II FSK 1097/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-05-27
Skład orzekający: Stanisław Bogucki, Anna Dumas, Krzysztof Winiarski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wydanie decyzji przez organ administracyjny po wniesieniu skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, ale przed rozprawą, wyłącza możliwość merytorycznego rozpoznania tej skargi przez sąd administracyjny w zakresie stwierdzenia rażącego naruszenia prawa i ewentualnego wymierzenia grzywny?Ratio decidendi
Wydanie decyzji przez organ administracyjny po wniesieniu skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, ale przed rozprawą, nie czyni bezprzedmiotowym merytorycznego rozpoznania tej skargi przez sąd administracyjny. Sąd nadal jest zobowiązany do oceny, czy przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, oraz do rozważenia wymierzenia organowi grzywny, zgodnie z art. 149 § 1 zd. 2 i § 2 PPSA. Niezależność tych przesłanek od zobowiązania organu do wydania aktu w określonym terminie zapewnia skuteczną kontrolę sądową.Stan faktyczny
Spółka złożyła odwołanie od decyzji Prezydenta W. w sprawie podatku od nieruchomości za 2003 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO). Po upływie ponad trzech lat od złożenia odwołania i braku działań organu, spółka wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania. W trakcie postępowania sądowego, ale przed rozprawą, SKO wydało decyzję utrzymującą w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) stwierdził przewlekłość postępowania, mimo wydania decyzji przez SKO, i wymierzył grzywnę. SKO wniosło skargę kasacyjną, zarzucając WSA naruszenie przepisów PPSA, w tym art. 161 § 1 pkt 3 i art. 149 § 1, twierdząc, że wydanie decyzji przez organ uczyniło postępowanie sądowe bezprzedmiotowym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący – Sędzia NSA Stanisław Bogucki, Sędzia NSA Anna Dumas, Sędzia NSA Krzysztof Winiarski (sprawozdawca), Protokolant Piotr Stępień, po rozpoznaniu w dniu 27 maja 2015 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 stycznia 2013 r. sygn. akt III SAB/Wa 24/12 w sprawie ze skargi S. C. M. sp. z o. o. z siedzibą w W. (obecnie S. P. sp. z o.o. z siedzibą w W.) w przedmiocie przewlekłego prowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie podatku od nieruchomości za 2003 r. 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie na rzecz S. P. sp. z o.o. z siedzibą w W., jako następcy prawnego S. C. M. sp. z o. o. z siedzibą w W. kwotę 120 (słownie: sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wyrokiem z dnia 15 stycznia 2013 r., sygn. akt III SAB/Wa 24/12, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził przewlekłość postępowania prowadzonego przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. w przedmiocie rozpoznania odwołania S. [...] z siedzibą w W. (dalej: "spółka", "skarżąca") z dnia 30 grudnia 2008 r. od decyzji Prezydenta W. z dnia 18 grudnia 2008 r.
W uzasadnieniu wyroku przedstawiony został stan faktyczny sprawy, z którego wynika, że decyzją z dnia 18 grudnia 2008 r. Prezydent W. określił spółce wysokość zobowiązania podatkowego z tytułu podatku od nieruchomości za 2003 r. W dniu 30 grudnia 2008 r. skarżąca złożyła odwołanie od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W.
Pismem z dnia 30 września 2010 r. SKO wyznaczyło skarżącej siedmiodniowy termin do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego, jednocześnie wskazując, że z powodu nadmiernego wpływu spraw termin rozpatrzenia odwołania ulega przedłużeniu do 20 grudnia 2010 r. Pismem z dnia 28 marca 2012 r. spółka wezwała SKO do usunięcia naruszenia prawa polegającego na przewlekłym prowadzeniu postępowania w sprawie dotyczącej wniesionego przez nią odwołania od decyzji z dnia 18 grudnia 2008 r., domagając się wydania decyzji pod rygorem wniesienia skargi na przewlekle prowadzenie postępowania.
W dniu 23 kwietnia 2012 r. SKO wezwało skarżącą do wykazania następstwa prawnego po N. [...] oraz potwierdzenia, czy skarżąca podtrzymuje odwołanie złożone przez N. [...] od zaskarżonej decyzji, a ponadto do złożenia pełnomocnictwa udzielonego przez spółkę doradcy podatkowemu do reprezentowania jej w postępowaniu i nadesłania informacji wskazujących czy spółka uregulowała zobowiązanie podatkowe wynikające z ww. decyzji, ewentualnie czy zostało wszczęte wobec spółki postępowanie egzekucyjne. W piśmie z 9 maja 2012 r. skarżąca przedstawiła wymagany oryginał pełnomocnictwa oraz wyjaśniła, iż w sprawie nie został zastosowany środek egzekucyjny, gdyż 2 listopada 2005 r. podatnik uregulował zaległości z tytułu podatku od nieruchomości za 2003 r. Z kolei w piśmie z 14 maja 2012 r. m.in. wskazała, że SKO było informowane o fakcie zmiany nazwy spółki.
Pismem z 23 kwietnia 2012 r. SKO zawiadomiło skarżącą o nie załatwieniu sprawy w terminie określonym na podstawie art. 139 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2005r., nr 8, poz. 60 ze zm., dalej “O.p."), z uwagi na konieczność uzupełnienia akt sprawy i przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego.
W złożonej dnia 6 czerwca 2012 r. skardze na przewlekłe prowadzenie postępowania przez SKO skarżąca wniosła o zobowiązanie Kolegium do wydania decyzji w terminie 14 dni od otrzymania wyroku WSA w Warszawie w trybie art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm., dalej "p.p.s.a."), wymierzenie SKO grzywny w trybie art. 149 § 2 p.p.s.a. oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zarzuciła SKO naruszenie art. 139 § 3 oraz art. 140 § 1 O.p., przez rażące przekroczenie terminu na rozpatrzenie złożonego przez nią odwołania od decyzji Prezydenta W. i przewlekłe prowadzenie postępowania w tej sprawie.
W uzasadnieniu wskazano, że SKO przez osiemnaście miesięcy od otrzymania pisma dotyczącego wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego do kwietnia 2012 r. i przez ponad trzy lata od wniesienia odwołania nie podejmowało jakichkolwiek czynności i nie przesłało żadnego pisma w sprawie. Termin rozpatrzenia odwołania przez SKO upłynął w marcu 2009 r. Do dnia złożenia skargi SKO nie wydało decyzji w omawianej sprawie. Od terminu na rozpatrzenie sprawy przez organ, minęło ponad trzy lata.
Skarżąca wskazała, że fakt zmiany nazwy spółki był znany SKO i nie stanowił przeszkody do wydania przez Kolegium decyzji, co potwierdza fakt, że decyzja z dnia 17 stycznia 2012 r., dotycząca innego okresu rozliczeniowego, została skierowana do S. [...] bez potrzeby dokonywania wyjaśnień w zakresie nazwy lub następstwa prawnego spółki, mimo że odwołanie także w tym przypadku złożono pod starą nazwą. Wszelkie oświadczenia woli, w tym odwołania złożone przez spółkę pod starą nazwą, pozostają w mocy, również po dniu zmiany nazwy i nie ma potrzeby składania dodatkowych oświadczeń woli co do ewentualnego podtrzymania lub nie odwołania złożonego przez spółkę pod starą nazwą.
Ponadto skoro pismo z dnia 23 kwietnia 2012 r., w którym SKO zawiadomiło o nie załatwieniu sprawy w terminie określonym w art. 139 O.p., doręczono około trzy lata po upływie terminu na rozpatrzenie odwołania i wydanie decyzji, to nie wywiera skutków, o których mowa w art. 140 O.p. Dodatkowo SKO nie wskazało w jakim terminie wyda decyzję w omawianej sprawie.
Decyzją z dnia 2 lipca 2012r. Kolegium utrzymało w mocy decyzję Prezydenta W. z 18 grudnia 2008 r.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o umorzenie postępowania, wskazując na dużą ilość spraw (w 2010 r.- 23.712 spraw, w roku tym pozostawało nie załatwionych 13.025 spraw z lat poprzednich, a w 2011 r., według stanu na dzień 30 września - 8.605 spraw). Kolegium wyjaśniło, że jest nie tylko organem wyższego stopnia, ale również do jego właściwości rzeczowej należą sprawy dotyczące aktualizacji opłat za użytkowanie wieczyste. SKO składa się z 68 członków, a zestawienie liczby spraw do załatwienia z liczbą członków pokazuje jak duże jest obciążenie pracą poszczególnych członków - sprawozdawców. Przekłada się to na terminowość rozpatrywania spraw i często powoduje, że ustawowe terminy w tym zakresie nie mogą być dochowane z przyczyn niezależnych od organu. Kolegium wyjaśniło, że dnia 8 listopada 2010 r. nastąpiła zmiana sprawozdawcy w sprawie.
Organ zwrócił uwagę na to, że sprawa została zakończona w najbliższym możliwym terminie po wezwaniu przez skarżącą do usunięcia naruszenia prawa. Decyzją z dnia 2 lipca 2012 r. SKO utrzymało w mocy decyzję Prezydenta W. z dnia 18 grudnia 2008r. Zdaniem SKO nie pozostało ono w bezczynności w rozpoznaniu odwołania skarżącej od decyzji Prezydenta W. Mając to na uwadze oraz powołując się na orzeczenie WSA w Warszawie z 10 maja 2012 r., sygn. akt III SAB/Wa 52/11, SKO w konsekwencji wskazało, iż wydanie decyzji przez organ administracyjny w sprawie, w której złożono skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania, wyłącza możliwość uwzględnienia tej skargi.
Po rozpatrzeniu przedmiotowej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że zasługuje ona na uwzględnienie. Rozpoznając skargę oraz odpowiedź na nią ze strony SKO, Sąd zauważył, że nie może umorzyć postępowania w sprawie ze względu na to, że sprawa została zakończona po wezwaniu przez skarżącą do usunięcia naruszenia prawa. Sąd nie miał podstaw do umorzenia postępowania i wskazania, że wydanie przez organ decyzji w sprawie, w której złożono skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, przed dniem wyznaczonym na rozprawę, wyłącza możliwość uwzględnienia tej skargi nawet wówczas, gdy decyzja została podjęta z naruszeniem terminu przewidzianego do jej wydania. Powyższe stanowisko, zaprezentowane m.in. w orzeczeniu WSA w Warszawie z dnia 10 maja 2012 r. (sygn. akt III SAB/Wa 52/11), było nieprawidłowe, albowiem nie uwzględniało pełnej treści znowelizowanego art. 149 p.p.s.a.
Sąd zgodził się z poglądem zaprezentowanym w orzeczeniu NSA z dnia 26 lipca 2012 r., sygn. akt I OSK 1360/12, zgodnie z którym prawidłowe rozpoznanie skarg w takich sprawach zawsze wymaga rozstrzygnięcia, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, czy nie było to rażące oraz rozważenia kwestii wymierzenia organowi grzywny. Powyższe rozstrzygnięcie jest niezbędne niezależnie od faktu, że przed rozpoznaniem skargi na rozprawie, organ wydał decyzję w sprawie, w której zarzucano mu przewlekłość postępowania lub bezczynność.
Sąd podniósł, że wydanie w toku postępowania sądowego po wniesieniu skargi przez organ decyzji nie zwalania Sądu z obowiązku rozpoznania skargi wniesionej na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. w zakresie orzekania w przedmiocie stwierdzenia, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1 zdanie drugie p.p.s.a.) oraz w zakresie wymierzenia organowi grzywny z tego tytułu (art. 149 § 2 p.p.s.a.).
W sprawie ze skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania to sąd administracyjny, na podstawie okoliczności sprawy, a zwłaszcza toku postępowania administracyjnego, ocenia czy w sprawie wystąpiła bezczynność, czy przewlekłe prowadzenie postępowania oraz na podstawie tej oceny, stosownie do okoliczności sprawy, podejmuje rozstrzygnięcia, o których mowa w art. 149 p.p.s.a., jeżeli nie ma podstaw do odrzucenia albo oddalenia skargi, bądź umorzenia postępowania sądowego. Przepis art. 149 p.p.s.a. w aktualnym brzmieniu zawiera normę, według której uwzględnienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego polega nie tylko na zobowiązaniu organu do wydania aktu w określonym terminie, ale także na rozstrzygnięciu o tym, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce oraz czy było to z rażącym naruszeniem prawa albo nie miało charakteru rażącego. Użycie w zdaniu drugim § 1 art. 149 p.p.s.a. wyrazu "jednocześnie" nie oznacza, że ta część przepisu ma zastosowanie tylko wówczas, gdy sąd zobowiązuje organ do wydania aktu w określonym terminie. Z analizy tego przepisu wynika, że uwzględnienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego może polegać na stwierdzeniu, że bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, albo że naruszenie prawa nie było rażące, mimo że są podstawy do umorzenia postępowania sądowego w zakresie dotyczącym zobowiązania organu do wydania aktu, z uwagi na to, że akt taki został wydany przez organ po wniesieniu skargi do sądu. Sąd przyjął, że wydanie przez organ decyzji po wniesieniu do sądu skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego, nie powoduje, że w zakresie dotyczącym rozstrzygnięcia o tym, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, postępowanie sądowe stało się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a.
W art. 139 § 3 O.p. ustawodawca określił termin załatwienia sprawy przez organ odwoławczy, który zasadniczo wynosi 2 miesiące, oraz początek biegu tego terminu. Początek biegu terminu wyznacza data otrzymania odwołania. Odwołanie wnosi się natomiast za pośrednictwem organu, który wydał decyzję (art. 223 § 1 O.p.). Ewentualne przekroczenie przez organ, który wydał decyzję, 14-dniowego terminu do przekazania organowi odwoławczemu odwołania wraz z aktami sprawy (art. 227 § 2 O.p.), nie ma wpływu na termin określony w art. 139 § 3 O.p. Dłuższy termin, wynoszący 3 miesiące, ma zastosowanie w sprawach, w których przeprowadzono rozprawę lub strona złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy. Sąd zwrócił uwagę na to, że już sam wniosek strony o przeprowadzenie rozprawy wyznacza 3-miesięczny termin załatwienia sprawy. Nie ma znaczenia okoliczność późniejszej odmowy przez organ przeprowadzenia rozprawy. W realiach rozpoznawanej sprawy skarżąca wniosku o przeprowadzenie rozprawy nie złożyła.
W rozpatrywanej sprawie istotnym było, iż w dniu 18 grudnia 2008 r. Prezydent W. wydał decyzję określającą wysokość zobowiązania podatkowego spółki z tytułu podatku od nieruchomości za 2003 r. W dniu 30 grudnia 2008 r. spółka złożyła odwołanie od decyzji Prezydenta do SKO. Przedmiotowa sprawa powinna być rozstrzygnięta w ciągu 2 miesięcy od czasu wpływu do Kolegium odwołania skarżącej, a więc wydanie decyzji przez SKO powinno nastąpić do dnia 28 lutego 2009 r. Z akt sprawy wynika zaś, że decyzja SKO wydana w sprawie nosi datę 2 lipca 2012 r., a więc jej wydanie trwało ponad 42 miesiące. Tak daleko idące opóźnienie w wydaniu decyzji przez SKO Sąd uznał za "przewlekłe prowadzenie postępowania" przez ten organ w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a.
Pierwsza czynność w sprawie po przekazaniu Kolegium akt została podjęta w dniu 30 września 2010 r., czyli po upływie ponad 18 miesięcy od złożenia odwołania przez skarżącą. Sąd podkreślił, że już tylko ta okoliczność uprawniałaby do stwierdzenia, że organ pozostawał w bezczynności oraz postępowanie było prowadzone przewlekle. Pełnomocnik spółki po zapoznaniu się z materiałem dowodowym, dnia 15 października 2010 r. wystosował do SKO pismo w sprawie. Po tym dniu, do kwietnia 2012 r., czyli przez 18 miesięcy od wniesienia pisma spółki, SKO nie odpowiedziało na to pismo. Dopiero po złożeniu przez skarżącą wezwania do usunięcia naruszenia prawa i domaganiu się wydania decyzji pod rygorem wniesienia skargi do sądu na przewlekłe prowadzenie postępowania, Kolegium podjęło kolejne działania w sprawie.
W skardze na przewlekłe prowadzenie postępowania skarżąca wniosła o zobowiązanie Kolegium do wydania decyzji. Żądanie to zostało zrealizowane przez organ poprzez wydanie datowanej na 2 lipca 2012r. decyzji utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta W. z 18 grudnia 2008 r.
Sąd uznał jako okoliczność uzasadniającą prowadzenie postępowania przewlekle i pozostawanie w bezczynności z rażącym naruszeniem prawa, niedotrzymanie przez SKO terminu dwóch miesięcy określonego art. 139 § 3 O.p. na zakończenie postępowania odwoławczego. Skoro ustawodawca wyznaczył jako wzorzec, który organy mają obowiązek przestrzegać termin dwóch miesięcy, to rozpoznanie sprawy po 42 miesiącach od jej wpływu do SKO należy uznać za rażące naruszenie powyższego określonego przepisem wzorca, a co za tym idzie, prawa.
Argumenty Kolegium, zawarte w odpowiedzi na skargę, nie mogły wpłynąć na odmienne stanowisko Sądu. SKO podnosiło, że ustawowe terminy nie mogły być dochowane z przyczyn niezależnych od organu (konieczność rozpatrzenia spraw zaległych i bardzo duży wpływu spraw bieżących). Organ wskazywał, że liczba członków kolegium – 68 powoduje duże obciążenie członków jako sprawozdawców, a okoliczność ta przekłada się na terminowość rozpatrywania spraw przez SKO. Argument ten okazał się niezasadny. SKO powinno zapewnić taką organizację pracy, by sprawy były rozpoznawane w terminach ustawowych. Sąd zauważył, że pozostałe sprawy, które zawisły przed SKO rozpoznawane były na czas, a przedmiotowa sprawa rozpoznawana była przewlekle.
Podnoszona okoliczność, że sprawa została zakończona w najbliższym możliwym terminie, po wezwaniu przez spółkę do usunięcia naruszenia prawa, nie może wyjaśniać tak znacznej przewlekłości, gdyż po pierwsze sprawa została zakończona dopiero po wezwaniu skarżącej. Po drugie nawet wówczas zakończenie postępowania wydaniem decyzji nastąpiło z przekroczeniem ustawowego terminu dwóch miesięcy z art. 139 § 2 O.p. i trwało trzy miesiące.
Uwaga organu, że w dniu 8 listopada 2010 r. nastąpiła zmiana sprawozdawcy w sprawie, częściowo tłumaczyła przewlekłość postępowania, zwłaszcza kiedy zmiana taka spowodowana była np. przewlekłą chorobą sprawozdawcy. Jednak i od tej daty do załatwienia sprawy minęło niemal 20 miesięcy. Po dacie 8 listopada 2010 r. postępowanie przed SKO ponownie prowadzone było więc w sposób przewlekły.
Od wyroku WSA w Warszawie wywiedziona została skarga kasacyjna, którą organ zaskarżył tenże wyrok w całości zarzucając naruszenie:
- art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. przez bezpodstawne nieuwzględnienie wniosku o umorzenie postępowania, pomimo iż postępowanie to na skutek wydania decyzji przez SKO stało się bezprzedmiotowe;
- art. 3 § 2 pkt 8 w zw. z art. 149 § 1 p.p.s.a. przez bezpodstawne przyjęcie, że WSA jest władny do stwierdzenia przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ bez zobowiązania go do wykonania czynności wymienionych w art. 149 p.p.s.a. w określonym terminie;
- art. 149 § 1 i 2 p.p.s.a. poprzez stwierdzenie, że w rozpoznawanej sprawie nastąpiła przewlekłość pomimo rozpoznania odwołania spółki przez Kolegium; wydanie rozstrzygnięcia nieprzewidzianego art. 149 § 1 p.p.s.a., tj. stwierdzenie, iż postępowanie było prowadzone przez Kolegium przewlekle i z rażącym naruszeniem prawa podczas gdy wydanie takiego orzeczenia jest niemożliwe bez zobowiązania organu do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia do obowiązków wynikających z przepisów prawa; nałożenie na Kolegium grzywny w sytuacji gdy brak było podstaw do stwierdzenia przewlekłości postępowania.
Z uwagi na powyższe organ wniósł o uchylnie kwestionowanego wyroku i umorzenie postępowania, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przewidzianych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ zwrócił uwagę, że celem skargi na przewlekłość jest oprowadzenie do zakończenia sprawy, w związku z czym nieuzasadnione jest rozszerzanie orzekania o przewlekłości w sytuacji, gdy sprawa jest zakończona. Zdaniem SKO wykładnia art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., polegająca na objęciu tym przepisem spraw już zakończonych jest sprzeczna z dosłownym brzmieniem tego przepisu i niedopuszczalną wykładnią rozszerzającą. Dalej organ zwrócił uwagę, że pogląd prezentowany przez Sąd pierwszej instancji oraz w przywołanym przezeń wyroku NSA z dnia 26 lipca 2012 r. (sygn. akt II OSK 1360/12) stanowi wyłom w dotychczasowym orzecznictwie, zgodnie z którym – mimo wprowadzenia od 11 kwietnia 2011 r. dwóch instytucji procesowych – ustawodawca nie przewidział dla nich odmiennych sposobów rozstrzygania w sytuacji uwzględnienia skargi. Według SKO nawet jeśli Sąd oceni, że w stadium postępowania administracyjnego dopuszczono się przewlekłości, to po wydaniu aktu administracyjnego rozstrzygającego w danej sprawie nie będzie mógł orzec zgodnie z regulacją art. 149 § 1 p.p.s.a.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, a wobec tego nie może zostać uwzględniona.
Przystępując do oceny skargi kasacyjnej, w pierwszej kolejności wypada przypomnieć, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach kasacji, które wyznaczają podniesione zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, jak też argumentacja przytoczona w uzasadnieniu tego środka zaskarżenia. Oznacza to, że NSA nie może z własnej inicjatywy podjąć żadnych badań w celu ustalenia innych - poza przedstawionymi w skardze kasacyjnej - wad zaskarżonego orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego lub postępowania przed tym sądem i musi skoncentrować swoją uwagę wyłącznie na weryfikacji zarzutów sformułowanych przez skarżącego oraz ich uzasadnienia.
Uwzględniając zatem podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty oraz ich uzasadnienie, stwierdzić należy, że poddana NSA sprawa ogranicza się wyłącznie do rozstrzygnięcia, czy dopuszczalne było merytoryczne rozpatrzenie skargi na przewlekłość postępowania, w sytuacji, gdy po jej wniesieniu do sądu administracyjnego - a przed wyznaczeniem rozprawy - sprawa administracyjna, której skarga ta dotyczyła, została przez organ załatwiona.
W rozpatrywanej sprawie bezsporną okolicznością jest to, że w złożonej w dniu 6 czerwca 2012 r. skardze na przewlekłe prowadzenie postępowania przez SKO, skarżąca domagała się zobowiązania Kolegium do wydania decyzji w przedmiocie odwołania od decyzji organu pierwszej instancji z dnia 18 grudnia 2008 r., w terminie 14 dni od otrzymania wyroku WSA w Warszawie. Decyzję taką Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydało przed rozpatrzeniem skargi przez Sąd pierwszej instancji, w dniu 2 lipca 2012 r.
Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę, nie podziela stanowiska Samorządowego Kolegium Odwoławczego, że wydanie decyzji kończącej postępowanie odwoławcze, po wniesieniu przez stronę skargi na przewlekłość postępowania, skutkować winno wydaniem przez Sąd pierwszej instancji postanowienia o umorzeniu postępowania z racji jego bezprzedmiotowości (art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a.).
Rozstrzygnięcie zarysowanego spornego problemu wymaga właściwego odczytania art. 149 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z nim "Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa".
Nie budzi wątpliwości, że wydanie decyzji wskazywanej w skardze wnoszonej w trybie art. 149 § 1 p.p.s.a., przed rozpatrzeniem tejże skargi, czyni bezprzedmiotowym zobowiązanie organu do dokonania tej czynności. Okoliczność taka nie czyni jednakowoż bezprzedmiotowym oceny, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. NSA zgadza się z zapatrywaniem Sądu pierwszej instancji, że użycie w zdaniu drugim § 1 art. 149 p.p.s.a. wyrazu "jednocześnie" nie oznacza, że ta część przepisu ma zastosowanie tylko wówczas, gdy sąd zobowiązuje organ do wydania aktu w określonym terminie. Przeciwny pogląd, sprowadzający się do tezy, że norma zawarta w art. 149 § 1 zd. 2 jest podporządkowana normie z art. 149 § 1 zd. 1 p.p.s.a., czyniłby iluzoryczną sądową kontrolę działalności administracji publicznej w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania (art. 3 § 1 pkt 8 p.p.s.a.). Nietrudno bowiem wyobrazić sobie wdrożenie mechanizmu swoistej optymalizacji w zmniejszaniu zaległości orzeczniczych, przez załatwianie w pierwszej kolejności spraw, w których wniesiono skargę w trybie art. 149 § 1 p.p.s.a. Takie postrzeganie przytoczonej regulacji, godzi w istotę i sens regulacji art. 3 § 1 pkt 8 p.p.s.a.
Z tych też względów rozpatrujący sprawę skład orzekający podziela stanowisko prezentowane w judykaturze, że "przepis art. 149 § 1 p.p.s.a. w zdaniu pierwszym i drugim ustanawia niezależne od siebie przesłanki, stanowiące odrębne podstawy orzekania w sprawie skargi wnoszonej na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. w zakresie dotyczącym zobowiązania organu do wydania aktu i stwierdzania rażącego charakteru bezczynności. Przesłanki te nie pozostają ze sobą w ścisłym związku funkcjonalnym i brak zobowiązania organu do wydania aktu - zastosowania środka określonego w ustawie, nie wyklucza orzekania w przedmiocie rażącego charakteru bezczynności" (por. wyrok NSA z dnia 18 września 2014 r., sygn. akt I OSK 50/14).
W konsekwencji zatem stwierdzenia, że bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, sąd administracyjny może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. (art. 149 § 2 p.p.s.a.). Treść skargi kasacyjnej wniesionej przez organ nie pozwala natomiast na badanie w ramach postępowania kasacyjnego, poprawności dokonanej przez Sąd pierwsze instancji oceny, czy w sprawie doszło do przewlekłości z rażącym naruszeniem prawa oraz, że wymierzenie organowi grzywny mieściło się w granicach dyskrecjonalnych uprawnień sądu.
Mając powyższe na względzie, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i 205 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło