II OSK 837/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-08-30
Skład orzekający: Maciej Dybowski, Andrzej Gliniecki, Małgorzata Miron
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba deportowana do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed 1 września 1939 r. nabywa uprawnienia do świadczenia pieniężnego na podstawie ustawy o świadczeniu pieniężnym?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną organu, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję odmawiającą przyznania świadczenia pieniężnego. Sąd podkreślił, że zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego i nowelizacją ustawy, deportacja do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed 1 września 1939 r. stanowi podstawę do przyznania świadczenia, a organ nieprawidłowo zinterpretował przepisy i materiał dowodowy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania C. J. świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Organ administracji uznał, że zebrany materiał dowodowy nie był wystarczający, a rodzice skarżącej pracowali przymusowo w warunkach, które nie spełniały kryteriów deportacji w rozumieniu ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu, wskazując na naruszenie przepisów postępowania i błędną wykładnię prawa materialnego. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną organu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maciej Dybowski (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Gliniecki Sędzia del. WSA Małgorzata Miron Protokolant asystent Anna Dziosa-Płudowska po rozpoznaniu w dniu 30 sierpnia 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Łd 1114/11 w sprawie ze skargi C. J. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Łd 1114/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w sprawie ze skargi C. J. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego 1. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2011 r. nr [...]; 2. zasądził od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącej C. J. kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej Kierownik Urzędu bądź organ) decyzją z [...] 2011 r. nr [...] (decyzja z [...] 2011 r.), po rozpoznaniu wniosku C. J. (dalej skarżąca) o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy własną decyzję z [...] 2011 r. nr [...] (dalej decyzja z [...] 2011 r.).
Jak wynika z dokumentów załączonych do akt administracyjnych, organ decyzją z [...] 2011 r. odmówił przyznania skarżącej uprawnienia do świadczenia pieniężnego. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazał art. 1 ust. 1 i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 31 marca 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzickich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm., dalej ustawa o świadczeniu pieniężnym bądź u.ś.p.). Wyjaśnił w uzasadnieniu, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie jest wystarczający do wydania pozytywnej decyzji. Skarżąca nie przedstawiła wymaganych dokumentów potwierdzających rodzaj i okres represji.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżąca podniosła, że złożone przez nią dokumenty potwierdzają fakt deportacji.
Organ, po ponownym rozpoznaniu sprawy, utrzymał w mocy własne wcześniejsze rozstrzygnięcie. W motywach organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 2 ust. 2 u.ś.p., represją w rozumieniu niniejszej ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, lub Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Jak wskazał organ, treść cytowanego przepisu, w powiązaniu z art. 3, określającym podstawę wymiaru świadczenia za każdy pełny miesiąc trwania pracy, wskazuje, że sam fakt wykonywania pracy w warunkach przymusowych, bez faktu deportacji, nie stanowi wystarczającej przesłanki przyznania świadczenia. Z treści zacytowanego art. 2 ust. 2 u.ś.p. wynika, że konieczne jest łączne spełnienie dwu przesłanek. W pierwszej kolejności należy ustalić, czy dana osoba została deportowana (wywieziona) do pracy przymusowej w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Nadto, niezbędnym jest stwierdzenie, że praca przez tę osobę była wykonywana w warunkach deportacji przez okres co najmniej 6 miesięcy.
Z dokumentów zgromadzonych w sprawie wynika, że w maju 1940 r. rodzice wnioskodawczyni wraz z jej siostrą zostali wysiedleni z rodzinnej miejscowości – [...] do wsi [...]. Zamieszkali wówczas w domu S. K. Wysiedlenie miało związek z organizacją poligonu wojskowego. Skarżąca urodziła się w lutym 1942 r. Rodzice strony pracowali w gospodarstwie rolnym prowadzonym przez Niemca – ojciec przy pracach polowych, a matka jako pomoc domowa. Z protokołu przesłuchania S. K. wynika, że rodzina strony poprosiła go o możliwość zamieszkania w jego gospodarstwie. Za pracę rodzina otrzymywała wynagrodzenie. Zdaniem organu, wynika z tego, że przymus pracy rodziców miał charakter ekonomiczny.
W skardze na powyższą decyzję skarżąca podniosła, że rodzina w maju 1940 r. została deportowana w celu skierowania do pracy przymusowej. Skarżąca urodziła się podczas deportacji w lutym 1942 r. Rodzina mieszkała w domu S. K., gdyż w gospodarstwie rolnym, w którym pracowali rodzice, nie było miejsca. Skarżąca w tym czasie miała 5 – 7 miesięcy. Matka chodziła na roboty i w domu zostawiała skarżącą z siostrą. Przychodziła tylko sprawdzić co się dzieje z dziećmi i by je nakarmić.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c, art. 135, 200 i 205 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. dalej p.p.s.a) orzekł jak w sentencji wyroku.
W uzasadnieniu wskazał, że materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w sprawie stanowił art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, zgodnie z którym, w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania przez organ, represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, lub Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Do dnia 20 kwietnia 2011 r. przepis ten stanowił, że represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 – 1945, bądź Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Trybunał Konstytucyjny zajmował się oceną legalności tego przepisu i wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r., K 49/07, (publ. Dz. U. nr 220, poz. 1734 z 23 grudnia 2009 r., dalej wyrok K 49/07) uznał, że art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, że wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiedniej miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi.
W opinii Trybunału Konstytucyjnego, sformułowane w art. 2 pkt 2 u.ś.p., bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia.
Przenosząc te uwagi na grunt niniejszej sprawy Sąd I instancji uznał, że w stanie faktycznym sprawy doszło do uchybienia art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów – art. 80 k.p.a.). Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą zasadą swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena dowodów, by nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.: po pierwsze – opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Po drugie – ocena winna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego i po trzecie – organ winien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 k.p.a. szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednak dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny. Po czwarte – rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych winno być zgodne z zasadami logiki.
W stanie faktycznym sprawy, warunkiem przyznania świadczenia pieniężnego na gruncie ustawy o świadczeniu pieniężnym jest stwierdzenie faktu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej. Zdaniem składu orzekającego, organ administracji nie poczynił wyjaśnień w odniesieniu do tej kwestii. Nie ustalił, czy w sprawie miała miejsce deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 u.ś.p. Przy uwzględnieniu przepisów ustawy i niniejszego wyroku K 49/07 uznał, że deportacja musiała łączyć się z przymusowym wywiezieniem, wyrwaniem i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Stan deportacji najczęściej wiązał się z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnościowego, kulturowego i językowego. W czasie tym dochodziło do ogólnego pogorszenia warunków egzystencji w stosunku do życia w dotychczasowym miejscu zamieszkania. Osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich. W warunkach konkretnych okoliczności sprawy ważnym jest ustalenie, czy osoba deportowana mogła odwiedzać dom rodzinny, znajomych, przyjaciół. Nie bez znaczenia pozostaje wiek osoby deportowanej, a co za tym idzie zdolność do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których osoba musiała funkcjonować w miejscu deportacji (gdzie spała, jak wyglądał dzień takiej osoby, jak się odżywiała
Sąd I instancji stwierdził, że organ miał obowiązek ustalić te wszystkie okoliczności, by móc stwierdzić, czy deportacja skarżącej przybrała szczególnie dotkliwą formę, gdyż był połączony z wysiedleniem rozumianym jako przymusowa zmiana miejsca pobytu.
Wskazał, że z dokumentów załączonych do akt administracyjnych wynika, że skarżąca urodziła się podczas deportacji rodziców na odległość ponad 30 km od rodzinnej miejscowości. W momencie zakończenia deportacji skarżąca była niespełna 3 letnim dzieckiem. Do domu rodzina powróciła po zakończeniu wojny.
W tak ustalony stanie faktycznym organ uznał, że nie zaistniała szczególna dolegliwość związana z represją (deportacją) do pracy przymusowej. Zdaniem Sądu I instancji pogląd taki jest wadliwy z kilku powodów. Po pierwsze, organ owszem podjął działania w celu ustalenia istotnych okoliczności, tym niemniej ocena materiału dowodowego przeprowadzona przez organ była dowolna i jako taka sprzeczna z treścią art. 80 k.p.a. Zgodnie z regulacją tego przepisu, organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Zdaniem Sądu I instancji, ocena dokonana przez organ nosi znamiona dowolności, gdyż nastąpiła w sytuacji kiedy miało miejsce wywiezienie, bez zgody zainteresowanych i skierowanie do pracy przymusowej. Wskazał, że w sprawie należy rozważyć, czy nawet jeśli skarżąca urodziła się podczas deportacji, to czy nie stanowiło wystarczająco uciążliwej represji, gdyż była niemowlęciem pozbawionym opieki matki. Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa, świadczenie przysługuje także dzieciom, wywiezionym wraz z rodzicami, nawet jeżeli dzieci te nie były zmuszane do pracy niewolniczej (przymusowej). Sprzeczne z poczuciem sprawiedliwości byłoby wywodzenie, że skoro np. skarżąca miała kontakt (choć w niewielkim zakresie, bo matka skarżącej pracowała) z rodzicami podczas deportacji na terenie kraju, to mimo [nie] świadczenia pracy nie nabywa uprawnień do świadczenia tylko dlatego, że deportacji w granicach kraju podlegała wraz z rodzicami. Poglądy powyższe znajdują swoje potwierdzenie w orzecznictwie, które Sąd I instancji w pełni podziela (wyrok NSA z: 11.5.2010 r., II OSK 918/09, Lex nr 706018; 23.1.2009 r. , II OSK 1456/08, Lex nr 515990 i inne).
Organ oparł swe stanowisko w sprawie na zeznaniu świadka. Z treści tego zeznania wynika, że rodzina dobrowolnie zmieniła miejsce zamieszkania i w zamian za pracę otrzymywała wynagrodzenie. W ocenie dowodu w postaci zeznań tego świadka zdaje się, że organowi umknęła najważniejsza kwestia - świadek ów od marca 1942 r. do maja 1945 r. był deportowany na teren III Rzeszy i z tego tytułu otrzymał uprawnienie do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji. W ocenie Sądu I instancji świadek ten nie może być wiarygodnym źródłem informacji co do okoliczności, które miały miejsce w kraju, podczas gdy on w tym czasie przebywał na terenie III Rzeszy. Szczególnie uwzględniając, że okoliczności te miały miejsce podczas II wojny światowej, gdzie komunikacja międzyludzka na dużą odległość była praktycznie niemożliwa lub znacząco utrudniona.
Sąd I instancji zaznaczył, że w toku ponownie prowadzonego postępowania organ winien uwzględnić wszystkie te okoliczności, ustalając spełnienie przesłanki deportacji przy zastosowaniu powyższych wskazówek i przedstawionej oceny prawnej, z uwzględnieniem konkretnych okoliczności tej sprawy. Wszelkie okoliczności objęte postępowaniem dowodowym miały miejsce niemal 70 lat temu, a skarżąca i powołani świadkowie, to osoby starsze. Okoliczności te organ winien uwzględnić w trakcie oceny poszczególnych dowodów i faktów zaistniałych w sprawie.
Skargę kasacyjną na powyższe rozstrzygnięcie wywiódł Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych reprezentowany przez r. pr. P. W., zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. naruszenie:
1. prawa materialnego tj. art. 2 pkt 2 u.ś.p. przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że represje doznane przez skarżącą stanowią represję w myśl wskazanego przepisu materialnego, podczas gdy skarżąca doznała innego rodzaju represji niż określonych przez ustawodawcę w ustawie o oświadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzickich;
2. przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez błędne przyjęcie, że normy postępowania administracyjnego zostały przez organ naruszone, co skutkowało uwzględnieniem zamiast oddaleniem skargi, a w konsekwencji uchyleniem obu decyzji organu administracji w przedmiotowej sprawie, mimo że organ zebrał i rozpatrzył cały dostępny materiał dowodowy konieczny do załatwienia sprawy;
- art. 141 § 4 p.p.s.a. wobec nieprzedstawienia w uzasadnieniu wyroku takich ustaleń i dowodów, jakie mogły przemawiać za oddaleniem skargi wobec wskazania przez Sąd I instancji niedozwolonych reguł interpretacyjnych nakazujących organowi interpretację faktów i dowodów w kontekście wieku strony (osoba starsza).
Wskazując na powyższe naruszenia wniósł:
- na podstawie art. 176 w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a. o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi;
- na podstawie art. 203 pkt 2 w zw. z art. 205 p.p.s.a o zasądzenie od skarżącej na rzecz organu administracji kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu kasacyjnym.
W odpowiedzi na skargę C. J. reprezentowana przez r. pr. J. C. wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie od organu na jej rzecz kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
W świetle art. 183 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2012 r., poz. 270, zm. 1101 i 1529, dalej p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej i bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania; bada przy tym wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa (uchwała pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010 z. 1 poz. 1).
W sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania.
Przedmiotową skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zarzucając Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy.
Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania stanowią pochodną zarzutów naruszenia prawa materialnego, stąd ocena zarzutów odnoszących się do naruszenia prawa materialnego determinowała ocenę zarzutów procesowych.
W kontrolowanej sprawie, Kierownik Urzędu decyzją z 2 marca 2011 r. orzekał po wydaniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a więc po utracie mocy [...] 2011 r. orzekał po wejściu w życie ustawy z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 72, poz. 380, dalej nowelizacja lutowa). Ponieważ skarżący kasacyjnie odwoływał się do "reguł interpretacyjnych" art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu (nie precyzując w jakim brzmieniu), ustalonych wyrokiem K 49/07, a stan normatywny istotny dla rozstrzygnięcia sprawy nie zmienił się, przeto ta wada konstrukcyjna zarzutu naruszenia prawa materialnego nie stanęła na przeszkodzie merytorycznej kontroli zarzutu.
Zarzut naruszenia art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm., w brzmieniu nadanym nowelizacją lutową), przez błędną jego wykładnię, okazał się nieusprawiedliwony. Definicję materialnoprawną represji w rozumieniu ustawy o świadczeniu zawiera art. 2 tej ustawy. Ustawodawca po wyroku Trybunału Konstytucyjnego K 49/07, w punkcie drugim art. 2 ustawy o świadczeniu, wprowadził zmianę definicji represji w ten tylko sposób, że zrezygnował z kryterium "geograficznego" (wymogu deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy "z terytorium państwa polskiego" sprzed 1 września 1939 r.), dopuszczając by deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy miała miejsce "w granicach terytorium państwa polskiego" sprzed 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na "terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach". W celu realizacji wyroku K 49/07, ustawodawca dokonał zmian w art. 2 ustawy w taki sposób, by przyznać prawo do świadczenia również osobom, do których odnosi się ten wyrok. Projekt ustawy w art. 1 pkt 1 przewidział rozszerzenie katalogu represji, o którym mowa w art. 2 ustawy, o deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed 1 września 1939 r. (uzasadnienie projektu ustawy – nr druku 3599/VI; http://www.sejm.gov.pl). Nowelizacja lutowa nie wprowadziła w żadnym zakresie zawężenia katalogu represji, o którym mowa w art. 2 ustawy o świadczeniu.
Ustawodawca nie wprowadził dodatkowych przesłanek materialnoprawnych uznania represji za taką, która jest represją w rozumieniu ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm.). Porównanie punktu 2 art. 2 ustawy o świadczeniu w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 72, poz. 380) i po tej nowelizacji prowadzi do wniosku, że nie zmienił się drugi człon punktu 2 art. 2, począwszy od słów "terytorium: a) III Rzeszy...". Jedyna zmiana normatywna tego przepisu polegała na dokonaniu takiej zmiany punktu 2 art. 2 ustawy o świadczeniu, która prowadziła do uwzględnienia skutków prawnych wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16.12.2009 r., K 49/07, OTK-A 2009/11/169. Nowelizacja lutowa nie wprowadziła do punktu 2 art. 2 ustawy o świadczeniu wymogu "wyrwania z dotychczasowego środowiska oraz izolacji w nowym miejscu świadczenia pracy przymusowej" ani nie określiła odległości, na jaką deportacja (wywiezienie) winna była nastąpić, by spełnić wymogi represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu.
Autor skargi kasacyjnej błędny wniosek o takich przesłankach przyznania świadczenia błędnie wyprowadza z uzasadnienia zakresowego wyroku K 49/07. Tymczasem Trybunał Konstytucyjny, zgodnie z poglądami doktryny, jest wyłącznie "ustawodawcą negatywnym". Ostateczność i moc powszechnie obowiązująca odnosi się tylko do rozstrzygnięcia (aktu władczego) podjętego przez Trybunał. Orzeczenie musi być rozumiane wąsko – jako część dyspozytywna (powszechnie zwana sentencją; art. 190 ust. 1 Konstytucji; L. Garlicki w: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, Wyd. Sejmowe 2007, t. V, s. 7-8, uw. 6 do art. 190). Skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego może być stwierdzenie niezgodności z normą konstytucyjną pewnej regulacji prawnej, wskazanej we wniosku (pytaniu prawnym, skardze konstytucyjnej), nie może jednak być dodanie przesłanek materialnoprawnych, których nie wprowadził ustawodawca. Trybunał Konstytucyjny wyrokiem K 49/07 rozstrzygał o zgodności art. 2 ust. 2 ustawy o świadczeniu z art. 2 i art. 32 Konstytucji. Wszelkie rozważania Trybunału Konstytucyjnego co do wyrwania z dotychczasowego środowiska oraz izolacji w nowym miejscu świadczenia pracy przymusowej, służyły jedynie ocenie przesłanki "geograficznej" prawa do świadczenia z punktu widzenia testu równości (art. 32 ust. 1 Konstytucji; cz. III pkt 1.3, 2.4, 3.5, 3.6 1 i 2; L. Garlicki w: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, Wyd. Sejmowe 2003 t. III, s. 6-7,10-11, uw. 6, 10 do art. 32), w nawiązaniu do dotychczasowego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych. Wyrwaniem z dotychczasowego środowiska była już sama deportacja (wywiezienie) z domu rodzinnego, czyniona przez okupanta pod przymusem.
Wyrokiem K 49/07 przepis art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym został uznany za niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Wyrok ten ogłoszony został w Dzienniku Ustaw nr 220, poz. 1734 z dnia 23 grudnia 2009 r. i tego dnia treść normatywna art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym utraciła moc obowiązującą w zakresie określonym przez Trybunał.
W uzasadnieniu wyroku K 49/07 Trybunał Konstytucyjny w szczególności aprobował pogląd prawny, wyrażony w uchwale 7 Sędziów NSA z 12.10.1998 r., OPS 5/98, ONSA 1999/1/1 (dalej uchwała OPS 5/98), w którym to Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że nie stanowi represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu, niezwiązane z deportacją (wywiezieniem) przymusowe zatrudnienie w latach 1939-45 obywatela polskiego (także małoletniego) w gospodarstwie rolnym osadnika niemieckiego, położonym w miejscowości będącej dotychczasowym miejscem zamieszkania obywatela polskiego, znajdującym się na terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed 1 września 1939 r., a po tej dacie okupowanym przez III Rzeszę (cz. III pkt 2. 2 uzasadnienia wyroku K 49/07). Pominąwszy końcową część uchwały OPS 5/98, odnoszącą się do kryterium "geograficznego", wyeliminowanego wyrokiem K 49/07 i pominiętego w nowelizacji lutowej, w stosunku do stanu faktycznego istotnego dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy, obywatel polski, którego dotyczyła uchwała OPS 5/98, pracował przymusowo bez deportacji (wywiezienia), w gospodarstwie rolnym w miejscowości, będącej dotychczasowym miejscem zamieszkania obywatela polskiego. Z. G. wraz ze starszą o rok siostrą, w przeciwieństwie do ich rodziców, nie był deportowany do pracy przymusowej. Sytuacja faktyczna, rozpatrywana w uchwale OPS 5/98, różni się zatem zasadniczo od sytuacji faktycznej w kontrolowanej sprawie – C. J. urodziła się 21 miesięcy po deportowaniu (wywiezieniu) rodziców skarżącej wraz z siostrą D. z miejscowości [...], do pracy przymusowej do miejscowości [...], a pracę przymusową rodzice skarżącej wykonywali od maja 1940 r. do wyzwolenia wsi [...].
Autor skargi kasacyjnej, zarzucając zaskarżonemu wyrokowi II SA/Łd 1114/11 naruszenie prawa materialnego nie dostrzega, że Trybunał Konstytucyjny w szczególności nie kwestionował prawa do świadczenia osób wywiezionych do pracy przymusowej, pozostających w łączności ze swym dotychczasowym środowiskiem (np. deportowanych do sąsiedniej miejscowości, ale z przekroczeniem granic państwowych; cz. III pkt 3.5 uzasadnienia wyroku K 49/07), a jedynie pokazywał, w jaki sposób kryterium "geograficzne" (wywiezienie do pracy przymusowej... "z terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed 1 września 1939 r.") prowadzi w konkretnych sytuacjach do naruszenia zasady równości wobec prawa. Skutkiem wyroku K 49/07 ani nowelizacji lutowej nie było pozbawienie uprawnień do świadczenia osób, które mogły nabyć uprawnienia do świadczenia w stanie prawnym przed opublikowaniem wyroku K 49/07 (przed dniem 23 grudnia 2009 r.) – w szczególności osób deportowanych do pracy przymusowej do sąsiedniej miejscowości, z przekroczeniem granicy terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r. Ani nowelizacja lutowa, ani wyrok K 49/07, nie wprowadziły jakiegokolwiek wymogu odległości pomiędzy miejscowością, skąd obywatela polskiego deportowano, a miejscowością, do której go deportowano. Pogląd ten aprobuje orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok NSA z 27.3.2012 r., II OSK 468/11, Lex nr 1138199).
W uzasadnieniu wyroku K 49/07 Trybunał stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, że wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiedniej miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. W ocenie Trybunału zadośćuczynienie należy się również osobom deportowanym w granicach terytorium państwa polskiego. Nie mogą one być odmiennie traktowane, tym bardziej, że nie miały one wpływu na miejsce wykonywania pracy przymusowej.
Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ogólnie słuszny cel zaskarżonej ustawy (symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych do pracy przymusowej) został wypaczony przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w art. 2 pkt 2 u.ś.p. Z przepisu tego wynika, że beneficjentami świadczeń mogą być wyłącznie osoby wywiezione z terytorium państwa polskiego (i to definiowanego na dwa różne sposoby - w granicach przedwojennych lub powojennych) na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nie okupowanych. W taki sposób do rangi warunku uzyskania świadczenia (cechy relewantnej jego adresatów) podniesione zostało przekroczenie granicy państwa polskiego (nie zawsze zresztą istniejącej w sensie prawnym i faktycznym oraz zmieniającej swój przebieg w trakcie działań wojennych). Spowodowało to wykluczenie możliwości przyznania świadczeń deportacyjnych osobom deportowanym (wywiezionym) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego.
W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, tak sformułowane, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych, w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. Powoduje ono arbitralne zróżnicowanie prawa do świadczenia deportacyjnego. Osoby wywiezione do pracy przymusowej są bowiem dzielone na dalsze dwie kategorie, w zależności od tego, czy miejsce ich zamieszkania i miejsce wywiezienia dzieliła granica państwa polskiego, czy też nie. Tym samym cechą relewantną osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego jest nie tylko szczególna dolegliwość represji (wywiezienia do pracy przymusowej), lecz także sztuczne w istocie kryterium "geograficzne".
Aktualne zasady przyznawania tych świadczeń w ocenie Trybunału Konstytucyjnego, powodują naruszenie zasady równości w dwu wymiarach. Po pierwsze, prowadzą one do podobnego traktowania podmiotów różnych, tj. osób wywiezionych do pracy przymusowej, pozostających w łączności ze swym dotychczasowym środowiskiem (np. deportowanych do sąsiedniej miejscowości, ale z przekroczeniem granic państwowych) oraz osób pozostających w całkowitej od niego izolacji (np. deportowanych na duże odległości w ramach terytorium państwa polskiego, zwłaszcza na tereny przygraniczne, zamieszkałe w przeważającej części przez Niemców, Ukraińców czy Białorusinów). Po drugie, powodują one odmienne traktowanie osób cechujących się tą samą cechą relewantną w równym stopniu (osób "wyrwanych" z dotychczasowego środowiska z powodu wywiezienia przez okupantów do pracy przymusowej) w zależności od tego, czy przekroczyły one granice państwowe.
W zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy należy zauważyć, że ustawodawca w art. 2 punkcie 2 u.ś.p., nie wprowadził kryterium odległości, na jaką dokonana deportacja rodziłaby prawo do świadczenia, mimo że w punkcie 2 art. 2 tej ustawy, w sposób precyzyjny uregulował okres deportacji na co najmniej 6 miesięcy. W stanie normatywnym istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy, osobą "wyrwaną" z dotychczasowego środowiska była zatem każda osoba, deportowana do pracy przymusowej, która pod przymusem musiała opuścić dom rodzinny i deportowana została do innej miejscowości, niż ta, w której zamieszkiwała przed deportacją. Z punktu widzenia prawidłowej wykładni art. 2 pkt 2 u.ś.p., nie ma znaczenia, czy miejscowość, do której deportowano obywatela polskiego, była miejscowością sąsiednią w stosunku do miejscowości, w której zainteresowany zamieszkiwał przed deportacją, ani w jakiej pozostawały odległości.
Trybunał wskazał, że w języku potocznym "deportacja jest karą polegającą na skierowaniu skazanego do odległej miejscowości na przymusowy pobyt: zesłanie" (Słownik języka polskiego, red. M. Szymczak, Warszawa 1988, t. 1, s. 328; definicja zacytowana w wyroku z 28.5.2003 r., II SA/Wr 1166/03; podobnie np. Słownik wyrazów obcych PWN, red. J. Tokarski, Warszawa 1978 r., s. 145 – "zesłanie skazanego, zwłaszcza do odległej, izolowanej miejscowości na przymusowy pobyt"). Z przytoczonych cytatów wyraźnie wynika, że pierwotnym celem tak rozumianej deportacji jest wymierzenie sankcji w postaci pozbycia się z danego terytorium osób niepożądanych i ich ukarania przez izolację od dotychczasowego środowiska. Dla określenia sytuacji, w których celem przymusowej zmiany miejsca pobytu jest zmuszenie do wykonywania pracy, stosowane jest raczej określenie "wywiezienie do pracy przymusowej" (potocznie: "na roboty"). W takim, specyficznym znaczeniu, używano tego pojęcia powszechnie w czasie II wojny światowej, i w takim, szczególnym znaczeniu, używa się w historiografii polskiej (przykładowo: Cz. Łuczak, Polscy robotnicy przymusowi w Trzeciej Rzeszy podczas II wojny światowej, Wyd. Poznańskie 1974 s. 119, dalej Cz. Łuczak, Polscy robotnicy przymusowi).
Deportacja (wywiezienie), w rozumieniu art. 2 pkt 2 u.ś.p., nie było karą orzekaną w jakimkolwiek trybie sądowym (w przeciwieństwie do deportacji orzekanej np. przez sądy carskie, orzekające zesłanie np. na Syberię, do których nawiązują ww definicje słownikowe), lecz było w istocie wysiedlenie (wysiedlić – "zmuszać kogo do opuszczenia miejsca zamieszkania, usuwać kogo z miejsca zamieszkania": Ludność zachodniej Polski wysiedlano [w latach 1939-40] uprzedzając o tym na godzinę lub kilka godzin, tak że oprócz niewielkich węzełków wygnańcy nie mogli ze sobą nic zabrać. Lampe O nową 105. - Słownik języka polskiego, pod red. W. Doroszewskiego, t. X., PWN 1968, s. 225).
Trybunał Konstytucyjny trafnie wskazał, że pojęcie deportacja to także szczególny rodzaj represji okresu wojennego bądź powojennego, polegający na przymusowych przesiedleniach z przyczyn politycznych, religijnych i narodowościowych na teren byłego ZSRR.
Pojęcie represja, powszechnie przyjęte w języku polskim ("surowe środki odwetu; ich stosowanie"- Słownik języka polskiego pod red. W. Doroszewskiego t. VII PWN 1965; Słownik języka polskiego pod red. M. Szymczaka- PWN 1992 t. 3 s. 47; "kara, karanie (przez państwo albo sądy); polityczny: środek odwetu, ucisku, tłumienia buntu"- W. Kopaliński Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych WP 1990 s. 438-9; Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza t. 3 PWN 2003 s. 931-932 znaczenie 1), wskazuje na dwa zasadnicze znaczenia tego terminu – jako kary bądź jako środka politycznego ucisku. Nie ulega wątpliwości, że art. 2 ustawy o świadczeniu ma na uwadze represję jako środek ucisku politycznego, nie zaś karę.
Zgodnie z art. 106 § 3 p.p.s.a., Sąd Administracyjny bierze pod uwagę fakty
powszechnie znane, nawet bez powołania się na nie strony; do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3, stosuje się odpowiednio k.p.c. (art. 106 § 5 p.p.s.a.; J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012 s. 292, uw. 6, s. 295-296, uw. 12). Także w uchwale OPS 5/98 Naczelny Sąd Administracyjny scharakteryzował pokrótce historyczne realia w zakresie pracy przymusowej obywateli polskich na terenie Generalnego Gubernatorstwa. Utrwalonym w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sądu Najwyższego i w doktrynie jest pogląd, że ustawowe określenie "fakty powszechnie znane" (art. 228 § 1 k.p.c., art. 77 § 4 k.p.a., art. 153 k.p.k. z 1969 r., art. 168 k.p.k. z 6 czerwca 1997 r. - Dz.U. nr 89, poz. 555 ze zm.) obejmuje również fakty historyczne, utrwalone w piśmiennictwie naukowym - te relacje o pewnych mających miejsce w przeszłości zdarzeniach, w tym także politycznych, które w sposób zgodny z zasadami metodologii naukowej, a więc w oparciu o różnorakie źródła, ujawnione zostały przez historyków (wyrok SN z 9.3.1993 r., WRN 8/93, OSNKW 7-8/93/49; OSP 6/94/117 z glosą J. Tylmana; WPP 2/94/101 z glosą S. Przyjemskiego; PS 4/96/67 z omówieniem J. Gudowskiego; PS 5/96/38 z omówieniem Z. Dody i J. Grajewskiego, akceptowane przez J. Gudowskiego, K.p.c.- tekst, orzecznictwo, piśmiennictwo W.Pr. 1998 t. 1 s.473 uw. 8). Fakty powszechnie znane ma też obowiązek brać pod uwagę organ administracji publicznej (art. 77 § 4 k.p.a.), czego w kontrolowanej sprawie zabrakło.
[...] w gminie [...], w okresie okupacji nie były położone na terenie Generalnego Gubernatorstwa (na którego regulacje prawne i realia okupacyjne powołał się Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale OPS 5/98, mając na względzie fakty powszechnie znane; art. 22 ust. 1 u.N.S.A.; Z. Janowicz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, W.Pr. PWN 1999 r., s. 585-586, poz. 4, pkt a), a na terenie Kraju Warty (mapa Podział administracyjny Kraju Warty w: T. Janicki, Wieś w Kraju Warty (1939-1945), Poznań 1996, s. 11; Maria Rutowska, Wysiedlenia ludności polskiej z Kraju Warty do Generalnego Gubernatorstwa 1939-41, Instytut Zachodni 2003, s. 90). W regulacjach prawnych okupanta i w praktyce ich stosowania, między Generalnym Gubernatorstwem a Krajem Warty i innymi okręgami ziem polskich, zachodziły istotne różnice, które Kierownik Urzędu winien brać pod uwagę z urzędu (art. 77 § 4 k.p.a.).
Z najnowszej i najpełniejszej monografii traktującej o wysiedleniach ludności polskiej z Wielkopolski (Marii Rutowskiej, Wysiedlenia ludności polskiej z Kraju Warty do Generalnego Gubernatorstwa 1939-41, Instytut Zachodni 2003) wynikają zasady i sposoby wysiedleń (deportacji, wywiezień) ludności polskiej z Kraju Warty w okresie II wojny światowej. W szczególności, bez znaczenia dla spełnienia wymogu deportacji (wywiezienia; w rozumieniu art. 2 pkt 2 u.ś.p.) do pracy przymusowej było to, czy wywiezienie miało miejsce na znaczne odległości, czy do sąsiedniej miejscowości. Nie miało znaczenia, czy w nomenklaturze okupanta było to wysiedlenie, przesiedlenie, czy rugowanie (wypieranie), jeśli odbywało się do innej miejscowości bądź do rezerwatu dla ludności polskiej (przypis 1 do dokumentu nr 17; dokument nr 12 w: Cz. Łuczak, Położenie ludności polskiej w Kraju Warty 1939-1945. Dokumenty niemieckie, Wyd. Poznańskie 1987 – dalej Cz. Łuczak, Położenie ludności... s. 153, s. 146-149; M Rutowska – op. cit. s. 11).
Z punktu widzenia represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 u.ś.p., wysiedlenie (deportacja), przesiedlenie, ewakuacja czy rugowanie (wypieranie), stanowiły jedynie poszczególne metody usuwania ludności polskiej, będące odrębnymi kategoriami ilościowymi i jakościowymi represji, realizowanymi przymusowo przez ten sam aparat represji, w celu konfiskaty całego posiadanego przez obywateli polskich majątku, w celu kierowania tych obywateli do pracy przymusowej.
Na taki charakter represji wskazuje M. Rutowska (op. cit. s. 11, 13, 35, 53-56). Zgodnie z rozporządzenie z 10 maja 1941 r. Arthura Greisera – namiestnika Kraju Warty i pełnomocnika Komisarza Rzeszy dla Umocnienia Niemieckości, przesiedlać w ramach akcji rugów o przesiedleń wewnętrznych, można było takie rodziny polskie, w których jeden z jej członków był zdolny do pracy fizycznej (M. Rutowska - op. cit. s. 35). W rodzinie skarżącej takimi osobami w chwili deportacji byli: ojciec H. i matka. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalony jest pogląd, że także małoletnie dzieci Polaków deportowanych do pracy przymusowej, w tym narodzone w okresie deportacji, nabywały prawo do świadczenia pieniężnego na podstawie art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu, bowiem przebywanie przez małoletniego wraz z rodziną nigdy nie było postrzegane jako przesłanka negatywna do nabycia prawa do świadczenia (przykładowo wyrok NSA z: 11.5.2010 r., II OSK 918/09; 23.1.2009 r., II OSK 1456/08; 6.9.2008 r., II OSK 979/07; 15.4.2008 r., II OSK 396/07).
Podobne zagadnienie było już rozstrzygnięte w orzecznictwie sądowym, w którym utrwalony jest pogląd, że nie nazwa obozu, zwłaszcza w nomenklaturze niemieckiej, lecz jego funkcja w realizacji polityki eksterminacyjnej okupanta wobec Polaków, warunki życia w obozie, zadania obozu, przyczyny osadzania w nim ludności polskiej, decydują o jego charakterze (przykładowo - wyrok NSA z 6.2.1985 r., II SA 1789/84, OSP 12/85/240, akceptowany przez A. Świątkowskiego, Uprawnienia inwalidów wojennych, wojskowych, kombatantów, osób represjonowanych, inwalidów z wypadków przy pracy i chorób zawodowych oraz ich rodzin, DW ABC 1997 s. 75).
Wysiedlenia ludności polskiej w Kraju Warty przeprowadzały niemieckie władze bezpieczeństwa - w tym w szczególności wyróżniony przez władze niemieckie z tego tytułu 101 Policyjny Batalion Rezerwy ("Końcowe sprawozdanie z wysiedlenia w ramach osiedlania Niemców z Wołynia, Galicji i Chełmszczyzny (drugi plan krótkofalowy) w Kraju Warty w 1940 r." – dokument nr 26 opublikowany w "Biuletynie GKBZH" XXI/1970 s. 198). Kierownik Urzędu dysponował (złożoną do akt administracyjnych sprawy kontrolowanej wyrokiem II SA/Łd 824/11) kserokopią obszernego fragmentu publikacji naukowej Jana Milczarka, Powiat sieradzki w latach okupacji hitlerowskiej w: red. Józef Śmiałowski, Szkice z dziejów Sieradzkiego, PWN 1977, s. 502, zgodnie z którą "Na wsi akcję wysiedleńczą hitlerowcy rozpoczęli w dniu 15.I.1940 r. od wysiedlenia 72 rodzin chłopskich w gm. Bartochów i Wróblew. [...] Akcją tą z ramienia Himmlera kierował Centralny Urząd Imigracyjny w Poznaniu przez swój oddział w Łodzi. Kierownikiem ekspozytury wysiedleńczej przy ladraturze w Sieradzu był SS-Untersturmfuhrer Willy Schmidstefen. [...] samym wysiedlaniem chłopów sieradzkich początkowo w 1940 r. zajmował się 101 batalion Schutzpolizei w Łodzi pod dowództwem mjra Wallesach przy współudziale żandarmerii i Schupo z Sieradza i Zduńskiej Woli. Potem było różnie. W dniu 12.VI.1940 r. wysiedlaniem części chłopów z gm. Barczew zajmowała się np. tylko żandarmeria i Schupo z Sieradza i Zduńskiej Woli. [...] Od połowy marca 1941 r. [...] wstrzymano na pewien czas akcję wysiedleńczą. Zamiast wysiedleń do Generalnej Guberni dokonywano tzw. rugowania chłopów (Verdrangung), czyli lokalnych przesiedleń z jednego powiatu do drugiego. Klasycznym tego przykładem było np. wysiedlenie ludności chłopskiej z terenu gmin: Barczewa, Bogumiłowa, Majaczewic i częściowo Złoczewa – ćwiczebnego poligonu wojskowego zwanego "Monicami" (Jan Milczarek – op. cit. s. 502-503 i przywołane w przypisach publikacje oraz numery akt archiwalnych). Wysiedlenia całej gminy Bogumiłów dotyczy zaświadczenie Archiwum Państwowego w Łodzi Oddziału w Sieradzu z 24 stycznia 2011 r. nr S.8410-14/11 (k. 5 akt administracyjnych).
Batalion 101 to jedna z niewielu jednostek policji niemieckiej, która doczekała się monografii historycznej (choć z okresu działań od połowy 1942 r. do połowy 1943 r.- Christopher R. Browning, Zwykli ludzie. 101. Policyjny Batalion Rezerwy i "ostateczne rozwiązanie" w Polsce, Bellona 2000 i przywołane w publikacji zasoby archiwalne). W wysiedleniach uczestniczyły także: 41, 44, 103, 105, 132 bataliony policji ("Biuletyn GKBZH" XXI/1970 s. 29, 186, 215; Cz. Łuczak, Położenie ludności... s. 57-58; M. Rutowska – op. cit. 73). W dniach 15 i 16.5.1940 r. wysiedleń z miejscowości: Barczewo, Ruszkowo, Stefanów Ruszkowski, Bronisławów, Brzeźno, Ostrów, Monice i innych, w gminach Barczewo i Brzeźno w powiecie sieradzkim, dokonał 44 Batalion Policji (dokument nr 8 w: Cz. Łuczak, Położenie ludności... s. 141-143).
W Kraju Warty gospodarstwa rolne wraz z całym dobytkiem skonfiskowane były na mocy rozporządzeń ministra aprowizacji i rolnictwa Rzeszy z dnia 28.02.1940 r. oraz rozporządzenia z 12.02.1940 r. o publicznym zagospodarowaniu przedsiębiorstw i nieruchomości rolnych oraz leśnych i z 17.09.1940 o wywłaszczeniu całego ruchomego i nieruchomego mienia polskiego i że w 1941 r. proces ten został zakończony (Cz. Łuczak, Pod niemieckim jarzmem. Kraj Warty 1939 – 1945, Poznań 1996, s. 93, 96, 99; T. Janicki, Wieś w Kraju Warty (1939-1945), Poznań 1996, s. 106-107). Dowolnie i z naruszeniem art. 77 § 1 i 4 w zw. z art. 80 k.p.a. Kierownik Urzędu przyjął, że "wobec ludności polskiej Niemcy stosowali dwa rodzaje represji. Pierwszy polegający na wysiedleniu i pozbawieniu własności, a drugi, polegający na wywiezieniu na roboty do Niemiec" (s. 3 decyzji z 26 sierpnia 2011 r.). Wszyscy bowiem Polacy zostali pozbawieni własności – w szczególności gospodarstw rolnych – na mocy powołanych aktów generalnych niemieckich władz okupacyjnych – dotyczyło to zarówno rodziców skarżącej, jak i śwd. S. K., nawet jeśli S. K. posiadał (stan faktyczny) swe gospodarstwo rolne aż do swej deportacji do Niemiec w maju 1942 r. "Wywiezienie na roboty do Niemiec" nie było innym ("drugim", jak to błędnie nazywa Kierownik Urzędu) rodzajem represji. Niemcy, postępując nad wyraz racjonalnie, realizowali równolegle różne cele wobec wysiedlanych Polaków. W zależności od zmiany celów politycznych i gospodarczych, które podlegały zasadniczym przemianom w czasie wojny, rywalizacji między poszczególnymi ośrodkami władz niemieckich (w tym ośrodkami centralnymi III Rzeszy, Gubernatorem Hansem Frankiem a Gauleiterem Kraju Warty Arturem Greiserem; M. Rutowska - op. cit. s. 214-216) cześć deportowanych kierowali do Niemiec, część do Generalnego Gubernatorstwa, część do innych miejscowości w Kraju Warty, część do specjalnych rezerwatów w Kraju Warty, a część – po starannych badaniach przez urząd do spraw rasy i osadnictwa – sprowadzali do Łodzi w celu zniemczenia. Nadto Niemcy realizowali cele policyjne – ewidencjonowali wysiedlanych Polaków, polecali każdemu z wysiedlonych zameldowanie się w określonym terminie we właściwym posterunku żandarmerii (M. Rutowska – op. cit. s. 36-38, 55, 215; BGK t. XXI/1970, dok. nr 39 s. 212).
Kierownik Urzędu nie wskazuje precyzyjnie "zaświadczenia Archiwum Państwowego", na podstawie którego organ dokonał ustaleń o dwu rodzajach represji. W każdym razie, gdyby podstawą tych ustaleń miało być zaświadczenie Archiwum Państwowego w Łodzi Oddziału w Sieradzu z 24 stycznia 2011 r., S.8410-14/11 (k. 5 akt administracyjnych), to organ dokonał przeinaczenia tego dokumentu (art. 80 w zw. z art. 76 § 1 i art. 77 § 4 k.p.a.).
Błędna wykładnia art. 2 pkt 2 u.ś.p., zaprezentowana przez organ, w wyniku przyjęcia, że "Niemcy zastosowali dwa rodzaje represji. Pierwszy polegający na wysiedleniu i pozbawieniu własności a drugi polegający na wysiedleniu do Niemiec", prowadzi do pominięcia skutków prawnych wyroku K 49/07 i nowelizacji lutowej, bowiem w sposób dowolny organ różnicowałby represję polegającą na wywiezieniu na roboty do Niemiec (z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r.; verba legis sprzed nowelizacji lutowej) od wywiezienia w granicach terytorium państwa polskiego (in casu – w granicach Kraju Warty). Tymczasem skutkiem wyroku K 49/07 i nowelizacji lutowej była rezygnacja z kryterium "geograficznego".
Bez znaczenia dla oceny, czy praca wykonywana przez rodziców skarżącej po deportacji (wywiezieniu) miała charakter przymusowej, było otrzymywanie przez nich wynagrodzenia i kartek żywnościowych, bowiem otrzymywanie tego typu świadczeń, nie przekreślało przymusowego charakteru pracy. Przeciwnie – to odebranie kart żywnościowych całej rodzinie przesiedlonego Polaka z powodu odmówienia podjęcia pracy było jednym z administracyjnych narzędzi zmuszania przesiedlanych Polaków do wykonywania pracy przymusowej. Innym narzędziem było kierowanie zdolnych do pracy mężczyzn, którzy opuścili rezerwat bez uprzedniego załatwienia formalności meldunkowych, do obozu koncentracyjnego bądź przymusowe strzyżenie włosów polskich dziewcząt, uchylających się od podjęcia pracy (Cz. Łuczak, Położenie ludności... , dokument 12, s. 147-149; zdjęcia nr 27-29).
O przymusowym charakterze pracy deportowanych Polaków zarówno na obszarze III Rzeszy, jak i obszarze Kraju Warty, decydował splot szereg czynników: całkowite pozbawienie rozporządzeniem możliwości zawierania umowy o pracę, wpływu na zmianę treści stosunku pracy i jego rozwiązywania; stosunek pracy zawiązywał się wyłącznie przez urzędowe skierowywanie poszczególnych osób do pracodawców zgłaszających zapotrzebowanie na siłę roboczą; zaniżanie wynagrodzeń Polaków przez taryfy płac, znacznie mniej korzystnych (o 20 do 50% niższych niż wynagrodzenia Niemców i przedstawicieli narodów, traktowanych przez Niemcy jako sojusznicy); pozbawienie Polaków wszelkich dodatkowych składników wynagrodzenia w postaci 13 pensji, gratyfikacji, premii, dodatków rodzinnych; zakazane było wypłacanie Polakom dodatków do wynagrodzenia za pracę świąteczną i za przepracowanie pierwszych 12 nadgodzin; dopiero od 61 godziny pracy w tygodniu Polak mógł otrzymać stawkę wynagrodzenia wyższą o 10% (Niemcom płacono 50 i 100% więcej). Pozbawiono Polaków prawa do urlopu oraz szeregu innych świadczeń społecznych. Stosowanie wobec Polaków kar cielesnych. Obciążono Polaków wyższymi podatkami i różnorodne opłaty; wprowadzono dla nich nowe, osobne świadczenia pieniężne, jak "społeczną daninę wyrównawczą" (Socialausgleichschabgabe) i "daninę Polaków" (Polenabgabe). Polacy nie mogli zmieniać bez zgody władz miejsca zamieszkania ani podróżować (K. M. Pospieszalski, Polska pod niemiecki prawem 1939-1945 (Ziemie Zachodnie), Poznań 1946, s. 154-156; Cz. Łuczak, Położenie ludności w tzw. Kraju Warty w okresie hitlerowskiej okupacji, Documenta occupationis t. XIII, Instytut Zachodni 1990 s. X; Cz. Łuczak, Polscy robotnicy przymusowi, s. 92-130).
Poddanie osób deportowanych do pracy przymusowej ubezpieczeniu społecznemu nie niweczy przymusowego charakteru pracy. Niemiecki system prawny w czasie II wojny światowej składał się z kilku podstawowych składników - przepisów o charakterze ogólnym (w tym dotyczących ubezpieczeń społecznych) i przepisów o randze rozporządzeń, zarządzeń oraz poufnych dyrektyw, mających teoretyczną podbudowę w ideologii, dzielącej ludzi na nadludzi i podludzi, do których zaliczono Polaków. Przepisy te w sposób skrajny wypaczały bądź niweczyły znaczącą część uregulowań ogólnych.
Działania władz niemieckich wobec Polaków stanowiły zespół działań, których celem było w szczególności pozbycie się z Kraju Warty elit politycznych i społecznych; doprowadzenie do opróżnienia z Polaków lepszych gospodarstw rolnych (stąd rejestracja gospodarstw rolnych), które niezwłocznie przekazywano niemieckim osiedleńcom; wyławianie spośród wysiedlonych osób zdolnych do pracy i kierowanie pozostałych do pracy przy żniwach i organizowanych robotach publicznych (Cz. Łuczak, Położenie ludności... dokument nr 8 s. 141-143, nr 10 s. 145-146; nr 12 s. 146-149; M. Rutowska – op. cit. s. 11, 13, 35-36). Trafnie Wojewódzki Sąd zakwestionował przeciwstawienie przez Kierownika Urzędu pojęcia "wysiedlenie do pracy przymusowej", pojęciu "wysiedlenie mające związek z budową poligonu wojskowego". Wysiedlanie pod tworzony w Kraju Warty wojskowy plac ćwiczeń "Sieradz" w powiecie sieradzkim, były normalną praktyką represji politycznej wymierzonej przeciwko Polakom. W pierwszym etapie działań UWZ w związku z opróżnianiem terenów przewidzianych na poligony wojskowe, np. teren placu ćwiczeń "Sieradz", w okresie do 1.4.1941 r. wysiedlono przez wyrugowanie 8.546 Polaków. Wyrugowani Polacy zostali w większości skierowani do pracy; władze niemieckie miały pełną świadomość, że "częściowo [wyrugowani] Polacy wyjeżdżali do swoich krewnych mieszkających gdzieś na terenie Kraju Warty" (BGK, t. XXI/1970, dok. nr 39, s. 211-213; M. Rutowska, op. cit. s. 53, 55). W żaden sposób nie można tego uznać za dobrowolną zmianę przez rodzinę skarżącej miejsca zamieszkania.
Wysiedlenie mieszkańców wsi [...] w gminie [...] wiązało się z budową poligonu, lecz nie wyklucza to deportacji wysiedlonych mieszkańców do robót przymusowych w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a u.ś.p. Brak przeprowadzenia postępowania z uwzględnieniem wszystkich możliwych dowodów wyklucza prawidłowe wyjaśnienie jaki charakter miała praca wykonywana przez rodziców skarżącej. Istnieje możliwość, że władza okupacyjna wykorzystała fakt wysiedlenia mieszkańców wsi zajętych pod budowę poligonu do skierowania ich do pracy przymusowej w warunkach określonych wymienionych przepisem (wyrok NSA z 20.6.2013 r., sygn. akt II OSK 486/12, cbosa). Należy wskazać, że fakt wysiedlenia mieszkańców wsi [...], w związku z zajęciem terenu tej miejscowości pod budowę poligonu wojskowego, potwierdziło zaświadczeniem Archiwum Państwowe w Łodzi Oddział w Sieradzu z 24 stycznia 2011 r. (k. 5 akt administracyjnych).
Bez znaczenia było, że głównym (lecz nie jedynym) celem wywiezienia nie było świadczenie pracy przymusowej, lecz uzyskanie przestrzeni potrzebnej na stworzenie poligonu wojskowego, ponieważ nie wyklucza to, że wywiezieni zostali zmuszani do takiej pracy w nowym miejscu (wyroki NSA z dnia 22.5.2013 r.: II OSK 189/12 i II OSK 187/12, cbosa). Ludność znajdująca się na terenach okupowanych objęta była powszechnym obowiązkiem pracy bez względu na wiek i stan zdrowia, który był realizowany w czasie pracy wynoszącym teoretycznie 10 godzin na dobę, dowolnie przedłużanym, z możliwością świadczenia pracy w niedzielę i święta i wymuszany bardzo surowymi sankcjami w postaci kary więzienia lub grzywny w nieograniczonej wysokości. Praca niewolnicza była zjawiskiem powszechnym i częstokroć wykonywana była ponad siły w warunkach prowadzących do wyniszczenia, przebierających znamiona represji skierowanej przeciwko narodowi polskiemu (uchwała OPS 5/98).
Umieszczenie Polaków w trakcie deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej, u innej rodziny polskiej, a nawet zwrócenie się do polskiej rodziny w miejscu wysiedlenia przez rodzinę wysiedloną, o przyjęcie pod ich dach, nie stanowi przeszkody w uznaniu, że spełnione zostały przesłanki z art. 2 pkt 2 u.ś.p. Niemieckie władze przesiedleńcze nie brały na siebie żadnych obowiązków zapewnienia wysiedlanym jakichkolwiek warunków zamieszkania, przerzucając ów obowiązek na barki cywilnych władz lokalnych (M. Rutowska – op. cit. s. 214). Dowodem skierowania rodziców skarżącej do pracy przymusowej było to, że jej rodzice wykonywali pracę przymusową w miejscu, w którym znaleźli się po wysiedleniu i to, że po ukończeniu przez skarżącą 5-7 miesięcy, cała rodzina wraz ze skarżącą została umieszczona w folwarku w [...], gdzie przymusowo pracowali jej rodzice (k. 61v akt administracyjnych).
Z tych względów zarzut naruszenia prawa materialnego okazał się nietrafny.
Na uwzględnienie nie zasługują zarzuty naruszenia prawa procesowego, a więc zarzuty dotyczące naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny aprobuje stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym wyroku przez Sąd I instancji, zgodnie z którym ocena materiału dowodowego sprawy dokonana przez Kierownika Urzędu w kontrolowanej sprawie była nieprawidłowa i nie mogła stanowić podstawy negatywnego rozstrzygnięcia wobec skarżącej. Dowolne było ustalenie przez Kierownika Urzędu, że z zeznań świadka S. K. wynikać ma, że "przymus pracy rodziców strony mógł mieć charakter ekonomiczny". Zeznania świadka służyć mają wyłącznie ustaleniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w zakresie w jakim świadek zdolny jest dokonywać spostrzegania tych faktów i komunikowania swych spostrzeżeń (art. 75 § 1 w zw. z art. 82 pkt 1 k.p.a.). Świadek nie jest powołany do dokonywania kwalifikacji prawnej zdarzeń ani do dokonywania subsumcji, które to akty stosowania prawa stanowią prerogatywę organu administracji publicznej i Sądu. Jest rzeczą zrozumiałą, że świadek deportowany do III Rzeszy w maju 1942 r., mógł inaczej postrzegać pracę przymusową rodziców skarżącej, deportowanych na odległość 30 km do [...] – w granicach przedwojennego państwa polskiego (w czasie okupacji – granicach Kraju Warty).
Zmieniony w następstwie wyroku K 49/07, art. 2 pkt 2 u.ś.p. nie uzależnił stwierdzenia deportacji od takich okoliczności jak odległość na jaką deportowany został wywieziony do pracy przymusowej, jego wieku czy też fakt rozdzielenia z rodziną, a istotnym kryterium zostaje wywiezienie do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy.
Trafnie Wojewódzki Sąd przyjął, że zaskarżona decyzja i decyzja ją poprzedzająca, naruszały art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. W szczególności naruszała zasadę swobody oceny dowodów brak jakiejkolwiek oceny dowodów w decyzji z [...] 2011 r. i błędna ocena dowodów, zaprezentowana w decyzji z [...] 2011 r. Słusznie Wojewódzki Sąd wskazał, że znaczny upływ czasu od okresu II wojny światowej, jako determinujące organ do podejmowania z urzędu czynności dowodowych w celu wszechstronnego wyjaśnienia sprawy (art. 7 i 77 § 1 i 4 k.p.a.).
Jeśli Kierownik Urzędu pragnął odmówić dania wiary zeznaniom strony, obowiązany był wskazać przyczyny, dlaczego temu dowodowi, pozostającemu w zgodzie z dowodami z dokumentów odmówił dania wiary, ale dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny (B Adamiak w: B Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, C.H. Beck 2012 s. 353-354, nb 2, 3).
Nietrafny okazał się zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zawarł zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie. Nie zawiera także niedozwolonych reguł interpretacyjnych nakazujących organowi interpretacje faktów i dowodów w kontekście wieku strony.
Mając na względzie powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło