VI SA/Wa 3383/14
WyrokWSA w Warszawie2015-04-23
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Izabela Głowacka-Klimas, Pamela Kuraś-Dębecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nazwa apteki, która została nadana w zezwoleniu na prowadzenie apteki, może stanowić niedozwoloną reklamę jej działalności w rozumieniu art. 94a ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne?Ratio decidendi
Nazwa apteki, nawet jeśli została nadana w zezwoleniu na jej prowadzenie, może stanowić niedozwoloną reklamę jej działalności, jeśli ma na celu zachęcenie potencjalnych klientów do nabywania produktów lub usług w tej aptece. Prawo farmaceutyczne, w szczególności art. 94a ust. 1, wprowadza zakaz reklamy aptek i ich działalności, co stanowi wyjątek od zasady swobody działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji RP). Sąd uznał, że nazwa apteki "A.", sugerująca sprzedaż po cenach hurtowych, stanowiła taką niedozwoloną reklamę, wprowadzając klientów w błąd co do możliwości zakupu leków po cenach hurtowych, podczas gdy apteka nie posiadała zezwolenia na sprzedaż hurtową.Stan faktyczny
Spółka T. Spółka jawna prowadząca aptekę pod nazwą "A." została ukarana karą pieniężną i nakazem zaprzestania niedozwolonej reklamy apteki. Organ farmaceutyczny uznał, że umieszczenie w witrynie apteki napisów "A." oraz plakatów o tej treści stanowiło niedozwoloną reklamę, naruszającą art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego. Spółka odwoływała się, twierdząc, że nazwa apteki jest prawnie nadana i nie stanowi reklamy, a ograniczenie jej działalności narusza art. 22 Konstytucji RP. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że nazwa apteki "A.", sugerująca sprzedaż po cenach hurtowych, stanowiła niedozwoloną reklamę, gdyż apteka nie posiadała zezwolenia na sprzedaż hurtową.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Protokolant ref. staż. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 kwietnia 2015 r. sprawy ze skargi T. Spółka jawna z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Farmaceutyczny z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oraz nakazu zaprzestania niedozwolonej reklamy apteki i jej działalności oddala skargę
VI SA/Wa 3383/14
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2014 r. Główny Inspektor Farmaceutyczny, na podstawie art. 112 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 oraz art. 115 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (j.t. Dz. U. z 2008 r. Nr 45, poz. 271 ze zm.) – dalej jako ustawa, utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego (także jako Inspektor Wojewódzki) z dnia [...] maja 2014 r., nakazującą zaprzestanie niedozwolonej reklamy apteki ogólnodostępnej, w G. położonej przy ul. [...] należącej do T. spółka jawna z siedzibą w W. (także jako spółka), polegającej na umieszczeniu w witrynie apteki napisów/plakatów: A. oraz nakładającą na spółkę karę pieniężną w wysokości 2000zł z nadaniem decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności.
Decyzję wydano w następujących ustaleniach;
Zawiadomieniem z dnia [...] stycznia 2014 r. Inspektor Wojewódzki powiadomił spółkę o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie niedozwolonej reklamy apteki w G., wzywając do przedłożenia informacji zawartych w zawiadomieniu oraz informując spółkę o prawach strony. Następnie wezwaniem z dnia [...] lutego 2014 r. wezwał kierownika apteki do przedłożenia informacji od kiedy w aptece umieszczono plakaty.
W odpowiedzi spółka pismem z dnia [...] lutego 2014 r. (załączając fotografie plakatów i szyldu) poinformowała, że zamieszczone na nich informacje odnoszą się do nazwy apteki – A. – plakaty te i szyld umieszczono na początku września 2014 r. (sic).
W tych warunkach została wydana w dniu [...] maja 2014 r., przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego, decyzja administracyjna nakazująca zaprzestanie reklamowania apteki oraz nakładająca na spółkę kare pieniężną z rygorem natychmiastowej wykonalności.
Ustalono, że spółka otrzymała [...] lipca 2013 r. zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej pod nazwą A. w G. przy ul. [...].
Organ farmaceutyczny uznał za udowodnione, że napis tej treści umieszczono także na drzwiach apteki i w jej oknach.
W ocenie organu napis A. stanowi niedozwoloną reklamę apteki i jej działalności. Apteka bowiem może (zgodnie z art. 94a ustawy) wyłącznie informować o swojej lokalizacji i godzinach otwarcia.
W związku z tymi stwierdzeniami organ farmaceutyczny uznał, że kwestionowana treść napisów była niedozwoloną reklamą apteki i jej działalności będąc jednocześnie skierowana do wiadomości publicznej, jako prezentowana na zewnątrz apteki. Treść plakatów miała zachęcać potencjalnych klientów apteki do nabywania w niej towarów i usług celem zwiększenia sprzedaży, nie będąc informacją wyłącznie o lokalizacji apteki i jej godzinach otwarcia. Świadczy o tym treść plakatów, ich ilość rozmieszczona w oknach apteki i kolorystyka przykuwająca uwagę potencjalnych klientów apteki. To działanie marketingowe jest sprzeczne z ustawą, gdyż apteka, korzystając z refundacji Narodowego Funduszu Zdrowia sprzedawanych leków, może je sprzedawać wyłącznie po cenach ustalonych.
Uzasadniając wysokość nałożonej kary pieniężnej organ I instancji miał na względzie okres funkcjonowania reklam, stopień i okoliczności naruszenia przepisów ustawy, a także fakt, iż było to pierwsze naruszenie.
Od decyzji T. sp. j. złożyła odwołanie wnosząc o jej uchylenie.
Zdaniem spółki decyzja stała w sprzeczności z wartościami konstytucyjnymi, a nadto organ błędnie uznał, że nazwa apteki może być jej reklamą.
Zgodnie z art. 100 ust. 1 pkt 4 ustawy nazwa apteki nie podlega żadnym ograniczeniom co do jej treści i żadne przepisy ustawy nie ograniczają treści tej nazwy. Dodatkowym argumentem na prawne działanie spółki było otrzymanie zezwolenia na prowadzenie apteki, z godnie z którym działała pod podaną nazwą. Zezwolenie to wydał ten sam organ, który obecnie ( z naruszeniem art. 8 k.p.a.) kwestionuje nazwę przyjętą przez aptekę w tym zezwoleniu. Jeżeli zatem organ zezwalający nie zgadzał się z nazwą apteki, powinien to sygnalizować w postępowaniu o wydanie zezwolenia, lub nie powinien zezwolenia wydać. Zdaniem spółki nazwa apteki identyfikuje aptekę, zgodnie z art. 94a ustawy, co do jej lokalizacji.
Uzasadniając naruszenie Konstytucji RP, wskazano na przepis art. 22 nakazujący wprowadzanie wszelkich ograniczeń działalności gospodarczej wyłącznie w trybie ustawy. Tymczasem ustawodawca w Prawie farmaceutycznym takich ograniczeń, co do nazewnictwa aptek, nie wprowadził. Wydając natomiast zaskarżoną decyzję organ stwierdził, iż nazwa apteki, zgodna z zezwoleniem, narusza prawo, co w świetle przepisów postępowania i Konstytucji RP jest niedopuszczalne.
Odwoływanie się przez organ do przepisów o refundacji leków było niezrozumiałe, gdyż sprzedaż leków po innej cenie od ustalonej jest niedopuszczalne, jednakże spółka może sprzedawać leki nierefundowane po cenach rabatowych lub obniżonych, gdyż wymieniona ustawa tego nie zabrania. Natomiast to, czy spółka zawarła z NFZ umowę, czy nie, nie podlega ocenie Inspekcji Farmaceutycznej.
Spółka nie zgadzała się z interpretacją przez organ przepisu art. 94a ustawy w świetle prawa do nadania aptece konkretnej nazwy. Skoro przedsiębiorca, zgodnie z ustawą o cenach, ma obowiązek informowania klienta o cenach sprzedawanych towarów, to nie można przyjąć, iż takie działanie narusza jednocześnie wymieniony przepis.
W decyzji wymienionej na wstępie Główny Inspektor Farmaceutyczny, opisując przebieg postępowania i stanowisko T. spółka jawna z siedzibą w W. oraz zastosowane przepisy w sprawie, nie podzielił argumentacji spółki.
Organ odwoławczy stwierdził, że powołane przez organ I instancji przepisy ustawy o refundacji leków nie były podstawą rozstrzygnięcia. Zasadnicze znaczenie w sprawie miał zakaz reklamy apteki i jej działalności wynikający z art. 94a ust. 1 ustawy – Prawo farmaceutyczne.
Starając się zdefiniować pojęcie reklamy organ odwoławczy odwołał się do orzecznictwa sądów administracyjnych podkreślając, iż reklamą jest każda informacja mająca na celu zachęcenia potencjalnych klientów do nabywania produktów w konkretnej aptece. W ocenie organu farmaceutycznego plakaty o treści "A." są taką reklamą. Reklamą może być także sama nazwa apteki o tej treści, sugerująca korzyści w nabywaniu w aptece spółki sprzedawanych w niej towarów. Zdaniem organu odwoławczego nie ulega wątpliwości, że nazwa apteki jest także hasłem reklamowym informującym o atrakcyjnych cenach w aptece, zachęcając klientów do kupowania w tej aptece.
Spółka eksponowała w oknach apteki plakaty zawierające to hasło reklamowe o możliwości robienia zakupów po cenach hurtowych, co spełniało przesłankę z art. 94a ust. 1 ustawy. To, że spółka wywieszając przedmiotowe plakaty posługiwała się jednocześnie nazwą apteki, nie zmienia kwalifikacji hasła "A." jako niedozwolonej reklamy.
Odwoływanie się do przepisu art. 22 Konstytucji RP, w ocenie organu farmaceutycznego nie było zasadne. Przepis art. 94a ust. 1 ustawy jest przepisem ustawowym, dlatego nie narusza wskazanego przepisu ustawy zasadniczej. Spółka natomiast zamiast świadczyć usługi jako placówka zdrowotna, podjęła działania mające na celu zwiększenie sprzedaży leków. W interesie społecznym nie leży to, by pacjenci niepotrzebnie nabywali i konsumowali nadmierne ilości leków, gdyż jest to ze szkodą dla ich zdrowia. W związku z tym działalność gospodarcza podlegająca ochronie na podstawie art. 22 Konstytucji RP musiała zostać ograniczona art. 94a ust. 1 ustawy.
Odnosząc się do zarzutu spółki, iż posługuje się prawnie nadaną nazwą apteki, organ odwoławczy, wskazując na cytowany w decyzji wyrok Sądu Najwyższego uznał, że także nazwa apteki podlega ocenie pod kątem art. 94a ust. 1 ustawy.
Utrzymując zaskarżoną decyzję w zakresie określającym wysokość kary pieniężnej organ odwoławczy podkreślając, że zgodnie z art. 129b ustawy kara ta mogła zostać wymierzona do kwoty 50 000zł, miał na względzie, iż reklama była eksponowana co najmniej od sierpnia 2013 r. do co najmniej lutego 2014 r. lecz dotyczyła jednej apteki. Z tych względów została ograniczona do kwoty 2000zł.
Od decyzji T. spółka jawna z siedzibą w W. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wnioskiem o uchylenie decyzji i zasądzenie kosztów postepowania.
Decyzji zarzucono naruszenie: art. 94a ust. 1 ustawy przez błędne zastosowanie i zinterpretowanie tego przepisy w sytuacji, w której skarżąca posługiwała się jedynie prawnie przyznaną nazwą apteki; art. 22 Konstytucji RP przez uniemożliwienie skarżącej wykonywania działalności gospodarczej; zarzucając także naruszenie przepisów postępowania (art. 8 i art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.) przez naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywatela do organów państwa i niezasadne utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji.
Odnosząc się do art. 94a ust. 1 ustawy skarżąca podkreślała, że zgodnie z definicją słownikową – reklama musi zachęcać do nabywania konkretnych towarów lub usług. Natomiast nie sposób uznać, by nazwa apteki A. warunku tego spełniała.
Przepisy ustawy nie wskazują na żadne wytyczne w zakresie określania nazwy apteki, nie zabraniając nadawania aptece nazwy podanej we wniosku. Nie ma zatem prawnych przeszkód do posługiwania się przez aptekę zarejestrowaną nazwa. Organ administracji nie zauważa, że powszechnie stosowana jest praktyka takiego konfigurowania nazwy przedsiębiorstwa, by była ona chwytliwa i rozpoznawalna na rynku i przez to bezpośrednio wpływała na sprzedaż. Z tych względów pogląd organu farmaceutycznego, iż każdy przedsiębiorca posługujący się nazwą przedsiębiorstwa naraża się na zarzut prowadzenia niedozwolonej reklamy, skarżąca uznała za kuriozalny. Reasumując skarżąca stwierdziła, że posługiwanie się nazwą apteki nie sposób poczytać za niedozwoloną jej reklamę.
W ocenie skarżącej nazwa apteki nie może być niedozwoloną reklamą, gdyż prowadzenie działalności gospodarczej pod określoną nazwa nie jest reklamą tej działalności w rozumieniu art. 94a ust. 1 ustawy. Za posługiwanie się nazwa apteki należy także uznać umieszczanie jej w oknach apteki na plakatach.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 8 k.p.a. skarżąca podkreślała, że kwestionowanie obecnie nazwy apteki nadanej zezwoleniem wskazuje na naruszenie wymienionego przepisu. Organ ma prawo zmienić linię orzecznictwa, lecz obowiązany jest w takim przypadku do szczegółowego uzasadnienia swojego nowego poglądu. Powodem zmiany dotychczasowego orzecznictwa może być np.: zmiana stanu prawnego lub stanu faktycznego, a żadna z tych okoliczności w sprawie nie wystąpiła. Tymczasem skarżąca, działając w pełnym zaufaniu do organu administracji (otrzymując wnioskowaną nazwę apteki) jest obecnie napiętnowana przez ten sam organ, jako naruszająca prawo.
Utrzymując zatem zaskarżoną decyzję organu I instancji, organ odwoławczy naruszył również przepis art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Farmaceutyczny wnosił o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje;
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają w pierwszej instancji wojewódzkie sądy administracyjne – art. 3 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. Nr 153, poz. 1269 ze zm.).
Zgodnie z art. 1 § 1 wymienionej ustawy, sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zatem kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej nie jest sprawowana przez sąd według kryteriów słuszności, lecz dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż skarga nie ma uzasadnionych podstaw dla jej uwzględnienia.
Zarzut skarżącej – naruszenia przez organ farmaceutyczny art. 8 k.p.a. – nie był trafny. Organy administracji publicznej prowadzą postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, co oznacza, że w konkretnym w postępowaniu administracyjnym organ administracji publicznej nie może zmieniać dowolnie swojego stanowiska za wyjątkiem sytuacji, w której w tym postępowaniu administracyjnym doszło do zmiany stanu prawnego lub do zmiany stanu faktycznego. Innymi słowy niedopuszczalna jest zmienność rozstrzygnięć podejmowanych przez organy administracji obu instancji w tej samej sprawie przy tym samym stanie prawnym i stanie faktycznym. W przypadku zmiany stanu prawnego pomiędzy wydaniem decyzji w I instancji i w postepowaniu odwoławczym, organ odwoławczy powinien uwzględnić aktualny stan prawny, mając na względzie przepisy intertemporalne. Zasada dwuinstancyjności, w przypadku braku odpowiednich przepisów intertemporalnych, nakłada na organ II instancji obowiązek rozpatrzenia sprawy i wydania jednego z rozstrzygnięć, o których stanowi art. 138 § 1 pkt 1 - 3 k.p.a. z uwzględnieniem nowych bądź znowelizowanych przepisów. Nie ulega jednak wątpliwości, że w niniejszej sprawie do zmiany ustawy – Prawo farmaceutyczne pomiędzy wydaniem decyzji w pierwszej i drugiej instancji nie doszło. Nie nastąpiła także zmiana stanu faktycznego pomiędzy wydaniem decyzji w pierwszej i drugiej instancji, jako że skarżąca w skardze nie podnosi, iż zmieniła nazwę apteki lub/i zdjęła z jej okien sporne plakaty. Nadto ten stan faktyczny w ogóle nie był przedmiotem sporu.
Zasadniczym niejako zarzutem skarżącej było stwierdzenie, że posługiwanie się prawnie posiadaną nazwą apteki, nie naruszyła zakazu jej reklamy wynikającego z art. 94a ust. 1 ustawy.
Zgodnie z art. 100 ust. 1 pkt 4 ustawy podmioty, o których mowa w art. 99 ust. 4, występujące o zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej składają wniosek zawierający m.in. nazwę apteki, o ile taka występuje. Samo zezwolenie natomiast, stosownie do art. 102 pkt 4 powinno m.in. zawierać nazwę apteki, o ile taka jest nadana. Zgodnie z art. 99 ust. 3 ustawy, zezwolenia, (...), nie wydaje się, jeżeli podmiot ubiegający się o zezwolenie spełnia przesłanki określone w pkt 1- 3 tego przepisu. Odmowa udzielenia zezwolenia może nastąpić także na podstawie art. 101 ustawy z przyczyn wskazanych w pkt 1 - 4. W przesłankach uzasadniających odmowę wydania zezwolenia nie umieszczono jednak nazwy apteki co oznacza, że organ zezwalający nie może z urzędu odmówić udzielenia zezwolenia ze względu na wnioskowaną przez właściciela apteki jej nazwę. Tylko bowiem w następstwie już używania nazwy apteki, spełniającej warunki z art. 94a ust. 1 ustawy, organ farmaceutyczny może poddać ocenie, czy nazwa ta jest niezgodna z wymienionym przepisem.
Stosownie do art. 94a ust. 1 ustawy - zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. Nie stanowi reklamy informacja o lokalizacji i godzinach pracy apteki lub punktu aptecznego. Cytowany przepis nie ogranicza zakazu reklamy apteki wyłącznie do ulotek, plakatów lub tym podobnych postaci reklam. W związku z tym niedozwoloną reklamą może być także sama nazwa apteki i nie ma znaczenia, iż nazwa ta została zgłoszona do wniosku o udzielenie zezwolenia na prowadzenia apteki i następnie w wydanym zezwoleniu umieszczona.
Jak bowiem nadmieniono wcześniej, w postępowaniu o udzielenie zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej organ zezwalający nie jest uprawniony do oceny nazwy apteki pod katem przepisu art. 94a ust. 1 ustawy. Może odmówić wydania zezwolenia jedynie w przypadkach wskazanych w art. 99 ust. 3 lub w art. 101 ustawy, a te przepisy nie uzależniają zgody organu zezwalającego od oceny nazwy apteki. Skarżąca wydaje się zauważać tą sytuację, jednakże wywodzi z niej (z faktu otrzymania zezwolenia zawierającego kwestionowaną nazwę apteki) bezwzględne uprawnienie do posługiwania się nazwą apteki "A." podkreślając, iż nie można przedsiębiorcom zakazywać wykonywania działalności gospodarczej pod nazwą, która będzie przyciągała klientów i która powinna (w ocenie skarżącej) bezpośrednio wpływać na sprzedaż produktów oferowanych przez przedsiębiorcę.
W tym miejscu koniecznym staje się podkreślenie, że prowadzenie apteki ogólnodostępnej nie jest tożsame z prowadzeniem każdego innego przedsiębiorstwa. Ustawa – Prawo farmaceutyczne jednoznacznie i wyraźnie nie tylko nakłada na prowadzącego aptekę określone obowiązki, ale także precyzuje zakazy w wykonywaniu tego rodzaju działalności, jak np.: zakaz reklamy apteki i jej działalności. Tym samym, zgodnie właśnie z art. 22 Konstytucji RP, na którym oparta jest zasada swobody prowadzenia działalności gospodarczej, nie może być wprost przeciwstawiany przepisom ustawy - Prawo farmaceutyczne.
Ustawa - Prawo farmaceutyczne, w odniesieniu do aptek ingeruje w swobodę prowadzenia działalności gospodarczej, w szczególności jeśli chodzi o działalność handlową. Nie pozwala na swobodne kształtowanie: systemu sprzedaży (art. 99 ust. 3 pkt 2 i 3), oferty (art. 86 ust. 2, art. 87 ust. 2 i art. 95), a także godzin pracy (art. 94), czy też doboru personelu (art. 88, art. 90, art. 92 i art. 96). Wprowadza również rygory lokalowe (art. 97). Tego samego rodzaju regulacją jest wprowadzenie w art. 94a ust. 1 również zakazu reklamy apteki i jej działalności. W świetle tego przepisu nie powinno ulegać wątpliwości, ze zakaz wymieniony w art. 94a ust. 1 ustawy miał na celu ograniczenie działalności gospodarczej związanej z prowadzeniem aptek.
W Prawie farmaceutycznym ustawodawca nie zawarł legalnej definicji, "reklamy aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności". Jednakże zgodnie z zasadą racjonalnie działającego prawodawcy, należy przyjąć, że w obrębie danego aktu prawnego ustawodawca posługuje się jednakowo brzmiącymi terminami w takim samym znaczeniu, o ile sam nie wskaże inaczej. W art. 52 ust. 1 ustawy zdefiniował reklamę produktu leczniczego: "Reklamą produktu leczniczego jest działalność polegająca na informowaniu lub zachęcaniu do stosowania produktu leczniczego, mająca na celu zwiększenie: liczby przepisywanych recept, dostarczania, sprzedaży lub konsumpcji produktów leczniczych". W przypadku zatem reklamy produktu leczniczego będzie zachęcanie do stosowania tego produktu, natomiast w przypadku reklamy apteki lub/i jej działalności będzie to zachęcanie do korzystania z usług konkretnej apteki. Przy czym skarżąca wprost stwierdza w skardze, że nazwa przedsiębiorstwa (w sprawie jest to nazwa apteki "A.") powinna być na tyle chwytliwa i rozpoznawalna na rynku, by wpływała na sprzedaż, oczywiści w tym znaczeniu, by tą sprzedaż zwiększyła przez zwiększenie obrotów apteki. O ile jednak reklama produktu leczniczego została przez prawodawcę uznana za dopuszczalną pod pewnymi warunkami, o tyle reklama apteki lub/i jej działalności została jednoznacznie tą samą ustawą zakazana.
W związku z tym reklama apteki jest niedozwolona także w celu marketingowym - podniesienia wielkości sprzedaży oferowanych przez aptekę produktów i usług.
W ślad za wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 czerwca 2014 r. wydanym w sprawie II GSK 668/13 można powtórzyć, że reklamą działalności apteki będzie zamiar przyciągnięcia potencjalnych klientów do dokonania zakupu towarów sprzedawanych w aptece, niezależnie od form i metod jej prowadzenia oraz użytych do jej realizacji środków, jeśli jej celem jest zwiększenie sprzedaży produktów leczniczych lub wyrobów medycznych (także wyroki: WSA w Warszawie z 17 października 2008r. wydany w sprawie VII SA/Wa 698/08 oraz z dnia 1 lutego 2008r. w sprawie VII SA/Wa 1960/07). Podobnie wypowiadał się Sąd Najwyższy na temat rozumienia reklamy na gruncie ustawy – Prawo farmaceutyczne w wyroku z dnia 2 października wydanym w sprawie II CSK 289/07 stwierdzając, że "reklama oznacza każde przedstawienie (wypowiedź) w jakiejkolwiek formie w ramach działalności handlowej, gospodarczej, rzemieślniczej lub wykonywania wolnych zawodów, dokonane w celu wspierania zbytu towarów lub usług. Powszechnie przyjmuje się, że reklamą są wszelkie formy przekazu, w tym także takie, które nie zawierając w sobie elementów ocennych ani zachęcających do zakupu, mogą jednak zostać przyjęte przez ich odbiorców jako zachęta do kupna (...)".
Kwestionowana nazwa apteki skarżącej brzmiała "A.". W nazwie tej istne znaczenie miało zdaniem organu farmaceutycznego określenie "[...]". Cena to wartość czegoś wyrażana w pieniądzach, natomiast przez pojęcie "hurt" należy rozumieć sprzedaż lub kupno większych ilości towaru po cenach niższych niż w handlu detalicznym.
Sprzedaż po cenach hurtowych może prowadzić jedynie hurtownia farmaceutyczna, natomiast apteka nie może wystąpić o zezwolenie na taką sprzedaż, gdyż zgodnie z art. 99 ust. 3 pkt 1 ustawy, na sprzedaż hurtową nie mogłaby uzyskać zezwolenia. Ustawa wyraźnie odróżnia zezwolenia na prowadzenie działalności hurtowni farmaceutycznej od zezwoleń na prowadzenie apteki ogólnodostępnej i punktu aptecznego wskazując w art. 127, iż kto bez wymaganego zezwolenia podejmuje działalność w zakresie prowadzenia: hurtowni farmaceutycznej lub apteki ogólnodostępnej, lub punktu aptecznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
W sprawie jest niesporne, że ogólnodostępna apteka skarżącej, funkcjonująca pod nazwą "A.", nie miała zezwolenia na sprzedaż hurtową leków. Używanie zatem w nazwie apteki określenia "[...]" nie miało żadnego uzasadnienia prawnego, wprowadzając również klientów w błąd. Jednocześnie sama nazwa apteki – A. – była reklamą jej działalności, w rozumieniu przeznaczenia reklamy oraz jej celu, o czym nadmieniono wcześniej. Jeżeli bowiem apteka skarżącej, nie będąc hurtownią farmaceutyczną, w swojej nazwie oferowała leki po cenach hurtowych, to nazwa apteki reklamowała samą aptekę i jej działalność z naruszeniem art. 94a ust. 1 ustawy. Wprowadzenie do nazwy apteki informacji o sprzedaży leków po cenach hurtowych było niewątpliwie zachętą dla potencjalnych klientów do nabywania w niej produktów, gdyż każdy średnio zorientowany odbiorca zasadnie mógł przypuszczać, że nazwa apteki sugeruje, iż dostępne w niej leki są tańsze od leków w innych aptekach, w których obowiązują ceny detaliczne. To natomiast, że leki bez recepty sprzedawała z pewnymi opustami, nie zmienia faktu, iż w przyjętej nazwie apteki reklamowała swoją działalność, jednocześnie mylnie sugerując klientom sprzedaż po cenach hurtowych.
Z tych względów, w ocenie Sądu, organ farmaceutyczny zasadnie zastosował przepis art. 94a ust. 3 ustawy z prawidłową jego wykładnią, więc zarzut skarżącej o nieprawidłowej interpretacji tego przepisu i jego niewłaściwym zastosowaniu przez organ, należało uznać za nietrafny. Należy podkreślić, że błędna wykładnia prawa materialnego może polegać na nieprawidłowym odczytaniu normy prawnej wyrażonej w przepisie, mylnym zrozumieniu jego treści lub znaczenia prawnego, bądź też na niezrozumieniu intencji ustawodawcy (por. wyrok NSA w Warszawie z 13 września 2005 r., wydany w sprawie II OSK 16/05, wyrok NSA w Warszawie z 23 lutego 2005 r. w sprawie OSK 539/04, wyrok NSA w Warszawie z 2 lutego 2005 r. w sprawie OSK 1026/04). Zatem zarzucany organowi farmaceutycznemu błąd w wykładni i zastosowaniu przepisu art. 94a ust. 1 ustawy mógł dotyczyć nieprawidłowego odczytania tej normy, mylnego zrozumienia przepisu bądź niezrozumieniu intencji ustawodawcy. W każdym więc z tych przypadków chodzi o sytuację, gdy wykładnia dokonana przez organ administracji publicznej jest nie do przyjęcia w kontekście logiczno - językowym, pozostałych przepisów prawa lub celu, w jakim został wprowadzony dany przepis. Jak już wskazywano wcześniej, przepis art. 94a ust. 1 ustawy miał za zadanie niedopuszczenie do reklamowania się apteki i/lub jej działalności. Nie sposób więc uznać, że organy inspekcji dokonały błędnej wykładni tego przepisu lub niewłaściwie zastosowały go w sprawie w sytuacji, w której faktycznie sama nazwa apteki była niedozwoloną reklamą jej działalności.
Orzekając karę pieniężną na podstawie art. 129b ust. 1 i ust. 2 ustawy organ inspekcji także prawidłowo zastosował te przepisy, uzasadniając wysokość kary okolicznościami wskazami w ust. 2.
Nadanie zaś decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności było, w świetle art. 94a ust. 4 ustawy, obligatoryjne.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło