II GSK 2449/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-03-05
Skład orzekający: Dariusz Dudra, Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Małgorzata Grzelak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy współwłaściciel nieruchomości, na której doszło do nielegalnego wydobycia kopalin przez jednego ze współwłaścicieli, ma interes prawny do udziału w postępowaniu administracyjnym dotyczącym ustalenia opłaty eksploatacyjnej i czy może skutecznie żądać wznowienia tego postępowania?Ratio decidendi
Współwłaściciel nieruchomości, który nie prowadził nielegalnego wydobycia kopalin, nie posiada interesu prawnego do udziału w postępowaniu administracyjnym dotyczącym ustalenia opłaty eksploatacyjnej na podstawie art. 85a ust. 1 Prawa górniczego i geologicznego. Opłata ta obciąża wyłącznie podmiot prowadzący taką działalność. W związku z tym, taki współwłaściciel nie jest stroną postępowania i nie może skutecznie żądać jego wznowienia na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Brak legitymacji procesowej w takiej sytuacji jest oczywisty, co uzasadnia odmowę wznowienia postępowania.Stan faktyczny
C. C., współwłaścicielka działki, zwróciła się o wznowienie postępowania administracyjnego dotyczącego ustalenia opłaty eksploatacyjnej za wydobycie kopalin bez koncesji, które prowadził jej mąż, S. C. Wnioskodawczyni twierdziła, że nie uczestniczyła w postępowaniu bez własnej winy jako strona. Organ pierwszej instancji oraz Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiły wznowienia postępowania, uznając, że C. C. nie była stroną postępowania pierwotnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę C. C., a następnie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dariusz Dudra Sędzia NSA Joanna Sieńczyło- Chlabicz Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak (spr. ) Protokolant Sylwia Nerkowska po rozpoznaniu w dniu 5 marca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej C. C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 29 sierpnia 2013 r. sygn. akt III SA/Gd 449/13 w sprawie ze skargi C. C. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr: [...] w przedmiocie wznowienia postępowania administracyjnego oddala skargę kasacyjną
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 29 sierpnia 2013 r. sygn. akt III SA/Gd 449/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. oddalił skargę K. C. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w G. z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] o odmowie wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie opłaty eksploatacyjnej za wydobycie kopalin bez wymaganej koncesji.
Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia:
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r. Starosta W. ustalił dla S. C. opłatę eksploatacyjną za wydobycie kopalin: torfu i kredy jeziornej bez wymaganej koncesji, z wyrobiska zlokalizowanego na terenie działki nr 260/10, obręb Z. w miejscowości Z., gm. L. w wysokości 540.643,20 zł.
W dniu 18 lipca 2012 r. C. C., współwłaścicielka ww. działki zwróciła się do Starosty W. o wznowienie postępowania w sprawie wymierzenia opłaty eksploatacyjnej za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., z powodu nieuczestniczenia w postępowaniu bez własnej winy w charakterze strony.
Postanowieniem z dnia [...] lipca 2012 r. Starosta W., na podstawie art. art. 149 § 3 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz na podstawie art. 124, art. 143 i art. 150 § 1 k.p.a., odmówił wznowienia postępowania, stwierdzając, że wnioskodawczyni nie była stroną postępowania o ustalenie opłaty eksploatacyjnej oraz poprzedzającego go postępowania sądowego zakończonego wyrokiem nakazowym uznającym S. C. za winnego popełnienia wykroczenia z art. 119 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo górnicze i geologiczne (t.j. Dz. U. z 2005 r. Nr 228, poz. 1947 ze zm., dalej p.g.g.). Tym samym nie może ona skutecznie wnieść o wznowienie przedmiotowego postępowania.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w G. (dalej: SKO w G.) nie uwzględniło zażalenia C. C. na powyższe postanowienie i utrzymało w mocy zakwestionowane rozstrzygnięcie organu I instancji. Odnosząc się do zarzutów C. C. sformułowanych w zażaleniu organ odwoławczy przyznał, że co do zasady organ nie może odmówić wznowienia postępowania w przypadku, gdy zachodzi konieczność zbadania, czy wnioskodawca podnoszący brak swego udziału w postępowaniu powinien zostać uznany za stronę postępowania, czy też nie. Tym niemniej w nauce prawa oraz orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że odmowa wznowienia postępowania jest dopuszczalna, gdy brak legitymacji wnioskodawcy do występowania z takim żądaniem jest ewidentny i niebudzący żadnych wątpliwości. W ocenie SKO w G. oczywistym jest, że wnioskodawczyni nie była i nie powinna zostać uznana za stronę postępowania mającego na celu ustalenie opłaty eksploatacyjnej za wydobycie kopalin bez koncesji. Nie było więc konieczne wydawanie postanowienia o wznowieniu postępowania. Odwołując się do art. 28 k.p.a. organ odwoławczy wskazał, że o posiadaniu przymiotu strony decyduje to, czy przepisy prawa materialnego mają bezpośredni wpływ na sytuację prawną wnioskodawcy oraz to, czy decyzja kształtuje w sposób władczy określone prawa i obowiązki podmiotu. W szczególności nie jest stroną postępowania osoba, która ma interes faktyczny. Organ stwierdził, że sprawa administracyjna, wznowienia której domaga się wnioskodawczyni, dotyczyła odpowiedzialności z tytułu wydobywania kopalin bez stosownej koncesji. Przepis art. 85a ust. 1 p.g.g. jednoznacznie określał, że opłatę ustala się prowadzącemu działalność polegającą na nielegalnym wydobyciu kopaliny. W konsekwencji to osoba, która dopuściła się wydobycia kopaliny jest stroną postępowania oraz adresatem decyzji ustalającej opłatę eksploatacyjną. Dokonanie deliktu administracyjnego przez S. C. z wykorzystaniem przedmiotu wchodzącego w skład współwłasności majątkowej małżeńskiej oraz związana z tym możliwość prowadzenia egzekucji z majątku objętego wspólnością, nie przesądza o interesie prawnym małżonka sprawcy (C. C.) do udziału w postępowaniu w przedmiocie określenia odpowiedzialności z tytułu deliktu. Co istotne, podkreśliło SKO w G., Sąd Rejonowy w W. wyrokiem z dnia 23 września 2011 r. sygn. akt II W 2910/11 uznał jedynie S. C. winnym popełnienia wykroczenia polegającego na wydobyciu na początku maja 2011 r. kopaliny bez wymaganej koncesji. Odnosząc się do argumentów, że opłata będzie musiała zostać pokryta z ich majątku wspólnego, organ wyjaśnił, że z faktu, iż majątek wspólny wnioskodawczyni i jej męża będzie mógł być przedmiotem postępowania egzekucyjnego nie wynika, że małżonek zobowiązanego jest stroną postępowania w sprawie wymierzenia opłaty za nielegalne wydobycie kopalin. Organ odwoławczy dodał, że postanowienie o odmowie wznowienia postępowania jest rozstrzygnięciem procesowym i dotyczy wyłącznie relacji między organem a wnioskodawcą. Nie załatwia żadnej sprawy administracyjnej, nie kształtuje niczyich praw i obowiązków, doręcza się je wyłącznie osobie, która wnosiła o wznowienie.
C. C. zaskarżyła postanowienie organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G., domagając się jego uchylenia, jak również uchylenia postanowienia wydanego przez organ pierwszej instancji. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8, art. 11, art. 28, art. 145 § 1 pkt 4 i art. 149 k.p.a. oraz przepisów prawa materialnego, tj. art. 85a w zw. z art. 15 p.g.g.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. (WSA w G.) na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz.270, dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę. Po przedstawieniu stanu faktycznego sprawy oraz istoty postępowania wznowieniowego Sąd I instancji wskazał na rozbieżność w orzecznictwie odnośnie możliwości dokonania oceny wniosku o wznowienie postępowania. Odwołując się do konkretnych orzeczeń Naczelnego Sądu Administracyjnego WSA w G. wskazał, że podziela pogląd, iż wydanie rozstrzygnięcia, o którym mowa w art. 149 § 3 k.p.a. jest zasadne również w sytuacji, gdy z samego przedmiotu postępowania zakończonego ostateczną decyzją wynika bezsprzecznie, iż wnioskodawca nie mógł być jego stroną w ogóle. Sąd I instancji stwierdził także, że w sytuacji gdy wniosek o wznowienie postępowanie złożony został przez podmiot, który nie był stroną postępowania i okoliczność ta nie wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego, a więc w przypadku oczywistego braku legitymacji do żądania wznowienia zakończonego ostateczną decyzją postępowania, ocena takiego wniosku może zostać przeprowadzona we wstępnej fazie postępowania. Odnosząc powyższe do ustalonego stanu faktycznego sprawy Sąd I instancji uznał za prawidłowe stanowisko organu administracji, że skarżąca nie była stroną postępowania zakończonego decyzją Starosty W. z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...]. Według WSA w G., z treści art. 85a ust. 1 p.g.g. jasno wynika, że jedyną osobą, która ma interes prawny w postępowaniu toczącym się na podstawie ww. przepisu jest osoba, która dokonała wydobycia kopaliny, bowiem tylko na nią może być nałożony obowiązek uiszczenia opłaty. Nie ulega natomiast wątpliwości, podkreślił Sąd, że wydobycie prowadził S. C., a więc on tylko był stroną postępowania prowadzonego w przedmiocie ustalenia opłaty. Według Sądu I instancji, podjęcie przez organ rozstrzygnięcia w przedmiocie wniosku skarżącej o wznowienie postępowania nie wymagało dokonania dodatkowych ustaleń, czy przeprowadzenia szczegółowej analizy prawnej. Wniosek taki wynika wprost z treści powołanego wyżej art. 85a ust. 1 p.g.g., zatem brak legitymacji C. C. do żądania wznowienia postępowania był w tym przypadku oczywisty. Odnosząc się natomiast do zarzutu skarżącej, że organ poczynił w zaskarżonym postanowieniu o charakterze procesowym szerokie rozważania dotyczące interesu prawnego strony, WSA w G. stwierdził, że takie działanie organu jest usprawiedliwione, gdyż SKO w G. w sposób pełny odniósł się do sformułowanych w zażaleniu zarzutów i twierdzeń skarżącej. Pozostałe zarzuty skargi Sąd I instancji uznał również za nieuzasadnione. W ocenie Sądu, podnoszone przez stronę kwestie, takie jak wpływ nielegalnego wydobycia na wartość nieruchomości i na możliwości dalszego jej wykorzystywania, jakkolwiek istotne z punktu widzenia właściciela nieruchomości, na której doszło do nielegalnego wydobycia kopaliny, nie mają znaczenia w postępowaniu, o którym mowa w art. 85a ust. 1 p.g.g., bowiem odpowiedzialność z tytułu wydobywania kopalin bez wymaganej koncesji oderwana jest od tego czyją własnością jest grunt, na którym prowadzona była taka działalność. Z kolei, odnosząc się do stanowiska skarżącej, że stwierdzając rzekome nielegalne wydobycie kopaliny, organ administracji winien brać pod uwagę wszystkich współwłaścicieli, jako ewentualnych sprawców tego wydobycia, Sąd I instancji zauważył, że ustalenie sprawcy deliktu administracyjnego było efektem dokonanych przez organ ustaleń, z których nie wynikało, że skarżąca, wraz z mężem, dokonała nielegalnego wydobycia kopaliny. Przeciwnie, organ ustalił w toku postępowania administracyjnego, że wydobycie prowadził S. C., co znajduje potwierdzenie w prawomocnym wyroku Sądu Rejonowego w W. z dnia 23 września 2011 r. sygn. akt II W 2910/11, w którym uznano S. C. za winnego popełnienia wykroczenia polegającego na wydobywaniu kopaliny na działce nr 260/10 obręb Z., gm. L. bez wymaganej koncesji. WSA w G. dodał przy tym, że jakkolwiek w odniesieniu do organów administracji nie sformułowano zasady związania wyrokiem sądu karnego, tym niemniej ma on szczególną moc dowodową – prawomocny wyrok, jako dokument urzędowy stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone i organy administracji są tymi ustaleniami związane ( art. 76 § 1 k.p.a.).
W skardze kasacyjnej C. C. wyrokowi Sądu I instancji zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na:
1) błędnym zastosowaniu normy prawnej wynikającej z art. 28 k.p.a. i uznaniu, że skarżąca nie była stroną postępowania administracyjnego przed Starostą W., dotyczącego ustalenia opłaty eksploatacyjnej za wydobycie kopalin bez wymaganej koncesji w wyrobiska zlokalizowanego na terenie działki nr 260/10, obręb Z., gm. L.;
2) naruszeniu art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez stwierdzenie, iż w przedmiotowej sprawie nie istnieją podstawy do wznowienia wyżej wskazanego postępowania administracyjnego;
3) naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. b/ p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, w sytuacji gdy skarżąca wykazała, że organy prowadzące postępowanie administracyjne w obu instancjach dopuściły się naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
4) naruszeniu art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm., dalej p.u.s.a) oraz art. 106, art. 133 § 1 i art. 134 p.p.s.a, polegające na dokonaniu wadliwej kontroli działalności administracji publicznej poprzez oparcie rozstrzygnięcia na błędnych ustaleniach faktycznych nieznajdujących odzwierciedlenia w dokumentach zgromadzonych w aktach sprawy ani przeprowadzonych dowodach oraz na zaniechaniu dokonania odpowiednich ustaleń.
Podnosząc powyższe zarzuty, wniesiono o:
1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w G. do ponownego rozpoznania,
2) zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zaakcentowano, że interes prawny skarżącej w szczególności wynika bezpośrednio z przysługującego jej prawa własności nieruchomości, na której doszło do popełnienia deliktu administracyjnego. Podniesiono, że na żadnym etapie sprawy prowadzonej na podstawie art. 85a p.g.g. nie poczyniono żadnych kroków, które miałyby na celu ustalenie, czy S. C. był jedyną osobą, której można przypisać popełnienie deliktu administracyjnego określonego w art. 85a ust. 1 p.g.g. Według skarżącej kasacyjnie sam fakt, że ktoś przyznał się do popełnienia wykroczenia nie zwalnia organu administracji publicznej z obowiązku prawidłowego ustalenia stron prowadzonego postępowania administracyjnego. Wnosząca skargę kasacyjną akcentuje, że nawet jeżeli tylko jeden ze współwłaścicieli nieruchomości został prawomocnym wyrokiem sądu uznany za winnego popełnienia wykroczenia, nie może to dla organu administracji publicznej oznaczać, że z całą pewnością był on jedynym sprawcą wykroczenia. Strona zarzuca, że w szczególności takie założenie nie powinno być przez organ administracji przyjmowane w momencie, gdy drugim z współwłaścicieli nieruchomości, który potencjalnie mógłby posiadać wiedzę na temat popełnianego wykroczenia, a nawet mógłby być jego współsprawcą, jest małżonek skazanego. Wnosząca skargę kasacyjną zaznacza, że pojęcia strony postępowania administracyjnego oraz adresata wydanej w jego wyniku decyzji administracyjnej nie zawsze są ze sobą tożsame. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, nawet gdyby po przeprowadzeniu postępowania dowodowego organ administracji publicznej ustalił, iż jedynym sprawcą deliktu administracyjnego był S. C. i jedynie jego uczynił adresatem wydanej decyzji ustalającej wysokość opłaty eksploatacyjnej, nie wykluczałoby to występowania C. C., jako strony postępowania. Według C. C.j, organ administracji publicznej ma prawo do badania istnienia interesu prawnego osoby, która twierdzi, że przysługuje jej status strony postępowania administracyjnego, jednakże może to robić dopiero w toku wszczętego postępowania. Tymczasem w przedmiotowej sprawie nie doszło do wznowienia postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy - p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania, która w tej sprawie nie zachodzi.
Z zasady związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej wynika, że muszą być one precyzyjnie określone przez wnoszącego omawiany środek odwoławczy. To wnoszący skargę kasacyjną dążąc do skutecznego podważenia zaskarżonego wyroku musi zachować dbałość o poprawne sformułowanie stawianych zarzutów. Prawidłowo skonstruowany zarzut skargi kasacyjnej powinien dokładnie określać naruszony przepis prawa (z uwzględnieniem podziału na jednostki redakcyjne, jeśli podział taki występuje) oraz wskazywać na czym konkretnie polegało podnoszone naruszenie.
Ponadto koniecznym elementem uzasadnienia podstawy skargi kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. jest - poza przytoczeniem naruszonego przepisu (przepisów) prawa - wskazanie sposobu jego naruszenia i wyjaśnienie, na czym polega błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie tego przepisu prawa i jak, zdaniem strony skarżącej, powinien on być rozumiany i stosowany.
Wobec takich regulacji, wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz zakreślone jest podstawami, na których oparto skargę kasacyjną.
Przypomnienie zasad konstruowania skargi kasacyjnej było istotne ze względu na sposób sformułowania tej skargi w niniejszej sprawie.
W skardze kasacyjnej zawarto jedynie zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Analizując treść zarzutów w powiązaniu z ich uzasadnieniem, należy stwierdzić, że zmierzają one do wykazania, że Sąd I instancji wadliwe zaakceptował stanowisko organu, które znalazło swój procesowy wyraz w wydaniu postanowienia w oparciu o treść art. 149 § 3 k.p.a., w sytuacji gdy brak było podstaw do odmowy wznowienia postępowania w sprawie wymierzenia opłaty eksploatacyjnej za wydobycie kopalin bez wymaganej koncesji, bowiem wniosek pochodził od strony postępowania.
Nie można podzielić argumentów skarżącej kasacyjnie.
Poza sporem pozostaje okoliczność, że strona wnosząca skargę kasacyjną wystąpiła o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego ostateczną decyzją Starosty W. z dnia [...] kwietnia 2013 r. wydaną na podstawie art. 85a) ust.1 p.g.g. o wymierzeniu S. C. (mężowi skarżącej) opłaty eksploatacyjnej za wydobycie kopalin bez wymaganej koncesji z wyrobiska zlokalizowanego na terenie działki nr 260/10 obręb Z. w miejscowości Z., gm. L. Na marginesie należy dodać, że odwołanie S. C. od powyższej decyzji zostało złożone po terminie a organ nie uwzględnił wniosku odwołującego się o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zasadnie Sąd I instancji zaakceptował stanowisko organów administracji publicznej wskazujące na to, że brak jest podstaw do uznania, iż w sprawie zaistniały przesłanki warunkujące zaistnienie podstawy wznowieniowej określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Niewątpliwie wznowienie postępowania jest instytucją stwarzającą możliwość ponownego rozpoznania sprawy administracyjnej zakończonej decyzją ostateczną, jeżeli postępowanie, w którym ją wydano, dotknięte jest jedną z wad, o których mowa w art. 145 § 1 k.p.a. Wśród tych wad wymienia się brak udziału strony w tym postępowaniu bez własnej winy - art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Przed wznowieniem postępowania organ administracji publicznej bada zaistnienie w sprawie przesłanek podmiotowych i przedmiotowych mogących stanowić przeszkodę do wznowienia postępowania administracyjnego. Oznacza to, że odmowa wznowienia postępowania następuje wówczas, gdy wznowienie postępowania z przyczyn podmiotowych lub przedmiotowych jest niedopuszczalne albo gdy uchybiono wymogom formalnym. W tym miejscu należy także podkreślić, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz w doktrynie prezentowane jest stanowisko wskazujące na to, że wydanie postanowienia o odmowie wznowienia postępowania z uwagi na to, że wnioskodawca nie posiada przymiotu strony, jest możliwe wyjątkowo i to wyłącznie w przypadku oczywistego braku legitymacji procesowej, a więc także w sytuacji, gdy z treści wniosku o wznowienie wynika w sposób niebudzący żadnych wątpliwości, że składa go podmiot niebędący stroną postępowania. Natomiast, gdy istnieją wątpliwości, co do legitymacji podmiotu składającego wniosek o wznowienie postępowania, gdy zachodzi potrzeba zbadania tej okoliczności w oparciu o akta sprawy, to konieczne jest wydanie postanowienia, o którym mowa w art. 149 § 1 k.p.a., bowiem istnieje potrzeba przeprowadzenia postępowania, co do przyczyn wznowienia - art. 149 § 2 k.p.a. (v. wyrok NSA z 7 stycznia 2009 r. sygn. akt II OSK 1747/07, wyrok NSA z 1 grudnia 2011 r. sygn. akt I OSK 246/11, wyrok NSA z 14 stycznia 2014 r. sygn. akt II OSK 1835/12 niepublikowane, M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2009, s.740 ).
Zgodnie z art. 85a) ust. 1 p.g.g., w razie wydobywania kopaliny bez wymaganej koncesji lub z rażącym naruszeniem jej warunków, właściwe organy ustalają, w drodze decyzji, prowadzącemu taką działalność, opłatę eksploatacyjną w wysokości osiemdziesięciokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej w ten sposób kopaliny, stosując stawki obowiązujące w dniu wszczęcia postępowania. Z uwagi na jasną treść powyższej normy prawnej, poza sporem winna pozostawać okoliczność, że postępowanie w sprawach o wymierzenie opłaty eksploatacyjnej na podstawie tego uregulowania prowadzone jest wyłącznie z udziałem podmiotu prowadzącego działalność opisaną w tym przepisie. To do takiego podmiotu powinna być skierowana decyzja w sprawie. Oczywiście może się zdarzyć, iż podmiot ten będzie jednocześnie właścicielem, ale to z faktem prowadzenia wydobycia bez koncesji przepis wiąże wymierzenie opłaty. W takiej sprawie właściciel działki z nielegalnym wyrobiskiem, jako taki nie ma żadnego interesu prawnego, jeśli to nie on prowadzi wydobycie. Podmiotem, na którego nałożono w decyzji z dnia [...] kwietnia 2012 r. opłatę eksploatacyjną był S. C., gdyż jak ustalono prowadził on nielegalne wydobycie. Wobec tego, wyłącznie S. C. uczestniczył w tym postępowaniu. Wypada przy tym wskazać, że z treści wniosku o wznowienie postępowania w żadnym razie nie wynika, że C. C. wydobywała kopalinę z wyrobiska zlokalizowanego na ww. działce, której jest współwłaścicielem. Podnosiła jedynie ogólnikowe argumenty (i czyni to nadal w skardze kasacyjnej), że organ powinien brać pod uwagę wszystkich współwłaścicieli, jako ewentualnych sprawców wydobycia. W tej sytuacji trudno uznać, że skarżąca kasacyjnie wykazała interes prawny do występowania w charakterze strony w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 85 a) p.g.g. Słusznie zatem organy administracji, a w ślad za nimi Sąd I instancji uznały, że skarżąca kasacyjnie C. C. nie posiadała interesu prawnego w postępowaniu zakończonym wzmiankowaną decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r., a tym samym nie posiadała przymiotu strony. Jak zasadnie stwierdził WSA w G., wniosek taki wynika wprost z treści powołanego wyżej art. 85 a) ust.1 p.g.g., zatem brak legitymacji skarżącej do żądania wznowienia postępowania był w tym przypadku oczywisty. To z kolei uprawniało organ do wydania rozstrzygnięcia w trybie art. 149 § 1 k.p.a., gdyż jego podjęcie nie wymagało czynienia dodatkowych ustaleń, czy też przeprowadzenia szczegółowej analizy prawnej. Uwzględniając powyższe należy stwierdzić, że zarzuty opisane w punktach 1-3 petitum skargi kasacyjnej należy uznać za pozbawione usprawiedliwionych podstaw. Z kolei brak uzasadnienia zarzutu kasacyjnego opisanego w punkcie 4 petitum niniejszej skargi czyni go zarzutem nieusprawiedliwionym. Ze względu na jego enigmatyczność, brak konkretów oraz powiązania przepisów ze stanem sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny nie może się do tak sformułowanego zarzutu odnieść.
Z przedstawionych wyżej względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło