II SA/Ol 453/13

WyrokWSA w Olsztynie2013-07-11

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Zbigniew Ślusarczyk, Bogusław Jażdżyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym, jeśli przekroczenie nacisku na oś było nieznaczne, a ładunek (ziemniaki w workach na paletach) mógł się przemieścić podczas jazdy, a przewoźnik nie miał wpływu na sposób załadunku?
Ratio decidendi
Przewoźnik ponosi odpowiedzialność administracyjną za przejazd pojazdem nienormatywnym, która ma charakter obiektywny i jest niezależna od winy. Ciężar dowodu wykazania przesłanek z art. 140aa ust. 4 Prawa o ruchu drogowym, stanowiących wyjątek od tej zasady, spoczywa na przewoźniku. W przypadku przewozu ziemniaków w workach na paletach nie można uznać, że jest to ładunek sypki w rozumieniu art. 140aa ust. 4 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym. Przewoźnik nie wykazał należytej staranności ani braku wpływu na powstanie naruszenia, w szczególności poprzez brak kontrolnego zważenia nacisku osi.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Służby Celnej stwierdził przekroczenie dopuszczalnego nacisku na drugą oś pojazdu członowego o 40 kg, przy dopuszczalnym nacisku 10.000 kg. Pojazd przewoził ziemniaki w workach na paletach. Nałożono na przewoźnika karę pieniężną w wysokości 5000 zł za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Przewoźnik kwestionował odpowiedzialność, argumentując brak wpływu na załadunek, nieznaczne przekroczenie nacisku oraz możliwość przemieszczenia ładunku. Organy administracji utrzymały decyzję o nałożeniu kary, uznając odpowiedzialność przewoźnika za obiektywną i brak wykazania przesłanek zwalniających z odpowiedzialności.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 11 lipca 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant Specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 lipca 2013 roku sprawy ze skargi spółki A na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia "[...]", Nr "[...]" w przedmiocie kary za przejazd pojazdem nienormatywnym oddala skargę. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że w dniu 26 stycznia 2013r. na Drogowym Przejściu Granicznym, funkcjonariusz Służby Celnej Oddziału Celnego przeprowadził kontrolę wyjeżdżającego z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej pojazdu członowego o numerze rejestracyjnym "[...]", kierowanego przez "[...]", legitymującego się paszportem nr "[...]". Funkcjonariusz celny dokonał pomiarów nacisków osi, masy całkowitej oraz wymiarów zewnętrznych tego pojazdu ciężarowego. Na podstawie dynamicznego ważenia nacisków osi stwierdzono przekroczenie nacisku na drugą oś napędową o 40 kg przy dopuszczalnym nacisku 10.000 kg. Ustalono przy tym, że nie została przekroczona dopuszczalna masa całkowita pojazdu, gdyż wynosiła 36.200 kg, przy dopuszczalnej 40.000 kg. Obecny przy kontroli kierowca nie zgłosił żadnych uwag. Zgodnie z okazanym podczas kontroli dokumentami: zezwoleniem nr "[...]" na międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy, fakturą eksportową VAT nr FSE-20/01/2013, dokumentem CMR, dokumentem MRN 13PL43102013E818EO oraz Carnet TIR nr "[...]", przewóz realizowany był przez przedsiębiorstwo A z siedzibą w O. w Federacji Rosyjskiej i obejmował 32 palety ziemniaków w workach, o łącznej masie brutto 20800 kg. Tego samego dnia Młodszy Ekspert Służby Celnej Oddziału Celnego , działając z upoważnienia Naczelnika Urzędu Celnego, wydał decyzję nr "[...]" którą nałożył na przedsiębiorstwo A karę pieniężną w kwocie 5000 zł za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że użyte do kontroli urządzenia i przyrządy pomiarowe posiadają wydane przez właściwe organy aktualne świadectwa legalizacji i decyzje o zatwierdzeniu tego typu urządzeń do użytkowania. Stacjonarna waga dynamiczna użyta do kontroli pojazdu została dodatkowo wyposażona w system automatycznej sygnalizacji błędów pomiaru. Ponieważ w trakcie ważenia system nie zarejestrował żadnych nieprawidłowości pomiaru, uzyskany wynik pomiaru przyjęto do wyliczenia należnej kary w zakresie nacisków osi. Organ podał, że droga prowadząca do Przejścia Granicznego jest drogą krajową nr 51, po której mogą się poruszać pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, zgodnie z Lp. 43 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061). Organ wskazał, że definicję pojazdu nienormatywnego określa art. 2 pkt 35a ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012r. poz. 1137). W myśl art. 140 aa ust. 1 tej ustawy, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej, do której wydania wyznaczono także Służbę Celną (ust. 2 art. 140 aa). Wskazano, że stosownie do treści art. 64 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem: 1) uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, a w przypadku pojazdu nienormatywnego należącego do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, pod warunkiem uzyskania zezwolenia wojskowego na przejazd drogowy, wydawanego przez właściwy organ wojskowy; 2) przestrzegania warunków przejazdu określonych w zezwoleniu, o którym mowa w pkt 1. Zgodnie z ust. 4 tego artykułu kierujący pojazdem nienormatywnym jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać uprawnionym osobom zezwolenie. Organ przyjął, że przewoźnik nie posiada wymaganego zezwolenia uprawniającego do przejazdu pojazdu, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych przewidzianych dla danej drogi, nie uiścił wymaganej opłaty przed rozpoczęciem przejazdu, a także nie spełnia warunków, aby uznać go za osobę wyłączoną. Wobec tego wymierzono karę w wysokości zgodnej z art. 140 ab ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W odwołaniu od tej decyzji firma A wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania na podstawie art. 140aa ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, ewentualnie o jej uchylenie i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania w związku z naruszeniem: 1. art. 140aa ust. 3 i 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym polegającym na ich niezastosowaniu w sprawie, mimo iż okoliczności sprawy i dowody wskazywały, iż przewoźnik dochował należytej staranności w realizacji przewozu i nie miał wpływu na powstanie naruszenia w postaci przekroczenia dopuszczalnych limitów na oś, a także nieuwzględnienia, iż dopuszczalna masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekraczała dopuszczalnej wielkości, a przedmiotem przewozu był ładunek sypki (ziemniaki), co winno skutkować odmową wszczęcia postępowania; 2. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. polegającym na naruszeniu zasady prawdy obiektywnej oraz obowiązku wyczerpującego zebrania całości materiału dowodowego w zakresie ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za powstałe przekroczenie limitu nacisku na oś, a także przekroczeniu zasady swobodnej oceny dowodów poprzez uznanie, iż odpowiedzialność za powstałe naruszenie obciąża przewoźnika, mimo iż nie zostały w sprawie zebrane dowody pozwalające na uznanie tej okoliczności za udowodnioną. W uzasadnieniu pełnomocnik strony podniósł, że zgodnie z art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte umarza się jeśli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że przewoźnik dochował należytej staranności przy czynności związanej z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Ponadto art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym wskazuje, że nie wszczyna się postępowania a wszczęte umarza także w sytuacji, gdy rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa wart. 64 ust. 1 pkt 1 Prawo o Ruchu drogowym, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. W świetle tych przepisów, w ocenie strony skarżącej, decyzja wydana przez organ I instancji jest nieprawidłowa, bowiem została wydana bez przeprowadzenia szczegółowego postępowania wyjaśniającego dotyczącego ustalenia podmiotu odpowiedzialnego za przekroczenie limitu, a także bez ustalenia czy przewoźnik dochował należytej staranności przy czynnościach związanych z przejazdem oraz czy miał wpływ na powstanie naruszenia. Nie wskazano, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 107 § 3 k.p.a., dlaczego w sprawie zastosowania nie znalazł przepis art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Odwołujący się wyjaśnił, że pojazd o nr rej. B211CM190 w chwili kontroli podczas wyjazdu z terytorium RP przewoził ziemniaki na paletach. Ładunek był ładowany w dniu 23 stycznia 2013 r. na terytorium Polski. Opłaty i załadunek były po stronie sprzedawcy. Na samochodzie załadowane były 32 palety, każda z nich ważyła według oznaczenia po 655 kg. Waga całkowita załadunku 20960 kg. Przy załadunku byli obecni kierowcy, którzy rozmieszczali ładunek według schematu sprzedawcy. Kierowcom nie zezwolono na rozmieszczanie załadunku. Przewoźnik nie miał żadnego wpływu na załadunek ani na sposób jego rozmieszczenia na pojeździe, gdyż załadunek spoczywał na sprzedawcy (nadawcy ładunku). Udział kierowcy w załadunku ograniczał się do kontroli wagi ładunku i rozmieszczenia palet. Przewoźnik nie ważył poszczególnych palet i nie uczestniczył w ważeniu. Waga wskazana na palecie wynosiła 655 kg, jednak przewoźnik nie był obecny przy ustalaniu wagi każdej z palet. Po dokonanym załadunku nie dokonywano zważenia nacisku ładunku na każdą z osi pojazdu. Przyjęto, że skoro waga całkowita pojazdu łącznie z ładunkiem nie przekracza dopuszczalnej masy całkowitej (40 ton), to waga całkowita nie przekracza dopuszczalnego nacisku na oś. Zdaniem przewoźnika nie miał on wpływu na powstanie naruszenia, gdyż załadunek był wykonywany przez inny podmiot. Zarzucił, że organ nie prowadził w tym względzie żadnego postępowania wyjaśniającego, dowolnie poprzestając na obciążeniu karą pieniężną przewoźnika. Niezależnie od powyższego pełnomocnik zaznaczył, że ładunek został rozmieszczony równomiernie na naczepie, ale nie można wykluczyć sytuacji, iż w trakcie przewozu doszło do przemieszczenia części ziemniaków między paletami w stronę czoła pojazdu np. na skutek hamowania. Okoliczności sprawy, w szczególności sposób załadunku, rodzaj ładunku oraz nieznaczne przekroczenie limitu nacisku na oś (40kg - co stanowi przekroczenie limitu o 0,4%) wskazują, że naruszenie nie jest spowodowane zawinieniem ze strony podmiotu wykonującego przewóz. Te okoliczności, zdaniem strony skarżącej, powinny skutkować umorzeniem postępowania w sprawie z uwagi na treść art. 140aa ust. 3 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Ponadto, jak zaznaczono, okoliczności przewozu, w szczególności rodzaj ładunku - ziemniaki - wskazuje, że postępowanie winno zostać umorzone także ze względu na art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym., gdyż rzeczywista masa pojazdu (36.200 kg) nie przekracza dopuszczalnej wielkości (40.000 kg), a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi w przypadku przewozu ładunków sypkich, jakim są ziemniaki. W wyniku rozpatrzenia odwołania, decyzją z dnia "[...]" Dyrektor Izby Celnej orzekł o utrzymaniu w mocy decyzji organu I instancji. Organ II instancji przytoczył stan faktyczny sprawy, podkreślając, że waga dynamiczna MARS zainstalowana w Oddziale Celnym jest przystosowana do ważenia pojazdów bez względu na rodzaj przewożonego towaru. Z wydruku komputerowego uzyskanego z wagi wynika, że w procesie ważenia nie miały miejsca żadne nieprawidłowości. Wynik przeprowadzonego pomiaru wskazał przekroczenie dopuszczalnego nacisku na drugiej osi o 40 kg. Organ odwoławczy podał, że zgodnie z art. 61 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu. W myśl zaś ust. 2 pkt 1 tego przepisu, ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Następnie Dyrektor Izby Celnej przytoczył przepisy art. 41 ust. 1 i 3 ustawy o drogach publicznych, art. 64 ust. 2 i art. 140 aa ust. 1 i 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym i stwierdził, że kontrolowany przejazd pojazdem nienormatywnym wymagał zezwolenia kategorii IV. Za brak zezwolenia tej kategorii nakłada się karę pieniężną w kwocie 5000 zł na podmiot wykonujący przejazd. Zdaniem organu II instancji skoro w niniejszej sprawie nastąpiło przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi, a strona nie posiadała zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, to w sprawie brak podstaw do kwestionowania zasadności wymierzenia kary pieniężnej. Dyrektor Izby Celnej uznał, że brak jest podstaw do umorzenia postępowania zarówno na podstawie art. 140 aa ust. 4 pkt 1 jaki i pkt 2 Prawa o ruchu drogowym. Organ wyjaśnił, że powołane przepisy stanowią ogólną klauzulę wyłączającą odpowiedzialność administracyjną przewoźnika w razie spełnienia przesłanki polegającej na braku wpływu na powstanie naruszenia oraz dochowaniu należytej staranności. Zdaniem organu, okoliczności objęte hipotezą wskazanego przepisu powinna udowodnić strona, gdyż to ona wywodzi skutki prawne wynikające z tego artykułu, które zwalniają ją od odpowiedzialności za stwierdzone nieprawidłowości. W ocenie organu przewoźnik nie udowodnił, iż podjął wszystkie niezbędne środki w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Zaznaczył, że strona nie wykazała ogólnie wymaganej staranności i nie zażądała zważenia całego pojazdu wraz z ładunkiem. Nie udokumentowała też podjęcia jakichkolwiek działań zmierzających do zachowania normatywności pojazdu. Organ odwoławczy stwierdził, że odwołujący się nie może przerzucać odpowiedzialności za transport na inne podmioty, gdyż to podmiot wykonujący przewóz jest odpowiedzialny za ewentualne naruszenie wskazanych regulacji. Dyrektor Izby Celnej zgodził się z odwołującym się, że za omawiane naruszenia odpowiada również, poza przewoźnikiem, podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności organizator transportu, nadawca. Jednakże przewoźnik i pozostałe osoby ponoszą odpowiedzialność niezależnie. Odnosząc się do zarzutu, że przewożony towar był towarem sypkim, organ odwoławczy podniósł, iż z załączonych dokumentów wynika, że ziemniaki przewożone były na paletach. Zdaniem organu II instancji warzywa przewożone czy to w workach, czy też paletach nie mogą być zaliczone do towarów sypkich. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie pełnomocnik firmy A wniósł o uchylenie decyzji I i II instancji, zarzucając naruszenie przepisów postępowania mogące mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, polegające na uchybieniu obowiązkom wynikającym z art. 7 i 77 § 1 k.p.a., poprzez nieprzeprowadzenie w sposób wnikliwy i szczegółowy postępowania dowodowego w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności w zakresie ustalenia okoliczności i osób odpowiedzialnych za przekroczenie rzeczywistej masy całkowitej pojazdu, okoliczności w jakich doszło do przekroczenia dopuszczalnej masy pojazdu, co skutkowało uchybieniami w zakresie ustalenia prawdy obiektywnej, jak również powodowało, iż zapadłe rozstrzygnięcie oparte zostało na niepełnym i niekompletnym materiale dowodowym, co w konsekwencji mogło prowadzić do nieuzasadnionego nałożenia kary pieniężnej na przewoźnika. W uzasadnieniu strona skarżąca zarzuciła, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest niekompletny, gdyż nie pozwala na wyjaśnienie w jakich okolicznościach i na jakim etapie doszło do przekroczenia masy załadunku. Wyjaśnienie tych okoliczności wymagało przesłuchania osób odpowiedzialnych za organizację przewozu, ustalenia osób odpowiedzialnych za załadunek, ustalenia czy masa palet zgodna była z wagą wskazaną na paletach, czy przed załadunkiem palety były ważone, czy nie doszło do przemieszczenia części ładunku pomiędzy paletami przed załadunkiem, w jaki sposób ładunek był zapakowany na paletach oraz czy sposób załadunku umożliwiał przemieszczanie się ładunku między paletami lub w ramach palety. Strona skarżąca stwierdziła, że żadna z tych okoliczności nie została wyjaśniona w toku postępowania, a jedynie można się domyślać że okoliczności te są przedmiotem postępowania dowodowego prowadzonego przeciwko innym osobom odpowiedzialnym za organizację przewozu. Tymczasem jak wynika z treści art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustalenia faktyczne w powyższym zakresie oparte na przeprowadzonych dowodach, mają kluczowe znaczenie dla ustalenia czy przewoźnik ponosi winę za powstałe uchybienie i czy można nałożyć na niego karę pieniężną. Wytknięto organom orzekającym także nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego pozwalającego na właściwe zastosowanie art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, bowiem nie przeprowadzono żadnych czynności dowodowych w celu ustalenia, w jaki sposób był pakowany ładunek i czy sposób zapakowania ładunku wykluczał go w sposób nie budzący wątpliwości z kategorii ładunków sypkich. Strona skarżąca zaznaczyła, że nie ulega wątpliwości, że warzywa mogą być zaliczone do kategorii ładunku sypkiego. Organ administracji przyjął, opierając się wyłącznie na ustaleniu, że ładunek znajdował się na paletach, że tak przewożony ładunek nie jest ładunkiem sypkim. Nie przeprowadzono żadnych ustaleń faktycznych, które znajdowałyby potwierdzenie w dowodach, celem ustalenia czy ładunek znajdujący się na paletach nie miał możliwości przemieszczania się wewnątrz palet lub pomiędzy paletami. Ustalenie tych okoliczności wymagało przesłuchania osób odpowiedzialnych za załadunek, aby określiły w jaki sposób towar był załadowany na paletach, czy znajdował się w workach, pojemnikach czy luzem, a następnie należało ustalić czy załadowany towar w związku z ruchem pojazdu (hamowanie, przyspieszanie, nierówności terenu) mógł się samoistnie przesunąć i w ten sposób zwiększyć obciążenie jednej osi. Strona skarżąca zarzuciła, że żadna z tych okoliczności nie została wyjaśniona w toku postępowania administracyjnego, choć zarzuty w tym zakresie zostały podniesione w złożonym odwołaniu. Stwierdziła, że obowiązek przeprowadzenia postępowania dowodowego w tym zakresie nakłada na organy administracji nie tylko przepis art.7 i 77 § 1 k.p.a., ale także przepis art. 140 aa ust. 4 pkt 2 ustawy prawo o ruchu drogowym. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Organ podkreślił, że to na przewoźniku ciąży obowiązek uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym, a nie na innych osobach. Przewoźnik jest podmiotem odpowiedzialnym za transport towaru i na nim ciąży obowiązek, aby przed rozpoczęciem przewozu sprawdzić, czy pojazd odpowiada określonym normom. Współpraca z załadowcą powinna przebiegać w sposób zapewniający przestrzeganie obowiązujących przepisów. W ocenie organu zwolnienie od kary ze względu na brak wpływu na powstałe naruszenie byłoby możliwe, gdyby do naruszenia doszło jedynie wskutek nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń. Mają to być zdarzenia szczególne, które występują rzadko i niespodziewanie, a ich zaistnienie nie jest możliwe do zaplanowania i uniknięcia przy dołożeniu ze strony przedsiębiorcy najwyższej staranności i przezorności przy prowadzeniu działalności. Organ zaznaczył ponownie, że wzywał stronę do przedstawienia dowodów, które wskazywałyby na spełnienie przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W odpowiedzi jednak strona przesłała dokument CMR, znajdujący się już w aktach sprawy. W związku z tym organ przyjął, że strona nie udowodniła, iż podjęła jakiekolwiek starania, w tym zważenia całego pojazdu z ładunkiem, zmierzające do zachowania normatywności pojazdu. Zdaniem Dyrektora Izby Celnej okoliczności objęte hipotezą wskazanego przepisu powinna udowodnić strona, gdyż to ona wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu, które zwalniają ją od odpowiedzialności za stwierdzone nieprawidłowości. Organ zauważył ponadto, że przedłożona podczas kontroli faktura eksportowa określa warunki dostawy jako EXW. Formuła ta, zgodnie z zasadami Międzynarodowej Izby Handlowej INCOTERMS 2010, stosowanymi w krajowym i międzynarodowym obrocie towarowym, nakłada na sprzedającego minimalne obowiązki. W szczególności na sprzedającym nie ciąży obowiązek załadunku towaru. Co do zarzucanego barku zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, organ stwierdził, że art. 5 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 2222, poz. 1321), nie może być odnoszony do przewozu ładunków sypkich w inny sposób, niż przewóz luzem. Nie znajduje bowiem uzasadnienia takie odmienne traktowanie materiałów sypkich nadanych do przewozu np. w jednostkowych opakowaniach umieszczonych na paletach. Ładunek taki, sposób jego załadunku, możliwości rozmieszczenia na pojeździe, a także przewozu w niczym nie różni się od przewozu innych towarów, które nie są produktami sypkimi. Natomiast w rozpatrywanym przypadku przedmiotem przewozu były ziemniaki na paletach. Na rozprawie w dniu 11 lipca 2013r. pełnomocnik strony skarżącej podtrzymał skargę. Podał, że przewożone ziemniaki pakowane były w duże worki 20-30 kg, układane następnie na paletach znajdujących się na podłodze naczepy. Worki układane były jedne na drugich. Wobec tego, zdaniem pełnomocnika, tak przewożony towar powinien być uznany za towar sypki i mogło dochodzić do jego przemieszczenia w trakcie poruszania się pojazdu. Zaznaczył, że worki były siatkowe i zawiązane od góry, ale nie szczelnie, worki nie były ze sobą połączone, leżały luzem i wewnątrz worków ziemniaki mogły się przemieszczać. Pełnomocnik podał, że nie dysponował żadnymi innymi dowodami, dlatego na wezwanie organu nie zareagował, uznając, że byłaby to tylko polemika ze stanowiskiem organu Pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w odpowiedzi na skargę. W ocenie organu worek jest dostatecznym rodzajem opakowania, aby ziemniaki nie mogły zostać uznane za towar sypki. Podniósł, że rzeczą przewoźnika jest wybór trasy tak, aby poruszać się po takich drogach, by nie naruszyć dopuszczalnego na nich obciążenia. Załadowca nie miał wpływu na to, że przewoźnik wybrał trasę przez Przejście Graniczne w B., gdzie dopuszczalny nacisk to 10 ton, choć na sąsiadującym Przejściu Granicznym w G. dopuszczalny jest nacisk 11,5 ton. Organ podał, że nie znalazł podstaw do wszczęcia postępowania przeciwko załadowcy towaru. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuję: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, a jej zarzuty należy uznać za bezzasadne. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej dokonywaną pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia, jak wynika z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012r., poz. 270, dalej jako: p.p.s.a.), następuje jedynie wówczas, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie Sąd, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, nie stwierdził naruszeń prawa dających podstawę do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Przedmiotem tej decyzji jest kara pieniężna w kwocie 5.000 zł za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia. W sprawie bezsporny jest fakt przekroczenia o 40 kg dopuszczalnego nacisku drugiej osi pojazdu członowego o nr rej. "[...]", stwierdzony w dniu 26 stycznia 2013r. na Przejściu Granicznym. Okoliczność ta wynika jednoznacznie z protokółu kontroli i nie jest negowana przez stronę. Nie budzi też wątpliwości w warunkach rozpatrywanej sprawy, przy uwzględnieniu parametrów kontrolowanego pojazdu członowego oraz kategorii drogi nr 51, prowadzącej do Przejścia Granicznego, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 ton, że zakwestionowany przejazd wymagał zezwolenia kategorii IV na przejazd tą drogą krajową, zgodnie z Lp. 4 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym. Kwestią sporną, wymagającą rozstrzygnięcia Sądu jest natomiast możliwość zastosowania wobec przewoźnika regulacji art. 140 aa ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. (tekst jedn. Dz. U. z 2012r. poz. 1137). Przepisy te obligują organ prowadzący postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenia wyszczególnione w art. 140ab ust. 1 i 2 tej ustawy, do umorzenia postępowania, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przejazd: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub 2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Strona skarżąca starała się dowieść, że nie ponosi winy za stwierdzone naruszenie. Argumentowała, że przy załadunku byli obecni kierowcy, którzy rozmieszczali ładunek według schematu sprzedawcy. Kierowcom nie zezwolono na rozmieszczanie załadunku. Przewoźnik nie miał żadnego wpływu na załadunek ani na sposób jego rozmieszczenia na pojeździe, gdyż załadunek spoczywał na sprzedawcy (nadawcy ładunku). Udział kierowcy w załadunku ograniczał się do kontroli wagi ładunku i rozmieszczenia palet. Przewoźnik nie ważył poszczególnych palet i nie uczestniczył w ważeniu. Waga wskazana na palecie wynosiła 655 kg, jednak przewoźnik nie był obecny przy ustalaniu wagi każdej z palet. Po dokonanym załadunku palet nie dokonywano zważenia nacisku ładunku na każdą z osi pojazdu. Przyjęto, że skoro waga całkowita pojazdu łącznie z ładunkiem nie przekracza dopuszczalnej masy całkowitej (40 ton), to waga całkowita nie przekracza dopuszczalnego nacisku na oś. Ponadto sugerowano, że ułożone na paletach i zapakowane w worki ziemniaki mogły przemieścić się w czasie jazdy, co spowodowało powstanie przekroczenia nacisku na drugiej osi pojazdu. Przedstawione okoliczności organ odwoławczy wziął pod uwagę, zasadnie jednak przyjmując, że nie mogły one usprawiedliwiać powstania naruszenia, a tym bardziej świadczyć o dochowaniu należytej staranności w realizacji przez podmiot wykonujący przejazd czynności związanych z przewozem, czy chociażby uprawdopodobnić, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Zgłoszone przez stronę skarżącą wyjaśnienia nie obligowały organu do podejmowania dodatkowych czynności dowodowych. Podkreślić należy bowiem, że podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia oraz załatwienia sprawy wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia, jakie fakty mają w sprawie znaczenie. O tym zaś decyduje norma prawa materialnego i wskazane w niej przesłanki odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd. Zgodnie natomiast z art. 140aa ust. 1 i 3 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym na podmiot wykonujący przejazd nakłada się w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust.1 pkt 1 tej ustawy. Zgodnie z dyspozycją tych przepisów kara może być zawsze nałożona na podmiot wykonujący przewóz (por. wyrok NSA z dnia 9 maja 2012r., sygn. akt II GSK 491/11, publ. w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Administracyjnych na stronie www.nsa.gov.pl), a więc w rozpoznawanej sprawie przedsiębiorcę, który w ramach prowadzonej działalności realizował przewóz. Dodatkowo taka sama kara, niezależnie od odpowiedzialności przewoźnika, może zostać nałożona na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, w tym załadowcę, w sytuacjach opisanych w pkt 2 ust. 3 art. 140aa, tj. jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1. W judykaturze wyrażany jest pogląd, który należy podzielić, że wymienione podmioty ponoszą odpowiedzialność na nieco innych podstawach: przewoźnik (podmiot wykonujący przejazd) ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym, a nadawca, załadowca lub spedytor ładunku ponoszą odpowiedzialność za wpływ lub godzenie się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu (por. wyrok NSA z dnia 15 września 2011r. sygn. akt II GSK 764/10). Przy czym omawiane przepisy ustanawiają odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego przewóz w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto przyczynił się do powstania naruszenia. Organy administracji ustalają jedynie, czy doszło, czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od obowiązku tego organ administracji odstąpić nie może. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków. Dlatego też, co do zasady, bez znaczenia są okoliczności w jakich doszło do powstania naruszeń. Powyższy przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd. Przy czym ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 i 2, których jako stanowiących wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz, nie można interpretować rozszerzająco. Zacytowane powyżej art. 140aa ust. 4 pkt 1, co prawda przewiduje możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Skoro za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z tą osobą (wyrok NSA z 6 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 716/10). Stąd też ciężar dowodu, że w sprawie wystąpiły przesłanki, przewidziane w przepisach prawa, do zwolnienia z tej odpowiedzialności spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z tych przepisów skutki prawne (por. wyrok NSA z 2 czerwca 2009r., sygn. akt II GSK 989/08). Tym samym, niezasadnie strona skarżąca zarzuca organom naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. W szczególności, że strona skarżąca sama przyznała w odwołaniu, że to kierowcy rozmieszczali palety, a po dokonanym załadunku nie dokonano kontrolnego zważenia nacisku ładunku na każdą z osi pojazdu, błędnie przyjmując, że skoro waga całkowita pojazdu łącznie z ładunkiem nie przekraczała dopuszczalnej masy całkowitej 40 ton, to nie nastąpiło przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś. Wyrażone w tym względzie przekonanie skarżącego jest nie do przyjęcia z tego powodu, że realizując przewóz w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, na podstawie zezwolenia na międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przedsiębiorca zagraniczny obowiązany jest znać i przestrzegać przepisów prawa obowiązujących na terenie Polski w tej dziedzinie i powinien być świadomy konsekwencji następujących w przypadku stwierdzenia naruszeń. Trudno w związku z tym zaakceptować wykazaną bierność kierowców przy załadunku pojazdu, zdanie się wyłącznie na załadowcę, a zwłaszcza brak kontrolnego sprawdzenia obciążenia poszczególnych osi pojazdów. Skoro strona skarżąca sama nie jest pewna, czy do przekroczenia nie doszło już w momencie załadunku, to niesłusznie domaga się, aby organ ustalił, czy ładunek znajdujący się na paletach nie miał możliwości przemieszczania się wewnątrz palet lub pomiędzy paletami. Zgodnie z art. 61 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym, ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia. W ocenie Sądu prawidłowy jest również pogląd Dyrektora Izby Celnej o braku możliwości zastosowania w sprawie art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, gdyż nie można uznać, że przewóz dotyczył ładunku sypkiego. Choć bez wątpienia same ziemniaki należy kwalifikować do takiej kategorii, to już ich zapakowanie w worki pozbawia ładunek wskazanej cechy. W tej kwestii wskazać należy na niezasadność zarzutu skarżącego dotyczącego braku ustalenia sposobu załadunku ziemniaków, gdyż z dokumentu MRN znajdującego się na karcie 8 akt administracyjnych wynika, że ziemniaki były zapakowane w worki. Reasumując, stwierdzić należy, że materiał dowodowy zebrany w sprawie nie wyłącza odpowiedzialności przedsiębiorcy, gdyż jednoznacznie wskazuje, że miał on wpływ na powstanie przedmiotowego naruszenia. Nie może też być mowy o naruszeniu przez organy orzekające zasad postępowania administracyjnego. Kara pieniężna nałożona została zgodnie z obowiązującym prawem. Skarga podlegała więc oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło