II OSK 1084/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-11-21
Skład orzekający: Andrzej Gliniecki, Arkadiusz Despot-Mładanowicz, Michał Ruszyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pocięte pojazdy ciężarowe oraz części samochodowe, przeznaczone do wywozu za granicę, stanowią odpady w rozumieniu ustawy o odpadach i przepisów o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, a ich wywóz bez wymaganego zgłoszenia jest nielegalnym przemieszczaniem odpadów?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że pocięte ramy pojazdów ciężarowych oraz mieszanina części samochodowych, które nie nadają się do ponownego użycia zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem i nie mogą być zarejestrowane jako pojazdy, stanowią odpady. Wywóz tych odpadów za granicę bez wymaganego uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych organów jest nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniem odpadów, za które odpowiedzialność ponosi wysyłający.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej A. G. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ). GIOŚ zobowiązał A. G. do oddania odpadów (pociętych pojazdów ciężarowych i części samochodowych) przedsiębiorcy posiadającemu zezwolenie. A. G. twierdziła, że przedmioty te nie są odpadami, lecz towarami przeznaczonymi do dalszego użycia. Zarzucała organom błędy proceduralne i materialne, w tym niewłaściwą ocenę dowodów i błędną kwalifikację przedmiotów jako odpadów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Andrzej Gliniecki Sędziowie NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz del. WSA Michał Ruszyński (spr.) Protokolant starszy inspektor sądowy Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 21 listopada 2014r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 grudnia 2012 r. sygn. akt IV SA/Wa 1985/12 w sprawie ze skargi A. G. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do oddania odpadów oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z 11 grudnia 2012 r., sygn. akt IV SA/Wa 1985/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. G. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do oddania odpadów.
Wyrok ten wydany został w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Postanowieniem z [...] czerwca 2012 r., po rozpatrzeniu zażalenia A. G., Główny Inspektor Ochrony Środowiska, na podstawie art. 144, art. 138 § 1 pkt 1, art. 127 § 3 w związku z art. 5 § 2 pkt 4 K.p.a. i w związku z art. 3a ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. U. z 2007 r., nr 44, poz. 287 ze zm.), art. 25 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859 ze zm.) w związku z art. 24 ust. 2 lit. b i art. 2 pkt 35 lit. f rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z dnia 12 lipca 2006 r. ze zm.), art. 25 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r., nr 185, poz. 1243 ze zm.), utrzymał w mocy postanowienie własne z [...] sierpnia 2011 r., nr [...]o zobowiązaniu A. G., prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą [...], do oddania odpadów o kodzie 160104 w postaci 5 sztuk zdemontowanych niekompletnych pojazdów ciężarowych oraz odpadów o kodzie 160121 w postaci mieszaniny części samochodowych, do przedsiębiorcy posiadającego zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie zbierania i odzysku ww. odpadów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania niniejszego postanowienia.
W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia podano, że pojazdy zgłoszone do wywozu były pocięte mechanicznie, a nie rozmontowane, jak utrzymuje skarżąca. Nie można zgodzić się ze stwierdzeniem opinii rzeczoznawcy, sporządzonej na zlecenie skarżącej, zgodnie z którym z technicznego punktu widzenia możliwe jest skuteczne połączenie ram badanych pojazdów z ramami samochodów tej samej marki i modelu. Połączenie fragmentów ramy prowadzi do wytworzenia pojazdu o znacznie osłabionej konstrukcji nośnej, stwarzającej zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Skarżąca dokonała zniszczenia pojazdów ciężarowych poprzez mechaniczne pocięcie ram nośnych, zawierających cechy identyfikacyjne (numer ramy) tych pojazdów, w wyniku czego pojazdy te nie będą mogły być użytkowane zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem. Pojazdy te należy zatem zaliczyć do kategorii Q2 (produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym) według załącznika nr 1 do ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz.U. z 2010 r. Nr 185,poz.1243 z późn.zm.). Znajdujące się w kontenerze części samochodowe nie posiadały walorów części zamiennych przeznaczonych do ponownego użycia zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem, a stanowiły wyłącznie mieszaninę części samochodowych o walorach złomu samochodowego. Części te również należało zakwalifikować do kategorii Q2 - produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym, według załącznika nr 1 do ustawy o odpadach. W związku z faktem, że przedmiotem transakcji zawartej pomiędzy skarżącą a jej kontrahentem były w istocie pocięte pojazdy ciężarowe oraz inne części z pojazdów ciężarowych zmieszane ze sobą, stwierdzić należy, że skarżąca wyzbyła się tych przedmiotów, jako nie nadających się do ponownego użycia zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem. Przedmiotowy towar, zgłoszony do wywozu, stanowił zatem odpad w rozumieniu art. 3 ust.1 ustawy o odpadach, zgodnie z którym odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do ich pozbycia się jest zobowiązany. Nie ma przesłanek uzasadniających przeprowadzenie - zgodnie z wnioskiem skarżącej - dowodu z zeznań świadków, albowiem materiał dowodowy zebrany w sprawie dokumentuje stan faktyczny w sposób wyczerpujący, co pozwala na wydanie orzeczenia w sprawie. Brak jest podstaw do przyjęcia, że bezładna mieszanina części zamiennych powstała dopiero w wyniku działań kontrolnych. Brak jest także podstaw do stwierdzenia niewykonalności orzeczeń.
Skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła A. G., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie:
1) art.7, art.77 § 1 oraz art.78 § 1 i 2 k.p.a. poprzez nieuzasadniony brak uwzględnienia niektórych wniosków dowodowych skarżącej, w szczególności dowodu z zeznań odbiorcy oraz skarżącej, jak też dowodu z eksperymentu,
2) art.7, 8, 77 § 1, 80, 84 §1 i 85 § 1 k.p.a. poprzez dowolne, sprzeczne z zasadami prawdy obiektywnej ustalenie stanu faktycznego przez organ na podstawie niepełnego materiału dowodowego, w tym m.in. poprzez fragmentaryczną i wybiórczą jego ocenę, dotyczącą w szczególności dowodu z opinii rzeczoznawcy samochodowego i pominięcie lub odrzucenie (i zastąpienie własnymi) niektórych jej wniosków z zakresu sfery wiadomości specjalnych pomimo tego, że sam organ wiadomości specjalnych z dziedziny mechaniki samochodowej nie posiada, a nadto w tej sytuacji nie powołał innego biegłego i zaniechał choćby przeprowadzenia własnych oględzin, a nadto poprzez oparcie się na stanowisku innego organu i dowodach pośrednich, co w szczególności doprowadziło do błędnego nadania wymienionym przedmiotom statusu odpadów o wskazanych w sentencji kodach, w tym ich rzekomej mieszaninie,
3) art.123 k.p.a. poprzez brak wydania postanowienia (sporządzenia odrębnej sentencji - rozstrzygnięcia) o oddaleniu nieuwzględnionych wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącą, co sprawia, że pozostają one nierozstrzygnięte, a postanowienie merytoryczne, wydane bez ich uprzedniego rozstrzygnięcia, jest wadliwe.
4) art.3 ust.1 i 2 oraz załącznika nr 1 ustawy o odpadach poprzez ich błędną wykładnię i stwierdzenie, że zachodzą wszystkie przesłanki do uznania, że ujawnione przedmioty są odpadami w rozumieniu ustawy o odpadach, w tym w szczególności poprzez niewłaściwą interpretację przesłanki subiektywnej definicji odpadu, tj. warunku "pozbycia się", a miejscami w ogóle pomijanie powyższego elementu subiektywnego, co doprowadziło do błędnego automatycznego ustalenia, że skarżąca dokonała "wyzbycia się", a także poprzez nietrafne uznanie przedmiotów za odpady od strony przedmiotów, podczas gdy rozmontowane pojazdy i części samochodowe były sprawne, mogły spełniać swoje pierwotne przeznaczenie, miały na dany dzień wartość rynkową oraz zostały sprzedane innemu podmiotowi z przeznaczeniem do dalszego zastosowania zgodnego z dotychczasowym przeznaczeniem,
5) art.25 ust.1 pkt 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów oraz art.24 ust.2 lit. b i art.2 pkt 35 lit. f rozporządzenia 1013/2006 oraz poprzez ich niewłaściwe zastosowanie,
6) art.156 par.1 pkt 5 w związku z art.126 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy rozstrzygnięcia zawartego w postanowieniu z dnia 18 sierpnia 2011 r. w zakresie oznaczenia terminu do wykonania nałożonego obowiązku w sytuacji, w której w dacie wydania zaskarżonego postanowienia termin ten już minął, co sprawia że zaskarżone ostateczne postanowienie było niewykonalne już w chwili jego wydania.
Uzasadniając zarzuty skargi, skarżąca wskazała w szczególności, że GIOŚ nie dokonał żadnych własnych ustaleń w niniejszej sprawie, opierając się wyłącznie na ustaleniach Naczelnika Urzędu Celnego. W sentencji postanowienia nie wskazano art.3 ust.1 i 2 ustawy o odpadach. Rozstrzygnięcie obejmujące uznanie przedmiotów za odpady wydane zostało bez podstawy prawnej w tym zakresie. Towar zgłoszony do wywozu nie stanowił odpadu w rozumieniu art.3 ust.1 ustawy o odpadach. Rozmontowane pojazdy i części nigdy nie były odpadami, a części nie zostały wymieszane przez skarżącą. Skarżąca przejawiała wolę sprzedaży wszystkich zgłoszonych do wywozu przedmiotów, a w momencie załadunku przedmioty te były sprawne i mogły dalej spełniać swoje pierwotne przeznaczenie w kraju przeznaczenia (Zjednoczone Emiraty Arabskie). Przedmioty te posiadały swoją wartość rynkową. Zdaniem skarżącej organ nie wziął pod uwagę wymogu wystąpienia w rozpatrywanej subiektywnego elementu definicji odpadu, tj. zamiaru pozbycia się rzeczy przez jej posiadacza, nie wykazując tym samym, że zamiar taki skarżąca przejawiała. W świetle przepisów obowiązujących w kraju przeznaczenia rozmontowane samochody mogły być, po ponownym zmontowaniu w kraju przeznaczenia, zarejestrowane, a części, wykorzystane jako części zamienne. Taka intencja przyświecała skarżącej oraz kontrahentowi przy zawieraniu transakcji sprzedaży. Ocena dopuszczalności ponownej rejestracji rozmontowanych samochodów według polskich przepisów o ruchu drogowym (takiej oceny dokonał organ) była w tej sytuacji bezprzedmiotowa. Pojazdy będące przedmiotem wysyłki zostały rozmontowane wyłącznie z przyczyn ekonomicznych (niższe koszty przewozu do kraju przeznaczenia). W rozmontowanych częściach skarżąca pozostawiła niewielką część płynów eksploatacyjnych celem ich konserwacji, pozwalającej na zachowanie ich sprawności i użyteczności w perspektywie ponownego montażu. To właśnie usunięcie przez skarżącą całości płynów eksploatacyjnych z przedmiotowych części dowodziłby, że skarżąca nie jest zainteresowana utrzymaniem tych części w dobrym stanie technicznym, a zatem że traktuje je jako odpad. Okoliczność, że zawartość kontenera znalazła się w nieładzie nie jest wynikiem działań skarżącej. Zawartość ta została przez skarżącą załadowana w sposób uporządkowany, gwarantujący dotarcie na miejsce przeznaczenia w sposób niepogorszony. Stwierdzony w toku postępowania nieład w kontenerze jest wyłącznym następstwem działań osób kontrolujących kontener. To w toku czynności kontrolnych doszło do chaotycznego przemieszczenia i pomieszania przewożonych rzeczy.
Ustalenia faktyczne organu, dotyczące charakteru przedmiotów będących przedmiotem wysyłki oraz sposobu ich przewożenia, dokonane wyłącznie na podstawie dokumentacji fotograficznej, nie mogły stanowić podstawy do orzekania w sprawie z następujących przyczyn: GIOŚ jako organ administracji nie posiada wiadomości specjalnych z dziedziny mechaniki samochodowej, a zatem nie może samodzielnie dokonywać ustaleń w tym zakresie nie może zastępować biegłego w tym zakresie.
Z uwagi na brak wiadomości specjalnych GIOŚ nie był uprawniony (w sytuacji, w której nie zlecił sporządzenia stosownej opinii biegłemu) do zakwestionowania w oparciu o własne oceny opinii rzeczoznawcy przedłożonej przez skarżącą, zawierającej korzystne z punktu widzenia skarżącej wnioski odnośnie możliwości ponownego zmontowania rozmontowanych samochodów.
W uzasadnieniu skargi wskazano ponadto, że oparcie się wyłącznie na dokumentacji fotograficznej sporządzonej przez Naczelnika Urzędu Celnego oznacza oparcie ustaleń faktycznych wyłącznie na dowodach pośrednich, nie zaś bezpośrednich (oględziny). Przy czynnościach dokonywanych przez Służbę Celną nie mogły być zachowane rygory procesowe, zapewniające skarżącej prawidłowy udział w postępowaniu (art.67 par.2 pkt 3 oraz art.79 k.p.a.). Okoliczności sporządzenia dokumentacji fotograficznej nie sposób zweryfikować. Dokumentacja fotograficzna nie dokumentuje sposobu załadowania kontenera przez skarżącą. Dowód ten nie jest zatem w stanie zakwestionować twierdzeń skarżącej, że kontener załadowany został w sposób prawidłowy, zapewniający transport zawartości w sposób uporządkowany i zabezpieczający przed zniszczeniem, a nieład i częściowe zniszczenie zawartości kontenera są wyłącznie następstwem czynności kontrolnych.
Nietrafne – zdaniem skarżącej - jest zakwalifikowanie wszystkich przewożonych części jako mieszaniny odpadów niebezpiecznych z innymi z kodem 160 121. Oceny zamiaru pozbycia się odpadu należało dokonać w odniesieniu do każdej z przewożonych części z osobna, nie zaś w odniesieniu do ogółu tych części.
W sentencji postanowienia GIOŚ nie wskazał podstawy prawnej, na podstawie której zawarł w rozstrzygnięciu kody 160104 oraz 160121.
Organ nie rozstrzygnął wniosków dowodowych skarżącej w formie przewidzianej przepisami k.p.a. (art.123 i 124). Wnioski te pozostają formalnie nierozstrzygnięte. Wydanie orzeczenia w sprawie, bez uprzedniego rozstrzygnięcia przedmiotowych wniosków, przesądza o jego wadliwości.
Dokonując oceny stanu faktycznego sprawy, GIOŚ uznał za udowodnione okoliczności, których zaprzeczenie wynikało z dowodów, o przeprowadzenie których wnioskowała skarżąca (skarga przytacza w tym miejscu obszerne orzecznictwo sądowo - administracyjne, odnoszące się do zasad prowadzenia postępowania dowodowego przez organy administracji).
Wskazano, że organ orzekał w oparciu o kopie dokumentów, a nie oryginały.
Nadto zaskarżone postanowienie GIOŚ obarczone jest kwalifikowaną wadą prawną niewykonalności (art.156 par.1 pkt 5 k.p.a.), w związku z utrzymaniem w mocy postanowienia GIOŚ z dnia 18 sierpnia 2011 r., wyznaczającego taki termin wykonania wezwania, który w dacie orzekania w sprawie zaskarżonym obecnie postanowieniem upłynął.
Odpowiadając na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując te same argumenty, co w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że wniesiona skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżonemu postanowieniu nie można zarzucić naruszenia prawa w stopniu kwalifikującym go do uchylenia.
W uzasadnieniu Sąd wskazał na uregulowania prawne, mające zastosowanie w niniejszej sprawie, tj. ustawę z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów która określa postępowanie i organy właściwe do wykonania zadań z zakresu międzynarodowego przemieszczania odpadów wynikających z rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z 12.07.2006, str. 1) oraz kary pieniężne za naruszanie obowiązków w zakresie międzynarodowego przemieszczania odpadów (art.1 ust.1 ustawy) oraz art.1 ust. 1 i 2 rozporządzenia nr 1013/2006, który określa procedury i systemy kontroli w zakresie przemieszczania odpadów, w zależności od pochodzenia, przeznaczenia i trasy przemieszczania odpadów, rodzaju przesyłanych odpadów oraz przewidzianego trybu postępowania z odpadami w miejscu przeznaczenia.
Sąd podał, że rozporządzenie ma zastosowanie do przemieszczania odpadów:
a) pomiędzy Państwami Członkowskimi, na terytorium Wspólnoty lub z tranzytem przez państwa trzecie;
b) przywożonych do Wspólnoty z państw trzecich;
c) wywożonych ze Wspólnoty do państw trzecich;
d) przewożonych w ramach tranzytu przez terytorium Wspólnoty, na trasie z oraz do państw trzecich.
Zgodnie z art.2 pkt 1 rozporządzenia, dla jego potrzeb odpady są zdefiniowane zgodnie z art. 1 ust. 1 lit. a) dyrektywy 2006/12/WE (dyrektywa 2006/12/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 kwietnia 2006 r. w sprawie odpadów - Dz. Urz. UE L 114 z 27.04.2006, str. 9).
Zgłaszającym w rozumieniu rozporządzenia jest, w przypadku przemieszczeń pochodzących z Państwa Członkowskiego, każda osoba fizyczna lub prawna, podlegająca jurysdykcji tego Państwa Członkowskiego, która zamierza dokonać przemieszczenia odpadów lub zlecić takie przemieszczanie i na której ciąży obowiązek zgłoszenia (art.2 pkt 15 lit. a zdanie pierwsze rozporządzenia). Przemieszczeniem jest transport odpadów przeznaczonych do odzysku lub unieszkodliwienia, który jest planowany lub odbywa się z jednego państwa do drugiego (art.2 pkt 34 pkt a rozporządzenia). Nielegalnym przemieszczeniem jest przemieszczenie odpadów dokonane z naruszeniem art. 34, 36, 39, 40, 41 i 43 rozporządzenia (art.2 pkt 35 lit. f rozporządzenia).
Sąd podał, że zgodnie z art. 25 ust.1 pkt 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym przemieszczeniu otrzymanego w trybie art. 24 ust.1 rozporządzenia nr 1013/2006, Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa zgłaszającego lub, jeżeli nie dokonano zgłoszenia, podmiot zobowiązany do dokonania zgłoszenia - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi wysyłający odpady, w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. Stosownie do postanowień art.24 ust.2 rozporządzenia nr 1013/2006, odnoszących się do zgłaszającego, jeżeli odpowiedzialność za nielegalne przemieszczanie ponosi zgłaszający, właściwy organ wysyłki zapewnia, że przedmiotowe odpady zostaną:
a) odebrane przez podmiot, który faktycznie dokonał zgłoszenia; lub, jeżeli nie dokonano zgłoszenia,
b) odebrane przez podmiot zobowiązany do dokonania zgłoszenia; lub, jeżeli jest to niewykonalne,
c) odebrane przez właściwy organ wysyłki albo przez osobę fizyczną lub prawną działającą w jego imieniu; lub, jeżeli to niewykonalne,
d) poddane odzyskowi lub unieszkodliwieniu w inny sposób w państwie przeznaczenia lub wysyłki przez właściwy organ wysyłki albo przez osobę fizyczną lub prawną działającą w jego imieniu; lub, jeżeli jest to niewykonalne,
e) poddane odzyskowi lub unieszkodliwieniu w inny sposób w innym państwie przez właściwy organ wysyłki albo przez osobę fizyczną lub prawną działającą w jego imieniu, jeżeli wszystkie zainteresowane właściwe organy wyrażą na to zgodę.
Powyższy obowiązek odbioru, odzysku lub unieszkodliwienia jest realizowany w terminie 30 dni od dnia, w którym zainteresowany właściwy organ wysyłki dowiedział się lub został powiadomiony na piśmie przez właściwe organy miejsca przeznaczenia lub tranzytu o nielegalnym przemieszczaniu oraz o przyczynach jego zaistnienia, lub w innym terminie uzgodnionym przez zainteresowane właściwe organy. Podstawą powyższego zgłoszenia mogą być informacje przekazane właściwym organom miejsca przeznaczenia lub tranzytu między innymi przez inne właściwe organy.
Sąd wskazał, że w ustawie o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów znaczono również, że jej przepisy nie naruszają postanowień ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2006 r. Nr 129, poz. 902, z późn. zm.) oraz ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2007 r. Nr 39, poz. 251 i Nr 88, poz. 587) (art.1 ust.2 ustawy). Zgodnie z art.25 ust.2 ustawy o odpadach posiadacz odpadów może je przekazywać wyłącznie podmiotom, które uzyskały zezwolenie właściwego organu na prowadzenie gospodarowania odpadami, chyba że działalność taka nie wymaga uzyskania zezwolenia.
Kryteria pozwalające uznać daną substancję za odpad wskazuje definicja zawarta w art.3 ust.1 ustawy o odpadach, w świetle której odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany.
Przytoczona powyżej definicja odpadów, zawarta w ustawie o odpadach jest tożsama z definicją odpadów zawartą w Dyrektywie 2006/12AA/E Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 kwietnia 2006 r. w sprawie odpadów (Dz.U. UE.L.06.114.9), dalej "Dyrektywa 2006/12/WE". Do tego przepisu dyrektywy odsyła przywołany wcześniej art.2 pkt 1 rozporządzenia nr 1013/2006.
Zgodnie zatem z art.1 ust.1 pkt a Dyrektywy 2006/12/WE do jej celów "odpady" oznaczają wszelkie substancje lub przedmioty należące do kategorii określonych w załączniku I, które ich posiadacz usuwa, zamierza usunąć lub ma obowiązek usunąć.
W ocenie Sądu kontrola zaskarżonej decyzji GIOŚ w świetle przytoczonych wyżej uregulowań prawnych prowadzi do następujących wniosków:
1. Organ prawidłowo zastosował instytucję, o której mowa art.25 ust.1 pkt 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Przesłanką do powyższego było prawidłowe ustalenie organu, że w sprawie doszło do międzynarodowego nielegalnego przemieszczenia odpadów.
2. Postępowanie wyjaśniające w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, zgodny z regulacjami k.p.a. Zgodnie z dyspozycją art.7 i 77 par.1 k.p.a. GIOŚ podjął niezbędne działania w celu wyjaśnienia stanu faktycznego niniejszej sprawy poprzez wyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego. Zebrany w sprawie materiał dowodowy dawał organowi podstawę do uznania - zgodnie z art.80 k.p.a. - wskazanych w uzasadnieniu okoliczności faktycznych za udowodnione. Organ nie przekroczył granic ustanowionej tym przepisem swobodnej oceny dowodów. Zgodnie z dyspozycją art.107 par.3 k.p.a. GIOŚ w wyczerpujący sposób uzasadnił wydane rozstrzygnięcie, wskazując jego przesłanki faktyczne i prawne.
3. Wniosek organu, że przedmiotem wysyłki były odpady w rozumieniu art.3 ust. 1 ustawy o odpadach, oparty został na szczegółowej i wnikliwej analizie materiału dowodowego. Organ odniósł się przy tym do dowodu przedłożonego przez stronę (opinia rzeczoznawcy), uzasadniając w przekonujący sposób przyczyny zakwestionowania jego wiarygodności.
Organ wyjaśnił, że połączenie fragmentów ramy pojazdów doprowadziłoby do wytworzenia pojazdu o znacznie osłabionej konstrukcji nośnej pojazdu, stwarzającej zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Skarżąca dokonała zniszczenia poprzez pocięcie pojazdów posiadających cechy identyfikacyjne (numer ramy), o których mowa w art.66 ust.3a pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, a zgodnie z art.75 ust. 3 ustawy zabrania się rejestracji pojazdu złożonego poza wytwórnią, z wyjątkiem pojazdu marki "SAM" oraz pojazdu zabytkowego. Przedmiotowe fragmenty pojazdów ciężarowych nie będą mogły być użytkowane zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem, jak to utrzymuje skarżąca. Przedmioty zadeklarowane jako rozmontowane pojazdy należało zakwalifikować do kategorii Q2 - produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym - według załącznika nr 1 do ustawy o odpadach. Nie sposób zgodzić się z oceną skarżącej, że przedmiotem wywozu były pojazdy ciężarowe w stanie rozmontowanym, gdyż kontener ewidentnie zawierał odcięte mechaniczne fragmenty nośnych elementów konstrukcyjnych pojazdów samochodowych, tj. ramy, a na tych fragmentach osadzone były inne elementy. Uzasadnione jest twierdzenie, że pojazdy te nie zostały rozmontowane, lecz zniszczone poprzez mechaniczne pocięcie nośnego elementu konstrukcji pojazdu ciężarowego, tj. ramy.
Zarówno w zaskarżonej decyzji, jak i na rozprawie przed Sądem organ zajął jednoznaczne stanowisko odnośnie technicznej nieodwracalności przekształceń ram samochodowych, dokonanych w niniejszej sprawie.
W ocenie Sądu całokształt okoliczności sprawy uprawniał organ do zakwalifikowania czynności skarżącej, polegającej na wysyłce zawartości kontenera do kraju przeznaczenia, jako zamiaru pozbycia się odpadów, tj. zamiaru trwałego wyzbycia się władania przedmiotów, nie odpowiadających wymaganiom jakościowym, nie nadającym się do dalszego wykorzystania. Stanowczego podkreślenia wymaga, że akcentowanego przez skarżącą subiektywnego elementu definicji odpadu, tj. elementu, który w ocenie skarżącej nie został w niniejszej sprawie uwzględniony, nie można utożsamiać z uprawnieniem do powoływania się przez stronę postępowania na jej dowolne, nieuzasadnione przeświadczenie, że przedmiotem dokonanej przez stronę czynności nie było wyzbycie się odpadów, a transakcja handlowa dotycząca pełnowartościowych towarów, produktów, czy surowców. Przy kwalifikacji danego przedmiotu jako odpad należy w sposób niewątpliwy uwzględniać kryteria zobiektywizowane, tj. właściwości fizyczne przedmiotu, jego jakość, stopień zużycia, trwałość, kompletność, możność dalszego, bezpośredniego gospodarczego wykorzystania.
Zasadnie do tego rodzaju kryteriów odwołał się organ orzekający w niniejszej sprawie. O zakwalifikowaniu w niniejszej sprawie pojazdów samochodowych jako odpadów zadecydował w szczególności sposób demontażu pojazdów, uniemożliwiający ponowne zmontowanie z uzyskanych elementów pełnowartościowych pojazdów. Zasadnie przyjął przy tym organ, że oceny dopuszczalności ponownego montażu elementów należy dokonać w oparciu o wymagania prawa polskiego.
Wniosków powyższych nie zmienia sam fakt istnienia, stwierdzonej w opinii rzeczoznawcy, technicznej możliwości ponownego zmontowania rozmontowanych elementów. Decydująca w tym zakresie jest bowiem jakość pojazdu powstałego w wyniku tego montażu. Organ był uprawniony do przyjęcia w tym zakresie kryteriów rygorystycznych, uznając że odpadu nie stanowi wyłącznie taki zestaw rozmontowanych elementów, z którego da się zmontować pojazd samochodowy o jakości co najmniej takiej samej, jaką posiadał pojazd przed demontażem, nie zaś o jakości zdecydowanie odbiegającej od stanu poprzedniego, nie gwarantującej w szczególności zachowania należytych standardów bezpieczeństwa.
Sąd podkreślił, że instrumenty prawne przewidziane w ustawie o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów w oczywisty sposób służą ochronie środowiska poprzez uniemożliwianie niekontrolowanego transgranicznego przemieszczania odpadów. Cel ten, doniosły z punktu widzenia usprawiedliwionych potrzeb nie tylko pojedynczych krajów, ale szeroko rozumianej wspólnoty międzynarodowej (rozpatrywane polskie regulacje stanowią element międzynarodowego systemu kontroli przemieszczania odpadów) wyklucza przyjmowanie domniemania o nadrzędności interesów (w szczególności ekonomicznych) podmiotów dokonujących przemieszczeń.
Skarżąca powinna zatem była dopełnić przewidzianych prawem procedur umożliwiających transgraniczne przemieszczanie odpadów w sposób legalny, zamiast dokonywać takiego przemieszenia w sposób właściwy dla przemieszczania przedmiotów nie będących odpadami.
Organ wykazał również, że pozostała zawartość kontenera, tj. mieszanina części samochodowych: silnik ze skrzynią biegów, cztery sztuki skrzyń biegów, dwie sztuki silników i trzy sztuki mostów stanowią łącznie mieszaninę odpadów o kodzie 160121 (w szczególności strona 8 i 12 uzasadnienia decyzji). W ocenie Sądu brak jest podstaw do podzielenia zastrzeżeń skarżącej, że nieuporządkowanie przedmiotowych części było wynikiem działań kontrolnych.
Poczynienie przez organ ustaleń faktycznych w sprawie na podstawie dowodu z dokumentacji fotograficznej sporządzonej przez Służby Celne było, prawidłowe. Podkreślić należy, że zgodnie z art.75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny.
W ocenie Sądu zgromadzona w sprawie dokumentacja fotograficzna pozwalała na poczynienie przez organ wiarygodnych ustaleń faktycznych w zakresie charakteru przedmiotów będących przedmiotem wysyłki. Przedmiotowe fotografie prezentują odpowiednią jakość, w czytelny sposób obrazując rodzaj przedmiotów stanowiących przedmiot wysyłki, ich stan, stopień zużycia, a w szczególności sposób demontażu.
Wbrew twierdzeniom skargi w sprawie nie zachodziła konieczność zasięgnięcia przez organ wiadomości specjalnych. W sprawie nie wystąpiła bowiem konieczność rozstrzygnięcia przez organ nietypowych zagadnień technicznych z zakresu mechaniki samochodowej, ewentualnie takich zagadnień, których stopień złożoności nie pozwala na poczynienie ustaleń faktycznych bez wykonania specjalistycznych badań. Zadaniem organu było ustalenie, czy fizyczne właściwości elementów samochodowych pozwalają ich dalsze używanie zgodnie z przeznaczeniem. Ustalenia w tym zakresie można przeprowadzić w oparciu o oględziny lub materiał fotograficzny. Istota sprawy sprowadzała się zatem do oceny stanu faktycznego pod kątem podstawowych zagadnień z zakresu konstrukcji i eksploatacji pojazdów samochodowych. O ile powyższe stanowi element wiedzy specjalistycznej, o tyle jest to wiedza, którą w oczywisty sposób dysponuje organ wyspecjalizowany, jakim jest GIOŚ. Nie jest to wiedza na tyle zaawansowana, aby koniecznym było powołanie w sprawie biegłego.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji GIOŚ odniósł się do dowodu z opinii rzeczoznawcy, przedłożonego przez skarżącą, szczegółowo wyjaśniając przyczyny zakwestionowania jej wiarygodności (zgodnie z wymogami art.107 par.3 k.p.a.). Z uwagi na posiadanie dostatecznej wiedzy specjalistycznej w zakresie, którego dotyczy niniejsza sprawa, organ był uprawniony do oceny opinii rzeczoznawcy, działającego na zlecenie skarżącej, bez konieczności powoływania w tym zakresie biegłego.
Na str.12 uzasadnienia zaskarżonej decyzji GIOŚ wskazał przesłanki do zakwalifikowania ujawnionych odpadów według poszczególnych kodów (160104, 160121).
Nietrafnie – zdaniem Sadu - podniosła skarga zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego poprzez nieuzasadniony brak uwzględnienia niektórych wniosków dowodowych skarżącej, w szczególności dowodu z zeznań odbiorcy oraz skarżącej, jak też dowodu z eksperymentu. Sąd podziela stanowisko sformułowane w wyroku NSA z dnia 17 marca 1986 r., III SA 1160/85, ONSA 1986, nr 1, poz. 19, w którym przyjęto, że: "Odmowa przeprowadzenia przez organ odwoławczy dowodu dla wyjaśnienia okoliczności już bezspornie wyjaśnionych przez organ I instancji nie jest naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a tym samym nie uzasadnia uwzględnienia skargi przez Naczelny Sąd Administracyjny i uchylenia zaskarżonej decyzji".
W ocenie Sądu nierozpatrzenie przez organ wniosków dowodowych skarżącej w formie postanowień nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Postanowienia w tym zakresie są niezaskarżalne (art.141 par.1 k.p.a.), można je natomiast zaskarżyć w odwołaniu od decyzji organu I instancji (art.142 k.p.a.). Nieuwzględnienie wniosków dowodowych skarżącej podlega zatem ocenie w kontekście oceny kompletności ustaleń faktycznych dokonanych przez organ. Kompletność tych ustaleń nie budzi, jak wskazano wyżej, zastrzeżeń Sądu.
Za nietrafny Sąd uznał także zarzut wydania zaskarżonej decyzji GIOŚ z wadą prawną, o której mowa w art.156 par.1 pkt 5 k.p.a. (niewykonalność orzeczenia) w związku z art.126 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy rozstrzygnięcia zawartego w postanowieniu z dnia [...] sierpnia 2011 r. w zakresie oznaczenia terminu do wykonania nałożonego obowiązku w sytuacji, w której w dacie wydania zaskarżonego GIOŚ postanowienia termin ten już minął (niewykonalność postanowienia w chwili jego wydania). Sytuacja, o której mowa w skardze wystąpiłaby bowiem wtedy, gdyby postanowienie z dnia [...] sierpnia 2011 r. stawałoby się wykonalne dopiero z dniem rozpatrzenia zażalenia na to postanowienie (tj. z dniem utrzymania go w mocy zaskarżonym obecnie postanowieniem). W takiej sytuacji termin wskazany w postanowieniu z dnia [...] sierpnia 2011 r. nie mógłby być dotrzymany. Postanowienie jednakże, w przeciwieństwie do decyzji, jest natychmiast wykonalne (art.143 k.p.a.), co oznacza, w braku wstrzymania jego wykonalności, że termin określony w postanowieniu z dnia [...] sierpnia 2011 r. wywołał skutek prawny. Utrzymanie w mocy tego postanowienia postanowieniem obecnie zaskarżonym, nie powoduje zatem niewykonalności orzeczenia.
Pominięcie natomiast w podstawie prawnej orzeczenia art.3 ust.1 i 2 ustawy o odpadach nie ma istotnego wpływu na wynik sprawy, podobnie jak i - w sytuacji, w której skarżąca nie poddaje w wątpliwość prawdziwości dokumentów znajdujących się w aktach sprawy - zgromadzenie w aktach kopii dokumentów, nie zaś dokumentów oryginalnych.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił wniesioną skargę.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wywiodła skarżąca, zaskarżając przedmiotowe orzeczenie w całości i domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia od organu na jej rzecz kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zarzucono:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7, 8, 77 § 1, 80, 84 § 1, 85 § 1, 107 § 3 i 126 K.p.a. polegające na dokonaniu wadliwej kontroli legalności zaskarżonego postanowienia i nieuchyleniu zaskarżonego postanowienia w sytuacji, gdy wydane zostało z naruszeniem ww. przepisów K.p.a. polegającym w szczególności na nienależytym wyjaśnieniu i ustaleniu stanu faktycznego, w tym m.in. poprzez fragmentaryczną i wybiórczą ocenę materiału dowodowego, w szczególności taką właśnie ocenę dowodu z opinii rzeczoznawcy samochodowego i pominięcie lub odrzucenie (i zastąpienie własnymi) niektórych jej wniosków z zakresu sfery wiadomości specjalnych przy zaniechaniu powołania przez organ innego biegłego, pomimo że ani organ ani Sąd wiadomości specjalnych z dziedziny mechaniki samochodowej nie posiadają, a nadto poprzez oparcie się na stanowisku innych organów i dowodach pośrednich, na zaaprobowaniu nieuwzględnienia (bez wydania niezbędnego postanowienia w tym przedmiocie) przez organ niektórych wniosków dowodowych strony z uwagi na to, że na podstawie już zgromadzonego materiału dowodowego ustalono niewątpliwy stan faktyczny w zakresie danej okoliczności, pomimo, że przedmiotem dowodu były okoliczności, które miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a powodem nieuwzględnienia wniosku dowodowego nigdy nie może być to, że jego teza stanowi przeciwieństwo faktu przyjętego przez organ, co też m.in. doprowadziło do zaakceptowania nadania wymienionym przedmiotom statusu odpadów o wskazanych w sentencji kodach, w tym ich rzekomej mieszaninie i do niesłusznego oddalenia skargi, przy jednoczesnym niepełnym wyjaśnieniu podstaw prawnych i niepełnym rozważeniu zarzutów skargi w uzasadnieniu,
b) art. 145 § 1 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 156 § 1 pkt 5 K.p.a. i art. 126 K.p.a., przy niewłaściwej wykładni art. 143 K.p.a., poprzez niestwierdzenie nieważności zaskarżonego postanowienia w całości (lub choćby w części) w sytuacji, gdy w chwili wydania zaskarżonego postanowienia, określony w nim termin do wykonania nałożonego obowiązku już minął, co sprawia że zaskarżone ostateczne postanowienie było niewykonalne już w chwili jego wydania i niewykonalność ta miała charakter trwały, a taki stan rzeczy nie miał żadnego związku z oceną kwestii wykonalności postanowienia pierwszej instancji,
2. naruszenie prawa materialnego, tj.:
a) art. 3 ust. 1 i 2 oraz załącznika nr 1 ustawy o odpadach (ew. art. 1 ust. 1 lit. a dyrektywy 2006/12/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 kwietnia 2006r. w sprawie odpadów) oraz załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów poprzez ich błędną wykładnię głównie w zakresie pojęcia odpadu, w tym w szczególności poprzez niewłaściwą interpretację, a właściwie poprzez pominięcie elementu subiektywnego legalnej definicji odpadu, tj. warunku "pozbycia się", co doprowadziło do błędnego automatycznego ustalenia, że skarżąca dokonała "pozbycia się", a także poprzez nietrafne zinterpretowanie pojęcia odpadu od strony przedmiotowej (a w ostateczności ich niewłaściwe sklasyfikowanie), podczas gdy w przedmiotowej sprawie rozmontowane pojazdy i części samochodowe były sprawne, mogły spełniać swoje pierwotne przeznaczenie, miały na dany dzień wartość rynkową oraz zostały sprzedane innemu podmiotowi z przeznaczeniem do dalszego zastosowania zgodnego z dotychczasowym przeznaczeniem,
b) art. 25 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859) oraz art. 24 ust. 2 lit. b, art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 "oraz" poprzez ich niewłaściwe zastosowanie.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznawania oraz zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W obszernym uzasadnieniu przytoczono argumenty na poparcie przytoczonych wyżej zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. dalej p.p.s.a), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się zaistnienia enumeratywnie wymienionych w § 2 tego przepisu przesłanek nieważności, zatem przedmiotową skargę kasacyjną należało rozpoznać w granicach zakreślonych podniesionymi w jej treści zarzutami. Zaś tak rozpoznawana skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można podzielić zarzutu skargi kasacyjnej, iż Sąd pierwszej instancji przeprowadził wadliwą kontrolę legalności zaskarżonego postanowienia Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.
Przede wszystkim, prawidłowa kontrola legalności zaskarżonego aktu doprowadziła Sąd pierwszej instancji do właściwego oddalenia wniesionej skargi w trybie art. 151 p.p.s.a. Nie było zatem podstaw do zastosowania normy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., wiążącej uwzględnienie skargi na postanowienie z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy jak i zastosowania art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. pozwalającego na stwierdzenie nieważności postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach.
Analiza kwestionowanego wyroku w kontekście zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pozwala na podzielenie stanowiska Sądu pierwszej instancji co do prawidłowości dokonanych przez organ ustaleń faktycznych sprawy, uzasadniających przyjęcie, że przedmioty objęte zgłoszeniem celnym stanowią odpady o kodzie 160104 w postaci 5 sztuk zdemontowanych niekompletnych pojazdów ciężarowych oraz odpadów o kodzie 160121 w postaci mieszaniny części samochodowych, których wywóz z Unii Europejskiej do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, w celu poddania procesom odzysku, wymagał zastosowania procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych zainteresowanych organów. Skoro międzynarodowe przemieszczanie przedmiotowych odpadów nie zostało zgłoszone właściwym organom, to zasadnie przyjęto, iż w niniejszej sprawie mamy do czynienia z nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniem odpadów, za które odpowiedzialność ponosi skarżąca, jako wysyłający odpady.
Jak wynika z akt do procedury wywozu strona zgłosiła towar w postaci 5 sztuk samochodów ciężarowych używanych, 3 sztuk mostów, 4 sztuk skrzyń biegów, 2 silniki oraz 1 silnik ze skrzynią biegów. Według tego zgłoszenia jako wymagane wskazano dokumenty o numerach 45/03/11 i 44/03/1, które odpowiadają fakturą VAT wystawionym przez skarżącą dla nabywcy. Na fakturze VAT nr 45/03/11 znajduje się adnotacja "samochody transportowane w stanie rozmontowanym. Pozycja nr 2 (ciągnik samochodowy Volvo) nie posiada kabiny" a na fakturze VAT nr 44/03/11 – adnotacja "samochody transportowane w stanie rozmontowanym. Pozycja nr 2 (ciągnik samochodowy Scania) nie posiada kabiny". Z opinii Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] marca 2011 r. znak: [...]wynika, iż w kontenerze znajdowały się kabiny odcięte od ram nośnych, kabiny zdemolowane z widocznymi odciętymi kablami i przewodami, a w kabinach znajdowały się bezładnie upakowane różne elementy wyposażenia. Stwierdzono również, że w kontenerze upakowano rozmontowane i odcięte palnikiem części bez żadnego zabezpieczenia przed uszkodzeniem, a niektóre części i podzespoły były skorodowane. Do akt sprawy dołączono również dokumentację fotograficzną, potwierdzającą wyżej opisany stan towaru oraz sposób jego załadunku. Jest to prawidłowo zebrany materiał dowodowy, który z uwagi na specyfikę tego postępowania nie może być skutecznie kwestionowany skargą kasacyjną.
Powyższe potwierdzała również złożona przez skarżącą opinia nr [...] z [...] listopada 2011 r., wykonana przez rzeczoznawcę samochodowego P. K. Z tej opinii wynika, że: na pojazd marki Mercedes-Benz o numerze [...] składa się kabina z wyposażeniem oraz silnik z mechaniczną skrzynią biegów; na pojazd marki Volvo o numerze [...] (bez kabiny) składa się silnik wraz z mechaniczną skrzynią biegów; na pojazd marki Daimler Chrysler nr [...] składa się kabina z wyposażeniem, silnik z mechaniczną skrzynią biegów; na pojazd marki Volvo o numerze [...] składa się kabina z wyposażeniem i silnik z mechaniczną skrzynią biegów, na pojazd marki Scania nr [...] (bez kabiny) składa się silnik z mechaniczną skrzynią biegów.
Z opisu i dokumentacji fotograficznej wykonanej przez rzeczoznawcę, jak i przez funkcjonariuszy Urzędu Celnego w Gdyni wynika, że ramy tych pojazdów zostały zniszczone poprzez pocięcie. Trafnie więc, w tych okolicznościach, uznano, iż w rzeczywistości pojazdy zgłoszone do wywozu były pocięte mechanicznie, a nie rozmontowane, jak wskazywała skarżąca. Natomiast pozostałe części tj. 3 sztuki mostów, 4 sztuki skrzyń biegów, 2 silniki oraz 1 silnik ze skrzynią biegów (zawierające płyny eksploatacyjne), zgłoszone do wywozu, co jest niesporne, nie posiadały walorów części zamiennych przeznaczonych do ponownego użycia zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem. Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż sposób ułożenia tych części polegający na bezładnym upakowaniu w kontenerze, w kabinach pojazdów - co obrazuje dokumentacja fotograficzna wykonana przez funkcjonariuszy Służby - pozwala uznać, że tak jak wyżej zaznaczono przedmiotowe części nie posiadały walorów części zamiennych przeznaczonych do ponownego użycia zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem, lecz stanowiły jedynie mieszaninę części samochodowych o walorach złomu samochodowego.
Wobec tego zarówno zgłoszone 5 sztuk uszkodzonych pojazdów samochodowych jak i ww. części samochodowe należało zakwalifikować do kategorii Q2 - produkty nieodpowiadające wymaganiom jakościowym, według załącznika nr 1 do ustawy o odpadach, jak i kategorii odpadów o kodach 16 01 04 oraz 16 01 21 w rozumieniu załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie kategorii odpadów (Dz. U. Nr 121, poz. 1206).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnie zatem w konsekwencji Sąd pierwszej instancji uznał, iż całokształt okoliczności sprawy uprawniał organ do zakwalifikowania czynności skarżącej, polegającej na wysyłce zawartości kontenera do kraju przeznaczenia, jako zamiaru pozbycia się odpadów, tj. zamiaru trwałego wyzbycia się władania przedmiotów, nieodpowiadających wymaganiom jakościowym, nienadającym się do dalszego wykorzystania. W doktrynie wskazuje się, że w postępowaniach w przedmiocie międzynarodowego przemieszczania odpadów, dotyczących uszkodzonych pojazdów przewożonych przez granicę, pierwszoplanowe znaczenie mają dowody z dokumentów, pozwalających ustalić przede wszystkim zamiar poprzedniego posiadacza pojazdu, oraz to, czy pojazd ten może poruszać się po drogach, czyli być użytkowany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem (tak M. Rudnicki i K. Sobieraj, Skuteczność prawa administracyjnego na przykładzie regulacji z zakresu międzynarodowego przemieszczania odpadów – Ruch Prawniczy Ekonomiczny i Socjologiczny 2013, nr 2, str. 22-24). W jego świetle badanie techniczne pojazdu, w tym wykonanie opinii przez biegłego ma wyłącznie drugorzędne i uzupełniające znaczenie, w sytuacji gdy dowody z dokumentów uniemożliwiają sformułowanie jednoznacznych wniosków co do kwalifikacji pojazdu.
Podstawowymi dokumentami w tej sprawie są więc dokumenty o numerze [...] i [...], które odpowiadają fakturom VAT wystawionym przez skarżącą dla nabywcy. To na fakturach tych znajduje się adnotacja: "samochody transportowane w stanie rozmontowanym. Pozycja nr 2 (ciągnik samochodowy Volvo) nie posiada kabiny" oraz "samochody transportowane w stanie rozmontowanym. Pozycja nr 2 (ciągnik samochodowy Scania) nie posiada kabiny".
Pozostałe dowody wykazały nadto, że w kontenerze znajdowały się kabiny odcięte od ram nośnych, kabiny zdemolowane – w środku upchnięte różne elementy wyposażenia, rozmontowane i odcięte palnikiem części upchnięte w kontenerze bez żadnego zabezpieczenia przed uszkodzeniem, nadto niektóre części i podzespoły były skorodowane, a płyny eksploatacyjne nieusunięte.
Właściwie tym samym oceniono w zaskarżonym wyroku stanowisko organów niepodzielające wniosków opinii rzeczoznawcy samochodowego P. K. z 7 listopada 2011 r. Opinia ta sporządzona na zlecenie skarżącej wskazywała, iż z technicznego punktu widzenia możliwe jest skuteczne połączenie ram badanych pojazdów z ramami samochodów tej samej marki i modelu. Niewątpliwie jednoznacznie prawidłowo uznano w niniejszej sprawie, że budowa pojazdów ciężarowych oparta jest na konstrukcji ramowej i ich nośnym elementem jest rama. Połączenie fragmentów ramy pojazdów doprowadziłoby do wytworzenia pojazdu o znacznie osłabionej konstrukcji, stwarzającej zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Zatem trafna jest konstatacja Sądu pierwszej instancji, że skarżąca dokonała zniszczenia pojazdów ciężarowych poprzez mechaniczne pocięcie ram nośnych, zawierających cechy identyfikacyjne (numer ramy) tych pojazdów, o których mowa w art. 66 ust. 3a pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), w wyniku czego pojazdy nie będą mogły być użytkowane zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem. W myśl art. 75 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym, zabrania się rejestracji pojazdu złożonego poza wytwórnią z wyjątkiem pojazdu marki "SAM" oraz pojazdu zabytkowego. Tym samym w sprawie niniejszej mamy do czynienia z odpadem.
Nie można zgodzić się z twierdzeniem skargi kasacyjnej, iż w rozpoznawanej sprawie konieczne było powołanie biegłego posiadającego wiadomości specjalne z dziedziny mechaniki samochodowej. Przede wszystkim to organ administracji prowadzi postępowanie administracyjne i rolą tego organu, w tym wypadku Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, jest ustalenie czy wywożone pojazdy można uznać za odpad i do jakiej kategorii odpadów je zaliczyć. Kwestii tej w żadnym wypadku nie może przesądzać opinia biegłego w sprawie.
Poza tym zauważyć należy, iż rzeczoznawca samochodowy, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, posiada uprawnienia nadane przez Ministra Infrastruktury i obejmują one uprawnienia do oceny stanu technicznego pojazdów, rekonstrukcji wypadków drogowych oraz szacowania wartości pojazdów i dlatego też formułowanie w niniejszej sprawie wniosków co do teoretycznej możliwości, z technicznego punktu widzenia, skutecznego połączenia ram pojazdów z ramami samochodowymi tej samej marki nie jest wiążące dla organu. Poza tym nie ulega wątpliwości, że przycięcie ramy jakiegokolwiek pojazdu stanowi jego uszkodzenie w stopniu niepozwalającym wykorzystać go zgodnie z przeznaczeniem, jest to przy tym oczywiste i nie wymaga żadnych wiadomości specjalnych - porównaj wyrok NSA z 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2793/12.
Odnosząc się zaś do opinii prawnej dotyczącej wysyłki za granicę rozmontowanych samochodów, sporządzonej przez dr Jana Jerzmańskiego, organ zasadnie podniósł, że opinia ta w sposób ogólny odnosi się do sytuacji przemieszczania rozmontowanych pojazdów, przeznaczonych do ponownego ich zmontowania na terenie państwa przeznaczenia. Skoro w tej sprawie nie można mówić o rozmontowanych pojazdach, to opinia ta nie mogła stanowić podstawy do wyprowadzenia odmiennych wniosków niż te przyjęte w niniejszym postępowaniu.
W tych okolicznościach sprawy nie jest uzasadnione powoływanie się na zarzut naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 7, 8, 77 § 1, 80, 84 § 1, 85 § 1, 107 § 3 i 126 K.p.a.
Nie można podzielić stanowiska skarżącej, iż zaskarżone postanowienie zawiera wadę prawną, o jakiej stanowi norma art. 156 § 1 pkt 5 K.p.a., a to, że było niewykonalne w dniu jego wydania i jego niewykonalność miała charakter trwały w zakresie w jakim utrzymuje w mocy zaskarżone postanowienie pierwszoinstancyjne w odniesieniu do oznaczonego tam terminu wykonania nałożonego obowiązku, gdy w dacie rozpoznawania zażalenia termin ten już minął. Nie budzi wątpliwości, iż wydane
18 sierpnia 2011 r. postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska zawierało rozstrzygnięcie wzywające stronę do oddania oznaczonych tam odpadów w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia otrzymania tego postanowienia. Tak oznaczony termin wykonania obowiązku statuuje art. 25 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859 ze zm.). Z przepisu tego wynika, że obowiązkiem organu wydającego postanowienie wzywające do zastosowania określonych procedur jest jednoczesne określenie terminu realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższego niż 30 dni. Taki termin wynikający z ustawy został prawidłowo zastosowany w postanowieniu z 18 sierpnia 2011 r. Jest to termin z mocy prawa i dlatego też prawidłowo utrzymano w mocy zaskarżone postanowienie z takim właśnie terminem tj. nie dłuższym niż 30 dni.
Z przepisu art. 143 K.p.a. wynika, iż wniesienie zażalenia nie wstrzymuje wykonania postanowienia. Zatem po doręczeniu postanowienia pierwszoinstancyjnego w oznaczonym tam terminie podlegało ono wykonaniu. Poza tym Sąd pierwszej instancji właściwie odniósł się do podniesionego już w tym zakresie zarzutu i trafnie uznał, że utrzymanie w mocy postanowienia z dnia 18 sierpnia 2011 r. zaskarżonym postanowieniem nie powoduje jego niewykonalności. Skarga kasacyjna natomiast nie przedstawia właściwej polemik z tym stanowiskiem.
Nie jest tym samym usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 2 P.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 5 K.p.a. i art. 126 K.p.a., przy niewłaściwej wykładni art. 143 K.p.a., poprzez niestwierdzenie nieważności zaskarżonego postanowienia w całości (lub choćby w części) w sytuacji, gdy w chwili wydania zaskarżonego postanowienia, określony w nim termin do wykonania nałożonego obowiązku już minął, co sprawia, że zaskarżone ostateczne postanowienie było niewykonalne już w chwili jego wydania i niewykonalność ta miała charakter trwały.
W tych okolicznościach faktycznych sprawy, które wskazano wyżej, chybiony jest zarzut naruszenia art. 3 ust. 1 i 2 oraz załącznika nr 1 ustawy o odpadach (ew. art. 1 ust. 1 lit. a dyrektywy 2006/12/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 kwietnia 2006 r. w sprawie odpadów) oraz załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów poprzez ich błędną wykładnię głównie w zakresie pojęcia odpadu. Zdaniem skarżącej w rozpoznawanej sprawie nie można mówić o odpadach, których strona się pozbyła, albowiem w przedmiotowej sprawie rozmontowane pojazdy i części samochodowe były sprawne, mogły spełniać swoje pierwotne przeznaczenie, miały na dany dzień wartość rynkową oraz zostały sprzedane innemu podmiotowi z przeznaczeniem do dalszego zastosowania zgodnego z dotychczasowym przeznaczeniem.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach - odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany. Również Dyrektywa 2006/12/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 kwietnia 2006 r. w sprawie odpadów w art. 1 ust.1 lit. a statuuje, że "odpady" oznaczają wszelkie substancje lub przedmioty należące do kategorii określonych w załączniku I, które ich posiadacz usuwa, zamierza usunąć lub ma obowiązek usunąć.
Tym samym o kwalifikacji danej substancji lub przedmiotu jako odpadu rozstrzyga przesłanka pozbycia się, mogącego być działaniem faktycznym, zamierzonym lub nakazanym, natomiast dalszą kwestią pozostaje zaliczenie odpadu do poszczególnej grupy. Przesłankę te można więc stwierdzić wyłącznie na podstawie zachowania posiadacza przedmiotu (substancji), z uwzględnieniem okoliczności obiektywnych umożliwiających odtworzenie zamiarów jaki mu przyświecał w stosunku do tego przedmiotu. Nie chodzi tu przy tym o utratę kontroli nad przedmiotem, lecz zasadniczą zmianę jego wykorzystania, odmienną od głównego przeznaczenia, do którego przestał on się nadawać, zwłaszcza gdy zmiana ta może spowodować negatywne następstwa dla człowieka lub środowiska. Potrzeba zminimalizowania tych ostatnich uzasadnia zarazem rozszerzającą wykładnię pojęcia odpadu tak, aby prawnym reżimem regulującym zasady gospodarowania odpadami objąć jak największą grupę przedmiotów i substancji mogących stanowić zagrożenie w rozpatrywanym zakresie. Pozbyciem się przedmiotu w tym rozumieniu będzie również przekazanie go (zbycie) innemu podmiotowi, który będzie go wykorzystywał w inny, zasadniczo odmienny od dotychczasowego sposób. Odpadami mogą być więc także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu i mogące być w związku z tym przedmiotem transakcji handlowej jako dobro o określonej wartości ekonomicznej - porównaj wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2793/12 i poglądy nauki tam zawarte.
Niekompletny, uszkodzony pojazd stanowi zatem odpad, który dopiero po poddaniu go procesowi pełnego odzysku może być uznany za produkt niedający się zaliczyć do takiej kategorii (wyrok NSA z dnia 13 kwietnia 2012 r. sygn. akt II OSK 157/11, publikowany LEX nr 1251830).
Tym samym, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego tę sprawę, wskazać należy, iż nabycie statusu odpadu przez pojazd zależy od tego, czy może on poruszać się po drogach, tj. być użyteczny zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem. Takiej przesłanki przedmiotowe samochody ciężarowe nie spełniają. Nie ulega wątpliwości, że pojazd ciężarowy, którego ramę pocięto nie jest pojazdem z którego korzystanie nie zagraża bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie narusza porządku ruchu na drodze i nie naraża kogokolwiek na szkodę, a skoro nie odpowiada tym warunkom, co więcej nie nadaje się do korzystania z niego w sposób dotychczasowy a więc użytkowania go jako środka transportu, to musi być on uznany za odpad i tej klasyfikacji nie zmienia to, iż w wyniku ewentualnego remontu możliwe byłoby przywrócenie sprawności zgłoszonych przez skarżącą samochodów ciężarowych, nawet ponowne ich zarejestrowanie i dopuszczenie do ruchu - podobnie w wyroku NSA z dnia 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2793/12.
Tym samym nie jest również usprawiedliwiony zarzut niewłaściwego zastosowania art. 25 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. Nr 124, poz. 859) oraz art. 24 ust. 2 lit. b, art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) nr 1013/2006. Dotychczasowe wywody przedstawione w tym uzasadnieniu wskazują jednoznacznie, iż w rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia z nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniem odpadów bez wymaganej zgody, za które odpowiedzialność ponosi skarżąca, jako wysyłający odpady.
Natomiast z treści art. 25 ust. 1 pkt 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym przemieszczeniu otrzymanego w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006, Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa zgłaszającego lub, jeżeli nie dokonano zgłoszenia, podmiot zobowiązany do dokonania zgłoszenia - jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi wysyłający odpady, w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. Tak też prawidłowo uczyniono w tej sprawie skoro wynik postępowania pozwolił uznać, że przedmioty zgłoszone do procedury celnej przez stronę są odpadami w rozumieniu art. 3 ustawy o odpadach o kodach 160104 i 160121, zaś skarżąca jako wysyłająca odpady do Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie dokonała uprzedniego zgłoszenia oraz nie uzyskała stosownego zezwolenia na wywóz odpadów, do czego zobowiązywana była w myśl art. 37 ust. 2 i ust. 5 w zw. z art. 37 ust. 1 lit. b i art. 37 rozporządzenia nr 1013/2006. Dlatego też właściwie uznano, iż międzynarodowe przemieszczenie odpadów miało więc nielegalny charakter w rozumieniu art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia nr 1013/2006,
Dlatego też należy w pełni zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, iż organ prawidłowo zastosował art. 25 ust. 1 pkt 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, a także art. 24 ust. 2 lit. b i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów, gdyż strona dokonała przemieszczenia, o którym mowa w art. 25 ust. 1 pkt 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów.
Nie jest także usprawiedliwiony zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez niepełne wyjaśnienie podstaw prawnych i nierozpoznanie niektórych zarzutów. Norma ta zawiera regulację, w ramach której ustawodawca określa jakie elementy ma zawierać uzasadnienie wyroku. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu tylko wtedy, gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że nie zawiera wszystkich koniecznych elementów, bądź dotknięte jest tak oczywistymi brakami, że uniemożliwia to przeprowadzenie kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. Dla skutecznego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należy zatem wykazać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku z uwagi na jego konstrukcję, braki w zakresie wymogów ustawowych, nie pozwala na ocenę zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej. Wbrew stanowisku prezentowanemu we wniesionej skardze kasacyjnej uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy przewidziane w art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie to pozwala na prześledzenie toku rozumowania Sądu pierwszej instancji, które doprowadził go do sformułowanej w wyroku oceny legalności zaskarżonego aktu, a w konsekwencji zastosowania konstrukcji prawnej oddalenia skargi w trybie art. 151 p.p.s.a.
Jak wynika z utrwalonych poglądów w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia nie musi szczegółowo odnosić się do wszystkich argumentów powołanych w skardze, jeżeli argumentacja Sądu przesądza łącznie o ich bezzasadności (porównaj wyroki NSA: z dnia 13 marca 2007 r., sygn. akt II GSK 326/06, niepublikowany; z dnia 17 lutego 2010 r., sygn. akt II FSK 1511/08, publikowany w zbiorze LEX nr 570209). Ponadto, jak przyjmuje się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, z brzmienia art. 141 § 4 w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a. nie wynika, że Sąd pierwszej instancji musi się odnieść do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze ani że sąd powinien się odnieść również do orzeczeń sądów wydanych w innych sprawach powołanych w skardze - patrz wyrok NSA z dnia 11 lutego 2011 r., sygn. akt II OSK 294/10, publikowany w zbiorze LEX nr 1071254.
Poglądy powyższe w pełni akceptowane są przez NSA orzekający w tej sprawie. Chybiony jest zatem zarzut nierozpoznania niektórych zarzutów skargi, skoro z całokształtu okoliczności wskazanych przez Sąd pierwszej instancji wynika, iż skarga w tej sprawie nie mogła zostać uwzględniona.
Mając na uwadze powyższe rozważania, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło