VI SA/Wa 2611/12
WyrokWSA w Warszawie2013-04-04
Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Grażyna Śliwińska, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na pojeździe wykonującym okazjonalny krajowy transport drogowy osób oznaczeń "Przewóz Osób" wraz z numerem telefonu stanowi naruszenie zakazu umieszczania w pojeździe nazwy, adresu lub telefonu przedsiębiorcy, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że umieszczenie na pojeździe wykonującym okazjonalny krajowy transport drogowy osób oznaczeń "Przewóz Osób" wraz z numerem telefonu stanowi naruszenie zakazu umieszczania w pojeździe nazwy, adresu lub telefonu przedsiębiorcy, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym. Celem tego przepisu jest zapobieganie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów co do rodzaju wykonywanych przewozów i unikania restrykcyjnych przepisów dotyczących licencji na taksówki. Sąd podkreślił, że zakaz dotyczy wszelkich nazw przedsiębiorcy, nie tylko jego formalnej firmy, a jego naruszenie następuje nawet przy umieszczeniu jednego z zakazanych elementów.Stan faktyczny
Skarżąca J. G. wniosła skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) utrzymującą w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł. Kara została nałożona za naruszenie zakazu umieszczania w widoczny sposób na pojeździe oznaczeń identyfikujących przedsiębiorcę i reklam usług taksówkowych. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie prawa materialnego i procesowego, twierdząc, że oznaczenia na jej pojeździe ("Przewóz Osób" wraz z numerem) nie stanowiły nazwy przedsiębiorcy ani nie upodabniały pojazdu do taksówki. Organy uznały, że oznaczenia te naruszały art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi J. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
J. G. (dalej też jako "skarżąca") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej też jako "organ", "GITD") z dnia [...] października 2012 roku, nr [...] utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej też jako "[...] WITD", "organ I instancji") z dnia [...] sierpnia 2012 r., nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 8.000 złotych.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy: art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), dalej też jako "K.p.a." oraz
art. 4 pkt 11 i 22, art. 18 ust. 5, art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm.; Dz. U. z 2011r. Nr 244, poz. 1454), dalej też jako "u.t.d." oraz lp. 2.9 załącznika nr 3 do u.t.d.
Podstawę faktyczną stanowiły następujące ustalenia:
W dniu [...] kwietnia 2012 r. w [...] przy Placu [...] inspektor Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadził kontrolę pojazdu marki [...] o nr rej. [...] kierowanego przez M. L.. W toku kontroli kierowca okazał: wypis z licencji nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób, dowód rejestracyjny pojazdu, prawo jazdy, dowód osobisty, świadectwo sprawdzenia drogomierza "CEZAR" nr fabr. [...], świadectwo wzorcowania drogomierza "CEZAR" nr fabr. [...], kopię zaświadczenia o nadaniu numeru identyfikacyjnego REGON, deklarację zgodności kasy fiskalnej, orzeczenie lekarskie, orzeczenie psychologiczne. Ponadto w trakcie kontroli zabezpieczono paragon z kasy fiskalnej. Podczas kontroli stwierdzono, że na szybie czołowej pojazdu umieszczony jest napis "[...]", na prawej i lewej stronie pojazdu umieszczony jest napis "PRZEWÓZ OSÓB" wraz z numerem "[...]" z tyłu pojazdu na szybie widniał numer "[...]", w prawym dolnym rogu tylnej szyby nr "[...] " .Jednocześnie stwierdzono, że na bocznej szybie pojazdu umieszczony został "cennik usług przewozowych". Poczynione ustalenia utrwalono w protokole kontroli z dnia [...] kwietnia 2012 r. oraz sporządzono dokumentację fotograficzną oraz dokumentację kserograficzną okazanych dokumentów.
Na podstawie powyższych okoliczności [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] sierpnia 2012 roku nr [...] stwierdził wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi. W konsekwencji nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 8.000 zł.
Od decyzji wydanej przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego skarżąca wniosła odwołanie, wnosząc o uchylenie nałożonej kary pieniężnej i umorzenie postępowania pierwszej instancji. Zarzuciła organowi wydanie decyzji z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. oraz naruszenie przepisów postępowania: tj. art. 107 § 3 K.p.a. poprzez brak wyjaśnienia znaczenia ustalonych faktów według zastosowanej normy prawnej, naruszenie art. 78 § 1 K.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego strony zmierzającego do ustalenia okoliczności mającej znaczenie w sprawie, naruszenie art. 7 K.p.a. w związku z art. 77 K.p.a. oraz 80 K.p.a. poprzez bezkrytyczne i niepotwierdzone zgromadzonym materiałem dowodowym ustalenie, że umieszczone na pojeździe oznaczenia "[...]" i "[...]" są nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d., a umieszczenie w.w. oznaczeń upodabnia pojazd do taksówki i stanowi ominięcie przepisów dotyczących obowiązek uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego osób taksówką. W uzasadnieniu podnosiła, że napis "przewóz osób" jednoznacznie, przy braku napisu "taxi", taksometru i lampy na dachu, wskazuje na przewoźnika innego niż taksówka. Podniesiono, że zgromadzony materiał w sprawie nie wskazuje, aby na kontrolowanym pojeździe umieszczono nazwę przedsiębiorcy lub jakąkolwiek inną nazwę używaną przez skarżącą.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] października 2012 roku nr [...] utrzymał w mocy zaskarżona decyzję organu I instancji z dnia [...] sierpnia 2012 r., nr [...]. Ocenił, że nie ulega wątpliwości, że na zatrzymanym podczas kontroli w dniu [...] kwietnia 2012 roku pojeździe umieszczone były elementy, które upodabniały pojazd do taksówki, co mogło powodować u potencjalnego klienta wrażenie, iż korzysta on z licencjonowanej taksówki. Doszło zatem do naruszenia przepisów dotyczących oznakowania pojazdu. Zdaniem organu w art. 8 ust. 5 pkt 2 u.t.d. nie chodzi o to, aby wymienione w nim elementy ściśle pokrywały się z firmą przedsiębiorcy, czy też wskazywały numer telefonu zarejestrowanego akurat na tego konkretnego przedsiębiorcę. Ratio legis wprowadzenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d. było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Organ podkreślił, że w obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym. Częstą praktyką jest, że są to nazwy które nie mają nic wspólnego z firmą danego przedsiębiorcy, chociaż bezsprzecznie jego działalności służą. Zdaniem organu nie ma zatem znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...] Przewóz Osób" nie pokrywa się z firmą przewoźnika zapisaną w ewidencji działalności gospodarczej. Innymi słowy w art. 18 ust. 5 pkt 2 u.t.d. nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika także z tego, że w powyższych przepisach ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w m. 43 i nast. Kodeksu cywilnego. Organ stwierdził, że strona umieściła na pojeździe swoją nazwę, co stanowi naruszenie zakazu wymienionego w art. 18 ust. 5 pkt 2 u.t.d.
Na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o jej uchylenie oraz uchylenie decyzji organu I instancji w całości i zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie:
- prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, które polegało na przyjęciu, że dopuściła się popełnienia deliktu administracyjnego podczas, gdy na kontrolowanym pojeździe brak było zabronionych oznaczeń, których mowa ww. przepisie;
- art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez bezkrytyczne i niepotwierdzone zgromadzonym materiałem dowodowym ustalenie, że umieszczone na pojeździe napisy są nazwą i numerem telefonu przedsiębiorcy w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d., a umieszczenie oznaczeń na pojeździe upodabnia ten pojazd do taksówki i stanowi ominięcie przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
W uzasadnieniu skargi skarżąca stwierdziła m.in., że w celu dokonania prawidłowej wykładni art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. za punkt wyjścia należy przyjąć treść druku Sejmu RP - Komisji Infrastruktury, nr 3930, z dnia 17 lutego 2005 r., w którym na stronie 29 zawarte zostało uzasadnienie dla przedłożonego przez tę Komisję projektu ustawy o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw. Wskazała, że w orzecznictwie Sądów Administracyjnych dominuje pogląd, iż intencją ustawodawcy nie było całkowite wyeliminowanie z rynku usługi przewozu osób wykonywanej przez przedsiębiorcę innego niż taksówkarz, a jedynie umożliwienie potencjalnemu odbiorcy usługi przewozowej jednoznaczne odróżnienie przewozów wykonywanych przez taksówki od przewozów osób wykonywanych przez innych uprawnionych do tego przedsiębiorców.
Zdaniem skarżącej z żadnego przepisu ustawy o transporcie drogowym nie wynika, aby pojazdy wykonujące przewóz osób nie mogły wyróżniać się względem pozostałych. Na gruncie omawianego aktu pojazdy te mogą wyróżniać się w sposób dowolny, o ile nie narusza to szczegółowo określonych zakazów wymienionych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Podnosiła, że kontrolowany pojazd taksówką nie jest, bowiem nie spełnia wymogów zawartych w § 24 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U z 2003 r. Nr 32, poz. 262). Skarżąca stanowczo podkreśliła, iż najistotniejszą cechą odróżniającą taksówkę od innego pojazdu jest obligatoryjne wyposażenie jej w zainstalowaną na dachu dodatkową lampę z napisem "taxi", co przewiduje przepis § 24 ust. 1 pkt 8) cytowanego wyżej rozporządzenia, a także zainstalowanie taksometru. Stąd nie można przyjąć, że kontrolowany pojazd nosił jakiekolwiek cechy przypominające czy też sugerujące transport drogowy osób taksówką. Istotne znaczenie ma wyraźne i sugestywne oznakowanie pojazdu napisem "Przewóz osób", co w sposób jednoznaczny wskazuje - przy braku napisu "taxi", taksometru i lampy na dachu - na przewoźnika innego niż taksówka.
Skarżąca powołała się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 czerwca 2012 r., sygn. akt: II GSK 803/11 wydanego w sprawie z jej skargi na decyzję GITD, który zapadł w stanie faktycznym zbliżonym do sprawy niniejszej, z tą jedynie różnicą, że we wcześniejszym okresie pojazdy świadczące usługi przewozu osób na licencji skarżącej oznaczone były również nazwą domeny internetowej, w którą wkomponowano numer telefonu. Kwestionuje zasadność nałożenia kar pieniężnych w innych postępowaniach, jednakże dążąc do sprostania wszelkim wymogom prawnym prowadzonej działalności, podjęła racjonalną decyzję o usunięciu spornych oznaczeń, aby uniknąć negatywnych konsekwencji ewentualnego popełnienia kolejnego deliktu administracyjnego.
Mając na względzie stanowisko NSA zawarte w w/w wyroku, skarżąca nie zgodziła się z twierdzeniem, że w stanie faktycznym sprawy niniejszej dopuszczalna jest wykładnia przepisu art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d., w myśl której umieszczony na pojeździe napis jest nazwą przedsiębiorcy w rozumieniu tego przepisu, a umieszczenie powyższego oznaczenia na pojeździe upodabnia ten pojazd do taksówki i stanowi ominięcie przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Twierdzenie organu, że w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. nie chodzi o dosłowne utożsamianie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji, a zakaz umieszczania numeru telefonu nie oznacza, że numer ten musi być zarejestrowany na kontrolowanego przedsiębiorcę - nie jest w żaden sposób powiązane z ustaleniami faktycznymi dokonanymi w toku postępowania, a nadto jest całkowicie bezprzedmiotowe dla dokonania oceny, czy dopuściła się deliktu administracyjnego. Brak jest bowiem jakiegokolwiek dowodu w sprawie na okoliczność, że oznaczenia umieszczone na kontrolowanym pojeździe zawierają jakąkolwiek nazwę jakiegokolwiek przedsiębiorcy, jakikolwiek adres, czy w końcu jakikolwiek numer telefonu. Organ nie wyjaśnił też dlaczego uznaje, że napis "[...] Przewóz Osób [...] " stanowi nazwę nadaną wyodrębnionym przez skarżącą składnikom majątkowym, jakim składnikom majątkowym skarżąca nadać miała taką nazwę, z czego wynika, że oznaczenie umieszczone na pojeździe jest nazwą wyodrębnionych przez skarżącą składników majątkowych, a w końcu - w jaki sposób nazwa ta służy działalności skarżącej i z jakich dowodów przeprowadzonych w sprawie to wynika.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.)- dalej zwana “p.p.s.a."
Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa.
Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja z dnia [...] października 2012 roku, utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2012 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 8.000 złotych - nie naruszają przepisów prawa materialnego ani też przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia.
W myśl art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d., jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Z kolei zgodnie z art. 12 ust. 1b u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Oznacza to, że przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów niż przewozy dokonywane w ramach transportu drogowego taksówką.
Podkreślić należy, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów jest wprowadzony przez art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania w pojazdach przeznaczonych do przewozu okazjonalnego osób wyposażenia i oznakowania właściwego dla taksówki (taksometr, oświetlony napis na dachu, numer telefonu i nazwa przedsiębiorcy).
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym, w ślad za uzasadnieniem do projektu ustawy (druk sejmowy nr 3930), utrwalony został pogląd, że ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką.
W ocenie Sądu, wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (rozumianego jak w art. 4 pkt 11 u.t.d. w zw. z art. 18 u.t.d.) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. ma na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Orzecznictwo sądowe dopuszcza w tym zakresie wykładnię celowościowo – funkcjonalną art. 18 ust. 5 u.t.d.
W konsekwencji, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą - zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. - zabrania się umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy (por. wyroki NSA z dnia: 6 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 1217/10, 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1062/11, 26 września 2012 r., sygn. akt II GSK 1316/11, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl).
Podnieść należy, że wprowadzając zakaz objęty art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. ustawodawca posłużył się pojęciami "nazwa, adres oraz telefon przedsiębiorcy" nie definiując tych pojęć. Zakaz powyższy zostaje naruszony w przypadku umieszczenia na pojeździe nawet jednego ze wskazanych w tym przepisie elementów (nazwa, adres, telefon), gdyż tylko takie rozumienie omawianego przepisu czyni zadość celowi, dla którego przepis ten został wprowadzony. Przy czym, ustawodawca posłużył się określeniem nazwa, a nie firma. Oznacza to, że nie musi to być nazwa, pod którą przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą. Zakaz obejmuje umieszczanie na pojeździe wszelkiej nazwy przedsiębiorcy, choćby była to tylko nazwa powszechnie używana, nie zaś nazwy np. wpisanej do rejestru (tak NSA w powołanym wyroku w sprawie II GSK 1316/11).
W tej sytuacji – w ocenie Sądu – organ prawidłowo ustalił i ocenił, że właśnie napisy: "przewóz osób" na prawej i lewej stronie pojazdu, występujące w połączeniu z ciągiem tych samych cyfr "[...]" i w takiej samej konfiguracji: cyfry na drzwiach nad napisem, na szybach - stanowiły oznaczenie nazwy przedsiębiorcy, przyjętej przez skarżącą na użytek wykonywanych przewozów. Organy prawidłowo przyjęły, że układ wyrażeń "przewóz osób" w powiązaniu z tym samym ciągiem cyfr "[...]", ułożonych zawsze w tej samej konfiguracji - miał potencjalnym klientom wskazywać jednoznacznie, że pojazdy tak oznakowane należały do konkretnego przedsiębiorcy taksówkowego (w tym przypadku do skarżącej). Co do możliwości upewnienia się, że pojazdy tak oznakowane należały do skarżącej, potencjalny pasażer uzyskiwał na bocznej szybie pojazdu cennik usług przewozowych, a wewnątrz informację o możliwości otrzymania faktury VAT.
Przy czym cennik ten w powiązaniu z nr pojazdu "[...]" i drogomierzem zamontowanym wewnątrz pojazdu wskazywały, że pojazd ten miał kojarzyć się pasażerom z taksówką.
Pozostaje bowiem poza sporem, że skarżąca skontrolowanym pojazdem wykonywała przewozy z tym, że według jej stanowiska przewozy osób. Oznaczenie pojazdu stanowiło, jej zdaniem, zadośćuczynienie obowiązkowi odróżnienia pojazdów wykonujących przewóz osób na podstawie licencji, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d. od pojazdów którymi wykonywane są przewozy na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (art. 6 u.t.d.). W tym zakresie skarżąca odwołała się do wyroku NSA z dnia 5 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 803/11.
Zdaniem Sądu, co wyżej wskazano, stanowisko skarżącej nie mogło zostać zaakceptowane, bowiem oznaczenie pojazdu w zakresie nazwy przekroczyło zakres dopuszczalnego oznakowania dla pojazdów wykonujących przewozy na podstawie licencji, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d. Napis obejmujący: zwrot "przewóz osób" łącznie z ciągiem tych samych cyfr, pisanych w takim samym układzie stanowił w rzeczywistości nazwę przedsiębiorcy, tym bardziej, że w taki sam sposób skarżąca oznaczała i inne pojazdy wykonujące w jej imieniu przewozy osób, co jest bezsporne.
Oznacza to, że powołana w skardze argumentacja NSA w sprawie II GSK 803/11 dotyczyła innego stanu faktycznego. Ponadto skoro sąd kasacyjny zarzucił, że nie został w tamtym postępowaniu rozważony cały zebrany materiał dowodowy i stanowisko WSA było przedwczesne, to nie można tamtego stanowiska zastosować w niniejszej sprawie.
Sąd nie znalazł także podstaw, aby zakwestionować czynności organów administracji podejmowane w toku sprawy, a zmierzające do jej wyjaśnienia. W szczególności zostały wyczerpująco zbadane istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzono w tym celu dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 K.p.a.). Z akt administracyjnych nie wynika, żeby skarżącej ograniczano możliwość wyrażania stanowiska w sprawie. Uznać zatem należy, że dokumentacja fotograficzna skontrolowanego pojazdu oraz ustalenia osoby kontrolującej utrwalone w protokole kontroli wynikające z oględzin pojazdu, stanowią wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszenia, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit b u.t.d., bez konieczności potwierdzania ich innymi dowodami.
Innymi słowy, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu kontroli przez skarżącą z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy, organ administracji prawidłowo zastosował dyspozycję przepisu art. 92a ust. 1, 2 i 6 u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 2 załącznika nr 3 do tej ustawy, nakładając karę pieniężną w wysokości 8.000 zł.
Zdaniem Sądu, wbrew zarzutom skargi, organy oparły się na materiale prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli, dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 K.p.a. To, że ustalenia te skarżąca interpretuje odmiennie nie może prowadzić do wniosku o ich braku lub wadliwości. Jest poza sporem, że pojazd był oznakowany w sposób wykazany ustaleniami kontroli. Oznacza to, że odmienna interpretacja przez skarżącą ustaleń faktycznych - w świetle materiału dowodowego zebranego w sprawie -, sprowadza się do polemiki z organem administracji publicznej co do ich oceny i rozumienia. Innymi słowy, skarżąca swoimi zarzutami zmierza do dokonania odmiennej wykładni rozumienia przesłanek wskazanych w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d., które to rozumienie jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych. Okoliczność, że nie jest ono zbieżne z poglądem skarżącej nie mogło stanowić podstawy do uwzględnienia skargi.
Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, a które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.
Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło