących sposobów realizacji oraz sposobów sfinansowania zapisanych w Planie zadań, w tym zabezpieczenia odpowiednich kwot na odszkodowanie dla skarżącej. Sąd I instancji wskazał, iż oceniając treść zaskarżonych załączników Nr 2 i 3 Planu uwzględnić należy, że choć z treści art. 17 pkt 12 i art. 20 ust. 1 u.p.z.p. wynika, iż zarówno wójt (burmistrz, prezydent miasta) jak i rada gminy są obowiązani do rozstrzygnięcia w przedmiocie uwag do projektu planu, to nie oznacza to obowiązku ich uwzględnienia. Celem sformalizowanej procedury planistycznej jest bowiem zagwarantowanie możliwości wpływu na treść przyszłego planu oraz zagwarantowanie przynajmniej rozważenia argumentów podnoszonych przez podmioty, których ustalenia przyszłego planu mogą dotyczyć bezpośrednio. Rozstrzygniecie rady ma charakter merytoryczny i towarzyszy mu ocena zasadności uwagi, w której wyniku uwaga może zostać uwzględniona bądź odrzucona. Ewentualne uznanie przez radę zasadności uwagi prowadzi do nieuchwalenia planu i do zwrócenia go organowi wykonawczemu w celu dokonania zmian wynikających z uwzględnienia przez radę uwag. Zdaniem Sądu I instancji powyższe wskazuje, iż pomiędzy treścią załączników i odpowiadającymi każdemu z nich przepisami m.p.z.p., winien istnieć ścisły związek merytoryczny. Sąd stwierdził, że w przypadku zaskarżonego Planu, związek taki istnieje. Powoduje to, że wcześniejsze uwagi dotyczące legalności § 15 pkt 3 i § 12 pkt 4 Uchwały pozostają – w swej istocie - aktualne w ramach odniesienia się do zarzutów dotyczących załącznika nr 2 - § 1 i 2. Sąd I instancji zaznaczył, że uznanie przez Sąd, iż § 15 pkt 3 jest zgodny z prawem oznacza akceptację dla treści § 1 załącznika nr 2. Szerokie wyjaśnienie argumentów za taką oceną przemawiających (w tym zgodności ze Studium), także z odniesieniem się do zarzutu nieuzasadnionego powoływania się przez Radę Miasta w w/w postanowieniu załącznika Nr 2 na względy powodziowe, przedstawione zostało we wcześniejszych wywodach. Odnośnie meritum rozwiązania wprowadzonego do Planu w § 12 pkt 4, Sąd I instancji, na podstawie całego materiału dotyczącego niniejszej sprawy, wypowiedział się, iż nie spełnia ono podstawowych wymogów, wynikających z zasady proporcjonalności, zatem nie może być uznane za legalne. Sąd wyjaśnił, iż nie sposób zmienić tego zdania w kontekście uzasadnienia negatywnego rozstrzygnięcia uwagi skarżącej dotyczącej "przeniesienia projektowanego zejścia i zjazdu z projektowanego mostu Berdyczowskiego na Ostrów Tumski na stronę zachodnią południowego cypla Ostrowa Tumskiego." Sąd I instancji wskazał, że organ, poza ogólnikowym wskazaniem, iż jest ono "korzystniejsze", podnosi, że lokalizacja zjazdu po stronie zachodniej jest możliwa i w projekcie planu dopuszczona, "jednak nie gwarantuje prowadzenia ciągłej bezkolizyjnej ścieżki, umożliwiającej połączenie części północnej i południowej Ostrowa Tumskiego." Sąd I instancji wskazał, iż to ostatnie stwierdzenie nie zostało poparte wyjaśnieniem, co organ rozumie przez ową "bezkolizyjność". Pominięty został też aspekt "kolizji" wynikający z faktu, iż na terenie, na którym przewidziano lokalizację ścieżki, znajdują się działki będące w użytkowaniu wieczystym skarżącej). W ocenie Sądu I instancji powyższe tylko potwierdza, że odnośna uwaga skarżącej nie została rozpatrzona w sposób wnikliwy, i jej nieuwzględnienie nie ma oparcia w obowiązującym prawie. W odniesieniu do § 2 załącznika Nr 2, Sąd I instancji stwierdził jego wadliwość, związaną z wadliwością § 12 pkt 4 Planu. Sąd I instancji nie podzielił poglądu skarżącej dotyczącego niezgodności z art. 15 u.p.z.p. unormowań rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1587, dalej rozporządzenie z 2003 r.). Sąd, na poparcie zajętego stanowiska powołał się na doktrynę (Z. Niewiadomski, Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne..., j. w. s. 164) i orzecznictwo wskazując na wyrok NSA z 22.10.2008 r., sygn. akt II OSK 567/08, OSS 2009, Nr 2, poz. 36, s. 91). Sąd I instancji zaakceptował też wywody zawarte w wyroku WSA z dnia 29.11.2006r. sygn. akt II SA/Po 637/06, iż stosownie do treści § 7 pkt 9 rozporządzenia z 2003 r., projekt rysunku planu miejscowego powinien zawierać w razie potrzeby oznaczenia elementów informacyjnych, niebędących ustaleniami projektu planu miejscowego. W niniejszej sprawie, użyte oznaczenia graficzne na rysunku Planu stanowią oznaczenie elementu informacyjnego. W ocenie Sądu I instancji należy zatem podzielić pogląd skarżącej, iż rysunek Planu ilustruje jedynie możliwość realizacji drogi rowerowej po stronie zachodniej, droga ta stanowi dla tego terenu przeznaczenie dopuszczalne, ale nie stanowi ona obowiązującego ustalenia Planu. Sąd przypomniał, iż załączniki nie mają samoistnej mocy prawnej; wiążą tylko w takim zakresie, w jakim są związane z tekstem m.p.z.p. Tekst zaskarżonego Planu nie wprowadza natomiast żadnych rozwiązań orientacyjnych. Sąd I instancji nie podzielił zastrzeżeń skarżącej do rozstrzygnięć zawartych w załączniku Nr 3, iż brak w nich konkretnych rozwiązań dotyczących sposobów realizacji oraz sposobów sfinansowania zapisanych w Planie zadań, w tym zabezpieczenia odpowiednich kwot na odszkodowanie dla skarżącej. Sąd wskazał, iż rozstrzygnięcia w w/w zakresie, o których mowa w art. 20 ust. 1 u.p.z.p. należy oceniać ad casum. W odniesieniu do tego typu inwestycji, gmina powinna zadecydować, jaka jednostka będzie realizować inwestycję, ustalić przybliżony termin realizacji inwestycji oraz zasady finansowania (zob. Z Niewiadomski, Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne..., j. w. s. 206). Zdaniem Sądu I instancji, treść załącznika Nr 3 te podstawowe wymogi spełnia. Sąd nie zauważył przeszkód prawnych, by określenie terminów realizacji inwestycji powiązane było z ustaleniami Wieloletniej Prognozy Finansowej Miasta Poznania, ze wskazaniem, iż mogą być realizowane etapowo. Prawidłowe też, zdaniem Sądu I instancji, jest powiązanie zasad finansowania z budżetem gminy i – poprzez budżet gminy – z ze środkami zewnętrznymi, a także otwarcie na finansowanie w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Prognoza skutków finansowych uchwalenia zaskarżonego Planu spełnia warunki objęte § 11 rozporządzenia, tzn. obejmuje prognozę wpływu ustaleń planu miejscowego na dochody własne i wydatki gminy, w tym na wpływy z podatku od nieruchomości i inne dochody związane z obrotem nieruchomościami gminy oraz na opłaty i odszkodowania, o których mowa w art. 36 u.p.z.p.; prognozę wpływu ustaleń planu miejscowego na wydatki związane z realizacją inwestycji z zakresu infrastruktury technicznej, które należą do zadań własnych gminy oraz wnioski i zalecenia dotyczące przyjęcia proponowanych rozwiązań projektu planu miejscowego, wynikające z uwzględnienia ich skutków finansowych. Sąd I instancji wskazał, iż w aneksie do Prognozy skutków finansowych z 12 kwietnia 2011 r. określono, poprzedzone obliczeniami, skutki uchwalenia Planu w związku z faktem, że obejmuje on także tereny z działkami, w stosunku do których podmiotom prywatnym przysługuje prawo własności bądź prawo wieczystego użytkowania. Uwzględniono zatem możliwość pojawienia się roszczeń odszkodowawczych. Zdaniem Sąd I instancji przeznaczenie na terenie oznaczonym symbolem "KD-Dxr" nie zostało ustalone w zaskarżonym Planie zgodnie z prawem. Z całokształtu materiału (a nie tylko z uzasadnienia Planu i rozstrzygnięcia uwag) nie wynika, aby przyjęte w Planie rozwiązanie było "konieczne", a nie tylko "korzystniejsze", od rozwiązania alternatywnego, ujętego w projekcie Planu, i proponowanego przez Komisję Architektoniczno - Urbanistyczną Urzędu Miasta Poznania. W przypadku kolizji interesu publicznego i prywatnego, zgodnie z zasadą proporcjonalności, należy wybrać to rozwiązanie, które jest możliwe i w najmniejszym stopniu ogranicza interes prywatny. Sąd I instancji podzielił tezę zawartą w wyroku NSA z 08 kwietnia 2009 r. (sygn. akt II OSK 1468/08, Wspólnota 2009, z. 19, s. 44), na tle unormowań Konstytucji RP, iż: "Planowanie przestrzenne w gminie nie może pomijać własności, a wręcz przeciwnie – ma poszukiwać rozwiązań, które w optymalny sposób rozwiązują konflikt potrzeb publicznych i potrzeb właścicieli poszczególnych działek (...)." Z powyższych względów, Sąd I instancji za konieczne uznał wyeliminowanie z obrotu prawnego § 12 pkt 4 zaskarżonej Uchwały. Z tym rozstrzygnięciem wiąże się wyeliminowanie oznaczenia KD-xr w § 3 pkt 5 lit. a oraz w § 16 pkt 1 lit. b Uchwały. Sąd I instancji wskazał, że zakres rozstrzygnięcia, o którym mowa wyżej, rozciąga się na załączniki Planu w zakresie, w jakim dotyczą przeznaczenia terenu "KD-Dxr". Jest to konsekwencją charakteru prawnego załączników do miejscowego planu, które jako integralna część planu, nie mają samoistnej mocy prawnej. Zatem załączniki (także część graficzna) wiążą tylko w takim zakresie, w jakim są związane z tekstem miejscowego planu. Wobec powyższego, wyeliminowanie z tekstu Planu przeznaczenia terenu oznaczonego symbolem "KD-Dxr" oznacza wyeliminowanie zapisów załączników (Zał. Nr 1 – części graficznej Planu i Zał. Nr 2), w zakresie, w jakim dotyczą przeznaczenia w/w terenu, tj. oznaczonego jako KD-Dxr. W odniesieniu do pozostałego zakresu zaskarżonej Uchwały, Sąd I instancji nie dopatrzył się wad innych przepisów Planu, które uzasadniałyby stwierdzenie ich nieważności. Dotyczy to także kwestionowanego przez skarżącą § 15 pkt 3 Planu, który – według Sądu I instancji, spełnia wymogi zasady proporcjonalności, nie narusza zasady równego traktowania przez władze publiczne i nie narusza ustaleń Studium. Sąd I instancji uznał, iż po wyeliminowaniu § 12 pkt 4, Plan może funkcjonować w obrocie prawnym. Stąd, w pozostałym zakresie oddalił skargę.
Skargi kasacyjne od powyższego wyroku wniosła Rada Miasta Poznania reprezentowana przez radcę prawnego N.W. oraz Spółdzielnia Mieszkaniowa Pomocy w Budownictwie Jednorodzinnym "[...]" reprezentowana przez radcę prawnego M.S.
Pełnomocnik Rady Miasta Poznania wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w części obejmującej pkt 1, 3 i 4 zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w części obejmującej pkt 1, 3 i 4 zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi i jej oddalenie oraz o zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania I i II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy tj.:
- art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na błędnym przyjęciu, że Rada Miasta Poznania "zdecydowała o umiejscowieniu na przedmiotowym terenie tylko jednej ścieżki",
- art. 141 § 4 p.p.s.a. z związku z art. 64 ust. 3 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP poprzez nie wzięcie pod uwagę argumentów organu przemawiających za zgodnością z prawem przyjętego w zaskarżonej uchwale rozwiązania w przedmiocie drogi KD-Dxr,
- art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 15 ust. 1 i 20 ust. 1 u.p.z.p. poprzez nie wzięcie pod uwagę stanowiska organu w przedmiocie zgodności Planu ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania (dalej zwanym: "Studium"),
oraz naruszenie prawa materialnego, tj. art. 64 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 1 ust. 2 u.p.z.p. w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP poprzez jego błędne zastosowanie i stwierdzenie, że organ naruszył konstytucyjną zasadę proporcjonalności.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że Sąd I instancji błędnie ustalił stan faktyczny sprawy stwierdzając, iż "Rada Miasta Poznania zdecydowała o umiejscowieniu na przedmiotowym terenie tylko jednej ścieżki, i to po stronie wschodniej wyspy (...)", gdy w istocie Rada Miasta Poznania przewidziała ścieżkę po obu stronach wyspy zgodnie z opinią Miejskiej Komisji Urbanistyczno - Architektonicznej, w sposób uzasadniony stosując jednak różne techniki zapisu ustaleń Planu. Tym samym wskazany na rysunku Planu orientacyjny przebieg drogi pieszej lub ścieżki rowerowej nie jest przewidzianym przez Organ alternatywnym przebiegiem chodnika i ścieżki, jest to przebieg inny, niezależny od wskazanej po strome wschodniej drogi KD-Dxr. Wskazano nadto, że dopuszczona w Planie droga piesza lub ścieżka rowerowa, której orientacyjną lokalizację wskazano na rysunku Planu, różni się istotnie od zejścia i zjazdu dla rowerów z projektowanego mostu oznaczonego na rysunku Planu. W tym pierwszym przypadku plan dopuszcza lokalizację tylko drogi pieszej albo tylko ścieżki rowerowej albo też drogi pieszej i ścieżki rowerowej. Natomiast droga oznaczona na rysunku Planu symbolem KD-Dxr, ma zawierać w sobie zarówno drogę pieszą jak i ścieżkę rowerową stanowiąc jednocześnie zejście i zjazd dla rowerów z projektowanego mostu. Dlatego też z faktu, iż w Planie dopuszczono drogę piesza lub ścieżkę rowerową i wskazano jej orientacyjny przebieg po zachodniej stronie wyspy nie można wnioskować, że stanowi to alternatywę dla drogi po wschodniej stronie wyspy (KD-Dxr). Podniesiono, iż błąd Sądu I instancji polega w istocie na zupełnym pominięciu merytorycznych argumentów przemawiających za zgodnością z prawem ustaleń Planu. Sąd I instancji skoncentrował się na użytym przez organ słowie "korzystniejsze" pomijając zupełnie merytoryczną treść argumentów organu. Sąd I instancji przyjął za skarżącą, iż argumentacja organu nie wykracza poza kryterium "korzystniejszego rozwiązania". Zdaniem pełnomocnika Rady Miasta Poznania to błędne ustalenie Sądu I instancji jest efektem nie tylko pominięcia w rozważaniach merytorycznych argumentów podnoszonych przez organ, ale również wynikiem braku analizy tekstu i rysunku Planu, którą to analizę Sąd I instancji był zobowiązany przeprowadzić. Wskazano, iż użyty przez organ argument o korzystniejszych możliwościach terenowych nie jest ogólnikiem. Został on rozwinięty poprzez wyjaśnienia wykazujące, słuszność przyjętych rozwiązań planistycznych.
Natomiast skarżąca Spółdzielnia Mieszkaniowa Pomocy w Budownictwie Jednorodzinnym "[...]" zaskarżyła wyrok w części oddalającej jej skargę z dnia 17 maja 2011 r. wnosząc o jego uchylenie w tej części. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego tj.:
- art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zakresie, w jakim przepis ten wyraża zasadę proporcjonalności,
- art. 32 ust 1 zd. 2 Konstytucji RP poprzez błędną ich interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie, polegające na popełnieniu błędów w ich subsumcji,
- art. 10 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p., art. 17 pkt 1 u.p.z.p., art. 20 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. oraz art. 28 ust. 1 u.p.z.p. poprzez błędną ich interpretację,
- art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 130, poz. 831) przez niewłaściwe jego zastosowanie, polegające na pominięciu zastosowania tego przepisu;
oraz naruszenie przepisów postępowania, w ustaleniach faktycznych, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 67 § 5 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 zd. 1 p.p.s.a.
Wskazując na powyższe zarzuty Spółdzielnia wniosła o uchylenie w/w wyroku w zaskarżonej części oraz przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia oraz o orzeczenie o kosztach postępowania, w tym i o kosztach zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącej Spółdzielni podniósł, iż w realiach przedmiotowej sprawy nie zostały przedstawione żadne dowody na to, że teren, który został objęty zakazem zabudowy, wraz z nieruchomością skarżącej kasacyjnie przedstawia sobą walory widokowe, przyrodnicze, kulturowe, i związane z
ochroną zabytków, które mogą mieć większą wartość, niż własność. Skarżąca kasacyjnie podnosiła, że w bezpośrednim jej sąsiedztwie, choć poza granicami opracowania planistycznego, Prezydent Miasta Poznania wydawał i dalej wydaje decyzje o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu na zabudowę wielorodzinną, wielokondygnacyjną, która znacznie skuteczniej przesłoni widok na historyczną zabudowę Ostrowa Tumskiego, niż zabudowa planowana przez skarżącą kasacyjnie. Nadto podniesiono, iż dowodem na cenność przyrodniczą i kulturową i zabytkową terenu, na którym znajduje się nieruchomość skarżącej kasacyjnie nie jest rysunek studium. Także okoliczność objęcia przedmiotowego terenu jedną z form ochrony zabytków nie stanowi sama w sobie żadnego uzasadnienia dla wprowadzenia zakazu zabudowy już tylko z tego powodu, że dla terenów najstarszych dzielnic miasta Poznania niemal każdego dnia Prezydent Miasta Poznania wydaje decyzje o warunkach zabudowy i pozwolenia na budowę. Nadto podniesiono, iż Sąd I instancji pominął okoliczność, iż Spółdzielnia nie brała udziału w postępowaniu zakończonym wydaniem przez Konserwatora Zabytków postanowienia z dnia [...] września 2009 r. W dalszej części skargi kasacyjnej zakwestionowano także stanowisko Sądu I instancji co do tego, że teren skarżącej kasacyjnie leży w strefie zagrożenia powodziowego. Podnosząc zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 67 § 5 p.p.s.a. pełnomocnik Spółdzielni wskazał, iż odpis wyroku został doręczony do siedziby Spółdzielni, pomimo wcześniej złożonego wniosku o doręczanie wszelkich pism na adres kancelarii pełnomocnika skarżącej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną z dnia 1 czerwca 2012 r., pełnomocnik Rady Miasta Poznania wniósł o odrzucenie skargi kasacyjnej Spółdzielni ewentualnie o oddalenie skargi w całości jako bezzasadnej oraz o zasądzenie od skarżącej na rzecz strony przeciwnej kosztów postępowania obu instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu podniesiono, iż przez sporządzenie skargi kasacyjnej rozumie się nie tylko jej napisanie, ale także podpisanie, ponieważ to podpis wprost wskazuje osobę, która skargę sporządziła. W literaturze wskazuje się, iż osoba sporządzająca skargę kasacyjną powinna wyraźnie wskazać rodzaj wykonywanego zawodu uprawniającego do wniesienia skargi kasacyjnej zgodnie z treścią art. 175 p.p.s.a. Podniesiono, że w niniejszej sprawie skargę kasacyjną sporządziły i podpisały dwie osoby w tym Pani Prezes Spółdzielni. Natomiast z treści skargi kasacyjnej nie wynika w żaden sposób, iż skarga ta została sporządzona przez adwokata lub radcę prawnego. Podniesiono, iż w piśmie zawierającym skargę kasacyjną nie wskazano w żaden sposób, iż osoby, które sporządziły skargę kasacyjną i ją podpisały spełniają wymagania art. 175 p.p.s.a.
Odnosząc się do odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik Spółdzielni wyjaśnił, iż sporządził skargę kasacyjną osobiście. Dodatkowo wskazano, że przepis art. 175 § 1 p.p.s.a. nie wymaga wniesienia skargi kasacyjnej przez radcę prawnego, lecz - literalnie - jej sporządzenia.
Na rozprawie w dniu 11 października pełnomocnik Spółdzielni złożył pełnomocnictwo podpisane przez dwóch członków zarządu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.), z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi na podstawie art. 174 p.p.s.a. jej podstawami. Wskazane podstawy kasacyjne determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nie może tym samym podjąć własnej inicjatywy w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Rola Sądu w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się wyłącznie do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów skarżącego. W konsekwencji takiego stanu rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny - wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania - zobligowany jest do rozważenia wyłącznie kwestii prawidłowości zastosowania przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego i procesowego, co do których podniesiono w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia.
W niniejszej sprawie zostały złożone dwie skargi kasacyjne w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny odniesie się do skargi kasacyjnej, która zawiera usprawiedliwione zarzuty a mianowicie skargi kasacyjnej Miasta Poznań.
Zarzuty zawarte w powyższej skardze wskazują na obydwie podstawy kasacyjne określone w art. 174 p.p.s.a. Podstawowa kwestia, która stanowiła podstawę stwierdzenia nieważności kilku paragrafów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego to uznanie przez Sąd I instancji, iż doszło do naruszenia zasady proporcjonalności, gdyż Sąd powziął wątpliwości czy przyjęte w planie rozwiązanie dotyczące przebiegu chodnika i ścieżki rowerowej po wschodniej części Ostrowa Tumskiego (oznaczenie na planie "KD-Dxr") będzie rozwiązaniem niezbędnym dla realizacji interesu publicznego i w związku z powyższym, czy inne rozwiązanie (po zachodniej stronie Ostrowa Tumskiego) nie doprowadzi do realizacji interesu publicznego. A ponadto przyjęcie takiego rozwiązania spowoduje wbrew wymogom zasady proporcjonalności ograniczenie praw Spółdzielni do jej terenu. Sąd I instancji przyjął mając na uwadze całokształt materiału dowodowego, iż przyjęte rozwiązanie nie było jak tego wymaga zasada proporcjonalności "konieczne" a tylko "korzystniejsze" od rozwiązania alternatywnego ujętego w projekcie planu.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, iż powyższe stanowisko jest niezasadne a zarzuty skargi kasacyjnej Miasta Poznania w tym zakresie zasługują na uwzględnienie. Przede wszystkim jak to zarzucono słusznie w skardze kasacyjnej zbyt dużą wagę Sąd I instancji przywiązuje do sformułowania "korzystniejsze", które jego zdaniem wyklucza "niezbędność" rozwiązania a tym samym powoduje naruszenie zasady proporcjonalności. Merytoryczna argumentacja przedstawiona w skardze kasacyjnej jak i we wcześniejszych pismach Miasta Poznania jest przekonywująca. Nie można uchwalać planu niezgodnego z ustaleniami studium a jak to wykazano w uzasadnieniu skargi kasacyjnej taka sytuacja by miała miejsce, gdyby nie przewidziano terenu "KD-Dxr" po wschodniej części Ostrowa Tumskiego. Sąd błędnie zinterpretował stanowisko Miejskiej Komisji Urbanistyczno – Architektonicznej zawarte w piśmie z dnia 3 grudnia 2010 r., iż wskazane byłoby rozwiązanie przewidujące symetryczne powiązanie pieszo – rowerowe na terenie wyspy, nie oznacza to, iż należy wyeliminować ścieżkę rowerową i chodnik po wschodniej stronie wyspy jak tego chce Spółdzielnia [...] ażeby nie przebiegała ona po jej terenie. Trudno odmówić organowi planistycznemu racjonalności przy takim wyborze terenu "KD-Dxr" i utworzeniu go po wschodniej stronie wyspy, za takim rozwiązaniem przemawia przede wszystkim zgodność planu z ustaleniami studium, konieczny związek tego terenu z podstawową inwestycją komunikacyjną na tym terenie a mianowicie Mostu Berdyczowskiego, warunki terenowe a także kwestie finansowe przy realizacji ustaleń planu. Organ planistyczny nie wykluczył wcale mając na uwadze opinię MKUA symetrycznego usytuowania dróg pieszo – rowerowych, ale wziął pod uwagę możliwości finansowe realizacji ustaleń planu i z tego tytułu trudno stawiać organowi planistycznemu zarzut, iż wybiera rozwiązanie korzystniejsze finansowo. Odwrotna sytuacja wręcz stawiała by taki organ pod zarzutem braku dbałości o środki finansowe gminy a tym samym naruszenie dyscypliny finansowej. Nie można rozumieć naruszenia zasady proporcjonalności w ten sposób jak to zaprezentował Sąd I instancji, gdyż w przedmiotowej sprawie trudno mieć wątpliwości, iż rozwiązanie przyjęte dla terenu "KD-Dxr" jest rozwiązaniem niezbędnym dla realizacji interesu publicznego a także zarzucić organowi planistycznemu, iż wyłącznie kierował się "korzystniejszym rozwiązaniem " przyjmując takie usytuowanie oznaczonego terenu.
Należy zauważyć, iż poszanowanie prawa własności nie jest jedynym elementem podlegającym uwzględnieniu w procesie planowania przestrzennego. Jak wynika z treści art. 1 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w procesie planistycznym ustawodawca nakazał uwzględnianie również innych niż prawo własności wartości, do których zaliczył wymagania ładu przestrzennego, w tym urbanistyki i architektury, walory architektoniczne i krajobrazowe, wymagania ochrony środowiska, zdrowia oraz bezpieczeństwa ludzi i mienia, wymagania ochrony dziedzictwa kulturowego i zabytków oraz dóbr kultury współczesnej, walory ekonomiczne przestrzeni, potrzeby obronności, bezpieczeństwa państwa, potrzeby interesu publicznego. Biorąc zatem pod uwagę warunki terenowe, zachowanie układu komunikacyjnego na wyspie oraz fakt, iż przedmiotowy obszar jest cenny kulturowo objęty formą ochrony zabytków należy uznać, że ograniczenie prawa własności pozostaje w proporcji do celów ustanowienia tego ograniczenia i nie można mu zarzucić w tym przypadku naruszenia zasady proporcjonalności. W przedmiotowej sprawie nie można uniknąć ograniczenia prawa wieczystego użytkowania terenu Spółdzielni, ponieważ cel publiczny nie może być w inny sposób zrealizowany. Organ planistyczny te kwestie uzasadnił w sposób racjonalny i merytoryczny. Organ planistyczny nie wyklucza także symetrycznej ścieżki po stronie zachodniej, ale nie jest to rozwiązanie alternatywne a jedynie uzależnione od możliwości finansowej Miasta Poznania.
Mając na uwadze, iż istotą postawionych zarzutów było błędne zastosowanie prawa materialnego poprzez przyjęcie, iż w przedmiotowej sprawie naruszono zasadę proporcjonalności a mianowicie art. 1 ust. 2 u.p.z.p. oraz art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej pkt 1, 3 i 4 i w tym zakresie skargę oddalił.
Przechodząc do zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej Spółdzielni Politechnika to również wskazują one na obydwie podstawy kasacyjne określone w art. 174 p.p.s.a. i Naczelny Sąd Administracyjny uznał je za nieusprawiedliwione.
W pierwszej kolejności należy się odnieść do formalnych wymogów złożonej skargi kasacyjnej, które zostały zakwestionowane w odpowiedzi na skargę kasacyjną złożoną przez Miasto Poznań. Pierwsza kwestia a mianowicie zarzut dotyczący osoby sporządzającej skargę kasacyjną została wyjaśniona poprzez złożenie pełnomocnictwa na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i oświadczeniem pełnomocnika, iż jest on autorem skargi kasacyjnej. Natomiast drugi z zarzutów dotyczy już sformułowania skargi kasacyjnej. Jak wspomniano wyżej Naczelny Sąd Administracyjny jest związany przytoczonymi na podstawie art. 174 p.p.s.a. jej podstawami. Wskazane podstawy kasacyjne determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nie może tym samym podjąć własnej inicjatywy w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Rola Sądu w postępowaniu kasacyjnym ogranicza się wyłącznie do skontrolowania i zweryfikowania zarzutów skarżącego. Przypomnieć trzeba, iż w myśl art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszeniu prawa materialnego (pkt 1) oraz na podstawie naruszeniu przepisów postępowania (pkt 2). W ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. strona może zarzucić naruszenie prawa materialnego poprzez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Pierwsza z wymienionych form naruszenia polega na przyjęciu przez sąd wadliwego znaczenia przepisu prawa. Stawiając taki zarzut strona winna wskazać, jak przepis ten powinien być rozumiany i na czym polegał błąd sądu przy jego interpretacji. Zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu polega na wykazaniu, że ustalony stan faktyczny nie odpowiada stanowi hipotetycznemu, wskazanemu w zastosowanym przepisie. Z kolei w ramach przesłanki określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skarżący musi powołać przepisy postępowania, którym uchybił Sąd, uzasadnić ich naruszenie i wykazać, że wytknięte uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przedstawionych wyżej wymogów nie spełnia wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna Spółdzielni Politechnika. Faktycznie należy podzielić stanowisko Miasta Poznania, iż samo sformułowanie zarzutów przedmiotowej skargi kasacyjnej nie odpowiada wymogom przewidzianym w art. 174 i 176 p.p.s.a. Prawidłowe przytoczenie podstaw kasacyjnych polega nie tylko na wskazaniu konkretnego przepisu z jednostką redakcyjną, ale także i sposobu naruszenia. Naczelny Sąd Administracyjny nie może domyślać się ani też uzupełniać czy prostować postawionych zarzutów. Zarzuty przedmiotowej skargi zarówno dotyczące naruszenia przepisów postępowania jak i naruszenia prawa materialnego zostały sformułowane bez wskazania przepisów, które ma obowiązek stosować sąd administracyjny a wiec ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, trudno wiec je odnosić do postępowania przed Sądem I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny nie będzie też rozszyfrowywał skrótów aktów prawnych, tym bardziej, iż nie wskazuje się daty, nazwy aktu oraz miejsca jego publikacji, są to niezbędne wymogi wskazania właściwej podstawy prawnej zarzutów. Jeżeli pełnomocnik skarżącego kasacyjnie uważa, iż Naczelny Sąd Administracyjny ma poszukiwać w aktach sprawy właściwego aktu prawnego i jego pełnej nazwy to należy wyjaśnić, iż nie taka jest rola Naczelnego Sądu Administracyjnego, ma on się przede wszystkim zająć rozpoznaniem prawidłowo wskazanych podstaw kasacyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny również używa skrótów dotyczących aktów prawnych, ale wyjaśnia jakich aktów one dotyczą. Również uzasadnienie skargi kasacyjnej w żaden sposób nie wyjaśnia i nie konkretyzuje postawionych zarzutów a co do niektórych w ogóle się nie odnosi.
Mając powyższe na uwadze skarga kasacyjna jedynie w pkt 1a, 1b i 1g pozwala na identyfikację podstawy prawnej, ale postawione zarzuty nie zostały w żaden sposób rozwinięte ani też uzasadnione. Co do zarzutów naruszenia bezpośrednio wskazanych przepisów Konstytucji, to Naczelny Sad Administracyjny przychyla się w pełni do rozważań Sadu I instancji, iż przy uchwalaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie doszło do naruszenia konstytucyjnych zasad proporcjonalności oraz równości.
Należy zauważyć iż, w przedmiotowej sprawie skarżąca kasacyjnie swoje zarzuty od początku postępowania planistycznego wywodzi z będącej w obiegu prawnym decyzji lokalizacyjnej z dnia [...] sierpnia 1989 r. i jej zdaniem nieruchomość, której jest wieczystym użytkownikiem powinna mieć możliwość zabudowy a pozostała jedyną nieruchomością, której dotyczy zakaz zabudowy. W/w decyzja nie rodzi po stronie skarżącej kasacyjnie Spółdzielni żadnych praw do zabudowy jej nieruchomości jeżeli został uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który te kwestie reguluje. W innej oczywiście byłaby Spółdzielnia gdyby posiadała ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę, jednakże pomimo upływu znacznego czasu takiej decyzji nie otrzymała a kwestia, dlaczego nie jest przedmiotem niniejszego postępowania.
Co do zarzutu naruszenia art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami to nie wykazano jaki wpływ naruszenie przepisu intertemporalnego miałoby mieć wpływ na wynik sprawy. Oczywiście ten zarzut powinien być powiązany z art. 20 ust. 1 u.p.z.p. i wskazywać w jaki sposób zmiana sposobu badania zgodności planu ze studium poprzez zmianę słowa "zgodny" na słowo "nie narusza" miała wpływ na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie. Należy również podzielić stanowisko zawarte w odpowiedzi na skargę kasacyjną, iż w/w przepisy mają charakter przepisów regulujących postępowanie.
Mając powyższe na uwadze skarga kasacyjna Spółdzielni [...], jako nie zawierająca usprawiedliwionych podstaw na podstawie art. 184 p.p.s.a. podlega oddaleniu.
O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło