II GSK 60/16

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2017-05-09

Skład orzekający: Gabriela Jyż, Andrzej Kisielewicz, Małgorzata Grzelak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przekazanie organowi kontrolującemu danych z tachografu cyfrowego w formie uniemożliwiającej ich odczytanie jest równoznaczne z nieokazaniem tych danych w rozumieniu przepisów o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Przekazanie organowi kontrolującemu danych z tachografu cyfrowego w formie uniemożliwiającej ich odczytanie jest równoznaczne z nieokazaniem tych danych. Obowiązek przedsiębiorcy transportowego obejmuje nie tylko wczytanie danych, ale także zapewnienie ich dostępności i możliwości odczytu przez służby kontrolne, zgodnie z celem przepisów o bezpieczeństwie transportu i kontroli czasu pracy kierowców.
Stan faktyczny
Kontrola w firmie transportowej wykazała naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców oraz nieprzekazanie w wymaganym terminie zmian danych. W szczególności zakwestionowano nieokazanie danych z tachografu cyfrowego za 131 dni z powodu uszkodzenia plików, uniemożliwiającego ich odczytanie. Organ pierwszej instancji nałożył karę pieniężną, którą Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) utrzymał w mocy, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i ponownie orzekając co do istoty sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę firmy, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak (spr.) Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 9 maja 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [A.] Sp. j. w N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 10 września 2015 r., sygn. akt III SA/Po 295/15 w sprawie ze skargi [A.] Sp. j. w N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2015 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od [A.] Sp. j. w N. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1.800 (jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, wyrokiem z 10 września 2015 r., sygn. akt III SA/Po 295/15 oddalił skargę [A.] Spółki jawnej w N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2015 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: W oparciu o art. 68 ust.1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r. poz. 1414 z z późn. zm., dalej u.t.d.) kontrolerzy Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego przeprowadzili kontrolę w siedzibie [A.] spółka jawna w N. w zakresie wykonywanej przez ten podmiot działalności gospodarczej na podstawie licencji wspólnotowej nr [...] dotyczącej międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy. W okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli przedsiębiorca zatrudniał do 50 kierowców. Przedmiotem kontroli była zgodność wykonywanej przez spółkę "[A.]" działalności z przepisami ww. ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (u.t.d) oraz przepisami wykonawczymi do powyższej ustawy; przepisami ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 98, poz. 602 ze zm.) oraz w zakresie regulacji czasu pracy kierowców określonych w przepisach prawa unijnego. Kontrolujący ustalili, że w okresie objętym kontrolą, tj. od dnia 9 października 2012 r. do dnia 8 października 2013 r., wystąpiły naruszenia przepisów, które opisano w protokole kontroli nr [...] z dnia [...] grudnia 2013 r. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r., Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (WITD) nałożył na stronę karę pieniężną w kwocie 20.000,00 zł., przy czym suma kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia wynosiła 70.400 zł, a ograniczenie wysokości kary nastąpiło w oparciu o art. 92 a ust.3 pkt 2 u.t.d. Organ pierwszej instancji stwierdził, że wystąpiły naruszenia ustawy o transporcie drogowym, mianowicie spółka nie zgłosiła w wymaganym terminie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 u.t.d., (lp.1.4 załącznika nr 3 do u.t.d.), a także dopuściła się naruszeń w zakresie czasu pracy kierowców dotyczących: przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu oraz prowadzenia pojazdu bez przerwy (lp. 5.1 i 5.2 załącznika nr 3 do u.t.d.), skrócenia dziennego i tygodniowego czasu odpoczynku (lp. 5.3 i 5.4 załącznika nr 3 do u.t.d.) oraz nieokazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu - za każdy dzień (Ip. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d.). Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpoznaniu odwołania spółki od powyższej decyzji, w którym zakwestionowano naruszenie z l.p. 6.3.7. załącznika nr 3 do u.t.d., na podstawie m.in. art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. uchylił zaskarżoną decyzję w całości i nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 20.000 zł. W uzasadnieniu organ odwoławczy opisał wszystkie naruszenia ujawnione podczas kontroli, na jakie powołał się organ I instancji oraz dokonał ich ponownej kwalifikacji z punktu widzenia kar należnych z tytułu naruszenia obowiązujących przepisów prawa. Wskazał m.in., że odnośnie naruszenia kwestionowanego przez stronę, tj. l.p. 6.3.7. załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty pojazdu kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu karą pieniężną w wysokości 500 zł za każdy dzień, organ I instancji prawidłowo ustalił, że spółka nie okazała danych za 131 dni, a więc kara pieniężna za to naruszenie wynosi 65.500 zł. GITD nie podzielił poglądu skarżącej spółki, że brak było podstaw do nałożenia przedmiotowej kary, ponieważ dane z tachografów zostały przekazane kontrolującym, choć – jak przyznaje - pliki zostały uszkodzone, przez co nie było możliwe ich odczytanie. Według skarżącej, przepisy nie sankcjonują takiej sytuacji. Według GITD, brak danych z tachografu cyfrowego dwóch samochodów, których dotyczyły uszkodzone pliki uniemożliwia dokonanie oceny kompletności danych w oparciu o informacje uzyskane z kart kierowców. Organ podkreślił, że przedsiębiorca złożył oświadczenie, iż nie posiada więcej dokumentów niż te, które zostały okazane kontrolującym. Zdaniem organu odwoławczego, przedłożenie plików z danymi, których nie można odczytać nie może być uznane za wypełnienie obowiązku wynikającego z ustawy. Za wypełnienie przez przedsiębiorcę obowiązku z ww. L.p. 6.3.7. należy uznać taką sytuację, gdy przedsiębiorca przedkłada inspektorom ITD stosowne dokumenty, pliki cyfrowe w terminie wyznaczonym przez kontrolujących, po uprzednim sprawdzeniu, czy przekazuje dane kompletne, możliwe do odczytania i poddania analizie. Przyjęcie poglądu, że możliwe jest przedstawienie plików z danymi, których nie można odczytać jest niezgodne z celem, dla których ten przepis został utworzony. Zdaniem GITD w ustalonym stanie faktycznym, brak było podstaw do zastosowania art. 92 c) u.t.d., gdyż przedsiębiorca nie prowadził kontroli prawidłowości uzyskiwanych danych, uznając (niesłusznie), że wystarczająca jest analiza danych zawartych wyłącznie na kartach kierowców oraz nie podjął dostępnych środków w celu uzyskania nieuszkodzonych danych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2016.718 ze zm., dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę spółki na powyższą decyzji GITD. Według Sądu I instancji za niesporne w sprawie należy uznać ustalenia dotyczące naruszeń wskazanych w zaskarżonej decyzji, poza naruszeniem l.p. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. Zdaniem WSA, powyższy przepis należy rozumieć w ten sposób, że to na przedsiębiorcy ciążył obowiązek przedstawienia pełnych danych (w formie umożliwiającej ich odczytanie), aby można było przyjąć, że wykonywane czynności transportowe były wykonywane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Według Sądu I instancji, integralnym elementem okazania powyższych materiałów pozostaje, więc ich przekazanie w stanie umożliwiającym odczytanie danych. Niewywiązanie się z tego podstawowego obowiązku powoduje, że należy przyjąć, iż przedsiębiorca nie okazał danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego, ani nie przedłożył dokumentu potwierdzającego fakt nie prowadzenia pojazdu - za każdy dzień. W ocenie Sądu I instancji, zasadnie zatem nałożono na spółkę skarżącą karę finansową z tego tytułu, wobec braku przedstawienia przez spółkę takich materiałów, które umożliwiają potwierdzenie, że zachowała ona wszystkie warunki przepisy określające warunku wykonywania transportu publicznego. Odnosząc się do zarzutów skargi naruszenia przepisu art. 92 c) ust. 1 pkt 1 u.t.d. WSA stwierdził, że w sprawie nie wystąpiły okoliczności wskazujące na to, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie ewentualnego naruszenia, a ewentualne naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Zdaniem Sądu I instancji, prawidłowe jest stanowisko organu w tym zakresie, gdyż przedsiębiorca nie powołał się na żadne okoliczności, które mogłyby zostać uznane za adekwatne do przyjęcia, iż dochował on należytej staranności w zapewnieniu należytego zakupu sprawnych urządzeń rejestrujących a także, że podjął wszelkie czynności, które mogłyby spowodować prawidłowy odczyt z tych urządzeń potwierdzający, że przedsiębiorca zachował ciążące na nim obowiązki wynikające z przepisów regulujących warunki wykonywania transportu publicznego. W rezultacie należy przyjąć, zdaniem WSA, że nie przedstawiono w sprawie takie okoliczności, które uniemożliwiłyby nałożenie na skarżącą spółkę kary określonej l.p. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. Za nietrafny Sąd I instancji uznał zarzut skargi naruszenia art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., przez jego niewłaściwe zastosowanie tj. uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, a następnie orzeczenie, co do istoty sprawy w sposób identyczny, jak organ I instancji. W tym zakresie WSA powołał się na stanowisko zawarte w wyroku NSA z dnia 8 maja 2013 r,. sygn. akt II GSK 393/12, że jeżeli decyzja organu I instancji jest zgodna z prawem, to organ odwoławczy utrzymuje ją w mocy w całości, jeżeli natomiast uznaje, że niektóre składniki kary (kary jednostkowe) są przy obliczeniu kary uwzględnione nieprawidłowo, uchyla całą decyzję i orzeka na nowo o karze z uwzględnieniem koniecznych zmian wpływających na wysokość orzeczonej kary. Odnosząc się natomiast do argumentu strony, iż zaskarżona decyzja nie zawiera w swej treści uzasadnienia faktycznego, WSA wskazał, że przy ocenie tego zarzutu należy mieć na uwadze przepis art. 107 § 3 k.p.a. Według Sądu I instancji, w rozpoznawanej sprawie organ administracji zawarł w zaskarżonej decyzji zarówno uzasadnienie faktyczne jak i uzasadnienie prawne. W szczególności nie można, zdaniem Sądu I instancji stwierdzić, że organ nie wskazał dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu wydał w sprawie rozstrzygnięcie. Zdaniem WSA, argumentacja przedstawiona przez organ odwoławczy w sposób wyraźny wskazuje na okoliczności będące podstawą wydanego rozstrzygnięcia, które nie budziły wątpliwości i nie wymagały dodatkowego wyjaśnienia. Sąd I instancji za niezasadne uznał także podniesione przez skarżącą spółki pozostałe zarzuty natury procesowej. Według WSA, Główny Inspektor Transportu Drogowego zgodnie z nałożonymi na niego ustawowymi obowiązkami, prowadził postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej; w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy; działał w granicach ustawowo powierzonych obowiązków i nie przekroczył swoich uprawnień. W skardze kasacyjnej od tego wyroku, [A.] Spółka jawna, reprezentowana przez radcę prawnego, podniosła następujące zarzuty: Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 145 § 1 pkt 1) lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. art. 107 § 3 kpa poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie skargi wskutek błędnego przyjęcia przez WSA w Poznaniu, że organ II instancji był uprawniony do wydania decyzji zmieniającej decyzję organu I instancji pomimo faktu, że całe uzasadnienie decyzji organu II instancji miało na celu wykazanie zasadności rozstrzygnięcia opartego na art. 138 § 1 pkt 1 kpa; 2) art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 92a ust. 1, 6, 7 w zw. z zał. nr 3 l.p. 6.3.7. ustawy o transporcie drogowym poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujące oddaleniem skargi wskutek błędnego przyjęcia przez WSA w Poznaniu za organem, że spełnione zostały przesłanki nałożenia kary pieniężnej za nieokazanie podczas kontroli danych z tachografu cyfrowego pomimo ich przedłożenia w toku kontroli; 3) art. 151 p.p.s.a. w zw. art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i oddalenie skargi w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie ewentualnego naruszenia, a ewentualne naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć; 4) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak uzasadnienia przez Sąd I instancji rozstrzygnięcia w przedmiocie uznania, że na przedsiębiorcy ciążył obowiązek przedstawienia pełnych danych w formie umożliwiającej ich odczytanie oraz integralnym elementem okazania materiałów pozostaje ich przekazanie w stanie umożliwiającym odczytanie danych, jak również brak odniesienia się, co do zarzutów dotyczących braku uzasadnienia decyzji organu II instancji. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie prawa materialnego, tj.: 5) art. 92a ust. 1, 6, 7 w zw. z zał. nr 3 l.p. 6.3.7. ustawy o transporcie drogowym poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu przez WSA w Poznaniu za organem, że integralnym elementem okazania danych cyfrowych jest możliwość ich odczytu, a przekazanie dokumentu lub danych cyfrowych nie nadających się do odczytania jest tożsame z nieokazaniem dokumentu lub danych cyfrowych, pomimo iż analiza innych naruszeń wymienionych w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym wprost wskazuje, iż ustawodawca rozróżnia te sytuacje oraz jest świadom różnicy pomiędzy nieokazaniem danych a okazaniem danych nieczytelnych. Argumenty na poparcie wymienionych zarzutów przedstawiono w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Wskazując na powyższe, spółka skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie, co do istoty sprawy poprzez uchylenie decyzji organów obu instancji a także o zwrot kosztów postępowania. W odpowiedzi, GITD wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej. Na rozprawie przed NSA, pełnomocnik organu, będący radcą prawnym, podtrzymał stanowisko zawarte w odpowiedzi na skargę kasacyjną oraz wniósł o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, zatem podlega oddaleniu. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki - określone w § 2 art. 183 p.p.s.a. - w tej sprawie nie występują. Rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny pozostaje związany zarzutami i wnioskami tego środka odwoławczego. Wykluczone jest zatem badanie ewentualnych innych wadliwości wyroku, wykraczających poza granice określone w skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna wniesiona w tej sprawie nie w pełni odpowiada wymogom, jakie stawia przed tym środkiem zaskarżenia ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jednakże, mimo to, podlega rozpoznaniu, w związku z treścią uchwały pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09. Niniejsza skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. Odnosząc się do zarzutów, w kolejności jak zostały przedstawione we wniesionym środku zaskarżenia, należy wskazać, że błędny jest pogląd skarżącej spółki, iż organ odwoławczy nie był uprawniony do wydania decyzji zmieniającej decyzję organu I instancji, w sytuacji, gdy w efekcie nałożył na spółkę karę pieniężną w takiej samej wysokości, jak organ I instancji (v. uzasadnienie zarzutu sformułowanego w pkt 1 petitum skargi). Należy podkreślić, że Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie wyjaśniał, że wszczęcie postępowania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej związanej z uchybieniami stwierdzonymi w wyniku jednej kontroli na drodze lub w przedsiębiorstwie zapoczątkowuje jedną sprawę administracyjną. NSA akcentował, że nie chodzi o wiele spraw i wiele pojedynczych kar, a o jedną sprawę, spowodowaną niekorzystnym dla strony wynikiem kontroli, oraz jedną karę za wszystkie stwierdzone uchybienia. Zatem sprawa jest jedna, a naruszeń prawa badanych w toku tej sprawy może być wiele. Pogląd ten jest ugruntowany w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i był prezentowany w licznych wyrokach: np. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2008 r., sygn. akt II GSK 29/08, wyrok NSA z dnia 30 lipca 2009 r., sygn. akt II GSK 1109/08, wyrok NSA z dnia 23 września 2009 r., sygn. akt II GSK 46/09, wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 94/09, wyrok NSA z 16 stycznia 2014 r. sygn. akt II GSK 1138/12 - treść tych wyroków i innych powołanych w niniejszym orzeczeniu dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Pogląd ten podziela Naczelny Sąd Administracyjny w składzie obecnym. Tym samym podkreślić trzeba, że w wyniku rozpoznania sprawy w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenia przepisów najogólniej rzecz biorąc - ustawy o transporcie drogowym - zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. nałożona zostaje jedna kara pieniężna, którą wylicza się, co do zasady, poprzez zsumowanie kar jednostkowych za poszczególne naruszenia. Ta jedna kara pieniężna nie wynika jednak z prostego zsumowania kar za poszczególne naruszenia, bowiem jej górna granica jest zawsze ograniczona do kwoty określonej w ustawie. Przedmiotem sprawy poddanej niniejszej kontroli instancyjnej jest nałożenie kary pieniężnej za naruszenia prawa stwierdzone w wyniku przeprowadzonej kontroli w przedsiębiorstwie. Oznacza to, że niezależnie od ilości uchybień oraz wysokości kar za poszczególne uchybienia, kara orzeczona w wyniku tej kontroli ma określoną górną granicę, uzależnioną generalnie rzecz ujmując od ilości kierowców zatrudnionych przez kontrolowanego przedsiębiorcę w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli. Ponieważ w tej sprawie ustalono, co nie jest (i nie było) kwestionowane przez spółkę, przedsiębiorca zatrudniał w owym czasie 50 kierowców, zastosowanie miał przepis art. 92 ust.3 pkt 2 u.t.d., zgodnie z którym suma kar pieniężnych nałożonych za stwierdzone naruszenia nie mogła przekroczyć 20.000 złotych. W takiej też wysokości kara została nałożona, choć suma kar jednostkowych znacznie przewyższała tę wartość. W świetle tego, co już powiedziano, wniesienie odwołania przez stronę od decyzji organu I instancji powoduje zaskarżenie całej decyzji o karze i konieczność orzeczenia przez organ odwoławczy o całej sprawie administracyjnej. Jak już bowiem wyjaśniono, decyzja o karze z uwagi na sposób uregulowania jej górnej granicy, jest niepodzielna. Jeżeli zatem strona zakwestionowała zasadność objęcia karą tylko niektóre uchybienia zaś, co do innych nie wniosła zastrzeżeń, organ II instancji najczęściej nie musi w tym zakresie prowadzić szczegółowego postępowania. Powinien jednak wskazać, że niektóre z zarzucanych naruszeń nie są kwestionowane, zatem kary jednostkowe za te naruszenia brane pod uwagę przy obliczeniu kary końcowej są niesporne. Tak też uczyniono w tej sprawie. Z kolei dostrzeżenie błędów w decyzji, także takich, których strona odwołująca się sama nie dostrzegła powinno, zgodnie z zasadą ogólną, prowadzić do ich korekty z zastrzeżeniem respektowania zakazu reformationis in peius. W sprawie objętej zaskarżonym wyrokiem, w odwołaniu od decyzji organu I instancji spółka zakwestionowała wyłącznie stwierdzone przez organ naruszenie opisane w l.p. 6.3.7. załącznika nr 3 do utd, a więc i wymierzenie z tego tytułu kar jednostkowych za nieokazanie danych za 104 konkretnie wymienione dni wykonywanych przewozów drogowych oraz - związaną z tym naruszeniem - odmowę zastosowania wobec spółki przepisu art. 92 c) u.t.d. Tym niemniej, jak już wyjaśniono, złożenie odwołania w tym jedynie zakresie uruchomiło postępowanie przed organem II instancji, co do całej decyzji WITD z dnia [...] kwietnia 2014r. Organ odwoławczy rozpoznając sprawę ponownie, co prawda nie podzielił powyższych zarzutów spółki, jednakże dostrzegł z urzędu błędy organu I instancji w zakresie wymierzonych kar jednostkowych za stwierdzone naruszenia. Przykładowo, odnośnie do naruszenia l.p. 5.1 załącznika nr 3 do u.t.d., co szczegółowo GITD opisał na stronie 3-4 zaskarżonej decyzji, ale też innych, na co wskazuje lektura tego rozstrzygnięcia. Tym samym należy uznać, że prawidłowo GITD uczynił wydając decyzję na podstawie art.138 § 1 pkt 2 k.p.a., skoro doszło do korekty w zakresie kar jednostkowych, które orzekł organ I instancji. Jak się wydaje, przedstawione okoliczności umknęły skarżącej spółce przy formułowaniu omawianego zarzutu kasacyjnego. Podkreślić przy tym trzeba, że kwestionowanie w odwołaniu tylko niektórych składników kary ani nie powoduje uprawomocnienia się decyzji, co do pozostałych naruszeń, ani nie ogranicza zakresu kontroli organu II instancji. Kontrola ta przy decyzji niepodzielnej, a taka jest decyzja w zakresie kary nakładanej na podstawie u.t.d., obejmuje całość sprawy administracyjnej i całość orzeczenia o karze. Tym samym, zasadnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu ocenił, jako nietrafny, zarzut skarżącej spółki naruszenia art.138 § 1 pkt 2 k.p.a., a swoje stanowisko w tej kwestii jasno przedstawił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za niezasadny zarzut kasacyjny sformułowany w punkcie 1 petitum skargi kasacyjnej. Zarzuty opisane w punktach 2 i 5 petitum skargi kasacyjnej należy rozpoznać łącznie z uwagi na ich komplementarny charakter. Według skarżącej kasacyjnie, WSA dokonał błędnej wykładni art.92a ust. 1, 6, 7 w zw. z zał. nr 3 l.p. 6.3.7. ustawy o transporcie drogowym przyjmując, że przekazanie dokumentu lub danych cyfrowych nienadających się do odczytania jest tożsame z nieokazaniem dokumentu lub danych cyfrowych. Zarzut ten jest również nietrafny. Sąd I instancji prawidłowo wyłożył przepis l.p. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. wskazując, że integralnym elementem okazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie danych z tachografu cyfrowego jest przekazanie ich w stanie umożliwiającym ich odczytanie. Wykładnia tego przepisu zaproponowana przez skarżącą kasacyjnie spółkę nie uwzględnia celu, w jakim to uregulowanie zostało ustanowione. Należy zatem wyjaśnić, że fundamentalną zasadą w transporcie jest jego bezpieczeństwo i przede wszystkim tej zasadzie mają służyć przepisy dotyczące kontroli przestrzegania przez kierowcę i przedsiębiorstwo, przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów i okresów odpoczynku ustanowionych rozporządzeniem (WE) nr 561/2006. Nie ulega też wątpliwości, że digitalizacja urządzeń rejestrujących wykorzystywanych w transporcie drogowym znacznie ogranicza możliwość stosowania niewłaściwych praktyk przez nieuczciwych przedsiębiorców i kierowców, mających na celu wprowadzenie w błąd służby kontrolne, co do faktycznego czasu pracy danego kierowcy. Nie podlega również dyskusji, że systematyczne sczytywanie danych z tachografów i kart kierowców oraz właściwe ich przechowywanie to zasadniczy obowiązek każdego podmiotu wykonującego przewozy drogowe, będącego właścicielem lub użytkownikiem pojazdu samochodowego objętego obowiązkiem instalacji i użytkowania tachografu cyfrowego. Przy wykładni przepisu l.p. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. nie można więc pominąć regulacji dotyczących obowiązku wczytywania wymaganych danych z karty kierowcy oraz z tachografu cyfrowego. Podstawowym w tym zakresie jest przepis art. 10 ust. 5 lit. a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U.UE L Nr 102 z 11.04.2006). Stosownie do treści tego przepisu, przedsiębiorstwa transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenia rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85: zapewniają wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie oraz wczytywanie odpowiednich danych częściej, tak aby zapewnić wczytanie danych dotyczących wszystkich działań podejmowanych przez to przedsiębiorstwo lub dla niego; zapewniają, aby wszystkie dane wczytane zarówno z jednostki pojazdowej jak i z karty kierowcy, były przechowywane przez, co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz, na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa. Stosownie zaś do treści lit. c ustępu 5 art. 10 rozporządzenia nr 561/2006 Komisja może, zgodnie z procedurą, o której mowa w art. 24 ust. 2, określić maksymalny okres, w którym zgodnie z lit. a ppkt i należy wczytać odpowiednie dane. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, pojęcie dostępności dla funkcjonariuszy służb kontrolnych wczytanych danych zarówno z jednostki pojazdowej, jak i z karty kierowcy w świetle tego przepisu nie może być rozumiane inaczej niż możliwość odkodowania (odczytania) tych danych w ramach prowadzonego postępowania kontrolnego. Inne rozumienie tego pojęcia pozbawiałoby sensu uregulowania prawne zobowiązujące przedsiębiorcę do przechowywania tych danych, w celu przedłożenia ich kontrolującym służbom dla oceny prawidłowości przestrzegania przepisów dotyczących aktywności kierowców. Z tych samych względów nie może być też uznana za skuteczną argumentacja skarżącej, że strona dopełnia obowiązku sczytywania danych z tachografu, ale ich nie rozpakowuje, gdyż kontroluje kierowców w oparciu o dane z kart kierowców. Pomijając, że zapisy na cyfrowym tachografie zawierają więcej informacji niż na karcie kierowcy, co trafnie zauważył i wyjaśnił organ (v. uzasadnienie decyzji z [...] kwietnia 2014 r.), to przyjęcie za prawidłowe poglądu strony, że wystarczy - ogólnie rzecz ujmując - skopiowanie danych z tachografu bez sprawdzenia, czy zapisy tych danych są możliwe do odczytania również całkowicie wypacza sens uregulowań prawnych dotyczących kontroli czasu pracy kierowców. Nietrafne jest także odwołanie się spółki do naruszenia stypizowanego w l.p. 6.3.3. Jak zauważa sama skarżąca dotyczy ono wykresówki a więc dokumentu, można rzec - fizycznie istniejącego. Natomiast w sytuacji, gdy nie można w ogóle odczytać danych pobranych z tachografu, to z racji niemożności odtworzenia ich treści nie można stwierdzić czy dane te są czytelne czy też nieczytelne. Na gruncie tej sprawy trzeba dodać, że po ujawnieniu, iż przekazane przez skarżącą pliki dotyczące dwóch pojazdów nie nadają się do odczytania spółka była kilkukrotnie wzywana przez organ do przedstawienia dokumentów świadczących o nieprowadzeniu ww. pojazdów w spornym okresie. Skarżąca kasacyjnie nie przedstawiła ich i złożyła oświadczenie, że takimi dokumentami nie dysponuje. Uwzględniając powyższe, omawiane zarzuty kasacyjne należy uznać za niezasadne. Za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw należy uznać także zarzut opisany w punkcie 3 petitum skargi kasacyjnej naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 92 c ust.1 pkt 1 u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie. W uzasadnieniu tego zarzutu spółka podnosi, że nie może odpowiadać za to, że część danych okazała się uszkodzona. Wskazuje, że nieczytelność danych wynikała wyłącznie z faktu, że wadliwe tachografy pozwalały na sczytywanie danych, jednakże dane te od razu nie nadawały się do odczytu. Tym samym, zdaniem strony, niezależnie od sposobu przechowywania danych czy zastosowanych zabezpieczeń, przedmiotowe dane nigdy nie byłyby czytelne. Według skarżącej kasacyjnie nawet, gdyby wcześniej zauważono błędy w sczytanych danych, to i tak strona nie miała możliwości poprawy czytelności danych. W powyższej argumentacji spółka upatruje zasadność zastosowania art. 92 c) ust.1 pkt 1 u.t.d. Ze stanowiskiem skarżącej kasacyjnie nie sposób się zgodzić. Sąd I instancji trafnie uznał, że w sprawie nie wystąpiły okoliczności wskazujące na to, że spółka nie miała wpływu na powstanie naruszenia opisanego w l.p. 6.3.7 załącznika nr 3 do u.t.d. ewentualnie, że naruszenie to nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których strona nie mogła przewidzieć. Słusznie WSA wskazał, że skarżąca nie powołała się na żadne okoliczności, które mogłyby zostać uznane za adekwatne do przyjęcia, że dochowała należytej staranności w zapewnieniu zakupu sprawnych urządzeń rejestrujących. Wypada podkreślić, że przedstawionego poglądu Sądu I instancji skarżąca kasacyjnie nie podważa. Ponadto należy zauważyć, że gdyby przedsiębiorca przeprowadzał prawidłową kontrolę w zakresie czasu pracy zatrudnionych kierowców (co było jego obowiązkiem), a więc porównywałaby zapisy tachografu z zapisami na kartach kierowców nie jest wykluczone, że dostrzegłby znacznie wcześniej nieprawidłowości w sczytywaniu danych z urządzeń rejestrujących. Tymczasem, co przyznaje strona (i o czym była już mowa), nie dokonywała żadnego porównania ww. danych, a po sczytaniu danych z tachografów przekazywała nośniki do firmy, która je przechowywała. Skarżąca kasacyjnie nie wskazywała także na jakiekolwiek okoliczności mogące świadczyć o tym, że podjęła czynności zmierzające do odzyskania brakujących danych, choć jak podaje, jeszcze przed kontrolą zauważyła powyższe nieprawidłowości. Jak już powiedziano, spółka nie przedstawiła też żadnych innych dokumentów mogących świadczyć o nieprowadzeniu ww. pojazdów w spornym okresie, co mogłoby ewentualnie pozwolić kontrolującym na ocenę, czy normy czasu pracy kierowców były w tej firmie przestrzegane. Uwzględniając powyższe, omawiany zarzut kasacyjny należy uznać za nieuzasadniony. W odniesieniu do zarzutu opisanego w punkcie 4 petitum skargi kasacyjnej naruszenia art. 141§ 4 p.p.s.a. to za nietrafny należy uznać argument spółki, jakoby Sąd I instancji nie uzasadnił rozstrzygnięcia w przedmiocie uznania, że na przedsiębiorcy ciążył obowiązek przedstawienia pełnych danych w formie umożliwiającej ich odczytanie oraz, że integralnym elementem okazania materiałów pozostaje ich przekazanie w stanie umożliwiającym odczytanie danych. Podniesiony zarzut pomija treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w którym - wbrew stanowisku skarżącej kasacyjnie – Sąd I instancji przedstawił wykładnię l.p. 6.3.7. załącznika nr 3 do u.t.d., nota bene zakwestionowaną przez spółkę w niniejszej skardze. Nie można też podzielić stanowiska, że WSA nie odniósł się do zarzutu strony dotyczącego braku uzasadnienia decyzji organu odwoławczego. Przeczy temu treść strony 4 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Reasumując powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi na nieusprawiedliwione i na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego w wysokości 180 zł obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika organu, będącego radcą prawnym, orzeczono na podstawie art. 209 w związku z art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) w związku z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r. poz. 490) w zw. z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804) w zw. z § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U.2016.1667).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło