II OSK 76/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-04-03

Skład orzekający: Barbara Adamiak, Małgorzata Masternak – Kubiak, Jerzy Siegień

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obwieszczenie wojewody o sprostowaniu błędu w uchwale rady gminy dotyczącej miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, które w istocie merytorycznie zmienia treść uchwały, może być zaskarżone do sądu administracyjnego przez właściciela nieruchomości, którego interes prawny został naruszony?
Ratio decidendi
Obwieszczenie wojewody o sprostowaniu błędu w akcie prawa miejscowego, które w rzeczywistości merytorycznie zmienia treść aktu, powinno być traktowane jako akt normatywny wojewody i podlegać kontroli sądowej. Właściciel nieruchomości, którego interes prawny lub uprawnienie procesowe zostało naruszone takim obwieszczeniem, ma legitymację do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Sąd pierwszej instancji nieprawidłowo oddalił skargę, nie badając istoty sprawy w zakresie dopuszczalności sprostowania oraz legitymacji skarżących.
Stan faktyczny
Strony wniosły skargę na obwieszczenie Wojewody Dolnośląskiego o sprostowaniu błędu w uchwale Rady Miejskiej Wrocławia dotyczącej miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zarzuciły, że obwieszczenie to, zamiast prostować błąd, merytorycznie zmieniło treść planu, naruszając przepisy ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych i ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Skarżący twierdzili, że zmiana ta narusza ich interes prawny jako właścicieli nieruchomości objętych planem, poprzez dopuszczenie wyższej zabudowy na sąsiednich terenach, co może prowadzić do zacienienia ich działek i spadku ich wartości. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że skarżący nie wykazali naruszenia swojego interesu prawnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Barbara Adamiak (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Masternak – Kubiak Sędzia del. WSA Jerzy Siegień Protokolant Andżelika Nycz po rozpoznaniu w dniu 3 kwietnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. T., M. L. i Z. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 20 października 2011 r., sygn. akt II SA/Wr 176/11 w sprawie ze skarg D. T., M. L. i Z. D. na czynność Wojewody Dolnośląskiego w przedmiocie obwieszczenia Wojewody Dolnośląskiego z dnia 19 lutego 2008 r. o sprostowaniu błędu w uchwale Rady Miejskiej Wrocławia Nr XLIX/3118/06 z dnia 6 kwietnia 2006 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla zespołu urbanistycznego Stabłowice Stare I i III, ogłoszonej w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego Nr 92 z dnia 12 maja 2006 r. poz. 1587 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu, 2. zasądza od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz D. T., M. L. i Z. D. solidarnie kwotę 520 (pięćset dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. P. Ł., J. M., D. T., Z. D. D. Ż. oraz M. L. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na "ogłoszenie w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego nr [...], poz.709 z 2008 r. zmiany uchwały nr XLIX/3118/06 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 6 kwietnia 2006 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla zespołu urbanistycznego Stabłowice Stare I i III poprzez obwieszczenie Wojewody Dolnośląskiego z dnia 19 lutego 2008 r. o sprostowaniu błędu, dokonanego w oparciu o obwieszczenie Przewodniczącej Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 7 stycznia 2008 r. o sprostowaniu błędu". W uzasadnieniu skargi zarzucono, że powyższa czynność dokonana została z naruszeniem: art. 17 ust. 1 zd. 2 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych, poprzez merytoryczną zmianę ww. ogłoszeniem uchwały nr XLIX/3118/06 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 6 kwietnia 2006 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego; art. 27 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez zmianę planu miejscowego ogłoszonym obwieszczeniem, z pominięciem trybu w jakim plan jest uchwalany; ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, poprzez brak podjęcia przez Wojewodę Dolnośląskiego odpowiednich środków nadzorczych i stwierdzenia nieważności bądź uchylenia obwieszczenia Przewodniczącej Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 7 stycznia 2008 r. o sprostowaniu błędu w uchwale w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a "wobec braku podjęcia takich środków nadzorczych, wydania na jego podstawie bezprawnego obwieszczenia Wojewody Dolnośląskiego z dnia 19 lutego 2008 r. o sprostowaniu błędu, a następnie ogłoszenie w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego". Argumentując postawione zarzuty wyjaśniono, że w dniu 19 lutego 2008 r. Wojewoda Dolnośląski wydał opisane wcześniej obwieszczenie o sprostowaniu błędów w uchwale Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 6 kwietnia 2006 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla zespołu urbanistycznego Stabłowice Stare I i III. Sprostowanie błędów polegało na tym, że: 1) w paragrafach od 15 do 21 zamiast słów "zawarte w § 14" wprowadzono "zawarte w § 12"; 2) w paragrafach od 23 do 24 zamiast słów "zawarte w § 15" wprowadzono "zawarte w § 13"; 3) w paragrafach od 25 do 26 zamiast słów "zawarte w § 16" wprowadzono "zawarte w § 14". Zdaniem skarżących czynność Wojewody nie miała charakteru sprostowania błędu w tekście ogłoszonego aktu prawnego w rozumieniu art. 17 ust. 1 ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych lecz prowadziła do merytorycznej zmiany tekstu aktu prawnego – co w świetle przywołanego przepisu jest niedopuszczalne. Przed sprostowaniem błędu § 24 planu przewidywał bowiem, że dla terenu oznaczonego na rysunku planu symbolem 3 MWU obowiązują ustalenia zawarte w § 15. Według tego przepisu liczba kondygnacji naziemnych dla budynków budowanych w tej strefie nie może być większa niż 3 a całkowita wysokość zabudowy nie może przekraczać 12 m. Po sprostowaniu błędów (a w zasadzie po zmianie planu), na terenie 3 MWU możliwie jest sytuowanie budynków mających 6 kondygnacji i wysokość 24 m. W taki sposób merytorycznej zmianie uległ nie tylko § 24 ale i również inne przepisy uchwały. Strony zauważyły, że tego typu zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego powinna być dokonana zgodnie z art. 27 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Natomiast Wojewoda dokonując przedmiotowego sprostowania naruszył przepisy ustawy o samorządzie gminnym poprzez brak odpowiednich środków nadzorczych i bezprawne ogłoszenie obwieszczenia. Zdaniem skarżących obwieszczenie to narusza ich interes prawny, gdyż są oni właścicielami nieruchomości objętych planem zmienionym poprzez sprostowanie błędu. O naruszeniu ich interesu prawnego świadczy fakt, że na "działce nr [...], AM-[...]", sąsiadującej z nieruchomościami będącymi własnością skarżących, rozpoczęła się budowa trzech budynków mieszkalnych, wielorodzinnych, w których zgodnie z projektem budowlanym, przewidzianych jest sześć kondygnacji. Budowa oraz późniejsze funkcjonowanie tego budynku, jak też innych budowli mogących powstać na terenie objętym planem zmienionym przez obwieszczenie, spowoduje dla nich negatywne konsekwencje polegające na zacienieniu ich działek oraz na naruszeniu stosunków wodno-prawnych, a co za tym idzie, wpłynie negatywnie na wartość nieruchomości będących ich własnością. Faktem potwierdzającym naruszenie interesu prawnego skarżących jest również wznowienie postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowanego na budowę zespołu trzech budynków mieszkalnych na działce nr [...], AM-[...], obręb Stabłowice. Zgodnie z art. 63 ust. 1 i art. 64 ust. 1 ustawy o wojewodzie i administracji rządowej w województwie, przed wniesieniem skargi pismem z dnia [...] kwietnia 2009 r. skarżący wezwali Wojewodę do usunięcia naruszenia prawa poprzez uchylenie spornego obwieszczenia. Organ nie udzielił na nie odpowiedzi zatem wezwanie to okazało się bezskuteczne. W końcowej części skargi zauważono, że ogłoszenie o sprostowaniu błędów jest czynnością, która narusza prawa osób trzecich, gdyż kształtuje sytuację prawną szerokiego kręgu podmiotów – w tym skarżących – których działki objęte są zmienionym planem miejscowym. Kwestionowane ogłoszenie narusza więc interes prawny skarżących w rozumieniu art. 63 i art. 64 ustawy o wojewodzie i administracji rządowej w województwie. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Dolnośląski wyjaśnił, że uchwalony plan miejscowy nie jest tożsamy z projektem planu objętego procedurą planistyczną. Na sesji Rady Miejskiej Wrocławia do projektu planu zgłoszona została autopoprawka, którą przyjęto i usunięto dwa paragrafy (§ 12 i § 13) oraz zmieniono numerację kolejnych paragrafów, jednak bez poprawienia w tych paragrafach odwołań do paragrafów, którym zmieniono numerację. Był to błąd o charakterze "pisarskim", którego usunięcie doprowadziło do stanu zgodnego z uchwalonym projektem uchwały. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 22 października 2009 r. (sygn. akt II SA/Wr 388/09) oddalił skargę w przedmiocie ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego zmiany uchwały Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 6 kwietnia 2006 r. W wyniku skargi kasacyjnej wniesionej przez pełnomocnika skarżących Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 24 lutego 2011 r. (sygn. akt II OSK 324/10) uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że skargę oddalono wadliwie, mimo że nie odniesiono się do okoliczności, które mają znaczenie w sprawie. Sąd pierwszej instancji winien przede wszystkim jednoznacznie określić, czy przedmiotem rozpoznawanej sprawy jest obwieszczenie Wojewody o sprostowaniu błędu, czy czynność ogłoszenia tego obwieszczenia, czy też zarówno obwieszczenie jak i czynność jego ogłoszenia. Stanowisko zawarte w uzasadnieniu wyroku nie pozwala na jednoznaczne ustalenie, czy skarga jest dopuszczalna czy też niedopuszczalna. Nie wiadomo zwłaszcza jakie jest stanowisko Sądu pierwszej instancji w kwestii dopuszczalności skargi na obwieszczenie wojewody o sprostowaniu błędu. Z tego też względu Naczelny Sąd Administracyjny uznał za konieczne rozważanie tej kwestii w uzasadnieniu swojego orzeczenia. W efekcie stwierdził, że obwieszczenie wojewody o sprostowaniu błędu w akcie prawa miejscowego powinno być traktowane tak jak akt normatywny wojewody, co oznacza, że obwieszczenie takie może być zaskarżone do sądu administracyjnego na podstawie art. 63 ustawy o wojewodzie i administracji rządowej w województwie. Istota kontroli sądowej takiego obwieszczenia sprowadza się do sprawdzenia, czy w drodze obwieszczenia nie nadano aktowi normatywnemu innego znaczenia, niż to, które przyjęte zostało przez organ uprawniony do wydania tego aktu. Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił natomiast stanowiska Sądu pierwszej instancji, że obwieszczenie o sprostowaniu błędu "wtapia się" w procedurę uchwalania aktu normatywnego oraz traci na znaczeniu z chwilą ogłoszenia obwieszczenia. Oznaczałoby to bowiem, że wadliwie obwieszczenie, zmieniające treść aktu prawego ogłoszonego już w dzienniku urzędowym, które samo w sobie zawiera normy prawne, byłoby wyłączone spod kontroli jego legalności. Z uwagi na zarzuty przytoczone w skardze Naczelny Sąd Administracyjny ocenił, że w sprawie przedmiotem skargi jest obwieszczenie Wojewody Dolnośląskiego o sprostowaniu błędu w uchwale Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 6 kwietnia 2006 r. Wskazał również, że podstawę dla jej wniesienia stanowił przepis art. 63 ust. 1 ustawy o wojewodzie i administracji rządowej w województwie a w razie uwzględnienia stosuje się przepis art. 147 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził również, że wobec stanowiska skarżących, że obwieszczenie dokonuje merytorycznej zmiany w uchwalonym planie miejscowym, istotne znaczenie miało, czy Wojewoda dokonał sprostowania błędu w uchwale Rady Miejskiej Wrocławia w rozumieniu art. 17 ust. 1 ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych, czy też dokonał normatywnej zmiany tej uchwały (zmienił treść aktu prawnego uchwalonego przez Radę). Za prawidłowe przyjęto stanowisko, że przepis art. 17 ust. 1 ww. ustawy reguluje prostowanie błędu na etapie ogłaszania aktu prawnego, a więc po wydaniu aktu przez uprawniony organ. Nie dotyczy on natomiast naprawiania błędów (pomyłek) popełnionych przez organ wydający akt. Błąd, który może być prostowany obwieszczeniem wojewody polega na tym, że tekst ogłoszonego aktu prawa miejscowego różni się od tekstu tego aktu uchwalonego przez organ i przedstawionego jako oryginał tego aktu z wnioskiem o ogłoszeni organowi wydającemu dziennik urzędowy. W związku z powyższym, w niniejszej sprawie konieczne było ustalenie jakiej treści tekst uchwały został przyjęty przez Radę Miejską Wrocławia na posiedzeniu w dniu 6 kwietnia 2006 r. z uwagi na autopoprawki zgłoszone do projektu uchwały, a jaki tekst został przedstawiony jako oryginał aktu do ogłoszenia Wojewodzie – w jaki sposób Rada Miejska Wrocławia podejmowała uchwalę z uwagi na pominięcie dwóch paragrafów i wynikającą stąd zmianę numeracji kolejnych paragrafów. Wyjaśnienie tej kwestii wymagało przedstawienia protokołu z posiedzenia Rady, na którym podjęto uchwałę oraz ewentualnie innych dowodów. Należało też wyjaśnić, czy do ogłoszenia w dzienniku urzędowym został przedstawiony jako oryginał tekst, który różnił się od tekstu uchwały przyjętej przez Radę. Te istotne dla sprawy okoliczności nie zostały przez sąd pierwszej instancji wyjaśnione dlatego NSA uznał, że przedwczesna jest ocena tego sądu, iż kwestionowane obwieszczenie stanowi przypadek zbieżny z przypadkiem klasycznego błędu podlegającego sprostowaniu. Z tych samych powodów przedwczesne jest ocenianie stanowiska skarżących, że obwieszczenie wojewody stanowiło niedopuszczalną merytoryczną zmianę uchwały dokonaną z naruszeniem art. 17 ust. 1 ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, sprawy nie rozpoznano również prawidłowo w zakresie legitymacji skarżących. Zgodnie z art. 63 ust. 1 ustawy o wojewodzie i administracji rządowej w województwie skarżący powinni wykazać, że ich interes prawny został naruszony aktem wydanym przez wojewodę. W przypadku wniesienia skargi przez sześciu skarżących, każdy z nich powinien wykazać własny interes lub uprawnienie, które narusza wydany akt. Do tej sprawy sąd pierwszej instancji w ogóle się nie odniósł. Skarżący naruszenie swojego interesu prawnego wiążą z tym, że są właścicielami nieruchomości objętych planem, a zmiana § 24 uchwały powoduje zmianę warunków zabudowy terenów sąsiadujących z ich nieruchomościami. Nie zostało to jednak przez skarżących w żaden sposób wykazane, w szczególności nie zostało wykazane usytuowanie nieruchomości skarżących względem terenu oznaczonego symbolem 3MWU, którego dotyczy § 24 uchwały. Tymczasem dopiero wykazanie interesu prawnego i jego naruszenie zaskarżonym aktem pozwala na dokonanie oceny legalności zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem na skutek skarg. Z tych względów NSA uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Wojewódzki Sąd Administracyjny kierując się wytycznymi NSA uzupełnił akta sprawy o dokumenty wskazujące nieruchomości, co do których skarżącym przysługuje prawo własności oraz określające ich lokalizację względem obszaru objętego ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zwłaszcza terenu, którego dotyczy § 24 uchwały. Dołączono również dokumenty związane z przebiegiem głosowania przez Radę Miejską Wrocławia na posiedzeniu w dniu 6 kwietnia 2006 r. nad uchwałą w sprawie przedmiotowego planu miejscowego oraz dokumenty dotyczące przedstawienia Wojewodzie do opublikowania oryginału tekstu uchwały przyjętej przez Radę Miejską Wrocławia na posiedzeniu w dniu 6 kwietnia 2006 r. Postanowieniem z dnia 20 sierpnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił skargi P. Ł., J. M. i D. Ż. Na rozprawie w dniu 20 października 2011 r. pełnomocnik skarżących D. T., M. L. i Z. D. poparł skargę wraz z dotychczasową argumentacją. Wskazał również na rysunku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego szczegółową lokalizację nieruchomości skarżących względem terenu oznaczonego symbolem [...] MWU podając w przybliżeniu odległość między tymi nieruchomościami a terenem 3MWU. Natomiast pełnomocnik Wojewody Dolnośląskiego wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z 20 października 2011 r. sygn. akt II SA/Wr 176/11, po rozpoznaniu sprawy ze skarg D. T., M. L. i Z. D. na czynność Wojewody Dolnośląskiego w przedmiocie obwieszczenia Wojewody Dolnośląskiego z dnia 19 lutego 2008 r. o sprostowaniu błędu w uchwale Rady Miejskiej Wrocławia Nr XLIX/3118/06 z dnia 6 kwietnia 2006 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla zespołu urbanistycznego Stabłowice Stare I i III, ogłoszonej w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego Nr 92 z dnia 12 maja 2006 r. poz. 1587, oddalił skargę. W uzasadnieniu Sąd podkreślił, że rozpoznając sprawę w warunkach wydania przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku uchylającego poprzedni wyrok, a zatem zastosowanie ma art. 190 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) stanowiący, że sąd, którego sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W doktrynie i judykaturze przez ocenę prawną, o której mowa w przywołanym przepisie, rozumie się osąd o prawnej wartości sprawy przy czym ocena prawna dotyczyć może stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, możliwości korzystania z uznania administracyjnego jak też kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do podjęcia orzeczenia. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego może być wyłączony tylko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego. Naczelny Sąd Administracyjny ocenił jednoznacznie, że wobec zarzutów podniesionych w skardze przedmiotem zaskarżenia jest obwieszczenie Wojewody Dolnośląskiego o sprostowaniu błędu w uchwale Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 6 kwietnia 2006 r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Skarżący podtrzymali wcześniejsze zarzuty i nie zmienili przedmiotu zaskarżenia, tym samym skład orzekający przyjął, zgodnie z przedstawionym wcześniej stanowiskiem, że przedmiotem skargi jest obwieszczenie Wojewody Dolnośląskiego z dnia 19 lutego 2008 r. o sprostowaniu błędu w uchwale Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 6 kwietnia 2006 r. Nr XLIX/3118/06 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla zespołu urbanistycznego Stabłowice Stare I i III. Ocena prawna zawarta w przywołanym wcześniej wyroku kasacyjnym dotyczy niewątpliwie również nieprawidłowości, których dopuścił się sąd pierwszej instancji w rozpatrzeniu tak określonej sprawy, dotykających dwóch podstawowych kwestii: – zbadania legitymacji każdego ze skarżących do wniesienia skargi, której wykazanie, uprawnia Sąd do kontroli legalności zaskarżonego aktu; – istotnych okoliczności sprawy, które powinny być wyjaśnione przy badaniu zgodności zaskarżonego obwieszczenia z art. 17 ust. 1 ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił bowiem, że w przypadku obwieszczenia Wojewody o sprostowaniu błędu w akcie prawa miejscowego, chodzi o ocenę, czy zmiany dokonane w drodze obwieszczenia mieszczą się w dopuszczanych granicach wyznaczonych dla prostowania błędu w drodze obwieszczenia, czy też wykraczają poza te granice, co może oznaczać, że obwieszczenie wprowadza normatywną zmianę treści ogłoszonego aktu prawa miejscowego. Z tego względu obwieszczenie o sprostowaniu błędu w akcie prawa miejscowego powinno być traktowane tak jak akt normatywny wojewody. Uznając dopuszczalność skargi na obwieszczenie wojewody o sprostowaniu błędu w akcie prawa miejscowego NSA wskazał, że podstawą do jej wniesienia jest przepis art. 63 ust 1 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o wojewodzie i administracji rządowej w województwie (Dz.U. Nr 31, poz. 206 ze zm.). Tym samym w niniejszej sprawie legitymacja procesowa skarżących musi być badana w świetle przesłanek zawartych w tym przepisie. W myśl przywołanego przepisu każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone przepisem aktu prawa miejscowego, wydanym przez wojewodę lub organ niezespolonej administracji rządowej, w sprawie z zakresu administracji publicznej, może po bezskutecznym wezwaniu organu, który wydał przepis, lub organu upoważnionego w trybie nadzoru do usunięcia naruszenia, zaskarżyć przepis do sądu administracyjnego. Z przytoczonego unormowania jasno wynika, że uprawnionym do wniesienia skargi na jego podstawie, jest osoba, której interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone aktem wydanym przez wojewodę – w niniejszej sprawie obwieszczeniem wojewody o sprostowaniu błędu w akcie prawa miejscowego. Dla skutecznego uruchomienia sądowej kontroli legalności takiego aktu wojewody, nie wystarczy zatem tylko posiadanie interesu prawnego lub uprawnienia. Konieczne jest wykazanie, że posiadany interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone zaskarżonym aktem. Dopiero spełnienie tej przesłanki otwiera drogę do zbadania aktu pod względem zgodności z prawem. Sąd podkreślił, że konstrukcja przepisu art. 63 ust. 1 ustawy o wojewodzie i administracji rządowej w województwie jest zbliżona do konstrukcji przepisu art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, co umożliwia posiłkowanie się bogatym orzecznictwem ukształtowanym na gruncie tego ostatniego przepisu. W myśl przepisu art. 63 ust. 1 ustawy o wojewodzie i administracji rządowej w województwie (podobnie jak w przypadku art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym) zaskarżeniu podlega zatem akt, nie tylko niezgodny z prawem, ale również godzący w sferę prawną podmiotu, który wnosi skargę, tj. wywołujący dla niego negatywne konsekwencje prawne (np. zniesienia, ograniczenia, czy też uniemożliwienia realizacji jego uprawnienia lub interesu prawnego). Na składającym skargę ciąży obowiązek wykazania naruszenia jego interesu prawnego polegające na istnieniu bezpośredniego związku pomiędzy zaskarżoną uchwałą a własną, indywidualną i prawnie chronioną sytuacją. Nie wystarcza więc wykazanie, że akt wojewody narusza interes faktyczny skarżącego pojmowany w sposób subiektywny. Dowieść trzeba, że interes ten znajduje ochronę w obiektywnie pojmowanym porządku prawnym, co wymaga wskazania normy prawa materialnego lub procesowego, z której wynikają określone indywidualne prawa lub obowiązki danego podmiotu, naruszone skarżonym aktem (por. NSA w wyroku z dnia 20 lipca 2011 r. II OSK 902/11, CBOSA). Skarżący musi wykazać, że zaskarżony akt naruszając prawo, jednocześnie negatywnie wpływa na jego sferę materialnoprawną – np. pozbawia go pewnych prawem gwarantowanych uprawnień lub uniemożliwia ich realizację. Szczególną cechą tak rozumianego interesu prawnego jest przede wszystkim bezpośredniość związku pomiędzy sytuacją danego podmiotu a normą prawa materialnego, z którego wywodzi on swój interes prawny. Związek taki musi istnieć w chwili podejmowania zaskarżonego aktu – lub co najmniej w chwili wnoszenia skargi (por. NSA w wyroku z dnia 10 sierpnia 2011 r. II OSK 1093/11, CBOSA) – a nie w przyszłości. Musi też powodować następstwo w postaci ograniczenia lub pozbawienia konkretnych uprawnień albo nałożenia obowiązków. Należy wykazać już dokonane zaskarżonym aktem ograniczenia a nie tylko ewentualnie zagrażające naruszeniem interesu prawnego. Zdarzenia przyszłe i niepewne, oparte na przewidywaniach i przypuszczeniach nie mogą przesądzać o przyznaniu legitymacji do wniesienia skargi na podstawie art. 63 ust. 1 omawianej ustawy. Przyjąć też trzeba, że jeżeli podstawą skutecznego wniesienia skargi jest konieczność wykazania naruszenia konkretnego indywidualnego interesu prawnego, to nie ma ona – podobnie jak skarga na podstawie art. 101 ust.1 ustawy o samorządzie gminnym – charakteru actio popularis. Na obecnym etapie przedmiotem rozpoznania w istocie są trzy skargi wniesione przez trzech skarżących. Jak zaznaczono w wyroku NSA z dnia 24 lutego 2011 r. pomimo zawarcia ich w jednym piśmie, każdy ze skarżących ma własną skargę, a zatem każdy z nich powinien wykazać swój własny interes prawny lub uprawnienie, które zostało naruszone zaskarżonym obwieszczeniem o sprostowaniu błędu. Inaczej mówiąc, każdy ze skarżących musi wykazać, że w tym konkretnym wypadku istnieje związek pomiędzy jego własną "prawnie gwarantowaną" (a nie wyłącznie faktyczną) sytuacją a zaskarżonym aktem, polegający na tym, że akt ten narusza (czyli pozbawia lub ogranicza) właśnie "jego interes prawny lub uprawnienie" mające oparcie w przepisach prawa materialnego. Mając powyższe na uwadze Sąd ocenił czy każda z osób skarżących przedmiotowe obwieszczenie Wojewody wykazała, że akt ten narusza jej prawnie chroniony interes. Okoliczność ta – jak już to podkreślono – ma podstawowe znacznie dla dopuszczenia do merytorycznej kontroli legalności zaskarżonego aktu, podczas której ocenie byłaby poddana zgodność obwieszczenia z art. 17 ust. 1 ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych i innych aktów prawnych. Stanowisko takie wynika również z wyroku NSA jaki zapadł w niniejszej sprawie. Zdaniem Sądu, skarżący nie wykazali jednak, że zaskarżony akt narusza ich prawnie chroniony interes prawny. Z okoliczności podniesionych w skardze wynika, że każdy ze skarżących naruszenie swojego interesu prawnego wiąże z tym, że jest właścicielem terenu znajdującego się na obszarze objętym ogłoszonym planem miejscowym, zaś sprostowanie błędu dokonane obwieszczeniem Wojewody stanowiące – jak oceniają skarżący – zmianę tego planu, prowadzi do zmiany § 24 uchwały (dotyczącego terenu oznaczonego symbolem 3 MWU sąsiadującego z ich nieruchomościami) poprzez ustalenie innych warunków zabudowy tego terenu. Zmiana ta dopuszcza zwiększenie liczby kondygnacji oraz wysokości zabudowy, co spowoduje według stron, negatywne konsekwencje polegające na znacznym zacienieniu należących do nich działek, na naruszeniu stosunków wodno-prawnych oraz wpłynie na obniżenie wartości nieruchomości. Na podstawie dokumentów przedłożonych przez skarżących Sąd ustalił, że tylko dwoje z nich: D. T. oraz M. L. są właścicielami nieruchomości położonych na obszarze objętym ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, którego dotyczy zaskarżone obwieszczenie Wojewody Dolnośląskiego. Natomiast trzeci ze skarżących Z. D., jest właścicielem nieruchomości, która znajduje się poza granicami przedmiotowego planu miejscowego. I tak, D. T. jest właścicielem nieruchomości oznaczonej geodezyjnie jako działka nr [...], która według rysunku planu znajduje się na obszarze oznaczonym symbolem [...] MN; od terenu 3MWU wskazanego w skardze jako działka nr [...] (obecnie po podziale) oddzielona jest ul. O. M. L. jest właścicielem nieruchomości oznaczonej geodezyjnie jako działki nr [...] i [...], które zgodnie z rysunkiem planu znajdują się na obszarze oznaczonym symbolem [...] MN i od terenu oznaczonego symbolem [...]MWU oddzielone są rzędem nieruchomości oznaczonych jako działki nr [...]–[...] i ul. O.. Z. D. jest właścicielem nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] przy ul. P. [...]. Nieruchomość ta znajduje się poza granicami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru urbanistycznego Stabłowice Stare I i III. Lokalizacja powyższych nieruchomości okazana została na rysunku planu przez pełnomocnika skarżących oraz przez skarżącego Z. D. Jednocześnie pełnomocnik podał w przybliżeniu odległość do terenu 3 MWU dla nieruchomości położonych w granicach planu, która w pierwszym przypadku wynosi około 12, a w drugim około 32 m. W sprawie niesporne jest zatem, że każdemu ze skarżących przysługuje prawo własności nieruchomości, z czym oczywiście należy wiązać fakt posiadania przez nich interesu prawnego. Jednakże sam fakt posiadania prawa własności nieruchomości znajdującej się na obszarze miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, do którego zastosowanie znajduje zaskarżony akt wojewody, czy też w sąsiedztwie tego planu, nie może być wystarczające do przyjęcia, że tym samym interes prawny skarżących został naruszony. Zdaniem Sądu kwestionowane obwieszczenie nie ingeruje w prawo własności skarżących nie narusza jego istoty ani sposobu wykonywania uprawnień składających się na treść tego prawa (rozporządzania i korzystania). Strony nie zarzucają aby obwieszczenie wojewody odnosiło się wprost co do warunków zabudowy należących do nich nieruchomości (zmieniało w tym zakresie plan miejscowy) – czy też pozbawiało ich prawa własności lub w sposób bezpośredni ograniczało im sposób korzystania z prawa własności należących do nich nieruchomości. Podnoszą natomiast, że wprowadza ono zmiany w warunkach zabudowy nieruchomości sąsiadującej z ich nieruchomościami, co oddziałuje na ich prawo własności, w taki sposób, że może spowodować ich zacienienie, naruszenie stosunków wodno-prawnych oraz zmniejszenie wartości nieruchomości. Wszyscy skarżący kwestionują zatem obwieszczenie wojewody w zakresie, w jakim odnosi się ono do nieruchomości nie będącej ich własnością, przy czym jak wynika z dostarczonych dokumentów, w żadnym z tych przypadków nie jest to nieruchomość bezpośrednio granicząca z nieruchomościami skarżących. W ocenie Sądu przedstawione argumenty nie świadczą o naruszeniu interesu prawnego skarżących a jedynie interesu faktycznego, który nie jest jednak objęty ochroną z art. 63 ust. 1 ustawy o wojewodzie i administracji rządowej w województwie. Zabudowa terenu, do którego odnoszą się zarzuty skarżących, po ogłoszeniu przez Wojewodę obwieszczenia o sprostowaniu błędu w uchwale w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie spowoduje bowiem ograniczeń w korzystaniu i zagospodarowaniu nieruchomości należących do skarżących. Nie znajduje uzasadnienia zarzut ich zacienienia przez ewentualną zabudowę pięcio i sześciokondgnacyjną lokalizowaną na terenie 3 MWU, w przypadku gdy działki nr [...] i [...] znajdują się w odległości ponad 30 m a działka nr [...] pozostaje poza obszarem planu miejscowego w znacznej odległości od terenu 3MWU. Podobnie powyższą kwestie należy ocenić w stosunku do działki nr 238/31. Pomimo że jest ona lokalizowana najbliżej spornego terenu, jej właściciel w żaden sposób nie wykazał, że taka zabudowa może naruszać normy techniczno-budowlane regulujące kwestie zacienienia. Tym samym nie zostało wykazane, że jego prawnie gwarantowana możliwość korzystania z nieruchomości została ograniczona poprzez naruszenie wskazanych norm. Również pełnomocnik skarżących podczas rozprawy oświadczył, że zapoznał się ze ekspertyzami dla inwestycji realizowanej na terenie 3MWU sporządzonymi na potrzeby innego postępowania i wynika z nich, że normy dotyczące zacienienia i nasłonecznienia nie zostały naruszone. Zaskarżone obwieszczenie nie ogranicza tym bardziej możliwości wykonywania prawa własności (rozporządzania i korzystania) do nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...]. W żaden sposób nie zostało bowiem wykazane aby warunki zabudowy terenu 3 MWU lub też innego terenu objętego spornym obwieszczeniem, poprzez naruszenie konkretnej normy prawa materialnego, uniemożliwiały lub ograniczały właścicielowi tej nieruchomości wykonywanie uprawnień właścicielskich – zwłaszcza powodując zacienienie jego działki. Właściciel tej nieruchomości – podobnie jak pozostali skarżący – nie wyjaśnił również na czym miałoby polegać naruszenie stosunków wodno-prawnych przez zaskarżony akt Wojewody i nie wskazał żadnej normy prawa materialnego regulującego tę kwestię, która zostałaby naruszona. Nie są zasadne zarzuty podnoszone przez wszystkich skarżących wskazujące, że naruszenie interesu prawnego wiąże się obniżeniem wartości nieruchomości. Jest to zdarzenie przyszłe i niepewne. Ponadto jak wskazuje się w orzecznictwie o naruszeniu interesu prawnego nie decyduje uszczerbek czy szkoda w znaczeniu ekonomicznym, lecz zmiana w sytuacji prawnej nieruchomości jeżeli zapisami planu dokonano zmiany jej przeznaczenia. Pogląd ten zdaniem sądu znajduje odpowiednie zastosowanie również w przypadku zmiany przeznaczenia czy warunków zabudowy nieruchomości sąsiedniej. Nadto, nie można utożsamiać hipotetycznej uciążliwości jaką zdaniem skarżących może wywoływać zabudowa pięcio- i sześciokondygnacyjna dopuszczona na terenie 3 MWU w przyszłości z naruszeniem ich interesu prawnego. Zarzuty dotyczące uciążliwości takiej inwestycji (zacienienia, naruszenia stosunków wodno-gruntowych) mogą być natomiast podnoszone na odpowiednich etapach postępowania administracyjnego zmierzającego do wydania decyzji zezwalającej na realizację konkretnej inwestycji. W konsekwencji o tym czy dane przedsięwzięcie będzie uciążliwie dla skarżących nie zależy od obwieszczenia Wojewody o sprostowaniu błędu w planie miejscowym ale od decyzji o pozwoleniu na budowę i ewentualnie innych decyzji wydawanych w procesie inwestycyjnym (por. NSA w wyroku z dnia 29 czerwca 2011 r. II OSK 618/11 CBOSA). Sąd podkreślił, że o naruszeniu interesu prawnego w rozumieniu art. 63 ust. 1 przywołanej wcześniej ustawy nie świadczy fakt wznowienia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę inwestycji realizowanej na dawnej działce 49. Trzeba bowiem mieć na uwadze, że przymiot strony w postępowaniu administracyjnym w sprawie pozwolenie na budowę nie ocenia się według takiego samego kryterium jak w przypadku postępowania na podstawie art. 63 ust.1. Dla legitymacji procesowej w postępowaniu administracyjnym nie jest bowiem konieczne wykazanie naruszenia interesu prawnego. Niezależnie od powyższego, nie wnikając w merytoryczną ocenę zgodności obwieszczenia wojewody z art. 17 ust. 1 ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych, zauważyć trzeba, że już przed wydaniem zaskarżonego obwieszczenia, dla terenu 3 MWU powinny znaleźć zastosowanie przepisy § 13 uchwały. Powyższe wynika z konieczności zastosowania przy interpretacji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego reguł wykładni systemowej i celowościowej. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jako akt prawa miejscowego stanowiący źródło prawa powszechnie obowiązuje na danym terenie, podlega takim samym regułom wykładni jak każdy inny akt prawny. Nie ulega wątpliwości, że prawidłowe odczytanie normy prawa lokalnego zawartego w § 24 uchwały przy zastosowaniu wykładni gramatycznej nie było możliwe, gdyż prowadziło do sprzecznych wniosków i czyniło niemożliwym jej zastosowanie. W przepisie tym postanowiono bowiem, że dla terenu 3MWU obowiązują ustalenia dla strefy MWU, zawarte w § 15. Tymczasem § 15 dotyczył terenu oznaczonego symbolem 1 MW, dla którego obowiązują ustalenia dla MW zawarte w § 14. Tenże z kolei przepis dotyczy strefy MN, a więc zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. W przypadku, gdy wykładnia językowa prowadzi do wniosków uniemożliwiających zastosowanie danego przepisu zgodnie z jego brzmieniem, należy zastosować reguły wykładni systemowej i celowościowej, które w tym konkretnym przypadku dla terenu oznaczonego symbolem 3 MWU nakazywały stosować przepisy § 13 uchwały, zawierającego ogólne uregulowania dla wszystkich terenów oznaczonych symbolem MWU. Wobec powyższego, co najmniej wątpliwe jest twierdzenie skarżących, że na terenie 3 MWU już przed wydaniem obwieszczenia Wojewody dopuszczalna była jedynie niższa zabudowa. Reasumując, Sąd stwierdził, że skarżący przedstawiając zarzuty przeciwko zaskarżonemu obwieszczeniu Wojewody nie wykazali, że ma ono bezpośredni i to niekorzystny wpływ na ich interes prawny – narusza ten interes. Tym samym niemożliwie było dokonanie przez Sąd kontroli legalności zaskarżonego aktu, a skargi na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił. D. T., Z. D., M. L. wnieśli od wyroku skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości. Skargę kasacyjną oparli na zarzutach naruszenia prawa materialnego, poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj.: 1) art. 63 ust. 1 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o wojewodzie i administracji rządowej w województwie polegające na zaprzeczeniu przez Sąd istnienia legitymacji czynnej, poprzez przyjęcie, że skarżący nie posiadają interesu prawnego w zaskarżeniu ogłoszenia o sprostowaniu błędu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, 2) art. 17 ust. 1 zd. 2 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych polegające przyjęciu, że zmiana dokonana przez Wojewodę Dolnośląskiego ogłoszeniem w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego sprostowania błędu w uchwale nr XLIX/3118/06 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 6 kwietnia 2006 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla zespołu urbanistycznego Stabłowice Stare I i III, jest dopuszczalna w takiej formie, jak to zostało dokonane, tj. w sposób, który powoduje merytoryczną zmianę w tekście obowiązującego aktu prawnego, 3) art. 27 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, poprzez przyjęcie przez Sąd, że zmiana dokonana przez Wojewodę Dolnośląskiego ogłoszeniem w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego sprostowania błędu w tekście tekstu obowiązującego aktu prawnego, tj. uchwały nr XLIX/3118/06 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 6 kwietnia 2006 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla zespołu urbanistycznego Stabłowice Stare I i III, jest dopuszczalna w takiej formie, jak to zostało dokonane, tj. z pominięciem trybu, w jakim plan jest uchwalany. Na tych podstawach wnosili o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz rozpoznanie merytoryczne skargi, 2) zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych (z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego, wpisu i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa). W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wywodzili, że nie można podzielić stanowiska Sadu braku legitymacji do złożenia skargi. Ponownie przywołali przepis art. 36 ust. 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, który stanowi, 'że jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, wartość nieruchomości uległa obniżeniu właściciel może żądać od gminy odszkodowania. Dotyczy to również przypadku, gdy nieruchomość nie została bezpośrednio objęta planem, ale plan powoduje obniżenie jej wartości. Ww. przepisy wskazują więc, że brak bezpośredniego objęcia danej nieruchomości MPZP nie skutkuje automatycznie brakiem interesu prawnego ich właścicieli w działaniach mających na celu kwestionowanie takiego planu bądź też uzyskania rekompensaty. W niniejszej sytuacji ogłoszenie sprostowania błędu w MPZP sprawiło, że weszły w życie uregulowania, które spowodowały obniżenie wartości nieruchomości skarżących. Na działce objętej planem powstaną bowiem budynki sześciokondygnacyjne, a nie trzykondygnacyjne co spowoduje, zacienienie i spadek wartości nieruchomości skarżących. Tym samym trzeba stwierdzić, że publikacja sprostowania narusza interes prawny skarżących; interes ten wynika bowiem z normy prawa materialnego kształtującej sytuację prawną wnoszącego skargę, tj. art. 36 ust. 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Wpływa również w sposób bezsprzeczny na przewidziany w art. 37 ust. 3 przywołanej wyżej ustawy okres przedawnienia roszczenia do odszkodowania, który, uwzględniając przyjęty tryb procedowania nad zmianą treści miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, uległ bezpodstawnemu ograniczeniu, godząc wprost w interes prawny skarżących. Wobec stanowiska Sądu co do legitymacji skarżących, Sąd nie rozpoznał istoty sprawy co do naruszenia art. 17 ust. 1 ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych. Wojewoda Dolnośląski w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie w całości z powodu braku usprawiedliwionych podstaw oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm prawnych przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Według art. 63 ust. 1 ustawy z 23 stycznia 2009 r. o wojewodzie i administracji rządowej w województwie (Dz.U. Nr 31, poz. 206 ze zm.) "Każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone przepisem prawa miejscowego, wydanym przez wojewodę lub organ niezespolonej administracji rządowej w sprawie z zakresu administracji publicznej, może, po bezskutecznym wezwaniu organu, który wydał przepis, lub organ upoważniony do uchylenia przepisu w trybie nadzoru do usunięcia naruszenia, zaskarżyć przepis do sądu administracyjnego". Legitymacja do wniesienia skargi do sądu administracyjnego oparta została na konstrukcji prawnej naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia przepisem prawa miejscowego. Podstawę prawną do wyprowadzenia interesu prawnego lub uprawnienia stanowią przepisy prawa materialnego oraz prawa procesowego. Rozgraniczenie przepisów prawa materialnego oraz przepisów prawa procesowego ma znaczenie ze względu na przedmiot regulacji. Nie ma jednak następstw prawnych dla wyprowadzenia interesu prawnego lub uprawnienia. Przepisy prawa materialnego regulują treść działania, przepisy prawa procesowego tryb działania. Zarówno przepisy prawa materialnego jak i przepisy prawa procesowego kształtują interesy prawne jednostki. Prawo materialne treść uprawnień lub obowiązków materialnoprawnych jednostki, prawo procesowe uprawnienia lub obowiązki prawnoprocesowe. W stanowieniu aktów prawa miejscowego należy wyróżnić nie tylko normy materialne ale i procesowe. Takie podstawy do klasyfikacji daje ustawa z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717 ze zm.) regulując uprawnienia procesowe jednostki w procedurze uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zasadnie w skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie art. 27 ustawy o planowaniu przestrzennym, który stanowi, że "Zmiana studium lub planu miejscowego następuje w trybie, w jakim są one uchwalane". Oznacza to przyznanie uprawnień procesowych jednostki do udziału w procedurze zmiany planu. Pozbawienie tego prawa stanowi naruszenie uprawnienia procesowego jednostki dając jej legitymację do złożenia skargi do sądu administracyjnego. Ograniczenie interesu prawnego jednostki wyłącznie do interesu materialnoprawnego nie daje podstaw do pełnej kontroli naruszenia interesu prawnego przy stanowieniu prawa miejscowego. W sprawie ze względu na szczególny charakter zaskarżonego aktu – obwieszczenia Wojewody Dolnośląskiego o sprostowaniu błędów w uchwale Rady Miejskiej Wrocławia z 6 kwietnia 2006 r. nr XLIX/3118/06 w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla zespołu urbanistycznego Stabłowice Stare I i III, ogłoszonej w Dzienniku Urzędowym Województwa Dolnośląskiego nr 92, poz. 1597 – nie można ograniczyć się wyłącznie do aspektu interesu prawnego materialnoprawnego. Prowadzi to bowiem do kontroli naruszenia interesu prawnego miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a nie zaskarżonym aktem prawa miejscowego. Ustalenie naruszenia interesu prawnego wymaga rozpoznania w płaszczyźnie naruszenia uprawnienia procesowego wynikającego z art. 17 ust. 1 ustawy z 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2011 r. Nr 197, poz. 1172 ze zm.) w związku z art. 27 powołanej ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Sytuacja prawna jednostki regulowana bezpośrednio lub pośrednio przez akt prawa miejscowego nie może zostać zmieniona przez organ, któremu nie przysługuje władztwo planistyczne w formie obwieszczenia. Stanowi o tym wprost art. 17 ust. 1 powołanej ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych – sprostowanie nie może prowadzić do merytorycznej zmiany tekstu aktu prawnego. W zaskarżonym wyroku Sąd wskazał na konieczność, z uwagi na niejasną konstrukcję prawną uchwały Nr XLIX/3118/06 z 6 kwietnia 2006 r. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla zespołu urbanistycznego Stabłowice Stare I i III w zakresie § 24, zastosowania wykładni systemowej i celowościowej. Wyprowadzenie z tego wniosku, że uzasadnia to zastosowanie procedury sprostowania nie jest uprawnione. Według art. 17 ust. 1 ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych tryb sprostowania ograniczony jest wyłącznie do prostowania błędów w ogłoszonym tekście aktu prawnego a nie usuwania niejasności regulacji aktu prawa miejscowego. Przyjęcie w wyniku wykładni systemowej i celowościowej dopuszczalności trybu prostowania błędów oznacza przyznanie kompetencji do zmiany uchwalonego aktu prawa miejscowego przez organ, któremu taka kompetencja nie przysługuje. Prowadzi to też do naruszenia interesu materialnoprawnego jednostki, która przez zmianę regulacji w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego ma zmienioną sytuację prawną przez inną, choć tylko pośrednio, regulację prawną prawa własności nieruchomości. Z tego względu istotne dla rozpoznawanej sprawy jest wskazanie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 lutego 2011 r. sygn. akt II OSK 343/10, że "Zasadnicze znaczenie ma to, czy zaskarżone obwieszczenie Wojewody dokonuje sprostowania błędu w uchwale Rady Miejskiej w rozumieniu art. 17 ust. 1 ustawy o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych, czy też dokonuje normatywnej zmiany tej uchwały. Należy akceptować stanowisko, że przepis art. 17 ust. 1 ustawy reguluje prostowanie błędu popełnionego na etapie ogłaszania aktu prawnego, a więc po wydaniu aktu przez uprawniony organ". To właśnie przesądza o naruszeniu interesu prawnego jednostki przez zmianę jej sytuacji prawnej w zakresie jej uprawnień – w tym prawa własności nieruchomości, i wszystkich związanych z tym uprawnień. W zaskarżonym wyroku Sąd uchylił się od takiej oceny. Formalistyczne ujęcie interesu prawnego jednostki ogranicza jedną z podstawowych wartości demokratycznego państwa prawnego – wartości prawa jednostki do sądu. Formalistyczne wyznaczenie interesu prawnego pozbawiło jednostkę prawa do kontroli zaskarżonego aktu w zakresie mającym znaczenie dla jej praw i uprawnień procesowych a w następstwie naruszenia interesu prawnego. W tym stanie rzeczy, skoro skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionych podstawach, na mocy art. 185 § 1 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji. O kosztach Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 203 pkt 1 powołanej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło