II SA/Gl 504/13
WyrokWSA w Gliwicach2013-07-18
Skład orzekający: Ewa Krawczyk, Iwona Bogucka, Bonifacy Bronkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, oddzielonej od terenu planowanej inwestycji drogą, posiada interes prawny do udziału w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie domu weselnego, uzasadniający wznowienie postępowania zakończonego decyzją ostateczną?Ratio decidendi
Sąd uznał, że właściciel nieruchomości sąsiedniej, oddzielonej od terenu inwestycji drogą, posiada interes prawny do udziału w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy dla budowy domu weselnego. Specyficzny charakter tej inwestycji, przewidujący organizację imprez w dni wolne od pracy i w nocy, może prowadzić do zakłóceń korzystania z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, co uzasadnia legitymację procesową właściciela na podstawie art. 144 k.c. i art. 6 ust. 2 u.p.z.p. W związku z tym, odmowa uchylenia decyzji ostatecznej w wyniku wznowienia postępowania była nieuprawniona.Stan faktyczny
Skarżący K. S. złożył wniosek o wznowienie postępowania zakończonego decyzją ostateczną ustalającą warunki zabudowy dla rozbudowy budynku gospodarczego na dom przyjęć okolicznościowych. Skarżący, właściciel sąsiedniej działki, twierdził, że nie brał udziału w pierwotnym postępowaniu i został pozbawiony możliwości udziału w nim. Organy administracji odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że skarżący nie posiada interesu prawnego do udziału w postępowaniu. Skarżący zaskarżył decyzję organu odwoławczego do WSA.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta C. i orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku. Zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Ewa Krawczyk, Sędziowie Sędzia WSA Iwona Bogucka (spr.),, Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Protokolant starszy referent Marta Zasoń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lipca 2013 r. sprawy ze skargi K. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia, w wyniku wznowienia postępowania, decyzji w sprawie warunków zabudowy terenu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta C. nr [...] z dnia [...] r., 2. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. na rzecz skarżącego kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Ostateczną decyzją nr [...] z [...] r. Prezydent Miasta C. ustalił na wniosek N. K. i W. K. warunki zabudowy i zagospodarowania terenu dla inwestycji polegającej na rozbudowie i nadbudowie istniejącego budynku gospodarczego na działce nr [...] wraz ze zmianą sposobu użytkowania na dom przyjęć okolicznościowych i lokal mieszkalny oraz na "realizacji elementów infrastruktury i urządzeń technicznych niezbędnych dla funkcjonowania obiektu oraz pozostałych elementów zagospodarowania terenu w zakresie zapewniającym powiązanie funkcjonalne w granicach planowanej inwestycji". Z załącznika nr 1 do decyzji wynika, że teren wyznaczony dla przeprowadzenia analizy obejmuje m. in. posesję przy ul. [...], położoną względem działki objętej wnioskiem po drugiej stronie tej ulicy. Z załącznika nr 2 do decyzji wynika, że inwestor wskazał m. in. lokalizację 30 miejsc postojowych na swoim terenie, a dom przyjęć okolicznościowych obliczony jest na 120 osób, wymiary planowanej rozbudowy to szerokość 10 m, długość 16 m, wysokość 9 m. Teren położony jest w obszarze budynków mieszkalnych jednorodzinnych z zabudową uzupełniającą gospodarczo-garażową i mieszkaniowo-usługową.
Pismem z 20 września 2012 r. K. S. złożył do Prezydenta Miasta C. wniosek o wznowienie postępowania zakończonego opisaną wyżej decyzją, podając w podstawie prawnej art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Podniósł, że nie brał udziału w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji ustalającej warunki. Jest właścicielem działki nr [...], położonej przy ul. [...], zabudowanej budynkiem mieszkalny. Od terenu inwestycji oddziela go jedynie działka drogowa. Podał, że o wydaniu decyzji dowiedział się w końcu sierpnia 2012 r. i niezwłocznie wystąpił o wydanie jej kserokopii. W aktach znajduje się kopia wniosku o udostępnienie informacji publicznej z 27 sierpnia 2012 r. Zarzucił, że Prezydent wadliwie ustalił krąg stron postępowania, co było efektem niedostatecznego rozważenia zakresu oddziaływania zamierzenia inwestycyjnego. Nie można ograniczyć kręgu stron postępowania o ustalenie warunków zabudowy wyłącznie do działek bezpośrednio przyległych, jak również pomijać zakresu oddziaływania inwestycji. W dalszej cześć wniosku sformułowano zarzuty pod adresem prawidłowości ustalonych warunków, w szczególności zanegowano zgodność inwestycji z funkcją istniejącej zabudowy.
W dodatkowym piśmie z 20 września 2012 r. skierowanym do UM w C. K. S. podał, że swój sprzeciw wobec inwestycji przedstawił inwestorom w dniu 28 sierpnia 2012 r., czyli w dniu rozpoczęcia prac. Dopiero po jego interwencji na terenie budowy wywieszono tablicę informacyjną.
Organ I instancji podjął czynności w celu zweryfikowania daty dowiedzenia się przez wnioskodawcę o wydaniu decyzji. W tym celu zwrócono się do inwestorów o informację, czy przed 28 sierpnia 2012 r. miały miejsce rozmowy dotyczące budowy i wydanej decyzji. W piśmie z 8 października 2012 r. N. i W. K. nie odnieśli się do kwestii terminu dowiedzenia się wnioskodawcy o wydaniu decyzji. Zaprzeczyli jednocześnie, że w postępowaniu miał on przymiot strony. Jego działka znajduje się około 77 m od mającego powstać domu weselnego. Podnieśli, że planowane zagospodarowanie terenu ma zabezpieczyć przed oddziaływaniem na otoczenie.
K. S. natomiast podał, że o inwestycji domu weselnego dowiedział się od inwestora w dniu 22 sierpnia 2012 r.
Postanowieniem z [...] r. Prezydent Miasta C. wznowił postępowanie zakończone decyzją nr [...] z [...] r. W podstawie prawnej podał przepis art.149 i 150 § 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W uzasadnieniu wyjaśnił w szczególności, że wniosek został złożony w terminie określonym w art. 148 § 1 k.p.a.
W następnej kolejności decyzją nr [...] z [...] r. Prezydent Miasta C. odmówił uchylenia decyzji ostatecznej. W podstawie prawnej podał art. 151 § 1 pkt 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W uzasadnieniu wyjaśnił, że stronami w postępowaniu dotyczącym ustalenia warunków zabudowy z zasady są właściciele działek, których inwestycja dotyczy, natomiast właściciele działek sąsiadujących, w tym nawet w pewnej odległości są stronami wówczas, gdy wykażą interes prawny oparty na normie prawa materialnego. Zdarzenia przyszłe i niepewne nie mogą stanowić o interesie prawnym, dotyczą sfery interesów faktycznych. Podnoszone przez wnioskodawcę zarzuty, dotyczące zagrożenia uciążliwościami związanymi z funkcjonowaniem domu weselnego, stanowią powołanie się na interes faktyczny, nie prawny. Nieruchomość wnioskodawcy położona jest w zabudowie mieszkaniowej i usługowej (lakiernia na działce nr [...]), przy drodze gminnej. Realizacja inwestycji nie wpłynie zatem negatywnie na jego działkę i nie pogorszy warunków jej użytkowania.
W odwołaniu od decyzji K. S. podniósł, że skoro postępowanie zostało wznowione, to znaczy, że organ pozytywnie rozstrzygnął już o jego legitymacji procesowej, wniosek o wznowienie winien bowiem pochodzić od strony. Po wznowieniu organ bada już jedynie przesłanki z art. 145 § 1, czyli w niniejszym przypadku kwestię braku winy i kwestię pozbawienia udziału w postępowaniu. Na obecnym etapie postępowania nie można orzec o braku legitymacji procesowej.
Zwrócił także uwagę, że błędne jest stanowisko uznające, że w sprawie ma jedynie interes faktyczny, nie prawny. Źródłem uprawnień właściciela względem działań innych osób jest w szczególności art. 144 k.c., który stanowi normę prawną braną pod uwagę przez organ przy ustalaniu oddziaływania inwestycji. Swe stanowisko poparł cytatami z orzeczeń sądowych. Podał także, że znany mu jest fakt, iż w postępowaniu dotyczącym ustalenia warunków zabudowy dla działek nr [...],[...],[...] przy ul. [...] w C. dla inwestycji polegającej na budowie gabinetów lekarskich i domu weselnego z pokojami gościnnymi stwierdzono, że planowane zagospodarowanie nie jest zgodne z istniejącą funkcją i naruszy ład przestrzenny. Ta okoliczność dobitnie potwierdza, że odmienne stanowisko w niniejszym przypadku stanowi naruszenie art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zarzucił, że przed wydaniem decyzji organ nie umożliwił mu zapoznania się z materiałem sprawy, czym naruszył art. 10 k.p.a. Stanowisko swoje skarżący podtrzymał w piśmie procesowym z 24 grudnia 2012 r., do którego dołączył pisemne oświadczenia dwóch osób zamieszkałych w bezpośrednim sąsiedztwie już funkcjonującego przy ul. [...] domu weselnego. W oświadczeniach osoby te stwierdziły, że istniejący dom weselny generuje uciążliwości pod postacią hałasów w godzinach nocnych.
Zaskarżoną decyzją z [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu opisano przebieg postępowania. Podkreślono, że sprawa dotyczy zastosowania instytucji wzruszenia decyzji ostatecznej, co łączy się z zastosowaniem szczególnych rygorów. Podkreślono, że w przypadku powołania jako podstawy wznowienia art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., na etapie wznowienia postępowania organ nie bada kwestii legitymacji wnioskodawcy. Badanie to, jako związane z przesłanką wznowienia, ma miejsce dopiero po wznowieniu. Kolegium przyznało, że kwestie te bywają w zróżnicowany sposób rozstrzygane przez organy i sądy, wobec czego można wskazać także przykłady orzeczeń, przyjmujący tezę sformułowaną przez skarżącego. Pogląd taki jest jednak stosunkowo odosobniony i konkuruje ze stanowiskiem silnie ugruntowanym i rozpowszechnionym, że badanie przymiotu strony ma miejsc dopiero po wznowieniu postępowania. Wobec powyższego za niezasadne uznano stanowisko skarżącego, że przez wydanie postanowienia o wznowieniu postępowania organ pozytywnie już rozstrzygnął o jego legitymacji w sprawie. Za kluczowe dla sprawy Kolegium uznało rozstrzygnięcie, czy ze względu na lokalizację działki nr [...], jej właściciel ma interes prawny uzasadniający jego udział w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy dla działki nr [...]. Zgodnie z orzecznictwem sądowym, stronami postępowania o ustalenie warunków mogą być właściciele i użytkownicy wieczyści działek sąsiednich, bezpośrednio graniczących z terenem inwestycji. Działkę [...] oddziela natomiast od terenu inwestycji droga. Równocześnie nie można uznać, że stronami takiego postępowania są właściciele wszystkich działek położonych w obszarze analizowanym. Kolegium w konsekwencji wskazało, że kwestia legitymacji do udziału w postępowaniu podlega indywidualnej ocenie, a decydujące znaczenie ma ustalenie ewentualnego oddziaływania inwestycji na działki sąsiednie. Uzasadniono to stanowisko odwołaniem się do orzecznictwa sądów. Ewentualne oddziaływanie inwestycji stanowi zatem przesłankę oceny, czy właściciele danej działki są stroną postępowania. W postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy nie można jednak ochrony interesów osób trzecich rozważać w zakresie, w jakim inwestycja podlega badaniu na etapie udzielania pozwolenia na budowę. Dlatego w ramach postępowania o ustalenie warunków nie podlegają rozpatrzeniu ewentualne negatywne oddziaływania inwestycji na działki sąsiednie, są to zagadnienia badane na etapie udzielenia pozwolenia na budowę.
Dalej Kolegium wskazało, że inwestycja polegająca na budowie domu weselnego nie jest kwalifikowana jako przedsięwzięcie mogące znacząco oddziaływać na środowisko, wobec czego nie oddziałuje negatywnie na środowisko poza obręb nieruchomości, na której ma być zrealizowana. Dotyczy to także emitowanego hałasu. Natomiast nieruchomość Skarżącego położona jest bezpośrednio przy ulicy, prowadzącej do węzła komunikacyjnego z drogą krajową [...]. Droga ta charakteryzuje się dużym natężeniem ruchu, co przekłada się na emisję hałasu. Planowany dom weselny ma być zlokalizowany w głębi działki nr [...], w odległości 70 m od domu skarżącego. Klimatyzowane pomieszczenia wymuszają zamykanie okien, co wyklucza negatywny wpływ na otoczenie. Nadto na etapie ustalania warunków zabudowy nie można założyć, że realizacja przedsięwzięcia spowoduje przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu, dowodem na to nie mogą być skutki funkcjonowania innego domu weselnego przy tej ulicy. Wobec powyższego nie może dojść do zakłócenia korzystania przez skarżącego w jego nieruchomości ponad przeciętną miarę, wynikającą z przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. W obszarze analizowanym znajduje się obiekt usługowy w postaci lakierni. Powołując się na przedstawione argumenty, Kolegium uznało, że właściciel działki [...] nie ma interesu prawnego w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla działki 1/1. Nadto podano, że Kolegium z urzędu nie stwierdziło innych wad decyzji z art. 145 § 1 k.p.a. Potencjalny wpływ inwestycji na wartość sąsiednich nieruchomości nie ma wpływu na ocenę interesu prawnego w postępowaniu oraz nie jest brany pod uwagę na etapie ustalania warunków. Wyjaśniono, że wobec braku przesłanki do wznowienia postępowania, brak jest podstaw do rozważania zarzutów dotyczących naruszenia art. 61 ustawy. Kolegium przyznało, że bezspornie organ I instancji przed wydaniem swego rozstrzygnięcia naruszył art. 10 § 1 k.p.a., ale naruszenie to nie wpłynęło w żaden sposób na realizację przez Skarżącego jego uprawnień procesowych, wobec czego nie uzasadnia uchylenia decyzji.
W skardze do sądu administracyjnego K. S. wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Zarzucił naruszenie art. 151, art. 28, art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a także art. 7 i 10 k.p.a. W uzasadnieniu powtórzył zarzuty sformułowane wcześniej w odwołaniu. Podkreślił, że wobec uprzedniego wydania postanowienia o wznowieniu postępowania, nie jest możliwe wydanie decyzji w oparciu o stwierdzenie, że skarżący nie ma przymiotu strony. Wadliwie zatem zastosowano art. 151 k.p.a., co potwierdzają wyroki NSA z 30 czerwca 2011 r., sygn. II OSK 1158/10, 27 stycznia 2009 r., II OSK 23/08, z 30 kwietnia 2010 r., I OSK 938/09, z 16 lutego 2010 r., II OSK 359/09 oraz wyrok WSA w Krakowie z 18 kwietnia 2011 r., II SA/Kr 154/ 11 i z 6 lutego 2012 r., II SA/Kr 569/11. Wadliwie także oceniono kwestię interesu prawnego skarżącego, nie ma on wymiaru faktycznego. Zwrócono uwagę, że nie jest zasadne wykluczanie z obszaru oddziaływania obiektu terenów położonych po drugiej stronie ulicy. Wykazanie interesu polega na wykazaniu wpływu inwestycji na możliwość korzystania z nieruchomości i w tym zakresie wnioski Kolegium oceniono jako nieuprawnione. Nieprzekroczenie administracyjnych norm zakłóceń nie oznacza, że zakłócenia przekraczają przeciętną miarę. Zarzucono, że Kolegium nie odniosło się w żadnym zakresie do zarzutów naruszenia art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzenny, co narusza art. 138 k.p.a. Wnioski przyjęte z wyników analizy przy ustaleniu warunków zabudowy nie są prawidłowe i naruszają zasadę zachowania ładu przestrzennego. Nadto naruszają zasadę zaufania do organów władzy, albowiem różnią się od wniosków przyjętych dla innej tego rodzaju inwestycji planowanej przy tej samej ulicy. Sformułowano w skardze szereg zarzutów merytorycznych pod adresem decyzji ostatecznej ustalającej warunki zabudowy. Podtrzymano zarzut naruszenia przez organ I instancji art. 10 k.p.a. poprzez brak zawiadomienia o możliwości zapoznania się z aktami sprawy przed wydaniem decyzji.
Do skargi Skarżący dołączył pomiar natężenia ruchu drogowego w przekroju ulicy [...] w C. z 1 lutego 2013 r., wykazujący, że natężenie ruchu na tej ulicy w porze nocnej wynosi kilka do kilkunastu pojazdów na godzinę. Nadesłał także, jako uzupełnienie informacji dotyczącej warunków zabudowy, kopię skargi, jaką złożył do WSA w Gliwicach na decyzję Wojewody [...] w sprawie odmowy uchylenia ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę inwestycji na działce nr [...].
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Pełnomocnik uczestnika postępowania W. K. na rozprawie w dniu 18 lipca 2013 r. wniósł o oddalenie skargi podając, że prawidłowe jest stanowisko organów w kwestii braku po stronie skarżącego interesu prawnego w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozważył, co następuje:
Przedmiotem kontroli sądu jest decyzją wydana na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., którą odmówiono uchylenia decyzji ostatecznej, powołując się na brak przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Wobec takiej treści decyzji wydanej w postępowaniu wznowieniowym, w sprawie nie doszło do ponownego rozstrzygnięcia o istocie sprawy, czyli ponownego rozstrzygnięcia w sprawie ustalenia warunków zabudowy. Z tego powodu organy nie stosowały przepisu art. 61 § 1 pkt 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2012 r., poz. 647 ze zm.), zwanej dalej u.p.z.p. Brak jest zatem podstaw do stawiania zarzutu, że doszło do naruszenia tego przepisu, że organy wadliwie rozstrzygnęły kwestię zgodności inwestycji z funkcją i cechami zabudowy istniejącej, naruszając zasadę dobrego sąsiedztwa, zaś organ odwoławczy naruszył art. 138 § 1 nie odnosząc się do zarzutów dotyczących stosowania w sprawie art. 61 § 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Ze względu na specyfikę sprawy o wznowienie postępowania, w sytuacji odmowy uchylenia decyzji ostatecznej na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. nie dochodzi bowiem do ponownego rozpoznania sprawy co do istoty i zastosowania przepisów prawa materialnego regulujących kwestię będąca przedmiotem rozstrzygnięcia w decyzji ostatecznej. Z tego względu nie można stwierdzić naruszenia w kontrolowanym postępowaniu zasady dobrego sąsiedztwa, nie było ono bowiem ponownie ustalane i analizowane. Równocześnie na etapie postępowania nadzwyczajnego nie można badać legalności decyzji ostatecznej, jej uchylenie może nastąpić bowiem ze względu na naruszenia proceduralne wymienione w art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a., a nie ze względu na wadliwe zastosowanie przepisów materialnych stanowiących podstawę decyzji ostatecznej.
Nie miał także znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. poprzez zaniechanie przez organ I instancji umożliwienia skarżącemu zapoznania się z materiałem przed wydaniem decyzji. Prawidłowo organ II instancji stwierdził, że zarzucane zaniechanie istotnie miało miejsce i stanowi naruszenie przepisów postępowania. Równocześnie zasadny jest jednak wniosek organu odwoławczego, że naruszenie to nie wywarło żadnego skutku na sytuację procesową strony. Ani Skarżący nie podnosi, że w ten sposób został pozbawiony możliwości zgłoszenia jakichś twierdzeń i dowodów istotnych dla stanowiska zajętego w sprawie przez organy, ani z materiału sprawy i późniejszych argumentów zgłaszanych przez Skarżącego w toku postępowania odwoławczego i w skardze do sądu nie wynika, że takie argumenty, wcześniej nie podnoszone, następnie zgłosił. W tej sytuacji zasadny jest wniosek o braku wpływu stwierdzonego naruszenia art. 10 k.p.a. na wynik postępowania. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. sąd uchyla decyzję kontrolowaną gdy stwierdzi, że została wydana z naruszeniem prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skoro ustawa p.p.s.a. uzależnia uwzględnienie skargi nie od stwierdzenia każdego naruszenia prawa procesowego, ale naruszenia o określonym stopniu istotności i potencjalnym wpływie na rozstrzygnięcie, to brak takiego wpływu nie pozwala Sądowi na uwzględnienie zarzutu i na jego podstawie uznanie kontrolowanej decyzji za podlegającą uchyleniu.
Nie podzielił Sąd także zarzutu dotyczącego naruszenia art. 151 § 1 w związku z art. 149 § 1 k.p.a., mającego polegać na braku podstaw do badania przesłanki wznowienia po uprzednim wydaniu postanowienia o wznowieniu. Istotnie, Skarżący zasadnie zwrócił uwagę, że w kwestii interpretacji art. 151 § 1 k.p.a. w tej kwestii istnieje rozbieżność w orzecznictwie, którą potwierdzają przytoczone wyroki. Trzeba jednak stwierdzić, że po pierwsze, rozbieżność ta nie ma jakiegoś dychotomicznego charakteru w tym sensie, że z równą intensywnością reprezentowane są oba stanowiska. To powoływane przez Skarżącego niewątpliwie jest stanowiskiem zdecydowanie rzadziej wyrażanym, wręcz odosobnionym. Nadto organ I instancji wprost twierdzi, że tego stanowiska nie akceptuje, wobec czego badanie przeprowadzone na etapie wznowienia postępowania nie obejmowało badania legitymacji procesowej wnioskodawcy, traktowanej jednocześnie jako element przesłanki wznowienia. Gdyby organ I instancji zajął w tej sprawie odmienne stanowisko, zgodne z tezą Skarżącego, wówczas kontrolując przeprowadzone postępowanie Sąd mógłby rozważyć, czy zaakceptowanie jednego z obecnych w judykaturze stanowisk stanowi naruszenie przez organ przepisów prawa i czy ewentualnie może być zaakceptowane. W sprawie sytuacja jest jednak inna, organ twierdzi, że przy wydaniu postanowienia o wznowieniu postępowania nie badał, czy wniosek pochodzi od strony, albowiem w jego przekonaniu badanie takie mieści się już w zakresie przesłanki wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i podlega rozpoznaniu dopiero po wznowieniu, w ramach postępowania prowadzonego na podstawie art. 149 § 2 k.p.a. W tej sytuacji zadaniem Sądu jest odpowiedź na pytanie, czy taka sekwencja czynności i sprawdzeń jest uprawniona i zgodna z prawem. Odpowiedź ta jest w przekonaniu Sądu pozytywna. Prezentowane w piśmiennictwie i orzecznictwie dominujące stanowisko odnośnie wznowienia postępowania na podstawie przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. wskazuje, że w przypadku podania przez wnioskodawcę jako przesłanki wznowienia okoliczności z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., polegającej na pozbawieniu strony, bez jej winy, udziału w postępowaniu, na etapie wydawania postanowienia o wznowieniu organ nie będzie badał, czy wnioskodawca miał przymiot strony w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną, gdyż kwestia ta będzie przedmiotem ustaleń i oceny w postępowaniu prowadzonym już po wydaniu postanowienia o wznowieniu postępowania z art. 149 § 1 k.p.a. (por. G. Łaszczyca, Cz. Marzysz, A. Matan: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Warszawa 2010, Tom II, s. 280). Skoro taką właśnie interpretację przepisów regulujących instytucję wznowienia przyjął organ I instancji, a interpretacja ta wpisuje się w akceptowaną praktykę, to nie ma podstaw do zarzucania, że stanowi ona naruszenie prawa uzasadniające uchylenie decyzji. Nie ma też podstaw, wbrew stanowisku Skarżącego, do przyjęcia, że poprzez wydanie postanowienia o wznowieniu doszło już do rozstrzygnięcia kwestii legitymacji skarżącego w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji, gdyż byłoby to niezgodne z zakresem istotnie przeprowadzonych przez organ badań.
Niezależnie od powyższych uwag, Sąd powziął jednak przekonanie, że zaskarżone decyzje kwalifikują się do uchylenia, albowiem zasadne są zarzuty dotyczące nieuprawnionej odmowy uznania legitymacji Skarżącego do udziału w postępowaniu dotyczącym ustalenia warunków zabudowy dla przedmiotowej inwestycji. Krąg osób uprawnionych do udziału w charakterze stron w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy nie ogranicza się do wnioskodawców oraz właścicieli działek objętych wnioskiem. Sąd podziela pogląd, że problem ustalenia stron postępowania o ustalenie warunków zabudowy należy rozstrzygać z uwzględnieniem art. 6 ust. 2 pkt 2 u.p.z.p., zgodnie z którym każdy ma prawo do ochrony swego interesu prawnego przy zagospodarowaniu terenów należących do innych osób (por. Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Komentarz. Red. Z. Niewiadomski. Warszawa 2011, s. 431). Nie jest przy tym aktualnie kwestionowane, że źródłem interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. może być prawo cywilne, w tym rzeczowe, zwłaszcza prawo własności bądź użytkowanie wieczyste (por. wyrok WSA w Poznaniu z 29 listopada 2012 r. IV SA/Po 1297/11 i powołane tam orzeczenia). W konsekwencji interes prawny przysługuje też innym osobom, wywodzącym swe prawa z tytułu do nieruchomości, na które rozciąga się wpływ planowanej inwestycji. Ponieważ inwestycja ta jest dopiero planowana, to i przewidywany wpływ, z natury rzeczy ma charakter potencjalny, przyszły i możliwy. Potencjalny charakter oddziaływania nie powoduje jednak, że taki sam potencjalny, a nie realny charakter ma interes prawy zainteresowanego podmiotu. Oddziaływanie dotyczy sfery faktycznej, natomiast interes prawny to sfera uprawnień podmiotu, wyznaczana przepisami prawa i ma ona charakter indywidualny, realny i konkretny na gruncie normy prawa materialnego przyznającej ochronę w określonym zakresie. Stwierdzenie, że w danej sprawie podmiotowi przysługuje, mające źródło w przepisie prawa, uprawnienie do ochrony określonych wartości oznacza, że ma on w tej sprawie interes prawny. Inną zaś jest kwestią, czy w stwierdzonych okolicznościach faktycznych wartości te są naruszone przez działania innych podmiotów i czy te inne podmioty mogą swe zamierzenia realizować. Ewentualny brak naruszenia interesu prawnego oznacza, że działania innych podmiotów lub organów nie przekraczają granic wyznaczonych przez prawo, nie jest to jednak okoliczność uzasadniająca pominięcie strony w postępowaniu. Prawo do ochrony swego interesu prawnego polega bowiem właśnie na możliwości uczestniczenia w postępowaniu i możliwości weryfikowania rozstrzygnięć, wyrażania stanowiska, zgłaszania uwag i wniosków. Sąd podziela zatem wyrażane w orzecznictwie stanowisko, że istoty interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. należy upatrywać w jego związku z konkretną normą prawa materialnego, na podstawie której w postępowaniu administracyjnym określony podmiot, w określonym stanie faktycznym, może domagać się konkretyzacji jego uprawnień lub obowiązków; a także na tej samej zasadzie może żądać przeprowadzenia kontroli określonego aktu lub czynności w celu ochrony jego praw i obowiązków przed naruszeniami dokonanymi tym aktem i doprowadzenia tego aktu do stanu zgodnego z prawem (wyrok NSA z 30 maja 2012 r., sygn. II OSK 465/11).
Takim przepisem jest w szczególności art. 144 k.c., zgodnie z którym właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Obowiązkowi właściciela odpowiada po stronie właścicieli nieruchomości sąsiednich uprawnienie do egzekwowania tego ograniczenia. Nie można nie zauważyć, że ta norma także, podobnie jak zasada dobrego sąsiedztwa na gruncie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez odwołanie się do społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa oraz stosunków miejscowych, ma na celu harmonizowanie sposobu korzystania z nieruchomości sąsiednich i ochronę właścicieli działek sąsiednich. Także na gruncie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie można stawiać tezy, że służy ona realizacji prawa właściciela do zagospodarowania jego działki, przepis art. 6 ust. 2 u.p.z.p. w równym zakresie przewiduje zarówno prawo do zagospodarowania własnego terenu, jak i prawo do ochrony interesu prawnego przy zagospodarowywaniu terenów należących do innych osób.
W konsekwencji osoba trzecia ma interes prawny wynikający z art. 140 k.c. i 144 k.c. do uczestniczenia jako strona w postępowaniu administracyjnym, w wyniku którego zapaść może lub zapadła decyzja tak kształtująca stosunki na nieruchomości (sposób korzystania z niej), iż będzie to miało wpływ na sposób wykonywania przez nią prawa własności (por. postanowienie NSA z 13 maja 2011r. II OZ 394/11). Dotyczy to w szczególności postępowania ustalającego warunki zabudowy dla inwestycji, której oddziaływanie na tereny sąsiednie może odpowiadać przesłankom z art. 144 k.c. i zakłócać ponad przeciętną miarę korzystanie z nieruchomości sąsiednich, na takie zakłócenie narażonych.
Mając na uwadze argumenty podane przez SKO w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w zasadzie należy się zgodzić z wyrażonym tam stanowiskiem, że nie ma automatyzmu w wyznaczaniu kręgu stron postępowania o ustalenie warunków zabudowy, nie ogranicza się on do wnioskodawców, nie stanowią go też właściciele wszystkich działek położonych w obszarze analizowanym. Nie na tych cechach Skarżący jednak opiera swoje żądanie. Kolegium prawidłowo dostrzegło, że krąg stron postępowania w sprawie o warunki należy każdorazowo ustalać z uwzględnieniem cech planowanej inwestycji i jej oddziaływania, wadliwie jednak w ocenie Sądu przyjęło, że takiego oddziaływania na nieruchomość sąsiednią nie może być i nie będzie. W szczególności Kolegium nie dostrzegło, że inwestycja ma jednak szczególny charakter. Nie ma znaczenia, że nie jest ona w oparciu o przepisy regulujące ochronę środowiska kwalifikowana jako mogąca znacząco oddziaływać na środowisko, nie z takiej cechy skarżący wywodzi bowiem jej negatywne oddziaływania na jego własność. Nie niweczą także jego zarzutów twierdzenia, że przebiegająca obok ulica czy istniejący zakład lakierniczy już mają wpływ na komfort korzystania z nieruchomości.
Planowana inwestycja to tzw. "dom weselny", czyli obiekt przewidziany do organizowania różnych uroczystości. Przewidziany jest na 120 osób, zaplanowano też parking na 30 samochodów przy frontowej części działki. Przeczą zasadom doświadczenia życiowego twierdzenia organów i samych wnioskodawców, że oddziaływanie takiej inwestycji da się zamknąć w granicach działki czy nawet granicach budynku, poprzez rozwiązania techniczne. Ulica jest typowym elementem zagospodarowania terenu zurbanizowanego, nadto nie wynika z parametrów ulicy [...] jako drogi gminnej, aby była ona drogą szczególnie uczęszczaną i ruchliwą ponad miejską miarę. Podobnie oddziaływanie zakładu usługowego takiego jak lakiernia da się uporządkować, choćby w trybie administracyjnym, poprzez określenie dopuszczalnych godzin funkcjonowania, parametrów emisji, w tym hałasu. Poprzez rozwiązania organizacyjne można funkcjonowanie takiego zakładu, w razie potrzeby, zamknąć w granicach budynku, zastosować zakaz robót poza obiektem, wyposażyć go w klimatyzację, filtry, dźwiękoszczelne drzwi, okna. Właściciel czy prowadzący zakład ma przy tym możliwość nadzorowania i wpływania na zachowania pracowników, nie dopuszczania do naruszania porządku czy warunków funkcjonowania i egzekwowania naruszeń jako pracodawca. O szczególnym charakterze domu weselnego świadczy zaś ograniczenie w możliwości zastosowania takich rozwiązań oraz warunki organizowania imprez.
Nie da się zaprzeczyć twierdzeniom Skarżącego, że działalność domu będzie miała miejsce także w dniach wolnych od pracy, weekendy i święta, nie tylko w czasie dnia, ale także w nocy. Uprawnione jest, ze względu właśnie na doświadczenie życiowe, przyjęcie, że działalność ta w takie dni i w takiej porze będzie się koncentrowała. Wynajmujący pomieszczenia domu weselnego będzie miał ograniczone możliwości zapobieżenia opuszczaniu przez biesiadników pomieszczeń i ograniczony wpływ na ich zachowanie. Nie można też udawać, że nie jest do przewidzenia, jak zabawy, nawet nie przybierające formy libacji, mogą przebiegać i jakie może być zachowanie ich uczestników.
Jak ustalono, teren inwestycji położny jest wśród zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, stwierdzono także istnienie zakładu usługowego pod postacią lakierni. Nieruchomość skarżącego oddzielona jest od terenu inwestycji, parkingu a następnie domu weselnego, tylko ulicą o szerokości 10 m. Mając na względzie opisany wyżej szczególny charakter inwestycji i możliwe jej oddziaływania na nieruchomości sąsiednie nie można uznać, że nieruchomość skarżącego położona jest poza obszarem możliwego oddziaływania planowanej inwestycji i nie ma on z tego powodu interesu prawnego podlegającego ochronie. Przepis art. 144 k.c., stanowiący, że właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych daje skarżącemu, jako właścicielowi nieruchomości sąsiedniej, możliwość oparcia na nim swego interesu prawnego, a co za tym idzie przymiotu strony w postępowaniu o warunki zabudowy dotyczące budowy domu weselnego (podobnie wyrok NSA z 30 maja 2012 r., II OSK 465/11). W ocenie Sądu stanowisko organów odmawiających uchylenia decyzji dotychczasowej ze względu na brak po stronie wnioskodawcy przymiotu strony w postępowaniu o warunki zabudowy nie jest uprawnione. Skarżący, będąc stroną postępowania w sprawie warunków zabudowy, bez swej winy nie brał w nim udziału, a zatem spełniona została przesłanka wznowienia postępowania określona w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Ponownie prowadząc postępowanie organy uwzględnią przedstawione wyżej wskazania i przeprowadzą postępowanie w trybie rozdziału 12 k.p.a. regulującego kwestię wznowienia postępowania, uwzględnią w szczególności, że Skarżącemu przysługiwał w postępowaniu zakończonym decyzją ostateczną przymiot strony i dokonają merytorycznej oceny jego żądań.
Mając na uwadze podane argumenty, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku z art. 135 i 152 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania postanowiono na podstawie art. 200, 205 § 2 i 209 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło