II SA/Wa 571/14
WyrokWSA w Warszawie2014-06-04
Skład orzekający: Eugeniusz Wasilewski, Olga Żurawska-Matusiak, Ewa Grochowska-Jung
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, przypadający po dniu 31 grudnia 1982 r., może zostać wliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, jeśli osoba ta jednocześnie pobierała naukę w szkole ponadpodstawowej?Ratio decidendi
Okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, przypadający po dniu 31 grudnia 1982 r., podlega wliczeniu do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, nawet jeśli osoba ta jednocześnie pobierała naukę w szkole. Kluczowe jest, aby praca ta miała charakter stały w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników, co nie jest wykluczone przez jednoczesne kształcenie się, gdyż rola domownika polega na pomocy rolnikowi, a nie na prowadzeniu działalności na własny rachunek.Stan faktyczny
Skarżący M. M. domagał się wliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat w celu uzyskania wzrostu uposażenia zasadniczego. Komendant Główny Policji odmówił przyznania tego prawa, uznając, że skarżący nie spełniał warunku stałej pracy w gospodarstwie rolnym z uwagi na jednoczesne pobieranie nauki w technikum. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję organu, wskazując na wadliwe uzasadnienie i błędną wykładnię pojęcia 'domownika'. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, zarzucając naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny i stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Eugeniusz Wasilewski, Sędziowie WSA Olga Żurawska-Matusiak, Ewa Grochowska-Jung (spr.), Protokolant Referent stażysta Małgorzata Ciach, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 czerwca 2014 r. sprawy ze skargi M. M. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1. uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny nr [...] z dnia [...] lutego 2012 r., 2. stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.
Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] lutego 2012 r., na podstawie § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), odmówił M. M. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] sierpnia 2001 r. do dnia [...] lipca 2005 r.
W uzasadnieniu podał, że M. M. po ukończeniu szkoły podstawowej w 2000 r. podjął naukę w Technikum Ekonomicznym w Zespole Szkół w R., które ukończył w 2005 r. składając w dniu [...] maja 2005 r. egzamin dojrzałości oraz w dniu [...] czerwca 2005 r. egzamin z przygotowania zawodowego, uzyskując tytuł zawodowy [...]. Natomiast od [...] lipca 2005 r. do [...] marca 2006 r. odbywał zasadniczą służbę wojskową. Szkoła ponadpodstawowa, do której uczęszczał zainteresowany była oddalona o 18 kilometrów od miejsca zamieszkania, zaś na zajęcia dojeżdżał codziennie autobusem PKS, dojazd trwał 35 minut w jedną stronę. W ocenie organu powyższy stan faktyczny, zgromadzone dokumenty oraz zeznania świadków nie dają podstaw do uznania, że funkcjonariusz wykonywał pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy. Nie zostało zdaniem organu, spełnione kryterium stałej pracy w gospodarstwie rolnym, o którym mowa w art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. Nr 7, poz. 24 ze zm.).
Rozpatrując sprawę na skutek wniosku o ponowne jej rozpatrzenie, Komendant Główny Policji, rozkazem personalnym z dnia [...] kwietnia 2012 r., utrzymał w mocy swoje poprzednie rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu organ wskazał, że unormowania zawarte w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy stanowią odrębne przepisy - w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, zgodnie z którym do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego, zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej zaś ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają, przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r., okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika - w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika" zostało natomiast zdefiniowane w przepisie art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1991 r. Nr 7, poz. 24 ze zm.), który stanowi, iż domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. W ocenie organu funkcjonariusz nie mógł być uznany za domownika w rozumieniu powyższych przepisów, ponieważ z materiału dowodnego w sprawie (zeznań świadków, wyjaśnień funkcjonariusza, przedłożonych dokumentów) wynikało, że praca którą świadczył w gospodarstwie nie miała charakteru stałego. Funkcjonariusz uczęszczał, w ww. okresie, do Technikum Ekonomicznego w R., które było oddalone o 18 km od miejsca zamieszkania strony, a zatem było mało prawdopodobne, by - wobec konieczności wypełniania obowiązków szkolnych – M. M. miał możliwość świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym w pełnym wymiarze. Dalej organ wyjaśnił, że czynności wykonywane w gospodarstwie rolnym wymagają poświęcenia określonego czasu (szczególnie w okresie letnim), jednakże nazywanie, codziennie wykonywanych czynności na rzecz rolnika, jak twierdzą świadkowie, w okresie gdy zainteresowany uczęszczał do szkoły "godzinami popołudniowymi i wieczornymi", nie powinno być utożsamiane z pojęciem pracy, bowiem nie jest nią tradycyjnie świadczona doraźna pomoc rodzicom w gospodarstwie rolnym. Dodatkowo organ zauważył, że policjant w dokumentacji, związanej z przyjęciem do służby w Policji, nie przedstawił żadnej informacji o swojej ówczesnej pracy w prowadzonym przez rodziców gospodarstwie.
Powyższy rozkaz stał się przedmiotem skargi M. M. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu niedopuszczalną, rozszerzającą wykładnię art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i twierdził, iż bezzasadnym było podważanie zeznań zgłoszonych przez niego świadków i uznanie, iż czas poświęcony na przygotowanie do zajęć szkolnych wykluczał stałą pracę w gospodarstwie rolnym.
Odpowiadając na skargę, Komendant Główny Policji wnosił o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylając – na zasadzie art. 145 §1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), zaskarżony rozkaz personalny oraz rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2012 r. nr [...], uznał, że skarga zasługiwała na uwzględnienie. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, uzasadnienie zaskarżonego rozkazu personalnego nie spełniało kryteriów, przewidzianych w art. 107 § 3 k.p.a., gdyż nie zawierało przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Organ badając problematykę łączenia przez stronę obowiązków ucznia Technikum Ekonomicznego w Zespole Szkół w R. z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy, nie ustalił w sposób stanowczy, czy taka okoliczność miała miejsce, czy też nie. Stwierdził jedynie, iż łączenie powyższych obowiązków było "mało prawdopodobnym" oraz, iż "bardziej prawdopodobnym" jest, że skarżący świadczył jedynie doraźną pomoc w gospodarstwie rolnym rodziców. Posłużenie się więc przez organ w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu personalnego takimi pojęciami nieostrymi, nie mogło być uznane jako prawidłowe ustalenie stanu faktycznego. Treść omawianego uzasadnienia zawierała zatem jedynie przypuszczenia organu co do faktów a to zaś nie było równoznaczne z ustaleniem faktów, który to obowiązek spoczywa na organie - zgodnie z brzmieniem art. 107 § 3 kpa.
Ponadto Sąd podniósł, że w rozpoznawanej sprawie istotne było również i to, iż - w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. Nr 7, poz. 24 ze zm.) - charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie mógł być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje – jak akcentował Sąd - już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę, w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy, definicji rolnika i domownika. Gdyby zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. W rezultacie nie można było – w ocenie Sądu - przyjmować, że skoro osoba, mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma, z tego powodu, charakteru stałego. Ocena taka musi być przy tym dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych.
Niezależnie jednak od wyżej zaprezentowanego poglądu materialnoprawnego, Sąd Wojewódzki ostatecznie stwierdził tylko, iż organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrując skargę kasacyjną Komendanta Głównego Policji od powyższego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W uzasadnieniu Sąd nie zgodził się ze stanowiskiem Sądu I instancji, że zaskarżony rozkaz personalny nie spełniał kryteriów, przewidzianych w art. 107 § 3 kpa. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego rozkazu personalnego jest bardzo szczegółowe i dokładne. Wynikają zwłaszcza z jego treści zarówno ustalenia faktyczne, jak i powody, dla których organ odmówił wiarygodności niektórym dowodom, w tym zwłaszcza zeznaniom świadków. Sąd uznał też za usprawiedliwiony zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Z analizy uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Wojewódzki w istocie rzeczy nie zgadzał się z wykładnią pojęcia "domownika", przyjętą przez organ. Chociaż bowiem Sąd zarzucił Komendantowi Głównemu Policji naruszenie przepisów proceduralnych i w wytycznych polecił jedynie by przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ usunął, stwierdzone przez Sąd owe, rzekome wadliwości, to jednocześnie dokonał wykładni prawa materialnego i przytoczył nawet kilka orzeczeń sądowych, które również dotyczyły zagadnień merytorycznych. Naczelny Sąd stwierdził, że wykładnia prawa materialnego, dokonana przez Sąd I Instancji, wydaje się przy tym być odmienną od wykładni, dokonanej przez organ a – jak wyżej wspomniano – wskazania, co do dalszego postępowania, o których mowa w art. 141 § 4 P.p.s.a., nie zawierają też żadnych w tej materii zaleceń. Taki wyrok może być zatem problematyczny przy ponownym orzekaniu przez organ w analizowanej sprawie. Zasadnie więc autor skargi kasacyjnej podnosi, że tego rodzaju sytuacja może powodować dla organu praktycznie związanie, zastosowaną przez Sąd Wojewódzki wykładnią prawa - w ramach art. 153 P.p.s.a. Choć bowiem – de iure - brak jest w nim formalnych wytycznych w zakresie prawa materialnego, de facto – wydaje się, że w wyroku tym dokonano jednak wiążącej oceny prawnomaterialnej. Dodatkowo, niewskazanie przez Sąd Wojewódzki, w podstawie prawnej zaskarżonego wyroku, przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. uniemożliwiało skarżącemu kasacyjnie bezpośrednie zwalczanie tej wykładni w skardze kasacyjnej. W rezultacie należy przyjąć, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku – z punktu widzenia formalnego - nie jest poprawne i zrozumiałe. Narusza to zaś wspomniany wyżej przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. W wytycznych Naczelny Sąd Administracyjny polecił Sądowi Wojewódzkiemu rozpoznać na nowo sprawę dokonując ponownie kontroli zaskarżonego rozkazu personalnego, ale już wyłącznie pod kątem jego zgodności z prawem materialnym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie rozpoznając sprawę, zważył co następuje.
Zgodnie z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Rozpatrywana skarga M. M. zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2011r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.) wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat.
Stosownie zaś do § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.) do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Niewątpliwie takim odrębnym przepisem jest art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310), zgodnie z którym do stażu pracy wlicza się pracownikowi przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Skoro zatem skarżący wniósł o ustalenie procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego poprzez zaliczenie do wysługi lat okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym od dnia 6 sierpnia 2001 r. do dnia 5 lipca 2005 r., to dla prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy należy ocenić, czy spełnia on wszystkie przesłanki do uznania go za domownika w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2013 r. poz. 1403). Zgodnie z art. 6 pkt 2 cytowanej powyżej ustawy przez domownika należy rozumieć osobę bliską rolnikowi, która:
a) ukończyła 16 lat,
b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie,
c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Organ dokonując oceny zebranego materiału dowodowego w sprawie uznał, że skarżący nie spełnia wszystkich powyższych warunków wskazanych w cytowanym art. 6 pkt 2, ponieważ nie można było uznać, iż stale pracował on w gospodarstwie rolnym rodziców z uwagi na jednoczesne pobieranie nauki w Technikum Ekonomicznym. Zdaniem organu "o stałości pracy" nie przemawiały też zebrane w sprawie dowody, tj. m.in. zeznania świadków i wyjaśnienia skarżącego.
W ocenie Sądu powyższa ocena organu nie jest prawidłowa. Komendant badając niniejszą sprawę dokonał zawężającej wykładni pojęcia domownik, akcentując przede wszystkim niemożność stałego przebywania skarżącego w gospodarstwie rolnym rodziców z uwagi na pobieranie nauki, czym niewątpliwie naruszył art. 6 pkt 2 cytowanej ustawy, a naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy.
Orzecznictwo sądowe podkreśla, że charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje rozróżnienie przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych (por. wyrok NSA z dnia 3 kwietnia 2014 r. sygn. akt I OSK 172/13 niepubl., wyrok NSA z dnia 5 marca 2014 r. sygn. akt I OSK 234/13, WSA w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2014 r. sygn. akt II SA/Wa 56/14, publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl). Również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, że mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z dnia 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą.
Dlatego też za zasadne należy uznać zarzuty skarżącego wskazane w skardze. Organ bowiem dokonał niewłaściwej wykładni art. 6 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, ponieważ doszedł do przekonania, że skarżący nie wykonywał stałej pracy w gospodarstwie rodziców dlatego nie może być on domownikiem, o którym mowa powyżej. Tymczasem zarówno z oświadczenia skarżącego, jak i zeznań świadków wynika, że skarżący pracował w gospodarstwie rodziców, nie stale – bo takiej pracy nie mógł wykonywać z uwagi na pobieranie nauki i takiej pracy nie wymaga art. 6 ust. 2 cytowanej ustawy, ale popołudniami i w czasie wolnym od nauki, czyli też w soboty, święta, ferie i wakacje. Rację ma skarżący stwierdzając, że znając realia wiejskie pracę w gospodarstwie rolnym można pogodzić, a nawet łączenie tych obowiązków jest konieczne. Należy też mieć na uwadze, że praca w gospodarstwie nie polega na ciągłym wykonywaniu określonych obowiązków, ale właśnie zależy w dużej mierze od pory dnia i pory roku. Dlatego też w ocenie Sądu wykonywanie pracy w gospodarstwie po powrocie ze szkoły i w czasie wolnym od zajęć, tj. w soboty, święta, ferie i wakacje, nie jest incydentalne, ale właśnie w dużej mierze podyktowane rytmem i charakterem prac rolniczych. O ile bowiem prace przy obrządku zwierząt gospodarskich są cykliczne i w zasadzie nie można ich przenieść w czasie, o tyle prace polowe, należą do zajęć, które można przynajmniej w ograniczonym zakresie zaplanować, np. na czas wakacji, ferii lub wolnego weekendu.
Dalej dla uznania za domownika, w rozumieniu art. 6 ust. 2 cytowanej ustawy, na tle bogatego orzecznictwa sądowego nie jest też konieczne, jak wskazuje organ, podleganie ubezpieczeniu z tytułu wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym.
Konkludując, zarówno rozkaz personalny z dnia [...] lutego 2012 r. , jak i utrzymujący go w mocy rozkaz z dnia [...] grudnia 2013 r., zawierają wady prawne, które skutkują ich uchyleniem. Dlatego też organ ponownie rozpoznając sprawę weźmie pod uwagę powyższe wytyczne Sądu dotyczące wykładni art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i ugruntowanego stanowiska orzecznictwa w tym zakresie i na tej podstawie ponownie oceni zgromadzony materiał dowodowy w sprawie, a następnie wyda rozstrzygnięcie odpowiadające art. 107 § 3 kpa.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło