I SA/Gd 407/13
WyrokWSA w Gdańsku2013-05-08
Skład orzekający: Joanna Zdzienicka-Wiśniewska, Krzysztof Przasnyski, Irena Wesołowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy posiadacz wyrobów akcyzowych (oleju napędowego) może zostać zobowiązany do zapłaty podatku akcyzowego, jeśli nie został on zapłacony na wcześniejszym etapie obrotu, a nabywca nie wykazał należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta i pochodzenia towaru?Ratio decidendi
Posiadacz wyrobów akcyzowych może zostać zobowiązany do zapłaty podatku akcyzowego, jeśli nie został on zapłacony na wcześniejszym etapie obrotu, a nabywca nie wykazał należytej staranności w celu ustalenia pochodzenia towaru i weryfikacji kontrahenta. Przepis art. 11 ust. 2 pkt 1 ustawy o podatku akcyzowym przesuwa odpowiedzialność za zapłatę podatku na nabywcę lub posiadacza, gdy dostawca nie dopełnił tego obowiązku, a celem jest zabezpieczenie dochodów budżetu państwa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła określenia zobowiązania w podatku akcyzowym dla skarżącego P.W. za okres od stycznia do października 2008 r. Organ podatkowy stwierdził, że nabywany przez skarżącego olej napędowy nie pochodził od wskazanego dostawcy (A sp. z o.o.), a źródło jego pochodzenia było nieznane. Nie było również dowodów na zapłatę podatku akcyzowego na wcześniejszym etapie obrotu. Skarżący kwestionował decyzję, zarzucając naruszenie przepisów i nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego przez organy podatkowe.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 8 maja 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Zdzienicka-Wiśniewska, Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Przasnyski, Sędzia WSA Irena Wesołowska (spr.), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Claudia Kozłowska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 8 maja 2013 roku sprawy ze skargi P. W. na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia 18 lipca 2012 r., nr [...] w przedmiocie podatku akcyzowego za miesiące od stycznia do października 2008 r. oddala skargę.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Naczelnik Urzędu Celnego decyzją z dnia 6 kwietnia 2012 r. określił P.W. (dalej: skarżący) zobowiązanie w podatku akcyzowym za okres od stycznia do października 2008 r. w łącznej kwocie 166.498 zł.
Organ podatkowy stwierdził, że nabywany przez skarżącego od A sp. z o.o. olej napędowy nie pochodzi z tego źródła, źródło pochodzenia paliwa nie jest znane. Nie istnieją także dowody, że podatek akcyzowy został zapłacony na wcześniejszym etapie.
Decyzją z 18 lipca 2012 r. Dyrektor Izby Celnej uchylił decyzję organu pierwszej instancji i określił zobowiązanie w podatku akcyzowym za okres od stycznia do października 2008 r. w łącznej kwocie 147.873 zł.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 4 ust. 3 ustawy z dnia 23 stycznia 2004 r. o podatku akcyzowym (Dz. U. Nr 87, poz. 825 ze zm., dalej: u.p.a.), opodatkowaniu akcyzą podlega nabycie lub posiadanie przez podatnika wyrobów akcyzowych, jeżeli od tych wyrobów nie została zapłacona akcyza w należnej wysokości. Z kolei art. 11 ust. 1 u.p.a. wskazuje, że podatnikami akcyzy są osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, które dokonują czynności podlegających opodatkowaniu. Podatnikami są także, na podstawie art. 11 ust. 2 pkt 1 u.p.a., podmioty nabywające lub posiadające wyroby akcyzowe, jeżeli od tych wyrobów nie została zapłacona akcyza w należytej wysokości.
Organ odwoławczy wskazał, że przywołane regulacje prawne przewidują, iż w przypadku nabycia lub posiadania przez podatnika wyrobów akcyzowych, od których podatek akcyzowy nie został zapłacony w należnej wysokości do budżetu państwa na którymkolwiek z etapów obrotu (import, nabycie wewnątrzwspólnotowe, sprzedaż itp.) wyroby te podlegają opodatkowaniu akcyzą; przepisy te przewidują quasi solidarną odpowiedzialność nabywcy lub posiadacza, uzależniając ich opodatkowanie od faktu zapłacenia (prawidłowego rozliczenia) należnego podatku.
W sprawie podstawowym zadaniem organu podatkowego było ustalenie, czy skarżący posiadał olej napędowy oraz czy od tego wyrobu została zapłacona akcyza do budżetu państwa na jednym z etapów obrotu. Wykazanie tych okoliczności zwalniałoby skarżącego z obowiązku zapłaty akcyzy.
W toku postępowania potwierdzono, że zarówno skarżący, jak i A nie byli podatnikami podatku akcyzowego, w związku z czym nie dokonywali płatności akcyzy. W znajdujących się w aktach sprawy fakturach VAT brak jest zapisów, że w cenie zawarty jest podatek akcyzowy. Pozyskanie jakichkolwiek dodatkowych dokumentów potwierdzających uiszczenie podatku akcyzowego od A stało się niemożliwe z uwagi na fakt, że organy podatkowe nie dysponują wiedzą, gdzie dokumenty te mogą się znajdować; także skarżący w toku postępowania kontrolnego i podatkowego nie przedstawił żądanych dowodów wskazujących rozliczenie należnego od tych wyrobów podatku akcyzowego.
Jakkolwiek organ kontroli skarbowej zakwestionował przedstawione w innym postępowaniu kontrolnym przez prezesa A ewidencje zakupu oleju napędowego w 2007 r., to realizując zawartą w art. 122 O.p. zasadę prawdy obiektywnej, organ ten dokonał sprawdzenia, czy wskazany w tych ewidencjach podmiot B rzeczywiście dokonywał transakcji sprzedaży oleju napędowego firmie A. Wynikiem tych czynności była informacja, że takie transakcje nie miały miejsca; w związku z tym ustalenie źródła pochodzenia przedmiotowego paliwa stało się niemożliwe. Nie dokonano przy tym weryfikacji pozostałych kontrahentów A wskazanych przez jej prezesa w trakcie przesłuchania z dnia 14 września 2009 r. (przesłuchanie to dotyczyło innej sprawy), gdyż zeznania te są rozbieżne ze stwierdzonymi faktami (spółka B nie była dostawcą). Zdaniem organu drugiej instancji, w takiej sytuacji trudno oczekiwać od organów podatkowych poszukiwania bliżej nieokreślonego dostawcy tego paliwa i weryfikacji, czy zapłacił on podatek akcyzowy.
W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreślano, że podatnik dokonujący obrotu paliwem winien sprawdzić swego kontrahenta, od którego zakupił ten wyrób oraz zweryfikować udokumentowanie wcześniejszych transakcji, tak aby uzyskać informacje, iż wyrób ten został właściwie opodatkowany (m.in. wyrok WSA w Gdańsku z 5 września 2006 r., sygn. akt I SA/Gd 11/06, WSA w Warszawie z 20 kwietnia 2005 r., sygn. akt III SA/Wa 775/04). Oznacza to zatem, że sprzedawca wyrobów akcyzowych (podobnie jak ich posiadacz) jest zwolniony od podatku akcyzowego, pod warunkiem uiszczenia od tych wyrobów akcyzy na wcześniejszych etapach obrotu (przywołano wyroki NSA z 18 października 2006 r., sygn. akt I FSK 53/2006, WSA w Gdańsku: z 17 stycznia 2008 r., sygn. akt I SA/Gd 322/07, z 6 lutego 2007 r., sygn. akt I SA/Gd 91/06 oraz z 5 września 2006 r., sygn. akt I SA/Gd 11/06). Z kolei WSA w Warszawie w wyroku z 16 października 2007 r., (sygn. akt III SA/Wa 1113/07) wskazał, że organy podatkowe są upoważnione do pociągnięcia posiadacza wyrobów akcyzowych do odpowiedzialności za rozliczenie podatku akcyzowego w sytuacji, gdy niesolidny dostawca nie rozliczy ciążącego na nim obowiązku zapłaty akcyzy (podobnie WSA w Olsztynie w wyroku z 13 września 2007 r., sygn. akt I SA/Ol 269/07).
Organ odwoławczy powołał się na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (aktualnie TSUE), w tym na wyrok TSUE z 5 kwietnia 2001 r., w którym stwierdzono, że samo posiadanie wyrobu akcyzowego, w stosunku do którego nie została zapłacona akcyza, stanowi czynność opodatkowaną. TSUE uznał, że posiadanie przez podatnika takich wyrobów akcyzowych, jest zrównane z wydaniem wyrobów akcyzowych do konsumpcji, a w rezultacie podlega opodatkowaniu akcyzą.
Skarżący bez sprawdzenia swojego kontrahenta, t.j. A, dokonywał płatności za zakupione paliwo w wysokich kwotach – gotówką (nawet do 38.308 zł). Już sam zatem fakt, że pośrednik żądał regulowania należności w gotówce, a także że sprzedawał paliwo w cenie dużo niższej niż inne istniejące na rynku podmioty, winien wzbudzić u skarżącego podejrzenia i wymagał od niego "weryfikacji" A lub też zabezpieczenia własnych interesów poprzez podpisanie np. umowy o współpracy. Taka forma regulowania płatności winna zwrócić uwagę skarżącego na kontrahenta, także z uwagi na przepisy ustawy z dnia 2 lipca 2004 r., o swobodzie działalności gospodarczej, w której w art. 22 ust. 1 wskazano, że dokonywanie lub przyjmowanie płatności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą następuje za pośrednictwem rachunku bankowego przedsiębiorcy w każdym przypadku, gdy stroną transakcji, z której wynika płatność jest inny przedsiębiorca oraz jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności przekracza równowartość 15.000 Euro przeliczonych za PLN. Wprowadzenie tego obowiązku ma na celu z jednej strony zapobieganie niekontrolowanemu przepływowi środków pieniężnych (tym samym zwalczanie oszustw podatkowych tzw. "prania brudnych pieniędzy"), a z drugiej strony ma chronić interesy uczciwych podmiotów gospodarczych, które swoją działalność prowadzą zgodnie z literą prawa. Ustawodawca wyszedł zatem z założenia, że nie istnieją bardziej efektywne drogi kontrolowania obrotu gospodarczego niż dokumenty bankowe. Skarżący dokonywał płatności gotówkowych za olej napędowy i jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą winien znać regulacje prawne i co najmniej przewidywać, że transakcje z A mogą stanowić nadużycie prawa.
Organ drugiej instancji podkreślił przy tym, że powszechnie wiadomo, iż podmiot handlujący paliwami powinien posiadać stosowne zezwolenie (koncesję na obrót tymi wyrobami), natomiast sam towar winien być zaopatrzony m.in. w atest (świadectwo jakości, potwierdzenie składu chemicznego itp.). Tymczasem w trakcie przesłuchania, które miało miejsce w trakcie kontroli prowadzonej przez Naczelnika Urzędu Celnego, skarżący zeznał, że nie weryfikował pochodzenia nabywanego paliwa. Wystarczającym było dla niego potwierdzenie przez prezesa A, że paliwo to jest dobre, a jego pochodzenie jest tajemnicą handlową. Skarżący nie żądał również żadnych atestów jakości oleju. Płatności dokonywał gotówką w swoim domu lub też w miejscu, z którego odbierał faktury.
Zdaniem organu, skarżący prowadzący działalność gospodarczą winien był niewątpliwie wykazać większą staranność, by wszystkie dokonywane czynności miały odbicie w przepisach prawa oraz prawidłowo dokumentowały każdą czynność, bez stwarzania jakichkolwiek wątpliwości.
Podkreślono, że organy podatkowe w tej sprawie nie kwestionują samego faktu nabycia i posiadania przez skarżącego paliwa w ilościach wskazanych w wystawionych przez A fakturach VAT, kwestionowano jedynie źródło jego pochodzenia (zdaniem organów paliwo to nie pochodziło od A); błędnym byłoby bowiem rozumowanie, że strona w rzeczywistości nie nabyła oleju napędowego, a mimo to uznano by stronę za podatnika podatku akcyzowego. Skarżący zresztą (poprzez treść pism wnoszonych przez ustanowionego pełnomocnika) nie neguje faktu zakupu oraz zużycia przedmiotowego oleju napędowego w prowadzonej działalności gospodarczej - transportowej.
Powyższe argumenty, zdaniem organu, dowodzą faktu, że skarżący nabył i dysponował olejem napędowym, jednakże nie było to paliwo pochodzące od A; argumentem wskazującym na nieznane źródło pochodzenia paliwa jest brak jakiejkolwiek dokumentacji potwierdzającej pochodzenie nabywanych wyrobów, ich jakości, składu chemicznego, miejsca i warunków dostawy paliwa, środka transportu. Jako że w sprawie żaden z występujących podmiotów nie zadeklarował, ani też nie dokonał wpłat akcyzy od oleju napędowego oraz biorąc pod uwagę fakt, że na podstawie art. 4 ust. 3 u.p.a. opodatkowaniu akcyzą podlega nabycie lub posiadanie tego wyrobu akcyzowego, w świetle uregulowań zawartych w art. 11ust. 2 pkt 1 u.p.a., podatnikiem winien być skarżący jako osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą, która nabyła przedmiotowe paliwo i dysponowała nim. Skarżący nie zachował należytej staranności przy nabywaniu wyrobów akcyzowych, co przejawiało się m.in. w zaniechaniu weryfikacji swojego kontrahenta, akceptowaniu dostaw przy niewystarczającym ich dokumentowaniu (np. brak atestu) i wątpliwym rozliczaniu należności (regulowanie wysokich kwot gotówką).
W związku z tym organ odwoławczy uznał, że organ pierwszej instancji zasadnie i prawidłowo obciążył skarżącego podatkiem akcyzowym.
Odnośnie dokonanej przez pełnomocnika interpretacji art. 4 ust. 3 u.p.a., (iż zamiarem prawodawcy było opodatkowanie końcowego posiadacza wyrobów tylko w szczególnych przypadkach, gdy niemożliwe było ustalenie podatnika lub podatników na wcześniejszym etapie obrotu wyrobami akcyzowymi), organ wskazał, że jakkolwiek w opinii skarżącego firma A istniała (posiadała siedzibę, bazy przeładunkowe, wystawiała faktury i dowody przyjęcia należności) to faktycznie, jak ujął to organ pierwszej instancji - nie uczestniczyła w obrocie prawnym stwarzała jedynie formalne pozory istnienia; trudno zatem uznać, że podmiot, który zasadniczo nie istniał (choć formalnie złożył wniosek o rejestrację w KRS) winien zostać uznanym za podatnika podatku akcyzowego w związku ze sprzedażą wyrobów akcyzowych, skoro wykazano, iż nie mógł zarówno nabywać przedmiotowego oleju napędowego (w postępowaniu wykazano, że B nie dokonywała żadnych transakcji z A), jak i go sprzedawać, w tym znaczeniu, iż był jedynie wystawcą faktur VAT. Trudno także zgodzić się z twierdzeniem, że zebrany materiał dowodowy nie zawiera żadnych dowodów, które kwestionują prawdziwość danych w prowadzonych przez A ewidencjach, wobec faktu, iż czynności sprawdzające jakie miały miejsce w B nie wykazały w prowadzonych przez tę spółkę zestawieniach (ewidencjach) transakcji z A. Potwierdza to jedynie, iż przedmiotowy olej napędowy nie pochodził zarówno od A, jak i B. Zeznania prezesa zarządu A w tym względzie, pozyskane w toku kolejnych przesłuchań, uznano za niewiarygodne. Na marginesie organ zauważył, że niemożliwym jest dokonanie kontroli w firmie A z uwagi na fakt, że nie posiada ona od kilku lat siedziby, nieznane jest także miejsce przechowywania jakiejkolwiek dokumentacji tej spółki. Wobec tego można – zdaniem organu - postawić tezę, że niemożliwy do identyfikacji jest podmiot, który faktycznie dokonał dostawy przedmiotowego oleju napędowego do skarżącego.
Mając na uwadze, że nieznane są parametry jakościowe nabywanego przez skarżącego oleju napędowego, zdaniem organu odwoławczego do wyliczenia zobowiązania w podatku akcyzowym należało przyjąć najniższą stawkę akcyzy, co skutkowało uchyleniem decyzji organu pierwszej instancji i określeniem zobowiązania w niższej wysokości.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, P.W. wniósł o uchylenie decyzji Dyrektora Izby Celnej z 18 lipca 2012 r. i uznanie, że w sprawie podmiot gospodarczy A, wykonując czynności sprzedaży wyrobów akcyzowych, winien zostać objęty przepisami art. 4 ust. 1 pkt 3, art. 6 ust. 1 i art. 11 ust. 1 u.p.a.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 4 ust. 3 u.p.a., poprzez przyjęcie, że strona skarżąca może być objęta dyspozycją zawartą w tym przepisie, mimo istnienia podmiotu dokonującego sprzedaży wyrobów akcyzowych na wcześniejszym etapie obrotu, który to podmiot w tej sytuacji winien być objęty przepisami art. 4 ust. 1 pkt 3 u.p.a.
W uzasadnieniu m.in. podkreślono, że prowadzone przez organ kontroli podatkowej postępowanie podatkowe winno odpowiadać wymogom przepisów Ordynacji podatkowej. W okolicznościach tej sprawy nie można mówić o spełnieniu warunku zawartego w art. 121 § 1 O.p. Jeżeli dopiero podczas prowadzonego postępowania strona dowiaduje się, że organy podatkowe tworzą nowy, nigdzie nie zdefiniowany, rodzaj podmiotu gospodarczego/podatnika nazywając go "możliwym do uznania za nieistniejący", a wcześniej znane mu przepisy podatkowe mówią mu tylko o "podmiocie nieistniejącym" to taka rozbieżność działająca na szkodę strony budzi jej sprzeciw. Zdaniem autora skargi sprzeciw ten bierze się z faktu, że stronie skarżącej nie postawiono zarzutu na podstawie przepisu, który znała ale go nie przestrzegała, ale na podstawie przepisu, który swoją skuteczność podatkową uzależnia od działania - niezgodnego z prawem - innego i znanego wszystkim uczestnika operacji gospodarczych; działania, które było wykonane już wcześniej aniżeli zaczęło to dotyczyć strony skarżącej. Strona podkreśliła, że ponoszenie odpowiedzialności za niezgodne z prawem postępowanie innego podmiotu, widząc równocześnie bezsilność/bezskuteczność działań organów podatkowych wobec rzeczywistego przestępcy utwierdza powszechne przekonanie, że celem organów podatkowych w prowadzonych postępowaniach jest uzyskanie zaistniałego uszczuplenia, a w sytuacjach trudnych nawet bez oglądania się na racjonalną zawartość zebranego materiału dowodowego. W tej sprawie organ kontroli podatkowej zaniedbał wykonania niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zebrany materiał dowodowy nie zawiera informacji:
- czy księgi podatkowe (odpowiednie ewidencje) firmy A zawierają informację o dokonywanych przez Spółkę operacjach gospodarczych, szczególnie o czynnościach sprzedaży paliwa innym podmiotom gospodarczym,
- czy księgi/ewidencje A zostały uznane za dowody w niniejszej sprawie, czy też organ kontroli podatkowej odmówił im wiarygodności i jeżeli odmówił to w jakim zakresie; art. 181 O.p. wskazuje, że w pierwszej kolejności dowodem w postępowaniu podatkowym mogą być prowadzone przez podatnika księgi podatkowe; dodatkowo podkreślił, że to na podstawie danych z tych ewidencji i wystawianych przez A faktur organy podatkowe określają stronie skarżącej wysokość podstawy opodatkowania podatkiem akcyzowym,
- czy księgi/ewidencje strony skarżącej zostały uznane za dowody w niniejszej sprawie, czy też organ kontroli podatkowej odmówił im wiarygodności i jeżeli odmówił to w jakim zakresie; z art. 181 O.p. wynika, że w pierwszej kolejności dowodem w postępowaniu podatkowym mogą być prowadzone przez podatnika księgi podatkowe,
- wiarygodność ewidencji zakupów A została podważona pośrednio - bo ewidencje te nie stanowią dowodu, tego co z nich wynika - poprzez przyjęcie, że to ewidencje sprzedaży spółki B (nie zawierające danych o A jako nabywcy) stanowią dowód na to, co z nich wynika,
- organy podatkowe nie podważyły domniemania prawdziwości danych z ewidencji sprzedaży A, akceptując to co z tych ewidencji wynika, co oznacza, że dane tam zawarte odzwierciedlają stan rzeczywisty,
- organy podatkowe nie podważyły domniemania prawdziwości danych z ewidencji zakupów strony skarżącej, akceptując to co z tych ewidencji wynika, co oznacza, że dane tam zawarte odzwierciedlają stan rzeczywisty, nie stwierdzono, że ewidencja zakupów strony skarżącej nie stanowi dowodu tego co z niej wynika,
- uznając za niewiarygodne zeznania prezesa zarządu A - p. A. D., organ podatkowy posługuje się tymi zeznaniami dla potwierdzenia sprzedaży paliwa przez A, w tym dla strony skarżącej. Przesłuchania p. A.D. były prowadzone tak aby uwypuklić ich niewiarygodność (nabywanie paliwa z nieustalonego źródła) przy jednoczesnym omijaniu/pomniejszaniu tego, czy te zeznania były spójne, wiarygodne i opisywały rzeczywistość,
- w przeprowadzanych przesłuchaniach strony wątek potwierdzenia informacji o miejscach funkcjonowania biura A nie był poruszany; zeznania strony jako rzeczywistego/aktywnego uczestnika dokonywanych operacji gospodarczych byłyby najbardziej miarodajne, i nie byłoby potrzeby posługiwania się informacjami uzyskanymi od mieszkańców sąsiednich posesji. Jakość dowodowa takich informacji może zostać zilustrowana cytatem: "spółki pod nazwą A szukała policja, skarbówka, firmy leasingowe oraz inne osoby". Aktualny zapis "inne osoby" w oryginale zeznania miał postać "jacyś faceci". Nie określono położenia owego sąsiedztwa, co mogło mieć wpływ na treść udzielanych przez te osoby informacji,
- organ drugiej instancji pisze w swoim uzasadnieniu, że strona zeznała, iż kontaktowała się z A w P.G. w trzech miejscach. Prawdziwości tych słów nie można podważać, poprzez dalsze wskazanie, że w 2008 r. jeden z tych adresów był już nieaktualny. Przecież istniały inne – pozostałe adresy i temu zebrany materiał dowodowy nie zaprzecza,
- zebrany materiał dowodowy nie zawiera danych o informacjach zebranych od innych kontrahentów A o okolicznościach ich współpracy z tą firmą. Działanie to nie musiało być w sprzeczności z przepisami o tajemnicy skarbowej, gdyż nie obejmowałoby danych liczbowych przeprowadzanych transakcji. Istniejące w zebranym materiale dowodowym ewidencje sprzedaży A zawierały ogólnodostępne dane tych podmiotów, nazwiska/nazwy i adresy. Wniosek o przesłuchanie takiej osoby winien uwzględniać możliwość jej odmowy, a samo przesłuchanie miałoby miejsce w obecności pracowników organów podatkowych, którzy mieliby możliwość strzec obowiązku przestrzegania tajemnicy skarbowej w trakcie przesłuchania,
- wobec prezesa zarządu A- p. A.D. - jest prowadzone postępowanie przez organy ścigania; to zgromadzone w tym postępowaniu materiały winny stanowić integralną część zebranego przez organy podatkowe materiału dowodowego w niniejszej sprawie; materiał dowodowy tam zgromadzony dowodowy pozwoliłby stwierdzić, czy dopuszczono wszystko, co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy,
- dokonując oceny zebranych dowodów organ podatkowy może dać wiarę tym lub innym dowodom, czyli swobodnie je ocenić, organ podatkowy nie może jednak na podstawie tych dowodów budować wniosków, które z nich nie wynikają,
- organy podatkowe nieprawidłowo ustaliły stan faktyczny i nieprawidłowo zastosowały prawo materialne.
Odnosząc się do zapisu zawartego w uzasadnieniu organu, że (...) postępowanie kontrolne zostało wszczęte wobec pana W., wobec czego A nie była podmiotem kontrolowanym. Nie należało zatem do obowiązków organu kontroli skarbowej ustalanie, czy i w jakich okolicznościach podmiot ten był posiadaczem przedmiotowego oleju napędowego (...), autor skargi przywołał treść art. 4 ust. 3 u.p.a., bowiem prawo do obciążenia (lub nie) strony podatkiem akcyzowym, za fakt posiadania wyrobów akcyzowych, jest zależne od faktu "jeżeli od tych wyrobów nie została zapłacona akcyza należnej wysokości". Zatem takie stanowisko organu drugiej instancji jest nieuprawnione i niezgodne z wewnętrzną logiką tego przepisu. Zdaniem pełnomocnika strony przywoływanie w tych okolicznościach kolejnego przepisu, cyt.: (...) należy jednak mieć na uwadze treść art. 4 ust. 5 tej ustawy, który określa, iż jeżeli w stosunku do wyrobu akcyzowego powstał obowiązek podatkowy w związku z wykonaniem jednej z czynności, o których mowa w ust. 1-3, to nie powstaje obowiązek podatkowy na podstawie innej czynności określonej w tych przepisach, jeżeli kwota akcyzy została określona lub zadeklarowana w należnej wysokości (...), jest również nieuprawnione i niezgodne z wewnętrzną logiką tego przepisu. Pełnomocnik wskazał, że nie można uznać za racjonalne stanowisko organu drugiej instancji, z którego wynika, że nie powstaje obowiązek podatkowy od czynności - sprzedaży wyrobu akcyzowego - wykonanej wcześniej, bo należy uznać, że powstał on przy zaistnieniu innej późniejszej czynności - posiadania wyrobu akcyzowego - określonej w tych przepisach. A też posiadała w określonym czasie status nabywcy i posiadacza wyrobów akcyzowych, co winno skutkować zastosowaniem wobec niej przepisów art. 4 ust. 3 u.p.a. i ten status firma A miała wcześniej, niż można go przypisać stronie skarżącej; ewentualny obowiązek podatkowy posiadacza nie może wyprzedzać rzeczywistego obowiązku podatkowego sprzedawcy.
W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył co następuje:
Sąd administracyjny został wyposażony w funkcje kontrolne działalności administracji publicznej, co oznacza, że w przypadku zaskarżenia decyzji, sąd bada jej zgodność z przepisami prawa (art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych - Dz. U. Nr 153, poz. 1269 oraz art. 3 i art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; p.p.s.a.). Podstawowym celem i efektem kontroli sądowej jest więc eliminowanie z obrotu aktów i czynności organów administracji publicznych niezgodnych z prawem i przywrócenie stanu zgodnego z prawem poprzez wydanie orzeczenia odpowiedniej treści.
W rozpatrywanej sprawie Sąd nie dopatrzył się wskazanych naruszeń prawa przez organy podatkowe, dających podstawę do uchylenia, czy stwierdzenia nieważność w całości lub w części zaskarżonej decyzji.
Należy przy tym podkreślić, że Sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego, a jedynie wskazuje, które ustalenia organu zostały przez niego przyjęte, a które nie (wyrok NSA z 6 lutego 2008r. sygn. akt: II FSK 1665/06 LEX nr 471526), zatem oceniając stan faktyczny ustalony przez organ, Sąd przyjął za podstawę rozstrzygnięcia ustalenia faktyczne poczynione przez organ administracji publicznej (organy podatkowe) albowiem stan faktyczny został ustalony z zachowaniem reguł procedury administracyjnej.
Ustalony w postępowaniu administracyjnym stan faktyczny stał się stanem faktycznym przyjętym przez Sąd.
Przechodząc do oceny merytorycznej zaskarżonej decyzji wskazać trzeba, że organ odwoławczy w uzasadnieniu skarżonej decyzji wykazał zasadność określenia skarżącemu zobowiązania w podatku akcyzowym poprzez uznanie, iż od posiadanych przez niego wyrobów akcyzowych w postaci oleju napędowego, nie została zapłacona akcyza na wcześniejszym etapie obrotu.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza, wbrew twierdzeniu strony, że olej napędowy udokumentowany kwestionowanymi fakturami VAT, na których widnieje, jako ich wystawca A – nie pochodzi z tego źródła. Niemożliwy do identyfikacji jest przy tym podmiot, który faktycznie dokonał dostawy oleju napędowego do skarżącego
W kwestionowanych w toku postępowania podatkowego w zakresie podatku akcyzowego, fakturach wystawionych przez A brak jest zapisu, że w cenie oleju napędowego zawarty jest podatek akcyzowy.
Ustalono ponadto, że A nie była zarejestrowanym podatnikiem, nie składała deklaracji dla podatku akcyzowego i nie dokonywała żadnych wpłat akcyzy.
Zgodnie z art. 11 ust. 2 pkt 1 u.p.a. za podatnika podatku akcyzowego ustawa uznaje również te podmioty nabywające i posiadające wyroby akcyzowe, jeżeli od wyrobów tych nie została zapłacona akcyza w należnej wysokości. Podstawowym celem tego przepisu jest przesunięcie odpowiedzialności za uiszczenie akcyzy na nabywców i posiadaczy wyrobów akcyzowych, pomimo tego że zgodnie z zasadami ogólnymi podmiotami zobowiązanymi do zapłaty podatku akcyzowego byli dostawcy tych wyrobów.
Skoro ustawodawca ustalił taki zakres podmiotowy, na skarżącym ciąży obowiązek wykazania, że kwota akcyzy została rozliczona przez dostawcę, czego w sprawie nie wykazano. Zakres zastosowania art. 11 ust. 2 pkt 1 u.p.a. odnosi się więc do sytuacji, w których dany podmiot wiedział, że kwota akcyzy nie została rozliczona przez dostawcę (por. Szymon Parulski, Akcyza. Komentarz, Zakamycze 2005, str. 193).
Stwierdzić zatem należy, że skarżący, aby korzystać ze zwolnienia z obowiązku podatkowego w podatku akcyzowym winien sprawdzić swego kontrahenta, od którego zakupił paliwo, jak również zweryfikować udokumentowanie poprzednich transakcji w sposób, który by mu pozwalał na – niebudzące wątpliwości – stwierdzenie wcześniejszego zapłacenia podatku akcyzowego od nabywanych wyrobów akcyzowych. Wymóg prezentacji dowodu to wymóg materialnoprawny, który determinuje sytuację podatnika na gruncie prawa podatkowego, przesadzając wynik toczącego się postępowania podatkowego (por. wyrok WSA w Gdańsku z 5 września 2006r. w sprawie I SA/Gd 11/06).
Zdaniem Sądu organy podatkowe zasadnie przyjęły, że olej napędowy, którego nabycie dokumentują faktury wystawione przez A był paliwem niewiadomego pochodzenia, które na wcześniejszym etapie obrotu nie zostało obciążone akcyzą w należnej wysokości. Materiał dowodowy, w zaprezentowanym przez organy podatkowe obu instancji zakresie, pozwala na pełną akceptację tych ustaleń.
Przepis art. 4 ust. 3 u.p.a. stanowi, że opodatkowaniu akcyzą podlega także nabycie lub posiadanie przez podatnika wyrobów akcyzowych, jeżeli od tych wyrobów nie została zapłacona akcyza w należnej wysokości.
Wskazać należy, że opodatkowaniu podatkiem akcyzowym podlega, co do zasady, producent lub sprzedawca wyrobów akcyzowych. Nabywca wyrobów – który posiada wyroby akcyzowe – zasadniczo nie podlega opodatkowaniu podatkiem akcyzowym, jednak rozwiązania prawne przyjęte w art. 4 ust. 3 u.p.a. służą zabezpieczeniu się przed sytuacjami, gdy niesolidny dostawca nie rozliczy ciążącego na nim obowiązku zapłaty akcyzy. Posiadacz wyrobów akcyzowych może tym samym zostać zobowiązany do zapłaty podatku akcyzowego w sytuacji, gdy posiadane przez niego wyroby akcyzowe nie były obciążone podatkiem akcyzowym na wcześniejszym etapie obrotu, na przykład przez producenta. Posiadanie wyrobów akcyzowych będzie stanowić czynność opodatkowaną podatkiem akcyzowym również w sytuacji, gdy na wcześniejszym etapie obrotu podatek akcyzowy został uiszczony w niższej wysokości, niż wynika to z przepisów akcyzowych.
W doktrynie podkreśla się, że tego rodzaju interpretacja powinna być dopuszczalna jedynie w sytuacji, w której nie jest możliwe ustalenie dostawcy wyrobów akcyzowych, który był zobowiązany do rozliczenia podatku akcyzowego, dodatkowo przepis ten może zostać zastosowany w sytuacji, gdy nabywca miał świadomość, że nabywane przez niego wyroby akcyzowe nie zostały obciążone podatkiem akcyzowym na wcześniejszym etapie obrotu (por. Szymon Parulski, Akcyza. Komentarz, Zakamycze 2005, str. 89).
Powyższe oznacza, że na podstawie art. 4 ust. 3 u.p.a., do zapłaty tego podatku nie powinni być zobowiązani nabywcy wyrobów akcyzowych, którzy działają w dobrej wierze i nie mieli świadomości, że nabyte wyroby nie zostały obciążone akcyzą, chyba, że nabywca nie jest w stanie wskazać podmiotu, od którego nabył wyroby akcyzowe.
W rozpoznawanej sprawie z taką sytuacją nie mamy do czynienia. Z zebranego przez organy podatkowe materiału dowodowego wynika, że skarżący jako nabywca oleju napędowego nie tylko nie poczynił żadnych starań do zebrania dowodów potwierdzających legalne źródło pochodzenia towaru. A nie była podatnikiem podatku akcyzowego, co potwierdziły właściwe urzędy celne. Nadto, organy podatkowe dowiodły, że spółka A w rzeczywistości nie prowadziła działalności gospodarczej, a jedynie była wystawcą faktur.
Podkreślić trzeba, że skarżący, pomimo obiektywnej potrzeby ustalenia źródła pochodzenia nabywanego oleju napędowego, będącego w tym przypadku wyrobem akcyzowym nie zebrał dowodów, które potwierdzałyby, iż podatek akcyzowy został uprzednio uiszczony; takie zachowanie skarżącego jest tym bardziej niezrozumiałe, że nabywał towar o znacznej wartości oraz fakt, że według przedstawionych faktur, nabywał paliwo głównie od firmy A. Co więcej, postawę skarżącego należy ocenić jako bierną. Skarżący nie wykazał przy tym żadnej staranności w celu uzyskania potwierdzenia wiarygodności kontrahenta i legalności źródeł nabytego od tej spółki oleju napędowego.
Skarżący nie wykazał zainteresowania kwestią o zasadniczym w sprawie znaczeniu, a mianowicie, czy dostawca złożył deklaracje akcyzowe i uiścił należny podatek akcyzowy. Z akt sprawy nie wynika zaś, aby podjął jakiekolwiek czynności zmierzając do ustalenia ww. okoliczności, które w konsekwencji pozwoliłyby przyjąć, że działał w dobrej wierze i nie miał świadomości, iż nabyte paliwo nie zostało obciążone akcyzą.
Wobec powyższego Sąd podziela stanowisko organów podatkowych, że w sprawie nie ustalono dowodów świadczących o uprzedniej zapłacie podatku akcyzowego. Dowodów takich nie zaprezentował również skarżący.
Należy podkreślić, mając na uwadze treść uzasadnienia skargi, że organy podatkowe nie miały obowiązku udowadniać, że podatek akcyzowy został zapłacony w poprzedniej fazie obrotu, a jedynie na podstawie wszystkich zebranych w sprawie dowodów wskazać, czy okoliczność zapłaty podatku akcyzowego we wcześniejszej fazie obrotu została udowodniona, czy też nie. Działania organów podatkowych podjęte w niniejszej sprawie Sąd ocenia jako prawidłowe. Na podstawie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego wykazano, że okoliczność uprzedniej zapłaty podatku akcyzowego przez kontrahentów skarżącego nie została udowodniona.
Według Sądu, argumentacja pełnomocnika strony zawarta w skardze, jak również zarzuty formułowane w trakcie postępowania sądowego nie mogą być uznane za przekonujące, jak również istotne, z punktu widzenia kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Nie uwzględnia ona bowiem tego, że wszystkie dowody zebrane i przeprowadzone w sprawie, istotne dla jej rozstrzygnięcia, były przedmiotem analizy organów podatkowych. Dowody te rozpatrywane były we wzajemnej ich łączności i konfrontowane ze sobą, co potwierdza analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji oraz analiza uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji; nie wynika z nich, aby ustalony stan faktyczny był rezultatem pobieżnej oceny dowodów, nie jest to więc ocena dowolna, zwłaszcza, że oddaje ona w swej treści tzw. punkt widzenia, prezentowany z punktu widzenia dowodów istotnych dla rekonstrukcji danego podatkowoprawnego stanu faktycznego.
Z tych wszystkich względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło