I SA/Wa 2287/12

WyrokWSA w Warszawie2013-03-06

Skład orzekający: Iwona Owsińska-Gwiazda, Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz, Dariusz Pirogowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej w części dotyczącej odszkodowania, oparte na braku opinii biegłego w aktach sprawy, stanowi rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., nawet jeśli wysokość odszkodowania nie była kwestionowana przez strony w dacie wydania decyzji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak opinii biegłego przy ustalaniu odszkodowania za wywłaszczenie, zgodnie z art. 22 ustawy z 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, stanowi rażące naruszenie prawa, uzasadniające stwierdzenie nieważności decyzji. Nawet jeśli strony nie kwestionowały wysokości odszkodowania w momencie wydania decyzji, a w aktach brak jest dowodów na istnienie późniejszej opinii, brak wymaganej prawem procedury (opinii biegłego) jest wadą, która obliguje do stwierdzenia nieważności decyzji, o ile nie wystąpiły nieodwracalne skutki prawne.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Prezydenta Miasta G. na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, która utrzymała w mocy decyzję stwierdzającą nieważność wcześniejszych decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości i ustaleniu odszkodowania. Wnioskodawca twierdził, że pierwotne decyzje zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ odszkodowanie ustalono bez udziału biegłego i opinii szacunkowej. Sąd rozpatrywał, czy brak opinii biegłego w aktach sprawy, mimo upływu wielu lat, stanowił rażące naruszenie prawa.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Owsińska-Gwiazda Sędziowie: WSA Agnieszka Jędrzejewska-Jaroszewicz WSA Dariusz Pirogowicz (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Aleksandra Borkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 marca 2013 r. sprawy ze skargi Prezydenta Miasta G. wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej na decyzję Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia [...] sierpnia 2012 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę. Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, po ponownym rozpatrzeniu sprawy na wniosek Prezydenta Miasta G. wykonującego zadania z zakresu administracji rządowej, decyzją z [...] sierpnia 2012 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Ministra Infrastruktury z [...] października 2010 r. nr [...], stwierdzającą nieważność decyzji Prezydenta Miasta G. z [...] grudnia 1979 r. nr [...] oraz utrzymującej ją w mocy decyzji Wojewody G. z [...] lutego 1980 r. nr [...] w części dotyczącej ustalonego odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości położonej w G. przy ul. [...], obejmującej parcele nr [...] o łącznej pow. [...] m2 , zapisanej w księdze wieczystej KW Nr [...] jako własność J. i A. W. Decyzja Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej wydana została w następującym stanie sprawy. Decyzją z dnia [...] grudnia 1979 r. Prezydent Miasta G. orzekł, na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. – o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1974 r. Nr 10 poz. 64 ze zm.), o wywłaszczeniu na rzecz Państwa za odszkodowaniem w kwocie [...] złotych, opisanej na wstępie nieruchomości położonej w G. przy ul. [...], stanowiącej wówczas własność F. W. Powyższą decyzją Prezydent Miasta G. orzekł jednocześnie, że odszkodowanie pomniejszone zostaje o kwoty zaległości podatkowych w wysokości [...] złotych ciążące na F. W., zatem kwota odszkodowania przeznaczona do wypłaty ww. wynosiła [...] złotych. Od decyzji tej właściciel nieruchomości wniósł odwołanie, kwestionując ustaloną stawkę za m2 gruntu, wg której obliczone zostało odszkodowanie (jego zdaniem winna być zastosowana stawka [...] złotych, a nie [...] złotych) oraz zasadność pomniejszenia odszkodowania o kwotę [...] złotych. Decyzją z [...] lutego 1980 r. Wojewoda G., uznając zarzuty odwołania za niezasadne, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Wnioskiem z 8 stycznia 2007 r, zmodyfikowanym pismem z 30 listopada 2008 r. I.K. (następca prawny F. W.) wystąpiła o stwierdzenie nieważności ww. decyzji w części dotyczącej ustalonego w nich odszkodowania, podnosząc, że zostały one wydane z rażącym naruszeniem przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r., a to w związku z odstąpienie od powołania przez organ wywłaszczeniowy biegłych z zakresu szacowania nieruchomości, a także brak udziału takich biegłych w rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej. W następstwie rozpoznania powyższego wniosku Minister Infrastruktury decyzją z [...] października 2010 r. nr [...] stwierdził nieważność decyzji Prezydenta Miasta G. z [...] grudnia 1979 r. oraz utrzymującej ją w mocy decyzji Wojewody [...] z [...] lutego 1980 r. w części dotyczącej przyznanego odszkodowania. Wskazując na istotę postępowania nieważnościowego, Minister wyjaśnił, iż oceny legalności zakwestionowanych decyzji dokonano w kontekście obowiązujących w dacie ich wydawania przepisów ustawy z 1958 r. - o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości oraz stanu faktycznego istniejącego w dacie orzekania. Artykuł 22 tej ustawy stanowił zaś, że odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez właściwy organ. Opinia biegłych powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie. Tymczasem w sprawie zakończonej badanymi decyzjami, odszkodowanie ustalono bez uzyskania opinii biegłego. Jedyną bowiem opinią jaką dysponował organ wywłaszczeniowy, była opinia sporządzona [...] października 1976 r., a więc dwa lata przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego. Przy czym w opinii tej ustalając wartość mającej podlegać wywłaszczeniu nieruchomości biegły zastosował przelicznik 21,60 złotych za m2 –stosownie do ww. ustawy oraz zarządzenia Prezydenta Miasta G. z dnia [...] stycznia 1974 r. Nr [...] w sprawie ustalenia stawek odszkodowania z tytułu wywłaszczenia , nabycia lub przejęcia na własność Skarbu Państwa niektórych nieruchomości położonych na terenie m. G., co dawało łączną kwotę [...] złote. Prezydent Miasta G. przyznał zaś odszkodowanie za przedmiotowe nieruchomości w kwocie niższej i w uzasadnieniu swojej decyzji nie wskazał przyczyn jego obniżenia. Z akt archiwalnych nie wynika by biegły sporządzał w toku postępowania wywłaszczeniowego ponowna opinię, uwzględniającą –wpływający na ustalenie wysokości odszkodowania fakt, że rolnictwo nie było jedynym źródłem utrzymania właściciela nieruchomości, co powodowało obniżenie przelicznika za 1 m2 do kwoty 18 złotych. Świadczy to zdaniem Ministra, że na przeprowadzonej 31 października 1978 r. rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej organ nie przedstawił F. W. operatu szacunkowego określającego wysokość ustalonego dla wywłaszczonej nieruchomości odszkodowania, tym samym uniemożliwiając mu w tym względzie zajęcie stanowiska. W konsekwencji powyższych ustaleń organ nadzoru stwierdził, że biegły nie tylko nie uczestniczył we wspomnianej rozprawie, ale w ogóle nie brał udziału w postepowaniu wywłaszczeniowym, bowiem organ nie wystąpił o sporządzenie wymaganej art. 22 ustawy z 1958 r. opinii. A tym samym rażąco naruszył ten przepis. To zaś uzasadniało stwierdzenie nieważności, poddanych kontroli decyzji Prezydenta Miasta G. i Wojewody [...] w części odnoszącej się do ustalonego w nich odszkodowania, na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Jednocześnie Minister stwierdził, że ww. decyzji w zakwestionowanej części nie wywołały nieodwracalnych skutków prawnych, o których stanowi art. 156 § 2 k.p.a. Z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy wystąpił Prezydent Miasta G. wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej, zarzucając Ministrowi naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. W jego ocenie samo oparcie się na fakcie, że w aktach z przed 30 lat brak jest opinii rzeczoznawcy, nie uprawnia do stwierdzenia, że ówczesny organ ustalając odszkodowanie uczynił to w sposób dowolny. Odwołując się do poglądów prezentowanych w orzecznictwie sądów administracyjnych Prezydent Miasta G. wskazywał, że aby ocenić, czy decyzje odszkodowawczą wydano z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., nie można pominąć zagadnienia, czy orzeczona wysokość odszkodowania odpowiada prawu. Do tej zaś kwestii Minister w ogóle się nie odniósł. W następstwie ponownego rozpoznania sprawy Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (będący właściwym po zniesieniu urzędu Ministra Infrastruktury), decyzją z [...] sierpnia 2012 r. nr [...] utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Ministra Infrastruktury z [...] października 2010 r., podtrzymując w całości zawartą w nim argumentację. Odnosząc się zaś do zarzutu pominięcia kwestii prawidłowości wysokości odszkodowania, Minister wskazał, że przyznane w decyzji odszkodowanie nie zostało poparte żadną opinią szacunkową wymaganą art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. bowiem przyznano je w innej wysokości niż wynikająca z opinii znajdującej się w aktach. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł Prezydent Miasta G. wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej, zarzucając jej naruszenie: 1) art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez przyjęcie, że decyzja Prezydenta Miasta Gdyni z [...] grudnia 1979 r. oraz utrzymująca ją w mocy decyzja Wojewody [...] z [...] lutego 1980 r., w części dotyczącej odszkodowania, wydane zostały z rażącym naruszeniem art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. ; 2) art. 7 i 77 k.p.a. poprzez przyjęcie, że ustalenie odszkodowania nastąpiło bez uzyskania opinii biegłego, a strony nie miały możliwości zapoznania się z opinią szacunkową i ustosunkowania się do ustalonej kwoty odszkodowania - bez dokładnego i wyczerpującego zbadania tej kwestii oraz niezbadanie prawidłowości ustalenia odszkodowania; 3) art. 136 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie. W uzasadnieniu skargi, skarżący wywodził, iż to, że w aktach archiwalnych z przed 30 lat nie odnaleziono dodatkowej opinii szacunkowej, z której wynikałaby kwota odszkodowania ustalona przez organ nie wynika, że takiej opinii nie było, a organ wywłaszczeniowy działał w sposób dowolny i niezgodny z przepisami prawa. Nie można bowiem przyjąć założenia, iż dokument, którego nie udało się odnaleźć, w ogóle nie istniał. Skarżący podkreślał także, odwołując się do poglądów judykatury, że brak udziału biegłego w rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej nie stanowi samo w sobie rażącego naruszenia prawa, a to czy z tego powodu do takiego naruszenia rażącego litery prawa doszło należy przede wszystkim rozważać w kontekście całości postępowania wywłaszczeniowego, oceniając czy uchybienie to miało wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania. W kontekście natomiast znajdującej się w aktach archiwalnych opinii (szacującej wartość nieruchomości na kwotę [...] złotych, przy cenie jednostkowej m2 gruntu równej [...] złotych) wywodził, że opinia jest jednym z elementów wchodzących w skład całości materiału dowodowego, który organ bierze pod uwagę w momencie orzekania, a obniżenie kwoty odszkodowania- na skutek zastosowania niższego przelicznika – nie jest wyrazem kwestionowania opinii biegłego. O zastosowaniu art. 8 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej- na zasadzie uznaniowości-decyduje bowiem organ ustalający odszkodowanie. Zastosowanie zaś przelicznika 21,60 zł za m2 jest uzależnione od tego czy wyłącznym źródłem utrzymania jest rolnictwo. Jak wynika natomiast z archiwalnych akt, organ wywłaszczeniowy powziął informację, że F. W., utrzymuje się z pracy najemnej w gospodarstwach rolnych u rolników indywidualnych na terenie miejscowości L. gmina P.. Zatem odpadła przesłanka stosowania wyższego przelicznika. Skarżący zarzucił ponadto Ministrowi, że nie wskazał w jaki sposób stwierdzone przez niego uchybienia rzutowały na prawidłowości ustalonego odszkodowania. Bez stwierdzenia zaś, że odszkodowanie zostało ustalone w sposób nieprawidłowy czy niezgodny z obowiązującymi wówczas przepisami, nie jest możliwe stwierdzenie nieważności decyzji o przyznaniu tego odszkodowania. Skarżący powołał się przy tym na pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 lutego 2002 r. sygn. akt I SA 1834/00. W oparciu o tak sformułowane i uzasadnione zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Ministra Infrastruktury z [...] października 2010 r. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu decyzji i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje: zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Rozpoznając sprawę w ramach tych kryteriów stwierdzić należy, że skarga nie jest uzasadniona, gdyż zaskarżona decyzja jak również utrzymana przez nią w mocy decyzja Ministra Infrastruktury z [...] października 2010 r. nie naruszają prawa w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Postępowanie zakończone zakwestionowaną decyzją Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej toczyło się w trybie nadzwyczajnym przewidzianym w art. 156 § 1 k.p.a., a jego przedmiotem była decyzja Wojewody [...] z [...] lutego 1980 r. nr [...] oraz poprzedzająca ją decyzja Prezydenta Miasta G. z dnia [...] grudnia 1979 r. nr [...] w części dotyczącej przyznania F. W. odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości położonej w G. przy ul. [...] o pow. [...] m2, obejmującej parcele nr: [...]. W wyniku przeprowadzonego postępowania Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (uprzednio Minister Infrastruktury) uznał, że ww. rozstrzygnięcia w tej części rażąco naruszają prawo, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a, gdyż przyznane nimi odszkodowanie, zostało ustalone samodzielnie przez organ, bez wysłuchania na rozprawie biegłego oraz przy braku sporządzonej przez niego opinii szacunkowej. Taki zaś sposób ustalenia odszkodowania rażąco naruszał art. 22 obowiązującej wówczas ustawy z dnia 12 marca 1958 r. – o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1974 r. Nr 10 poz. 64 ze zm.), co uzasadniało wyeliminowanie w tej części podjętych przez organy obu instancji rozstrzygnięć ze skutkiem ex tunc, poprzez stwierdzenie ich nieważności w ww. zakresie. Ocenę Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela. Przywołany wyżej art. 22 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania rozstrzygnięć wywłaszczeniowo-odszkodowawczych) stanowił, że odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez naczelnika powiatu (od 1 czerwca 1975 r. przez wojewodę). Opinia biegłych powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie. Przepis ten jako dotyczący zasad i trybu postępowania wywłaszczeniowego jest bezwzględnie obowiązujący i wynika z niego jednoznacznie, że odszkodowanie za odjęcie własności nieruchomości powinno zostać ustalone na podstawie opinii biegłych powołanych przez właściwy organ (w liczbie przez niego ustalonej), a opinia ta winna być przedstawiona w trakcie rozprawy, co umożliwiłoby stronom ustosunkowanie się do zawartych w niej założeń. Ustawodawca nie przewidział, w tym zakresie żadnych wyjątków. Tymczasem ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że wprawdzie przed wydaniem przez Prezydenta Miasta G. decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, organ ten przeprowadził rozprawę administracyjną (co miało miejsce 31 października 1978 r.) jednakże w rozprawie tej nie tytko nie uczestniczył biegły, który by na potrzeby postępowania sporządził opinię, ale w ogóle nie wynika, by jakakolwiek opinia biegłego stanowiła przedmiot tej rozprawy (vide protokół z powyższej rozprawy). Oznacza to, że nie doszło na niej do wysłuchania opinii biegłego. Ustalone zaś w rozstrzygnięciu z [...] grudnia 1979 r. odszkodowanie, oparte zostało wyłącznie na cenniku określającym stawki odszkodowania z tytułu wywłaszczenia, zawartym w zarządzeniu Prezydenta Miasta G. z dnia [...] stycznia 1974 r. nr [...], a to oznacza, że zostało ono ustalone sprzecznie z trybem ustanowionym w art. 22 powołanej ustaw, co z kolei uzasadnia stwierdzenie nieważności tego rozstrzygnięcia jak też rozstrzygnięcia utrzymującego go w mocy również stwierdzenie nieważności utrzymującego go w mocy rozstrzygnięcia, jako obarczonych wadą rażącego naruszenia prawa, w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Zgodzić się przy tym należy z Ministrem, że jedyną opinią dostępną wówczas organom wywłaszczeniowym, była sporządzona na zlecenie inicjatora i beneficjenta wywłaszczenia - Zespołu Generalnego Realizatora Inwestycji [...] Zjednoczenia Budownictwa w G. – opinia inż. T. M. z [...] października 1976 r., w której wartość nieruchomości oszacował on na kwotę [...] złotych (przy cenie jednostkowej [...] zł/m2 gruntu), która to opinia nie była brana pod uwagę przy ustalaniu odszkodowania. Potwierdzeniem tego natomiast, że była to jedyna wycena jaką dysponował organ jest treść pisma przewodniego Prezydenta Miasta G. z [...] stycznia 1980 r. przekazującego odwołanie F. W. organowi odwoławczemu, w którym wyjaśniono przyczyny jej nieuwzględnienia i zastosowania stawki [...] złotych za m2. Brak w tym piśmie, jak też treści badanych w postępowaniu nadzorczym decyzji jakiegokolwiek odniesienia do innych, niż ww. opinii szacunkowych. Zatem argumentacja strony skarżącej o możliwości istnienia innej późniejszej opinii i ewentualnym jej zaginięciu (w związku z upływem przeszło 30 lat od wywłaszczenia), w kontekście zachowanej archiwalnej dokumentacji z postępowania wywłaszczeniowego, jest wyłącznie nieuprawnioną spekulacją. Zważyć przy tym należy, że także organ odwoławczy w uzasadnieniu swojej decyzji utrzymującej w mocy rozstrzygnięcie Prezydenta Miasta G. nie odnosi się do opinii biegłego, jako źródło wiedzy o wartości nieruchomości i podstawy należnego odszkodowania, ale wręcz expressis verbis wskazuje, że ustalenie odszkodowania nastąpiło w oparciu o stawki określone w przywołanym wyżej zarządzenia Prezydenta Miasta G., wydanym w wykonaniu delegacji zawartej w art. 8 ust. 9 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r. Przyczyną zaś tego stanu rzeczy podawaną przez organy wywłaszczeniowe było stwierdzenie, że rozstrzygnięciem objęto grunty rolne, które nie stanowiły jedynego źródła utrzymania wywłaszczonego, co w świetle obowiązujących wówczas przepisów, przekładało się na wartość odszkodowania. Tymczasem ani obowiązujące wówczas ceny sztywne, wg których ustalano odszkodowanie, ani okoliczności odnoszące się do osoby wywłaszczanej, które mogły rzutować na ustalaną wysokość należnego odszkodowania, nie zwalniały organu z obowiązku powołania biegłego i zlecenia mu sporządzenia szczegółowo uzasadnionej opinii zawierającej wycenę nieruchomości. Jeżeli zatem założenia, które legły u podstaw pierwotnie sporządzonej opinii, w toku ujawnionych w postępowaniu wywłaszczeniowym okoliczności faktycznych okażą się nieprawidłowe, organ winien zlecić ponowne przygotowanie wyceny, a nie uwzględniając obowiązujące cenniki dokonywać jej samodzielnie. Orzeczenie zaś o odszkodowaniu mimo braku wspomnianej opinii, jak miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie, kwalifikowane być musi jako rażące naruszenie art. 22 ustawy z 12 marca 1958 r. w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. To natomiast, przy braku wystąpienia negatywnej przesłanki z art. 156 § 2 k.pa., tj. nieodwracalnych skutków prawnych wykonania decyzji (a takich orzeczenie, którego konsekwencją jest wyłącznie wypłatą ustalonej w nim kwoty nie wywołuje), obligowało organ prowadzący postępowanie nadzorcze do stwierdzenia nieważności takiego rozstrzygnięcia na podstawie art. 158 § 1 k.p.a. Tym samym zarzut naruszenia przez Ministra art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez zakwalifikowanie ww. wady jako kwalifikowanej wady prawnej, o której mowa w tym przepisie (rażącego naruszenia prawa), nie ma w ocenie Sądu usprawiedliwionych podstaw. Przywołane natomiast w skardze poglądy wyrażone w orzeczeniach sądów administracyjnych, wedle których brak jest podstaw do kwalifikowania nieobecności na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej biegłego, jako rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. (wyrok z WSA w Warszawie z 19.12.2008 r. , sygn. akt I SA/Wa 1881/07, Wyroki NSA z 20.11.2009 r. sygn. akt I OSK 195/09, z 9.12.2010 r. sygn. I OSK 228/10), pozostają bez związku ze stanem faktycznym niniejszej sprawy i stwierdzoną wadą materialnoprawną decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczych Prezydenta Miasta G. i Wojewody [...]. Jak już wyżej wskazano powodem stwierdzenia przez Ministra nieważności ww. decyzji w części dotyczącej odszkodowania, nie jest absencja biegłego na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, ale brak sporządzenia przez biegłego opinii, wymaganej przy ustalaniu należnego odszkodowania. Kwalifikowaną wadą prawną podjętych rozstrzygnięć nie jest więc to, że w toku prowadzonej rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej organ nie wysłuchał opinii biegłego, ale okoliczność, że opinią taką zarówno w jej trakcie, jak też przy rozstrzyganiu sprawy w ogóle nie dysponował. Wysokość należnego odszkodowania ustalił on bowiem samodzielnie w oparciu o obowiązujące wówczas cenniki, co stanowiło oczywiste naruszenie zasad ustalania odszkodowania ustanowionych w jasnym i nie wymagającym skomplikowanych zabiegów interpretacyjnych uregulowaniu art. 22 ustawy z 12 marca 1958 r., a więc z naruszeniem tego przepisu w sposób rażący w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.pa. (por. wyrok WSA z 11.03.2005 r. sygn. akt I SA/Wa 201/05, Lex nr 189186). Podobnie nie może być adekwatny dla oceny legalności kontrolowanych przez Ministra orzeczeń pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, wyrażony w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 lutego 2002 r. sygn. akt I SA 1834/00, zgodnie z którym przy ocenie, czy decyzję odszkodowawczą wydano z rażącym naruszeniem prawa – w rozumieniu art. 156 § pkt 2 k.p.a. – nie można pominąć zagadnienia czy orzeczona wysokość odszkodowania odpowiada prawu. Został on bowiem sformułowany na tle odmiennego stanu faktycznego, tj. w sytuacji, gdy organ rozstrzygający sprawę wprawdzie nie wysłuchał na rozprawie biegłego, jednakże przeprowadzając ją dysponował jego opinią, a określona w niej wartość nieruchomości, odpowiadała ustalonemu ostatecznie odszkodowaniu i nie była w dacie podejmowania rozstrzygnięcia wywłaszczeniowego kwestionowana przez strony. Taka zaś sytuacja w rozpoznawanej sprawie nie miała miejsca. W tym stanie rzeczy sama wysokość ustalonego odszkodowania, nie może być wyznacznikiem legalności wydanych w sprawie decyzji. Tym bardziej, że celem postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji prowadzonego w trybie art. 156 § 1 k.p.a. nie jest ponowna merytoryczna ocena sprawy zakończonej kwestionowanym rozstrzygnięciem, ale ocena legalności tej decyzji, w kontekście jej zgodności z obowiązującymi w dniu jej wydawania przepisami prawa. Z tego też względu nie można czynić skutecznie organowi nadzoru zarzutu, że poprzez zaniechanie badania prawidłowości wysokości ustalonego odszkodowania, nie mógł on formułować ocen o rażącym naruszeniu prawa przez organy orzekające o tym odszkodowaniu. Stan faktyczny sprawy, wbrew temu co twierdzi skarżący, ustalony został przez organ nadzoru prawidłowo i znajduje oparcie w zgromadzonych w aktach dokumentach. W tym stanie rzeczy zarzut niewyczerpującego i niedokładnego wyjaśnienia sprawy, jak również nieprzeprowadzenie dodatkowego postępowania wyjaśniającego (którego zakresu, co warto podkreślić, skarżący nie wskazuje), a przez to naruszenie przez Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej art. 7, 77 i 136 k.p.a., nie ma usprawiedliwionych podstaw. Z tych względów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło