II SA/Bk 1101/14

WyrokWSA w Białymstoku2015-02-17

Skład orzekający: Danuta Tryniszewska-Bytys, Marek Leszczyński, Małgorzata Roleder

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarządzenie organu gminy w sprawie przeznaczenia do zbycia nieruchomości gruntowych stanowiących własność gminy, podjęte w trybie bezprzetargowym, może być zaskarżone do sądu administracyjnego przez osobę, której interes prawny lub uprawnienie nie zostało naruszone w sposób aktualny i realny?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że skarżący nie wykazał naruszenia swojego interesu prawnego lub uprawnienia przez zaskarżone zarządzenie. Skarga wniesiona na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym wymaga wykazania przez skarżącego aktualnego i realnego związku między jego sytuacją prawną a zaskarżonym aktem, a nie jedynie interesu faktycznego czy potencjalnego naruszenia w przyszłości. Brak takiego wykazania skutkuje oddaleniem skargi jako pochodzącej od nieuprawnionego podmiotu.
Stan faktyczny
Skarżący A. i S. R. zaskarżyli zarządzenie Prezydenta Miasta B. z maja 2014 r. dotyczące przeznaczenia do zbycia w trybie bezprzetargowym nieruchomości gruntowych stanowiących własność gminy. Zarzucili organowi naruszenie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, kodeksu postępowania administracyjnego (w tym błędne nieuznanie ich za stronę postępowania) oraz ustawy o gospodarce nieruchomościami. Twierdzili, że zaskarżone zarządzenie narusza ich interes prawny, ponieważ droga wewnętrzna stanowiła jedyny dojazd do ich posesji, a planowana sprzedaż części nieruchomości może uniemożliwić im dojazd i parkowanie. Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie wykazali naruszenia swojego interesu prawnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Danuta Tryniszewska-Bytys, sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.),, sędzia WSA Małgorzata Roleder, Protokolant st. sekretarz sądowy Marta Anna Lawda, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 12 lutego 2015 r. sprawy ze skargi A. i S. R. na zarządzenie Prezydenta Miasta B. z dnia [...] maja 2014 r. nr [...] w przedmiocie przeznaczenia do zbycia w trybie bezprzetargowym nieruchomości gruntowych stanowiących własność Gminy oddala skargę. Prezydent Miasta B., działając na podstawie art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2013 r., poz. 594 ze zm.; dalej: u.s.g.) w związku z art. 13 ust. 1, art. 25, art. 35 ust. 1 oraz art. 37 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.; dalej: u.g.n.), wydał w dniu [...] maja 2014 r. zarządzenie, nr [...], w sprawie przeznaczenia do zbycia w trybie bezprzetargowym nieruchomości gruntowych stanowiących własność Gminy B., położonych w B. w rejonie ulicy [...], obr. [...], oznaczonych w ewidencji gruntów numerami geodezyjnymi [...] o powierzchni 0,0052 ha i [...] o pow. 0,0003 ha z przeznaczeniem na poprawę warunków zagospodarowania nieruchomości przyległej składającej się z działek numer: [...], .., [...] w obr. [...]. Cena nabycia nieruchomości została ustalona na kwotę 16.304,00 zł. Wykaz nieruchomości objętych zarządzeniem, co wynika z § 4 zarządzenia, podano do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie na okres 21 dni na tablicy ogłoszeń urzędu oraz zamieszczenie informacji w prasie lokalnej i na stronach internetowych Urzędu Miejskiego w B.. Dnia [...] lipca 2014 r. A. i S. R. wezwali Prezydenta Miasta B. do usunięcia naruszenia prawa i ponownego rozpatrzenia sprawy związanej z wydaniem przez Prezydenta Miasta B.: decyzji z dnia [...] marca 2014 r., nr [...], zatwierdzającej podział nieruchomości położonej w B. w obrębie Nr [...] oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działki nr [...] o powierzchni 0,0221 ha na działki: nr [...] o powierzchni 0,0218 ha i 962/8 o powierzchni 0,0003 ha, działki nr 1271 o powierzchni 0,0232 ha na działki: nr [...] o powierzchni 0,0180 ha działkę nr [...] o powierzchni 0,0052 ha oraz ww. zarządzenia nr [...] Prezydenta Miasta B. z dnia [...] maja 2014 r. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku na zarządzenie Prezydenta Miasta B. z dnia [...] maja 2014 r., nr [...], wnieśli A. i S. R., w której zarzucili organowi naruszenie: 1) art. 6 ust. 1 i 2, 15 ust. 2 pkt 1, 27 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z dnia 27 marca 2003 r. (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 647 ze zm.) poprzez naruszenie procedury obowiązującej w sprawach przeznaczenia dróg wewnętrznych, naruszenie interesu osób trzecich; 2) art. 28 k.p.a. przez błędne uznanie, że skarżący nie są stroną postępowania w sprawie podziału drogi wewnętrznej położonej w B., którą stanowią działki oznaczone numerami [...] i [...] oraz w sprawie zbycia w trybie bezprzetargowym nieruchomości stanowiących własność Gminy B., w sytuacji gdy przysługuje im przymiot strony postępowania a sprawa dotyczy ich interesu prawnego; 3) przepisów kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących rzetelnego informowania obywateli o ich prawach, zasadę jawności i legalizmu, umożliwienia uczestniczenia w postępowaniu osobom, które mają w tym postępowaniu interes prawny, zasadę praworządności poprzez uniemożliwienia skarżącym wzięcia udziału w sprawie, odmowę informowania skarżących o toczącej się sprawie, niedoręczanie skarżącym aktów prawnych dotyczących likwidacji drogi wewnętrznej, w tym będącego przedmiotem niniejszej skargi zarządzenia; 4) art. 37 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przekazanie nieruchomości do sprzedaży w trybie bezprzetargowym; 5) art. 7 Konstytucji RP poprzez naruszenie zasady legalizmu i przeprowadzenie procedury dotyczącej drogi wewnętrznej niezgodnie z przepisami prawa, brak uznania skarżących za strony postępowania. Mając powyższe zarzuty na względzie, skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego zarządzenia oraz zasądzenie od organów na ich rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi skarżący opisali dotychczasowy przebieg postępowania oraz podnieśli m.in., że błędnie nie zostali oni uznani za stronę ww. postępowania mimo, iż zgłosili protest w sprawie likwidacji części drogi i zgłosili chęć uczestniczenia w postępowaniu. Ponadto strona skarżąca wskazała, że z ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wynika, że wnioskodawcy jako osoby bezpośrednio sąsiadujące z ww. drogą wewnętrzną, dla których stanowi ona jedyny dojazd, są osobami zainteresowanymi w niniejszej sprawie i są stroną postępowania. Zaznaczyli również, że wydana przez Prezydenta Miasta B. decyzja dotycząca podziału drogi wewnętrznej w B. oznaczonej nr [...] i [...] oraz zmiany jej charakteru i zezwolenia na sprzedaż części wydzielonej nieruchomości w drodze bezprzetargowej naruszają także przepisy ww. ustawy. Na poparcie zaprezentowanego stanowiska przywołli wyrok NSA z dnia 3 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OSK 76/12 oraz rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody D. z dnia[...] sierpnia 2011 r., nr [...]. Ponadto, zdaniem skarżących, S. R. wykazał, że zaskarżony akt naruszając prawo, jednocześnie negatywnie wpływa na jego sferę materialnoprawną, tj. pozbawia go pewnych prawem gwarantowanych uprawnień lub uniemożliwia ich realizację. Zaskarżone zarządzenie legalizuje także samowole budowlaną właściciela nieruchomości położonej przy ul. [...]. Skarżący zostali zmuszeni stworzyć miejsca parkingowe na nieruchomości w związku z ustawieniem znaku "zakazu parkowania" na drodze wewnętrznej oznaczonej nr [...], na co zostało przeznaczone 1/4 ich nieruchomości. Zaznaczyli również, że obecnie przed ich nieruchomością stoi znak zakazu D-40 "Strefa zamieszkania", co uniemożliwia parkowanie przed ich posesją. W związku zaś ze skarpą znajdującą się na działce o nr [...] problem z parkowaniem w równym stopniu dotyczy obu działek składających się na nieruchomość wnioskodawców, tj. działek o nr [...] i [...]. Dodatkowo podniesiono, że po nabyciu części drogi wewnętrznej, na której zbudowana jest skarpa, E. i W. D. będą mieli prawo je ogrodzić, co w praktyce dodatkowo zmniejszy szerokość drogi o 50-70 cm i uniemożliwi skarżącym dojazd i możliwość zaparkowania samochodów na ich nieruchomości. Odpowiadając na skargę Prezydent Miasta B. wniósł o jej oddalenie i przesłał w załączeniu akta sprawy dotyczące nieruchomości położonych w B. przy ul. [...] ozn. nr geod. [...] o pow. 0,0052 ha i [...] o pow. 0,0003 ha w obr. 14. Podczas rozprawy w dniu 12 lutego 2015 r. pełnomocnik skarżących poparła skargę, oraz złożyła wniosek o dopuszczenie dowodu z następujących dokumentów: (1) z akt spraw [...], [...], [...],[...], z których wynika, że w 2007 r. Urząd Miejski postawił na przedmiotowedrodze zakazy postoju z obawy o bezpieczeństwo ruchu na ww. drodze i o zapewnienie jej przejezdności w obie strony, co jest w rażącej sprzeczności z aktami prawnymi wydanymi w niniejszej sprawie; (2) z akt sprawy Nadzoru Budowlanego na okoliczność nakazania W. D. rozbiórki ogrodzenia graniczącego z ww. drogą oraz na okoliczność, że nie wykonał tego polecenia; (3) zażądanie z Urzędu Miejskiego w B. Departament Skarbu akt sprawy [...] na okoliczność zgłaszania przez wnioskodawców pism protestujących przeciwko działaniom Urzędu Miasta zmierzającym do podziału drogi wewnętrznej; (4) dopuszczenie dowodu z akt sprawy Sądu Rejonowego w B. II Wydział Cywilny dot. wniosku S. R. i A. R. z udziałem Gminy B., W. W. D., E. K. D.j o ustanowienie drogi koniecznej, sygn. akt: [...], (5) dopuszczenie dowodu z akt sprawy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku sygn. akt Il SAB/Bk 48/14. Natomiast pełnomocnik organu wniósł o odrzucenie skargi z powodu niedopuszczalności drogi administracyjnoprawnej, ewentualnie o oddalenie skargi, albowiem strona skarżąca nie wykazała naruszenia swego interesu prawnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002, Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 przywołanego aktu). W myśl art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012, poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.) zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej (pkt 5) oraz akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w pkt 5, podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej. Przedmiotem kontroli tutejszego Sądu jest zarządzenie Prezydenta Miasta B. z dnia [...] maja 2014 r., nr [...] w sprawie przeznaczenia do zbycia w trybie bezprzetargowym nieruchomości gruntowych stanowiących własność Gminy B., położonych w B. w rejonie ulicy [...], obr. [...], oznaczonych w ewidencji gruntów numerami geodezyjnymi [...] o powierzchni 0,0052 ha i [...] o pow. 0,0003 ha z przeznaczeniem na poprawę warunków zagospodarowania nieruchomości przyległej składającej się z działek numer: [...], [...], [...] w obr. [...]. Przedmiotem sprawy, co wymaga jednoznacznego podkreślenia, nie jest natomiast decyzja Prezydenta Miasta B. z dnia [...] marca 2014 r., nr [...], zatwierdzająca podział nieruchomości położonej w B. w obrębie Nr [...] oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działki nr [...] o powierzchni 0,0221 ha na działki: nr [...] o powierzchni 0,0218 ha i [...] o powierzchni 0,0003 ha, działki nr [...] o powierzchni 0,0232 ha na działki: nr [...] o powierzchni 0,0180 ha działkę nr [...] o powierzchni 0,0052 ha. Możliwość rozpoznania złożonej na ww. zarządzenie skargi warunkowana jest faktem, iż została ona złożona na podstawie art. 101 ustawy u.s.g., co oznacza, że obowiązkiem Sądu było zbadanie czy wniesiona skarga spełnia wymogi formalne i czy podlega rozpoznaniu przez sąd administracyjny. Merytoryczna ocena zarządzenia objętego skargą uzależniona jest od pozytywnego zweryfikowania wymogów formalnych, które w niniejszym przypadku sprowadzają się do wyczerpania trybu poprzedzającego złożenie skargi, a także stwierdzenia dopuszczalności skargi z przyczyn przedmiotowych i podmiotowych. I tak, zgodnie z art. 52 § 1 p.p.s.a. skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie, chyba że skargę wnosi prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich lub Rzecznik Praw Dziecka. Przez wyczerpanie środków zaskarżenia należy rozumieć sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie (art. 52 § 2 p.p.s.a.). Ustawodawca określił zatem warunek dopuszczalności skargi do sądu administracyjnego, jakim jest wyczerpanie przysługujących stronie administracyjnych środków zaskarżenia, bądź - w określonych przypadkach - wezwanie właściwego organu do usunięcia naruszenia prawa. Zgodnie bowiem z art. 101 ust.1 u.s.g. każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętym przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. W sytuacji, gdy powyższy warunek nie zostanie spełniony skargę należy uznać za niedopuszczalną i w myśl art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. odrzucić. W oparciu o przedstawione Sądowi akta stwierdzić można, że spełniony został warunek uprzedniego wezwania organu do usunięcia naruszenia interesu prawnego. Skarżący wyczerpali zatem tryb umożliwiający im skuteczne objęcie skargą przedmiotowego zarządzenia, spełniona została więc pierwsza z trzech wspomnianych przesłanek niejako otwierających możliwość poddania zarządzenia kontroli sądowoadministracyjnej. Jeśli natomiast idzie o dopuszczalność zaskarżenia do tutejszego Sądu zarządzenia Prezydenta Miasta B. względem pozostawania sprawy w kognicji sądu administracyjnego, mimo wyraźnej różnicy stanowisk skarżących i organu prezentowanych w pismach procesowych, należy udzielić odpowiedzi pozytywnej. Przedmiotowe zarządzenie należy bowiem potraktować jako akt organu jednostki samorządu terytorialnego podjęty w sprawie z zakresu administracji publicznej, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 6 p.p.s.a. Możliwość dokonania takiej kwalifikacji wynika z faktu, że podjęte ono zostało w przedmiocie stanowiącego własność gminy mienia oraz z uwagi na publicznoprawny status gmin i mienia komunalnego. W związku z powyższym przyjąć trzeba, że zakwestionowane zarządzenie wydano w sprawie z zakresu administracji publicznej, przez które należy rozumieć całokształt spraw zaliczanych do zakresu działania gminy i przez nią realizowanych. W zakresie tym mieści się więc również zaskarżone zarządzenie, które podjęte zostało na podstawie art. 30 ust. 1 u.s.g. Przepis zaś art. 30 ust. 2 pkt 3 u.s.g. upoważnia organ do gospodarowania mieniem komunalnym i wydawania zarządzeń rozporządzających tym mieniem. Zdaniem Sądu, niniejsza sprawa ma charakter administracyjny, ponieważ mieści się ona w ramach publicznoprawnej działalności gminy, z tej też przyczyny, że związana jest z dysponowaniem majątkiem gminy. Przeznaczenie nieruchomości gminnej, a więc mienia publicznego, do sprzedaży, bez względu na tryb w jakim owa czynność jest dokonywana, stanowi działanie z zakresu gospodarowania mieniem gminnym - publicznym, i z tego powodu musi być traktowane jako wykonywanie zadań administracji publicznej. W objętej skargą sprawie przeznaczono nieruchomość gminną na sprzedaż, a więc zadecydowano o zmianie jej przeznaczenia, nie podejmując jednak, (na etapie wydania zarządzenia), samej czynności sprzedaży. Formalnie zarządzenie ma bowiem charakter wykonywania zadań publicznych gminy, czyli charakter administracyjny, natomiast czynnością cywilnoprawną jest sama sprzedaż nieruchomości. Sąd zobligowany był również do rozważenia kwestii naruszenia zaskarżonym zarządzeniem interesu prawnego strony skarżącej. Strona skarżąca podniosła, że zaskarżony akt naruszając prawo, jednocześnie negatywnie wpływa na jej strefę materialnoprawną, pozbawia ją pewnych prawem gwarantowanych uprawnień lub uniemożliwia ich realizację. Pełnomocnik skarżących zaznaczyła, że skarżący jako osoby bezpośrednio zainteresowane wielkością drogi wewnętrznej - jako jedynej drogi dojazdowej do ich posesji, nie zostali zawiadomieni o podjętym przez Prezydenta akcie prawnym i wbrew przepisom prawa nie zostali uznani za stronę postępowania. Wskazano, że zostali oni zmuszeni stworzyć miejsca parkingowe na nieruchomości w związku z ustawieniem znaku "zakazu parkowania" na drodze wewnętrznej oznaczonej nr [...], na co zostało przeznaczone 1/4 ich nieruchomości oraz, że obecnie przed ich nieruchomością stoi znak zakazu D-40 "Strefa zamieszkania", co uniemożliwia parkowanie przed ich posesją. W związku zaś ze skarpą znajdującą się na działce o nr [...] problem z parkowaniem w równym stopniu dotyczy obu działek składających się na nieruchomość wnioskodawców, tj. działek o nr [...] i [...]. Pełnomocnik podniosła, że po nabyciu części drogi wewnętrznej, na której zbudowana jest skarpa, E. i W. D. będą mieli prawo ja ogrodzić, co w praktyce dodatkowo zmniejszy szerokość drogi o 50-70 cm i uniemożliwi skarżącym dojazd i możliwość zaparkowania samochodów na ich nieruchomości. Jak już wspomniano, po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, w myśl art. 101 ust. 1 u.s.g., skargę na uchwałę lub zarządzenie podjęte przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może wnieść każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone daną uchwałą lub zarządzeniem. Dla skuteczności skargi wniesionej na podstawie powyższego przepisu konieczne jest wykazanie naruszenia przez organ konkretnego przepisu prawa materialnego, wpływającego już w momencie podjęcia uchwały lub zarządzenia negatywnie na sytuację skarżącego. W wyroku z dnia 3 września 2004 r. (sygn. akt OSK 476/04) Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że w przeciwieństwie do postępowania prowadzonego na podstawie kodeksu postępowania administracyjnego, w którym stroną może być każdy, czyjego interesu prawnego lub uprawnienia dotyczy postępowanie, stroną w postępowaniu toczącym się na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. może być jedynie podmiot, którego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone. Tylko więc takie naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia kwestionowanym aktem może doprowadzić do uwzględnienia skargi, które ma charakter aktualny, a ponadto jest naruszeniem zindywidualizowanym, wymierzonym w realne i zdatne do wskazania dobra prawne, z których korzysta sam skarżący. Powinno być ono tego rodzaju, aby można było stwierdzić, że bezpośrednio wyzuwa skarżącego z przysługujących mu praw albo ogranicza go w sposobach czynienia użytku z dotychczas przysługującego uprawnienia (por. wyrok NSA z dnia 24 sierpnia 2007 r., sygn. akt II OSK 1033/07). Zatem, zadaniem Sądu, w niniejszej sprawie należy zbadać, czy interes prawny lub uprawnienie skarżących zostało naruszone zaskarżonym zarządzeniem w przedstawiony wyżej sposób. Istotne jest przy tym, że pojęcie "interes prawny" i "uprawnienie" - nie zostało normatywnie dookreślone. W orzecznictwie i doktrynie ugruntowany jest jednak pogląd, który skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, że kryterium "interesu prawnego" w postępowaniu administracyjnym, czy w sprawie sądowoadministracyjnej, rozumieć należy w ten sposób, że akt organu administracji musi dotyczyć interesu własnego, indywidualnego i wynikającego z konkretnego przepisu prawa. Skarga wniesiona bowiem w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. nie ma charakteru actio popularis. Oznacza to tyle, że do jej wniesienia nie legitymuje ani sprzeczność z prawem zaskarżonego aktu z zakresu administracji publicznej, ani sam stan zagrożenia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia, ani też działania w tzw. interesie publicznym (por. wyrok NSA z dnia 1 marca 2005 r., sygn. akt OSK 1437/2004, Wokanda 2005, Nr 7-8, str. 69). Skoro zatem w myśl art. 101 ust. 1 u.s.g. skarżącym może być każdy kto wykaże, że zaskarżona uchwała - czy też jak w niniejszej sprawie zarządzenie - narusza jego interes prawny lub uprawnienie, to oznacza to tyle, że skarżący musi wykazać, iż w konkretnym przypadku istnieje związek pomiędzy jego własną "prawnie gwarantowaną" (a nie wyłącznie faktyczną) sytuacją, a zaskarżonym zarządzeniem, związek polegający na tym, że akt ten narusza, czyli pozbawia lub ogranicza właśnie jego interes prawny lub uprawnienie. Podobne stanowisko prezentowane jest w literaturze, gdzie przyjmuje się, że stwierdzenie istnienia interesu prawnego sprowadza się do ustalenia prawdopodobnego związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa administracyjnego i materialnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, iż akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (por. A. Kisielewicz - "Skarga na akt organu gminy w trybie art.101 ustawy o samorządzie gminnym w świetle orzecznictwa sądowego", Samorząd Terytorialny z 2003 r., Nr 10). W niniejszej sprawie, strona skarżąca obowiązana była zatem wykazać, że w wyniku podjętego zarządzenia doszło do naruszenia jej interesu prawnego albo uprawnienia, polegającego na istnieniu związku między zawartym w kwestionowanym zarządzeniu unormowaniem a jej własną, indywidualną sytuacją prawną, wynikającą z prawa materialnego. Tym samym od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, który nie upoważnia do zaskarżania rozstrzygnięć organów administracji, a który występuje wówczas, gdy określony podmiot jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany sposobem uregulowania danej kwestii, jednakże poprzez dane uregulowanie nie dochodzi do naruszenia przepisu prawa materialnego czy procesowego dotyczącego jego sytuacji prawnej. W ocenie Sądu, w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego, takiego naruszenia nie można się dopatrzyć. Strona skarżąca nie przedstawiła takiego rodzaju argumentu (okoliczności), który mógłby świadczyć o tym, że zaskarżone przez nią zarządzenie narusza jej interes prawny lub uprawnienie. W tym kontekście wskazać przede wszystkim trzeba, że skarżąca zarzuciła zaskarżonemu zarządzeniu naruszenie art. 37 ustawy o gospodarce nieruchomościami, art. 6 ust. 1 ust. 1 i 2, 15 ust. 2 pkt 1, 27 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, art. 7 Konstytucji RP, a także przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w tym art. 28 k.p.a W tych okolicznościach strona skarżąca nie powołała się na konkretny przepis prawa materialnego, który można by przyjąć jako źródło interesu prawnego lub uprawnienia w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g. W istocie przecież podnoszone jest błędne zastosowanie art. 37 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a tym samym przekazanie nieruchomości do sprzedaży w trybie bezprzetargowym oraz nieuznanie skarżących za stronę ww. postępowania mimo, iż zgłosili protest w sprawie likwidacji części drogi i zgłosili chęć uczestniczenia w postępowaniu. Gdyby nawet pokusić się o czysto teoretyczne założenie, że doszłoby do ogłoszenia przetargu na sprzedaż nieruchomości, czyli zastosowania innego trybu zbycia nieruchomości w myśl przepisów u.g.n., skarżący i tak nie są w stanie wskazać konkretnego normatywu, który lokował by ich jako nabywcę tej nieruchomości w sposób inny jak tylko teoretyczny. Samo stwierdzenie skarżących, że po nabyciu części drogi wewnętrznej, na której zbudowana jest skarpa, E. i W. D. będą mieli prawo ją ogrodzić, co w praktyce dodatkowo zmniejszy szerokość drogi o 50-70 cm i uniemożliwi skarżącym dojazd i możliwość zaparkowania samochodów na ich nieruchomości jest "potencjalne". Interes zaś o jakim mowa w skardze nie ma więc charakteru realnego, co wyklucza powoływanie się na niego jako przesłankę formalną do wywiedzenia skargi. Tymczasem wnosząc do sądu administracyjnego skargę w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. strona skarżąca musi wykazać nie tylko to, że kwestionowane przez nią zarządzenie z zakresu administracji publicznej narusza sferę jej uprawnień gwarantowanych przepisami prawa, ale również, że naruszenie to ma charakter aktualny. Nie może zatem tegoż naruszenia odnosić do ewentualnych, przyszłych sytuacji. To przecież na wnoszącym skargę ciąży obowiązek wykazania, że na skutek podjęcia zaskarżonego zarządzenia w sposób bezpośredni i realny został pozbawiony lub ograniczony w realizacji wynikających dla niego z przepisów prawa uprawnień bądź, że nałożono na niego sprzeczne z tymi przepisami obowiązki. To skarżący winien wykazać, w jaki sposób to naruszenie nastąpiło, zaś skutki owego naruszenia w dalszym ciągu wywierają negatywny wpływ na jego prawnie chronioną sferę. Z tego względu sytuację skarżących należy ocenić wyłącznie w kategoriach interesu faktycznego, który nie korzysta z ochrony prawnomaterialnej. Skoro zatem w skardze nie wykazano, że zaskarżone zarządzenie narusza konkretny, aktualny i realny interes prawny lub uprawnienie strony, która wniosła skargę, należało ją oddalić jako pochodzącą od nieuprawnionego podmiotu. Oznacza to, że Sąd nie był uprawniony do badania zgodności z prawem zaskarżonego zarządzenia. Dopiero bowiem wykazanie przez stronę skarżącą naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia otwiera drogę do merytorycznego rozpoznania skargi przez sąd administracyjny. Mimo braku interesu prawnego skarżących Sąd skargę oddalił a nie odrzucił, ponieważ interes prawny jako kategoria prawa materialnego wymaga poczynienia ustaleń i rozważań w tym kierunku, a ich negatywny wynik prowadzi do oddalenia skargi, nie zaś jej odrzucenia (por. wyrok NSA z dnia 8 lipca 2014 r., sygn. akt I OSK 1351/14). Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 151 p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło