II SA/Wa 1425/14

WyrokWSA w Warszawie2015-03-16

Skład orzekający: Sławomir Antoniuk, Ewa Pisula-Dąbrowska, Eugeniusz Wasilewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców, wykonywana przez studentkę studiów zaocznych, może zostać zaliczona do pracowniczego stażu pracy w celu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że praca w niewielkim gospodarstwie rolnym (1,71 ha), które nie było nastawione na produkcję specjalistyczną, a jego właściciele (rodzice policjantki) wykonywali pracę zarobkową na etacie, nie może być uznana za stałą pracę w charakterze domownika, nawet jeśli policjantka studiowała w systemie zaocznym. W związku z tym, okres tej pracy nie może zostać zaliczony do pracowniczego stażu pracy.
Stan faktyczny
A. T., policjantka, wniosła o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do pracowniczego stażu pracy w celu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego. Organy Policji odmówiły, uznając, że praca ta nie miała charakteru stałego, a policjantka była studentką studiów zaocznych. Ponadto, gospodarstwo było niewielkie, a rodzice pracowali zawodowo. Decyzja Komendanta Głównego Policji utrzymała w mocy rozkaz Komendanta Wojewódzkiego Policji odmawiający zaliczenia tego okresu. A. T. zaskarżyła decyzję do WSA, zarzucając naruszenie prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Antoniuk (spr.), Sędziowie WSA Ewa Pisula-Dąbrowska, Eugeniusz Wasilewski, Protokolant Starszy sekretarz sądowy Sylwia Mikuła, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 marca 2015 r. sprawy ze skargi A. T. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zaliczenia okresów pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy - oddala skargę - Komendant Główny Policji rozkazem personalnym z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] , wydanym na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 2 k.p.a., utrzymał w mocy rozkaz personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] marca2014 r. nr [...] odmawiający [...] A. T. ustalenia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] czerwca 1996 r. do dnia [...] września 1997 r. W uzasadnieniu powyższego rozkazu personalnego organ wskazał, iż [...] A. T. wnioskiem z dnia [...] października 2013 r. zwróciła się do Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z prośbą o zaliczenie do procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia [...] czerwca 1996 r. do dnia [...] września 1997 r. Komendant Wojewódzki Policji w [...] , po przeprowadzeniu stosownego postępowania w sprawie, rozkazem personalnym z dnia [...] marca 2014 r. odmówił ustalenia wymienionej prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika od dnia [...] czerwca 1996 r. do dnia [...] września 1997 r. Od rozkazu personalnego z dnia [...] marca 2014 r. funkcjonariuszka wniosła odwołanie, w którym zarzuciła organowi I instancji naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez jego niewłaściwą interpretację. Komendant Główny Policji uznając odwołanie za niezasadne rozstrzygnięciem z dnia [...] czerwca 2014 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W motywach rozstrzygnięcia organ odwoławczy podniósł, iż podstawę prawną rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] marca2014 r. stanowił art. 6f i art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i ust. 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.) oraz art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310). Wobec tego, że praca policjanta w gospodarstwie rolnym powinna być oceniona z punktu widzenia przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 września 2006 r. sygn. akt II SA/Wa 983/06) w sprawie powinien mieć zastosowanie art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.), który stwierdza, iż za domownika może być uznana osoba, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Organ Policji na podstawie akt osobowych policjantki oraz przedłożonych przez nią dokumentów ustalił, iż we wnioskowanym okresie od dnia [...] czerwca 1996 r. do dnia [...] września 1997 r. A. T. była studentką Wydziału [...] Uniwersytetu [...]. Zdaniem organu, powyższe nie pozwalało stronie na wykonywanie stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, a tym samym świadczy, iż owa praca nie była stała. Wiek wymienionej (19 -20 lat), jak również zakres codziennych obowiązków i zadań wynikających z faktu studiowania na Uniwersytecie [...] nie pozwala na uznanie, że wymieniona był faktycznie zdolna do świadczenia stałej pracy w gospodarstwie rolnym. Proces edukacji szkolnej rodzi natomiast konieczność sprostania licznym obowiązkom. Pobieranie nauki wiąże się z obowiązkiem uczestniczenia w zajęciach, praktykach, z koniecznością przygotowywania się do kolejnych zajęć, zaliczeń, czy też egzaminów. Nie sposób przy tym uznać, by prawidłowe realizowanie obowiązków było możliwe po wykonaniu zadań i czynności w gospodarstwie. Fakt równoległej nauki, co do zasady, sprzeciwia się zaliczeniu pracy w gospodarstwie rolnym w poczet ww. stażu pracy (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 2282/12 oraz z dnia 22 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 5/13). Nie bez znaczenia pozostawała także okoliczność, iż w życiorysie składanym w związku z ubieganiem się o przyjęcie do służby w Policji strona wskazała, iż posiada doświadczenie zawodowe jedynie w związku z odbywaniem praktyk studenckich oraz stażu absolwenckiego w Wydziale [...] Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] . Powyższe podważa wiarygodność oświadczeń A. T. i świadków o stałej jej pracy w gospodarstwie rolnym w tym okresie. Tym bardziej, iż strona składając w Komendzie Wojewódzkiej Policji w [...] oświadczenie co do okoliczności mających istotne znaczenie dla niniejszej sprawy w dniu [...] lutego 2014 r. nie potrafiła precyzyjnie wskazać, co było uprawiane na gruncie rolnym należącym do jej rodziców. Oświadczyła bowiem, że uprawiano "(...) prawdopodobnie kukurydzę, fasolę, pszenicę lub żyto", co bezspornie dowodzi braku jakiegokolwiek zaangażowania z jej strony w wykonywane w gospodarstwie rolnym czynności. Nadto prawidłowa analiza zeznań świadków – U. P. i J. M. - nie pozwala wywieść pewnych i jednoznacznych wniosków, co do częstotliwości i rzeczywistego czasu pracy funkcjonariusza w gospodarstwie rolnym. Nie sposób także odmówić zasadności spostrzeżeniom organu I instancji, iż zeznania świadków (rodzeństwa matki wnioskodawczyni) cechuje nazbyt daleko idąca zbieżność i dokładność. W przedłożonych natomiast przez stronę pisemnych zeznaniach świadków z dnia [...] sierpnia 2013 r. zostało wskazane, iż w stosunku do zainteresowanej są oni osobami obcymi. Zdaniem organu II instancji istotnym pozostawał fakt, iż na stałe w gospodarstwie rolnym, w którym wykonywała czynności A. T. mieszkały 3 osoby, tj. policjantka oraz jej rodzice. Powierzchnia gospodarstwa wynosiła 1,71 ha wraz z zabudowaniami mieszkalnymi oraz garażem i zabudowaniami gospodarczymi - 3 budynki w tym stodoła i kurnik. Gospodarstwem rolnym jest zaś jednostka gospodarcza zorganizowana na nieruchomości rolnej o takim obszarze, że możliwe jest prowadzenie działalności wytwórczej przeznaczonej na zbyt (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2000 r. sygn. akt II CKN 1067/98, OSP 2001/2/27, Wokanda 2001/1/7). Wychodząc więc z takich założeń, trzeba było zwrócić uwagę na zdatność gruntu do prowadzenia działalności wytwórczej, aby nieruchomość można było uznać za rolną. Sformułowanie to zakłada istnienie celowej i zorganizowanej aktywności ludzkiej (najczęściej właściciela) ukierunkowanej na wytwarzanie, to znaczy "osiąganie", "produkowanie" w dziedzinie rolnictwa. Przeciwieństwem takiej aktywności będzie osiąganie produktów przypadkowo, bez nakładu sił i środków właściciela. Do działalności wytwórczej nie można więc zaliczyć efektów rzeczowych powstających w znikomej ilości na tzw. samozaopatrzenie, albo dla zaspokojenia osobistych upodobań uprawnionego do gruntu. Podstawę działalności rolnej stanowią więc grunty w odpowiednim, lecz nieokreślonym ustawowo obszarze. Jest jednak pewne, że nie mogą to być obszary zbyt małe, gdyż działalność gospodarcza musi być poddana regułom racjonalnym, zwłaszcza opłacalności. We wskazanym przez funkcjonariuszkę okresie jej ojciec i matka, tj. od dnia [...] czerwca 1996 r. do dnia [...] września 1997 r., nie podlegali ubezpieczeniu społecznemu rolników. Ponadto z protokołu zeznań [...] A. T. z dnia [...] lutego 2014 r. wynika, iż jej rodzice oprócz prowadzenia gospodarstwa rolnego pracowali zawodowo. Mama pracowała jako nauczyciel w Szkole Podstawowej w [...] , natomiast ojciec był pracownikiem umysłowym w [...] w [...] (...)". W danych okolicznościach trudno zatem uznać, iż rodzice zainteresowanego byli rolnikami, sam bowiem fakt posiadania przez nich tytułu prawnego do nieruchomości rolnej w okresie od dnia [...] czerwca 1996 r. do dnia [...] września 1997 r. nie oznacza prowadzenia przez nich gospodarstwa rolnego. Mogli oni bowiem jedynie w czasie wolnym zajmować się posiadanym gospodarstwem rolnym. Oznacza to więc, że grunt stanowiący obszar 1,71 ha należący do rodziców strony nie wymagał zaangażowania dodatkowych osób, w tym także [...] A. T., co niewątpliwie ma kluczowe znaczenie na gruncie niniejszej sprawy (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 kwietna 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 302/13). Skoro natomiast przedmiotowe gospodarstwo rolne nie stanowiło dla rodziców skarżącego głównego źródła utrzymania, to nie mogło ono mieć innego charakteru dla wnioskodawcy pozostającego na utrzymaniu rodziców (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 października 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 1248/13). Ponadto w protokole zeznań z dnia [...] lutego 2014 r. [...] A. T. stwierdziła, iż w gospodarstwie rolnym wykonywała takie czynności jak uprawa, plewienie, dbanie i zbiory różnego rodzaju warzyw i owoców, porzeczek oraz prace polowe w zależności od prac sezonowych. Z treści oświadczeń strony wynika także, iż gospodarstwo składało się z pola uprawnego, części sadu - drzewa: jabłonie, grusze, śliwy i krzewy owocowe, ogród warzywno - kwiatowy, dom mieszkalny z garażem, zabudowania gospodarcze - 3 budynki gospodarcze w tym stodoła i kurnik (natomiast specjalizowało się w hodowli drobiu (około 40 sztuk), uprawiano prawdopodobnie kukurydzę, fasolę, pszenicę lub żyto. Krzewy owocowe w większości stanowiła czarna porzeczka (...). Biorąc więc pod uwagę powierzchnię gospodarstwa - 1,71 ha oraz wymienione przez stronę zabudowania położone na danym gruncie - należało stwierdzić, iż specjalizacja określona przez stronę, a w zasadzie jej różnorodność, potwierdza, iż nie mogło ono stanowić samoistnego i jedynego źródła dochodu. Nie jest to bowiem obszar, na którym w racjonalny sposób i stale można prowadzić hodowlę i wytwórczość wskazanego rodzaju. Ponadto z zeznań świadków, jak też oświadczeń samej zainteresowanej, nie wynika, aby prowadzone przez rodziców zainteresowanej gospodarstwo rolne stanowiło wyspecjalizowaną gałąź produkcji rolnej, gdzie powierzchnia użytkowa nie przekłada się na wynik ekonomiczny osiągany z prowadzonej produkcji. Przeciwnie, charakter wykonywanych w nim prac wskazanych przez stronę, jak i oświadczeń złożonych w toku postępowania przez świadków wskazuje na siedliskowy charakter gospodarstwa prowadzonego na potrzeby własne. W kontekście powyższego należało stwierdzić, iż skarżąca nie świadczyła pracy w charakterze domownika, co nie oznacza, że nie pomagała rodzicom w gospodarstwie. Przy charakterystyce domownika kładzie się bowiem akcent na pracę, która chociaż wykonywana poza stosunkiem pracy, ma być stała. Oznacza to, że przy zaliczaniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym do stażu pracowniczego, od którego zależą konkretne, dodatkowe uprawnienia pracownicze, nie może być mowy jedynie o incydentalnych, drobnych świadczeniach domownika na rzecz rolnika, czyli pomocy, jaką w warunkach wiejskich zwyczajowo udziela się w ramach pomocy rodzinnej osobom prowadzącym gospodarstwo rolne. Sformułowania natomiast "stała praca", "staż pracy", "uprawnienia pracownicze wskazują, że przy zaliczaniu do przedmiotowego stażu w rachubę mogą wchodzić tylko okresy wykonywania zajęć o charakterze i systemie przynajmniej zbliżonym do pracowniczego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 lipca 2011 r. sygn. akt I OSK 321/11). Mając powyższe rozważania na względzie Komendant Główny Policji uznał, iż korzystanie przez daną osobę z gospodarstwa rolnego, zamieszkiwanie na terenie tego gospodarstwa, pomoc w jego prowadzeniu osobom najbliższym i korzystanie z płodów rolnych pochodzących z tego gospodarstwa nie są wystarczające do przypisania jej przymiotu rolnika lub domownika w rozumieniu art. 6 pkt 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 września 2007 r. sygn. akt I UK 101/07). Niewystarczające stało się również ustalenie, że pomagała ona w gospodarstwie rolnym dorywczo. Stała praca w gospodarstwie rolnym wymaga bowiem pewnego psychicznego nastawienia polegającego na wiązaniu się w pewnym czasie z gospodarstwem rolnym (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] czerwca 1994 r. sygn. akt [...], OSA 1994/7/62). Reasumując, organ II instancji stwierdzić, iż poczynione ustalenia nie dawały podstaw do uwzględnienia wniosku strony w zakresie ustalenia procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] czerwca 1996 r. do dnia [...] września 1997 r. Decyzja Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2014 r. stała się przedmiotem skargi wniesionej przez A. T. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego w postaci art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez jego niewłaściwą interpretację oraz art. 7 k.p.a., poprzez naruszenie obowiązku zebrania wyczerpującego materiału dowodowego i jego wszechstronnej analizy i oceny, skarżąca wniosła o zasądzenie zwrotu poniesionych kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi strona podniosła m.in., iż naukę pobierała w systemie zaocznym. Zjazdy obejmujące wykłady i ćwiczenia odbywały się raz w miesiącu (w pojedynczych przypadkach 2 razy w miesiącu), a sesje egzaminacyjne 2 razy do roku. W związku z tym nieobecność w domu związana ze studiami obejmowała średnio 1 weekend w miesiącu (zajęcia) plus dodatkowo około 5-6 dni w roku (egzaminy), co trudno uznać za okoliczność uniemożliwiającą pracę w gospodarstwie rolnym. Odnośnie kwestionowanych przez organ oświadczeń dotyczących nieprecyzyjnego określenia rodzaju hodowanych w gospodarstwie roślin skarżąca stwierdziła, iż sprawa dotyczy wydarzeń, które miały miejsce kilkanaście lat temu. Zatem dzisiejsze problemy z precyzyjnym wyszczególnieniem rodzaju upraw nie świadczą w najmniejszym stopniu o braku zaangażowania, a jedynie o zacieraniu się w pamięci szczegółów dotyczących tamtego okresu. W nawiązaniu do oceny przez organ zeznań świadków skarżąca podkreśliła, iż osobą odbierającą te zeznania był działający z upoważnienia wójta sekretarz gminy, a więc uprawniony pracownik organu samorządu terytorialnego. Świadkowie zostali uprzedzeni o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań. Wobec tego forma, w jakiej zostały utrwalone zeznania świadków, w pełni odpowiada przepisom prawa, a zarzuty organu jej dotyczące są całkowicie chybione. Odnosząc się do wielkości prowadzonego przez rodziców gospodarstwa rolnego skarżąca podkreśliła, iż przepisy prawa regulujące kwestię zaliczania pracy w gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy nie uzależniają istnienia uprawnień pracownika od wielkości gospodarstwa rolnego, w którym świadczył on pracę. W myśl przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników z dnia 20 grudnia 1990 r., gospodarstwem rolnym jest każde gospodarstwo służące prowadzeniu działalności rolniczej (art. 6 pkt 4). Ustawa o podatku rolnym z dnia 15 listopada 1984 r. stanowi, że za gospodarstwo rolne uważa się grunt o łącznej powierzchni powyżej 1 hektara lub 1 hektara przeliczeniowego (art. 2 ust. 1). Gospodarstwo rolne rodziców skarżącej wpisane było do stosownej ewidencji prowadzonej przez właściwego starostę, co zostało udokumentowane w przedłożonym przez stronę zaświadczeniu. Niezrozumiałym stało się dla skarżącej stanowisko organu II instancji, który całkowicie dowolnie dokonał oceny potencjalnej zdolności produkcyjnej gospodarstwa i na tej podstawie stwierdzi, że przysługuje jej status "domownika". Nadto argument, że skarżącej nie przysługuje status domownika, gdyż praca w gospodarstwie rolnym nie stanowiła dla niej głównego źródła utrzymania nie może znaleźć zastosowania w tej sprawie. Okres pracy skarżącej w gospodarstwie rolnym rodziców obejmuje lata 1996 – 1997, a zatem zastosowanie ma definicja domownika zawarta w obowiązującej wówczas ustawie z dnia 20 grudnia 1990 r. Definicja ta stawia tylko wymóg, aby świadczona praca miała charakter stały, nie zawiera natomiast wymogu, aby praca stanowiła główne źródło utrzymania domownika. W ocenie skarżącej podnoszone przez organy obu instancji zarzuty oparte zostały na całkowicie dowolnej interpretacji materiału dowodowego, nieznajdującej oparcia w stanie faktycznym ani przepisach prawa, i jako takie nie mogą być brane pod uwagę. W odpowiedzi na skargę Komendant Główny Policji wniósł o oddalenie skargi oraz podtrzymał stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest to kontrola legalności rozstrzygnięcia, zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się również inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Do takich okresów należą przypadki wymienione w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310). Na mocy art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, do wysługi lat wlicza się przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym o charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Stosownie do postanowień art. 3 ust. 1 i 3 tej ustawy, na wniosek zainteresowanej osoby właściwy urząd gminy jest obowiązany stwierdzić zgodnie z art. 1 okresy jej pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym, wydając stosowne zaświadczenie w celu przedłożenia w zakładzie pracy. W przypadku jeżeli organy gminy nie dysponują dokumentami uzasadniającymi wydanie zaświadczenia o pracy zainteresowanej osoby w indywidualnym gospodarstwie rolnym, okresy pracy w nim mogą być udowodnione zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących w tym samym czasie na terenie, na którym położone jest to gospodarstwo rolne. Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika powinna być przy tym oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania. Z uwagi na wnioskowany okres zaliczenia, mieszczący się w zakresie obowiązywania ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.), za domownika może być uznana osoba, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy (art. 6 pkt 2). Odnosząc się do powyższego pojęcia domownika wskazać należy, iż z pojęciem tym związany jest charakter pracy w gospodarstwie rolnym. W realiach niniejszej sprawy istotnie bowiem jest czy praca świadczona przez skarżącą w gospodarstwie rolnym rodziców była wykonywana stałe. Nie można organom Policji przyznać racji gdy twierdzą, iż na przeszkodzie w wykonywaniu przez skarżąca pracy w gospodarstwie rolnym mogły stać studia, jeśli weźmie się pod uwagę, iż podejmowała ona naukę w szkole wyższej w systemie zaocznym. Ze swej istoty ten system kształcenia wyższego jest skierowany do osób pracujących. Skoro studnia zaoczne z założenia umożliwiają pracę etatową, to tym bardziej nie stwarzają przeszkód w wykonywaniu pracy w gospodarstwie rolnym, w którym występuje pewna elastyczność wykonywania prac. Niemniej jednak organy prawidłowo oceniły w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, że skarżącej nie można przyznać statusu "domownika" w sytuacji, gdy gospodarstwo rolne, w którym mieszkała i pracowała było niewielkie (1,71 ha), nienastawione na produkcje specjalistyczną, a jej rodzice wykonywali pracę na podstawie stosunku pracy w pełnym wymiarze czasu pracy. Skoro bowiem dla rodziców skarżącej praca w gospodarstwie rolnym nie była praca stałą (rolnictwo nie było ich głównym zajęciem), to tym bardziej takiego charakteru nie mogła ona mieć dla osoby zamieszkałej wraz z nimi (osoby pomagającej rodzicom). Dostrzec należy, iż sformułowaną przez organ ocenę należy rozpatrywać w świetle art. 80 k.p.a. Przepis ten statuuje zasadę swobodnej oceny dowodów, a zatem nie wyznacza on organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności. Oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodność i moc dowodów), organ powinien uwzględnić treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów, wskazując w uzasadnieniu decyzji fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Organ nie jest związany jednym dowodem (zeznaniami świadków), ale jest zobowiązany skonfrontować go ze wszystkimi zgromadzonymi w sprawie dowodami i dopiero na podstawie całości zgromadzonego materiału dowodowego winien ustalić jaki jest stan faktyczny i rozstrzygnąć sprawę (art. 77 k.p.a.). Zdaniem Sądu organ zarówno I, jak i II instancji, nie naruszył powyższych zasad postępowania. W szczególności zasadnie organy nie poprzestały na zeznaniach świadków co do charakteru wykonywanej przez skarżącą pracy (tj. jej cechy w postaci stałości wykonywanej pracy), ale dokonały oceny potrzeby nakładu pracy w kontekście wielkości gospodarstwa rolnego i ilości pracujących w nim osób. Nie można uznać za nielogiczną czy oderwaną od doświadczenia życiowego ocenę, że w tak niewielkim gospodarstwie rolnym (1,71 ha), przy uprawie zbóż, warzyw, owoców i hodowli drobiu, zwyczajowo prowadzonych na terenach wiejskich dla własnych potrzeb i sprzedaży ewentualnych nadwyżek, w którym prace wykonywało troje dorosłych osób, z których dwoje wykonywało pracę zarobkową na etacie, produkcja rolna osiągnęła tak znaczne rozmiary, że skarżąca musiała w sposób stały, a nie dorywczy pomagać rodzicom. Powyższe ustalenia organ oparł na dokumentach przedstawionych przez skarżącą, nie można zatem uznać, że wnioski poczynił w oderwaniu od zgromadzonego materiału dowodowego. Z zeznań świadków, jak też oświadczenia samej skarżącej nie wynika, aby prowadzone przez rodziców wnioskodawczyni gospodarstwo rolne stanowiło wyspecjalizowaną gałąź produkcji rolnej, gdzie powierzchnia użytkowa nie przekłada się na wynik ekonomiczny osiągany z prowadzonej produkcji. Przeciwnie, charakter wykonywanych w nim prac ujawnionych przez stronę, jak i świadków, wskazuje na siedliskowy charakter gospodarstwa prowadzonego na potrzeby własne, stanowiącego uzupełnienie dla dochodów czerpanych w pracy zarobkowej pozarolniczej. Z tych też względów, Sąd podzielił dokonaną przez organ ocenę, iż skarżąca nie świadczyła pracy w charakterze domownika w rozumieniu przepisów ubezpieczeniowych, co nie oznacza, że nie pomagała rodzicom w gospodarstwie, które należy uznać za rolne w znaczeniu podatkowym, nie zaś produkcji rolnej. Tym samym nie można uznać, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego stanowiących postawę wydania decyzji dla strony odmownej, jak też istotnym naruszeniem reguł procesowych. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło