II OSK 826/15
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-04-28
Skład orzekający: Roman Hauser
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ponowne wniesienie skargi na uchwałę organu gminy, która była już przedmiotem prawomocnego rozstrzygnięcia sądu administracyjnego, jest dopuszczalne, jeśli skarżący wykaże odmienny interes prawny lub uprawnienie, lub gdy pierwotne rozstrzygnięcie nie objęło wszystkich norm prawnych zawartych w akcie?Ratio decidendi
Ponowne wniesienie skargi na uchwałę organu gminy, która była już przedmiotem prawomocnego rozstrzygnięcia sądu administracyjnego, jest dopuszczalne, jeśli skarżący wykaże odmienny interes prawny lub uprawnienie, lub gdy pierwotne rozstrzygnięcie nie objęło wszystkich norm prawnych zawartych w akcie. Sąd I instancji błędnie przyjął stan powagi rzeczy osądzonej, nie dokonując szczegółowej analizy zakresu poprzedniego rozstrzygnięcia i jego wpływu na obecną sprawę.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę Spółki z o.o. na uchwałę Rady Miasta Stołecznego Warszawy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, uznając, że sprawa była już prawomocnie osądzona. Skarżąca Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, w tym lakoniczność uzasadnienia oraz błędne zastosowanie instytucji powagi rzeczy osądzonej. Spółka argumentowała, że jej interes prawny w obecnej sprawie jest odmienny od tego w poprzednim postępowaniu, a zakres przedmiotowy obu skarg jest różny.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Roman Hauser po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] Spółka z o.o. z siedzibą w W. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2015 r., sygn. akt IV SA/Wa 2464/14 o odrzuceniu skargi [...] Spółka z o.o. z siedzibą w W. na uchwałę Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 18 czerwca 2014 r., nr LVI/1705/2009 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego postanawia 1. uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, 2. zasądzić od Rady Miasta Stołecznego Warszawy na rzecz [...] Spółka z o.o. z siedzibą w W. kwotę 330 (słownie: trzysta trzydzieści) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Postanowieniem z 9 lutego 2015 r., sygn. akt IV SA/Wa 2462/14 (dalej postanowienie z 9 lutego 2015 r.) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej WSA albo sąd I instancji) w pkt 1 odrzucił skargę [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. (dalej skarżącej) na uchwałę Rady Miasta Stołecznego Warszawy z 18 czerwca 2009 r., nr LVI/1705/2009, w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu Służewca Wschodniego (dalej uchwała z 18 czerwca 2009 r.). W pkt 2 sąd I instancji zwrócił skarżącej kwotę 300 zł uiszczoną tytułem wpisu od skargi.
W uzasadnieniu sąd I instancji wskazał, że skarżąca pismem z 7 listopada 2014 r. wniosła skargę na uchwałę z 18 czerwca 2009 r. w zakresie w jakim §39 pkt 17 ppkt 1 ustala przeznaczenie terenu na którym położone są działki o nr ewid. [...] oraz nr [...] z obrębu [...] przy ul. G. [...] w W.
Odrzucając wniesioną skargę sąd I instancji wyjaśnił, że rozpoznawał już skargę na uchwałę z 18 czerwca 2009 r. w odniesieniu do działek [...] i [...] i prawomocnym wyrokiem z 15 października 2012 r. sygn. akt 881/12 (dalej wyrok z 15 października 2012 r.) skargę tę oddalił. Jakkolwiek poprzednia skarga skarżącej dotyczyła wprost zapisu § 2 pkt 3 planu – w zakresie ustaleń dotyczących maksymalnej wysokości zabudowy i dopuszczalnej dominaty wysokościowej, to jednak bliższa analiza tej skargi wskazuje, że dotyczyła ona w istocie całości ustaleń planu dla ww. działek ewidencyjnych.
W skardze kasacyjnej z 9 marca 2015 r. [...] Sp. z o.o. (dalej skarżąca kasacyjnie) reprezentowana przez adwokata zaskarżyła postanowienie z 9 lutego 2015 r. w całości zarzucając na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.) naruszenie przepisów postępowania w sposób mający istotny wpływ na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy, tj.:
a) art. 141 §2 p.p.s.a. w zw. z art. 166 p.p.s.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na sporządzeniu przez WSA uzasadnienia postanowienia w sposób bardzo lakoniczny i ogólnikowy, nie pozwalający na prześledzenie toku rozumowania i argumentacji WSA, co z kolei uniemożliwia dokonanie kontroli instancyjnej zaskarżonego postanowienia,
b) art. 58 §1 pkt 4 p.p.s.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie wynikające z dokonanej przez WSA błędnej oceny, że w niniejszej sprawie zachodzi powaga rzeczy osądzonej, bowiem skarżący wniósł już skargę w tym samym przedmiocie I uprzednio wszczęte postępowanie zostało prawomocnie zakończone, co z kolei skutkowało nieprawidłowym uznaniem przez WSA obecnej skargi za niedopuszczalną I w konsekwencji jej niezasadnym odrzuceniem.
Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zwrócona została uwaga na lakoniczność i powierzchowność uzasadnienia postanowienia z 9 lutego 2015 r. Sąd I instancji nie dokonał szczegółowej analizy treści uchwały z 18 czerwca 2009 r., wyroku z 15 października 2012 r. i skargi wniesionej w niniejszej sprawie. Ogólnikowość uzasadnienia postanowienia z 9 lutego 2015 r. uniemożliwia prześledzenie toku rozumowania WSA i pozbawia skarżącej kasacyjnie możliwości polemizowania z dokonaną przez sąd I instancji oceną stanu faktycznego i prawnego sprawy.
Skarżąca kasacyjnie zwróciła uwagę, że w przypadku pierwszej skargi po stronie skarżącej występowały dwa podmioty, tj. skarżąca kasacyjnie oraz Spółdzielnia [...] w W., reprezentowana przez skarżącą kasacyjnie. Obecnie podmiotem inicjującym postępowanie sądowoadministracyjne była tylko skarżąca kasacyjnie. W poprzednim postępowaniu odmówiono skarżącej kasacyjnie posiadania interesu prawnego w zakresie dotyczącym zaskarżenia uchwały z 18 czerwca 2009 r. odnośnie działki o nr ewid. [...] ze względu na to, że nie przysługiwało Jej żadne prawo do tej działki. Poprzednia skarga dotyczyła wprost jedynie zapisu §2 pkt 3 uchwały z 18 czerwca 2009 r., tj. ustaleń dotyczących maksymalnej wysokości zabudowy i dopuszczalnej dominanty wysokościowej. Obecna skarga dotyczy jedynie zapisu §39 pkt 17 ppkt 1 uchwały z 18 czerwca 2009 r. Zakres przedmiotowy obu skarg jest odmienny.
W odpowiedzi na skargę z 24 marca 2015 r. Rada Miasta Stołecznego Warszawy wniosła o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od skarżącej kasacyjnie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa prawnego.
W uzasadnieniu odpowiedzi na skargę kasacyjną wskazano, że granice sprawy w odniesieniu do powagi rzeczy osądzonej są szersze aniżeli same zarzuty zawarte w wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa. W takim zakresie rozpoznał sprawę WSA w wyroku z 15 października 2012 r. Sąd w uzasadnieniu odniósł się całościowo do ustaleń planu dla działek nr Ew. [...] i [...] z obrębu [...], stwierdzając niezasadność skargi w zakresie zarzutów wskazujących na przekroczenie przez organy gminy władztwa planistycznego, zaskarżoną uchwałą w części dotyczącej ww. nieruchomości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie.
Rozpoznając niniejszą sprawę Naczelny Sąd Administracyjny wobec braku wystąpienia którejkolwiek z podstaw nieważności postępowania wymienionych enumeratywnie w art. 183 §2 p.p.s.a. ograniczony był do sformułowanych podstaw kasacyjnych skonstruowanych w oparciu o art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Zarówno zarzut naruszenia przez sąd I instancji art. 141 §2 p.p.s.a. w zw. z art. 166 p.p.s.a., jak i art. 58 §1 pkt 4 p.p.s.a. okazały się zasadne, powodując konieczność uchylenia zaskarżonego postanowienia z 9 lutego 2015 r. oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Najistotniejszym zagadnieniem prawnym, które zaistniało w rozpoznawanej sprawie, było udzielenie odpowiedzi na pytanie o to czy zaistniał w niej stan powagi rzeczy osądzonej uniemożliwiający rozpoznanie co do meritum skargi na uchwałę z dnia 18 czerwca 2009 r. w sytuacji, gdy sąd I instancji dokonał już wcześniej w prawomocnym wyroku z 15 października 2012 r., sygn. akt IV SA/Wa 881/12, weryfikacji legalności wskazanej powyżej uchwały, oddalając skargę.
Powaga rzeczy osądzonej wyroku sądu administracyjnego została zdefiniowana w doktrynie jako cecha prawomocnego formalnie wyroku oznaczająca jego nieodwołalność, a tym samym zakończenie postępowania sądowego w danej sprawie, uniemożliwiając dopuszczalność ponownego rozstrzygnięcia przez sąd tej samej sprawy sądowoadministracyjnej (W. Piątek, Powaga rzeczy osądzonej wyroku sądu administracyjnego, Warszawa 2015, s. 152). Nie ulega wątpliwości, że cecha rei iudicatae przysługuje każdemu prawomocnie formalnemu wyrokowi sądu administracyjnego, w tym rozstrzygającemu o zgodności z prawem aktu prawa miejscowego, którym niewątpliwie jest uchwała z dnia 18 czerwca 2009 r. Jak stanowi art. 171 p.p.s.a., wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku ze skargą stanowiło rzeczywisty przedmiot rozstrzygnięcia. Innymi słowy, dla wyznaczenia treści oraz zakresu powagi rzeczy osądzonej podstawowego znaczenia nie odgrywa wniesiona do sądu skarga i wywołane jej wniesieniem postępowanie, tylko rozstrzygnięcie sprawy zamieszczone w wyroku tworzące tzw. rzecz osądzoną (res iudicanda), będące wytworem działalności orzeczniczej sądu administracyjnego.
W rozpoznawanej sprawie przedmiotem kontroli sądu I instancji była uchwała Rady Miasta Stołecznego Warszawy z 18 czerwca 2009 r., nr LVI/1705/2009 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu Służewca Wschodniego (opubl. w Dz.Urz. Woj. Maz. 2009 r., nr 122, poz. 3577). Przedstawiona uchwała była już przedmiotem kontroli na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. 2013, poz. 594 ze zm., dalej u.s.g.). Stosownie do art. 101 ust. 2 u.s.g., prawo do wniesienia skargi na akt prawa miejscowego zostało wyłączone jeżeli w tej samej sprawie orzekał już sąd administracyjny i skargę oddalił. W przepisie tym uregulowana została ujemna przesłanka procesowa dotycząca stanu powagi rzeczy osądzonej w razie powtórnej skargi na uchwałę lub zarządzenie podjęte przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej. Art. 101 ust. 2 u.s.g. ma charakter szczególny względem art. 58 §1 pkt 4 p.p.s.a., co umknęło sądowi I instancji przy konstruowaniu podstawy prawnej zaskarżonego postanowienia.
Z mocy art. 101 ust. 2 u.s.g. niedopuszczalnym pozostaje ponowne wyrokowanie przez sąd administracyjny w sprawie, w której sąd ten już orzekał i skargę oddalił. Jako zbyt rygorystyczne i ograniczające prawo do sądu oraz prawo do ochrony przed niezgodnym z prawem działaniem administracji publicznej należałoby ocenić stanowisko wykluczające automatycznie dopuszczalność wniesienia kolejnej skargi na tę samą uchwałę lub zarządzenie organu gminy podjęte w sprawie z zakresu administracji publicznej, niezależnie od tego przez kogo pierwotna kontrola sądowa została zainicjowana, w jakim stopniu i zakresie interes prawny tego podmiotu został naruszony i jakie zarzuty zostały przez tę osobę sformułowane (M. Stahl, Zagadnienia proceduralne sądowej kontroli aktów prawa miejscowego, ZNSA 2013, z. 3, s. 62). Powstała przed sądem administracyjnym sprawa, pomimo obiektywnego charakteru dokonywanej kontroli legalności, inicjowana jest przez określony podmiot mający w tym interes prawny jak stanowi o tym art. 50 §1 p.p.s.a. bądź też czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone, stosownie do art. 101 ust. 1 u.s.g.
Każdą sprawę sądową tworzy splot elementu podmiotowego w tym znaczeniu, że pozostaje ona sprawą konkretnego podmiotu bądź podmiotów, w tym skarżących i uczestników postępowania oraz przedmiotowego, odnoszącego się do zgodności z prawem oznaczonego w skardze przejawu działania administracji publicznej. W odniesieniu do aktów administracyjnych generalnych nie można wykluczyć sytuacji, w której ten sam przejaw działania organu administracji publicznej, kształtujący sytuację prawną wielu podmiotów prawa i wywierający różne skutki prawne, zostanie oceniony jako zgodny z prawem w przypadku jego zrelatywizowania do sytuacji prawnej jednej osoby, a niezgodny z prawem, gdy zostanie on poddany ocenie legalności z perspektywy naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia innej osoby (M. Bogusz, Powaga rzeczy osądzonej w nowym postępowaniu sądowoadministracyjnym, PiP 2004, z. 6, s. 96-97). Jeżeli zatem sąd administracyjny oddalając skargę na akt prawa miejscowego nie wypowiedział się w uzasadnieniu wyroku o zgodności z prawem wszystkich zawartych w nim norm, to nie można w sposób automatyczny wykluczać powtórnej kontroli tego samego aktu, która w stosunku do norm prawnych niepodanych uprzedniej weryfikacji będzie miała charakter pierwotny (Z. Niewiadomski w: red. R. Hauser, Z. Niewiadomski, U.s.g. Komentarz z odniesieniami do ustaw o samorządzie powiatowym i samorządzie województwa, Warszawa 2011, s. 814-815, W. Piątek, Powaga ..., s. 256-257. Zob. też wyrok NSA z 4 czerwca 2008 r., II OSK 1883/07, wyrok NSA z 17 października 2011 r., II OSK 1244/11, baza orzeczeń NSA). Innymi słowy, dla dopuszczalności powtórnej kontroli sądowej tego samego aktu prawa miejscowego decydujące znaczenie odgrywa rzeczywisty przedmiot zapadłego rozstrzygnięcia, który wraz z uprawomocnieniem się wyroku uzyskuje cechę powagi rzeczy osądzonej.
Przyjmując, że oddalenie skargi nie stoi na przeszkodzie ponownemu zainicjowaniu kontroli sądowej tego samego aktu prawa miejscowego nawet w tym samym zakresie przedmiotowym nie można jednak pominąć istniejącej w tym względzie przeszkody w postaci stanu powagi rzeczy osądzonej, której celem jest zapobieżenie wielokrotnej kontroli tych samych przejawów działania i zaniechania administracji publicznej, a przez to wprowadzenie stanu pewności prawnej oraz odciążenie sądów administracyjnych od rozpatrywania spraw uprzednio już rozstrzygniętych. Mówiąc inaczej, powaga rzeczy osądzonej nie powinna być pojmowana w kategoriach wyłącznie negatywnych, jako przeszkoda w zainicjowaniu kolejnego postępowania sądowego. Jej znaczenie pozytywne przejawia się w ochronie stron postępowania przed powtórnym uczestnictwem w postępowaniu, które nie ma swojego celu, ponieważ akt prawa miejscowego w zaskarżonym zakresie został uznany za zgodny z prawem.
Poszukując kryteriów decydujących o zaistnieniu stanu powagi rzeczy osądzonej, istotne znaczenie w tym zakresie odgrywa, po pierwsze, przedmiot zapadłego wcześniej rozstrzygnięcia, po drugie, charakter prawny aktu prawa miejscowego, a dokładniej charakter dekodowanych z niego norm prawnych regulujących bliżej nieokreśloną liczbę zdarzeń albo ustaleń o znaczeniu jedynie indywidualnym, po trzecie, sposób naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia kolejnego skarżącego w odniesieniu do tego samego aktu prawa miejscowego. Obowiązkiem sądu administracyjnego dokonującego powtórnej kontroli tego samego aktu jest dokonanie weryfikacji wniesionej skargi z punktu widzenia sformułowanych powyżej kryteriów przed przystąpieniem do jego merytorycznej kontroli. Weryfikacja taka prowadzi do jednego z dwóch rozwiązań, a mianowicie do odrzucenia skargi z uwagi na przeszkodę procesową w postaci powagi rzeczy osądzonej albo do rozpoznania powstałej sprawy co do meritum.
Należy w tym miejscu podkreślić, że odrzucenie skargi nie jest zależne od tego czy kolejny skarżący jest tą samą czy też inną osobą aniżeli pierwotny podmiot z inicjatywy którego zostało wszczęte pierwsze postępowanie zakończone wydaniem prawomocnego wyroku. W tym właśnie należy upatrywać pominięcia w art. 101 ust. 2 u.s.g. elementu podmiotowego rei iudicatae, który wszakże występuje w samym pojęciu sprawy sądowoadministracyjnej. Nie oznacza to jednak dopuszczalności powtórnego wniesienia skargi przez ten sam podmiot skarżący, nawet w razie sformułowania odrębnych zarzutów, przy niezmienionej treści naruszonego uprawnienia prawnego lub obowiązku. Nie do zaakceptowania byłaby sytuacja w której ten sam podmiot skarżący angażowałby po raz kolejny sąd administracyjny co do kontroli tego samego aktu prawa miejscowego, przykładowo w odniesieniu do odmiennych jego części składowych. Podmiot ten po zrealizowaniu swojego prawa do sądu uprawniony byłby do powtórnego wniesienia skargi na ten sam akt tylko w razie wykazania, że jego sytuacja prawna z punktu widzenia art. 101 ust. 1 u.s.g. uległa na tyle zasadniczej zmianie, że spowodowała ona powstanie nowej sprawy sądowoadministracyjnej.
Biorąc pod uwagę wyżej przedstawione rozważania, wydanie wyroku z dnia 15 października 2012 r., sygn. akt IV SA/Wa 881/12, nie stanowiło ujemnej przeszkody procesowej w postaci rei iudicatae do rozpoznania kolejnej skargi na tę samą uchwalę z 18 czerwca 2009 r. Sąd I instancji w postanowieniu z 9 lutego 2015 r. błędnie przyjął, że bliższa analiza pierwszej wniesionej skargi na uchwałę z 18 czerwca 2009 r. dotyczyła w istocie całości ustaleń planu dla działek ewidencyjnych o nr [...] i [...] z obrębu [...], położonych w W. przy ul. G. Sąd I instancji sformułowanego w ten sposób stanowiska w żaden sposób nie rozwinął, nie dokonując ustaleń co dokładnie stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia w wyroku z 15 października 2012 r. Tym samym poprzestanie na ogólnej konstatacji o zaistnieniu stanu powagi rzeczy osądzonej było co najmniej przedwczesne. Tylko bowiem dokładne zestawienie ze sobą rzeczywistego przedmiotu rozstrzygnięcia sądu, a nie twierdzeń zamieszczonych w skardze z żądaniem dokonania powtórnej kontroli sądowej tego samego aktu prawa miejscowego umożliwia sformułowanie wniosku o zaistnieniu stanu powagi rzeczy osądzonej w konkretnej sprawie sądowoadministracyjnej.
W prawomocnym wyroku z 15 października 2012 r. sąd I instancji stwierdził, że skarżąca Spółka, tj. [...] Sp. z o.o. nie ma interesu prawnego w zakresie w jakim skarży uchwałę z dnia 18 czerwca 2009 r. w odniesieniu do działki nr ew. [...]. Stanowisko to zostało powtórzone jeszcze raz w ostatniej części uzasadnienia wyroku z 15 października 2012 r. Sąd stwierdził wówczas wyraźnie, że skarżąca nie wykazała naruszenia własnego interesu prawnego w stosunku do działki nr [...]. Tymczasem w postanowieniu z 9 lutego 2015 r. okoliczność braku dokonania oceny legalności postanowień miejscowego planu z 18 czerwca 2009 r. w stosunku do działki nr [...] nie została dostrzeżona. Jeżeli w wyroku z 15 października 2012 r. WSA wyraźnie stwierdził brak naruszenia interesu prawnego skarżącej, to niezależnie od rozważań dotyczących zgodności zagospodarowania w uchwale z 18 czerwca 2009 r. działki nr [...], nieuzasadnionym było ich rozciągnięcie na zagospodarowanie działki nr [...] i uznanie, że przedmiot rozstrzygnięcia zawartego w wyroku z 15 października 2012 r. obejmuje ocenę legalności postanowień miejscowego planu w odniesieniu do działki nr [...]. Poza tym, jak zwróciła na to uwagę skarżąca kasacyjnie we wniesionej skardze, na mocy umowy sprzedaży prawa użytkowania wieczystego z dnia [...] r., nr rep. [...], uzyskała Ona prawo użytkowania wieczystego dla nieruchomości stanowiącej działkę o nr ew. [...]. Wobec zaistniałej zmiany stanu prawnego w tym zakresie, sąd I instancji powinien był rozważyć czy uzyskanie nowego tytułu prawnego względem działki nr [...] nie powinno doprowadzić do modyfikacji stanowiska odnoście braku wykazania naruszenia interesu prawnego skarżącej kasacyjnie co do legalności postanowień planu miejscowego względem działki nr [...].
W odniesieniu do działki nr [...], w uzasadnieniu wyroku z 15 października 2012 r. WSA nie stwierdził przekroczenia przez organy gminy władztwa planistycznego w poszczególnych postanowieniach uchwały z 18 czerwca 2009 r. Zdaniem sądu I instancji, "podniesiony w skardze zarzut niezgodności ustaleń planu zawartych w §39 ust. 17 ppkt g tekstu planu z ustaleniami §2 pkt 3 tekstu planu nie narusza jej interesu prawnego wynikającego z prawa własności działki nr ew. [...]". Z kolei zarzut w pierwotnej skardze dotyczył ustaleń zapisu §2 pkt 3 uchwały z 18 czerwca 2009 r. w powiązaniu z §39 ust. 17 ppkt g uchwały z 18 czerwca 2009 r., przez wprowadzenie obowiązku wskazania na rysunku planu orientacyjnego miejsca lokalizacji dominanty wysokościowej. Tymczasem w skardze z 7 listopada 2014 r. skarżąca sformułowała zarzuty naruszenia art. 3 ust. 1 w zw. z art. 4 ust. 1 w zw. z art. 6 ust. 2 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. 2012 r., poz. 647 ze zm., dalej u,p.z.p.) oraz art. 9 ust. 4 w zw. z art. 20 ust. 1 u.p.z.p. Obowiązkiem sądu I instancji było dokonanie oceny czy z uwagi na powtórne wniesienie skargi przez ten sam podmiot w odniesieniu do tego samego §39 ust. 17 ppkt g przepisu uchwały z 18 czerwca 2009 r., działanie to znajdowało umocowanie w modyfikacji naruszenia interesu prawnego skarżącej kasacyjnie w stosunku do działki nr [...], a w przypadku udzielenia pozytywnej odpowiedzi na to pytanie, czy ocena prawna dotycząca legalności postanowień uchwały z 18 czerwca 2009 r. odnoszących się do działki nr [...] obejmuje swoim zakresem przedmiotowym zarzuty sformułowane w skardze z 7 listopada 2014 r. Jedynie w razie pozytywnego dla skarżącej kasacyjnie przesądzenia obu wskazanych kwestii możliwym byłoby powtórne dokonanie oceny legalności zaskarżonej uchwały z punktu widzenia postanowień odnoszących się do działki nr [...].
Z przedstawionych powyżej względów uzasadnionym okazał się drugi spośród zamieszczonych w skardze kasacyjnej zarzutów polegający na zbyt ogólnym sformułowaniu podstawy prawnej rozstrzygnięcia orasz jej wyjaśnienia, która uniemożliwiła zarówno stronie skarżącej jak i Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu dogłębne poznanie motywów którymi kierował się sąd I instancji wyrażając pogląd, że skarga z 7 listopada 2014 r. "dotyczyła w istocie całości ustaleń planu dla ww. działek ewidencyjnych". Poza tym, w podstawą prawną zapadłego rozstrzygnięcia był art. 101 ust. 2 u.s.g. stanowiący lex specialis w stosunku do art. 58 §1 pkt 4 p.p.s.a.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 185 §1 p.p.s.a. uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.
O kosztach postępowania Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. zasądzając od Rady m. st. Warszawy 330 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło