II SA/Wa 563/12

WyrokWSA w Warszawie2012-06-19

Skład orzekający: Stanisław Marek Pietras, Agnieszka Góra – Błaszczykowska, Anna Mierzejewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie "ważnego interesu służby" (art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji) wymaga precyzyjnego uzasadnienia faktycznego i prawnego, czy też wystarczające jest powołanie się na ogólne zasady etyki zawodowej i negatywny odbiór społeczny zdarzenia, nawet jeśli jego przebieg nie został w pełni wyjaśniony?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną ją w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy nie wykazały należytego uzasadnienia faktycznego i prawnego dla zwolnienia policjanta ze służby na podstawie "ważnego interesu służby". Stwierdzono, że pojęcie to wymaga indywidualnego skonkretyzowania przez organ, a organy nie zebrały i nie oceniły materiału dowodowego w sposób wyczerpujący, dopuszczając się dowolności i wybiórczości w ocenie zeznań świadków oraz opierając się na niezweryfikowanych informacjach medialnych. Ponadto, organy były niespójne w swoich argumentach dotyczących winy i odpowiedzialności policjanta.
Stan faktyczny
Policjant B. K. został zwolniony ze służby na podstawie "ważnego interesu służby" po zdarzeniu drogowym, w którym uczestniczył będąc pod wpływem alkoholu i oddalając się z miejsca zdarzenia. Policjant kwestionował ustalenia faktyczne, zarzucał naruszenie procedury, w tym odmowę przeprowadzenia wnioskowanych dowodów i brak wyjaśnienia, dlaczego nie wszczęto postępowania dyscyplinarnego. Organy administracji utrzymały decyzję o zwolnieniu, powołując się na negatywny odbiór społeczny zdarzenia i utratę zaufania do policjanta. Sąd administracyjny uznał, że organy nie wykazały wystarczającego uzasadnienia dla zwolnienia.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Komendanta Głównego Policji oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji (Komendanta Wojewódzkiego Policji).

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Stanisław Marek Pietras (spraw.) Sędzia WSA – Agnieszka Góra – Błaszczykowska Sędzia WSA – Anna Mierzejewska Protokolant – referent stażysta Marcin Borkowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 czerwca 2012 r. sprawy ze skargi B. K. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji; 2. zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości. W dniu [...] września 2011 r. Komendant Powiatowy Policji w B. wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z wnioskiem o zwolnienie [...] B. K. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji i uzasadniając swoje stanowisko podał, że w dniu [...] września 2011 r. doszło do zdarzenia drogowego, którego był uczestnikiem wskazany wyżej funkcjonariusz oraz [...] D. G., zaś z relacji naocznych świadków oraz przeprowadzonych ustaleń na miejscu zdarzenia stwierdzono, iż samochód marki [...] poruszał się z nadmierną prędkością, w wyniku czego pojazd zjechał na przeciwległy pas jezdni, przewrócił się i kilkakrotnie dachował. Po zdarzeniu kierowca oraz pasażer po wyjściu z samochodu oddalili się w kierunku lasu, po czym funkcjonariusze [...] zatrzymali [...] B. K., a w pojeździe ujawniono legitymację służbową, dowód osobisty oraz prawo jazdy, wystawione na drugiego z funkcjonariuszy. Po przeprowadzonym badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, stwierdzono u [...] B. K. [...] mg/l. Wobec powyższego, Komendant Wojewódzki Policji w [...] wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia skarżącego [...] B. K. ze służby w Policji na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, a następnie wystąpił do Zarządu Wojewódzkiego [...] Związku Zawodowego Policjantów w [...] z wnioskiem o wydanie opinii w przedmiocie zwolnienia wymienionego ze służby w Policji z uwagi na ważny interes służby, po czym Prezydium Zarządu Wojewódzkiego [...] Związku Zawodowego Policjantów Województwa [...] uchwałą z dnia [...] listopada 2011 r. wyraziło negatywną opinię w przedmiocie zwolnienia skarżącego ze służby. Następnie skarżący wnioskiem z dnia [...] października 2011 r. wystąpił o przeprowadzenie dowodu w zakresie przesłuchania w charakterze świadka Komendanta Powiatowego Policji w B. na okoliczność określenia podstawy faktycznej i prawnej naruszenia przez niego dyscypliny służbowej, [...] A. S. na okoliczność rozbieżności między treścią sporządzonej przez nią notatki urzędowej oraz zeznań świadków i przesłuchania w charakterze świadka P. F. jako bezpośredniego świadka zachowania strony w czasie po zdarzeniu drogowym, po czym organ postanowieniem z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...] nie uwzględnił wniosków dowodowych. Z kolei skarżący pismem z dnia [...] listopada 2011 r. wniósł o zawieszenie toczącego się postępowania do czasu rozstrzygnięcia przez Komendanta Powiatowego Policji w B. zagadnienia wstępnego, tj. odpowiedzialności dyscyplinarnej za czyny opisane we wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego, zaś Komendant Wojewódzki Policji w [...] odmówił uwzględnienia powyższego wniosku postanowieniem z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...], które Komendant Główny Policji postanowieniem z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] utrzymał w mocy. Następnie Komendant Wojewódzki Policji w [...] rozkazem personalnym z dnia [...] listopada 2011 r. nr [...], działając na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w zw. z art. 43 ust. 3 oraz art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. z 2007 r. Dz. U. Nr 43, poz. 277 ze zm.), z dniem [...] listopada 2011 r. zwolnił ze służby w Policji B. K. i na zasadzie art. 108 § 1 k.p.a. nadał powyższemu rozkazowi rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu podał m.in., że potrzeba zwolnienia skarżącego ze służby w powyższym trybie wynika z przyjętego modelu funkcjonowania Policji, uwzględniającego zaufanie społeczeństwa do Policji, podkreślając negatywny społeczny wydźwięk zachowania się skarżącego. Natomiast nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności, uzasadniono go ochroną interesu służby tożsamego z interesem społecznym, gdyż wykonanie przedmiotowej decyzji przed upływem terminu do wniesienia odwołania służy niezwłocznemu odsunięciu od zadań służbowych skarżącego, celem przeciwdziałania takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić Policję wiarygodności w oczach opinii publicznej. W odwołaniu z dnia [...] grudnia 2011 r. do Komendanta Głównego Policji, skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie art. 7 k.p.a., polegające na błędnych ustaleniach faktycznych, art. 77 § 1 k.p.a., polegające na odmowie przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez stronę oraz naruszenie art. 80, art. 107 § 3 i art. 108 § 1 k.p.a., wskazując jednocześnie na nadużycie organu, polegające na zastosowaniu art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji mimo braku przesłanek faktycznych do zwolnienia ze służby na tej podstawie prawnej. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...], mając za podstawę art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz personalny z dnia [...] listopada 2011 r. W uzasadnieniu – powołując się na opisany już powyżej stan faktyczny – podał, że podstawę materialnoprawną zwolnienia skarżącego ze służby w Policji stanowił art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, zgodnie z którym policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby, przy czym pojęcie "ważnego interesu służby" nie zostało w ustawie bliżej określone. W praktyce na podstawie tego przepisu dokonuje się zwolnień takich funkcjonariuszy, którzy w ocenie przełożonych nie powinni z przyczyn pozamerytorycznych pełnić dalej służby w Policji, przy czym przesłanka "ważnego interesu służby" winna być w każdej indywidualnej sprawie skonkretyzowana przez wskazanie okoliczności faktycznych, składających się na taką ocenę. Mając na względzie różnorakość możliwych stanów faktycznych, ustalenie treści pojęcia "ważnego interesu służby" ustawodawca pozostawił organowi Policji stosującemu prawo, który przeprowadza w tym zakresie wykładnię przepisów prawnych i w każdym indywidualnym przypadku konkretyzuje je, wskazując okoliczności faktyczne uzasadniające taką ocenę. Użycie w cytowanym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że zwolnienie takie ma charakter fakultatywny i pozostawione zostało uznaniu administracyjnemu. Stąd też decyzja, podejmowana na podstawie tego przepisu, powinna uwzględniać interes społeczny oraz słuszny interes skarżącego (art. 7 k.p.a.) i ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy ustawodawca używa określeń prawnie niezdefiniowanych (tzw. wyrażeń nieostrych) w postaci "ważnego interesu służby". Stąd też, jeżeli ustawodawca pozostawił kwestię zwolnienia policjanta ze służby uznaniu organu zwalniającego, to organ ten zobowiązany jest ocenić materiał dowodowy w świetle wszystkich okoliczności, mogących mieć w sprawie zastosowanie, a nie jedynie w świetle niektórych z nich. Wskazano dalej, że przyczyny zwolnienia ze służby policjanta, ustanowione w art. 41 ust. 2 ustawy, zawierają wspólną cechę, odwołując się do okoliczności lub zdarzeń związanych bądź z zachowaniem się policjanta w służbie lub w życiu prywatnym, bądź do okoliczności, na powstanie których nie miał on wprawdzie decydującego wpływu, lecz powstanie których utrudnia mu lub wręcz uniemożliwia jej pełnienie i we wszystkich tych wypadkach ocena końcowa, poprzedzająca decyzję o zwolnieniu policjanta ze służby, musi uwzględniać okoliczności konkretnego, indywidualnego przypadku. W rozpoznawanej natomiast sprawie Komendant Wojewódzki Policji [...], działając w granicach uznania administracyjnego, przed podjęciem rozstrzygnięcia i podjęciem decyzji, w jakim zakresie uczyni użytek ze swych uprawnień, wyjaśnił wnikliwie i wszechstronnie stan faktyczny sprawy, a przed wydaniem decyzji (art. 7, art. 10 § 1 oraz art. 77 k.p.a.) rozpatrzył sprawę w świetle wszystkich przepisów prawa materialnego, mogących mieć do niej zastosowanie. Zaznaczono, że rolą organu administracji w sprawie o zwolnienie policjanta ze służby na tej podstawie prawnej jest wykazanie, iż za zwolnieniem funkcjonariusza przemawia ważny interes służby, a w rozpatrywanej sprawie istota rozstrzygnięcia sprowadza się zatem do wyjaśnienia i oceny, czy w obecnym stanie faktycznym pozostawienie [...] B. K. w służbie narusza jej ważny interes. Analizując powyższe, bezspornym jest, że w dniu [...] września 2011 r. na drodze [...] w miejscowości K. miało miejsce zdarzenie drogowe z udziałem samochodu osobowego marki [...]. Nie budzi nadto wątpliwości, iż pasażerem pojazdu był [...] B. K., u którego w wyniku badania stanu trzeźwości za pomocą alkotestu stwierdzono podczas I próby [...] mg/l, a podczas II próby [...] mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Bezsprzecznym jest również fakt, iż bezpośredni świadkowie zdarzenia, tacy jak J. M. i M. M., zeznali, iż skarżący nie pozostał na miejscu zdarzenia. W dalszej części uzasadnienia wskazano, że w wielu zawodach, zwłaszcza wymagających zaufania społecznego – a do takich należy zaliczyć zawód policjanta – pewne zachowania, nawet niezwiązane ze służbą, powodują, iż nie można pozostawić takiego funkcjonariusza w służbie. Zaistniałe przypuszczenie o oddaleniu się z miejsca zdarzenia oraz niezabezpieczeniu uszkodzonego pojazdu, który pozostawiony na drodze stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu, jest zachowaniem nagannym w odbiorze społecznym i nie licuje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby. Policjantów bowiem obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i w świetle podstawowych zasad, na których opiera się działanie Policji, sam fakt podejrzenia naruszenia obowiązującego porządku prawnego, bez względu na to jaki charakter ma owo naruszenie, może być uznany za sprzeniewierzenie się obowiązkom policjanta. Policja jako formacja służąca społeczeństwu i przeznaczona do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego jest jedną z instytucji, która dysponuje bardzo dolegliwymi dla obywateli środkami realizacji władztwa państwowego. Szczególna rola tej formacji i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania także innych, poza normami prawa karnego, przepisów i zasad. Nałożenie na policjantów szczególnych obowiązków uzasadnia przede wszystkim społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych jej zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji zaufanie społeczne. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerencję w sferę wolności i praw obywatelskich. Ponadto z art. 25 ust. 1 ustawy wynika m.in., że służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, dlatego też w świetle powyższego należy stwierdzić, iż nie do pogodzenia jest realizacja zadań służbowych przez policjanta, który utracił przymiot nieposzlakowanej opinii. Realizowane przez Policję zadania wymagają bowiem, aby służbę w niej pełniły wyłącznie osoby o nieposzlakowanej opinii, bezwzględnie przestrzegające prawa i zasad współżycia społecznego, a podejrzenie funkcjonariusza Policji o zachowania, zaprzeczające podjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść "ważnego interesu służby". Zatem organ pierwszej instancji niewątpliwie zważył też, stosownie do art. 7 k.p.a., słuszny interes strony oraz interes społeczny, zasadnie dając prymat temu drugiemu, bowiem nie budzi wątpliwości, że w zaistniałej sytuacji interes społeczny zdecydowanie przeważa nad interesem strony. W takich okolicznościach nie może mieć decydującego znaczenia, że w okresie czynnego świadczenia służby skarżący prawidłowo wywiązywał się z nałożonych obowiązków, otrzymywał nagrody uznaniowe, był pozytywnie opiniowany oraz że nie był karany dyscyplinarnie. W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby, pozostaje bowiem, aby służbę w Policji pełnili jedynie policjanci dający rękojmię godnego reprezentowania formacji. Wszak – co dalej stwierdził organ – policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych, a pogląd ten znajduje pełne uzasadnienie w przepisach ustawy o Policji. Każdy policjant przed przyjęciem do służby ślubuje m.in. pilnie przestrzegać prawa, dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych, a także strzec honoru i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej. Zgodnie z przepisem art. 58 ust. 1 ustawy, policjant jest zobowiązany dochować obowiązków, wynikających z roty złożonego ślubowania. Dlatego też policjant powinien zawsze mieć wzgląd na to, aby swoim postępowaniem umacniać powagę i zaufanie do pełnionych funkcji i powinien unikać wszelkich sytuacji, które godziłyby w dobre imię Policji. Podkreślono dalej, że negatywny wydźwięk medialny, dotyczący zachowania skarżącego, zarówno w prasie lokalnej, jak również na stronach internetowych, może spowodować utratę wiarygodności Policji w oczach lokalnej społeczności i w tym miejscu wskazano na tytuł umieszczonego na stronie internetowej artykułu: "Wypadek [...] policjantów. Drugi też uciekł.". W dalszej części uzasadnienia Komendant Główny Policji zgodził się z organem pierwszej instancji, że postawa policjantów powinna być tak ukształtowana, aby dostrzegali oni wagę swojej służby połączonej z prestiżem społecznym, zaś o taki stan powinno dbać nie tylko państwo, konstytuując np. przepisy o ochronie funkcjonariuszy państwowych, ale również sami policjanci. Postawa policjanta powinna być zatem postrzegana jako nienaganna, bez względu czy pełni on służbę, czy znajduje się poza nią. Stwierdzono ponadto, że zgromadzone w powyższym postępowaniu materiały, tj. telegram nr [...] w sprawie zdarzenia drogowego, protokół oględzin z miejsca wypadku drogowego, protokół z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym, protokół przesłuchania świadków: J. M., M. M., M. G., Z. K., K. P., R. B., M. R., A. S., K. M., jak również artykuły prasowe i artykuły internetowe wraz z komentarzami do nich, nie pozostawiają wątpliwości co do konieczności zwolnienia B.K. ze służby w Policji ze względu na jej ważny interes. Nie można również pominąć milczeniem faktu, że skarżący w chwili zdarzenia pełnił służbę w [...] Stąd też pozostawienie skarżącego w służbie w Policji jest niemożliwe, gdyż mogłoby pozbawić tę formację wiarygodności w oczach opinii publicznej oraz wpłynąć demoralizująco na innych policjantów. Podkreślenia też wymaga fakt, że zgodnie z art. 43 ust. 3 ustawy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 i 8 może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Przepis ten określa więc wymóg zasięgnięcia stosownej opinii przed wydaniem decyzji w sprawie, ale nie oznacza, że musi być ona pozytywna, aby zwolnić policjanta ze służby na podstawie powołanych przepisów i w tym względzie należy się zgodzić ze stanowiskiem organu pierwszej instancji. Z kolei ustosunkowując się do zarzutów skarżącego, wskazano, że Komendant Wojewódzki Policji w [...] w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie administracyjne w sprawie zwolnienia skarżącego ze służby w Policji, zapewniając mu czynny udział w postępowaniu oraz należycie informując go o wszelkich istotnych dla niego okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy. Ponadto, przed wydaniem zaskarżonego rozkazu personalnego, organ I instancji w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy oraz dokonał oceny dowodów z zachowaniem reguł określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego, tj. oparto się na materiale dowodowym, zgromadzonym w toku postępowania, materiał ten został poddany wszechstronnej ocenie i ocena ta odniesiona została do poszczególnych dowodów z uwzględnieniem ich znaczenia dla sprawy. Podkreślono też, że nie każde naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. stanowi automatycznie podstawę do uchylenia decyzji, jeśli nie towarzyszy mu takie naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, rozwijających zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu i zapewniających jej realizację, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik postępowania (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 23 września 2009 r., sygn. akt II SA/Sz 747/09, LEX nr 580340). Zarzut natomiast naruszenia art. 10 k.p.a. może odnieść skutek tylko wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 września 2009 r., sygn. akt II OSK 1317/08, z dnia 2 września 2009 r. sygn., akt II OSK 1320/08, z dnia 1 lutego 2011 r. sygn., akt II OSK 1098/10, z dnia 2 października 2010 r. sygn., akt II OSK 1279/09). Bezzasadny jest ponadto zarzut naruszenia art. 107 k.p.a., bowiem zaskarżona decyzja zawiera wszystkie wymagane przepisami elementy, tj. oznaczenie organu administracji publicznej, datę wydania, oznaczenie strony, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji. W obszernym uzasadnieniu rozkazu personalnego Komendant Wojewódzki Policji w [...] przedstawił szczegółowo motywy, jakimi kierował się, podejmując zaskarżoną decyzję, wskazując przy tym fakty, które uznał za udowodnione i dowody, na których się oparł, a to z kolei stanowi podstawę faktyczną rozstrzygnięcia. Zauważono ponadto, że konkretyzacja prawa nie dokonuje się w uzasadnieniu, a w rozstrzygnięciu decyzji, zaś rolą uzasadnienia, wynikającą z art. 107 § 3 k.p.a., jest objaśnienie toku myślenia prowadzącego do zastosowania przepisu prawnego i w rozpoznawanej sprawie uzasadnienie zaskarżonego rozkazu personalnego niezaprzeczalnie spełniło swoją rolę. Ponadto organ pierwszej instancji słusznie nadał swojemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności. Wykonanie bowiem decyzji nieostatecznej ma charakter wyjątkowy, dlatego też przesłanki nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności poddawane są ścisłej wykładni. Jedną z tych przesłanek jest "niezbędność" niezwłocznego wprowadzenia rozstrzygnięcia decyzji w życie. Odwołując się do wskazanego pojęcia, podkreślono, że może to nastąpić wówczas, gdy w danym czasie i w danej sytuacji nie można się obejść bez wykonania praw lub obowiązków, o których rozstrzyga się w decyzji, ponieważ zwłoka w ich wykonaniu zagraża dobrom chronionym, określonym w art. 108 § 1 k.p.a. i organ I instancji, nadając zaskarżonemu rozstrzygnięciu rygor natychmiastowej wykonalności, miał na uwadze ważny interes społeczny, przejawiający się szczególnym statusem i zadaniami Policji, będącej formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Policja jest bowiem jedną z instytucji o szczególnej roli i zhierarchizowanej strukturze, wymagającą skutecznego i prawidłowego działania, a roli swej nie może wypełniać w przypadku, gdy w jej szeregach znajdują się funkcjonariusze, którzy tej służby z przyczyn pozamerytorycznych nie mogą pełnić. Reasumując, zaskarżona decyzja spełnia wymagania określone w art. 108 § 1 k.p.a., gdyż w jej uzasadnieniu przytoczono okoliczności, wskazujące, że zachodzą przesłanki uzasadniające przedłożenie interesu społecznego nad indywidualny interes strony. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący B. K. wniósł o uchylenie zaskarżonego i poprzedzającego go rozkazu personalnego oraz zasądzenie kosztów postępowania, zarzucając naruszenie procedury administracyjnej, polegające na zastosowaniu art. 45 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, jako podstawy zwolnienia ze służby, gdy istniała możliwość zastosowania innej ustawowej obligatoryjnej podstawy, a mianowicie art. 45 ust. 1 pkt 3 ustawy oraz rozpatrzenie sprawy przez organ drugiej instancji z naruszeniem zasady dwuinstancyjności i art. 108 § 1 k.p.a. W uzasadnieniu – powołując się na opisany powyżej stan faktyczny – podał, że zgodnie z linią orzeczniczą zwolnienie policjanta ze służby w trybie art. 45 ust. 2 pkt 5 ustawy możliwe jest w sytuacji, gdy nie ma innej podstawy ustawowej do zwolnienia. Natomiast w rozpatrywanej sprawie organ uznał, że swoim zachowaniem naruszył on zasady etyki zawodowej i odwołał się do roty przysięgi. Nie wyjaśnił natomiast, dlaczego nie skorzystał z trybu przewidzianego w rozdziale 10 ustawy "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Reasumując, zamiast wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, zwolniono go z innej podstawy, zaś Komendant Główny Policji nie podjął się wyjaśnienia tej kwestii. Rozpatrując ponownie sprawę, winien rozstrzygnąć bowiem, czy istniała możliwość zastosowania innej, mającej pierwszeństwo stosowania, podstawy zwolnienia. Ponadto nie odniósł się on do takich zarzutów, jak: 1. oparcie orzeczenia na dowodach, zawierających fałszywe informacje co do faktycznego przebiegu zdarzenia i jego zachowania przed i po zdarzeniu drogowym, 2. brak oceny jego zachowania pod kątem, czy stanowiło ono naruszenie zasad prawno - karnych oraz kwestii winy, 3. nieuwzględnienie, iż wskutek zdarzenia drogowego był ranny, potrzebował pomocy i z tego powodu nie miał możliwości zabezpieczenia rozbitego pojazdu, 4. bezpodstawne przyjęcie, prowadzące w konsekwencji do wniosków nieznajdujących oparcia w dowodach, że utracił zaufanie obywateli w sytuacji kiedy przesłuchani bezpośrednio świadkowie jednoznacznie zadeklarowali, że nie stracił zaufania jako policjant, a także ich stosunek po zdarzeniu nie zmienił się wobec Policji, 5. brak uzasadnienia faktycznego dla nieuwzględnienia opinii związku zawodowego, sprzeciwiającego się zwolnieniu go ze służby, 6. oparcie orzeczenia o treść artykułów prasowych, zawierających nieprawdziwe informacje, w których został pomówiony o zachowania, które nie miały miejsca, 7. naruszenie zasad postępowania administracyjnego poprzez informowanie opinii publicznej o podjęciu decyzji o zwolnieniu ze służby zanim jeszcze przeprowadzono postępowanie dowodowe. Ponadto organ drugiej instancji nie odniósł się do treści zarzutu, że natychmiastowe wykonanie decyzji nie było niezbędne, bowiem istniały inne możliwości przeciwdziałanie negatywnym skutkom obniżenia zaufania do Policji, np. poprzez zdementowanie nieprawdziwych informacji o rzekomym pościgu i zatrzymaniu go podczas ucieczki, czy też, że według zeznań świadków kierowca pojazdu nie był nietrzeźwy. Kończąc dodał, że główną przesłanką zwolnienia z art. 45 ust. 2 pkt 5 ustawy jest przekonanie przełożonego, że policjant z przyczyn pozamerytorycznych nie może dalej pełnić służby i owo przekonanie ze swej natury jest subiektywne, a w jego przypadku oparte na fałszywych informacjach prasowych oraz skutkiem zaniechania wnikliwego i wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia materiału dowodowego, zaś materiał ten zawiera fałszywe informacje co do przebiegu zdarzenia i jego zachowania. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o jej oddalenie, a wskazując na dotychczasowe ustalenia faktyczne i prawne dodał, że opisane zachowanie skarżącego, mające wpływ na przyjętą podstawę prawną, wydarzyło się poza służbą i wobec tego nie kwalifikowało się do ukarania dyscyplinarnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. z 2011 r. Dz. U. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), policjanta można zwolnić ze służby w przypadku, gdy wymaga tego ważny interes służby. Zatem przepis ten pozostawia zwolnienie funkcjonariusza ze służby uznaniu odpowiedniego organu Policji, bowiem posługuje się sformułowaniem "można zwolnić..." i co w konsekwencji wskazuje na uznaniowy charakter decyzji, podejmowanej w tym trybie. Jednak pozostawienie tego uprawnienia uznaniowej decyzji organu nie oznacza, że organ Policji ma całkowitą i niekontrolowaną swobodę podczas rozpatrywania takiej sprawy, ponieważ podejmując decyzję administracyjną w tym zakresie jest związany rygorami procedury administracyjnej, określającej jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania administracyjnego i orzekania. Musi zatem przestrzegać zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), której realizacja wymaga, aby dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia stanu faktycznego, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 k.p.a.). Ponadto jest zobowiązany do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków, będących przedmiotem postępowania administracyjnego (art. 9 k.p.a.). Musi wreszcie w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie organ pierwszej instancji nie uczynił zadość powyższym powinnościom, a przede wszystkim w sposób niedostateczny – zdaniem Sądu – uzasadnił swoje rozstrzygnięcie. Podkreślenia bowiem wymaga fakt, że sformułowanie "ważny interesu służby" nie zostało w przepisach zdefiniowane, a zatem mamy tu do czynienia z pojęciem niedookreślonym. To z kolei nakłada na organ obowiązek jego indywidualnego skonkretyzowania, i to w sposób precyzyjny oraz rzetelny, poprzez ustalenie okoliczności faktycznych, dających w konsekwencji podstawę do zastosowania owej przesłanki zwolnieniowej. Na samym wstępie zaznaczyć należy, że przytaczanie zeznań świadków zdarzenia razi dowolnością, bowiem np. powołując się na zeznania świadków J. M. i M. M. organ pierwszej instancji stwierdził, że "którzy opisując zdarzenie mówili, że obaj mężczyźni po opuszczeniu pojazdu uciekli w las". Natomiast ten ostatni świadek nie wspominał o "ucieczce" skarżącego do lasu, lecz zeznał: "Odpowiedział pasażer. Na pewno nie była to osoba, która kierowała pojazdem, bo tej osoby już tam nie było. Po czym również oddalił się w stronę lasu", a bezspornie jest różnica pojęciowa oraz "gatunkowa" pomiędzy określeniami "uciekł", a "oddalił się". Tym bardziej, że świadek Z. K. zeznał, iż "Nie wyglądało to na ucieczkę, ten człowiek nie był zmęczony, zdyszany. Normalnie szedł". W dalszym ciągu uzasadnienia decyzji, powoływanie się na zeznanie choćby tego świadka również jest gołosłowne. Mianowicie organ podaje, iż Z. K. "zeznał, że zauważyli mężczyznę, który przebiegał z jednej strony drogi na drugą i pobiegł w głąb lasu", podczas gdy faktycznie wymieniony świadek zeznał "Tam zobaczyliśmy po kilkuset metrach mężczyznę, który przeszedł przez jezdnię kierując się do lasu". Reasumując, chociażby już tylko ten fragment uzasadnienia decyzji świadczy, że stan faktyczny sprawy nie został ustalony właściwie, a w sposób dowolny i gołosłowny. O wybiórczej natomiast ocenie zeznań świadków świadczy chociażby ten fragment uzasadnienia decyzji, w którym organ stwierdza, iż "M. M. potwierdził, że słyszał z ust swoich kolegów negatywne komentarze o zdarzeniu", co rzeczywiście odpowiada treści jego zeznań. Natomiast z drugiej strony organ nie przytoczył dowodu przeciwnego, a mianowicie odczuć samego świadka, który zeznał, że "Mój stosunek do Policji nie zmienił się na negatywny". Niezależnie od powyższego, zwrócić należy uwagę na rażącą ogólnikowość uzasadnienia decyzji szczególnie tam, gdzie organ z jednej strony stwierdza, że "B. K. swoim zachowaniem jednoznacznie potwierdził zagrożenie dla interesu służby, poddając w wątpliwość przekonanie przełożonego o posiadaniu przez policjanta wymaganych szczególnych predyspozycji intelektualnych i osobowościowych", zaś z drugiej strony w żaden sposób nie rozwinął powyższej tezy. Stąd też Sąd nie jest w stanie skontrolować toku myślenia organu, a w konsekwencji wyciągnięcia przez niego takich wniosków, bowiem w najmniejszym nawet stopniu nie wspomniano, jakich to szczególnych "predyspozycji intelektualnych i osobowościowych" oczekiwał od skarżącego. Ponadto organ w swoich rozważaniach jest niekonsekwentny, bowiem z jednej strony podaje, że "Organ nie ma na celu dowodzenia winy lub stopnia zawinienia określonych czynów policjanta (...)". Decyzji o zwolnieniu funkcjonariusza ze służby w Policji nie uzasadnia samym zdarzeniem drogowym i przyczynami, które do niego doprowadziły(...), aby w innym miejscu stwierdzić coś zgoła odmiennego, i to w kontekście zwolnienia skarżącego ze służby, a mianowicie: "Oddalenie się z miejsca zdarzenia należy ocenić na gruncie zasad etyki zawodowej policjanta. Każdy policjant powinien dbać o dobre imię służby, strzec godności i honoru swojego zawodu (...) W interesie służby policyjnej leży, aby każdy funkcjonariusz był nieskazitelny pod względem przestrzegania porządku prawnego (...)". Powyższa niekonsekwencja jest tym bardziej rażąca, że sam organ konstatuje "Bez wątpienia do zdarzeń tzw. nadzwyczajnych w mniemaniu lokalnej społeczności należy zdarzenie drogowe z udziałem policjantów, którego przebieg nie został do końca wyjaśniony (...). Zatem organ sam przyznaje z jednej strony, że nie wyjaśniono – co już samo w sobie musi budzić co najmniej zdziwienie i nie tylko w kontekście zwolnienia skarżącego ze służby, lecz również co do samych ustawowych powinności organów Policji – stanu faktycznego sprawy, zaś z drugiej, co już wyżej wykazano, powołuje się na nieprzestrzeganie przez wymienionego porządku prawnego, co świadczy o swego rodzaju labilności decyzyjnej. Nie sposób się również zgodzić – w ocenie Sądu – z oceną organu, i to nie popartą żadną analizą, zmierzającą do wykazania, że skarżący utracił zaufanie społeczne. Wszak – co już wyżej cytowano – np. świadek M. M. nie zmienił swojego stosunku do Policji na negatywny, dodając, że "Skoro mi nic złego nie zrobili, to nie wahałbym się i miałbym zaufanie do tych policjantów w przyszłości", zaś innymi zeznaniami w tym względzie organ nie dysponuje. Niezależnie od powyższego, nie sposób zaakceptować stanowiska organu, że "Tak więc, pojawienie się niepokojących programów telewizyjnych, radiowych, artykułów prasowych, jeżeli przestawiają funkcjonariusza w niekorzystnym świetle i tym samym tworzą ryzyko społecznej dezaprobaty dla działań całej formacji lub jednostki – uzasadniają konieczność chronienia interesu służby poprzez zwolnienie policjanta". Po pierwsze z tego powodu, że wcześniej (akapit wyżej) organ nie wspomina o publikacjach telewizyjnych, a szczegółowo podaje jedynie publikacje prasowe i radiowe (w tym wydania internetowe), jak i fora internetowe. Po drugie zaś, nie wszystkie wypowiedzi na forach internetowych mają negatywny wydźwięk, jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego (vide: np. k.[...]). Po trzecie wreszcie, załączone w poczet materiału dowodowego publikacje prasowe faktycznie opisują zdarzenie z udziałem skarżącego, ale nie sposób nie zauważyć, lecz o czym już organ nie wspomniał w jakikolwiek sposób, że umieszczone są one w zupełnie innym kontekście. Mianowicie odnoszą się do wcześniej już zaistniałej sytuacji w macierzystej jednostce organizacyjnej skarżącego i kładą przede wszystkim nacisk na konflikt pomiędzy przełożonym, a podległymi mu funkcjonariuszami, zarzucającymi temu pierwszemu mobbing, a o czym już organ nie wspomniał w zaskarżonej decyzji. Podobnie jak nie wspomniał, że skarżący – co podał na rozprawie – był jednym z tych policjantów, którzy złożyli raporty służbowe o przeniesienie. Stąd też pomijanie przez organ w tak obszernym uzasadnieniu decyzji tej kwestii poddaje – w ocenie Sądu – rzetelność rozważań w przedmiocie przesłanki "ważnego interesu służby" i chociażby ze względu na zaistnienie tego konfliktu, sprawa winna być rozpatrzona szczególnie wnikliwie. Natomiast po czwarte, organ w żadnym stopniu nie odnosi się w poczynionych przez siebie rozważaniach, a wszak zdaje się to akcentować jako jeden z głównych argumentów, do przesłanki z art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy, że informacje zawarte w powołanych przez niego publikacjach mijają się – ujmując rzecz eufemistycznie – z prawdą. Chociażby w tej części, kiedy wspomina się o ucieczce skarżącego z miejsca zdarzenia: "Akurat przejeżdżała wtedy [...]. Jej funkcjonariusze widzieli, jak mężczyźni uciekają. Jednego udało im się zatrzymać. Był to B. K." (vide: k. [...]). Nie można zatem, nie prostując owych informacji, lecz przyjmując pasywną postawę wobec faktów wygenerowanych jedynie przez media i twierdząc, że – co już wyżej zacytowano – sprawa zdarzenia drogowego nie została wyjaśniona, opierać przesłanki "ważnego interesu służby" na takich właśnie publikacjach. Tym bardziej, że ta akurat informacja (o ucieczce), w świetle poczynionych już wyżej analiz zeznań świadków, jednoznacznie mija się z prawdą. Reasumując, organ nie tylko nie uzasadnił w sposób przekonywujący – zdaniem Sądu – swojej tezy o "obiektywnie nagannym, postrzeganym z zewnątrz zachowaniem policjanta bezpośrednio po kolizji", lecz – a właściwie przede wszystkim – nie poparł owej tezy żadną analizą. Niezależnie od powyższego, zauważyć należy, że rację ma organ pierwszej instancji, twierdząc, iż opinia związku zawodowego nie jest wiążąca dla niego, jednakże nie można tego faktu zbyć jedynie tak lakonicznym sformułowaniem. Wszak zasięgnięcie opinii jest przewidziane w ustawie i w tej sytuacji spełnia ona określone funkcje gwarancyjne. To znaczy jest na tyle istotna, że w sytuacji nie podzielenia jej organ winien uzasadnić swoje stanowisko, a nie doprowadzać tym lapidarnym określeniem, do jej fikcyjności. W tej zatem sytuacji, a ponadto z uwagi na wykazaną niepełność i niespójność oraz wewnętrzną sprzeczność decyzji organu pierwszej instancji, nie może się ona ostać w obrocie prawnym. Narusza bowiem – w ocenie Sądu – przepisy postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, podobnie jak decyzja organu drugiej instancji, w której – pomimo wykazanych już wyżej naruszeń zasad procedowania – stwierdzono m.in., że organ pierwszej instancji wnikliwie wyjaśnił stan faktyczny sprawy, zbierając przed tym i rozpatrując w całości materiał dowodowy z zachowaniem oceny dowodów. Dodać w tym miejscu należy, że obszerność uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji, na co powołuje się organ drugiej instancji, nie przekłada się w żadnej mierze na jego wartość merytoryczną. Pozostaje bowiem w błędzie organ drugiej instancji, stojąc na stanowisku, że organ pierwszej instancji wskazał fakty, które uznał za udowodnione i dowody, na których się oparł. Zatem rozpoznając na nowo sprawę, organ jest zobowiązany kierować się zawartymi już wyżej rozważaniami oraz zastrzeżeniami, a po dokładnym ustaleniu – kierując się wskazówkami, co do oceny dowodów – dokonać ponownie subsumcji stanu faktycznego sprawy pod wskazany już wyżej przepis prawa materialnego. W tym stanie rzeczy, na mocy art. 145 § 1 pkt 1) lit. c) w zw. z art. 152 i art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270), należało orzec, jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło