II SA/Op 80/13
WyrokWSA w Opolu2013-04-22
Skład orzekający: Elżbieta Kmiecik, Krzysztof Bogusz, Daria Sachanbińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przepis § 17.9 wykazu chorób zawodowych, stanowiący załącznik do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, który określa nowotwory wywołane działaniem promieniowania jonizującego z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10% jako chorobę zawodową, jest zgodny z upoważnieniem ustawowym zawartym w art. 237 § 1 Kodeksu pracy oraz z definicją choroby zawodowej zawartą w art. 235¹ Kodeksu pracy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że przepis § 17.9 wykazu chorób zawodowych, wprowadzający kryterium prawdopodobieństwa indukcji nowotworu przekraczającego 10% jako warunek stwierdzenia choroby zawodowej, został wydany z przekroczeniem upoważnienia ustawowego zawartego w art. 237 § 1 Kodeksu pracy. Ponadto, przepis ten jest niezgodny z definicją choroby zawodowej zawartą w art. 235¹ Kodeksu pracy, która posługuje się pojęciem "wysokiego prawdopodobieństwa", a nie konkretnej wartości procentowej. W związku z tym, Sąd odmówił zastosowania tej części przepisu w rozpatrywanej sprawie i uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.Stan faktyczny
Skarżąca B. S. domagała się stwierdzenia u niej choroby zawodowej w postaci nowotworu tarczycy, twierdząc, że powstał on w wyniku wieloletniego narażenia na promieniowanie jonizujące w miejscu pracy. Organy administracji odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na wykazie chorób zawodowych, który wymagał prawdopodobieństwa indukcji nowotworu przekraczającego 10%. Skarżąca kwestionowała metodologię obliczeń oraz zgodność przepisów z prawem, wskazując na swoje problemy zdrowotne i podobne przypadki wśród współpracowników. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Opolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 21 grudnia 2012 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Opolu z dnia 7 września 2010 r. Określił, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Sędzia WSA Daria Sachanbińska (spr.) Protokolant Sekretarz sądowy Mariola Krzywda po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi B. S. na decyzję Opolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 21 grudnia 2012 r., nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Opolu z dnia 7 września 2010 r., nr [...], 2) określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości.
Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez B. S. jest decyzja Opolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 21 grudnia 2012 r., nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Opolu z dnia 7 września 2010 r., nr [...], o niestwierdzeniu u skarżącej choroby zawodowej wymienionej w pozycji 17.9 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.
Wydanie zaskarżonej decyzji poprzedziło postępowanie o następującym przebiegu:
Decyzją z dnia 2 lutego 2007 r., nr [...], po rozpoznaniu odwołania B. S., Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Opolu utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Opolu z dnia 21 listopada 2005 r., nr [...], odmawiającą stwierdzenia u B. S. występowania choroby zawodowej wymienionej w pozycji 16.6 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. nr 132, poz. 1115), zwane dalej rozporządzeniem z 2002 r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, że po przeanalizowaniu zebranej w sprawie dokumentacji uznał, iż w sprawie orzekły dwie niezależne od siebie jednostki: tj. WOMP w [...] i Instytut Medycyny Pracy w [...]. Wydały one bowiem odrębne, niezależne od siebie orzeczenia lekarskie: orzeczenie lekarskie z dnia 14 września 2004 r., nr [...] - jednostki I szczebla diagnostycznego oraz orzeczenie lekarskie z dnia 3 listopada 2004 r., nr [...], - jednostki II szczebla diagnostycznego. W ocenie organu odwoławczego, "treść orzeczeń Instytutu w [...] dowodzi, że jednostka ta dokonała ponownej analizy całej sprawy i dokonała jej odrębnej, dużo szerszej oceny". Zdaniem organu, dokonanie obliczenia prawdopodobieństwa indukcji raka tarczycy przez inną jednostkę niż Instytut w [...] nie będzie miało takiego wpływu na jego wynik, aby mogło spowodować zmianę prawdopodobieństwa z wielkości rzędu 1% na wielkość dziesięciokrotnie większą, przekraczającą 10%. Głównym czynnikiem wpływającym na wielkość tego prawdopodobieństwa jest bowiem wielkość narażenia zawodowego. Organ podniósł również, że w wykazie chorób zawodowych wymienione są nowotwory złośliwe z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10%, zaś wyliczone dla skarżącej prawdopodobieństwo indukcji wynosi w zaokrągleniu 1%. Ten wynik nie upoważnia do uznania nowotworu rozpoznanego u B. S. za chorobę, która mieści się w pojęciu choroby zawodowej wywołanej działaniem promieniowania jonizującego w rozumieniu przepisów, pomimo że niezaprzeczalnym jest, iż strona przez 22 lata pracowała w narażeniu na promieniowanie jonizujące. W związku z tym objęta była kontrolą dawek indywidualnych promieniowania jonizującego metodą błon dozymetrycznych, która wykazała, że sumaryczna ekspozycja na to promieniowanie w jej przypadku była śladowa, wyniosła sumarycznie 43 mSv w ciągu 22 lat pracy. W ocenie organu, mając na uwadze wielkość dawek, na jakie była narażona skarżąca w trakcie wykonywania obowiązków zawodowych, należało uznać, że ryzyko zachorowania wynikające z ekspozycji zawodowej było prawie żadne.
Na skutek wniesionej przez B. S. skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z dnia 29 września 2008 r., sygn. akt II SA/Op 239/08, uchylił decyzje organów obu instancji. W uzasadnieniu orzeczenia Sąd stwierdził, że organ naruszył zasadę dwuinstancyjności orzeczniczej określoną w § 7 rozporządzenia z 2002 r., w sytuacji gdy nie ulega wątpliwości, że skarżąca jest chora na nowotwór złośliwy. W tym zakresie Sąd argumentował, że wydanie orzeczenia lekarskiego przez jednostkę I stopnia, ze wskazaniem "prawdopodobieństwa indukcji", poprzedziło dokonane wyliczenie tego prawdopodobieństwa przez specjalistyczną jednostkę, tj. Instytut w [...], na podstawie dokumentacji przedłożonej w sprawie przez jednostkę I stopnia. Ten sam Instytut, w oparciu o to samo wyliczenie "prawdopodobieństwa indukcji" wydał ostateczne orzeczenie lekarskie w wyniku zakwestionowania przez skarżącą orzeczenia lekarskiego I stopnia i żądania ponownego badania. W uzasadnieniu orzeczenia lekarskiego Instytutu w [...] nie wskazano, dlaczego przyjęta metoda wyliczenia jest jedyną w świetle wiedzy specjalistycznej i nie może być zastosowana inna, podczas gdy skarżąca kwestionowała przyjęte parametry i wielkości natężeń promieniowania oraz czas trwania narażenia, które są najistotniejsze w sprawie i w wyliczeniu "prawdopodobieństwa indukcji". Ponadto nie podano, dlaczego ten sam Instytut w oparciu o skonsumowaną już autorską opinię w przedmiocie wyliczenia "prawdopodobieństwa indukcji" przez jednostkę orzeczniczą I stopnia, zajął w tej sprawie powtórnie stanowisko, które nazwał już nie opinią w sprawie, lecz orzeczeniem lekarskim, także autorstwa sporządzającego tę opinię, zawierającą przedmiotowe wyliczenie. Z powyższych względów, w ocenie Sądu, trudno uznać za prawidłowe stwierdzenie organu odwoławczego, że w sprawie dwie jednostki orzecznicze wydały "niezależne od siebie orzeczenia." Sąd uznał również, że organ administracyjny przy ocenie orzeczenia lekarskiego II stopnia nie wziął pod uwagę, czy zostało ono wydane zgodnie z przepisami § 6 i 7 rozporządzenia. Jednostka orzecznicza II stopnia wydała bowiem orzeczenie z dnia 3 listopada 2004 r. nie w wyniku ponownego badania, lecz wyłącznie w oparciu o dokumentację. Zdaniem Sądu, tak istotny element trybu wydania orzeczenia lekarskiego, który wpływa na treść rozstrzygnięcia decyzji w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej pracownika, nie został poddany ocenie przez Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Opolu, co skutkowało naruszeniem art. 7 i art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), zwanej dalej K.p.a. Sąd stwierdził także, że dodatkowa dokumentacja i wyjaśnienia skarżącej były przedmiotem oceny tylko jednej jednostki orzeczniczej, bez zapoznania się z nią i możliwością jej oceny przez jednostkę orzeczniczą I stopnia, co również może budzić wątpliwości w zakresie dochowania dwuinstancyjności postępowania orzeczniczego w zakresie dokumentacji świadczącej o wykonywanej przez skarżącą przez okres 22 lat pracy w środowisku narażenia zawodowego. Reasumując, Sąd uznał, że organy administracji, odmawiając stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącej, naruszyły art. art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a., a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. We wskazaniach do ponownego rozpoznania sprawy Sąd stwierdził, że organy administracji powinny - mając na względzie okoliczność, że proces orzeczniczy podlega kontroli - uzupełnić postępowanie rozpoznawcze przez poddanie skarżącej badaniom lekarskim (w obu jednostkach orzeczniczych) i uzyskanie opinii lekarskiej zawierającej opis rozpoznanej choroby wraz z uzasadnieniem i odniesieniem się do wyników badań i sposobu (metody) dokonanego wyliczenia prawdopodobieństwa indukcji.
Ponownie rozpoznając sprawę, Powiatowy Inspektor Sanitarny w Opolu decyzją z dnia 7 września 2010 r. nie stwierdził u B. S. choroby zawodowej - nowotworu wywołanego działaniem promieniowania jonizującego z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10%, wymienionej w pozycji 17.9 wykazu chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869), zwanego dalej rozporządzeniem z 2009 r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ podał, że B. S. będąc zatrudniona w Zakładzie [...] w [...] podczas wykonywania obowiązków służbowych była narażona na promieniowanie jonizujące (izotopy promieniotwórcze J-125, J-131, Tc-99m, Sr-89), otrzymując w okresie pracy zawodowej dawkę promieniowania - 43 mSv. Organ wskazał, że oparł się na orzeczeniach lekarskich Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...] z siedzibą w [...] z dnia 17 lutego 2009 r., nr [...] oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w [...] z dnia 30 lipca 2010 r. Obie jednostki orzekły, że brak jest podstaw do rozpoznania u B. S. nowotworu złośliwego powstałego w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy uznanych za rakotwórcze u ludzi - nowotworu wywołanego działaniem promieniowania jonizującego z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10%. Organ zauważył także, iż ostateczne orzeczenie lekarskie z dnia 30 lipca 2010 r. wydane zostało na podstawie rozpoznania klinicznego u B. S., jak również przedstawionej dokumentacji lekarskiej, w tym w oparciu o wyjaśnienia strony dotyczące narażenia zawodowego. Reasumując organ stwierdził, że w przypadku B. S. nie został spełniony warunek określony w poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych, zgodnie z którym za nowotwór wywołany działaniem promieniowania jonizującego uznaje się schorzenie, gdzie prawdopodobieństwo indukcji przekracza 10%.
W odwołaniu od powyższej decyzji B. S. podała, że w 2003 r. rozpoznano u niej raka brodawkowatego tarczycy. Od 1981 r. do 2003 r. pracowała w warunkach ekspozycji zawodowej na promieniowanie jonizujące z otwartych źródeł promieniowania, podczas wykonywania badań diagnostycznych na stanowisku asystenta w Zakładzie [...] w [...]. Prawdopodobieństwo udziału promieniowania, na które narażona była w pracy, w indukcji rozpoznanego u niej nowotworu zostało wyliczone dnia 31 sierpnia 2004 r. przez Instytut Medycyny Pracy w [...] i na tym wyliczeniu oparły się obie jednostki, które orzekły o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Podniosła ponadto, że obie jednostki, które wydały orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej posłużyły się tym samym wynikiem dokonanym przez Instytut Medycyny Pracy w [...], pomimo że był ono wcześniej podstawą decyzji administracyjnych uchylonych wyrokiem WSA w Opolu z dnia 29 września 2008 r. Akcentowała, że powyższe wyliczenie nie uwzględnia wyjaśnień dotyczących warunków pracy panujących w [...], które złożyła 6 lutego 2009 r. W piśmie tym wyjaśniła bowiem, że co najmniej od 1994 r. z powodu niesprawnej wentylacji mechanicznej nawiewno-wyciągowej wymiana powietrza w pracowniach Zakładu była niewystarczająca i pracownicy ulegali skażeniom wewnętrznym promieniotwórczymi izotopami jodu, dla których tarczyca jest narządem krytycznym, co w konsekwencji zwiększa ryzyko zachorowania na raka tego organu. Ekspozycja radiacyjna spowodowana obecnością materiału promieniotwórczego w organizmie miała charakter ciągły i przewlekły. Natomiast nieuwzględnienie tej drogi skażenia zaniżyło wyliczenia dotyczące prawdopodobieństwa indukcji nowotworu. B. S. zakwestionowała też sposób wyliczenia indukcji nowotworu przez Instytut Medycyny Pracy w [...] z zastosowaniem programu Narodowego Instytutu Zdrowia i Bezpieczeństwa Pracy USA (zwanego dalej w skrócie NIOSH). Stwierdziła, że program ten przeznaczony jest do szacowania prawdopodobieństwa indukcji nowotworów dla pracowników narażonych na promieniowanie jonizujące podczas produkcji broni jądrowej. Poza tym Instytut Medycyny Pracy w [...], wyliczając dawkę udziału promieniowania, nie uwzględnił narażenia zewnętrznego promieniowania fotonowego o energii 360 keV. Odwołująca zwróciła uwagę, że w listopadzie 2006 r. Centralne Laboratorium [...] w [...] przeprowadziło w nowej siedzibie Zakładu [...] w [...] badania dozymetryczne gruczołu tarczycowego pracownic na obecność izotopów promieniotwórczych jodu i technetu. Wynik tych badań był pozytywny, co oznacza, że radionuklidy były obecne w tarczycach, pomimo że warunki pracy w nowym budynku są nieporównywalnie lepsze niż warunki pracy w poprzedniej siedzibie Zakładu, w którym pracowała odwołująca. Odnosząc się natomiast do argumentacji Instytutu w [...] o braku doniesień w piśmiennictwie naukowym o znamiennym wzroście zapadalności na raka tarczycy wśród pracowników zatrudnionych przy badaniach diagnostycznych w zakładach medycyny nuklearnej, odwołująca przytoczyła dwa doniesienia wskazujące na istnienie związku pomiędzy powstaniem nowotworów złośliwych a działaniem promieniowania jonizującego. Końcowo podkreśliła, że jest trzecią osobą z czteroosobowego zespołu pracującego w [...] w analogicznych warunkach narażenia zawodowego i o porównywalnym stażu, która zachorowała na nowotwór tarczycy.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Opolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia 21 grudnia 2012 r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu organ zrelacjonował stan faktyczny sprawy, a następnie odnotował, że w trakcie ponownego rozpatrywania sprawy przez organ I instancji przepisy rozporządzenia z 2002 r. utraciły moc w zw. z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. akt P 23/07, i dlatego decyzja pierwszoinstancyjna wydana została na podstawie rozporządzenia z 2009 r. Zdaniem organu, wprowadzone zmiany w przepisach prawa nie miały jednak wpływu na merytoryczną treść zebranych w sprawie dowodów. W obowiązującym obecnie wykazie chorób zawodowych, zamieszczonym w rozporządzeniu z 2009 r. pod numerem 17.9 jest wymieniona ta sama jednostka chorobowa, która była wymieniona w poz. 16.6. wykazu chorób zawodowych z rozporządzenia z 2002 r. Według organu odwoławczego, analiza dokumentacji sprawy zebranej przez organ I instancji przed wydaniem decyzji z dnia 7 września 2010 r. wskazuje, że w ponownym postępowaniu uwzględnione zostały wskazania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w [...] z siedzibą w [...] wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u B. S., również Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w [...] w dniu 30 lipca 2010 r. orzekł o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Organ zwrócił uwagę, że wprawdzie Instytut w [...] nie przeprowadził badań B. S. i wydał orzeczenie na podstawie dokumentacji, ale za zasadne uznał wyjaśnienie w tej kwestii, iż bezsporne jest rozpoznanie kliniczne postawione B. S., udokumentowane wynikiem badania histopatologicznego. Natomiast wynik badania histopatologicznego, zdaniem organu, jest wiarygodnym dowodem na rozpoznanie schorzenia. Zaś istotą prowadzonego postępowania orzeczniczego nie było ustalenie rodzaju schorzenia, lecz stwierdzenie, czy schorzenie rozpoznane w 2003 r. ma etiologię zawodową, czy też nie. Organ podkreślił, że dwa zapadłe w sprawie orzeczenia lekarskie wydano na podstawie dokumentacji lekarskiej, dokumentacji przebiegu zatrudnienia, informacji na temat narażenia zawodowego oraz wyników szacowania związku przyczynowo-skutkowego wystąpienia nowotworu tarczycy z narażeniem zawodowym, co spełniło wymóg § 6 ust. 1 rozporządzenia z 2009 r. Dalej wskazał, że faktem jest, iż obie jednostki dysponowały tym samym wynikiem prawdopodobieństwa indukcji, ale każda z nich dokonywała niezależnej oceny tego wyniku. Z kolei, odnosząc się do zarzutów odwołania organ przypomniał, że w piśmie z dnia 30 listopada 2011 r. Instytut w [...] wyjaśnił, iż zastosowana przez Instytut Medycyny Pracy w [...] metodologia obliczenia prawdopodobieństwa związku przyczynowego rozpoznanego nowotworu z ekspozycją zawodową na promieniowanie jonizujące w oparciu o program NIOSH jest jedyną dostępną w obecnym czasie w Polsce metodą szacowania tego prawdopodobieństwa, a Instytut w [...] jest jedyną jednostką posiadającą możliwość dokonania tego wyliczenia. Słuszność zastosowania spornej metody do pracowników branży medycznej potwierdziły jednostki orzecznicze, tj. Instytut w [...], który przyjął do obliczeń - w opinii uzupełniającej z dnia 5 lipca 2006 r. - sugerowane przez stronę wyższe wartości, a także Instytut w [...], który podkreślił brak przesłanek merytorycznych do podważenia wyników otrzymanych zgodnie z przyjętą metodologią. Organ przypomniał, że zrealizował żądanie strony i zwrócił się Centralnego Laboratorium [...] w [...] o dokonanie retrospektywnej oceny dawki wewnętrznej od inhalacji jodu 131I uwalnianego z wydechem pacjentów i ponowne wyliczenie prawdopodobieństwa indukcji nowotworu, jednak przeprowadzenie tego dowodu nie potwierdziło twierdzeń i obliczeń strony. Również spodziewanego przez stronę rezultatu nie przyniosło przeprowadzenie opinii uzupełniającej z dnia 25 września 2012 r. przez Instytut w [...], który ponownie dokonał oszacowania prawdopodobieństwa udziału promieniowania jonizującego w indukcji nowotworu tarczycy u B. S., uwzględniając przesłane dane o narażeniu. Natomiast jednostki, które orzekły o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, po zapoznaniu się z opinią uzupełniającą Instytutu Medycyny Pracy w [...] z dnia 25 września 2012 r., nie znalazły podstaw do zmiany treści wydanych wcześniej orzeczeń lekarskich. Odnośnie zarzutów dotyczących oceny narażenia zawodowego B. S. na promieniowanie jonizujące oraz warunków pracy w Zakładzie [...] w [...] organ stwierdził, że zgodnie z art. 17 ust. 2 ustawy z dnia 29 listopada 2000 r. Prawo atomowe, B. S. była objęta kontrolą dawek indywidualnych przez Centralne Laboratorium [...] w [...] i na podstawie jej wyników wyliczono sumaryczną dawkę promieniowania, którą otrzymała B. S. w okresie pracy zawodowej na 43 mSv. Natomiast retrospektywna ocena narażenia dokonana przez ww. Centralne Laboratorium nie potwierdziła stanowiska przedstawianego przez B. S. o wysokim narażeniu, wynikającym ze skażeń wewnętrznych w wyniku oddychania zjonizowanym powietrzem w pracowni Zakładu. Poza tym twierdzenia B. S. o złych, a wręcz niebezpiecznych warunkach pracy w [...] nie znalazły potwierdzenia w dokumentach zgromadzonych w ramach sprawowanego nadzoru nad tym Zakładem przez Oddział Higieny Radiacyjnej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w [...]. Regularnie prowadzono stosowne kontrole, dokonywano pomiarów mocy dawki i skażeń promieniotwórczych. Pracownicy byli objęci kontrolą dawek indywidualnych metodą dawkomierzy fotometrycznych. Treści protokołów kontroli przeprowadzanych przez ww. jednostki w okresie zatrudnienia B. S. dowodzą, że nie stwierdzono podczas kontrolnych pomiarów dozymetrycznych skażeń rąk i odzieży pracowników. Zdarzały się przypadki, gdy wykrywano zmywalne skażenia powierzchni w pracowni radiochemicznej, głównie w zlewie. Skażenia po wykryciu usunięto. Wyniki pomiarów dawek indywidualnych pracowników wskazywały, że pracownicy Zakładu otrzymywali w kwartalnych okresach pomiarowych najczęściej dawki promieniowania niższe od 0,5 mSv, przy obowiązującej dawce granicznej dla osób zawodowo narażonych na promieniowanie jonizujące wynoszącej 50mSv/rok. W kwestii psującej się wentylacji organ zauważył, że pomiarów kontrolnych dawek indywidualnych dokonywano w warunkach, w jakich odbywała się praca, a zatem odzwierciedlają i tę sytuację, która wynikała z niesprawnej wentylacji pomieszczeń pracy. Natomiast z dokumentacji nie wynika narażenie na takie dawki promieniowania, jakie wyliczyła strona. Ponadto dane epidemiologiczne dotyczące stwierdzonych chorób zawodowych spowodowanych działaniem promieniowania jonizującego w Polsce w latach 1971-2006 dowodzą, że najczęściej stwierdzanymi rakami zawodowymi spowodowanymi działaniem promieniowania jonizującego były nowotwory skóry, układu limfatycznego i krwiotwórczego, gruczołu piersiowego. Brak doniesień o rakach tarczycy. Z kolei, odnośnie wskazywanego przez stronę pisma z 6 sierpnia 2003 r. oraz informacji internetowych o zmianie lokalizacji Zakładu, organ wyjaśnił, że rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 września 1992 r. w sprawie wymagań, jakim powinny odpowiadać pod względem fachowym oraz sanitarnym pomieszczenia i urządzenia zakładu opieki zdrowotnej nie określało wymogów związanych z ochroną radiologiczną. Reasumując organ stwierdził, że brak jest podstaw do stwierdzenia, by obliczenie indukcji nowotworu wykonane przez inną jednostkę (posiadającą takie możliwości), na podstawie tych samych, udokumentowanych danych, dało znamiennie inny wynik. Do uznania choroby zawodowej wynik ten musiałby być 10 razy większy, co jest nieprawdopodobne, przy udokumentowanej dawce promieniowania, którą otrzymała B. S. w trakcie 22 lat narażania zawodowego o wielkości 43 mSv. W tym stanie rzeczy, organ uznał, że nie zachodzi przesłanka warunkująca rozpoznanie i stwierdzenie choroby zawodowej, ponieważ w wykazie chorób zawodowych wymienione są nowotwory wywołane działaniem promieniowania jonizującego z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10%, podczas gdy prawdopodobieństwo indukcji wyliczone w przypadku B. S. wynosi ok. 1%.
W skardze na powyższą decyzję B. S. zarzuciła, że kwestionowana decyzja wydana została z naruszeniem zasady "dwuinstancyjności orzecznictwa lekarskiego", bo jej podstawą są orzeczenia dwóch jednostek, podjęte w oparciu o wyniki obliczenia prawdopodobieństwa indukcji nowotworu przez Instytut w [...] (z 2004 r. i 2006 r.), które legły u podstaw wydania wcześniejszych decyzji, uchylonych przez Sąd. W motywach skargi skarżąca ponowiła zarzuty i argumentację prezentowane w odwołaniu. Dodatkowo odnotowała swoją interwencję u Rzecznika Praw Obywatelskich co do konieczności dokonania zmian legislacyjnych w zakresie określenia wskazówek metodologicznych odnośnie sposobu wyliczenia "współczynnika prawdopodobieństwa indukcji" niezbędnego do oszacowania ryzyka zachorowania na nowotwory złośliwe w wyniku narażenia zawodowego. Dalej skarżąca dowodziła, że definicja choroby zawodowej zawarta w rozporządzeniu z 2009 r., jeśli chodzi o poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych, nie jest tożsama z kodeksową definicją choroby zawodowej, gdyż sformułowanie "z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10%, indywidualnie po oszacowaniu ryzyka" jest pojęciem statystycznym, stosowanym w ochronie radiologicznej, opartym o rachunek prawdopodobieństwa, polegającym na obliczaniu wypadków sprzyjających danemu zdarzeniu (zachorowaniu na chorobę zawodową, np. raka tarczycy) do ogólnej liczby wypadków możliwych, w zależności od dawki promieniowania, jaką otrzymał pracownik. W rozporządzeniu nie ma też żadnych wytycznych co do metody liczenia prawdopodobieństwa wpływu środowiska pracy na zachorowanie pracownika. Konieczne zatem jest jego obliczenie przez lekarza orzecznika, jednak wedle zaleceń konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny pracy każdy przypadek podejrzenia choroby zawodowej, tj. nowotworu u pracownika narażonego na promieniowanie jonizujące powinien być kierowany do specjalistycznych jednostek naukowo-badawczych w dziedzinie medycyny pracy. To wyklucza orzeczników jednostek I stopnia z samodzielnego wyliczenia prawdopodobieństwa indukcji nowotworu. Przy czym, w przypadku skarżącej, także Instytut w [...] nie potrafił samodzielnie wyliczyć tego prawdopodobieństwa i oparł się na opinii jedynej w kraju jednostki posiadającej taką możliwość. Stąd, podjęte w sprawie orzeczenia lekarskie nie spełniają wymogu dwuinstancyjności. Końcowo skarżąca wniosła o "uznanie skargi".
W odpowiedzi na skargę Opolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie i obciążenie skarżącej kosztami postępowania sądowego. Odnosząc się do zarzutów skargi organ podtrzymał stanowisko wyrażone w kwestionowanej decyzji i podkreślił, że w sprawie spełniony został wymóg dwuinstancyjności orzecznictwa lekarskiego. Z kolei definicja choroby zawodowej zawarta w Kodeksie pracy jest definicją ogólną, natomiast wykaz chorób zawodowych ją uszczegóławia, wprowadzając dodatkowe kryteria, którym w przypadku przedmiotowej jednostki chorobowej jest prawdopodobieństwo indukcji nowotworu przekraczające 10%.
W piśmie procesowym z dnia 26 marca 2013 r. skarżąca ponownie wniosła o uznanie skargi, powtarzając oraz rozbudowując argumentację i zarzuty w niej zawarte. Dodatkowo postawiła pytanie, dlaczego palcówki orzecznicze nie wykorzystały łącza internetowego z Instytutem w USA i samodzielnie nie dokonały obliczenia prawdopodobieństwa udziału promieniowania jonizującego. Podkreśliła, że przyjęty w sprawie program NIOSH i wyliczenie dokonane na jego podstawie uwzględnia jedynie narażenie na promieniowanie zewnętrzne, nie uwzględnia natomiast zagrożeń z wchłonięć radioizotopu. Wedle skarżącej, Instytut w [...] nie podał niezbędnej do dokonania szacowania ryzyka zależności: ryzyko - dawka. Ponadto B. S. podniosła, że dodatkowa opinia Instytutu w [...] z 25 września 2012 r. została opracowana bez znajomości jej wyliczeń i uwag Centralnego Laboratorium [...] do wyliczonej przez nią dawki skutecznej. Dalej, skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem organu, że definicja choroby zawodowej z rozporządzenia z 2009 r. uszczegóławia definicję kodeksową oraz wskazała, że wśród ogółu nowotworów - nowotwory tarczycy są na 13 miejscu w kolejności ich występowania. Natomiast poglądem przeciwnym do prezentowanej przez organ teorii dormezy radiacyjnej jest liniowy model bezprogowy (LNT), według którego promieniowanie jest bezwzględnie szkodliwe, a stopień szkodliwości zależy liniowo od wielkości dawki. W sytuacji zatem, gdy w czteroosobowym zespole zachorowały na raka tarczycy 3 osoby, nie można mówić o dobroczynnym wpływie małych dawek promieniowania jonizującego w środowisku pracy, jak sugeruje organ. Zdaniem skarżącej, taka liczba zachorowań nie może być przypadkowa.
W replice na pismo z dnia 26 marca 2013 r. organ odwoławczy podtrzymał dotychczas prezentowane stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2013 r. skarżąca podtrzymała skargę i wnioski w niej zawarte. Dodatkowo przedłożyła pismo z dnia 11 kwietnia 2013 r., w którym wyraziła pogląd, że definicja choroby zawodowej zawarta w rozporządzeniu z 2009 r. zasadniczo zmienia definicję określoną w Kodeksie pracy. Zdaniem skarżącej, zapis rozporządzenia zawarty w poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych wykracza poza delegację ustawową wynikającą z art. 237 § 1 pkt 3 Kodeksu pracy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność ich wykładni oraz prawidłowość przyjętej procedury.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c).
Przeprowadzona przez Sąd, w granicach tak określonej kognicji, kontrola legalności zaskarżonej decyzji, a także - z mocy art. 135 P.p.s.a - decyzji organu pierwszej instancji wykazała, że decyzje te wydane zostały z naruszeniem przepisów prawa materialnego i procesowego, co uzasadniało ich uchylenie.
W pierwszej kolejności odnotować trzeba, że z dniem 3 lipca 2009 r. nastąpiła zmiana stanu prawnego w zakresie przepisów mających zastosowanie w niniejszej sprawie, bowiem w tej dacie weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869), zwane w dalszym ciągu rozporządzeniem z 2009 r. Prawidłowo zatem organy obu instancji przy rozpatrywaniu sprawy uwzględniły tę zmianę i oparły wydane decyzje na przepisach rozporządzenia z 2009 r. Warto również przypomnieć, że poprzednio obowiązujące rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., podobnie jak przepisy, w oparciu o które zostało ono wydane, tj. art. 237 § 1 pkt 2 i 3 Kodeksu pracy, utraciły moc z uwagi na stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. akt P 23/07, ich niezgodności z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP (Dz. U. nr 116, poz. 740). Na skutek ww. orzeczenia Trybunału ustawą z dnia 22 maja 2009 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 99, poz. 825) w art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm. - zwanej dalej w skrócie K.p.) wprowadzono definicję pojęcia choroby zawodowej. Ustawa z dnia 22 maja 2009 r. uzupełniła również delegację ustawową zawartą w art. 237 § 1 K.p. o wytyczne dotyczące treści rozporządzenia z 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. W myśl tego przepisu w obecnie obowiązującym brzmieniu Rada Ministrów określa w drodze rozporządzenia:
1) sposób i tryb postępowania przy ustalaniu okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy oraz sposób ich dokumentowania, a także zakres informacji zamieszczanych w rejestrze wypadków przy pracy,
2) skład zespołu powypadkowego,
3) wykaz chorób zawodowych,
4) okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym,
5) sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych,
6) podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych
- uwzględniając aktualną wiedzę w zakresie patogenezy i epidemiologii chorób powodowanych przez czynniki szkodliwe dla człowieka występujące w środowisku pracy oraz kierując się koniecznością zapobiegania występowaniu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.
W ocenie Sądu, zastosowane przez organy administracji obu instancji uregulowanie zawarte w poz.17.9 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia z 2009 r., nie jest zgodne z upoważnieniem ustawowym zawartym w przytoczonym wyżej przepisie art. 237 § 1 K.p. W tym miejscu wskazać trzeba, że zgodnie z przepisem art. 92 ust. 1 Konstytucji, rozporządzenia są wydawane przez organy wskazane w Konstytucji, na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu. W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego wielokrotnie przypominano, stosownie do treści art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, że rozporządzenie aby mogło być uznane za konstytucyjne, musi być wydane na podstawie szczegółowego upoważnienia. Konsekwentnie też stwierdzano, że brak upoważnienia ustawodawcy w jakiejś sprawie należy interpretować jako nieudzielenie w danym zakresie kompetencji normodawczej. Ponadto, upoważnienie nie może opierać się na domniemaniu objęcia swym zakresem materii w nim niewymienionych, nie podlega wykładni rozszerzającej ani celowościowej. Nadto, rozporządzenie - oprócz niesprzeczności z aktem ustawodawczym, z którego wynika delegacja i na podstawie którego zostało wydane - nie może być sprzeczne z normami konstytucyjnymi, jak też z aktami ustawodawczymi, które pośrednio lub bezpośrednio dotyczą materii będącej przedmiotem rozporządzenia. Kierując się przywołaną normą konstytucyjną oraz wskazaniami Trybunału Konstytucyjnego w zakresie prawidłowego wykonania delegacji ustawowej, należało dojść do wniosku, że omawiany zapis poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych nie tylko został wydany poza zakresem upoważnienia ustawowego wynikającego z art. 237 § 1 K.p., a tym samym jest niezgodny z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, ale nie jest również zgodny z definicją choroby zawodowej zawartą w art. 235¹ K.p. Zauważyć przyjdzie, że w ramach delegacji zawartej w art. 237 § 1 K.p. powierzono Radzie Ministrów określenie w drodze rozporządzenia jedynie precyzyjnie określonych w tym przepisie kwestii, w tym m.in. wykazu chorób zawodowych oraz okresu, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. W ocenie Sądu, w tak opisanym zakresie przedmiotowym upoważnienia nie mieści możliwość ustanowienia w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia z 2009 r. wysokości prawdopodobieństwa udziału promieniowania jonizującego w indukcji nowotworu. Tymczasem w poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych, mającej zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, jako nowotwory złośliwe powstałe w następstwie działania czynników występujących w środowisku pracy, uznanych za rakotwórcze u ludzi wymieniono "nowotwory wywołane działaniem promieniowania jonizującego z prawdopodobieństwem indukcji przekraczającym 10%". Zdaniem Sądu, do takiego określenia choroby zawodowej, tj. poprzez wskazanie konkretnej wartości prawdopodobieństwa udziału promieniowania w indukcji nowotworu, która miała w przypadku skarżącej przesądzające znaczenie przy niestwierdzeniu rozpoznanej jednostki chorobowej za chorobę zawodową, Rada Ministrów nie była upoważniona w ramach delegacji wskazanej w art. 237 § 1 K.p. To z kolei oznacza, że Rada Ministrów wprowadzając do wykazu chorób zawodowych omawiany zapis uczyniła to z przekroczeniem przyznanego jej upoważnienia ustawowego. Ponadto, jak już sygnalizowano wcześniej, treść poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych nie jest zgodna z przepisem art. 235¹ K.p. zawierającym definicję choroby zawodowej. W tej kwestii dostrzec przyjdzie, na co uwagę zwrócił Trybunał Konstytucyjny w cyt. wyżej orzeczeniu z dnia 19 czerwca 2008 r., że upoważnienie ustawowe do wydania aktu wykonawczego może zezwalać na modyfikację treści ustawy za pomocą rozporządzenia, ale to pozwolenie musi być wyrażone wprost w przepisie upoważniającym. Takie stanowisko znajduje potwierdzenie w § 115 i § 116 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie "Zasad techniki prawodawczej" (Dz. U. nr 100, poz. 908). Zgodnie z powołanymi regulacjami w rozporządzeniu zamieszcza się tylko przepisy regulujące sprawy przekazane do unormowania w przepisie upoważniającym (upoważnieniu ustawowym). W rozporządzeniu nie zamieszcza się natomiast przepisów niezgodnych z ustawą upoważniającą lub z innymi ustawami i ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, chyba że przepis upoważniający wyraźnie na to zezwala. Z powyższego wynika, że rozporządzenie jako akt podporządkowany ustawie nie może samoistnie zmieniać czy modyfikować treści norm zawartych w aktach hierarchicznie wyższych, chyba że na taką zamianę czy modyfikację zezwala ustawa upoważniająca do wydania rozporządzenia. Jednakże w tym ostatnio wymienionym przypadku mamy do czynienia z rozstrzygnięciem ustawodawcy, a nie podmiotu, który wydaje rozporządzenie (por. S. Wronkowska [w:] S. Wronkowska, M. Zieliński, Komentarz do zasad techniki prawodawczej, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2004, str. 237). Od woli ustawodawcy zależy więc, w jaki sposób będzie ukształtowana treść rozporządzenia i w jakim stopniu akt podustawowy zmieni lub zmodyfikuje przepisy zawarte w ustawie. W rozpoznawanej sprawie, w ocenie Sądu, nie można z treści delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 K.p. wyprowadzić wniosku, że ustawodawca dopuścił możliwość modyfikacji w drodze rozporządzenia definicji choroby zawodowej określonej w art. 2351 K.p. Zgodnie z tym przepisem za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Określenie zatem w poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych konkretnej wartości prawdopodobieństwa udziału promieniowania jonizującego w indukcji nowotworu jest niewątpliwe niezgodne z samą definicją choroby zawodowej, w której ustawodawca posługuje się wyłącznie pojęciem "wysokiego prawdopodobieństwa". Powyższe konstatacje stanowią podstawę do stwierdzenia niezgodności z przepisem art. 237 § 1 K.p., jako aktem wyższego rzędu, zapisu zawartego w załączniku do rozporządzenia z 2009 r. w poz. 17.9 w zakresie, w jakim określono konkretną wysokość prawdopodobieństwa w indukcji nowotworu, gdyż regulacja ta została ustanowiona z przekroczeniem delegacji ustawowej z art. 237 § 1 K.p. i stanowi o braku zgodności w podanej części postanowień poz. 17.9 załącznika z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP oraz przepisem art. 235¹ K.p. W tych okolicznościach, skład orzekający w niniejszej sprawie skorzystał z wynikającego z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 4 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych uprawnienia do odmowy zastosowania w sprawie aktu rangi podustawowej, tj. regulacji zawartej w poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia z 2009 r. Zgodnie bowiem z normą art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. Z kolei, przepis art. 8 Konstytucji RP stanowi, że jej przepisy stosuje się bezpośrednio. Natomiast, po myśli art. 184 Konstytucji RP, sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej w zakresie określonym w ustawie. Powyższe oznacza m.in., że w zakresie badania konstytucyjności aktów niższego rzędu niż ustawa, sędziowie zachowują samodzielność ostatecznej decyzji o stosowaniu prawa i w toku rozpoznawania konkretnej sprawy mogą odmówić - z tego powodu - jego stosowania (por. uchwała NSA z dnia 22 maja 2000 r., sygn. akt OPS 3/00, publ. ONSA z 2000 r., nr 4, poz. 136; wyrok NSA z dnia 16 stycznia 2006 r., sygn. akt I OPS 4/05, publ. ONSAiWSA z 2006 r., nr 2, poz. 39; a także wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2009 r., sygn. akt I OSK 773/09 oraz wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 18 lutego 2009 r., sygn. akt II SA/Rz 649/08 - oba dostępne na http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zgodzić się również należy z argumentacją zawartą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2009 r., sygn. akt I OSK 418/08 (LEX nr 518241), że uprawnienie sądów administracyjnych do badania w konkretnej sprawie konstytucyjności aktu podustawowego nie pozostaje w kolizji z rolą Trybunału Konstytucyjnego, który z mocy art. 188 Konstytucji RP jest powołany do orzekania w sprawach zgodności przepisów prawa, wydanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami. W przypadku stwierdzenia niezgodności przepisów rozporządzenia z Konstytucją i ustawą różnica polega na tym, że orzeczenie Trybunału stwierdzające taką niezgodność wywołuje ten skutek, iż zakwestionowane przepisy tracą moc z chwilą wskazaną w orzeczeniu, podczas gdy stwierdzenie takiej niezgodności przez Sąd jest podstawą do odmowy zastosowania zakwestionowanego przepisu w toku rozpoznawania określonej sprawy, pomimo że formalnie przepis ten pozostaje w systemie prawnym. I tak się właśnie stało w niniejszej sprawie, ponieważ Sąd dokonał samodzielnej oceny zgodności spornego zapisu zawartego w poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych z Konstytucją i ustawą. Konsekwencją natomiast uznania - przez Sąd - powyższego zapisu (jego części) za niezgodny z regulacją ustawową w dacie jego stosowania przez organ, jest stwierdzenie, że organ jest zobowiązany do ponownej oceny poczynionych ustaleń faktycznych związanych z rozpoznanym u skarżącej schorzeniem w kontekście kryteriów określonych w definicji choroby zawodowej zawartej w art. 2351 K.p. Z analizy akt sprawy wynika bowiem, że dotychczas przeprowadzone przez organy orzekające postępowanie administracyjne ukierunkowane było przede wszystkim na zebranie materiału dowodowego niezbędnego do ustalenia, czy prawdopodobieństwo udziału promieniowania w indukcji nowotworu przekracza 10%, co dawałoby podstawę do uznania rozpoznanego u skarżącej nowotworu złośliwego za chorobę zawodową. Przy czym podkreślenia wymaga, że przyjęte przez organ w ramach poczynionych ustaleń wyniki szacowania związku przyczyno-skutkowego wystąpienia nowotworu tarczycy oraz wyliczenia dokonane przez Instytut Medycyny Pracy w [...] niewątpliwe mogą stanowić jeden z dowodów wykorzystanych przez organ przy ponownym rozpoznaniu sprawy i ustaleniu, czy w przypadku skarżącej spełnione zostały przesłanki określone w definicji choroby zawodowej.
Kontynuując dalszą ocenę legalności wydanych w niniejszej sprawie decyzji, w zakresie wypełnienia przez organy wskazań zawartych w wyroku Sądu z dnia 23 września 2008 r., do którego były one zobligowane z mocy art. 153 P.p.s.a., należy stwierdzić, że uzupełniono postępowanie rozpoznawcze o orzeczenie lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w [...] z siedzibą w [...] z dnia 17 lutego 2009 r. oraz o orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w [...] z dnia 30 lipca 2010 r. W orzeczeniach tych zawarty został opis rozpoznanej choroby wraz z uzasadnieniem i odniesieniem się do wyników badań i sposobu (metody) dokonanego wyliczenia prawdopodobieństwa indukcji. Nie można jednak w realiach niniejszej sprawy zgodzić się z organem odwoławczym, że nieprzeprowadzenie badania skarżącej i wydanie orzeczenia przez Instytut w [...] jedynie w oparciu o dokumentację nie może mieć wpływu na wynik sprawy. W sytuacji bowiem odmowy zastosowania przez Sąd części uregulowania zawartego w poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych nie można niejako "z góry" założyć, że wynik przeprowadzonych u skarżącej badań nie będzie mieć znaczenia przy ocenie spełnienia przesłanek określonych w art. 235 1 K.p. W orzecznictwie sądów administracyjnych trafnie podkreśla się, że nie jest wykluczone powstanie choroby zawodowej także w warunkach, w których dopuszczalne normy nie są przekraczane, gdyż znaczenie może mieć także osobnicza wrażliwość na działanie określonego czynnika. Natomiast ustalenie indywidualnych cech osobniczych skarżącej może nastąpić właśnie w badaniu lekarskim. Nie można również zapomnieć, że wymóg przeprowadzenia badań lekarskich wynika z przepisu § 6 ust. 1 rozporządzenia z 2009 r., zgodnie z którym lekarz wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego.
Rozstrzygając niniejszą sprawę Sąd stwierdził ponadto, że decyzja organu I instancji narusza art. 107 § 3 K.p.a. Zgodnie z tym przepisem, uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Zważywszy na wyraźną treść tej regulacji, nie sposób uznać, że uzasadnienie decyzji organu pierwszej instancji spełnia powyższe wymogi. Uzasadnienie tej decyzji ogranicza się wyłącznie do wskazania wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich, bez poddania ich jakiejkolwiek ocenie, a następnie do końcowego wniosku, że w przypadku B. S. nie został spełniony warunek określony w poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych, zgodnie z którym za nowotwór wywołany działaniem promieniowania jonizującego uznaje się schorzenie, gdzie prawdopodobieństwo indukcji przekracza 10%. Organ I instancji nie odniósł się natomiast w żadnej mierze do podnoszonych w toku postępowania zarzutów i argumentacji skarżącej, w konsekwencji czego skarżąca w odwołaniu ponowiła i rozbudowała prezentowane dotychczas stanowisko. To z kolei spowodowało, że dopiero na etapie postępowania odwoławczego organ w związku z zarzutami skarżącej wystąpił do Instytutu w [...] o wydanie opinii uzupełniającej oraz zwrócił się do Centralnego Laboratorium [...] w [...] o dokonanie retrospektywnej oceny dawki wewnętrznej od inhalacji jodu uwalnianego z wydechem pacjentów. Takie działanie stoi w sprzeczności z zawartą w art. 15 K.p.a. zasadą dwuinstancyjności postępowania, zgodnie z którą sprawa administracyjna winna być dwukrotnie rozpoznana i rozstrzygnięta, po raz pierwszy w pierwszej instancji, a następnie w drugiej instancji. Z kolei, dwukrotne rozpoznanie oznacza obowiązek przeprowadzenia dwukrotnie postępowania wyjaśniającego.
W ocenie Sądu, stwierdzone uchybienia spowodowały konieczność uchylenia - na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 P.p.s.a. - wydanych w sprawie decyzji organów obu instancji. Rozstrzygnięcie w zakresie wykonalności zaskarżonej decyzji oparto na dyspozycji art. 152 P.p.s.a.
Wskazania do dalszego postępowania wynikają wprost z przedstawionych rozważań i sprowadzają się do dokonania przez organy orzekające ponownej oceny okoliczności faktycznych sprawy w kontekście definicji choroby zawodowej określonej w art. 2351 K.p., z uwzględnieniem stanowiska Sądu odnośnie braku możliwości zastosowania we wskazanym zakresie poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych. Zdaniem Sądu, nie można również wykluczyć potrzeby przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego co do ustalenia istnienia związku przyczynowego między warunkami pracy, które stwarzały możliwość powstania choroby a rozpoznanym u skarżącej schorzeniem, także z uwzględnieniem ewentualnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy szeroko eksponowanej przez skarżącą okoliczności zachorowania przez współpracowników na podobne schorzenie. W tym miejscu jeszcze raz podkreślić przyjdzie, że z art. 2351 K.p. wynika, iż wskazany związek winien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Końcowo już tylko odnotować trzeba, że odmowa zastosowania w rozpoznawanej sprawie części zapisu zawartego w poz. 17.9 wykazu chorób zawodowych czyni bezprzedmiotowe odnoszenie się do tych zarzutów i argumentacji skargi, które zmierzały do podważenia prawidłowości wyliczeń odnośnie wysokości prawdopodobieństwa indukcji i kwestionowały "samodzielność" przeprowadzenia tych wyliczeń przez jednostki orzecznicze.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło