I OSK 742/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-02-26

Skład orzekający: Małgorzata Pocztarek, Zbigniew Ślusarczyk, Jacek Hyla

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy długotrwałość postępowania administracyjnego i brak aktywności organu, w okolicznościach sprawy, mogą być uznane za rażące naruszenie prawa uzasadniające wymierzenie grzywny?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że długotrwałość postępowania administracyjnego, brak aktywności organu oraz ignorowanie terminów załatwienia sprawy, zwłaszcza w sytuacji ponownego stwierdzenia bezczynności, mogą stanowić rażące naruszenie prawa. W ocenie NSA, braki kadrowe czy objętość akt nie usprawiedliwiają ponad ośmiomiesięcznego okresu bezczynności organu, jeśli nie wynikają z nadzwyczajnych okoliczności, a organ nie podjął działań przeciwdziałających tym problemom. Sąd podkreślił, że ocena rażącego naruszenia prawa wymaga analizy wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a nie tylko formalnego stwierdzenia przekroczenia terminów.
Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził bezczynność Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w przedmiocie rozpoznania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, uznał ją za rażące naruszenie prawa i wymierzył organowi grzywnę. Skarżący wskazywał na wielokrotne przekraczanie terminów załatwienia sprawy od 2009 roku. Po wydaniu przez WSA wyroku w maju 2013 r. stwierdzającego bezczynność, organ nadal pozostawał w zwłoce, co doprowadziło do kolejnej skargi na bezczynność. Minister Infrastruktury i Rozwoju złożył skargę kasacyjną, kwestionując uznanie bezczynności za rażące naruszenie prawa i zarzucając sądowi I instancji naruszenie przepisów KPA i PPSA.
Rozstrzygnięcie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Ministra Infrastruktury i Rozwoju.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Pocztarek sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) sędzia del. NSA Jacek Hyla Protokolant asystent sędziego Marcin Rączka po rozpoznaniu w dniu 26 lutego 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Infrastruktury i Rozwoju od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 grudnia 2013 r. sygn. akt I SAB/Wa 477/13 w sprawie ze skargi W. K. na bezczynność Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w przedmiocie rozpoznania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Ministra Infrastruktury i Rozwoju na rzecz W.K. kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2013 r., sygn. akt I SAB/Wa 477/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie po rozpoznaniu skargi W.a K.a na bezczynność Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w przedmiocie rozpoznania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy stwierdził, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i wymierzył Ministrowi Infrastruktury i Rozwoju grzywnę w wysokości 1.000 (jeden tysiąc) złotych płatną w terminie jednego miesiąca od daty uprawomocnienia się wyroku. Wyrok powyższy zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: W. K. wniósł skargę na bezczynność Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie rozpoznania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z 13 listopada 2012 r., nr [...] odmawiającą stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydenta m.st. Warszawy z 6 maja 1950 r., nr [...]odmawiającego przyznania prawa własności czasowej do gruntu nieruchomości warszawskiej położonej przy ul. Wolskiej 26. W uzasadnieniu skargi wskazał, że od dnia wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności orzeczenia z 6 maja 1950 r., tj. od 23 lutego 2009 r., był wielokrotnie informowany o kolejnych przewidywanych terminach wydania rozstrzygnięcia, z których żaden nie został zachowany. Do wydania decyzji przez organ I instancji (w dniu 13 listopada 2012 r.) doprowadziło dopiero uwzględnienie przez Sąd skargi na bezczynność, który wyrokiem z 8 maja 2013 r., sygn. akt I SAB/Wa 509/12 stwierdził jednocześnie, że bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Po złożeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, zawiadomieniem z 4 marca 2013 r. skarżący został poinformowany, że rozstrzygnięcie sprawy nastąpi do 31 maja 2013 r. Od tego czasu nie otrzymał żadnej korespondencji. W dniu 13 czerwca 2013 r. W. K. wystąpił do Ministra z wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa, jednak bezskutecznie. W związku z powyższym wystąpił do Sądu ze skargą na bezczynność, wnosząc o wyznaczenie Ministrowi terminu jednego miesiąca na załatwienie sprawy, wymierzenie organowi grzywny, stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz zwrot kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wniósł o oddalenie skargi, względnie o umorzenie postępowania sądowego. Wniosek o umorzenie organ uzasadnił wydaniem w dniu 23 sierpnia 2013 r. decyzji nr [...] utrzymującej w mocy swoją decyzję z 13 listopada 2012 r. Na rozprawie w dniu 13 grudnia 2013 r. pełnomocnik W.a K.a, oświadczył, iż w związku z wydaniem decyzji przez organ, cofa skargę w części dotyczącej zobowiązania Ministra do załatwienia sprawy w terminie jednego miesiąca. W pozostałym zakresie popierał skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uwzględniając skargę na podstawie art. 149 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – dalej jako p.p.s.a. ( t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270) w uzasadnieniu wyroku wskazał na obowiązek przestrzegania przez organy administracji publicznej ogólnych zasad postępowania administracyjnego, w szczególności wynikających z treści art. 12 oraz art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., a także art. 35 i 36 k.p.a. Wyjaśnił także, że zgodnie z art. 149 p.p.s.a. Sąd uwzględniając skargę na bezczynność w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a., zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie Sąd stwierdza, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zatem, o ile wydanie przez organ administracyjny na dzień orzekania przez Sąd żądanego rozstrzygnięcia sprawy czyni z natury rzeczy niemożliwym zobowiązanie organu do działania, o tyle nie zwalnia to Sądu z obowiązku zbadania, czy w sprawie miała miejsce bezczynność, a następnie oceny, czy nastąpiła ona z rażącym naruszeniem prawa oraz rozważenia, czy zachodzą podstawy do wymierzenia organowi grzywny (art. 149 § 1 i 2 p.p.s.a.). Odnosząc powyższe do stanu faktycznego sprawy, Sąd pierwszej instancji doszedł do przekonania, że organ odwoławczy pozostawał w sprawie bezczynny. Od dnia złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Minister nie podjął bowiem żadnej czynności, zmierzającej do zakończenia postępowania. Jedynie pismem z 4 marca 2013 r. poinformował strony, że rozstrzygnięcie sprawy nastąpi do 31 maja 2013 r. Skutku w postaci załatwienia sprawy nie przyniosło również wezwanie Ministra do usunięcia naruszenia prawa. Dopiero po złożeniu skargi na bezczynność, Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej rozpoznał wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy i decyzją z dnia 23 sierpnia 2013 r., utrzymał w mocy decyzję z 13 listopada 2012 r. Sąd Wojewódzki, oceniając aktywność organu w trakcie prowadzonego postępowania, uznał, że bezczynność Ministra była nie tylko naganna, ale nosi również cechy rażącego naruszeniem prawa. Za rażące naruszenie przepisów art. 35 kpa można bowiem uznać ich oczywiste niezastosowanie lub zastosowanie nieprawidłowe, jak również długotrwałość prowadzenia postępowania, czy też brak jakiejkolwiek aktywności organu (vide: wyrok WSA w Warszawie z 20.10.2011 r., I SA/Wa 353/11, wyrok WSA w Poznaniu z 18.08.2011 r., II SAB/Po 60/10, wyrok WSA w Gdańsku z 11.08.2011 r., II SAB/Gd 30/11 – dostępne w CBOSA). W przedmiotowej sprawie, od dnia wpłynięcia wniosku skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy (tj. od 5 grudnia 2012 r.), do dnia wydania decyzji, Minister przez ponad osiem miesięcy nie podjął żadnej czynności ukierunkowanej na merytoryczne rozpatrzenie sprawy i zakończenie postępowania. Biorąc pod uwagę powyższe oraz z uwagi na zignorowanie wszelkich terminów załatwienia sprawy, zasadnym zdaniem Sądu pierwszej instancji było orzeczenie o rażącym naruszeniu przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności podstawowych zasad wynikających z art. 7, 8, 9, 12 k.p.a. jak również z art. 35 oraz art. 36 k.p.a. Natomiast z uwagi na fakt, iż w niniejszej sprawie już raz Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (wprawdzie działający jako organ I instancji) został zobowiązany do wydania w określonym terminie rozstrzygnięcia, a nadto jego bezczynność została uznana jako rażąco naruszająca prawo (vide: wyrok Sądu z 8 maja 2013 r., sygn. akt I SAB/Wa 509/12), zasadnym było przy ponownym niedopełnieniu obowiązków wynikających z przepisów prawa i niepodjęciu jakichkolwiek czynności w sprawie do czasu wniesienia skargi na bezczynność, wymierzenie Ministrowi Infrastruktury i Rozwoju grzywny w wysokości 1000 zł. W skardze kasacyjnej Minister Infrastruktury i Rozwoju zaskarżył powyższy wyrok w całości i zarzucił Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię oraz zastosowanie art. 7, art. 8, art. 9, art. 12 oraz art. 35 i 36 k.p.a. poprzez uznanie, że długotrwałość prowadzenia postępowania administracyjnego oraz brak aktywności organu jest - w okolicznościach niniejszej sprawy - rażącym naruszeniem prawa. Zarzucił też naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 149 § 1 zdanie drugie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez dokonanie interpretacji przepisów tej ustawy w sposób nader rygorystyczny i nieobiektywny, a przez to przyjęcie, że bezczynność organu nosi cechy rażącego naruszenia prawa; art. 149 § 2 p.p.s.a. poprzez uznanie, że w okolicznościach niniejszej sprawy organ pozostawał w bezczynności uzasadniającej wymierzenie organowi grzywny; art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie wszystkich okoliczności sprawy, a tym samym błędne ustalenie, iż zachodzą okoliczności uzasadniające stwierdzenie, że bezczynność Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (obecnie Ministra Infrastruktury i Rozwoju nosi cechy rażącego naruszenia prawa i w konsekwencji nieuzasadnione wymierzenie organowi grzywny. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący kasacyjnie Minister wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i oddalenie skargi względnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, względnie uchylenie zaskarżonego wyroku w pkt. 1 i 2 i stwierdzenie, że bezczynność Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (obecnie Ministra Infrastruktury i Rozwoju) nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Minister wniósł także o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie podał, że stwierdzenie, iż bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa wymaga zbadania wszelkich okoliczności danej sprawy, a Sąd dokonując tej oceny powinien zbadać okoliczności, jakie spowodowały zwłokę organu oraz jego działania w toku rozpoznawania sprawy. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby w niniejszej sprawie Sąd I instancji dokonał takiej wszechstronnej, należytej oceny stanu faktycznego sprawy, w szczególności zbadania okoliczności istotnych, tj. tych z powodu których nastąpiła zwłoka w wydaniu decyzji administracyjnej. Brak takiej analizy w wyroku uzasadnia postawienie Sądowi zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd nie wziął przy tym pod uwagę, że jest to postępowanie dotyczące roszczeń rewindykacyjnych, które jest postępowaniem skomplikowanym i złożonym wymagającymi wnikliwej analizy orzecznictwa, w szczególności w zakresie interpretacji pojęcia "budownictwa użyteczności publicznej", analizy obszernej zgromadzonej w 9 tomach akt dokumentacji i wielostronicowych wniosków o ponowne rozpoznanie sprawy. Sąd nie wziął także pod uwagę złej sytuacji kadrowej departamentu zajmującego się rozstrzyganiem spraw dotyczących gruntów warszawskich. Organ dołożył wszelkich starań aby sprawa w myśl art. 35 § 1 k.p.a. została załatwiona bez zbędnej zwłoki z jednoczesnym poszanowaniem zasad ogólnych wyrażonych w art. 7, 8, 9 i 12 k.p.a. Czas, w jakim ostatecznie sprawa została rozstrzygnięta, był niezbędny do rzetelnego jej przeprowadzenia, przy czym organ informował o przedłużeniu postępowania zgodnie z art. 36 k.p.a. W. K. wniósł na rozprawie o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 15 § 1 pkt 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje środki odwoławcze od orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych w granicach ich zaskarżenia, a z urzędu bierze jedynie pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny nie dostrzegł okoliczności mogących wskazywać na nieważność postępowania, stąd też kontrola instancyjna ograniczała się do zbadania zasadności zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna Ministra sprowadza się do zanegowania stanowiska Sądu Wojewódzkiego, który to uznał, że bezczynność Ministra miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i wymierzył mu grzywnę. Dlatego wyjaśnić na wstępie należy, że przepis art. 14 ustawy z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (D. U. nr 34, poz. 173) dodał do przepisu art. 149 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zdanie drugie w brzmieniu: "Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa". Zatem po dniu wejścia w życie tej zmiany (17 czerwca 2011 r.) sądy administracyjne mają obowiązek, przy stwierdzeniu bezczynności organu lub przewlekle prowadzonego postępowania dokonania oceny, czy zaniechania te miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Pojęcie rażącego naruszenia zostało zdefiniowane przez doktrynę i orzecznictwo w związku z treścią przepisu art. 156 § 1 ust. 2 k.p.a. Rażące naruszenie prawa zachodzi w przypadku naruszenia przepisu, którego treść bez żadnych wątpliwości interpretacyjnych może być ustalona w bezpośrednim rozumieniu. Podstawą zastosowania tej przesłanki może być zatem niebudzący wątpliwości stan prawny. Rażące naruszenie prawa to naruszenie oczywiste, wyraźne, bezsporne (J. Jendrośka, B. Adamiak, Zagadnienie rażącego naruszenia prawa., s. 69 i n.). Można zatem mówić o nim tylko wówczas, gdy proste zestawienie treści rozstrzygnięcia z treścią zastosowanego przepisu prawa wskazuje na ich oczywistą niezgodność. Oczywistość naruszenia prawa ma miejsce w szczególności wówczas, gdy decyzja została wydana wbrew zakazom lub nakazom ustanowionym w przepisie, a także wtedy, gdy wbrew przesłankom przepisu nadano prawa lub obowiązki lub też odmówiono ich. Powyższa definicja dotyczy w zasadzie rażącego naruszenia prawa materialnego, jednakże dopuszczalne jest także rażące naruszenie przepisów postępowania. Za rażące naruszenie przepisów o postępowaniu administracyjnym można uznać oczywiste niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie zasad ogólnych postępowania administracyjnego w stopniu powodującym istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu, z wyjątkiem przepisów dających podstawę do wznowienia postępowania. O tym, czy miało miejsce rażące naruszenie prawa, decyduje przede wszystkim oczywistość tego naruszenia prowadząca do nadania prawa lub jego odmowy wbrew wszystkim przesłankom przepisu. Rażące naruszenie prawa w rozumieniu przepisu art. 149 p.p.s.a. dotyczyć może w szczególności zawartych w k.p.a. przepisów o terminach załatwienia sprawy administracyjnej. Oczywiście zasadnicze znaczenie mają terminy unormowane w art. 35 k.p.a., które jednak mogą być przedłużone w stosownym trybie. Zgodnie z art. 35 k.p.a. organ administracji publicznej zobowiązany jest załatwić sprawę bez zbędnej zwłoki, przy czym załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Za rażące naruszenie tych przepisów można zatem uznać ich oczywiste niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie. Zgodnie z art. 36 § 1 i § 2 k.p.a., o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu. Dla rozstrzygania na podstawie art. 149 § 1 zdanie drugie p.p.s.a. znaczenie ma nie tylko sam fakt formalnego skorzystania przez organ z instytucji uregulowanej w art. 36 k.p.a., lecz to, czy wyznaczanie przez organ administracji kolejnych terminów załatwienia sprawy było usprawiedliwione konkretnymi, obiektywnymi przeszkodami uniemożliwiającymi terminowe zakończenie postępowania. Z niepodważalnych ustaleń Sądu pierwszej instancji wynika, że w okresie od wpłynięcia wniosków o ponowne rozpoznanie sprawy tj. 5 grudnia 2012 r. do dnia wydania decyzji tj. 23 sierpnia 2013 r. Minister podjął tylko jedną czynność ( tzw. widoczną dla stron) tj. po trzech miesiącach pismem z dnia 4 marca 2013 r. zawiadomił strony o przedłużeniu terminu rozpoznania sprawy do 31 maja 2013 r., którego także nie dotrzymał. Natomiast nie podjął żadnej ( widocznej dla stron) czynności ukierunkowanej na merytoryczne rozpoznanie sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, co zresztą zauważa także Minister, celem ustalenia, czy naruszenie prawa jest rażące, należy jednak uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności jakie powinien podjąć i jakie podjął organ dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy oraz inne okoliczności konkretnej sprawy które miały wpływ na przebieg postępowania, choć nie wszystkie, o czym będzie mowa poniżej. Zatem zaistnienie stanu bezczynności wiązać należy z przekroczeniem obowiązujących terminów przewidzianych na załatwienie sprawy, ale dla oceny czy miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa, istotne jest nie tylko ustalenie, czy w konkretnym postępowaniu upłynęły terminy ustawowe z art. 35 § 3 k.p.a., czy też terminy dodatkowo wyznaczone na podstawie art. 36 k.p.a. Konieczne jest bowiem wyjaśnienie, czy niezałatwienie sprawy w prawnie ustalonym terminie doszło wskutek naruszenia zasad i szczegółowych przepisów procesowych. W sytuacji gdy w świetle art. 149 § 1 zdanie drugie konieczna jest ocena, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wyjaśnione powinny być wszystkie istotne okoliczności dotyczące przyczyn zwłoki w zakończeniu postępowania, w szczególności te, które zostały przedstawione przez organ administracji. W rozpoznawanej więc sprawie oceną należało objąć wskazywane w pismach sygnalizacyjnych organu powody, dla których wyznaczono dodatkowe terminy rozpoznania wniosków o ponowne rozpoznanie sprawy. Podstawowym powodem wskazywanym przez Ministra były braki kadrowe uniemożliwiające rozpoznanie sprawy w terminie. W orzecznictwie wyrażany jest pogląd, że kwestia braku odpowiedniej obsady etatowej i znaczna ilość spraw podlegających rozpoznaniu nie może rodzić negatywnych skutków dla strony w sferze terminów załatwienia spraw (wyrok NSA z 29 grudnia 1999 r., V SAB 147/99, wyrok WSA z 3 grudnia 2008 r., IV SAB/Wa 141/08). Co prawda w niektórych wypadkach dopuszcza się, że okoliczności te podlegają ocenie. Kwestie te należałoby uwzględnić w sytuacji ich zaistnienia spowodowanego nadzwyczajnymi okolicznościami, jednak z takimi nie mamy do czynienia w sprawie będącej przedmiotem kontroli. Braki kadrowe na które powołuje się Minister mają charakter permanentny, a Minister nie wskazał na swoje działania przeciwdziałające temu stanowi. W konsekwencji stan kadrowy nie mógł być uznany za usprawiedliwienie długotrwałego rozstrzygania przedmiotowej sprawy. Długotrwałości postępowania nie usprawiedliwiają także objętość wniosków o ponowne rozpoznanie sprawy oraz obszerność zgromadzonej dokumentacji i uprzednia konieczność jej zebrania. Wbrew wywodom Ministra dwa wnioski o ponowne rozpoznanie sprawy nie odbiegają ich objętością od innych tego typu wniosków, bowiem zawierają niecałe 4 i 9 stron a zawarte w nich zarzuty nie wymagały od organu podjęcia dodatkowych czynności wyjaśniających. Rzeczywiście, zgromadzona dokumentacja zawiera się w 9 tomach akt administracyjnych. Jednak rozpoznanie wniosków o ponowne rozpoznanie sprawy nie wymagało uzupełnienia tej dokumentacji. Wnioskodawcy nie składali dodatkowych pism poza wezwaniem do rozstrzygnięcia sprawy i skargą na bezczynność. Także uczestnicy złożyli w tym okresie jedynie jedno pismo z 20 maja 2013 r. zawierające stanowisko w sprawie. Zatem organowi pozostawała jedynie ocena zarzutów w oparciu o zgromadzoną już dokumentację. Należy tu przyznać rację Ministrowi, że przedmiot sprawy jest materią bardzo skomplikowaną, wymagającą wnikliwej analizy akt sprawy i praktyki orzeczniczej. Ta ostatnia z uwagi na dużą powtarzalność pojawiającej się w tego typu sprawach problematyki, powinna być już w większości znana pracownikom organu. Dlatego należy stwierdzić, że argumentacja Ministra przywołana w skardze kasacyjnej na usprawiedliwienie długotrwałości postępowania nie zasługuje na akceptację. W tych okolicznościach ponad ośmiomiesięczny okres rozpoznania sprawy przez Ministra był bezczynnością którą, zasadnie uznał Sąd pierwszej instancji za rażąco naruszającą zasady wynikające z art. 7,8,9, 12, 35 i 36 k.p.a. Potwierdzeniem takiej negatywnej oceny bezczynności Ministra jest fakt uprzedniego już uznania przez WSA w Warszawie bezczynności Ministra w tej sprawie jako rażąco naruszającej prawo. Wyrok ten nie odniósł swojego prewencyjnego celu. Dlatego zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd pierwszej instancji nie dokonał nader rygorystycznej i nieobiektywnej interpretacji przepisów art. 149 § 1 i 2 p.p.s.a. uznając, że bezczynność Ministra miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i wymierzając mu grzywnę. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. stwierdzić należy, że uzasadnienie wyroku zawiera wszystkie wskazane w tym przepisie elementy, a niezbyt szeroka argumentacja Sądu przedstawiona na poparcie swojego stanowiska, nie uniemożliwiała podjęcia w skardze kasacyjnej rzeczowej polemiki ze stanowiskiem Sądu, a Sądowi kasacyjnemu kontroli zaskarżonego wyroku pod kątem postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Mając powyższe na względzie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, dlatego na podstawie art. 184 p.p.s.a ją oddalił. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło