I OSK 1548/17
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-08-29
Skład orzekający: Iwona Bogucka, Marek Stojanowski, Mirosław Wincenciak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Państwowy Instytut Badawczy, zawierając umowy cywilnoprawne z osobami fizycznymi na obsługę połowów badawczych finansowanych ze środków publicznych, ma obowiązek udostępnienia danych tych osób w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, pomimo ochrony danych osobowych i prawa do prywatności?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że osoby fizyczne świadczące usługi na rzecz Państwowego Instytutu Badawczego w ramach badań finansowanych ze środków publicznych, można uznać za osoby pełniące funkcję publiczną w rozumieniu art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. W związku z tym, dane tych osób, dotyczące umów cywilnoprawnych, podlegają udostępnieniu, ponieważ prawo do informacji publicznej ma w tym zakresie pierwszeństwo przed prawem do prywatności i ochroną danych osobowych.Stan faktyczny
Stowarzyszenie zwróciło się do Państwowego Instytutu Badawczego o udostępnienie informacji dotyczących badań prowadzonych na Zalewie Wiślanym, w tym wykazu umów cywilnoprawnych zawartych z jednostkami rybackimi i innymi podmiotami. Instytut odmówił udostępnienia danych indywidualizujących strony umów, powołując się na ochronę danych osobowych i prawo do prywatności. Wojewódzki Sąd Administracyjny uwzględnił skargę Stowarzyszenia, uchylając decyzje Instytutu. Instytut wniósł skargę kasacyjną, która została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Iwona Bogucka Sędziowie: Sędzia NSA Marek Stojanowski (spr.) Sędzia del. WSA Mirosław Wincenciak Protokolant: starszy inspektor sądowy Karolina Kubik po rozpoznaniu w dniu 29 sierpnia 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] Instytutu [...] - Państwowego Instytutu Badawczego w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 4 września 2013 r. sygn. akt II SA/Gd 447/13 w sprawie ze skargi Stowarzyszenia [...] na decyzję [...] Instytutu [...] - Państwowego Instytutu Badawczego w G. z dnia [...] kwietnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.
W piśmie z dnia 2 kwietnia 2013 r. Stowarzyszenie [...] z siedzibą w T. zwróciło się do [...] Instytutu [...] o udostępnienie, w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej informacji, danych dotyczących badań prowadzonych przez Instytut na Zalewie Wiślanym. Wnioskodawca określił, że interesuje go temat badań, podmiot finansujący, osoba kierująca badaniami i okres realizacji badań. Zażądał także udostępnienia wykazu (rejestru) wszystkich umów cywilnoprawnych zawartych z jednostkami rybackimi i innymi podmiotami (niebędącymi rybakami) na badania realizowane w roku 2012 i zawartymi na rok 2013 na Zalewie Wiślanym. Określił, że w rejestrze powinny znajdować się rubryki: data zawarcia umowy, okres obowiązywania umowy, podmiot zawierający umowę, podmiot z którym zawarto umowę, przedmiot umowy oraz jej wartość.
W odpowiedzi na wniosek [...] Instytut [...] – Państwowy Instytut Badawczy w G. w piśmie z dnia 16 kwietnia 2013 r. udostępnił wnioskodawcy dane dotyczące realizowanych i przewidzianych do realizacji przez Instytut w 2013 r. badań na Zalewie Wiślanym wskazując m.in. tematykę badań, źródło finansowania, okres realizacji badań oraz osobę prowadzącą. Jednocześnie wyjaśniono, że na dzień udzielania informacji nie zawarto i nie planuje się zawarcia żadnych umów z jednostkami rybackimi lub innymi podmiotami na prowadzenie lub pomoc w realizacji połowów badawczych w roku 2013 na Zalewie Wiślanym.
Decyzją z tej samej daty, wydaną na podstawie art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.), zwanej dalej u.d.i.p. oraz art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926), Dyrektor Instytutu odmówił udzielenia informacji w zakresie "wykazu (rejestru) wszystkich umów cywilno-prawnych zawartych z jednostkami rybackimi i innymi podmiotami (nie będącymi rybakami) na badania realizowane w roku 2012". W uzasadnieniu wyjaśnił, że żadna z osób – armatorów jednostek rybackich – nie upoważniła [...] Instytutu [...] do udostępnienia swoich danych. W związku z tym, ze względu na dobra osób biorących udział w badaniach, w tym ochronę danych osobowych i prawo do prywatności odmówiono udzielenia informacji publicznej.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Stowarzyszenie [...] zarzuciło, że wydając decyzję z dnia [...] kwietnia 2013 r. Dyrektor [...] Instytutu [...] w G. pominął wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2012 r. wydany w sprawie sygn. akt I CSK 190/12, a dotyczący jawności wynagrodzeń płaconych ze środków publicznych.
Ponownie rozpoznając sprawę Dyrektor [...] Instytutu [...] – Państwowego Instytutu Badawczego w G. decyzją z dnia [...] kwietnia 2013 r. odmówił udzielenia informacji publicznej żądanej we wniosku w części dotyczącej ujawnienia danych indywidualizujących podmioty, z którymi zostały zawarte umowy.
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Dyrektor dodatkowo ujawnił, że w dniu 1 kwietnia 2012 r. [...] Instytut Badawczy zawarł jedną umowę o wartości 15 000 zł netto, obowiązującą od dnia 14 maja 2012 r. do dnia 31 października 2012 r. na obsługę połowów badawczych węgorza (temat badawczy: Monitoring efektów wdrażania Polskiego Planu Gospodarowania Zasobami Węgorza) oraz w dniu 1 kwietnia 2012 r. zawarł cztery umowy, każda z innym podmiotem, o łącznej wartości 18 000 zł netto obowiązujące od dnia 6 maja 2012 r. do dnia 31 października 2012 r. na obsługę połowów badawczych – inwentaryzacja ichtiofauny (temat badawczy: Inwentaryzacja ichtiofauny Zalewu Wiślanego wraz z Zatoką Elbląską).
Uzasadniając odmowę udostępnienia wnioskowanych danych podtrzymano stanowisko zawarte w decyzji z dnia [...] kwietnia 2013 r. Dyrektor Instytutu stwierdził, że powołany wyrok Sądu Najwyższego odnosił się do innych okoliczności sprawy, w szczególności chodziło w nim o udostępnienie informacji publicznej przez jednostkę samorządu terytorialnego. Instytut badawczy nie jest organem władzy publicznej i podmioty, które nawiązują z nim współpracę, mogą oczekiwać zachowania poufności w zakresie ich danych personalnych.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Stowarzyszenie [...] z siedzibą w T. wniosło o uchylenie obu rozstrzygnięć Dyrektora [...] Instytutu [...] – Państwowego Instytutu Badawczego w G. Skarżące Stowarzyszenie zarzuciło naruszenie przepisu art. 4 i art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP poprzez uznanie, że prawo do informacji nie zapewnia możliwości zapoznania się ze stronami umowy zawartej przez Państwowy Instytut Badawczy. Podniosło nadto zarzut naruszenia przepisu art. 61 ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP poprzez ograniczenie prawa do informacji w sposób naruszający jego istotę.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor [...] Instytutu [...] – Państwowego Instytutu Badawczego w G. wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Argumentował, że podmioty, z którymi [...] Instytut [...] zawarł umowy cywilnoprawne, nie są osobami publicznymi, a osobami fizycznymi – armatorami łodzi rybackich. Przedmiotem umów było świadczenie usług w zakresie pomocy przy realizacji połowów badawczych na potrzeby badań prowadzonych przez pracowników Instytutu na zlecenie podmiotów zewnętrznych (na rzecz których następnie wyniki tych badań zostały przekazane łącznie z majątkowymi prawami autorskimi). Usługi armatorów łodzi rybackich (wyłącznie osób fizycznych) miały zatem charakter "pomocniczo – techniczny", nie polegały na realizowaniu zadań o charakterze publicznym, zwłaszcza mających na celu zaspokajanie potrzeb ludności. Umowy te nie były zawierane w trybie ustawy Prawo o zamówieniach publicznych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, wyrokiem z dnia 4 września 2013 r. o sygn. akt II SA/Gd 447/13, uwzględnił skargę i uchylił wydane w sprawie decyzje.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, wydane w tym przedmiocie rozstrzygnięcia naruszały art. 1 ust. 1 i art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Wojewódzki Sąd Administracyjny potwierdził, że Dyrektor [...] Instytutu [...] – Państwowego Instytutu [...] jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej, gdyż Instytut jest państwową jednostką organizacyjną wykonującą zadania publiczne (art. 4 ust. 1 pkt 4 ) przy wykorzystywaniu środków publicznych pochodzących z budżetu państwa, a tym samym może być zobligowany do udzielenia informacji publicznej.
Jak wskazał WSA, analiza regulacji odnoszących się do działalności [...] Instytutu Badawczego pozwala zakwalifikować go jako państwowy instytut badawczy będący jednostką naukową w rozumieniu ustawy z dnia 30 kwietnia 2010 r. o zasadach finansowania nauki (Dz.U. Nr 96, poz. 615 ze zm.) i prowadzący swoją działalność statutową w oparciu o przekazywane mu z budżetu państwa środki finansowe. Jest państwową jednostką organizacyjną wyodrębnioną pod względem prawnym, organizacyjnym i ekonomiczno-finansowym wykorzystującą środki publiczne i wykonującą zadania publiczne z zakresu nauki określone w ustawie.
Przechodząc natomiast do analizy charakteru żądanej we wniosku informacji, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że żądane przez skarżącego informacje odnoszące się do umów cywilnoprawnych zawartych z podmiotami prywatnymi na prowadzenie badań na Zalewie Wiślanym mają charakter informacji publicznej. Dotyczą bowiem sposobu realizowania przez Instytut swoich zadań ustawowych, czyli prowadzenia działalności badawczej w zakresie rybołówstwa morskiego oraz sposobu ich finansowania, czyli dysponowania środkami publicznymi.
Z powyższego wynikało, w ocenie WSA, że – po pierwsze – wnioskowana przez skarżącego informacja ma charakter informacji publicznej i – po drugie – Instytut jest podmiotem zobowiązanym do jej udostępnienia.
Sąd pierwszej instancji rozważył też, czy zasadna jest odmowa informacji w zakresie ujawnienia podmiotów z którymi Instytut zawarł umowy na obsługę połowów badawczych. Analizując to zagadnienie wskazał, że prawo do informacji publicznej stosownie do art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej podlega ograniczeniu z uwagi na ochronę prywatności. Dane osobowe takie jakie imię i nazwisko należą do sfery prywatnej i dodatkowo są chronione przez ustawę z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Ustawa ta jednak nie ma charakteru szczególnego w stosunku do ustawy o dostępie do informacji publicznej, a w związku z tym nie można przyjąć, że ma pierwszeństwo. Obie ustawy stanowią równorzędne akty prawne i w każdej takiej sprawie gdy dochodzi do kolizji prawa do informacji z prawem do ochrony danych osobowych konieczne staje się wyważenie, któremu z tych praw przyznać większą wagę i z jakich względów.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w okolicznościach rozpatrywanej sprawy priorytet należało przyznać prawu do informacji publicznej i to ze względów, na które wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu przywołanego przez strony wyroku z dnia 8 listopada 2012 r. w sprawie I CSK 190/12 (Lex nr 1283743). Sąd Najwyższy zwrócił w nim uwagę, że dla osoby żądającej dostępu do informacji publicznej, związanej z zawieraniem umów cywilnoprawnych z podmiotem publicznym, imiona i nazwiska stron takich umów są często ważniejsze niż ich treść i jest to z oczywistych względów zrozumiałe. Teza tego wyroku, że ujawnienie przez jednostkę samorządu terytorialnego imienia i nazwiska osoby, która zawarła z nią umowę cywilnoprawną, nie narusza prawa do prywatności tej osoby, o którym mowa w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, znajdywała, w ocenie WSA, odpowiednie zastosowanie w rozpoznawanej sprawie. Nie ma znaczenia, że ów wyrok odnosił się do jednostki samorządu terytorialnego, a nie instytutu badawczego. Sens tego orzeczenia dotyczył umowy cywilnoprawnej w której po jednej stronie występuje podmiot publiczny (realizujący zadania publiczne, finansowany ze środków publicznych), a po drugiej osoba fizyczna korzystająca z prawa do prywatności i ochrony swoich danych osobowych. W ocenie Sądu pierwszej instancji, osoba fizyczna zawierając umowę cywilnoprawną z podmiotem publicznym nie może oczekiwać, że w zakresie takich danych jak imię i nazwisko, przedmiot umowy, wysokość wynagrodzenia zachowa prawo do prywatności. Zdaniem WSA należy uznać, że przez sam fakt zawarcia takiej umowy z podmiotem publicznym, osoba fizyczna pozbawia się częściowo prawa do prywatności. Prawo do prywatności obejmuje ochronę życia osobistego, rodzinnego, towarzyskiego człowieka. Imię i nazwisko zasadniczo należy do sfery prywatnej człowieka, jednak w pewnych sytuacjach staje się "sprawą publiczną". W ocenie Sądu pierwszej instancji, ma to mieć miejsce wówczas gdy osoba fizyczna decyduje się na zawarcie umowy z podmiotem publicznym w wyniku której otrzyma wynagrodzenie ze środków publicznych. Zdaniem WSA było w sprawie bez znaczenia, że umowy cywilnoprawne zawarte przez Instytut, których ujawnienia w pełnym zakresie żąda skarżący, mają charakter jedynie "pomocniczo-techniczny" w realizacji zadań Instytutu.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł [...] Instytut [...] – Państwowy Instytut Badawczy, zaskarżając go w całości.
W skardze kasacyjnej postawiono ww. orzeczeniu trzy zarzuty.
Po pierwsze, naruszenie art. 1, art. 3 ust. 1, art. 6, art. 7 pkt 2 i art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych w zw. z art. 1 ust. 2 i art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej – poprzez uznanie, że przepisy ustawy o ochronie danych osobowych nie posiadają charakteru szczególnego względem przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Po drugie, naruszenie art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej przez uznanie, że prawo do informacji publicznej – w zakresie żądania ujawnienia nazwisk armatorów, z którymi [...] Instytut [...] – Państwowy Instytut Badawczy podpisał umowy cywilnoprawne o udostępnienie jednostek rybackich na obsługę połowów badawczych – nie podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osób fizycznych.
Po trzecie, naruszenie art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. przez niedostateczne wyjaśnienie podstawy prawnej i faktycznej wyroku, w zakresie uznania Instytut za działającego w okolicznościach niniejszej sprawy jako podmiot realizujący zadanie publiczne finansowane środków publicznych.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie, relacja między ustawą o ochronie danych osobowych a ustawą o dostępie do informacji publicznej jest relacją lex specialis do lex generalis. Zwrócono także uwagę, że gdyby armatorzy wiedzieli, że istnieje możliwość udostępnienia ich imion i nazwisk prywatnym osobom trzecim, to być może w ogóle nie zawarliby umów z Instytutem. W ocenie skarżącego kasacyjnie, stanowisko WSA prowadzi do wniosku, że ograniczenie prawa do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej i ochronę jej danych osobowych – nie będzie miało nigdy zastosowania w przypadku zawierania jakichkolwiek umów cywilnoprawnych między jakimikolwiek osobami fizycznymi, a podmiotami publicznymi. Instytut zaznaczył także, że badania – których dotyczyły umowy – prowadzone były na zlecenie podmiotów zewnętrznych i przez nie finansowane. Zarazem sam Instytut nie wchodzi w zakres sektora finansów publicznych.
Postanowieniem z dnia 19 sierpnia 2014 r. o sygn. akt I OSK 2859/13 zawieszono postępowanie sądowoadministracyjne w sprawie z uwagi na wniosek Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2013 r. skierowany do Trybunału Konstytucyjnego o kontrolę konstytucyjności szeregu przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej.
Postanowieniem z dnia 27 czerwca 2017 r. o sygn. akt I OSK 2859/13 podjęto zawieszone postępowanie, z uwagi na postanowienie TK z dnia 26 kwietnia 2017 r. o sygn. akt K 58/13 (OTK ZU 2017, seria A, poz. 33), którym Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie z ww. wniosku wobec jego cofnięcia przez wnioskodawcę pismem procesowym z dnia 12 kwietnia 2017 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie przypomnieć należy, że zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 1369, dalej: p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 powołanej ustawy przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Analizowana pod tym kątem skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Pierwszy zarzut skargi kasacyjnej odnosi się w istocie do tego, czy przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych uzasadniały odmowę udostępnienia określonej w decyzji informacji, jako lex specjalis. Zwrócić zatem należy uwagę, że zagadnienie to zostało już wyjaśnione w wyroku NSA z dnia 5 marca 2013 r., I OSK 2872/12. Wskazano w nim, że "Przy rozstrzyganiu o udostępnieniu określonej informacji publicznej należy mieć na uwadze to, że w myśl art. 1 ust. 2 i art. 5 ust. 1 u.d.i.p. przepisy innych ustaw, w tym ustawy o ochronie danych osobowych zawierają unormowania ograniczające prawo do informacji publicznej. Jednak to nie oznacza, że przepisy ustawy o ochronie danych osobowych mają charakter szczególny w stosunku do ustawy o dostępie do informacji publicznej, a w konsekwencji, że przysługuje im pierwszeństwo. Obie omawiane ustawy stanowią równorzędne akty prawne i w każdej sprawie konieczne staje się wyważenie możliwości realizacji prawa do informacji publicznej w sytuacji gdy w tej informacji zawarte są jednocześnie dane osobowe. Z przepisów wymienionych ustaw nie można wyprowadzić generalnego zakazu udostępnienia informacji publicznej, w treści której figurują określone dane osobowe. Jednocześnie brak też takiej regulacji, która byłaby podstawą legalizującą co do zasady uzyskanie dostępu do danych osobowych w ramach realizowanego prawa do informacji publicznej. Wobec powyższego przyjąć należy, że jeżeli organ władzy publicznej ma w świetle przepisów art. 4 ust. 1 w zw. z art. 1 ust. 1, art. 2 ust. 1 i art. 3 u.d.i.p. – obowiązek udostępnienia informacji publicznej, a jednocześnie w konkretnej sprawie nie zachodzą ograniczenia przewidziane w art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p., to dopuszczalne jest przetwarzanie danych osobowych. W szczególności gdy w grę wchodzi udzielenie informacji o osobach pełniących funkcje publiczne i mających związek z pełnieniem tych funkcji, ograniczeniu podlega ochrona prawa do prywatności oraz danych osobowych. Nie oznacza to jednak, że w świetle omawianych przepisów można przypisywać prawu do informacji publicznej większą wartość niż prawu do prywatności, statuowanemu w art. 47 Konstytucji oraz prawu do ochrony danych osobowych przewidzianemu w art. 51 Konstytucji." Pogląd ten podziela także Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w sprawie niniejszej.
Mając na uwadze powyższe uznać należało za niezasadny pierwszy zarzut skargi kasacyjnej, gdyż jak wskazano przepisy ustawy o ochronie danych osobowych nie posiadają charakteru szczególnego względem przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej.
O dopuszczalności przetworzenia danych osobowych na potrzeby udostępnienia informacji publicznej rozstrzyga to, czy spełnione są ku temu przesłanki określone w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Do kwestii tej odnosi się drugi zarzut skargi kasacyjnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego również ten zarzut nie jest usprawiedliwiony. Wbrew bowiem ocenie skarżącego kasacyjnie, prawo do informacji publicznej – w zakresie żądania ujawnienia podmiotów, z którymi [...] Instytut [...] – Państwowy Instytut Badawczy podpisał umowy cywilnoprawne o udostępnienie jednostek rybackich na obsługę połowów badawczych – nie podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osób fizycznych w oparciu o art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Przepis ten stanowi, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy jednak informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa.
W orzecznictwie przyjęto, że pojęcie "osoby pełniącej funkcję publiczną" ma na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej autonomiczne i szersze znaczenie, niż w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (tekst jedn. Dz. U. z 2006 r. Nr 216, poz. 1584 ze zm.) czy w art. 115 § 13 i 19 Kodeksu karnego. Użyte w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej pojęcie "osoby pełniącej funkcję publiczną" obejmuje każdą osobę, która ma wpływ na kształtowanie spraw publicznych w rozumieniu art. 1 ust. 1 tej ustawy, tj. na sferę publiczną (zob. węzłowy wyrok NSA z dnia 8 lipca 2015 r., I OSK 1530/14). Niewątpliwie realizację przez państwowy instytut badawczy badań ze środków publicznych uznać należy za sferę publiczną. Przy tym gospodarowanie mieniem Skarbu Państwa (mieniem publicznym) sama Konstytucja w jej art. 61 ust. 1 obejmuje zainteresowaniem publicznym. Mając zatem na uwadze powyższe uznać wypada, że osoba, która uzyskuje ze środków publicznych korzyść w zamian za świadczenie przez nią usług czy dóbr umożliwiających przeprowadzenie ww. badań, wpływa tym samym na sprawę publiczną tj. realizację badań przez instytut państwowy ze środków publicznych. W tym zatem aspekcie jest "osobą pełniącą funkcję publiczną", o której mowa w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Skoro zatem osoba, która świadczy usługi umożliwiające realizację badań finansowanych ze środków publicznych, jest traktowana przez ustawodawcę jako osoba pełniąca funkcję publiczną w rozumieniu art. 5 ust. 2 ww. ustawy, to tym samym każdy kto świadczy tego rodzaju usługi w zamian za korzyść pochodzącą ze środków publicznych ma świadomość, że będzie potraktowany w aspekcie tej sprawy na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej jako osoba pełniąca funkcję publiczną ze wszystkimi tego konsekwencjami prawnymi. Już sam fakt zawarcia umowy z podmiotem publicznym skutkuje w sposób dorozumiany tym, że kontrahent godzi się na ujawnienie związanych z tą transakcją indywidualizujących go danych osobowych bądź godzi się z taką możliwością.
Podobnie wskazał NSA w wyroku z dnia 12 lutego 2015 r. o sygn. akt I OSK 759/14, w którym stwierdził, że "informacja o majątku, którym dysponują zarówno władze publiczne, jak i podmioty realizujące zadania publiczne, podlega udostępnieniu stronie zainteresowanej, zaś kontrahenci zawieranych przez te podmioty umów muszą liczyć się z tym, że korzystanie ze środków publicznych w ramach tychże umów (w jakikolwiek sposób lub formie) podlegać może także społecznej kontroli, wykonywanej w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, i że dane tych kontrahentów nie będą korzystać z ochrony". Jest to zbieżne ze stanowiskiem prezentowanym w literaturze prawniczej, że każdy kontrahent władzy publicznej, otrzymujący korzyści pochodzące ze środków publicznych, jest osobą mającą związek z pełnieniem funkcji publicznej, o której mowa w art. 5 ust. 2 zd. 2 u.d.i.p., i w zakresie, w jakim informacje dotyczą tego związku, podlegają zatem udostępnieniu jako publiczne (zob. S. Gajewski, A. Jakubowski, Glosa do wyroku SN z dnia 8 listopada 2012 r. o sygn. akt I CSK 190/12, "Samorząd Terytorialny" 2013, nr 9, s. 88). Jak wskazał Sąd Najwyższy w przywoływanym w sprawie wyroku z dnia 8 listopada 2012 r. o sygn. akt I CSK 190/12, ujawnienie imion i nazwisk osób zawierających umowy cywilnoprawne z podmiotem publicznym nie narusza prawa do prywatności tych osób, o którym mowa w art. 5 ust. 2 u.d.i.p.
Takie założenie ma również wymiar funkcjonalny, albowiem pozwala przeciwdziałać patologiom życia społecznego. Z tym też zakresem wiąże się potrzeba jawności imion i nazwisk (danych identyfikujących) osób będących beneficjentami środków publicznych (por. wyrok SN z dnia 8 listopada 2012 r. o sygn. akt I CSK 190/12, OSNC 2013, nr 5, poz. 67; wyrok NSA z dnia 11 grudnia 2014 r., I OSK 213/14; wyrok NSA z dnia 4 lutego 2015 r., I OSK 531/14).
Warto zaznaczyć, że zasada jawności relewantnych danych osobowych podmiotów będących stronami umów zawieranych z podmiotami publicznymi, korzystających z majątku publicznego – jest podkreślana w obecnie jednolitej linii orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 19 grudnia 2016 r., I OSK 2060/16; wyrok NSA z dnia 22 marca 2016 r., I OSK 2317/14; wyrok NSA z dnia 13 kwietnia 2016 r., I OSK 2563/14; wyrok NSA z dnia 15 czerwca 2016 r., I OSK 3217/14; wyrok NSA z dnia 25 listopada 2016 r., I OSK 2153/14; wyrok NSA z dnia 9 października 2014 r., I OSK 267/14 i I OSK 546/14).
W orzecznictwie istotnie akcentuje się, że ograniczenia dostępności informacji publicznej i kryteria ważenia kolidujących ze sobą wartości podlegają ocenie z punktu widzenia zasady proporcjonalności określonej w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Ograniczając prawną sferę wolności konstytucyjnej obywatela, przepis ustawy musi uczynić to w taki sposób, który przede wszystkim nie naruszy jej istoty i nie spowoduje zachwiana relacji konstytucyjnego dobra, które jest ograniczone. Wskazana regulacja winna być dostosowana do celu, jaki temu ograniczeniu przyświeca, który to cel musi być również kwalifikowany w kategorii wartości konstytucyjnej. Chodzi zatem o prawidłowe wyważenie proporcji, jakie muszą być zachowane, by przyjąć, że dane ograniczenie wolności nie narusza konstytucyjnej hierarchii dóbr (wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2012 r. I OSK 2022/12).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, mając na uwadze wszystko powyższe, podanie danych kontrahentów instytutu badawczego w niewielkim stopniu godzi w ich prywatność. Współpraca z instytutem badawczym nie jest wszak czymś wstydliwym, a przeciwnie – przyczyniając się do prowadzenia istotnych dla społeczeństwa badań może być oceniana jako działalność zasługująca na pozytywną społecznie ocenę. Również fakt, że dany podmiot został przez instytut wybrany jako w największym stopniu sprzyjający realizacji zadania publicznego (badań) i zasługujący na wydatkowanie w związku z tym na jego rzecz za świadczoną usługę środków publicznych – świadczy o tym podmiocie w sposób pozytywny. Z drugiej strony, jak wskazano, udostępnienie danych tych podmiotów umożliwia osobom trzecim weryfikację, czy w procesie wyłonienia kontrahenta nie doszło do nieprawidłowości. Stąd w sprawie podzielić należy ocenę Sądu pierwszej instancji, że realizacja prawa jednostki do informacji przeważyła nad prawem do ochrony prywatności w oznaczonym zakresie.
Nieusprawiedliwiony okazał się także ostatni zarzut skargi kasacyjnej. Skarżący kasacyjnie upatruje naruszenia art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w tym, że Sąd pierwszej instancji niedostateczne wyjaśnił podstawę prawną i faktyczną wyroku, w zakresie uznania Instytutu za działający w okolicznościach niniejszej sprawy jako podmiot realizujący zadanie publiczne finansowane ze środków publicznych. Jak bowiem wskazał w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, Instytut poza podstawową działalnością może prowadzić działalność w "w związku z prowadzoną działalnością podstawową" (art. 2 ust. 2 ustawy o instytutach badawczych) oraz inną działalność niż wymieniona w ust. 1-3 (art. 2 ust. 4 ustawy o instytutach badawczych). Jednocześnie Sąd ten nie wskazał zdaniem skarżącego kasacyjnie, jak rozumie środki publiczne, gdy tymczasem instytuty badawcze nie tworzą sektora finansów publicznych, nie można zatem w ocenie skarżącego kasacyjnie twierdzić, że "jest finansowany ze środków publicznych", a w świetle art. 18 ust. 7 ustawy o instytutach badawczych różne są źródła przychodów instytutu badawczego. Skarżący kasacyjnie podniósł w związku z tym, że w okolicznościach niniejszej sprawy, a więc przy wykonywaniu badań na rzecz podmiotów trzecich, finansowanych przez te podmioty i którym wyniki tych badań zostały przekazane z wszelkimi prawami, nie można mówić, iż Instytut realizował zadanie publiczne finansowane ze środków publicznych.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że zaskarżony wyrok posiada wszystkie elementy określone w art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz znajduje oparcie w aktach sprawy wyznaczających jej granice w myśl art. 134 § 1 p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący kasacyjnie nie wykazał swojego twierdzenia, jakoby środki, z których sfinansowano wynagrodzenie kontrahentów objętych zaskarżoną decyzją, pochodziły w całości od podmiotów prywatnych. Żadnych sformułowań w tym zakresie nie zawarto również w uzasadnieniu wydanych w sprawie decyzji. Przeciwnie, ze znajdującej się w aktach odpowiedzi [...] Instytutu Badawczego z dnia 16 kwietnia 2013 r. wynika, że badania objęte wnioskiem były finansowane m. in. z budżetu krajowego i UE, przez MRiRW, przez Instytut [...] Śródlądowego w O., jak też jako tematy statutowe [...] Instytutu Badawczego. W świetle akt sprawy uprawnione było zatem twierdzenie Sądu pierwszej instancji, że badania te – i zobowiązania wynikające z umów zawartych w realizacji tych badań – pochodziły ze środków publicznych. Determinowało to ocenę trzeciego zarzutu skargi kasacyjnej.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło