VI SA/Wa 1343/12

WyrokWSA w Warszawie2012-12-04

Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Ewa Frąckiewicz, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odpowiedzialność załadowcy za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, na podstawie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, ma charakter bezwzględny, czy też wymaga jednoznacznego wykazania wpływu lub zgody załadowcy na powstanie naruszenia?
Ratio decidendi
Odpowiedzialność załadowcy na podstawie art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych nie ma charakteru bezwzględnego. Samo stwierdzenie naruszenia nie jest wystarczające do nałożenia kary. Organ ma obowiązek jednoznacznego wykazania wpływu lub zgody załadowcy na powstanie naruszenia, a ustalenia faktyczne nie mogą opierać się na sprzecznych dowodach. W przypadku sprzeczności, organ musi je ocenić i wyjaśnić w uzasadnieniu.
Stan faktyczny
Spółka K. S.A. została obciążona karą pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jako załadowca. Organy uznały, że spółka miała wpływ lub godziła się na naruszenie, powołując się na dokument WZ i zeznania kierowcy oraz prezesa zarządu. Spółka kwestionowała tę odpowiedzialność, argumentując, że nie miała wpływu na ostateczny załadunek i nie mogła "aresztować" pojazdu. Po uchyleniu przez NSA poprzednich wyroków, sprawa wróciła do WSA, który ponownie uchylił decyzje organów, wskazując na brak wszechstronnego postępowania dowodowego i sprzeczności w zebranym materiale.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego; stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Protokolant st. sekr. sąd. Anna Błażejczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 grudnia 2012 r. sprawy ze skargi K.S.A. z siedzibą w N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2012 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej K. S.A. z siedzibą w N. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Skarżąca Spółka – K. S.A. z siedzibą w N. złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z dnia [...] kwietnia 2012 r. utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2012 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 1.740 złotych za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Do wydania tej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym: 1. W dniu [...] października 2008 r. w miejscowości T. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd marki M. o nr rej. [...]. Pojazdem kierował Pan P. O., który wykonywał przewóz drogowy tłucznia szarogłazowego w imieniu G. Sp. z o.o. Załadowcą przewożonego towaru były K S.A. w N. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] października 2008 r. W wyniku ważenia stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - nacisk 11,37 t na pojedynczej osi napędowej pojazdu - przekroczenie o 1,37 t, - łączna masa pojazdu 18,23 t - przekroczenie dmc pojazdu o 0,23 t, - kierowca nie okazał zezwolenia na przejazd po drogach publicznych pojazdów nie normatywnych. Ponieważ pojazd ten okazał się nienormatywny [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał [...] listopada 2008 r. decyzję, mocą której nałożył na stronę karę pieniężną w kwocie 1.740 zł. Decyzją z dnia [...] marca 2009 r. GITD utrzymał w mocy powyższą decyzję. Organ odwoławczy powołał się na art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm., dalej u.d.p.). Zgodnie z tym przepisem karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się także na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W ocenie organu odwoławczego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazywał, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Świadczy o tym, według organu, przede wszystkim dokument WZ nr [...] z [...] października 2008 r., z którego wynika, że załadowca wydał 10,32 t tłucznia szarogłazowego. Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił nadto, że oświadczenie o załadowaniu towaru zgodnie z dyspozycją kierowcy i ponoszeniu przez niego odpowiedzialność za ewentualne przekroczenie masy całkowitej pojazdu nie mogło wyłączać odpowiedzialności strony. Oświadczenie takie nie może zmienić przepisów prawa, które nakładają odpowiedzialność za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej także na załadowcę. 2. Wojewódzki Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r. oddalił skargę stwierdził, że postępowanie administracyjne w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego. Kontrola drogowa, w toku której dokonano ważenia pojazdu, została przeprowadzona prawidłowo, wagi miały świadectwo legalizacji, a kierowca nie kwestionował wyniku ważenia i nie wnosił o jego powtórzenie. Protokół kontroli został podpisany przez kierowcę bez uwag. Sąd zauważył, że przepisy regulujące odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących transportu drogowego mają charakter bezwzględnie obowiązujący i podzielił ocenę organu odwoławczego, że zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób nie budzący wątpliwości wskazał na wpływ załadowcy na stwierdzone w sprawie naruszenia. Sąd zwrócił uwagę na dokument wywozowy, z którego wynikało, że waga brutto pojazdu wynosiła 18,94 tony, w związku z tym organ trafnie przyjął, że skarżąca dysponowała informacjami o masie całkowitej pojazdu wraz z ładunkiem. Zdaniem Sądu, skarżąca przyjmując zlecenie załadunku winna była brać pod uwagę normy dopuszczalnych parametrów pojazdu. Sąd zauważył, że protokół kontroli potwierdzał przekroczenie DMC pojazdu o 0,23 t., czego skarżąca nie kwestionowała. Wbrew twierdzeniom skarżącej, organy wskazały dowody, które bezpośrednio świadczyły o wpływie, godzeniu się skarżącej na stwierdzone naruszenia. Dowodami tymi, zdaniem Sądu, były zeznania kierowcy oraz dokument wywozowy. W ocenie Sądu, zeznania kierowcy miały w istocie charakter uzupełniający i wykazały, że nikt z pracowników załadowcy nie był zainteresowany faktem naruszenia przepisów o dopuszczalnym tonażu ładowanych pojazdów, uważając że załadowcę usprawiedliwi i zwolni od odpowiedzialności podpisane przez kierowcę oświadczenie. Skala prowadzonego przez skarżącą przedsiębiorstwa, skupiającego kilka kopalni surowców drogowych, jest związana z masową skalą przewozów tych surowców, a co a tym idzie – z możliwością naruszeń przepisów zabraniających przeładowania pojazdów wykonujących transport drogowy. Pozostawienie wyłącznie uczciwości kierowców troski o właściwy, tzn. normatywny załadunek pojazdu, jest naruszeniem obowiązków załadowcy. Z obowiązków tych nie może zwolnić załadowcy wypełnianie przez kierowców oświadczeń.( sygn. akt VI SA/Wa 986/09). 3. Od powyższego wyroku skarżąca złożyła skargę kasacyjną, domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt II GSK 406/11 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W uzasadnieniu NSA wskazał, że w niniejszej sprawie nie zostało w ogóle przeprowadzone postępowanie dowodowe dotyczące zaistnienia przesłanek odpowiedzialności skarżącej Spółki. Wobec powyższego NSA uznał za zasadne zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w istocie polegające na oddaleniu skargi, bez dostatecznego rozważenia, czy w sprawie nie zaistniały podstawy do jej uwzględnienia z powodu naruszenia przez organ administracji publicznej przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając ponownie sprawę ze skargi K. S.A. z siedzibą w N. z uwzględnieniem art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej p.p.s.a.), tzn. będąc związany wykładnią prawa dokonaną w przedmiotowej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 sierpnia 2011 r. uchylił zaskarżoną decyzje oraz decyzje [...] WITD z dnia [...] listopada 2008 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1368/11). Zdaniem Sądu w rozpoznawanej sprawie zakres postępowania wyjaśniającego wyznaczała norma prawa materialnego, tj. art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. W tym kontekście, w ocenie Sądu, w sprawie nie zostało w ogóle przeprowadzone postępowanie dowodowe dotyczące zaistnienia przesłanek odpowiedzialności skarżącej Spółki. W szczególności organy obu instancji nie podjęły próby wyjaśnienia, jak w istocie zorganizowana była praca w przedsiębiorstwie skarżącej, jak przebiegał proces załadunku i ważenia oraz, czy istotnie przygotowane zostało miejsce do zrzucania nadmiernego ładunku. Skarżąca złożyła w tym zakresie oświadczenie na piśmie, które organ pominął bez podania przyczyn. Weryfikacja wspomnianego oświadczenia, poprzez przeprowadzenie stosownego postępowania dowodowego pozwoliłaby na zebranie całego materiału dowodowego i byłaby niewątpliwie pomocna w wyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Zaniechanie organów w tym zakresie świadczy, zdaniem Sądu, o dopuszczeniu się w ich działaniu naruszenia przepisów postępowania – art. 7 i art. 77 § 1k.p.a. Sąd stwierdził , że organy nie wskazały dowodów, które bezpośrednio świadczyłyby o wpływie, godzeniu się skarżącej na stwierdzone naruszenie. Nie można za takowe uznać zeznania kierowcy oraz dokumentu wywozowego. Wprawdzie z wymienionych dowodów wynika niewątpliwie przekroczenie przez pojazd dopuszczalnej masy całkowitej o 0,23 t., czego strona skarżąca nie kwestionuje, jednak podkreślenia wymaga, że samo stwierdzenie zaistnienia naruszenia obowiązków lub warunków przewozu nie uzasadnia odpowiedzialności załadowcy. Zdaniem WSA, wymienione dowody nie wskazują jednoznacznie, jakoby skarżąca miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia. Jedynie z zeznań kierowcy pojazdu wynikają pewne informacje dotyczące organizacji załadunku, jednakże bez ich bliższego wyjaśnienia i dogłębnego zbadania nie mogą one stanowić dowodu skutkującego obowiązkiem zastosowania art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. Za błędne Sąd uznał by z ww. zeznań, które dotyczyły jedynie czynności operatora ładowarki, wyciągać wnioski, że nikt z pracowników załadowcy nie był zainteresowany faktem naruszenia przepisów o dopuszczalnym tonażu ładowanych pojazdów, uważając że załadowcę usprawiedliwi i zwolni od odpowiedzialności podpisane przez kierowcę oświadczenie. Sąd zauważył, iż skarżąca złożyła w tej sprawie wyjaśnienie na piśmie, którego zgodność z prawdą nie została w toku postępowania administracyjnego zweryfikowana. W związku z tym nie sposób mówić na gruncie rozpatrywanej sprawy o kompletności zebranego w sprawie materiału dowodowego i prawidłowego ustalenia wpływu organizacji pracy w przedsiębiorstwie na stwierdzone naruszenie. W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż organ nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy i dlatego na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a Sąd uchylił zaskarżone decyzje. 4. Rozpoznając sprawę po raz drugi [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego po przesłuchaniu w charakterze strony Prezesa Zarządu skarżącej Spółki Pana T. Z. w dniu [...] lutego 2012 r. wydał decyzję, którą nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 1.740 zł. W odwołaniu strona wnosi o uchylenie decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania. Zdaniem strony organ I instancji nie wykonał wytycznych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, gdyż jedynie ograniczył się do przesłuchania w charakterze strony Pana T. Z. - prezesa Zarządu K. S.A. z siedzibą w N., a zebrany materiał dowodowy nie wskazuje, iż skarżąca Spółka miała wpływ lub godziła się na ujawnione w toku kontroli naruszenie. Utrzymując w mocy powyższą decyzję o nałożeniu kary na załadowcę GITD wskazał, iż materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, iż K. S.A. jako załadowca towaru miały wpływ oraz godziły się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zdaniem GITD konstrukcja art. 13g ust. 1 b pkt 2 u.d.p. przewiduje, iż sam wpływ na powstanie naruszenia jest wystarczającą przesłanką do ukarania załadowcy, a z zebranych w toku kontroli dowodów tj. dokumentu WZ nr [...] z dnia [...] października 2008 r. jednoznacznie wynika, iż strony strona miała wpływ na powstałe naruszenie. Przede wszystkim w ocenie organu odwoławczego załadowca wydając dokument WZ [...] z ilością załadowanego towaru posiadał wiedzę o przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu t.j., że łączna masa pojazdu wraz z ładunkiem wyniosła 18,94 t. Wobec tego załadowca był świadom, iż wypuszczając z miejsca załadunku pojazd o takich parametrach zostaną przekroczone dopuszczalne normy w zakresie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu. Organ zacytował zeznania przesłuchiwanego podczas kontroli w charakterze świadka kierowcy Pana P. O., który zeznał iż "podczas załadunku w kopalni poleciłem operatorowi ładowarki by załadował mi 10 t, nie zwróciłem uwagi, że waga brutto pojazdu wynosi 18,94 t. (...) Nikt z kopalni nie proponował rozładowania nad planowanych 940 kg (wg Wz [...]). Nikt nie informował mnie, że jest tu (na WZ) jakaś informacja o mojej odpowiedzialności za przekroczenie DMC". Następnie przywołał fragment zeznań Pana T. Z. - Prezesa Zarządu K S.A., który został przesłuchany w dniu [...] lutego 2012 r. w siedzibie Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w [...] w charakterze strony. Na pytanie "czy w przypadku stwierdzenia nienormatywności załadowanego pojazdu (zarówno dmc jak i nacisku osi) pracownik odpowiedzialny za załadunek jest zobowiązany do podjęcia czynności rozładunku lub przeładunku pojazdu, aż do czasu uzyskania jego normatywności zeznał: "decyzja zależy od kierowcy, my nie mamy na to wpływu ani prawnych możliwości egzekwowania takiego zachowania (...)". Ponadto na pytanie "dlaczego skoro w dokumentach WZ [...] z dnia [...] września 2008 r. oraz WZ [...] z dnia [...] października 2008 r. wynika, iż sprzedano kruszywo w ilości przekraczającej dmc pojazdu, pojazdy zostały wypuszczone z terenu kopalni" odpowiedział: "nie mamy prawnych możliwości nie wypuszczenia takiego pojazdu, Jeśli kierowca się uprze to my możemy tylko powiadomić go o przekroczeniu i umożliwić mu rozładunek, co robimy". Analizując powyższe dowody organ odwoławczy stwierdził, że załadowca powinien zbadać możliwą dopuszczalną masę całkowitą pojazdu, na który dokonano załadunku wziąwszy pod uwagę przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. 2003 r. Nr 32 poz. 262). W tym zakresie powołał się na art. 4 pkt 25 u.d.p. oraz przywołał fragment uzasadnienia wyroku WSA w Warszawie z dnia 13 lipca 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 1013/11, gdzie Sąd ten wskazał, iż: "załadowca powinien zatem tak zorganizować pracę i relację z kontrahentami, by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa co do normatywności pojazdu." Na podstawie tych okoliczności GITD uznał że dowodem świadczącym, iż załadowca miał wpływ oraz godził się na powstanie naruszeń jest zarówno treść zeznań kierowcy, jak też Prezesa Zarządu Spółki, który wyjaśnił, iż w przypadku stwierdzenia nienormatywności załadowanego pojazdu decyzja co do podjęcia czynności rozładunku lub przeładunku zależy od kierowcy. Zdaniem organu odwoławczego takie postępowanie załadowcy przy jednoczesnym wyłączeniu jego odpowiedzialności zdaniem organu prowadziło by do braku możliwości stosowania art. 13 g ust. 1 b pkt 2 u.d.p. Jednocześnie organ stwierdził, że nie stanowi przesłanki do uwolnienia się od odpowiedzialności treść oświadczenia kierowcy, iż ponosi on wszelką odpowiedzialność za ewentualne przekroczenie dopuszczanej masy całkowitej pojazdu. Zdaniem organu załadowca nie może przenieść odpowiedzialności administracyjnej w drodze umowy cywilnej, czy też oświadczenia kierowcy. Ponadto GITD stwierdził, iż organ I instancji nie naruszył zasad postępowania wynikających z k.p.a., w sposób wszechstronny dokonał oceny stanu faktycznego, działał w granicach i zgodnie z przepisami prawa i wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 k.p.a. oraz 77 k.p.a., gdyż w toku prowadzonego ponownie postępowania zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia 5. W kolejnej skardze wniesionej przez Spółkę – K S.A. z siedzibą w N. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzucono, iż organy transportu drogowego nie wykonały wytycznych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawartych wyroku z dnia 25 sierpnia 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 1368/11 co do przeprowadzenia wszechstronnego postępowania dowodowego. Spółka wnosząc o uchylenie zaskarżonych decyzji wskazuje, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że odpowiedzialność skarżącej na podstawie art.13g ust. 1 b pkt 2 u.d.p. nie ma charakteru bezwzględnego. Zdaniem strony skarżącej oznacza to , że nie wystarczy wykazać przekroczenia przez pojazd dopuszczalnej masy całkowitej o 0,23 t oraz przekroczenia nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu 01,37 t, aby przyjąć, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na stwierdzone naruszenie. W ocenie strony organy nie wyjaśniły, jakie informacje uzyskane w wyniku przesłuchania T. Z. (wcześniej nie znane) pozwoliły organowi na ustalenie, że skarżąca miała wpływ lub godziła się na stwierdzone naruszenie zasad załadunku, a w konsekwencji na wydanie decyzji o nałożeniu kary pieniężnej. Strona argumentuje, iż jako załadowca nie może "zaaresztować" pojazdu ale jedynie niezwłocznie powiadomić o tym kierowcę/przewoźnika i umożliwić mu zrzucenie nadmiaru ładunku bądź odpowiednie jego przemieszczenie. Takie też było i jest postępowanie skarżącego w podobnych przypadkach. Bez zgody przewoźnika, współdziałania przewoźnika i załadowcy korekta załadunku jest niemożliwa. Dlatego też zebrany w sprawie materiał dowodowy uzupełniony przesłuchaniem strony - Prezesa Zarządu skarżącego T. Z. nie daje jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że w niniejszej sprawie skarżący miał wpływ lub godził się na naruszenie zasad załadunku o którym mowa w art.13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz.U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Stosownie do art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Jednocześnie Sad, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny ( art. 190 p.p.s.a.). Kontrolując zaskarżoną decyzję z punktu widzenia powyższych zasad, sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżone decyzje naruszają prawo w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Zgodnie z art. 13g ust. 1 ustawy o drogach publicznych za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Natomiast zgodnie z art. 13g ust. 1b tej ustawy karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd, 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu. Z treści powołanego przepisu w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd, a w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na podmioty wymienione w art. 13g ust. 1b pkt 2 ww. ustawy powstaje wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wykazują ich wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia obowiązków. Przytoczona regulacja wskazuje, że w przypadku podmiotów określonych w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego. Innymi słowy samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 października 2011 r., sygn. akt II GSK 1090/10 (treść dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl), przy ocenie należy mieć na uwadze, że załadowca nie jest uczestnikiem ruchu drogowego, nie odpowiada za rozmieszczenie towaru, gdyż przewoźnik podejmuje decyzje w jaki sposób należy umieścić towar żeby nie doszło do przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu ze względu na jego konstrukcję oraz stateczność pojazdu, nie ma wpływu na prawidłowe obciążenie poszczególnych osi oraz na stopień przeładowania tych osi, nie odpowiada za wybór trasy lub sposób prowadzenia pojazdu przez kierowcę, podczas którego dochodzi do przemieszczania się ładunku, nie zleca przewozu, nie podpisuje listu przewozowego ani żadnej innej umowy przewozu towaru objętego kontrolą. W rozpoznawanej sprawie organy transportu drogowego uznały odpowiedzialność załadowcy - skarżącej Spółki gdyż w ich ocenie nie stanowi przesłanki do uwolnienia się od odpowiedzialności treść oświadczenia kierowcy, iż ponosi on wszelką odpowiedzialność za ewentualne przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Zdaniem organu w przeciwnym wypadku prowadziło by do braku możliwości stosowania art. 13 g ust. 1 b pkt 2 u.d.p. W ocenie Sądu w składzie orzekającym słuszne są zarzuty skargi, iż organy administracyjne rozpoznając ponownie sprawę w jej całokształcie oraz mając na względzie wszystkie dowody zgromadzone w sprawie w tym także przesłuchanie w charakterze strony Prezesa Zarządu - Pana T. Z.nie dokonały wszechstronnej oceny tego materiału dowodowego. Przed wszystkim nie wyjaśniły w sposób ostateczny sprzeczności, które ujawniły się w tym materiale dowodowym. Mianowicie, z dokumentu WZ nr [...] z [...] października 2008 r., wynika, że załadowca wydał 10,32 t tłucznia szarogłazowego. Na dokumencie tym znajduje się oświadczenie kierowcy, iż potwierdza on własnoręcznym podpisem, że załadowano pojazd zgodnie z jego dyspozycją i ponosi on wszelką odpowiedzialność za ewentualne przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Z kolei przesłuchiwany w charakterze świadka kierowca zeznał, iż nikt z kopalni nie proponował mu rozładowania "nadplanowych 940 kg". Natomiast przesłuchiwany w charakterze strony na okoliczność stosowanego w kopalni trybu załadunku towaru Prezes Zarządu - Pan T. Z. wyjaśnił, że kierowca jest informowany o możliwości zrzucenia nadmiaru kruszywa. Niewątpliwie opisane wyżej dowody z przesłuchania kierowcy i Prezesa skarżącej spółki różnią się zasadniczo co to faktu udzielenia kierowcy przez załadowcę informacji dotyczącej możliwości rozładowania nadmiernie pobranego towaru. Zdaniem Sądu ujawnione sprzeczności powinny być poddane analizie co do ich wiarygodności. Oznacza to, iż organ obowiązany był do wskazania czy daje wiarę zeznaniom kierowcy pojazdu co do braku możliwości zrzucenia ładunku, czy też wyjaśnieniom Prezesa Zarządu w odniesieniu do opisywanej przez niego procedury załadunku, według której informuje się kierowcę o możliwości zrzucenia nadmiaru kruszywa. Zdaniem Sądu zbadanie tej kwestii ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy bowiem w wypadku, gdyby okazało się, iż kierowca, mimo pouczenia nie skorzystał z możliwości rozładunku, zatem odpowiedzialność załadowcy w oparciu o art. 13g ust. 1 pkt 2 u.d.p byłaby wyłączona. Jak wspomniano w wyroku NSA z treści tego przepisu wynika, że to organ ma obowiązek ustalenia okoliczności i dowodów wskazujących jednoznacznie na wpływ lub godzenie się załadowcy na powstałe naruszenie. Użyte w tym przepisie sformułowanie dotyczące "jednoznacznych" okoliczności lub dowodów wskazuje, iż ustalenie przez organ administracji stanu faktycznego w sprawie prowadzącego do pociągnięcia do odpowiedzialności załadowcy nie może być oparte na sprzecznych ze sobą dowodach. W takiej sytuacji organ powinien te dowody i wynikające z nich sprzeczności ocenić z punktu widzenia art. 7, art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a. i dać temu wyraz w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia. Prowadzi to do wniosku, że stanowisko organu nie zasługuje na akceptację bowiem oznacza, że stan faktyczny sprawy nie został ustalony w sposób prawidłowy gdyż nie wyjaśniono istotnych wątpliwości, które pojawiły się w toku rozpoznania sprawy i mogły mieć decydujące znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia. W konsekwencji, aby rozstrzygnięcie organu ocenić w sposób prawidłowy, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym pełne odniesienie do wszystkich elementów podlegających ocenie. Sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpujących istotę zagadnień ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez organ administracyjny rozstrzygający sprawę. Mając powyższe na uwadze i na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono jak w wyroku. O wykonalności uchylonej decyzji sąd orzekł na podstawie art. 152 p.p.s.a. O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. ----------------------- 11

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło