II SA/Ke 26/14
WyrokWSA w Kielcach2014-03-19
Skład orzekający: Sylwester Miziołek, Renata Detka, Jacek Kuza
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie przewozów drogowych przez osobę odbywającą staż, która nie jest pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy, stanowi transport drogowy wymagający licencji, a nie przewóz na potrzeby własne?Ratio decidendi
Sąd uznał, że osoba odbywająca staż u przedsiębiorcy, która nie jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę, nie może być uznana za pracownika w rozumieniu art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym. W związku z tym, wykonywane przez nią przewozy pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony nie spełniają warunków przewozu na potrzeby własne i stanowią transport drogowy, na który wymagane jest uzyskanie licencji. Sąd podkreślił, że definicja pracownika zawarta w Kodeksie pracy ma charakter wzorcowy i nie można jej zastępować szerszymi definicjami z innych ustaw, takich jak ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kar pieniężnych na przedsiębiorcę J. P. za naruszenia przepisów dotyczących transportu drogowego, w tym wykonywanie transportu bez wymaganej licencji, używanie tej samej wykresówki przez kilku kierowców oraz niekompletne dane na wykresówkach. Kluczowym zarzutem skarżącego było uznanie przez organy, że przewozy wykonywane przez D. D. w okresie stażu, przed zawarciem umowy o pracę, stanowiły transport drogowy wymagający licencji, a nie przewóz na potrzeby własne, ponieważ D. D. nie był wówczas pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy. Skarżący kwestionował również sposób przeprowadzenia kontroli i ustalenia faktyczne dotyczące innych naruszeń.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę J. P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sylwester Miziołek, Sędziowie Sędzia WSA Renata Detka (spr.), Sędzia WSA Jacek Kuza, Protokolant Marta Bieniek, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 marca 2014 r. sprawy ze skargi J. P. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. znak: [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego oddala skargę.
Decyzją z [...] , znak: [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania J. P. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą [...] od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia na ww. przedsiębiorcę kary pieniężnej w wysokości 1.200 złotych
i nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 14.900 złotych, uchylił zaskarżoną decyzję w całości i nałożył karę pieniężną w wysokości 12.900 złotych. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 138 § 1 pkt 2 kpa, art. 5, art. 8, art. 92a ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, lp. 1.1, lp. 5.3, lp. 6.3.4, lp. 6.3.8 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 13, art. 15 ust. 2 i 5 Rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r.
w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz art. 8, art. 9 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85.
W uzasadnieniu Główny Inspektor podał, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia organu I instancji stanowiło wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców, okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy – za każdą wykresówkę oraz skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny za każdą rozpoczętą godzinę.
Organ odwoławczy wskazał, że powyższe stwierdzono podczas kontroli przedsiębiorstwa J. P. przeprowadzonej w dniach od 14 listopada 2011 r. do 22 listopada 2011 r., której przebieg został utrwalony w protokole z 22 listopada 2011 r. Kontrola obejmowała okres od listopada 2010 r. do kwietnia 2011 r. i od sierpnia do października 2011 r.
Decyzją z dnia 28 grudnia 2011 r. organ I instancji nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 16.300 złotych. Pismem z dnia 11 stycznia 2012 r. strona złożyła odwołanie od ww. decyzji.
Decyzją z 16 kwietnia 2012 r. organ odwoławczy uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Kielcach w dniu 26 września 2012 r. wydał decyzję, którą umorzył postępowanie w sprawie nałożenia na stronę kary pieniężnej w łącznej wysokości 1.200 złotych i nałożył karę pieniężną w wysokości 14.900 złotych.
Pismem z 12 listopada 2012 r. skarżący złożył odwołanie w wyniku rozpatrzenia którego Główny Inspektor decyzją z 11 czerwca 2013 r. uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w dniu 19 lipca 2013r. wydał decyzję, którą umorzył postępowanie w sprawie nałożenia na stronę kary pieniężnej w łącznej wysokości 1.200 złotych i nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 14.900 złotych.
W odwołaniu skarżący wniósł o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji oraz o jej uchylenie. Zakwestionował stwierdzone naruszenia: wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek oraz używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców. Wskazał, że przez pomyłkę nie została dołączona umowa o pracę D. D., który pracował w jego przedsiębiorstwie od 11 lutego 2011 r. do 31 marca 2011 r. Podniósł, że korzystanie z wykresówek oznaczonych imieniem i nazwiskiem kierowcy - D. D. w dniach bezpośrednio poprzedzających zawarcie umowy
o pracę miało na celu sprawdzenie jego przydatności jako kierowcy. Strona
w odwołaniu przedstawiła również swoją wykładnię przepisów ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem skarżącego, utożsamianie pojęcia pracownika, o którym mowa w art. 4 pkt 4a, z pracownikiem świadczącym pracę na podstawie stosunku pracy uregulowanego w kodeksie pracy jest nazbyt restrykcyjne - za pracowników w myśl wskazanych przepisów uważać należy również osoby świadczące pracę na podstawie umów cywilnoprawnych oraz stażystów. W związku z powyższym stwierdził, że zadania przewozowe realizowane przez D. D. powinny być sklasyfikowane jako przewozy na potrzeby własne. Skarżący zarzucił, iż organ nie przesłuchał inspektora S. W. i G. K. na okoliczność przeprowadzenia czynności kontrolnych w siedzibie przedsiębiorcy.
Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym Główny Inspektor wskazał, że na postawie protokołu kontroli oraz dołączonych do niego dokumentów ustalił, że
w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli średnioroczne zatrudnienie wynosiło 4 kierowców. Za kierowców uważa się również osoby niezatrudnione przez podmiot wykonujący przewóz drogowy, wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz.
Odnosząc się do naruszenia z lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym organ odwoławczy wskazał, że pomiędzy dawną licencją na wykonywanie transportu drogowego rzeczy, a obecnym zezwoleniem na wykonywanie zawodu przewoźnika istnieje ciągłość wyrażająca się tym, że zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika zastąpiło licencję na wykonywanie transportu drogowego rzeczy, a poprzednio uzyskane licencje na wykonywanie transportu drogowego rzeczy uzyskały rangę zezwoleń na wykonywanie zawodu przewoźnika.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie organu zasadnym jest wniosek, że stan faktyczny zaistniały w czasie kontroli polegający na wykonywaniu transportu drogowego bez licencji obecnie sankcjonowany jest jako wykonywanie transportu drogowego bez zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika. Skoro licencja na transport drogowy rzeczy uzyskana w poprzednio obowiązującym stanie prawnym została zrównana z zezwoleniem na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, to zaistnienie naruszenia w postaci braku tej licencji w chwili kontroli oznacza brak zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika zgodnie ze stanem prawnym obowiązującym w chwili wydawania decyzji przez organ II instancji. Wprawdzie na chwilę kontroli strona nie mogła uzyskać zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika, niemniej jednak mogła uzyskać licencję na wykonywanie transportu drogowego rzeczy, która w obecnym stanie dawałaby stronie te same uprawnienia co zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika.
Główny Inspektor podkreślił, iż stwierdzone w czasie kontroli naruszenie polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez licencji sankcjonowane jest obecnie na podstawie lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym jako wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika.
Organ zważył, że z zebranego w aktach sprawy materiału dowodowego
w postaci wykresówek opisanych na D. D. wynika, że kierowca
w okresie objętym kontrolą realizował na rzecz przedsiębiorcy przewóz drogowy pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. W aktach sprawy znajduje się również kopia umowy o pracę zawartej dnia 11 lutego 2011 r., która została dołączona do akt sprawy wraz z pismem J. P. z dnia 9 grudnia 2011 r., zawierającym wyjaśnienia do protokołu. J. P. wskazał, że ww. umowa nie została okazana z winy księgowej, która zapomniała o przekazaniu jej przedsiębiorcy w związku z kontrolą. Organ stwierdził, że przytoczone argumenty strony nie zasługują na uwzględnienie.
Strona przedłożyła w toku postępowania umowę o pracę zawartą z kierowcą
w dniu 11 lutego 2011 r. Okoliczność ta pozostaje, zdaniem organu, bez wpływu na niniejsze rozstrzygnięcie, bowiem bezspornym jest, iż przed tą datą kierowca wykonywał zadania przewozowe pojazdem o dmc powyżej 3,5 tony. W aktach sprawy znajduje się materiał dowodowy w postaci wykresówek z dni: 3, 4, 8, 9 i 10 lutego 2011 r. Przed 11 lutego 2011 r. D. D. niewątpliwie nie był pracownikiem strony.
Organ podniósł, że skarżący w odwołaniu wskazał, iż ww. wykresówki zostały zapisane w związku z weryfikacją umiejętności D. D., dokonaną przed zatrudnieniem w charakterze kierowcy. W związku z powyższym sama strona nie tylko nie kwestionuje, ale wręcz przyznaje, że kierowca D. D. realizował dla niej zadania przewozowe przed zawarciem umowy o pracę. Organ zauważył, że obowiązujące przepisy nie pozwalają na powierzanie realizacji zadań przewozowych kierowcy nie zatrudnionemu na podstawie umowy o pracę, nawet w celu sprawdzenia jego umiejętności. Przedsiębiorca realizujący przewozy na potrzeby własne może zweryfikować umiejętności kierowcy dopiero po zawarciu z nim umowy o pracę na okres próbny.
W ocenie organu podniesiony przez stronę argument, iż nie wykonywała
w dniu kontroli transportu drogowego, nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem pojęcie pracownika zostało zdefiniowane w art. 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, w myśl którego pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Pracownikiem jest więc tylko osoba zatrudniona na podstawie ww. umów czyli pozostająca w stosunku pracy. Za pracownika nie można zatem uznać osoby zatrudnionej na podstawie umowy cywilnoprawnej - umowy zlecenia.
Mając na uwadze opisany powyżej stan faktyczny i prawny organ stwierdził, iż nie zostały spełnione wszystkie warunki wymienione w art. 4 pkt 4 ustawy. W myśl lit. a tego przepisu kontrolowany pojazd winien być prowadzony osobiście przez przedsiębiorcę lub jego pracownika. Zdaniem organu nie można D. D. uznać za pracownika skarżącego, gdyż nie był on zatrudniony na podstawie umowy o pracę przed dniem 11 lutego 2011 r., a wykonywał na rzecz skarżącego przewozy drogowe pojazdem powyżej 3.5 tony. Organ odwoławczy stwierdził, iż bezspornym jest fakt wykonywania przez stronę przewozu drogowego bez posiadania wymaganej licencji. Zasadnym było więc nałożenie na nią kary pieniężnej w wysokości 8.000 złotych z tytułu naruszenia lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Odnosząc się do naruszenia z lp. 5.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym Główny Inspektor wskazał, że w wyniku analizy wykresówek D. D. opisanych za dni 28 oraz 29 kwietnia 2011 r. ustalono, iż kierowca ten
w dniu 28 kwietnia 2011 r. o godzinie 9:55 rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 6 godzin i 20 minut nieprzerwanego odpoczynku tj. od godziny 17:55 dnia 28 kwietnia 2011 r. do godziny 00:15 dnia 29 kwietnia 2011 r. Kierowca skrócił więc dzienny czas odpoczynku o 2 godziny 40 minut. W tym przypadku dopuszczalne było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin. W toku kontroli kierowca nie okazał dokumentu mogącego uzasadnić odstąpienie od obowiązku przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Biorąc pod uwagę powyższe organ odwoławczy stwierdził, że kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 500 złotych została nałożona słusznie
i zgodnie z przepisami prawa.
W wyniku analizy wykresówek D. D. opisanych za dni 15/16 marca 2011 r. oraz 16 marca 2011 r. ustalono, iż ww. kierowca w dniu 15 marca 2011 r. o godzinie 18:45 rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W ww. okresie kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 30 minut nieprzerwanego odpoczynku tj. od godziny 5:45 dnia 16.03.2011 r. do godziny 14:15 dnia 16 marca 2011 r. Skrócił więc dzienny czas odpoczynku o 30 minut. W tym przypadku dopuszczalne było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin. W toku kontroli kierowca nie okazał dokumentu mogącego uzasadnić odstąpienie od obowiązku przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Organ stwierdził, że kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 100 złotych została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
Odnosząc się do naruszenia z lp. 6.3.8 załącznika nr 3 do ustawy
o transporcie drogowym Główny Inspektor podniósł, że:
- po rozważeniu materiału dowodowego w postaci zeznań kierowcy, D. D. oraz wykresówki kierowcy D. D. opisanej za dzień 9 lutego 2011r. organ zauważył, że ww. wykresówka nie zawiera wszystkich danych
o okresach aktywności kierowcy. Kierowca zakończył automatyczną rejestrację na wykresówce o godzinie 7:24 dnia 9 lutego 2011 r. w miejscowości Ząbkowice.
Z miejscowości Ząbkowie do miejscowości Masłów Drugi, gdzie D. D. ma miejsce zamieszkania, kierowca wrócił z J. P., który prowadził pojazd. Wskazany okres nie został zarejestrowany na odwrocie wykresówki. Wskazując na art. 9 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 organ odwoławczy stwierdził, że kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 300 złotych została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa;
- po rozważeniu materiału dowodowego w postaci wykresówki kierowcy D. D. opisanej za dzień 3 lutego 2011 r. oraz zeznań kierowcy złożonych
w charakterze świadka organ zauważył, że ww. wykresówka nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy. Kierowca rozpoczął rejestrację na ww. wykresówce dnia 3 lutego 2011 r. o godzinie 7:05. O godzinie 7:25 wyjął wykresówkę z tachografu. Wznowienie rejestracji na ww. wykresówce nastąpiło o godzinie 10:55. Jak wynika z zeznań kierowcy D. D. złożonych w charakterze świadka, kierowca między godziną 7:25 a godziną 10:55 odpoczywał w swoim domu, a na odwrocie wykresówki nie dokonał wpisu ręcznego ponieważ nie wiedział, że ma rejestrować ten okres. Wskazując na art. 15 ust. 2 rozporządzenia 3821/85 organ stwierdził, że kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości 300 złotych została nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa;
- po rozważeniu materiału dowodowego w postaci zeznań kierowcy D. D. oraz jego wykresówki opisanej za dzień 1 marca 2011 r. organ stwierdził, że ww. wykresówka nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy. Kierowca rozpoczął automatyczną rejestrację na wykresówce o godzinie 5:10 dnia 1 marca 2011 r. w miejscowości Zawiercie. Z jego zeznań złożonych w charakterze świadka wynika, że do Zawiercia dojechał samochodem osobowym, którym później wrócił do Woli Kopcowej przedsiębiorca J. P.. Kierowca nie używał wykresówki i nie robił ręcznych zapisów;
- po rozważeniu materiału dowodowego w postaci zeznań kierowcy D. D. oraz jego wykresówki opisanej za dzień 3 marca 2011 r. organ wskazał, że ww. wykresówka nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy. Rozpoczął on automatyczną rejestrację na wykresówce o godzinie 6:15 dnia 3 marca 2011 r. w miejscowości Zawiercie. Z jego zeznań złożonych w charakterze świadka wynika, że z miejscowości Masłów Drugi, gdzie kierowca ma miejsce zamieszkania, do Zawiercia kierowca pojechał z J. P., który prowadził pojazd;
- po rozważeniu materiału dowodowego w postaci zeznań kierowcy D. D. oraz jego wykresówki opisanej za dzień 25 marca 2011 r. organ wskazał, że ww. wykresówka nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy. Rozpoczął on automatyczną rejestrację na wykresówce o godzinie 15:44 dnia 25 marca 2011 r. w miejscowości Wzdół Rządowy. Z jego zeznań złożonych
w charakterze świadka wynika, że do miejscowości Wzdół Rządowy został zawieziony tego dnia przez żonę szefa. Wskazany okres nie został zarejestrowany na odwrocie wykresówki;
- po rozważeniu materiału dowodowego w postaci zeznań przedsiębiorcy - J. P. oraz opisanej na niego wykresówki z dnia 1 marca 2011 r. organ wskazał, że ww. wykresówka nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy. Zakończył on automatyczną rejestrację na wykresówce o godzinie 5:05 dnia 1 marca 2011 r. w miejscowości Zawiercie. Z jego zeznań złożonych w charakterze strony wynika, że z Zawiercia do miejscowości Wola Kopcowa, gdzie ma miejsce zamieszkania, wrócił samochodem osobowym;
- po rozważeniu materiału dowodowego w postaci zeznań przedsiębiorcy - J. P. oraz opisanej na niego wykresówki z dnia 3 marca 2011 r. organ wskazał, że ww. wykresówka nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy. Zakończył on automatyczną rejestrację na wykresówce o godzinie 6:09 dnia 3 marca 2011 r. w miejscowości Zawiercie. Z jego zeznań złożonych w charakterze strony wynika, że z Zawiercia do miejscowości Wola Kopcowa, gdzie ma miejsce zamieszkania, wrócił jako pasażer w pojeździe prowadzonym przez D. D.. Wskazany okres nie został zarejestrowany na odwrocie wykresówki;
- po rozważeniu materiału dowodowego w postaci zeznań kierowcy M. J. oraz opisanej na niego wykresówki z dnia 11 sierpnia 2011 r. organ wskazał, że ww. wykresówka nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy. Rozpoczął on automatyczną rejestrację na wykresówce dnia 11 sierpnia 2011 r.
o godzinie 7:05 w miejscowości Małogoszcz, a zakończył o godzinie 14:45 tego dnia - również w miejscowości Małogoszcz. Z zeznań kierowcy złożonych w charakterze świadka wynika, że z Małogoszczy do miejscowości Ciekoty, gdzie ma miejsce zamieszkania, wrócił jako pasażer w samochodzie osobowym prowadzonym przez przedsiębiorcę J. P.. Wskazany okres nie został zarejestrowany na odwrocie wykresówki;
- po rozważeniu materiału dowodowego w postaci zeznań kierowcy J. J. oraz opisanej na niego wykresówki z dnia 26 listopada 2010 r. organ stwierdził, że ww. wykresówka nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy. Kierowca rozpoczął automatyczną rejestrację na wykresówce dnia 26 listopada 2010 r. o godzinie 05:50 w miejscowości Rybnik, a zakończył o godzinie 13:50 tego dnia
w miejscowości Kielce. Z zeznań kierowcy złożonych w charakterze świadka wynika, że z miejscowości Wincentów, gdzie ma miejsce zamieszkania, do miejscowości Kielce pojechał samochodem osobowym. Z Kielc do miejsca zamieszkania wrócił jako pasażer samochodu osobowego. Wskazane okresy nie zostały zarejestrowane na odwrocie wykresówki;
- po rozważeniu materiału dowodowego w postaci zeznań kierowcy J. J. oraz opisanej na niego wykresówki z dnia 2 grudnia 2010 r., organ stwierdził, że ww. wykresówka nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy. Zakończył on automatyczną rejestrację na wykresówce dnia 2 grudnia 2010 r.
o godzinie 15:50 w miejscowości Chwałowice. Z zeznań kierowcy złożonych
w charakterze świadka wynika, że z miejscowości Chwałowice do Wincentowa, gdzie ma miejsce zamieszkania, wrócił samochodem osobowym jako pasażer. Okres powrotu do domu nie został zarejestrowany na odwrocie wykresówki;
- po rozważeniu materiału dowodowego w postaci zeznań kierowcy J. J. oraz opisanej na niego wykresówki z dnia 3 grudnia 2010 r., organ stwierdził, że ww. wykresówka nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy. Zakończył on automatyczną rejestrację na wykresówce dnia 3 grudnia 2010 r.
o godzinie 22:25 w miejscowości Lędziny. Z zeznań kierowcy złożonych
w charakterze świadka wynika, że z miejscowości Lędziny do Wincentowa, gdzie ma miejsce zamieszkania, J. K. wrócił samochodem osobowym jako pasażer. Okres powrotu do domu nie został zarejestrowany na odwrocie wykresówki.
Wskazując na art. 9 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 organ stwierdził, że kary pieniężne za wyżej opisany stan faktyczny w wysokości po 300 złotych za każde naruszenie zostały nałożone słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
Odnosząc się do naruszenia z lp. 6. 3. 4 załącznika nr 3 do ustawy
o transporcie drogowym organ wskazał, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci protokołu przesłuchania strony, protokołu przesłuchania świadka - D. D. oraz wykresówki z dnia 28 marca 2011 r., opisanej na J. P. wynika jednoznacznie wystąpienie naruszenia polegającego na używaniu tej samej wykresówki przez kilku kierowców. Z protokołu przesłuchania strony wynika, że J. P. 28 marca 2011 r. o godzinie 16:30 w miejscowości Mąchocice zakończył rejestrację aktywności na wykresówce, pozostawiając ją
w pojeździe o numerze rejestracyjnym [...]. Następnie - jak wynika z zeznań D. D. złożonych w charakterze świadka - kierowca przejechał
z miejscowości Mąchocice do miejscowości Wola Kopcowa, rejestrując przejazd na wykresówce przedsiębiorcy - J. P.. Wskazując na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 23 lipca 2013 r. sygn. akt P 36/12 organ stwierdził, że zasadnym jest nałożenie z tytułu powyższego naruszenia kary pieniężnej w wysokości 1.000 zł, za naruszenie lp. 11.4 pkt 5 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, obowiązującego do dnia 31 grudnia 2011 r., a nie jak wskazał organ I instancji 3.000 zł.
Odnosząc się do zarzutu skarżącego, że przez pomyłkę nie została w toku kontroli okazana umowa o pracę D. D., który, jak twierdzi skarżący, pracował w jego przedsiębiorstwie na podstawie stosunku pracy od 11 lutego 2011 r. organ podniósł, że 11 lutego 2011 r. D. D. zawarł z J. P. umowę o pracę, natomiast materiał dowodowy zgromadzony w sprawie potwierdza fakt, iż przed tym okresem kierowca wykonywał przewozy drogowe nie będąc pracownikiem. Potwierdzają tę okoliczność wykresówki kierowcy z dni: 3, 4, 8, 9, 10 lutego 2011 r. Zdaniem Głównego Inspektora błędne jest twierdzenie strony zawarte w odwołaniu, że jazda samochodem ciężarowym przedsiębiorcy w celu przeszkolenia kierowcy lub sprawdzenia jego umiejętności nie wiąże się
z prowadzoną przez przedsiębiorcę działalnością gospodarczą, jeżeli osobie, której umiejętności były weryfikowane, miały zostać powierzone zadania przewozowe związane z tą działalnością. Wskazał, że zgodnie z art. 4 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym transport drogowy to krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy; określenie to obejmuje również: każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4. Przepisy ustawy
o transporcie drogowym nie przewidują żadnych odstępstw w przypadku zadań przewozowych, w toku których następuje doszkalanie kierowców lub weryfikacja ich umiejętności przez przedsiębiorcę. W związku z powyższym każdy przypadek realizacji przewozu na potrzeby własne przez kierowcę nie zatrudnionego na podstawie stosunku pracy traktowany jest jako transport drogowy. Z realizacją transportu drogowego wiąże się konieczność uprzedniego uzyskania odpowiedniej licencji. Przydatność kandydata na stanowisko kierowcy pojazdu o dmc powyżej 3.5 tony może zostać zweryfikowana przez przedsiębiorcę realizującego przewozy na potrzeby własne po zawarciu umowy o pracę na okres próbny z osobą posiadającą uprawnienia do kierowania takimi pojazdami.
Organ nie zgodził się ze stwierdzeniem skarżącego, iż za pracowników w myśl przepisów ustawy o transporcie drogowym należy uważać również osoby świadczące pracę na podstawie umów cywilnoprawnych oraz stażystów. Wskazał, że gdyby ustawodawca chciał nadać pojęciu "pracownik" inny sens, niż w Kodeksie pracy, to wprowadziłby do ustawy o transporcie drogowym własną definicję tego pojęcia, na użytek tej ustawy, czego jednak nie uczynił. Zgodnie z art. 2 kodeksu pracy pracownikiem jest tylko osoba zatrudniona w oparciu o umowę o pracę. W sytuacji kiedy w niniejszej sprawie kierowca wykonywał swoje zadanie w oparciu o umowę cywilnoprawną (zlecenia) warunek prowadzenia samochodu przez pracownika przedsiębiorcy nie był spełniony.
Organ nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92b ustawy o transporcie drogowym. Podkreślił, iż strona nie wykazała i nie przedłożyła dowodów na okoliczność aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się
w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy.
Ponadto w sprawie, zdaniem Głównego Inspektora, brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym za względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania przez stronę wszelką dokumentacją czasu pracy kierowców.
W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Zdaniem organu to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek prawidłowej organizacji czasu pracy kierowcy i jego kontroli. Brak stosowania w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę i nie jest żadnym usprawiedliwieniem.
Odnosząc się do zarzutu, że organ nie przesłuchał inspektora S. W. i G. K. na okoliczność przeprowadzania czynności kontrolnych w siedzibie przedsiębiorcy Główny Inspektor wskazał, że organ I instancji ustalił w oparciu o dowód z przesłuchania P. S. - kontrolera transportu drogowego, że w toku kontroli przedsiębiorcy wszelkie czynności kontrolne wykonywał on sam osobiście oraz inspektor S. W. Powyższe potwierdza treść protokołu przesłuchania świadka z dnia 16 lipca 2013 r.
Skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach złożył J. P. kwestionując następujące naruszenia:
1. Wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek.
2. Używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że jako uczestniczący w czynnościach kontrolnych widnieje inspektor G. K., który nie posiadał upoważnienia do przeprowadzenia kontroli, a mieli je starszy kontroler P. S. oraz inspektor transportu drogowego S. W.. Wskazał, że Inspektor Transportu Drogowego przeprowadzając ponownie postępowanie administracyjne przeprowadził dowód w postaci przesłuchania
w charakterze świadka starszego kontrolera transportu drogowego P. S., które odbyło się 16 lipca 2013 r. Podczas przesłuchania zeznał on, iż czynności kontrolne wykonywał osobiście oraz inspektor transportu drogowego S. W. . Inspektor Transportu Drogowego nie przeprowadził dowodu w postaci przesłuchania w charakterze świadka S. W. i G. K. na okoliczność przeprowadzania czynności kontrolnych w dniach 14 listopada 2011 r. – 22 listopada 2011 r., co ostatecznie przesądzałoby wątpliwości co do osób uczestniczących w kontroli, a widniejących na upoważnieniu do kontroli. Przeprowadzając dowód w postaci przesłuchania
w charakterze świadka tylko P. S. nie zbadano wnikliwie tego aspektu postępowania choć w uzasadnieniu decyzji uchylającej Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał: "organ I instancji prowadząc ponownie postępowanie dokona ustalenia czy inspektor G. K. brał udział w czynnościach kontrolnych dokonywanych w przedsiębiorstwie strony".
Odnosząc się do pierwszego z podniesionych na wstępie skargi zarzutów J. P. wskazał, że D. D. zatrudniony był w przedsiębiorstwie [...]" na umowę zlecenia od 11 lutego 2011 r. do 31 marca 2011 r. do wykonania prac związanych z rozwożeniem różnego rodzaju materiałów jako kierowca pojazdu do 3,5 tony dmc, marki Mercedes Sprinter oraz do prac remontowych "na warsztacie". Umowa ta dotyczyła tylko i wyłącznie tego pojazdu oraz tylko i wyłącznie sobót w wyżej wymienionym okresie. Słowa: obsługa transportu opału kopalnia Rybnik, Lędziny, Kielce zostały przez pomyłkę "przeklejone" z umowy o pracę D. D. podczas wypisywania umowy zlecenia na komputerze. Umowa została sporządzona na prośbę pracownika.
Skarżący wyjaśnił, że w okresie od 11 lutego 2011 r. do 31 marca 2011 r. D. D. zatrudniony był w przedsiębiorstwie "[...]" na podstawie umowy
o pracę na czas określony jako kierowca /obsługa transportu opału - kopalnia Rybnik, Lędziny, Kielce. Ta umowa o pracę znajdowała się u księgowej, która zapomniała jej oddać skarżącemu z innymi dokumentami przed kontrolą Inspekcji Transportu Drogowego dlatego została przesłana z opóźnieniem.
Mając na względzie powyższe wyjaśnienia oraz zgodnie z art. 4 pkt 4 ustawy
z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym należy, zdaniem skarżącego uznać, iż przewozy w dniach wskazanych w wyżej wymienionym naruszeniu spełniały warunki przewozów na potrzeby własne.
Skarżący wskazał też na zapisy zawarte w protokole kontroli, które są sprzeczne z ustaleniami kontrolującego opisanymi w naruszeniu.
Odnosząc się do twierdzeń organu, że D. D. w części okresu objętego kontrolą nie był pracownikiem w rozumieniu art. 2 Kodeksu pracy J. P. wyjaśnił, że D. D. we wskazanym przez organ okresie rzeczywiście odbywał staż i w ramach powierzonych obowiązków wykonywał prace związane z rozwożeniem różnego rodzaju materiałów jako kierowca pojazdu do 3,5 tony dmc, marki Mercedes Sprinter oraz do prac remontowych "na warsztacie", między innymi dlatego na liście obecności widnieją jego podpisy.
W odniesieniu do naruszeń stwierdzonych na podstawie tarcz tachografu D. D. z 3 lutego, 4 lutego, 8 lutego, 9 lutego i 10 lutego 2011 r. skarżący podniósł, że wykresówki z powyższych dni to jazdy sprawdzające przydatność D. D. jako kierowcy pojazdu powyżej 3,5 t dmc. Przejazdy te w myśl art. 4 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym nie stanowiły w żaden sposób przejazdów wykonywanych pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, a były sprawdzianem dla stażysty (osoby bezrobotnej) jako przyszłego pracownika. Zauważył, że przejazdy wykonywane przez D. D. miały charakter instruktażowy, a nie pomocniczy dla przedsiębiorstwa skarżącego,
a ponieważ słowo "pomocniczo" może stać się w tym przypadku kluczowym, J. P. przytoczył jego definicję ze słownika języka polskiego wydanego przez PWN. Zdaniem skarżącego sprawdzenie pracownika przed zawiązaniem umowy
o pracę nie mieści się w katalogu słowa "pomocniczy – pomocniczo".
Skarżący wskazał na definicję pracownika z art. 2 Kodeksu pracy zauważając, że w przepisach ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, pojęcie pracownika jest dużo szersze. Zgodnie z art. 8 ust. 2a ww. ustawy, "za pracownika uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której
zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, albo umowy o dzieło jeżeli umowa taka zawarta została z pracodawcą, z którym pozostaje
w stosunku pracy lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy". Wskazał też na definicję stosunku pracy z art. 22 § 1 Kodeksu pracy podnosząc, że do pracowników powinno się zaliczać również osoby związane z przedsiębiorstwem umową cywilnoprawną.
Zdaniem J. P. chęć zatrudnienia przez niego osoby bezrobotnej, a wcześniej sprawdzenie jej kwalifikacji i przydatności w firmie, nie może obciążać go jako przyszłego pracodawcy i narażać na tak poważne konsekwencje finansowe.
W odniesieniu do drugiego z zarzutów skarżący podniósł, że nałożona została na niego kara pieniężna za naruszenie z lp. 11.4 ust. 5 załącznika do ustawy
o transporcie drogowym. Zauważył, że po wniesieniu odwołania weszła w życie nowelizacja tej ustawy i powyższe naruszenie zostało ujęte w załączniku nr 3 do ustawy i oznaczone lp. 6.3.4., za które sankcja karna wynosi 3000 zł, którą to karę nałożono na niego. Jego zdaniem jest to niezgodne z art. 139 kpa.
W piśmie procesowym z 26 lutego 2014 r. pełnomocnik skarżącego zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie art. 7, 77 § 1 i 80 kpa poprzez nie przeprowadzenie postępowania dowodowego w sposób wystarczający do wydania decyzji co do istoty sprawy na skutek nie przesłuchania przez organy świadków w osobach G. K. i S. W., co do których istnieje wątpliwość, który
z nich prowadził kontrolę w dniu 17 października 2011 r. Ponadto podniesiono, że organ odwoławczy nie dokonał wszystkich niezbędnych ustaleń faktycznych
w zakresie podstawy stwierdzenia naruszeń dotyczących art. 9 ust. 2 rozporządzenia 561/2006. Zdaniem pełnomocnika nie można przyjąć, że każdy dojazd do miejsca,
w którym kierowca odbierając samochód rozpoczyna pracę kierowcy i każdy powrót
z tego miejsca jest czasem, w którym pozostaje on w dyspozycji pracodawcy. W tym zakresie niezbędne jest ustalenie okoliczności tego dojazdu i powrotu, których
w niniejszej sprawie, zdaniem skarżącego, dostatecznie nie wyjaśniono. Organy przyjęły błędne założenie, że kierowcy przemieszczali się pomiędzy miejscowościami bezpośrednio po wykonaniu przewozu drogowego. W zakresie kilku stwierdzonych naruszeń organ odwoławczy, w ocenie pełnomocnika, nie dokonał właściwych ustaleń faktycznych aby prawidłowo ocenić, czy istotnie naruszenia te miały miejsce w kontekście art. 9 ust. 2 rozporządzenia nr 561/2006. Wskazał na naruszenia, za które wymierzono mu kary pieniężne z powodu nie umieszczenia na wykresówkach wszystkich danych o okresach aktywności kierowców w dniach:
- 1 marca 2011 r. – organy nie ustaliły czy J. P. do Woli Kopcowej wrócił własnym samochodem bezpośrednio po skończonej pracy, czy też może po odpoczynku, a wówczas jego powrót do domu nie mógł być kontynuacją aktywności skarżącego jako kierowcy tego dnia,
- 11 sierpnia 2011 r. – organy nie ustaliły, w jakich godzinach M. J. wrócił ze skarżącym z miejscowości Małogoszcz do Ciekot jako pasażer,
- 2 grudnia 2010 r. – organy nie dokonały ustalenia czy tego samego dnia i w jakich godzinach kierowca J. K. jako pasażer wrócił z Chwałowic do Wincentowa, gdzie ma miejsce zamieszkania,
- 3 grudnia 2010 r. – organy nie dokonały ustalenia czy tego samego dnia i w jakich godzinach kierowca J. K. jako pasażer wrócił z Lędzin do Wincentowa, gdzie ma miejsce zamieszkania.
Pełnomocnik strony skarżącej zarzucił też, że wydając decyzje organy dopuściły się naruszenia art. 5 ust. 1 i 2 oraz art. 4 pkt 3 lit. a i pkt 4 ustawy
o transporcie drogowym poprzez uznanie, że D. D. nie był jego pracownikiem, a zatem wykonywał przewóz drogowy w dniach 3 lutego, 4 lutego, 8-10 lutego bez posiadania wymaganej licencji. Nie zgodził się z twierdzeniem, że przewozy dokonywane przez D. D. w okresie zanim podpisał umowę
o pracę nie były przewozami na potrzeby własne przedsiębiorcy właśnie z uwagi na fakt, że kierowca ten wg. organów nie był pracownikiem skarżącego. Wskazał, że organy dokonały błędnej subsumcji stanu faktycznego uznając, że kontrolowany przewóz stanowił transport drogowy w rozumieniu art. 4 ust. 3 lit. a ustawy
o transporcie drogowym. Jego zdaniem, przejazd ten spełniał warunki określone
w art. 4 pkt 4 tej ustawy. Podniósł, że w zakresie definicji "pracownika" zasady wykładni prawa nakazują obok art. 2 Kodeksu pracy uwzględniać przy ocenie statusu kierowcy również art. 22 § 1 tej ustawy albowiem tego rodzaju więź prawna występowała pomiędzy D. J., a skarżącym wykonującym przewóz
w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, a łączący ich stosunek prawny zawierał szczególne cechy stosunku pracy. W jego ocenie nieunormowanie
w Kodeksie pracy stosunku prawnego, który występował między nim a kierowcą, nie wyklucza uznania kierowcy za jego pracownika. Powyższe wskazuje na naruszenie art. 5 ust. 1 i 2 oraz art. 4 ust. 3 lit. a i pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w dniu 6 marca 2014r. pełnomocnik skarżącego zarzucił dodatkowo naruszenie art. 92c ust. 1 pkt 3 ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym od 15 sierpnia 2013r. podając, że od daty ujawnienia naruszenia do daty doręczenia decyzji stronie upłynął okres ponad 2 lat.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.).
Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1265 ze zm.) zwanej dalej ustawą, zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w tym przepisie, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, o czym stanowi art. 92a ust. 6 ustawy.
Kara pieniężna w łącznej wysokości 12.900 zł nałożona na skarżącego decyzją z 14 listopada 2013 r. została oparta o poz. lp. 1.2, 5.3, 6.3.4 oraz 6.3.8 ww. załącznika do ustawy. Jak wynika z treści skargi, spór pomiędzy stronami dotyczy zasadności nałożenia przez organ na skarżącego kary w wysokości 8.000 zł
z powodu wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji, które obecnie jest sankcjonowane jako wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika, tj. naruszenia z lp. 1.1 załącznika, oraz używania tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców (l.p. 6.3.4 załącznika) i nałożonej za to kary w wysokości – zdaniem skarżącego - 3.000 zł. Ponadto w piśmie z 26 lutego 2014 r. pełnomocnik skarżącego zakwestionował zasadność nałożenia kary z lp. 6.3.8 załącznika za okazanie podczas kontroli
w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy.
Powyższe naruszenia zostały stwierdzone na podstawie kontroli przeprowadzonej w siedzibie przedsiębiorcy – J. P., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "DEDAL" P. J. w Woli Kopcowej,
w dniach od 14 listopada 2011 r. do 22 listopada 2011 r. udokumentowanej protokołem kontroli z 22 listopada 2011 r.
Odnosząc się do nałożenia na skarżącego kary za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji wskazać należy, że zgodnie z art. 4 pkt 3 ustawy przez pojęcie "transportu drogowego" rozumie się krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy; określenie to obejmuje również: a) każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4, b) działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy.
W myśl art. 4 pkt 4 ustawy przez niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne - rozumie się każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych
z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników;
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi;
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin;
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
Mając powyższe na uwadze należy przyjąć, że każdy przejazd po drogach publicznych pojazdu samochodowego (o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony) należącego do przedsiębiorcy, nie spełniający przesłanek niezarobkowego przewozu drogowego (przewozu na potrzeby własne), o jakim mowa w art. 4 pkt 4, należy traktować jako "transport drogowy".
Zgodnie natomiast z obowiązującym od 15 sierpnia 2013 r. art. 5 ust. 1 ustawy podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. W poprzednim stanie prawnym przepis ten stanowił o wymogu uzyskania licencji na wykonywanie transportu drogowego. W myśl art. 4 pkt 17 ustawy "licencja" to decyzja administracyjna wydana przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego lub określony w ustawie organ samorządu terytorialnego, uprawniająca do podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego. Natomiast w myśl art. 33 ust. 1 ustawy przewozy drogowe na potrzeby własne mogą być wykonywane po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Jak wynika z akt sprawy, skarżący posiadał takie właśnie zaświadczenie na przewozy drogowe na potrzeby własne, nie posiadał natomiast licencji.
Bezspornym w sprawie jest, że kierowca D. D. w okresie objętym kontrolą tj. w dniach 3, 4, 8, 9 i 10 lutego 2011 r. realizował na rzecz skarżącego
w ramach stażu i w oparciu o wskazane wyżej zaświadczenie przewóz drogowy pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Nie ulega także wątpliwości, że pomiędzy J. P. a D. J. dnia 11 lutego 2001r. zawarta została umowa nazwana "umową zlecenia" - na czas określony do 31 marca 2011r. i należy podzielić stanowisko, że okoliczność ta pozostaje bez wpływu na wynik sprawy, gdyż stwierdzone w zaskarżonej decyzji naruszenie dotyczy okresu sprzed tej daty.
W ocenie organu, opisany wyżej stan faktyczny nie powoduje uznania, że spełnione zostały warunki wykonywania niezarobkowego przewozu drogowego - przewozu na potrzeby własne, o jakim mowa w art. 4 pkt 4, a co za tym idzie skarżący winien posiadać licencję na wykonywanie transportu drogowego.
Z kolei J. P., kwestionując taki pogląd, powołuje się na to, że na podstawie aneksu do umowy z dnia 10 maja 2010 r. zawartej pomiędzy Starostą Kieleckim a przedsiębiorstwem skarżącego, bezrobotny – D. D., odbywał
w tym przedsiębiorstwie staż, a istnienie wykresówek z ww. dni, wskazujących na przejazdy przez tego kierowcę pojazdem powyżej 3,5 tony dmc, było spowodowane sprawdzaniem przydatności D. D. jako osoby bezrobotnej, do kierowania tego typu pojazdem jako "przyszłego pracownika" i miały charakter instruktażowy. Strona zwraca także uwagę na charakter czynności w ramach stażu, tożsamych
z tymi, które wykonywał później jako pracownik.
W ocenie Sądu, interpretując pojęcie pracownika użyte w art. 4 pkt 4 lit.a, słusznie organy obu instancji odwołały się do ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r., Nr 21 poz. 94 ze zm.). Zgodnie z definicją zawartą
w art. 2 tej ustawy pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy
o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Wbrew twierdzeniom skargi, odwołanie się w niniejszej sprawie do szerszej definicji pracownika zawartej w ustawie z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r., Nr 205, poz. 1585 ze zm.) nie jest uprawnione. Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 18 października 1994 r. sygn. akt K 2/94 (OTK 1994/2/36) podkreślił, iż kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego i dlatego terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe i istnieje domniemanie, iż inne ustawy nadają im takie samo znaczenie. Jest niesporne, że zarówno aksjologia, jak i technika tworzenia prawa traktuje kodeksy w sposób szczególny.
Takie też prawidłowe rozwiązanie przyjęto w rozpoznawanej sprawie, uznając iż skoro ustawodawca nie zdefiniował pojęcia pracownika na gruncie ustawy
o transporcie drogowym - zasadne jest odwołanie się do legalnej definicji pojęcia pracownika sformułowanej w Kodeksie pracy.
Katalog wskazanych w art. 2 Kodeksu pracy sposobów nawiązania stosunku pracy ma charakter wyczerpującego wyliczenia. Stąd nie jest pracownikiem osoba wykonująca określone czynności na rzecz innej osoby na podstawie umowy cywilnoprawnej (np. umowy o dzieło, umowy zlecenia czy umowy agencyjnej). Tym bardziej nie będzie nią więc osoba wykonująca u przedsiębiorcy staż na podstawie umowy, która została zawarta pomiędzy tym przedsiębiorcą, a właściwym Starostą,
a więc umowy, której ww. osoba w ogóle nie jest stroną.
W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że w dniach 3, 4, 8, 9 i 10 lutego 2011 r. D. D. nie wiązała z J. P. nie tylko umowa
o pracę, ale również żadna umowa cywilnoprawna. D. D. odbywał staż
u skarżącego na podstawie umowy z dnia 10 maja 2010 r. (z późniejszym aneksem) zawartej pomiędzy przedsiębiorstwem "[...]" w Woli Kopcowej, a Starostą Kieleckim, w której organizator zobowiązał się do zorganizowania dla D. D. stażu w celu "nabywania umiejętności praktycznych do wykonywania pracy przez wykonywanie zadań w miejscu pracy bez nawiązywania stosunku pracy
z organizatorem" (k. 11 akt sądowych).
Stanowisko, iż w przypadku zawarcia przez bezrobotnego umowy
o przygotowanie zawodowe w miejscu pracy nie zostaje nawiązany stosunek pracy znajduje potwierdzenie w regulacjach ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz.U. 2013.674 – j.t.). Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 34, przez staż ustawa rozumie nabywanie przez bezrobotnego umiejętności praktycznych do wykonywania pracy przez wykonywanie zadań w miejscu pracy bez nawiązania stosunku pracy
z pracodawcą. Stosownie zaś do art. 53 ust. 1 oraz 4-6 tej ustawy, starosta może skierować na okres do 6 miesięcy bezrobotnych do odbycia stażu. Staż odbywa się na podstawie umowy zawartej przez starostę z pracodawcą, według programu określonego w tej umowie. Nadzór nad odbywaniem stażu sprawuje starosta.
W okresie odbywania stażu bezrobotnemu nie przysługuje wynagrodzenie wypłacane przez pracodawcę, lecz stypendium wypłacane przez starostę.
Oznacza to, że w przypadku odbywania przez bezrobotnego przygotowania zawodowego w miejscu pracy (stażu) nie zachodzi zasada odpłatności pracy, stanowiąca podstawową zasadę prawną prawa pracy, wyrażającą się w zatrudnieniu pracownika za wynagrodzeniem wypłacanym przez pracodawcę (art. 22 § 1, art. 29 § 1 pkt 3 kodeksu pracy).
Z tych powodów prawidłowe jest ustalenie organów, że D. D. odbywający staż u skarżącego nie był jego pracownikiem jako przedsiębiorcy,
a zatem realizowany przez niego wówczas przewóz nie spełniał warunku określonego w art. 4 pkt 4 lit.a ustawy. Przewóz ten nie mógł być uznany za przewóz na potrzeby własne, lecz stanowił przewóz wykonywany w ramach transportu drogowego (art. 4 pkt 3 lit.a ustawy), na który wymagane było uzyskanie odpowiedniej licencji (por. wyrok NSA z 16 czerwca 2009r., sygn. akt II GSK 1035/08 oraz wyrok WSA w Poznaniu z 16 kwietnia 2008 r. sygn. akt II SA/Po 30/08).
Drugi z zawartych w skardze zarzutów dotyczył nałożenia przez organ na skarżącego kary pieniężnej za używanie tej samej wykresówki przez kilku kierowców. Uzasadniając powyższe naruszenie organ wskazał, że w dniu 28 marca 2011 r.
o godzinie 16.30 J. P. w miejscowości Mąchocice zakończył rejestrację aktywności na wykresówce pozostawiając ją w pojeździe, a następnie D. D. przejechał z ww. miejscowości do Woli Kopcowej rejestrując przejazd na wykresówce skarżącego. Nie kwestionując tych okoliczności skarżący podniósł, iż
z powodu nowelizacji do ustawy, jaka weszła w życie już po złożeniu przez niego odwołania, naruszenie to nie jest już sankcjonowane karą w wysokości 1000 zł,
a 3000 zł i taką karę nałożono na jego przedsiębiorstwo, co stanowiło orzeczenie na jego niekorzyść, a w konsekwencji naruszenie art. 139 kpa.
Zarzut ten należy uznać za chybiony. Jak bowiem wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, Główny Inspektor Transportu Drogowego uwzględnił ten zarzut odwołania i po uchyleniu decyzji organu I instancji nałożył na skarżącego za powyższe naruszenie karę w wysokości 1000 zł na podstawie l.p. 11.4 pkt 5 załącznika do ustawy o transporcie drogowym obowiązującego do dnia 31 grudnia 2011 r., a nie jak orzekł organ I instancji – 3000 zł. Nie sposób więc dostrzec
w powyższym zakresie naruszenia zakazu orzekania na niekorzyść strony odwołującej się.
W kolejnym zarzucie skargi J. P. podniósł, że w protokole kontroli jako uczestniczący w czynnościach kontrolnych widnieje inspektor G. K., który nie posiadał upoważnienia do jej przeprowadzenia. Posiadali je natomiast P. S. oraz S. W. W ocenie skarżącego, poza przesłuchaniem na powyższą okoliczność P. S., przesłuchany
w charakterze świadka winien być również G. K., co miałoby wynikać z uzasadnienia decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 11 czerwca 2013 r.
Dokonując oceny tego zarzutu zauważyć należy, że istotnie w ww. decyzji uchylającej rozstrzygnięcie Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Kielcach z dnia 26 września 2012 r. organ odwoławczy dostrzegł, że wskazany w protokole kontroli jako uczestniczący w czynnościach kontrolnych inspektor G. K. nie posiadał upoważnienia do jej przeprowadzenia i nakazał ustalenie, czy brał on udział w czynnościach kontrolnych dokonywanych
w przedsiębiorstwie strony. W wykonaniu tych wskazań organ I instancji przesłuchał w charakterze świadka P. S., który zeznał, że w toku kontroli przeprowadzonej w dniach 14 – 22 listopada 2011 r. wszelkie czynności wykonywał on sam oraz inspektor transportu drogowego S. W., nie uczestniczył w niej G. K., a jego nazwisko w protokole znalazło się przez pomyłkę i zapis ten stanowi oczywistą omyłkę pisarską. W ocenie Głównego Inspektora, jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, zeznania tego świadka okazały się wystarczające dla potwierdzenia, iż G. K. faktycznie nie brał udziału w czynnościach kontrolnych, mimo że jego nazwisko figuruje na pierwszej stronie protokołu kontroli.
Zgodnie z art. 7 oraz 77 § 1 kpa organy administracji publicznej są zobowiązane do podejmowania wszelkich niezbędnych kroków w celu wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego pozwalającego na ustalenie stanu faktycznego sprawy zgodnego z rzeczywistością. Nie oznacza to jednak obowiązku przeprowadzania dowodów na okoliczność, która została dowiedziona na podstawie postępowania już przeprowadzonego, tj. np. nie budzących wątpliwości zeznań świadka. Jeżeli organ wyprowadził określone ustalenia dotyczące stanu faktycznego z posiadanych, nienasuwających zastrzeżeń dowodów, to skuteczne ich zakwestionowanie wymaga przeprowadzenia stosownego kontrdowodu z inicjatywy strony toczącego się postępowania, a nie może sprowadzać się do zarzutu nie wyjaśnienia tych samych okoliczności na podstawie innych, możliwych do przeprowadzenia dowodów. W niniejszej sprawie strona skarżąca w żaden sposób nie zakwestionowała wiarygodności zeznań P. S.
. Podkreślić też należy, że skarżący nie twierdzi, że czynności kontrolne przeprowadzał G. K., a zarzuca jedynie, że organ nie wykazał
w wystarczający – jego zdaniem - sposób, że osoba ta w kontroli nie brała udziału. Skoro organy nie dysponowały dowodami mogącymi podważyć wiarygodność zeznań ww. inspektora, to nie można im skutecznie zarzucać naruszenia zasad postępowania dowodowego i dowolnej oceny stanu faktycznego sprawy, a tym samym uchybienia przepisom art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa.
Trzeba również zwrócić uwagę na to, że pomimo wskazania w protokole kontroli dwóch osób kontrolujących, tylko jedna z nich – P. S., złożyła podpis na protokole. Przepisy ustawy jak również Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego (Dz. U. z 2009 r., nr 145, poz. 1184) nie wymagają przy tym, aby kontrola była przeprowadzona przez dwóch kontrolujących. Również w protokole kontroli jest miejsce na "podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego kontrolującego". Tym samym zapis w protokole z 22 listopada 2011 r. o obecności G. K. należy traktować jako omyłkę pisarską, nie mającą wpływu na prawidłowość czynności kontrolnych i ich wynik.
W piśmie z dnia 28 lutego 2014 r. znalazł się także zarzut dotyczący nałożenia kary z lp. 6.3.8. załącznika nr 3 do ustawy tj. za okazanie podczas kontroli
w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy – po 300 zł za każdą wykresówkę. W zaskarżonej decyzji organ wskazał na 11 przypadków, za które nałożył ww. karę pieniężną. Skarżący zakwestionował 4 z nich zarzucając organowi, iż nie dokonał wszystkich niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy ustaleń faktycznych w zakresie podstawy stwierdzenia naruszeń dotyczących art. 9 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) nr 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.U.UE.L.2006.102.1).
Wskazać należy, że zgodnie z art. 15 ust. 3 rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych
w transporcie drogowym (Dz.U.UE.L.1985.370.8), kierowcy zapewniają zgodność czasu zapisywanego na wykresówce z oficjalnym czasem kraju rejestracji pojazdu oraz obsługują przełączniki umożliwiające osobną i wyraźną rejestrację określonych okresów, oznaczając je odpowiednim symbolem. W myśl art. 9 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, czas spędzony na dojeździe do miejsca postoju pojazdu objętego zakresem niniejszego rozporządzenia lub powrotu z tego miejsca, jeżeli pojazd nie znajduje się ani w miejscu zamieszkania kierowcy, ani w bazie pracodawcy, w której kierowca zwykle pracuje, nie jest liczony jako odpoczynek lub przerwa, chyba że kierowca znajduje się na promie lub w pociągu i ma dostęp do koi lub kuszetki. Stosownie do treści art. 9 ust. 3 ww. rozporządzenia, czas spędzony przez kierowcę kierującego pojazdem nieobjętym zakresem niniejszego rozporządzenia do lub
z pojazdu objętego zakresem niniejszego rozporządzenia, który nie znajduje się w miejscu zamieszkania kierowcy ani w bazie pracodawcy, gdzie kierowca zazwyczaj pracuje, jest traktowany jako "inna praca".
W ocenie organu odwoławczego, niektóre wykresówki kierowców nie zawierały wymaganych zapisów aktywności kierowcy, co stanowiło naruszenie lp. 6.3.8 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Zdaniem skarżącego natomiast, organy nie dokonały ustaleń okoliczności dojazdu do miejsca odbioru samochodu i powrotu z niego błędnie przyjmując, że kierowcy przemieszczali się pomiędzy miejscowościami bezpośrednio po wykonaniu przewozu drogowego.
Odnosząc się do naruszeń z dni kwestionowanych przez skarżącego stwierdzić należy, że:
- jak wynika z zeznań J. P. złożonych w dniu 28 listopada 2011 r., odnośnie wykonywanego w dniu 1 marca 2011 r. przewozu na trasie Wola Kopcowa – Zawiercie, tego dnia z Zawiercia wracał samochodem osobowym i nie rejestrował tego okresu na odwrocie wykresówki, gdyż nie wiedział, że ma taki obowiązek,
- jak wynika z zeznań M. J. złożonych w dniu 5 grudnia 2011 r. odnośnie przewozu z 11 sierpnia 2011 r. wykonywanego na trasie Małogoszcz – Małogoszcz, tego dnia wrócił do miejsca zamieszkania jako pasażer w samochodzie osobowym prowadzonym przez J. P.,
- jak wynika z zeznań J. J. złożonych 5 grudnia 2011 r. odnośnie przewozu z 2 grudnia 2010 r. wykonywanego na trasie Wola Kopcowa – Chwałowice, do miejsca zamieszkania wrócił jako pasażer samochodem osobowym. Natomiast
w dniu 3 grudnia 2010 r. wykonywał przejazd na trasie Wola Kopcowa – Lędziny,
z których do miejsca zamieszkania wrócił samochodem osobowym jako pasażer.
Powyższe okoliczności wskazują na zaistnienie przypadków z art. 9 ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006, a więc wykonywanie "innej pracy". Stosownie do art. 4 lit. e tego rozporządzenia "inna praca" oznacza czynności zdefiniowane jako czas pracy w art. 3 lit. a) dyrektywy 2002/15/WE, z wyjątkiem "prowadzenia pojazdu", włącznie z wszelką pracą dla tego samego lub innego pracodawcy, w sektorze transportowym lub poza nim. Okres takiej pracy winien być zarejestrowany na wykresówce, czego ww. kierowcy nie zrobili.
Nie sposób podzielić zarzutów, że w powyższych przypadkach organ nie poczynił ustaleń co do tego, jakiego dnia i w jakich godzinach kierowcy, jako pasażerowie, wrócili z miejscowości, w których zakończyli przejazd. Złożone zeznania wyraźnie wskazują na to, że ww. kierowcy wracali do miejsca swojego zamieszkania - z miejsca postoju pojazdu, którym przejazd wykonywali, o czym mowa w art. 9 ust. 3 rozporządzenia nr 561/2006. Przepis ten nie uzależnia stosowania pojęcia "innej pracy" od upływu określonego czasu pomiędzy zakończeniem pracy, a powrotem do miejsca zamieszkania. Ponadto, składając zeznania w trakcie kontroli kierowcy nie wskazywali na to, że powrót do ich miejsca zamieszkania następował innego dnia bądź po odpoczynku, wręcz przeciwnie, wynika z nich, że wracali do domu w zasadzie bezpośrednio po wykonanym przejeździe. Dlatego kwestionowanie w skardze ustaleń organu należy uznać za nieuprawnione, tym bardziej, że skarżący nie wykazuje w żaden sposób, aby ustalenia te były niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy.
Odnosząc się do podniesionego podczas rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Kielcach w dniu 6 marca 2014 r. zarzutu naruszenia przez organ art. 92c ust. 1 pkt 3 ustawy, zgodnie z którym nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat, stwierdzić trzeba, że jest on niezasadny. W niniejszej sprawie ujawnienie naruszenia nastąpiło w dniu sporządzenia protokołu z kontroli tj. 22 listopada 2011 r. Zaskarżona decyzja z 14 listopada 2013 r. została doręczona skarżącemu w dniu 22 listopada 2013 r., a więc nawet gdyby przyjąć, że okres 2 lat, o którym wyżej mowa, należy liczyć do dnia doręczenia stronie rozstrzygnięcia w sprawie, to nie został on przekroczony.
Mając zatem na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
-----------------------
23
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło