I OSK 1542/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-12-17
Skład orzekający: Marzenna Linska – Wawrzon, Jolanta Rajewska, Tomasz Zbrojewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorstwo energetyczne, będące spółką prawa handlowego, wykonujące zadania publiczne w zakresie dystrybucji energii elektrycznej, jest zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej w postaci kserokopii decyzji dotyczących lokalizacji i budowy infrastruktury energetycznej, nawet jeśli twierdzi, że nie posiada tych dokumentów, a jedynie sugeruje, że mogą one znajdować się w archiwach państwowych?Ratio decidendi
Przedsiębiorstwo energetyczne, wykonujące zadania publiczne, jest zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej, nawet jeśli twierdzi, że nie posiada żądanych dokumentów. W przypadku nieposiadania informacji, podmiot zobowiązany musi wyraźnie powiadomić o tym wnioskodawcę, uwiarygodniając swoje twierdzenia i wskazując, gdzie informacje mogą być dostępne. Samo stwierdzenie, że dokumenty mogą znajdować się w archiwach, bez podjęcia dalszych kroków i jasnego oświadczenia o nieposiadaniu, stanowi bezczynność w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej.Stan faktyczny
Skarżący zwrócili się do przedsiębiorstwa energetycznego o udostępnienie decyzji dotyczących lokalizacji i budowy infrastruktury energetycznej na ich działce. Przedsiębiorstwo poinformowało, że infrastruktura została wybudowana w 1975 r. i zasugerowało zwrócenie się do archiwów. Skarżący złożyli skargę na bezczynność, argumentując, że przedsiębiorstwo wykonuje zadania publiczne. Wojewódzki Sąd Administracyjny zobowiązał przedsiębiorstwo do rozpoznania wniosku, stwierdzając bezczynność i rażące naruszenie prawa. Przedsiębiorstwo wniosło skargę kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie przepisów dotyczących narodowego zasobu archiwalnego i archiwów oraz błędne uznanie, że posiada żądane informacje.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Marzenna Linska – Wawrzon, Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.), Sędzia del. NSA Tomasz Zbrojewski, Protokolant starszy asystent sędziego Joanna Ukalska, po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] S.A. z siedzibą w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 28 marca 2014 r. sygn. akt II SAB/Kr 31/14 w sprawie ze skargi A. B. i R. B. na bezczynność [...] S.A. z siedzibą w K. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od [...] S.A. z siedzibą w K. na rzecz A. B. i R. B. kwotę 120 (słownie: sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 28 marca 2014 r. sygn. akt II SAB/Kr 31/14, zobowiązał [...] S.A. z siedzibą w [...] do rozpoznania wniosku A. B. i R. B. z dnia 28 czerwca 2013 r. o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku. Jednocześnie Sąd stwierdził, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa i wymierzył Spółce grzywnę w wysokości 200 zł oraz zasądził od [...] S.A. z siedzibą w [...] na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych oraz faktycznych sprawy.
A. B. i R. B. wnioskiem z dnia 28 czerwca 2013 r., powołując się na przepisy art. 4 ust. 1 pkt 5 i ust. 3, art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.- dalej "u.d.i.p."), zwrócili się do [...] S.A. w Krakowie o udostępnienie im wszelkich ewentualnych decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy infrastruktury energetycznej posadowionych na ich działce nr [...] położonej w miejscowości S., gmina T.
Pismem z dnia 19 lipca 2013 r. [...] S.A. z siedzibą w [...] poinformowała wnioskodawców, że w fragment elektroenergetycznej linii napowietrznej SN zlokalizowany na terenie ich działki został wybudowany w 1975 r. na podstawie obowiązujących wówczas przepisów. W sprawie o udostępnienie kserokopii decyzji dotyczących lokalizacji i budowy powyższej infrastruktury Spółka radzi zwrócić się do właściwych archiwów.
Następnie A. B. i R. B. pismem z dnia 16 stycznia 2014 r. złożyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na bezczynność [...] S.A. z siedzibą w [...], domagając się stwierdzenia bezczynności Spółki oraz zobowiązania jej do udzielenia informacji w żądanym zakresie i żądanej formie, a także zasądzenia kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi wskazali, że skarga na bezczynność podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji w trybie u.d.i.p. nie musi być poprzedzona żadnym środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej ani wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa. Skarżący stwierdzili również, że dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne są "zadaniami publicznymi" w rozumieniu powołanej ustawy. Żądanie udostępnienia decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznych dotyczy więc "sprawy publicznej" i nakłada na przedsiębiorstwo obowiązek udzielenia przedmiotowej informacji. Skarżący do dnia sporządzenia skargi nie otrzymali jednak wnioskowanych dokumentów w żądanej formie, ani rozstrzygnięcia w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej, czy też w sprawie umorzenia postępowania o udostępnienie informacji publicznej.
W odpowiedzi na skargę [...] S.A. w [...] wniosła o jej oddalenie. Spółka stwierdziła, że miałaby obowiązek udostępnienia informacji gdyby takie decyzje istniały i były w jej posiadaniu. Skoro zaś informacje takie nie istnieją (a przynajmniej – nie są w posiadaniu Spółki), to nie jest ona zobowiązana do ich udostępnienia, a tym samym nie powstaje kwestia bezczynności adresata wniosku. Wnioskodawcy nie wykazali, że Spółka posiada żądaną informację publiczną, ponadto ich wniosek został sformułowany w sposób ogólny, a pismem z dnia 19 lipca 2012 r. Spółka udzieliła wnioskodawcom odpowiedzi, informując ich, że ewentualne decyzje mogą być w posiadaniu archiwów.
W uzupełnieniu odpowiedzi na skargę [...] S.A. w [...] wniosła o odrzucenie skargi, podnosząc, że dokumenty dotyczące podstawy posadowienia infrastruktury energetycznej stanowią w chwili obecnej państwowy zasób archiwalny w rozumieniu przepisu art. 15 ust. 1 pkt 1 i 3 zw. związku z art. 1 ust.1 ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach. Oznacza to, zdaniem Spółki, że właściwym do udostępnienia tego rodzaju informacji publicznej jest tryb określony w ustawie o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach, a nie tryb uregulowany w przepisach u.d.i.p. (art. 1 ust. 2 u.d.i.p.)
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, działając na mocy art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej w skrócie "P.p.s.a."), zobowiązał [...] S.A. z siedzibą w [...] do rozpoznania wniosku A. B. i R. B. z dnia 28 czerwca 2013 r. o udostępnienie informacji publicznej.
W pisemnych motywach swego orzeczenia Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 1 ust. 1 u.d.i.p. każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną oraz podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystywaniu w trybie i na zasadach określonych w tej ustawie. Przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Jako informację publiczną kwalifikuje się każdą, dotyczącą sfery faktów wiadomość wytworzoną lub odnoszoną do władz publicznych, a także wytworzoną lub odnoszoną do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań publicznych. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Stanowi ona treść wszelkiego rodzaju dokumentów bezpośrednio zredagowanych i technicznie wytworzonych przez podmioty wykonujące zadania publiczne. Przymiot taki posiadają także te dokumenty, których zobowiązany podmiot używa do zrealizowania powierzonych prawem zadań. Bez znaczenia przy tym jest to, w jaki sposób znalazły się one w posiadaniu organu i jakiej sprawy dotyczą. Ważne natomiast jest, by dokumenty takie służyły realizowaniu zadań publicznych przez dany podmiot i odnosiły się do niego bezpośrednio.
Wobec jednolitego stanowiska sądów administracyjnych w sprawie nie budzi już wątpliwości ocena, że żądana przez skarżących informacja ma charakter informacji publicznej. Spółka nie negowała zresztą obowiązku udzielenia informacji publicznej ze względu na to, że jest spółką prawa handlowego. Negowała jedynie występowanie w sprawie bezczynności ze względu na udzielenie wnioskodawcom odpowiedzi na ich wniosek. Domagała się ponadto odrzucenia skargi z uwagi na to, że w sprawie zastosowania ma nie tryb przewidziany w u.d.i.p., lecz - zgodnie z art. 1 ust. 2 u.d.i.p. - tryb uregulowany w ustawie o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.
W ocenie WSA w Krakowie brak jest podstaw do odrzucenia skargi. Zgodnie z art. 4 ust. 1 u.d.i.p. obowiązek udostępnienia informacji publicznej nałożony został na "władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne". Wymienione w tym przepisie sformułowanie "zadania publiczne" ma szerszy zakres niż określenie "zadania władzy publicznej". Zadania władzy publicznej mogą być bowiem realizowane przez organy tej władzy lub podmioty, którym zadania te zostały powierzone w oparciu o konkretne unormowania ustawowe. Sformułowanie "zadanie publiczne" użyte w art. 4 u.d.i.p. zamiast zwrotu "zadanie władzy publicznej", którym posłużono się w art. 61 Konstytucji RP, pomija element podmiotowy. Oznacza to, że zadania publiczne mogą być wykonywane przez różne podmioty niebędące organami władzy. Tak rozumiane "zadanie publiczne" cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji lub ustawie. Wykonywanie zadań publicznych zawsze wiąże się z realizacją podstawowych publicznych praw podmiotowych obywateli. Przedsiębiorstwa energetyczne w związku z powierzeniem im zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego kraju są przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i wykonują zadania publiczne w rozumieniu art. 4 u.d.i.p. Obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego wymienia art. 9c ust. 3 Prawa energetycznego i z pewnością działalność przedsiębiorstwa energetycznego w tym zakresie dotyczy spraw publicznych w rozumieniu art. 4 u.d.i.p. Dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP, są "zadaniami publicznymi". Działalność przedsiębiorstwa energetycznego, niemieszcząca się w katalogu wymienionym w art. 9c ust. 3 ustawy -Prawo energetyczne, jeżeli dotyczy "sprawy publicznej", nakłada na przedsiębiorstwo obowiązek udzielenia w tym zakresie informacji. O obowiązku udostępniania przez przedsiębiorstwa energetyczne żądanej informacji decyduje zatem to, czy informacja dotyczy "sprawy publicznej" w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Przedsiębiorstwo, gdy wypełnia zadania operatora systemu dystrybucyjnego, realizuje zadania publiczne, a zatem informacje odnoszące się do tych zadań są informacjami publicznymi. Przedsiębiorstwo energetyczne ma więc obowiązek udzielenia informacji, gdy taka informacja dotyczy "sprawy publicznej" w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p.
Nie budzi zatem wątpliwości, że przedsiębiorstwo energetyczne, do którego skarżący zwrócili się z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, wciąż prowadzi działalność, którą należy zaliczyć do zadań publicznych, a tym samym miało ono obowiązek rozpoznania tego wniosku w przewidzianej prawem formie. Wnioskodawcy zażądali udostępnienia kserokopii wszystkich ("wszelkich") decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy infrastruktury energetycznej na terenie ich nieruchomości. Zażądali więc dokumentów, które mają charakter informacji publicznej. Niewątpliwie decyzje i dokumenty dotyczące budowy linii energetycznych są dokumentami, w których posiadaniu pozostaje inwestor, czy też aktualny właściciel, a jeżeli inwestorem jest podmiot realizujący zadania publiczne, to decyzje te i inne dokumenty służą realizowaniu zadań publicznych przez taki podmiot. Z tego względu dostęp do omawianych dokumentów należy traktować jako dostęp do informacji publicznej. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, że dokumentacja związana z procesami inwestycyjnymi (w tym decyzje administracyjne, operaty szacunkowe i inne dokumenty) są dokumentami, do których dostęp gwarantuje u.d.i.p., jeżeli znajdują się one w posiadaniu organu, do którego kierowany jest wniosek o taką informację.
Wniosek skarżących zainicjował postępowanie w sprawie udzielenia informacji publicznej. Powyższe oznacza, że [...] S.A. w [...] powinna zakończyć wszczęte postępowanie w sposób przewidziany prawem, tj. albo udzielić informacji publicznej albo wydać decyzję o jej odmowie bądź też w razie stwierdzenia, że żądana informacja nie znajduje się w posiadaniu Spółki – udzielić wnioskodawcy odpowiedzi w formie zwykłego pisma. Ponieważ Spółka do dnia rozprawy nie zakończyła postępowania zainicjowanego wnioskiem z dnia 28 czerwca 2013 r. w żadnej z prawem przewidzianych form, to należy stwierdzić, że podmiot ten pozostaje w bezczynności. Odpowiedź Spółki nie zawiera bowiem ani żądanej informacji o dokumentach ani stwierdzenia, że takich dokumentów Spółka nie posiada. Zawarcie dopiero w skierowanej do Sądu odpowiedzi na skargę zdania, że Spółka nie posiada żądanych decyzji nie jest wystarczające. W sytuacji, gdy organ żądanych informacji nie posiada winien powiadomić wnioskodawcę pisemnie, wskazując – jeśli posiada taką wiedzę – gdzie zainteresowany żądane informacje może uzyskać. W piśmie z dnia 19 lipca 2013 r. Spółka nie powiadomiła, że nie posiada żądanych informacji, a jedynie zawarła sformułowanie "radzimy zwrócić się do właściwych archiwów".
Jednocześnie Sąd uznał, że bezczynność Spółki nosi cechy rażącego naruszenia prawa. W ocenie Sądu za rażące naruszenie prawa należy uznać długi okres prowadzenia postępowania oraz brak jakiejkolwiek aktywności Spółki i to pomimo znanego i utrwalonego już stanowiska sądów administracyjnych w kwestii zaliczenia przedsiębiorstw energetycznych do kategorii podmiotów wykonujących "zadania publiczne", a w związku z tym zobowiązanych do udzielania informacji publicznej.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożyła [...] S.A. w [...], wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i odrzucenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, lub o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono
1. naruszenie przepisów prawa materialnego:
• art. 1 ust. 2 u.d.i.p. w związku z art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach poprzez ich niezastosowanie i uwzględnienie skargi;
• art. 1 ust. 2 u.d.i.p. w związku z art. 35 ust. 3 i art. 36 ust. 3 ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach poprzez ich niezastosowanie i uwzględnienie skargi;
• art. 4 ust. 3 u.d.i.p. w związku z § 10 rozporządzenia Ministra Kultury z dnia 16 września 2002 r. w sprawie postępowania z dokumentacją, zasad jej klasyfikowania i kwalifikowania oraz zasad i trybu przekazywania materiałów archiwalnych do archiwów państwowych poprzez ich niezastosowanie i uznanie, że uczestnik dysponuje informacją publiczną w niniejszej sprawie;
2. naruszenie prawa procesowego, a w szczególności przepisów:
• art. 58 § 1 pkt. 6 P.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i nieodrzucenie skargi,
• art. 106 § 5 P.p.s.a. w związku z art. 232 k.p.c. w związku art. 227 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie, że uczestnik dysponuje informacją publiczną oraz, że nie udzielił informacji,
• art. 149 § 1 P.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie i zobowiązanie uczestnika do wydania aktu lub dokonania czynności.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że w sprawie bezspornym jest, iż wnioskodawcy konsekwentnie wnosili o udostępnienie im decyzji związanych z lokalizacją i budową infrastruktury energetycznej posadowionej na ich nieruchomości. Wytwarzane przy tej okazji dokumenty stanowią w chwili obecnej państwowy zasób archiwalny w rozumieniu przepisu art. 15 ust. 1 pkt. 1 i 3 w związku z art. 1 ust. 1 ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach. Właściwym dla udostępnienia tego rodzaju informacji publicznej jest tryb określony w ustawie o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach, a nie tryb uregulowany w u.d.i.p. Pogląd ten znajduje potwierdzenie w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 2984/12.
W sprawie istotna jest ponadto treść przepisów art. 35 ust. 3 i art. 36 ust. 3 ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach. W zależności od uznania Spółki za państwową jednostkę organizacyjną (którą była w przeszłości), czy też za tzw. inną jednostkę organizacyjną (którą Spółka jest obecnie), dokumentacja posiadana przez Spółkę może być zakwalifikowana jako zasób archiwalny albo jako składnica akt. Zasób archiwalny oraz składnica akt ma służyć potrzebom Spółki, a udostępnienie zawartej w nich dokumentacji może nastąpić za zezwoleniem kierownika jednostki organizacyjnej. Wnioskodawcy nigdy o wyrażenie takiej zgody nie występowali. Skoro zatem w ustawie o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach przewidziany został tryb udostępniania dokumentacji będącej w posiadaniu Spółki, przepisy u.d.i.p. winny ustąpić pierwszeństwa regulacjom szczególnym. Dlatego też w sprawie doszło do naruszenia przepisów art. 1 ust. 2 u.d.i.p. w związku z art. 16 ust. 1, art. 35 ust. 3 i art. 36 ust. 3 ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach.
Konsekwencją złamania powyższych przepisów jest także naruszenie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. Nawet gdyby przyjąć, że regulacje zawarte w u.d.i.p. winny znaleźć zastosowanie w sprawie, to i tak skarga nie powinna zostać uwzględniona. Zgodnie bowiem z art. 4 ust. 3 u.d.i.p. do udostępnienia informacji są zobowiązane podmioty, które są faktycznie w jej posiadaniu. Tymczasem ustalenie przez Sąd, że uczestnik jest w posiadaniu żądanej dokumentacji jest całkowicie dowolnym. Z treści korespondencji kierowanej do wnioskodawcy, Spółka wskazywała, że prawdopodobnym dysponentem tej informacji jest właściwe archiwum.
Uwadze Sądu uszła również treść § 10 rozporządzenia Ministra Kultury z dnia 16 września 2002 r., zgodnie z którą jednostki organizacyjne przekazują materiały archiwalne do właściwego archiwum państwowego nie później niż po upływie 25 lat od ich wytworzenia, czyli w stanie faktycznym niniejszej sprawy, przekazanie takie musiało nastąpić już dawno. Tym samym prawdopodobnym jest, że Spółka nie dysponuje już informacją publiczną, ponieważ przekazała ją do archiwum. Wyjaśnienia uczestnika zawarte w korespondencji mają oparcie w obowiązującym stanie prawnym. Skoro Spółka nie dysponuje dokumentami, o które wnioskują wnioskodawcy, nie musi wydawać odrębnych rozstrzygnięć. W orzecznictwie przyjmuje się, że wskazanie, że się adresat wniosku żądanej informacji nie posiada, nie jest odmową udzielenia informacji publicznej. O takim fakcie organ winien powiadomić wnioskodawcę pisemnie, podając – jeśli posiada taka wiedzę, gdzie zainteresowany żądane informacje może uzyskać. Organ nie ma natomiast obowiązku wydawania wówczas decyzji. Taka zaś sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, wobec czego niezrozumiałym jest stwierdzenie bezczynności po stronie Spółki. Nie można zobowiązać kogoś do udzielenia informacji, której nie posiada.
Stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie jest przy tym wewnętrznie sprzeczne. Z jednej strony Sąd ustala, że Spółka poinformowała skarżących o nieposiadaniu żądanych dokumentów, a z drugiej zobowiązuje do udzielenia informacji, której podmiot ten nie posiada. Błędny jest też pogląd, że przepisy u.d.i.p. winny być stosowane w każdym przypadku przed przepisami innych ustaw. Pogląd ten pozostaje w sprzeczności z treścią u.d.i.p. oraz orzecznictwem, zgodnie z którym dysponent informacji jest zobowiązany do jej udostępnienia tylko wtedy gdy informacja fizycznie istnieje, nie została wcześniej udostępniona wnioskodawcy i nie funkcjonuje w obiegu publicznym, a zainteresowany nie ma innego trybu dostępu do niej.
W związku z powyższym, w ocenie skarżącego kasacyjnie, doszło do naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 4 ust. 3 u.d.i.p. w związku z § 10 rozporządzenia Ministra Kultury z dnia 16 września 2002 r. w sprawie postępowania z dokumentacją, zasad jej klasyfikowania i kwalifikowania oraz zasad i trybu przekazywania materiałów archiwalnych do archiwów państwowych, a ponadto przepisów art. 106 § 5 P.p.s.a. w związku z art. 232 k.p.c. w związku art. 227 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c., co miało wpływ na wynik niniejszego postępowania.
Skutkiem złamania wskazanych przepisów jest ponadto naruszenie art. 149 § 1 P.p.s.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie i zobowiązanie Spółki do wydania aktu lub dokonania czynności.
Konsekwencją wadliwego orzeczenia co do meritum sprawy - zdaniem Spółki - jest również wadliwe rozstrzygnięcie w przedmiocie wymierzenia grzywny oraz w przedmiocie kosztów postępowania.
Pismem z dnia 27 maja 2014 r. pełnomocnik A. B. i R. B. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia wydanych przez wojewódzkie sądy administracyjne orzeczeń kończących postępowanie sądowe. Stosownie do art. 176 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nieodzownym elementem konstrukcyjnym skargi kasacyjnej jest wskazanie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumie się powołanie konkretnych przepisów naruszonych zaskarżonym wyrokiem lub postanowieniem kończącym postępowanie. Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej musi zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie na czym dokładnie miało polegać złamanie wszystkich przepisów, którym - zdaniem strony skarżącej kasacyjnie - miał uchybić Sąd I instancji.
Prawidłowe sformułowanie i uzasadnienie zarzutów kasacyjnych ma istotne znaczenie z uwagi na zakres postępowania kasacyjnego wyznaczony art. 183 § 1 zdanie pierwsze P.p.s.a. W myśl tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania. Zakres kontroli kasacyjnej – co do zasady – wyznaczają przytoczone w skardze kasacyjnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Do podjęcia działań z urzędu Sąd ten zobowiązany jest jedynie w przypadkach skutkujących nieważnością postępowania sądowego. W rozpatrywanej sprawie żadna z takich sytuacji, ściśle określonych w art. 183 § 2 P.p.s.a., nie zachodzi. Dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany był ograniczyć swe rozważania tylko do przepisów wprost wskazanych w skardze kasacyjnej.
Przechodząc do oceny zarzutów kasacyjnych, w pierwszej kolejności wskazać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może w ogóle odnieść się do twierdzeń przedstawionych w ostatnim zdaniu uzasadnienia skargi kasacyjnej a dotyczących –zdaniem Spółki – wadliwości zaskarżonego wyroku "w przedmiocie wymierzenia grzywny oraz w przedmiocie kosztów sądowych". Sugestii tych autor skargi kasacyjnej nie powiązał z jakimkolwiek przepisem, który miałby w tym zakresie naruszyć Sąd I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, nie jest ani uprawniony ani zobowiązany do uzupełniania za stronę zarzutów kasacyjnych. Nie był zatem upoważniony do kontroli zaskarżonego wyroku w powyższym zakresie.
Zamierzonego przez autora skargi kasacyjnej skutku nie mógł również odnieść zarzut naruszenia art. 106 § 5 P.p.s.a. w związku z art. 232 k.p.c. w związku art. 227 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c. Przepis art. 106 § 5 P.p.s.a. stanowi, że do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3 powołanego artykułu, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Z kolei art. 106 § 3 P.p.s.a. przewiduje, że Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Zatem jedynie w przypadku przeprowadzenia takiego postępowania dowodowego czyli postępowania dowodowego w zakresie wynikającym z treści art. 106 § 3 P.p.s.a,. mają zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego i art. 106 § 5 P.p.s.a. W niniejszej sprawie Sąd I instancji nie przeprowadzał żadnego uzupełniającego postępowania dowodowego, a co za tym idzie w ogóle nie stosował i nie mógł stosować wskazanych przepisów dotyczących postępowania dowodowego. W konsekwencji oczywistym jest, że przy wydaniu zaskarżonego wyroku nie mogło dojść do złamania powołanych wyżej przepisów. Tym samym przy pomocy tych norm autor skargi kasacyjnej nie mógł skutecznie zwalczać stanowiska Sądu I instancji wyrażonego w zaskarżonym wyroku.
Nie można ponadto zgodzić się z zarzutem naruszenia przez Sąd I instancji art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela stanowisko zaprezentowane w postanowieniu NSA z dnia 24 stycznia 2006 r., sygn. akt I OSK 928/05 (Lex nr 167166), że strona ma prawo kwestionowania bezczynności organu w przypadku, gdy uznaje, iż żądane informacje są informacjami publicznymi i powinny być udzielone w trybie wnioskowym na podstawie u.d.i.p. W razie takiej skargi sąd dokonuje kwalifikacji żądanych informacji i w zależności od ich charakteru podejmuje stosowne rozstrzygnięcie. Stwierdzając lub nie stwierdzając bezczynność organu w zakresie informacji publicznej, ocenia wówczas prawidłowość kwalifikacji wniosku dokonanej przez organ. Oznacza to, że w analizowanych przypadkach wojewódzki sąd administracyjny zobowiązany jest rozpoznać skargę merytorycznie, przesądzając najpierw czy wnioskowane informacje są czy nie są informacjami publicznymi w rozumieniu u.d.i.p. Po przesądzeniu powyższej kwestii, sąd następnie powinien stwierdzić, czy organ wykonał wynikający z przepisów omawianej ustawy obowiązek wszczęcia postępowania i podjęcia stosownych działań, a później czy zobowiązany organ wywiązał się ze swych powinności w nakazanych prawem terminie. Skoro ocena kwalifikacji żądanej informacji wymaga merytorycznego rozstrzygnięcia, to brak jest podstaw do odrzucenia skargi na bezczynność organu, nawet wtedy, gdy sąd stwierdzi, że organ ten nie pozostawał w bezczynności, bowiem ze względu na charakter wnioskowanych danych nie miał obowiązku jej udzielenia (por. postanowienia NSA z dnia 30 maja 2012 r. sygn. akt I OSK 1049/12 i z dnia 21 czerwca 2012 r. sygn. akt I OSK 1392/12). W rozpoznawanej sprawie nie zachodziła zatem niedopuszczalność drogi sądowej w rozumieniu art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a., a tym samym o naruszeniu i tego przepisu nie może być mowy.
Zamierzonego skutku nie mógł też odnieść zarzut złamania przez Sąd I instancji art. 149 § 1 P.p.s.a. Naruszenia tego przepisu strona wnosząca skargę kasacyjną upatruje w jego zastosowaniu, mimo że w jej ocenie [...] S.A. z siedzibą w [...] nie może być obarczona obowiązkiem udostępniania wnioskowanych od niej informacji, a zatem nie pozostaje w tej sprawie w bezczynności.
W pierwszej kolejności należy podkreślić – na co wielokrotnie zwracano uwagę w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego – że powyższy przepis ma charakter ogólny (blankietowy). Tego typu przepisy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca chcąc powołać się na zarzut złamania takiej regulacji (podobnie jak na przykład samego art. 151 P.p.s.a.) zobowiązana jest bezpośrednio powiązać taki wytyk z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – Sąd I instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Jeśli z wyroku wynika, że Sąd I instancji dopatrzył się zwłoki organu, to nie można Sądowi uwzględniającemu skargę zarzucić naruszenia omawianego przepisu, gdyż takie rozstrzygnięcie jest zgodne z dyspozycją zastosowanej przez Sąd I instancji normy prawnej. Naruszenie wymienionego przepisu jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym, których w skardze kasacyjnej bezpośrednio w powiązaniu ze stawianym zarzutem naruszenia art. 149 § 1 P.p.s.a. jednak nie powołano. Nieprawidłowe rozstrzygnięcie jest zawsze następstwem błędu zasadniczego, polegającego na wadliwym wykonaniu funkcji kontrolnej. Należy zatem z art. 149 § 1 P.p.s.a. powiązać właściwy przepis prawa materialnego lub procesowego, którym Sąd – zdaniem strony skarżącej kasacyjnie – miał uchybić, wykazując jednocześnie, jaki wpływ na treść rozstrzygnięcia miało zarzucane naruszenie. Tego jednak nie uczyniono, gdyż nie spełnia tego wymogu odrębne powołanie także innych norm, ale bez bezpośrednio powiązania ich z art. 149 § 1 P.p.s.a.
Niezależnie od powyższych uwag zauważyć należy, iż celem skargi na bezczynność jest zwalczanie zwłoki w załatwianiu sprawy. W doktrynie i orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył postępowania wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, lub nie podjął stosownej czynności. Dla dopuszczalności skargi na bezczynność nie ma znaczenia okoliczność, z jakich powodów określony akt (decyzja, postanowienie lub inny akt) nie został podjęty lub czynność nie została dokonana. W tym zakresie nie jest zatem istotne, dlaczego doszło do opieszałości organu, a więc czy była ona przez organ zawiniona, czy też wynikała ona jedynie z błędnego przekonania co do sposobu załatwienia sprawy. Sąd administracyjny oceniając zasadność i możliwość uwzględnienia skargi na bezczynność, bierze pod uwagę stan istniejący w dacie wniesienia takiej skargi, a także na dzień zamknięcia rozprawy. Sąd uwzględniając skargę na bezczynność organów w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a P.p.s.a., zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub do dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Nie ma natomiast podstaw do orzekania o obowiązku wydania aktu lub podjęcia czynności (art.149 § 1 zd. pierwsze P.p.s.a.), jeżeli po wniesieniu skargi, lecz przed wydaniem orzeczenia przez Sąd, skarżony organ wyda stronie akt lub dokona czynności, chociażby takie załatwienie sprawy nastąpiło z przekroczeniem ustawowych terminów. Wówczas postępowanie sądowe w tym zakresie podlega umorzeniu (art. 161 § 1 pkt 3 P.p.s.a.), co – w obecnym stanie prawnym – nie zwalnia Sądu od wykonania drugiej części powołanego przepisu i orzeczenia między innymi o tym, czy zaistniała bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej przewidują dwa zasadnicze etapy rozpatrzenia przez organ wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Organ zobowiązany jest najpierw ocenić, czy żądana informacja mieści się w pojęciu informacji publicznej, a dopiero w dalszej kolejności rozpatrzyć sprawę pod katem negatywnych przesłanek udostępnienia wnioskowanych danych. Jeżeli żądane informacje mają charakter informacji publicznej (art. 1 ust.1 u.d.i.p.), a organ jest w posiadaniu wskazanych przez stronę dokumentów, to powinien zakończyć wszczęte postępowanie w sposób przewidziany prawem, to jest udzielając informacji publicznej, albo wydając decyzję o odmowie udostępnienia informacji lub o umorzeniu postępowania, jeżeli zaistniały przesłanki do wydania takich rozstrzygnięć. W pozostałych przypadkach załatwienie sprawy dostępu do informacji publicznej przybiera postać pism skierowanych do wnioskodawcy i zawiadamiających go o tym, że: a) adresat wniosku nie jest zobowiązany do udostępnienia żądanych danych, gdyż nie jest to informacja publiczna lub że nie dysponuje on przedmiotową informacją albo nie jest podmiotem, od którego można takich danych żądać, ewentualnie że b) istnieje odrębny tryb dostępu do żądanej informacji.
Bezczynność w sprawie udostępnienia informacji publicznej ma miejsce nie tylko, gdy w terminie wskazanym w art. 13 u.d.i.p. adresat wniosku w ogóle nie rozpoznaje otrzymanego podania, ale także wówczas gdy udziela informacji niebędącej przedmiotem wniosku lub informacji niepełnej, niejasnej, czy niewiarygodnej oraz gdy odmawia jej udzielenia w nieprzewidzianej do tej czynności formie, ponadto nie informuje strony o tym, że nie posiada wnioskowanej informacji itp.
Zgodnie z art. 4 ust. 3 u.d.i.p. zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej są podmioty, o których mowa w ust.1 i 2 u.d.i.p., będące w posiadaniu takich informacji. Oznacza to, że dla realizacji obowiązku informacyjnego istotne jest, to czy dany podmiot posiada informacje żądane przez stronę, nie ma natomiast znaczenia to, czy istniała podstawa prawna do ich wytworzenia, a także jakie konkretnie przepisy prawa materialnego zobowiązują organ do gromadzenia takich informacji. Innymi słowy po pierwsze obowiązek przekazania dotyczy nie tylko tych informacji, które podmiot sam wytworzył i zobowiązany jest posiadać, lecz także takich, które uzyskał i przechowuje, mimo braku konieczności prowadzenia dokumentacji. Po drugie oznacza to również, że organ nie ma obowiązku przekazywania dokumentów, których nie ma, mimo że powinien je posiadać. Skoro obowiązek informacyjny ustawodawca łączy z faktem posiadania informacji, to niewykonanie obowiązku prowadzenia odpowiedniej dokumentacji może być podstawą odpowiedzialności ale na podstawie innych przepisów prawa (por. wyrok NSA z dnia 23 września 2003 r., sygn. akt II SA 1852/03 i z dnia 20 lutego 2013 r. sygn. akt I OSK 2235/12).
Z powyższego wynika, że zaistnienie negatywnych przesłanek, w tym nieposiadanie w ogóle żądanych informacji, uniemożliwia adresatowi wniosku pozytywne rozpatrzenie otrzymanego żądania (lub uwzględnienia wniosku w całości). Jednak, aby można było uznać, że nie zachodzi bezczynność w zakresie udzielenia informacji publicznej (także tej, której organ nie posiada), podmiot zobowiązany do jej udostępnienia, powinien wyraźnie powiadomić o tym wnioskodawcę.
Dodać przy tym należy, że podmiot, który informuje stronę, że nie posiada wnioskowanych informacji, powinien po pierwsze, w tym zakresie złożyć jednoznaczne oświadczenie, a po drugie, twierdzenie takie uwiarygodnić. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że powiadomienie wnioskodawcy o nieposiadaniu żądanej informacji musi odbywać się z zachowaniem ogólnych, powszechnie akceptowanych standardów proceduralnych, w tym zasad "dobrej administracji". Winno więc ono zawierać dane pozwalające na ocenę rzetelności takiego twierdzenia. Wnioskodawca byłby pozbawiony realnej ochrony, gdyby samo ogólnikowe twierdzenie zobowiązanego podmiotu zwalniałoby go z zarzutu bezczynności. W orzecznictwie trafnie więc akcentuje się, że "powiadomienie wnioskodawcy o nieposiadaniu żądanych dokumentów należy rozpatrywać w kontekście art. 8, art. 9 i art. 11 k.p.a., a zatem powiadomienie winno zawierać informację - dlaczego organ nie posiada żądanych informacji oraz inne dane, która mogą mieć wpływ na sytuację faktyczną i prawną wnioskodawcy. Sąd jest zobowiązany do oceny czy prawdopodobne jest, że organ żądanej informacji nie posiada, a oceniając czy podmiot zobowiązany powinien ją posiadać, powinien między innymi ustalić czy informacja ta jest związana z zakresem jego działania i kompetencją" (por. wyrok NSA z dnia 24 listopada 2009 r. sygn. akt I OSK 851/09, LEX 570419 oraz z dnia 27 marca 2012 r. sygn. akt I OSK 156/12 LEX 1264575). Tylko przy zachowaniu powyższych zasad możliwe jest zapewnienie wnioskodawcy realnej ochrony przed arbitralnymi działaniami zobowiązanego podmiotu.
W rozpoznawanej sprawie korespondencja Spółki skierowana do A. B. i R. B. ograniczyła się wyłącznie do wystosowania do nich pisma opatrzonego datą "19.07.2012 r.". [...] S.A. nie tylko do czasu złożenia skargi na bezczynność, ale nawet do dnia rozpoznania sprawy przez Sąd, nie udzieliła żadnych wnioskowanych informacji ani nie zawiadomiła stron o negatywnych przesłankach zrealizowania ich wniosku. We wskazanym piśmie ograniczono się jedynie do zdawkowej porady, aby wnioskodawcy zwrócili się "do właściwych archiwów". Nie zawarto tam oświadczenia, że Spółka nie dysponuje dokumentami dotyczącymi budowy i lokalizacji przedmiotowych urządzeń elektroenergetycznych, ani wskazań, gdzie konkretnie zainteresowani mogą uzyskać żądane dane i czy Spółka posiada wiedzę, w czyim posiadaniu przedmiotowa dokumentacja rzeczywiście się znajduje.
Takiego stanu bezczynności nie zniosła także odpowiedź [...] S.A. na skargę A. B. i R. B. Po pierwsze, odpowiedź na skargę nie może sanować dotychczasowej opieszałości organu i zwalniać go z obowiązku podjęcia wobec strony wymaganych prawem działań. Spółka zobowiązana była udzielić bezpośrednio wnioskodawcom konkretnej, rzeczowej i wiarygodnej odpowiedzi na ich wniosek, a nie próbować zastąpić takie działania odpowiedzią na skargę. Strona nie może bowiem czerpać informacji o swej sytuacji prawnej – w zakresie prawa procesowego i materialnego – wyłącznie i dopiero z odpowiedzi organu na skargę. Podobnie nieskuteczna jest późniejsza aktywność procesowa organu w przypadku innych skarg, w tym na decyzje administracyjne. Także wówczas odpowiedź na skargę organu ani nie zastępuje ani nie uzupełnia wymaganego uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Po drugie, wywody [...] S.A. zawarte w odpowiedzi na skargę, jak słusznie zauważył Sąd I instancji, są zbyt ogólnikowe i przez to mało wiarygodne. Okoliczność, że Spółka nie wytwarzała dokumentów związanych z lokalizacją i budową sieci energetycznych, a inwestorzy – jak twierdzi – najczęściej nie przekazywali następcom prawnym pełnej dokumentacji dotyczącej takich urządzeń, nie dowodzi jeszcze ani nieuwiarygadnia sugestii co do faktu nieposiadania wnioskowanych danych. Podobnie należy ocenić wskazania Spółki co do konieczności zastosowania w sprawie art. 1 ust. 2 u.d.i.p., gdyż szczególny tryb udostępniania przedmiotowych danych nie może z pewnością wynikać – jako stwierdziła Spółka -z samego faktu podania wnioskodawcom "podstawy prawnej do dysponowania nieruchomością". Kategorycznego oświadczenia Spółki, że nie dysponuje ona informacjami, o udostępnienie których ubiegali się A. B. i R.B., nie ma nawet w skardze kasacyjnej. W piśmie tym powołano się bowiem jedynie na to, że prawdopodobnym jest, że "uczestnik nie dysponuje już informacją publiczną". Nie zawarto natomiast w tym zakresie ani jednoznacznego, kategorycznego oświadczenia, ani nie wyjaśniono czy Spółka w istocie odmawia informacji o własnych archiwach, czy też rzeczywiście (i od kiedy) nie dysponuje ona omawianymi danymi, ani dlaczego tych dokumentów ma nie posiadać oraz gdzie i kiedy przekazała dokumentację dotyczącą przedmiotowych urządzeń energetycznych.
Z powyższych względów WSA w Krakowie trafnie dopatrzył się po stronie Spółki znamion bezczynności. Zaskarżony wyrok tego Sądu zobowiązujący [...] S.A. do rozpatrzenia wniosku A. B. i R. B. o udostępnienie im informacji publicznej, wbrew twierdzeniom strony skarżącej kasacyjnie, prawa zatem nie narusza.
Zamierzonego skutku nie mogły odnieść również powołane w skardze kasacyjnie wytyki naruszenia prawa materialnego. Sformułowanie takich zarzutów dopiero w skardze kasacyjnej jest nieskuteczne. Skarga skierowana do WSA w Krakowie dotyczyła tylko bezczynności Spółki. Rozpoznając taką skargę Sąd I instancji zobowiązany był przede wszystkim do oceny, czy wnioskowane dane mają cechy informacji publicznej i czy Spółka należy do podmiotów zobowiązanych do udostępnienia takich danych, jeżeli je posiada. Takiej kwalifikacji w zaskarżonym wyroku dokonano. Skarżąca kasacyjnie tej oceny skutecznie nie podważyła, gdyż w skardze kasacyjnie nie sformułowała zarzutów naruszenia art. 1ust. 1 i art. 6 ani art. 4 ust. 1 i 2 u.d.i.p. Po przesądzeniu powyższych kwestii, powinnością Sądu było ustalenie, czy podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej pozostaje w zwłoce zakresie skierowanego do niego wniosku. Również i z tego obowiązku, co wyjaśniono już wcześniej, WSA w Krakowie wywiązał się należycie. Sąd ten nie był przy tym uprawniony ani zobowiązany do wyjaśniania przyczyn zaistniałego stanu rzeczy oraz ustalania czy Spółka posiada wnioskowane informacje oraz czy w sprawie rzeczywiście może wchodzić w rachubę inny tryb i zasady udostępniania informacji, zwłaszcza że Spółka – co wymaga ponownego podkreślenia – na takie okoliczności w piśmie skierowanym do wnioskodawców w ogóle nie powoływała się. Oczywistym zatem jest, że na dotychczasowym etapie postępowania nie miały i nie mogły mieć zastosowania ani przepisy art. 16 ust. 1, art. 35 ust. 3 i art. 36 ust. 3 ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach ani § 10 rozporządzenia Ministra Kultury z dnia 16 września 2002 r. w sprawie postępowania z dokumentacją, zasad jej klasyfikowania i kwalifikowania oraz zasad i trybu przekazywania materiałów archiwalnych do archiwów państwowych. Dlatego zarzuty naruszenia wskazanych przepisów oraz powiązanych z nim przepisów art. 1 ust. 2 i art. 4 ust. 3 u.d.i.p. są niezasadne. Na obecnym etapie sprawy Sąd nie może wypowiadać się ani co do sposobu, w jaki powinien być rozpatrzony wniosek, ani co do formy i podstawy ewentualnej odmowy udostępnienia dokumentów przez Spółkę. Zobowiązanie w zaskarżonym wyroku do rozpatrzenia wniosku, co jednoznacznie wynika z treści uzasadnienia tego orzeczenia, nie jest tożsame z nakazem uwzględnienia przedmiotowego żądania. Oznacza natomiast obowiązek ponownego, przeanalizowania treści żądania stron oraz podjęcia działań adekwatnych do wyniku poczynionych ustaleń, w tym udzielenia stronom pełnej, konkretnej i wiarygodnej odpowiedzi.
Dodać należy, że z art. 1 ust. 2 u.d.i.p. wynika, że w przypadku kolizji ustaw pierwszeństwo nad przepisami ustawy mają przepisy ustaw szczególnych, ale tylko w przypadku odmiennego uregulowania zasad i trybu dostępu do informacji publicznych. Wymaga to skrupulatnego badania przedmiotu wniosku oraz zakresu odrębnej regulacji. Odrębna regulacja dotyczy bowiem tylko tego, co wyraźnie wynika z ustawy szczególnej. Ponadto zasadą jest, że dostęp do informacji publicznej następuje na zasadach i w trybie przewidzianym w przepisach u.d.i.p. Strona bez rzeczywistych podstaw nie może być pozbawiona praw, które ustawodawca zawarł w Konstytucji RP. Dlatego przepisy stanowiące wyjątek od ustawy o dostępie do informacji publicznej winny być wykładane w sposób ścisły i stosowane wówczas, gdy zapewniają one realny dostęp do informacji w innym trybie. Zgodnie z art. 4 ust. 3 u.d.i.p. obowiązek informacyjny obciąża podmioty, o których mowa w ust. 1 i ust. 2, będące w posiadaniu informacji publicznych. Z literalnego brzmienia art. 4 ust. 3 u.d.i.p. oraz z wykładni celowościowej i systemowej tego przepisu, w myśl której informacją publiczną jest każda informacja istniejąca i będąca w posiadaniu organu, wynika, że informacji publicznej można domagać się od każdego podmiotu, który ją posiada. Decydujące znaczenie ma przede wszystkim, to czy Spółka posiada przedmiotowe informacje związane z realizacją przez nią zadań publicznych, a nie to, w jaki sposób weszła w ich posiadanie oraz w jaki sposób są one przechowywane i gromadzone. Skoro zasadą jest udostępnienie informacji, a ograniczenie tego prawa jest wyjątkiem, to na podmiocie zobowiązanym do udzielenia informacji spoczywa ciężar wykazania przesłanek uniemożliwiających jej udostępnienie. Stanowisko [...] S.A., że to wnioskodawcy powinni udowodnić, że Spółka posiada wnioskowane informacje jest zatem niedopuszczalne.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na zasadzie art. 204 pkt 2 P.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013, poz.490).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło