II OSK 2643/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-05-28
Skład orzekający: Maria Czapska – Górnikiewicz, Leszek Kamiński, Anna Szymańska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja administracyjna, od której odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu, może zostać merytorycznie rozpoznana przez organ odwoławczy, a jeśli tak, czy takie rozpoznanie stanowi rażące naruszenie prawa skutkujące nieważnością decyzji?Ratio decidendi
Rozpoznanie odwołania wniesionego z uchybieniem terminu stanowi rażące naruszenie prawa, które może skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji organu odwoławczego. Organ odwoławczy powinien wydać postanowienie o niedopuszczalności odwołania, a nie rozpatrywać je merytorycznie. Wadliwość doręczenia decyzji stronie, która nie brała udziału w postępowaniu, nie wpływa na ostateczność decyzji, lecz może stanowić podstawę do wznowienia postępowania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Stowarzyszenia na wyrok WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB). GINB stwierdził nieważność decyzji Wojewody Mazowieckiego, która uchyliła decyzję Starosty Grodzkiego zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę. GINB uznał, że Wojewoda rozpoznał odwołanie Stowarzyszenia wniesione z uchybieniem terminu i przez podmiot nieuprawniony. WSA w Warszawie oddalił skargę Stowarzyszenia, podzielając w dużej mierze stanowisko GINB, choć nie zgodził się co do nieuprawnienia Stowarzyszenia. Stowarzyszenie wniosło skargę kasacyjną, kwestionując ustalenia dotyczące ostateczności decyzji Starosty i skuteczności doręczeń.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Czapska – Górnikiewicz Sędziowie Sędzia NSA Leszek Kamiński Sędzia del. WSA Anna Szymańska (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Monika Dworakowska po rozpoznaniu w dniu 28 maja 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] - Stowarzyszenie [...] z siedzibą w T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 czerwca 2013 r. sygn. akt VII SA/Wa 126/13 w sprawie ze skargi [...] - Stowarzyszenie [...] z siedzibą w T. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 5 czerwca 2013r. (sygn. akt VII SA/Wa 126/13), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę [...] – Stowarzyszenie [...] z siedzibą w T. (dalej także jako stowarzyszenie) na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] sierpnia 2012r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę.
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez sąd I instancji wynika, że [...] S.A. (poprzednio [...] S.A.) wystąpiła z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] stycznia 2012r. nr [...], którą rozpoznając odwołanie wniesione przez [...] – Stowarzyszenie [...], organ ten uchylił w całości decyzję Starosty Grodziskiego z dnia [...] października 2011r. nr [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Ostatnio przywołana decyzja Starosty Grodziskiego zatwierdzała projekt budowlany i udzielała [...] S.A. w G. pozwolenia na budowę zakładu przetwarzania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego – etap I obejmujący rozbudowę z częściową przebudową hali przetwarzania zużytego sprzętu chłodniczego na działce nr ew. [...], [...], [...], [...] i [...] obręb [...] w G.
Wniosek o stwierdzenie nieważności został rozpoznany przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego w ten sposób, że organ nadzoru decyzją z dnia [...] czerwca 2012r. znak [...] stwierdził nieważność decyzji Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] stycznia 2012r. nr [...], którą rozpoznając odwołanie wniesione przez [...] – Stowarzyszenie [...], organ ten uchylił w całości decyzję Starosty Grodziskiego z dnia [...] października 2011r. nr [...] i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
Organ nadzoru wskazał, że analiza akt sprawy wykazała, że pismem z dnia 21 listopada 2011r. (data nadania na poczcie 22 listopada 2011r.) [...] – Stowarzyszenie [...] wniosło odwołanie od decyzji Starosty Grodziskiego z dnia [...] października 2011r. nr [...] powołując się na normę art. 28 ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010r, Nr 243, poz. 1623 ze zm.) w związku z art. 44 ust. 2 ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2008 r., Nr 199, poz. 1227 ze zm.). Organ badając interes prawny tego stowarzyszenia stwierdził, że skoro nie wystąpiło ono z żądaniem dopuszczenia do udziału w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę, a zatem nie występowało w postępowaniu na prawach strony, to tym samym nie mogło skutecznie wnieść odwołania od decyzji Starosty Grodziskiego z dnia [...] października 2011r. nr [...].
Ponadto stosownie do art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie – od dnia jej ogłoszenia stronie. Rozpatrzenie odwołania wniesionego z uchybieniem terminu stanowi rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. gdyż oznacza weryfikację decyzji, która jest ostateczna i korzysta z ochrony trwałości. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego dokonał analizy akt postępowania zwykłego i ustalił, że decyzja Starosty Grodziskiego z dnia [...] października 2011r. nr [...] została doręczona [...] S.A. w dniu 10 października 2011r., [...] S.A. w dniu 13 października 2011 r. oraz w trybie art. 44 § 1 pkt 1 k.p.a. - została pozostawiona w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia w dniu 26 października 2011r. B. i E. S., zatem decyzja starosty stała się ostateczna po upływie czternastodniowego terminu z art. 129 § 2 k.p.a., w którym strony postępowania (adresaci przedmiotowej decyzji Starosty) mogły wnieść w sprawie odwołanie (tj. do dnia 9 listopada 2011 r.). Tymczasem stowarzyszenie wniosło odwołanie w dniu 22 listopada 2011r., gdy decyzja miała już walor ostateczności. Organ nadzoru nie podzielił stanowiska organu wojewódzkiego, że wobec tego, że doręczenie decyzji starosty małżonkom S. nastąpiło w jednej kopercie dla obydwojga, to tym samym decyzja nie uzyskała waloru ostateczności.
W następstwie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wniesionego przez [...] – Stowarzyszenie [...] Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] sierpnia 2012r. znak [...] utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] czerwca 2012r. znak [...]. Organ potwierdził swoje uprzednie stanowisko, że Wojewoda Mazowiecki rozpoznając odwołanie stowarzyszenia od decyzji Starosty Grodziskiego z dnia [...] października 2011r. nr [...] rozpoznał środek odwoławczy podmiotu nieuprawnionego, oraz z uchybieniem terminu do wniesienia odwołania, czym rażąco naruszył prawo tj. art. 127 § 1 k.p.a. w zw. z art. 31 k.p.a. oraz art. 129 § 2 k.p.a.
[...] – Stowarzyszenie [...] zaskarżyło powyższą decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] sierpnia 2012r. znak [...] do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zdaniem skarżącego doszło do naruszenia przepisów art. 31 § 1 i 2 k.p.a., art. 44 ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, art. 39, 40 k.p.a., art. 156 § 1 w zw. z art. 157 § 2 k.p.a. oraz naruszenie art. 8, 9, 7 11 i 107 k.p.a.
Sąd I instancji uznał, że rozstrzygnięcie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego nie narusza prawa. W związku z tym, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., wyrokiem z dnia 5 czerwca 2013r. (sygn. akt VII SA/Wa 126/13) oddalił skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podzielił stanowisko organu, że wadliwość rozpatrzenia odwołania od decyzji Starosty Grodziskiego polegała na merytorycznym jego rozpatrzeniu, w sytuacji gdy zostało ono wniesione z uchybieniem terminu. Natomiast nie zaakceptował stanowiska organu nadzoru, że odwołanie zostało wniesione przez podmiot do tego nieuprawniony.
Odnośnie pierwszej kwestii tj. rozpoznania odwołania z uchybieniem terminu to sąd I instancji zaakceptował ustalenia faktyczne poczynione przez organ odnośnie dat otrzymania decyzji Starosty Grodziskiego przez strony postępowania. Wskazał, że strona, której organ nie doręczył decyzji tj. skarżące stowarzyszenie mogło wnieść skutecznie odwołanie w terminie przysługującym stronie, która jako ostatnia otrzymała decyzję wydaną przez organ I instancji. Tymczasem stowarzyszenie wniosło odwołanie od decyzji Starosty Grodziskiego dnia [...] listopada 2011r., gdy była ona już ostateczna (odwołanie z uchybieniem terminu), co jednocześnie przesądziło o rażącym naruszeniu prawa przy wydawaniu przez Wojewodę Mazowieckiego decyzji z dnia [...] stycznia 2012r. nr [...]. Kontrolowana decyzja – zdaniem sądu I instancji – została wydana z naruszeniem art. 16 k.p.a. (zasadą trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych).
W kwestii doręczenia decyzji starosty małżonkom S. to sąd I instancji przyznał, że osoby te (tj. B. i E.) powinny otrzymać dwie odrębne przesyłki, co nie miało miejsca. Jednak ta wadliwość doręczenia – "nie wiadomo komu właściwie decyzję doręczono" nie miała wpływu na ostateczność decyzji Starosty Grodziskiego. Bowiem osoba, która nie brała udziału w postępowaniu administracyjnym, bo nie doręczono jej decyzji, może wnioskować o wznowienie postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). Taki zarzut natomiast nie uzasadnia stwierdzenia rażącego naruszenia prawa.
W kwestii natomiast ustaleń organu, że odwołanie od decyzji starosty wniósł podmiot nieuprawniony - sąd I instancji przeprowadził wywód i w konsekwencji stwierdził, że odwołanie pochodziło od podmiotu uprawnionego. Co prawda Wojewoda Mazowiecki nie wypowiedział się, czy stowarzyszenie spełnia wymogi określone w art. 31 k.p.a. i nie wydał postanowienia o odmowie dopuszczenia go do udziału w sprawie, niemniej rozpoznał odwołanie, co oznacza, że przyjął, iż cele statutowe i interes społeczny uzasadniają udział tej organizacji w postępowaniu o udzielenie pozwolenia budowlanego. Organ odwoławczy winien ocenić czy stowarzyszeniu w oparciu o art. 31 § 2 k.p.a. przysługuje prawo do udziału w postępowaniu. Wojewoda Mazowiecki tymczasem nie dokonał takiej oceny, jednakże wadliwość ta nie miała charakteru rażącego, gdyż cele statutowe tego stowarzyszenia oraz interes publiczny uzasadniały udział tej organizacji w niniejszym postępowaniu.
[...] – Stowarzyszenie [...] zaskarżyło wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 czerwca 2013r. skargą kasacyjną, wnosząc na podstawie art. 176 w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. i art. 188 p.p.s.a. o jego uchylenie w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji; ewentualnie o jego uchylenie i stwierdzenie nieważności decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] sierpnia 2012r. oraz utrzymanej tą decyzją decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2012r. stwierdzającej nieważności decyzji Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] stycznia 2012r. nr [...] lub uchylenie obydwu opisanych wyżej decyzji wydanych przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Skarga kasacyjna wnosi także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty o charakterze procesowym, które określono mianem rażącego naruszenia "przepisów prawa materialnego" w rozumieniu art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Odnośnie naruszenia owych przepisów wskazano na:
- art. 8 k.p.a. poprzez wadliwą wykładnię m.in. przepisów art. 10, 40 i nast. k.p.a. prowadzącą do skutków niemożliwych do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności,
- art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez nierozpatrzenie całego materiału dowodowego w sprawie i niezgodne ze stanem faktycznym ustalenie, że decyzja Starosty Grodziskiego z dnia [...] października 2011r. nr [...] stała się ostateczna,
- art. 39, 40 i nast. k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że doszło do skutecznego doręczenia stronom postępowania tj. B. i E. S. w drodze fikcji decyzji Starosty Grodziskiego, podczas, gdy przesyłka zawierająca jeden egzemplarz decyzji została nieprawidłowo skierowana do tych stron,
- art. 129 § 2 k.p.a. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że rozpoczął bieg do wniesienia odwołania od decyzji starosty i poprzez bezpodstawne przyjęcie, że doszło do uchybienia terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Grodziskiego z dnia [...] października 2011r. nr [...],
- art. 156 § 1 w zw. z art. 157 § 2 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że do wydania decyzji przez Wojewodę Mazowieckiego doszło w sytuacji rażącego naruszenia przepisów art. 127 § 1 k.p.a. w zw. z art. 31 k.p.a. i art. 129 § 2 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący twierdzi, że doręczenie decyzji Starosty Grodziskiego nie nastąpiło skutecznie i prawidłowo małżonkom S., bowiem przesyłka adresowana do tych osób została nieprawidłowo skierowana - na kopercie widnieje jedynie B. S., natomiast na zwrotnym potwierdzeniu widnieją obydwoje małżonkowie. W tej sytuacji brak podstaw do uznania, że decyzję Starosty Grodziskiego doręczono wszystkim uprawnionym stronom, co oznacza, że bieg terminu do złożenia odwołania od tej decyzji nie rozpoczął się. Nie ma racji zatem sąd I instancji, że decyzja starosty była ostateczna w dacie złożenia od niej odwołania przez stowarzyszenie.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie nie można zgodzić się z poglądem sądu I instancji, że niedoręczenie stronie decyzji nie stanowi rażącego naruszenia prawa. Uzasadnienie natomiast skarżonego wyroku nie pozostawia wątpliwości, że decyzję Starosty Grodziskiego doręczono stronom wadliwie, tudzież, że niektórym w ogóle jej nie doręczono.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego nie skorzystał z uprawnienia do złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Natomiast [...] S.A. wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest usprawiedliwiona. Wszystkie jej zarzuty sprowadzają się do próby zakwestionowania poczynionych przez organy i zaakceptowanych przez sąd I instancji ustaleń faktycznych co do daty ostateczności decyzji Starosty Grodziskiego z dnia [...] października 2011r. nr [...] zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej [...] S.A. w G. pozwolenia na budowę oraz podważenia wniosków i ocen, jakie wyprowadziły organy i sąd I instancji z dokonanych ustaleń. Zarzuty zasadniczo o charakterze procesowym skarżący kasacyjnie, choć błędnie wskazał na ich materialny charakter, skoncentrował na zakwestionowaniu ustalenia zarówno organu jak i sądu I instancji, że odwołanie [...] – Stowarzyszenie [...] zostało wniesione z uchybieniem terminu przewidzianego w art.129 § 2 k.p.a. i w konsekwencji jako jedyny wniesiony środek zaskarżenia spowodował wzruszenie ostatecznej decyzji administracyjnej.
Przy czym zarzuty skargi kasacyjnej zostały tak skonstruowane, że wskazują na naruszenie przez sąd I instancji jedynie przepisów k.p.a. Przyjmuje się, że takie sformułowanie zarzutu kasacyjnego w stosunku do wyroku sądu przez przywołanie jedynie przepisów postępowania administracyjnego, bez połączenia z naruszeniem przepisów o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jest nieprawidłowe. Sąd administracyjny orzeka bowiem na podstawie przepisów regulujących postępowanie sądowoadministracyjne i wprost nie stosuje przepisów kodeksu administracyjnego, bowiem to ostatnie należy do kompetencji organów administracji publicznej. Niemniej jednak brak wyraźnego powiązania w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przez sąd I instancji przepisów k.p.a. z naruszeniem stosowanych przez ten sąd przepisów p.p.s.a. nie dyskwalifikuje samej skargi kasacyjnej i nie może prowadzić do nierozpoznania merytorycznego jej zarzutów (vide: wyrok NSA z dnia 9 kwietnia 2010 r., sygn. akt II OSK 634/09).
Zgodnie natomiast z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która nie występuje w niniejszej sprawie. Powyższe uregulowania oznaczają, że zakres badania zaskarżonego orzeczenia wyznaczają wskazane przez stronę skarżącą podstawy kasacyjne i ich uzasadnienie.
Skarga kasacyjna nie kwestionuje przyznanej przez sąd I instancji legitymacji skarżącego stowarzyszenia do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Grodziskiego. Wywód w tym przedmiocie zaprezentowany w zaskarżonym wyroku wraz z jednoznaczną konkluzją oznacza, że sąd I instancji uznając, że stowarzyszenie jako organizacja społeczna spełniając kryteria wskazane w art. 31 § 1 k.p.a. posiada legitymację do występowania w tym postępowaniu na prawach strony (art. 31 § 3 k.p.a.). Sporna natomiast pozostawała okoliczność, czy stowarzyszenie wnosząc odwołanie od decyzji zachowało termin do jego wniesienia w sytuacji, gdy części ze stron postępowania o wydanie pozwolenia na budowę nie doręczono tej decyzji lub doręczenie budzić może wątpliwości. Na niej koncentrują się zarzuty skargi kasacyjnej.
W pierwszej kolejności nie zasługują na uwzględnienie zarzuty kwestionujące poczynione przez organ i zaakceptowane przez sąd I instancji ustalenia, że w dacie wniesienia odwołania przez stowarzyszenie decyzja Starosty Grodziskiego z dnia [...] października 2011r. nr [...] była ostateczna. Organ nadzoru dokładnie ustalił daty, w jakich decyzja starosty została doręczona stronom postępowania tj. spółce [...] S.A., spółce [...] S.A. oraz w trybie art. 44 § 1 pkt 1 k.p.a. – B. i E. S. Sąd I instancji słusznie – jak wynika z akt administracyjnych – uznał te ustalenia za niewadliwe, przy czym odnośnie doręczenia decyzji małżonkom S. stwierdził, że w sytuacji doręczenia zastępczego nie jest wiadomym komu w istocie decyzja ta została doręczona. Trafnie przy tym sąd ten przyznał, że doręczenia pism procesowych i wytworzonych przez organ powinny następować osobno każdemu z małżonków, nie zaś poprzez wysłanie jednego odpisu decyzji dla obydwojga małżonków. Podzielając ten pogląd, Naczelny Sad Administracyjny jedynie twierdzi, że w niniejszej sprawie niewątpliwie przesyłka została skierowana do B. S. To, że na "potwierdzeniu odbioru" widnieją także dane E. S. nie zmienia istoty doręczenia. Oznacza to, że decyzja Starosty została doręczona B. S. Wobec spełnienia warunku określonego w art. 44 § 1 pkt 1) k.p.a. w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania przez starostę, decyzja została pozostawiona w placówce pocztowej na okres 14 dni. Wobec niepodjęcia przesyłki przez adresata w terminie 14 dni należało zastosować art. 44 § 4 k.p.a,, który stanowił, że doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu czternastodniowego, a pismo pozostawia się w aktach sprawy. Słusznie zatem organ nadzoru przyjął, że doręczenie decyzji o pozwoleniu na budowę B. S. nastąpiło w drodze fikcji prawnej znajdującej umocowanie w art. 44 § 4 k.p.a. (tzw. doręczenie zastępcze) z dniem 26 października 2011r. Oznacza to, że omawiana decyzja Starosty Grodziskiego stała się ostateczna po upływie terminu 14 dni do wniesienia odwołania liczonego od [...] października 2011r. tj. dla strony, która najpóźniej otrzymała decyzję starosty. W takim wypadku odwołanie podmiotu, który nie otrzymał zawiadomienia, a jest stroną postępowania (odpowiednio działa na prawach strony) mogło zostać wniesione do dnia 9 listopada 2011r. (środa). Pogląd powyższy jest ugruntowany w orzecznictwie sądowym, w którym to przyjmuje się obecnie jednolicie, że strona postępowania administracyjnego, niebędąca jedyną stroną tego postępowania, która została w tym postępowaniu pominięta przez niedoręczenie jej decyzji organu pierwszej instancji, może wnieść odwołanie w terminie, który biegnie dla stron postępowania, którym decyzję doręczono, zaś po tym terminie nie służy jej prawo wniesienia odwołania, lecz podanie o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (vide wyroki NSA: z dnia 24 listopada 2010r. sygn. akt II OSK 1762/09, z dnia 7 kwietnia 2009r. sygn. akt II OSK 505/08 oraz z dnia 17 czerwca 2010r. sygn. akt I OSK 1126/09).
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia przepisów art. 39, 40 i nast. K.p.a. Zarzut ten jest powiązany z poprzednimi zarzutami koncentrującymi się na wykazaniu, że nie doszło do skutecznego doręczenia decyzji starosty małżonkom S. Wspominane normy regulują tryb doręczania pism procesowych w postępowaniu administracyjnym i analiza tych przepisów nie pozwala na konkluzję, że organ nadzoru dokonał błędnej oceny skutków doręczenia decyzji wszystkim stronom postępowania o wydanie pozwolenia na budowę. Faktem jest, co zostało wyżej omówione, że przy doręczaniu decyzji B. i E. S. doszło do nieprawidłowości, ale jak trafnie stwierdził sąd I instancji – wadliwość ta nie miała wpływu na ostateczność decyzji Starosty Grodziskiego. Jeżeli strona nie brała udziału w postępowaniu bez własnej winy tj. nie otrzymała zawiadomienia lub rozstrzygnięcia wówczas przysługuje jej wniosek o wznowienie postępowania. Nie wpływa to jednak na byt decyzji, która została wydana w postępowaniu administracyjnym dotkniętym taką wadą. Innymi słowy wadliwość ta nie przekłada się na ostateczność decyzji wydanej w takim wadliwym postępowaniu, lecz umocowywuje do uruchomienia nadzwyczajnego trybu tj. wznowienia postępowania, przy zachowaniu warunków określonych w art. 145 k.p.a. i nast. Oznacza to, że decyzja Starosty Grodziskiego jest ostateczna mimo tego, że nie wszystkim stronom tego postępowania została ona doręczona.
Nie znajduje uzasadnienia stanowisko strony skarżącej, że nie nastąpiło skuteczne doręczenie decyzji starosty stronom postępowania: B. i E. S.. B. S. jako strona postępowania otrzymała omawianą decyzję w trybie doręczenia zastępczego, natomiast E. S. został pominięty w ten sposób, że w istocie nie doręczono mu tej decyzji w żaden dopuszczony przez k.p.a. sposób. Niemniej jak już podniesiono, przysługuje mu wniosek o wznowienie postepowania, bowiem nie wykorzystał możliwości wniesienia odwołania w terminie zastrzeżonym dla żony. Nie oznacza jednak taki stan, że decyzja o pozwoleniu na budowę nie weszła do obrotu prawnego i nie jest ostateczna.
Nieusprawiedliwiony jest również zarzut naruszenia art. 129 § 2 k.p.a. Ponieważ w ocenianym postępowaniu zwykłym liczba stron przewyższała jeden, decyzja została doręczona trzem stronom – rozpoczął się bieg terminu do wniesienia odwołania, przy czym dla każdej ze stron uzależniony jest od indywidualnego odbioru, za wyjątkiem stron, które nie brały udziału w postępowaniu. Dla tych podmiotów termin biegnie od dnia wyznaczonego dla strony, która otrzymała najpóźniej decyzję. W konsekwencji w tym wypadku bieg terminu do wniesienia odwołania rozpoczął się w dniu 27 października, a zakończył 9 listopada 2011r.
Ostatni zarzut skargi kasacyjnej nie precyzuje dokładnie jednostki redakcyjnej przywołanego art. 156 § 1 k.p.a., który przewiduje bardzo różnorakie podstawy nieważności. W rozpatrywanej sprawie organ, a w ślad za nim sąd I instancji przyjęły, że przy wydaniu przez Wojewodę Mazowieckiego decyzji z dnia [...] stycznia 2012r. nr [...] doszło do rażącego naruszenia prawa w związku z rozpoznaniem odwołania od decyzji, która miała walor ostateczności. Stąd za uzasadnione byłoby wskazanie przez skarżącego kasacyjnie normy art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Słusznie sąd I instancji przyjął, że merytoryczne rozpatrzenie odwołania wniesionego z uchybieniem terminu skutkuje naruszeniem zasady trwałości ostatecznej decyzji (vide wyrok NSA z dnia 28 lutego 2012r, sygn.. akt II OSK 2190/11). W rozpatrywanej sprawie niewątpliwie stowarzyszenie uchybiło terminowi do wniesienia odwołania określonemu w art. 129 § 2 k.p.a. Oznacza to, że Wojewoda Mazowiecki rozpatrując odwołanie stowarzyszenia powinien był zastosować art. 134 k.p.a. i wydać postanowienie o stwierdzeniu jego niedopuszczalności, zamiast rozpatrywać go co do istoty. Doszło w ten sposób do rażącego naruszenia art. 129 § 2 k.p.a. w zw. z art. 16 k.p.a.
Mając to wszystko na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło