II OSK 2669/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-07-18
Skład orzekający: Włodzimierz Ryms, Andrzej Jurkiewicz, Czesława Nowak-Kolczyńska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy doręczenie odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem stronie postępowania zamiast jej pełnomocnikowi stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności postępowania sądowoadministracyjnego?Ratio decidendi
Doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem stronie zamiast jej pełnomocnikowi nie stanowi podstawy do stwierdzenia nieważności postępowania, jeśli strona wniosła skargę kasacyjną w terminie i nie poniosła negatywnych skutków procesowych. W takim przypadku nie można mówić o realnym pozbawieniu strony możności obrony jej praw. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany oceną prawną wyrażoną w prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej B. G. od wyroku WSA w Rzeszowie, który oddalił jej skargę na postanowienie Podkarpackiego WINB wstrzymujące roboty budowlane przy dachu budynku mieszkalno-usługowym. Organy nadzoru budowlanego uznały, że roboty te stanowiły przebudowę wymagającą pozwolenia na budowę lub były remontem wykonanym bez wymaganego zgłoszenia. WSA w Rzeszowie utrzymał w mocy postanowienia organów, a następnie NSA rozpoznał skargę kasacyjną B. G. kwestionującą legalność tych działań, w tym sposób doręczenia zawiadomienia o kontroli i jej przeprowadzenie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 18 lipca 2016 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Włodzimierz Ryms sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz sędzia del. WSA Czesława Nowak-Kolczyńska /spr./ Protokolant sekretarz sądowy Tomasz Bogdan Godlewski po rozpoznaniu w dniu 18 lipca 2016 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej B. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 9 maja 2014 r. sygn. akt II SA/Rz 1342/13 w sprawie ze skargi B. G. na decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia [...] października 2013 r. nr [...] w przedmiocie wstrzymania prowadzenia robót budowlanych oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 9 maja 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił skargę B. G. na postanowienie Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia[...] października 2013 r. w przedmiocie wstrzymania robót budowlanych.
Sąd przyjął, iż na skutek pisma T. K. z dnia 1 lipca 2013 r., Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w [...]w dniu 18 lipca 2013 r., przeprowadził kontrolę robót budowlanych wykonanych w należącym do B. G. budynku mieszkalno-usługowym przy ul. [...] w [...]. Organ stwierdził, że w budynku wykonywane są roboty budowlane przy konstrukcji dachu. Wymieniona została około połowa krokwi, łacenie, wykonana została wiatroizolacja oraz pokrycie z blachy profilowanej na jednej z połaci od strony rynku. Obecny w trakcie kontroli A. G. (mąż B. G.) oświadczył, że roboty budowlane rozpoczęte zostały w dniu 1 lipca 2013 r. w związku z uszkodzeniem dachu przez grad i miały one na celu zabezpieczenie budynku przed opadami atmosferycznymi. Przedłożył przy tym zgłoszenie robót remontowych w powyższym budynku, dokonane w dniu 1 lipca 2013 r. do Starosty [...] przez B.G.
Postanowieniem z dnia [...] lipca 2013 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w [...]wstrzymał prowadzenie robót budowanych związanych z przebudową budynku mieszkalnego przy ul. [...]w [...]oraz nałożył na inwestorkę B. G. obowiązek przedstawienia, w terminie 30 dni od dnia doręczenia postanowienia, oceny technicznej wykonanych robót.
W ocenie organu wykonane roboty budowlane stanowiły przebudowę budynku, wymagającą uzyskania pozwolenia na budowę, gdyż w wyniku ich wykonania zmieniły się parametry techniczne i użytkowe budynku, w związku z wykonaniem dachu o większej powierzchni (dachu z okapami). Organ stwierdził także, że roboty budowlane prowadzone są bez nadzoru osoby, posiadającej odpowiednie uprawnienia budowlane (a taki nadzór jest wymagany w przypadku robót wymagających pozwolenia na budowę), a poza tym zaistniała konieczność uzupełnienia materiału dowodowego przez przedłożenie oceny technicznej robót. Dopiero tak uzupełniony materiał dowodowy stanowić będzie podstawę do podjęcia stosownej decyzji.
Zażalenie na ww. postanowienie wniosła B. G., zarzucając mu naruszenie art. 6, 7, 8, 9, 10 k.p.a. i art. 81a ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowalne (Dz.U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm.), dalej P.b.
Postanowieniem z dnia [...]października 2013 r. Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że B. G. nie stawiła się na kontrolę, a organ przeprowadzając kontrolę przy udziale A. G. nie naruszył prawa, nie było bowiem przeszkód, aby kontrola została przeprowadzona w jego obecności. W ocenie organu odwoławczego nie można uznać za wiarygodne wyjaśnień skarżącej, że do dnia upływu terminu na zgłoszenie sprzeciwu przez właściwy organ nie rozpoczęto remontu i dopiero w dniu 5 sierpnia 2013 r., przystąpiono do wymiany pokrycia dachu. Z protokołu kontroli wynika, że w dniu 18 lipca 2013 r. (a więc przed upływem 30 dni od dokonania zgłoszenia) w budynku wykonywane były roboty budowlane przy konstrukcji dachu.
Na ostateczne postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie złożyła B. G.
Oddalając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że orzekające w sprawie organy prawidłowo zastosowały wobec skarżącej art. 50 ust. 1 P.b. Zebrany materiał dowodowy uzasadniał stwierdzenie, że inwestorka B. G. wykonywała roboty budowlane bez wymaganego pozwolenia na budowę, jak i bez wymaganego prawem zgłoszenia. W konsekwencji wykazano przesłanki do wydania postanowienia na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 1 P.b., który stanowi, że w przypadkach innych niż określone w art. 48 ust. 1 lub w art. 49b ust. 1 właściwy organ wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych wykonywanych bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia. Wskazano również przyczyny uzasadniające wstrzymanie prowadzenia robót budowlanych. Robotami wymagającymi uzyskania pozwolenia na budowę była zmiana powierzchni dachu (art. 28 ust. 1 P.b.), zaś robotami wymagającymi dokonania zgłoszenia remont dachu (art. 30 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 29 ust. 2 pkt 1 P.b.). Roboty te zostały wykonane przez właścicielkę obiektu B. G. Fakt zwiększenia powierzchni dachu nie pozwala mówić jedynie o remoncie, tylko o przebudowie obiektu budowlanego, skoro w ich wyniku nastąpiła zmiana jego parametrów technicznych (art. 3 pkt 7a P.b.). Sąd I instancji za nielegalne uznał również prace remontowe inwestorki, bowiem pomiędzy dniem dokonania zgłoszenia (1 lipca 2013 r.), a dniem kontroli (18 lipca 2013 r.) nie upłynęło 30 dni. Prawo do rozpoczęcia robót budowalnych objętych obowiązkiem dokonania zgłoszenia powstaje dopiero z chwilą upływu 30 dni, licząc od dnia doręczenia właściwemu organowi zawiadomienia o zamiarze ich rozpoczęcia. Stwierdzonych w trakcie kontroli prac nie można uznać wyłącznie za zabezpieczenie budynku, skoro nastąpiła wymiana krokwi, wykonano wiatroizolację, łacenia oraz wykonano pokrycie z blachy profilowanej od strony rynku. Przepis art. 30 ust. 5 zdanie drugie P.b. stanowi zaś, że do wykonywania robót budowlanych można przystąpić, jeżeli w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia właściwy organ nie wniesie, w drodze decyzji, sprzeciwu i nie później niż po upływie 2 lat od określonego w zgłoszeniu terminu ich rozpoczęcia.
W ocenie Sądu Wojewódzkiego, także fakt niebrania udziału przez skarżącą w czynnościach kontrolnych nie może wpłynąć na zmianę pozytywnej oceny działania organów. Organy nie miały podstaw do uznania, że zawiadomienie o terminie i miejscu kontroli nie dotarło do inwestorki. Zawiadomienie w tym przedmiocie odebrał bowiem mąż B. G., który według zwrotnego potwierdzenia odbioru pisma był dorosłym domownikiem skarżącej. Doręczyciel pisma nie ma tytułu do tego, aby w chwili dokonywania czynności doręczenia kwestionować prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego małżonków, z których jeden podejmuje się przekazania korespondencji drugiemu. Jeżeli istnieją przeszkody w przekazaniu pisma osoba powinna odmówić jego przyjęcia i oddania adresatowi, jeżeli natomiast podejmie się jego oddania, następuje skutek w postaci doręczenia. Wobec tego doręczenie zawiadomienia o terminie kontroli nastąpiło w sposób zastępczy, o jakim mowa w art. 43 k.p.a.
Ponadto Sąd wskazał, iż w myśl art. 80 ust. 3 P.b. w przypadku kontroli podmiotu niebędącego przedsiębiorcą, w razie nieobecności osób, o których mowa w art. 80 ust. 2 tej ustawy, w uzasadnionych przypadkach, czynności kontrolne mogą być dokonywane w obecności przywołanego pełnoletniego świadka. Oznacza to, że ustawodawca pozwala na przeprowadzenie czynności kontrolnych pomimo braku udziału inwestora, a przy jednoczesnym udziale pełnoletniego świadka. Funkcje pełnoletniego świadka w tych okolicznościach pełnił mąż skarżącej A. G.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 9 maja 2014 r. skargę kasacyjną wniosła B. G. Zaskarżając wyrok w całości zarzuciła mu naruszenie art. 183 § 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), dalej p.p.s.a., z uwagi na nieważność postępowania, albowiem Sąd I instancji w wyniku sporządzenia uzasadnienia wyroku na wniosek pełnomocnika skarżącej - K. G., przesłał odpis wyroku wraz z uzasadnieniem bezpośrednio do rąk skarżącej.
W przypadku, gdyby Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził, że zachodzi nieważność postępowania, autor skargi kasacyjnej zarzucił zaskarżonemu wyrokowi naruszenie:
I. Przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1/ art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a., poprzez ich niezastosowanie, albowiem Sąd I instancji w wyniku kontroli legalności działalności administracji publicznej nie dopatrzył się, że rozstrzygnięcia wydane przez ograny nadzoru budowlanego były obarczone wadami tkwiącymi w postępowaniu dowodowym, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia prawa materialnego, a to art. 29 ust. 2 P.b., poprzez zakwalifikowanie przeprowadzonych robót jako przebudowa budynku, co w niniejszej sprawie nie zachodziło,
2/ art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) i art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 i art. 43 k.p.a., poprzez dokonanie błędnych ustaleń, że skarżąca była skutecznie zawiadomiona o terminie kontroli na nieruchomości przez organ I instancji, podczas gdy A.G.pojawia się pod adresem[...], ul. [...]jedynie sporadycznie, co wyklucza przyjęcie, że prowadzone jest wspólne gospodarstwo domowe przez małżonków, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego uznania, że A. G. jest pełnoletnim domownikiem skarżącej i podjął się oddania zawiadomienia adresatowi,
II. Przepisów prawa materialnego:
1/ art. 81a ust. 2 i 3 P.b., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że mąż skarżącej - A. G. był przywołanym w sprawie pełnoletnim świadkiem kontroli, podczas gdy z analizy protokołu kontroli z dnia 18 lipca 2013 r. wynika, że traktowany jest na równi z inwestorem, względnie jego pełnomocnikiem, nie mając do tego należytego umocowania,
2/ art. 29 ust. 2 pkt 1 P.b., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że prace budowlane zastane w dacie kontroli w dniu 18 lipca 2013 r. stanowią przebudowę budynku, podczas gdy ich zakres nie wpływa na zmianę parametrów technicznych, albowiem dopuszczalne jest użycie wyrobów budowlanych innych niż użyte pierwotnie.
Wskazując na powyższe naruszenia autor skargi kasacyjnej wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie, na podstawie art. 188 p.p.s.a., o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku, rozpoznanie skargi i orzeczenie o uchyleniu postanowień organów obydwu instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania A. G. wniósł o jej uwzględnienie w całości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2.
Autor skargi kasacyjnej zarzucił, że w sprawie wystąpiła przesłanka nieważności postępowania sądowego, o jakiej mowa w art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a., tzn. że strona została pozbawiona możności obrony swych praw, z uwagi na doręczenie odpisu zaskarżonego wyroku wraz z uzasadnieniem bezpośrednio skarżącej B. G., choć miała ona ustanowionego pełnomocnika – córkę K. G.
W niniejszej sprawie okoliczność ta nie może jednak powodować skutku w postaci nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Wprawdzie odpis zaskarżonego wyroku z uzasadnieniem doręczony został skarżącej, a nie jej pełnomocnikowi, tym niemniej nie można w zaistniałej sytuacji mówić o pozbawieniu skarżącej możliwości obrony swoich praw. Zgodnie z art. 183 § 2 pkt 5 p.p.s.a. nieważność postępowania zachodzi, jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw. O pozbawieniu strony możności obrony swoich praw można mówić wtedy, gdy uchybienie procesowe sądu będzie godzić bezpośrednio w istotę procesu i stawiać pod znakiem zapytania spełnienie jego celu w konkretnym przypadku. Chodzi więc o realne pozbawienie strony możności obrony swych praw, a nie hipotetyczne (postanowienia NSA z dnia 29 października 2009 r., I OSK 1454/09, oraz z dnia 31 października 2014 r., II GSK 2518/14). W niniejszej sprawie fakt doręczenia odpisu wyroku z uzasadnieniem bezpośrednio skarżącej nie wywołał dla niej negatywnych skutków. Wniosła bowiem w terminie sporządzoną przez adwokata skargę kasacyjną, co oznacza, że skorzystała ze swoich uprawnień procesowych i w żaden sposób doręczenie jej, zamiast pełnomocnikowi, odpisu wyroku z uzasadnieniem nie wypłynęło niekorzystnie na jej prawa.
Skoro zatem w niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, to przy rozpoznawaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Biorąc po uwagę tak uregulowany zakres kontroli instancyjnej sprawowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Przede wszystkim podkreślić należy, że prawomocnym wyrokiem z dnia 28 sierpnia 2014 r., II SA/Rz 452/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uwzględnił skargę B. G. i uchylił decyzję Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Rzeszowie z dnia [...] lutego 2014 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w [...]z dnia [...] września 2013 r., wydaną na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 P.b., w sprawie nakazu wykonania określonych robót budowlanych w związku z robotami budowlanymi na dachu budynku przy ul. [...]w [...]. Decyzje te wydane zostały po uprzednim wydaniu postanowienia o wstrzymaniu robót budowlanych i nałożeniu obowiązku sporządzenia oceny technicznej wykonanych robót, będących przedmiotem sprawy niniejszej.
W wyroku tym Sąd Wojewódzki uznał m.in., że z akt administracyjnych nie wynika, aby organy wyjaśniły, kiedy rzeczywiście zostały wykonane okapy oraz czy były one wykonane legalnie. Nie ustaliły też, z jakiego okresu pochodzą fotografie załączone do pisma T. K. z dnia 1 lipca 2013 r., na podstawie których organy przyjęły, że obecnie wykonywane prace oznaczają przebudowę dachu, a nie jego remont. Nie wyjaśniono też, czy w dacie wykonywania okapów (gdyby okazało się, że zostały wykonane w 2002 r. - jak twierdziła B. G.) potrzebne było na wykonanie takich robót pozwolenie na budowę i czy takie pozwolenie dla Z. K. (poprzedniej właścicieli nieruchomości) zostało wydane.
Jednakże w wyroku tym Sąd podkreślił także, że choć nie można wykluczyć, że okapy zostały wykonane przez poprzednią właścicielkę nieruchomości legalnie, a roboty wykonane po nawałnicy z czerwca 2013 r. były w istocie remontem a nie przebudową, to nawet gdyby inwestorka wykonała wyłącznie roboty remontowe objęte zgłoszeniem z dnia 1 lipca 2013 r., to i tak nie były one legalne, bo w dniu 18 lipca 2013 r., kiedy stwierdzono określone ich zaawansowanie, pomiędzy datą zgłoszenia a rozpoczęciem robót nie upłynęło jeszcze 30 dni (art. 30 ust. 5 P.b.).
Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że niniejsza sprawa dotyczy wyłącznie postanowienia o wstrzymaniu robót budowlanych, wydanego na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 1 P.b., w myśl którego w przypadkach innych niż określone w art. 48 ust. 1 lub w art. 49b ust. 1 właściwy organ wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych wykonywanych bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia. W niniejszej sprawie zaszły niewątpliwie okoliczności pozwalające na zastosowanie trybu przewidzianego w tej normie prawnej, której hipoteza odpowiada ustalonemu stanowi faktycznemu. Z kolei ustalenie, czy wykonywane roboty stanowiły przebudowę czy też remont i konsekwencje spowodowane tymi ustaleniami znajdą odzwierciedlenie w decyzji wydanej na podstawie art. 51 ust. 1 P.b. Organy będę musiały wówczas wziąć pod uwagę wskazania zawarte w ww. wymienionym prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu administracyjnego w Rzeszowie z dnia 28 sierpnia 2014 r., II SA/Rz 452/14.
Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że ww. wyrok nie został zaskarżony skargą kasacyjną i stał się prawomocny. W myśl art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Stosownie zaś do art. 170 p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Zatem Naczelny Sąd Administracyjny również związany jest oceną prawną zawartą w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 28 sierpnia 2014 r.
W tej sytuacji zarzut naruszenia art. 29 ust. 2 pkt 1 P.b. nie mógł przynieść oczekiwanego rezultatu. W myśl tego przepisu pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót budowlanych polegających na remoncie istniejących obiektów budowlanych i urządzeń budowlanych, z wyjątkiem obiektów wpisanych do rejestru zabytków. Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku uznał wprawdzie, że wykonywane roboty stanowiły przebudowę w rozumieniu art. 3 pkt 7a P.b., co nie wynikało ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (co podkreślił WSA w Rzeszowie w wyroku z dnia 28 sierpnia 2014 r.), jednakże kwestia ta nie ma w niniejszej sprawie znaczenia. Skoro Sąd I instancji oceniał wyłącznie legalność postanowienia o wstrzymaniu robót budowlanych, a nie konsekwencje samowolnie wykonanych robót (nie był bowiem do tego uprawniony na tym etapie postępowania), to oceniając tryb zastosowany przez organy (a więc przyjęcie, że w sprawie należy wdrożyć tryb naprawczy z art. 50 i 51 P.b.), nie sposób zarzucić wadliwości wyrokowi oddalającemu skargę. Dla samego wstrzymania prowadzonych robót budowlanych kwestia, czy stanowiły one przebudowę czy tylko remont (jak konsekwentnie twierdzi skarżąca), pozostaje bez znaczenia. Jeśli bowiem to był wyłącznie remont, to i tak podjęcie prac przed 30-dniowym terminem od dokonania zgłoszenia oznacza konieczność uruchomienia trybu naprawczego.
Również jeśli chodzi o pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej, związane z doręczeniem skarżącej zawiadomienia o terminie kontroli, jak i udziałem w trakcie tej kontroli męża skarżącej – A. G., kwestie te zostały już prawomocnie przesądzone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 28 sierpnia 2014 r.
Sąd stwierdził m.in., że organy nie miały podstaw do uznania, że zawiadomienie o terminie i miejscu kontroli nie dotarło do inwestorki. Zawiadomienie w tym przedmiocie odebrał bowiem mąż B.G., który według zwrotnego potwierdzenia odbioru pisma był dorosłym domownikiem skarżącej. Doręczyciel pisma nie ma tytułu do tego, aby w chwili dokonywania czynności doręczenia kwestionować prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego małżonków, z których jeden podejmuje się przekazania korespondencji drugiemu. Jeżeli istnieją przeszkody w przekazaniu pisma osoba powinna odmówić jego przyjęcia i oddania adresatowi, jeżeli natomiast podejmie się jego oddania - następuje skutek w postaci doręczenia. Wobec tego doręczenie zawiadomienia o terminie kontroli nastąpiło w sposób zastępczy, o jakim mowa w art. 43 k.p.a., w myśl którego w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi.
Organ pierwszej instancji nie naruszył więc prawa strony do udziału w czynnościach kontrolnych. W myśl art. 81a ust. 2 P.b. czynności kontrolne, związane z wykonywaniem uprawnień organów nadzoru budowlanego, przeprowadza się w obecności inwestora, kierownika budowy lub robót, kierownika zakładu pracy lub wyznaczonego pracownika, bądź osób przez nich upoważnionych albo w obecności właściciela lub zarządcy obiektu, a w lokalu mieszkalnym – w obecności pełnoletniego domownika i przedstawiciela administracji lub zarządcy budynku. Jednakże stosownie do art. 81a ust. 3 (Sąd I instancji mylnie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku art. 80 ust. 3) w przypadku kontroli podmiotu niebędącego przedsiębiorcą, w razie nieobecności osób, o których mowa w ust. 2, w uzasadnionych przypadkach, czynności kontrolne mogą być dokonywane w obecności przywołanego pełnoletniego świadka.
Oznacza to, że ustawodawca pozwala na przeprowadzenie czynności kontrolnych pomimo braku udziału inwestora, a przy jednoczesnym udziale pełnoletniego świadka. W wyroku z dnia 28 sierpnia 2014 r. WSA w Rzeszowie przesądził, że funkcje pełnoletniego świadka w tych okolicznościach pełnił mąż skarżącej A. G., a jego udział był szczególnie uzasadniony, skoro w kontroli nie brała udziału jego małżonka B. G.. Z uwagi na te unormowania A. G. nie musiał pełnić funkcji pełnomocnika inwestorki na użytek przeprowadzenia czynności kontrolnych. Oznacza to, że dokonane w toku kontroli ustalenia mogły stanowić podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego, a protokół kontroli mógł być dowodem w niniejszej sprawie.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło