I FZ 186/14
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2014-10-20
Skład orzekający: Krystyna Chustecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą o relatywnie dużych rozmiarach, mimo niewielkiego dochodu, może zostać uznany za osobę potrzebującą przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym?Ratio decidendi
Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą o relatywnie dużych rozmiarach, nawet jeśli wykazuje niewielki dochód, nie może liczyć na przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym. Wysokie przychody i obroty świadczą o możliwościach płatniczych, a koszty postępowania sądowego powinny być traktowane jako element ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej.Stan faktyczny
Skarżąca M. K. wniosła o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie doradcy podatkowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odmówił przyznania prawa pomocy, wskazując na relatywnie dużą skalę działalności gospodarczej skarżącej, wysokie przychody i obroty, a także na brak szczegółowych danych dotyczących wydatków na podstawowe potrzeby rodziny. Skarżąca w zażaleniu podniosła, że jej obecna sytuacja materialno-bytowa nie pozwala na ponoszenie kosztów postępowania, wskazując na zysk netto z działalności i spłatę kredytu hipotecznego.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia (NSA) Krystyna Chustecka, po rozpoznaniu w dniu 20 października 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia M. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 22 kwietnia 2014 r. sygn. akt I SA/Wr 1624/13 odmawiające przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 24 czerwca 2013 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za styczeń 2011 r. postanawia: oddalić zażalenie.
Zaskarżonym postanowieniem z 22 kwietnia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu odmówił M. K. przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, stosownie do art. 246 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) dalej: P.p.s.a.
Sąd podał, że skarżąca prowadzi działalność gospodarczą relatywnie dużych rozmiarów. Świadczą o tym nie tylko dane z zeznania podatkowego za 2012 r. (przychód powyżej 1.000.000 zł), ale również z deklaracji VAT-7, z której wynika, że kwartalna sprzedaż towarów i usług wynosi ponad 250.000 zł. Fakt, że jednocześnie dochód jest niewielki, pozostaje dla oceny możliwości płatniczych skarżącej bez większego znaczenia.
Sąd I instancji wskazał, że skarżąca nie podała wydatków na wyżywienie czteroosobowej rodziny i zakup środków higieny, a więc pozycji związanych z podstawowymi potrzebami socjalnymi. Co za tym idzie, wartość miesięcznych wydatków powinna być znacznie wyższa niż podana kwota 4.486,27 zł. Potwierdza powyższe, że nawet jeśli skarżąca odnotowała stratę z działalności gospodarczej, to fakt ten nie odzwierciedla jej rzeczywistej sytuacji finansowej.
Jeśli zaś chodzi o brak odnotowanych operacji na rachunku bankowym, to przy uwzględnieniu kwot z deklaracji VAT-7 uznać należy, że działalność gospodarcza strony jest prowadzona z pominięciem tego rachunku, którego wydruk został przedłożony.
W świetle powyższego Sąd I instancji stwierdził, że skarżąca była w stanie poczynić oszczędności na opłacenie kosztów postępowania.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżąca wniosła o jego zmianę i przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym poprzez zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie doradcy podatkowego.
Skarżąca podniosła, że obecna sytuacja materialno-bytowa jej oraz jej rodziny nie daje jej możliwości zdobycia środków finansowych na ponoszenie kosztów postępowania. Wskazała, że zysk netto z prowadzonej działalności gospodarczej wyniósł za 2012 r. 36.732 zł, a za 2013 r. 40.531 zł. Wskazała też, że dużym obciążeniem jest spłata kredytu hipotecznego, przy czym w koszcie tym partycypują dziadkowie płacąc 2.000 zł miesięcznie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie skarżącej nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny zajmował się już oceną stanu majątkowego skarżącej w oparciu o ten sam stan faktyczny, co w sprawie niniejszej (por. m.in. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 sierpnia 2014 r. I FZ 252/14, 253/14, 254/14).
Trafnie wyjaśnił Sąd I instancji, że kwota dochodu wykazanego w zeznaniach podatkowych nie jest jedynym ani wyłącznie relewantnym źródłem wiedzy o rzeczywistej sytuacji majątkowej wnioskodawcy będącego przedsiębiorcą (por. post. NSA z 10 lipca 2013 r., I FZ 302/13, CBOSA). Dochód w podatku dochodowym od osób fizycznych nie jest bowiem wbrew przekonaniu skarżącej tą samą kategorią co zysk w ujęciu ekonomicznym i nie przedstawia per se jej rzeczywistych możliwości płatniczych.
Nie sposób więc, jak tego chce skarżąca, skoncentrować się tylko na jednym (ww.) z elementów obrazujących jej aktywa. Nie można pominąć wysokich przychodów skarżącej (w 2012 r. - 1.312.420,80 zł), jak i obrotów uzyskiwanych w działalności gospodarczej (w czwartym kwartale 2013 r. - 254.365 zł). Jak zauważył Sąd I instancji, świadczy to o prowadzeniu przedsiębiorstwa relatywnie dużych rozmiarów, co oznacza z kolei, że skarżąca powinna była wygospodarować środki na zabezpieczenie swoich interesów w postępowaniu sądowym.
Sąd odwoławczy podziela bowiem pogląd, że przedsiębiorca w ramach ryzyka prowadzenia działalności powinien liczyć się z możliwością albo koniecznością dochodzenia lub obrony swoich praw na drodze sądowej. Tym samym w przypadku wystąpienia na drogę sądową powinien się liczyć z koniecznością poniesienia kosztów sądowych i przeznaczenia, z bieżącej działalności lub zgromadzonych zasobów pieniężnych, kwot niezbędnych do skutecznego wszczęcia procesu. Koszty związane z postępowaniem przed sądem należy traktować na równi z innymi kosztami prowadzonej działalności, takimi jak należności publicznoprawne, pieniężne zobowiązania umowne, czy wynagrodzenia pracownicze (por. np. post. NSA z dnia 6 lutego 2013 r., II GZ 42/13, CBOSA).
Nie bez znaczenia dla powyższej oceny pozostaje również okoliczność, że według oświadczenia skarżącej jej dziadkowie w istotnym zakresie (2.000 zł) partycypują w jej bieżących wydatkach (spłata kredytu hipotecznego), odciążając domowy budżet.
Zdaniem NSA warto również podkreślić, że stronie umożliwiono rzetelne przedstawienie swojej sytuacji finansowej. Na wybiórcze wywiązanie się z obowiązku wynikającego z art. 255 P.p.s.a. zwrócono skarżącej uwagę w zaskarżonym obecnie orzeczeniu (chodzi m.in. o nieprzedłożenie wyciągów ze wszystkich rachunków bankowych).
Warto w tym miejscu przypomnieć, że "prawo pomocy", przewidziane w przepisach dotyczących kosztów sądowych, wywodzi swą genezę z tzw. prawa ubogich, określanego też prawem ubóstwa lub nawet prawem o wspieraniu ubogich. Prawo pomocy, którego istota polega na zwolnieniu strony postępowania sądowego z ponoszenia kosztów sądowych, nie sprowadza się jednak do likwidacji tych ciężarów w ogóle, bo jest to niemożliwe, gdyż nie istnieją postępowania sądowe, które nic nie kosztują, lecz jedynie do przeniesienia ich na ogół podatników, a ściślej na budżet państwa, składający się z podatków i innego rodzaju wpływów. Koszty procesu przerzucane są zatem na innych i z tego też względu instytucja prawa pomocy stanowi wyjątek od ogólnej zasady ustanowionej w art. 199 P.p.s.a., zgodnie z którą strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie i winna być przyznawana osobom które rzeczywiście jej potrzebują.
Z tych powodów orzeczono jak w sentencji postanowienia, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 oraz art. 246 § 1 pkt 1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło