II GSK 1832/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-02-27
Skład orzekający: Marzenna Zielińska, Maria Jagielska, Joanna Zabłocka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy określenie "Smak tradycji" na opakowaniu produktu "Pierogi z mięsem", który zawiera aromaty i substancje konserwujące, może wprowadzać konsumenta w błąd co do charakterystyki produktu, uzasadniając zakaz jego wprowadzania do obrotu?Ratio decidendi
Określenie "Smak tradycji" umieszczone na opakowaniu produktu "Pierogi z mięsem", który zawiera aromaty i substancje konserwujące, może wprowadzać konsumenta w błąd co do jego składu i metod produkcji, sugerując cechy, których produkt nie posiada. Takie oznakowanie narusza przepisy dotyczące wprowadzania konsumenta w błąd i uzasadnia zakaz wprowadzania produktu do obrotu na podstawie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych.Stan faktyczny
Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (GIJHARS) zakazał wprowadzania do obrotu partii "Pierogów z mięsem" z uwagi na niewłaściwe oznakowanie "Smak tradycji", które mogło wprowadzać konsumentów w błąd, gdyż produkt zawierał aromaty i substancje konserwujące. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) oddalił skargę producenta, podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) rozpoznał skargę kasacyjną producenta, zarzucającego m.in. błędną wykładnię przepisów prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marzenna Zielińska Sędzia NSA Maria Jagielska (spr.) Sędzia del. WSA Joanna Zabłocka Protokolant Paweł Gorajewski po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 30 maja 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 643/12 w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie zakazu wprowadzania produktu do obrotu 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od A. K. na rzecz Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 30 maja 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 643/12 oddalił skargę A. K. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (GIJHARS) z dnia [...] stycznia 2012 r., nr [...] o zakazie wprowadzania do obrotu artykułu rolno-spożywczego.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2011 r., nr [...] Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych ([...]WIJHARS) działając m.in. na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (t.j.: Dz. U. z 2005 r. Nr 187, poz. 1577 ze zm.), dalej: ustawa o jakości handlowej w zw. z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (t.j.: Dz. U. z 2010 r. Nr 136, poz. 914 ze zm.), dalej: u.b.ż.ż. zakazał A. K. prowadzącemu działalność gospodarczą pod firmą [...] w K. wprowadzania do obrotu partii [...] wyrobu o nazwie "Pierogi z mięsem" [...] wyprodukowanego dla "[...]" z uwagi na niewłaściwe oznakowanie.
Powołując się na wyniki kontroli przeprowadzonej w dniach [...] grudnia 2011 r. [...]WIJHARS stwierdził, że w oznakowaniu pierogów użyto określenia "Smak tradycji", które wskazywało, że pierogi te zostały wyprodukowane przy zastosowaniu tradycyjnych metod produkcji i przy użyciu tradycyjnych składników, pomimo że zawierały aromaty i substancje konserwujące: sorbinian potasu i maltodekstrynę. W tej sytuacji oznaczenie pierogów określeniem "Smak tradycji" może wprowadzać konsumenta w błąd i jest niezgodne z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.b.ż.ż.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2012 r. GIJHARS utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy uznał, że producent wskazał na opakowaniu pierogów określenie "Smak tradycji", chociaż nie posiadają one takich właściwości. Określenie "Smak tradycji" sugeruje kupującemu, że pierogi wyprodukowano metodą domową w tradycyjny sposób, podczas gdy analiza ich składu wykazała, że nie zostały wyprodukowane w tradycyjny, domowy sposób ani też nie posiadają tradycyjnego składu surowcowego. Organ II instancji podkreślił, że nie istnieje w Polsce zwyczaj, w którym do wyrobu o nazwie "Pierogi z mięsem" z dodatkowym określeniem "Smak tradycji" dodawane są aromaty i substancje konserwujące: sorbinian potasu i maltodekstryna. Gdy nazwa produktu nie nawiązuje do nazw zarejestrowanych na podstawie przepisów wspólnotowych, a producent używa określenia "według tradycyjnej receptury", "tradycyjny smak" itp., to powinien dowieść, że wyprodukowane przez niego produkty są wytworzone według receptur funkcjonujących od wielu lat i utrwalonych w świadomości konsumentów. A. K. tego nie dowiódł.
Oddalając skargę A. K. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wskazał, że podstawą prawną decyzji o zakazie wprowadzania do obrotu "Pierogów z mięsem" był art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy o jakości handlowej, stanowiący, że wojewódzki inspektor, w drodze decyzji, może zakazać wprowadzania do obrotu artykułu niespełniającego wymagań jakości handlowej.
Sąd I instancji podkreślił, że pojęcie jakości handlowej artykułu rolno-spożywczego obejmuje opakowanie i oznakowanie tego artykułu. Oznakowanie nie może wprowadzać konsumenta w błąd, w szczególności co do charakterystyki środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji (art. 6 ust. 2 ustawy o jakości handlowej w zw. z art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a u.b.ż.ż.) Oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumenta w błąd przez sugerowanie, że posiada on szczególne właściwości, jeżeli wszystkie podobne środki żywnościowe posiadają takie właściwości. Przepisy prawa żywnościowego sprzeciwiają się każdej praktyce dotyczącej m.in. oznakowania artykułów rolno-spożywczych mogącej w jakikolwiek sposób wprowadzić konsumenta w błąd.
Sąd I instancji zgodził się z organem, że umieszczenie na opakowaniu "Pierogów z mięsem" określenia "Smak tradycji" sugeruje konsumentowi, że pierogi wyprodukowano w oparciu o tradycyjną metodę produkcji z wykorzystaniem surowców bez dodatków w postaci aromatów i substancji konserwujących: sorbinianu potasu i maltodekstryny. Prawidłowy jest zatem wniosek organu, że sformułowanie "Smak tradycji" wprowadza konsumentów w błąd sugerując niezgodną ze stanem faktycznym właściwość produktu jako pierogów z mięsem wytwarzanych w oparciu o tradycyjną recepturę bez chemicznych dodatków.
Zdaniem Sądu I instancji określenie "Smak tradycji" umieszczone na opakowaniu obrok nazwy produktu "Pierogi z mięsem" jest informacją, która trafia do świadomości konsumenta podczas procesu decyzyjnego. Określenie to buduje mylne wyobrażenie o produkcie, przez co ogranicza możliwość jego swobodnej oceny i może spowodować podjęcie przez konsumenta decyzji o kupnie, której inaczej by nie podjął. Określenie użyte obok nazwy produktu nie powinno sugerować innego składu surowcowego niż w rzeczywistości. Treść informacji na opakowaniu jest rozpatrywana całościowo, przy czym ważne jest, aby opisać środek spożywczy w sposób niewątpliwy oraz, który umożliwi konsumentowi dokonanie wyboru zgodnie z jego oczekiwaniami i preferencjami. Fakt, że przeciętny konsument jest osobą dobrze poinformowaną, uważną i racjonalną nie zwalnia producenta z obowiązku prawidłowego oznaczania wyrobów. Podanie w wykazie składników rzeczywistego składu surowcowego także nie zwalnia z obowiązku zastosowania określeń produktu zgodnie z rzeczywistym składem.
Sąd I instancji zwrócił dalej uwagę, że stosownie do treści art. 2 ust. 1 lit. b) rozporządzenia Rady (WE) nr 509/2006 z dnia 20 marca 2006 r. w sprawie produktów rolnych i środków spożywczych będących gwarantowanymi tradycyjnymi specjalnościami (Dz. U. UE z dnia 31 marca 2006 r. L 93, s. 1), dalej: rozporządzenie Rady (WE) nr 509/2006 "tradycyjny" oznacza udokumentowany jako będący w użyciu na rynku wspólnotowym przynajmniej przez okres wskazujący na przekaz z pokolenia na pokolenie; okres ten powinien odpowiadać okresowi zwykle przypisywanemu jednemu pokoleniu i wynosić co najmniej 25 lat. Natomiast zgodnie z art. 3 ust. 3 pkt 60 lit. c) u.b.ż.ż. żywność tradycyjna to również produkty rolne i środki spożywcze umieszczone na liście produktów tradycyjnych prowadzonej przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Lista ta służy do zbierania i rozpowszechniania informacji związanych z wytwarzaniem produktów tradycyjnych. Prawo do wpisu mają produkty, które charakteryzują się tradycyjną, ugruntowaną w czasie metodą wytwarzania, których jakość lub wyjątkowe cechy i właściwości wynikają ze stosowania tradycyjnych metod produkcji. O tradycyjnym charakterze produktu oprócz wykazania przez producenta, że stosuje tradycyjne receptury i metody produkcji zakorzenione w świadomości konsumentów, świadczy także jego skład i surowce użyte do produkcji, które są niezmienne od lat. Sąd przyjął, że wyżej opisanych przymiotów nie można przypisać "Pierogom z mięsem" produkowanym przez A. K., gdyż w ich składzie zawarte są substancje dodatkowe (dozwolone), a więc nie można ich uznać ani za produkt tradycyjny, ani posiadający smak tradycji. Przeczy temu skład surowcowy pierogów, czego nie zmieniłoby nawet stosowanie do ich wyrobu od lat starannie chronionej receptury.
Sąd I instancji stanął na stanowisku, że konsument możne dokonać wyboru pierogów A. K. pozostając w błędnym przekonaniu, że jego produkt zawiera tradycyjne składniki, a zatem ma tradycyjny smak. Sąd uznał, że sposób oznakowania pierogów dyskredytuje w oczach przeciętnych konsumentów produkty innych producentów sugerując unikalne właściwości tych pierogów, w sytuacji gdy inne pierogi produkowane przez konkurentów posiadają te same lub podobne właściwości, bo do ich produkcji również użyto aromatów i dodatkowych substancji chemicznych. Takie działanie organ prawidłowo ocenił jako praktykę wprowadzającą w błąd. Określenie "Smak tradycji" jednoznacznie sugeruje, że produkt odznacza się smakiem szczególnym, co budzi skojarzenie, że ów smak jest charakterystyczny dla produktów tradycyjnych. Konsument może spodziewać się, że smak ten uzyskano dzięki użyciu tradycyjnych składników, czy też przy zastosowaniu tradycyjnych metod produkcji, podczas gdy w rzeczywistości tak nie jest.
Z wymienionych powodów WSA w W. uznał kontrolowaną decyzję za zgodną z prawem, nie stwierdzając naruszeń przepisów postępowania, w tym art. art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267), dalej: k.p.a.
Skargą kasacyjną A. K. domagał się uchylenia wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a ewentualnie uchylenia wyroku i uwzględnienia skargi poprzez uchylenie obu decyzji wydanych w tej sprawie oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:
I. prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i/lub niewłaściwe zastosowanie:
1. art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) i c) u.b.ż.ż. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na:
– przyjęciu, że umieszczone na opakowaniu pierogów z mięsem określenie "Smak tradycji" sugeruje konsumentowi, że produkt ten został wyprodukowany w procesie produkcyjnym opartym na tradycyjnej metodzie produkcji z wykorzystaniem naturalnych produktów (bez dodatków w postaci aromatów, substancji konserwującej oraz maltodekstryny);
podczas gdy określenie "Smak tradycji" nie odnosi się w ogóle do metod wytwarzania i składu tego produktu, lecz wyłącznie do jego właściwości smakowych i w związku z tym nie może sugerować konsumentowi, że przedmiotowe pierogi wytwarzane są w oparciu o tradycyjną recepturę bez chemicznych dodatków;
– przyjęciu, że zastosowane określenie "Smak tradycji" buduje u konsumenta mylne wyobrażenie o produkcie, a tym samym ogranicza możliwość swobodnej oceny produktu i może spowodować podjęcie przez konsumenta decyzji o kupnie, której inaczej by nie podjął;
podczas gdy określenie "Smak tradycji" może budować u konsumenta, który jest dobrze poinformowany, uważny i racjonalny, jedynie wyobrażenie dotyczące smaku produktu, a nie metod jego produkcji czy składu, a wzorzec konsumenta powinien być ustalany w oparciu o definicję zawartą w ustawie z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. Nr 171, poz. 1206) [art. 2 pkt 8] oraz zgodnie z wzorcem przyjmowanym w orzecznictwie sądów krajowych, jak i Trybunału Sprawiedliwości UE, zgodnie z którą przeciętny konsument jest dostatecznie dobrze poinformowany, uważny i ostrożny;
2. art. 3 ust. 3 pkt 60 lit. c) u.b.ż.ż. oraz art. 2 ust. 1 lit. b) rozporządzenia Rady (WE) nr 509/2006 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że do przedmiotowych produktów skarżącego (Pierogi z mięsem [...]) powinny znaleźć zastosowanie powołane przepisy dotyczące produktów tradycyjnych;
podczas gdy produkowane przez skarżącego pierogi z mięsem zwierające na etykiecie określenie "Smak tradycji" nie są żywnością tradycyjną w rozumieniu art. 3 ust. 3 pkt 60 u.b.ż.ż., a samo tylko określenie "Smak tradycji", w braku dodatkowych informacji wskazujących, że produkt jest "produktem tradycyjnym", nie może wywoływać u dobrze poinformowanego, uważnego i racjonalnego konsumenta przekonania, że ma do czynienia z żywnością tradycyjną w rozumieniu art. 3 ust. 3 pkt 60 u.b.ż.ż.;
3. art. 29 ust. 1 ustawy o jakości handlowej poprzez przyjęcie, że organ prawidłowo go zastosował;
podczas gdy prawidłowa wykładnia art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) i c) u.b.ż.ż. prowadzić powinna do wniosku, że brak jest podstaw do wydania decyzji w przedmiocie zakazu wprowadzania artykułów do obrotu;
II. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:
1. art. 145 § 1 pkt "c" oraz art. 151 i art. 3 § 1 oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej: p.p.s.a. poprzez niedostrzeżenie przez Sąd I instancji powołanych w skardze naruszeń przez organ przepisów postępowania, mogących mieć wpływ na wynik sprawy, a to art. art. 7, 8, 9, 10, 11, 15, 77 § 1, 80, 107 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. polegających na:
– nierozpatrzeniu żadnego z zarzutów podniesionych przez skarżącego w odwołaniu od decyzji [...]WIJHARS oraz nieodniesienie się do nich przez organy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (naruszenie art. art. 8, 11, 15 i 107 § 3 k.p.a.);
– uznaniu w sposób zupełnie dowolny – bez przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego, którego wyniki pozwoliłby na przyjęcie odmiennego niż znaczenie językowe rozumienia określenia "Smak tradycji" – że odnosi się ono do metod produkcji i składu "Pierogów z mięsem", co potwierdza brak jakichkolwiek wyjaśnień co do podstaw dokonanych przez organ ustaleń (naruszenie art. art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a.);
– zaniechaniu wyjaśnienia znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy wywodu uzasadnienia zaskarżonej decyzji: <>, gdyż nie jest wiadomym, czy organ uznał, że naruszenie art. 46 ust. 1 pkt 1 u.b.ż.ż. nastąpiło również przez to, że skarżący nie wykazał, że używana przez niego do produkcji "Pierogów z mięsem" receptura odpowiada właściwościom wymienionym w zacytowanym fragmencie (naruszenie art. 11 oraz 107 § 3 k.p.a.), a w razie gdyby wywód ten należało tak rozumieć, ponadto poprzez:
– zaniechanie wyjaśnienia, czy "Pierogi z mięsem", których oznakowanie jest kwestionowane zostały "wyprodukowane według receptur funkcjonujących od wielu lat i utrwalonych w świadomości konsumentów", jak również bezpodstawne pominięcie wyjaśnień skarżącego dotyczących stosowanych od lat i starannie chronionych receptur (naruszenie art. art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a.);
– zaniechanie pouczenia skarżącego o tym, że "wykazanie, że "Pierogi z mięsem" zostały "wyprodukowane według receptur funkcjonujących od wielu lat i utrwalonych w świadomości konsumentów" może mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, mimo że okoliczność ta nie była brana pod uwagę przy rozstrzyganiu w I instancji (naruszenie art. art. 9, 10 § 1 oraz 15 k.p.a.);
– uznaniu za prawidłową decyzji [...]WIJHAR z dnia [...] grudnia 2011 r. jako wydanej z uwzględnieniem "interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli, w szczególności poszanowania praw konsumenta", mimo że prawo materialne, będące podstawą wydania decyzji, nie pozostawiało organowi tzw. luzu decyzyjnego i ściśle określa przesłanki jej wydania, w tym uwzględniając ochronę konsumentów, organ I instancji nie mógł zatem uwzględniać ani interesu społecznego, ani słusznego interesu obywateli, ani interesu konsumentów poza granicami wynikającymi z art. 46 ust. 1 pkt 1 u.b.ż.ż. (naruszenie art. 7 k.p.a.);
2. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieodniesienie się przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zawartych w skardze zarzutów naruszenia przez organ przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, co w zasadzie uniemożliwia kontrolę instancyjną wyroku w tym zakresie;
3. art. 145 § 1 pkt 1 "a" i "c" i art. 151 oraz art. 135 p.p.s.a. poprzez bezzasadne oddalenie przez Sąd skargi, podczas gdy prawidłowa analiza sprawy powinna doprowadzić do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji GIJHARS, a także poprzedzającej ją decyzji [...]WIJHARS.
Uzasadniając zarzuty wnoszący skargę kasacyjną przedstawił rozbudowaną argumentację prawną przemawiającą za ich zasadnością. Zwrócił przede wszystkim uwagę na to, że zaskarżony wyrok Sądu I instancji narusza prawo i powinien zostać uchylony, ponieważ ten Sąd błędnie uznał za organem, iż określenie "Smak tradycji" odnosi się do metod wytwarzania i składu produktu, mimo że odnosi się ono tylko do smaku produktu. Nie było zatem podstaw do stwierdzenia, że posłużenie się tym określeniem przez producenta pierogów mogło wprowadzać konsumenta w błąd co do metod wytwarzania i składu pierogów. Wykluczone jest, że dostatecznie uważny i ostrożny konsument uzna, iż określenie "Smak tradycji" sugeruje cokolwiek odnośnie składu lub metod produkcji, tym bardziej, że substancje konserwujące i aromaty zostały prawidłowo wymienione w składzie surowcowym. Co więcej produkt może mieć tradycyjny smak, mimo tego, że zawiera składniki, które nie są elementem tradycyjnych receptur, zwłaszcza gdy składniki te nie wpływają na jego smak, co dotyczy chociażby sorbinianu potasu. Wnoszący skargę kasacyjną podkreślił, że ocena określenia "Smak tradycji" jako naruszającego art. 46 ust. 1 u.b.ż.ż. została przeprowadzona bez zbadania smaku pierogów. Stwierdzenie wprowadzającego w błąd charakteru oznaczenia "Smak tradycji" nastąpiło w oparciu o zupełnie dowolną opinię Sądu I instancji, a wcześniej organu. Ocena możliwości wprowadzenia w błąd nie została bowiem oparta na żadnych badaniach opinii publicznej ani opinii biegłego przeprowadzonej w postępowaniu administracyjnym co do odbioru kwestionowanego oznakowania przez konsumentów. Nie sposób założyć, że dostatecznie uważny i poinformowany konsument nie znalazłszy na opakowaniu "Pierogów z mięsem" oznaczenia "robione ręcznie" "sklejone ręcznie" itp. przyjmie, że są one – dostępne w B. za stosunkowo niewielką cenę – produkowane ręczenie jedynie w oparciu o zwrot "Smak tradycji". Żaden inny element oznaczenia "Pierogów z mięsem" nie sugeruje tradycyjnej metody ich wytwarzania, natomiast oznakowanie wskazuje, że są one produkowane w sposób zautomatyzowany.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną GIJHARS wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli kasacyjnej jest wyrok, którym Sąd I instancji zgodził się z GIJHARS, że oferowane przez skarżącego produkty o nazwie "Pierogi z mięsem" poprzez umieszczenie na opakowaniu określenia "Smak tradycji" wprowadzały konsumenta w błąd co do charakterystyki tego produktu, co uzasadniało z kolei zakazanie wprowadzania do obrotu na zasadzie art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy o jakości handlowej.
Skarga kasacyjna oparta została na obu wskazanych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. podstawach, jednak w pierwszym rzędzie należy odnieść się do zarzutu najdalej idącego, a mianowicie zarzutu naruszenia przez Sąd art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób, który zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, uniemożliwia kontrolę kasacyjną. Przepis ten określa wymogi jakie musi spełniać prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku. Objaśniając sens i znaczenie wskazanej normy można powiedzieć, że uzasadnienie służy wyjaśnieniu powodów wydania określonej treści rozstrzygnięcia i powinno być tak sporządzone, aby umożliwiać stronom postępowania oraz sądowi kasacyjnemu, na wypadek wniesienia skargi kasacyjnej, prześledzenie rozumowania sądu, które do tego doprowadziło. Podnoszone w ramach wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. podstawy kasacyjnej naruszenie przez sąd tego przepisu tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę (np. błędne przedstawienie stanu faktycznego), która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (podobnie wyroki NSA: z dnia 12 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1205/11; z dnia 13 stycznia 2012 r., sygn. akt I FSK 1696/11; z dnia 16 sierpnia 2011 r., sygn. akt II GSK 285/12; z dnia 19 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 2321/13; te i dalej powoływane orzeczenia dostępne w Internecie pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Co należy jednak podkreślić, zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może sprowadzać się do polemiki z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem Sądu I instancji w zakresie wykładni i stosowania przepisów prawa, które to stanowisko podlega kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego skutkiem zarzutów naruszenia przepisów wykładanych lub stosowanych przez Sąd I instancji. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może również stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, publik. ONSAiWSA z 2010 nr 3, poz. 39).
Zaskarżony wyrok nie jest obarczony wadliwością, o której wyżej mowa, tak gdy idzie o podstawę prawną rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie, jak też o przedstawienie i ocenę ustalonego przez organ stanu faktycznego znajdującego zastosowanie do wskazanej w uchwale normy prawa materialnego. Nawiązując do przywołanego w skardze kasacyjnej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok NSA z dnia 4 stycznia 2011 r., sygn. akt II OSK 1985/09) i postawionej nim tezy, trzeba stwierdzić, ze Sąd I instancji wystarczająco jasno wyjaśnił jakie powody zadecydowały o uznaniu zaskarżonej decyzji za odpowiadającą prawu. Naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez nieodniesienie się przez Sąd do wszystkich zarzutów skargi nie może uzasadniać uwzględnienia skargi kasacyjnej na zasadzie art. 185 § 1 p.p.s.a., jeśli nie ma wątpliwości co do wykładni przepisów stanowiących podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, a wywód dotyczący prawidłowości zastosowania tych przepisów oraz zaaprobowane przez sąd ustalenia faktyczne nie budzą wątpliwości. Pamiętać bowiem należy, że uchylenie wyroku z powodu naruszenia przepisów postępowania może nastąpić wyłącznie wówczas, gdy naruszenie to mogło mieć, stosownie do art. 174 pkt 2 p.p.s.a. istotny wpływ na wynik sprawy. Niestwierdzenie takiej zależności skutkuje uznaniem zarzutu naruszenia prawa procesowego za niezasadny.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów naruszenia przepisów procesowych i nieuchylenia decyzji, mimo jak twierdzi wnoszący skargę kasacyjną, naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów k.p.a. dotyczących przede wszystkim niewyjaśnienia sprawy, należy je uznać za nieusprawiedliwione. Zarzuty te podlegają rozpoznaniu z zarzutami niewłaściwego zastosowania wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego.
U podstaw zaskarżonej do Sądu decyzji legł przepis art. 29 ust. 1 ustawy o jakości handlowej. Zgodnie z jego treścią wojewódzki inspektor, realizując zadania o których mowa w art. 17 ust. 1 pkt 1 lit. a), e), f) może zakazać wprowadzania do obrotu artykułu rolno-spożywczego niespełniającego wymagań jakości handlowej lub wymagań w zakresie transportu lub składowania. Według relacji Sądu I instancji, organ wydał zakaz wprowadzania do obrotu określonej partii produktu pn. "Pierogi z mięsem" mając na względzie wyniki kontroli jaka została przeprowadzona w przedsiębiorstwie prowadzonym przez skarżącego. Wynikający z uzasadnienia stan faktyczny jest zupełny, jasny i odpowiada zawartości akt administracyjnych sprawy i treści załączonych dokumentów. Jest niesporne, że przeprowadzona w przedsiębiorstwie skarżącego kontrola wykazała, że na wyrobie o nazwie "Pierogi z mięsem" widniał dodatkowy napis "Smak tradycji". Organ, wskazując na art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) i c) u.b.ż.ż., zakwestionował takie oznaczenie jako wprowadzające konsumenta w błąd, bowiem jak stwierdził, sugeruje ono odbiorcom, że produkt został wyprodukowany przy zastosowaniu tradycyjnych metod i przy użyciu tradycyjnych składników, podczas gdy do produkcji, realizowanej na zasadzie zautomatyzowanej linii technologicznej, użyto substancji konserwujących i maltodekstryny. Sąd zgodził się z organem, że oznaczenie "Smak tradycji" wprowadza nabywców produktu w błąd, "sugerując niezgodną ze stanem faktycznym właściwość produktu jako pierogów z mięsem wytwarzanych w oparciu o tradycyjną recepturę bez chemicznych dodatków", przy czym WSA nie dopatrzył się uchybień proceduralnych i taką ocenę podziela sąd kasacyjny.
Dokonując oceny stanowiska Sądu I instancji stwierdzić należy przede wszystkim, że produkt, co do którego wydano zakaz wprowadzania do obrotu stanowił żywność (środek spożywczy), o której mowa w art. 3 ust. 1 u.b.ż.ż., w rozumieniu art. 2 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiającego ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołującego Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiającego procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. U. UE z dnia 1 lutego 2002 r. L 31, s. 1 ze zm.; Polskie wydanie specjalne z 2004 r. rozdz. 15, t. 6, s. 463). Zgodnie z tym przepisem wspólnotowym przez żywność należy rozumieć jakiekolwiek substancje lub produkty, przetworzone, częściowo przetworzone lub nieporzetworzone, przeznaczone do spożycia przez ludzi lub, których spożycia przez ludzi można się spodziewać. Należy zauważyć, że z art. 6 ust. 1 ustawy o jakości handlowej oraz z art. 45 ust. 1 u.b.ż.ż. wynika obowiązek oznakowania żywności (środków spożywczych i artykułów rolno-spożywczych), a samo oznakowanie mieści się wśród tych cech artykułu rolno-spożywczego, które decydują o jakości handlowej danego środka spożywczego. Przepisy określają jakie informacje obejmuje oznakowanie środka spożywczego i jak stanowi art. 45 ust. 2 u.b.ż.ż. (...) są to wszelkie informacje w postaci napisów i innych oznaczeń (znaki towarowe, nazwy handlowe, elementy graficzne i symbole, dotyczące środka spożywczego i umieszczone na opakowaniu, etykiecie, obwolucie etc.), które, jak stanowi art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) i c) tej ustawy, nie może wprowadzać konsumenta w błąd co do charakterystyki środka spożywczego, w tym jego nazwy, rodzaju, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji (lit. a) i nie może wprowadzać w błąd konsumenta przez sugerowanie, że środek spożywczy posiada szczególne właściwości, jeżeli wszystkie podobne środki spożywcze posiadają takie właściwości. Powyższe unormowanie krajowe stanowi w istocie powtórzenie przepisu art. 2 ust. 1 lit. a) pkt (i) oraz (iii) dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich w zakresie etykietowania, prezentacji i reklamy środków spożywczych (Dz. U. UE z dnia 6 maja 2000 r. L 109, s. 29 ze zm.; Polskie wydanie specjalne z 2004 r. rozdz. 15, t. 5, s. 75) przyjętej ze względu na konieczność respektowania zasady swobodnego obrotu środkami spożywczymi i ochronę warunków równej konkurencji.
Jakość handlowa produktu skarżącego została zakwestionowana ze względu na umieszczenie na opakowaniu z nazwą produktu "Pierogi z mięsem" dodatkowego określenia "Smak tradycji".
Należy w tym miejscu wspomnieć, że termin "tradycyjny" w odniesieniu do produktów rolnych i środków spożywczych jest w prawodawstwie unijnym [rozporządzenie Rady (WE) nr 509/2006] w szczególny sposób chroniony (gwarantowana tradycyjna specjalność), ponieważ jak się przyjmuje, produkt tradycyjny ma specyficzne cechy i poprzez te manifestowane w sposób prawem przewidziany cechy wyróżnia produkt na rynku i podnosi jego wartość rynkową, wpływając w oczywisty sposób na zbyt.
Powyższa okoliczność, a także fakt kojarzenia przez konsumentów produktu żywnościowego oznaczonego w jakikolwiek sposób terminem "tradycyjny", "tradycja" z produktem wytworzonym inaczej niż przemysłowy, bo w tradycyjny sposób lub/i przy użyciu tradycyjnych składników, ze względu na treść art. 17 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o jakości handlowej oraz art. 46 ust. 1 pkt 1 u.b.ż.ż., skłaniać powinny producentów (handlowców) oznaczających produkowane (sprzedawane) środki spożywcze do ostrożnego posługiwania się tym pojęciem. Jak już bowiem wspomniano, oznakowanie środka spożywczego nie może wprowadzać konsumentów w błąd i ma stanowić rzetelną charakterystykę produktu, w szczególności co do metod wytwarzania czy produkcji.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego tak Sąd I instancji, jak też organ prawidłowo uznały, że określenie "Smak tradycji" umieszczone na opakowaniu "Pierogów z mięsem" stwarza mylne wyobrażenie o produkcie tak co do składu, jak co do metod produkcji, a jeśli tak, to produkt nie odpowiada wymogom jakości co do oznakowania i może być wobec niego zastosowany zakaz, o którym mowa w art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy o jakości handlowej. Składający skargę kasacyjną, zarzucając wadliwe zastosowanie wskazanego przepisu oraz art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) i c) u.b.ż.ż., argumentuje, że użyte określenie "Smak tradycji", nie nawiązując do metod wytwarzania czy składu produktu, lecz ograniczając się do jednej jego właściwości – smaku, nie może wprowadzać w błąd, tym bardziej że na opakowaniu uwidoczniony jest wykaz składników.
Wnoszący skargę kasacyjną jak gdyby nie dostrzegał i nie doceniał jednoznacznej gry skojarzeń jakie wywołuje przyjęte oznaczenie, które wskazując na smak, z żadnym tego rodzaju smakiem nie może się kojarzyć, a w istocie kieruje uwagę konsumenta na słowo "tradycyjny" i związane z tym konotacje. Zamierzenie to, zdaniem sądu kasacyjnego nie jest przypadkowe, bowiem posłużenie się przy oznakowaniu produktów pojęciem "tradycja", "tradycyjny" niewątpliwie wyróżnia towar spośród innych tożsamych nieoznaczonych w ten sposób, czyniąc go bardziej pożądanym. Zgodnie ze stanowiącym wspólnotową regułę o charakterze ogólnym przepisem art. 2 ust. 1 lit. a) pkt i) oraz iii) cyt. dyrektywy, etykietowanie i zastosowane metody etykietowania nie mogą wprowadzać nabywcy w błąd co do cech produktu lub jego szczególnych właściwości. W sytuacji, gdy producent w odniesieniu do produktu oznaczonego przy wykorzystaniu słów "tradycja", "tradycyjny", nie może wylegitymować się ani wpisem tego produktu na listę produktów tradycyjnych, ani żadnym właściwym dla tego produktu elementem czy to składu tradycyjnego, czy tradycyjnego sposobu produkcji, należy przyjąć, że oznaczenie narusza ustanowiony art. 46 ust. 1 pkt 1 lit. a) i c) u.b.ż.ż. zakaz mylącego oznakowania środka spożywczego, stwarzając tym samym nierówne warunki konkurencji na rynku wobec tych producentów, którzy sprzedają taki sam towar, gdy idzie o skład i sposób produkcji, lecz nie używają mylącego oznaczenia.
Nie jest sporne, że produkt skarżącego zawierał substancje konserwujące – sorbinian potasu, maltodekstrynę i aromat, jak też nie jest sporne, że zakwestionowany środek spożywczy nie został wyprodukowany metodą "domową", lecz przy zastosowaniu zautomatyzowanej linii produkcyjnej. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, nie kojarzący się z tradycyjnym produktem skład uwidoczniony był na opakowaniu, przez co oznaczenie "Smak tradycji" nie mogło wprowadzać w błąd. W tym zakresie skarga kasacyjna odwołuje się też do pojęcia "dostatecznie uważnego i ostrożnego konsumenta". Argumentacja skargi kasacyjnej jest o tyle chybiona, że jak trafnie podkreślał organ w toku całego postępowania, także w odpowiedzi na skargę kasacyjną, produkty tego rodzaju wszystkich producentów zawierały taki sam skład surowcowy, nie wskazując że produkt ma cechy kojarzące się z tradycją i wyrobem tradycyjnym. Z porównania składu surowcowego dostatecznie uważny nabywca nie wyprowadziłby żadnych wniosków, lecz właśnie ze względu na to że jest dostatecznie uważny – wybierze produkt dodatkowo oznaczony w sposób jednoznacznie kojarzony przez każdego, jako produkt posiadający szczególne właściwości. Wreszcie na opakowaniu brak jest informacji o zautomatyzowanym sposobie produkcji, co może budzić u nabywcy towaru przekonanie, że towar uzyskuje smak, o którym mowa na opakowaniu dzięki sposobowi produkcji.
Skarga kasacyjna w uzasadnieniu postawionych zarzutów procesowych stwierdza, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji, przez odwoływanie się do określeń "tradycyjny smak" i "według tradycyjnej receptury", nie wyjaśniało intencji organu i pozwalało tylko skarżącemu domyślać się przesłanek rozstrzygnięcia. Nadto, jak twierdzi skarga kasacyjna, organ zaniechał wyjaśnienia według jakiej receptury skarżący wytwarza zakwestionowane "Pierogi z mięsem" i nie jest wiadome dlaczego to uczynił, a Sąd I instancji przeszedł nad tym do porządku.
Jak już Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, Sąd I instancji trafnie ocenił przeprowadzone przez organ postępowanie jako nieobarczone wadliwością niepełnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. Uzasadnienie decyzji nie pozostawia wątpliwości co do tego z jakich powodów organ, uznając produkt za niespełniający wymagań co do oznaczenia, zakazał jego wprowadzania do obrotu. Skarżącemu stworzono podstawy do czynnego udziału w postępowaniu. Miał on w toku całego postępowania możliwość wykazania, że jego produkt wykazuje szczególne właściwości, czego nie uczynił. Nie jest wiadome jakie inne jeszcze, istotne dla wyniku sprawy elementy stanu faktycznego, których organ nie wyjaśnił, zlekceważył Sąd. Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się żadnej zależności pomiędzy argumentacją związaną z zarzutami naruszenia przepisów k.p.a., a wynikiem sprawy, a takiej zależności wymaga art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
Mając na uwadze powyższe na zasadzie art. 184 p.p.s.a orzeczono jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustawionego z urzędu (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 490).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło