I OSK 720/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-08-27

Skład orzekający: Jolanta Rajewska, Izabella Kulig-Maciszewska, Ewa Kwiecińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, jeśli doręczenie decyzji organu pierwszej instancji było wadliwe i nie zostało należycie udokumentowane?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy nie może stwierdzić uchybienia terminu do wniesienia odwołania, jeśli doręczenie decyzji organu pierwszej instancji było wadliwe procesowo i nieskuteczne, a okoliczności tego doręczenia nie zostały należycie wyjaśnione. W przypadku wątpliwości co do skuteczności doręczenia, organ powinien podjąć czynności wyjaśniające, a w razie potrzeby rozpoznać odwołanie merytorycznie.
Stan faktyczny
K. C. złożyła odwołanie od decyzji Burmistrza Miasta przyznającej jej zasiłek szkolny, jednak Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu do jego wniesienia. Odwołująca się twierdziła, że decyzja została jej doręczona przez teściową pod innym adresem i że nie otrzymała wniosku o przywrócenie terminu do podpisania. WSA w Rzeszowie uchylił postanowienie SKO, uznając, że doręczenie decyzji było wadliwe. SKO wniosło skargę kasacyjną, kwestionując ustalenia WSA dotyczące doręczenia i uzasadnienia wyroku.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...]

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.), Sędzia NSA Izabella Kulig-Maciszewska, Sędzia del. WSA Ewa Kwiecińska, Protokolant starszy asystent sędziego Joanna Ukalska, po rozpoznaniu w dniu 27 sierpnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 18 grudnia 2013 r. sygn. akt II SA/Rz 1087/13 w sprawie ze skargi K. C. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania w sprawie przyznania zasiłku szkolnego oddala skargę kasacyjną Wyrokiem z dnia 18 grudnia 2013 r. sygn. akt II SA/Rz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie po rozpoznaniu skargi K. C. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania uchylił zaskarżone postanowienie. Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Burmistrz Miasta [...] decyzją z dnia [...] marca 2013 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 90b ust. 3 pkt 1, art. 90c ust. 2 pkt 2, art. 90e, art. 90m ust. 2 oraz art. 90n ust. 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 ze zm.), przyznał K. C. zasiłek szkolny w formie świadczenia pieniężnego w wysokości 100 zł na pokrycie wydatków związanych z edukacją córki J. C., uczennicy Szkoły Podstawowej Nr [...] w [...]. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2013 r., wydanym na podstawie art. 134 k.p.a., stwierdziło uchybienie przez K. C. terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu postanowienia Kolegium stwierdziło, że decyzja Burmistrza Miasta [...] została doręczona w dniu 22 marca 2013 r. Zatem 14-dniowy termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 5 kwietnia 2013 r. K. C. odwołanie złożyła zaś w dniu 8 kwietnia 2013 r., czyli z uchybieniem terminu przewidzianego w art. 129 § 2 k.p.a. Do odwołania został dołączony wniosek o przywrócenie terminu. Wniosek ten nie został jednak podpisany. W związku z tym Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] pismem z dnia 1 lipca 2013 r. wezwało K. C. do podpisania wniosku lub nadesłania wniosku opatrzonego własnoręcznym podpisem, wskazując, że powyższy brak formalny należy uzupełnić w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania, pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. Odwołująca w zakreślonym terminie przedłożyła jedynie kopię swego odwołania. Nie podpisała natomiast wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Dlatego też należało stwierdzić uchybienie terminu do złożenia odwołania. Postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] sierpnia 2013 r. K. C. zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. W skardze zarzuciła, że jej sprawa została rozpoznana z przekroczeniem terminów ustawowych. Decyzję organu I instancji otrzymała po terminie, gdyż odebrała ją teściowa mieszkająca pod innym adresem. Do wezwania nie dołączono jej wniosku, aby mogła opatrzyć go własnoręcznym podpisem. Stwierdziła również, że w rozmowie telefonicznej z Prezesem SKO w [...] zapewniono ją, że uchybiony termin został jej przywrócony. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie, nie znajdując podstaw do zmiany stanowiska wyrażonego w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie powołanym wyrokiem, na podstawie art. 145 § 1 pkt.1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako "P.p.s.a."), uchylił zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji stwierdził, że Kolegium nie rozpoznało odwołania w ustawowym jednomiesięcznym terminie, naruszając tym zasadę szybkości i prostoty postępowania, co skarżąca zasadnie zarzuciła organowi. Sama ta okoliczność nie miała przesądzającego znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego orzeczenia, ale postępowanie w sprawie powadzone było z naruszeniem prawa a popełnione uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W sprawie wraz z odwołaniem wniesiono prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia tego środka prawnego. Złożony wniosek obarczony był brakiem, gdyż pismo nie zostało podpisane przez odwołującą się. Prośba o przywrócenie terminu, jak każde podanie, niewątpliwie powinna być podpisana przez stronę. Zatem odwołującą się trafnie wezwano do uzupełnienia ujawnionego braku formalnego, ale bezskuteczność tego wezwania oceniono już z uchybieniem dyspozycji art. 9 k.p.a., zgodnie z którym organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Z reakcji K. C. na wezwanie Kolegium wynika, że odwołująca nie zrozumiała treści skierowanego do niej wezwania o usunięcie braku wniosku o przywrócenie terminu, a ponadto uważa ona, że Kolegium powinno odesłać jej wniosek celem jego podpisania i ponownego odesłania do organu odwoławczego. Powyższe zastrzeżenia są zasadne. Kolegium ma bowiem obowiązek czuwać nad interesem strony. W związku z tym widząc brak zrozumienia istoty wezwania, mogło zatelefonować do odwołującej się i wyjaśnić nieporozumienia, zwłaszcza że sprawa dotyczy przyznania jej zasiłku szkolnego w kwocie 100 zł. W ocenie Sądu zasadniczym jednak powodem uchylenia zaskarżonego postanowienia jest fakt, że Kolegium nie podjęło żadnych czynności mających na celu ustalenie, czy odwołująca się, dla skuteczności formalnej wniesionego odwołania, rzeczywiście musiała ubiegać się o przywrócenie terminu. W prośbie o przywrócenie terminu K. C. wskazała, że decyzję "podpisywała teściowa T. C. i doręczyła 07.04.2013 r.", a w skardze dodała, że teściowa mieszka "pod innym adresem". Zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego decyzję, jako pismo procesowe, doręcza się stronie za pokwitowaniem (art. 40 § 1 k.p.a.) w jej mieszkaniu lub miejscu pracy (art. 42 § 1 k.p.a.). Stosownie zaś do treści art. 43 k.p.a., w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. Odbierający potwierdza swym podpisem doręczenie mu pisma, ze wskazaniem daty doręczenia (art. 46 § 1 k.p.a.). W aktach sprawy znajduje się tzw. zwrotne potwierdzenie odbioru decyzji Burmistrza Miasta [...] z dnia 22 marca 2013 r. Na potwierdzeniu, tym oprócz danych adresowych K. C., w miejscu potwierdzenia odbioru znajduje się nieczytelny podpis, niepozwalający zidentyfikować osoby, która go złożyła. Podpis ten różni się od podpisu K. C., co uprawdopodobnia wyjaśnienia skarżącej co do okoliczności doręczenia decyzji organu I instancji. Zwrotne potwierdzenie odbioru w zakresie miejsca, w którym nastąpiło doręczenie decyzji, nie jest w ogóle wypełnione, zaś data oznaczona jest jako "22.03.13", tj. ta sama data, co data wydania decyzji. Na odwrocie zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji brak jest jakichkolwiek adnotacji doręczyciela pozwalających zidentyfikować osobę, która odebrała decyzję, a w szczególności brak tam informacji czy osoba ta jest domownikiem adresata, i czy podjęła się tę decyzję doręczyć. Wszystkie te okoliczności uszły uwadze organu odwoławczego, mimo że poddają one w wątpliwość prawną skuteczność tzw. doręczenia zastępczego dokonanego w trybie art. 43 k.p.a. Tymczasem to na organie I instancji spoczywała powinność prawidłowego doręczenia decyzji, zaś organ odwoławczy bezspornie zobowiązany był do ustalenia, w jakim dniu nastąpił prawny skutek doręczenia. Kolegium przyjęło, że decyzja została doręczona w dniu 22 marca 2013 r., tj. w dacie jej wydania i nie prowadziło na tę okoliczność żadnych czynności wyjaśniających. W ocenie Sądu stwierdzenie to budzi poważne wątpliwości, a brak wyjaśnienia okoliczności doręczenia decyzji powoduje, że postanowienie Kolegium należało ocenić jako przedwczesne. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Kolegium powinno ustalić komu, w jakiej dacie doręczono decyzję i czy osoba ta jest domownikiem skarżącej, a następnie zobowiązane jest ono rozważyć zasadność podjęcia stosownego rozstrzygnięcia. W razie ustalenia, że doręczenie decyzji organu I instancji było wadliwe procesowo i nieskuteczne, SKO w [...] powinno rozpoznać wniesione odwołanie pod względem merytorycznym. W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] , zaskarżyło wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 18 grudnia 2013 r. sygn. akt II SA/Rz 1087/13 w całości, domagając się uchylenia tego orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie uchylenia wyroku i oddalenia skargi, a ponadto zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi Kolegium zarzuciło naruszenie przepisów postępowania, tj. 1) art. 43 k.p.a. poprzez uznanie, że w konkretnym przypadku nie doszło do skutecznego tzw. doręczenia subsydiarnego, w sytuacji kiedy z akt administracyjnych sprawy okoliczność doręczenia w ten sposób jest bezsporna oraz 2) art. 141 § 1 pkt 4 P.p.s.a. poprzez brak wyjaśnienia a nawet przytoczenia podstawy prawnej wyrokowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor stwierdził, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zaskarżonym wyrokiem uchylił postanowienie SKO w [...] stwierdzające uchybienie termin do wniesienia odwołania, dopatrując się naruszenia procedury administracyjnej, to jest art. 43 k.p.a. regulującego instytucję doręczenia subsydiarnego. Z takim stanowiskiem nie można się zgodzić. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że rozstrzygnięcie organu I instancji doręczono odwołującej się, czego ona sama nie kwestionuje, w dniu 22 marca 2013 r. Termin do wniesienia odwołania upłynął w dniu 5 kwietnia 2013 r., podczas gdy odwołanie wniesiono w dniu 8 kwietnia 2013 r. Warunkiem zaś rozpatrzenia wniosku o przywrócenie jest jego podpisanie, czego skarżąca mimo wezwania nie uczyniła. W związku z tą jednoznaczną okolicznością nie można w żadnym razie uznać, aby w trakcie procedowania organ wyższego stopnia w jakikolwiek sposób uchybił dyspozycji art. 43 k.p.a., ponieważ w przypadku wniesienia środka zaskarżenia po upływie ustawowego terminu i bez jego przywrócenia, organ administracji publicznej ma nie tylko uprawnienie lecz bezwzględny obowiązek wydania postanowienia na podstawie art. 134 k.p.a. Skoro z akt administracyjnych sprawy wyraźnie wynika, że odwołanie złożono po upływie ustawowego terminu, a terminu tego nie przywrócono z uwagi na nieuzupełnienie braku formalnego wniosku przez stronę, to nie można wyrażać poglądu, że przy rozpoznawaniu sprawy w jakikolwiek sposób naruszono art. 43 k.p.a. Ponadto Kolegium podniosło, że zaleceń wynikających z uzasadnienia wyroku, nie da się w sposób zgodny z obowiązującą procedurą zrekonstruować ponownego postępowania administracyjnego. Sąd I instancji przesądził już bowiem, że w sprawie nie doszło do skutecznego, zgodnego z prawem doręczenia decyzji. W ocenie Sądu ta okoliczność winna prowadzić do merytorycznego rozpatrzenia odwołania. Postawiona teza uzasadnienia nie może zostać zaakceptowana. W doktrynie przyjęte jest bowiem, że tylko prawidłowe doręczenie rodzi skutki prawne m.in. związane z wejściem do obrotu prawnego decyzji administracyjnej. Tym samym, w warunkach założenia przyjętego przez Sąd, nie można rozstrzygnąć środka prawnego od decyzji, która nie weszła do obrotu prawnego, jeśli nie zostanie ona uprzednio przez organ rozstrzygający sprawę skutecznie doręczona. Odnosząc się do kolejnego zarzutu, Kolegium wskazało, że uzasadnienie wyroku powinno spełniać wymogi art. 141 § 1 pkt 4 P.p.s.a. W niniejszej sprawie Sąd I instancji nie tylko nie wyjaśnił podstawy prawnej, ale nawet jej nie przytoczył, wskazując na nowatorski sposób prowadzenia postępowania wyjaśniającego, tj. wykonanie telefonu do strony. A przecież uzasadnienie spełniające określone ustawą warunki stwarza podstawę do przyjęcia, że będąca powinnością sądu administracyjnego kontrola działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem rzeczywiście miała miejsce i że prowadzone postępowanie sądowe odpowiadało przepisom prawa. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem kontroli sądowej w rozpoznawanej sprawie było postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] stwierdzające uchybienie do wniesienia odwołania. Spór w sprawie dotyczy skuteczności i daty doręczenia K. C. decyzji. W związku z powyższym zauważyć należy, że w świetle przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego podstawowym sposobem doręczenia osobom fizycznym pism w postępowaniu administracyjnym jest doręczenie właściwe, określane niekiedy mianem bezpośredniego. Polega on na dostarczeniu pisma tej osobie, a zatem doręczeniu go adresatowi do rąk własnych. Z treści art. 42- 44 k.p.a. wynika, że ten sposób powinien być w postępowaniu administracyjnym regułą. Inne dozwolone przypadki doręczeń stanowią wyjątek od powyższej zasady, a zatem przepisy regulujące te kwestie muszą podlegać interpretacji ścisłej. Zgodnie z art. 42 § 1i § 2 k.p.a. adresatom, którym są osoby fizyczne pisma doręcza się w ich mieszkaniu lub miejscu pracy, a także w lokalu organu administracji publicznej, chyba, że przepisy szczególne stanowią inaczej. Jeżeli brak możliwości doręczenia pisma we wskazany sposób, a także w razie koniecznej potrzeby pismo doręcza się w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie (§ 3 art. 42 k.p.a.). W przypadku nieobecności adresata w mieszkaniu pismo doręcza się za pokwitowaniem do rąk dorosłego domownika, sąsiada lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi (art. 43 k.p.a.). Ustawodawca, regulując w art. 43 k.p.a. tryb doręczenia pośredniego, wyprowadził kilka przesłanek, których łączne spełnienie umożliwia zastosowanie tej instytucji. Jednym z takich wymogów jest nieobecność adresata w mieszkaniu. Drugim istotnym warunkiem jest oddanie pisma za pokwitowaniem do rąk wskazanych osób, to jest dorosłego domownika, sąsiada lub dozorcy domu. Pojęcie "dorosłego domownika" nie zostało w art. 43 k.p.a. zdefiniowane. W orzecznictwie i doktrynie zgodnie jednak przyjmuje się, że termin "dorosły" w rozumieniu art. 43 k.p.a. oznacza to samo co "pełnoletni". Dominuje też pogląd, że status "domownika" mają zamieszkujący z nim w jednym mieszkaniu lub domu jego dorośli krewni i powinowaci. Oznacza to, że nawet nie każdą pełnoletnią osobę spokrewnioną można uznać za dorosłego domownika, któremu można oddać przesyłkę przeznaczoną dla określonego adresata. Warunkiem koniecznym bowiem jest, aby osoba spokrewniona z adresatem pisma zamieszkiwała pod wskazanym adresem, nawet jeżeli nie jest tam zameldowana. Natomiast osoby obce adresatowi nie są jego domownikami nawet, gdy mieszkają w tym samym domu lub mieszkaniu (np. jako lokatorzy czy sublokatorzy), chyba że zostały przez adresata włączone do wspólnoty domowej i prowadzą z nim (jego rodziną) wspólne gospodarstwo domowe. Wszystkie wymogi określone w powołanych i innych przepisach regulujących zasady doręczeń pism w postępowaniu administracyjnym muszą być respektowane nie tylko przez doręczającego, ale także organ administracji publicznej, który tylko z faktu prawidłowego i w określonej dacie doręczenia pisma może wywodzić w stosunku do adresata określone skutki prawne. Prawidłowo dokonane doręczenie uznawane jest w orzecznictwie i piśmiennictwie prawniczym za jeden z podstawowych warunków przestrzegania praw strony w postępowaniu administracyjnym. Sposób wykonania tej istotnej czynności procesowej musi być zatem prawidłowy i należycie udokumentowany w aktach sprawy, a nasuwających się w tym zakresie wątpliwości nie można rozstrzygać na niekorzyść strony. Skarżące kasacyjnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] z niezrozumiałych względów zdaje się nie przyjmować tego do wiadomości, ignorując przy tym także obligatoryjny charakter przepisów dotyczących doręczeń. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie trafnie w zaskarżonym wyroku zauważył, że w sprawie na podstawie dołączonego do akt sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru rozstrzygnięcia organu I instancji trudno ustalić komu, kiedy i na jakiej podstawie wydano przesyłkę zawierającą tę decyzję. Taka analiza była zaś niezbędna, gdyż na powyższym potwierdzeniu widnieje zupełnie inny podpis niż na odwołaniu K. C., co może wskazywać, że pismo oddano innej osobie niż jego adresat. Nie ma przy tym jakichkolwiek danych pozwalających zidentyfikować osobę odbierającego. W konsekwencji nie wiadomo czy przesyłkę oddano bezpośrednio do rąk adresata, czy też innej osoby, a także dlaczego okoliczności te nie wynikają wprost ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji. Sygnalizowane mankamenty powyższego dokumentu mają istotne znaczenie, zwłaszcza że K. C. kategorycznie zaprzeczyła, by kwitowała odbiór przesyłki, twierdząc, że przesyłkę wydano niezamieszkującej z nią teściowej. Taki stan faktyczny nie spełnia przesłanek wymaganych do uznania, że doszło do doręczenia pośredniego, o jakim mowa w art. 43 k.p.a. Fakt doręczenia pisma określonej osobie w oznaczonym czasie i miejscu może być stwierdzony wtedy, gdy jest pewne, że otrzymała je właściwa osoba. Doręczenie pośrednie ma zatem miejsce jedynie wówczas, gdy przesyłka zostanie doręczona dorosłemu domownikowi, a za taką osobę nie można uznać kogoś, kto mieszka gdzieś indziej. W sprawie uzasadnione wątpliwości nasuwa również figurujący na potwierdzeniu odbioru dzień wydania przesyłki. Nie wiadomo bowiem czy taką datę adnotował sam doręczający czy uczyniła to innym długopisem osoba, której wydano przesyłkę. Datą oddania przesyłki miał być przy tym dzień 22 marca 2013 r., czyli dzień wydania decyzji Burmistrza Miasta [...]. Taka zbieżność dat jest teoretycznie możliwa, ale mało prawdopodobna. Zatem także i z tej przyczyny wnikliwe ustalenie oraz przeanalizowanie okoliczności doręczenia decyzji organu I instancji było bezwzględnie konieczne, czego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] nie uczyniło. Dlatego przekonanie Kolegium o skutecznym doręczeniu K. C. decyzji organu I instancji w dniu 22 marca 2013 r. było co najmniej przedwczesne. Niewyjaśnienie okoliczności doręczenia przesyłki miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż mimo że prawidłowość i data doręczenia decyzji nie była pewna, Kolegium licząc termin od tej niepewnej daty, uznało, że termin przewidziany w art. 129 § 2 k.p.a. nie został zachowany, co skutkowało wydaniem zaskarżonego postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia przez K. C. odwołania. Zamierzonego skutku nie mógł także odnieść zarzut dotyczący art. 141 § 4 P.p.s.a. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić podstawę skutecznego zarzutu kasacyjnego opartego na podstawie przewidzianej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. jedynie wtedy, gdy pisemne motywy nie zawierają niezbędnych elementów ustawowych i gdy uzasadnienie jest sporządzone w taki sposób, że uniemożliwia kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku. W takich tylko sytuacjach wadliwość uzasadnienia wyroku może być kwalifikowana jako naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Jeżeli rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym wyroku odpowiada prawu, to nawet błędne uzasadnienie samo przez się nie może stanowić podstawy do uwzględnienia skargi kasacyjnej. Taki środek zaskarżenia podlega wówczas oddaleniu (art. 184 P.p.s.a.). Ponadto przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. nie może stanowić właściwej płaszczyzny do skutecznego zakwestionowania stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Poprzez zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. nie można również skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego. Powołany przepis dotyczy składników, zakresu i kompletności uzasadnienia, nie zaś oceny stanu faktycznego oraz prawnego przyjętego przez sąd administracyjny. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] nie formułując innych zarzutów, nie podważyło skutecznie stanowiska WSA w Rzeszowie dotyczącego skuteczności wezwania K. C. do usunięcia braków formalnych złożonego przez nią wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Zatem jedynie informacyjnie należy wskazać, że w myśl art. 9 k.p.a. organy administracji publicznej zobowiązane są do należytego i wyczerpującego informowania strony o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć istotny wpływ na ustalenie ich praw oraz obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy powinny tym samym czuwać, aby strony niezastąpione przez fachowych pełnomocników nie poniosły szkody z powodu nieznajomości czy niezrozumienia obowiązujących przepisów prawa. Dlatego wszelkie pisma organów powinny być precyzyjne i jednoznaczne w swej treści. Wymóg ten odnosi się zwłaszcza do wystąpień kierowanych do osób niezorientowanych w regulacjach prawnych dotyczących uzupełnienia braków formalnych . Ponadto odpowiedzi na takie wezwania nie powinno oceniać się bezkrytycznie, tak aby zbyt pochopnie nie zamykać stronom prawa do merytorycznego rozpoznania ich sprawy. Uwagi te mają w niniejszej sprawie istotne znaczenie. Niesporne bowiem jest, że K. C. w wyznaczonym terminie przekazała organowi jedynie kolejny egzemplarz podpisanego przez siebie odwołania zamiast podpisanego wniosku o przywrócenie terminu. Oznacza to, że strona nie zignorowała skierowanego doń wezwania o usunięcie braków formalnych, tylko prawdopodobnie błędnie zrozumiała otrzymane wezwanie. Dlatego też Kolegium powinno ponownie wezwać stronę do uzupełnienia braków formalnych. Możliwość ponownego wezwania do usunięcia braków formalnych dopuszcza się bowiem zarówno w postępowaniu sądowym jak i postępowaniu administracyjnym (wyrok NSA z dnia 10 października 2006 r. sygn. akt I OSK 563/06 i postanowienie z dnia 25 stycznia 2006 r. sygn. akt I OSK 1394/05 i z dnia 17 września 2008 r. sygn. akt II OSK 1219/08 Lex 494179). Pozostawienie pisma bez rozpoznania bez powtórnego wezwania do uzupełnienia braków w okolicznościach konkretnej sprawy można uznać za przedwczesne i charakteryzujące się nadmiernym rygoryzem formalnym. Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło