I SA/Wa 915/13

WyrokWSA w Warszawie2013-06-19

Skład orzekający: Emilia Lewandowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba profesjonalnego pełnomocnika, prowadzącego jednoosobową kancelarię, stanowi wystarczającą przesłankę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, jeśli nie uprawdopodobniono, że choroba uniemożliwiła mu podjęcie wszelkich działań w celu złożenia odwołania lub skorzystania z pomocy innych osób?
Ratio decidendi
Choroba profesjonalnego pełnomocnika, nawet poświadczona zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczająca do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie uprawdopodobniła, że choroba miała taki charakter i przebieg, który uniemożliwił jej podjęcie wszelkich starań w celu złożenia odwołania lub skorzystania z pomocy innych osób. Prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej i brak pracowników nie zwalnia z obowiązku podjęcia takich działań, zwłaszcza że złożenie odwołania nie wymaga szczegółowego uzasadnienia.
Stan faktyczny
Strona wniosła odwołanie od decyzji Wojewody ustalającej odszkodowanie, jednocześnie wnosząc o przywrócenie terminu do jego złożenia z powodu choroby pełnomocnika (radcy prawnego). Minister odmówił przywrócenia terminu, uznając, że choroba pełnomocnika nie stanowiła wystarczającej przesłanki braku winy. Strona wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów KPA. Sąd oddalił skargę, uznając postanowienie Ministra za zgodne z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Emilia Lewandowska po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi P.F. na postanowienie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] lutego 2013 r., nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania oddala skargę. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, postanowieniem z dnia [...] lutego 2013 r., nr [...], po rozpatrzeniu wniosku P.F. - reprezentowanego przez radcę prawnego M.O., odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2012 r., nr [...] orzekającej o ustaleniu odszkodowania z tytułu utraty z mocy prawa własności nieruchomości. W uzasadnieniu postanowienia Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wskazał, że Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r. orzekł o ustaleniu odszkodowania z tytułu utraty z mocy prawa przez P.F. prawa własności nieruchomości szczegółowo opisanej w tej decyzji. Odwołanie od decyzji Wojewody [...] złożył P.F., reprezentowany przez radcę prawnego M.O. W odwołaniu pełnomocnik skarżącego wniósł jednocześnie o przywrócenie terminu do jego wniesienia podnosząc, że uchybienie terminu spowodowane było przyczynami niezawinionymi przez stronę, tj. chorobą pełnomocnika, która spowodowała jego tygodniowe - w okresie od dnia 18 lipca 2012 r. do dnia 25 lipca 2012 r. - wyłączenie ze spraw zawodowych, a odwołanie wraz z wnioskiem o jego przywrócenie zostało wysłane w ciągu 7 dni od czasu ustania przyczyny spóźnienia. Rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wskazał, że zgodnie z art. 58 § 1 i § 2 kpa w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Organ odwoławczy, przytaczając stosowne orzecznictwo sądowoadministracyjne podkreślił, że wnoszący podanie musi uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie. W prośbie o przywrócenie terminu powinien wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu. Wiąże się to z takimi sytuacjami, kiedy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Okolicznościami wskazującymi na brak winy w dochowaniu terminu jest m.in. nieprawidłowe doręczenie pisma, obłożna choroba uniemożliwiająca stronie działającej osobiście wniesienie odwołania, przerwa w komunikacji, nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Jeżeli zaś strona zastępowana jest przez pełnomocnika, to w zakresie braku winy w uchybieniu terminu do czynności procesowej, należy oceniać okoliczności dotyczące pełnomocnika. Przy czym pełnomocnik działający w sprawie jako adwokat zobligowany jest do zachowania dużo dalej posuniętej staranności, niż wymagana od osób niebędących profesjonalnymi pełnomocnikami. Powinien on mieć świadomość konsekwencji niedochowania terminu. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej zaznaczył, że ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji z dnia [...] czerwca 2012 r. wynika, iż pełnomocnik skarżącego odebrał decyzję w dniu 13 lipca 2012 r. Termin na złożenie odwołania upłynął więc w dniu 20 lipca 2012 r. Z załączonego do odwołania zaświadczenia lekarskiego z dnia 30 lipca 2012 r. wynika jednakże, że w okresie od 18 lipca 2012 r. do 25 lipca 2012 r. radca prawny M.O. była chora. W piśmie z dnia 21 września 2012 r. wyjaśnione zaś zostało, że we wskazanym w zaświadczeniu okresie pełnomocnik skarżącego - radca prawny M.O. chorowała na zapalenie zatok, które w początkowej fazie miało dość ostry przebieg. Choroba leczona była antybiotykami i całkowicie uniemożliwiła wykonanie zawodowych obowiązków. Pełnomocnik wskazała również, że kancelarię prowadzi samodzielnie, wobec czego nie było możliwe, aby w trakcie choroby mogła skorzystać z pomocy zawodowej ewentualnych pracowników lub innych profesjonalnych pełnomocników, gdyż był to sezon urlopowy, a materiał w powyższej sprawie jest obszerny. Organ przytoczył fragment postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 listopada 2011 r., sygn. akt II FZ 643/11 i stwierdził, że w złożonym wniosku radca prawny M.O. nie wykazała okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] czerwca 2012 r. Zgodnie ze stanowiskiem doktryny oraz orzecznictwa sądowoadministracyjnego okolicznością uzasadniającą przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nie może być fakt, że profesjonalny pełnomocnik kancelarię prowadzi samodzielnie. Możliwe było powierzenie czynności w postaci złożenia odwołania osobie trzeciej. Wbrew wywodom pełnomocnika obszerność materiału dowodowego nie stała temu na przeszkodzie. Jako profesjonalny pełnomocnik M.O. winna mieć świadomość, że odwołanie nie wymaga szczegółowego uzasadnienia, wystarczy tylko wyrażenie niezadowolenia z wydanej decyzji. Pełne uzasadnienie możliwe było w terminie późniejszym. Z przedstawionego zaświadczenia lekarskiego nie wynika też, aby pełnomocnik skarżącego zapadła na chorobę, przy której występuje wskazanie do obłożnego leżenia. Skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł P.F., reprezentowany przez radcę prawnego M.O. Wnosząc o uchylenie zaskarżonego postanowienia zarzucono naruszenie: - art. 7 kpa obligującego organ do wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności sprawy, czego Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej nie uczynił, skupiając się na osądzeniu dowodu w postaci zaświadczenia lekarskiego jako niewystarczającego do uprawdopodobnienia braku zawinienia przez pełnomocnika uchybienia terminu i pominięciu samopoczucia pełnomocnika w czasie choroby, które uniemożliwiło realizację obowiązków zawodowych oraz prowadzenia praktyki zawodowej w formie jednoosobowej działalności gospodarczej, bez zatrudniania pracowników, a także nagłości wystąpienia objawów choroby, - art. 58 § 1 kpa, poprzez błędną interpretację przez organ przesłanek do przywrócenia terminu, gdzie wymaga się uprawdopodobnienia okoliczności wyłączających winę, a nie wykazania jej braku, co stanowi wyraźną różnicę, gdyż drugie sformułowanie zawiera odwołanie do udowodnienia, - art. 58 § 1 kpa przez błędne przyjęcie, że przedstawione zaświadczenie lekarskie oraz dodatkowe wyjaśnienia złożone na wezwanie organu, nie uprawdopodabniają, iż uchybienie terminu nie nastąpiło z winy pełnomocnika. W ocenie skarżącego powyższe spowodowało, że organ błędnie przyjął, iż zaświadczenie lekarskie wraz ze złożonymi wyjaśnieniami dotyczącymi specyfiki choroby, jej przebiegu oraz formy w jakiej pełnomocnik wykonuje swoją pracę, tj. samodzielnej, jednoosobowej kancelarii prawnej, niezatrudniającej pracowników, a także braku możliwości powierzenia wykonania obowiązku innemu pełnomocnikowi, nie jest wystarczające do przywrócenia stronie terminu do złożenia odwołania. Brak winy w uchybieniu terminu wystarczy uprawdopodobnić, co w tej sprawie zostało uczynione. W uzasadnieniu skargi ponownie przytoczono podnoszone zarzuty podkreślając, że organ nie dokonał prawidłowej oceny faktycznej i pozbawił tym samym stronę możliwości dochodzenia swoich praw. Skarga stała się zatem zasadna i konieczna. W odpowiedzi na skargę Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję (postanowienie) z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji (postanowienia). Ponadto sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270). Stosownie zaś do treści art. 119 pkt 2 powołanej ustawy, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym, jeżeli jedna ze stron zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a pozostałe strony nie zażądają przeprowadzenia rozprawy w terminie 14 dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku. Taka sytuacja ma miejsce w rozpoznawanej sprawie. W ocenie Sądu skarga jest niezasadna, bowiem zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Na wstępie wskazać trzeba, że zgodnie z treścią art. 58 § 1 i § 2 kpa, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Z brzmienia powołanego przepisu wynika zatem, że warunkiem dopuszczalności przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności procesowej jest łączne spełnienie określonych w tym przepisie przesłanek, tj. uprawdopodobnienie przez stronę, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy, wniesienie prośby (wniosku) o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, dopełnienie czynności, dla której był przewidziany termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, iż jej dopełnienie stało się niemożliwie z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu w danych warunkach największego wysiłku (wyrok NSA z dnia 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99). Za taką przeszkodę należy uznać siłę wyższą, np. powódź, czy też zdarzenia losowe, np. wypadek samochodowy związany z hospitalizowaniem. Niedbalstwo zainteresowanego uniemożliwia zaś przywrócenie terminu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1773/08). Od strony postępowania można bowiem oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swoich spraw. Warunek braku zawinienia w uchybieniu terminowi należy przy tym oceniać w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł należytej staranności i racjonalnego postępowania przy wykonywaniu czynności. Chodzi, bowiem o taką przeszkodę w dotrzymaniu terminu, która była niezależna od woli i wiedzy strony, a zatem przeszkodę nie do przezwyciężenia, eliminującą nie tylko możliwość złożenia pisma procesowego w terminie, ale wykluczającą w ogóle normalne działanie. Jeżeli zaś strona zastępowana jest przez pełnomocnika procesowego, to – jak słusznie wskazał organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia - brak winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej, należy oceniać na podstawie okoliczności odnoszących się do pełnomocnika. Jak wynika z analizy akt administracyjnych rozpoznawanej sprawy, występując z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2012 r., pełnomocnik P.F. - radca prawny M.O., załączając stosowne zaświadczenie lekarskie z dnia [...] lipca 2012 r., wskazała, że przyczyną uchybienia terminu była choroba pełnomocnika, mająca miejsce w okresie od 18 lipca 2012 r. do 25 lipca 2012 r., która uniemożliwiła, m.in. z powodu długo utrzymującej się gorączki, wykonywanie przez nią obowiązków zawodowych. W piśmie z dnia 21 września 2012 r., stanowiącym odpowiedź na wezwanie organu do złożenia dodatkowych wyjaśnień w kwestii charakteru choroby i jej przebiegu, pełnomocnik skarżącego wskazała zaś m.in., że chorowała na zapalenie zatok, które w początkowej fazie miało dość ostry przebieg. Radca prawny M.O. zaznaczyła, że choroba (na którą cierpi od kilkudziesięciu lat i która mimo różnych terapii powraca) leczona była antybiotykami i całkowicie uniemożliwiała wykonywanie zawodowych obowiązków, nie tylko ze względu na gorączkę, ale ustawiczny, wielodniowy ból głowy, a także czasami uszu, co dodatkowo potęgowało złe samopoczucie. Pełnomocnik wskazała również, że kancelarię prowadzi samodzielnie, wobec czego nie było możliwe, aby w trakcie choroby mogła skorzystać z pomocy zawodowej ewentualnych pracowników lub innych profesjonalnych pełnomocników, gdyż był to sezon urlopowy, a materiał w powyższej sprawie jest obszerny. Mając na uwadze powyższe stwierdzić trzeba, że Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej prawidłowo uznał, iż podnoszone we wniosku okoliczności, nie stanowią wystarczającej przesłanki uprawdopodabniającej brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W ocenie Sądu przekonywującej przesłanki nie stanowią bowiem wskazywane przez pełnomocnika argumenty dotyczące choroby i związanego z nią złego samopoczucia oraz fakt prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej. Zauważyć należy, że z przedstawionego zaświadczenia lekarskiego – jak podniósł organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia - nie wynika, aby choroba pełnomocnika miała charakter obłożny, całkowicie wykluczający jego działanie i funkcjonowanie. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się natomiast, że sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku choroby trzeba dodatkowo wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu (wyrok NSA z dnia 12 lipca 2011r., sygn. akt II GSK 744/10, z dnia 26 stycznia 2010 r., sygn. akt II OSK 144/09, z dnia 15 lipca 2009 r., sygn. akt II OSK 1162/08). Zdaniem Sądu, zarówno w złożonym wniosku o przywrócenie terminu, jak i w złożonej skardze, pełnomocnik nie uprawdopodobnił - mimo niewątpliwych, wskazywanych dolegliwości związanych z gorączką, bólem głowy, uszu i złym samopoczuciem - że zapadł na chorobę mającą taki charakter i przebieg, iż przy dołożeniu nawet najwyższych starań bez narażania się na pogorszenie i utratę zdrowia, uniemożliwiła mu sporządzenie w terminie odwołania i nadanie go pocztą osobiście lub przez inną osobę. Okoliczności uprawdopodabniającej brak winy w uchybieniu terminu nie stanowi przy tym, powoływany we wniosku fakt prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej i brak w związku z tym możliwości skorzystania – zwłaszcza, jak wskazano w sezonie urlopowym i ze względu na obszerny materiał dowodowy - z pomocy ewentualnych pracowników lub innych profesjonalnych pełnomocników. Zauważyć trzeba, że przepisy kpa nie stawiają szczególnych wymogów dla formy odwołania i nie musi być ono w szczególny sposób uzasadnione. Wystarczy, jeżeli z odwołania wynika, że strona nie jest zadowolona z wydanej decyzji (art. 128 kpa). Nic nie stało zatem na przeszkodzie, aby pełnomocnik skarżącego, celem wniesienia odwołania w terminie posłużył się, czy też skorzystał z pomocy innej osoby, niekoniecznie będącej pracownikiem kancelarii, czy też profesjonalnym pełnomocnikiem. Dokonania tej czynności przez inną osobę nie wyklucza również fakt prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej. Trudno bowiem uznać, że pełnomocnik skarżącego, nawet podczas choroby i w sezonie urlopowym, pozbawiony jest kontaktu (osobistego czy też telefonicznego) z innymi osobami (przyjaciółmi, rodziną), z pomocy których mógłby ewentualnie skorzystać. W świetle powyższego stwierdzić należy, że zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem. Zdaniem Sądu słusznie organ uznał, że w sprawie nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] czerwca 2012 r. Złożona skarga jest więc bezzasadna i podlega oddaleniu. Dodatkowo zauważyć trzeba, że wbrew twierdzeniom organu, powtórzonym następnie przez pełnomocnika skarżącego, termin do wniesienia odwołania od decyzji z dnia [...] czerwca 2012 r., doręczonej pełnomocnikowi strony w dniu 13 lipca 2012 r., nie upłynął w dniu 20 lipca 2012 r., lecz w dniu 27 lipca 2012 r. Zgodnie bowiem z art. 129 § 2 kpa odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie – od dnia jej ogłoszenia. Okoliczność powyższa, a także fakt błędnego pouczenia w/w decyzji o przysługującym terminie do wniesienia odwołania, nie miały jednakże wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Jak wynika bowiem z analizy akt odwołanie skarżącego wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, nadane zostało w urzędzie pocztowym w dniu 1 sierpnia 2012 r., a więc z uchybieniem terminu określonego w art. 129 § 2 kpa. W tej sytuacji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. art. 151 w związku z art. 119 pkt 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło