I OZ 564/15

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2015-06-03

Skład orzekający: Małgorzata Pocztarek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ustne wypowiedzenie pełnomocnictwa przez stronę, w sytuacji gdy pełnomocnik otrzymał decyzję organu dzień po wypowiedzeniu, a organ nie został o tym fakcie powiadomiony, stanowi podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że ustne wypowiedzenie pełnomocnictwa, w sytuacji gdy organ nie został o tym powiadomiony, a decyzja została doręczona poprzedniemu pełnomocnikowi, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Strona powinna wykazać się większą starannością, aby uchronić się przed niekorzystnymi skutkami prawnymi, w tym poprzez pisemne powiadomienie organu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa.
Stan faktyczny
Strona A.C. wniosła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, jednocześnie domagając się przywrócenia terminu do jej wniesienia. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazano fakt, że pełnomocnik strony, adwokat M.N., otrzymał decyzję w dniu 4 czerwca 2014 r., podczas gdy strona wypowiedziała mu pełnomocnictwo ustnie w dniu 3 czerwca 2014 r. Pełnomocnik nie poinformował strony o otrzymanej decyzji, a organ nie został powiadomiony o wypowiedzeniu pełnomocnictwa. Sąd I instancji odmówił przywrócenia terminu, uznając brak winy za nieuprawdopodobniony. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek po rozpoznaniu w dniu 3 czerwca 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia A.C. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2015 r. sygn. akt I SA/Wa 135/15 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi A.C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 22 maja 2014 r., nr [..] w przedmiocie odmowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego postanawia: oddalić zażalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 12 lutego 2015 r. sygn. akt I SA/Wa 135/15, na podstawie art. 86 § 1 i § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 207), odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, w sprawie ze skargi A.C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 22 maja 2014 r., nr [..]w przedmiocie odmowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że A.C., pismem z dnia 23 grudnia 2014 r., działając przez pełnomocnika adw. J.B., wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 22 maja 2014 r., nr [..]w przedmiocie odmowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego. Jednocześnie skarżący wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku podniesiono, że zaskarżona decyzja z dnia 22 maja 2014 r. przesłana została do pełnomocnika strony adw. M.N., który otrzymał ją w dniu 4 czerwca 2014 r. Skarżący tymczasem w dniu 3 czerwca 2014 r. wypowiedział udzielone adwokatowi pełnomocnictwo, zobowiązując go jednocześnie do informowania o ewentualnej korespondencji, która mogłaby wpływać z SKO w związku z toczącym się postępowaniem. Wbrew ustaleniom, pełnomocnik nie poinformował strony o otrzymanej decyzji z dnia 22 maja 2014 r., jak również nie poinformował SKO o wygaśnięciu umocowania. W dniu 15 grudnia 2014 r. A.C. ustanowił nowego pełnomocnika w osobie adw. J.B., który w dniu 17 grudnia 2014 r. zapoznając się z aktami sprawy uzyskał informację o wydaniu w dniu 22 maja 2014 r. merytorycznej decyzji w sprawie i o fakcie doręczenia jej osobie, której pełnomocnictwo do działania zostało wypowiedziane. Jako dowód na uprawdopodobnienie dokonania czynności wypowiedzenia pełnomocnictwa przedstawiono biling rozmów z telefonu używanego przez skarżącego, zawierający między innymi rozmowę wychodząca do numeru adw. M.N. w dniu 3 czerwca 2014 r. wskazując, że w tym dniu zostało ustnie wypowiedziane mu pełnomocnictwo. Tym samym niedochowanie terminu do wniesienia skargi nastąpiło bez winy strony i w ocenie skarżącego istnieją uzasadnione podstawy do przywrócenia terminu. Sąd I instancji uznał, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Nie można bowiem uznać, że powołane we wniosku okoliczności, tj. niedbalstwo i brak należytej staranności profesjonalnego pełnomocnika, któremu skarżący wypowiedział (w formie ustnej) pełnomocnictwo, polegające na niepoinformowaniu skarżącego o skierowanej do niego korespondencji oraz niepoinformowaniu organu o fakcie wypowiedzenia pełnomocnictwa, stanowią wystarczającą przesłankę uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminu. Faktem jest, że w sprawach, w których strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika od pełnomocnika wymaga się maksimum staranności i to brak winy pełnomocnika jest warunkiem przywrócenia terminu przez sąd, bowiem to na pełnomocniku spoczywa obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Sąd I instancji zauważył, że skarżący w trakcie postępowania administracyjnego, jeszcze przed otrzymaniem zaskarżonej decyzji, wypowiedział udzielone wcześniej pełnomocnictwo. Jak bowiem wskazano decyzja doręczona została pełnomocnikowi w dniu 4 czerwca 2014 r., wypowiedzenie pełnomocnictwa nastąpiło zaś w dniu 3 czerwca 2014 r. Zdaniem Sądu, w zaistniałej sytuacji skarżący, dbając należycie o swoje interesy, powinien wykazać staranność i podjąć stosowne działania celem ochrony własnego interesu. Zwalniając pełnomocnika z obowiązku prowadzenia jego sprawy powinien on liczyć się z faktem otrzymywania korespondencji od organu. Powinien też zainteresować się, czy korespondencja jest nadal doręczana na adres dotychczasowego pełnomocnika, zwłaszcza nie mając pewności, czy pełnomocnik poinformował organ o fakcie wypowiedzenia mu pełnomocnictwa, a dodatkowo w sytuacji, gdy sam również nie zawiadomił o tym organu. Z uzasadnienia wniosku o przywrócenie terminu wynika tymczasem, że A.C. od wypowiedzenia pełnomocnictwa nie kontaktował się z byłym pełnomocnikiem, co w ocenie Sądu świadczy o braku należytej staranności i niedbalstwie skarżącego. Ponadto Sąd I instancji dodał, iż w orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się, iż jedną z zasad ogólnych postępowania administracyjnego jest zasada pisemności – art. 14 § 1 kpa. Skoro w myśl art. 33 § 2 kpa pełnomocnictwo powinno być udzielone na piśmie bądź zgłoszone do protokołu, to zgodnie z tą zasadą, także cofnięcie pełnomocnictwa powinno przyjąć formę pisemną. Przy czym skuteczność cofnięcia pełnomocnictwa będzie uzależniona, gdy chodzi o skutki prawne, dopiero od dnia powiadomienia o tym fakcie w formie pisemnej organu prowadzącego postępowanie (por. wyrok NSA z dnia 2 grudnia 2011 r., sygn. akt II OSK 1739/10). Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł A.C., zaskarżając je w całości zarzucił mu naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 86 P.p.s.a. i art. 87 P.p.s.a., poprzez odmowę przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia skargi na decyzję SKO w Warszawie z dnia 22 maja 2014 r. w sytuacji, gdy w okolicznościach niniejszej sprawy Sąd I instancji winien przywrócić skarżącemu termin i przyjąć skargę do rozpoznania. W konkluzji zażalenia wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Zgodnie zaś z art. 87 § 1 i § 2 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Podkreślenia wymaga fakt, iż instytucja uprawdopodobnienia jest dalece mniej rygorystyczna niż udowodnienie danej okoliczności. Oznacza to, iż samo wykazanie zdarzenia lub faktu, który wskazuje na prawdopodobieństwo braku winy, winno być wystarczającym dla uznania, iż zachodzą przesłanki do przywrócenia terminu, o jakich mowa w art. 86 § 1 P.p.s.a. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, s. 270; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Warszawa 2011, s. 409; postanowienie NSA z dnia 12 czerwca 2008 r., sygn. akt II OZ 580/08). W orzecznictwie i doktrynie powszechnie przyjęte jest, że zakres pojęcia winy w uchybieniu terminu obejmuje również winę osób trzecich upoważnionych przez uczestnika postępowania (stronę) do dokonania czynności (vide M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Warszawa 2011, s. 410). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (np. postanowienie NSA z 10 września 2010 r., II OZ 849/10). Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Ponadto, powołując się na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998r., II CKN 8/98, należy też podkreślić, że przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminowi do dokonania czynności procesowej, należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub nie podjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. W opinii Naczelnego Sądu Administracyjnego, taką analizę dokonał Sąd I instancji, który wydając zaskarżone postanowienie uznał, iż przedstawione w aktach niniejszej sprawy dowody nie uprawdopodobniają, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącego oraz jego pełnomocnika. Sąd I instancji zasadnie stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, że skarżący nie wykazał, iż w sprawie zachodzą przesłanki wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Należy bowiem podkreślić, że ustne wypowiedzenie pełnomocnictwa przez skarżącego w dniu 3 czerwca 2014 r., w sytuacji gdy pełnomocnik otrzymał decyzję organu w dniu 4 czerwca 2014 r., nie daje podstaw do uznania, że zarówno skarżący jak i jego pełnomocnik dochowali należytej staranności w zakresie zagwarantowania zadośćuczynienia przez stronę obowiązkowi wniesienia skargi w terminie. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że SKO w Warszawie nadało przesyłkę zawierającą zaskarżoną decyzję na adres pełnomocnika skarżącego adw. M.N. w dniu 26 maja 2014 r. (k- 15 akt administracyjnych), który odebrał ją w dniu 4 czerwca 2014 r. Należy zatem uznać, że organ, nadając przesyłkę zawierającą skarżoną decyzję, miał podstawy do przyjęcia, że doręcza ją ustanowionemu pełnomocnikowi. Organ dla ustalenia osoby, do której powinna być nadana przesyłka, kierował się przedłożonym do akt sprawy pełnomocnictwem i danymi adresowymi umocowanego prawidłowo pełnomocnika. Natomiast organ nie został powiadomiony o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, co powodowało niewątpliwie, że obowiązany był dokonywać czynności bezpośrednio wobec pełnomocnika strony. Obowiązek wysyłania wszelkiej korespondencji do strony działającej już bez pełnomocnika powstaje od dnia, w którym organ uzyskuje wiadomość o wypowiedzeniu pełnomocnictwa przez mocodawcę (lub wygaśnięciu obowiązku działania pełnomocnika, gdy to on był stroną wypowiadającą). Podobne stanowisko wyrażono m.in. w wyroku NSA z 3 listopada 2011 r., II FSK 2586/10, w którym stwierdzono, że "stan wiedzy organu o istnieniu pełnomocnictwa powinien zostać oceniony na dzień dokonania konkretnej czynności, w tym wypadku nadania przesyłki na adres ustanowionego w sprawie pełnomocnika. Nadanie przesyłki w sposób prawidłowy na wskazany adres wiąże się również z oceną skuteczności jej doręczenia". Ponadto należy podkreślić, iż zgodnie z brzmieniem art. 94 § 2 K.p.c. adwokat lub radca prawny, który wypowiedział pełnomocnictwo, obowiązany jest działać za stronę jeszcze przez dwa tygodnie, chyba że mocodawca zwolni go od tego obowiązku (zd. 1), a każdy inny pełnomocnik powinien, mimo wypowiedzenia, działać za mocodawcę przez ten sam czas, jeżeli jest to konieczne do uchronienia mocodawcy od niekorzystnych skutków prawnych (zd. 2). Natomiast skoro skarżący dokonał wypowiedzenia pełnomocnictwa pełnomocnikowi, to tym bardziej powinien sam wykazać staranność i podjąć działania celem ochrony własnego interesu prawnego (tutaj: dochowania terminów dla dokonania czynności procesowych) i to niezależnie od faktu, że pełnomocnik ma obowiązek działać za stronę jeszcze przez dwa tygodnie od daty wypowiedzenia pełnomocnictwa. Nie upewnienie się w tej materii przez skarżącego, czy dotychczasowy pełnomocnik otrzymał decyzję, świadczy o pewnym niedbalstwie A.C., wykluczającym przywrócenie terminu. Tak długi brak kontaktu z pełnomocnikiem w czasie oczekiwania na doręczenie decyzji, nie świadczy o prowadzeniu swoich spraw z należytą starannością, jaka cechuje dbających o swoje interesy. Po drugie, ocena działań pełnomocnika jest wewnętrzną sprawą stosunku pełnomocnictwa łączącego go ze skarżącym, nie jest zaś okolicznością obiektywną pozwalającą na przywrócenie terminu. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że działania pełnomocnika obciążają mocodawcę, który ponosi skutki tych działań i zaniechań. Kwestia ta może być jedynie podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej i cywilnej wobec skarżącego, nie powoduje natomiast, że przywrócenie terminu staje się możliwe. Należy również wyjaśnić, iż o zasadności rozpoznawanego przez Sąd I instancji wniosku nie mogła przesądzać okoliczność, dotycząca wewnętrznych ustaleń stron, co do poinformowania organu o fakcie wypowiedzenia pełnomocnictwa, jak również zobowiązanie pełnomocnika w zakresie informowania strony o wpływającej korespondencji. W tym stanie rzeczy należy uznać, w niniejszej sprawie nie zachodzi przesłanka ustanowiona w art. 86 § 1 P.p.s.a., warunkująca przywrócenie uchybionego terminu, a zatem postanowienie Sądu I instancji odpowiada prawu Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 §2 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło