VI SA/Wa 189/13

WyrokWSA w Warszawie2013-03-21

Skład orzekający: Jolanta Królikowska - Przewłoka, Małgorzata Grzelak, Pamela Kuraś-Dębecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo ocenił podobieństwo znaku towarowego RED DRAGON do wcześniejszych, renomowanych znaków towarowych RED BULL, uwzględniając przy tym renomy tych znaków zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny pierwszej instancji błędnie zinterpretowały przepisy dotyczące oceny podobieństwa znaków towarowych, w szczególności art. 132 ust. 2 pkt 3 Prawa własności przemysłowej. Kluczowe było nieuwzględnienie renomy wcześniejszych znaków towarowych RED BULL przy ocenie podobieństwa do znaku RED DRAGON, co stanowiło naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Skarżąca spółka R. GmbH wniosła sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy RED DRAGON, twierdząc, że jest on łudząco podobny do jej wcześniejszych, renomowanych znaków towarowych RED i RED BULL, co może wprowadzać konsumentów w błąd. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej oddalił sprzeciw, uznając znaki za odmienne. WSA w Warszawie oddalił skargę, podzielając stanowisko Urzędu. NSA uchylił wyrok WSA, wskazując na konieczność uwzględnienia renomy znaków RED BULL przy ocenie podobieństwa.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Urzędu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska - Przewłoka Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Protokolant st. ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 marca 2013 r. sprawy ze skargi R. z siedzibą w F., Austria na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2010 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej R. z siedzibą w F., Austria kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z [...] lipca 2010 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej po rozpoznaniu wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy RED DRAGON [...], udzielonego na rzecz D. R. G., M. G., M. G. Sp. j. z siedzibą w S. (uczestnik postępowania) na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny wniesionego przez R. GmbH z siedzibą w F., [...] (dalej skarżąca), na podstawie art. 246, art. 247 ust. 2 w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2003r. nr 119, póz. 1117 ze zm.) – dalej p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. oddalił sprzeciw. Z akt sprawy wynika, iż [...] września 2007 r. skarżąca wniosła sprzeciw wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy RED DRAGON. Jako podstawę prawną wskazała art. 246 w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 i pkt 3 p.w.p. W uzasadnieniu podniosła, że jest uprawnioną do kilku znaków z klasy 32 m.in. wód mineralnych i napojów bezalkoholowych, a mianowicie – RED nr CTM [...], – RED BULL nr R-[...], – RED BULL nr R-[...], – RED BULL ENERGY DRINK nr IR-[...]. W sprzeciwie wskazano, że znak towarowy RED DRAGON jest łudząco podobny do tych znaków towarowych z wizualnego, fonetycznego i koncepcyjnego punktu widzenia. Pierwsze człony "RED" w przeciwstawionych znakach towarowych są identyczne, a nadto znak RED DRAGON korzysta ze znaku towarowego RED nr CTM nr [...]. Drugi zaś człon spornego znaku towarowego "DRAGON" odnosi się do silnego zwierzęcia tak jak słowo "BULL" w znakach wnoszącej sprzeciw. Ponadto sporny znak towarowy został zarejestrowany dla identycznych towarów co znaki towarowe RED i RED BULL, tj. napojów bezalkoholowych w klasie 32. Dlatego też, w ocenie skarżącej, udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy RED DRAGON powoduje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, w szczególności ryzyko skojarzenia ze znakami skarżącej. Podniosła ona także, iż znaki towarowe RED i RED BULL są znakami powszechnie znanymi i renomowanymi i jako takie korzystają z szerszej ochrony. Znaki te były powszechnie znane i renomowane w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego. Ponadto, utrzymanie go stwarza ryzyko rozwodnienia powszechnie znanych i renomowanych znaków towarowych RED i RED BULL, jak również może przynieść uprawnionej nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaków RED BULL. W odpowiedzi na sprzeciw strona uprawniona uznała przedmiotowy sprzeciw za bezzasadny. Podniosła, iż nie zachodzi niebezpieczeństwo wprowadzenia odbiorców w błąd, polegające w szczególności na skojarzeniu między znakami, albowiem nie występuje podobieństwo samych oznaczeń. Powołując się na doktrynę i orzecznictwo sądowe oraz decyzje Urzędu Patentowego o rejestracji innych słownych znaków towarowych dla towarów w klasie 32, stwierdziła, iż znaki towarowe należy oceniać w całości. Porównanie przeciwstawionych znaków towarowych z uwzględnieniem tej zasady prowadzi do wniosku, że słowny znak towarowy RED DRAGON nie jest podobny do znaków wnoszącej sprzeciw. Odmienność porównywanych znaków słownych w warstwie słownej wynika z faktu użycia w tych znakach jako drugiego członu różnych elementów słownych - "BULL" w znakach wnoszącej sprzeciw oraz "DRAGON" w spornym znaku, które wpływają na odmienne brzmienie i wygląd tych znaków. Odmienność porównywanych znaków towarowych w warstwie wizualnej wynika także z tego, iż sporny znak towarowy jest znakiem słownym, natomiast znaki słowne wnoszącego sprzeciw RED CTM nr [...] i RED BULL R-[...] są pisane pogrubionymi literami, zaś znaki towarowe RED BULL IR-[...] i IR-[...] oprócz elementu słownego posiadają grafikę i kolorystykę, co daje ogólne odmienne wrażenie. Stwierdziła także, iż nie ma wątpliwości co do renomy i powszechnej znajomości znaków RED BULL, jednakże różnice pomiędzy znakami są na tyle istotne, iż zakres ich znajomości na rynku nie może mieć szkodliwego znaczenia dla odróżniającego charakteru bądź renomy tych znaków, a tym bardziej rejestracji spornego znaku nie może mieć jakiegokolwiek wpływu na korzyści z tego płynące. Na podstawie art. 247 ust. 2 p.w.p, sprawa została przekazana do rozpatrzenia w trybie postępowania spornego jako sprawa o unieważnienie prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy. W uzasadnieniu decyzji oddalającej sprzeciw Urząd Patentowy RP wskazał, iż zgodnie z art. 315 ust. 3 p.w.p ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dacie zgłoszenia znaku towarowego do ochrony. Sporny znak towarowy RED DRAGON został zgłoszony do ochrony dnia [...] lipca 2003 r., tj. pod rządami ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej, a zatem przepisy tej ustawy, w jej brzmieniu pierwotnym, mają zastosowanie w rozpatrywanej sprawie w zakresie oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego na ten znak towarowy. Przywołując treść przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ stwierdził, że z zestawienia zakresów ochrony przeciwstawionych znaków towarowych, należących do skarżącej spółki wynika, że są one przeznaczone do oznaczania identycznych towarów jak sporny znak towarowy, tj. w klasie 32 (wód mineralnych i napojów bezalkoholowych, co było bezsporne między stronami niniejszego postępowania). Z uwagi na to, iż towary do oznaczania których przeznaczone są kolizyjne znaki towarowe są towarami ogólnodostępnymi skierowanymi do potencjalnie nieograniczonej liczby odbiorców UP RP uznał, że właściwy krąg odbiorców tych towarów stanowi ogół polskich konsumentów. Dalej organ zauważył, że sporny znak towarowy jest znakiem słownym składającym się z dwóch słów "red" oraz "dragon". Z zestawienia przeciwstawionych znaków towarowych wynika, że posiadają one identyczny element słowny "red". Okoliczność ta, jak wywiódł dalej organ, nie może jednak przesądzać o mylącym podobieństwie kolizyjnych znaków towarowych. W świetle bowiem ugruntowanego orzecznictwa o mylącym podobieństwie znaków decyduje ogólne wrażenie jakie znaki postrzegane jako całość wywierają na przeciętnym odbiorcy. Zdaniem Urzędu Patentowego przeciwstawione znaki towarowe, pomimo identycznego elementu słownego "red" postrzegane jako całość różnią się zaś na wszystkich płaszczyznach postrzegania, tj. fonetycznej, wizualnej i znaczeniowej tak, iż wywołują całkowicie odmienne wrażenie na przeciętnym odbiorcy. Znaki te, oprócz identycznego elementu słownego "red", który zgodnie z informacji dostarczonymi w toku postępowania przez uprawnionego z prawa ochronnego do spornego znaku towarowego jest wspólny nie tylko przeciwstawionym znakom towarowym, ale także innych chronionych znaków towarowych przeznaczonych do oznaczania identycznych i podobnych towarów z klasy 32, posiadają także inne elementy słowne. Różnice te, w ocenie Urzędu Patentowego są wystarczające do wykluczenia, w ramach całościowej oceny przeciwstawionych znaków ryzyka wprowadzenia w błąd, ich docelowego kręgu odbiorców, w tym ryzyka skojarzenia spornego znaku towarowego ze znakami wcześniejszymi z uwagi na użycie identycznego elementu słownego "red", skoro znaki te posiadają także inne elementy słowne różniące się w warstwie fonetycznej, wizualnej i znaczeniowej, a samo słowo "red" stanowi element szeregu znaków towarowych przeznaczonych do oznaczania identycznych towarów w klasie 32, jak przeciwstawione znaki, a tym samym jego siła odróżniająca jest bardzo ograniczona. Wobec istotnych różnic pomiędzy przeciwstawionymi znakami, które wykluczają ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towaru organ stwierdził, że renoma i powszechna znajomość, jaką cieszą się znaki towarowe wnoszącej sprzeciw na rynku nie może już mieć znaczenia dla oceny ryzyka mylenia znaków przez odbiorców. Powyższą decyzję skarżąca zaskarżyła w całości do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wnosząc o jej uchylenie. Zarzuciła w niej rażące naruszenie prawa materialnego: 1. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy podobieństwo znaku RED DRAGON do znaków towarowych RED BULL, na które udzielono prawa ochronnego z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz skarżącej dla towarów identycznych jest tego typu, że zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia ze znakiem wcześniejszym; 2. art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. poprzez błędne uznanie, iż podobieństwo do znaku renomowanego jest oceniane w tych samych kryteriach co podobieństwo do zwykłego znaku towarowego, podczas gdy w przypadku znaków renomowanych wystarczy by stopień podobieństwa pomiędzy renomowanym znakiem towarowym a oznaczeniem skutkował wywołaniem u danego kręgu odbiorców przekonania, że między oznaczeniem a znakiem występuje pewien związek; oraz rażące naruszenie przepisów postępowania: 1. art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez: a. brak wszechstronnego zbadania okoliczności faktycznych i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów poprzez nieprzeprowadzenie badania w zakresie rejestracji znaków towarowych zawierających element słowny RED oraz dowolne przyjęcie powszechności takich rejestracji w klasie 32; b. błędne uznanie, że znak towarowy RED DRAGON nie jest podobny do znaków towarowych RED BULL, na które udzielono prawa ochronne z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz skarżącej dla towarów identycznych oraz, że nie zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym, podczas gdy dla przeciętnego konsumenta podobieństwo pomiędzy znakami jest na tyle duże, że zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym; c. nie rozważenie okoliczności renomy znaku towarowego RED BULL będącego przedmiotem sprawy, podczas gdy renoma znaku ma wpływ na zasadność żądań skarżącej. `W obszernym uzasadnieniu skarżąca podniosła m. in., że w sprawie nie zostało wykazane, czy znaki towarowe zarejestrowane w klasie 32 zawierające słowo "red", do których odniósł się Urząd Patentowy w zaskarżanej decyzji, są rzeczywiście używane w obrocie. Sama rejestracja znaków nie jest wystarczająca dla wykazania współistnienia na rynku znaków RED BULL oraz znaków zawierających element słowny "red". Rejestracja znaku, który nie jest obecny na rynku nie uzasadnia twierdzenia, że konsument jest zaznajomiony z takimi znakami. Co więcej, jakakolwiek ilość rejestracji nie wyklucza ryzyka konfuzji czy ryzyka wprowadzenia w błąd konsumenta w odniesieniu do wcześniejszego, renomowanego znaku towarowego. Rzekome rejestracje, które za uprawnionym z rejestracji przyjął Urząd bez przeprowadzenia dowodzenia w tym zakresie, nie stanowią dowodu na to, że sporne znaki mogą współistnieć na polskim rynku bez ryzyka wprowadzania w błąd konsumentów. Znaki towarowe przywołane przez uprawnioną z prawa ochronnego do spornego znaku w odpowiedzi na sprzeciw, takie jak RED ENERGY, RED TONIC, RED PLUS, RED PASSION, nie są adekwatne dla niniejszego postępowania. Znaki te nie odnoszą się do połączenia słowa "red" z agresywnym stworzeniem, tak jak jest to w przypadku znaków RED BULL oraz znaku red dragon. Zdaniem skarżącej wskazuje na siłę i duży odróżniający charakter słowa "red" w znakach towarowych RED BULL. Słowo to nie powinno zostać pominięte w rozważaniach Urzędu dotyczących podobieństwa przeciwstawianych znaków. Nazwa RED BULL jest nazwą fantazyjną i bardzo oryginalną. Charakter odróżniający słowa "red" jest bardzo wysoki ze względu na intensywne używanie znaku w obrocie. W związku z tym cieszy się on szerszą ochroną. Przedstawione w sprawie dowody wskazują, że długotrwałe i intensywny używanie znaku zwiększyło i wzmocniło odróżniający charakter słowa "red" w Polsce, co najmniej dla napojów energetycznych. Znaki towarowe RED DRAGON i RED BULL są podobne fonetycznie oraz z koncepcyjnego punktu widzenia. Strona wskazała, że błędne przyjęcie przez organ znajomości przez przeciętnego polskiego konsumenta aż trzech znaczeń słowa "dragon" oraz powszechności rejestracji słowa "red" w klasie 32 doprowadziło do uznania, że polski konsument zna wszystkie znaczenia słów występujące w słowniku. Urząd Patentowy pominął także kwestię renomy znaków towarowych RED BULL, bowiem przy rozpatrywaniu sprawy nie rozważył kwestii renomy tych znaków i jej wpływu zasadność roszczeń skarżącej. Organ błędnie przyjął, że renoma znaku nie ma wpływu na ocenę ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców. Ograniczył się jedynie do stwierdzenia, że brak podobieństwa między znakami, uzasadnia pominięcie kwestii renomy. Reasumując, skarżąca argumentowała, iż przeciętny konsument napojów RED BULL dostrzeże, że napoje RED DRAGON stanowią tańszą kopię wskazanych powyżej napojów i kierując się ceną, nabędzie tańszy odpowiednik, co w konsekwencji będzie miało wpływ na sytuację ekonomiczna skarżącej spółki i jednocześnie wpłynie na osłabienie silnego charakteru odróżniającego wcześniejszych znaków RED BULL. W odpowiedzi na skargę UP RP wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 14 grudnia 2010 r. (VISA/Wa 2168/10) oddalił skargę na decyzję z [...] lipca 2010 r. podzielając w całości stanowisko Urzędu Patentowego. Sąd w uzasadnieniu wyroku powołał się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie sygn. akt VI SA/Wa 1791/07 z 4 lutego 2008 r. LEX nr 463635, iż;" Skoro przeciwstawione znaki towarowe nie są podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 u.p.w.p to nie może zostać naruszony art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p." W konsekwencji WSA uznał, że organ prawidłowo wskazał, iż nie doszło również do naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Na skutek skargi kasacyjnej R. GmbH Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 16 października 2012 r. uchylił powyższy wyrok WSA ( sygn. akt. II GSK 1379/11). W uzasadnieniu NSA wskazał, że skoro Sąd pierwszej instancji uznał, iż renoma znaków RED BULL jest bezsporna powinien uwzględnić ten fakt przy ocenie podobieństwa późniejszego znaku towarowego RED DRAGON do wcześniejszych renomowanych znaków towarowych skarżącej na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Tym samym Sąd pierwszej instancji niezasadnie przyjął, podobnie jak organ patentowy, że przy badaniu istnienia względnych przesłanek odmowy rejestracji znaku towarowego wskazanych w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., wystarczy odwołać się do oceny podobieństwa dokonanej na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., abstrahując przy ocenie podobieństwa od statusu znaku wcześniejszego, jako znaku renomowanego. NSA stanął na stanowisku, że zaskarżona decyzja naruszyła przepisy prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy, tj. organ rażąco naruszył prawo materialne, tzn. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na dowolnym uznaniu, iż samo porównanie znaków z pominięciem wszystkich okoliczności sprawy (takich jak wysoka zdolność odróżniająca znaków wcześniejszych, warunki zbytu towarów, dla których znaki są przeznaczone), wystarczy do przyjęcia braku ryzyka wprowadzania odbiorców w błąd, obejmującego w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Zdaniem Sądu kasacyjnego Sąd pierwszej instancji zaakceptował błędne stanowisko Urzędu Patentowego, że przeciwstawione znaki towarowe, pomimo identycznego elementu słownego "red" postrzegane jako całość różnią się na wszystkich płaszczyznach tak, iż wywołują całkowicie odmienne wrażenie na przeciętnym odbiorcy. Tymczasem nie można odmówić racji stronie skarżącej, iż odnosząc się do podobieństwa słownego znaku RED DRAGON do słownych i słowno-graficznych znaków towarowych RED BULL zarejestrowanych z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz skarżącego i należy wskazać, iż pierwsze słowo w znaku towarowym RED DRAGON jest identyczne z pierwszym słownym członem pozostałych znaków RED BULL (IR-[...], IR-[...]), w których elementy słowne mają charakter dominujący. Nadto, drugie słowo DRAGON odnosi się do silnego stworzenia tak jak słowo BULL w znakach skarżącego (koncepcyjne podobieństwo). NSA podkreślił, iż to pierwszy element znaku skupia uwagę konsumentów, a w tym przypadku jest on identyczny w porównywanych znakach, co może prowadzić do konfuzji. (wizualne podobieństwo). Nadto, znak towarowy RED DRAGON został zarejestrowany dla identycznych towarów, co renomowane znaki towarowe RED BULL. Sąd kasacyjny zarzucił również, że WSA szczegółowo nie odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzutu rażącego naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. poprzez jego błędna wykładnię. Niewątpliwie pominięcie szczegółowego odniesienia się do tak istotnego zarzutu dotyczącego jednej z podstaw prawnych wskazanych we wniosku sprzeciwiającego się, stanowi naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a., który wymaga aby uzasadnienie wyroku zawierało w każdym przypadku szczegółowe uzasadnienie stanowiska Sądu zwłaszcza w sytuacji, gdy podzielając ocenę sprawy dokonaną przez organ w postępowaniu administracyjnym, nie podziela argumentów strony skarżącej. W ramach tego obowiązku Sąd winien odnieść się do zarzutów podniesionych w skardze w sposób wnikliwy (por. wyrok NSA z dnia 9 lutego 2006 r., sygn. akt I GSK 1447/05, Legalis; wyrok NSA z dnia 31 marca 2006 r., sygn. akt II FSK 462/05, Legalis). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną – art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. Należy również podkreślić, iż zgodnie z art. 190 p.p.s.a., Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zatem, jak wynika z brzmienia tego przepisu Sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, nie ma całkowitej swobody przy wydawaniu nowego orzeczenia. Sąd ten jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Związanie dokonaną przez ten Sąd wykładnią ma szeroki zasięg, nie można bowiem oprzeć skargi kasacyjnej - od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy - na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że zasługuje ona na uwzględnienie ponieważ przy wydawaniu decyzji doszło do naruszenia prawa w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Jak wynika z uzasadnienia wyroku NSA podstawowym uchybieniem Sądu pierwszej instancji było podzielenie błędnego stanowiska Urzędu Patentowego , że mimo bezspornej renomy znaków RED BULL cecha ta nie została uwzględniona przy ocenie podobieństwa późniejszego znaku towarowego RED DRAGON do wcześniejszych znaków towarowych skarżącego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Tym samym Sąd pierwszej instancji niezasadnie uznał, podobnie jak organ patentowy, że przy badaniu istnienia względnych przesłanek odmowy rejestracji znaku towarowego wskazanych w art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., wystarczy odwołać się do oceny podobieństwa dokonanej na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., abstrahując przy ocenie podobieństwa od statusu znaku wcześniejszego, jako znaku renomowanego. W konsekwencji , w ocenie NSA, zarzut błędnej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., był uzasadniony. Niewątpliwie znak towarowy renomowany charakteryzuje się tym, że posiada siłę atrakcyjną, wartość reklamową, zdolność do stymulowania zbytu oznaczonego w nim towaru (por. wyrok WSA w Warszawie z 7 lutego 2007 r. VI SA/Wa 2094/06; wyrok WSA w Warszawie z 6 stycznia 2005 VI SA/Wa 997/04). Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, powołując się na orzecznictwo wspólnotowe, za podstawową przesłankę uznania znaku towarowego za renomowany traktuje się znajomość znaku przez znaczącą część klientów (tak wyrok ETS z dnia 14 września 1999 r. w sprawie General Motors, C - 375/97, wyroki Sądu Pierwszej Instancji z dnia 13 grudnia 2004 r. w sprawie El Corte Ingles, T - 8/03 i z dnia 25 maja 2005 r. w sprawie SPA Finders, T - 67/04, decyzja OHIM z dnia 17 kwietnia 2009 r. Nr 780 256 w sprawie Tosca). W związku z tym, w tych orzeczeniach przyjmuje się, że testem na renomę znaku towarowego, poza znaczącą znajomością znaku jest: udział znaku towarowego w rynku, intensywność oraz geograficzny zasięg używania, intensywność kojarzenia towarów z tym znakiem, wielkość nakładów poniesionych na reklamę i promocję znaku. Sąd zauważa, że zasada całościowego badania podobieństwa oznaczeń doprecyzowana została w orzecznictwie ETS, np. w wyroku z 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95 SABEL BV v Puma AG, Rudolf Dassier Sport (dalej "Sabel"), gdzie przyjęto, że "ocena podobieństwa znaków na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej musi być oparta na całościowym oddziaływaniu tych znaków, przy uwzględnieniu, w szczególności, ich odróżniających i dominujących elementów", stwierdzając w tym kontekście, "że czym większa jest zdolność odróżniająca znaku towarowego, tym większe jest niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd. Nie można zatem wykluczyć, że podobieństwo na płaszczyźnie znaczeniowej, wynikające z faktu, że w obydwu znakach zostały użyte obrazy, które są zgodne pod względem ich zawartości znaczeniowej, może spowodować niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd w przypadku, gdy wcześniejszy znak ma szczególna zdolność odróżniająca albo /per se/, albo z uwagi na renomę, którą cieszy się wśród odbiorców". [ECR [1997] s. 1-06191, punkt 23 i 24, tłumaczenie za: R. Skubisz, Własność przemysłowa - orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich i Sądu Pierwszej Instancji, Kraków 2004, s. 119-120]. Natomiast w pkt 18 orzeczenia z 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97 Canon Kabushiki Kaisha v Metro-Goldwyn- Mayer Inc., ETS, odwołując się do dorobku orzecznictwa, w tym zasady ustanowionej w pkt 24 wyroku Sabel, potwierdził, że "gdy wcześniejszy znak ma szczególną zdolność odróżniającą albo /per se/, albo z uwagi na renomę, którą cieszy się wśród odbiorców, to cieszy się on szerszym zakresem ochrony od znaku o mniej odróżniającym charakterze." Ponadto zdaniem NSA organ patentowy rażąco naruszył prawo materialne, tzn. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na dowolnym uznaniu, iż samo porównanie znaków z pominięciem wszystkich okoliczności sprawy (takich jak wysoka zdolność odróżniająca znaków wcześniejszych, warunki zbytu towarów, dla których znaki są przeznaczone), wystarczy do przyjęcia braku ryzyka wprowadzania odbiorców w błąd, obejmującego w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym, co zaakceptował Sąd pierwszej instancji. Sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, iż rację ma Urząd Patentowy uznając, że przeciwstawione znaki towarowe, pomimo identycznego elementu słownego "red" postrzegane jako całość różnią się na wszystkich płaszczyznach tak, iż wywołują całkowicie odmienne wrażenie na przeciętnym odbiorcy. Tymczasem nie można odmówić racji stronie skarżącej, iż odnosząc się do podobieństwa słownego znaku RED DRAGON do słownych i słowno-graficznych znaków towarowych RED BULL zarejestrowanych z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz skarżącego należy wskazać, iż pierwsze słowo w znaku towarowym RED DRAGON jest identyczne z pierwszym słownym członem pozostałych znaków RED BULL (IR-[...], IR-[...]), w których elementy słowne mają charakter dominujący. Nadto, drugie słowo DRAGON odnosi się do silnego stworzenia tak jak słowo BULL w znakach skarżącego (koncepcyjne podobieństwo). Zdaniem Naczelnego Sadu Administracyjnego to pierwszy element znaku skupia uwagę konsumentów, a w tym przypadku jest on identyczny w porównywanych znakach, co może prowadzić do konfuzji. (wizualne podobieństwo). Nadto, znak towarowy RED DRAGON został zarejestrowany dla identycznych towarów, co renomowane znaki towarowe. Idąc tym tokiem rozumowania oraz mając na uwadze wytyczne Sądu kasacyjnego Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że konieczne jest uchylenie zaskarżonej decyzji bowiem sąd administracyjny nie czyni bowiem własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych. Ponownie rozpoznając sprawę Urząd Patentowy będzie zobowiązany do analizy podobieństwa przeciwstawionych znaków z punktu widzenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Mając powyższe Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a.orzekł jak w sentencji. Na zasadzie art. 152 p.p.s.a. Sąd orzekł, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p..p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło