II SA/Wr 466/13

WyrokWSA we Wrocławiu2013-10-24

Skład orzekający: Ireneusz Dukiel, Alicja Palus, Anna Siedlecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o udzieleniu pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie oczyszczonych ścieków komunalnych do rzeki, która następnie wpływa do zbiornika wody pitnej, może zostać wydana bez uwzględnienia obowiązujących stref ochronnych ujęcia wody oraz bez analizy wpływu maksymalnych dopuszczalnych stężeń zanieczyszczeń na jakość wody w zbiorniku?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. Wskazał na wadliwość operatu wodnoprawnego, brak analizy wpływu maksymalnych dopuszczalnych stężeń zanieczyszczeń na wody wrażliwe na eutrofizację oraz naruszenie obowiązku zawieszenia postępowania w sytuacji, gdy toczyło się postępowanie o ustanowienie strefy ochronnej ujęcia wody pitnej. Ponadto organ odwoławczy nie uwzględnił obowiązującego nakazu odprowadzania ścieków poniżej zapory zbiornika, wynikającego z wcześniejszej decyzji o ustanowieniu strefy ochronnej.
Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. zaskarżyła decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W., która utrzymała w mocy decyzję Starosty W. o udzieleniu B. Sp. z o.o. pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie oczyszczonych ścieków komunalnych do rzeki B., która następnie wpływa do zbiornika L., będącego źródłem wody pitnej. Skarżąca podnosiła zarzuty dotyczące wadliwości postępowania, braku analizy wpływu ścieków na jakość wody pitnej oraz naruszenia przepisów Prawa wodnego i Kodeksu postępowania administracyjnego. W szczególności wskazywano na istnienie wcześniejszej decyzji o ustanowieniu strefy ochronnej, która nakazywała odprowadzanie ścieków poniżej zbiornika, oraz na potencjalne zagrożenie dla zdrowia ludzi.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty W.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel Sędzia WSA Alicja Palus Sędzia WSA Anna Siedlecka /spr./ Protokolant Edyta Forysiak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 3 października 2013 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. w D. na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie udzielenia pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód w zakresie odprowadzania ze zmodernizowanej biologicznej oczyszczalni ścieków oczyszczonych ścieków komunalnych I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. zasądza od Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. na rzecz skarżącego kwotę 300,00 zł (słownie: trzysta) tytułem kosztów postępowania sądowego. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. decyzją z dnia [...] r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267) w związku z art. 4 ust. 4 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2012 r., poz. 145), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez spółkę A. sp. z o.o. w D., utrzymał w mocy decyzję Starosty W. z dnia [...] r., znak: [...]. Decyzją organu I instancji udzielono B. sp. z o.o. w W. pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód w zakresie odprowadzania ze zmodernizowanej biologicznej oczyszczalni ścieków w J. (23 000 RLM) oczyszczonych ścieków komunalnych, istniejącym wylotem o średnicy Ø 600 do rzeki B. w km 85+760 oraz na odprowadzanie wód opadowych i roztopowych z terenu oczyszczalni ścieków (F=0,29 ha) wylotem o średnicy Ø 600 do rzeki B. w km 85+840. Na uzasadnienie swojego rozstrzygnięcia organ II instancji podał, że pełnomocnik B. Sp. z o.o., pismem z dnia 23 czerwca 2010 r. wystąpił do Starosty W. z wnioskiem o wydanie spółce pozwolenia wodnoprawnego dla zmodernizowanej oczyszczalni ścieków w J.. Starosta W. decyzją z dnia [...] r., znak: [...], wydał pozwolenie wodnoprawne B. Sp. z o.o. w W. na odprowadzanie oczyszczonych ścieków komunalnych ze zmodernizowanej oczyszczalni biologicznej w J. istniejącym wylotem o średnicy Ø 600 do rzeki B. w km 79+890 poprzez potok C oraz na odprowadzanie wód opadowych i roztopowych z terenu oczyszczalni ścieków (F=0,29 ha) wylotem o średnicy Ø 600 do rzeki B. w km 85+760. Odwołanie od decyzji Starosty W. złożyli A. Spółka z o.o. w D. oraz B. Sp. z o.o. w W.. B. Spółka z o.o. podniosło, iż wydana decyzja nie uwzględnia wniosku strony w zakresie odprowadzania ścieków wylotem w przekroju oczyszczalni, tj. do rzeki B. w km 85+760. A. Sp. z o.o. w D. z kolei nie zgodziła się z treścią punktu III decyzji Starosty W. o treści "Koszty eksploatacji kolektora przerzutowego ponosi A. Spółka z o.o. w D." i wniosła o wykreślenie tego punktu. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. decyzją z dnia [...] r., znak: [...], uchylił decyzję Starosty W. z dnia [...] r. w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W rozpatrywanej sprawie starosta nie wyjaśnił jednoznacznie zakresu wnioskowanych uprawnień przez zakład ubiegający się o wydanie pozwolenia wodnoprawnego (miejsce zrzutu ścieków), naruszył również przepisy postępowania, nie wszczynając postępowania w sprawie wygaszenia pozwolenia wodnoprawnego i nie powiadamiając o tym stron. Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy starosta pismem z dnia 19 grudnia 2011 r. zawiadomił strony o wszczęciu postępowania w sprawie wydania pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie ścieków ze zmodernizowanej biologicznej oczyszczalni ścieków w J. oraz wezwał do udziału w rozprawie administracyjnej, planowanej w dniu 29 grudnia 2011 r. Z przedmiotowej rozprawy został sporządzony protokół. W związku z pismem A. Sp. z o.o. w D. z dnia 30 grudnia 2011 r. oraz z dnia 18 maja 2012 r. w sprawie braku opinii Państwowej Inspekcji Sanitarnej do wniosku złożonego przez B. Sp. z o.o. w W., starosta zwrócił się do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we W. o zajęcie stanowiska co do miejsca zrzutu ścieków z oczyszczalni w J.. W odpowiedzi na powyższe D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny poinformował (pismo [...]), że przepisy ustawy Prawo wodne nie przywołują organów inspekcji sanitarnej jako uzgadniających lub opiniujących przed wydaniem decyzji o pozwoleniu wodnoprawnym, w tym na etapie opracowywania operatu wodnoprawnego. Przed wydaniem decyzji starosta pismem z dnia 25 kwietnia 2012 r. poinformował strony o zebranym materiale dowodowym i o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego oraz możliwości złożenia końcowego oświadczenia. Decyzją z dnia [...] r., znak: [...], Starosta W. wydał dla B. Sp. z o.o. pozwolenie wodnoprawne na szczególne korzystanie z wód w zakresie: 1) odprowadzania ze zmodernizowanej biologicznej oczyszczalni ścieków w J. (23 000 RLM) oczyszczonych ścieków komunalnych, istniejącym wylotem o średnicy Ø 600 do rzeki B. w km 85+760 w ilości: Qśrd= 6000,0 m3/d, Qmaxd= 16 000,0 m3/d, Qmaxh= 1 150,0 m3/h; 2) odprowadzania wód opadowych i roztopowych z terenu oczyszczalni ścieków (F=0,29 ha) wylotem o średnicy Ø600 do rzeki B. w km 85+840. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła spółka A. Sp. z o.o. w D. zarzucając jej naruszenie przepisów art. 1 ust. 1-4, art. 2 ust. 1, pkt 1, 2, art. 31 ust. 1 i 2, art. 38, art. 39 ust. 1, pkt. 2 d, art. 49 ust. 1, art. 51 oraz art. 125 pkt 3 ustawy Prawo wodne. Ponadto zdaniem strony skarżącej przedmiotowa decyzja spowoduje wzmożenie procesów eutrofizacji w zbiorniku L., zwłaszcza w sytuacjach wystąpienia awarii w pracy oczyszczalni w J.. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. pismem z dnia 18 października 2012 r. zawiadomił o możliwości zapoznania się z dokumentacją dot. przedmiotowej sprawy oraz wnoszenia uwag i wniosków. W trakcie prowadzonego postępowania organ wystąpił do Wydziału Regionalnych Systemów Informacyjnych i Katastru Wodnego w sprawie udzielenia informacji dot. planów gospodarowania wodami na omawianym terenie w celu określenia zgodności planowanego odprowadzania ścieków z założeniami wynikającymi z tych planów. W dniu 22 października 2012 r. A. Sp. z o.o. w D. złożyła pismo w sprawie wraz z następującymi dokumentami: 1) Ekspertyza techniczno-prawna w zakresie gospodarki wodno-ściekowej w dorzeczu G.; 2) Ocena stanu jakości rzek województwa dolnośląskiego w 2005 r., obrazująca wpływ zanieczyszczeń odprowadzanych z oczyszczalni w J. na jakość wód powierzchniowych; 3) Ocena stanu czystości zbiornika zaporowego w L. w 2000 r., obrazująca dominujący wpływ związków biogennych i organicznych na jakość wody w zbiorniku w L.; 4) kserokopia decyzji Wojewody W. o ustanowieniu stref ochronnych dla ujęcia wody ze zbiornika "L." na rzece B., znak: [...]r. W przedłożonym piśmie odwołujący się poinformowali m.in. o sprzeczności z decyzją Wojewody W. o ustanowieniu stref ochronnych dla ujęcia wody ze zbiornika "L." oraz zacytowali szereg artykułów Prawa wodnego, które według A. Sp. z o.o. w D. zaskarżona decyzja narusza. Następnie organ odwoławczy pismem z dnia 25 października 2012 r. wystąpił do A. Sp. z o.o. w D. o przesłanie aktualnych badań, ekspertyz itp. dokumentów potwierdzających naruszenie wymagań ochrony zdrowia ludzi poprzez odprowadzanie ścieków z oczyszczalni ścieków w J. bezpośrednio do rzeki B.. Przedstawione przez spółkę materiały pochodziły z lat 1995, 2000 oraz 2006 r. Przedmiotowa oczyszczalnia ścieków została zmodernizowana, zmienił się również skład ścieków dopływających na oczyszczalnię, a co za tym idzie zmieniły się parametry oczyszczonych ścieków. A. Sp. z o.o. w D. pismem z dnia 24 października 2012 r. wniosła o przedłużenie terminu do 15 listopada 2012 r. w związku ze złożeniem dodatkowych wniosków dowodowych. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. przedłużył termin zakończenia postępowania do 30 listopada 2012 r. B. Sp. z o.o. w W. w piśmie z dnia 26 października 2012 r. zaproponowało rozwiązanie odprowadzania ścieków dwoma wylotami: w przekroju oczyszczalni oraz alternatywnie do potoku poniżej zbiornika L.. Zdaniem B. Sp. z o.o. obawy o ewentualne zrzuty ścieków w razie awarii oczyszczalni są nieuzasadnione, gdyż oczyszczalnia J. ma urządzenia/reaktory o bardzo dużej pojemności, czasie przetrzymania ścieków rzędu trzech dób. W ocenie spółki nie ma powodów do przerzucania ścieków poza zbiornik L., ale jeśli A. Sp. z o.o. w D. widzi taką potrzebę i chce utrzymania tego przerzutu, to według przedsiębiorstwa z W. rozwiązaniem mogłoby być wydanie pozwolenia na dwa wyloty. A. Sp. z o.o. w D. pismem z dnia 29 października 2012 r. przesłała trzy analizy ścieków pobranych w dniach: 18. 23 i 24 października 2012 r. w studzience kanalizacyjnej na kolektorze ścieków za oczyszczalnią ścieków w J., zlokalizowanej w pasie drogowym w rejonie oczyszczalni (wyjaśnienie w piśmie z dnia 19 listopada 2012 r. wraz z mapką sytuacyjno-wysokościową z zaznaczeniem miejsca poboru). A. z o.o. w D. w piśmie z dnia 13 listopada 2012 r. przesłały "Ekspertyzę nt. jakości wody w zbiorniku L. oraz potencjalnego wpływu zrzutu ścieków oczyszczonych z oczyszczalni w J. do rzeki B. oraz zmian w zagospodarowaniu strefy ochrony pośredniej ujęcia powierzchniowego z tego zbiornika", sporządzoną przez prof. dr. hab. inż. J. Ł. z Uniwersytetu Przyrodniczego we W. oraz sprawozdania z badań fizykochemicznych i bakteriologicznych próbek pobranych z wylotu kolektora omijającego zbiornik L., pochodzących z oczyszczalni ścieków w J.. W piśmie z dnia 19 listopada 2012 r. A. Sp. z o.o. w D. przesiała potwierdzoną notarialnie kserokopię decyzji Wojewody W. z dnia [...] r. w sprawie ustanowienia stref ochronnych ujęcia wody ze zbiornika L. wraz z planem sytuacyjno-wysokościowym w skali 1:25 000 z oznaczonymi strefami ochronnymi ujęcia oraz postanowienie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia [...] r., znak: [...]. Ponadto A. Sp. z o.o. w D. wyjaśniła, gdzie zostały pobrane wspomniane próbki ścieków. Odnosząc się do badań przeprowadzonych przez zakład w D. (próbki ścieków), B. Sp. z o.o. w W. stwierdziło (pismo z dnia 21 listopada 2012 r.), że wyniki analiz ścieków pobranych z kolektora omijającego przez A. Sp. z o.o. w D., przesłane przy piśmie z dnia 29 października 2012 r. w sposób rażący odbiegają od wyników analiz ścieków odprowadzanych z oczyszczalni J. (w rzeczywistości ścieki zostały pobrane za oczyszczalnią ze studzienki kanalizacyjnej - wyjaśnienie w piśmie A. D. z dnia 19 listopada 2012 r.). Przy przedmiotowym piśmie B. Sp. z o.o. w W. dołączyło badania fizyko-chemiczne badania ścieków z oczyszczalni w J. z 2012 r. wraz z certyfikatem dla systemu Zarządzania wg ISO 9001:2008 (PN-EN ISO 9001:2009). Ponadto przedsiębiorstwo wyjaśniło, iż będąca przedmiotem sporu oczyszczalnia pierwotnie była zaprojektowana na przyjęcie 17 tys. m3/d ścieków z dużym udziałem (50%) ścieków przemysłowych z przemysłu włókienniczego, stąd wyposażona jest w reaktory o bardzo długim czasie przetrzymywania (aktualnie ok. 3 dni), co gwarantuje bardzo dużą stabilność stanu i składu ścieków na odpływie - nie są możliwe szybie zmiany parametrów ścieków odpływających nawet w przypadku awarii. Wskazało także na potrzebę wyjaśnienia przyczyn wskazanego przez A. Sp. z o.o w D. złego stanu ścieków, w szczególności na przedstawienie protokołów poboru prób. Według B. w W. należało by wziąć pod uwagę możliwość zanieczyszczenia pochodzącego od pozostałych podmiotów korzystających z kolektora, ewentualnie możliwość przedostawania się do kolektora wód/ścieków z nielegalnych podłączeń bądź wynikających ze złego stanu technicznego kolektora. W kolejnym piśmie z dnia 23 listopada 2012 r. B. Sp. z o.o. w W. wniosła o przesunięcie do dnia 11 grudnia 2012 r. terminu odniesienia się do kolejnych dokumentów wniesionych przez A. Sp. z o.o. w D. (ekspertyza nt. jakości wody w zbiorniku L., sprawozdanie z badania ścieków). Organ odwoławczy pismem z dnia 28 listopada 2012 r. wezwał strony postępowania na rozprawę administracyjną. Jednocześnie na podstawie art. 10 § 1 i art. 73 k.p.a. zawiadomił o możliwości zapoznania się z zebranymi w sprawie aktami oraz o możliwości wnoszenia uwag i wniosków. Ponadto w piśmie z dnia 29 listopada 2012 r. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. w związku z prowadzonym postępowaniem w sprawie odwołania wystąpił do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu Delegatura w W. o przekazanie wyników badań jakości wód rzeki B. w rejonie oczyszczalni ścieków w J. (powyżej i poniżej zrzutu ścieków), wód zbiornika L. oraz wyników dotyczących składu oczyszczonych ścieków, pochodzących z oczyszczalni. Następnie B. Sp. z o.o. w piśmie z dnia 29 listopada 2012 r. poinformowało o dokonanej wizji lokalnej w pobliżu studzienki na kolektorze, wskazanej przez A. Sp. z o.o. jako miejsce poboru ścieków. W ocenie przedsiębiorstwa przedmiotowa studnia jest bezodpływową komorą częściowo wypełnioną osadem ze stojącą zanieczyszczoną wodą, pochodzącą prawdopodobnie z napływów gruntowych i powierzchniowych (z jezdni). Ścieki odprowadzane z oczyszczalni nie płyną przedmiotową studnią, ale odprowadzane są przewodem żeliwnym DN 600, który przebiega przez studnię na wysokości ok. 1 m od jej dna i ok. 2 m od włazu, na przewodzie zamontowany jest trójnik (pozostałość po odpowietrzniku, umożliwiający obserwację płynących ścieków, ewentualnie pobór próby). Według B. Sp. z o.o. w W. "W przewodzie nie stwierdzono żadnych zanieczyszczeń, osadów itp., - płynęły krystalicznie czyste ścieki". W związku z tym pismem B. Sp. z o.o. w W., organ odwoławczy pismem z dnia 6 grudnia 2012 r. zwrócił się z prośbą do A. Sp. z o.o. w D. o przesłanie protokołu z poboru próbek z 18, 23 i 24 października 2012 r. lub przedstawienie niniejszego dokumentu na rozprawie administracyjnej w dniu 12 grudnia 2012 r. Przedsiębiorstwo z W. w piśmie z dnia 27 listopada 2012 r. w związku ze złożoną przez A. Sp. z o.o. w D. ekspertyzą nt. jakości wody w zbiorniku L. przedstawiło swoje uwagi. We wskazanym piśmie została również zawarta propozycja, aby w pozwoleniu wodnoprawnym wskazać dwa istniejące wyloty: w przekroju oczyszczalni (km 85+760) i do potoku C poniżej zbiornika (z zobowiązaniem do odprowadzania ścieków do kolektora omijającego jeżeli jego właściciel - A. D. zapewni ich odbiór). W odpowiedzi na pismo z dnia 29 listopada 2012 r. organ odwoławczy w dniu 7 grudnia 2012 r. otrzymał od Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu Delegatura w W. wyniki badania wód powierzchniowych w zlewni rzeki B. w rejonie oczyszczalni ścieków w J. i zbiornika L., w następujących przekrojach pomiarowo - kontrolnych: 1) B. powyżej oczyszczalni J. km 80,6 za 2010 r.; 2) B. powyżej zbiornika L., km 78,0 za 2010 r., 3) B. poniżej zbiornika L. i poniżej ujścia ścieków z kolektora z oczyszczalni ścieków w J., km 74,1 za 2006 r.; 4) Zbiornik L., przy tamie w pobliżu ujęcia wody, za 2011 r. W dniu 12 grudnia 2012 r. w siedzibie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. odbyła się rozprawa administracyjna z udziałem stron. Z przedmiotowej rozprawy został sporządzony protokół. W trakcie rozprawy A. Spółka z o.o. w D. przedłożyli pismo Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej z [...], oraz sprawozdania z badań wraz z protokołami poboru próbek ścieków z dnia 18, 23 i 24 października 2012 r. Przedstawiciele B. Sp. z o.o. w W. oraz [...]Sp. z o.o. przedłożyli na rozprawie zaświadczenie WIOŚ we W., Delegatura w W. z dnia [...]. Na przedmiotowej rozprawie uzgodniono, iż B. Sp. z o.o. w W. oraz A. z o.o. w D., do końca stycznia 2013 r. prześlą do Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. wspólne, podpisane przez obie strony, porozumienie w zakresie przedmiotu postępowania. W przypadku braku takiego porozumienia w powyższym terminie Dyrektor RZGW we W. wyda decyzję w sprawie w trybie odwoławczym. O powyższym poinformowano wszystkie strony postępowania pismem z dnia 13 grudnia 2012 r. B. Sp. z o.o. w piśmie z dnia 24 grudnia 2012 r. wniosło o odrzucenie wyników badań przedstawionych przez A. Sp. z o.o. w D., jako dowodu w toczącym się postępowaniu, mającego wskazywać, że w ściekach odprowadzanych z oczyszczalni w J. występują przekroczenia wskaźników zanieczyszczeń. Spółka m.in. zwróciła uwagę, iż pobrano próbki jednorazowo, a zgodnie z prawem podstawą oceny jakości odprowadzanych ścieków są próbki średniodobowe. Wyniki przedstawione przez A. Sp. z o.o. w D. przy piśmie z dnia 13 listopada 2012 r., pobrane przez jednostkę zewnętrzną (laboratorium z P.) potwierdziły, że faktycznie występujący poziom zanieczyszczeń w ściekach odprowadzanych z oczyszczalni J. odpowiada wynikom przedstawionym przez B. Sp. z o.o. w W.. W odpowiedzi na powyższe A. Sp. z o.o. w D. w piśmie z dnia 10 stycznia 2013 r. poinformowała, iż przedłożone analizy ścieków z oczyszczalni w J. były wykonane przez akredytowane laboratorium i wykazały, że awarie na oczyszczalni są możliwe, co może spowodować zrzut nieoczyszczonych ścieków na ujęcie wody pitnej. B. Sp. z o.o. odnosząc się do pisma A. Sp. z o.o. w D. podniosły, że przedstawione przez A. w D. wyniki analiz nie zostały pobrane ze strumienia ścieków płynących kolektorem omijającym, ani nie wykazały, iż mają miejsce przypadki odprowadzania nieoczyszczonych ścieków z oczyszczalni. W razie wystąpienia awarii ścieki mogą być przetrzymane na oczyszczalni przez trzy dni. W nawiązaniu do ustaleń na rozprawie administracyjnej B. Sp. z o.o. w W. w uzgodnieniu z A. Sp. z o.o. w D. pismem z dnia 28 stycznia 2013 r. wystąpiły o przesunięcie do dnia 28 lutego 2013 r. wskazanego w protokole z rozprawy administracyjnej terminu na zawarcie porozumienia. W związku z powyższym Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. pismem z dnia 1 lutego 2013 r. poinformował strony, iż przedmiotowe odwołanie od decyzji Starosty W. nie może zostać załatwione w terminie określonym w art. 35 § 3 k.p.a. Przewidywany termin zakończenia postępowania ustalono na 15 marca 2013 r. A. Sp. z o.o. w D. pismem z dnia 7 lutego 2013 r. przesłał opinię Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia 4 lutego 2013 r. znak: [...]. W związku z niemożnością dostarczenia korespondencji pełnomocnikowi [...] Sp. z o.o. w W. organ odwoławczy zwrócił się pismem z dnia 27 lutego 2013 r. o wskazanie nowego adresu do doręczeń dla pełnomocnika. W odpowiedzi [...] cofnął udzielone M. K. pełnomocnictwa do występowania w imieniu WZA.. Następnie kolejnym pismem z dnia 26 lutego 2013 r. B. Sp. z o.o. wystąpiła o przesunięcie do dnia 31 marca 2013 r. terminu na zawarcie porozumienia w związku z tym, iż wypracowanie wspólnego stanowiska wymaga czasu. Organ odwoławczy zawiadomił strony o przesunięciu terminu załatwienia sprawy do 15 kwietnia 2013 (pismo z dnia 6 marca 2013 r.). Następnie Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. poinformował o zakończeniu postępowania dowodowego pismem z dnia 4 kwietnia 2013 r. Do tego czasu nie wpłynęło żadne stanowisko w sprawie porozumienia pomiędzy B. Sp. z o.o. w W. a A. Sp. z o.o. w D.. B. Sp. z o.o. w W. w piśmie z dnia 5 kwietnia 2013 r. przesłała informację nt. awarii kolektora, która miała miejsce w dniu 3 kwietnia 2013 r. Oczyszczone ścieki były odprowadzane wylotem w przekroju oczyszczalni powyżej zbiornika L. do dnia 5 kwietnia 2013 r. W toku prowadzonego postępowania odwoławczego w siedzibie RZGW we W. z aktami sprawy zapoznało się B. w W. w dniu 25 października 2012 r. i 20 listopada 2012 r. oraz 12 kwietnia 2013 r. Natomiast A. Sp. z o.o. w D. zapoznało się z dokumentacja w dniu 26 października 2012 r. Ponadto na prośbę B. Sp. z o.o. w W. organ II instancji przesłał skany pisma A. w D. z dnia 19 listopada 2012 r., mapkę sytuacyjno-wysokościową z zaznaczonym miejscem poboru wraz z postanowieniem Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] r. Na każdym etapie postępowania strony były powiadamiane o prowadzonych czynnościach i miały zapewniony czynny udział w każdym stadium postępowania. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. po ponownej analizie całości materiału pod względem merytorycznym oraz prawnym zważył, że odwołująca się spółka A. Sp. z o.o. w D. zarzuciła decyzji Starosty W. naruszenie przepisów art. 1 ust. 1-4, art. 2 ust. 1, pkt 1, 2, art. 31 ust. 1 i 2, art. 38, art. 39 ust. 1, pkt. 2 d, art. 49 ust. 1, art. 51 oraz art. 125 pkt. 3 ustawy Prawo wodne. Przedmiotowa decyzja spowoduje wg strony skarżącej wzmożenie procesów eutrofizacji w zbiorniku L., zwłaszcza w sytuacjach wystąpienia awarii na oczyszczalni w J.. Przytoczone wyżej artykuły dotyczą ochrony wód i mają charakter ogólny. W związku z tym wszelkie poruszane w nich uwarunkowania znajdują odzwierciedlenie w przepisach szczegółowych oraz dalszych przepisach Prawa wodnego. Ponadto organ odwoławczy wyjaśnił, iż zacytowany art. 39 ust. 1 pkt 2 d ustawy Prawo wodne dotyczący wprowadzania ścieków do jezior bezodpływowych i jego odpływów, w niniejszej sprawie nie ma zastosowania. Zbiornik retencyjny L., usytuowany na rzece B., jest zbiornikiem przepływowym, tj. śródlądową wodą powierzchniową płynącą w rozumieniu przepisów Prawa wodnego (art. 5 ust. 3 pkt 1 lit. c), a nie jeziorem. Kolejny z przywołanych przepisów - art. 49 został uchylony na podstawie art. 1 pkt 33 ustawy z dnia 3 czerwca 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo wodne oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 130, poz. 1086 i 1087). Nie można również stwierdzić naruszenia przepisu art. 51 Prawa wodnego, odnoszącego się do stref ochrony ujęć wody w związku z tym, iż strefy na omawianym terenie wygasły z dniem 31 grudnia 2012 r., a nowe nie zostały ustanowione. W kwestii dotychczasowego stanu prawnego stref ochronnych Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. wyjaśnił, że na podstawie ust. 1 ustawy z dnia 30 grudnia 2003 r. o zmianie ustawy - Prawo wodne (Dz.U. Nr 228, poz. 2259), ustanowione na podstawie ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo wodne, strefy ochronne ujęć wody stały się strefami ochronnymi ujęć wody w rozumieniu przepisów Prawa wodnego z 2001 r., co oznaczało, że strefy ochronne istniały bezterminowo, do czasu ich zniesienia. Po kolejnej zmianie ustawy Prawo wodne wprowadzonej przepisami ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo wodne oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 32, poz. 159), w art. 21 ust. 1 tejże ustawy postanowiono, że strefy ochronne ujęć wody ustanowione przed dniem 1 stycznia 2002 r. wygasają z dniem 31 grudnia 2012 r. Z powyższych przepisów wynika, że dla ujęcia wody ze zbiornika L. strefa ochronna straciła ważność 31 grudnia 2012 r. Niemniej jednak należy wyjaśnić, iż podnoszone przez stronę skarżącą zarzuty o niezgodności odprowadzania oczyszczonych ścieków z oczyszczalni w J. wylotem bezpośrednio do rzeki B. ze strefami ochrony ujęcia wody, ustanowionymi przez Wojewodę W., nie miały uzasadnienia. Oczyszczalnia zgodnie z przedstawionym planem sytuacyjno-wysokościowym, dołączonym do decyzji Wojewody W. z dnia [...] r. o ustanowieniu stref ochronnych dla ujęcia wody ze zbiornika L. na rzece B. leżała w granicach strefy pośredniej zewnętrznej. Zgodnie z ww. decyzją na terenie ochrony pośredniej zewnętrznej zaleca się m.in. kanalizowanie jednostek osiedleńczych, oczyszczanie ścieków przemysłowych w miejscach ich powstania, ograniczenie rozwoju przemysłu wytwarzającego uciążliwe dla środowiska ścieki i odpady. Natomiast na terenie ochrony pośredniej wewnętrznej zabraniało się wprowadzania niedostatecznie oczyszczonych ścieków do ziemi i wód powierzchniowych. Wykonanie kanału przerzutowego dla oczyszczalni w J. celem odprowadzania jej ścieków poniżej zapory było zaleceniem, a nie obowiązkiem. Zgodnie z art. 126 w związku z art. 125 Prawa wodnego wydania pozwolenia wodnoprawnego odmawia się, jeżeli projektowany sposób korzystania z wody narusza: 1) ustalenia planu gospodarowania wodami na obszarze dorzecza lub ustalenia warunków korzystania z wód regionu wodnego lub warunków korzystania z wód zlewni, 2) ustalenia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz decyzji o warunkach zabudowy, 3) wymagania ochrony zdrowia ludzi, środowiska i dóbr kultury wpisanych do rejestru zabytków oraz wynikających z odrębnych przepisów. Z informacji uzyskanych z Wydziału Regionalnych Systemów Informacyjnych i Katastru Wodnego (pismo z dnia 7 listopada 2012 r., znak: [...]) wynika, że wylot ścieków zlokalizowany na działce 83, obręb J., gmina W., na rzece B. w km 85+840 znajduje się: 1) w granicach jednolitej części wód powierzchniowych JCWP B. od źródła do [...], stanowiącej scaloną cześć wód powierzchniowych [...], 2) w granicach jednolitej części wód podziemnych [...], o kodzie [...], 3) w granicach jednolitych części wód powierzchniowych przeznaczonych do poboru wody na potrzeby zaopatrzenia ludności w wodę przeznaczoną do spożycia: a) JCWP B. od źródła do W., [...], b) [...]. Według Planów gospodarowania wodami na obszarze dorzecza O. [...] stanowi silnie zmienioną część wód o złym stanie i jest niezagrożona nieosiągnięciem celów środowiskowych. [...] charakteryzuje się dobrym stanem ilościowym i chemicznym wód i jest również niezagrożona nieosiągnięciem celów środowiskowych. Dla potrzeb sporządzenia planu gospodarowania wodami na obszarze dorzecza sporządza się m.in. wykazy jednolitych części wód, przeznaczonych do poboru wody na potrzeby zaopatrzenia ludności w wodę przeznaczoną do spożycia, o których mowa w art. 49b ust. 3 Prawo wodne. Celem ochrony jednolitych części wód, przeznaczonych do poboru wody jest zapobieganie pogorszeniu jakości tych jednolitych części wód w taki sposób, żeby zminimalizować potrzebę ich uzdatniania. Oczyszczalnia ścieków w J. została zmodernizowana, a efekt ekologiczny został osiągnięty (pismo WIOS we W. Delegatura w W. dnia [...]). Modernizacja oczyszczalni ścieków w J. była ujęta w programie wodno-środowiskowym kraju i była prowadzona w ramach kontraktu pn.: "Rozbudowa i modernizacja oczyszczalni ścieków w C. i modernizacja oczyszczalni ścieków w J.", współfinansowanego przez Unię Europejską. Podsumowując należy stwierdzić, iż zaskarżone pozwolenie wodnoprawne nie narusza ustaleń planu gospodarowania wodami na obszarze dorzecza. Z całą pewnością nie narusza również ustaleń miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, gdyż jest to obiekt istniejący od wielu lat. Ponadto Wójt Gminy W. wydał decyzję nr [...] r. o lokalizacji inwestycji celu publicznego w związku z modernizacją oczyszczalni ścieków w J.. Bliżej należy przeanalizować czy przedmiotowe pozwolenie wodnoprawne nie narusza wymagań ochrony zdrowia ludzi i środowiska (art. 125 pkt 3 ustawy Prawo wodne), co podnosiły A. Sp. z o.o. w D.. W kwestii możliwości wystąpienia awarii oczyszczalni ścieków i jej skutków Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. wyjaśnił, iż praktycznie żadna, nawet najnowocześniejsza, technologia jakiegokolwiek urządzenia czy obiektu (w tym przypadku oczyszczalni ścieków) nie gwarantuje 100% pewności jego niezawodności. Brak takiej 100% pewności nie może jednak zostać uznany za wystarczający powód do odmowy udzielenia pozwolenia wodnoprawnego, gdyż w przeciwnym przypadku z założenia nie można by wydawać jakichkolwiek pozwoleń na zrzuty ścieków, co jest oczywistym absurdem. Istotnym elementem oczyszczalni w J., ograniczającym skutki potencjalnej awarii są urządzenia/reaktory o bardzo dużej pojemności, które dają możliwość przetrzymywania ścieków przez okres trzech dób. Gwarantuje to również bardzo dużą stabilność stanu i składu ścieków na odpływie. Przy zastosowanych rozwiązaniach technologicznych w dużym stopniu redukowane są również zanieczyszczenia mikrobiologiczne. Stopień redukcji zanieczyszczeń ścieków jest bardzo wysoki, a skład odprowadzanych ścieków znacznie poniżej dopuszczalnych norm. Raport "Rozruch oczyszczalni ścieków w J." wskazuje na bardzo dobrą efektywność oczyszczania ścieków, która dla podstawowych wskaźników wynosiła: BZT5 - 98,7%, ChZT - 95,1%, azot ogólny - 83,4%, fosfor ogólny - 64,4%, zawiesiny ogólne - 95,5%. Ścieki oczyszczone odpływające z oczyszczalni w J. w okresie rozruchu technologicznego charakteryzowały się bardzo niskimi stężeniami zanieczyszczeń organicznych (BZT5 i ChZT) i biogennych (azotowe i fosforowe). Dla BZT5 i ChZT oraz zawiesin ogólnych były one ok. 5-krotnie niższe od dopuszczalnych, określonych w obowiązujących przepisach, tj. w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 24 lipca 2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz. U. Nr 137, poz. 984 z późn. zm.). Dla azotu ogólnego stężenie było prawie 3-krotnie niższe, a dla fosforu ogólnego o ok. 30% niższe. Oczyszczalnia ścieków od listopada 2009 r. pracuje w stabilnych warunkach dopływu ścieków i ładunku zanieczyszczeń oraz stężenia osadu w komorach bioreaktora i pełnego wypracowania procesów nitryfikacji, denitryfikacji i defosfatacji biologicznej. Oczyszczone ścieki z oczyszczalni w J. od czasu jej wybudowania, tj. od roku 1982 odprowadzane były bezpośrednio do rzeki B. w km 85+760 w przekroju oczyszczalni. Od 1995 r. ścieki odprowadzane są poprzez kolektor o długości ponad 5 km poprzez potok C do rzeki B. w km 84+120. Zrzut ścieków poniżej zapory w L. podyktowany został koniecznością ochrony zbiornika przed zrzutem niedostatecznie oczyszczonych ścieków przemysłowych (głównie różowa barwa). Obecnie problem ten nie występuje, gdyż zakłady, które odprowadzały na oczyszczalnię ścieki przemysłowe głównie z przemysłu włókienniczego, przestały istnieć. W trakcie prowadzonego postępowania odwoławczego A. Sp. z o.o. w D. przedłożyły badania z 18, 23 i 24 października 2012 r. z kolektora za oczyszczalnią w J.. W związku tym, że B. Sp. z o.o. w W. zgłosiła szereg zastrzeżeń co do sposobu (brak zgodności z normą PN-ISO 5667-10) i miejsca ich poboru, organ odwoławczy nie wziął ich pod uwagę. B. Sp. z o.o prowadzi na bieżąco badania jakości odprowadzanych ścieków. W operacie wodnoprawnym, sporządzonym przez zespół projektowy firmy [...] w grudniu 2010 r. zamieszczono wyniki badań, które wykonywane były przez niezależne laboratoria akredytowane (m.in. [...]). Na podstawie przedstawionych wyników można stwierdzić, iż oczyszczalnia ścieków w J. zapewnia odprowadzanie do środowiska ścieków wysoce oczyszczonych. Przykładowe wyniki badań (wskaźnik / badania z 22.07-06.08.2010 r. / badania z 13.09-23.09.2010 / dopuszczalne wartości wg rozporządzenia): 1) BZT5 mg O2/l / 2,04 / 3,4 / 15; ChZTCr mg O2/l / 17,5 / 22 / 125; zawiesiny ogólne mg/l / 5,0 / <2 / 35; fosfor ogólny mg P/l / 1,76 / 1,22 / 2; azot ogólny mg N/l / 3,07 / 5,99 / 15. B. Sp. z o.o. w piśmie z dnia 21 listopada 2012 r. przesłało zestawienie z przeprowadzonych w 2012 r. badań fizykochemicznych ścieków pochodzących z oczyszczalni J.. Podstawowe parametry kształtowały się następująco dla próbek pobranych w okresie od stycznia do listopada 2012 r. (wskaźnik / wartość minimalna / wartość maksymalna): BZT5 mg O2/l / 1 / 4; ChZTCr mg O2/l / 11,9 / 37,3; zawiesiny ogólne mg/l / <2 / 5,8; fosfor ogólny mg/l / 0,79 / 3,07; azot azotanowy mg/l / 2,50 / 8,77; azot azotynowy mg/l / 0,018 / 0,234. Zdaniem organu należy zwrócić także uwagę, iż ścieki odprowadzane w przekroju oczyszczalni będą odprowadzane powyżej zbiornika L. do rzeki B. i zanim trafią do zbiornika będą płynąć ok. 5 km odcinkiem rzeki B.. W przyrodzie występuje proces tzw. samooczyszczania wód. Jest to naturalne zjawisko likwidacji zanieczyszczeń, które dostały się do wody, zachodzące w wyniku kompleksowego działania procesów fizycznych, fizyczno-chemicznych, chemicznych, biochemicznych i biologicznych. Przy oczyszczaniu ścieków komunalnych stosuje się procesy zaobserwowane w przyrodzie, zachodzące podczas samooczyszczenia środowiska. Oczyszczone ścieki na oczyszczalni powinny spełniać normy wynikające z przepisów Prawa wodnego oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 24 lipca 2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego. Nie określa się natomiast w tych ściekach wskaźników bakteriologicznych. Procesy oczyszczania pod względem bakteriologicznym odbywają się na stacjach uzdatniania wody. A. Sp. z o.o. w D. wraz z ekspertyzą nt. jakości wody w zbiorniku L. przesłały sprawozdanie z badań, wykonane przez akredytowane laboratorium w Pszczynie (sprawozdanie z badań nr SB/38622/11/2012), w którym oznaczono parametry mikrobiologiczne w próbce pobranej na wylocie ścieków z oczyszczalni. Wyniki przedstawiają się następująco: 1) liczba bakterii grupy coli NPL/100 ml – 6300 2) liczba Escherichia coli NPL/100 ml – 2000; 3) Enterokoki kałowe NPL/100 ml – 3100. Wyniki badań odprowadzanych ścieków pod względem wskaźników mikrobiologicznych analizowano także na podstawie danych przesłanych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu Delegatura w W. (pismo z dnia [...]). Z przedstawionych badań wynika, iż wody rzeki B. powyżej oczyszczalni ścieków oraz powyżej zbiornika L. (bez ścieków odprowadzanych z oczyszczalni J.) są skażone bakteriologicznie. Ładunki zanieczyszczeń bakteriologicznych niesionych rzeką są wyższe niż ładunki wprowadzane przez oczyszczalnię. Wyniki przedstawiają się następująco (parametr / wskaźniki powyżej oczyszczalni J. / wskaźniki powyżej zbiornika L.): 1) liczba bakterii grupy coli NPL/100 ml / min 4600, max 93 000, śr. 28 533 / min 24 000, max 460 000, śr. 242 000; 2) liczba Escherichia coli NPL/100 ml / min 930, max 46 000, śr. 8928 / min 11 000, max 24 000, śr. 17 500; 3) Enterokoki kałowe NPL/100 ml / "-’’ / > 300 (1 próba). Przedstawione dane świadczą o niewystarczającym stanie sanitacji miejscowości w dolinie B.. W celu poprawy jakości wód dopływających do zbiornika L. konieczna jest dalsza rozbudowa sieci kanalizacyjnej w celu wyeliminowania zrzutu ścieków bytowych, a tym samym poprawy jakości wody ujmowanej do celów pitnych. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w D. w pismach dołączonych przez A. Sp. z o.o. w D. (pismo z [...]) wskazuje, że w odprowadzanych ściekach nie będą limitowane parametry mikrobiologiczne, chemiczne i fizyko-chemiczne, które są podstawą oceny jakości wody pitnej, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 29 marca 2007 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (Dz. U. Nr 61, poz. 417 z późn. zm.). Ponadto zwraca uwagę na ryzyko wystąpienia awarii lub nieprawidłową pracę oczyszczalni, co może spowodować wprowadzanie innych zanieczyszczeń do wody powierzchniowej przeznaczonej do zaopatrzenia ludności w wodę do spożycia. Zdaniem Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego występuje ryzyko zagrożenia zdrowia publicznego, w przypadku odprowadzania ścieków zanieczyszczonych mikrobiologicznie bezpośrednio do zbiornika. Organ odwoławczy biorąc powyższe pod uwagę wyjaśnił, iż jak wyżej podkreślono ścieki nie będą odprowadzane bezpośrednio do wód zbiornika L., ale do wód rzeki B., która po ok. 5 km wpływa do tegoż zbiornika. Tak więc ścieki dodatkowo zostaną poddane procesom naturalnego samooczyszczania się. Słusznie wskazano, że parametry charakterystyczne dla wody przeznaczonej do spożycia nie są normowane w pozwoleniu wodnoprawnym dot. wprowadzania oczyszczonych ścieków do wód. Jednak badaniem ww. wskaźników zajmują się stacje uzdatniana wody i ich zadaniem jest przygotowanie odpowiedniej jakości wody do spożycia. Awaria na oczyszczalni jest jak najbardziej możliwa, jednak B. Sp. z o.o. zapewnia, iż posiada niestandardowe urządzenia/reaktory o bardzo dużej pojemności i możliwości przetrzymania w razie awarii przez trzy doby. B. Sp. z o.o. w W. (pismo z dnia 13 marca 2013 r.) ponadto wyjaśniło, odnosząc się m.in. do pisma Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. z dnia [...], że udział wód pochodzących ze ścieków w wodach B. pobieranych na ujęciu, to rząd 1%, a średni czas przepływał wody od wylotu ścieków z oczyszczalni J. do miejsca poboru wody ze zbiornika L. wynosi ok. 2 miesięcy. Zdaniem organu II instancji reasumując należy podkreślić, iż skażenie bakteriologiczne, na które szczególnie zwracają uwagę powiatowi inspektorzy sanitarni, mogące stanowić zagrożenia dla zdrowia mieszkańców, korzystających z ujęcia wody ze zbiornika L., w znacznie większym stopniu spowodowane jest niedostatecznym stopniem skanalizowania miejscowości położonych w dolinie rzeki B. niż istnieniem samej oczyszczalni ścieków w J.. Zmodernizowana oczyszczalnia ścieków zapewnia bardzo wysoki stopień oczyszczania ścieków, w tym również pod względem redukcji zanieczyszczeń mikrobiologicznych. Organ odwoławczy w toku prowadzonego postępowania wezwał stronę odwołującą się do przedstawienia dokumentów potwierdzających naruszenie wymagań ochrony zdrowia ludzi poprzez odprowadzanie ścieków z oczyszczalni ścieków w J. bezpośrednio do rzeki B.. A. Sp. z o.o. w D. przesłała "Ekspertyzę nt. jakości wody w zbiorniku L. oraz potencjalnego wpływu zrzutu ścieków oczyszczonych z oczyszczalni w J. do rzeki B. oraz zmian w zagospodarowaniu strefy ochrony pośredniej ujęcia powierzchniowego z tego zbiornika", sporządzoną przez prof. dr. hab. inż. J. Ł. z Uniwersytetu Przyrodniczego we W.. W tym miejscu Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. wyjaśnił, że sporządzona przez lub na zlecenie inwestora lub stronę postępowania ekspertyza (jak np. w niniejszym postępowaniu ekspertyza nt. jakości wody w zbiorniku L.) czy np. raport o oddziaływaniu na środowisku nie stanowią dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 k.p.a., nie korzystają więc z domniemania zgodności jego treści ze stanem faktycznym. W związku z tym zawarte w nich stwierdzenia odnośnie faktów i analizy ich znaczenia podlegają ocenie jak każdy dowód w sprawie, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.) (w oparciu o wyrok WSA w Warszawie z 20 listopada 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 1486/07). Wzmiankowana ekspertyza nie jest opinią biegłego w ścisłym rozumieniu art. 84 k.p.a. Organ administracji nie jest związany treścią ekspertyzy (podobnie zresztą jak opinią biegłego), może oceniać swobodnie takie materiały, jak i opinie biegłych, na zasadach wiedzy i nie jest skrępowany ich treścią. Organ może daną ekspertyzę (opinię) przyjąć, jeśli uzna ją za trafną, ale może całkowicie ją zdyskwalifikować i przyjąć odmienną, własną, opartą na nauce lub doświadczeniu (w oparciu o wyrok WSA w Warszawie z 6 marca 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1953/07). Zdaniem organu II instancji ekspertyza prof. J. Ł. nie odnosi się bezpośrednio do aspektu wpływu odprowadzania oczyszczonych ścieków z oczyszczalni J. na zdrowie ludzi. Dotyka przede wszystkim problemu eutrofizacji zbiornika. Autor opracowania określił wpływ zrzutu ścieków z oczyszczalni w J. do zbiornika L. na trofię jego wód, wyliczając ilość odprowadzanego azotu ogólnego i fosforu ogólnego na podstawie dopuszczalnych wartości określonych w pozwoleniu wodnoprawnym. Na tej podstawie wysnuł wniosek, iż odprowadzanie ścieków komunalnych ze zmodernizowanej biologicznej oczyszczalni ścieków w J. do rzeki B. spowoduje wzrost trofii w wodach zbiornika i pojawią się silne zakwity okrzemek i sinic, a to z kolei wpłynie na pogorszenie jakości magazynowanych wód stanowiących źródło zaopatrzenia w wodę aglomeracji d.. Z analizy badań prowadzonych przez laboratorium B. Sp. z o.o. w W. czy też laboratorium [...] wynika, iż ładunek azotu i fosforu ogólnego w odprowadzanych ściekach jest znacznie niższy niż wskazują nawet wartości dopuszczalne, zawarte w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 24 lipca 2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzeniu ścieków do wód lub do ziemi oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego. B. Sp. z o.o. w piśmie z dnia 27 listopada 2012 r. zwróciło uwagę, iż dopływający do zbiornika ładunek biogenów w wodach B. (w km 78) jest 10 razy większy niż ładunek biogenów w ściekach odprowadzanych z oczyszczalni w J.. Sam zbiornik natomiast obciążony jest biogenami pochodzącymi z osadów dennych nagromadzonych przez okres ok. 100 lat. Dalej organ odwoławczy dodał, że w celu zapewnienia odpowiedniej jakości wody ujmowanej do zaopatrzenia ludności w wodę przeznaczoną do spożycia ustanawiane są strefy ochronne ujęć wody (art. 51 ustawy Prawo wodne). Jednak na dzień dzisiejszy strefy w rozpatrywanym przypadku nie zostały ustanowione. Jak wyjaśniono wcześniej, strefy ochronne dla ujęcia wody ze zbiornika L. na rzece B., ustanowione decyzją Wojewody W. z dnia [...] r. wygasły. W przedmiotowej sprawie wobec braku obecnie obowiązujących stref ochronnych ujęcia wody nie można także mówić o naruszeniu art. 39 pkt 2a Prawa wodnego, czyli sprzeczności z ustaleniami stref ochronnych, ustanowionymi na podstawie art. 58 ustawy Prawo wodne. Jednym z dokumentów, przedłożonych przez A. Sp. z o.o. w D. jest "Ekspertyza techniczno-prawna w zakresie gospodarki wodno-ściekowej w dorzeczu Górnej B.". W powyższym dokumencie znajdują potwierdzenie tezy głoszone przez B. Sp. z o.o. Na str. 20 niniejszego opracowania napisano: "Kolektor pełniłby rolę przerzutową dla ścieków do czasu wybudowania w oczyszczalni J. III-go stopnia oczyszczania, kiedy wysokooczyszczone ścieki mogłyby być odprowadzane obecnie eksploatowanym wylotem powyżej zbiornika L., a kolektorem kierowane jedynie w okresie nadmiaru wody w zbiorniku lub w wypadkach awarii urządzeń oczyszczalni.". Stosowane procesy technologiczne nie były skuteczne w usuwaniu specyficznej różowej barwy pochodzenia przemysłowego oraz w usuwaniu substancji biogennych, tj. azotu i fosforu (str. 13 i 14 ekspertyzy). A więc odprowadzanie ścieków kolektorem przerzutowym spowodowane było niedostatecznym stopniem oczyszczania ścieków przemysłowych (barwa) - obecnie w odprowadzanych ściekach nie ma ścieków z przemysłu włókienniczego oraz substancji biogennych. Głównym celem modernizacji oczyszczalni było wprowadzenie usuwania związków biogennych, tj. azotu i fosforu. Mając na względzie powyższe organ odwoławczy stwierdził, iż pozwolenie wodnoprawne nie narusza przepisów art. 125 pkt 3 ustawy Prawo wodne, tj. wymagań ochrony zdrowia ludzi, środowiska oraz wynikających z odrębnych przepisów. Biorąc pod uwagę sam aspekt psychologiczny to korzystniejszym rozwiązaniem byłoby odprowadzanie oczyszczonych ścieków poniżej zbiornika L. i tym samym poniżej ujęcia wody pitnej. Dlatego też organ odwoławczy, kierując się m.in. przesłankami wynikającymi z art. 13 k.p.a., przeprowadził rozprawę administracyjną (w dniu 12 grudnia 2012 r.), aby umożliwić stronom podjęcie wspólnych rozwiązań. B. Sp. z o.o. w W. i A. Sp. z o.o. w D. zadeklarowały gotowość do rozmów i negocjacji o charakterze cywilno-prawnym w zakresie kosztów utrzymania kolektora oraz zobowiązały się do przedstawienia wspólnego stanowisko w sprawie do 31 stycznia 2013 r. Mimo jednak dwukrotnego przedłużania powyższego terminu (na wniosek stron) organ odwoławczy nie otrzymał żadnych propozycji ze strony obu przedsiębiorstw wodociągowych. B. Sp. z o.o. w W. jest gotowe do odprowadzania ścieków kolektorem przerzutowym, jeżeli będzie zapewniony odbiór ścieków przez A. Sp. z o.o. w D.. Brak jest jednak porozumienia w tej kwestii. A. Sp. z o.o. w D. nie jest zainteresowana utrzymywaniem przedmiotowego kolektora. Propozycja alternatywnego odprowadzania za pomocą dwóch wylotów: w przekroju oczyszczalni (km 85+760) i do potoku C poniżej zbiornika (z zobowiązaniem do odprowadzania ścieków do kolektora omijającego jeżeli jego właściciel - A. D. - zapewni ich odbiór) jest nie do przyjęcia. Pozwolenie wodnoprawne wskazuje konkretne uprawnienia i obowiązki dla beneficjenta i nie może być nieprecyzyjne, niejasne. Odrębną kwestią jest stan techniczny kolektora. B. Sp. z o.o. w W. wielokrotnie podkreślała, iż jest on w złym stanie technicznym i często mają miejsce jego awarie. Ostatnio doszło do awarii w dniu 3 kwietnia 2013 r. i w związku z koniecznością jej usunięcia zrzut ścieków z oczyszczalni w J. odbywał się wylotem bezpośrednio przy obiekcie oczyszczalni. Organ II instancji stwierdził, że Prawo wodne precyzyjnie określa, kiedy można odmówić wydania pozwolenia wodnoprawnego. Na podstawie art. 126 pkt 1 Prawa wodnego pozwolenia wodnoprawnego odmawia się, jeżeli projektowany sposób korzystania z wody narusza ustalenia dokumentów, o których mowa w art. 125 pkt 1 i 2 lub nie spełnia wymagań, o których mowa w art. 125 pkt 3 (wymagań ochrony zdrowia ludzi, środowiska i dóbr kultury wpisanych do rejestru zabytków oraz wynikających z odrębnych przepisów). Innymi słowy uregulowanie to statuuje obowiązek wydania pozwolenia o ile zostaną spełnione wymagania przewidziane w ustawie, a odmowa może nastąpić tylko wówczas, gdy ujawnione zostaną okoliczności określone w art. 126 ustawy, który z kolei odsyła do art. 125 ustawy (wyrok NSA z dnia 28 kwietnia 2006 r. sygn. II OSK 749/05). Organ stwierdził, że po analizie całokształtu sprawy nie dostrzeżono przepisów (w tym wymogów w zakresie jakości odprowadzanych ścieków), które miałyby zostać naruszone przedmiotowym pozwoleniem wodnoprawnym. Ze względu na powyższe, ponieważ nie stwierdzono naruszenia art. 125 Prawa wodnego, a tym samym art. 126, nie ma podstaw do odmówienia wydania pozwolenia wodnoprawnego w oparciu o przepisy Prawa wodnego. Tym samym odmowa wydania pozwolenia wodnoprawnego (a zatem i decyzja organu odwoławczego inna niż utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji) w oparciu o przepisy Prawa wodnego również nie miałaby podstaw prawnych. Dodano, że podobne stanowisko przyjął Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 28 grudnia 2012 r., sygn. akt II SA/Wr 561/12 w sprawie ze skargi X. S.A. Nie godząc się z przytoczoną decyzją Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. spółka A. sp. z o.o. w D. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Skarżąca zarzuciła decyzji rażące naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 7, 75 i 77 kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego, polegające na pominięciu zbadania w drodze ekspertyz uprawnionych biegłych rodzaju oraz poziomu zanieczyszczeń ścieków odprowadzanych ze spornej oczyszczalni jak również ich wpływu na zanieczyszczenie wody zbiornika wody przeznaczonej na produkcję wody pitnej stanowiącej główne źródło zaopatrzenia wody d. systemu wodociągowego zaopatrującego w wodę aglomerację zamieszkałą przez ponad 100 tysięcy mieszkańców. Dalej zarzucono naruszenie art. 97 § 1 pkt 4 kodeksu postępowania administracyjnego, polegające na zaniechaniu zawieszenia postępowania w niniejszej sprawie do czasu ukończenia postępowania wszczętego z wniosku skarżącej o ustalenie stref ochronnych dla zbiornika wody pitnej. Odnośnie do naruszenia przepisów prawa materialnego skarżąca wskazała na naruszenie art. 2, 24, 31, 38, 38c, 38d, 39 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2012 r. poz. 145 z późn. zm.), polegających na dopuszczeniu do negatywnego oddziaływania na jakość wód w wyniku realizacji pozwolenia wodnoprawnego, a także poprzez udzielenie pozwolenia wodnoprawnego, naruszającego ustawowe zasady dotyczące funkcjonowania stref ochronnych wyznaczonych dla ujęć i zbiorników wody pitnej. Dodatkowo zarzucono naruszenie art. 120 w związku z art. 125 pkt 1 i 3 ustawy Prawo wodne poprzez wydanie pozwolenia wodnoprawnego z naruszeniem norm regionalnego planu wykorzystania wód oraz wymagań dla ochrony zdrowia ludzi, środowiska. Wskazując na powyższe uchybienia skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a dodatkowo o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Na uzasadnienie skargi podano, że decyzje organów obu instancji obarczone są rażącym naruszeniem norm postępowania oraz norm prawa materialnego, a w uzasadnieniu decyzji organu II instancji znajdują się rażące błędy merytoryczne, które podważają moc wydanej decyzji. Wskazano, że skarżąca, korzystając z przysługującego jej pozwolenia wodnoprawnego, pobiera z Jeziora B. wodę, która po oczyszczeniu wykorzystywana jest jako pitna przez znaczną część mieszkańców powiatu dzierżoniowskiego. Tytułem wprowadzenia skarżąca przedstawiła rys historyczny powstałego systemu wodociągowego ujmującego wody na cele wodociągowe ze zbiornika w L.. Katastrofalny deficyt wody w latach 60. ubiegłego wieku w rejonie aglomeracji d. był przyczyną podjęcia decyzji o wykorzystaniu zasobów wodnych zbiornika w L. dla celów zaopatrzenie wodociągu komunalnego. Na podstawie uchwały nr 20 Kolegium Centralnego Urzędu Gospodarki Wodnej z dnia [...]1963 r. przystąpiono do projektowania i realizacji inwestycji. Wydana w grudniu 1969 r. i zatwierdzona przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we W. instrukcja szczegółowa określiła szczegóły eksploatacji zbiornika wodnego w L., przyznając pierwszeństwo poboru wody na zaopatrzenie ludności. W celu ochrony jakości wody w zbiorniku w L. Wojewoda W. podjął decyzję budowy oczyszczalni ścieków w J. wraz z kolektorem omijającym zbiornik w L.. Z uwagi na utrzymujący się deficyt wodny w aglomeracji d., na zlecenie Ministerstwa Ochrony Środowiska - wrocławski [...] opracował "Studium poprawy zaopatrzenia w wodę aglomeracji województwa w.", którym potwierdzono konieczność wykorzystania wód powierzchniowych retencjonowanych w zbiorniku w L. do zaopatrzenia ludności przy jednoczesnym uporządkowaniu gospodarki ściekowej w zlewni rzeki B. i ustanowienia stref ochronny sanitarnej ujęć. Na podstawie tego opracowania Wojewoda W. podjął decyzję, która przyspieszyła ochronę ujęć wody w L.. Mimo, iż budowa oczyszczalni ścieków w J. i kolektora omijającego zbiornik była jednym zadaniem inwestycyjnym, budowę oczyszczalni powierzono B., natomiast budowę kolektora przejęło Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w D.. Do czasu wybudowania kolektora, którym zrzucano ścieki oczyszczone z oczyszczalni w J., omijającego zbiornik w L., woda z ujęć w L. nie nadawała się do uzdatniania na cele zaopatrzenia ludności w wodę, a woda ujmowana z rzeki B. używana była wyłącznie na cele przemysłowe. W 1994 r. Wojewoda W. wydał decyzję na pobór wody i ustanowił strefy ochrony sanitarnej. W porozumieniu z Państwowym Inspektorem Sanitarnym, wojewoda pozwolił na pobór wody do celów komunalnych pod warunkiem oddania do użytku kolektora przerzutowego z oczyszczalni w J. poniżej zbiornika w L.. W ustanowionej strefie ochrony sanitarnej wojewoda nakazał wykonanie kanału przerzutowego dla oczyszczalni w J. celem odprowadzenia jej ścieków oczyszczonych poniżej zapory zbiornika w L.. Skarżąca dodała, że przedstawiła w postępowaniu administracyjnym dowody, potwierdzające negatywne skutki odprowadzania ścieków oczyszczonych na jakość wody w zbiorniku, lecz nie zostały one uwzględnione przez żaden z organów, gdyż zdaniem tych organów nie miały one waloru dowodu obiektywnego. Organy wydające pozwolenie wodno-prawne na zrzut ścieków oczyszczonych z oczyszczalni ścieków w J. całkowicie ignorują zapis § 3 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 24 lipca 2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego, który brzmi: Ścieki wprowadzane do wód nie powinny wywoływać w wodach takich zmian fizycznych, chemicznych i biologicznych, które uniemożliwiałyby prawidłowe funkcjonowanie ekosystemów wodnych i spełnienie przez wody określonych dla nich wymagań jakościowych, związanych z ich użytkowaniem wynikającym z warunków korzystania z wód regionu wodnego. Z przedstawionego unormowania wynika, że na etapie rozpatrywania pozwoleń wodnoprawnych na odprowadzanie ścieków do wód, organy wydające decyzje administracyjne są zobowiązane określić skutki jakościowe i ilościowe, jaki spowodują te decyzje nie tylko w środowisku wodnym, ale dla użytkowników tych wód. W obu decyzjach organy administracyjne nie odniosły się w swoich uzasadnieniach do tej kwestii, w szczególności do wpływu na jakość wody ujmowanej na cele wodociągowe przez skarżącą. To na organach rozpatrujących sprawę ciąży ustawowy obowiązek przeprowadzenia wszechstronnego i obiektywnego postępowania dowodowego, w ramach którego winny wykorzystać wszelkie możliwości dowodowe. Strona skarżąca przedstawiła na etapie odwołania dokumentację opracowaną przez prof. dr. hab. inż. J. Ł., z której wynika, że odprowadzanie ścieków czyszczonych do zbiornika w L. wpłynie na wzrost trofii i wzrost liczebności okrzemek i sinic zwany powszechnie zakwitem wody. Wpłynie to na pogorszenie jakości magazynowanych wód stanowiących źródło pierwotne wody ujmowanej na cele wodociągowe aglomeracji d.. Wzrost zawartości glonów w wodach powierzchniowych magazynowanych w zbiorniku w L. wpłynie na jej skład w stopniu utrudniającym uzdatnianie wód powierzchniowych. Przy dużej ilości glonów wzrasta w wodach zawartość toksycznych mikrozanieczyszczeń organicznych, które są metabolitami procesów życiowych fitoplanktonu. Wody z silnym zakwitem sinic są niebezpieczne zarówno dla osób spożywającą taką wodę jak i osób kąpiących się w niej. Zakwity sinic są najczęstszym powodem zamykania kąpielisk otwartych w Polsce. Obecność w wodzie podwyższonej zawartości materii organicznej utrudnia prowadzenie procesu dezynfekcji wody, przy jednoczesnym wzroście ubocznych produktów tego procesu. Tworzące się w czasie dezynfekcji wody związki chloro-organiczne wykazują dużą toksyczność. Skarżący eksploatuje układ technologiczny uzdatniania wody pobieranej ze zbiornika w L. nieprzystosowany do uzdatniania wód z dużą zawartością glonów. Wzrost trofii wody w zbiorniku w L. stworzy realne zagrożenie dla zdrowia i życia ludności zaopatrywanej z istniejącego systemu wodociągowego. Zdaniem skarżącej spółki jest niezrozumiałe, że organy administracji państwowej ignorują istniejący stan rozwiązań technicznych, gdyż kanał omijający zbiornik w L. istnieje i dotychczas jest eksploatowany, a jednocześnie dopuszczają swoimi decyzjami administracyjnymi do wzrostu stanu zagrożenia zdrowia i życia odbiorców wody korzystających z wody pobieranej ze zbiornika w L.. Przyznane B. Sp. z o.o. pozwolenie wodnoprawne w istotny sposób godzi w prawa skarżącej, gdyż jego skutkiem będzie wprowadzanie oczyszczonych ścieków z oczyszczalni w J. do zbiornika, stanowiącego rezerwuar wody pitnej i stworzy realne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Skarżąca nie godzi się, aby interesy jej klientów (odbiorców wody wodociągowej) były naruszone wskutek błędnych decyzji administracyjnych. Okoliczności te mogły być wyjaśnione w opinii uprawnionych biegłych, czego żaden z organów administracyjnych nie zrealizował, ograniczając się do hipotez nie mających uzasadnienia w dokumentach i w realiach. Zebrany w tym postępowaniu materiał zawiera istotne luki, chociażby w postaci braku obiektywnych badań rzeczywistego stanu ścieków odprowadzanych z oczyszczalni i skutków ich wprowadzenia do rzeki, a następnie procesów biochemicznych zachodzących w zbiorniku L. stanowiących pierwotne źródło wody na cele zaopatrzenia w wodę wodociągu komunalnego. W ocenie skarżącej, przykładem luk i błędów merytorycznych zawartych w uzasadnieniu zaskarżonej jest akapit dotyczący stref ochronnych wody pitnej na stronie 7 decyzji, w kwestii którego skarżący stwierdza, iż wnioskiem z dnia 31 października 2012 r. A. Sp. z o. o. w D., działając przez swojego pełnomocnika, wystąpiła do Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. o ustanowienie stref ochronnych dla zbiornika wody pitnej jakim jest Jezioro B.. Ustalenie tych stref w połączeniu z priorytetem, jakim jest zaopatrzenie w wodę pitną nakazuje nadać tej sprawie rangę wiodącą. Dopiero rozstrzygnięcie o granicach i rodzaju stref ochronnych może stanowić podstawę do prowadzenia innych postępowań, których przedmiotem będą m. in. pozwolenia wodnoprawne oddziałujące na zbiornik. Wbrew tej zasadzie organ administracyjny winien w pierwszej kolejności ukończyć postępowanie w sprawie granic stref ochronnych, a w dalszej kolejności rozstrzygać o możliwościach ingerencji w środowisko naturalne, uwzględniając ochronę wód do spożycia. Wbrew zasadzie przewidzianej w art. 97 § 1 pkt 4 kodeksu postępowania administracyjnego organ administracyjny orzekał w niniejszej sprawie pomimo tego, że jej wynik uzależniony jest od rozstrzygnięcia o strefach ochronnych. Postępowanie to winno więc podlegać zawieszeniu, a pominięcie tej instytucji skutkowało rażącym naruszeniem norm postępowania. Oceniając to uchybienie, nie trudno nie zauważyć, iż opóźnienie w ustanowieniu stref ochronnych miało stworzyć legitymację do naruszenia prawa kosztem zasad ochrony zdrowia ludzi i środowiska. W ocenie skarżącej spółki, analogicznie ocenić należy tendencyjne sięgnięcie organu administracyjnego po opinię organów inspekcji sanitarnej w zakresie zrzucanych ścieków skoro z prawnego punktu widzenia organy te nie zostały wyposażone w instrumenty prawne dotyczące tej dziedziny. Opinia taka była natomiast niezbędna w zakresie wpływu ścieków na stan sanitarny zbiornika wody pitnej. Ta okoliczność przezornie nie była przedmiotem dociekań, organu chociaż w aktach znajdowała się krytyczna opinia Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. wobec decyzji organu pierwszej instancji. Kolejnym uchybieniem organu, jest – w ocenie skarżącej – zawarty na stronie 8-9 decyzji akapit dotyczący decyzji z [...] r. o ustanowieniu stref ochronnych. Należy zauważyć, że w okresie ustanawiania stref ochrony ujęcia wody obowiązywało rozporządzenie Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 5 listopada 1991 r. w sprawie klasyfikacji wód oraz warunków, jakim powinny odpowiadać ścieki wprowadzane do wód lub do ziemi (Dz.U. Nr 116 poz. 503), w którym w § 4.2 stwierdza się, że "Organ właściwy do wydania pozwolenia wodno-prawnego, zwany dalej "właściwym organem", może ustalić wartości wskaźników zanieczyszczeń w ściekach niższe od określonych w załączniku nr 2 do rozporządzenia, a nawet odmówić wydania pozwolenia, w wypadku: 1) wprowadzenia ścieków do wód na obszarach parków narodowych, rezerwatów przyrody, parków krajobrazowych oraz w granicach uzdrowisk, miejscowości turystyczno-wypoczynkowych i miast; 2) gdy średnio-dobowa ilość wprowadzonych ścieków przekracza 10% wartości średniego niskiego przepływu wody w rzece (SNQ); 3) gdy na 10 km odcinku cieku o średnim niskim przepływie wody (SNQ) mniejszym od 1,5 m3/s łączna średnio-dobowa ilość wprowadzonych ścieków jest większa od 10% wartości średniego niskiego przepływu wody w cieku.". Skarżąca stwierdziła, że przepływ SNQ w rzece B. w przekroju wodowskazowym J. wynosi 0,240 m3/s. Ilość ścieków z oczyszczalni w J. w tym okresie przekraczało 10% SNQ i z tego względu wydano decyzję o przerzucie ścieków oczyszczonych z oczyszczalni w J. poniżej zbiornika L.. Organ wydający decyzje administracyjne nie powinien popełniać tak zasadniczych błędów merytorycznych. Kolejno skarżąca wskazała, że na s. 9 zaskarżonej decyzji znajduje się akapit poświęcony możliwości awarii oczyszczalni ścieków. Zdaniem skarżącej jest zaskakujące, że organ wydający decyzję jest świadomy, że w warunkach technicznych skład ścieków oczyszczonych może często odbiegać od warunków pozwolenia wodnoprawnego, nawet uzasadnia przyczyny ich powstawania, ale przemilcza znany powszechnie fakt, że główną przyczyną niedotrzymania warunków jakości oczyszczania ścieków oczyszczonych na współczesnych oczyszczalniach ścieków wykorzystujących osad czynny są błędy technologiczne oraz zjawisko puchnięcia osadu (pogorszenia się właściwości sedymentacyjnych osadu), wynikające z zachwiania warunków technologicznych w okresie gwałtownych zmian ilości ścieków dopływających do oczyszczalni po intensywnych opadach lub roztopach, czy powstawania trudności z utrzymaniem odpowiedniego poziomu tlenu w komorach osadu czynnego w okresie letnich upałów. To organ wydający decyzję powinien przeanalizować skutki niedotrzymania warunków jakości ścieków oczyszczania na odbiornik a nie w uzasadnieniu traktować, że jest to sytuacja normalna, którą należy bagatelizować. Odnosząc się do wartości pomiarów wskaźników zanieczyszczeń (s. 10 decyzji), skarżąca wskazała, że łatwo zauważyć, iż wartości maksymalne fosforu ogólnego (3,07 mg/l) stwierdzane w ściekach oczyszczonych przekraczają wartości określone w pozwoleniu (2,0 mg/l). Powstaje pytanie, jak często takie zdarzenia miały miejsce, gdyż jak wcześniej stwierdzono, to ładunki fosforu spływające do zbiornika L. są największym zagrożeniem dla jakości wód magazynowanym w tym zbiorniku. Przedstawione wartości azotu azotanowego i azotynowego nie są normowane w pozwoleniach wodnoprawnych. Azot ogólny to suma azotu azotanowego, azotynowego, amonowego i organicznego w przeliczeniu na azot atomowy N. Z danych zamieszczonych w tabeli drugiej nie można wyciągnąć wniosków co do sprawności usuwania azotu ogólnego ze ścieków. W ocenie skarżącej przykład ten dowodzi, że organ wydający pozwolenie wodnoprawne nie przeprowadził dogłębnej analizy materiału dowodowego. Dalej skarżąca wskazała na fragment decyzji poświęcony naturalnej likwidacji zanieczyszczeń. Zdaniem skarżącej, organ wydający decyzję całkowicie ignoruje zjawiska związane z samooczyszczaniem się wód. Proces ten nie likwiduje zanieczyszczeń, a odpowiada jedynie za ich immobilizację, rozproszenie (uśrednienie), ale także wywołuje skutki wtórne powodujące wzrost zawartości ładunków, głównie związków organicznych, w wyniku procesów produkcji pierwotnej przez organizmy autotroficzne np. bakterie nitryfikacyjne czy glony. Nie można tych procesów modelować według zastosowanego w decyzji kryterium długości biegu rzeki, gdyż procesy samooczyszczania zależą głównie od czasu płynięcia wody i warunków hydrodynamicznych panujących w korycie rzeki. Jednym z czynników mających wpływ na wartość wskaźników zanieczyszczeń w wodach płynących jest stosunek ilości odprowadzanych ścieków do średniego niskiego przepływu (SNQ). Zgodnie z wieloletnimi badaniami hydrologicznymi określono przepływy charakterystyczne dla rzeki B.. Na wodowskazie J. przepływ SNQ wynosi 0,240 m3/s. Wydane pozwolenie wodno-prawne dopuszcza odprowadzanie ścieków w ilościach średnich do Qśrd = 6000 m3/d = 0,06944 m3/s. W okresie stanów niżówkowych w zbiorniku w L. następować będzie rozcieńczenie w przybliżeniu w stosunku 1:3,5, ale nie wpłynie to na ładunek zanieczyszczeń wprowadzanych do tego zbiornika. Pozornie rzeka się oczyściła, ale nie jest to likwidacja zanieczyszczeń. Organ wydający decyzje administracyjną o skutkach środowiskowych nie powinien używać niemerytorycznych argumentów. Z tego względu uznać należy, iż wydając zaskarżoną decyzję organ administracji naruszył normy art. 7, 75 i 77 kodeksu postępowania administracyjnego w zakresie obowiązku wszechstronnego zbadania sprawy i należytej oceny dowodów. Poza wskazanymi naruszeniami zasad postępowania, zaskarżona decyzja narusza szereg przepisów ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne. Uchybienia normom przywołanej ustawy, mające charakter fundamentalny, podzielić należy na trzy zasadnicze grupy. Do pierwszej z nich zaliczyć należy normy art. 2, 24, 31, 38, 38c. 38d, 39 ustawy prawo wodne, gdyż wydane pozwolenie wodnoprawne skutkować będzie skażeniem wody pitnej i trwałą degradacją środowiska wodnego w tym rejonie, a skarżony organ ustawowo powołany został do zadań przeciwnych. Drugą grupę naruszenia norm prawa materialnego stanowią przepisy art. 51, 52, 53 i 54 wskazanej ustawy, gdyż pomimo ustawowego zakazu ingerencji w środowisko wodne w ramach ustalonych stref ochronnych, zaskarżona decyzja rażąco łamie zakazy negatywnego oddziaływania na akwen z woda pitną. Zdaniem skarżącej spółki, wskazać należy na przewrotność argumentacji zawartej w uzasadnieniu decyzji, stwierdzającej, iż skoro po wygaśnięciu dotychczasowych stref ochronnych nie wyznaczono nowych, strefy te nie mogą być uwzględniane przy orzekaniu o pozwoleniu wodnoprawnym dla wnioskodawcy. Organ świadomie ignoruje fakt, iż skarżąca spółka złożyła stosowny wniosek wraz z kompletem dokumentacji, a z przyczyn leżących po stronie skarżonego organu nie doszło dotychczas do jego rozpatrzenia. Do trzeciej grupy przepisów, jakie naruszyła zaskarżona decyzja zaliczyć należy art. 120 w związku z art. 125 pkt 1 i 3 ustawy Prawo wodne, gdyż wydane pozwolenie wodnoprawne pozostaje również w sprzeczności z regionalnym planem wykorzystania wód oraz wymagań dla ochrony zdrowia ludzi i środowiska. Odpowiadając na skargę Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W., wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze organ odwoławczy w pierwszej kolejności jeszcze raz wyjaśnił, iż sprawa nie dotyczy odprowadzania ścieków do wód Jeziora B., lecz do zbiornika retencyjnego. Sformułowanie Jezioro B. jest czasem przez niektóre osoby stosowaną nazwą potoczną, która w świetle obowiązujących przepisów jest niepoprawna. W przedmiotowej sprawie mamy do czynienia ze sztucznym zbiornikiem wodnym usytuowanym na wodzie płynącej (art. 5 ust. 3 pkt 1 lit c ustawy Prawo wodne), czyli wodą płynącą. Z treści "Ekspertyzy techniczno-prawnej w zakresie gospodarki wodno-ściekowej w dorzeczu górnej B.", sporządzonej przez dr inż. A. G. wynika, iż ścieki z oczyszczalni ścieków w J. odprowadzano kolektorem ze względu na niską skuteczność w usuwaniu specyficznej różowej barwy oraz związków organicznych. Należy podkreślić, że były to głównie ścieki przemysłowe pochodzące z przemysłu włókienniczego. Obecnie stan i skład ścieków jest zupełnie inny, w związku z upadkiem przemysłu włókienniczego, a także w związku ze zmodernizowaniem oczyszczalni ścieków, szczególnie w zakresie zapewniania wysokiej redukcji związków biogennych, tj. azotu i fosforu. Jeśli więc nawet przyjąć, jak domaga się tego skarżący, iż Wojewoda W. w 1994 r. wydał decyzję na pobór wody i ustanowił strefy ochronne, nakazując wykonanie kanału przerzutowego dla oczyszczalni ścieków w J. celem ich odprowadzania poniżej zapory (co zdaniem organu odwoławczego jest nadinterpretacją - w treści decyzji nie można dopatrzyć się ww. nakazu, w przedmiotowej decyzji zalecano wykonanie kanału przerzutowego z oczyszczalni w J. do rzeki B. poniżej ujęcia wody), to zwrócić należy uwagę i podkreślić, że skład ścieków odprowadzanych na obecną chwilę daleko odbiega od składu ścieków odprowadzanych na dzień wydawania owej decyzji wojewody. Dlatego też w prowadzonym postępowaniu odwoławczym organ wezwał odwołującego się do przedstawienia aktualnych badań, ekspertyz, itd., potwierdzających negatywne oddziaływanie przedmiotowej oczyszczalni na jakość wody pitnej ujmowanej w zbiorniku L.. Skarżąca spółka przedstawiła "Ekspertyzę nt. jakości wody w zbiorniku L. oraz potencjalnego wpływu zrzutu ścieków oczyszczonych z oczyszczalni w J. do rzeki B. oraz zmian w zagospodarowaniu strefy ochrony pośredniej ujęcia powierzchniowego z tego zbiornika", sporządzoną przez prof. dr hab. inż. J. Ł. z Uniwersytetu Przyrodniczego we W.. Przypomniano, że ekspertyza ta nie odnosi się jednak bezpośrednio do aspektu wpływu odprowadzania oczyszczonych ścieków z oczyszczalni J. na zdrowie ludzi i przytoczono argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji. Wspomniano, że organ nie uznał ww. dokumentu jako dowodu negatywnego wpływu oczyszczalni na jakość wody pitnej pobieranej ze zbiornika L.. Tym bardziej, iż ekspertyza opiera się na dopuszczalnych wartościach azotu i fosforu, wskazanych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 24.07.2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego, a nie na badaniach rzeczywistych, realnie wprowadzanych ładunków zanieczyszczeń do wód. Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji opierając się na badaniach jakości ścieków odprowadzanych z oczyszczalni ścieków przez akredytowane laboratoria oraz WIOŚ we W. Delegatura w W. wykazał, iż ścieki oczyszczane na oczyszczalni ścieków w J. spełniają normy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 24.07.2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego oraz ustawy Prawo wodne. Nie określa się natomiast w tych ściekach wskaźników bakteriologicznych. Procesy oczyszczania pod względem bakteriologicznym odbywają się na stacjach uzdatniania wody. Udział wód pochodzących ze ścieków w wodach B. pobieranych na ujęciu to rząd 1%, a średni czas przepływu wody od wylotu ścieków z oczyszczalni J. do miejsca poboru wody ze zbiornika Lubachowskiego wynosi ok. 2 miesięcy. Należy podkreślić, iż skażenie bakteriologiczne, które może stanowić zagrożenia dla zdrowia mieszkańców, korzystających z ujęcia wody ze zbiornika L., w nieporównywalnie większym stopniu spowodowane jest niedostatecznym stopniem skanalizowania miejscowości położonych w dolinie rzeki B. niż istnieniem samej oczyszczalni ścieków w J.. Zmodernizowana oczyszczalnia ścieków zapewnia bardzo wysoki stopień oczyszczania ścieków, w tym również pod względem redukcji zanieczyszczeń mikrobiologicznych. Zarzut strony skarżącej, iż organ ignoruje istniejący stan rozwiązań technicznych, czyli możliwość odprowadzania ścieków dotychczas eksploatowanym kolektorem omijającym zbiornik w L. jest gołosłowny. Organ przeprowadził rozprawę administracyjną, aby umożliwić obu stronom sporu wypracowanie wspólnego korzystnego rozwiązania. W ocenie organu, głównym elementem sporu jest kwestia utrzymania kolektora ściekowego. B. Sp. z o.o. w W. jest gotowe w dalszym ciągu odprowadzać ścieki z oczyszczalni w J. kolektorem przerzutowym, jednak uchyla się od kosztów jego utrzymania, twierdząc, iż funkcjonowanie tego kolektora leży w interesie A. Sp. z o.o. w D. i dlatego to przedsiębiorstwo powinno utrzymywać przedmiotowy kolektor. Przypomniano kwestię niedojścia obu zainteresowanych spółek do porozumienia, mimo przedłużania terminu do załatwienia sprawy przez organ. Odnosząc się do zarzutu, jakoby organ w postępowaniu nie zebrał wyczerpującego materiału dowodowego, chociażby obiektywnych badań rzeczywistego stanu składu ścieków odprowadzanych z oczyszczalni, organ wskazal, że wystąpił do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we W. Delegatura w W. z prośbą o udostępnienie badań jakości wód rzeki B. w rejonie oczyszczalni ścieków w J. (powyżej i poniżej zrzutu ścieków), wód zbiornika L. oraz wyników dotyczących składu oczyszczonych ścieków, pochodzących z oczyszczalni w J.. W odpowiedzi na powyższe WIOŚ we W. Delegatura w W. przesłał wyniki badań wód powierzchniowych w zlewni B. w rejonie oczyszczalni ścieków w J. i zbiornika L. w czterech przekrojach pomiarowo-kontrolnych, dwa za 2010 r., jeden za 2006 r. i jeden za 2011 r. Jednocześnie organ ochrony środowiska poinformował, iż nie prowadzi badań kontrolnych ścieków pochodzących z oczyszczalni ścieków w J.. Powyższe wyniki badań były przedmiotem analizy organu odwoławczego i były traktowane jako materiał dowodowy w prowadzonym postępowaniu. Jedynie wyniki badań w przekroju pomiarowo-kontrolnym: B. poniżej zbiornika L. i poniżej ujścia ścieków z kolektora z oczyszczalni ścieków w J., 74,1 km za 2006 r. ze względu na okres z jakiego pochodzą, nie były brane pod uwagę. Oczyszczalnia ścieków w J. została zmodernizowana i zgodnie z raportem pt.: "Rozruch oczyszczalni ścieków w J.", opracowanym przez Instytut Ochrony Środowiska Oddział we W. pracuje w stabilnych warunkach dopływu ścieków i ładunku zanieczyszczeń od listopada 2009 r. Zatem analizy sprzed tego okresu dotyczą ścieków o odmiennym składzie. Stanowisko skarżącego o braku obiektywnych badań jest jak najbardziej nie na miejscu. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wykonuje w imieniu wojewody zadania i kompetencje Inspekcji Ochrony Środowiska. To właśnie do zadań Inspekcji Ochrony Środowiska należy m.in. kontrola przestrzegania przepisów o ochronie środowiska i racjonalnym użytkowaniu zasobów przyrody oraz prowadzenie badań jakości środowiska. W związku z brakiem badań ścieków z oczyszczalni ścieków w J., organ II instancji posłużył się danymi z dokumentacji przekazanej przez B. Sp. z o.o. w W.. Podkreślenia jednak wymaga fakt, że dane pochodzą z akredytowanych laboratoriów, a więc nie ma tu mowy o stronniczości czy braku obiektywizmu. W przeciwnym wypadku laboratorium, które pozwoliłoby sobie na przekłamanie wyników badań straciłoby akredytację. Dalej organ zauważył, że zdaniem skarżącej organ odwoławczy winien w myśl art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. zawiesić przedmiotowe postępowanie do czasu ustanowienia strefy ochronnej, gdyż rozstrzygnięcie postępowania odwoławczego uzależnione jest od wyniku postępowania w sprawie stref ochronnych. Organ wskazał, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnił kwestię stref ochronnych. Jednak skarżący stwierdzeniem, "iż opóźnienie w ustanowieniu stref ochronnych miało stworzyć legitymację do naruszenia prawa kosztem zasad ochrony zdrowia ludzi i środowiska", wysnuwa nieuzasadnione i zdecydowanie krzywdzące wnioski. Sprawę odwołania od decyzji Starosty W., wydającej pozwolenie wodnoprawne na odprowadzanie ścieków z oczyszczalni ścieków w J. oraz sprawę dot. ustanowienia strefy ochronnej dla ujęcia wody powierzchniowej ze zbiornika L. prowadzą dwie niezależne komórki organizacyjne Dyrektora RZGW we W.. Z informacji uzyskanych z Działu Zasobów Wodnych Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. wynika, iż pismem z dnia 10 stycznia 2013 r., znak: [...], Dyrektor RZGW we W. wystąpił o uzupełnienie wniosku. Uwagi do wniosku dotyczyły części tekstowej oraz graficznej. Jednostka opracowującą na zlecenie skarżącego dokumentację strefy ochronnej ujęcia, dnia 30 stycznia 2013 r. przesłała poprawiony wniosek w zakresie części tekstowej oraz część załączników graficznych. Obecnie trwają prace nad uzupełnieniem pozostałych załączników graficznych, prowadzone przez wspomnianą jednostkę. Tak więc z powyższego opisu stanu faktycznego wynika, że przyczyny przedłużania się ustanowienia strefy ochronnej leżą nie po stronie Dyrektora RZGW we W., lecz właśnie skarżącego. Niezależnie od powyższych argumentów należy zauważyć, że ustawodawca w k.p.a. wprowadza dwa rodzaje zawieszenia postępowania - obligatoryjne (art. 97 k.p.a.) i fakultatywne (art. 98 k.p.a.) Zawieszenie postępowania z przyczyn określonych w art. 97 § 1 k.p.a. następuje z urzędu, zaś przyczyn wymienionych w art. 98 § 1 k.p.a. - na wniosek (A. Wróbel, [w:] Jaśkowska, Wróbel, Komentarz, 2009, s. 475; A. A.torowska [w:] Wierzbowski, Postępowanie administracyjne, 2008, s. 133-137). Jedną z przesłanek obligatoryjnego zawieszenia postępowania administracyjnego jest zagadnienie wstępne, na które powołuje się skarżący (art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a.). Ma ono miejsce, gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd. Zagadnienie wstępne wystąpi wówczas, gdy treść rozstrzygnięcia innego organu lub sądu jest koniecznym elementem podstawy rozpatrzenia sprawy i wydania decyzji przez organ administracji (wyr. NSA w Warszawie z 21.7.1992 r., III SA 1041/92). Zagadnienia wstępnego nie stanowi sytuacja, w której do rozstrzygnięcia kwestii wynikłej w toku postępowania właściwy jest organ prowadzący postępowanie. W szczególności innym organem może być ten sam organ administracji publicznej, jeżeli jest właściwy do prowadzenia innego, odrębnego postępowania, w którym wydawane jest rozstrzygnięcie (post. NSA w Warszawie z 25.1.2000 r., I SA 1725/99, ONSA 2001, Nr 1, poz. 44). Należy jednak podkreślić, iż brak rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd powinien jawić się jako bezwzględna przeszkoda dla wydania decyzji w prowadzonej sprawie (wyr. WSA w Warszawie z 22.6.2007 r., VI SA/Wa 640/07). W ocenie Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. w przedmiotowej sprawie nie zachodzą ww. okoliczności. Organ wydając rozstrzygnięcie w sprawie zbadał czy przedmiotowe pozwolenie wodnoprawne nie narusza art. 39 pkt 2a ustawy Prawo wodne, czyli czy nie jest sprzeczne z utworzonymi strefami ochronnymi. W dacie wydania decyzji Dyrektora RZGW we W. poprzednie strefy straciły ważność, a nowe nie zostały jeszcze ustanowione. Poza tym organ rozpatrzył sprawę biorąc pod uwagę przepisy ustawy Prawo wodne i rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 24 lipca 2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi, oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego i nie dopatrzył się przeszkód do utrzymania w mocy decyzji starosty, wydającej pozwolenie wodnoprawne. Nadmienić należy także, iż jak wyżej wskazano, w trybie art. 98 § 1 k.p.a. można zawiesić postępowanie na wniosek strony, na której żądanie postępowanie zostało wszczęte. Jeśli skarżąca spółka widziała podstawy do zawieszenia postępowania, mogła w myśl art. 98 § 1 wystąpić ze stosownym wnioskiem do organu odwoławczego. Organ odwoławczy wskazał, że w uzasadnieniu do decyzji odniósł się do całości materiałów i dowodów zgromadzonym w I jak i w II instancji. Niezrozumiała jest retoryka strony odwołującej się, jakoby Dyrektor RZGW we W. tendencyjnie sięgał po opinie organów inspekcji sanitarnej. W rozstrzygnięciu powoływał się także na pisma Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w D., przekazane przez skarżącą (pismo z dnia [...]), dotyczące oceny jakości wody pitnej ujmowanej w zbiorniku L. i jej zagrożeń. Odnosząc się do wywodu strony skarżącej dotyczącego decyzji Wojewody W. z dnia [...]1994 r. w sprawie ustanowienia stref ochronnych ujęcia wody na zbiorniku L. i wg odwołującego się nakazu przerzutu ścieków z oczyszczalni ścieków w J. w związku z tym, że średniodobowa ilość wprowadzanych ścieków przekraczała 10% wartości średniego niskiego przepływu wody w rzece (SNQ), Dyrektor RZGW we W. wyjaśnił, iż orzekał zgodnie z przepisami obowiązującymi na dzień wydania decyzji. Decyzja Wojewody W. nie była przedmiotem kontroli organu odwoławczego, tym bardziej, iż straciła swoją ważność. Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji odniósł się do treści decyzji Wojewody W., w której jak, już wyżej wyjaśniono, nie dopatrzył się nakazu odprowadzania ścieków kolektorem przerzutowym. Na marginesie należy podkreślić, iż obowiązujące wówczas strefy wygasły i dlatego też organ nie widzi konieczności analizy poprzednich uregulowań prawnych dot. przedmiotowej strefy ochronnej. W kwestii możliwości wystąpienia awarii oczyszczalni ścieków (co było zaskakujące dla strony skarżącej), organ wypowiedział się w związku z podnoszonymi właśnie przez skarżącą zarzutami dot. wystąpienia awarii w pracy oczyszczalni w J.. Organ odwoławczy wbrew twierdzeniom strony odwołującej się nie wyjaśnia przyczyn powstawania awarii, a jedynie w sposób ogólny i powszechnie wiadomy informuje, że awarie oczywiście mogą się zdarzyć i nie ma 100 % pewności ich niewystąpienia. Przedsiębiorstwo B. Sp. z o.o. w W. wyjaśniło, iż będąca przedmiotem sporu oczyszczalnia pierwotnie była zaprojektowana na przyjęcie 17 tys m3/d z dużym udziałem (50%) ścieków przemysłowych z przemysłu włókienniczego, stąd wyposażona jest w reaktory o bardzo długim czasie przetrzymywania (aktualnie ok. 3 dni), co gwarantuje bardzo dużą stabilność stanu i składu ścieków na odpływie - nie są możliwe szybkie zmiany parametrów ścieków odpływających nawet w przypadku awarii. Przy zastosowanych rozwiązaniach technologicznych w dużym stopniu redukowane są również zanieczyszczenia mikrobiologiczne. Stopień redukcji zanieczyszczeń ścieków jest bardzo wysoki, a skład odprowadzanych ścieków znacznie poniżej dopuszczalnych norm. Odnosząc się podnoszonych przez skarżącą zarzutów dot. przekroczenia wartości dopuszczalnych w przypadku fosforu ogólnego (3,07 mg/l), organ II instancji wyjaśnił, że wskaźniki zanieczyszczeń podane w tabeli dotyczyły wartości minimalnych oraz maksymalnych i pochodziły z przeprowadzonych w 2012 r. badań fizykochemicznych ścieków z oczyszczalni w J., przekazanych przez B. Sp. z o.o. w W. w piśmie z dnia 21 listopada 2012 r. Powyższe badania znajdują się w aktach sprawy i strony mogły się z nimi zapoznać. Organ odwoławczy nie podał informacji na temat normowanych w pozwoleniach wodnoprawnych wartości azotu ogólnego, ponieważ nie dysponował takim danymi (brak takiej informacji w ww. zestawieniu za 2012 r.). Podane w ww. tabeli dane dot. azotu azotanowego i azotynowego stanowią informację nt. wskaźników eutroficznych. Następnie dodano, że organ w swojej decyzji powołał się na proces samooczyszczania się wód, jako na zjawisko powszechnie występujące w przyrodzie, a przemilczane przez stronę skarżącą. Kinetyka samooczyszczania zależy od bardzo wielu czynników, np. udziału biomasy mikroorganizmów, prędkości przepływu, zmiany stężenia zanieczyszczeń itp. Listę tych czynników należałoby uzupełnić stosunkami ilościowymi pomiędzy producentami, konsumentami i reducentami, ich uzdolnieniami enzymatycznymi, możliwością adaptacji, rodzajem i stanem skupienia materii organicznej i nieorganicznej. Wszystkie te procesy są złożone i oczywiście organ odwoławczy nie jest w stanie opisać dokładnie jakie mają miejsce w rzekach wody B. poniżej zrzutu ścieków. Celem organu było zwrócenie uwagi na to, że ścieki nie są wprowadzane wprost do zbiornika L., będącym miejscem poboru wody pitnej, ale do wód, w których zachodzą procesy samooczyszczania. Zdaniem organu, wbrew zarzutom skarżącego zebrany materiał dowodowy był wystarczający w świetle art. 7, 75 i 77 k.p.a. do rozstrzygnięcia sprawy, a wręcz wyjątkowo obszerny i zarazem szczegółowy. Dokonana zatem w konsekwencji jego ocena była prawidłowa. Organ odwoławczy przeprowadził na nowo postępowanie wyjaśniające, wyczerpująco zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. Nadto organ szczegółowo i należycie uzasadnił swoje rozstrzygnięcie, jak również odniósł się do zgłoszonych przez strony zarzutów. W ocenie organu odwoławczego zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego, a więc przepisów ustawy Prawo wodne. Argumenty spółki A. Sp. z o.o. w D. o skażeniu wody pitnej i trwałej degradacji środowiska wodnego w rejonie nie znajdują oparcia w zebranych dowodach. Ponadto przedmiotowa decyzja nie narusza przepisów art. 51, 52, 53 i 54 ustawy Prawo wodne, jak wskazuje skarżący, gdyż strefa ochronna ujęcia wody nie została dotychczas ustanowiona. Spółka złożyła stosowny wniosek w tej sprawie, jednak niekompletny, co stoi na przeszkodzie do jego załatwienia. Zatem odpowiedzialność za brak rozstrzygnięcia nie leży po stronie organu, lecz wnioskodawcy, czyli skarżącej spółki. Zaskarżona decyzja nie stoi także w sprzeczności z warunkami korzystania z wód regionu wodnego i nie narusza przepisów art. 125 pkt 1 i 3 cytowanej wyżej ustawy. W ocenie organu odwoławczego przedstawione w skardze zarzuty nie zasługują na uwzględnienie i dlatego skarga winna zostać oddalona. Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu w dniu 3 października 2013 r. strona skarżąca podtrzymała skargę i wnioski w niej zawarte. Pełnomocnik organu wniósł, jak w odpowiedzi na skargę. Pełnomocnik uczestnika postępowania, tj. B. sp. z o.o. w W., wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują kontrolę administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Nakłada to na sąd obowiązek oceny zaskarżonego aktu pod kątem jego zgodności z prawem materialnym, jak i przepisami postępowania administracyjnego, a w razie stwierdzenia naruszenia przepisów, dokonania oceny wpływu tego naruszenia na wynik sprawy. Ustalenia te sąd przeprowadza wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. i w ich toku nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną w niej podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej powoływanej jako ,,p.p.s.a."). W myśl art. 145 § 1 pkt 1 i 2 p.p.s.a., uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji w całości lub w części następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, natomiast jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kpa lub w innych przepisach, Sąd stwierdza nieważność decyzji w całości lub w części. Rozpoznając skargę w niniejszej sprawie, nie będąc ograniczony zarzutami i wnioskami zawartymi w skardze Wojewódzki Sąd Administracyjny dopatrzył się naruszenia prawa dającego podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Przedmiotem oceny Sądu była decyzja Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W. (zwanego dalej DRZGW) z dnia [...] r. Nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Starosty W.. z dnia [...] r. Nr [...] udzielającą B. Sp. z o.o. z/s w W. pozwolenie wodnoprawne na szczególne korzystanie z wód w zakresie odprowadzania ze zmodernizowanej biologicznej oczyszczalni ścieków w J. (23 000 RLM) oczyszczonych ścieków komunalnych, istniejącym wylotem o średnicy Ø 600 do rzeki B. w km 85+760 oraz na odprowadzanie wód opadowych i roztopowych z terenu oczyszczalni ścieków (F=0,29 ha) wylotem o średnicy Ø 600 do rzeki B. w km 85+840. Zgodnie z art. 131 ustawy Prawo wodne do wniosku o wydanie pozwolenia wodnoprawnego dołącza się m.in. operat wodnoprawny. Natomiast stosownie do przepisu art. 132 operat sporządza się w formie opisowej i graficznej, a także na elektronicznych nośnikach danych jako dokument tekstowy, zaś część graficzną operatu w postaci plików typu wektorowego lub rastrowego. W dalszej części wskazanego przepisu zawarte są wymogi, jakie elementy winna zawierać część opisowa (ust. 2) a także cześć graficzna (ust. 3) operatu wodnoprawnego, w tym dodatkowe wymagania w stosunku do operatu, na podstawie którego wydaje się pozwolenie wodnoprawne na wprowadzanie ścieków do wód (ust. 5). Z powyższego wynika, że podstawowym i najważniejszym dokumentem w sprawie wydania pozwolenia wodnoprawnego jest operat wodnoprawny. Z przepisów prawa wodnego nie wynika jakie dodatkowe wymogi winien spełniać operat wodnoprwny, jednakże nie ulega wątpliwości, że taki dokument powinna sporządzić osoba, która posiada wiedzę specjalistyczną z dziedziny, z którą planowane przedsięwzięcie się wiążę, a więc nie tylko z zakresu prawa wodnego, ale również z zakresu planowania przestrzennego, prawa budowlanego, prawa cywilnego, prawa ochrony środowiska, czy też znająca przepisy sanitarne. Nie oznacza to, że taka osoba musi być biegłym w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Jak już wcześniej zauważone zostało, podstawowym dowodem w postępowaniu wodnoprawnym jest operat wodnoprawny, który ma szczególną wartość dowodową, bowiem w sposób istotny wpływa na treść decyzji udzielającej pozwolenia wodnoprawnego, choć nie oznacza to, że jest dla organu bezwzględnie wiążący. Operat taki ma niewątpliwie walor opinii biegłego, o jakiej mowa w art. 84 § 1 k.p.a., dlatego też ocena wartości dowodowej takiego dokumentu, jej wiarygodności i przydatności dla rozstrzygnięcia sprawy, w kontekście zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) jest niebagatelna. Na organie spoczywa więc obowiązek oceny, na podstawie art. 80 k.p.a. dowodowej wartości złożonego operatu wodnoprawnego. W przedłożonym operacie wodnoprawnym powinny zatem, znajdować się: podpis/y osoby/ób która/e sporządziła/y operat z podaniem imienia i nazwiska oraz wskazanie posiadanych uprawnień. Operat taki musi więc być możliwy do oceny pod względem wiarygodności i ewentualnie odpowiedzialności, ponieważ dotyczy nie tylko indywidualnych potrzeb społecznych i gospodarczych wnioskodawcy, ale w równym stopniu dotyczy ochrony interesów publicznych. Dlatego też jest on prawnie sformalizowany. Przedłożony w niniejszej sprawie operat wodnoprawny z miesiąca grudnia 2010 r. zawiera wady, które w ocenie Sądu, dyskwalifikują ten dokument do uznania za miarodajny dowód w sprawie, a mianowicie: 1) na okładce operatu znajduje się pieczątka o treści "[...], regon(...) NIP(...) tel.(...)", na której to pieczątce (nie imiennej) znajduje się podpis w postaci parafy (nieczytelny); z podpisu złożonego na pieczątce firmy nie wynika, kto go złożył i czy osoba składająca podpis jest autorem operatu; 2) pod treścią części tekstowej operatu znajdują się tylko wydrukowane dwa nazwiska "[...]", przy których brak jest podpisów i oznaczenia czy osoby te są autorami operatu i jakie posiadają uprawnienia specjalistyczne; 3) operat wodnoprawny nie jest ponumerowany, i nie zawiera w niektórych miejscach ciągłości w odczytywaniu jego treści, co stanowi duże utrudnienie w posługiwaniu się nim i odnoszeniu się do zamieszczonych w nim treści np. w poz. 15 "Streszczenie w języku nietechnicznym" brak jest logiki w odczytywaniu treści operatu w kolejności zbindowanych stron, 4) na mapach poglądowych i sytuacyjno-wysokościowej, przekroju A-A i przekroju B-B w pozycji "opracował" znajduje się wydruk "[...]", - brak jest podpisu i wskazania osoby sporządzającej te załączniki; 5) w operacie brak jest wyszczególnienia stanu prawnego nieruchomości usytuowanych w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód z podaniem siedzib i adresów ich właścicieli; w dokumencie tym znajduje się tylko pozycja "strony zainteresowane", w której wykazuje się jako strony: organ wydający decyzję - Starostę W., inwestora, RZGW we W. i PZW o/W.; 6) w poz. 12 "Wnioskowane uprawnienia" zostały naniesione dwie poprawki w zakresie odprowadzania ścieków w km (...) bez zaparafowania ich przez uprawnioną osobę do dokonania zmian, a ponadto jedna z poprawek jest niewyraźna; brak jest przy tym omówienia wprowadzenia do operatu wodnoprawnego tak istotnych zmian (zmiany dotyczą bowiem miejsca odprowadzania ścieków komunalnych i zmiany miejsca odprowadzania wód opadowych i roztopowych z terenu oczyszczalni). Operat wodnoprawny jest sporządzany przez osoby mające do tego stosowne uprawnienia, a więc jest środkiem dowodowym mającym moc opinii biegłego. Taki właśnie dowód jest dopiero podstawą do oceny przez organ, czy zachodzą warunki do wydania pozwolenia wodnoprawnego. Ponadto w osnowie decyzji w pkt I. pakt 1) określono dopuszczalne stężenia zanieczyszczeń na poziomie maksymalnie dopuszczalnym przepisami powszechnie obowiązującymi. Ustalając w decyzji możliwość wprowadzania maksymalnie dopuszczalnych stężeń zanieczyszczeń w km 85+ 760, organ I instancji w ogóle nie przeanalizował, czy w warunkach rzeki B. i istniejącego zbiornika wody pitnej L. takie wartości maksymalne są dopuszczalne, czy nie będzie miało to negatywnego wpływu na eutrofizację wód tego zbiornika. Także organ II instancji nie odniósł się do tego istotnego elementu rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 41 ust. 5 ustawy prawo wodne, organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego, ustalając warunki wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi, może określić w pozwoleniu wodnoprawnym wartości zanieczyszczeń w ściekach niższe niż najwyższe dopuszczalne wartości zanieczyszczeń określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 45 ust. 1 pkt 3, jeżeli istniejące urządzenia oczyszczające umożliwiają ich osiągnięcie. Organ wydający takie pozwolenie winien zatem każdorazowo przeanalizować (w okolicznościach konkretnej indywidualnej sprawy administracyjnej), czy istnieją warunki do określenia niższych wartości stężeń zanieczyszczeń niż maksymalnie dopuszczalne. W niniejszej sprawie na etapie prowadzeniapostępowania przed organem odwoławczym, przedłożona została przez Spółkę z o.o. A. w D. ekspertyza sporządzona przez prof.dr hab. inż. J. Ł. z Uniwersytetu Przyrodniczego we W. i Politechniki Ś. w K. n.t. jakości wody w zbiorniku L. oraz potencjalnego wpływu zrzutu ścieków oczyszczonych z oczyszczalni w J. do rzeki B. oraz zmian w zagospodarowaniu strefy ochrony pośredniej ujęcia powierzchniowego z tego zbiornika. Z ekspertyzy tej wynika, że wody rzeki B. należą do wód wrażliwych na eutrofizację. Jak podaje autor ekspertyzy w okresie 2004 – 2010 roku w wodach B. stwierdzono coraz to wyższe stężenia azotanów, podczas gdy stężenie fosforanów oscylowało na podobnym poziomie. Pozwoliło to wyciągnąć wniosek, że wody B. są wrażliwe na zanieczyszczenie związkami azotu. Dalej w ekspertyzie podano, że na podstawie analizy danych opublikowanych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we W. w latach 2000-2010 wynika, że w wodach gromadzonych w zbiorniku L. dochodzi w okresie letnim do rozwoju zakwitów glonów. Z wyliczeń zawartych w ekspertyzie (przyjmując maksymalnie dopuszczalne w decyzji wartości) wynika, że "zrzut oczyszczonych ścieków z oczyszczalni w J. będzie miał katastrofalne skutki dla jakości gromadzonych w nim wód powierzchniowych."(art. 11-12 ekspertyzy). W akwenie tym "bardzo szybko dojdzie do zakwitu glonów, głównie okrzemek, oraz sinic, skutkiem czego ulegnie pogorszeniu skład fizykochemiczny i hydrobiologiczny magazynowanych wód, co wpłynie na bioróżnorodność tej jednolitej części wód." Dalej podano, że zakwity stanowią problem nie tylko natury estetycznej ale przede wszystkim zdrowotnej, ze względu na nadawanie wodzie nieprzyjemnego zapachu, smaku i barwy, tworzenie unoszącego się na wodzie kożucha, a także produkcję związków toksycznych zarówno dla zwierząt jak i dla człowieka. Zatem odprowadzenie ścieków oczyszczonych z oczyszczalni w J. do rzeki B. przed zbiornikiem L. nie pozwoli osiągnąć celu ekologicznego. Powyższa ekspertyza i jej wyniki nie zostały dokładnie przeanalizowane przez organ II instancji w kontekście ustaleń zawartych w osnowie decyzji pierwszoinstancyjnej. Organ odwoławczy wskazuje, że ekspertyza nie odnosi się bezpośrednio do aspektu wpływu odprowadzania oczyszczonych ścieków z oczyszczalni J. na zdrowie ludzi. Dotyka przede wszystkim problemu eutrofizacji zbiornika. Autor opracowania dokonał bowiem obliczeń na poziomie maksymalnie dopuszczalnym. Otóż takie rozumowanie organu odwoławczego, w ocenie Sądu, jest błędne. Skoro wydane pozwolenie wodnoprawne zawiera możliwość (choćby potencjalną) do wprowadzania zanieczyszczeń ścieków komunalnych na poziomie maksymalnie dopuszczalnym, to oczywistym jest, że operat wodnoprawny powinien zawierać w sobie analizę również w zakresie zanieczyszczeń maksymalnie dopuszczalnych i jego wpływu na stan wody w zbiorniku wody pitnej L.. W operacie wodnoprawnym wnioskując o wydanie pozwolenia wodnoprawnego na odprowadzanie ścieków komunalnych do wartości zanieczyszczeń maksymalnie dopuszczalnych, w ogóle nie uzasadniono tego żądania. Organ odwoławczy podaje, że z analizy badań prowadzonych przez laboratorium B. Sp. zo.o. w W., czy też laboratorium [...] wynika, że ładunek azotu i fosforu ogólnego w odprowadzanych ściekach jest znacznie niższy niż wskazują nawet wartości dopuszczalne. W ocenie Sądu, skoro po modernizacji oczyszczalnia w J. ma wyniki zanieczyszczeń ścieków na poziomie dużo niższym od dopuszczalnych, koniecznym jest więc przeanalizowanie przez organ administracyjny obniżenia w decyzji wartości dopuszczalnych dla odprowadzania zanieczyszczonych ścieków komunalnych do rzeki B., aby uniknąć efektu choćby potencjalnych zagrożeń opisanych w ekspertyzie. Na takie rozstrzygnięcie pozwala bowiem wspomniany art. 41 ust. 5 prawa wodnego. Co równie istotne jest w niniejszej sprawie, to fakt, że zgodnie z art. 39 pkt 2 a Prawa wodnego zabronione jest wprowadzanie ścieków do wód powierzchniowych, jeżeli byłoby to sprzeczne m. in. z warunkami utworzonej strefy ochronnej ustanowionej na podstawie art. 58 i 60 ustawy prawo wodne. Otóż w chwili wydawania decyzji przez organ I instancji istniała strefa ochronna zbiornika wody pitnej L. ustanowiona decyzją Wojewody W. [...]1994 r. Nr [...]. W decyzji tej nakazano wykonać kanał przerzutowy dla oczyszczalni w J. celem odprowadzania jej ścieków poniżej zapory. Tak też od 1995r. wykonanym kanałem przerzutowym (kolektorem omijającym) odprowadzono ścieki komunalne z oczyszczalni w J. do chwili wystąpienia z wnioskiem o nowe pozwolenie wodnoprawne (w 2010 r.) Organ I instancji w trakcie obowiązywania ustaleń wynikających z decyzji Wojewody W. z [...]1994 r. o ustanowieniu strefy ochronnej zbiornika w L., pomimo zapisów pkt IV dotyczącego terenów ochrony pośredniej, wewnętrznej o obowiązku odprowadzania ścieków z oczyszczalni w J. kanałem przerzutowym poniżej zapory, prowadził postępowanie o odprowadzanie ścieków komunalnych w innym miejscu, tj. wylotem w przekroju oczyszczalni ścieków, a więc powyżej zbiornika w L., co było sprzeczne z warunkami istniejącej strefy ochronnej i art. 39 pkt 2a prawa wodnego. Natomiast w trakcie trwania aż 9-cio miesięcznego postępowania odwoławczego ( art. 35 § 3 k.p.a. określa termin miesięczny na załatwienie sprawy w postępowaniu odwoławczym) począwszy od dnia 23 lipca 2012 r (data wpływu odwołania do organu I instancji) do dnia [...]2013 r. (data wydania decyzji przez organ II instancji), zmianie zdążył ulec stan prawny w niniejszej sprawie, gdyż z dniem 1 stycznia 2013 r. wygasła decyzja o ustanowieniu strefy ochronnej zbiornika w L.. Analiza akt sprawy nie pozwala na ustalenie z jakich to powodów pismo organu I instancji z dnia 3 sierpnia 2012 r. przesyłające odwołanie wraz z aktami sprawy zostało zarejestrowane przez organ II instancji dopiero w dniu 27 sierpnia 2012 r.(w aktach organu II instancji brak jest koperty pozwalającej na wyjaśnienie tej kwestii). Ponadto organ II instancji nie wykonał żadnej czynności procesowej w tej sprawie aż do dnia 18 października 2012 r., w którym to dopiero dniu sporządził zawiadomienie o możliwości zapoznania się przez strony postępowania z aktami sprawy. Następnie pismem z dnia 29 października 2012 r. poinformował strony o przewidywanym terminie zakończenia postępowania do dnia 30 listopada 2012 r. W ciągu dwóch miesięcy organ II instancji nie przeprowadził żadnej czynności wyjaśniającej, a wskazana data 30 listopada 2012 r. mówi o zakończeniu postępowania (brak jest natomiast informacji o przewidywanym terminie wydania rozstrzygnięcia w sprawie) pomimo, że w istocie takie postępowanie – poza postępowaniem gabinetowym - nie toczyło się. Już choćby tylko te okoliczności świadczą o opieszałości organu II instancji w terminowym załatwieniu sprawy. Gdyby organ II instancji dochował ustawowego terminu w załatwieniu sprawy, orzekałby w takim samym stanie prawnym w jakim wydana została decyzja organu I instancji, a więc w warunkach istnienia strefy ochronnej i jej zakazów i nakazów ( nakaz odprowadzania ścieków komunalnych kolektorem omijającym poniżej zbiornika L.). Wbrew stanowisku organu odwoławczego nie można uznać tego nakazu jako zalecenia, gdyż organ ustanawiając strefę w pkt IV decyzji określił jednoznacznie i konkretnie, że "na terenie wewnętrznej strefy ochrony pośredniej należy m.in. wykonać kanał przepustowy dla oczyszczalni w J. celem odprowadzania jej ścieków poniżej zapory". Gdyby Wojewoda W. chciał wydać jedynie zalecenie, to uczyniłby to w sposób podobny do zapisu pkt V tej samej decyzji, gdzie określił, że "na terenie zewnętrznej ochrony pośredniej zaleca się (...). Termin "należy" jest czasownikiem modalnym (predykatyw) używany dla wyrażenia obowiązku, powinności, stosowności działania. Termin "należy" w Słowniku języka polskiego odnosi się do określenia "trzeba, powinno się". Jako przykład na logiczność powyższego rozumowania można podać art. 53 ust. 2 Prawa wodnego, gdzie ustawodawca wprowadził obowiązkowe ograniczenia poprzez sformułowanie "należy", co nie budzi żadnych wątpliwości interpretacyjnych. Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji podkreślił, że wobec braku istnienia w dacie orzekania strefy ochronnej, nie można mówić o naruszeniu art. 39 pkt 2a prawa wodnego. Jednakże organ ten nie wziął pod uwagę faktu wszczęcia odrębnego postępowania przed Dyrektorem Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W., z wniosku A. Sp. z o.o. w D. z dnia 31 października 2012 r. (data wpływu do organu 7.11. 2012 r.) w sprawie ustanowienia strefy ochronnej dla zbiornika L.. W sytuacji toczącego się postępowania przed tym samym organem w sprawie ustanowienia strefy ochronnej zbiornika w L., którego wynik niewątpliwie będzie miał wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy ( sprawy te pozostają w bezpośrednim związku), Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we W., skoro nie "zmieścił się" w terminie miesięcznym z wydaniem decyzji(a więc w czasie gdy istniała strefa ochronna), powinien był powstrzymać się od wydania zaskarżonej decyzji do czasu ustanowienia nowej strefy ochronnej zbiornika w L., na co zezwala mu i obliguje go przepis art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. mówiący o obowiazku zawieszenia postępowania administracyjnego, gdy w sprawie pojawiła się kwestia prejudycjalna. W ocenie Sądu "inny organ" to nie koniecznie inny organ w strukturze administracji publicznej, ale organ właściwy w myśl przepisów prawa do rozstrzygnięcia odrębnej sprawy. Takim organem może być zatem i organ rozpoznający sprawę, jeżeli przepisy prawa wyposażają go również w zdolność prawną do rozstrzygnięcia innej sprawy administracyjnej w odrębnym postępowaniu. O kwestii prejudycjalnej można mówić bowiem w sytuacji, gdy rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej jest zdeterminowane przez leżące w kompetencjach organu administracyjnego rozstrzygnięcie innej sprawy (niekoniecznie sprawy administracyjnej i niekoniecznie w formie decyzji administracyjnej), nawet wtedy, gdy dla każdej z tych spraw właściwy jest ten sam organ administracji publicznej (zob. na ten temat G. Łaszczyca: Zawieszenie ogólnego postępowania administracyjnego, Zakamycze 2005, s. 95, postanowienie NSA z dnia 25 stycznia 2000 r., I SA 1725/99, ONSA 2001, Nr 1, poz. 44). Tym samym Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podziela stanowiska, zgodnie z którym tożsamość organu rozstrzygającego dwie sprawy administracyjne pozostające w bezpośrednim związku wyklucza zastosowanie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Należy w konsekwencji stwierdzić, że organ II instancji naruszył procesową normę art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., a uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż bezpośrednio zdeterminowało treść zaskarżonego rozstrzygnięcia. W związku z powyższym zaistniała podstawa do uchylenia zaskarżonej decyzji jak i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, gdyż decyzja ta(organu I instancji) naruszała obowiązek wynikający z aktu o ustanowieniu strefy ochronnej (decyzji z 1994 r.) o odprowadzaniu ścieków komunalnych kolektorem wymijającym do rzeki poniżej zbiornika L.. Kolejnym uchybieniem organów obu instancji jest brak szczegółowego odniesienia się do zapisów obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ( ew. do obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego). Z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego wynika tyko tyle, że zaskarżone pozwolenie wodnoprawne "z całą pewnością nie narusza również ustaleń miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego , gdyż jest to obiekt istniejący od wielu lat. Ponadto Wójt Gminy W. wydał decyzje o lokalizacji inwestycji celu publicznego związku z modernizacją oczyszczalni ścieków w J.." Przedstawiona analiza w nawiązaniu do ustaleń planu miejscowego jest bardzo lakoniczna, pozbawiona konkretnych odniesień do norm planowych i ustaleń planowych. W aktach sprawy brak jest treści planu miejscowego lub planów miejscowych, ale najważniejsze organ odwoławczy nie powołuje się na konkretny plan miejscowy czy też plany miejscowe, ale jakieś bliżej nieokreślone plany. Ponadto fakt wybudowania w przeszłości (nawet legalnie) określonego obiektu nie może przesądzić, że plan miejscowy nadal pozwala na istnienie tego obiektu. W niniejszej sprawie mamy bowiem do czynienia nie tylko ze zmodernizowaną oczyszczalnią ścieków, na którą wydane zostało pozwolenie na budowę ale ponadto z istniejącymi sieciami, w tym wylotem do odprowadzania ścieków, które prawdopodobnie nie były objęte wspomniana modernizacją (przynajmniej nie wynika to wprost z załączonych dokumentów). Kolejną kwestia, która nie została rozważona przez organ był wniosek złożony przez B. Sp. z o.o. o ustanowienie alternatywnego wylotu do potoku poniżej Zbiornika L., jako drugi wylot, co zostało zgłoszone na rozprawie w dniu 29 grudnia 2011 r. i potwierdzone w piśmie z dnia 26 października 2012 r. nr [...] skierowanym do organu II instancji. Wobec stwierdzonych naruszeń prawa przez organ I instancji, tj. art. 39 ust. 1 pkt 2 Prawa wodnego w związku z pkt IV decyzji Wojewody W. z dnia [...]1994 r. (nr [...]) w zakresie obowiązku odprowadzania ścieków z oczyszczalni w J. poniżej zapory w L., a ponadto naruszeń prawa materialnego przez organy obu instancji w zakresie art. 125 pkt 2 Prawa wodnego poprzez brak szczegółowego rozważenia czy pozwolenie wodnoprawne nie narusza ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jak również naruszenia przez organ odwoławczy przepisu art. 97 §1 pkt 4 k.p.a. w związku z art. 58 ust. 1 Prawa wodnego poprzez rozstrzygnięcie sprawy decyzją administracyjną, w sytuacji gdy istniał obowiązek zawieszenia postępowania na skutek pojawienia się zagadnienia wstępnego przed organem odwoławczym (zawisła sprawa o ustanowienie strefy ochronnej ujęcia zbiornika wody pitnej) oraz przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2012.270 j.t.), orzekł jak w sentencji. Orzeczenie zawarte w pkt II sentencji wyroku wynika z obowiązku wynikającego z art. 152 p.p.s.a., zaś koszty postępowania orzeczono na podstawie art. 200 tej ustawy. ;

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło