I SA/Wr 621/14

WyrokWSA we Wrocławiu2014-07-07

Skład orzekający: Maria Tkacz-Rutkowska, Lidia Błystak, Tomasz Świetlikowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawo do odliczenia podatku naliczonego przysługuje podatnikowi, jeśli faktura dokumentuje czynność, która nie została faktycznie dokonana (nierzetelność podmiotowa faktury), a podatnik mógł mieć wiedzę o udziale w transakcjach oszukańczych?
Ratio decidendi
Prawo do odliczenia podatku naliczonego przysługuje tylko w zakresie podatku wynikającego z faktury dokumentującej faktycznie zrealizowaną czynność opodatkowaną. Faktura dokumentująca czynność, która nie została dokonana przez wystawcę, nie daje uprawnienia do odliczenia podatku. Podatnik nie może skorzystać z prawa do odliczenia, jeśli wiedział lub mógł wiedzieć o udziale w transakcjach oszukańczych, nawet jeśli dochował pozornej staranności w weryfikacji kontrahentów.
Stan faktyczny
Spółka A złożyła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej, która określiła spółce zobowiązanie w podatku od towarów i usług za październik 2008 r. Organy podatkowe zakwestionowały fakturę wystawioną przez spółkę F, uznając ją za nierzetelną podmiotowo, gdyż dokumentowała czynność, która nie została dokonana. Skarżąca spółka zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, kwestionując ustalenia organów i twierdząc, że działała w dobrej wierze.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący : Sędzia WSA Maria Tkacz-Rutkowska, Sędziowie : Sędzia NSA Lidia Błystak (sprawozdawca), Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, Protokolant: sekretarz sądowy Anna Terlecka, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 2 lipca 2014 r. przy udziale sprawy ze skargi A spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za październik 2008 r. oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] Nr [...], Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Rz. z dnia [...] Nr [...], określającą A (dalej: strona, skarżąca, spółka) zobowiązanie w podatku od towarów i usług za październik 2008 r. w kwocie [...] zł. Jako podstawę prawną decyzji wskazał art. 21 § 1 pkt 1, § 3 i art. 233 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r., poz. 749 ze zm. - dalej: O. p.), art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a), art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) oraz art. 99 ust. 12 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jedn.: Dz. U. z 2011 r., nr 177, poz. 1054 ze zm. - dalej: u.p.t.u.). Jak wynika z akt sprawy, Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej wszczął z urzędu postępowanie kontrolne wobec skarżącej spółki w zakresie rozliczeń w podatku od towarów i usług za lata 2007 i 2008. W wyniku przeprowadzonej kontroli skarbowej organ I instancji stwierdził, że spółka - rozliczając podatek od towarów i usług za październik 2008 r. - zawyżyła kwotę podatku naliczonego. Ze względu na szereg nieprawidłowości dotyczących ewidencjonowania nabycia towarów i usług w okresie od stycznia 2007 r. do grudnia 2008 r., organ uznał za nierzetelną fakturę wystawioną na rzecz strony przez F z dnia [...] na kwotę netto [...] zł, VAT [...] zł, za stal okrągłą i wyroby hutnicze różne, stwierdzającą czynności, które nie zostały dokonane – art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT. W celu określenia rzeczywistej podstawy opodatkowania, organ kontroli skarbowej zebrał obszerny materiał dowodowy. W szczególności, organ I instancji przesłuchał w charakterze świadków J.K.,G.G.,L.M.,M.Z. i R.A. Organ zwrócił się także do odpowiednich jednostek samorządu terytorialnego o przekazanie informacji dotyczących opłacanego podatku od nieruchomości oraz zarejestrowanych pojazdów przez kontrahentów strony skarżącej. Włączył również do akt sprawy: 1) dokumenty zebrane w postępowaniu kontrolnym przeprowadzonym przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Rz. wobec spółek E i C; 2) materiały przekazane mu przez Prokuraturę Apelacyjną w Rzeszowie Wydział V ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji (sygn. akt Ap V Ds 1/10) w sprawie przeciwko m.in. L.M. (prezes zarządu H), G.G. (prezes zarządu: B;C;G;I), M.Z. (prezes zarządu: F,D,L), J.K. (prezes zarządu: K;J), R.A. oraz A.Ch. (prezes zarządu A); 3) dokumenty przekazane przez stronę, tj.: protokół z czynności sprawdzenia prawidłowości i rzetelności dokumentów u H oraz u E; kserokopie dowodów WZ (kart 11) oraz fotografie przedstawiające budynek administracyjno-gospodarczy oraz giętarkę (27 sztuk) i szereg innych. Na podstawie zebranych dowodów organ ustalił, że skarżąca spółka uczestniczyła w procederze nabywania towarów handlowych i usług od nieustalonych dostawców, a następnie tworzenia fikcyjnych faktur VAT dokumentujących nabycie towarów. Jak wyjaśniał organ, strona nabywała po atrakcyjnej cenie towary pochodzące z tzw. "szarej strefy", które to nabycie udokumentowane było fikcyjnymi fakturami sprzedaży potwierdzającymi wcześniejsze zakupy towarów. Za wystawienie "pustych" faktur, podmiot trzeci otrzymywał zaś wynagrodzenie w postaci ułamka wartości sprzedanych wartości. Przy czym podmiot ten nie wykazywał i nie odprowadzał od takiej transakcji podatku od towarów i usług. Taki mechanizm pozwalał na zachowanie pełnej anonimowości dostawcy. Na podstawie zaś fikcyjnej faktury, strona uzyskiwała uprawnienie do odliczenia podatku naliczonego. Według organu, faktury były zamawiane u R.A., jako "podkładka pod już dokonany zakup". Przy wystawianiu faktur R.A. posługiwał się rożnymi spółkami z ograniczoną odpowiedzialnością, m.in. B,C,D,E, F,H,G,I,L,J,K. Zarządzającymi w tych podmiotach były osoby znajdującej się pod wpływem R.A. (L.M.,J.K.,G.G.,M.Z.). Faktury wystawione przez ww. spółki, faktycznie zarządzane i kontrolowane przez R.A., legalizowały stronie nabycie towarów z "szarej strefy". Następnie, na podstawie tych faktur, towary były wprowadzane na magazyn spółki. Osobą kontaktująca się z R.A., był J.W. (członek rady nadzorczej skarżącej spółki). Zobowiązania powstałe w wyniku wprowadzenia do ksiąg spółki fikcyjnych faktur były faktycznie płacone przez stronę przelewami na rachunki bankowe podmiotów wystawiających te faktury, po dokonaniu tych przelewów. J.W. posługując się kartami bankowymi podmiotów wystawiających fikcyjne faktury, dokonywał wypłat z ich rachunków. Wynagrodzenie w wys. 3-4% wartości zobowiązania mógł wypłacić dla siebie R.A., jako gratyfikację za wystawienie fikcyjnej faktury VAT. Ostatecznie zalegalizowane towary były odsprzedawane przez stronę w obrocie gospodarczym. Sprzedaż była dokumentowana już rzetelnymi i poprawnymi dowodami księgowymi. W ocenie organu, zarzut fikcyjności dotyczy m.in. faktur wystawionych przez F. Według organu, zakwestionowana faktura tej Spółki dotycząca miesiąca października 2008 r., dokumentuje czynność, której wystawca w rzeczywistości nie dokonał, a strona uczestniczyła świadomie w procederze nabywania towarów handlowych i usług niewiadomego pochodzenia, następnie wystawiając faktury VAT sprzedaży. Z uzyskanych przez organ I instancji informacji wynika, że spółka F nie składała za 2008 r. informacji o dochodach oraz pobranych zaliczkach PIT-11. Organ podatkowy zauważył także, że F wystawiał na rzecz strony skarżącej wcześniej faktury (w lipcu, w sierpniu 2008 r.), co świadczy o tym, że prezesowi strony – A.Ch. winna być znana spółka F czemu zaprzeczał. Organ zwrócił także uwagę na zeznania M.Z.- prezesa spółki F który kategorycznie zaprzeczył, aby znał A.Ch. Świadek stwierdził również, że nigdy nie był w P. Nie zlecił także wykonania modernizacji budynku administracyjno-socjalnego. W zakresie zaś wystawionych faktur dla tego podmiotu oświadczył, że ich nie wystawiał. Wskazał, że na okazanych mu fakturach (podpisanych nazwiskiem "Z.") nie ma ani jednego jego podpisu. Ponadto z informacji uzyskanej od Naczelnika Urzędu Skarbowego w T.G. wynika, że spółka F została wpisana do bazy podmiotów nieistniejących i nie prowadzi działalności pod zgłoszonym adresem. Spółka nie figuruje także w ewidencji gruntów, jak i ewidencji pojazdów. Nie została także zarejestrowana jako podatnik podatku od nieruchomości i leśnego. W tym stanie rzeczy organ kontroli skarbowej uznał, że zakwestionowana faktura dokumentuje czynności, które w rzeczywistości nie miały miejsca, w konsekwencji, Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej określił stronie zobowiązanie w podatku od towarów i usług za październik 2008 r. W wyniku odwołania strony Dyrektor Izby Skarbowej na podstawie art. 229 O.p. zlecił organowi I instancji przeprowadzenie dodatkowego postępowania wyjaśniającego, w celu uzyskania dokumentów potwierdzających dostawy na rzecz spółki w latach 2007-2008. W dniu 6 listopada 2014 r. wpłynęło pismo Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej, do którego załączono: 1) kserokopie rejestrów dostaw dokonanych przez stronę w 2007 i 2009 r.; 2) kserokopie faktur dokumentujących dostawy strony; 3) dokumenty zgromadzone w dodatkowym postępowaniu wyjaśniającym. Organ odwoławczy - utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję - stwierdził, że żadna z nw. spółek, tj. B,C,D,E,F,G,H,G,I,J,L, nie była rzeczywistym dostawcą towarów wymienionych na fakturach wystawionych przez te podmioty. Zauważył, że z zebranego materiału dowodowego wynika, iż osoby pełniące funkcję prezesów zarządów ww. spółek (dotyczy to też F) zaprzeczyły, aby dostawy i świadczone usługi miały miejsce. Zdaniem organu, strona wiedziała o tym, że transakcje wiązały się z nadużyciami podatkowymi. Jak wskazał bowiem organ, blisko 20% ([...] zł) wartości nabytych towarów i usług (łączna kwota – [...] zł) stanowiły faktury wystawione przez ww. spółki. Ww. spółki były więc kluczowymi kontrahentami strony skarżącej. Organ zauważył także, że prezes skarżącej spółki – A.Ch., składając pierwsze zeznania w sprawie, nie pamiętał: 1) spółek, z którymi zawieranie były transakcje; 2) osób działających w mieniu ww. spółek; 3) osób, z którymi kontaktował się w sprawie transakcji. Zaś po upływie około 4. miesięcy, składając ponowne zeznania, pamiętał jedynie, że: 1) ww. spółki były dostawcami strony; 2) najprawdopodobniej kontaktował się z przedstawicielami tych spółek. Zdaniem organu, ww. zeznania wydają się niewiarygodne w kontekście silnego powiązania gospodarczego między ww. podmiotami gospodarczymi. Organ podniósł, że to prezes skarżącej spółki zeznał, iż osobiście kierował sprawami spółki. Według organu, niewiarygodnym jest więc, aby prezes skarżącej spółki nie znał osób zarządzających ww. spółkami. Zwłaszcza, że byli to - jak podkreślił organ - strategiczni dostawcy dla strony. Organ II instancji podniósł również, że strona była świadoma tego, iż bierze udział w nadużyciu podatkowym. Za gołosłowne uznał organ twierdzenia spółki, że dołożyła ona należytej staranności w kontaktach z kontrahentami. Jak zauważył, spółka nie przedstawiła w tym zakresie jakiegokolwiek dowodu. W ocenie organu, skarżąca powinna - przy pierwszym kontakcie z "nieuczciwym" oferentem - skontaktować się z prezesem spółki, czego - jak wynika z zeznań - nie uczyniła. Według organu, na świadome, zaplanowane i konsekwentnie realizowania działania w dążeniu do nieuprawnionego obniżania zobowiązań podatkowych wskazuje m.in.: 1) brak działań weryfikacyjnych ze strony spółki; 2) zasłanianie się niepamięcią, co do okoliczności podjęcia i kontynuowania współpracy z kontrahentami; 3) wykluczające się wzajemnie zeznania A.Ch. na temat okoliczności związanych ze zleceniem robót. Przedstawił organ odwoławczy mechanizm procederu; 1) w nin. sprawie strona dokonująca rzeczywistej, ewidencjonowanej sprzedaży poszukiwanych na rynku towarów, ustalenie źródła pochodzenia których jest w praktyce niemożliwe, otrzymuje propozycję ich nabycia od dostawców z obszaru tzw. "szarej strefy"; 2) dostawcy oferują towary handlowe po atrakcyjnych cenach; 3) przy zawarciu transakcji obie strony osiągają korzyści – legalnie funkcjonujące przedsiębiorstwo nabywa towary po atrakcyjnych cenach, natomiast podmiot z "szarej strefy" zbywa towar za gotówkę, lecz dla nabywcy prowadzącego działalność gospodarczą pojawia się problem ewidencjonowania i udokumentowania nabycia towaru; 4) nawiązuje współpracę z podmiotem trzecim, którego zadaniem jest zorganizowanie struktur – podmiotów gospodarczych wystawiających fikcyjne, co do rzeczywistych dostawców, faktury sprzedaży w celu formalnego "zalegalizowania" transakcji nabycia przez stronę towaru, w zamian za ułamek kwoty z faktury. Daje to w konsekwencji nabywcy możliwość odliczenia podatku naliczonego od zakupionego towaru, natomiast podatek nie jest przez wystawcę fikcyjnej faktury wykazywany i odprowadzany do budżetu. Reasumując, Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził, że zeznania złożone przez A.Ch. (do protokołu z przesłuchania w charakterze podejrzanego z dnia [...] oraz do protokołu przesłuchania w charakterze strony z dnia [...]) są sprzeczne z logiką, doświadczeniem życiowym i zasadami przyjętymi w obrocie gospodarczym. Odnosząc stan faktyczny do przedstawionego schematu wskazał organ, że J.W., jak sam zeznał, dokonywał zakupów towarów, których źródło pochodzenia go nie obchodziło; dostawcy tych towarów sami oferowali je J.W., otrzymując za to zapłatę w gotówce. Na podstawie fikcyjnych faktur wystawionych przez zorganizowane spółki, m.in. występujące w sprawie, strona wprowadzała je do ewidencji, płacąc przelewami zobowiązania w stosunku do wystawców faktur na ich rachunki bankowe, z których anonimowych wypłat dokonywał J.W., posiadając karty bankowe tych podmiotów. R.A. otrzymywał 3-4% wartości faktur jako wynagrodzenie za zorganizowanie wystawienia fikcyjnych faktur przez utworzone przez niego podmioty; w wyniku powyższego strona nabyła towary po atrakcyjnych cenach, fikcyjne faktury umożliwiały wprowadzenie towaru do obrotu oraz rozliczenie podatku naliczonego, a zbywca towaru (szara strefa) otrzymywał zapłatę. W zakresie naruszeń przepisów procesowych organ odwoławczy stwierdził, że postępowanie podatkowe zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Na zarzut strony, że nie miała ona możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, organ odwoławczy stwierdził, że strona w dniu [...] - przez A.Ch. - zapoznała się z materiałem dowodowym. Nie wniosła jednak, w przewidzianym siedmiodniowym terminie, żadnych uwag i zastrzeżeń. Wyjaśnił także, że na podstawie postanowienia Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia [...] wyłączona została - w związku z pismem Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie z dnia 21 października 2012 r. - część dowodów z akt sprawy ze względu na ochronę interesu publicznego. Organ zaznaczył, że uzasadnienie swojej decyzji oparł jedynie na pozostałym materiale dowodowym. W ocenie organu, nie doszło więc do naruszenia prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu. Zdaniem organu, zebrany materiał dowodowy został przeanalizowany zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, zaś wnioski wyciągnięte przez organ I instancji są logiczne i spójne. Organ wskazał również, że nie doszło do naruszenie zasady prawdy obiektywnej. Podkreślił, że w toku postępowania strona przedłożyła szczegółowe rozliczenia zakupionych i sprzedanych towarów potwierdzające dostawy. Jednak - zdaniem organu - ten fakt nie ma wpływu na dokonane w niniejszej sprawie ustalenia, gdyż ich istotą nie była nierzetelność zakwestionowanych faktur z przyczyn przedmiotowych (brak wykazania w fakturach towarów, bądź niewykonania usług), lecz nierzetelność polegająca na tym, że wystawca faktury nie jest faktycznym dostawcą towarów, czy też wykonawcą zleconych usług. Dyrektor Izby Skarbowej wyjaśnił, że oprócz dokumentów zebranych w innych postępowaniach przesłuchani zostali także - w toku postępowania kontrolnego - świadkowie oraz strony. Skarżąca spółka miała prawo także zgłosić własne wnioski dowodowe, czego w tym zakresie nie uczyniła. Zaznaczył również, że z akt sprawy nie wynika, aby organ I instancji w sposób tendencyjny przeprowadził postępowanie dowodowe. Końcowo organ II instancji wskazał, że w stosunku do strony podjęte zostały działania skutkujące zawieszeniem biegu terminu przedawnienia, o którym mowa w art. 70 § 1 O.p. Organ wyjaśnił, że pismem z dnia [...] (nr [...]) skarżąca spółka została poinformowana - w trybie art. 70 § 6 pkt 1 O.p. - o zawieszeniu z dniem 30 listopada 2012 r. biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego za 2007 i 2008 r. Organ podkreślił jednak, że jeśli nawet nie zaistniałaby przesłanka z art. 70 § 6 pkt 1 O.p., to wydanie decyzji w dniu [...] nie spowodowałoby bezprzedmiotowości prowadzonego postępowania. W skardze na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej, skarżąca spółka - reprezentowana przez pełnomocnika procesowego - wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej, w tym zasądzenie kosztów postępowania i kosztów zastępstwa procesowego. Formułując zarzuty skargi, strona wskazał na naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego, tj. art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a, art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a oraz art. 99 ust. 12 1 u.p.t.u. poprzez błędne zastosowanie powyższych przepisów, co skutkowało ustaleniem zaistnienia zaległości podatkowych skarżącej; 2) przepisów postępowania, tj. art. 120, art. 121, art. 122, art. 124, art. 189, art. 187 § 1, art. 191, art. 192 i art. 210 § 1 i § 4 O.p. Ponadto w treści skargi strona zanegowała ustalenia poczynione przez organy podatkowego. Wskazała, że w toku postępowania zostało przedłożone szczegółowe rozliczenie zakupionych i sprzedanych towarów, z którego jasno wynikało, że dostawy miały miejsce. W ocenie strony, organ podatkowy w sposób tendencyjny prowadził postępowanie dowodowego. Strona zarzuciła organom podatkowym, że nie przeprowadziły dowodu z dokumentacji księgowej spółki, a jedynie skupiły się na dowodach z przesłuchań. Organy podatkowe pominęły - w ocenie strony - także fakt, że niektóre ze spornych faktur były przedmiotem innego postępowania kontrolnego, w którym nie zostały zakwestionowane (faktury wystawione przez M). Zdaniem strony, w treści uzasadnienia organy podatkowego nie wskazały na jakiej podstawie i według jakich kryteriów oceniły, że zeznania jednych świadków są wiarygodne, natomiast zeznania innych świadków już nie. Według skarżącej, organy wyciągnęły również błędne wnioski z zeznań A.Ch., który po 5 latach nie pamiętał wszystkich dostawców firmy. Strona wyjaśniła, że spółka miała ponad 600 dostawców, toteż niemożliwe było, aby A.Ch. zapamiętał wszystkich dostawców z imienia i nazwiska, a tym bardziej znał numery ich telefonów komórkowych. Spółka podniosła również, że organ I instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego uzupełniającego w trybie art. 229 O.p., mimo iż organ II instancji zlecił mu uzupełnienie materiału dowodowego. Organ I instancji wskazał jedynie, że przeprowadzenie zleconej mu analizy jest "w praktyce niemożliwe". W ocenie spółki, przyjęta konstrukcja treści uzasadnienia, sposób przedstawienia dowodów, ich ocena i interpretacja - jednoznacznie sugeruje czytelnikowi decyzji, że ma do czynienia z ewidentnym przestępstwem, pomimo że do rozstrzygania w tym zakresie władny jest jedynie sąd, który do tej pory żadnego rozstrzygnięcia w tym zakresie nie podjął. Taki stan rzeczy - zdaniem strony - jest złamaniem zasady prawdy obiektywnej (art. 122 O.p.). Skarżąca spółka zarzuciła także, że nie miała możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego, gdyż wobec skarżącej ustalenia zostały dokonane przez organy podatkowe na podstawie dowodów przeprowadzonych w innym postępowaniu, prowadzonym wobec podmiotu trzeciego - dostawcy usług. Strona wyjaśniła, że nie miała prawa uczestniczenia w postępowaniu kontrolnym prowadzonym wobec podmiotu trzeciego, a w konsekwencji nie mogła wypowiedzieć się co do przeprowadzonego dowodu. Podkreśliła, że protokół przesłuchania stanowi jedynie dowód tego, że w określonym dniu wskazana w nim osoba złożyła zeznania o określonej treści. Zaś protokół kontroli jest dowodem tego, że organ przeprowadził wskazane czynności i dokonał określonych ustaleń. Zauważyła także, że do akt postępowania włączone zostały protokoły przesłuchania R.A. w charakterze podejrzanego, dokonane przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Podniosła, że sytuacja prawna podejrzanego jest różna od sytuacji świadka. Podejrzany ma bowiem prawo wybrać dogodną mu linię obrony, nawet wbrew prawdzie. Zdaniem strony, brak przesłuchania R.A. w charakterze świadka sprawia, że wartość dowodowa tego dokumentu w niniejszym postępowaniu jest znikoma. W szczególności, gdy weźmie się pod uwagę, że w dniu [...] R.A. potwierdził, że wszystkie transakcje udokumentowanie fakturami VAT odzwierciedlają rzeczywiste zdarzenia gospodarcze. Organ odwoławczy w uzasadnieniu swojej decyzji pominął aktualnie obowiązujące orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczące właściwej interpretacji art. 88 ust. 3a pkt 1 lit. a oraz pkt 4 u.p.t.u. w zw. z Dyrektywą Rady 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. Urz. UE L z 2006 nr 347, poz. 1). Zdaniem strony, ciężar dowodowy - w zakresie wykazania, że skarżąca wiedziała lub przynajmniej mogła wiedzieć, że uczestniczy w transakcjach z nieuczciwymi kontrahentami - spoczywa na organie podatkowy, nie zaś na podatniku. Strona wyjaśniła, że stosowała jednolite zasady w zakresie weryfikacji kontrahentów przez rozpoczęciem z nimi współpracy. Przede wszystkim żądała dostarczenia dokumentów identyfikujących, w szczególności zaświadczenia o zarejestrowaniu jako podatnik VAT czynny. Spółka podkreśliła, że ocena stanu "świadomości" istniejących zagrożeń powinna być dokonywana z perspektywy 2007 i 2008 r., a nie 2013 r., gdyż dopiero obecnie wiadomo, że rynek - na którym działała skarżąca - jest szczególnie narażony na występowanie "szarej strefy". Strona zaznaczyła, że wcześniej takiej wiedzy jednak nie posiadała. Skarżąca spółka wskazała także, że w decyzjach obu instancji nie wskazano w uzasadnieniu, jaki stan faktyczny przyjęły organy podatkowe za ustalony. Argumentowała, że uzasadnienie w zaskarżonych decyzja nie pozwala na zrekonstruowanie przyjętego stanu faktycznego, gdyż zawiera sprzeczne ze sobą fakty oraz jest niejednoznaczne. Zdaniem spółki, z uzasadnienia nie wynika także, czy organ uznał, że: - dostawy towaru były realizowane w terminach i ilościach wynikających z zakwestionowanych faktur, lecz przez inne podmioty niż ww. spółki, czy też - firmy wystawiające sporne faktury dostarczały towar we wspomnianych terminach, lecz towar nie był ich własnością, a one jedynie firmowały te dostawy poprzez wystawienie faktur. Reasumując przedstawioną powyżej argumentacją, stroną stwierdziła, że organ I instancji, jak i organ odwoławczy, dopuścił się rażącego naruszenia prawa materialnego i procesowego, co sprawia, że zaskarżone decyzje w sposób ewidentny są wadliwe i jako takie winny zostać wyeliminowane z obrotu prawnego. Zdaniem spółki, organy podatkowe w sposób automatyczny przeniosły negatywne konsekwencje przestępczej działalności innych podmiotów na skarżącą spółkę, która działa zgodnie z prawem, rzetelnie płacąc należne podatki. W odpowiedzi na skargę, Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej (...). Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2). Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 – dalej: P.p.s.a.) uwzględnienie skargi następuje w przypadku: a) naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu, skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Spór w sprawie dotyczy prawa skarżącej Spółki do obniżenia podatku należnego od towarów i usług o podatek naliczony wynikający z faktury wystawionej przez F. Organy podatkowe uznały, że zakwestionowana faktura została wystawiona przez podmiot, który nie był faktycznym dostawcą towarów w niej wymienionych, czyli uznały zakwestionowaną fakturę za nierzetelną ze względów podmiotowych. Tym samym przyjęły, że faktura ta nie dokumentuje faktycznego przebiegu transakcji gospodarczej między wskazanymi w niej podmiotami, a Spółka - dokonując rozliczenia podatku naliczonego wynikającego z tej faktury - nie działała w dobrej wierze. Strona skarżąca twierdzi zaś, że przeprowadzone przez organy podatkowe postępowanie nie wykazało, że skarżąca Spółka wiedziała, iż uczestniczy w nielegalnych transakcjach. Przepis art. 86 ust. 1 u.p.t.u. (w brzmieniu obowiązującym w 2008 r.) statuuje podstawową zasadę funkcjonującą w rozliczeniu podatku od towarów i usług, polegającą na obniżeniu kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przy nabyciu towarów i usług, przy czym kwotę podatku naliczonego stanowi, co do zasady, suma kwot podatku określonych w fakturach stwierdzających nabycie towarów i usług (art. 86 ust. 2 u.p.t.u.). Z kolei przepis art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a u.p.t.u. wyłącza stosowanie tego prawa w odniesieniu do faktur stwierdzających czynności, które nie zostały w rzeczywistości dokonane. Ocena, czy do nabycia towaru lub usługi faktycznie doszło i jaki był faktyczny przebieg transakcji, należy do organów podatkowych, analizujących wiarygodność dowodów zebranych w toku postępowania (m.in. deklaracji podatkowych, rejestrów sprzedaży, faktur). Należy podkreślić, że z powołanego wyżej przepisu art. 86 ust. 1 u.p.t.u. wynika jednoznacznie, iż faktura stanowiąca podstawę do odliczenia podatku naliczonego musi być poprawna nie tylko z formalnego punktu widzenia, ale także musi odzwierciedlać prawdziwy przebieg zdarzeń gospodarczych. Jak słusznie podniósł organ II instancji, stwierdzenie w fakturze czynności, które zostały dokonane obejmuje nie tylko wskazanie przedmiotu danej czynności, ale także, wskazanie sprzedawcy i nabywcy danego towaru i usługi. Podstawę do dokonania odliczenia podatku naliczonego może zatem stanowić wyłącznie faktura odzwierciedlająca faktyczne zdarzenie gospodarcze w aspekcie podmiotowym, przedmiotowym oraz ilościowym. Faktura musi potwierdzać, że w rzeczywistości doszło do dostawy towarów lub świadczenia usług pomiędzy konkretnymi podmiotami, w zakresie ściśle określonego towaru lub usługi oraz we wskazanych ilościach. W niniejszej sprawie organy podatkowe ustaliły, że następujące spółki z o.o.: B,C,D,E,F,G,H,I,J,K,L, brały udział w nadużyciach podatkowych, mających na celu wprowadzenie do obrotu towarów pochodzących z tzw. "szarej strefy". Spółki te jedynie firmowały dostawy towarów, poprzez wystawianie faktur, ale towary wskazane na fakturach w rzeczywistości nigdy nie znajdowały się w posiadaniu tych podmiotów. Ustalenia te, w ocenie Sądu, potwierdza materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy, zebrany w toku niniejszego postępowania oraz w toku innych postępowań dotyczących tych podmiotów, w tym postępowania karnego (włączony zgodnie z obowiązującymi przepisami do niniejszego postępowania). Kluczowe w tym zakresie są zeznania J.W.,R.A.,A.Ch. oraz prezesów spółek wystawiających zakwestionowane faktury (m.in. zeznania M.Z. oraz W.K.). Z zeznań J.W. (ówczesny udziałowiec A) wynika, że wystawianie fikcyjnych faktur miało na celu wprowadzenie towaru - nabywanego od nieznanych dostawców z tzw. "szarej strefy" - na magazyn skarżącej Spółki. J.W. w tym zakresie ściśle współpracował z R.A., który na jego zlecenie sporządzał faktury, rzekomo wystawione przez osoby reprezentujące spółkę F (dotyczy rozliczenia za październik 2008 r.). Z każdej wystawionej faktury R.A. mógł potrącić sobie ułamek wartości zlecenia (3-4%). Podobnie zeznał R.A., który wskazał, że żadna transakcja spółek z nim powiązanych nie miała charakteru rzeczywistego. Wyjaśnił, że J.W. przesyłał faksem wykaz asortymentów, ilość oraz konkretną cenę sprzedaży towaru. Na podstawie takiego faksu R.A. wystawiał faktury. Świadek zauważył, że najwięcej faktur było wystawianych dla J.W. przez spółki E,G,B,F. Prezesi spółek - wystawiających zakwestionowane faktury - wskazali natomiast, że to R.A. zaoferował im pełnienie funkcji prezesa zarządu. Jak zeznał M.Z., to R.A. kierował sprawami spółki F i podejmował decyzje. M.Z. podpisywał jedynie dokumenty (faktury, upoważnienia). Czasami podpisywał nawet czyste kartki celem późniejszego sporządzenia faktur. Po okazaniu niektórych faktur - wystawianych przez spółkę F – M.Z. oświadczył, że podpisy złożone na tych fakturach nie należą do niego. A.Ch. (prezes zarządu skarżącej Spółki) zeznał wielokrotnie, że nie kojarzy nazw firm, które wystawiały sporne faktury. Oświadczył też, że nie pamięta osób, które działały w imieniu tych spółek. Zdaniem Sądu, zeznania J.W.,R.A. oraz prezesów zarządów spółek wystawiających zakwestionowane faktury, w tym spółki F, w zakresie dotyczącym wystawiania zakwestionowanych faktur są spójne, wzajemnie się uzupełniają i nie zawierają sprzeczności. Świadkowie wprost wskazali, że wystawione faktury przez ww. spółki miały na celu jedynie "zalegalizowanie" nabycia towarów z tzw. "szarej strefy". Wskazuje na to także fakt, że we wszystkich czynnościach związanych z wystawieniem faktury brała udział jedna osoba – R.A., zaś prezesi zarządów nie kojarzyli nazw swoich kontrahentów i zgodnie zeznali, że de facto nie kierowali sprawami tych spółek. Z zebranego materiału dowodowego wynika zatem jednoznacznie, że spółka F była podmiotem fikcyjnym, który nie realizował dostaw wskazanych w spornej fakturze. Potwierdzają to także informacje uzyskane od organów podatkowych (m.in. pismo Naczelnika Urzędu Skarbowego w T.G. z dnia [...]). Organy podatkowe ustaliły ponadto, że n. p. stan zapasów towarów w spółce E na dzień [...] wynosił 0, zaś spis z natury na dzień [...] nie zawierał towarów wykazanych w kwestionowanych w kontrolowanym okresie fakturach. Natomiast te towary, w takiej samej ilości i asortymencie, figurowały na fakturach wystawianych przez inne spółki, m.in. F. W ocenie Sądu, wszystkie te okoliczności jednoznacznie dowodzą, że spółka F nie wykonała żadnych dostaw towarów na rzecz skarżącej Spółki. Słusznie zatem organy podatkowe stwierdziły, że zakwestionowana faktura miała charakter fikcyjny i była "podmiotowo" nierzetelna. Z ustalonego przez organy podatkowe stanu faktycznego wynika, że transakcje między skarżącą Spółką a spółką F, a także innymi objętymi postępowaniem podatkowym, miały tylko na celu wprowadzenie towaru pochodzącego z nieznanego źródła na magazyn skarżącej. W rzeczywistości, towar był skupowany przez J.W. i przekazywany do skarżącej Spółki. Tym samym zakwestionowane faktury, jako "nierzetelne podmiotowo", nie dawały skarżącej Spółce prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony wynikający z tych faktur. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami, podatnikowi podatku od towarów i usług prawo do obniżenia podatku należnego o kwotę podatku naliczonego przysługuje wyłącznie w zakresie podatku naliczonego, który wynika z faktury dokumentującej faktycznie zrealizowaną czynność opodatkowaną podatkiem od towarów i usług (art. 86 ust. 1 i 2 u.p.t.u.). W przypadku, gdy podatek wynika jedynie z faktury - która nie dokumentuje faktycznego zdarzenia rodzącego obowiązek podatkowy u jej wystawcy - faktura taka nie daje uprawnienia do odliczenia wykazanego w niej podatku. Skorzystanie z prawa do odliczenia podatku z faktury dokumentującej czynność, która faktycznie nie została dokonana i która nie zrodziła obowiązku podatkowego u jej wystawcy, byłoby sprzeczne z konstrukcją podatku od towarów i usług (zob. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 26 lipca 2013 r., III SA/Gl 417/13, CBOSA – orzeczenia.nsa.gov.pl). Spółka w skardze podnosiła, że weryfikowała swoich kontrahentów przed rozpoczęciem z nimi współpracy, poprzez żądanie od nich dokumentów potwierdzających, że są czynnymi podatnikami podatku od towarów i usług. Zaznaczyła, że dochowała należytej staranności podczas zawierania transakcji ze spółką F. Mimo to nie była świadoma, że są to nieuczciwi kontrahenci. W ocenie Sądu, organy podatkowe zasadnie uznały za gołosłowne twierdzenia strony skarżącej dotyczące weryfikacji kontrahentów i dołożenia należytej staranności w zawieraniu z nimi kontraktów. Spółka nie przedstawiła bowiem żadnych dowodów na poparcie takich twierdzeń, a przeczy im zebrany w sprawie materiał dowodowy. Jeśli bowiem A.Ch., jak wynika to z jego zeznań, zajmował się całością spraw Spółki, to winien znać przynajmniej firmy i ich przedstawicieli, które były znaczącymi dostawcami Spółki i spółkę F, która poza dostawą towarów miała wykonywać także na rzecz Spółki prace remontowo-budowlane w zdewastowanym budynku Spółki. Tymczasem nie potrafił przedstawić, ani okoliczności towarzyszących transakcjom, ani okoliczności nawiązywania kontaktów z dostawcami, ani okoliczności zawarcia umowy na prace budowlane w budynku Spółki. Z ustaleń organów podatkowych wynika, że istniała ścisła współpraca między A.Ch. (prezesem skarżącej Spółki) a J.W. Wskazują na to zeznania A.Ch. złożone w dniu [...] (w charakterze podejrzanego), w których stwierdził on, iż rozmawiał z J.W. o przeprowadzeniu prac remontowo-budowlanych. Po tej rozmowie skontaktował się telefonicznie ze Spółką "jakiś mężczyzna" z ofertą wykonania tych prac. Nie bez znaczenia są powiązania osobowe między skarżącą Spółką a J.W. – w latach 2007 i 2008 żona J.W. (E.W.) oraz jego brat (T.W.) byli wspólnikami Spółki, a także powiązania gospodarcze między skarżącą Spółką a spółką M (M wcześniej spółka N założona w 2005 r. przez J.W.). Z ustaleń organów podatkowych wynika bowiem, że w 2008 r. skarżąca Spółka wystawiła na rzecz M 235 faktur, a siedziba spółki M mieściła się pod tym samym adresem, co siedziba skarżącej Spółki. Przywołane wyżej okoliczności, w ocenie Sądu, wskazują na to, że J.W. uczestniczył w prowadzeniu spraw skarżącej Spółki, a prezes zarządu skarżącej spółki – A.Ch. utrzymywał kontakty gospodarcze z J.W. Zarówno doświadczenie życiowe, jak i zasady logiki nie pozwalają przyjąć, jak chce tego strona skarżąca, że zarząd skarżącej Spółki nie miał wiedzy, iż spółki które wystawiały zakwestionowane faktury (w niniejszej sprawie spółka F) nie są faktycznymi dostawcami towarów wskazanych w tych fakturach, a spółka F nie jest wykonawcą usług w zakresie prac remontowo-budowlanych w budynku należącym do skarżącej. W skardze Spółka zarzuciła również, że organy podatkowe - w uzasadnieniu swoich decyzji - pominęły milczeniem aktualne obowiązujące orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE) w zakresie właściwej interpretacji art. 88 ust. 3a pkt 1 lit. a oraz pkt 4 u.p.t.u. w związku z Dyrektywą Rady 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz. Urz. UE L 2006 nr 347, poz. 1, dalej: Dyrektywa 112). W istocie Spółka powołała się na działanie w dobrej wierze. Także ten zarzut, zdaniem Sądu, nie jest zasadny. Skarżąca powołuje się na orzeczenia TSUE (wyrok w sprawach połączonych C-439/04 i C-440/04 z 6 lipca 2006 r. Axel Kittel v. Belgia oraz Belgia v. Recolta Recycling SPRL, wyrok w sprawach połączonych C-354/03, C-355/03 i C-484/03, Optigen Ltd., Fulcrum Electronics Ltd., Bond House Systems Ltd. v. Commissioners of Customs & Excise), które odnoszą się do możliwości odliczenia podatku w przypadku uczestnictwa w tzw. "karuzeli podatkowej", ale nie dotyczą prawa do odliczenia kwoty wykazanej jako podatek na fikcyjnej fakturze. W powołanych wyrokach TSUE stanął bowiem na stanowisku, że podmiot, który nieświadomie uczestniczy w oszustwie podatkowym, takim jak "karuzela podatkowa", nie może zostać pozbawiony prawa do odliczenia z tego powodu, że transakcja poprzedzająca jego dostawę, bądź następująca po jego dostawie, miała charakter oszukańczy (zob. m.in. wyrok w sprawach połączonych C-439/04 i C-440/04 z 6 lipca 2006 r. Axel Kittel v. Belgia). Podobny pogląd wyraził Naczelny Sąd Administracyjny we wskazanym przez stronę wyroku z dnia 18 grudnia 2012 r. (I FSK 1694/11, publ.: CBOSA – orzeczenia.nsa.gov.pl). Oznacza to, że dobra wiara ma znaczenie wówczas, gdy doszło do realnej transakcji pomiędzy podmiotami wskazanymi w fakturze, a transakcja mająca charakter nielegalny poprzedzała tę transakcję lub następowała po niej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 marca 2014 r., sygn. akt III SA/Wa 2429/13, publ.: CBOSA - orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy też przypomnieć, że TSUE wskazuje na konieczność dochowania należytej staranności przez podatnika, funkcjonującego w obrocie gospodarczym, w zakresie doboru kontrahentów. W rozpoznawanej sprawie organy podatkowe, w sposób niebudzący wątpliwości, ustaliły, że zakwestionowane faktury dokumentują czynności, które nie zostały wykonane przez ich wystawców, a także że skarżąca Spółka powinna mieć wiedzę, że uczestniczy w transakcjach mających charakter oszukańczy. Uwzględniając te ustalenia, zasadnie odmówiły skarżącej prawa do odliczenia podatku naliczonego, wynikającego z zakwestionowanych faktur, przyjmując, że skarżąca nie pozostawała w dobrej wierze. Tym samym organy podatkowe nie naruszyły, wynikającej z art. 168 lit. a Dyrektywy 112, zasady neutralności podatku od towarów i usług. W zakresie zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania, Sąd zauważa, że postępowanie kontrolne i postępowanie odwoławcze były prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami procesowymi. Jak wynika z akt sprawy, stronie umożliwiono czynny udział w postępowaniu, w tym możliwość zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. W przewidzianym terminie Spółka nie wniosła żadnych uwag i zastrzeżeń co do zebranego materiału dowodowego. W toku postępowania stronę poinformowano o wyłączeniu z akt sprawy, na wniosek Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie, części dowodów, tj. postanowień Prokuratury: o postawieniu zarzutów R.A.,M.Z.,G.G.,L.M.; o połączeniu spraw do wspólnego prowadzenia; o zmianie postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Wyłączony z akt sprawy materiał dowodowy nie wpłynął na wynik sprawy a organy podatkowe w decyzjach wskazały, jaki materiał dowodowy był podstawą rozstrzygnięcia. W ocenie Sądu, strona błędnie podnosi, że organ I instancji nie przeprowadził uzupełniającego postępowania dowodowego, w trybie art. 229 O.p. Jak wyjaśnił organ II instancji, obowiązek przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego wynikał z faktu, że w protokole kontroli znalazło się stwierdzenie, iż przeanalizowano także transakcje sprzedaży towarów przez Spółkę. Oceny w tym zakresie organ I instancji nie zawarł jednak w swoim rozstrzygnięciu. Zasadnie więc - według Sądu - zwrócono się o przeprowadzenie dodatkowego postępowania wyjaśniającego, a organ I instancji stwierdził, że po stronie obrotu i należnego od niego podatku nie stwierdzono nieprawidłowości i przedstawił stosowną dokumentację. Strona skarżąca kwestionuje także prowadzenie postępowania na podstawie materiałów dowodowych zebranych w toku innych postępowań, w tym postępowań administracyjnych i postępowań karnych. Odnosząc się do tej kwestii należy wskazać, że zgodnie z art. 180 § 1 O.p. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, a zatem organ podatkowy był uprawniony do korzystania z materiałów zebranych w toku innych postępowań. Ustalenie okoliczności faktycznych, przy uwzględnieniu także materiałów dowodowych pochodzących z innych postępowań, w ocenie Sądu, nie narusza przepisów Ordynacji podatkowej. Zgodnie bowiem z art. 181 O.p., dowodami w postępowaniu podatkowym mogą być w szczególności księgi podatkowe, deklaracje złożone przez stronę, zeznania świadków, opinie biegłych, materiały i informacje zebrane w wyniku oględzin, informacje podatkowe oraz inne dokumenty zgromadzone w toku czynności sprawdzających lub kontroli podatkowej, z zastrzeżeniem art. 284a § 3, art. 284b § 3 i art. 288 § 2 O.p., oraz materiały zgromadzone w toku postępowania karnego albo postępowania w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe. Ordynacja podatkowa nie nakłada na organy podatkowe obowiązku bezpośredniego przeprowadzania dowodów, lecz dopuszcza zasadę pośredniości w postępowaniu dowodowym, polegającą na tym, że ustalenie stanu faktycznego jest możliwe na podstawie dowodów przeprowadzonych przez inny organ w innym postępowaniu. Jedyną powinnością organów podatkowych włączających do akt sprawy dowody z innych postępowań jest umożliwienie podatnikowi wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, co w niniejszej sprawie miało miejsce, jak i poddanie tak uzyskanych dowodów ocenie zgodnej z regułami art. 191 O.p., czego także dokonano w niniejszej sprawie (por. np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 15 stycznia 2008 r., I SA/Po 1057/07, LEX nr 468114, wyrok WSA w Łodzi z dnia 11 października 2007r., I SA/Łd 587/07, LEX nr 390825 czy wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 19 marca 2009r., I SA/Go 908/08, LEX nr 500828). Należy podkreślić, że w rozpoznawanej sprawie istotne znaczenie, na co wskazał także organ odwoławczy, miały dowody z zeznań świadków oraz strony, które zostały przeprowadzone w toku postępowania kontrolnego prowadzonego wobec skarżącej Spółki. Materiały z innych postępowań jedynie potwierdziły (lub uzupełniły) ustalenia dokonane na podstawie dowodów zgromadzonych bezpośrednio przez organy podatkowe. Zauważyć trzeba, że wbrew twierdzeniom skarżącej, R.A. został przesłuchany jako świadek przez organy podatkowe w dniu [...]. Bezpodstawne są także twierdzenia skarżącej, że organy podatkowe nie przeprowadziły dowodów z dokumentacji księgowej Spółki. Jak słusznie zauważył organ II instancji, punktem wyjścia do rozpoczęcia postępowania dowodowego były księgi podatkowe. Ocena dokumentacji doprowadziła jednak do wniosku, że księgi te we wskazanym zakresie są nierzetelne (fikcyjne faktury). Według Sądu, okoliczność ta wskazuje, że dowód z dokumentacji księgowej Spółki został przeprowadzony. Nieuzasadniony jest, według Sądu, zarzut nieuwzględnienia "innych dowodów" przez organy podatkowe. Z akt sprawy wynika bowiem, że w toku postępowania strona była bierna. Swoje działania ograniczyła do kwestionowania ustaleń organów podatkowych, nie formułowała wniosków dowodowych. Trudno zatem stwierdzić, jakie dowody miały pominąć organy podatkowe, zwłaszcza że w skardze strona skarżąca w żaden sposób ich nie wskazała. W ocenie Sądu, organy podatkowe podjęły w rozpoznawanej sprawie wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zebrany w sprawie materiał dowodowy został poddany wszechstronnej ocenie. Dokonana przez organy podatkowe ocena materiału dowodowego nie wykracza poza granice swobodnej oceny dowodów. W uzasadnieniu decyzji wskazano które dowody uznano za wiarygodne, wskazano też przyczyny, dla których innym dowodom odmówiono wiarygodności. Prawidłowo także w rozpoznawanej sprawie organy podatkowe zastosowały przepisy prawa materialnego. Wskazać też należy, że w rozpoznawanej sprawie termin przedawnienia wynikający z art. 70 § 1 O.p., który upływał z dniem 31 grudnia 2013 r., na podstawie art. 70 § 6 pkt 1 O.p., uległ zawieszeniu z dniem 30 listopada 2012 r., tj. z dniem przedstawienia zarzutów prezesowi zarządu skarżącej Spółki – A.Ch. o podejrzenie popełnienia przestępstwa skarbowego związanego z niewykonaniem zobowiązania w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2008 r., w tym za październik 2008 r. Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 151 P.p.s.a., skargę jako nieuzasadnioną, oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło