II OSK 1405/15

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-02-21

Skład orzekający: Paweł Miładowski, Małgorzata Miron, Piotr Korzeniowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie normy branżowej dotyczącej odległości budowy obiektu od gazociągu stanowi rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., uzasadniające stwierdzenie nieważności decyzji o nakazie rozbiórki?
Ratio decidendi
Naruszenie normy branżowej dotyczącej odległości budowy obiektu od gazociągu, w sytuacji gdy istnieją rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych co do jego kwalifikacji jako rażącego naruszenia prawa, nie może być uznane za oczywiste naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Brak jest podstaw do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa, jeśli przepis dopuszcza rozbieżną interpretację. W związku z tym, decyzja o nakazie rozbiórki nie jest obarczona wadą nieważności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji nakazującej rozbiórkę altany wybudowanej w 1973 r. w odległości 4,60 m od gazociągu wysokoprężnego, podczas gdy norma branżowa z 1971 r. wymagała odległości 30 m. Organy administracji, w tym Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, odmówiły stwierdzenia nieważności decyzji o rozbiórce, uznając, że naruszenie normy branżowej stanowiło podstawę do nakazu rozbiórki, ale nie było rażącym naruszeniem prawa uzasadniającym stwierdzenie nieważności decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Miron Sędzia del. WSA Piotr Korzeniowski Protokolant starszy sekretarz sądowy Monika Dworakowska po rozpoznaniu w dniu 21 lutego 2017r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 lutego 2015 r. sygn. akt VII SA/Wa 1007/14 w sprawie ze skargi M. P. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 11 lutego 2015 r., sygn. akt VII SA/Wa 1007/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. P. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zwanego dalej "GINB" z dnia [...] kwietnia 2014 r., znak: [...], w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji. Stan faktyczny i prawny sprawy przedstawia się następująco. Decyzją z dnia [...] lutego 2013 r., znak: [...], [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, zwany dalej "WINB", utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, zwanego dalej "PINB", w S. z dnia [...] stycznia 2011 r., znak: [...], nakazującą M. P. rozbiórkę murowanej altany o wymiarach 3,60 m x 2,60 m i wysokości 1,97 m – 2,50 m, wybudowanej na działce nr [...], położonej na terenie Rodzinnego Ogrodu Działkowego "[...]" w S.. Z wnioskiem o stwierdzenie nieważności ww. decyzji wystąpił M. P.. Decyzją z dnia [...] lutego 2014 r., znak: [...], GINB, na podstawie art. 157 § 1 i art. 158 § 1 i § 2 w zw. z art. 156 § 1 K.p.a., odmówił stwierdzenia nieważności ww. decyzji WINB. Z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy wystąpił M. P.. Zaskarżoną decyzją GINB utrzymał w mocy własną decyzję o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji o nakazie rozbiórki. W uzasadnieniu wskazał, że PINB podczas oględzin w dniu 3 listopada 2010 r. ustalił, że ww. altana została wybudowana w 1973 r. w odległości 4,60 m od gazociągu wysokoprężnego Ø 700/6,3 MPa relacji Jarosław – Rozwadów. Gazociąg ten powstał w 1963 r. Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 5 obowiązującego, w czasie budowy altany, rozporządzenia Przewodniczącego Komitetu Budownictwa, Urbanistyki i Architektury z dnia 27 lipca 1961 r. w sprawie państwowego nadzoru budowlanego nad budową, rozbiórką i utrzymaniem obiektów budowlanych (Dz. U. Nr 38, poz. 197 ze zm.) budowa ww. altany nie wymagała ani pozwolenia, ani zgłoszenia. Jednak wybudowanie ww. altany 4,60 m od ww. gazociągu stanowi rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa. Należało bowiem uwzględnić minimalne odległości bezpieczne wymienione w normie branżowej BN-71/8976-31, ustanowionej przez Ministra Górnictwa i Energetyki dnia 18 marca 1971 r. (M.P. Nr 30, poz. 193). Zgodnie z tą normą odległość m.in. altan od tego rodzaju gazociągu powinna wynosić 30 m. Następnie GINB, powołując się na treść art. 51 ust. 1 i art. 51 ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623) oraz orzecznictwo sądowoadministracyjne, wskazał, że w podobnym stanie faktycznym i prawnym prezentowane są dwa zupełnie odmienne poglądy w sprawach dotyczących zagadnienia budowy altany z naruszeniem odległości wskazanych w obowiązującej, w dacie budowy obiektu, normie branżowej. A mianowicie, czy taka norma stanowi przesłankę wystarczającą do stwierdzenia, że wykonane roboty budowlane powodują zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia, bądź zagrożenie środowiska w rozumieniu art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego i w konsekwencji, czy konieczne jest stosowanie art. 51 ust 1 pkt 1 tej ustawy. Zgodnie z pierwszym poglądem, nie można w sposób oczywisty takiego zagrożenia stwierdzić na podstawie samego obowiązywania norm branżowych (por. wyroki NSA: z 11 kwietnia 2013 r., II OSK 2061/11; z 9 maja 2013 r., II OSK 47/12; 19 marca 2013 r., II OSK 2223/11). Zgodnie z drugim – normy branżowe mają znaczenie, a mianowicie sytuowanie obiektów budowlanych względem gazociągu z naruszeniem norm branżowych uznać należy jako powodujące zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia w rozumieniu art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego (por. wyroki NSA: z 1 grudnia 2012 r., II OSK 1467/11; z 17 stycznia 2013 r., II OSK 1711/11). W ocenie GINB, skoro usytuowanie przedmiotowej altany względem gazociągu naruszało normy bezpieczeństwa i obecnie nie ma możliwości doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem, to prawidłowo też organ nadzoru budowlanego nałożył na właściciela altany obowiązek jej rozbiórki. Różna interpretacja art. 51 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego w tożsamych stanach faktycznych i prawnych, wywodząca się z rozbieżnego orzecznictwa sądowoadministracyjnego nie może stanowić przesłanki do zastosowania art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Nie można jako "rażąco" naruszającego prawo traktować rozstrzygnięcia wynikającego z odmiennej interpretacji danego przepisu (brak oczywistego naruszenia prawa). Tym samym, weryfikowana decyzja o nakazie rozbiórki nie jest obarczona żadną z wad zawartych w art. 156 § 1 K.p.a., obligujących organ wyższego stopnia do stwierdzenia nieważności tego rozstrzygnięcia. Odnosząc się do zarzutów przedstawionych w złożonym wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy GINB wskazał, że kwestie naruszenia prawa własności pozostają bez znaczenia w prowadzonym postępowaniu, bowiem nie należą one do właściwości organów nadzoru budowlanego i mogą być załatwiane jedynie na drodze cywilnej przed sądami powszechnymi. Prowadzone postępowanie nieważnościowe, ma na celu wyłącznie ustalenie czy decyzja administracyjna jest dotknięta jedną z kwalifikowanych wadliwości z art. 156 § 1 K.p.a. Przedmiotem tego postępowania nie jest ponowne rozpoznanie i rozstrzygnięcie sprawy, która została już rozstrzygnięta decyzją ostateczną wydaną w przedmiocie rozbiórki ww. altany położonej na terenie Rodzinnego Ogrodu Działkowego "[...]" w S.. Powyższą decyzję zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M. P., wnosząc o jej uchylenie lub zmianę. Zarzucił naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 77 § 2 K.p.a., art. 80 K.p.a. oraz art. 50 ust. 4 i art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego. W odpowiedzi na skargę GINB wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 11 lutego 2015 r., sygn. akt VII SA/Wa 1007/14, oddalając skargę wskazał na czym polega przesłanka rażącego naruszenia prawa, o jakiej mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. (oczywistość naruszenia prawa, charakter naruszenia powoduje skutki społeczno-gospodarcze niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie). Zdaniem Sądu, GINB zasadnie nawiązał do orzecznictwa sądowego – w rozbieżny sposób – prezentującego stanowisko co do kwestii, wybudowania altany ogrodowej z naruszeniem odległości określonych w normie branżowej, stanowiącej w dacie budowy altany jedyną formę legislacyjną, w tym przedmiocie. Sąd zgodził się z organami, że skoro kluczowa przesłanka, decydująca o wydaniu orzeczenia rozbiórkowego – naruszenie normy branżowej w zakresie odległości obiektu od gazociągu jest rozbieżnie oceniana w orzecznictwie, to oparcie orzeczenia rozbiórkowego na przepisie normy branżowej nie może stanowić o rażącym naruszeniu prawa. Dlatego organ mógł oprzeć konieczność zastosowania trybu z art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego na poglądzie, zgodnie z którym sytuowanie altany ogrodowej w niedopuszczalnej w świetle obowiązującej normy branżowej odległości od gazociągu wymusza zastosowanie trybu przewidzianego w art. 50 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 51 ust. 1 pkt 2 tej ustawy. Dodatkowo Sąd stwierdził, że bez znaczenia dla oceny decyzji o nakazie rozbiórki pozostaje to, czy gazociąg, który został wybudowany wcześniej, stanowił samowolę budowlaną, czy inwestycję legalną. Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 lutego 2013 r., sygn. akt II OSK 1971/11, podmiot przystępujący później do inwestycji na określonym terenie musi respektować zastany stan prawny i faktyczny na gruncie w zakresie zabudowy. Ponadto wyjaśnił, że nie było rzeczą organów w niniejszym postępowaniu nieważnościowym (ani w postępowaniu zwykłym) badanie w czym faktycznie przejawia się niebezpieczeństwo wynikające z wzajemnego usytuowania altany i gazociągu na przestrzeni 40 lat, w warunkach naruszających ww. normę. Odpowiedź dyktuje zarówno doświadczenie życiowe, jak i rozwój unormowań prawnych w tym zakresie. Ustawodawca w kolejnych aktach, które weszły w życie już po dacie wzniesienia altany przywiązuje istotną rolę w kształtowaniu strefy ochronnej w pasie gruntu okalającego gazociąg, tak dla bezpieczeństwa jego samego, jak również dla bezpieczeństwa inwestorów pozostających na terenach przyległych do gazociągów. Bez wpływu na sądową ocenę zaskarżonej decyzji, w ocenie Sądu, pozostaje także zarzut skargi, że organ nie mógł powoływać się na niemożliwe do zaakceptowania skutki społeczno-gospodarcze jakie decyzja rozbiórkowa wywołuje, skoro organ ingeruje w konstytucyjne prawo własności skarżącego zaś na sąsiednich działkach w analogicznej sytuacji nie widzi zagrożenia. Brak ingerencji nadzoru budowlanego w odniesieniu do innych obiektów pozostaje poza kontrolą tak organu, jak i Sądu w niniejszej sprawie. Podnoszona ingerencja decyzją rozbiórkową w "prawo własności" nie może być oceniona inaczej niż dokonał to organ w niniejszym postępowanie. Brak wady nieważnościowej decyzji kontrolowanej w postępowaniu nieważnościowym musiał skutkować odmową stwierdzenia jej nieważności. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłankach z art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożył M. P., wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i obu decyzji GINB oraz stwierdzenie nieważności ww. decyzji [...] WINB z dnia [...] lutego 2013 r. i decyzji PINB z dnia [...] stycznia 2011 r. Ponadto wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA w Warszawie; a także o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj. art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego przez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że naruszenie przepisów techniczno-budowlanych automatycznie wyczerpuje przesłankę spowodowania zagrożenia dla ludzi lub mienia bądź środowiska bez konieczności udowodnienia faktu zaistnienia i realności tego stanu. Ponadto zarzucono naruszenie przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. - art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. przez niestwierdzenie nieważności zaskarżonych decyzji pomimo zaistnienia przesłanek wskazanych w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., tj. rażącego naruszenie przepisów, w tym art. 6, art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a. oraz art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego przez naruszenie podstawowych zasad procedury administracyjnej w stopniu rażącym, nieprzeprowadzenie jakiegokolwiek postępowania dowodowego w kwestii istnienia stanu zagrożenia dla ludzi, mienia lub środowiska oraz błędnym zastosowaniu art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego pomimo nieustalenia przesłanek umożliwiających nakazanie rozbiórki na tej podstawie. - art. 134 § 1 p.p.s.a. przez wadliwą kontrolę zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, - art. 1 p.p.s.a. i art. 3 § 1 p.p.s.a. przez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli i art. 141 § 4 p.p.s.a. przez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku i nierozpoznanie podniesionych w skardze zarzutów, w tym naruszenia art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, w szczególności przez nieustosunkowanie się w wyroku do związanej z tym zarzutem kwestii tożsamego regulowania przedmiotowego stanu faktycznego przez pkt 4 art. 50 ust 1. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia prawa materialnego i procesowego. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej kasacyjnie Sąd I instancji dokonał prawidłowo kontroli działalności organów administracji publicznej. Co najistotniejsze, determinujący wpływ na treść podjętego przez Sąd rozstrzygnięcia miało to, że zaskarżona decyzja zapadła w postępowaniu nieważnościowym, prowadzonym na podstawie art. 156 § 1 K.p.a. Postępowanie nieważnościowe w administracji sprowadza się do zbadania decyzji administracyjnej tylko pod kątem enumeratywnie wymienionych w tym przepisie przesłanek, w tym przesłanki rażącego naruszenia prawa. Ta właśnie okoliczność determinuje zakres postępowania wyjaśniającego prowadzonego w oparciu o art. 6, art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a. W tej sprawie nie chodzi więc o dokonanie oceny prawnej czy naruszenie przepisów techniczno-budowlanych automatycznie wyczerpuje przesłankę spowodowania zagrożenia dla ludzi lub mienia bądź środowiska bez konieczności udowodnienia faktu zaistnienia i realności tego stanu – co wskazuje strona skarżąca kasacyjnie, lecz czy dokonanie takiej oceny w okolicznościach tej sprawy w kontekście treści art. 50 ust. 1 pkt 2, art. 51 ust. 1 pkt 1 i art. 51 ust. 7 Prawa budowlanego stanowi rażące naruszenie prawa, o jakim mowa w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Wskazania wymaga, że Sąd I instancji w odniesieniu do przesłanki spowodowania zagrożenia dla ludzi lub mienia bądź środowiska nie tyle dokonał oceny prawnej istnienia takiej przesłanki, ile w kontekście rażącego naruszenia prawa przywołał dwa przeciwne poglądy prawne i to w związku z tymi dwoma poglądami prawnymi ocenił, czy decyzja o nakazie rozbiórki narusza rażąco prawo. Przy czym w odniesieniu do przesłanki "rażącego naruszenia prawa" (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.) to jak należy rozumieć tą przesłankę podnosił wielokrotnie Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd I instancji w tym zakresie prawidłowo powołał się na dorobek orzeczniczy sądów administracyjnych. W tym miejscu jedynie przypomnienia wymaga (bez ponownej prezentacji tego dorobku), że przesłanka ta wymaga ustalenia czy doszło do oczywistego naruszeniem prawa, ale także wymaga uwzględnienia charakteru naruszonego przepisu i niemożliwych do zaakceptowania skutków z punktu widzenia praworządnego państwa (skutki społeczno-gospodarcze). Istotnym skutkiem wydawania decyzji administracyjnych jest też dbałość o stabilność obrotu gospodarczego, co jest kwestią fundamentalną dla prawidłowego funkcjonowania państwa prawa, które stoi na straży takiego obrotu. Dlatego przy rozważaniu zaistnienia przesłanki rażącego naruszenia prawa niewystarczające jest wykazanie, że doszło do oczywistego naruszenia przepisu prawa. Z tego względu w orzecznictwie sądów administracyjnych zaostrzono kryteria, pozwalające na stwierdzenie czy doszło do rażącego naruszenia prawa, dając tym samym pierwszeństwo stabilności obrotu prawnego. Tylko w przypadku zaistnienia nadzwyczajnych okoliczności możliwe jest wzruszenie zasady stabilności, pewności obrotu prawnego wywodzonej z art. 16 K.p.a. A zatem w związku z występującymi problemami interpretacyjnymi w odniesieniu do treści art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, a mianowicie czy norma branżowa stanowi wystarczającą podstawę do stwierdzenia istnienia zagrożenia bezpieczeństwa, o jakim mowa w ww. przepisie, brak jest podstaw do stwierdzenia oczywistości naruszenia prawa. W orzecznictwie wyrażone są poglądy, że jako "rażącego" nie można traktować takiego rozstrzygnięcia, które wynika z odmiennej interpretacji danej normy prawnej. Jeżeli przepis dopuszcza rozbieżną interpretację, nawet mniej lub bardziej uzasadnioną, to wybór jednej z takich interpretacji, jeżeli nawet później zostanie uznany za nieprawidłowy, nie może być oceniany jako "rażące" naruszenie prawa. Z rażącym naruszeniem prawa mamy więc do czynienia wtedy, gdy uchybienie prawu ma charakter oczywisty, jasny i bezsporny, niedopuszczający możliwości odmiennej wykładni. W tej zaś sprawie jak wyżej wskazano treść art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego rodzi określone problemy interpretacyjne. Jest to okoliczność niewątpliwa, której istnienia nie podważono w skardze kasacyjnej. Wywód prawny Sądu I instancji zawarty w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku bezpośrednio nawiązuje do ww. problemów interpretacyjnych i odnosi tę okoliczność do przesłanki rażącego naruszenia prawa. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia zatem wymagania wynikające z art. 141 § 4 p.p.s.a. Jak trafnie wskazał Sąd I instancji, rolą organu nieważnościowego nie było ponowne zbadanie czy istniały przesłanki do wydania decyzji o nakazie rozbiórki, ale czy taka decyzja nie zawiera którejś z kwalifikowanych wad, o jakich mowa w art. 156 § 1 K.p.a. W odniesieniu do charakteru prawnego wskazywanych przepisów Prawa budowlanego, należy wskazać, że dotyczą one podstawowego zagadnienia, dla którego w ogólności zostały ustanowione normy prawa budowlanego. A mianowicie, tym celem jest wyeliminowanie zagrożenia bezpieczeństwa przez planowane, ale także zrealizowane obiekty budowlane, czego wyrazem jest m.in. art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, przewidujący możliwość wdrożenia procedury naprawczej w odniesieniu do obiektów budowlanych powodujących zagrożenie bezpieczeństwa. W ocenie orzekającego w tej sprawie składu Naczelnego Sądu Administracyjnego, bezpośrednio w odniesieniu do kwestii bezpieczeństwa w budownictwie miały także znaczenie normy branżowe. Aktualnie właśnie obowiązują przepisy prawne, które wyznaczają wzdłuż gazociągów pasy bezpieczeństwa (strefy kontrolne), co w tej sprawie uniemożliwia doprowadzenie altany ogrodowej do stanu zgodnego z prawem. Ponadto to, że w przeszłości, tj. np. w dacie powstania przedmiotowej altany, takie przepisy nie obowiązywały nie oznacza, że na podstawie obowiązujących wówczas przepisów prawa nie można było wyprowadzić w tym zakresie odpowiedniej normy prawnej. Stąd właśnie w orzecznictwie wyrażono pogląd prawny, zgodnie z którym normy branżowe mają znaczenie, a mianowicie sytuowanie obiektów budowlanych względem gazociągu z naruszeniem norm branżowych uznać należy jako powodujące zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia w rozumieniu art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego. Trudno takiemu poglądowi odmówić racjonalności, skoro obecnie ustawodawca jednoznacznie wskazał, że w tym zakresie ma wiodące znaczenie usytuowanie obiektów budowlanych względem gazociągu. Ponadto w dacie budowy przedmiotowej altany obowiązywała ustawa – Prawo budowlanego z 1961 r. Zgodnie z art. 4 ust. 1 tej ustawy obiekty budowlane powinny być zaprojektowane i wybudowane w taki sposób, aby zapewnione było bezpieczeństwo dla ludzi i mienia (...). Spełnienie tego warunku powinno nastąpić w wyniku stosowania obowiązujących norm państwowych, normatywów technicznych projektowania i innych obowiązujących przepisów techniczno-budowlanych oraz przestrzegania zasad współczesnej wiedzy technicznej (art. 4 ust. 2 tej ustawy). W odniesieniu do przedmiotowej altany w dacie budowy obowiązywała właśnie norma branżowa "BN-71/8976-31", ustanowiona przez Ministra Górnictwa i Energetyki dnia 18 marca 1971 r., a obowiązująca od 1 października 1971 r., co wynika z obwieszczenia Polskiego Komitetu Normalizacyjnego z dnia 10 maja 1971 r. w sprawie ogłoszenia ustanowionych norm branżowych (BN). (M.P. Nr 30, poz. 193). Zgodnie z art. 9 ust. 4 ustawy z dnia 27 listopada 1961 r. o normalizacji (Dz. U. Nr 53, poz. 298) normę branżową ogłasza Komitet w Monitorze Polskim przez wymienienie jej numeru, tytułu, daty ustanowienia i daty, od której norma obowiązuje, oraz zakresu mocy obowiązującej. Oznacza to, że nie można w okolicznościach tej sprawy uznać, że w dacie budowy przedmiotowej altany, tj. w 1973 r. nie obowiązywała odpowiednia norma bezpieczeństwa, co do tzw. "odległości bezpiecznych" gazociągów wysokiego ciśnienia ułożonych w ziemi. Co prawda, zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o normalizacji norma branżowa obowiązywała w zakresie określonej branży (dziedziny gospodarki), jednak w tej sprawie istnienie gazociągu jest właśnie związane z dziedziną gospodarki należącą do działu dotyczącego transportu, w tej sprawie transportu rurociągowego gazu ziemnego, co jest niezwykle istotne z punktu widzenia interesów Państwa (bezpieczeństwo energetyczne). Trudno więc w sposób racjonalny uznać, że określone normy bezpieczeństwa w tym zakresie nie obowiązywałyby także inwestorów prywatnych, ponieważ niezależnie od ich pozycji prawnej i tak w tej sprawie mamy do czynienia z budową altany w bliskiej odległości od istniejącego gazociągu, a więc i z normami bezpieczeństwa, które dotyczą tej właśnie konkretnej branży z dziedziny gospodarki narodowej jaką jest transport. Dlatego kierując się wyłącznie zasadami wiedzy technicznej, do których odwoływał się art. 4 ust. 2 Prawa budowlanego z 1961 r. brak jest podstaw do przyjęcia, że budowa altany ogrodowej w odległości 4,60 m od gazociągu wysokiego ciśnienia nie stanowi zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia, skoro nawet norma branżowa nie przewidywała możliwości zmniejszenia odległości zabudowy od gazociągu do takiej niewielkiej odległości. Brak jest bowiem podstaw do przyjęcia aby racjonalny ustawodawca mógł dopuszczać taką lokalizację obiektów budowlanych względem gazociągów wysokiego ciśnienia, które nawet potencjalnie zagrażałoby bezpieczeństwu ludzi i mienia. Przyjęcie przeciwnego poglądu oznaczałoby, że ustawodawca miałby się godzić na powstanie takiego zagrożenia i uzależnić je wyłącznie od woli prywatnego inwestora. Taka zaś wykładnia stałaby w oczywistej sprzeczności z podstawowym celem przepisów prawa budowlanego, które przede wszystkim mają służyć realizacji obiektów budowlanych w sposób, który nie będzie zagrażał bezpieczeństwu ludzi i mienia. Tylko w szczególnych wypadkach takie wartości mogą ulec poświęceniu dla innych wyższych celów, dlatego realizacja altany ogrodowej na pewno nie stanowi powodu, dla którego tak doniosłe wartości jak bezpieczeństwo ludzi i mienia mogłyby doznać uszczerbku. Tym samym nie można w tej sprawie także dostrzec aby nałożony nakaz rozbiórki mógł powodować niemożliwe do zaakceptowania skutki społeczno-gospodarcze. W odniesieniu do wskazywanego w skardze kasacyjnej braku ustosunkowania się do zastosowania art. 50 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego wskazać należy przepis ten nie mógł być przedmiotem postępowania nieważnościowego, ponieważ decyzja o nakazie rozbiórki zapadła w związku z art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, co też było przedmiotem oceny w postępowaniu nieważnościowym, jak i przed Sądami Administracyjnymi. Dlatego zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia art. 50 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a., art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., art. 6, art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a., art. 141 § 4 p.p.s.a. oraz art. 50 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego nie zawierają usprawiedliwionych podstaw. Mając powyższe na względzie, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło