II GSK 1473/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-11-18

Skład orzekający: Zofia Borowicz, Joanna Kabat-Rembelska, Dariusz Dudra

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących użytkowania tachografu przez kierowcę, jeśli nie udowodnił, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub że nastąpiło ono z przyczyn, których nie mógł przewidzieć?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących użytkowania tachografu, jeśli nie udowodnił, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia lub że nastąpiło ono z przyczyn, których nie mógł przewidzieć. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie jest oparta na zasadzie winy. Przedsiębiorca jest zobowiązany do zapewnienia właściwej organizacji pracy, dyscypliny, szkoleń oraz bieżącego nadzoru nad przestrzeganiem przepisów przez kierowców.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę transportowego R. L. za nierejestrowanie przez kierowcę za pomocą tachografu wskazań dotyczących prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Organ I instancji nałożył karę, Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał ją w mocy, a Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. R. L. wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną i zasądzono od R. L. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego koszty postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zofia Borowicz (spr.) Sędziowie NSA Joanna Kabat-Rembelska Dariusz Dudra Protokolant Katarzyna Łysiak po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 18 kwietnia 2013 r. sygn. akt III SA/Gd 142/13 w sprawie ze skargi R. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od R. L. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2013 r., sygn. akt III SA/Gd 142/13, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę R. L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2009 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Stan sprawy przyjęty przez Sąd I instancji przedstawiał się następująco: Decyzją z dnia [...] sierpnia 2012r. nr K.-P. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 92a ust. 1 oraz art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1265, dalej: u.t.d.), nałożył na R. L. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł. Podstawę do nałożenia kary stanowiło nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Decyzja ta wydana została w wyniku kontroli drogowej zespołu pojazdów składających się z ciągnika siodłowego marki VOLVO i naczepy marki VAN HOOL, przeprowadzonej w dniu [...] czerwca 2012 r., na drodze krajowej nr 55 w miejscowości M., stwierdzonej protokołem kontroli. R. L. w odwołaniu od ww. decyzji wniósł o umorzenie postępowania na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, ewentualnie o uchylenie w całości decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Zarzucił rozstrzygnięciu naruszenie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym oraz art. 7, 10 i 77 k.p.a.. W ocenie wnioskodawcy ustalenia organu były nieprawidłowe i nie miały odzwierciedlenia w rzeczywistości. Decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W jej uzasadnieniu organ wskazał, że przedsiębiorca transportowy jako odpowiedzialny za właściwą organizację przewozu, musi uważnie planować przejazd kierowcy tak, aby był on bezpieczny i uwzględniał na przykład regularnie występujące na drogach korki, warunki atmosferyczne i dostęp do odpowiednich parkingów. Ponadto kierowca musi bezwzględnie przestrzegać przepisów i nie przekraczać dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu, za wyjątkiem wystąpienia nieprzewidzianych i wyjątkowych okoliczności., gdy nie jest w stanie przestrzegać rozporządzenia bez spowodowania zagrożenia dla bezpieczeństwa drogowego, bezpieczeństwa osób pojazdu lub ładunku. Tymczasem w przedsiębiorstwie skarżący nie było osoby, która na bieżąco i regularnie kontrolowałaby wykresówki. Ponadto organ wskazał, że strona została zawiadomiona o wszczęciu postępowania w sprawie. Przedsiębiorca pismem z dnia 29 czerwca 2012 r. złożył wyjaśnienia, lecz nie dołączył do nich żadnych dowodów wskazujących na zaistnienie przesłanek z art. 92c u.t.d. tj., że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Strona ograniczyła się do przedstawienia w odwołaniu wyłącznie tez kwestionujących własną odpowiedzialność. W sprawie nie miał też zastosowania art. 92b u.t.d., gdyż ma on zastosowanie wyłącznie w tych sprawach administracyjnych, w których wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresów odpoczynku. Natomiast nie znajdzie on zastosowania w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Zdaniem organu odwoławczego, postępowanie przed organem I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Podstawę wydania decyzji w tym postępowaniu stanowiły wyniki kontroli zawarte w protokole, uzupełnione o dowody przeprowadzone przez organ na wniosek strony. Protokół kontroli został sporządzony w oparciu o ustalenia poczynione na podstawie kontroli na drodze. Obalenie ustaleń kontroli wymagałoby przeprowadzenia dowodu na poparcie twierdzeń strony. Natomiast odwołanie od decyzji organu I instancji nie wskazywało dowodów, które mogłyby wpłynąć na zmianę rozstrzygnięcia wydanego w sprawie. R. L. zaskarżył powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G., który skargę oddalił uznając ją za niezasadną. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd I instancji wskazał, że okoliczności faktyczne sprawy były bezsporne między stronami i obejmowały dokonanie w dniu [...] czerwca 2012 r. na drodze krajowej nr 55 w miejscowości M. kontroli drogowej zespołu pojazdów składających się z ciągnika siodłowego marki VOLVO i naczepy marki VAN HOOL, stwierdzonej protokołem kontroli. Kierowca P. M. wykonywał przewóz drogowy na trasie K.-W., na podstawie wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy udzielonej przedsiębiorcy: R. L. W trakcie kontroli na wykresówkach kierowcy za dni 11 i 16 czerwca 2012 r. stwierdzono niezgodność w zapisie przebiegu drogi, co jak ustalono na podstawie wyjaśnień kierowcy, było skutkiem jazdy z otwartym tachografem oraz nieumieszczeniem w nim wykresówki. Zwróciwszy uwagę na treść art. 92 a ust. 1 i ust. 2 oraz art. 4 pkt 22 u.t.d. Sąd I instancji wywiódł, że w sprawie miały zastosowanie przepisy rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. L 370 z 31.12.1985, str. 21, dalej: rozporządzenie 3821/85). Stwierdzone naruszenie organy prawidłowo zakwalifikowały jako naruszenie za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, co zgodnie z lp. 6.2.1 załącznika jest karą w wysokości 5000 zł. Odnosząc się do zarzutów skargi Sąd wskazał, że przedsiębiorca może się zwolnić z powyższej odpowiedzialności, jeżeli zostaną wykazane okoliczności, o jakich mowa w art. 92c i 92b u.t.d. Przywołując treść art. 92c ust. 1 pkt 1 Sąd wywiódł, że z przepisu tego wynika, iż kryteria brane pod uwagę przy nałożeniu kary pieniężnej są równoważne - na zachowanie kierowcy naruszającego prawo przedsiębiorca miał wpływ, jeżeli mógł je przewidzieć i jemu nie zapobiegł, a jeżeli przedsiębiorca mógł przewidzieć naruszające prawo zachowanie kierowcy to miał wpływ na to wykroczenie, jeżeli nie podjął działań zapobiegającym naruszeniom. Odwołując się do orzecznictwa sądowego Sąd wskazał, że nie można uznać za okoliczność wyłączającą odpowiedzialność podmiotu wykonującego transport drogowy brak możliwości kontroli kierowcy w czasie, gdy wykonuje transport drogowy. Okoliczności objęte hipotezą art. 92c ust. 1 u.t.d. powinien udowodnić przedsiębiorca, bowiem to on wywodzi skutki prawne z nich wynikające. Zatem to skarżący powinien był przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezą omawianego przepisu, z których wynikałoby, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń czy okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Słusznie zdaniem Sądu, organ odwoławczy uznał, że podnoszone przez skarżącego okoliczności, iż zatrudnieni przez niego kierowcy są odpowiednio przeszkoleni i znają przepisy dotyczące obowiązków i wykonywania przewozu, a kierowca, który wykonywał przewóz jest zawodowym kierowcą i posiada odpowiednie kwalifikacje, on też podejmuje decyzje w trakcie wykonywania przewozu, nie wskazywały na spełnienie przesłanek z art. 92c u.t.d. Także to, że w tym wypadku post factum, skarżący udzielił kierowcy nagany. Sąd zauważył, że wykonywanie przewozu przez kierowcę najczęściej odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę, co nie może oznaczać zwolnienia go z odpowiedzialności za naruszenia, których dopuszcza się kierowca. Sąd odwołał się do art. 13 rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 podkreślając, że przepis ten nakłada na przedsiębiorcę obowiązek wyboru właściwych rozwiązań organizacyjnych dotyczących dyscyplinowania osób wykonujących na jego rzecz usługi kierowania pojazdem; jego obciążają kwestie właściwego doboru osób współpracujących, właściwego systemu motywacyjnego czy szkoleniowego. Zatem w tym przypadku nie chodzi o wykazanie braku winy, ale udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia naruszeń prawa. Sąd zaakceptował też stanowisko organu, zważywszy na treść art. 92b u.t.d., że przepis ten nie miał zastosowania w sprawie, gdyż odnosi się on do postępowania, którego przedmiotem jest sprawa naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku określonych w lp. 5 załącznika nr 3 do ustawy. Sąd wywiódł, że postępowanie w sprawie było prowadzone zgodnie z art. 7, 9, 10, 77 w zw. z art. 80 k.p.a. Natomiast organy ustaliły stan faktyczny sprawy głównie na podstawie zapisów urządzeń rejestrujących i to te dowody ukształtowały stan faktyczny ( zob. 73 i nast. ustawy), a przy ocenie tych dowodów nie przekroczyły granic zakreślonych w art. 80 k.p.a. Sporządzony przez organ I instancji protokół kontroli bardzo szczegółowo opisuje wszystkie stwierdzone naruszenia i brak jest podstaw do ich zakwestionowania. Nie uczynił tego również skarżący przesyłając w odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania jedynie pismo informujące o ukaraniu kierowcy karą nadany za popełnione wykroczenia. Natomiast organy nie były zobowiązane do informowania lub zobowiązywania skarżącego do zgłoszenia dowodów. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł R. L., zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie przepisów: I. prawa materialnego, tj.: 1. art. 92 b ustawy o transporcie drogowym poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że bez względu na okoliczności faktyczne, odpowiedzialność za działania kierowcy ponosi przedsiębiorca nawet gdy: a) skarżący zapewnił przewóz, właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa, b) naruszenie przepisów spowodowane było wyłączną winą kierowcy pojazdu, co zostało stwierdzone przez organ administracji publicznej i potwierdzone przez samego kierowcę pojazdu w protokole z kontroli, c) kierowca skarżącego był kierowcą zawodowym, legitymował się stosownymi uprawnieniami i licencjami wydanymi przez właściwe urzędy i potwierdzone pozytywnymi wynikami egzaminów państwowych, d) dowody w sprawie wskazują, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, które nastąpiło wskutek okoliczności, których skarżący nie mógł przewidzieć, 2. Art.. 92c ust. 1 pkt. 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez niezastosowanie mimo, iż istnieją przesłanki do umorzenia postępowania, 3. Art. 13 rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85 poprzez błędną wykładnię polegającą na stwierdzeniu, iż przedsiębiorca jest obciążony wykazaniem podjęcia wszelkich niezbędnych środków do zapobieżenia naruszeń prawa takich jak: obowiązek wyboru właściwych rozwiązań organizacyjnych dotyczących dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi, właściwego systemu szkoleniowego, w okoliczności gdy: - kierowca skarżącego będąc zatrudniony na umowę o pracę ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną przewidzianą w prawie pracy i nie można dodatkowo nakładać na niego innej odpowiedzialności, - kierowca skarżącego miał zapewniony właściwy system szkoleń, posiadał wiedzę w zakresie prawidłowego używania wykresówki, - kierowca przyznał się do popełnienia naruszenia, a zatem brak podstaw do przyjęcia odpowiedzialności przedsiębiorcy za działanie kierowcy, którego w żaden sposób nie można przewidzieć. II. prawa procesowego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 141 §4 p.p.s.a., w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 9 i 10 k.p.a poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że organ nie był zobowiązany do informowania strony skarżącej, czy też zobowiązania jej do zgłoszenia dowodów na okoliczności pozwalające na zwolnienie jej z odpowiedzialności przewidzianej przepisami ustawy, - art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 77 i 80 k.p.a poprzez brak rozpoznania i uzasadnienia okoliczności, na .podstawie których zarzut skargi miał okazać się bezzasadny. W związku z powyższym wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi z uwagi na treść podstaw kasacyjnych oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzucono, że Sąd I instancji dokonując wykładni art. 92b u.t.d. nie zważył na jego abstrakcyjną i generalną treść. Nadto Sąd nie zwrócił uwagi na wykładnię celowościową i funkcjonalną art. 92b u.t.d., gdyż przepis wymaga od przedsiębiorcy stworzenia możliwości przestrzegania przepisów prawa przez kierowcę, a nie nakłada na przedsiębiorcę innych, dodatkowych obowiązków. Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni art. 92b u.t.d., w sytuacji gdy skarżący zapewnił przewóz, właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa. Zarzucono, że Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni art. 13 rozporządzenia nr 3821/85, gdyż stanowisko Sądu prowadzi do wniosku, iż za wszelkie zdarzenia odpowiada przedsiębiorca. Dlatego w ocenie skarżącego w świetle okoliczności sprawy postępowanie powinno być umorzone, co uzasadnia zarzut naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przez jego niezastosowanie. Zdaniem skarżącego, Sąd I instancji naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a., gdyż lakonicznie odniósł się do zawartego w skardze zarzutu naruszenia art. 7, 9 i 10 k.p.a. Sąd nie odniósł się też do zarzutów naruszenia art. 7 w zw. z art. 80 k.p.a., co oznacza, że zarzut ten nie został rozpoznany. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która w niniejszej sprawie nie wystąpiła. Uwzględniając powyższe, skarga kasacyjna okazała się niezasadna. Związanie skargą kasacyjną oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest władny badać, czy zaskarżony wyrok nie narusza innych przepisów niż wskazane w podstawach, na których środek oparto. Konsekwencją wprowadzenia zasady związania sądu podstawami skargi kasacyjnej jest wymóg prawidłowego ich określenia w samej skardze. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem kasatora, sąd uchybił, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego – dodatkowo wykazania, że wytknięte uchybienie mogło mieć nie jakikolwiek lecz istotny wpływ na wynik sprawy. Zważywszy na powyższe, za chybiony należało uznać zarzut naruszenia art. 92b u.t.d.: "poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że bez względu na okoliczności faktyczne, odpowiedzialność za działania kierowcy ponosi przedsiębiorca (...)". W uzasadnieniu tego zarzutu skarżący obszernie argumentował, że Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni art. 92b u.t.d., gdyż nie zauważył, że według wskazanej normy prawnej przedsiębiorca obowiązany jest do stworzenia warunków pracy, które dają możliwość przestrzegania przez kierowców przepisów prawa, a które to warunki skarżący spełnił. Przepis art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a/ - c/ i pkt 2 u.t.d. stanowi, że: nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r.; 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a/, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń (art. 92b ust. 2 u.t.d.). Na tle takiej regulacji zawartej w art. 92b u.t.d. Sąd I instancji w całości zaaprobował pogląd organu wyrażony w zaskarżonej decyzji, że w sprawie nie mogło dojść do zwolnienia skarżącego z odpowiedzialności na mocy tej normy prawnej. Sąd przyjął bowiem za organem, że przepis art. 92b u.t.d. może mieć zastosowanie tylko w postępowaniu, którego przedmiotem jest sprawa naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Sąd wskazał, że te naruszenia zostały określone w załączniku nr 3 do ustawy lp. 5, zaś bezspornym jest, że przedmiotem postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją nie była sprawa naruszenia ww. przepisów prawa. Innymi słowy, Sąd I instancji zaakceptował wykładnię art. 92b u.t.d. dokonaną przez organ odwoławczy, a sprowadzającą się do twierdzenia, że przepis ten znajduje zastosowanie wyłącznie do spraw, w których wykryto i stwierdzono naruszenie przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresach odpoczynku, natomiast nie znajduje on zastosowania w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Wobec takiej wykładni norm prawnych zawartych w art. 92b u.t.d. skarżący nie sformułował żadnych zarzutów, zatem nie zakwestionował on powyższego rozumienia tego przepisu przez Sąd I instancji i organ, którego konkluzją był wniosek, że przepis ten w sytuacji jaka wystąpiła w okolicznościach tej sprawy nie miał w ogóle zastosowania. Zarzuty zawarte w skardze kasacyjnej w stosunku do art. 92b u.t.d. całkowicie rozmijają się z oceną prawną tego przepisu dokonaną przez Sąd I instancji i w żadnym zakresie z nią nie korespondują. W istocie rzeczy tak sformułowany zarzut naruszenia art. 92b u.t.d. wraz z jego uzasadnieniem nie poddaje się wnikliwszej kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wskazać zatem należy, że błędna wykładnia prawa materialnego może polegać na nieprawidłowym odczytaniu normy prawnej wyrażonej w przepisie, mylnym zrozumieniu jego treści lub znaczenia prawnego, bądź też na niezrozumieniu intencji ustawodawcy (por. wyroki NSA z dnia 13 września 2005 r., sygn. akt II OSK 16/05, lex nr 192124; z dnia 21 sierpnia 2013 r., sygn. akt I OSK 611/12, lex nr 1372101). Tego rodzaju argumentacji odnośnie art. 92b u.t.d. w stosunku do stanowiska Sądu I instancji zawartego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zabrakło w skardze kasacyjnej. Nie jest też zasadny zarzut dotyczący naruszenia art. 13 rozporządzenia nr 3821/85 w zakresie sformułowanym w pkt I ppkt 3 petitum skargi kasacyjnej. W myśl art. 13 rozporządzenia nr 3821/85 pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Na tle takiej regulacji art. 13 rozporządzenia nr 3821/85, w kontekście zarzutów skarżącego, iż nie może odpowiadać za stwierdzone przez organ inspekcji transportu drogowego naruszenia, bowiem kierowcy przez niego zatrudnieni są odpowiednio przeszkoleni i znają przepisy dotyczące obowiązków i wykonywania przewozu, Sąd I instancji m.in. wywiódł, że przepis ten nakłada na przedsiębiorcę obowiązek wyboru właściwych rozwiązań organizacyjnych dotyczących dyscyplinowania osób wykonujących na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Ze stanowiska Sądu I instancji nie wynika, aby obowiązek określony w art. 13 rozporządzenia nr 3821/85 nie odnosił się zarówno do pracodawcy i kierowcy. Zatem zarzut błędnej wykładni tej normy prawnej nie jest trafny. Dodać należy, że do obowiązków pracodawcy wynikających z art. 13 rozporządzenia nr 3821/85 zalicza się m.in. obowiązek sprawowania nadzoru nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę. Wyrazem tego obowiązku jest m.in. art. 10 ust. 2 i ust. 3 zdanie pierwsze rozporządzenia (WE) nr 561/2006, który nakłada na przedsiębiorstwo transportowe obowiązek organizowania pracy kierowcom oraz wydawania poleceń i przeprowadzania regularnych kontroli tak, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia. Przedsiębiorca jest zatem odpowiedzialny za sprawdzanie urządzenia rejestrującego i nie może się od tego obowiązku uwolnić. Przy tym jest bez znaczenia, czy kontrole w tym zakresie przeprowadza sam, czy przez osoby trzecie. Odpowiedzialność za stan urządzenia rejestrującego w pojeździe jest odpowiedzialnością za skutek, ma charakter obiektywny i nie jest oparta na zasadzie winy, zatem sam fakt ingerencji w urządzenie wystarczał do nałożenia kary pieniężnej. W takiej sytuacji przewoźnik nie może skutecznie się bronić argumentem, że tego typu zdarzeń czy obowiązków nie mógł przewidzieć. Wprawdzie wykonywanie czynności kierowania pojazdem z reguły odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę, niemniej wynikający z art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia nr 561/2006 obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego m.in. poprzez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie w przypadku stwierdzenia naruszeń właściwych środków dyscyplinujących. Powinnością pracodawcy jest nie tylko zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy mogli przestrzegać obowiązujące przepisy, ale również bieżące kontrolowanie wykonania powierzonych obowiązków. Z tych zatem przyczyn zarzut naruszenia art. 13 rozporządzenia nr 3821/85 nie jest zasadny. Nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie, mimo że istniały przesłanki do umorzenia postępowania. Przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Warunkiem wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy w oparciu o przywołany przepis jest wykazanie zapewnienia właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych. W przepisie tym chodzi o sytuację wyjątkową, czyli taką, której doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy nie był w stanie przewidzieć. Zdaniem skarżącego, Sąd I instancji naruszył art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., przyjmując, że nie miał on zastosowania w sprawie, gdy to wskutek świadomego i lekkomyślnego działania kierowcy doszło do ingerencji w pracę wykresówki tachografu, na co skarżący wpływu nie miał. Otóż, pogląd ten nie może być uznany za trafny, zważywszy że skarżący jako przedsiębiorca odpowiada za brak należytego systemu bieżącej kontroli wykonywania obowiązków przez kierowców. Ten pogląd zaś nie został przez skarżącego skutecznie zakwestionowany zarzutami prawa materialnego ani też zarzutami procesowymi. Nie zasługiwały na uwzględnienie pozostałe zarzuty. Zarzuty naruszenia art. 7, 9 i 10 k.p.a. oraz art. 77 i 80 k.p.a. zostały powiązane z zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zgodnie z art. 141 § 4 zd. pierwsze p.p.s.a., uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W rozpoznawanej sprawie uchybienie wymogom uzasadanienia wyroku skarżący upatruje albo w lakoniczności odniesienia się do zarzutów skargi, albo nierozpoznania zarzutów zgłoszonych w skardze. Otóż, tak postawione zarzuty wraz z ich uzasadnieniem należało uznać za chybione. Należy przede wszystkim wyjaśnić, że prawidłowość stanowiska zaprezentowanego przez Sąd wobec zarzutów skargi jest kwestią odrębną i nie może być przedmiotem oceny w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. W orzecznictwie trafnie podnosi się bowiem, że nie można mylić dostateczności uzasadnienia z siłą jego przekonywania i trafnością wskazanych w nim argumentów (por. wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., sygn. akt II GSK 1133/11). Przy ocenie skuteczności zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należy też mieć na względzie, że przepis ten – jako przepis prawa procesowego – może być skuteczną podstawą skargi kasacyjnej tylko jeżeli jego naruszenie miało wpływ, i to istotny, na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). To obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest wykazanie, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, to wyrok Sądu I instancji byłby inny (por. wyrok NSA z dnia 11 marca 2014 r., sygn. akt II GSK 2103/12). Wbrew zarzutom skarżącego, Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyjaśnił w sposób dostatecznie jasny, dlaczego uznał, że zarzut naruszenia art. 7, 9 i 10 k.p.a. nie jest trafny. Inną kwestią jest to, że stanowisko Sądu w tej mierze nie jest dla skarżącego przekonujące. Nie są też uzasadnione zarzuty, że Sąd zlekceważył zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Skarżący nie zauważa, iż organ I instancji w piśmie procesowym z dnia 22 stycznia 2012 r,. zawiadamiając go w trybie art. 10 § 1 i 61 § 1 k.p.a., zawarł stosowne pouczenie. Nadto wprost poinformował, że wszelkie kserokopie dokumentów przedstawionych w prowadzonym postępowaniu winny być potwierdzone za zgodność (...). Wyjaśnił przy tym, że brak odpowiedzi na to pismo w terminie 7 dniu będzie skutkować wydaniem decyzji w oparciu o posiadany materiał dowodowy. Z akt sprawy wynika też, że skarżącemu przesłano protokół kontroli drogowej. W tym stanie rzeczy nie sposób uznać, iż organ w sposób naruszający art. 10 § 1 k.p.a. nie zagwarantował skarżącemu czynnego udziału w sprawie i nie zapewnił możliwości wypowiedzenia się co do zebranego w sprawie materiału dowodowego. Nie ma racji skarżący, gdy zarzuca, że Sąd I instancji nie rozpoznał zgłoszonych zarzutów naruszenia art. 77 i 80 k.p.a. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd do tych zarzutów się odniósł, wskazał przy tym w oparciu o jakie dowody organy ustaliły stan faktyczny sprawy. Zwrócił też uwagę, jakiej treści informacje, bez dowodów, przesłał skarżący na stosowne wezwanie organu w tej kwestii. To, że skarżącego nie zadawala lakoniczności stwierdzeń Sądu I instancji, w sytuacji, gdy poddają się one kontroli instancyjnej i pozwalały na formułowanie prawidłowych zarzutów w oparciu o podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. to odrębna kwestia. Z tych zatem przyczyn, uznając skargę kasacyjną za bezzasadną, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego wynika z art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło