VI SA/Wa 472/14
WyrokWSA w Warszawie2014-10-16
Skład orzekający: Sławomir Kozik, Piotr Borowiecki, Zbigniew Rudnicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo odmówił udzielenia prawa ochronnego na słowny znak towarowy "ALL INCLUSIVE" ze względu na brak dostatecznych znamion odróżniających i jego opisowy charakter, w kontekście towarów i usług z klas 9, 35 i 38?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP dopuścił się naruszenia przepisów procedury administracyjnej, w szczególności poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Organ nie wykazał w sposób wystarczający, dlaczego oznaczenie "ALL INCLUSIVE" nie nadaje się do odróżniania w obrocie poszczególnych towarów i usług, dla których zostało zgłoszone, ani nie wykazał jego bezpośredniej opisowości. W związku z tym, sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Urzędu Patentowego RP.Stan faktyczny
Spółka P. Limited z Cypru złożyła wniosek o udzielenie prawa ochronnego na słowny znak towarowy "ALL INCLUSIVE" dla towarów i usług z klas 9, 35 i 38. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia prawa ochronnego, uznając, że oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających i ma charakter opisowy. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Urząd utrzymał w mocy swoją decyzję. Spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając organowi naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] listopada 2013 r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lipca 2012 r. Stwierdzono, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu i zasądzono od Urzędu Patentowego RP na rzecz skarżącej kwotę 1617 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki (spr.) Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 października 2014 r. sprawy ze skargi P.z siedzibą w [...], Cypr na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lipca 2012 r.; 2. stwierdza, że uchylone decyzje nie podlegają wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej spółki P. w [...], Cypr kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] listopada 2013 r., nr [...], Urząd Patentowy RP, działając na podstawie art. 245 ust. 1 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm. - dalej także: "p.w.p."), po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy - utrzymał mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] lipca 2012 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie słowne ALL INCLUSIVE, zgłoszone w dniu 12 stycznia 2011 r. za numerem [...]przez spółkę [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W.
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu 12 stycznia 2011 r. spółka [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W.(obecnie działająca jako: P. Limited z siedzibą w L., Cypr - dalej także: "skarżąca spółka", "strona skarżąca" lub "zgłaszająca") zgłosiła w celu uzyskania prawa ochronnego znak towarowy ALL INCLUSIVE przeznaczony do oznaczania następujących towarów i usług z klas:
- klasa 09: aparaty telefoniczne systemu telefonii komórkowej, urządzenia do nadawania, przekazywania i odbioru w systemie telefonii komórkowej, aparaty do rejestracji, przekazu i odtwarzania dźwięków i obrazów, urządzenia do przetwarzania informacji, urządzenia współpracujące z komputerami w zakresie przekazywania dźwięku i obrazu, oprogramowanie do gier, urządzenia do gier działające z zewnętrznym ekranem wyświetlającym, czyste i zapisane magnetyczne nośniki danych, audio i video, obudowy komórkowe, uchwyty i pokrowce do telefonów komórkowych, nagrane płyty kompaktowe, płyty DVD i CD ROM, nagrane taśmy wideo, nagrane płyty wideo i nagrania audiowizualne, grafiki na tapetę, wygaszacze ekranu;
- klasa 35: reklama, organizacja kampanii reklamowych, wynajem i sprzedaż miejsca i czasu na reklamy, usługi w zakresie dystrybucji i doręczania prospektów reklamowych, ofert sprzedaży i próbek reklamowych, również za pośrednictwem sieci teleinformatycznych - Internetu, pośrednictwo w sprzedaży towarów za pośrednictwem Internetu, usługi rejestrowania, kompilacji, systematyzacji pisemnych informacji i ich przekazywaniu za pośrednictwem sieci telefonicznych, Internetu, dostarczanie pakietów informacji, tekstów reklamowych dostosowanych dc indywidualnych wymagań odbiorcy; usługi świadczone w systemie on-line: prowadzenie kupna i sprzedaży, sprzedaży aukcyjnej i promocyjnej oraz sklepu internetowego dla sprzedaży towarów i usług rozrywkowych;
- klasa 38: usługi telekomunikacyjne; usługi w zakresie telekomunikacji komórkowej; usługi związane z portalami telekomunikacyjnymi; usługi związane z portalami internetowymi; usługi w zakresie sieci telekomunikacji komórkowej; usługi dostępu Internetu; usługi poczty elektronicznej, natychmiastowego powiadamiania i wiadomości tekstowych; usługi przesyłania informacji głosowej, tekstowej i obrazkowej w sieciach telekomunikacyjnych; usługi informacyjne i doradcze dotyczące którychkolwiek z wyżej wymienionych usług; przesyłanie informacji tekstowej i obrazowej za pośrednictwem komputerów i sieci informatycznych, przekazywanie danych przy pomocy terminali komputerowych, przesyłanie wiadomości, danych, głosu i obrazu za pomocą przekazu satelitarnego, usługi przekazywania poczty elektronicznej za pośrednictwem sieci telefonii komórkowej i telefonów komórkowych, udostępnianie połączeń z sieciami informatycznymi, wypożyczanie urządzeń służących do przekazywania głosu, obrazu i danych za pomocą telefonii analogowej, cyfrowej, satelitarnej, udostępnianie stron internetowych za pośrednictwem telefonii komórkowej bezpośrednio na wyświetlaczu aparatu telefonicznego.
W piśmie z dnia 21 marca 2012 r. Urząd Patentowy RP powiadomił stronę zgłaszającą, że po przeprowadzeniu badań stwierdził, iż zgłoszone oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, w rozumieniu art. 129 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 pkt. 1 i 2 ustawy - Prawo własności przemysłowej, albowiem nie daje podstaw do odróżniania towarów określonego przedsiębiorstwa od towarów/usług tego samego rodzaju innych podmiotów gospodarczych.
Ustosunkowując się do powyższego zawiadomienia Urzędu Patentowego RP strona skarżąca w piśmie z dnia 18 czerwca 2012 r. wskazała, że nie zgadza się ze stanowiskiem organu, albowiem organ nie wykazał, iż sporne oznaczenie jest bezpośrednio opisowe. Strona zgłaszająca zauważyła, że przedmiotowe oznaczenie jest w języku angielskim, w związku z czym nie może wprost informować polskiego konsumenta o rodzaju, przeznaczeniu czy cechach towarów/usług, dla których oznaczania jest używany. Tym samym, jak wskazała zgłaszają, znak ten rodzi jedynie pewne skojarzenia, a więc jego opisowość nie jest konkretna bowiem nie informuje o żadnej cesze, czy też właściwości kwestionowanych towarów i usług. Zgłaszająca stwierdziła ponadto, że w stosunku do towarów i usług wskazanych w przedmiotowym zgłoszeniu, sporne oznaczenie ma charakter fantazyjny, zaś opisowy mogłoby mieć jedynie w kontekście usług związanych z turystyka, czy też hotelarstwem, gdyż jedynie w tym sektorze usług na skutek długotrwałego i powszechnego używania wyrażenie to nabrało konkretnego znaczenia. Zdaniem zgłaszającej, użycie więc przedmiotowego oznaczenia ALL INCLUSIVE w kontekście towarów i usług z klasy 09, 35 oraz 38 może być jedynie odebrane jako próba przeniesienia pozytywnych skojarzeń, mająca na celu podniesienie atrakcyjności oferty skierowanej do dobrze zorientowanych klientów - użytkowników sieci telefonii komórkowej.
W wyniku rozpatrzenia zgromadzonego materiału zgłoszeniowego, Urząd Patentowy RP - działając na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 p.w.p. - decyzją z dnia [...] lipca 2012 r., nr [...], odmówił spółce zgłaszającej [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie słowne ALL INCLUSIVE, nr [...] .
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że zgłoszone oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, pozwalających odróżnić znak w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Organ zauważył, że zgłoszone oznaczenie ALL INCLUSIVE stanowi zwrot w języku angielskim. Organ wskazał, że dokonując tłumaczenia przedmiotowego oznaczenia z języka angielskiego na język polski, otrzymujemy zwrot: "zawierający wszystko". Zdaniem organu, tłumaczenia takiego dokona większość potencjalnych nabywców towarów/usług oznaczonych takim znakiem, albowiem - jak uznał organ - znajomość języka angielskiego przez Polaków jest powszechna, co potwierdzają wyniki z raportu badania opinii publicznej pt. "Wyjazdy zagraniczne Polaków i znajomość języków obcych" z czerwca 2004, sporządzonego przez Centrum Badania Opinii Społecznej. Organ wskazał, że z owych badań wynika, iż młodzi ludzie (od 18 do 24 roku życia) znają przede wszystkim język angielski (54%) znajomość tego języka wśród badanych w wieku od 25 do 34 lat wynosi ok. 21%, w wieku od 35 do 44 lat -12% zaś w wieku 45-54 lata -8%.
Mając na względzie powyższe, Urząd Patentowy RP uznał, że sporne oznaczenie ALL INCLUSIVE pozbawione jest zatem cech wyróżniających i będzie bezpośrednio odczytywane poprzez odbiorców. Zdaniem organu, oznaczenie to ma cechy sloganu reklamowego, zwykłej zachęty do skorzystania z oferty usługowej. Organ stwierdził, że w stosunku do towarów i usług zawartych w wykazie towarów przedmiotowego oznaczenia, w sposób prosty nawiązuje ono do ich wartości. Jednakże, jak wskazał organ, zwrot jest tak ogólny i niewyróżniający, iż odbiorca oznaczenia nie będzie postrzegał go jako znak towarowy, wskazujący źródło komercyjnego pochodzenia usług. Powołując się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 5 grudnia 2002 r., w sprawie T-130/01 REAL PEOPLE, REAL SOLUTIONS, pkt 29), organ stwierdził, że "Ponieważ przeciętny odbiorca nie jest specjalnie uważny, jeśli znak natychmiastowo nie wskazuje mu pochodzenia (...), ale tylko przekazuje mu czysto promocyjną abstrakcyjną informację, toteż nie będzie poświęcał czasu, aby się dowiedzieć, czy znak nie pełni także innych możliwych funkcji, ani także pamięci by odnotować go jako znak towarowy". Organ podkreślił ponadto, że odbiorcą usług wymienionych w zgłoszeniu jest ogół konsumentów, rozumiany w najszerszy możliwy sposób, składający się z osób fizycznych nabywających wymienione towary/usługi.
Dokonując analizy towarów i usług wskazanych w podaniu o udzielenie prawa ochronnego na sporne oznaczenie, Urząd Patentowy RP uznał, że sporne określenie stanowi zwrot, który ma charakter informujący o wartości (wartościowe, bo zawierające wszystko) tych towarów/usług. Zdaniem organu, zgłoszone oznaczenie nie jest na tyle dystynktywne, aby zdolne było identyfikować towary czy usługi, które sygnuje.
Organ stwierdził, że udzielenie prawa ochronnego na oznaczenie składającego się ze znaków lub oznaczeń, które są używane także w sloganach reklamowych, oznaczeniach jakości lub zachętach do nabywania towarów lub usług objętych znakiem towarowym, a więc w sytuacji, gdy spełnia on także funkcje inne, niż funkcję znaku towarowego, jest możliwe tylko wtedy, gdy będzie ono natychmiast postrzegane przez relewantnych odbiorców jako oznaczenie komercyjnego pochodzenia przedmiotowych towarów lub usług, tak by im umożliwić odróżnienie towarów lub usług uprawnionego z rejestracji tego znaku od towarów innego komercyjnego pochodzenia, bez jakiejkolwiek możliwości wprowadzenia w błąd. Zdaniem organu, konsument musi się w znaku dopatrzeć czegoś więcej niż tylko formuły promocyjnej. Organ uznał, że oznaczenie to powinno pozostać wolne w domenie wspólnej, jako przydatny do używania zwrot potoczny, ewentualnie w języku reklamy dostępnym dla wszystkich podmiotów. Tak wiec, zdaniem organu, zwrot ALL INCLUSIVE wskazuje potencjalną możliwość używania w działaniach marketingowych i reklamowych przez różne podmioty, w zależności od kontekstu sytuacyjnego. W ocenie Urzędu Patentowego RP, zawłaszczenie tego zwrotu przez jeden podmiot w sposób znaczący ograniczałoby konstytucyjną zasadę swobody działalności gospodarczej, gwarantującej m.in. możliwość nieograniczonego używania prostych komunikatów językowych. W tej sytuacji, organ uznał, że zgłoszone oznaczenie jest więc znakiem towarowym niedystynktywnym i nie może pełnić funkcji oznaczenia komercyjnego pochodzenia towaru bądź usługi. Organ zauważył, że zgłoszony znak towarowy jest znakiem słownym, pozbawionym jakiejkolwiek grafiki, a ponadto, nie zawiera żadnych dodatkowych elementów, które mogłyby go wyróżnić i spowodować powstanie w świadomości odbiorców asocjacji między znakiem towarowym i źródłem komercyjnego pochodzenia. Z powyższego, zdaniem organu, wynika, iż przeciętny nabywca nie będzie widział w przedmiotowym oznaczeniu komercyjnego oznaczenia pochodzenia.
Urząd Patentowy RP uznał, że zgłoszone przez stronę skarżącą oznaczenie pozbawione jest zdolności odróżniającej ze względu na swój opisowy charakter. Organ stwierdził, że sporne oznaczenie pozbawione jest cech charakterystycznych, które mogłyby utkwić w świadomości przeciętnego odbiorcy, co w konsekwencji oznacza, że oznaczenie to nie nadaje się do identyfikacji usług, jako pochodzących od podmiotu zgłaszającego. Według organu, sporne oznaczenie stanowi określenie na tyle oczywiste, że przypisanie go do konkretnych towarów czy też usług, jako pochodzących od konkretnego przedsiębiorcy nie jest możliwe. Organ uznał, że tak sformułowany znak w wersji słownej, nieposiadający żadnej wyróżniającej grafiki nie ma cech fantazyjnych. Zdaniem organu, sporne oznaczenie będzie traktowane przez przeciętnego odbiorcę jako oznaczenie o charakterze ogólnoinformacyjnym bez związku z konkretnym podmiotem, a tym samym nie będzie realizowało funkcji właściwej znakom towarowym.
W dniu 31 sierpnia 2012 r. skarżąca spółka, reprezentowana przez rzecznika patentowego, działając na podstawie przepisu art. 244 p.w.p., złożyła wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
W uzasadnieniu strona skarżąca stwierdziła, że nie można podzielić stanowiska Urzędu Patentowego RP, jakoby sporny znak towarowy ALL INCLUSIVE nr [...] nie był znakiem dystynktywnym, w rozumieniu przepisu art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Uzasadniając swoje stanowisko, strona skarżąca wskazała na wstępie, iż odmowa udzielenia prawa ochronnego jest uzasadniona jedynie wobec oznaczeń konkretnie niedystynktywnych. Skarżąca spółka, odwołując się do poglądów doktryny, wskazała, że konkretna niedystynktywność oznacza "niezdatność do odróżniania zgłoszonych towarów i usług. Wszelkich ocen na gruncie tego przepisu dokonywać zatem należy ze względu na zgłoszone towary lub usługi i w tym zakresie. W szczególności nie można odmówić udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy z powodu niedystynktywności wyrażającego go oznaczenia dla towarów lub usług jedynie podobnych do towarów lub usług zgłoszonych" (vide: W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Wydawnictwo Verba, Lublin 2001, s. 73). Strona skarżąca zauważyła ponadto, że również sądy administracyjne wielokrotnie podkreślały w swoim orzecznictwie, iż ocena zdolności odróżniającej musi być dokonana w odniesieniu do konkretnych towarów i usług wskazanych w danym zgłoszeniu. Przykładowo, strona skarżąca podniosła, iż w wyroku z dnia 27 września 2006 r., wydanym w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 1214/06, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, iż "Kwestii posiadania bądź nieposiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających nie rozpatruje się in abstracto, lecz in concreto, tzn. w odniesieniu do konkretnych towarów i usług". Ponadto, strona wskazała, że również w wyroku z dnia 26 sierpnia 2009 r., wydanym w sprawie sygn. akt. VI SA/Wa 1017/09, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, iż "Kwestię posiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających należy rozpatrywać in concreto a nie in abstracto. Oznacza to, że zgłoszone oznaczenie musi odnosić się do konkretnych towarów wskazanych we wniosku rejestracyjnym". Skarżąca spółka podniosła, że w istocie sądy administracyjne wielokrotnie uznawały w swoim orzecznictwie, iż niedopuszczalne i nieodpowiadające regułom określonym w p.w.p. jest przeprowadzanie przez organ badania istnienia znamion odróżniających danego znaku jedynie w sposób abstrakcyjny i nieodnoszący się odpowiednio do poszczególnych towarów i usług, dla których dany znak został zgłoszony. Przykładowo, organ wskazał na wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 września 2008 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1144/08), w którym Sąd stwierdził, iż: "(...) Urząd Patentowy RP uznając, iż zgłoszenie znaku towarowego "A" nie posiada zdolności odróżniającej, nie dokonał w szczególności analizy zgłoszenia pod kątem odniesienia tego oznaczenia do konkretnych, różnych towarów wymienionych we wniosku zgłoszeniowym o udzielenie prawa ochronnego na ten znak towarowy. W istocie zatem, ograniczył ocenę dystynktywności zgłaszanego znaku wyłącznie do towarów i usług związanych z produkcją i dostarczaniem pizzy uznając go za znak opisowy. Tym samym ocenić należy, że odmowa dokonana w oparciu o wskazaną w decyzji przesłankę materialnoprawną art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie znalazła odzwierciedlenia w ustalonym stanie faktycznym. Pominięto bowiem okoliczność, iż zgłoszenie dotyczyło również towarów, wobec których nie można mówić o opisowym charakterze znaku, jak np. słodycze, mleko czy konserwy". Mając na względzie powyższe poglądy, strona skarżąca stwierdziła, że w spornej decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lipca 2012 r. brak jest właściwej oceny dystynktywności przedmiotowego znaku. W szczególności, zdaniem strony skarżącej, brak takiej oceny w odniesieniu do towarów i usług zawartych w zgłoszeniu. W tej sytuacji, skarżąca spółka uznała, że analiza dystynktywności zgłoszonego oznaczenia powinna zostać przez organ dokonana w odniesieniu do poszczególnych towarów i usług zawartych w klasach 9, 35 i 38. Strona skarżąca wskazała, iż nie ulega wątpliwości, że wspomniane towary i usługi są zdecydowanie odmienne i różniące się między sobą co do natury i rodzaju, w związku z czym rzekomy brak dostatecznych znamion odróżniających spornego oznaczenia ALL INCLUSIVE powinien być oceniony i wykazany oddzielnie w stosunku do konkretnych towarów i usług. Zdaniem skarżącej spółki, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jest jednak jakiegokolwiek odniesienia do towarów i usług zawartych w wykazie widniejącym w zgłoszeniu.
Ponadto, strona skarżąca zauważyła, że drugą konieczną przesłanką dla stwierdzenia ewentualnej niedystynktywności oznaczenia jest tzw. oczywista niedystynktywność. Powołując się w tym miejscu na publikację dr W. Włodarczyka, strona skarżąca podniosła, że "udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy niedystynktywny jest niedopuszczalne tylko o tyle, o ile wyrażające go oznaczenie w stopniu oczywistym nie nadaje się do odróżniania zgłoszonych towarów lub usług. (....) Wystarczy niewielki stopień dystynktywności dla stwierdzenia, że oznaczenie ma charakter wyróżniający" (por. W. Włodarczyk, op. cit., s. 74). Strona zarzuciła, że w zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] lipca 2012 r. brak jest jakiegokolwiek odniesienia się przez organ do tej przesłanki. Strona uznała jednocześnie, że z uwagi na fakt, iż Urząd Patentowy RP nie dokonał analizy dystynktywności wobec wszystkich towarów i usług wskazanych w przedmiotowym zgłoszeniu, nie mógł tym bardziej ocenić, czy dystynktywność lub jej brak wobec nich, spełnia przesłankę oczywistości. Ponadto, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 214/09, skarżąca spółka stwierdziła, że również judykatura przychyla się co do zasady do szeroko prezentowanego w doktrynie poglądu, iż dane oznaczenie nie może być uznane za niedystynktywne tylko dlatego, że sugeruje określone cechy zgłoszonych towarów czy usług (znaki towarowe sugerujące) lub stanowi aluzję do tych cech (znaki towarowe aluzyjne) (zob. W. Włodarczyk /w:/ Zdolność odróżniająca znaku towarowego, s. 81). Mając powyższe na uwadze, strona skarżąca uznała, że twierdzenie organu, iż sporny znak towarowy ALL INCLUSIVE jest niedystynktywny wobec towarów i usług, dla których został zgłoszony, jest co najmniej dowolne.
Ustosunkowując się z kolei do zarzutu opisowości spornego znaku, w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., strona skarżąca stwierdziła, że żadna z przesłanek pozwalających zakwalifikować dane oznaczenie, jako opisowe, nie została spełniona w przedmiotowej sprawie. Przede wszystkim, zdaniem strony skarżącej, Urząd Patentowy RP nie wykazał, iż przedmiotowe oznaczenie jest bezpośrednio opisowe. Ponadto, według strony, organ nie przedstawił także żadnych merytorycznych dowodów potwierdzających fakt, iż sporne oznaczenie wskazuje konkretnie i bezpośrednio na jakąkolwiek cechę towarów i usług, do oznaczania których został przeznaczony ów znak. Strona skarżąca stwierdziła, iż by dane oznaczenie zostało uznane za opisowe, nie może jedynie przywodzić na myśl pewnych cech, czy też właściwości towarów lub usług, ale w sposób oczywisty na nie wskazywać (por. wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 31 stycznia 2001 r., w sprawie T-24/00). Odnosząc się do zarzutów organu, strona skarżąca ponownie podkreśliła, że zgłoszone oznaczenie nie występuje na gruncie języka polskiego, a w konsekwencji, pozbawione jest w nim jakiegokolwiek znaczenia. Strona wskazała, iż wywodzi się ono z języka angielskiego, w związku z czym niemożliwe jest, by wprost informowało polskiego konsumenta o rodzaju, przeznaczeniu, czy też cechach towarów lub usług, dla oznaczania których jest przeznaczony sporny znak towarowy. Ponadto, strona wskazała, że przedmiotowe oznaczenie, ze względu na swoją angielskojęzyczną formę gramatyczną, może zostać przetłumaczone na język polski w różnorodny sposób, a nie tylko jako "zawierający wszystko", albowiem może ono być również rozumiane jako "wszystko zawarte" czy "wszystko włącznie" i w zależności od kontekstu i stylistyki zdania, w którym zostałoby ono użyte, posiadać odmienne znaczenie. Przy czym, jak wskazała skarżąca spółka, może być ono pojmowane dosłownie także jako: "wszystko w cenie". Zdaniem strony skarżącej, w szczególności ostatnia z przytoczonych definicji jest istotnie związana z powszechnym stosowaniem sformułowania ALL INCLUSIVE w odniesieniu do usług turystycznych. Mając powyższe na uwadze, strona skarżąca wskazała, że wieloznaczność oznaczenia może uzasadniać ocenę, iż dany znak towarowy nie posiada charakteru opisowego, albowiem możliwość różnorakiej interpretacji składającego się na ten znak oznaczenia czyni go oznaczeniem ogólnikowym, tj. niejednoznacznym w swej treści. Powołując się na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości z dnia 31 stycznia 2001 r., wydane w sprawie T- 193/99 Doublemint, strona skarżąca zauważyła, że gdy dane oznaczenie może stanowić ogólnikową wskazówkę i posiada charakter oznaczenia otwartego na różne interpretacje, czyli tylko sugeruje pewne cechy zgłoszonych towarów, nie określając ich w sposób jednoznaczny, a także wykluczając możliwość zapamiętania jednego ze znaczeń w szczególności, w rezultacie należy uznać, że wyłączona jest kwalifikacja tego oznaczenia, jako opisującego w sposób bezpośredni cechy takich towarów. Ponadto, strona skarżąca wskazała, że również w orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony został pogląd, zgodnie z którym na opisowy charakter znaku wskazuje okoliczność, że jedyną i bezpośrednio przekazywaną informacją jest ta, która wskazuje na cechę towaru. Nie mają natomiast opisowego charakteru te znaki, które dopiero drogą pośredniego wnioskowania mogą stanowić oznaczanie takich cech (tak m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 września 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1144/08, czy też wyrok NSA z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 214/09). Strona skarżąca, cytując przykładowo fragment uzasadnienia wyroku WSA w Warszawie z dnia 8 maja 2009 r., wydanego w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 2411/08, podniosła, że "Zakaz udzielania praw ochronnych na znaki towarowe opisowe nie dotyczy oznaczeń tylko pośrednio opisowych względem zgłaszanych towarów lub usług, a zatem tych oznaczeń, które dopiero drogą skojarzenia myślowego mogą naprowadzić odbiorcę na cechy tych towarów lub usług. Za nieobjęte zakazem rejestracji znaków towarowych opisowych uważać należy oznaczenia jedynie aluzyjne lub sugerujące. Zasada ta ma charakter prawnowspólnotowy".
W związku z powyższym, zdaniem strony skarżącej, nieuzasadnione jest przyjęte przez Urząd Patentowy RP założenie, że zgłoszony przez skarżącą spółkę znak towarowy bezpośrednio informuje polskich konsumentów/ usługobiorców o wartości towarów/usług. W szczególności, według strony, sporny znak nie będzie bezpośrednio odczytywany przez takich odbiorców, zarówno ze względu na możliwość jego różnorodnego tłumaczenia, jak i brak jakiegokolwiek znaczenia w kontekście towarów i usług objętych zgłoszeniem. W ocenie strony skarżącej, znak ten może rodzić jedynie pewne skojarzenia, lecz nie daje jednak jasnego i bezpośredniego wyobrażenia o samym towarze/usłudze z klas 9, 35 i 38.
Strona skarżąca zarzuciła jednocześnie, iż wewnętrznie sprzeczne jest założenie organu wskazujące, że z jednej strony wyrażenie ALL INCLUSIVE będzie bezpośrednio odczytywane przez odbiorców i jest "oczywiste" - czyli przyjęcie, że będzie ono jednoznacznie rozumiane, jako mające jasne konotacje względem zgłoszonych towarów i usług, zaś z drugiej strony, że jest ono bardzo ogólne i niewyróżniające, co sugeruje, iż nie niesie ono ze sobą żadnej konkretnej i dającej się precyzyjnie wyodrębnić względem towarów i usług z klas: 9, 35 i 38 treści.
Zdaniem strony skarżącej, sporne sformułowanie oznaczające: "zawierający wszystko" czy "wszystko włącznie" nie niesie ze sobą żadnej treści, która mogłaby opisać jakąkolwiek cechę, a tym samym nie jest w stanie zdefiniować w żadnej mierze towarów i usług. Nie da się bowiem stwierdzić czym owo "wszystko" może być lub do czego konkretnie się odnosi. Według skarżącej spółki, ze względu na wykorzystanie anglojęzycznego zwrotu nie zachodzi przy tym obawa monopolizacji wyrażeń używanych zwyczajowo w obrocie. Zwrot "all inclusive" jest na polskim rynku używany jedynie w określonym obszarze działalności związanej ze świadczeniem usług turystycznych dla oznaczenia konkretnego zakresu oferty przedsiębiorcy, w którym to obszarze posiada jednolite znaczenie w języku polskim: "wszystko w cenie". W tej sytuacji, strona uznała, że przedmiotowe oznaczenie mogłoby więc zostać uznane za opisowe jedynie w stosunku do usług turystycznych, hotelarskich, czy też związanych z działalnością biur podróży. Natomiast, jak uznała strona, ten oczywisty we wskazanej powyżej dziedzinie działalności przekaz informacyjny, nie daje jednak żadnego wyobrażenia o charakterze, cechach, czy też przeznaczeniu towarów/usług oferowanych przez skarżącą spółkę, jako operatora sieci telefonii komórkowej P. (m. in. telefonów komórkowych, usług telekomunikacyjnych). Może zatem, jak podniosła skarżąca, zostać jedynie uznane za próbę przeniesienia pozytywnych skojarzeń mającą na celu podkreślenie atrakcyjności oferty. Nie przekazuje jednakże żadnej konkretnej informacji o jej właściwościach. Zdaniem strony skarżącej, oznaczenie to wzbudza względem zgłoszonych towarów i usług skojarzenia tak dalekie, że nie naprowadza ono nawet odbiorcy pośrednio na cechy w/w towarów i usług, powodując jedynie pozytywne skojarzenia względem opłacalności, czy też atrakcyjności dokonywanego wyboru. Strona uznała, że użycie sformułowania wzbudzającego u konsumentów wyraźne skojarzenia z określoną dziedziną, w odniesieniu do towarów i usług o zupełnie innym zakresie rodzajowym, ma charakter fantazyjny, niepospolity i budzi zaciekawienie odbiorców, jako coś niespotykanego. A więc, użycie sformułowania "All inclusive" w odniesieniu do innych usług (/towarów), niż usługi turystyczne, jest dla odbiorcy zaskakujące, a przez to posiada ono charakter fantazyjny i dodatkową zdolność odróżniającą. Według strony skarżącej, poprzez niespotykane, fantazyjne i oryginalne zastosowanie sformułowania "all inclusive" w odniesieniu do towarów i usług, z którymi nie jest on przez konsumentów kojarzony i w stosunku do których nie posiada on żadnego skonkretyzowanego znaczenia, taki zabieg twórczy powoduje, że sporne oznaczenie należy uznać za charakterystyczne i posiadające wystarczające znamiona odróżniające w obrocie, a tym samym, ze względu na kontekst swojego użycia, za w pełni nadające się do identyfikacji zgłoszonych towarów i usług.
Odnosząc się z kolei do kwestii przyjętego przez Urząd Patentowy RP modelu przeciętnego konsumenta, strona skarżąca zauważyła, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów polskich oraz unijnych, przeciętny konsument jest osobą dojrzałą, należycie poinformowaną, należycie uważną i racjonalną (vide: wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 22 czerwca 1999 r., C-342/97). W ocenie strony skarżącej, ten wzorzec przeciętnego konsumenta ma charakter jednolity na terytorium państw członkowskich Unii Europejskiej i jest wiążący dla oceny w prawie znaków towarowych dla organów patentowych i sądów krajów członkowskich (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 72/11). Mając powyższe na względzie, strona skarżąca uznała, że potencjalny użytkownik sieci telefonii komórkowej jest klientem nieprzypadkowym, charakteryzującym się podwyższoną uwagą i świadomością w zakresie swojego wyboru (ze względu chociażby na długoterminowość umowy oraz różnorodność istniejących na rynku telekomunikacyjnym ofert). Strona wskazała jednocześnie, że zgodnie z poglądem NSA wyrażonym w wyroku z dnia 24 listopada 2010 r. (sygn. akt II GSK 1010/09), przyjmuje się, iż "odwołując się do pojęcia przeciętnego odbiorcy należy mieć na uwadze, że przeciętnym konsumentem nie jest osoba bezkrytyczna, niezorientowana w rynku produktów lub usług, których poszukuje, niedbająca o własne interesy, a więc dokonująca zakupu bez zastanowienia i rozeznania na temat kontrahenta. Przeciętny poziom uwagi (spostrzegawczości i ostrożności) konsumenta będzie się różnić w zależności o kategorii towarów i usług". W ocenie strony skarżącej, nie można w pełni zgodzić się z Urzędem Patentowym, jakoby "odbiorcą usług wymienionych w podaniu jest ogół konsumentów, rozumiany w najszerszy możliwy sposób", albowiem powyższa teza nie jest z pewnością uzasadniona w odniesieniu do odbiorców usług zawartych w klasie 35, gdyż zdecydowanie nie można uznać, że szeroko rozumiany ogół społeczeństwa jest odbiorcą usług w zakresie usług świadczonych w systemie on-line: prowadzenie kupna i sprzedaży, sprzedaży aukcyjnej i promocyjnej oraz sklepu internetowego dla sprzedaży towarów i usług rozrywkowych. Ponadto, zdaniem strony, przeciętny konsument (niezależnie od ilości osób będących odbiorcą w/w towarów i usług) jest zazwyczaj zorientowany w rynku, ze względu na porównywanie dostępnych na nim, konkurencyjnych ofert, w celu dokonania rozważnego wyboru operatora sieci komórkowej. Zdaniem skarżącej, zakupu poszczególnych towarów, czy też usług, które oznaczane mają być przez zgłoszony znak, nie można uznać za nabywanych impulsywnie czy bez zastanowienia, co istotnie niweluje ryzyko braku skojarzenia nazwy z towarem zgłaszającego bądź też ze świadczoną przez niego usługą. Według skarżącej spółki, można zatem wykluczyć niedystynktywność oznaczenia ALL INCLUSIVE w stosunku do towarów i usług wymienionych w zgłoszeniu, chociażby ze względu na specyfikę rynku sieci telefonii komórkowych oraz wysoki poziom uwagi przeciętnego konsumenta koncentrującego się na towarze lub usłudze oraz nazwie jej nadanej.
Ustosunkowując się do wskazanej przez Urząd Patentowy RP kwestii, iż sporne wyrażenie ALL INCLUSIVE może być zakwalifikowane jako slogan reklamowy, strona stwierdziła, że reklamowy charakter oznaczenia nie czyni go sam w sobie niedystynktywnym, albowiem slogan może jednocześnie spełniać funkcję odróżniającą. Strona skarżąca podniosła, że zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE nie można wykluczyć rejestracji znaku towarowego składającego się z elementów mogących być również używanymi jako hasła reklamowe, oznaczenia jakości lub zakupu towarów lub usług, dla których znak ten ma być stosowany, tylko z uwagi na taką możliwość (tak m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 5 grudnia 2002 r., w sprawie T-130/01, REAL PEOPLE, REAL SOLUTIONS). Strona zauważyła, że również w doktrynie podkreśla się, że: "możliwość postrzegania rozpatrywanego oznaczenia jako tekstu promocyjnego stanowi pozytywną, nie zaś negatywną, przesłankę zdolności odróżniającej oznaczenia" (por. W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, s. 91). Zdaniem skarżącej spółki, oznaczenie ALL INCLUSIVE uznane za slogan podlega ocenie w oparciu o takie same kryteria, jakie stosuje się w przypadku znaków towarowych innego rodzaju. Z tego względu, można go uznać za opisowy jedynie wówczas, gdy stanowi wyraźną i bezpośrednią wskazówkę do opisu cechy towarów lub usług. Według strony, zarówno wykładnia przepisów prawa, jak i praktyka orzecznicza pozwalają zatem przyjąć, że nie można odmówić udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy ALL INCLUSIVE wyłącznie z uwagi na fakt, że może on być używany jako slogan o charakterze zachęty. W ocenie skarżącej spółki, bycie przez znak towarowy hasłem reklamowym nie tylko nie wyklucza możliwości udzielenia mu jako takiemu ochrony, ale i nie usprawiedliwia stosowania wobec niego ostrzejszych kryteriów, niż w przypadku znaków towarowych innego rodzaju (tak m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 5 grudnia 2002 r., w sprawie T- 130/01 REAL PEOPLE, REAL SOLUTIONS; podobnie: wyroki ETS wydane w sprawie T-138/00 Möbelwerk vs. OHIM [Das Prinzip der Bequemlichkeit] oraz w sprawie C-517/99 Merz & Krell).
Konkludując, strona skarżąca uznała, że - wbrew zarzutom organu - sporne oznaczenie ALL INCLUSIVE nie informuje konsumentów o właściwościach towarów czy też usług, dla oznaczania których został zgłoszony do ochrony, lecz stanowi oznaczenie z ich punktu widzenia fantazyjne i odróżniające, będące dystynktywną nazwą, wykazującą pewne cechy sloganu reklamowego oraz wywołującą pozytywne wrażenie.
W wyniku ponownego rozpatrzenia wniosku strony skarżącej Urząd Patentowy RP, działając na podstawie art. 245 ust. 1 w związku z art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 p.w.p. - wydał decyzję z dnia [...] listopada 2013 r., nr [...], na mocy której utrzymał mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] lipca 2012 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na oznaczenie słowne ALL INCLUSIVE, zgłoszone w dniu 12 stycznia 2011 r. za numerem [...] przez skarżącą spółkę [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W.
W uzasadnieniu decyzji Urząd Patentowy RP na wstępie przypomniał, że dokonując oceny, czy dane oznaczenie posiada dostateczne znamiona odróżniające, należy zawsze ocenić oznaczenie jako całość. Ponadto, organ wskazał, że oceny dostatecznych znamion odróżniających dokonuje się zawsze przy uwzględnieniu towarów i usług, do oznaczania których przeznaczony jest dany znak towarowy.
Mając na względzie powyższe, Urząd Patentowy RP uznał, że zgłoszone przez stronę skarżącą oznaczenie ALL INCLUSIVE nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, gdyż nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów/usług, dla których zostało zgłoszone. Ponadto, jak uznał organ, sporne oznaczenie składa się w całości z elementów niewyróżniających, mogących służyć w obrocie do wskazania właściwości i przeznaczenia towarów/usług, do oznaczania jakich służy. Organ uznał, że poprzez konkretne znaczenie słów składających się na cały znak towarowy, sporne oznaczenie nie posiada charakteru wyróżniającego, albowiem nie jest określeniem fantazyjnym, jakim powinien być znak towarowy. W ocenie organu, przedmiotowe oznaczenie nie posiada żadnego elementu wyróżniającego, dzięki któremu można byłoby jednoznacznie wskazać przedsiębiorcę, a co za tym idzie, źródło pochodzenia towarów i usług sygnowanych tym znakiem. W konsekwencji, organ uznał, że sporne oznaczenie ALL INCLUSIVE jest określeniem ogólnoinformacyjnym, pomimo, iż ma określone znaczenie w języku angielskim oraz jest doskonale rozumiany w środowisku branżowym, jak i potocznej mowie polskiej. W ocenie organu, sporne określenie winno pozostać wolne dla każdego podmiotu - producenta konkretnych towarów i świadczącego tego typu usługi oraz działającego w tej samej branży.
Organ zauważył, że wprawdzie określenie ALL INCLUSIVE rzeczywiście najbardziej przyjęło się w branży turystyczno-hotelarskiej i tam też jest najpowszechniej używane, niemniej jednocześnie wskazał, że nie oznacz to jednak, iż nie może mieć swojego odzwierciedlenia w innych branżach.
Zdaniem organu, zgłoszony przez skarżącą spółkę zwrot ALL INCLUSIVE jest pojęciem mówiącym "o usłudze w cenie, w której: zawierają się wszystkie dodatkowe koszty" - wszystkie usługi w jednej cenie. W ocenie organu, zastosowanie wyrażenie "All inclusive", jako znak towarowy służący do określenia usług świadczonych przez operatora sieci komórkowej, nie przesądza o fantazyjnym charakterze tego oznaczenia. Urząd Patentowy RP uznał, iż - wbrew stanowisku strony skarżącej - określenie "All Inclusive" ma charakter bezpośrednio nawiązujący do zgłoszonych towarów/usług, gdyż sugeruje, że chodzi o "pakiet pewnych usług" pełnionych przez operatora i oferowanych za dokonaniem jednej opłaty. Przedmiotowy znak towarowy nie ma zatem charakteru aluzyjnego, a jedynie informujący odbiorcę o cesze towarów/usług nim oznaczanych. Urząd Patentowy RP stwierdził, że sporny zwrot składający się na przedmiotowe oznaczenie ma swoje ścisłe i określone znaczenie, a jego treść jest rozumiana natychmiastowo i bezpośrednio przez przeciętnego odbiorcę. Zdaniem organu, większość uczestników obrotu gospodarczego, nawet nie znających języka angielskiego, będzie znała znaczenie tego zwrotu. Dlatego też, jak stwierdził organ, przedmiotowe oznaczenie ALL INCLUSIVE, rozpatrywane jako całość, rozumiane będzie przez przeciętnego odbiorcę jako informacja o rodzaju, właściwościach i charakterze oferowanych towarów i usług, a nie będzie odbierane jako oznaczenie wskazujące na komercyjne źródło pochodzenia danego towaru i usługi. W związku z tym, organ uznał, że przedmiotowe oznaczenie, składające się z niedystynktywnych elementów, jako całość, nie może być znakiem towarowym służącym do odróżniania wskazanych w podaniu towarów i usług.
W konsekwencji, Urząd Patentowy RP uznał, że sporny zwrot ALL INCLUSIVE, służący do oznaczania towarów i usług z klasy 9, 35 i 38, stanowi jedynie informację na temat oferowanych towarów/usług. Zdaniem organu, wskazane oznaczenie jest bezpośrednio opisowe, albowiem odczytanie znaczenia określenia ALL INCLUSIVE jest możliwe wprost dla przeciętnego konsumenta, bez przeprowadzania dodatkowego procesu myślowo-skojarzeniowego, dedukcyjnego, jak w przypadku znaków aluzyjnych. W ocenie Urzędu Patentowego RP, przeciętny odbiorca postrzega oznaczenie ALL INCLUSIVE jako informację o towarze i rodzaju usług.
Mając na względzie przytoczone powyżej argumenty, organ uznał, że kwestionowane oznaczenie nie będzie w odpowiedni sposób indywidualizowało oznaczanego nim towaru czy też usługi, a przez to nie będzie realizowało podstawowej funkcji znaków towarowych, jaką jest zdolność do odróżniania towarów i usług.
Konkludując, organ przyjął, że udzielenie prawa ochronnego na zgłoszony znak ALL INCLUSIVE na rzecz jednego podmiotu mogłoby prowadzić do istotnych utrudnień w obrocie gospodarczym, albowiem zmonopolizowanie tego określenia przez jednego przedsiębiorcę może mieć poważne konsekwencje dla swobody działalności gospodarczej oraz rozwoju konkurencji. Według organu, do stosowania tego rodzaju oznaczenia uprawnieni są wszyscy prowadzący tego samego rodzaju działalność gospodarczą, co strona skarżąca.
W dniu 10 stycznia 2014 r. skarżąca spółka P. Limited, reprezentowana przez rzecznika patentowego, wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na w/w decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] listopada 2013 r.
Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, strona skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji:
naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 244 ust. 11 p.w.p., w szczególności poprzez:
a) ustalenie nieprawidłowego modelu przeciętnego konsumenta towarów i usług, dla oznaczania których został zgłoszony znak towarowy ALL INCLUSIVE,
b) błędną ocenę, iż zgłoszony znak towarowy ALL INCLUSIVE nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, składa się w całości z elementów niewyróżniających, mogących służyć w obrocie do wskazania właściwości i przeznaczenia towarów i usług,
c) błędną ocenę, że zwrot ALL INCLUSIVE jest określeniem ogólnoinformacyjnym, doskonale rozumianym w środowisku branżowym, jak i w potocznej mowie polskiej,
d) błędną ocenę, iż zwrot ALL INCLUSIVE nie ma charakteru aluzyjnego, a jedynie informuje odbiorcę o cesze towarów/usług nim oznaczonych,
e) błędną ocenę, iż zwrot ALL INCLUSIVE jest bezpośrednio opisowy, ma swoje ścisłe i określone znaczenie, a jego treść jest rozumiana natychmiastowo i bezpośrednio przez przeciętnego odbiorcę,
naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 9 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 244 ust. 11 p.w.p. - poprzez nieodniesienie się w zaskarżonej decyzji do wszystkich zarzutów i twierdzeń skarżącej spółki zawartych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy,
naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 244 ust. 11 p.w.p. - poprzez oparcie się przez Urząd Patentowy RP częściowo na własnych przypuszczeniach, podczas gdy organ, wydając decyzję, powinien ustalić konkretne fakty i wskazać dowody, na ich poparcie,
naruszenie przepisu art. 245 ust. 1 p.w.p. - poprzez wydanie decyzji utrzymującej w mocy decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] lipca 2012 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy ALL INCLUSIVE, podczas, gdy organ winien uchylić sporną decyzję z dnia [...] lipca 2012 r. i udzielić stronie skarżącej prawa ochronnego na ww. znak towarowy;
naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 p.w.p. - poprzez ich zastosowanie.
W uzasadnieniu skargi strona zarzuciła w pierwszej kolejności, że Urząd Patentowy RP przyjął nieprawidłowy model przeciętnego konsumenta towarów i usług, dla oznaczania których został zgłoszony sporny znak towarowy. Skarżąca spółka wskazała, że brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż przeciętnym konsumentem towarów takich, jak telefony komórkowe, czy też usług takich, jak usługi telekomunikacyjne, jest osoba "średnio uważna". Zdaniem strony, świadczy to o przyjęciu przez organ odmiennego modelu przeciętnego konsumenta, niż utrwalony w orzecznictwie sądowym. Strona zauważyła bowiem, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów zarówno polskich, jak i unijnych, przeciętny konsument jest osobą dojrzałą, należycie poinformowaną, należycie uważną i rozsądną (vide: wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 22 czerwca 1999 r., C-342/97). Strona wskazała, że ten wzorzec przeciętnego konsumenta ma charakter jednolity na terytorium państw członkowskich Unii Europejskiej i jest wiążący dla oceny w prawie znaków towarowych dla organów patentowych i sądów krajów członkowskich Unii Europejskiej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 72/11). Zdaniem strony skarżącej, przyjęcie odmiennego modelu przeciętnego konsumenta wymaga szczególnych okoliczności, które - według strony - w niniejszej sprawie nie występują. Strona skarżąca podniosła, że sam fakt, iż z telefonów komórkowych korzysta znaczna część społeczeństwa, nie oznacza, że osoby te - jak twierdzi organ - nabywają wskazane powyżej towary i usługi codziennie. Skarżąca zauważyła, że wprawdzie znaczna część społeczeństwa polskiego korzysta obecnie z usług telefonii komórkowej, jednakże nie może być ona uznana pod względem "uwagi" poświęcanej na zakup tych usług, za grupę porównywalną np. z konsumentami artykułów spożywczych, czy też odzieżowych. Zdaniem strony skarżącej, wbrew twierdzeniom Urzędu Patentowego RP, doświadczenie życiowe wskazuje, że potencjalny użytkownik sieci telefonii komórkowej jest klientem nieprzypadkowym, charakteryzującym się podwyższoną uwagą i świadomością w zakresie swojego wyboru (ze względu chociażby na długoterminowość umowy oraz różnorodność istniejących na rynku telekomunikacyjnym ofert). Ponadto, strona uznała, że w niniejszej sprawie przeciętny konsument (niezależnie od ilości osób będących odbiorcą w/w towarów i usług) jest zazwyczaj zorientowany w rynku, ze względu na porównywanie dostępnych na nim, konkurencyjnych ofert, w celu dokonania rozważnego wyboru operatora sieci komórkowej. W konsekwencji, strona skarżąca stwierdziła, że zakupu poszczególnych towarów czy też usług, które oznaczane mają być przez zgłoszony znak towarowy, nie można uznać za impulsywny, czy też dokonywany bez zastanowienia, co - według strony - istotnie zwiększa poziom uwagi, którą w takiej sytuacji wykazuje się przeciętny konsument. Zdaniem skarżącej spółki, trudno sobie wyobrazić, by osoba nabywającą usługę telekomunikacyjną, była "średnio uważna" przy wyborze takiej usługi, albowiem - jak wskazała skarżąca - wiąże się ona dla niej zwykle z długoterminową umową oraz stałymi opłatami z tytułu korzystania z tej usługi. Strona uznała więc, że Urząd Patentowy RP, przyjmując nieprawidłowy model przeciętnego konsumenta, całkowicie pominął, iż zgodnie z poglądem NSA wyrażonym w wyroku z dnia 24 listopada 2010 r. (sygn. akt II GSK 1010/09) "odwołując się do pojęcia przeciętnego odbiorcy należy mieć na uwadze, że przeciętnym konsumentem nie jest osoba bezkrytyczna, niezorientowana w rynku produktów lub usług, których poszukuje, niedbająca o własne interesy, a więc dokonująca zakupu bez zastanowienia i rozeznania na temat kontrahenta. Przeciętny poziom uwagi (spostrzegawczości i ostrożności) konsumenta będzie się różnić w zależności od kategorii towarów i usług". Mając na względzie powyższe, strona skarżąca zarzuciła, że Urząd Patentowy RP przyjął błędny model przeciętnego konsumenta, co miało wpływ na ocenę znamion odróżniających spornego znaku towarowego ALL INCLUSIVE.
Ustosunkowując się do kwestii dystynktywności znaku ALL INCLUSIVE, w świetle przepisu art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p., strona skarżąca stwierdziła, że nie może podzielić stanowiska Urzędu Patentowego RP, jakoby sporny znak towarowy nie był znakiem dystynktywnym, w rozumieniu wskazanego powyżej przepisu cyt. ustawy. Ponadto, strona skarżąca zarzuciła, że organ nie wykazał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, by znak towarowy ALL INCLUSIVE nie nadawał się do odróżniania w obrocie poszczególnych towarów i usług, dla których został zgłoszony. Zdaniem skarżącej spółki, organ posłużył się w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji ogólnymi sformułowaniami, bez szczegółowego odniesienia ich do stanu faktycznego niniejszej sprawy. Powyższe działanie organu, zdaniem strony skarżącej, jest wadliwe, albowiem odmowa udzielenia prawa ochronnego jest uzasadniona jedynie wobec oznaczeń konkretnie niedystynktywnych, zaś konkretna niedystynktywność oznacza "niezdatność do odróżniania zgłoszonych towarów i usług, natomiast "Wszelkich ocen na gruncie tego przepisu dokonywać zatem należy ze względu na zgłoszone towary lub usługi i w tym zakresie. W szczególności nie można odmówić udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy z powodu niedystynktywność wyrażającego go oznaczenia dla towarów lub usług jedynie podobnych do towarów lub usług zgłoszonych" (por. W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, s. 73). Ponadto, strona skarżąca zauważyła, że także sądy wielokrotnie podkreślały, iż ocena zdolności odróżniającej musi być dokonana w odniesieniu do konkretnych towarów i usług wskazanych w zgłoszeniu. Jako przykład, strona wskazała wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 września 2006 r., wydany w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 1214/06, w którym Sąd stwierdził, iż "Kwestii posiadania bądź nieposiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających nie rozpatruje się in abstracto, lecz in concreto tzn. w odniesieniu do konkretnych towarów i usług". Strona wskazała również na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 sierpnia 2009 r. (sygn. akt. VI SA/Wa 1017/09), w którym Sąd uznał, iż "Kwestię posiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających należy rozpatrywać in concreto a nie in abstracto. Oznacza to, że zgłoszone oznaczenie musi odnosić się do konkretnych towarów wskazanych we wniosku rejestracyjnym". Strona skarżąca podniosła, że sądy w dotychczasowym orzecznictwie uznawały za niedopuszczalne i nieodpowiadające regułom wyrażonym w p.w.p. przeprowadzanie przez organ, jak to uczynił Urząd w niniejszej sprawie, badania istnienia znamion odróżniających danego znaku jedynie w sposób abstrakcyjny i nie odnoszący się odpowiednio do poszczególnych towarów i usług, dla których dany znak został zgłoszony (por. M.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 września 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1144/08). Strona skarżąca zauważyła wprawdzie, że organ wskazał w uzasadnieniu decyzji, że w jego ocenie zwrot ALL INCLUSIVE jest pojęciem mówiącym "wszystkie usługi w cenie jednej", niemniej wskazała jednocześnie, że organ nie poparł swojego stanowiska żadnym dowodem, który potwierdzałby, iż w ten sposób zwrot ten będzie rozumiany przez przeciętnego konsumenta w odniesieniu do usług, dla których znak ten został zgłoszony. Ponadto, strona skarżąca zarzuciła, że Urząd Patentowy RP w żaden sposób nie odniósł się do towarów, dla których przedmiotowy znak został zgłoszony. W szczególności, organ w żaden sposób nie wyjaśnił, co rzekomo miałby oznaczać ten zwrot w odniesieniu do towarów będących przedmiotem zgłoszenia, np. w stosunku do telefonów komórkowych. Zdaniem strony skarżącej, rzekomy brak dostatecznych znamion odróżniających spornego oznaczenia ALL INCLUSIVE powinien być oceniony i wykazany przez organ oddzielnie w stosunku do konkretnych towarów i usług. Ponadto, strona skarżąca wskazała, że konieczną przesłanką dla stwierdzenia niedystynktywności danego oznaczenia jest również tzw. oczywista niedystynktywność. Strona zauważyła bowiem, że zgodnie z poglądami wyrażonymi w doktrynie i orzecznictwie, "udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy niedystynktywny jest niedopuszczalne tylko o tyle, o ile wyrażające go oznaczenie w stopniu oczywistym nie nadaje się do odróżniania zgłoszonych towarów lub usług. (....) Wystarczy niewielki stopień dystynktywności dla stwierdzenia, że oznaczenie ma charakter wyróżniający" (por. W. Włodarczyk, op. cit., s. 74). Skarżąca stwierdziła natomiast, że organ, bez oparcia w jakimkolwiek materiale dowodowym oraz bez odniesienia się do poszczególnych towarów i usług - przyjął, iż sporny znak jest doskonale rozumiany w środowisku branżowym, jak i w potocznej mowie polskiej, jest bezpośrednio opisowy, ma swoje ścisłe i określone znaczenie, a jego treść jest rozumiana natychmiastowo i bezpośrednio przez przeciętnego odbiorcę. Strona zarzuciła w tej sytuacji, iż organ nie odniósł tego rodzaju ogólnych sformułowań do poszczególnych towarów i usług, dla których znak został zgłoszony, i nie wyjaśnił, jak rzekomo miałby być rozumiany przedmiotowy zwrot np. w odniesieniu do telefonów komórkowych.
Mając na względzie powyższe, strona skarżąca zarzuciła, że zaskarżona decyzja również z tej przyczyny nie zawiera prawidłowej oceny dystynktywności znaku towarowego ALL INCLUSIVE. Zdaniem strony skarżącej, przyjęte przez Urząd Patentowy RP rozumienie powyższego zwrotu w żaden sposób nie tłumaczy odmowy udzielenia prawa ochronnego w odniesieniu do towarów, dla których znak został zgłoszony. Ponadto, jak zarzuciła skarżąca spółka organ nie potwierdził jakimkolwiek materiałem dowodowym, by sporny zwrot był rozumiany powszechnie w obrocie w odniesieniu do usług telekomunikacyjnych i innych usług będących przedmiotem zgłoszenia w sposób, jaki przyjął organ w decyzji.
Z kolei, jeśli chodzi o kwestię dystynktywności spornego znaku ALL INCLUSIVE, w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., strona skarżąca zarzuciła, iż Urząd Patentowy RP nie wykazał w żaden sposób, iż przedmiotowe oznaczenie jest bezpośrednio opisowe. Zdaniem strony, organ nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających fakt, iż sporne oznaczenie wskazuje konkretnie i bezpośrednio na jakąkolwiek cechę zakwestionowanych przez Urząd towarów i usług, gdy tymczasem, jak wskazała skarżąca, aby dane oznaczenie zostało uznane za opisowe nie może ono jedynie przywodzić na myśl pewnych cech, czy też właściwości towarów lub usług, lecz musi w sposób oczywisty na nie wskazywać (por. wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 31 stycznia 2001 r. w sprawie T-24/00). Zdaniem strony skarżącej, wbrew twierdzeniom Urzędu Patentowego RP, sporny znak towarowy nie informuje polskiego konsumenta wprost o jakiejś konkretnej właściwości towaru lub usługi, dla których został zgłoszony. Strona wskazała, że zwrot ALL INCLUSIVE wywodzi się z języka angielskiego, w związku z czym niemożliwe jest, by wprost informował polskiego konsumenta o rodzaju, przeznaczeniu, czy też cechach towarów/usług, dla oznaczania których został zgłoszony do ochrony. Ponadto, strona skarżąca wskazała, że przedmiotowe oznaczenie, ze względu na swoją angielskojęzyczną formę gramatyczną, może zostać przetłumaczone na język polski w różnorodny sposób, a nie tylko w sposób przedstawiony przez organ w zaskarżonej decyzji. W tym miejscu strona zauważyła, iż w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE utrwalony został pogląd, zgodnie z którym wieloznaczność oznaczenia może uzasadniać ocenę, iż dany znak towarowy nie posiada charakteru opisowego. Zdaniem skarżącej spółki, przypadek taki zachodzić będzie w szczególności wówczas, gdy wieloznaczność jest oczywista dla odbiorców zgłoszonych towarów/usług w takim stopniu, że znak towarowy nie nadaje się do realizacji funkcji opisowych, ponieważ możliwość różnorakiej interpretacji składającego się na ten znak oznaczenia wyklucza możliwość zapamiętania przez konsumentów wyłącznie jednego z licznych jego sensów i czyni go oznaczeniem ogólnikowym, tj. niejednoznacznym w swej treści. Jednocześnie, strona skarżąca podniosła, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony został pogląd, zgodnie z którym na opisowy charakter znaku wskazuje okoliczność, że jedyną i bezpośrednio przekazywaną informacją jest ta, która wskazuje na cechę towaru. Nie mają natomiast opisowego charakteru te znaki, które dopiero drogą pośredniego wnioskowania mogą stanowić oznaczanie takich cech (tak m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 września 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1144/08, czy też wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 maja 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 2411/08, a także wyrok NSA z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 214/09).
W związku z powyższym, strona skarżąca uznała, że nieuzasadnione jest przyjęte przez Urząd Patentowy RP stanowisko, jakoby zgłoszony znak towarowy bezpośrednio informował polskich konsumentów (usługobiorców) o właściwości towarów/usług. W szczególności, jak stwierdziła skarżąca, sporne oznaczenie nie będzie bezpośrednio odczytywane przez takich odbiorców, zarówno ze względu na możliwość jego różnorodnego tłumaczenia, jak i brak jakiegokolwiek znaczenia w kontekście towarów i usług objętych zgłoszeniem. W ocenie strony skarżącej, oznaczenie to może rodzić jedynie pewne skojarzenia, natomiast nie daje jasnego i bezpośredniego wyobrażenia o samym towarze, czy też usłudze z klas: 9, 35 i 38. W świetle powyższych ustaleń, strona stwierdziła, iż nie ulega wątpliwości, że oznaczenie ALL INCLUSIVE nie może być w żadnej mierze uznane za opisowe dla towarów i usług, dla których zostało ono zgłoszone. Strona uznała, że sporne sformułowanie nie niesie ze sobą dla przeciętnego konsumenta żadnego precyzyjnego i bezpośredniego przekazu zarówno odnośnie do usług reklamowych, czy usług w zakresie ofert sprzedaży i próbek reklamowych (klasa 35), jak i usług telekomunikacyjnych, czy też usług udostępniania stron internetowych za pośrednictwem telefonii komórkowej bezpośrednio na wyświetlaczu aparatu telefonicznego (klasa 38). Co więcej, strona skarżąca uznała, iż sporne oznaczenie nie może być również uznane za niezbędne dla opisu jakiejkolwiek konkretnej cechy któregoś z wymienionych w wykazie towarów i usług.
Ponadto, strona skarżąca zarzuciła, że - wbrew twierdzeniom Urzędu Patentowego RP - ze względu na wykorzystanie anglojęzycznego zwrotu ALL INCLUSIVE nie zachodzi przy tym obawa monopolizacji wyrażeń używanych zwyczajowo w obrocie handlowym na terenie Polski, gdzie ów zwrot jest używany jedynie w określonym obszarze działalności związanej ze świadczeniem usług turystycznych dla oznaczenia konkretnego zakresu oferty przedsiębiorcy, w którym to obszarze posiada jednolite znaczenie w języku polskim: "wszystko w cenie". W ocenie strony skarżącej, przedmiotowe oznaczenie wzbudza względem zgłoszonych towarów i usług skojarzenia tak dalekie, że nie naprowadza ono odbiorcy nawet pośrednio na cechy w/w towarów i usług, powodując jedynie pozytywne skojarzenia względem opłacalności, czy atrakcyjności dokonywanego wyboru. Zdaniem skarżącej spółki, użycie sformułowania ALL INCLUSIVE w odniesieniu do innych usług (towarów), niż usługi turystyczne, jest dla polskiego odbiorcy zaskakujące, a przez to posiada ono charakter fantazyjny i dodatkową zdolność odróżniającą, co zostało pominięte przez Urząd Patentowy RP.
Ponadto, strona skarżąca, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko, stwierdziła w skardze, że - wbrew sugestiom organu - reklamowy charakter oznaczenia nie czyni go samym w sobie niedystynktywnym, albowiem slogan może jednocześnie spełniać funkcję odróżniającą. Strona wskazała, że zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE, nie można wykluczyć rejestracji znaku towarowego składającego się z elementów mogących być również używanymi jako hasła reklamowe, oznaczenia jakości lub zakupu towarów lub usług, dla których znak ten ma być stosowany, tylko z uwagi na taką możliwość (tak m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 5 grudnia 2002 r., wydany w sprawie T-130/01, REAL PEOPLE, REAL SOLUTIONS). Zdaniem strony, również w doktrynie podkreśla się, że: "możliwość postrzegania rozpatrywanego oznaczenia jako tekstu promocyjnego stanowi pozytywną, nie zaś negatywną, przesłankę zdolności odróżniającej oznaczenia" (vide: W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, s. 91). W konsekwencji, strona uznała, że Urząd Patentowy RP w sposób wadliwy przyjął a priori niedystynktywność spornego oznaczenia ze względu na jego występowanie w charakterze sloganu reklamowego. Skarżąca zauważyła ponadto, że - wbrew stanowisku organu - sytuacja, w której dany znak towarowy jest jednocześnie hasłem reklamowym, nie tylko nie wyklucza możliwości udzielenia mu, jako takiemu, ochrony, ale również nie usprawiedliwia stosowania wobec tego znaku ostrzejszych kryteriów, niż w przypadku znaków towarowych innego rodzaju (por. wyrok ETS z dnia 5 grudnia 2002 r., w sprawie T- 130/01 REAL PEOPLE, REAL SOLUTIONS, a także wyroki ETS wydane w sprawach T-138/00 Möbelwerk vs. OHIM [Das Prinzip der Bequemlichkeit] oraz C-517/99 Merz & Krell).
W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy RP wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Organ stwierdził, iż - wbrew zarzutom strony skarżącej - zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o wszystkie zgromadzone w sprawie materiały dowodowe, zaś Urząd odniósł się do wszystkich zarzutów strony wskazanych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Organ uznał, iż rozpatrując niniejszą sprawę w oparciu o obowiązujące przepisy, dokładne wyjaśnił stan faktyczny, mając na względzie słuszny interes strony. W konsekwencji, Urząd Patentowy RP uznał, że dostatecznie udowodnił, iż przedmiotowy znak ALL INCLUSIVE ma charakter ogólnoinformacyjny i opisowy i nie posiada dostatecznych znamion odróżniających.
Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, Urząd Patentowy RP stwierdził, że podtrzymuje, iż zgłoszone oznaczenie ALL INCLUSIVE nie posiada dostatecznych znamion odróżniających i - jako określenie ogólnoinformacyjne - nie nadaje się do odróżniania towarów i/lub usług strony skarżącej od towarów i/lub usług tego samego rodzaju świadczonych przez inne podmioty działające w tej samej branży. Organ uznał, że do używania spornego oznaczenia ALL INCLUSIVE jest uprawniony każdy przedsiębiorca świadczący identyczne lub podobne do strony skarżącej usługi i/lub produkujący identyczne lub podobne towary. Organ stwierdził, że udzielenie prawa ochronnego na przedmiotowe oznaczenie uniemożliwiłoby świadczenie usług i/lub produkowanie towarów innym podmiotom, które nie powinny być pozbawione tego prawa. Jednocześnie, Urząd Patentowy RP, powołując się na stanowisko Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wyrażone w wyroku z dnia 12 lutego 2004 r., wydanym w sprawie C-363/99 "Postkantoor" - stwierdził, że kombinacja wyrazów zawartych w spornym oznaczeniu nie ma cech oryginalności, czy też fantazyjności, zaś zestawienie poszczególnych opisowych wyrazów przedmiotowego oznaczenia czyli ALL oraz INCLUSIVE w zwrot ALL INCLUSIVE skutkuje dalej opisowością cech towarów i/lub usług. Organ uznał, że generalnie znaki towarowe zbudowane z dwóch lub większej ilości słów niedystynktywnych, nie nabywają zdolności odróżniającej, albowiem w dalszym ciągu służą opisaniu cech towarów i/lub usług nimi oznaczanych (tak również: wyrok ETS w sprawie C-265/00 "Biomild"). Powołując się na doktrynę oraz judykaturę, organ stwierdził, że zasada swobodnego dostępu wszystkich przedsiębiorców do oznaczeń służących przekazywaniu informacji o towarach i/lub usługach nie zezwala na ich monopolizację przez jednego tylko uczestnika, zaś nabycie podmiotowego prawa wyłącznego do znaku nie może pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze i/lub usłudze. Organ uznał, że zastosowanie wyrażenia ALL INCLUSIVE ma charakter bezpośrednio nawiązujący do zgłoszonych towarów/usług, gdyż sugeruje, że chodzi o "pakiet pewnych usług" pełnionych przez operatora i oferowanych za dokonaniem jednej opłaty. Ponadto, Urząd Patentowy RP uznał, że użycie zwrotu ALL INCLUSIVE na wyprodukowanym towarze (także zazwyczaj na opakowaniu, czy też pudełku, w którym znajduje się towar), takim jak np. aparat telefoniczny, daje jasno do zrozumienia i opisuje jedynie, iż zawartość opakowania posiada przykładowo instrukcję obsługi telefonu, baterię, ładowarkę i gwarancję, a sam przykładowo telefon komórkowy - posiada baterię (akumulator). Mając na względzie powyższe, organ stwierdził, że sporny znak towarowy nie ma zatem charakteru aluzyjnego, a jedynie informujący odbiorcę o cesze towarów/usług nim oznaczanych. Zdaniem organu, w omawianym znaku trudno odnaleźć jakiekolwiek cechy mówiące o pochodzeniu produktu (usługi) od konkretnego zgłaszającego, a nawet odróżniające sam tylko produkt (usługę) od innych, podobnych na rynku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanych przepisów cyt. ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej także: "p.p.s.a.").
Należy jednocześnie wyraźnie zaznaczyć, że od dnia wejścia w życie Traktatu Akcesyjnego z dnia 16 kwietnia 2003 r. (Dz. U. z 2004 r. Nr 90, poz. 864), na mocy którego Polska stała się państwem członkowskim Unii Europejskiej, kontrola sądu administracyjnego obejmuje również zgodność rozstrzygnięć organów administracji publicznej z prawem wspólnotowym (prawem Unii Europejskiej), rozumianym jako całokształt dorobku prawnego Wspólnoty Europejskiej (acquis communautaire), w tym zasad ogólnych prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej), interpretowanych oraz stosowanych w sposób jednolity na całym obszarze Unii Europejskiej. W tej sytuacji, poczynając od dnia 1 maja 2004 r., sąd administracyjny, dokonując analizy legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia, zobowiązany jest uwzględnić fakt, iż w systemie prawa stanowionego z pojęciem prawa należy wiązać nie tylko przepisy stanowione w ramach krajowego systemu prawa przez uprawnione polskie organy władzy, ale również przez instytucje Unii Europejskiej. Zgodnie z art. 2 Aktu dotyczącego warunków przystąpienia, będącego integralną częścią wspomnianego wyżej Traktatu podpisanego w dniu 16 kwietnia 2003 r. w Atenach, państwo członkowskie jest związane po pierwsze - postanowieniami traktatów założycielskich (pierwotnym prawem wspólnotowym), po drugie - aktami przyjętymi przez instytucje Unii Europejskiej (wtórnym prawem wspólnotowym), zaś po trzecie - wykładnią i stosowaniem prawa wspólnotowego wynikającą z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Nie ulega wątpliwości, że zarówno wojewódzkie sądy administracyjne, jak i Naczelny Sąd Administracyjny będące sądami wspólnotowymi, jako sądy krajowe państwa członkowskiego są związane wykładnią prawa wspólnotowego (prawa Unii Europejskiej) wynikającą z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej także: "TSUE"), wydanego w celu zapewnienia jednolitego stosowania prawa wspólnotowego we wszystkich państwach.
W ocenie Sądu, analizując pod tym kątem skargę spółki P. Limited z siedzibą w L., Cypr, należy uznać ją za zasadną.
Sąd uznał bowiem, że wydając zarówno zaskarżoną decyzję administracyjną z dnia [...] listopada 2013 r., jak również poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] lipca 2012 r. odmawiającą udzielenia stronie skarżącej prawa ochronnego na słowny znak towarowy ALL INCLUSIVE, nr [...], Urząd Patentowy RP dopuścił się - mogącego mieć zasadniczy wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów procedury administracyjnej, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a.- polegającego na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy.
Powyższe naruszenie, zdaniem Sądu, polegało przede wszystkim na niewyjaśnieniu przez organ, w ramach przeprowadzonej oceny dystynktywności znaku towarowego ALL INCLUSIVE, dlaczego sporne oznaczenie nie nadaje się do odróżniania w obrocie handlowym poszczególnych towarów i usług, do oznaczania których został zgłoszony wspomniany znak towarowy, a także na niewykazaniu bezpośredniej opisowości owego oznaczenia.
W konsekwencji powyższych uchybień, organ dopuścił się naruszenia polegającego na przyjęciu co najmniej przedwczesnej tezy o braku posiadania przez sporne oznaczenie dostatecznych znamion odróżniających, w rozumieniu przepisów art. 129 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej.
Naruszenie wspomnianych przepisów procedury administracyjnej mogło mieć - w ocenie Sądu - istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy, a więc stanowi dostateczną podstawę prawną do uchylenia przez sąd administracyjny zarówno zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP, jak i poprzedzającej ją decyzji tego organu z dnia [...]lipca 2012 r.
Należy zauważyć na wstępie, że ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej w przepisie art. 315 ust. 3 stanowi, iż ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym. W związku z powyższym, organ zasadnie przyjął, że przepisami stanowiącymi podstawę do oceny zdolności rejestracyjnej (zdolności ochronnej) słownego znaku towarowego ALL INCLUSIVE, nr zgłoszenia [...] , będącego przedmiotem niniejszego postępowania, są przepisy ustawy - Prawo własności przemysłowej, albowiem zgłoszenie spornego znaku towarowego do ochrony nastąpiło w dniu 12 stycznia 2011 r.
Przechodząc do merytorycznej oceny zasadności obu zaskarżonych rozstrzygnięć Urzędu Patentowego RP, wskazać należy, że organ, odmawiając udzielenia prawa ochronnego na zgłoszone oznaczenie ALL INCLUSIVE, wyraźnie wskazał, że sporne oznaczenie nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, gdyż nie nadaje się do odróżniania w obrocie towarów oraz usług, dla oznaczania których zostało zgłoszone przez skarżącą spółkę do ochrony (brak przesłanki wskazanej w art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p.), a ponadto uznał, że jest oznaczeniem składającym się w całości z elementów niewyróżniających, mogących służyć w obrocie do wskazania właściwości i przeznaczenia towarów oraz usług, do oznaczania których ma służyć (brak przesłanki, o której mowa w art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.). W konsekwencji, organ stwierdził, że sporne oznaczenie ALL INCLUSIVE służące do oznaczania towarów i usług z klasy 9, 35, 38, stanowi jedynie informację na temat oferowanych towarów i usług, będąc oznaczeniem bezpośrednio opisowym.
Zgodnie z przepisem art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej, znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa.
Powyższy przepis jest wyrazem funkcji znaku towarowego, jako właściwego gospodarce instrumentu komunikacji między przedsiębiorcą a konsumentem towarów lub usług. Znak towarowy, pozostając w fizycznym lub jedynie pojęciowym związku z konkretnym egzemplarzem towaru, przekazuje bowiem nabywcom informację, że wszystkie towary tak oznaczone pochodzą z jednego i tego samego źródła podporządkowanego przedsiębiorcy, który jest uprawniony do używania znaku towarowego. Z przepisu art. 120 ust. 1 p.w.p. wynika także, że wskazaną funkcję wyróżniania towarów i usług na podstawie ich pochodzenia może realizować tylko taki znak, który ma zdolność odróżniającą w odniesieniu do konkretnych towarów lub usług. Wyróżniający charakter znaku polega na wyposażeniu znaku w takie cechy, które w świadomości uczestników obrotu gospodarczego w sposób niebudzący wątpliwości wskazując, że towar w ten sposób oznaczony pochodzi od określonego, tego samego przedsiębiorstwa (tak m.in. Naczelny Sąd Administracyjny /w:/ wyrok z dnia 22 marca 2002 r., sygn. akt II SA 3847/01, Monitor Prawniczy z 2002, nr 10, poz. 436).
Na gruncie orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości przyjmuje się, że zdolność odróżniająca znaku towarowego to zdatność znaku do odróżniania towarów (usług) jednego przedsiębiorcy od rodzajowo podobnych towarów (usług) innych przedsiębiorców na podstawie ich pochodzenia (tak m.in. /w:/ wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 8 kwietnia 2003 r. w sprawach połączonych C-53/01, C-54/01 i C-55/01, Linde AG, Winward Industries i Rado Uren AG, Zb. Orz. 2003, s. I-3161, pkt 40).
Powyższą zdolnością odróżniania (dostatecznymi znamionami odróżniającymi) znak towarowy powinien legitymować się w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Należy przyjąć, że zdolnością odróżniania, w rozumieniu przepisów ustawy - Prawo własności przemysłowej, jest zdolność danego oznaczenia do przekazywania informacji o pochodzeniu towaru z określonego przedsiębiorstwa.
Zgodnie z art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających.
Przepis art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 cyt. ustawy przewiduje, że - z zastrzeżeniem art. 130 p.w.p. - nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które:
- nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone, a także
- składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.
W wyroku z dnia 10 grudnia 1996 r., sygn. akt III RN 50/96 (OSNAPiUS z 1997 r. Nr 15, poz. 263), Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że przepis art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych (odpowiednik obecnie obowiązującego przepisu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) nie przesądza, czy wszystkie lub tylko niektóre z wymienionych w tym przepisie oznaczeń mogą nabyć zdolność odróżniania wskutek używania w obrocie gospodarczym. Przy ocenie, czy oznaczenie posiada zdolność odróżniania należy jednak uwzględniać interes uczestników obrotu gospodarczego, który wyraża się w swobodnym dostępie do wszystkich oznaczeń informujących o nazwie lub cechach towarów lub usług. Taki interes można potwierdzić tak długo, jak długo dany znak jest odbierany jako nazwa produktu lub informacja o właściwościach towaru lub usługi. Interes uczestników obrotu gospodarczego nakazuje wyłączenie od rejestracji takich oznaczeń, ponieważ ich rejestracja prowadziłaby do monopolizacji używania tych oznaczeń przez poszczególnych przedsiębiorców, co w rezultacie stanowiłoby bardzo poważne i nieuzasadnione ograniczenie działalności innych przedsiębiorców (tak również m.in. /w:/ wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2002 r., sygn. akt III RN 218/01, OSNP z 2004 r. Nr 2, poz. 23). Pogląd ten jest aktualny również w rozpoznawanej sprawie.
Przedstawione wyżej stanowisko wyraźnie wskazuje, że podstawową przesłanką udzielenia praw ochronnych jest zdolność odróżniająca danego oznaczenia. W doktrynie rozróżnia się tzw. abstrakcyjną zdolność odróżniania i konkretną zdolność odróżniania. Znak towarowy charakteryzuje się abstrakcyjną zdolnością odróżniania, gdy oznaczenie oceniane abstrakcyjnie (w oderwaniu od konkretnych towarów lub usług) nadaje się do odróżniania towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Znak towarowy ma konkretną zdolność odróżniania, gdy nadaje się do odróżniania towarów lub usług zawartych w zgłoszeniu do Urzędu Patentowego RP od towarów lub usług innego przedsiębiorstwa.
Niewątpliwie znak towarowy musi służyć do identyfikacji produktu, w związku z którym wnosi się o rejestrację, jako pochodzącego z konkretnego przedsiębiorstwa, a więc znak ma służyć odróżnianiu tego produktu od produktów pochodzących z innych przedsiębiorstw.
Uznanie znaku opisowego za pozbawiony zdolności odróżniającej uzasadniają dwa względy. Po pierwsze znak ma przekazywać informację o pochodzeniu towaru, a nie o nim samym, po drugie znak, do którego z mocy prawa ochronnego płynie wyłączność używania, nie może pozbawiać konkurentów możliwości przekazywania kupującym informacji o towarze.
Zdaniem Sądu, zdolność odróżniająca znaku towarowego wyraża się w posiadaniu przez znak dostatecznych znamion pozwalających na odróżnienie w obrocie oznaczonych nim towarów lub usług. Konieczność posiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających wynika z faktu, iż oznaczenie pełniące funkcję znaku towarowego musi nadawać się do identyfikacji towarów w obrocie, aby zaś móc realizować tę funkcję w sposób prawidłowy, musi posiadać pewne cechy charakterystyczne, które mogą utkwić w pamięci kupujących.
Konkludując, należy wskazać, że zdolność odróżniająca to ogół cech oznaczenia pozwalających zindywidualizować (wyróżnić) dany towar (usługę) na rynku wśród towarów (usług) tego samego rodzaju pochodzących z innego źródła (vide: R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1997 r., s. 55). Zdolność odróżniająca jest cechą oznaczenia, która pozwala odbiorcy oznaczonego nim towaru odróżnić towar jako pochodzący z określonego źródła.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, należy zauważyć, że ocena zdolności odróżniającej danego oznaczenia powinna nastąpić przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności związanych z jego stosowaniem w obrocie. Niewątpliwie, przed przystąpieniem do takiej oceny należy ustalić, czy oznaczenie w ogóle nadaje się do odróżniania towarów, dla których zostało zgłoszone, czy nie ma charakteru opisowego, i czy nie należy do kategorii oznaczeń stosowanych powszechnie w obrocie w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych, czyli tzw. oznaczeń wolnych.
Zgodnie z treścią art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p., nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów (i/lub usług), dla których zostały zgłoszone.
Zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości, że skoro w tym przypadku chodzi w istocie o ocenę konkretnej zdolności odróżniającej spornego oznaczenia, to uzasadnione jest odwołanie się do konkretnych towarów bądź usług, dla których nastąpiło dane zgłoszenie. Należy zauważyć bowiem, że z uwagi na fakt, iż dany znak towarowy musi odróżniać towary (i/lub usługi) w obrocie, to konieczne jest dokonanie oceny zdolności odróżniającej poprzez odniesienie do towarów i usług (podobnie: m.in. /w:/ wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 4 października 2001 r., C-517/99, Merz&Krell vs. OHIM, Zb.Orz. 2001, s. I-6959).
Powyższy wymóg wydaje się o tyle istotny, o ile zważy się, iż w przypadku oznaczeń słownych, które posiadają kilka znaczeń, do wyłączenia od rejestracji wystarczy, jeżeli jedno z tych możliwych znaczeń ma charakter opisowy w stosunku do towarów lub usług, dla których żąda się ochrony (vide: np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 23 października 2003 r., C-191/01 P, Wirgley, Zb.Orz. 2003, s. I-12447, pkt 32).
Ponadto, należy zauważyć, że również w doktrynie przyjmuje się, że odmowa udzielenia prawa ochronnego jest uzasadniona jedynie wobec oznaczeń konkretnie niedystynktywnych. Konkretna niedystynktywność oznacza "niezdatność do odróżniania zgłoszonych towarów i usług. Wszelkich ocen na gruncie tego przepisu dokonywać zatem należy ze względu na zgłoszone towary lub usługi i w tym zakresie. W szczególności nie można odmówić udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy z powodu niedystynktywność wyrażającego go oznaczenia dla towarów lub usług jedynie podobnych do towarów lub usług zgłoszonych" (por. W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Lublin 2001, s. 73).
Również w orzecznictwie krajowych sądów administracyjnych wielokrotnie podkreślano, że ocena zdolności odróżniającej musi być dokonana w odniesieniu do konkretnych towarów i usług wskazanych w zgłoszeniu. Przykładowo, w wyroku z dnia 27 września 2006 r., wydanym w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 1214/06, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził wyraźnie, iż kwestię posiadania bądź nieposiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających nie rozpatruje się in abstracto lecz in concreto, a więc w odniesieniu do konkretnych towarów i usług (podobnie: WSA w Warszawie /w:/ wyrok z dnia 26 sierpnia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1017/09).
Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP, przyjmując w uzasadnieniu obu spornych decyzji, iż znak towarowy ALL INCLUSIVE nie jest znakiem dystynktywnym, w rozumieniu przepisu art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p., nie wskazał, dlaczego ów znak towarowy nie nadaje się do odróżniania w obrocie handlowym poszczególnych towarów i usług, dla których został zgłoszony, ograniczając się w treści uzasadnienia owych decyzji do ogólnych sformułowań, bez szczegółowego odniesienia ich do konkretnych towarów, czy też usług, dla oznaczania których został zgłoszony ten znak towarowy. W ocenie Sądu, należy stwierdzić, że niedopuszczalne jest przeprowadzanie przez organ oceny istnienia znamion odróżniających danego znaku jedynie w sposób abstrakcyjny i nie odnoszący się do poszczególnych towarów czy też usług, dla których dany znak towarowy został zgłoszony.
Z kolei, jeśli chodzi o podniesiony przez Urząd Patentowy RP zarzut braku znamion odróżniających spornego znaku towarowego z uwagi na jego opisowość, należy odnieść się do treści przepisu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., zgodnie z którym, od rejestracji wyłączone są oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.
Oznaczenia wskazane w tym przepisie mają charakter opisowy i mogą być używane w obrocie do przekazania określonej informacji o cechach towaru (i/lub usługi). Jednocześnie informacja wskazująca na określoną cechę towaru (usługi) jest jedyną, jaka jest przekazywana przez to oznaczenie. Przyjmuje się, że wyłączeniu od rejestracji podlegają te oznaczenia, które stanowią opis choćby jednej z właściwości towarów (lub usług), dla których oznaczenie miałoby być zarejestrowane (tak m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 4 maja 1999 r., w sprawach połączonych C-108/97 i C-109/97, Windsurfing Chiemsee, Zb.Orz. 1999, s. I-2779, pkt 25, czy też wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 8 kwietnia 2003 r., w sprawach połączonych C-53/01 do C-55/01, Linde and Others, Zb.Orz. 2003, s. I-3161, pkt 73; podobnie: wyrok TSUE z dnia 10 marca 2011 r., C-51/10P, Agencja Wydawnicza Technopol sp. z o.o. vs. OHIM, pkt 37).
Zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości, że dla przyjęcia opisowego (informacyjnego) charakteru danego znaku musi zachodzi sytuacja, w której pomiędzy oznaczeniem a towarami występuje związek o charakterze bezpośrednim i rzeczywistym. Taki związek będzie istniał wtedy, jeżeli właściwy krąg odbiorców natychmiast i bez namysłu rozpoznaje w takim oznaczeniu opis towarów lub ich cech. Tym samym opisowość takiego oznaczenia musi być oczywista i niewątpliwa z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy danych towarów. Ponadto przyjmuje się, że informacja o cechach towaru musi mieć charakter bezpośredni, co wyłącza opisowość tych oznaczeń, które są zdolne taką informację przekazać, ale w drodze pośredniego wnioskowania. Nie będą więc informacyjnymi (opisowymi) te oznaczenia, które odbiorcy jedynie sugerują, czy też przywołują na myśl pewne cechy, opisujące dany towar (por. K. Szczepanowska-Kozłowska /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, s. 585, a także powołane tam orzecznictwo oraz literatura; podobnie: W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, Oficyna Wydawnicza VERBA Lublin 2001, s. 179).
Warto również zauważyć, że z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości WE wynika, iż znakami opisowymi są tylko takie znaki, które umożliwiają przeciętnemu odbiorcy natychmiastowe, konkretne i bezpośrednie skojarzenie z towarami lub usługami objętymi zgłoszeniem do rejestracji. Wskazane orzecznictwo europejskie interpretuje zatem wąsko pojęcie opisowego charakteru oznaczenia, przyjmując, że w art. 3 ust. 1 lit c) dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. mająca na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Dz. Urz. UE L z 2008 r., 299.25) oraz w art. 7 ust. 1 lit. c) rozporządzenia Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (Dz. Urz. UE L z dnia 14 stycznia 1994 r. ze zm.) chodzi o opisowość konkretną i bezpośrednią. Jeśli natomiast znak sugeruje pośrednio oznaczone towary lub usługi (lub jedną z ich cech), lecz relewantni odbiorcy nie postrzegają - natychmiastowo i bez głębszej refleksji - opisu oznaczanych towarów lub usług, to brak podstaw do wyłączenia takiego znaku z rejestracji na podstawie art. 7 ust. 1 lit. c) cyt. rozporządzenia nr 40/94. Również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje się, iż informacja o cechach towaru musi mieć charakter bezpośredni, co wyłącza opisowość tych oznaczeń, które są zdolne taką informację przekazać, ale w drodze pośredniego wnioskowania (tak: m.in. wyrok NSA z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 214/09, niepublik.). Tak więc, oznaczeniami opisowymi są tylko takie oznaczenia, w przypadku których wskazane powyżej skojarzenie z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy występuje bez głębszej refleksji (por. R. Skubisz, Zdolność odróżniająca znaku towarowego w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich /w:/ Wynalazczość i Ochrona Własności Intelektualnej, zeszyt nr 29).
Mając na uwadze powyższe, należy zgodzić się z zarzutem strony skarżącej, że organ nie wykazał w uzasadnieniu obu spornych decyzji, iż zgłoszone do ochrony oznaczenie jest bezpośrednio opisowe. Jednocześnie, organ nie przedstawił jakichkolwiek konkretnych dowodów potwierdzających fakt, iż analizowane oznaczenie wskazuje konkretnie i bezpośrednio na jakąkolwiek cechę zakwestionowanych przez organ towarów i usług.
Nie ulega wątpliwości, że aby dane oznaczenie zostało uznane za opisowe, nie może ono jedynie przywodzić na myśl pewnych cech, czy też właściwości towarów (i/lub usług), ale w sposób oczywisty na nie wskazywać (tak również: Sąd Pierwszej Instancji /w:/ wyrok z dnia 31 stycznia 2001 r., w sprawie T-24/00).
W ocenie Sądu, Urząd Patentowy RP nie wskazał, na jaką cechę przedmiotowe oznaczenie wskazuje w odniesieniu do danych towarów, czy też usług (m.in. telefonów komórkowych, usług telekomunikacyjnych, bądź też usług reklamowych). Organ wprawdzie próbował sanować swoje uchybienie w odpowiedzi na skargę (vide: rozważania na temat rzekomej bezpośredniej opisowości spornego oznaczenia w stosunku do usług świadczonych przez operatora sieci komórkowej oraz towarów takich jak aparaty telefoniczne - przedostatnia strona odpowiedzi na skargę), niemniej należy zauważyć, że zgodnie z poglądami doktryny oraz utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych przyjmuje się, iż odpowiedź organu administracji na skargę nie może uzupełniać zaskarżonej decyzji przez zamieszczenie w niej ocen i rozważań, które zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. powinny zawierać jej uzasadnienie faktyczne i prawne (tak m.in. A. Kabat /w:/ B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 141 i cyt. tam wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 kwietnia 1992 r., III SA 1838/91, ONSA 1992, nr 2, poz. 45; patrz także: m.in. wyrok WSA w Warszawie z dnia 15 kwietnia 2005 r., sygn. akt VI SA/Wa 1357/04).
W konsekwencji, należy - zdaniem Sądu - uznać, że nieuzasadnione jest przyjęte przez Urząd Patentowy RP założenie, w ramach którego organ ten - nie opierając się na jakimkolwiek materiale dowodowym i nie odnosząc się do konkretnych towarów i usług - arbitralnie stwierdził, że zgłoszony znak towarowy bezpośrednio informuje polskich konsumentów o właściwości towarów (usług), do oznaczania których służyć ma sporny znak towarowy. Organ nie wyjaśnił w uzasadnieniu obu decyzji, dlaczego sporne sformułowanie ALL INCLUSIVE niesie ze sobą dla przeciętnego konsumenta precyzyjny i bezpośredni przekaz zarówno odnośnie do usług reklamowych, czy też usług w zakresie ofert sprzedaży i próbek reklamowych (klasa 35), jak również usług telekomunikacyjnych, czy też usług polegających na udostępnianiu stron internetowych za pośrednictwem telefonii komórkowej bezpośrednio na wyświetlaczu aparatu telefonicznego (klasa 38). Co więcej, organ nie wykazał, aby sporne oznaczenie mogło być uznane za niezbędne dla opisu jakiejkolwiek konkretnej cechy któregoś ze wskazanych powyżej towarów, czy też usług.
W ocenie Sądu, poważne wątpliwości budzi również stanowisko organu dotyczące kwestii zakwalifikowania wyrażenia ALL INCLUSIVE jako slogan reklamowy i wpływu tej okoliczności na rzekoma niedystynktywność owego oznaczenia.
Otóż, należy zauważyć, że - wbrew twierdzeniom Urzędu Patentowego RP - reklamowy charakter oznaczenia nie czyni go samym w sobie niedystynktywnym, albowiem slogan może jednocześnie spełniać funkcję odróżniającą. Również strona skarżąca słusznie zauważyła, iż zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE, nie można wykluczyć rejestracji znaku towarowego składającego się z elementów mogących być również używanymi jako hasła reklamowe, oznaczenia jakości lub zakupu towarów lub usług, dla których znak ten ma być stosowany, tylko z uwagi na taką możliwość (tak m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 5 grudnia 2002 r., w sprawie T-130/01 REAL PEOPLE, REAL SOLUTIONS). Warto wskazać, że również w literaturze podkreśla się, że możliwość postrzegania rozpatrywanego oznaczenia jako tekstu promocyjnego stanowi pozytywną, nie zaś negatywną, przesłankę zdolności odróżniającej oznaczenia (por. W. Włodarczyk, Zdolność odróżniająca znaku towarowego, s. 91).
Mając na względzie powyższe, należy uznać, że Urząd Patentowy RP przyjmując w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji niedystynktywność spornego oznaczenia ze względu na określenie jego występowania w charakterze sloganu reklamowego, nie dokonał swojej oceny w kontekście powołanych poglądów doktryny i judykatury.
Zdaniem Sądu, należy uznać, że niewątpliwie sporne oznaczenie ALL INCLUSIVE, uznane za slogan, podlega, tak czy inaczej, ocenie w oparciu o takie same kryteria, jakie stosuje się w przypadku znaków towarowych innego rodzaju. Z tego względu, organ może go uznać za opisowy jedynie wówczas, gdy wykaże, iż stanowi on wyraźną i bezpośrednią wskazówkę (opis) cechy towarów lub usług, do oznaczania których dane oznaczenie zostało zgłoszone do ochrony.
Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP, wydając obie zaskarżone decyzje w przedmiocie odmowy udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, dopuścił się - mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy - naruszenia przepisów procedury administracyjnej, a w szczególności art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a., albowiem organ ten nie wyjaśnił wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy, nie ustosunkowując się przy tym do wszystkich przywołanych przez skarżącą spółkę okoliczności.
W tej sytuacji - zdaniem Sądu - brak jakiegokolwiek odniesienia się przez Urząd Patentowy RP do wskazanych powyżej kwestii istotnych dla oceny dystynktywności i tym samym zdolności ochronnej spornego oznaczenia, nie dało stronie skarżącej możliwości właściwego ustosunkowania się do zarzutów (stanowiska) organu.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że uchybienia to nie pozwalają również sądowi administracyjnemu na pełne skontrolowanie legalności obu kwestionowanych decyzji Urzędu Patentowego RP.
Z tej przyczyny należy uznać, iż uchybienia formalne poczynione w toku niniejszego postępowania przez organ, uniemożliwiły Sądowi prawidłowe ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skargi.
W ocenie Sądu, aby rozstrzygnięcie organu administracji ocenić w sposób prawidłowy i odpowiedzialny, Sąd musi dysponować stanowiskiem organu zawierającym odniesienie do wszystkich istotnych elementów (przesłanek oceny), które należy sprawdzić, analizując, czy dany znak towarowy, zgłoszony do ochrony przez skarżącą spółkę, posiada zdolność odróżniającą, jako zasadniczą przesłankę zdolności rejestrowej (ochronnej) znaku towarowego.
Wyraźnie należy przy tym wskazać, że sąd administracyjny nie czyni własnych ustaleń w sprawie, a jedynie ocenia zaskarżony akt pod względem jego zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Taka kontrola jest jednak możliwa tylko w warunkach wyczerpującego dokonania przez organ ustaleń faktycznych.
Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie doszedł do przekonania, że uzasadnienia obu skarżonych decyzji Urzędu Patentowego RP nie spełniają wymogów stawianych przez normę prawną zawartą w przepisie art. 107 § 3 k.p.a., albowiem nie zawierają wyjaśnień wszystkich ważnych okoliczności, które należy brać pod uwagę przy wydawaniu decyzji w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, w kontekście stawianych przez stronę skarżącą zarzutów.
Mając powyższe na względzie, należy uznać, iż w toku ponownego postępowania Urząd Patentowy RP zobowiązany będzie dokonać jeszcze raz pogłębionej analizy całego materiału dowodowego, w tym przede wszystkim szczegółowo odnieść się do przedłożonych przez skarżącą spółkę argumentów i wyjaśnić w sposób precyzyjny, w ramach przeprowadzonej oceny dystynktywności znaku towarowego ALL INCLUSIVE, dlaczego sporne oznaczenie nie nadaje się do odróżniania w obrocie handlowym poszczególnych towarów i usług, do oznaczania których zostało zgłoszone, a także wykazać jednoznacznie, na czym polega bezpośrednia opisowość owego oznaczenia.
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Stwierdzając jednocześnie, że obie uchylone decyzje Urzędu Patentowego RP nie będą podlegać wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, Sąd działał zgodnie z przepisem art. 152 p.p.s.a.
Orzekając o zwrocie kosztów postępowania sądowego w wysokości 1.617 złotych, Sąd oparł swoje rozstrzygnięcie w tym zakresie na przepisach art. 200 p.p.s.a. oraz art. 205 § 2 i § 4 p.p.s.a. w zw. z § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 212, poz. 2076 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło