II OZ 103/15
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-02-27
Skład orzekający: Aleksandra Łaskarzewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego może zostać uwzględniony, gdy uchybienie terminu nastąpiło z powodu choroby pełnomocnika skarżącej, który nie był profesjonalnym pełnomocnikiem procesowym, a skarżąca jest cudzoziemką słabo posługującą się językiem polskim?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Kryterium braku winy wymaga szczególnej staranności i wystąpienia przeszkody nie dającej się przezwyciężyć, ocenianej według obiektywnego miernika. Choroba pełnomocnika, który nie był profesjonalnym pełnomocnikiem procesowym, a także nieznajomość prawa polskiego czy trudności w porozumiewaniu się w tym języku, nie stanowią usprawiedliwienia dla uchybienia terminowi, gdyż strona powinna wykazać się należytą starannością w prowadzeniu swoich spraw, w tym w znalezieniu odpowiedniego pełnomocnika.Stan faktyczny
Skarżąca M.-A. Y. wniosła skargę na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców o odmowie udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony. Wraz ze skargą pełnomocnik skarżącej, K. G., wniósł o przywrócenie terminu do jej wniesienia, wskazując na swoje dolegliwości chorobowe uniemożliwiające sporządzenie pisma. WSA w Warszawie odmówił przywrócenia terminu, a po uchyleniu tego postanowienia przez NSA i ponownym rozpoznaniu sprawy, ponownie odmówił przywrócenia terminu. Skarżąca wniosła zażalenie na postanowienie WSA, zarzucając naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez błędne stwierdzenie braku winy.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M.-A. Y. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 grudnia 2014 r., sygn. akt IV SA/Wa 100/14 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi M.-A. Y. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony postanawia: oddalić zażalenie.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 2 grudnia 2014 r. WSA w Warszawie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi M.-A. L. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr DL [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony.
Sąd I instancji wskazał, że w piśmie z dnia 5 grudnia 2013 r. K. G., działający w imieniu M. – A. Y., wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] października 2012 r., nr [...] orzekającą o odmowie udzielenia cudzoziemcowi zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Wraz z wnioskiem pełnomocnik skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu podał, że w okresie, jaki był przewidziany na wniesienie skargi nastąpiło znaczne nasilenia jego dolegliwości chorobowych, łącznie z niedowładem kończyny górnej, co uniemożliwiło mu napisanie skargi. Dopiero po zastosowaniu kuracji lekowej ustąpiły jego dolegliwości.
Postanowieniem z dnia 25 lutego 2014 r. Referendarz sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przyznał skarżącej prawo pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych oraz ustanowienia adwokata.
W dniu 9 kwietnia 2014 r. ustanowiony dla skarżącej adwokat stawił się w siedzibie Sądu i podpisał skargę oraz wniosek o przywrócenie terminu.
Postanowieniem z dnia 23 maja 2014 r. Sąd odmówił przywrócenia skarżącej terminu do wniesienia skargi. Na skutek wniesionego zażalenia Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 6 sierpnia 2014 r., sygn. II OZ 729/14, uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. NSA wskazał, że "w okolicznościach niniejszej sprawy, Sąd I instancji winien był wezwać ustanowionego z urzędu pełnomocnika skarżącej nie tylko do podpisania wniosku o przywrócenie terminu, ale także do podania okoliczności wskazujących na brak winy skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia skargi".
W piśmie z dnia 25 sierpnia 2014 r. Sąd wezwał pełnomocnika skarżącej ustanowionego z urzędu, do wykazania okoliczności wskazujących na brak winy skarżącej w uchybieniu terminu.
W piśmie z dnia 19 września 2014 r. pełnomocnik skarżącej przedstawił stanowisko w sprawie.
W piśmie z dnia 10 października 2014 r. pełnomocnik organu wniósł o oddalenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że zgodnie z wytycznymi wiążącego go postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 sierpnia 2014 r., sygn. II OZ 729/14, wezwał adwokata, ustanowionego w ramach prawa pomocy dla skarżącej, do podania okoliczności wskazujących na brak winy skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
W piśmie z dnia 19 września 2014 r. profesjonalny pełnomocnik skarżącej podał, że M. – A. Y. jest obywatelką M. i słabo posługuje się językiem polskim. Nie zna prawa i nie wiedziała, że wniesienie skargi obwarowane jest terminem. Żyła w konkubinacie z K. G. i przez wzgląd na powyższe była zdana na jego pomoc. Nie zna w Polsce nikogo innego, kto mógłby jej pomóc. Podkreślił także, że stopień niepełnosprawności pełnomocnika nie stał początkowo na przeszkodzie prawidłowemu reprezentowaniu skarżącej. Skarżąca nie mogła spodziewać się, że dolegliwości pełnomocnika nasilą się do tego stopnia, że dotknie go niedowład prawej kończyny górnej. Niedowład uniemożliwiał pełnomocnikowi sporządzenie i podpisanie skargi w terminie. Wniosek zaś o przywrócenie terminu wraz ze skargą został wniesiony w dniu 5 grudnia 2013 r., tj. w terminie 7 dni od ustania przyczyny uchybienia (28 listopada 2013 r.).
W ocenie Sądu I instancji wniosek nie zasługiwał na uwzględnienie. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wiążącym w niniejszej sprawie postanowieniu, przedmiotem oceny może być okoliczność, czy to sama skarżąca nie ponosi winy w uchybieniu terminu. Bezsporne jest, że o braku winy w uchybieniu terminu procesowego można mówić wówczas, gdy przyczyna niedotrzymania terminu zaistniała w sposób nieprzewidziany i trudny do usunięcia, a sama strona lub jej pełnomocnik dołożyła należytej staranności w dokonywaniu czynności procesowych.
Sąd I instancji podał, że jak wynika z akt sprawy skarżąca jest cudzoziemką, obywatelką M. Mieszka w Polsce od 7 maja 2008 r. i pozostaje w nieformalnym związku z K. G., który był jej pełnomocnikiem w postępowaniu administracyjnym. Skarżąca w postępowaniu administracyjnym do akt sprawy składała orzeczenie o stopniu niepełnosprawności K. G. Zdaniem Sądu I instancji jako osoba deklarująca wykształcenie medyczne, powinna przewidzieć, że taki pełnomocnik, z uwagi na swe dolegliwości, może mieć problem z jej prawidłowym reprezentowaniem. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się przezwyciężyć. Oceniając wystąpienie powyższej przesłanki, sąd obowiązany jest przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy (por. postanowienie NSA z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt I OZ 1199/13). Oznacza to, że strona wnosząca wniosek, celem uprawdopodobnienia braku swojej winy w uchybieniu terminu, powinna wskazać na okoliczności, które nastąpiły nagle i niespodzianie, uniemożliwiając prawidłowe dokonanie czynności procesowej (por. postanowienie NSA z 5 czerwca 2014 r., sygn. akt II OZ 553/14). Okoliczność pogorszenia zdrowia jej dotychczasowego pełnomocnika nie jest natomiast okolicznością pozwalającą na stwierdzenie braku winy w uchybieniu terminu. Przede wszystkim nie dotyczy ona samej skarżącej, która jako osoba zdrowa mogła we właściwym czasie choćby zwrócić się do osoby, z którą zamieszkuje o wskazanie osoby, która mogłaby sporządzić skargę. W ocenie Sądu I instancji przekazanie wszelkich danych czy dokumentów niezbędnych do jej sporządzenia i wniesienia nie wykracza poza możliwości osoby należycie dbającej o swoje interesy.
Sąd I instancji podał, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się również, że przesłanki uzasadniającej brak winy w dochowaniu terminu nie stanowi nieznajomość przepisów prawa (por. postanowienia NSA z dnia 19.11.2010 r. sygn. akt I OZ 865/10 i z 09.06.2011 r. sygn. akt I OZ 402/11). Również trudność porozumiewania się w języku polskim nie stanowi usprawiedliwienia dla uchybienia terminowi dla dokonania czynności procesowej (por. postanowienie NSA z dnia 20.02.2008, sygn. akt II OZ 128/08). Podkreślono, że przy ocenie winy, należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu dotrzymanie terminu. Skarżąca w niniejszym postępowaniu, zdaniem Sądu I instancji nie uprawdopodobniła, że podjęła czynności mające na celu choćby znalezienie osoby, która ze względu na pogorszenie zdrowia jej dotychczasowego pełnomocnika, pomogłaby sporządzić jej skargę do sądu administracyjnego w przepisanym prawem terminie. Z tych względów Sąd I instancji uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminowi do wniesienia skargi nastąpiło bez jej winy.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła skarżąca i zaskarżając w całości postanowienie, zarzuciła naruszenie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a. poprzez błędne stwierdzenie, że w okolicznościach sprawy nie występuje przesłanka warunkująca przywrócenie terminu, tj. brak winy skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] sierpnia 2013 r.
W uzasadnieniu wskazano, że pełnomocnik (K. G.) był w stanie podołać swoim obowiązkom, podejmował wszelkie niezbędne czynności, a skarżąca była informowana przez niego o przebiegu postępowania administracyjnego. Skarżąca nie mogła się spodziewać, że dolegliwości pełnomocnika nasilą się do tego stopnia, że nagle dotknie go niedowład prawej kończyny górnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., sąd może postanowić o przywróceniu terminu do dokonania czynności sądowej na wniosek strony, o ile do uchybienia terminu doszło bez jej winy. Z kolei zgodnie z treścią art. 87 § 1 p.p.s.a. wniosek o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana. Z wnioskiem należy wystąpić w terminie 7 dni od daty ustania przyczyny uchybienia. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.), a wraz z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 p.p.s.a.).
Kryterium braku winy wynikające z art. 86 § 1 p.p.s.a. jako warunek przywrócenia terminu, wiąże się z obowiązkiem zachowania szczególnej staranności strony przy prowadzeniu własnych spraw. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się przezwyciężyć. Oceniając wystąpienie powyższej przesłanki, sąd obowiązany jest przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy (por. postanowienie NSA z dnia 18 grudnia 2013 r., sygn. akt I OZ 1199/13). Oznacza to, że strona wnosząca wniosek, celem uprawdopodobnienia braku swojej winy w uchybieniu terminu, powinna wskazać na okoliczności, które nastąpiły nagle i niespodzianie, uniemożliwiając prawidłowe dokonanie czynności procesowej (por. postanowienie NSA z 5 czerwca 2014 r., sygn. akt II OZ 553/14).
W rozpatrywanej sprawie nie ulega wątpliwości, że skarga została złożona z przekroczeniem terminu do jej wniesienia. Decyzję doręczono stronie 8 sierpnia 2013 r., skargę natomiast złożono 9 grudnia 2013 r., a więc z przekroczeniem trzydziestodniowego terminu wynikającego z art. 53 § 1 p.p.s.a. Skargę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu wniósł K. G., będący konkubentem skarżącej i jej pełnomocnikiem tylko na etapie postępowania administracyjnego. Z uwagi na to, że nie jest on żadną z osób wymienionych w art. 35 § 2 p.p.s.a., nie mógł skutecznie wnieść skargi do sądu w imieniu skarżącej. Czynność procesowa została jednak zatwierdzona przez ustanowionego dla skarżącej pełnomocnika z urzędu. A zatem wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi podlegał rozpoznaniu. Nie można uznać, że istnienie przeszkody do działania w przypadku niewłaściwie ustanowionego pełnomocnika może wskazywać na brak winy skarżącej w uchybieniu terminu.
Skarżąca nie uprawdopodobniła także braku winy poprzez wyjaśnienia związane z nieznajomością prawa polskiego, gdyż ta co do zasady nie usprawiedliwia jak słusznie wskazał Sąd I instancji uchybienia terminowi. Strona postępowania sądowego powinna postępować z należytą starannością bez względu na obywatelstwo, czy znajomość języków. Sama powinna przejawiać zainteresowanie prowadzonym postępowaniem. Decydując się na skorzystanie z pomocy innej osoby, dodatkowo w sytuacji, gdy nie był to profesjonalny pełnomocnik procesowy nie może powoływać się na to, że określone zaniechania tegoż pełnomocnika jej nie obciążają.
W związku w powyższymi okolicznościami wskazać należy, że zachowanie skarżącej odbiega od obiektywnego wzorca należytej staranności, jakiej można wymagać przy prowadzeniu własnych spraw. Wina w uchybieniu terminu jednoznacznie spoczywa na niej, a więc jego przywrócenie nie było możliwe.
W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło