I OSK 1037/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-01-14

Skład orzekający: Małgorzata Borowiec, Bożena Popowska, Rafał Wolnik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy złożenie wniosku o odszkodowanie za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną przez jednego ze współwłaścicieli, po terminie określonym w art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r., powoduje wygaśnięcie roszczenia o odszkodowanie dla pozostałych współwłaścicieli, którzy nie złożyli wniosku w ustawowym terminie?
Ratio decidendi
Złożenie wniosku o odszkodowanie za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną przez jednego ze współwłaścicieli po terminie określonym w art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. powoduje wygaśnięcie roszczenia o odszkodowanie dla tego współwłaściciela. Każdy ze współwłaścicieli ma indywidualne roszczenie o odszkodowanie, a termin do jego złożenia biegnie indywidualnie dla każdego z nich. Złożenie wniosku przez jednego współwłaściciela nie powoduje automatycznie wszczęcia postępowania dla pozostałych ani nie stanowi podstawy do zgłaszania przez nich wniosków po terminie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy ustalenia odszkodowania na rzecz J. G. za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną. Starosta odmówił ustalenia odszkodowania, uznając, że wniosek został złożony z uchybieniem terminu określonego w art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. J. G. zarzucił błędną wykładnię art. 73 ust. 4 ustawy, powołując się na orzecznictwo NSA, zgodnie z którym złożenie wniosku przez jednego współwłaściciela powoduje, że roszczenie nie wygasa w stosunku do pozostałych. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że termin do złożenia wniosku jest terminem zawitym i nie podlega przywróceniu, a wniosek J. G. o "przyłączenie się" do wniosku innego współwłaściciela nie spełnia wymogu skutecznego złożenia wniosku.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Borowiec Sędziowie: Sędzia NSA Bożena Popowska (spr.) Sędzia del. WSA Rafał Wolnik Protokolant starszy asystent sędziego Łukasz Mazur po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 lutego 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 2911/13 w sprawie ze skargi J. G. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia odszkodowania za nieruchomość oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 5 lutego 2014 r., sygn. I SA/Wa 2911/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J. G. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia odszkodowania za nieruchomość. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] Starosta P. odmówił ustalenia odszkodowania na rzecz J. G. w udziale 1/2 części za nieruchomość oznaczoną w ewidencji jako działka ewidencyjna nr [...] w obrębie [...] P., zajętej pod drogę publiczną gminną, ulicę A. w P., uznając, że wniosek w tym przedmiocie został złożony z uchybieniem terminu określonego w art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. nr 133 poz. 872 ze zm.). Wojewoda [...], po rozpatrzeniu odwołania J. G., decyzją z dnia [...] października 2013 r. nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji Wojewoda podał, że wnioskiem z dnia 30 grudnia 2005 r. J. M. wystąpiła do Burmistrza Miasta i Gminy P. o ustalenie odszkodowania (w przysługującym jej udziale 1/2 części) za nieruchomość położoną przy ul. P. w m. P., w części zajętej pod drogę gminną. Pismem z dnia 24 marca 2006 r. J. G. złożył wniosek dotyczący ustalenia i wypłaty odszkodowania za działkę oznaczoną nr [...] w m. P., w części zajętą pod drogi, w którym oświadczył, że popiera i przyłącza się do ww. wniosku J. M.. Wojewoda wyjaśnił, że w stosunku do dawnej działki nr [...] (stanowiącej obecnie działki ewidencyjne: nr [...] i nr [...] w obrębie [...] P.), zajętej pod drogi publiczne gminne - ulicę S. i ulicę M. w P., została wydana przez Starostę P. decyzja nr [...] z dnia [...] września 2009 r. orzekająca o odmowie ustalenia i wypłacenia odszkodowania w udziale 1/2 części na rzecz J. G., utrzymana w mocy decyzją Wojewody [...] nr [...] z dnia [...] stycznia 2010 r. Podkreślił, że niniejsze postępowanie rozstrzyga pozostałą część wniosku J. G. z dnia 24 marca 2006 r. i dotyczy działki ewidencyjnej nr [...] w obrębie [...] P., zajętej pod drogę publiczną gminną - ulicę A. w P.. Organ odwoławczy podkreślił, że złożenie wniosku przez jednego ze współwłaścicieli nieruchomości nie powoduje automatycznie wszczęcia postępowania w sprawie wypłaty odszkodowania na rzecz pozostałych współwłaścicieli nieruchomości. Podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, że J. G. nie jest stroną postępowania wszczętego na wniosek J. M. i za prawidłowe uznał zakwalifikowanie jego pisma dotyczącego przystąpienia do tego postępowania jako nowego wniosku o ustalenie odszkodowania. Wskazał, że przedmiotowa nieruchomość, która stanowiła współwłasność J. M. i J. R. G., z dniem 1 stycznia 1999 r. stała się z mocy prawa własnością Gminy - Miasto P. jako nieruchomość zajęta pod drogę, co też stwierdził Wojewoda [...] deklaratoryjną decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. Zdaniem organu odwoławczego, J. G. nie złożył wniosku o ustalenie odszkodowania za przedmiotową nieruchomość w terminie określonym w art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r., tj. od 1 stycznia 2001 r. do 31 grudnia 2005 r. Z tego względu, za słuszne uznał stanowisko organu pierwszej instancji o odmowie przyznania na rzecz J. G. wnioskowanego odszkodowania. Jednocześnie Wojewoda podkreślił, że z treści wniosku J. M. z dnia 30 grudnia 2005 r. wynika bezspornie, iż został on złożony wyłącznie w jej imieniu i nie ma w nim wzmianki, jakoby wnioskodawczyni reprezentowała również drugiego współwłaściciela nieruchomości J. G.. Wojewoda wskazał również, że wbrew twierdzeniu odwołującego się, w niniejszej sprawie nie mógł znaleźć zastosowania art. 209 Kodeksu cywilnego gdyż wystąpienie przez jednego ze współwłaścicieli w imieniu własnym o zapłatę odszkodowania odpowiadającego jego udziałowi we współwłasności nie jest czynnością, której celem jest ochrona wspólnego prawa do współwłasności. Dodatkowo zauważył, że ustawa z dnia 13 października 1998 r. w żaden sposób nie odnosi się, ustalając termin wygaśnięcia roszczenia, do daty wydania decyzji o przejściu nieruchomości z mocy prawa na rzecz Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego, wobec tego wydanie decyzji w tym przedmiocie po dniu 31 grudnia 2005 r. nie niweczy skutku uchybienia ustawowego terminu do wystąpienia z odpowiednim żądaniem. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na opisaną wyżej decyzję J. G. zarzucił błędną wykładnię art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Zdaniem skarżącego, w niniejszej sprawie należało dokonać takiej wykładni ww. przepisu, jakiej dokonał NSA w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 lutego 2011 r. I OSK 453/10, LexPolonica nr 2494776, ONSAiWSA 2012/5 poz. 86, którego teza brzmi: "Złożenie na podstawie art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. 1998 r. Nr 133 poz. 872 ze zm.) w ustawowym terminie wniosku o odszkodowanie za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną przez jednego ze współwłaścicieli powoduje, że roszczenie nie wygasa w stosunku do pozostałych współwłaścicieli". NSA w powołanym wyroku uznał, że z chwilą zgłoszenia roszczenia o odszkodowanie przez jednego ze współwłaścicieli w ustawowym okresie powstają dla organów obowiązki wynikające z art. 61 § 4 k.p.a., a więc obowiązek zawiadomienia wszystkich osób będących stronami w sprawie o wszczęciu postępowania. Skarżący wskazał, że złożył swój wniosek w toku postępowania w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania wszczętego na wniosek drugiego ze współwłaścicieli, który wpłynął w ustawowym terminie. Decyzje stwierdzające nabycie gruntów przez gminę P. zostały wydane także dopiero w toku tego postępowania. Zdaniem skarżącego, występują wszystkie przesłanki faktyczne, które wskazał NSA w powołanym wyroku dla uznania, iż odmowa ustalenia na jego rzecz odszkodowania nastąpiła z rażącym naruszeniem art. 73 ust. 4 ustawy w zw. z art. 128 ust. 1 i art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko które zaprezentował w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Wskazał, że podstawę materialnoprawną kształtującą uprawnienia strony do ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę stanowi przepis art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz. U. Nr 133, poz. 872 ze zm.). Warunkiem ustalenia i wypłaty odszkodowania, o którym mowa w art. 73 ust. 4 cytowanej ustawy, jest złożenie stosownego wniosku w terminie od 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. Po upływie tego okresu, roszczenie wygasa. Powyższe oznacza, że przepis art. 73 ust. 4 przewiduje prekluzję roszczeń odszkodowawczych za nieruchomości zajęte pod drogi publiczne. Wygaśnięcie roszczenia oznacza, że po upływie terminu wskazanego w ustawie, roszczenie nie przysługuje i nie może być dochodzone. Określony w powołanym przepisie termin jest więc terminem zawitym prawa materialnego. Ze względu na jego materialny charakter nie mają do niego zastosowania przepisy regulujące instytucję przywrócenia terminu. Jak wyjaśnił to Naczelny Sad Administracyjny w wyroku z dnia 8 października 2008r. sygn. akt I OSK 1439/07 "takie ukształtowanie trybu wszczęcia postępowania w art. 73 ust. 4 ustawy przesądza o tym, że roszczenie o odszkodowanie jest związane z właścicielem nieruchomości, jeżeli nieruchomość stanowi własność wspólną – z każdym z jej współwłaścicieli. Przenosząc to na grunt art. 28 k.p.a. stwierdzić należy, że sprawa każdego współwłaściciela jest odrębną i tylko mogącą być połączoną do wspólnego rozpoznania, na mocy art. 62 k.p.a. Inaczej mówiąc, każdy ze współwłaścicieli ma interes prawny tylko w postępowaniu wszczętym swoim własnym wnioskiem, natomiast nie jest stroną postępowania, w rozumieniu art. 28 k.p.a., w postępowaniu z wniosku innego współwłaściciela tej nieruchomości. Jest to paradoks tylko pozorny, bowiem wartość nieruchomości, a tym samym wysokość odszkodowania jest jedna, jednak w przypadku współwłasności w ramach ustalonej jednej wartości nieruchomości każda wysokość odszkodowania odpowiada ułamkowi współudziału w tej nieruchomości". Sąd I instancji nie podzielił tezy zawartej w przywołanym w skardze wyroku NSA z dnia 23 lutego 2011 r. I OSK 453/10, wskazując, iż wyrażony w niej pogląd jest odosobniony na tle ugruntowanego orzecznictwa sadowoadministracyjnego. Podkreślił, że roszczenie o wypłatę odszkodowania, o jakim mowa w art. 73 ust. 1, 2 i 4 Przepisów wprowadzających, nie jest czynnością zachowawczą w rozumieniu art. 209 K.c. Zauważył, że współwłasność nieruchomości i prawo do odszkodowania za nią, to dwa różne prawa majątkowe. Prawem wspólnym była własność nieruchomości przejętej pod drogę. Natomiast roszczenie o odszkodowanie jest prawem podzielnym, przysługującym każdemu współwłaścicielowi w części odpowiadającej jego udziałowi we współwłasności. Przenosząc powyższe rozważania na grunt sprawy Sąd I instancji stwierdził, że J. G. nie dokonał skutecznego złożenia stosownego wniosku w ustawowo zakreślonym terminie. Zdaniem Sądu, wymogu tego nie spełnia oświadczenie o "przyłączeniu się do wniosku J. M.", które w istocie zmierza do obejścia prawa. Jedyne pismo w tej sprawie, złożone przez skarżącego, nosi datę 21 marca 2006 r., zaś z wniosku J. M. z dnia 30 grudnia 2005 r. jednoznacznie wynika, że wyżej wymieniona złożyła je w imieniu własnym z wyłączeniem jakichkolwiek innych osób. Bezspornym jest więc, iż skarżący uchybił terminowi określonemu w art. 73 ust 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r., przy czym, jak to zostało wykazane wyżej, termin ten nie podlega przywróceniu. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł J. G. wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz przyznanie na rzecz skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Wobec zaskarżonego orzeczenia sformułowano następujące zarzuty: 1. naruszenie prawa materialnego polegające na: a) błędnej wykładni art. 73 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, polegającej na pominięciu administracyjnoprawnego charakteru odszkodowania, o którym mowa w art. 73 ust. 1 i 4 ustawy, z którego wynika, iż złożenie przed dniem 31 grudnia 2005 r. wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania za grunty zajęte pod drogi publiczne, które z dniem 1 stycznia 1999 r. stały się własnością jednostek samorządu terytorialnego, przez jednego z dotychczasowych współwłaścicieli tego gruntu powoduje, iż prawo do odszkodowania pozostałych dotychczasowych współwłaścicieli nie wygasa, b) błędnej wykładni art. 73 ust. 1 i 4 ustawy polegającej na pominięciu, że do ustalenia odszkodowania, o którym mowa w art. 74 ust. 1 i 4 ustawy stosuje się zasady i tryb określony w przepisach dotyczących wywłaszczenia nieruchomości, co oznacza, że wykładni art. 74 ust. 1 i 4 ustawy należy dokonywać w związku z art. 134 ust. 1, art. 150 ust. 1 pkt 1, art. 151 ust. 1, art. 154 ust. 1, art. 156 ust. 1 i art. 7 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 z późn. zm., dalej jako u.g.n.) oraz w zw. z art. 84 § 1 K.p.a., z których to przepisów wynika, że podstawą ustalenia odszkodowania jest wartość rynkowa nieruchomości zdefiniowana w art. 150 ust. 1 pkt 1 i art. 151 ust. 1 u.g.n., określana samodzielnie przez rzeczoznawcę majątkowego i jako okoliczność wymagająca wiadomości specjalnych wymaga powołania biegłego z zakresu szacowania nieruchomości przez organ prowadzący postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania, w związku z czym, każdy współwłaściciel nieruchomości przejętej pod drogę publiczną na podstawie art. 73 ust. 1 ustawy ma interes prawny, by uczestniczyć jako strona w postępowaniu, w którym jest określana wartość rynkowa tej nieruchomości, stanowiąca później podstawę ustalenia należnego mu odszkodowania. Błędna wykładnia art. 73 ust. 1 i 4 ustawy, dokonana z pominięciem art. 134 ust. 1, art. 150 ust. 1 pkt 1, art. 151 ust. 1, art. 154 ust. 1, art. 156 ust. 1 i art. 7 u.g.n. oraz w zw. z art. 84 § 1 K.p.a., dokonana przez Sąd I instancji, prowadzi do odebrania współwłaścicielowi gwarancji procesowych, jakie posiada strona w odniesieniu do opinii biegłego oraz do fikcyjnego określania różnych wartości rynkowych tego samego gruntu w każdym postępowaniu w sprawie ustalenia odszkodowania na rzecz każdego współwłaściciela gruntu; 2. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 73 ust. 1 i 4 ustawy, polegające na błędnym określeniu istoty sprawy sądowoadministracyjnej i nieuwzględnienie konieczności zastosowania do oceny tej sprawy przepisów art. 134 ust. 1, art. 150 ust. 1 pkt 1, art. 151 ust. 1, art. 154 ust. 1, art. 156 ust. 1 i art. 7 u.g.n. oraz w zw. z art. 84 § 1 K.p.a., co doprowadziło Sąd I instancji do: a) nierozpoznania istoty sprawy wynikające z oparcia się na twierdzeniu, że sprawy o ustalenie odszkodowania za grunt zajęty pod drogę publiczną na podstawie art. 73 ust. 1 ustawy na rzecz każdego dotychczasowego właściciela są sprawami odrębnymi mogącymi być tylko połączonymi do wspólnego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia, a nie są postępowaniami, których stronami są wszyscy dotychczasowi właściciele. Sądowi I instancji umknęło, że jakkolwiek każdemu współwłaścicielowi przysługuje odrębne roszczenie o odszkodowanie, to podstawa ustalenia tego odszkodowania jest wspólna - jest nią wartość rynkowa prawa własności całego gruntu zajętego pod drogę, przysługującego dotychczas kilku osobom. I w tym leży interes prawny J. G., w rozumieniu art. 28 K.p.a., do uczestnictwa jako strona w postępowaniu w sprawie z wniosku J. M., b) pominięcia, że postępowanie organów administracji publicznej przeprowadzono wobec J. G. z naruszeniem zarówno przepisów prawa materialnego, tj. art. 73 ust. 1 i 4 ustawy w zw. z art. 134 ust. 1, art. 150 ust. 1 pkt 1, art. 151 ust. 1, art. 154 ust. 1, art. 156 ust. 1 i art. 7, jak i z naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 28 i art. 61 § 4 K.p.a. oraz art. 84 § 1 K.p.a., co miało wpływ na wynik sprawy administracyjnej, bowiem spowodowało wydanie decyzji odmawiającej J. G. ustalenia należnego mu odszkodowania. Opisane naruszenie art. 134 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 73 ust. 1 i 4 ustawy doprowadziło Sąd do nierozpoznania istoty sprawy i do oddalenia skargi, na podstawie nieprawidłowo zastosowanego art. 151 P.p.s.a., podczas, gdy prawidłowe zastosowanie art. 134 § 1 P.p.s.a. związane z prawidłową wykładnią art. 73 ust. 1 i 4 ustawy winno być podstawą do uwzględnienia skargi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 P.p.s.a. przez uchylenie decyzji organów obu instancji, których to przepisów Sąd również nie zastosował. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Postępowanie kasacyjne oparte jest na zasadzie związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej i podstawami zaskarżenia wskazanymi w tej skardze. Zakres sądowej kontroli instancyjnej jest zatem określony i ograniczony wskazanymi w skardze kasacyjnej przyczynami wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. Jedynie w przypadku, gdyby zachodziły przesłanki, powodujące nieważność postępowania sądowoadministracyjnego, określone w art. 183 § 2 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny mógłby podjąć działania z urzędu, niezależnie od zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej. W niniejszej sprawie nie stwierdzono jednak takich przesłanek. Skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, zarówno w zakresie postawionych zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Punkt wyjścia do rozważań w rozpoznawanej sprawie stanowi art. 73 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 13 października 1988 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, zgodnie z którym nieruchomości pozostające w dniu 31 grudnia 1998 r. we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, niestanowiące ich własności, a zajęte pod drogi publiczne, z dniem 1 stycznia 1999 r. stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego za odszkodowaniem. Odszkodowanie to jest ustalane i wypłacane według zasad i trybu określonych w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczone nieruchomości, na wniosek właściciela nieruchomości złożony w okresie od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. Z przytoczonego przepisu wynika, że z dniem 31 grudnia 1998 r. dotychczasowy właściciel lub współwłaściciele tracą przysługujące im prawo własności. Wygasa zatem między współwłaścicielami więź materialnoprawna, którą do tej pory kształtowały przepisy regulujące obowiązki i prawa współwłaścicieli. Żaden z byłych współwłaścicieli nie może zatem działać na rzecz pozostałych ani ich reprezentować, chyba że przepis szczególny przewidywałby taką możliwość lub udzielone byłoby skuteczne pełnomocnictwo. Każdemu ze współwłaścicieli przysługuje natomiast własne roszczenie o odszkodowanie odpowiadające jego udziałowi we własności nieruchomości. Roszczenie to znajduje podstawę prawną w powołanym wyżej art. 73 Przepisów wprowadzających a nie w przepisach regulujących współwłasność. Oznacza to, że roszczeń odszkodowawczych jest tyle ilu było współwłaścicieli. Każdy z nich może zatem w różnym czasie dochodzić zaspokojenia swojego roszczenia. Tym samym, dotychczasowy współwłaściciel nie staje się uczestnikiem postępowania wszczętego z wniosku innych współwłaścicieli, jak uważa autor skargi kasacyjnej. Termin do wystąpienia o odszkodowanie biegnie indywidualnie dla każdego ze współwłaścicieli i upływ ustawowego terminu powoduje wygaśnięcie roszczenia w sytuacji niewystąpienia z wnioskiem. Przyjęcie odmiennego poglądu, iż złożenie wniosku przez jednego ze współwłaścicieli wszczynałoby postępowanie administracyjne, w toku którego pozostali współwłaściciele mogliby zgłaszać - po upływie określonego w ustawie terminu - własne wnioski, stałoby w sprzeczności z celem, jaki przyświecał ustawodawcy we wprowadzeniu terminu do występowania z roszczeniem i niweczyłoby materialnoprawne skutki upływu terminu, o którym mowa w art. 73 ust. 4 Przepisów wprowadzających. Powyższy pogląd jest utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych (znalazł potwierdzenie w wyrokach NSA z dnia 12 kwietnia 2011 r., sygn. akt I OSK 882/10, z dnia 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 2280/12 czy z dnia 14 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 2014 r.). Dlatego też, skład orzekający w niniejszej sprawie nie podziela stanowiska wyrażonego w powołanym w skardze kasacyjnej wyroku NSA z dnia 23 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 453/10. Stanowisko to, jak słusznie zauważył Sąd I instancji, jest stanowiskiem odosobnionym. Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, takiej wykładni art. 73 ust. 1 i 4 ustawy nie przeczą przepisy art. 134 ust. 1, art. 150 ust. 1 pkt 1, art. 151 ust. 1, art. 154 ust. 1, art. 156 ust. 1 i art. 7 u.g.n. regulujące sposób ustalenia wysokości odszkodowania za nieruchomości, które przeszły na rzecz podmiotu publicznego. Odszkodowanie związane jest z wartością nieruchomości, jak też wartością udziału we współwłasności nieruchomości każdego z właścicieli. Podzielność roszczenia o zapłatę odszkodowania skutkuje tym, że każdy ze współwłaścicieli nieruchomości przejętej w omawianym trybie posiada wywodzony z prawa materialnego administracyjnego i cywilnego indywidualny interes prawny w realizacji roszczenia odszkodowawczego, jedynie w zakresie własnych uprawnień. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, nie ma przeszkód procesowych do wspólnego inicjowania przez współwłaścicieli jednego postępowania w przedmiocie wypłaty odszkodowania każdemu z uprawnionych, proporcjonalnie do posiadanego udziału, jak również łącznego rozpoznania na mocy art. 62 K.p.a. odrębnych wniosków poszczególnych współwłaścicieli. W takim przypadku, podstawą ustalenia wartości nieruchomości, za którą przyznawane jest odszkodowanie, będzie jeden operat szacunkowy sporządzany przez rzeczoznawcę majątkowego i każdy z uprawnionych, który skutecznie zainicjował postępowanie odszkodowawcze, ma zagwarantowane prawo kwestionowania tego dowodu, po jego przeprowadzeniu. W rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że J. G. nie złożył wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania za przedmiotową nieruchomość w wymaganym przez ustawodawcę terminie, czego skutkiem było wygaśnięcie jego roszczenia o odszkodowanie. Kwestia ustalenia wartości nieruchomości w postępowaniu wszczętym na podstawie wniosku drugiego współwłaściciela pozostaje bez znaczenia dla sytuacji prawnej skarżącego kasacyjnie, gdyż - jak wskazano wyżej - utracił on własne uprawnienia do dochodzenia odszkodowania za udział w prawie własności tej nieruchomości. Nie istnieją przesłanki do uznania, że zgłoszenie wniosku przez jeden podmiot uprawniony wywołuje skutek dla pozostałych podmiotów w postaci zgłoszenia roszczenia. Nie ma również podstaw do uznania, aby o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia i wypłaty odszkodowania organ administracji publicznej był zobowiązany, na podstawie art. 61 § 4 K.p.a., zawiadomić tych współwłaścicieli, którzy wniosku nie złożyli. Należy spostrzec, że podmiot, dla którego z przepisów prawa materialnego nie wynikają żadne uprawnienia ani obowiązki, nie ma przymiotu strony w świetle art. 28 K.p.a. i nie jest legitymowany do żądania wszczęcia postępowania, czy też kwestionowania zapadłych w tym postępowaniu rozstrzygnięć. Skoro roszczenie J. G. wygasło z dniem 31 grudnia 2005 r. o północy (art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r.), to nie było normy materialnoprawnej, z której wynikałoby uprawnienie skarżącego do bycia stroną w postępowaniu wszczętym na podstawie wniosku innego współwłaściciela. Tym samym, nie mogło też dojść do naruszenia art. 28 K.p.a. w zw. z art. 61 § 4 K.p.a. W konsekwencji, brak jest również podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. Zgodnie z treścią tego przepisu, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd pierwszej instancji może więc naruszyć powołany przepis, gdy nie zauważy niewskazanego w skardze naruszenia prawa przez organy administracji orzekające w sprawie, albo rozpozna sprawę, wykraczając poza jej granice. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca, zaś twierdzenia skarżącego kasacyjnie o braku rozpoznania sprawy co do istoty, z uwagi na brak rozważenia uprawnień J. G. w kontekście przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami regulujących sposób ustalenia wysokości odszkodowania za nieruchomość, są niezasadne z omówionych wyżej przyczyn. Reasumując stwierdzić należało, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej kontroli zaskarżonej decyzji i prawidłowo zastosował środek przewidziany w art. 151 P.p.s.a. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło